Rozstanie z facetem, część XXV - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-02, 17:00   #3811
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Według mnie miłość polega na tym własnie,że ludzie potrafią sobie wszystko wybaczyć.
Ślepa miłość to prosta droga do bycia poniewieraną. Nie wolno zapominać o własnej wartości i zawsze trzeba wymagać szacunku.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:01   #3812
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 106
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

prosze
http://allegro.pl/bluza-sweter-glamo...html?source=oo
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:03   #3813
Fflorence
Raczkowanie
 
Avatar Fflorence
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 40
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
O ile zaliczę. Chciałabym, żeby ktoś mi powiedział, że WOLNO mi jest czegoś nie zaliczyć. Że świat się nie zawali, jeżeli coś schrzanię. Niedawno rozmawiałam przez fb z moim znajomym z liceum, z którym nie widzieliśmy się parę lat i widzimy się w piątek i powiedział mi "zawsze byłaś dla mnie wzorem zaradności i pracowitości" i się załamałam. Jestem po prostu beznadziejna teraz. Miałam takie plany, a co? Może i coś tam umiem, może wiele przeczytałam, ale komu jest to potrzebne? W dodatku wykładowcy patrzą na mnie jak na leniwą idiotkę (takie mam wrażenie, że to może być moja fiksacja) i mam trochę obsesję, że ludzie uważają mnie za głupią.

Jedyne, co mi wychodzi, to działalność społeczna, pomagam psom jako dom tymczasowy i dzięki temu uratowałam kilka psów (kilka wziętych z ulicy) i chyba tylko to sprawia, że mam do siebie jakiś szacunek.

Moja znajoma, była nauczycielka, doktor nauk biologicznych, doświadczona życiowo powiedziała mi, że moim największym problemem jest to, że uważam, że muszę zasłużyć na szacunek, miłość i akceptację.

Ale jak mam tak nie myśleć, jeżeli mam wrażenie, że większość osób odsunęłaby się ode mnie, gdyby mi coś nie wyszło? To zrobił mój eks de facto, ba, on zrobił to ZANIM zdążyłam mieć 50lat i się roztyć, po w jego głowie pojawiła się możliwość, że tak będzie. Ehhhh, parszywy dzisiejszy dzień po prostu.
Ja mam dzisiaj taki skisły nastrój, chce mi się ryczeć. Kurde nawet ten post mi łzy wycisnął.

tyene może powinnaś sobie troche odpuscić? Nie musisz zawsze wszystkieg robić na 200%, dobrze jest od siebie wymagać, ale bez przesady. Świat się nie zawali, ludzie mogą myśleć co chcą. Na pewno nie jesteś głupia idiotką i otoczenie też na pewno tak o Tobie nie pomyśli. wystarczy przeczytać Twoje posty i wiadomo że głupia nie jesteś Sama też na pewno o tym wiesz.

Kurde, nie nadaje się dziś do pocieszania, czuję, że łapię doła, a już było w miare dobrze :/ Słuchajcie, myślicie że da się zbudować udany związek, jak się nigdy nie miało dobrego wzorca? U mnie w rodzinie też wszystko takie popaprane, i problemy z alkoholem byly i choroba psychiczna ech szkoda gadać
Też bardzo sie boję, że mnie nikt nie zaakceptuje. Poza tym boje się, że się niczego nie nauczyłam po tym jak ostatnio dostałam kopa w d.. , że jak się znowu zakocham to będzie moje serce na dłoni, pełne zaangażowanie, zaufanie, szczerość, akceptacja, a sama tego nie dostanę.
Fflorence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:10   #3814
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 106
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

tyene nie jesteś glupia i nie waż tak o sobie myśleć bo tam przyjade do Ciebie i skopie ci tylek
jesteś wartościowa osobą i codziennie to sobie powtarzaj
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:10   #3815
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ślepa miłość to prosta droga do bycia poniewieraną. Nie wolno zapominać o własnej wartości i zawsze trzeba wymagać szacunku.
Chyba mówimy o dwóch różnych rzeczach. Nie chodzi mi o to,żeby dać się traktować jak szmatę, tylko o to,że każdy ma prawo popełniać błędy, więc powinniśmy je sobie wzajemnie wybaczać i ich więcej nie popełniać.
Moja nie była/jest ślepa.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2013-01-02 o 17:13
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:16   #3816
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 106
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Chyba mówimy o dwóch różnych rzeczach. Nie chodzi mi o to,żeby dać się traktować jak szmatę, tylko o to,że każdy ma prawo popełniać błędy, więc powinniśmy je sobie wzajemnie wybaczać i ich więcej nie popełniać.
Moja nie była/jest ślepa.
też tak uważam ,ale w moim przypadku nie zostało mi dane pokazanie że sie zmieniłam ... trzeba się uczyć na błedach i ich nie popełniać po raz kolejny
z czasem czlowiek jest w stanie wybaczyć wiele ...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:41   #3817
kokkoszanel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 52
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Nie chcę przeklejać treści, ale jeśli ktoś ma ochotę to proszę, przeczytajcie moją historię.. potrzebuję wsparcia i spojrzenia trzeźwym okiem na moją baznadziejną sytuację związaną z rozstaniem..

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=666566
kokkoszanel jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-01-02, 17:45   #3818
Cdz
Zakorzenienie
 
Avatar Cdz
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ślepa miłość to prosta droga do bycia poniewieraną. Nie wolno zapominać o własnej wartości i zawsze trzeba wymagać szacunku.
tak... też uważam, że jeśli się kocha to wiele można wybaczyć. Oczywiście nie wszystko, ale wiele... szkoda, że nasi TŻowie nie czytają tego wątku- może zmieniliby trochę podejście do pewnych spraw, do nas. Tylko my tutaj sobie stawiamy mądre tezy, staramy się do nich stosować, a oni mają to gdzieś...
szkoda, że i oni (CHYBA) nie mają takiego wątku, żeby podejrzeć co nasi TŻowie wypisują i jak rozpaczają, że nie wiedzą jak się odezwać
Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Boskiiiiii!!!!
__________________
Mój sutasz

http://madewithmarmelade.blogspo t.com/

06/05/2015 Nowe kolczyki : szalony bollywood!
Cdz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:51   #3819
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Kokkoszanel ja czytałam Twój wątek, myślę,że dziewczyny dobrze Ci poradziły, skoro on tak chce, to niech tak będzie. Nie rób sobie nadziei. To,że cię przytulił i powiedział,że dalej ma do Ciebie wiele uczuć - zwyczajnie nie chciał sie rozstawać w złej atmosferze, poza tym byłaś z nim 3 lata jego życia, zawsze będzie miał Cię w pamięci i coś będzie czuł. ale ty musisz się postarać i "zapomnieć", żyć bez niego, jak będzie chciał, jak sobie przemyśli to może kiedyś się odezwie, ale nie czekaj na to, żyj dalej(nie stój w miejscu i nie wyczekuj,że się odezwie codziennie)

Wiem,że to będzie okropnie ciężkie, bo ja dalej tak czasami czekam, ale ja już zaakceptowałam to,że już nie będziemy razem.No chyba,że kiedyś, w sumie nigdy nic nie wiadomo.Ale na chwilę obecną, jest jak jest, nic nie zmienimy ani Ty ani ja.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2013-01-02 o 17:54
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:53   #3820
Seph
Zadomowienie
 
Avatar Seph
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

hmm i znowu chyba jestem wkurzona po rozmowie z bylym. To na prawde nie jest mi potrzebne....
Seph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 17:55   #3821
Cdz
Zakorzenienie
 
Avatar Cdz
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Seph Pokaż wiadomość
hmm i znowu chyba jestem wkurzona po rozmowie z bylym. To na prawde nie jest mi potrzebne....
mów co i jak
__________________
Mój sutasz

http://madewithmarmelade.blogspo t.com/

06/05/2015 Nowe kolczyki : szalony bollywood!
Cdz jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-02, 17:55   #3822
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Seph Pokaż wiadomość
hmm i znowu chyba jestem wkurzona po rozmowie z bylym. To na prawde nie jest mi potrzebne....
A co ci powiedział znowu?
Słuchaj, a może jednak będzie Ci lepiej bez niego? Bo widzę,że się męczysz tą relacją tylko.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:01   #3823
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Chyba mówimy o dwóch różnych rzeczach. Nie chodzi mi o to,żeby dać się traktować jak szmatę, tylko o to,że każdy ma prawo popełniać błędy, więc powinniśmy je sobie wzajemnie wybaczać i ich więcej nie popełniać.
Moja nie była/jest ślepa.
Pisałaś, że wybaczyłaś mu wszystko, ALE on i tak nie chce wrócić.
Wybacz, ale ja tu widzę zaślepienie. Ty nie chciałaś wyjaśnienia, czemu Cię zostawił, aby zamknąć ten rozdział, tylko odpowiedzieć mu na każdy zarzut i udowodnić, że źle myślał, źle zrobił i teraz może już grzecznie wrócić.
W procesie zdrowienia po eksie kluczowe jest zaakceptowanie rozstania, a nie siedzenie w oczekiwaniu, że zaraz wróci.
Cytat:
Napisane przez Fflorence Pokaż wiadomość
Słuchajcie, myślicie że da się zbudować udany związek, jak się nigdy nie miało dobrego wzorca? U mnie w rodzinie też wszystko takie popaprane, i problemy z alkoholem byly i choroba psychiczna ech szkoda gadać
Jasne! Trzeba umieć określać własne uczucia, kontrolować emocje, wiedzieć czego się oczekuje od partnera i tego wymagać.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:20   #3824
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Pisałaś, że wybaczyłaś mu wszystko, ALE on i tak nie chce wrócić.
Wybacz, ale ja tu widzę zaślepienie. Ty nie chciałaś wyjaśnienia, czemu Cię zostawił, aby zamknąć ten rozdział, tylko odpowiedzieć mu na każdy zarzut i udowodnić, że źle myślał, źle zrobił i teraz może już grzecznie wrócić.
W procesie zdrowienia po eksie kluczowe jest zaakceptowanie rozstania, a nie siedzenie w oczekiwaniu, że zaraz wróci.
Zaakceptowałam już dawno,że nie wróci,ale to nie zmienia tego,że dalej za nim tęsknię itp. Tak, wybaczyłam mu wszystko,po co mam chować urazę do niego tym bardziej jak się okazało o pierdoły?

Nie byłaś przy tej rozmowie,więc syciągasz złe wnioski. Napisałam,że wyjaśnilismy sobie wszystko. wyjaśniliśMY. On mówił co wg niego szwankowało - ja tłumaczyłam jak wyglądało to z mojej strony,czym było umotywowane,ewetulanie przepraszałam za niektóre zachowania, tak samo było z jego strony, ja mówiłam, on tłumaczył i wyjaśniał. To nie była przepychanka jak wynika z Twoje komentarza ani udowadnianie sobie wzajemnie,że nic nie zrobiliśmy złego. Celem rozmowy też nie było udowodnienie,że żadne nie miało racji i ze to były wymysły i coś na zasadzie: " No to teraz możemy już do siebie wrócić!" nie, to tak nie wyglądało.

Wiem, czemu mnie zostawił.
Aczkolwiek jak się okazało, jak dla mnie jest to absurdalne, bo jak się kogoś na prawdę kocha, to się go nie zostawia, tylko nad związkiem pracuje i nad sobą i przede wszystkim rozmawia i mówi na bierząco, co nie gra, co poprawić, czyż nie?

Ale to nie zmienia tego co czuję. To/on dla mnie bardzo dużo znaczyło/znaczy, może Ty dałabyś radę po 5 latach urwać znajomość i po 2 miesiącach się całkowicie wyleczyć, zazdroszczęale ja tak nie umiem. I mniemam ,że jeszcze bardzo długo potrwa,zanim przestanę go kochać.

Pewnie,że czekam,że chiałby wrócić. A która nie czeka? Ale u mnie to nie wygląda tak,że nic nie robię,siedzę w domu i jojdam i nic tylko o nim myślę. Żyję normalnie,chodzę dalej na jogę,na siłkę, czytam, oglądam maniakalnie seriale, imprezuję, wychodzę z przyjaciółmi itp itd.
Wydaje mi się,że dopóki będę go kochać dopóty będę w jakiś sposób czekać na niego.

:P

Malla a u Ciebie jak? Nie pamiętam Twojej historii:P
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2013-01-02 o 18:24
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:38   #3825
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 106
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV



---------- Dopisano o 19:38 ---------- Poprzedni post napisano o 19:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Wiem, czemu mnie zostawił.
Aczkolwiek jak się okazało, jak dla mnie jest to absurdalne, bo jak się kogoś na prawdę kocha, to się go nie zostawia, tylko nad związkiem pracuje i nad sobą i przede wszystkim rozmawia i mówi na bierząco, co nie gra, co poprawić, czyż nie?

Ale to nie zmienia tego co czuję. To/on dla mnie bardzo dużo znaczyło/znaczy, może Ty dałabyś radę po 5 latach urwać znajomość i po 2 miesiącach się całkowicie wyleczyć, zazdroszczęale ja tak nie umiem. I mniemam ,że jeszcze bardzo długo potrwa,zanim przestanę go kochać.

Pewnie,że czekam,że chiałby wrócić. A która nie czeka? Ale u mnie to nie wygląda tak,że nic nie robię,siedzę w domu i jojdam i nic tylko o nim myślę. Żyję normalnie,chodzę dalej na jogę,na siłkę, czytam, oglądam maniakalnie seriale, imprezuję, wychodzę z przyjaciółmi itp itd.
Wydaje mi się,że dopóki będę go kochać dopóty będę w jakiś sposób czekać na niego.
nic tu nie trzeba dodać , mam tak samo jak ty dopoki go kocham to nadzieje zawsze tam gdzies będzie.... jednak to są lata bycie razem , nawyki, ci sami ludzie itp

ale nie można stać w miejscu trzeba iść dalej i nie oglądac się za siebie... co ma być to będzie.... każdy ma swoje przeznaczenie i swoje szczęście gdzieś tam daleko.... w górze...

ktoregoś dnia nic sie nie poczuje i wtedy bedziemy wiedziały że to jest ten moment gdzie bedziemy mogly powiedziec " przestalam go kochać"
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:42   #3826
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

A ja wiem, że jak zawsze martwie się na zapas...ale wolę mieć czas na przemyślenie. Dziewczyny, za 2 tygodnie mam urodziny. Jak rozstawałam się 2 miesiące temu z moim ex-em to błagał wręcz żebym go na nie zaprosiła... Potem ze dwa razy pytał gdzie są i kiedy. Ostatnio jak go widziałam tydzień temu to znów zapytał, podałam mu już dane (godzinę, miejsce)... No a teraz poznałam tego chłopaka z sympatii...coraz lepiej nam się rozmawia, za parę dni się spotkamy. Nie chcę zapeszać ale zapowiada się obiecująco. I nie wiem co wtedy robić. Totalnie. Powiedzieć obu jaka jest sytuacja? (czy nie zrażę "nowego"?) , powiedzieć ex "stary mam kogoś" (trochę brutalne :/). Jak myślicie/

Oczywiście z "nowym" może nic nie wyjść więc problem z głowy...
Ale...GDYBY COS to co radzicie ?

Edytowane przez pogubiona88
Czas edycji: 2013-01-02 o 18:43 Powód: literówka
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:46   #3827
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość





nic tu nie trzeba dodać , mam tak samo jak ty dopoki go kocham to nadzieje zawsze tam gdzies będzie.... jednak to są lata bycie razem , nawyki, ci sami ludzie itp

ale nie można stać w miejscu trzeba iść dalej i nie oglądac się za siebie... co ma być to będzie.... każdy ma swoje przeznaczenie i swoje szczęście gdzieś tam daleko.... w górze...

ktoregoś dnia nic sie nie poczuje i wtedy bedziemy wiedziały że to jest ten moment gdzie bedziemy mogly powiedziec " przestalam go kochać"
Przybijam Ci piątkę
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:49   #3828
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Wiem, czemu mnie zostawił.
Aczkolwiek jak się okazało, jak dla mnie jest to absurdalne, bo jak się kogoś na prawdę kocha, to się go nie zostawia, tylko nad związkiem pracuje i nad sobą i przede wszystkim rozmawia i mówi na bierząco, co nie gra, co poprawić, czyż nie?
Dokładnie tak jest!
A jak myślisz, kiedy przestał kochać, kiedy przestał się starać? Czy było jakieś wydarzenie, które go bardziej do tego skłoniło niż inne?
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Ale to nie zmienia tego co czuję. To/on dla mnie bardzo dużo znaczyło/znaczy, może Ty dałabyś radę po 5 latach urwać znajomość i po 2 miesiącach się całkowicie wyleczyć, zazdroszczęale ja tak nie umiem. I mniemam ,że jeszcze bardzo długo potrwa,zanim przestanę go kochać.
Moje szybkie wyleczenie z długiego związku polegało na tym, że powiedziałam sobie, że to koniec i nie czekałam. Robiłam plany na przyszłość dotyczące siebie i swoich przyjaciół, nie brałam go pod uwagę. Zaczęłam wypełniać sobie każdą chwilę zajęciami. A dodatkowo złapałam zapalenie płuc, wymiotowałam od kaszlu i sama musiałam się sobą zająć, to dodatkowo mnie zahartowało. W efekcie w 2 tygodnie po rozstaniu zakochałam się w innym.
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Pewnie,że czekam,że chciałby wrócić. A która nie czeka? Ale u mnie to nie wygląda tak,że nic nie robię,siedzę w domu i jojdam i nic tylko o nim myślę. Żyję normalnie,chodzę dalej na jogę,na siłkę, czytam, oglądam maniakalnie seriale, imprezuję, wychodzę z przyjaciółmi itp itd.
Można wywnioskować co innego, bo Twoje posty brzmią "tęsknie, jak mi go brak, czemu mi to zrobił", a nie "dziś jeździłam godzinę na rowerku, więc do bólu serca dołączył ból łydek, a teraz wcinam sałatkę i oglądam serial - oczywiście on się nie odzywa, więc umówiłam się na weekend z koleżankami na babski wieczór".

Dobrze, że wyjaśniłaś, jak jest naprawdę, bo już się zastanawiałam, gdzie by tu Cię pogonić po Krakowie
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Malla a u Ciebie jak? Nie pamiętam Twojej historii:P
Przyszłam tu odpokutować porzucenie miłego faceta.
Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, za 2 tygodnie mam urodziny. Jak rozstawałam się 2 miesiące temu z moim ex-em to błagał wręcz żebym go na nie zaprosiła... Potem ze dwa razy pytał gdzie są i kiedy. Ostatnio jak go widziałam tydzień temu to znów zapytał, podałam mu już dane (godzinę, miejsce)...
Nie widzę sensu zapraszania byłego faceta na urodziny, a jeśli przyjdzie niezaproszony i spotka się z nowym randkowiczem, to nic się nie stanie, w końcu jesteście tylko koleżeństwem, nie musisz nowemu przedstawiać całej historii.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:54   #3829
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
A ja wiem, że jak zawsze martwie się na zapas...ale wolę mieć czas na przemyślenie. Dziewczyny, za 2 tygodnie mam urodziny. Jak rozstawałam się 2 miesiące temu z moim ex-em to błagał wręcz żebym go na nie zaprosiła... Potem ze dwa razy pytał gdzie są i kiedy. Ostatnio jak go widziałam tydzień temu to znów zapytał, podałam mu już dane (godzinę, miejsce)... No a teraz poznałam tego chłopaka z sympatii...coraz lepiej nam się rozmawia, za parę dni się spotkamy. Nie chcę zapeszać ale zapowiada się obiecująco. I nie wiem co wtedy robić. Totalnie. Powiedzieć obu jaka jest sytuacja? (czy nie zrażę "nowego"?) , powiedzieć ex "stary mam kogoś" (trochę brutalne :/). Jak myślicie/

Oczywiście z "nowym" może nic nie wyjść więc problem z głowy...
Ale...GDYBY COS to co radzicie ?
A po co masz eksa informować? Zaproś eksa jeśli chcesz,ale nic mu nie mów, po co? Nie musisz go o niczym informować, skoro nie jesteście już razem masz prawo się umawiać z kimś nowym.

Nowemu też nie mów,ewentualnie możesz napomknąć, ale ja bym to zrobiła na imprezie,że "aa to mój eks,ale kumplujemy się, to go zaprosiłam". Ale najlepiej chyba byłoby gdybyś nie mówiła nic żadnemu:P a jeśli już któremuś musisz, to nie eksowi;p

---------- Dopisano o 19:54 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dokładnie tak jest!
A jak myślisz, kiedy przestał kochać, kiedy przestał się starać? Czy było jakieś wydarzenie, które go bardziej do tego skłoniło niż inne?
Nie wiem.On stwierdził,że mnie przestał kochać w momencie, kiedy podjął decyzję o rozstaniu(czyli nie wiem kiedy dokładnie, bo miał niecały miesiąc przemyśleń na ten temat, nie wiem czy pamiętasz,ale pisałam,że mnie zostawił na taki okres bez kontaktu.)Ale,że mnie nie kocha powiedział mi dopiero 2 tyg,po rozstaniu.

Nie wiem czy było coś konkretnego..ciężko nam było w ostatnim czasie z wielu powodów, nawzajem się zaniedbywaliśmy chyba trochę, a jak się okazało po naszych rozmowach- żeby to naprawić brakowało nam poważnej rozmowy- takiej jaką przeprowadziliśmy ostatniego dnia roku 2012:P
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-02, 18:55   #3830
Seph
Zadomowienie
 
Avatar Seph
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Właściwie to ja się teraz do niego po raz pierwszy po rozstaniu odezwałam przez sms zobaczyć jak zareaguje, a odpisał ze jest zadowolony że napisałam i ze o to mu chodziło. Spytałam co u niego ten że się uczy. Standarowe pytanie jak sylwester a ten, że nic nie pamięta i napisał mi życzenia na co ja mu odpisałam, że już mi je składał bo dzwonił przecież do mnie. No i chyba mu sie glupio zrobilo i zaczal wypytywac czy głupot nie gadał , a ja ze troche tak (w skrocie telefon jego w sylwka: jak mu zyczylam powodzenia bo on mi takze to on sie zachłystywał ze smiechu ze nie trzeba bo powodzenie to on juz ma no i zaczal tam gadac glupoty ze pewnie wsrod tych kolezanek to jestem najladniejsza i ze musi konczyc bo musi wykonac jeszcze duzo telefonow). Powiedziałam mu ze jest mi przykro ze nie pamieta i 2 stycznia to sie raczej juz zyczen nie sklada, a skoro mi calkiem niedawno napisal ze jestem najwazniejsza dla niego to powinien to pilnowac. W ogole byl mega zaskoczony ze do mnie dzwonil i wie ze duzo dzwonil w sylwka bo z "Tamtymi" ("tamte"=jego przyjacioleczki i kolezanki) juz gadal o tych jego telefonach. Wiec mu zrobilam wyrzut nie wiem czy sluszny, ale nie lubie jak ktos pieprzy od rzeczy a robi co innego. Zaczełam go podpuszczać i spytalam czy za mna teskni bo on zawszejak ze mna gada to on o to pyta, a ten ze teskni za mna i jest zdziwiony moja bezposredniością. No to mu wyjechalam z jego tekstem z przed paru dni, że przecież sam mowiles ze tęsknisz za swoimi przyjaciołkami, wiec to nie jest coś wyjątkowego dla Ciebie, a ten że ja dobrze wiem ze on nie teskni za nikim innym tak jak za mna.. Zaczełąm wypytywać o jego prace, na co on zapytał" czy ma mi juz trzeci raz powtarzac? " Oj ups niewygodny temat. Coś kręci z tą pracą bo nadal jest w domu...Później gadka szmatka jedynie ja ciągnełam temat on odpisywał krotko i chyba miał wywalone na mnie. Wiec napisalam ze koncze a ten ze on przysypia i dlatego tak. Znowu go specjalnie podpuściłam czy ma kogoś na oku, a ten że NIE i spytał o mnie a ja tak samo że nie. Znowu wypytałam ze dlaczego skoro ma takie ładne te koleżanki bo przecież mi pokazywał, a on że nie chce i już... No musiałam się zapytać bo się tak nimi chwalił i zakończyłam rozmowę.
Seph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:56   #3831
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Mówię to tylko dlatego ze na miejscu nowego bym się źle czuła jakby jego ex przyszła Jakiegokolwiek nowego A już szczególnie na początku znajomości...
No a były wie gdzie i kiedy bo już został zaproszony...
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 18:59   #3832
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

pogubiona - jeśli chcesz eksowi bardzo dowalić, to nie mów mu o nowym. Ja bym powiedziała, dałabym mu wybór, ale to dlatego że kiedyś nie powiedziałam i skończyło się koszmarną wojną z eksem i utratą przyjaciela, którym miałam nadzieję że zostanie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 19:00   #3833
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Moje szybkie wyleczenie z długiego związku polegało na tym, że powiedziałam sobie, że to koniec i nie czekałam. Robiłam plany na przyszłość dotyczące siebie i swoich przyjaciół, nie brałam go pod uwagę. Zaczęłam wypełniać sobie każdą chwilę zajęciami. A dodatkowo złapałam zapalenie płuc, wymiotowałam od kaszlu i sama musiałam się sobą zająć, to dodatkowo mnie zahartowało. W efekcie w 2 tygodnie po rozstaniu zakochałam się w innym.
Też robię plany,aktualnie wyjazd na festiwal 3 dniowy i wakacje opiekowanie się sama sobą+chorowanie też przeszłam, ale niestety na mnie to tak dobrze jak na Ciebie nie podziałało. Plusem było tylko to,że wiem,że sama sobie świetnie radzę:P i nie potrzebuję niczyjej pomocy,żeby się sobą zaopiekować xd
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Można wywnioskować co innego, bo Twoje posty brzmią "tęsknie, jak mi go brak, czemu mi to zrobił", a nie "dziś jeździłam godzinę na rowerku, więc do bólu serca dołączył ból łydek, a teraz wcinam sałatkę i oglądam serial - oczywiście on się nie odzywa, więc umówiłam się na weekend z koleżankami na babski wieczór".
Tak, są płaczliwe, wiem bo mnie to strasznie boli,że już nie jest mój.
A co do:"dziś jeździłam godzinę na rowerku(..)" - nie piszę takich rzeczy, bo wg mnie nic nie wnoszą do tego wątku:P kogo to interesuje,że ugotowałam dzisiaj obiad i przeczytałam nową książkę i spędziłam pół dnia z mamą na zakupach?
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dobrze, że wyjaśniłaś, jak jest naprawdę, bo już się zastanawiałam, gdzie by tu Cię pogonić po Krakowie
Nie lubię niezałatwionych spraw i palić za sobą mostów, z resztą on bardzo w porządku się zachowuje i chce się dalej przyjaźnić, ja też,nie wyobrażałam sobie w takiej sytuacji tego,że miałyby pozostać jakieś niedopowiedzenia.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 19:01   #3834
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 930
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Wiecie co, po tym moim wygarnięciu mu sylwestra i smsa z tańczacą na rurze oddzwonił do mnie były.
Chciał wyjaśnić sprawę z sylwestrem.
Smsów nie słyszał, i nie pomyślał, żeby od znajomego do mnie napisać.
Smsy ode mnie odczytał dopiero rano.

Jeśli chodzi o dziewczynie na rurze, to stali ze znajomymi i sie przyglądali tej rurze (samej bez dziewczyny) i poruszyli temat własnie tańczenia. Podeszła wtedy do nich laska i zaczeła z nimi gadać, jak to tam się tańczy itp. Ale podobno wyglądała na profesjonalna tancerkę.

Malla,
miałaś racje mogłam tak nie szaleć, bo i link o toksycznych związkach nie był kierowany dla naszego związku z byłym. Były przeprosił, powiedział, że myślał ,że na tyle go znam, że będę wiedzieć , że to nie we mnie było skierowane. Udostępnił linka od kolegi.
Link usunął z facebooka zaraz po naszej rozmowie.

O mamo, ale wiecie nie żałuję,że napisałam mu kilka słów, bo odezwał się, teraz normalnie rozmawiamy.

I powiedział,że gdyby wiedział, że moja reakcja taka będzie to by nic nie pisał,żeby mi przykro nie było. I powiedział też że myslał o mnie w tego sylwestra i że pomimo dobrej zabawy wolał poprzedniego, którego spędziliśmy sami we dwoje.

Ale ja głupia i narwana jestem. Dobrze,że się wszystko wyjaśniło, kamień z serca
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 19:01   #3835
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Dziś wrócił, albo wraca z gór i dalej od piątku sie nie odzywa, ja od soboty milcze
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 19:08   #3836
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
pogubiona - jeśli chcesz eksowi bardzo dowalić, to nie mów mu o nowym. Ja bym powiedziała, dałabym mu wybór, ale to dlatego że kiedyś nie powiedziałam i skończyło się koszmarną wojną z eksem i utratą przyjaciela, którym miałam nadzieję że zostanie.
Dlatego pogubiona możesz nowemu napomknąć coś pi razy drzwi,że eks może się pojawić, bo daaaaaaawno temu go zaprosiłaś.

Seph, nie wiem co Ci poradzić, ale jak czytam Twoje posty to mam wrażenie,że między wami to takie przepychanki są, on się bawi, próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość czy nie wiem co, a Ty siedzisz i się denerwujesz. Może nie warto jednak tego ciągnąć tylko lepiej skalpel, uciąć i dziekuję?
Jakby mój eks tak się zachowywał to bym go chyba udusiła

---------- Dopisano o 20:08 ---------- Poprzedni post napisano o 20:05 ----------

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
Wiecie co, po tym moim wygarnięciu mu sylwestra i smsa z tańczacą na rurze oddzwonił do mnie były.
Chciał wyjaśnić sprawę z sylwestrem.
Smsów nie słyszał, i nie pomyślał, żeby od znajomego do mnie napisać.
Smsy ode mnie odczytał dopiero rano.
Jeśli chodzi o dziewczynie na rurze, to stali ze znajomymi i sie przyglądali tej rurze (samej bez dziewczyny) i poruszyli temat własnie tańczenia. Podeszła wtedy do nich laska i zaczeła z nimi gadać, jak to tam się tańczy itp. Ale podobno wyglądała na profesjonalna tancerkę.
Ale właściwie dlaczego Ty mu nawrzucałaś? Przecież już nie jesteście razem, nie musi Ci odpisywać, oddzwaniać, odbierać telefonów, tłumaczyć się,mógł się nawet przespać tam z 10 tancerkami pole dance i Ciebie to nie powinno interesować a On nie powinien się z tego tłumaczyć. To jego życie, może robić co chce przecież, nie?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 19:08   #3837
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

I sie cały czas zastanawiam dlaczego przestal sie odzywac
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-01-02, 19:11   #3838
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 438
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Jest jeden minus mojego "oczyszczenia sytuacji" z EX. Przez te 3 miesiące uważałam się za winną, było mi wstyd, widziałam jego niechęć do mnie. Po wczorajszej rozmowie wydaje mi się jakiś bliższy, mam wrażenie że tak prosto byłoby mi ponownie zagadać i zapytać np. o jego stan zdrowia.
Nie zrobię tego jednak, bo:
a) to przekreśliłoby moje wczorajsze starania o zachowanie twarzy
b) sprowadziłoby mnie ponownie do poziomu stęsknionej panienki
c) zrobiłoby mi kuku w głowę.
Nie ma lekko dziewczyny, nie ma lekko!
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 19:12   #3839
Seph
Zadomowienie
 
Avatar Seph
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Dlatego pogubiona możesz nowemu napomknąć coś pi razy drzwi,że eks może się pojawić, bo daaaaaaawno temu go zaprosiłaś.

Seph, nie wiem co Ci poradzić, ale jak czytam Twoje posty to mam wrażenie,że między wami to takie przepychanki są, on się bawi, próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość czy nie wiem co, a Ty siedzisz i się denerwujesz. Może nie warto jednak tego ciągnąć tylko lepiej skalpel, uciąć i dziekuję?
Jakby mój eks tak się zachowywał to bym go chyba udusiła
Nie wiem czy mu wierzyć ale powiedział mi że przez ten kontakt podtrzymuje miłość do mnie i że on nie chce tego urywać bo go spytałam czy nie lepiej będzie to zakończyć i zapomnieć o sobie.. Powiedziałam mu że jest mi obojętny więc nie jestem zazdrosna o te koleżanki, a ten znowu że ja mu nie jestem obojętna.. No i sama nie wiem.. Niby mu zależy, nadal mnie kocha i powiedział mi to w rozmowach już kilka razy. Powiedział, że się bardzo zmienił, ale za na obecną chwilę nie chce z nikim być bo przecież mnie i jemu się nigdzie nie śpieszy.. Nie wiem totalnie co o tym myśleć. Czy może ja nie potrafię utrzymać dystansu? Te pretensje z tym że zapomniał o tych życzeniach i że je skladał 2 stycznia sa zasadne?

Edytowane przez Seph
Czas edycji: 2013-01-02 o 19:13
Seph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 19:15   #3840
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Dziś wrócił, albo wraca z gór i dalej od piątku sie nie odzywa, ja od soboty milcze
Keep on doing that

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
I sie cały czas zastanawiam dlaczego przestal sie odzywac
Może uznał,że tak będzie dla Ciebie/niego lepiej?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:12.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.