|
Notka |
|
Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 21
|
stres przed ślubem
cześć wszytkie przed i te już po
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 3 535
|
Dot.: stres przed ślubem
U mnie żadnego stresu nie było ani duzo przed,ani w dzień ślubu. Pełen spokój,aż sama byłam zdziwiona
![]() ![]() ![]() ![]() Nie martw się senti83 ![]() ![]()
__________________
My + A + K + ♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 21
|
Dot.: stres przed ślubem
wiem ze bedzie dobrze musi być, ale jakoś tak mi straszni cięzko, jak o tym mówię czy myślę zaraz się wkurzam
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 1 488
|
Dot.: stres przed ślubem
no no spolczuje Ci ze bedziesz mieszkac u tesciow ja bym chyba sie niepotrafila odnalesc jestem pol roku po slubie i jeszcze niepowiedzialam do tesciowej mamo jakos niepotrafie mimo ze jak narazie moja tesciowa jest ok ale to dlamnie takie sztuczne do obec baby mowic mamo?!!
ja ogolnie sie nie denerwowalam przed slubem -totalny luzik a myslalam ze umre ze strachu ale dobrze bylo wiec i u Ciebie bedzie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
|
Dot.: stres przed ślubem
Ojej, współczuję Ci - co do tego mieszkania z teściami. Ja mam slub też w czerwcu, ale od dawna mieszkamy sami we własnym mieszkaniu i naprawdę nie wyobrażam sobie żeby mogło być naczej. Byłby to dla mnie stres i duże ograniczenie mojej swobody.
U mnie na razie spokój , nie stresujemy się bo i nie ma czym no może czy zdążę zamowić suknię. Ja próbowałabym za wszelką cenę wynając chociaż kawalerkę, bo u siebie to zawsze u siebie. trzymaj się cieplutko. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 592
|
Dot.: stres przed ślubem
My będziemy mieszkać z moimi rodzicami, ale na oddzielnym piętrze, więc prawie tak jak u siebie
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: blisko gór
Wiadomości: 2 017
|
Dot.: stres przed ślubem
Ja stresu żadnego nie miałam, zarówno przy załatwianiu spraw przed ślubem, jak i na samej ceremonii. A to, że zamieszkam z teściową bardzo mnie nie przerażało bo przed ślubem to była w porządku babka. Natomias po ślubie
![]() ![]() ![]()
__________________
Nowosądeczanki Nasze pragnienia zawsze się modlą, |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
|
Dot.: stres przed ślubem
Ja od 3 miesiecy mieszkam z moim Panem u tesciow i jak narazie jest spox. Ogólnie teściów mam ok. Niedługo bedziemy urządzac sobie sypialnie, mamy juz nawet mebelki!!!A co do relacji to bywa różnie.Czasami wydaje mi sie ze jestem okropna!Wszystko mnie drażni!brudna bielizna pouychana gdzie sie tylko da, skarpety wciśnięte w kąt...itd.ale takie chyba są uroki przedślubne.A tak w ogóle to ciesze się ze mieszkamy razem.Lepiej sie poznamy i troche dotrzemy przed ślubem.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 21
|
do musicman: zazdroszczę własnego mieszkania
![]() ja teściów też mam spox, też będziemy mieszkać na pięterku ( całe dla nas ![]() ![]() ![]() ![]() Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2008-12-03 o 11:33 Powód: post pod postem |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
|
Dot.: stres przed ślubem
Cytat:
wczoraj zamówiłam Pronovias - model Levante. Pisałam na wątku suknia marzeń. POczytaj sobie ten wątek bo dziewczyny wwybrały masę pięknych sukien. Pozdrawiam. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 352
|
Dot.: stres przed ślubem
witam wszystkich, ja wychodze za maż 18 O8 2007 r. Chodż jeszcze jest dużo czasu to sie troche stresuje. Chciałabym zeby wszystko sie udało i goscie byli zadowoleni. Wiem doskonale że po uroczystości zawsze znajdzie sie osoba która obgada wszystko.A najbardziej stresuje sie tym żeby mój brat nie narobił mi obciachu, nie może pic duzo bo dostaje białej gorączki i zrobi przedstawienie przy wszystkich gościach. Tego sie najbardziej obawiam.
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 373
|
Dot.: stres przed ślubem
Cytat:
![]() ja zastanawiałam sie między ta właśnie a drugą, którą wybrałam ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
|
Dot.: stres przed ślubem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 373
|
Dot.: stres przed ślubem
ja w końcu wybrałam agorę, bardzo zbliżoną do tej
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
|
Dot.: stres przed ślubem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 37
|
Dot.: stres przed ślubem
Podbijam wątek.
Przed nami jeszcze 2,5 miesiąca, mnóstwo czasu, ale ja już nie wytrzymuję ciśnienia. Czuję, że każdy ciągnie w swoją stronę - teściowie, którzy zapraszają całkowicie nam obcych ludzi, bo wypada. Mój ojciec, który codziennie do mnie wydzwania i pyta, kiedy wreszcie pójdziemy do restauracji i ciągle mnie męczy, żebym naciskała ludzi te prawie 3 mce przed ślubem, żeby się określili. Wkurzam się na TŻ, że nie potrafi postawić na swoim, jeśli chodzi o decydowanie o ślubie- z szacunku dla rodziców mówi, żeby robili co chcą. Czuję się osaczona z każdej strony, każdy czegoś ode mnie wymaga - wypisz zaproszenia, zadzwoń, załatw itp. Nikt w tym wszystkim nie dostrzega, że to dla nas jest najważniejszy dzień, czuję się nieważna i zmęczona tym wszystkim. Sama przestałam już dostrzegać, co w tym wszystkim najważniejsze, przestałam się cieszyć tym ślubem, jest mi po prostu wszystko jedno. Czuję ogromną presję z każdej strony, wszystko jest praktycznie na naszej głowie, całe wesele i remont mieszkania. Często sobie wyrzucam, ze jestem samolubem, ale chciałabym, żeby ktoś zaczął dostrzegać, co lepsze dla nas, a nie, co lepiej będzie wyglądać dla ludzi. TŻ mówi, żebym po prostu to olała, ale sama sobie z tym nie mogę poradzić. Czuję, że niedługo oszaleję. Edytowane przez aleksandzia Czas edycji: 2009-01-19 o 11:11 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 38
|
Dot.: stres przed ślubem
Oj kochana, nie martw się. Ja do ślubu mam jeszcze trochę czasu, ale już wiem, że będzie podobnie... Nauczona doświadczeniem mogę Ci tylko poradzić, żebyś nie była za wszelką cenę dla wszystkich miła, nie potakiwała, nie dawała sobie czegoś wmówić...
Ja odkąd przestałam w milczeniu znosić wszystkie hasła mojej przyszłej tesciowej o wiele lepiej się czuję - nie chodzi mi o to, żeby 'odszczeknąć' ale żeby nie dusić wszystkiego w sobie. Bo dopóki dasz się traktować jak bezradna dziewczynka, dopóty znajdą się osoby gotowe to wykorzystać. To ma być TWOJ dzień!!! i masz święte prawo decydować O WSZYSTKIM!!! nawet o kolorze papieru toaletowego jeśli Cię najdzie ochota ![]() Powodzenia ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 37
|
Dot.: stres przed ślubem
Dziękuję za ciepłe słowa
![]() Staram się być stanowcza, ale miła, coś jakby się poprawiło - ale do kiedy? Echh, już bym chciała mieć to wszystko za sobą ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 828
|
Dot.: stres przed ślubem
Moja teściowa też wymusiła na nas zaproszenie ludzi, których na oczy nie widziałam. Ale powiedziałam TŻtowi, że to ostatni raz i żeby się lepiej zastanowił, bo jak sytuacja po ślubie się nie zmieni, to nie ma sensu brać ślubu bo i tak będzie rozwód. Obiecał mi, że weźmie sprawy w swoje ręce, bo po prostu nie miał pojęcia że to taki problem. A moja teściówka to bardzo złożony problem, oszczędzę Wam czasu i nie będę pisać
![]() Ja mojemu TŻtowi tłumaczę, że wszystko się zmienia, że niedługo nie będzie "Ty i ja", ale będziemy "my" i nasze zasady. Nie zasady naszej teściowej. Jeśli zależy jej na naszym szczęściu, musi to po prostu uszanować. Musisz to tłumaczyć swojemu przyszłemu mężowi aż do znudzenia. Niech mu to wejdzie głęboko w główkę. Edytowane przez popscene Czas edycji: 2008-12-05 o 11:28 Powód: dopisek |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 45
|
Dot.: stres przed ślubem
Ah ten stres!!!!
![]() Slub mam za 6 miesiecy! Na szczescie nikt a nikt nam nie doradza. Moja mam jest daleko a rodzina narzeczonego tez nie mieszka obok nas. Widujemy sie 2 -3 razy na rok. Mysle, ze gdyby mieszkali blizej bylo by nieco inaczej ![]() STRES PRZED SLUBEM!!!! O TAK!! ![]() ![]() ![]() Wszystko mnie wkurza!!!! Narzeczony nie ma latwo!!!! Niestety ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ale nie zawsze sie da pochamowac emocje ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 37
|
Dot.: stres przed ślubem
Cytat:
Wszystko chyba wynika z presji, jaką się samemu sobie narzuca: idealne wesele, idealne małżeństwo. Ja odpuściłam, bo szkoda zdrowia. Pomogło mi też to, że ostatnie 2 tyg leżałam w szpitalu i martwiłam się tylko, czy mnie wypuszczą na ślub ![]() Nie jesteś niedobra, tylko może za bardzo chcesz wszystko po swojemu? Bo ja tak mam ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:42.