Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011 - Strona 37 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Kochane głosujemy na kolejny tytuł zapraszam
Testować nerwy swojej mamy lubię, psocę, niszczę, krzyczę, rozrabiam i gubię. 5 10,64%
Tu tupnę nóżką, tam krzyknę "nie", niech siwych włosów przybędzie mamie. 1 2,13%
Daj mi, nie ciem i łaa łaa - krzyczy wciąż gromadka ta. 1 2,13%
Niewinne oczka jak aniołek mam, ale prawdziwy hardcore wnet pokażę wam 7 14,89%
Zdania układamy, co raz wiecej z rodzicami rozmawiamy. 0 0%
My tu gadu-gadu, a dzieciaki dają w zabawach czadu. 0 0%
Bunt dwulatka przyszedl wiosna i mamy minę "radosna" 0 0%
Magnesy lepimy, czapeczki dziergamy, bunt naszych dzieci jakoś przetrwamy 26 55,32%
Dzieci nasze już w domach znudzone, gdzie ta wiosna? , pytaja one 1 2,13%
Rożki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 6 12,77%
Głosujący: 47. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-08, 13:58   #1081
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość

My dziś byliśmy do szczepienia. Patryk przepłakał całą wizytę. Trochę mi przykro, bo pielęgniarka patrzyła kr zywo, że nie zdecydowaliśmy się na tą ostatnią dawkę na skojarzone, tylko 3 wkłucia. Niedobrzy z nas rodzice?
ejjj jacy niedobrzy??? bez takich proszę, bo się obrażę ja też na ostatnim szczepieniu kłułam Hankę tymi NFZ - owskimi szczepionkami (ba! my tak od początku ) do tego była ostatnia na pneumokoki, więc razem 4 wkłucia...owszem było dużo płaczu, tekstów lekarki i pielęgniarki w styl;u "widzi pani, ile to stresu dziecko kosztuje??" też wysłuchałam. ale jakoś nie nazywam siebie niedobrym rodzicem. myślę, że Hania mi to wybaczyła. i u nas nie chodziło o kwestię pieniędzy - stać nas by było na te skojarzone szczepienia, ale o tym, jak i czym, będziemy ją szczepić zdecydowaliśmy wspólnie z TŻ jeszcze w ciąży. i uważam, że to był dobry wybór.
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 14:00   #1082
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Zdrówka dla chorych!

Jestem pod wrażeniem Waszych rozgadanych pociech Patryk milczkiem nie jest, ale mu daleko do takich słów. Próbuje coś opowiadać, pokazuje paluszkiem. Mi też strasznie podoba się, że możemy się kontaktować, rozmawiać. W sumie przede wszystkim ja z nim siedzę, więc ja go bardzo dobrze rozumiem i jakoś nie odczuwam tego, że pełnych zdań nie buduje Ale pewnie każda z nas tak ma

Śliczne te Wasze domki, kuchnie Mi ostatnio nawet marzenia o czymś własnym jakoś zbladły Takie mało realne mi się to wydaje, ale może to kwestia zmęczenia (brakiem światła, zrozumienia, mniejszymi kontaktami społecznymi - bo Święta były)...

Też kiedyś o tym myslałam, że drugą ciążą to pewnie już się tak człowiek nie "delektuje"... Mniej czasu, dużo rzeczy juz znanych...

My dziś byliśmy do szczepienia. Patryk przepłakał całą wizytę. Trochę mi przykro, bo pielęgniarka patrzyła kr zywo, że nie zdecydowaliśmy się na tą ostatnią dawkę na skojarzone, tylko 3 wkłucia. Niedobrzy z nas rodzice?
mój łobuz też daleko w tyle odnośnie wątkowych maluszków

a z tym szczepieniem to mnie zdziwiłas, bo do tej pory mi lekarze mówili,że nie mogę już wrócić do nieskojarzonych , w drugą stronę tak (ze zwykłych na skojarzone ) ale odwrotnie już nie
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 14:37   #1083
Madziulka_17
Wtajemniczenie
 
Avatar Madziulka_17
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 260
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

mamad1 ze mnie to dopiero niedobra mama, bo oprócz szczepień na NFZ w PL to doszczepiliśmy jeszcze tutaj na meningo i pneumokoki więc Szymek to dopiero był kłuty
__________________
Szymon

' Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym '

http://suwaczki.maluchy.pl/li-54402.png

http://kociewianka.w.interia.pl/mamy/dzieci2011.html
Madziulka_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 14:37   #1084
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cześć.

Dziubek współczuję pęcherza, coś mnie dawno nie łapie tfu tfu ...

Taka pustka w głowie, przeleciałam 3 str i nie wiem co mam napisać.

Mamad, Pieleszka jakim prawem lekarze mogą takie aluzje rzucać rodzicom? To wasz wybór do diaska... mamad nie przejmuj się głupim gadaniem.

Marzena ciekawe co powie... a jak wyglądają te odwapnienia? bo na dworze przy normalnym świetle zajrzałam sarze do paszczy i coś te jej zęby... szybko to było bo nie dała dokładnie obejrzeć, ale jakby nie miały jednolitego koloru. nie wiem.

Ania pokaż Adasia w łóżku. Od kiedy będzie w nim spał?

Brumek powodzenia u lekarza .

Pieleszka zdrówka dla Hanki.

Dewik z polecenia niania? jakie stawki u was?

Kolina mi też się podobają takie proste imiona, jednak u mnie Leon jest nr jeden narazie. A jak kiedyś będę w ciaży to mi się 100 razy odmieni.



W makro promocja na zielone pampki - przy zakupie dwóch pudeł ( 5 jest 82 szt) jedno kosztuje 62, 30. Kupiłam 4( trzeba parami) , To chyba się opłaca?
Zauważyłam że ogólnie taniej wychodzi mleko i słoiczki, kaszki. Jakoś za rzadko tam bywam.

U nas noc była bez smoka. Teraz ją położyłam, myślę że uśnie bez. Może się uda ? Smoczków jeszcze nie pocięłam...
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 15:40   #1085
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Witam
pamieta mnie ktos jeszcze?
nie nadrabiam, brak czasu, sily, checi
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Marysia chodzi do zlobka, wrecz w podskokach, baaaa jak po nia przychodze to widac, ze sie swietnie tam bawila i nie chce jej sie wychodzicw domu broi co nie miara, gadac jej sie nie chce, ale broic to pierwsza jest. To tyle u nas, moze jakos sie wbije w rozmowe to bede wiedziec co u was.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 15:44   #1086
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
i dziewczyny mam prośbę wielką! wiem, że wiele jest potrzebującychy - czy to dzieci, czy to instytucji, ale jakbyście nie wiedziały na co przeznaczyć swój 1% podatku (lub może Wasi bliscy nie wiedzą), to proszę w imieniu wszystkich dzieci z wadami serca, jak i w imieniu ich rodziców, o wsparcie fundacji "nasze serce" wspomagającej finansowo poznański oddział kardiochirurgii dziecięcej. tu strona i info:
http://www.kkchd.amp.edu.pl/serce/

wiem, że jest taki wątek w Klubie, ale tutaj zagląda więcej osób, może ktoś zajrzy na stronę i pomoże
Zanotuję i oddam
Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Antos w koncu zaliczyl swoj pierwszy spacer saneczkowy. Oczywiscie bylismy pozjezdzac z gorki na pazurki. Im szybciej i dalej, tym moje dziecko bardziej rozesmiane, choc lezki lecialy z zimna.
Fajnie, że się podobało My bylismy z Julcia dwa razy, a póki co śniegu u nas nie ma wcale.
Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny
Na praktykach fajnie. Choć zdecydowanie wolę przedszkole, głowa mi pęka ale mam w sobie tyle energii - chce do praaaaaaaccccccccyyyyyyyy .

iwa ja miałam praktyki we wszytskich typach szkół. W lo w ogole mi sie nie podobało, zdecydowanie wolę młodsze dzieciaki
Super
Cytat:
Napisane przez Kolina Pokaż wiadomość
trzeba umieć nauczać, ja nie umiem
ja też nie umię kiedyś ,,udzielałam korepetycji" swojemu P. i tylko się na niego wkurzałam
Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
my po kwadransie na dworze , musiałam małego ciągnąć do apteki (zapalenie pęcherza mnie dopadło , boli jak szlag )
gdzie tak sie załatwiłaś?
Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
My dziś byliśmy do szczepienia. Patryk przepłakał całą wizytę. Trochę mi przykro, bo pielęgniarka patrzyła kr zywo, że nie zdecydowaliśmy się na tą ostatnią dawkę na skojarzone, tylko 3 wkłucia. Niedobrzy z nas rodzice?
Dobrzy dobrzy, daj spokój
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
W makro promocja na zielone pampki - przy zakupie dwóch pudeł ( 5 jest 82 szt) jedno kosztuje 62, 30. Kupiłam 4( trzeba parami) , To chyba się opłaca?
Zauważyłam że ogólnie taniej wychodzi mleko i słoiczki, kaszki. Jakoś za rzadko tam bywam.

U nas noc była bez smoka. Teraz ją położyłam, myślę że uśnie bez. Może się uda ? Smoczków jeszcze nie pocięłam...
za smoka.
A do makro to chyba trzeba mieć kartę, nie?Kiedyś jeździłam właśnie na kartę, a teraz już tata nie ma.

Patik- może byś z Sarą odwiedziła nas któregoś pięknego dnia?

Byłam z maluchami na spacerze( drugi raz sama).

Dzisiaj obliczyłam kiedy wracam do pracy- 27 maja
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek

Edytowane przez Oliweczka1985
Czas edycji: 2013-01-08 o 16:16
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 15:45   #1087
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
DaKaro super, że Malwinka tak długo rano się sobą zajmie
u nas max 5 minut zajmą Alę książeczki w łóżeczku, ale zaraz już jest marsz do kuchni i butlę trzeba szykować
Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
DaKaro ale masz super z Malwinką, mój jak wstanie i w zasadzie przez cały dzień ciąga mnie wszędzie za rękę ze sobą , nie zajmie się sam sobą
Dziubku Iwa ona tak tylko z rana się sobą zajmuje, dopóki duży głód jej nie złapie. W ciągu dnia cały czas jest "mama, mama". Mogę pomarzyć o wejściu samej do toalety, wszędzie za mną.

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny
Na praktykach fajnie. Choć zdecydowanie wolę przedszkole, głowa mi pęka ale mam w sobie tyle energii - chce do praaaaaaaccccccccyyyyyyyy .
Ja też chcę do pracy, ale do września muszę się wstrzymać. Może w końcu uda mi się załatwić zasiłek dla bezrobotnych. Strasznie długo trwają te procedury pozyskania wniosków z UK. Malwinki nie ma mi kto przypilnować, poza tym chce już studia skończyć i na czysto startować do pracy. Ale tęsknię bardzo za ludźmi, dużą korporacją. Przeglądam oferty pracy i w moim zawodzie coś by się znalazło mimo tego, ze rynek nie jest jakiś bardzo duży. Szkoda tylko, że nie mam praktyki w ZZL.

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
kinga dzis zaczela mowic swoje imie: kinia


AgaG zapomniałam pisać, ślicznego masz wojaka .
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 15:46   #1088
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Witam
pamieta mnie ktos jeszcze?
nie nadrabiam, brak czasu, sily, checi
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Marysia chodzi do zlobka, wrecz w podskokach, baaaa jak po nia przychodze to widac, ze sie swietnie tam bawila i nie chce jej sie wychodzicw domu broi co nie miara, gadac jej sie nie chce, ale broic to pierwsza jest. To tyle u nas, moze jakos sie wbije w rozmowe to bede wiedziec co u was.
Myślałam o Tobie
Czego nie dałaś znać że jesteś w szpitalu
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 15:50   #1089
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Eve ja też właśnie wczoraj o Tobie myślałam, miałam pisać na głównym gdzie się podziewasz. Oj, to nieciekawie ze szpitalem. Dobrze, że wypoczęłaś .

Oliweczka jak logistycznie ogarniasz spacer z dwójką bąbli?
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 15:56   #1090
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Myślałam o Tobie
Czego nie dałaś znać że jesteś w szpitalu
bo mialam takie samopoczucie ze od swiat prawie wogole nie bylo mnie na necie. caly czas wymioty i mdlosci, wiec wykonczylam sie, sylwestra tez spedzilam w wiekszosc i z glowa w kibelku i juz wtedy czulam sie strasznie i myslalam, sama jechac do szpitala, ale mialam wizyte na 3 stycznia wiec jakos wytrzymalam i pojechalam, a lekarz pobladl jak mnie zobaczyl taka kredowo biala, z wyschnietymi ustami i zbadala mnie i usg zrobil i wypisal skierowanie do szpitala.
Z dzidzia ok, fika , prezy sie i wogole. ma juz 5 cm i 12 tygodni
Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Eve ja też właśnie wczoraj o Tobie myślałam, miałam pisać na głównym gdzie się podziewasz. Oj, to nieciekawie ze szpitalem. Dobrze, że wypoczęłaś .

Oliweczka jak logistycznie ogarniasz spacer z dwójką bąbli?
DaKaro dzieki no i co z naszym spotkaniem?
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 16:04   #1091
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Oliweczka jak logistycznie ogarniasz spacer z dwójką bąbli?
Póki co P. pomagał nam się wyszykować(ubrać), więc pół biedy z wyjściem. Natomiast na dworze- Julcia grzecznie siedzi w wózku, Mateuszek przeważnie śpi, więc nie ma żadnych problemów, a po powrocie do domu najpierw sama się szybko rozbieram, potem Julcię z kurtki, czapki rękawic, następnie wyjmuję Mateuszka-kładę do łóżeczka i rozpinam z kombinezonu, zdejmuję czapkę, szalik i idę z Julą schować wózek do pomieszczenia gospodarczego. Potem rozbieram Julcie z butów i spodni szelkowych i zabieramy się za wyjmowanie Mateusza z kombinezonu-chyba, że śpi, to go nie wyjmuję. Ale szczegółowo opisałam...pewnie nie o to Ci chodziło/
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 16:19   #1092
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
DaKaro dzieki no i co z naszym spotkaniem?
Hmm, może miałabyś czas w niedzielę? Mam zajęcia do 14.30, pojechałabym do rodziców, zjadła obiadek i wróciła z Malwinką do centrum? Chyba, że bez bąbla, to na 14.35 . A gdzie ewentualnie byś chciała się spotkać? Może w Galerii Echo?

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Póki co P. pomagał nam się wyszykować(ubrać), więc pół biedy z wyjściem. Natomiast na dworze- Julcia grzecznie siedzi w wózku, Mateuszek przeważnie śpi, więc nie ma żadnych problemów, a po powrocie do domu najpierw sama się szybko rozbieram, potem Julcię z kurtki, czapki rękawic, następnie wyjmuję Mateuszka-kładę do łóżeczka i rozpinam z kombinezonu, zdejmuję czapkę, szalik i idę z Julą schować wózek do pomieszczenia gospodarczego. Potem rozbieram Julcie z butów i spodni szelkowych i zabieramy się za wyjmowanie Mateusza z kombinezonu-chyba, że śpi, to go nie wyjmuję. Ale szczegółowo opisałam...pewnie nie o to Ci chodziło/
O to, o to . Masz trochę ubierania przed i rozbierania po spacerku. Mnie zawsze robi się gorąco na samą myśl o wychodzeniu. Malwiś mi ucieka, kiedy ja jestem ubrana, ona ma największy ubaw .
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 16:32   #1093
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Mamad, trzebabyło zapytać jaki mają z tego procencik, że tak im zależy
Dziubku, współczuję zapalenia pęcherza Ja odpukać mam już długo spokój.
AgaG, u nas też dużo śniegu, bialusieńko, ale chodniki za bardzo odśniezone i do sklepu musiałam wyciągnąć wózek... Fajnie, że Antosiowi tak się podobało
Agula, jak mieszkanko?
Eweve, ale Cię ścięło Uważaj na siebie
Patik, za noc bez smoka.
Pieleszko, to dobrze, że Hania osłuchowo czysta Kaszel to pewnie jeszcze taka pozostałość

Gdzie Lili?
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 16:45   #1094
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Evve omg, ale Cię wzięło straszne takie wymioty, przy Marysi chyba tak nie miałaś?

DaKaro co to ZZL? A czym się zajmowałas za granicą jak pracowałas?

Oliweczka odwiedzę, ale nie wiem kiedy. Powiem Ci, że ostatnio wcale mi się nie chce nigdzie jeździć, wychodzić... dzisiaj jak musiałam jechać do miasta to z niechęcią... czekamy na wiosnę I odzwyczaiłam sie od jeżdżenia z sarą sama, na taką dłuższą trasę to już może bym się bała
Ostatnio sama z nią jeździłam wtedy jak się z Tobą umówiłam.

Muszę Wam sprzedać przepis na pyszną sałatkę. Warstwowa. Brzmi banalnie,smakuje wyśmienicie.
Pierś kroję i dobrze podsmażam sypiąc przyprawą do gyrosa. Daję do salaterki.
Na to pokrojony ser feta w kostkę.
Na koniec pomidory pokrojone w kostkę.
I robię dressing- śmietanę mieszam z majonezem ( więcej śmietany ) , wyciskam 2-3 ząbki czosnku i dodaję pieprzu. Polewam sałatkę. Prażę na patelni migdały ( wiórki pokrojone kupiłam) i posypuję całość.
Pycha!
p.s. dressing idealny do sałatek obiadowych, często daję do samej kapusty pekińskiej i dobrze smakuje.
__________________
Sara

Edytowane przez patik87
Czas edycji: 2013-01-08 o 16:49
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 17:04   #1095
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
DaKaro co to ZZL? A czym się zajmowałas za granicą jak pracowałas?

Muszę Wam sprzedać przepis na pyszną sałatkę. Warstwowa. Brzmi banalnie,smakuje wyśmienicie.
ZZL- Zarządzanie Zasobami Ludzkimi. A za granicą pracowałam jako kontroler jakości.

Przepis brzmi smakowicie .
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 17:40   #1096
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Nateczka, nie zacytowało mi Ciebie, wiem że mialam zaznaczone, a teraz nie wiem co miałam napisać
Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
1. A ja wiem Dla jej synka odpowiedni byłby pokoik u nich w domu, a nie jego własny dom
2. Kurcze, już taki Adaś dorosły


Ładne imiona Adaś i Jan to jedne z moich najulubieńszych Michała też bardzo lubię. Parę lat temu, jak sobie teoretyzowaliśmy jeszcze na temat dzieci, to właśnie Michał chcieliśmy dla synka

1 -po moim trupie
a za 2 i 3 masz wielkiego

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Aaniu, prawdziwy Pan złota rączka z Adasia. Spał już w nowym łóżeczku?

jeszcze nie
Jak u stomatologa?

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Iwa, Ania ale poczekajcie na trzecia ciaze. Wtedy znowu fascynacja wroci. Starsze dzieciaki beda zajete soba, moze w przedszkolu, wiec Wy bedziecie miec wiecej czasu dla siebie
he he smieje sie, ale u mnie tak wlasnie bylo, moze przez swiadomosc, ze to chyba ostatnia ciaza, wiec staralam sie nia na maksa nacieszyc i tak jak pisalam, dziewczyny byly zajete soba, chodzily juz do zlobka/przedszkola. Wiadomo obowiazki, obowiazkami, ale jakos celebrowalam ta ciaze. Ania pewnie pamietasz te moje maniakalne zdjecia co do tyg

mam nadzieję
zdjęcia pamiętam, świetne były!
łóżeczko wrzucam poniżej

A ja zapomniałam Ci napisać, że Antoś ślicznie wygląda!Przystojniak mały!

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Śliczne te Wasze domki, kuchnie Mi ostatnio nawet marzenia o czymś własnym jakoś zbladły Takie mało realne mi się to wydaje, ale może to kwestia zmęczenia (brakiem światła, zrozumienia, mniejszymi kontaktami społecznymi - bo Święta były)...

My dziś byliśmy do szczepienia. Patryk przepłakał całą wizytę. Trochę mi przykro, bo pielęgniarka patrzyła kr zywo, że nie zdecydowaliśmy się na tą ostatnią dawkę na skojarzone, tylko 3 wkłucia. Niedobrzy z nas rodzice?

1 - pewnie przez to, ja jednak wierzę że wreszcie Twoje marzenie się spełni!
2 - absolutnie tak nie myśl!!! My szczepimy skojarzonymi, drugiego też tak samo będziemy szczepić, w nosie mam pielęgniarkę która usiłuje mi dać do zrozumienia że jestem okropna narażając dziecko na ból. Naprawdę, chyba mają coś z tego...



Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Póki co P. pomagał nam się wyszykować(ubrać), więc pół biedy z wyjściem. Natomiast na dworze- Julcia grzecznie siedzi w wózku, Mateuszek przeważnie śpi, więc nie ma żadnych problemów, a po powrocie do domu najpierw sama się szybko rozbieram, potem Julcię z kurtki, czapki rękawic, następnie wyjmuję Mateuszka-kładę do łóżeczka i rozpinam z kombinezonu, zdejmuję czapkę, szalik i idę z Julą schować wózek do pomieszczenia gospodarczego. Potem rozbieram Julcie z butów i spodni szelkowych i zabieramy się za wyjmowanie Mateusza z kombinezonu-chyba, że śpi, to go nie wyjmuję. Ale szczegółowo opisałam...pewnie nie o to Ci chodziło/
fajnie opisałas, przyda się na pewno
Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Mamad, trzebabyło zapytać jaki mają z tego procencik, że tak im zależy

dokładnie tak!


Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
Aniu dla pomocnika !!!a jakie łóżeczko ? pokażesz ?
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Ania pokaż Adasia w łóżku. Od kiedy będzie w nim spał?

Łóżko jest TAKIE,
wersja wenge z piesiem. W najbliższych dniach Adaś będzie już na nim spał, tylko brakuje nam czasu żeby ostateczne przemeblowanie zrobić. Poustawiamy wszystko tam gdzie ma być, myślę że do weekendu się wyrobimy

Zrobiłam wczoraj i dziś zakupy na wyprzedażach, kupiłam buty zimowe sobie i Adasiowi, żakiet czarny za 30 zł i dwie pary spodni ciążowych w H&M, dużo rzeczy bym jeszcze kupiła, ale muszę sobie tłumaczyć że teraz mi to niepotrzebne bo i tak się niedługo nie zmieszczę
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 18:03   #1097
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

My od początku szczepiliśmy tymi na NFZ, tylko na poprzednim szczepieniu pielegniarka zasugerowała, żeby tą ostatnią dać skojarzoną, bo dziecko duże, będzie mieć uraz po 3 itp. I w sumie nawet wzięłam te pieniądze ze sobą, ale Patryk płakał już na widok białego fartucha, więc stwierdziłam, że trudno - popłacze pół minuty dłużej, a nie będziemy już mieszać z tymi szczepionkami, tym bardziej że lekarka nawet słowem nie wspomniała o skojarzonej. Nawet zważyć się nie dał i wił się na wadze, więc pielęgniarka wpisała niby 10,92 kg, ale tyle na pewno nie ma (myślę, że jakie10,3kg) i 80,5 cm.

Eve witaj Najważniejsze, że dzieciaki zdrowe

Oliweczko
podziwiam za organizację
Mam tu koleżankę, która w lutym spodziewa się drugiego dziecka i różnica między maluchami będzie 15 miesięcy, tylko oni nie mają rodziców na miejscu i chyba trudniej im będzie

Natka
Lili podobno nie ma czasu na wizaż

Aania
za udane zakupy. A łóżko super!

Praca? Kiedy to było Na razie nie zapowiada się, żebym miała iść do pracy. Do 67 lat trochę mi jeszcze brakuje, więc pewnie etat mnie nie ominie
mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 18:58   #1098
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
My od początku szczepiliśmy tymi na NFZ, tylko na poprzednim szczepieniu pielegniarka zasugerowała, żeby tą ostatnią dać skojarzoną, bo dziecko duże, będzie mieć uraz po 3 itp. I w sumie nawet wzięłam te pieniądze ze sobą, ale Patryk płakał już na widok białego fartucha, więc stwierdziłam, że trudno - popłacze pół minuty dłużej, a nie będziemy już mieszać z tymi szczepionkami, tym bardziej że lekarka nawet słowem nie wspomniała o skojarzonej. Nawet zważyć się nie dał i wił się na wadze, więc pielęgniarka wpisała niby 10,92 kg, ale tyle na pewno nie ma (myślę, że jakie10,3kg) i 80,5 cm.
no to wszystko jasne, ja zrozumiałam ,że na ostatnią dawkę wzięliście te z nfz

a Patryk to chyba wysoki a szczupły co??

mój klocek waży jakoś 13,5 kg i ma 87 cm

Edytowane przez dziubek79
Czas edycji: 2013-01-08 o 19:11
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 19:13   #1099
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Oliweczko[/B] podziwiam za organizację
Mam tu koleżankę, która w lutym spodziewa się drugiego dziecka i różnica między maluchami będzie 15 miesięcy, tylko oni nie mają rodziców na miejscu i chyba trudniej im będzie
Pomiędzy moimi też 15 a rodzice fakt przydają się jak trzeba gdzieś wyjść bez dzieci, albo tylko z jednym a mąż w pracy.

Patik- to może bliżej wiosny Ci się zechce

Kupujecie coś babciom Waszych dzieci? No i dziadkom? Jak tak, to co?
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 19:23   #1100
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość

Kupujecie coś babciom Waszych dzieci? No i dziadkom? Jak tak, to co?
My to samo co w zeszłym roku, zamówiłam fotokalendarze, dostaną taki sam prezent jedni i drudzy
Moim rodzicom bardzo się podobał, kilka razy mówili że szkoda że trzeba kalendarz zmienić (taka aluzja lekka) więc było po problemie, co wymyślać
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:07   #1101
DDewik
Raczkowanie
 
Avatar DDewik
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: zielone wzgórze
Wiadomości: 454
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość

masz ją z polecenia czy całkiem w ciemno?
fajny ksiądz Was odwiedził
W ciemno bym nie wzięła opiekunki, wolałabym juz do żłobka dać.Babka podobno czwórke dzieci odchowała, starsza-mam nadzieje , ze bedzie fajna, bo innej opcji nie mam.
Nigdy jeszcze tak fajny ksiądz nie odwiedził mnie na kolędzie.

---------- Dopisano o 20:07 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Skonczylam powiesc Grocholi 'Trzepot skrzydel'.
Czytałam ja jak byłam w ciązy, bardzo mi sie podobała.Wtedy to miałam tyle czasu na czytanie...

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Hej



Ddevik, mam nadzieję, że będziesz zadowolona z niani dla Boryska!
Ja tez mam Natko taka nadzieje

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Śnieg sypie za oknem. jest szansa, że wreszcie sanki użyjemy.

DDewik, trzymam kciuki żeby opiekunka przypadła Boryskowi (i Tobie ) do gustu.

Dzisiaj wybieramy się do pediatry, żeby pokazać się z ząbkami. Jestem ciekawa co nam doradzi i czy wizyta u stomatologa będzie konieczna...
U nas dzisiaj caly dzień deszcz padał, listopad za oknem
I jak wizyta, Haneczka dała sobie zajrzeć do buzki?Borys by nie dał

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
1. Jaki śnieg? U nas wiosna
2. To może można mieć nadzieję, ze z nocy na noc będzie coraz lepiej
3.
U nas jesien i to w najgorszym wydaniu!

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
DDewik no wlasnie wiem, ze razem wracamy, jakas otuche to mi daje, choc tak jak juz kiedys pisalam: Ty sie cieszysz, ze wracasz, ja nie. A obawa o dziecko taka sama. Mam nadzieje, ze przypadnie Wam (Tobie i Boryskowi) niania do gustu

Antos w koncu zaliczyl swoj pierwszy spacer saneczkowy. Oczywiscie bylismy pozjezdzac z gorki na pazurki. Im szybciej i dalej, tym moje dziecko bardziej rozesmiane, choc lezki lecialy z zimna.
Ciesze sie i nie ciesze z powrotu.Dwa lata nie pracowałam i sie troszke odzyczaiłam.Bede miała pod opieka kolo 50 dzieci(nasz świetlica jest ogromna(zapisanych kolo 500 dzieci)
hałas ogromny i to ponowne przyzwyczajenie, ale lubie swoja prace, takze powolutku i sie przyzwyczaje.
Bardziej boje sie jak Borys sie przyzwyczai, bedzie musiał , nie ma wyjscia.
Bdziemy sie wspierac Aga.
Tylko jak ja znajde czas na wizaz?
Ide robic mleczko Boryskwoi, bo Tz juz go kapie

Edytowane przez DDewik
Czas edycji: 2013-01-08 o 20:09
DDewik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:13   #1102
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
Kajool . Kolinka a ja myślę,że te Wasze odczucia do ciązy to też kwestia tego ,że już to przerabiałyście w sensie :wózek, ciuchy itd
a wiadomo ,ze to co nowe jest bardziej interesujące i wciągające
teraz macie wiedzę co potrzebne i nie trzeba myśleć, kombinować


my po kwadransie na dworze , musiałam małego ciągnąć do apteki (zapalenie pęcherza mnie dopadło , boli jak szlag )
w sumie odpowiedzialas Aguli Dziubku. Ale do tego dochodza jeszcze dolegliwosci okolociazowe, codzienne mysle jak przetrwam dzien i czy wystarczy mi sily aby Szymkiem sie zajac. No i tez TZ za wiele nie pomaga, chociaz dzisiaj go troche zmusilam i polezalam do poludnia, wiec bylo mi lepiej. Najgorszy jest ten brak apetytu, nie wiem co jesc w ogole, a jak nie jem, to jeszcze gorsze problemy.
W ogole nigdy nie bylam jakas taka brzydliwa, a dzisiaj odciagniecie kataru Szymkowi spowodowalo spotkanie z Wielkim Uchem. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak przez caly czas.
Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Witam
pamieta mnie ktos jeszcze?
nie nadrabiam, brak czasu, sily, checi
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Marysia chodzi do zlobka, wrecz w podskokach, baaaa jak po nia przychodze to widac, ze sie swietnie tam bawila i nie chce jej sie wychodzicw domu broi co nie miara, gadac jej sie nie chce, ale broic to pierwsza jest. To tyle u nas, moze jakos sie wbije w rozmowe to bede wiedziec co u was.
biedna jestes
Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

Łóżko jest TAKIE,
wersja wenge z piesiem. W najbliższych dniach Adaś będzie już na nim spał, tylko brakuje nam czasu żeby ostateczne przemeblowanie zrobić. Poustawiamy wszystko tam gdzie ma być, myślę że do weekendu się wyrobimy

Zrobiłam wczoraj i dziś zakupy na wyprzedażach, kupiłam buty zimowe sobie i Adasiowi, żakiet czarny za 30 zł i dwie pary spodni ciążowych w H&M, dużo rzeczy bym jeszcze kupiła, ale muszę sobie tłumaczyć że teraz mi to niepotrzebne bo i tak się niedługo nie zmieszczę
super lozeczko, tez podobne chcemy kupic, bo do tej szuflady mozna wsadzic pozniej materac prawda??
Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
My to samo co w zeszłym roku, zamówiłam fotokalendarze, dostaną taki sam prezent jedni i drudzy
Moim rodzicom bardzo się podobał, kilka razy mówili że szkoda że trzeba kalendarz zmienić (taka aluzja lekka) więc było po problemie, co wymyślać
ech a ja nie wiem co, w tamtym roku zrobilam kalendarz, to nie zostal w ogole powieszony
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:18   #1103
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Ania a Adaś spokojnie spi w nocy? Bo Ja sie zastanawiam nad lozeczkiem juz tylko nie wiem kiedy je dac bo dama to wywija nogami przed snem jakby owsiki miała i boje sie ze to bedzie sajgon z usypianiem ze bedzie uciekać wyrabiać itd
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:25   #1104
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
super lozeczko, tez podobne chcemy kupic, bo do tej szuflady mozna wsadzic pozniej materac prawda??

ech a ja nie wiem co, w tamtym roku zrobilam kalendarz, to nie zostal w ogole powieszony

Dzięki
Wsadzić w sensie takim, żeby zrobić jakby dodatkowe miejsce do spania? Wydaje mi się że nie, bo jednak dno tej szuflady nie jest aż takie mocne jak stelaż łóżka, cienkie dosyć. Ale jako schowek na różne rzeczy jak najbardziej
Biedna jesteś z tymi dolegliwościami mam nadzieje że Ci szybko miną

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość

Aania
za udane zakupy. A łóżko super!
dzięki
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ania a Adaś spokojnie spi w nocy? Bo Ja sie zastanawiam nad lozeczkiem juz tylko nie wiem kiedy je dac bo dama to wywija nogami przed snem jakby owsiki miała i boje sie ze to bedzie sajgon z usypianiem ze bedzie uciekać wyrabiać itd

zależy jaka noc, czasem śpi spokojnie, czasem trochę się wierci ale nie jest źle. A jak się zbudzi to sobie siada na łóżku i woła, albo wychodzi i przychodzi do mnie, bo szczebelki ma wyjęte
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:33   #1105
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Aniu u mnie wyciągnięcie szczebelek nic nie da bo i tam nie wejdzie na nasze łóżko, za wysokie jest. Łóżko póki co sie robi powoli ale chce je wymienić min 3 miesiące przed narodzinami bobasa aby dama nie odczula ze jest na boku
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:35   #1106
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
w sumie odpowiedzialas Aguli Dziubku. Ale do tego dochodza jeszcze dolegliwosci okolociazowe, codzienne mysle jak przetrwam dzien i czy wystarczy mi sily aby Szymkiem sie zajac. No i tez TZ za wiele nie pomaga, chociaz dzisiaj go troche zmusilam i polezalam do poludnia, wiec bylo mi lepiej. Najgorszy jest ten brak apetytu, nie wiem co jesc w ogole, a jak nie jem, to jeszcze gorsze problemy.
W ogole nigdy nie bylam jakas taka brzydliwa, a dzisiaj odciagniecie kataru Szymkowi spowodowalo spotkanie z Wielkim Uchem. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak przez caly czas.
a widzisz o tym nie pomyślałam a raczej zapomniałam o całej reszcie "atrakcji" podczas ciąży
mam nadzieję,że jednak będzie lepiej
ale strasznie się czyta takie smutne Twoje posty
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:39   #1107
DDewik
Raczkowanie
 
Avatar DDewik
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: zielone wzgórze
Wiadomości: 454
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
Ddewik Ty też wracasz ale widać ,ze tak jak Scio tęskno Ci do pracy
no i oby niania się spisywała !!

my po kwadransie na dworze , musiałam małego ciągnąć do apteki (zapalenie pęcherza mnie dopadło , boli jak szlag )
Chciłabym już do ludzi, chociaz wiem ze bedzie ciezko na poczatku to wszystko pogodzić
Chciałabym , zeby była dobra dla Boryska i zeby sie w tym czasie dobrze z ta Pania czuł i nie tęsknił tak mocno za rodzicami.

Oby szybko przeszło.

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Zdrówka dla chorych!

Jestem pod wrażeniem Waszych rozgadanych pociech Patryk milczkiem nie jest, ale mu daleko do takich słów. Próbuje coś opowiadać, pokazuje paluszkiem. Mi też strasznie podoba się, że możemy się kontaktować, rozmawiać. W sumie przede wszystkim ja z nim siedzę, więc ja go bardzo dobrze rozumiem i jakoś nie odczuwam tego, że pełnych zdań nie buduje Ale pewnie każda z nas tak ma

Śliczne te Wasze domki, kuchnie Mi ostatnio nawet marzenia o czymś własnym jakoś zbladły Takie mało realne mi się to wydaje, ale może to kwestia zmęczenia (brakiem światła, zrozumienia, mniejszymi kontaktami społecznymi - bo Święta były)...

Też kiedyś o tym myslałam, że drugą ciążą to pewnie już się tak człowiek nie "delektuje"... Mniej czasu, dużo rzeczy juz znanych...

My dziś byliśmy do szczepienia. Patryk przepłakał całą wizytę. Trochę mi przykro, bo pielęgniarka patrzyła kr zywo, że nie zdecydowaliśmy się na tą ostatnią dawkę na skojarzone, tylko 3 wkłucia. Niedobrzy z nas rodzice?
Borysek tez milczek, wszystko pokazuje, wszystko rozumiem co chce.

Nie obwiniaj sie, Patryk nie bedzie tego pamietał, my tez szczepilismy tym refundowanymi i nie żałuję.
DDewik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:47   #1108
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
a widzisz o tym nie pomyślałam a raczej zapomniałam o całej reszcie "atrakcji" podczas ciąży
mam nadzieję,że jednak będzie lepiej
ale strasznie się czyta takie smutne Twoje posty
dzieki dziubku, ja mysle, ze wraz z poprawa samopoczucia, wroci i humor

Ania my patrzymy na lozeczko, co zamiast tej plyty ma stelaz, wtedy mozna dwa lozka w jednym zrobic.
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 20:48   #1109
DDewik
Raczkowanie
 
Avatar DDewik
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: zielone wzgórze
Wiadomości: 454
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Cześć.


Dewik z polecenia niania? jakie stawki u was?


U nas noc była bez smoka. Teraz ją położyłam, myślę że uśnie bez. Może się uda ? Smoczków jeszcze nie pocięłam...
Stawki tak mniej wiecej od 6zl-do 9za godz.Pewnie Opiekunka nas wyniesie z 800-1000zl.

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Witam
pamieta mnie ktos jeszcze?
nie nadrabiam, brak czasu, sily, checi
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Marysia chodzi do zlobka, wrecz w podskokach, baaaa jak po nia przychodze to widac, ze sie swietnie tam bawila i nie chce jej sie wychodzicw domu broi co nie miara, gadac jej sie nie chce, ale broic to pierwsza jest. To tyle u nas, moze jakos sie wbije w rozmowe to bede wiedziec co u was.
Współczuje Eve bardzo!Oby juz sie nie powtórzyło!

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Póki co P. pomagał nam się wyszykować(ubrać), więc pół biedy z wyjściem. Natomiast na dworze- Julcia grzecznie siedzi w wózku, Mateuszek przeważnie śpi, więc nie ma żadnych problemów, a po powrocie do domu najpierw sama się szybko rozbieram, potem Julcię z kurtki, czapki rękawic, następnie wyjmuję Mateuszka-kładę do łóżeczka i rozpinam z kombinezonu, zdejmuję czapkę, szalik i idę z Julą schować wózek do pomieszczenia gospodarczego. Potem rozbieram Julcie z butów i spodni szelkowych i zabieramy się za wyjmowanie Mateusza z kombinezonu-chyba, że śpi, to go nie wyjmuję. Ale szczegółowo opisałam...pewnie nie o to Ci chodziło/
Jak zwykle świetnie zorganizowanaPodziwiam!

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

Łóżko jest TAKIE,
wersja wenge z piesiem. W najbliższych dniach Adaś będzie już na nim spał, tylko brakuje nam czasu żeby ostateczne przemeblowanie zrobić. Poustawiamy wszystko tam gdzie ma być, myślę że do weekendu się wyrobimy

Zrobiłam wczoraj i dziś zakupy na wyprzedażach, kupiłam buty zimowe sobie i Adasiowi, żakiet czarny za 30 zł i dwie pary spodni ciążowych w H&M, dużo rzeczy bym jeszcze kupiła, ale muszę sobie tłumaczyć że teraz mi to niepotrzebne bo i tak się niedługo nie zmieszczę
Bardzo ładne to łóżeczko, fajnie,ze Adas bedzie miał swój pokój.
Zakupy widze udane.
Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Pomiędzy moimi też 15 a rodzice fakt przydają się jak trzeba gdzieś wyjść bez dzieci, albo tylko z jednym a mąż w pracy.

Patik- to może bliżej wiosny Ci się zechce

Kupujecie coś babciom Waszych dzieci? No i dziadkom? Jak tak, to co?
Ja w tym roku robię foto-albumy.
DDewik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 21:21   #1110
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Hej,
nadrobię oczywiście co do słowa ale najpierw przyszłam się pożalić. Tymus ma zapalenie oskrzeli Lekkie zmiany na razie, ale jednak. Dostał antybiotyk. Sumamed tym razem. Ktoś go chyba brał, dobrze kojarzę? Lekarz powiedział, że jego zdaniem ten pierwszy był źle dobrany, inaczej tak by się to nie potoczyło.
W jednym uszku też nadal widać jakieś drobne zmiany i dostał na to kropelki. Za 6 dni kontrola. I zakaz spacerów przez ten czas. Kolejny tydzień w domu.
A ten mój Tymuś taki dzielny mimo choroby. Tyle że jeść nie chce za bardzo. Ale jest cudownie radosny. Dziś przechodził sam siebie. Myślałam, że go zjem z tego zachwytu
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.