My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8 - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki ma być tytuł 9 części naszego wątku ??
Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.9 8 16,00%
Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieciaki urodzą się wiosną! V-VI 2013, cz.9 28 56,00%
Brzuszki rosną, dzieci też a nasz wątek jest the best! Mamy V-VI 2013 cz.9 2 4,00%
Rosną brzuchy, w nich maluchy; mamy się cieszą, milczeniem nie grzeszą. V-VI 2013 cz.9 1 2,00%
Trzęsą się brzuszki, wychodzą pępuszki, niedługo ujrzymy maluszki. V-VI 2013 cz.9 3 6,00%
Kolejne wizyty za nami, snujemy macierzyńskie plany - Mamy V-VI 2013 cz.9 2 4,00%
Robią się z nas grubasy, ale w głowie nam bobasy. Mamy V-VI 2013 cz.9 2 4,00%
Ciężko nam się ruszać, więc spędzamy czas na pogaduchach. Mamy V-VI 2013 cz.9 0 0%
Tyjemy i płaczemy, za chwilę się śmiejemy - przez hormony szalejemy. V-VI 2013 cz.9 0 0%
Bejbik mnie kopie a ja colę żłopię? Mamy V-VI 2013 cz.9 0 0%
Fasolencja w brzuszek ciśnie, zaraz z tyłka mi wypryśnie. Mamy V-VI 2013 cz.9 1 2,00%
Mam żylaki, mam rozstępy no i brzuch mocno wydęty. Mamy V-VI 2013 cz.9 0 0%
Rozstępują się nam brzuszki, jednak rosną też cycuszki. Mamy V-VI 2013 cz.9 3 6,00%
Głosujący: 50. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-31, 11:47   #1951
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Witam się

U nas dla odmiany 8 stopni na plusie,ale pochmurno bardzo i wiatr okropny wieje:/

Wczoraj porozmawiałam z mężem i po tym co się dowiedziałam to opadło mi wszystko.
Ja wiem,że wyjścia nie było,że w naszej sytuacji każdy grosz był i jest ważny,dlatego wyjechał, ale tam to jest kołchoz a nie praca!
Pracują od 7 do 18 czyli 11 godzin , ale liczone mają tylko 8 , a płacone tylko za 7! bo ta jedna godzina to zsumowane przerwy , za które nie mają płacone. Praca na godziny,płacone częściowo jak wyszło,a traktują ludzi jakby na akord robili. Nie mają czasu piernąć. Mąż jako nowy nie ma szans dostać się na zapisy do pracy na soboty
A więc praca od pon do piąt. za niecałe 50 euro dniówki to w lutym zarobi w sumie niecały 1000 euro.Z tego firma zabierze mu 240 euro za mieszkanie( 60 e tyg) i on musi sobie zostawić na cały miesiąc też nie wiem 200e? Wyszło na to ,że przesyłać będzie póki co jak dobrze pójdzie 550euro...Na święta też nie zjedzie bo już wie,że nie ma urlopu. Może uda się po świętach.. Ale nie ma uja. szukamy czegoś innego za granicą,ale za godziwe pieniądze i z normalnymi zjazdami bo tam to porażka jakaś,ale wyjścia nie ma to narazie siedzi. Jak się uda coś innego załatwić to zjeżdża 5 kwietnia jak weźmie 2 wypłate i już tam nie wróci.
dobrze liczę, że wyjdzie mu 4,5 euro za godzinę??? Moim zdaniem to bardzo dobra stawka i nie powinniście przeliczać tego w ten sposób, że nie płacą mu za 11h, bo mimo wszystko mu płacą niemałe pieniądze jak na polskie realia i ja bym nie śmiała narzekać i widzieć w pracodawcy ciemiężyciela i wyzyskiwacza, w Pl za to samo zarobiłby tysiaka. Z resztą za jakiś czas może zmienić prace jak tylko się tam zadomowi. A w dłuższej perspektywie i Ty z dziećmi mogłabys się przeprowadzić, bo za granicą czeka Was lepsze życie niż tu w Pl. Najlepiej we Francji, tam jest taki socjal, że jak urodzisz tam dziecko to i mieszkanie dostaniesz i zasiłek. Zwłaszcza, że w Pl Was ani rodzina nie trzyma ani posiadany majątek.
No i co do 200 euro na jedzenie to moim zdaniem trochę dużo, wszędzie są Lidle, nie mówiąc o tym, że powinien sobie jakieś pasztety i konserwy z Pl przywieźć, możesz też mu przysyłać paczki z jedzeniem- mnóstwo osób tak robi. Jak wydasz 100 euro na żarcie w Pl to on w miesiąc tego nie przeje w pojedynkę a będziesz miała więcej kasy do odłożenia, z resztą ponad dwa tysie, które będzie Wam przelewał to i tak moim zdaniem wysoka kwota.
Chyba, że oczekiwaliście, że będzie dychacza zarabiał wtedy rozumiem rozczarowanie

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
a propos ciężkiej sytuacji "pracowej"
mój tż pracuje 230h miesięcznie, czyli idzie na 16h, następnego dnia na 9,potem znów 16 itd..

zarabia...1600pln.. umowa zlecenie bo umów o pracę aktualnie po prostu nie ma..
nie może się kłócić, walczyć o swoje bo na jego miejsce znajdą kogoś kto tego nie robi
i co?
nic.
co zrobi się za 1600pln?
a jeść/pić/zapłacić za telefon/sieciówkę trzeba
nie mówię już o mieszkaniu,opłatach itd..

jak ja pracowałam mieliśmy 3razy tyle i było ok, stać nas było na wypady gdzieś co pare dni,opłacenie wszystkiego(fakt,że po znajomości)
ale z pracą wyszło jak wyszło i...
?

zastanawia mnie co dalej?
zostać na pokoju u rodziców?
nigdy.

wynająć i nie mieć co jeść?
tez nie da rady.

Najgorsze jest to,że żadne kompletnie zasiłki ni nic nam sie nie należą bo zarabiamy za dużo wg tego durnego państwa

co nam pozostaje?
kombinować,łapać setki różnych durnych zleceń i liczyć na lepszy dzień..



to się wyżaliłam..
jak dla mnie w Waszej sytuacji zaczepienie sie u rodziców chociaż na chwilę jest jedynym rozwiązaniem. Ja wiem, że z Ciebie jest obrotna dziewczyna i sobie poradzisz, ale nie rozumiem decyzji o powiększeniu rodzinki w takiej sytuacji, wiem że chcieliście, ale kurcze ze dwa lata byście poczekali, ustabilizowali się, dorobili zdolności kredytowej czy tam stabilności finansowej i już byłoby łatwiej a tak we troje to zdolnośc niższa, Ty trochę poza obiegiem pracowym wiem, że sobie poradzicie (chociaż z tego co piszesz bardzo wierzę w Ciebei niż chłopaka) ale póki co chyba duma do kieszeni i do rodziców, bo przy jednej pensji przy wynajmie możecie popłynąć a to za duże ryzykono i kombinuj ile wlezie z tym macierzyńskim, bo to Wam zapewni luzik i kasiorkę na wynajem a pod koniec się pomyśli co dalej
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:48   #1952
xal
Zakorzenienie
 
Avatar xal
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zagłębie
Wiadomości: 8 346
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez vujka Pokaż wiadomość
Xal to jak się dogadamy? Będę was tam wypatrywać
Wypatruj
Ja się umówiłam z Justi, że ma mnie wypatrywać bo ja mogę się potknąć a nie zauważę
Cytat:
Napisane przez potterka Pokaż wiadomość
Proszę dużo nie pisać
Chociaż widzę, że największych gaduł pół dnia nie będzie, zatem powinno być mało do nadrabiania
No tak Justi idzie, ale o Hump nie słyszałam żeby szła na seminarium

Szprotka a nie wciśniesz takiej tradycyjnej płytszej?
O Whrillpoorze, czy jak to się pisze, to słyszałam, że są głośne przy wirowaniu. Ja nie mam 1/2 wsadu, ale to zużywa pewnie jakieś 10-20% mniej wody tylko, przynajmniej w zmywarkach tak jest.
Zerknij sobie raczej na obroty wirówki i czy ma ciekawe programy typu pranie ręczne.
__________________
Mam tylko jedno skrzydło ... A Ty masz skrzydło drugie ...
Szczęścia nie trzeba szukać, spotyka się je przy okazji

xal jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:48   #1953
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Zadzwoniłam w koncu na infolinię.. Powiedzieli mi co ostatnim razem.. Babka powiedziała, że są w systemie więc poprosi lekarza, żeby je opisał..
No i mam wyniki - pisze ze bakterię liczne, jest kilka rzeczy poza normą ale prawie na granicy..komentarz lekarza wyniki bez istotnych odchyleń..
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:51   #1954
vujka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 200
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Wypatruj
Ja się umówiłam z Justi, że ma mnie wypatrywać bo ja mogę się potknąć a nie zauważę
ale jak Cię rozpoznam? a i o której?

Edytowane przez vujka
Czas edycji: 2013-01-31 o 11:53
vujka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:53   #1955
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Potem pojechałam na gimnastykę dla ciężarnych a babki do mnie - a była pani zapisana?? a ja WTF a trzeba było??
No ale powiedziały, że mogę poczekać, może ktoś nie przyjdzie i sie zwolni miejsce.. No i poczekałam i weszłam.. Nie wiem czy się zwolniło czy po prostu już mnie wpuściły..

no dokładnie jak nie ma przeciwskazań to nawet jest wskazane.. Mnie od razu lepiej się robi, kręgosłup tak nie boli i brzuch nie ciąży..
no to dobrze że udało ci się wejść
ja mam tak samo - po zajęciach czuję się rewelacyjnie, po tygodniu w domu z infekcją gardła bez pilatesa czułam się masakrycznie, bo tak mi kości strzelały i bolał kręgosłup
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:53   #1956
xal
Zakorzenienie
 
Avatar xal
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zagłębie
Wiadomości: 8 346
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez vujka Pokaż wiadomość
ale jak Cię rozpoznam?
Rozpoznasz nas po brzuszkach
Napiszę Ci coś na PW.
__________________
Mam tylko jedno skrzydło ... A Ty masz skrzydło drugie ...
Szczęścia nie trzeba szukać, spotyka się je przy okazji

xal jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:57   #1957
vujka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 200
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Rozpoznasz nas po brzuszkach
Napiszę Ci coś na PW.
Będę zaczepiać każdą ciężarną
vujka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:58   #1958
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość



co do pralek ładowanych od góry..
ja nie miałam wyboru.. Miałam wnękę o szerokości dokładnie 60 cm - czyli tyle ile pralki ładowane od przodu.. Ale one mogą się czasami minimalnie różnić+-1 cm więc mogła mi już nie wejść... dodatkowo miejsce na to by wirowała.. Więc pozostała albo od góry albo jakaś mini..
Mini się nie opłacają- sporo wody sie zuzywa, mało prania, mały wybór pralek.. niektóre rzeczy do nich nie wchodzą np. koce..
Stwierdziłam, że trudno wezmę pomimo masę negatywnych komentarzy na necie tą ładowaną od góry, chociaż zawsze miałam od przodu i nikt w rodzinie nie miał od góry.. .. I się pozytywnie zaskoczyłam..
--Zajmuje mniej miejsca, a więcej rzeczy wchodzi - bęben przy takiej konstrukcji jest większy, albo po prostu do oporu można ładować bo nie wypada bokiem??
--Nie można na niej kłaść rzeczy stałych - przez to nie robi się syf w łazience.. Za to można obok niej coś postawić - jak kosz na pranie bo nie blokuje okienko
--Co do gnicia i otwierania jej.. Ja czasami ją po praniu otwieram.. a najczęściej nie.. Nic mi nie gnije, nic nie śmierdzi..
--wyciąganie prania jest nawet wygodniejsze niż z tej ładowanej od boku.. U mnie jest jakiś łatwy system - bęben po praniu jest w pozycji do otwarcia, więc jedną ręką jestem w stanie otworzyć pralkę - drzwiczki - klik, oraz otworzyć bęben- drugi klik.. Po czym wyciągać pranie na stojąco lekko się schylać a nie na kolanach, klecząc z miską przy pralce.. Miskę sobie stawiam na koszu na pranie który stoi obok..
--nie można powiesić szafki nisko nad pralką bo trzeba zostawić miejsce na otwarte drzwiczki-- to trzeba powiesić wyżej?? U mnie tak jest zrobiona łazienka ze i tak nie bardzo jest tam coś wieszać bo by ciężko było z tej szafki coś brać.. stąd nie mamy i tak tam szafki nad pralką. ale jakby sie uprzeć to by się dało powiesić..
też mam ładowaną od góry i tylko czekam aż padnie, bo chce ładowaną od dołu - można na takiej coś postawić/zrobić zabudowę no i przede wszystkim jak się ta moja franca zepsuje to kupię pralkę z suszarką co przy dziecku moim zdaniem musi być wybawieniema póki co korzystam z dobrodziejstw ładowanej od góry, bo tak jak mówisz jest wygodniejszaZ resztą teraz po 3 latach od kupna mieszkania to ja bym już chciała inaczej urządzić łazienkę, ale coś mąz nie wyraża entuzjazmumoże jak pralka padnie zrobimy jakieś miszmasz łazienkowe, chociaż szkoda generować koszty w mieszkaniu, które zaraz będziemy chcieli wynająć jakimś studentom
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 11:58   #1959
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
No tak Justi idzie, ale o Hump nie słyszałam żeby szła na seminarium
no ja się nigdzie dzisiaj nie wybieram no może jakieś mini-zakupy zrobię po pracy bo mężowi się jakiś syrop skończył

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Zadzwoniłam w koncu na infolinię.. Powiedzieli mi co ostatnim razem.. Babka powiedziała, że są w systemie więc poprosi lekarza, żeby je opisał..
No i mam wyniki - pisze ze bakterię liczne, jest kilka rzeczy poza normą ale prawie na granicy..komentarz lekarza wyniki bez istotnych odchyleń..
no w końcu a to twój lekarz prowadzący ciążę? czy jeszcze pójdziesz z tymi wynikami do gina?
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:00   #1960
xal
Zakorzenienie
 
Avatar xal
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zagłębie
Wiadomości: 8 346
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez vujka Pokaż wiadomość
Będę zaczepiać każdą ciężarną
Żeby Cię czasem za jakiegoś zboka nie wzięli
__________________
Mam tylko jedno skrzydło ... A Ty masz skrzydło drugie ...
Szczęścia nie trzeba szukać, spotyka się je przy okazji

xal jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:02   #1961
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
jak dla mnie w Waszej sytuacji zaczepienie sie u rodziców chociaż na chwilę jest jedynym rozwiązaniem. Ja wiem, że z Ciebie jest obrotna dziewczyna i sobie poradzisz, ale nie rozumiem decyzji o powiększeniu rodzinki w takiej sytuacji, wiem że chcieliście, ale kurcze ze dwa lata byście poczekali, ustabilizowali się, dorobili zdolności kredytowej czy tam stabilności finansowej i już byłoby łatwiej a tak we troje to zdolnośc niższa, Ty trochę poza obiegiem pracowym wiem, że sobie poradzicie (chociaż z tego co piszesz bardzo wierzę w Ciebei niż chłopaka) ale póki co chyba duma do kieszeni i do rodziców, bo przy jednej pensji przy wynajmie możecie popłynąć a to za duże ryzykono i kombinuj ile wlezie z tym macierzyńskim, bo to Wam zapewni luzik i kasiorkę na wynajem a pod koniec się pomyśli co dalej
Lublana powiem Ci na moim przykładzie. Mamy jedną najniższa wypłatę krajową. Macierzyńskiego brak bo nigdzie nigdy nie pracowałam. Wróć. Nie pracowałam zarejestrowana. Mieszkam w takim zadupiu, że tu dziewczyny w moim wieku siedza w domu chyba, ze im wujek ciotka załatwią. Mniejsza z tym. Decyzja o dziecku była świadoma i ani myślałąm się zabezpieczać. Dlaczego?? Bo się już dośc napatrzyłąm, jak ludzie robili karierę a potem dziecka brak. Wiem, że sobie poradzimy. Nie każdy zarabia miliony. Nie wiem, czy za 2-3 lata bym miała prace i tak czekac nie wiadomo ile?? Mój mąż na kierownika nie ma co liczyć. Ale dla mnie nawjazniejsze-mieć swoją rodzinę;
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:06   #1962
sharpnowaja
Zakorzenienie
 
Avatar sharpnowaja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 459
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
ale nie rozumiem decyzji o powiększeniu rodzinki w takiej sytuacji, wiem że chcieliście, ale kurcze ze dwa lata byście poczekali, ustabilizowali się, dorobili zdolności kredytowej czy tam stabilności finansowej i już byłoby łatwiej a tak we troje to zdolnośc niższa, Ty trochę poza obiegiem pracowym wiem, że sobie poradzicie (chociaż z tego co piszesz bardzo wierzę w Ciebei niż chłopaka) ale póki co chyba duma do kieszeni i do rodziców, bo przy jednej pensji przy wynajmie możecie popłynąć a to za duże ryzykono i kombinuj ile wlezie z tym macierzyńskim, bo to Wam zapewni luzik i kasiorkę na wynajem a pod koniec się pomyśli co dalej
Lublana czy Ty w ogóle widzisz co piszesz? Dla mnie to jakieś brednie
axella miała inną sytuację jak się decydowała na dziecko. Zdolność kredytowa i stabilność finansowa w dzisiejszych czasach? sorry ale dla mnie to śmieszne! Ja na axelli miejscu w ostateczności zostałabym u rodziców. Mądra dziewczyna jest poradzi sobie! przecież nie musi od razu zapewniać dziecku nie wiadomo jakich luksusów, markowych ciuchów i najdroższych zabawek.
W dzisiejszych czasach mało kto ma idealną sytuację mieszkaniową i zawodową. Idąc Twoim rozumowaniem to jakieś 80% ludzi nie powinno decydować się na dziecko.
Ja nie mam mieszkania- wynajmujemy. Z moją pracą w między czasie się pokomplikowało i na dzień dzisiejszy nawet nie wiem czy dostanę macierzyński. Ale mimo wszytsko uważam że decyzja o dziecku była trafna - a była to przemyślana decyzja przez kilka miesięcy a nie z dnia na dzień. Jestem młoda, zdrowa a mimo to nie zaszłam w ciążę tak o! od razu. A z biegiem lat bywa coraz gorzej.
__________________
Nasz_Dzień
Nasze_Serce
sharpnowaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:09   #1963
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
no w końcu a to twój lekarz prowadzący ciążę? czy jeszcze pójdziesz z tymi wynikami do gina?
lekarz prowadzący ciążę.. na wizycie to mi tylko mówi, że wyniki w normie i nic ich nie komentuje, a ja też jakoś nie dopytuje.. W ogóle mało gadamy ze sobą
Pod koniec lutego jestem zapisana do innego gina, który pracuje w szpitalu w którym chce rodzić.. Ja mi się uda zapisać na wizyty do końca ciąży i ona mnie zechce (nie wiem czy lekarz może odmówić prowadzenia ciąży w Medicoverze??) to będą chodzić do tej drugiej..
Nikt w koncu nie napisał czy w III trymestrze sie jakoś częściej chodzi do gina?? Nie wiem co ile zabukować wizyty..
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:10   #1964
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Lublana czy Ty w ogóle widzisz co piszesz? Dla mnie to jakieś brednie
axella miała inną sytuację jak się decydowała na dziecko. Zdolność kredytowa i stabilność finansowa w dzisiejszych czasach? sorry ale dla mnie to śmieszne! Ja na axelli miejscu w ostateczności zostałabym u rodziców. Mądra dziewczyna jest poradzi sobie! przecież nie musi od razu zapewniać dziecku nie wiadomo jakich luksusów, markowych ciuchów i najdroższych zabawek.
W dzisiejszych czasach mało kto ma idealną sytuację mieszkaniową i zawodową. Idąc Twoim rozumowaniem to jakieś 80% ludzi nie powinno decydować się na dziecko.
Ja nie mam mieszkania- wynajmujemy. Z moją pracą w między czasie się pokomplikowało i na dzień dzisiejszy nawet nie wiem czy dostanę macierzyński. Ale mimo wszytsko uważam że decyzja o dziecku była trafna - a była to przemyślana decyzja przez kilka miesięcy a nie z dnia na dzień. Jestem młoda, zdrowa a mimo to nie zaszłam w ciążę tak o! od razu. A z biegiem lat bywa coraz gorzej.
dokładnie my mieszkamy u rodziców. Mmy swoją łazienkę, kuchnie, 2 pokoje. Na razie nam wystarczy. I tez nie uważam, że źle zrobiłam decydując się na dziecko.
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:10   #1965
xal
Zakorzenienie
 
Avatar xal
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zagłębie
Wiadomości: 8 346
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
jak dla mnie w Waszej sytuacji zaczepienie sie u rodziców chociaż na chwilę jest jedynym rozwiązaniem. Ja wiem, że z Ciebie jest obrotna dziewczyna i sobie poradzisz, ale nie rozumiem decyzji o powiększeniu rodzinki w takiej sytuacji, wiem że chcieliście, ale kurcze ze dwa lata byście poczekali, ustabilizowali się, dorobili zdolności kredytowej czy tam stabilności finansowej i już byłoby łatwiej a tak we troje to zdolnośc niższa, Ty trochę poza obiegiem pracowym wiem, że sobie poradzicie (chociaż z tego co piszesz bardzo wierzę w Ciebei niż chłopaka) ale póki co chyba duma do kieszeni i do rodziców, bo przy jednej pensji przy wynajmie możecie popłynąć a to za duże ryzykono i kombinuj ile wlezie z tym macierzyńskim, bo to Wam zapewni luzik i kasiorkę na wynajem a pod koniec się pomyśli co dalej
Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Lublana czy Ty w ogóle widzisz co piszesz? Dla mnie to jakieś brednie
axella miała inną sytuację jak się decydowała na dziecko. Zdolność kredytowa i stabilność finansowa w dzisiejszych czasach? sorry ale dla mnie to śmieszne! Ja na axelli miejscu w ostateczności zostałabym u rodziców. Mądra dziewczyna jest poradzi sobie! przecież nie musi od razu zapewniać dziecku nie wiadomo jakich luksusów, markowych ciuchów i najdroższych zabawek.
W dzisiejszych czasach mało kto ma idealną sytuację mieszkaniową i zawodową. Idąc Twoim rozumowaniem to jakieś 80% ludzi nie powinno decydować się na dziecko.
Ja nie mam mieszkania- wynajmujemy. Z moją pracą w między czasie się pokomplikowało i na dzień dzisiejszy nawet nie wiem czy dostanę macierzyński. Ale mimo wszytsko uważam że decyzja o dziecku była trafna - a była to przemyślana decyzja przez kilka miesięcy a nie z dnia na dzień. Jestem młoda, zdrowa a mimo to nie zaszłam w ciążę tak o! od razu. A z biegiem lat bywa coraz gorzej.
Sharp zgadzam się z Tobą, po tak sobie analizuję moją sytuację i powinnam czekać jeszcze 27 lat aż spłacę hipotekę
__________________
Mam tylko jedno skrzydło ... A Ty masz skrzydło drugie ...
Szczęścia nie trzeba szukać, spotyka się je przy okazji

xal jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:11   #1966
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Lublana czy Ty w ogóle widzisz co piszesz? Dla mnie to jakieś brednie
axella miała inną sytuację jak się decydowała na dziecko. Zdolność kredytowa i stabilność finansowa w dzisiejszych czasach? sorry ale dla mnie to śmieszne! Ja na axelli miejscu w ostateczności zostałabym u rodziców. Mądra dziewczyna jest poradzi sobie! przecież nie musi od razu zapewniać dziecku nie wiadomo jakich luksusów, markowych ciuchów i najdroższych zabawek.
W dzisiejszych czasach mało kto ma idealną sytuację mieszkaniową i zawodową. Idąc Twoim rozumowaniem to jakieś 80% ludzi nie powinno decydować się na dziecko.
Ja nie mam mieszkania- wynajmujemy. Z moją pracą w między czasie się pokomplikowało i na dzień dzisiejszy nawet nie wiem czy dostanę macierzyński. Ale mimo wszytsko uważam że decyzja o dziecku była trafna - a była to przemyślana decyzja przez kilka miesięcy a nie z dnia na dzień. Jestem młoda, zdrowa a mimo to nie zaszłam w ciążę tak o! od razu. A z biegiem lat bywa coraz gorzej.
wczoraj w wyborczej albo rzeczpospolitej było, że co 3 dziecko w Polsce rodzi się w rodzinie żyjącej poniżej progu ubóstwa.. jakby się decydowali na dzieci tylko najbogatsi to przyrost naturalny by był lekko powyżej zera i dopiero wtedy by był problem
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:14   #1967
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
lekarz prowadzący ciążę.. na wizycie to mi tylko mówi, że wyniki w normie i nic ich nie komentuje, a ja też jakoś nie dopytuje.. W ogóle mało gadamy ze sobą
Pod koniec lutego jestem zapisana do innego gina, który pracuje w szpitalu w którym chce rodzić.. Ja mi się uda zapisać na wizyty do końca ciąży i ona mnie zechce (nie wiem czy lekarz może odmówić prowadzenia ciąży w Medicoverze??) to będą chodzić do tej drugiej..
Nikt w koncu nie napisał czy w III trymestrze sie jakoś częściej chodzi do gina?? Nie wiem co ile zabukować wizyty..
o właśnie jak to jest. Np prowadze u lekarza a chce zmienić, to on mi musi wydac karte ciązy którą on prowadzi??? bo np do becikowego potrzebuje zaświadczenia

---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Sharp zgadzam się z Tobą, po tak sobie analizuję moją sytuację i powinnam czekać jeszcze 27 lat aż spłacę hipotekę
xal wybacz ale albo mi hormony buzuja ale jakoś mnie tak to rozbawiło, że oplułam monitor chociaż nie wiem co w tym śmiesznegho myślę, że wiesz o co chodzi?? wyobraziłam sobie ciebie koło 50 ujeźdzającej TŻta bo cche dziecko
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:15   #1968
xal
Zakorzenienie
 
Avatar xal
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zagłębie
Wiadomości: 8 346
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Nikt w koncu nie napisał czy w III trymestrze sie jakoś częściej chodzi do gina?? Nie wiem co ile zabukować wizyty..
Ja mam co 3 tygodnie, ale nie wiem czy to nie jest spowodowane wypisywaniem L4.
__________________
Mam tylko jedno skrzydło ... A Ty masz skrzydło drugie ...
Szczęścia nie trzeba szukać, spotyka się je przy okazji

xal jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:16   #1969
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
wczoraj w wyborczej albo rzeczpospolitej było, że co 3 dziecko w Polsce rodzi się w rodzinie żyjącej poniżej progu ubóstwa.. jakby się decydowali na dzieci tylko najbogatsi to przyrost naturalny by był lekko powyżej zera i dopiero wtedy by był problem
mój ujke ma najniższa krajową a ma czwórke Toche sie posypalo bo ciocia wczesniej dorobila... Ale dają rade Żadnych długów mieszkają w swoim domku bo wybudowali bo dawniej rolnixtwo mieli i robili po troszkę co roku. Dzieci głodne nie chodza
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:16   #1970
joooasia
Raczkowanie
 
Avatar joooasia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 430
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
ale za co ?
no jak to za co? za nockę przespaną w całości ja na taką czekam juz chyba ze 2 miesiące...
__________________
Mężczyzna Mojego Życia - Jaś ur. 02.07.2013

Jaś
joooasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:16   #1971
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
o właśnie jak to jest. Np prowadze u lekarza a chce zmienić, to on mi musi wydac karte ciązy którą on prowadzi??? bo np do becikowego potrzebuje zaświadczenia
jak chodzisz na NFZ czy zupełnie prywatnie to chyba nic nie musi wyrażać.. mi chodziło o Medicover, bo tam ja deklaruje kto jest moim lekarzem prowadzącym.. i nie wiem czy lekarz moze się nei zgodzić.. wydaje mi się ze nie.. ale nie wiem..
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:16   #1972
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Ja mam co 3 tygodnie, ale nie wiem czy to nie jest spowodowane wypisywaniem L4.
ja mam od poczatku co 3 tyg ale chyba ze wzgledu na ten brzuch.
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:17   #1973
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość


xal wybacz ale albo mi hormony buzuja ale jakoś mnie tak to rozbawiło, że oplułam monitor chociaż nie wiem co w tym śmiesznegho myślę, że wiesz o co chodzi?? wyobraziłam sobie ciebie koło 50 ujeźdzającej TŻta bo cche dziecko
mnie to co XAl napisała tak bardzo nie rozśmieszyło, ale jak doczytałam twoje wyobrażenie z tym ujeżdżaniem po 50 to też oplułam monitor..
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:19   #1974
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez joooasia Pokaż wiadomość
no jak to za co? za nockę przespaną w całości ja na taką czekam juz chyba ze 2 miesiące...
to umawiajmy się na nocne czaty

marchewka chodze prywatnie tylko np teraz chcialabym zmienić lekarza a on ma moją karte ciązy tą taką dużą i tam wszystko zapisuje... to tą karte sie przenosi??

---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ----------

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
mnie to co XAl napisała tak bardzo nie rozśmieszyło, ale jak doczytałam twoje wyobrażenie z tym ujeżdżaniem po 50 to też oplułam monitor..
kurde mam ostatnio głupie poczucie humoru
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:20   #1975
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
to umawiajmy się na nocne czaty

marchewka chodze prywatnie tylko np teraz chcialabym zmienić lekarza a on ma moją karte ciązy tą taką dużą i tam wszystko zapisuje... to tą karte sie przenosi??
oj to nie wiem, bo ja mam taką książeczkę wielkości zeszytu i to jest dla mnie.. Wszystkie wyniki były w systemie, ale ostatnio część z nich znikła.. Co ważniejsze proszę o wydrukowanie..
a o jakiejś dużej księdze ciąży to ja nic nie wiem
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:20   #1976
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Lublana powiem Ci na moim przykładzie. Mamy jedną najniższa wypłatę krajową. Macierzyńskiego brak bo nigdzie nigdy nie pracowałam. Wróć. Nie pracowałam zarejestrowana. Mieszkam w takim zadupiu, że tu dziewczyny w moim wieku siedza w domu chyba, ze im wujek ciotka załatwią. Mniejsza z tym. Decyzja o dziecku była świadoma i ani myślałąm się zabezpieczać. Dlaczego?? Bo się już dośc napatrzyłąm, jak ludzie robili karierę a potem dziecka brak. Wiem, że sobie poradzimy. Nie każdy zarabia miliony. Nie wiem, czy za 2-3 lata bym miała prace i tak czekac nie wiadomo ile?? Mój mąż na kierownika nie ma co liczyć. Ale dla mnie nawjazniejsze-mieć swoją rodzinę;
no ale macie gdzie mieszkać, a to dużo zresztą wysokość wypłaty to nie wszystko - znaczenie ma jeszcze czy ma się gdzie mieszkać, i jakie się wiążą z tym opłaty. i możecie liczyć na rodzinę, to też bardzo dużo. i ja jestem pewna że dacie radę, i Julka dostarczy wam całe mnóstwo radości

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Mądra dziewczyna jest poradzi sobie! przecież nie musi od razu zapewniać dziecku nie wiadomo jakich luksusów, markowych ciuchów i najdroższych zabawek.
W dzisiejszych czasach mało kto ma idealną sytuację mieszkaniową i zawodową. Idąc Twoim rozumowaniem to jakieś 80% ludzi nie powinno decydować się na dziecko.
Ja nie mam mieszkania- wynajmujemy. Z moją pracą w między czasie się pokomplikowało i na dzień dzisiejszy nawet nie wiem czy dostanę macierzyński. Ale mimo wszytsko uważam że decyzja o dziecku była trafna - a była to przemyślana decyzja przez kilka miesięcy a nie z dnia na dzień. Jestem młoda, zdrowa a mimo to nie zaszłam w ciążę tak o! od razu. A z biegiem lat bywa coraz gorzej.
axella da radę z pewnością zresztą powiedzmy sobie szczerze że nawet decydując się na dziecko w jednej chwili, nie możemy być pewni co wydarzy się za pół roku. my się długo staraliśmy, mieliśmy wszystko wykalkulowane, a tydzień po pozytywnym teście mąż stracił pracę. fakt, że znalazł inną - ale warunki też są trochę inne i nie wiemy czy mu umowę przedłużą czy nie. także ciężko cokolwiek przewidzieć
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:24   #1977
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

zobaczyłam reklamę w gazecie.. ja się nie załapię ale moze ktoś z Was jeszcze da radę:
http://www.szczesliwe.macierzynstwo....czesliwa-mama/
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:25   #1978
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Lublana powiem Ci na moim przykładzie. Mamy jedną najniższa wypłatę krajową. Macierzyńskiego brak bo nigdzie nigdy nie pracowałam. Wróć. Nie pracowałam zarejestrowana. Mieszkam w takim zadupiu, że tu dziewczyny w moim wieku siedza w domu chyba, ze im wujek ciotka załatwią. Mniejsza z tym. Decyzja o dziecku była świadoma i ani myślałąm się zabezpieczać. Dlaczego?? Bo się już dośc napatrzyłąm, jak ludzie robili karierę a potem dziecka brak. Wiem, że sobie poradzimy. Nie każdy zarabia miliony. Nie wiem, czy za 2-3 lata bym miała prace i tak czekac nie wiadomo ile?? Mój mąż na kierownika nie ma co liczyć. Ale dla mnie nawjazniejsze-mieć swoją rodzinę;
A co rozumiesz przez karierę? Wystarczy dwa lata popracować, wyrobić sobie markę na rynku pracy i już lepiej się szuka pracy po macierzyńskim mając doświadczenie czy choćby podczas ciąży świadczenia jak L4 czy macierzyński.
Wiem, że Ty masz inną sytuację, wiem jak wygląda życie w małym mieście czy na wsi i rozumiem, ze nie masz na co czekać, bo choćbys chciała to pracy nie ma i w takiej sytuacji uważam, że nie ma na co czekać, bo jak sama piszesz szanse na zmiane sytuacji są niewielkie. I fakt, nie każdy potrzebuje milionów.

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Lublana czy Ty w ogóle widzisz co piszesz? Dla mnie to jakieś brednie
axella miała inną sytuację jak się decydowała na dziecko. Zdolność kredytowa i stabilność finansowa w dzisiejszych czasach? sorry ale dla mnie to śmieszne! Ja na axelli miejscu w ostateczności zostałabym u rodziców. Mądra dziewczyna jest poradzi sobie! przecież nie musi od razu zapewniać dziecku nie wiadomo jakich luksusów, markowych ciuchów i najdroższych zabawek.
W dzisiejszych czasach mało kto ma idealną sytuację mieszkaniową i zawodową. Idąc Twoim rozumowaniem to jakieś 80% ludzi nie powinno decydować się na dziecko.
Ja nie mam mieszkania- wynajmujemy. Z moją pracą w między czasie się pokomplikowało i na dzień dzisiejszy nawet nie wiem czy dostanę macierzyński. Ale mimo wszytsko uważam że decyzja o dziecku była trafna - a była to przemyślana decyzja przez kilka miesięcy a nie z dnia na dzień. Jestem młoda, zdrowa a mimo to nie zaszłam w ciążę tak o! od razu. A z biegiem lat bywa coraz gorzej.
nie rozumiem dlaczego na mnie naskoczyłaś i to takim tonem. Dla mnie to nie są brednie. Takie mam zdanie na podstawie teg jak kreuje własne życie.
Axella moim zdaniem ma inną sytuację niż Nuna, bo mieszka w dużym mieście i moim zdaniem ma perpsektywy a decyzji o dziecku nie rozumiem, bo jest bardzo młoda i gdyby poczekali to byłoby łatiwej, co z reszta napisałam. Sama zdecydowałam się na dziecko dopiero mając 25 lat, własne mieszkanie i stabilną pracę, bo takie mam podejście do życia i takimi zasadami się kieruję, że najpierw stabilizacja a później potomostwo, ale okej ja mogłam sobie to tak zaplanować, bo w dużym mieście to jest jak najbardziej możliwe. Jednak z całą pewnością moge powiedzieć, że nie zdecydowałabym się na powiększenie rodziny tak wcześnie mając niestabiilną sytuację i potencjalną możliwość jej poprawienia w niedługiej perpsektywie czasu.
Poza tym wcale nie miałam zamiaru wywoływac jakiejś dyskusji, bo każdy podejmuje takie decyzje życiowe jakie chce, tylko chciałam napisać Axelli co myślę

Nie tiwerdzę, zeby czekać z dzieckiem do trzydziestki, chcoiaż wiele osób tak robi i to wcale nie po to, żeby zapewnić rodzinie luksusy tylko stabilizację i życie na jakimś wybranym przez siebie poziomie. I tak, moim zdaniem stabilizacja finansowa nie jest jakimś wyczynem, zwłaszcza w dużym miescie. Dwie osoby nie musza pracować, zlaezy jakie kto ma potrzeby po prstu,b o i za jedną pensję idzie się utrzymać. Miałam na myśli tylko to, że byłoby łatwiej gdyby zachować taką kolejnośc jak sugeruję, bo że Axella da radę to wiem, bo sroce spod ogona nie wypadła i kumata z niej dziewczyna.

Z reszta nie mam zamiaru o tym dyskutować, ja wiem swoje, Ty wiesz swoje.
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:25   #1979
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
oj to nie wiem, bo ja mam taką książeczkę wielkości zeszytu i to jest dla mnie.. Wszystkie wyniki były w systemie, ale ostatnio część z nich znikła.. Co ważniejsze proszę o wydrukowanie..
a o jakiejś dużej księdze ciąży to ja nic nie wiem
to u mnie jest tak:
ja mam swoją karte ciązy taką rozkłądaną jak duza ulotka a lekarz ma swoją jak 2 kartki a 4. Tam wszystko opisuje co i jak cisnienia etc etc. Badania jako , że robie prywatnie to z każdymi przychodze pokazuję mu i on analizuje zapisuje i z powrotem mi wszystkie zwraca.
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-31, 12:28   #1980
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Sharp zgadzam się z Tobą, po tak sobie analizuję moją sytuację i powinnam czekać jeszcze 27 lat aż spłacę hipotekę
jasne, wkłądajcie w moje usta słowa, których nie wypowiedziałamj akoś nie zauważyłam, ze napisałam, ze dzieci powinny się rodzić w rodzinach nie mających hipotek, czyli takich gdzie ktoś ma kilkaset tysięcy złotych na własne lokum

z resztą nieważne
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.