Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012 - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-19, 17:03   #3031
Kalpana
Zakorzenienie
 
Avatar Kalpana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 361
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Zielona mnie się podoba najbardziej ta zielona tapeta. Ale ja ostatnio strasznie choruję na ten kolor A co do zmechaconych ubranek, to kup sobie golarkę do ubrań (ja za swoją dałam coś koło 15zł u Chińczyków) i będą wyglądały jak nowe
__________________

K

Sz
Kalpana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:03   #3032
angel166
Zakorzenienie
 
Avatar angel166
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 953
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez afternoon Pokaż wiadomość
Cześć

Zielona, ja jestem miłośniczką łączenia tapet z farbą, w każdym pomieszczeniu mam na jednej ścianie tapetę, na reszie farbę, np. w kuchni tapeta leśna zieleń w retro kwiaty, reszta ścian w kolorze leśna zieleń. W gościnnym np. ściany ciemna czekolada, a na jednej ścianie tapeta ciemna czekolada w różowe wzorki lubię taki styl, może kiedyś się zbiorę to jakąś fotkę Ci wrzucę. Jeśli masz brązową kanapę i zielone dodatki, ja pomalowałabym ściany na dowolny odcień brązu, a jedną ścianę zostawiła na tapetę zieleń+ brąz taka moja mała propozycja

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:56 ----------

Katee zapomniałabym, jestem za prezentacją
widzę, ze podobny gust mamy
__________________
Ślubowaliśmy
Aniołkowa mama 10.08.2010r., 10tc
Byłam przy Tobie od pierwszego grama...

Jagódka
angel166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:06   #3033
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

A co do prezentacji to ja też ja też tylko muszę zrobić focie. Tzn. ktoś mi musi zrobić

Coco witaj oj długo Cie nie było - długo

Anesh to d.u.p.a z tym pokarmem. Bo ja nigdy nie jestem chora na to co Paweł ze żłobka przynosi.
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:07   #3034
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Dearlie nie chcą Ci powiedzieć czy Ty nie pytasz?
Jeśli ma zdiagnozowane zapalenie oskrzeli to powinien dostawać leki rozrzedzające wydzielinę i leki wykrztuśne. Dearlie jak przebiega wizyta? co mówią? słyszą coś osłuchowo?
Mówią tylko ogólnikowo, że ma wlewy ( czyli te zastrzyki) z antybiotykiem i wziewy. Szczerze mówiąc to ja nawet o nazwy nie dopytuję, bo ja przecież i tak się na tym nie znam, więc nie wiele by mi to mówiło. Wiem tylko, że do mleka dostajemy Lacidofil, ale tak jak pisałam już kiedyś... to chyba tylko tak osłonowo, bo z tego co pamiętam to, to jest probiotyk zawierający kwas mlekowy. Dawałam to Małemu w domu z polecenia położnej jak miał problemy z brzuszkiem.
Wizyta przebiega tak, że osłuchują go z przodu i z tyłu. On od samego początku był cały czas czysty osłuchowo. Później patrzą w gardło. Za każdym razem słyszę, że osłuchowo i gardło... czyściutko. Jedynie wczoraj rano na wizycie powiedzieli mi o tym zdjęciu. No i dopytują mnie czy Mały kaszle. Chyba zapytam jutro na wizycie o wykrztuszanie, bo mnie to martwi bardzo. Jestem w ogóle wściekła, bo Antoś od leków dostał problemów z kupką, a oni wszyscy mi gadają, że to normalne przy chorobie. A ja rękę sobie dam uciąć, że to od leków, bo ja znam moje dziecko i jest już chore 3 tydzień, a dopiero teraz dostał tego rozwolnienia. Lekarka mi powiedziała, że dopóki nie leci cała pielucha wody to nie problem.
__________________
ANTOŚ 28.10.2012
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:09   #3035
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Colds ja u Pawła od razu zaczęłam używać lovi 360. i teraz chyba zrobię tak samo.
A mleko tez tym dawalas? Czy mleko butelka nadal? Bo wlasnie tutaj mi sie robi metlik

Kalpana - wlasnie! bylam! ale znalazlam tylko dwie koszulki i to dla chlopca rok - 1,5r. wiec nie wiem czy chcialabys takie? I czy pokazywac?
koszulki sa nowe, nie maja kulek, nadruki nie sa w ogole popekane, kolory niewyblakle. dlatego tez wzielam jakbys nie chciala to w porzadku, tylko pisz o tym
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:13   #3036
kasiam187
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiam187
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 709
GG do kasiam187 Wyślij wiadomość przez MSN do kasiam187 Send a message via Skype™ to kasiam187
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

sojka jak Julka?


Asiulka nie wymyślaj bo bez Ciebie to nie to samo!!
Dziewczyny kurde to że czasem któraś którejś nawciska to nie jest powód do ucieczek.!


Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Jasiu ma zapalenie mozgu. Z etilogii bakterie negatywne co wykluczyli ZOM.
Asiulka kochana jak Jasiu dzisiaj ?

Cytat:
Napisane przez Iwa844 Pokaż wiadomość
Melduję się od teściowej. Nie jest źle!
Przeleciałam wiadomości po łebkach...
Asiulka... brak słów... oby to wszystko się dobrze skończyło.

Konczi, tak kaszka manna jest z glutenem, bo ja juz właśnie podaję tą zalecaną "dawkę".

Sloiczki z deserkami podaję prosto z szafki, a jak stoja w lodówce to podgrzewam tak tylko by nie były lodowate. Obiadkowe rzeczy podgrzewam na troszkę cieplejsze, wydaje mi się że dzięki temu dziecko tez będzie odróżnialo z czasem obiad od deseru.

Jutro wieczorem będzie mnie więcej...
Pozdrawiam
Iwa kochana powiedz mi dawałas pierwszy raz kleik Ali rano czy na noc? ?

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Asiullka ja cały czas sercem i myślami jestem przy Twoim Jasiu! Nie mogę przestać myśleć o Was. Ciężkie dni za Wami i przed Wami, ale wierzę, że wszystko dobrze się zakończy. Kochana życzę Ci dużo siły, bo musisz ją mieć, aby wspierać swoją kruszynkę. Najważniejsze, że Jaśka taki dzielny w tym wszystkim. Ja mam znajomą, której córeczka miała wykryte zapalenie opon mózgowych w pierwszym czy drugim miesiącu życia. Cała ich rodzina przeżyła koszmar, nie będę pisać za wiele, bo sama doskonale wiesz o czym piszę. Teraz ta dziewczynka ma 1,5 roku i jest normalnym, zdrowym dzieckiem, który rozwija się w takim samym tempie jak jej rówieśnicy. Wierzę,że u Was też tak będzie!!!



No niestety różnie bywa w naszych szpitalach. Jak widać na moim przykładzie... można 3 dni czekać na zdjęcie rentgenowskie. Chociaż jestem przeciwniczką uogólniania, bo chcę wierzyć, że są w Polsce również szpitale i kliniki z dobrą opieką medyczną.

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------

Z tych emocji zapomniałam Wam wszystkim podziękować za ciepłe słowa i życzenia zdrowia dla naszego Antosia!!!


U nas dzisiaj lepiej, Antoś jedynie w nocy pokaszlał, a w dzień już prawie wcale.

Ja mam dzisiaj więcej wolnego, bo tatuś wrócił z trasy, więc stęskniony spędza dzisiaj dzień z synkiem. Niestety nadal u nas w całym szpitalu zakaz odwiedzin, więc tylko jedna osoba może być przy dziecku w danej chwili. Chociaż powiem Wam, że nawet się cieszę, bo planuję zaraz położyć się chociaż na godzinkę. Ta maleńka dziewczynka, z którą dzielimy salę ma nocny tryb życia. Całą noc płacze w niebogłosy. Jak uda nam się ją wyciszyć ( wspieram jej dzielną mamę jak tylko potrafię, bo ona biedula to już zupełnie wygląda jak cień człowieka) to pośpi max. 30 minut i na nowo płacze. Pielęgniarki zrzucają winę na kolki. Za to mój Antek zupełnie niewzruszony śpi, gdy ona tak płacze, więc rano budzi się pełen energii i patrzy tylko się bawić. Ta malutka i jej mama chociaż troszkę odsypiają noc w dzień, a ja już nie mogę, bo muszę moim rozrywkowym facetem się zająć. Zwariować można.
kochana jeszcze troszke i bedziecie w domku

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
No i zlapalam.... Mialam już ropniaka na gardle,prosilam pediatre by mnie obejrzal,kazal robic plukanki z wody utlenionej i octaniseptu,na szczescie pomogly, ppozniej strasznie meczacy kaszel - to już najprawdopodobniej od tej pani,bo też byla chora ciagle wychodzac na te papierosy tak ubrana. Teraz ten kaszel się odrywa i mam katar - to chyba dobrze,prawda? Jestem strasznie oslabiona,widocznie Mój organizm walczy... Maja też spi od 9 z przerwami na jedzenie tylko,az się o nia martwie...ale moze też to taka reakcja na chorobe,że organizm walczy - co myslicie? Mowilam pielegniarce - a ona - to dobrze. Cdn - musze mala obudzic i Zrobic jej inhalacje...potem opisze. Jeszcze zachowanie tej baby.

---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:36 ----------

Co chwila czegos jej braklo - to mokrych chusteczek,to wacikow, to patyczkow do uszun to tabletek na gardlo, to uwaga - chleba...
Co chwila kazala robic sobie zdjecia i wstawiala je moim tel. Na fb... A jak już mnie przeniesli na inna sale to jeszcze przylazla i chciala,by też wstawic kolejne zdjecie...cdn
matko co za matka. biedna dziecko!!!!

Cytat:
Napisane przez aaliyah Pokaż wiadomość
Musze sie z Toba zgodzic. Karmienie piersia jedynie pomaga dziecku wlasna odpornosc wyksztalcic, duzo zalezy od jego organizmu. Ja moje pierwsze dziecko karmilam bardzo krotko a jest bardzo zdrowa. Nawet jak poszla do przedszkola to nie zaczela chorowac.

Z ta wygoda karmienia piersia to bym polemizowala, moze w nocy jest latwiej bo wstawac nie trzeba. Za to dziecko karmione butelka jest o wiele bardziej przewidywalne. Nie ma kryzysow laktacyjnych, dziecie najedzone, matka nie zestresowana. Pamietam przy Olimpii, ktora urodzila sie pod koniec pazdziernika moglam isc na 4ro godzinny spacer bez strachu, ze zaraz zacznie wyc z glodu...

Na wyjezdzie jest taki plus karmienia piersia, ze nie musisz sie obawiac jak zmiana wody wplynie na malucha, no i nie musisz puszek mleka wozic lub co gorsze zmieniac mleka na wyjezdzie.

I fakt, ze starsze rodzenstwo stale dostarcza nowych zarazkow...
ja tez! ja tu żadnej wygody nie widze

Cytat:
Napisane przez martusia26 Pokaż wiadomość
Cześć,
Ja już standardowo tylko na chwilę, choć mam nadzieję, że uda mi się do końca dnia nadrobić te zaległe dwa dni. Napiszę w skrócie co u nas.
Jak wiecie w czwartek byłam u neurologa i zarazem specjalisty chorób dzieciecych, bo te epizody z gwałtownym zaciskaniem oczek nie dawaly mi spokoju, mimo że od ponad miesiąca się nie powtórzyły. Każdy taki incydent miał miejsce po jedzeniu, więc Pani doktor stwierdziła że mogło to być związane z refluksem, nadmiernym napięciem mięśni itd.. Zbadała małą i powiedziała że nie widzi nic niepokojącego i nawet nie potrzeba robić EEG głowy (chyba tak to się nazywa). Kazała jedynie powtórzyć usg przedciemiączkowe. Pokazała jak układać małą, żeby zachęcić ją do podnoszenia głowy. Dala nr do rehabilitanta, pokazała trochę ćwiczeń. Jednym słowem - ulżyło nam.
Wyniki moczu wyszły poprawnie, więc wczoraj byliśmy na szczepieniu. Mała darła się w niebogłosy aż tchu jej brakowało. Nawet cyca nie chciała biedna. miała kłucie w obie rączki i obie ma zaczerwienione i obrzęknięte. Robiłam jej okłady z soli i pewnie do kąpieli dodam dziś rumianek.
Udało mi się teraz uśpić małą i szczerze powiem że jestem wykończona i co chwilę chce mi się płakać. Sama po części jestem sobie winna, bo nie dam sobie pomóc w opiece nad niunią, a mąż nie bardzo się do tego rwie. Zawsze ma tysiące różnych zajęć. Tak więc nie mam chwili dla siebie. Sama pochodzę z rozbitej rodziny, wychowywali mnie dziadkowie, bo po rozwodzie każde z rodziców poszło w swoją stronę. No i z uwagi na swoje złe doświadczenia, chcę poświecić córci każdą sekundę swojego życia, żeby mogła czuć się bezpiecznie. Ja wiem że dziadkowie nie zrobiliby jej krzywdy gdyby trochę czasu z nią spędzili ale nie pozwalam. W środku się we mnie gotuje jak chcą wziąć ją na ręce czy coś…Chore to, ale nie potrafię się przemóc. Chcę być idealną matką, taką jakiej nigdy nie miałam…
Ech… wygadałam się, popłakałam i trochę mi lepiej
jakie dobre wiesci

Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
Witajcie!
Przez jakiś czas mnie tu nie było, ale teraz grzecznie wszystko nadrobiłam.

m_moni widziałam, że pytałaś co u mnie. Dzięki Ty jedna o mnie zawsze pamiętasz! Wybacz, że od razu nie odpisałam, ale byłam wtedy jakieś 30 stron do tyłu i zauważyłam Twojego posta dopiero po jakimś czasie...

Jejku ale się porobiło z tymi choróbskami... Dużo zdrówka dla wszystkich maluszków, mamusiek i tż-ów!!!
Asiulka dla Twojego Jasia w szczególności!

To tak w skrócie napisze co u mnie i Lili. Mój mały pierdzioch ma prawie 3,5 miesiąca, 7kg i 68cm. Karmię tylko cycem. Niestety moja gwiazda nie akceptuje ŻADNEGO smoczka... Za to kciuk jest całkiem spoko... W nocy śpi ładnie, od 20 do 4 rano, później godzina wiszenia na cycu i spanie jeszcze do 8 W dzień gorzej... Nie mam na nic czasu Mój orbitrek wciąż czeka zakurzony, a ja nie mam kiedy ćwiczyć. Mój tż niestety z tych niepomagających Próbowałam wywalczyć chociaż 2 godziny dziennie na jakieś swoje przyjemności ale niestety dupa... Mąż woli grzebać się w samochodzie niż zajmować sie córką, a kiedy proszę go "pogadaj z Lilą" to on mi odpowiada ze nie ma o czym z nią gadać
No i tak to u mnie mniej wiecej wygląda...
Jeśli mała terrorystka mi pozwoli to później wrzuce jakieś zdjecia!

super ze wrocilas a tz przyslij do mnie na przeszkolenie oczywiscie żartuje
__________________
Giulia 21.09.2012

kasiam187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:14   #3037
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

A te wziewy jak wyglądają?
Ile razy dziennie robi kupkę? Mój od leków to akurat nie mógł zrobić kupki.
A Lacidofil dostaje przez antybiotyk czyli tak jak mówisz - osłonowo. Ja dawałam Biogaie bo nie rozpuszczał mi się w wodzie.
Wydaje mi się, ze skończycie antybiotyk i puszczą Was do domu. Jak często kaszle? powinnaś porozmawiać z lekarzem wtedy się uspokoisz.
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:16   #3038
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Dearlie i Anesh - Wybaczcie, że nie komentuje waszych chorych dzieciaczków, ale jakoś brak mi słów żeby cokolwiek napisać Ale wiedzcie, że trzymamy z Melką mocno kciuki za Wasze dzieciaczki i za Was
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:22   #3039
angel166
Zakorzenienie
 
Avatar angel166
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 953
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

nisia.wszystkiwgo naj dla Maji

---------- Dopisano o 17:22 ---------- Poprzedni post napisano o 17:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Sojka1990 Pokaż wiadomość
Niestety prawdą jest to, ze nie czas i miejsce teraz na atakowanie Aśki, dziewczyny ona przeżywa piekło i nie dziwię się że każde złe słowo pod adresem jej czy lekarza to kolejny przysłowiowy gwóźdź do trumny dla niej.
Dyskusja obrała bardzo zły tor i nie fajne jest że ktoś tego nie rozumie że teraz Aśka powinna tu czytać same dobre słowo a nie oskarżanie jej że dzieckiem w Polsce zajmuje się konował a nie lekarz. To jest moje zdanie i myślę że większości z was, podkreślam.. większości... szkoda że nie całości..
__________________
Ślubowaliśmy
Aniołkowa mama 10.08.2010r., 10tc
Byłam przy Tobie od pierwszego grama...

Jagódka
angel166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:25   #3040
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Jasiu ma zapalenie mozgu. Z etilogii bakterie negatywne co wykluczyli ZOM.
Matko, wiadomo co wywołało???
Jak on się czuje?

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Ja nie leję pod samą szyję Melci, boo.. Menda mała zaczęła jeść pianę.
Najpierw ręką sobie zgarniała pianę do buzi, a jak rączkę przytrzymała to obróciła buźkę tak, że językiem zgarniała
Cwaniara

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Tamlin
bo jak chodze po lekarzach to mi glupio bo widze te mamusie sliczne z fotelikami i wozkami super drogimi,dzieciaki ubrane slicznie,pampersy i chusteczki tylko Pampers to mi glupio ze ja wjezdzam wozkiem uzywanym za 350zl,maluch ubrany na ciuchach w tanich pampkach i z tanimi chusteczkami i sie czuje jakos tak ze jestem gorsza ;/ niewiem,moze mam cos z główką
Nie przesadzaj. ja tez mam ciuchy z lumka i uważam że większość jest ładniejszych niż w sklepach i w dodatku są firmowe. Pieluch uzywam jakie mi w ręce wpadną tak samo chustek. Czy moje dziecko przez to jest mniej szczęśliwe? Wątpie. A na zmechacenia polecam golarkę do ubrań.

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
mi sie tez bardzo podoba polaczenie zieleni i fioletu.
Myslalam o farbie DULUX francuski fiolet (fot.załacznik) z tą tapetą.

Podoba mi sie tez kolor DULUX brazowy cukier (fot w załaczniku) z tapetami albo zieloną albo brązową.

Tak jak pisalam kanapa ciemny brąz i bez. Reszte mebli musze dokupic.Ale jaki kolor to bede pytac sie pozniej
Połączenie brązowej tapety z taką samą prawie farbą mi się nie podoba, zlewa się za bardzo. Jak masz dużo zieleni to walnęłabym tą w zielone kwiaty a jaśniutki beż na resztę ścian.

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
No i zlapalam.... Mialam już ropniaka na gardle,prosilam pediatre by mnie obejrzal,kazal robic plukanki z wody utlenionej i octaniseptu,na szczescie pomogly, ppozniej strasznie meczacy kaszel - to już najprawdopodobniej od tej pani,bo też byla chora ciagle wychodzac na te papierosy tak ubrana. Teraz ten kaszel się odrywa i mam katar - to chyba dobrze,prawda? Jestem strasznie oslabiona,widocznie Mój organizm walczy... Maja też spi od 9 z przerwami na jedzenie tylko,az się o nia martwie...ale moze też to taka reakcja na chorobe,że organizm walczy - co myslicie? Mowilam pielegniarce - a ona - to dobrze. Cdn - musze mala obudzic i Zrobic jej inhalacje...potem opisze. Jeszcze zachowanie tej baby.

---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:36 ----------

Co chwila czegos jej braklo - to mokrych chusteczek,to wacikow, to patyczkow do uszun to tabletek na gardlo, to uwaga - chleba...
Co chwila kazala robic sobie zdjecia i wstawiala je moim tel. Na fb... A jak już mnie przeniesli na inna sale to jeszcze przylazla i chciala,by też wstawic kolejne zdjecie...cdn
Co za baba... czekam na ciąg dalszy...
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:26   #3041
ula2689
Wtajemniczenie
 
Avatar ula2689
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 2 404
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez martusia26 Pokaż wiadomość
Cześć,
Ja już standardowo tylko na chwilę, choć mam nadzieję, że uda mi się do końca dnia nadrobić te zaległe dwa dni. Napiszę w skrócie co u nas.
Jak wiecie w czwartek byłam u neurologa i zarazem specjalisty chorób dzieciecych, bo te epizody z gwałtownym zaciskaniem oczek nie dawaly mi spokoju, mimo że od ponad miesiąca się nie powtórzyły. Każdy taki incydent miał miejsce po jedzeniu, więc Pani doktor stwierdziła że mogło to być związane z refluksem, nadmiernym napięciem mięśni itd.. Zbadała małą i powiedziała że nie widzi nic niepokojącego i nawet nie potrzeba robić EEG głowy (chyba tak to się nazywa). Kazała jedynie powtórzyć usg przedciemiączkowe. Pokazała jak układać małą, żeby zachęcić ją do podnoszenia głowy. Dala nr do rehabilitanta, pokazała trochę ćwiczeń. Jednym słowem - ulżyło nam.
Wyniki moczu wyszły poprawnie, więc wczoraj byliśmy na szczepieniu. Mała darła się w niebogłosy aż tchu jej brakowało. Nawet cyca nie chciała biedna. miała kłucie w obie rączki i obie ma zaczerwienione i obrzęknięte. Robiłam jej okłady z soli i pewnie do kąpieli dodam dziś rumianek.
Udało mi się teraz uśpić małą i szczerze powiem że jestem wykończona i co chwilę chce mi się płakać. Sama po części jestem sobie winna, bo nie dam sobie pomóc w opiece nad niunią, a mąż nie bardzo się do tego rwie. Zawsze ma tysiące różnych zajęć. Tak więc nie mam chwili dla siebie. Sama pochodzę z rozbitej rodziny, wychowywali mnie dziadkowie, bo po rozwodzie każde z rodziców poszło w swoją stronę. No i z uwagi na swoje złe doświadczenia, chcę poświecić córci każdą sekundę swojego życia, żeby mogła czuć się bezpiecznie. Ja wiem że dziadkowie nie zrobiliby jej krzywdy gdyby trochę czasu z nią spędzili ale nie pozwalam. W środku się we mnie gotuje jak chcą wziąć ją na ręce czy coś…Chore to, ale nie potrafię się przemóc. Chcę być idealną matką, taką jakiej nigdy nie miałam…
Ech… wygadałam się, popłakałam i trochę mi lepiej
Nie obraź się ale dla mnie nie istnieje takie pojęcie jak "idealna matka".
A żalic się możesz do woli po to tu jesteśmyI daj sobie czasem pomóc....Cieszę się że neurolog nic nie wykrył niepokojącego
ula2689 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:27   #3042
sandra23s
Zadomowienie
 
Avatar sandra23s
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: gdzies tam
Wiadomości: 1 394
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
Postaram się potem wrzucić prezentacje na dropboxa. Zapodam link na maila i każdy będzie ją mógł ściągnąć bez logowania, czy płacenia.
Masz dostęp do maila?
mam


Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Moje dziecko załapalo smoczek

Mam pytanie bo niewiem na jaki kolor pomalowac pokoj dzienny. Mam duzo zielonych dodatkow zasłony,dywan,ramki na zdjecia itd i kanape mam ciemno brązowa z dodatkami beżu i pufy w tym samym kolorze. Reszte mebli bede musiala kupic,ale mam pytanie co do tego co juz mam by pasowalo,jaki kolor. Mi sie podoba fiolet i gdzie niegdzie tapeta winylowa albo paski albo częsc sciany fotka w zalaczniku. Tylko pytanie czy cos takiego bedzie pasowac? czy moze szukac scian w innym kolorze moze zielenie,caffe latte i tapeta inna? pokoj raczej sredniej wielkosci,nie bedzie duzo mebli bo chce tylko taka mebloscianke pod plazme. Co sadzicie? doradzcie cos? a pokoj we fiolecie i z tapeta juz widzialam u ktorejs z Was na watku

ładna tapeta
ja mam u Poli w pokoiku ciemny fiolet,a na jednej ścianie tapete szarą w fioletowe trójkąty

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
[LEFT]
Wy wszystkie tak malo wody do wanny lejecie? Mati ma zawsze prawie pełną wanienkę a już któreś z kolei zdjęcie widzę że woda tylko na dnie i dziecko nie przykryte nią.
ja leje duzo,zawsze cały pokój zachlapany

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Ja nie leję pod samą szyję Melci, boo.. Menda mała zaczęła jeść pianę.
Najpierw ręką sobie zgarniała pianę do buzi, a jak rączkę przytrzymała to obróciła buźkę tak, że językiem zgarniała
No, ale też nie leję wody tylko na dnie..


Nikt się nie dziwi .

U mnie stanęło na 47


Wydaje mi się, że jak nic nie będzie to możesz podać tak z 15łyżeczek.
A trzeciego dnia, o ile pierwszego i drugiego będzie si, to tak z cały słoiczek. O ile da radę zjeść . Do tego możesz ładnie podać mu cyca żeby sobie zapił .
chwalisz się czy żalisz?też bym tak chciała,chociaż z 50 kg ważyc



katee dalam zdjecia do prezentacji

anesh dużo zdrówka


iwoncia dla Alanka równieżzdróweczka

asiuulka kochanie,wszystko bedzie dobrze:magia :

tak piszecie o tych chorobach i w końcu mnie wzięło
,dziwnie sie czuje i we łbie mi dudni

Bylismy od 13 na spacerze i Pola śpi do tej pory w wózku

coco blanco ja też o Tobie myślalam
__________________
Cała sztuka polega na tym,żeby będąc sobą być kimś wyjątkowym !


Wiktor 1.09.2007,g.9:10,3600g 54cm

Pola 5.09.2012, g.0:03,4090g 53cm
sandra23s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:27   #3043
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
A mleko tez tym dawalas? Czy mleko butelka nadal? Bo wlasnie tutaj mi sie robi metlik

Kalpana - wlasnie! bylam! ale znalazlam tylko dwie koszulki i to dla chlopca rok - 1,5r. wiec nie wiem czy chcialabys takie? I czy pokazywac?
koszulki sa nowe, nie maja kulek, nadruki nie sa w ogole popekane, kolory niewyblakle. dlatego tez wzielam jakbys nie chciala to w porzadku, tylko pisz o tym
mleko pił z butli początkowo. Wiesz sama wyczujesz moment dlatego, że każda zmiana u dziecka może prowadzić do buntu.

A co do piersi to dla mnie jest to wygoda - ale może dlatego, że nie miałam z tym problemu. Jakiś kryzys laktacyjny zdarzył się raz, ale specjalnie nic się nie dzieje. I nie ma wyparzania, studzenia - wyciągam cyca i mleko jest.
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:32   #3044
angel166
Zakorzenienie
 
Avatar angel166
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 953
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Ponawiam pytanie:

Jaki polecacie kubek niekapek? I czy w nim też podawać mleko?
nie pomoge, bo kubka jeszcze nie mam upatrzonego :/
mi sie wydaje, ze chyba przez butelle mleko, a przez kubek herbate na początek.

---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------

dużo zdrowka dla Antosia, Majeczki, Alanka i oczywiście kasia który potrzevuje go teraz najwięcejmyślimy o was codziennie
__________________
Ślubowaliśmy
Aniołkowa mama 10.08.2010r., 10tc
Byłam przy Tobie od pierwszego grama...

Jagódka
angel166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:41   #3045
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Anesh współczuje

Ja też chciałabym być w prezentacji ale muszę najpierw zrobić sobie zdjęcia, tak więc jak kupię kartę do aparatu biorę się za nie.

Nachodzą mnie takie lęki o dziecko i zaczynam wymyślać
Myślicie, że możliwe jest żeby dziecko z jego wieku przesypiało prawie cały dzień, leniwca takiego mam?
Martwi mnie, że nie odwraca głowy i nie patrzy na mnie czasami jak do niego mówie bo ciekawsze są inne rzeczy ehh właśnie taki mam ostatnio nastrój, siedzę i wymyślam, że coś z nim nie tak albo ja nie umiem Go zabawiać bo prawie nic nie umie, nie łapie zabawek jak Wasze, nie piszczy, nie przewraca się z brzuszka na plecy ani odwrotnie, matą się nie interesuje. Ale za chwilkę mi przechodzi jak tylko się uśmiechnie albo pruknie buzią bo tego się nauczył
A ponarzekam sobie a co ;p
Ile godzin mały jest aktywny dziennie? Dziecko w jego wieku już powinno trochę tej aktywności jednak mieć, wiadomo, że każde dziecko jest inne, ale może warto się przejść do przychodni do dzieci zdrowych i zapytać.
Cytat:
Napisane przez martusia26 Pokaż wiadomość
Cześć,
Ja już standardowo tylko na chwilę, choć mam nadzieję, że uda mi się do końca dnia nadrobić te zaległe dwa dni. Napiszę w skrócie co u nas.
Jak wiecie w czwartek byłam u neurologa i zarazem specjalisty chorób dzieciecych, bo te epizody z gwałtownym zaciskaniem oczek nie dawaly mi spokoju, mimo że od ponad miesiąca się nie powtórzyły. Każdy taki incydent miał miejsce po jedzeniu, więc Pani doktor stwierdziła że mogło to być związane z refluksem, nadmiernym napięciem mięśni itd.. Zbadała małą i powiedziała że nie widzi nic niepokojącego i nawet nie potrzeba robić EEG głowy (chyba tak to się nazywa). Kazała jedynie powtórzyć usg przedciemiączkowe. Pokazała jak układać małą, żeby zachęcić ją do podnoszenia głowy. Dala nr do rehabilitanta, pokazała trochę ćwiczeń. Jednym słowem - ulżyło nam.
Wyniki moczu wyszły poprawnie, więc wczoraj byliśmy na szczepieniu. Mała darła się w niebogłosy aż tchu jej brakowało. Nawet cyca nie chciała biedna. miała kłucie w obie rączki i obie ma zaczerwienione i obrzęknięte. Robiłam jej okłady z soli i pewnie do kąpieli dodam dziś rumianek.
Udało mi się teraz uśpić małą i szczerze powiem że jestem wykończona i co chwilę chce mi się płakać. Sama po części jestem sobie winna, bo nie dam sobie pomóc w opiece nad niunią, a mąż nie bardzo się do tego rwie. Zawsze ma tysiące różnych zajęć. Tak więc nie mam chwili dla siebie. Sama pochodzę z rozbitej rodziny, wychowywali mnie dziadkowie, bo po rozwodzie każde z rodziców poszło w swoją stronę. No i z uwagi na swoje złe doświadczenia, chcę poświecić córci każdą sekundę swojego życia, żeby mogła czuć się bezpiecznie. Ja wiem że dziadkowie nie zrobiliby jej krzywdy gdyby trochę czasu z nią spędzili ale nie pozwalam. W środku się we mnie gotuje jak chcą wziąć ją na ręce czy coś…Chore to, ale nie potrafię się przemóc. Chcę być idealną matką, taką jakiej nigdy nie miałam…
Ech… wygadałam się, popłakałam i trochę mi lepiej
To super, że z Polą wszystko ok!
A co do drugiej części wypowiedzi, ja już się dawno pogodziłam z tym, że "matką idealną" nigdy nie będę, każda z nas ma gorsze dni i może powinnaś się przemóc i pozwolić np. dziadkom sobie pomóc. Trudno mi się wczuć w Twoją sytuację, bo ja akurat mam super rodziców i wieeelkie poczucie bezpieczeństwa, dodam, że mimo tego, że rodzice często podrzucali mnie dziadkom, żeby odpocząć. Tulę mocno i trzymam kciuki za to żebyś się nie zadręczała i trochę odpuściła.

Zielona- nie powinnaś tak podchodzić do tego, że np. wstyd mieć chusteczki Dada, czy używane ciuszki, przecież najważniejsze, żeby dzieci kochać i dawać im poczucie bezpieczeństwa i myślę, że warto im uświadomić, że dobra materialne, czy jakieś markowe rzeczy nie są tak na prawdę ważne. Ja też mam większość ciuszków używanych, wózek też od znajomych i to za darmo i mi bardzo dobrze służy, bo jak bym kupiła np. X-landera to bym już mojego wielkiego dziecka do tej gondolki nie zmieściła. Jedyne co kupiłam to fotelik maxi cosi, ale my się poruszamy tylko samochodem i to jest dla mnie kwestia bezpieczeństwa. Jak bym się uparła to byłoby nas stać na nowy wózek, ciuchy i wszystko, no ale po co?
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:42   #3046
angel166
Zakorzenienie
 
Avatar angel166
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 953
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez martusia26 Pokaż wiadomość
Cześć,
Ja już standardowo tylko na chwilę, choć mam nadzieję, że uda mi się do końca dnia nadrobić te zaległe dwa dni. Napiszę w skrócie co u nas.
Jak wiecie w czwartek byłam u neurologa i zarazem specjalisty chorób dzieciecych, bo te epizody z gwałtownym zaciskaniem oczek nie dawaly mi spokoju, mimo że od ponad miesiąca się nie powtórzyły. Każdy taki incydent miał miejsce po jedzeniu, więc Pani doktor stwierdziła że mogło to być związane z refluksem, nadmiernym napięciem mięśni itd.. Zbadała małą i powiedziała że nie widzi nic niepokojącego i nawet nie potrzeba robić EEG głowy (chyba tak to się nazywa). Kazała jedynie powtórzyć usg przedciemiączkowe. Pokazała jak układać małą, żeby zachęcić ją do podnoszenia głowy. Dala nr do rehabilitanta, pokazała trochę ćwiczeń. Jednym słowem - ulżyło nam.
Wyniki moczu wyszły poprawnie, więc wczoraj byliśmy na szczepieniu. Mała darła się w niebogłosy aż tchu jej brakowało. Nawet cyca nie chciała biedna. miała kłucie w obie rączki i obie ma zaczerwienione i obrzęknięte. Robiłam jej okłady z soli i pewnie do kąpieli dodam dziś rumianek.
Udało mi się teraz uśpić małą i szczerze powiem że jestem wykończona i co chwilę chce mi się płakać. Sama po części jestem sobie winna, bo nie dam sobie pomóc w opiece nad niunią, a mąż nie bardzo się do tego rwie. Chcę być idealną matką, taką jakiej nigdy nie miałam…
Ech… wygadałam się, popłakałam i trochę mi lepiej
mam identycznie, też chce byc jaknajlepsza mama dla Jagody, bo takiej nie mialam...super, ze po wizycie wszystko ok


a ja sie dzis rozchorowam więc tylko patrzec jak zaraze mala to dopiero bedzie
__________________
Ślubowaliśmy
Aniołkowa mama 10.08.2010r., 10tc
Byłam przy Tobie od pierwszego grama...

Jagódka
angel166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:48   #3047
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny tak jak niegrzeczna i Asiulka mowily - mozna zapalic,ale przede wszystkim ograniczyc! Mozna poprosic,żeby ktos popilnowal dziecko,bo przeciez trzeba chociazby isc się wykapac...nale ja to robie jak mala spi i wtedy prosze,albo pielegniarke,albo jakas sasiadke z pokoju obok,że jakby plakala to maja mi zapukac. I uwierzcie mi,że robie to w takim tepie,że ona dluzej pali,niż ja się kapie...

I widze ja co chwile jak lazi po. Korytarzu... I nie uwierzycie... Zapukala przed chwila i pyta się,czy mogę jej sprawdzic komentarze na fb... Czy ona normalna jest? Czy to jest w tej chwili tak istotne?

Katiem moja kolezanka wytlumaczyla mi jak to jest z tym pokarmem. Bylam zła na caly swiat,że Maja mimo,iż karmiona piersia zachorowala...Otoz organizm dziecka nabiera odpornosci na te choroby na ktore ty aktualnie jestes chora.Z tym,że przeciwciala wytwarzane sa dopiero wtedy do mleka,kiedy Twój organizm zaczyna zwalczac chorobe. Czyli nie jest tak rozowo...
Kur@#$% dziecko chore w szpitalu, a ta sprawdza komentarze na fb, no porażka, skąd tacy ludzie się biorą?

Dużo zdrówka dla Majeczki, a dla Ciebie cierpliwości, skoro musisz tam obcować z takimi osobnikami

---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Mówią tylko ogólnikowo, że ma wlewy ( czyli te zastrzyki) z antybiotykiem i wziewy. Szczerze mówiąc to ja nawet o nazwy nie dopytuję, bo ja przecież i tak się na tym nie znam, więc nie wiele by mi to mówiło. Wiem tylko, że do mleka dostajemy Lacidofil, ale tak jak pisałam już kiedyś... to chyba tylko tak osłonowo, bo z tego co pamiętam to, to jest probiotyk zawierający kwas mlekowy. Dawałam to Małemu w domu z polecenia położnej jak miał problemy z brzuszkiem.
Wizyta przebiega tak, że osłuchują go z przodu i z tyłu. On od samego początku był cały czas czysty osłuchowo. Później patrzą w gardło. Za każdym razem słyszę, że osłuchowo i gardło... czyściutko. Jedynie wczoraj rano na wizycie powiedzieli mi o tym zdjęciu. No i dopytują mnie czy Mały kaszle. Chyba zapytam jutro na wizycie o wykrztuszanie, bo mnie to martwi bardzo. Jestem w ogóle wściekła, bo Antoś od leków dostał problemów z kupką, a oni wszyscy mi gadają, że to normalne przy chorobie. A ja rękę sobie dam uciąć, że to od leków, bo ja znam moje dziecko i jest już chore 3 tydzień, a dopiero teraz dostał tego rozwolnienia. Lekarka mi powiedziała, że dopóki nie leci cała pielucha wody to nie problem.
Kurcze no, chyba trzeba samemu się o wszystko upominać i naciskać, żeby uzyskać jakieś informacje . Dla Antosia dużo zdrówka, żebyście jak najszybciej wrócili do domu i mieli to za sobą .

---------- Dopisano o 17:48 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Cytat:
Napisane przez angel166 Pokaż wiadomość
mam identycznie, też chce byc jaknajlepsza mama dla Jagody, bo takiej nie mialam...super, ze po wizycie wszystko ok


a ja sie dzis rozchorowam więc tylko patrzec jak zaraze mala to dopiero bedzie
Mnie też coś gardło zaczyna drapać, kurcze. I też się wcale o siebie nie martwię, ja to sobie mogę chorować, byle nie Kinga.
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 17:53   #3048
marta1986222
Zakorzenienie
 
Avatar marta1986222
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Afternoon myślałam o takiej cieniowanej na bok ale teraz już sama nie wiem bo tak jak teraz to zaczeszę włosy i spokój,ach te kobiece dylematy
__________________

Zuzia
04.09.2012
g.3.20
3020g,52cm


Hania
09.03.2016
g.20.45
3000g 53 cm










marta1986222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 18:02   #3049
afternoon
Rozeznanie
 
Avatar afternoon
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 634
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Marta, cieniowana juz łatwiejsza w utrzymaniu, chociaż czy ja wiem włosy z przedziałkiem zaczeszesz czy zwiążesz, jak np. nie umjesz włosów danego dnia, a z grzywką to już gorsza sprawa
afternoon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 18:02   #3050
Kalpana
Zakorzenienie
 
Avatar Kalpana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 361
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Colds mogą być Przydadzą się na później
__________________

K

Sz
Kalpana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 18:03   #3051
Iwa844
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa844
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 894
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez niegrzeczna88 Pokaż wiadomość
no trudno słońce, dzięki za dobre chęci


hmm .. w sumie nie pomyślałam o tym, ale to dobry pomysł
moja koleżanka szła w różowych butach i miała dodatki różowe, super to wyglądało!
I jeszcze paznokcie pod kolor

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Jedneego razu już totalnie przegiela... Mowi do mnie - że idzie na papierosa,a ja mam zrobic inhalacje jej synkowi...On byl inhalowany pod taka tuba,że polowa jego cialka byla pod ta tuba i tam lecialy te inhalacje. I ja miaalam wstrzykiwac te inhalacje jak się skoncza... Powiedzialam jej,że absolutnie tego robic niee bede,a ona,że nie mam się bac,to nic takiego...Szlak mnie trafial,ona nic nie pojmowala... Kiedys polozyla te kabine na posciel Majki... Ten chlopczyk caly czas wydechiwal i wykaszlywac do niej,a ona polozyla ja na posciel mojego dziecka!
Nawet raz usypialam jej synka,bo poszla gdzies i nie było jej z 20 minut,wychodzac oczywiscie walnela- nie powinien pllakac...

A ja... Nikt nie moze się do mnie dodzwonic,bo niby mam zepsuta karte sim-tak mi w biurze obslugi klienta powiedzieli, do tz nie mogę się dodzodzwonic,a tylko on jako wasciciel tel.moze wziac nowa karte. On teraz jest w pracy pod Pzn. I wroci dopiero 31.01.
jaka bezczelna baba!

Cytat:
Napisane przez martusia26 Pokaż wiadomość
Cześć,
Ja już standardowo tylko na chwilę, choć mam nadzieję, że uda mi się do końca dnia nadrobić te zaległe dwa dni. Napiszę w skrócie co u nas.
Jak wiecie w czwartek byłam u neurologa i zarazem specjalisty chorób dzieciecych, bo te epizody z gwałtownym zaciskaniem oczek nie dawaly mi spokoju, mimo że od ponad miesiąca się nie powtórzyły. Każdy taki incydent miał miejsce po jedzeniu, więc Pani doktor stwierdziła że mogło to być związane z refluksem, nadmiernym napięciem mięśni itd.. Zbadała małą i powiedziała że nie widzi nic niepokojącego i nawet nie potrzeba robić EEG głowy (chyba tak to się nazywa). Kazała jedynie powtórzyć usg przedciemiączkowe. Pokazała jak układać małą, żeby zachęcić ją do podnoszenia głowy. Dala nr do rehabilitanta, pokazała trochę ćwiczeń. Jednym słowem - ulżyło nam.
Wyniki moczu wyszły poprawnie, więc wczoraj byliśmy na szczepieniu. Mała darła się w niebogłosy aż tchu jej brakowało. Nawet cyca nie chciała biedna. miała kłucie w obie rączki i obie ma zaczerwienione i obrzęknięte. Robiłam jej okłady z soli i pewnie do kąpieli dodam dziś rumianek.
Udało mi się teraz uśpić małą i szczerze powiem że jestem wykończona i co chwilę chce mi się płakać. Sama po części jestem sobie winna, bo nie dam sobie pomóc w opiece nad niunią, a mąż nie bardzo się do tego rwie. Zawsze ma tysiące różnych zajęć. Tak więc nie mam chwili dla siebie. Sama pochodzę z rozbitej rodziny, wychowywali mnie dziadkowie, bo po rozwodzie każde z rodziców poszło w swoją stronę. No i z uwagi na swoje złe doświadczenia, chcę poświecić córci każdą sekundę swojego życia, żeby mogła czuć się bezpiecznie. Ja wiem że dziadkowie nie zrobiliby jej krzywdy gdyby trochę czasu z nią spędzili ale nie pozwalam. W środku się we mnie gotuje jak chcą wziąć ją na ręce czy coś…Chore to, ale nie potrafię się przemóc. Chcę być idealną matką, taką jakiej nigdy nie miałam…
Ech… wygadałam się, popłakałam i trochę mi lepiej
Jesteś najlepszą mamusią dla swojego dziecka


Cytat:
Napisane przez kasiam187 Pokaż wiadomość
Iwa kochana powiedz mi dawałas pierwszy raz kleik Ali rano czy na noc? ?
Na wieczór. Taki bardzo leciutki z pół miarki na poczatek
__________________
Darknet dla każdego. Przewodnik po ukrytych stronach Tora:
Baza adresów onion
Iwa844 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 18:33   #3052
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cześć. My cały dzien na zakupach byliśmy. Jasiu został z moją mamą. Czuje się już lepiej, zaczął jeśc tylko katarek ma nadal.

Dziewczyny życzymy z Jasiem dużo zdrowia dla wszystkich chorych dzieciaczków. Wracajcie szybciutko do zdrowia

My dostaliśmy to lovi 360 ale jeszcze Go nie używałam. Od kiedy właściwie można Go używać?

Anesh ja często w swojej pracy spotykam własnie takie mamy. Najlepsze jest to, że są dzieci które co miesiąc trafiają na oddział z obturacja oskrzeli, rodzice palą jak smok i mają do nas pretensje że za ostatnim razem nie doleczyliśmy dziecka. Jak tłumaczymy, że to już jest nadwrażliwośc oskrzeli wywołana paleniem papierosów to się na nas drą żebyśmy dziecko leczyli a nie się mądrzyli. I czasem na prawdę nerwy mi puszczają jak spotykam takie matki.
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 18:44   #3053
Katee27
Zadomowienie
 
Avatar Katee27
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 368
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Katee to właśnie niemożność odciągnięcia napletka, ale u noworodków i niemowlaków jest to stulejka fizjologiczna.
a ja myślałam,że to normalne,że małe dzieci(chłopcy)mają przyklejony napletek a potem z wiekiem on się odkleja

Cytat:
Napisane przez m_moni Pokaż wiadomość
nie uciekam. potrzebuję ciszy i spokoju.
po prostu nie chce mi się z nikim rozmawiać
mam dwoje dzieci w domu-Maję i chorego męża (odczuwam jakby było ich troje). ja wlałam w siebie z 50 eliksirów i jakoś się trzymam żeby tylko Mai nie zarazić
Dużo zdrówka dla Was.Oby do wiosny

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Witam się po długiej nie obecności, której i tak nikt nie zauważył
Widzę, że pomalutku wątek zaczyna mieć coraz to mniejsze grono.
Ja zauważyłam,ale nic nie mówiłam

Cytat:
Napisane przez Anusia479 Pokaż wiadomość
No nie żartujenie wiem co mu sie stało
a moich zdjęc nie wzięłaś z meila? Ja też sie zagadzałam

I dzień dobry!
Fabiś zasnął w łóżeczku i śpi słodko.

Melduje,że dzisiaj mój mały mężczyzna kończy 3 miesiące!

z tej okazji zdjęciaśpiącego w kąpieli królewicza i wczorajsze z nową grzechotką
niezbity dowód,że spał
Co do zdjęć to chciłabym samą mame z dzieckiem/dziećmi i musiałabym uciąć głowę Twojemu mężowi

Najlepszego dla Fabianka,Henia i Majki

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Katee
Sorrki ze nie doczytalam a jaką robisz prezentacje? taka jak anesh? i jakie zdjecia potrzebujesz to wysle na email.
Zobaczyszmam nadzieję,że mi wyjdzie

Tak sobie myślę,że może fotki,byście przesłały na mój adres email???(podam na naszym mailu)A potem jak zrobię prezentację,wkleje je tam wszystkie razem z prezentacją?(oczywiście do celów owej prezentacji)

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
[LEFT] Wy wszystkie tak malo wody do wanny lejecie? Mati ma zawsze prawie pełną wanienkę a już któreś z kolei zdjęcie widzę że woda tylko na dnie i dziecko nie przykryte nią.
Ja w wannie jeszcze nie kąpałam,tylko w wanience i leję tyle,by widać było głowę.Od 2tygodnia życia Kubusia jak byliśmy w szpitalu położna mi poleciła dużo wody i cieplejszej niż ta co lałam,bo Kubuś kiedyś nie lubił kąpieli a teraz "pływa" i wszystko dookoła

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Bo wczorajsza diagnoza ściela mnie z nóg. A tu kopanie juzezscego. Walczę o Jasia a jeszcze mnie tu dobijaja jestem w ciężkiej sytuacji i nawet spac nie moge. Co spojrze na Jaska to łzy mi lecą. Wasze dzieciaczki sa zdrowe a ja mam nadzieje zd Jasiu wyjdzie z tego cali i zdrowo bez żadnych powikłań.
Jejku Asieńko,tak mi przykro.Nawet nie jestem w stanie sobie wyrazić co czujecieWiem,że Jasieniek z tego wyjdzie,zobaczysz:przytul :


Nadrabiam dalej...
__________________



Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy...
Katee27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 18:47   #3054
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Dziewczyny to odciągacie napletek? Bo ja już nie wiem.
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 19:03   #3055
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Kraven a to mozliwe,żeby Maja miala jakoś źle (i tutaj znowu nie wiem jak się pisze) welfron? Bo ona strasznie placze jak jej antybiotyk wstrzykuja... Wczesniej tak nie plakaa tylko co najwyzej się powyginala troche. Teraz ma w nozce,bo nigdzie się wkluc nie nogli...Często cos takiegiego się spotyka?

Tz też pali papierosy.
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 19:28   #3056
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

A kiedy był zakładany? Niestety u takich maleństw wkłuwa się tam gdzie się da. One mają cieniutkie żyłki.
Podejdz do pielęgniarek i poproś, żeby sprawdziły czy pod plastrem nie robi się czerwone.

Niestety to też może być przyczyna chorób Mai. Wiem, że na pewno nie pali przy Malutkiej, ale wystarczy sam zapach na ubraniach do wywołania nadwrażliwości.
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 19:40   #3057
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

http://www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553
właśnie oglądam wykład na temat stulejki bo też już zgłupiałam. I wg niego mam czekać do 3 roku życia z Pawełkiem. chyba, że coś bedzie się dziać niepokojącego.
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 19:48   #3058
martusia26
Rozeznanie
 
Avatar martusia26
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 539
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
dziewczyny a tak z innej beczki czy Wasze dzieci mają jednego pediatrę? bo Lena ma dwóch ale to chyba rzadki przypadek

jednego pediatrę wybrałam sama, do niego jeździmy w razie choroby, szczepienia a drugiego mamy przy szpitalu, w którym rodziłam.
tam wizytę mamy co miesiąc.
Lena jest ważona, mierzona, dostaje skierowanie na mocz i morfologię,czasem skierowanie do specjalisty, jest badana pod kątem fizycznym, sprawdzają jakie mała robi postępy.

też tak macie?
Agata my też chodzimy do dwóch pediatrów. I jest identycznie jak u Was - jednego mamy w przychodni u nas, a drugiego w szpitalu gdzie rodziłam.
__________________
Pola 17.10.2012
3690 g, 56 cm
martusia26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 19:54   #3059
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Katiem no właśnie na ostatnim kongresie neonatologii, mówili, żeby nie odciągać chyba że zaczerwienimy, częste zakażenia układu moczowego. A tu lekarze co innego mówią
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 20:14   #3060
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Kaszki zjadają i ząbkują, a ich Mamusie nadal plotkują. IX-X 2012

Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Katiem no właśnie na ostatnim kongresie neonatologii, mówili, żeby nie odciągać chyba że zaczerwienimy, częste zakażenia układu moczowego. A tu lekarze co innego mówią
I do jakiego okresu kazali z tym czekać?
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.