|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1261 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Black : mnie też tak bolą sutki i też smaruję, ale niewiele to daje bo mi się wydaje, że nie zdążą się zregenerować same, bo już za chwilę znowu się podrażniają jak dziecko je. A przecież je często.
Jakto jest dziewczyny, zahartują się z czasem? |
|
|
|
#1262 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Małopolska :)
Wiadomości: 682
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
No właśnie wczoraj też pytałam o Djerbę, ale przynajmniej do Ciebie, Szaja, się odezwała, więc żyje.
I o Basię też.------ Black, jej, zazdroszczę. Ja po pierwszym wstaniu musiałam się zaraz położyć z powrotem, a za drugim razem przez 5 minut opierałam się o łóżko i dopiero siadłam na wózek, bo tak słabo mi było. Aleś silna jest. To pewnie pierwszy prysznic też na lajciku?Debrah, powinny, w końcu one też muszą się "przyzwyczaić".
Edytowane przez Wisienka_0809 Czas edycji: 2013-02-09 o 22:59 |
|
|
|
#1263 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Wisienko - no pierwszy prysznic brałam 3h po porodzie, bo musiałam jednak trochę odpocząć i nacieszyć się widokiem małej, dlatego tak późno. TŻ poszedł ze mną, żebym nie zemdlała, ale nic takiego się nie stało, normalnie się umyłam.
Weź też jednak pod uwagę to, że Twoja kruszynka była nieco większa, niż moja, stąd być może większe zmęczenie u Ciebie. Dziewczyny, a jak u Was z połogiem? Bo ja mocno krwawiłam tylko bezpośrednio po porodzie (w czasie porodu straciłam około 0,5l krwi, bo mam bardzo ukrwione okolice intymne, więc jak mnie cieli i potem zszywali, to się lało nieźle). Teraz krwawienie jest u mnie mniejsze, niż podczas miesiączki i takie się cały czas utrzymuje, zużyłam może z 5 podkładów tych dużych, a potem się przerzuciłam na zwykłe podpaski... Mało tego, myślałam, że będzie więcej. |
|
|
|
#1264 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Ja pod pierwszym prysznicem zemdlalam trzy razy
i jeszcze dwa dni po porodzie maz mnie prowadzil pod prysznic i pomagal bo za kazdym razem slabo mi sie robilo. To samo kazda wizyta w toalecie, ledwo na nogach sie trzymalam ![]() Mnie do tej pory sutki czasem bola, jak Maly sie fest przyssie a potem sie jednym 'bawi' ![]() Calawdeszczu faktycznie, co jakismczas na fejsa zdjecia dodaje z Djerba zostawiamy sobie wiadomosci na gg, ostatnio przez telefon 40min gadalysmy, takze zyje![]() Maly dzisiaj jak zaczarowany, spi i spi chyba go zmeczylo lezenie na brzuszku musielismy go wybudzic na kapiel (po prawie 4h snu!) Zjadl ociupinke z cyca, polezal u mnie na klacie i teraz w lozeczku sobie gulgocze, pewnie tez zaraz zasnie a my z mezem nadrabiamy seriale, Sherlock (rewelacja, polecam!) The big band theory i zaraz How i met your mother super, brakowalo nam takiego wspolnego dnia![]() ---------- Dopisano o 00:32 ---------- Poprzedni post napisano o 00:19 ---------- Szaja, te lozka elektryczne faaaaaaaajne byly co?
__________________
|
|
|
|
#1265 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: sydney
Wiadomości: 56
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
czesc dziewczyny, czytam was caly czas, troszke sie udzielalam na poczatku ale pozniej w zwiazku z roznica czasu jakos nie moglam sie wbic w temat. postanowilam cos napisac teraz bo mialam straszne problemy z karmieniem piersia. Moje sutki nadal sa popekane ale juz mniej boli. Moja mala urodzila sie pierwszego stycznia wiec troche czasu to zajelo.... byl taki czas ze plakalysmy pry karmieniu obie. Czasem moje dziecko ulewalo krwia... Ale do rzeczy: Na bolące, popękane sutki najlepsze jest mleko mamy. Smarowac trzeba własnym mlekiem i nosic na wierzchu (wiem brzmi śmiesznie, ale pomaga).
A najważniejsze jest prawidłowe przystawianie noworodka do cyca. Karmienie piersią to nie wrodzona rzecz, to umiejetność, którą trzeba opanować. Dziecko umie tylko ssać i jesli nie leci ile trzeba, bo źle przstawione tym mocnie ciągnie raniąc sutki i błędne koło się zamyka. Dla mnie najważniejsza informacja było to,że sutek musi dotykać podniebienia miękkiego, czyli buzia dziecka musi obejmowac jak najwięcej brązowej otoczki sutka.Nie wolno dawać dziecku ssać samego koniuszak sutka, bo wtedy słabo leci i maluch jeszcze mocniej ciągnie powodując rany. Czyli: pozycja brzuszek dziecka do twojego brzucha, glowa dziecka odchylona do tyłu, tak zwana 'duża buzia' szeroko otwarta i sutek wsadzony bardzo głęboko. Próbuj do skutku, nie dawaj małej ssać dopóki nie otworzy szeroko buzi. Natomiast bardzo wazne jest to by mama byla szczesliwa. Nie mowie zeby od razu przechodzic na butelke ale czasem tak po prostu trzeba. Szczesliwa mama to szczesliwe dziecko. Krotki filmik o przystawianiu tutaj: http://www.bestbeginnings.org.uk/5-g...b-9ae5ddaad028 ---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:39 ---------- dziewczyny jeszcze pytanie... czy ktoras ma szybkojada? moje dziecko siedzi na piersi tylo 5 min. Probuje ja wybudzac i naklaniac do pracy ale na niewiele sie to zdaje jakis czas temu zmienialam jej pieluche w miedzyczasie i to ja rozbudzalo, pozniej cos tam nawet czasem zjadla. ale teraz nie chce... odpycha sie, ryczy... rece mi opadaja bo sie boje ze nienajedzona... w ostatnim tygodniu przytyla tylko 100 gr. tutaj mowia ze powinna przytyc od 150 do 200 gram na tydzien. niby od urodzenia srednia wychodzi ponad 150 ale naprawde sie denerwuje. A i jeszcze jedno... czy ktos oferuje tylko jedna piers? mi w szpitalu powiedzieli by oferowac tylko jedna (po karmieniu sprawdzac czy jest jeszcze mleko - zawsze jest) ale wszedzie w ksiazkach mowia zeby oferowac dwie... sama juz nie wiem...
|
|
|
|
#1266 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Black- witaj kochana już z Oliwką
![]() Ewulka-niektóre momenty które opisałaś podobne jak u mnie ![]() Co czytam wasze opowieści szpitalne to ja moge powiedzieć śmiało że byłam w jakimś gettcie Zero odwiedzin, jak synek usnał miałam chwile by wyjść do sali odwiedzin zobaczyć sie z mężem. Ale musiałam co troche wychodzić do sali i sprawdzać czy mały śpi. Straciłam dużo krwi ale pod prysznic też szłam sama bo niby kto miał mi pomóc? Byłam bardzo wyczerpana i dopiero teraz mam świadomość jak było to niebezpieczne dla mnie. Pisałam z resztą że była taka sytuacja że nie miałam jak wyjść z sali bo ciagle musiałam być z małym i w końcu jak wstałam z łóżka to chlusnełam krwią na podłogę. Nie miałam ŻADNEJ pomocy. Wygladałam jak zoombie,nie jadłam bo nie było kiedy. Naprawdę te 3 dni które tam byłam do końca życia będę źle wspominać. Mój organizm dopiero powoli wraca do siebie... Sam poród nie był tak straszny dla mnie jak ta sala poporodowa i koszmar jaki tam przeszłam.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#1267 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
---------- Dopisano o 08:03 ---------- Poprzedni post napisano o 07:46 ---------- ale z was śpiochy, nam lenka nie dała spać od 5,30
__________________
|
|
|
|
|
#1268 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Black na razie to moje przypuszczenia,bo wizytę mam we wtorek wieczorem. Ale czuję Małą inaczej niż wcześniej. Tak jak Ty nastawiłam się na cc, a teraz nie wiem co będzie.Ale Niunia tak się kręci, że może się jeszcze fiknie... Ale widzę, że Tobie po tych wszystkich cierpieniach na dobre wyszedł ostatecznie sn. Tyle,że w moim szpitalu nie ma znieczulenia zo
Tylko jakiś gaz rozweselający ostatecznie. Nie wiem jak ja dam radę. Jestem przerażona... Ale z drugiej strony cc też się boję ![]() Ewa nie czytałam Twojego opisu porodu bo jestem jeszcze przed Ale te opinie dziewczyn już mówią same za siebie Dzielna mama!
|
|
|
|
#1269 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
![]() W nocy mi się własnie o tym mleku przypomniało, weszłam z zamiarem napisania tego. Nawet chyba już w wątku to ktoś pisał, w szpitalu też nam położne to mówiły - smarować sutki mlekiem własnym po karmieniu. A w ogóle ja zrobię eksperyment :d na linii włosów na głowie mam łojotokowe zapalenie skóry, na tle alergicznym - spróbuję posmarować, ciekawa jestem czy będzie działało ![]() Moja córka po 1 piersi to by się zaryczała nie ma takiej opcji, daję dwie, czasem zjada obie pełno, czasem z drugiej dopije tylko. I potem - jeśli z drugiej zjada malutko, to następnym razem tę drugą podaję jako pierwszą, a jeśli zjada obie do pełna, to jako pierwszą podaję tę pierwszą z której jadła.Cytat:
Weź ty opisz ten szpital w wątku szpitalowym, że dramat, niech dziewczyny uważają. Podejrzewam, że gdybym w swoim mieście rodziła, byłoby tak samo... ---------------------- Fajna noc, jedzenie koło północy, potem 3:30 (na siedząco i usnęłyśmy w trakcie odbijania ) a potem o 6:30.
|
||
|
|
|
#1270 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
![]() Cytat:
a co do piersi to ja na jedno karmienie daje 1 a na kolejne 2 piers poki co najada sie z jednej jak zacznie mmu brakowac to bede przystawiac do obu. co do pionizacji po porodzie to mnie przyszla polozna pionizowac. I tak jak urodzilam kolo 6 rano to dopiero po obiedzie chyba kolo 14 przyszla - wstalam przy lozku, troche w glowie sie zakrecilo i kazala sie polozyc. Pozniej przyszla jeszcze raz sprobowac i juz bylo ok i tez sama poszlam pod prysznic tyle ze dopiero kolo 19 niestety no ale dalo sie jakos wytrzymac tyle bez ![]() ale po prysznicu od razu lepiej sie poczulam
__________________
|
||
|
|
|
#1271 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Hej hej
![]() Ale tu dziś puuuusto Ja właśnie usypiam maluszka i myślę co by tu na śniadanie zjeść Wczoraj wróciłam do momentu kiedy zaczynała sie u mnie akcja i was o tym informowałam-jakbym to na nowo przechodziła ![]() Cieszę sie że to już za mną.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#1272 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Magdusz, hej
wczoraj widzialam, ze nas podgladasz i sie zastanawialam, co u Ciebie gratulacje cory!!!U nas dzisiaj nocka fajna, 1,5 2godz karmienie, w koncu!!! W miare sie wyspalam!!!!! Uf... No i moje dziecie w koncu zaczelo odbijac, beka jak stary zul, a wiecie jaka frajde nam to sprawia? ![]() Mala, straszne jest to co piszesz, nie wiem jak tak w ogole mozna, u nas w szpitalu nawet jak byl maz czy w ogole osoba ktora moze pomoc, to polozna i tak przychodzila i prowadzila pod prysznic, pare razy zagladala czy wszystko ok a potem z powrotem prowadzila do sali, a bylam z mezem i lazienke mialam na przeciwko sali! Takze szczerze wspolczuje
__________________
|
|
|
|
#1273 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: sydney
Wiadomości: 56
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Dzieki dziewczyny. Nie wiem jakby tu moja alicje do jedzenia pobudzic... 5 min to w porownaniu z wami strasznie malo. Jesli chodzi o moja cesarke to mnie polozna praktycznie umyla. Niewiele by lam w stanie sama zrobic bo cesarke mialam po wielu godzinach prob sn. Czy ktoras z Was ma moze tapatalk? Wiecie moze jak z tego appsa pisac na forum? Szlag mnie trafia bo nie moge do tego dojsc ...
a no I tak, z australii gratuluje wszystkim nowym mamom
Edytowane przez magdusz Czas edycji: 2013-02-10 o 10:20 |
|
|
|
#1274 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
lady, pokoj 404?
|
|
|
|
#1275 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Ewulka, duzo przeszlas
Black, mnie strasznie bolaly, ale juz samo przeszlo najwazniejsze zeby malutka dobrze chwytala ---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ---------- Dziewczyny, wasze dzieciaczki tez tak maja ze preferuja jedna piers? |
|
|
|
#1276 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Moja niunia dała nam nawet pospać w nocy dzisiaj, budzi się na karmienie średnio co 2h, także chyba całkiem ładnie, jak na 3dniowe dziecko.
O 7:30 zrobiła GIGA musztardę. A propos ciężkich porodów - jak rodziłam, to ok 7:00 przyjechała na salę obok babka z pełnym rozwarciem, posadzili ją na fotel, no i też rodziła... Ja zdążyłam urodzić Oliwkę, poleżeć z nią, zszyli mnie, zjadłam śniadanie, a ona dalej rodziła... Parła przez ponad 3h, wyobrażacie to sobie? Cytat:
Cytat:
Skurcze są bolesne, nie ma co oszukiwać, ale przeżyjesz na pewno. To wszystko mija, ten ból. A gaz rozweselający jest podobno bardzo fajny i dobrze działa.
|
||
|
|
|
#1277 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
A wiecie co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? To że ja głupia myślałam że tak MUSI być i że to normalne że musze sobie sama radzić.
Dopiero jak teraz czytam że, a to mąż wam pomagał, a to ktoś z rodziny to uświadamiam sobie że tak być po prostu nie mogło. I krew mnie normalnie zalewa Mężowi dziecko pokazywałam przez szybę bo nawet on nie mógł wejść go zobaczyć. To co sie tam działo to istne piekło i nikomu nie życzę takich przeżyć. Będę miała chyba traume do końca życia przez ten szpital. A te wszystkie panie tam siedzące i pierdzące w stołek najchętniej bym ----> Black- z niecierpliwością czekam na fotkę Oliwki
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#1278 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 146
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Hej mamuśki
Ja właśnie wróciłam z kościółka, zjadłam śniadanko i czekam na rozwinięcie akcji która wcale nie chce nastąpić ![]() Ewa bardzo ładny opis porodu tyle wycierpiałaś ale czego się nie zniesie dla swojego maleństwa ![]() Magdusz gratuluje córuni Mała ja też się obawiam co się będzie działo w szpitalu. Jest u nas dalej zakaz odwiedzin i porodów rodzinnych nie wiem jak to wszystko będzie wyglądać jeżeli będzie tak jak u ciebie to naprawdę będzie jedna wielka porażka
__________________
ślub 28.04.2012 Wojciech 22.02.2013 ![]() http://s7.suwaczek.com/201302221561.png Bartuś ![]() 28.01.2015 |
|
|
|
#1279 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#1280 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Mala, ale dlaczego nie mógł wejść? Zakaz odwiedzin czy po prostu takie "widzi mi się" szpitala?
U nas było tak, że na oddziale położniczym babki zabierały nam maluchy nawet do kąpieli, żeby kobiety po porodach nie musiały się same męczyć... Przynosili nam jedzenie do pokojów, przychodzili doglądać, czy maluszki dobrze się mają, codziennie je badali podczas obchodów... Odwiedziny były całodobowo, ale nikt nie siedział tam całą dobę, zazwyczaj ludzie wychodzili do 22:00... Na wszystkie pytania położne odpowiadały, były bardzo sympatyczne i pomocne... W pierwszej dobie, około 15:00, Oliwka zaczęła mi pluć wodami płodowymi, ja wpadłam w panikę, bo nie wiedziałam, co się dzieje, wzięłam ją na ręce i pobiegłam do położnych - tam się okazało, że to normalne i nie ma się czym przejmować, ale zostawiły ją u siebie, żebym nie musiała się sama męczyć z wycieraniem małej... Oddały mi ją dopiero o 2:30, jak miały pewność, że już nie pluje... Nie musiałam się niczym stresować, bo wiedziałam, że jest pod dobrą opieką, ale chodziłam do nich co godzinę, żeby popatrzeć na malutką... Opieka była naprawdę SUPER. Dodałam fotkę do albumu w klubie. ![]() Nawijko, nie straszę, to wszystko zależy od kobiety, od jej budowy, ale znam kilka przypadków, gdzie przy dużej główce i dużej wadze musieli używać próżnociągu... Edytowane przez BlackSanctum Czas edycji: 2013-02-10 o 11:11 |
|
|
|
#1281 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 868
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Najlepsza jest jej błoga minka ![]() Dzisiaj szykuje się na poprawiny studniówki. Na studniówce wczoraj nie byłam bo nie wiedziałam ze Nadia tak szybko się urodzi, a poza tym szkoda mi było pieniążków, bo wychodziły na prawde spore ![]() Ale na poprawiny zaprosiła mnie klasa, wiec mierze te kiecki i nic mi nie pasuje,buu. Ale mieszcze się juz prawie we wszystkie ubrania sprzed ciąży.
__________________
Włosomaniaczka ______________ Remont siebie 6 5 4 3 2 1
|
|
|
|
|
#1282 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Nawijko, moja mala tez miala duza glowke
. Ale dalam rade ja wypchnac troche sie przy tym napocilam, ale wg mnie parcie jet bardziej meczace niz bolesne |
|
|
|
#1283 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Cytat:
![]() Teoretycznie zostal mi tydzien do godziny 0
|
||
|
|
|
#1284 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Małopolska :)
Wiadomości: 682
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
A co do połogu, to zużyłam jedną paczkę podkładów, i tylko jedną miałam, i potem przeszłam na podpaski, ale jeszcze te max. I potem na zwykłe, teraz wkładki.![]() -------------- Hmm, u mnie mała nie miała dużej główki, a coś mówili o próżno-ciągu, jak nie mogłam jej wypchnąć i się barki zablokowały. Nie wyobrażam sobie tego. ![]() -------------- Jej, uwielbiam te momenty, jak Pola zasypia jak biorę ją do odbicia, i tak leży sobie na mojej klacie. To takie słodkie jest.
|
|
|
|
|
#1285 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
na pewno obejrze Cytat:
Ewunia, dzielna jestes, siedzialam i ryczalam jak to czytalam wczoraj. . . Ale dobrze ze juz masz dzidziulke przy sobie;* Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
a co do nocki;p hmmm moja poszla spac o polnocy a wstala o 6 zjadla poszla spac o 7.30 i wstala po 10 i teraz usypia sobie moje dziecie moja dzidzia się ciągle usmiecha! ale to ciągle. Podejde usmiecha sie, mowie usmiecha sie, i tak fajnie robi dziubek jakby gwizdała No kochana lepiej sie najedz do syta haha Black- mi pomogla masc bepanthen, i dmuchalam sobie na cycki haha i przeszlo
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
||||||
|
|
|
#1286 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Nawijko- ani Kartuzy ani Kościerzyna. Rodziłam w Kwidzynie.
Black- po prostu tak jest. Nikt nie wchodzi na oddziały. Jest jakaś mała śmierdząca salka w której zimno jak diabli. I mieszczą sie tam góra 3 osoby (i już jest tłok). Tylko tam można zobaczyć sie z bliskimi. A Małego tak jak mówię pokazywałam przez szybę która była na holu obok mojej sali. Lubcia- oby u ciebie było lepiej bo po takich przeżyciach naprawde zostaje na bani. Zaraz ide lukać Oliwcie
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#1287 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39145408]lady, pokoj 404?
[/QUOTE]ano 404 ![]() Black, ale skoro tamta kobitka nie zgadzała się na cc, to kurczę, chyba trochę w tym jej winy? Muszę śniadanie zjeść ![]() Nas w szpitalu po sn 'pionizowali' po 3 czy 4 godzinach. Kurczę! Jak Nawijka ma termin za tydzień, to niedługo już wszystkie rozpakowane będą!!! normalnie..... aż się wzruszyłam, tyle czasu z Wami!!! A jak to zleciało!!!
__________________
|
|
|
|
#1288 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Lady, ja w tej samej
i leżałam sobie pod oknem po prawej.
|
|
|
|
#1289 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
ja leżałam bliżej drzwi, dziewczyna spod okna mało ducha nie wyzionęła przez te kaloryfery, tak jej grzały
![]() Aaaa taki śmieszny tekst jednej pani położnej, wiadomo jak gorąco jest na poporodowym, była chyba z 30 stopni, wchodzi położna, dziewczyna z którą leżałam się pyta, ile stopni ma być w mieszkaniu przy takim maluszku, a położna, nooooo....tak jak tutaj
__________________
|
|
|
|
#1290 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Ojj, Deli, korzystam na potege z tego i na zbyt wiele sobie pozwalam ostatnio
![]() A to przepraszam, pomylilam Cie z aniolkiem, wybacz ![]() Cytat:
![]() Ale fakt, szybko leci nam ten stan dwupaku
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:23.




I o Basię też.
To pewnie pierwszy prysznic też na lajciku?
i jeszcze dwa dni po porodzie maz mnie prowadzil pod prysznic i pomagal bo za kazdym razem slabo mi sie robilo. To samo kazda wizyta w toalecie, ledwo na nogach sie trzymalam 
chyba go zmeczylo lezenie na brzuszku
jakis czas temu zmienialam jej pieluche w miedzyczasie i to ja rozbudzalo, pozniej cos tam nawet czasem zjadla. ale teraz nie chce... odpycha sie, ryczy... rece mi opadaja bo sie boje ze nienajedzona... w ostatnim tygodniu przytyla tylko 100 gr. tutaj mowia ze powinna przytyc od 150 do 200 gram na tydzien. niby od urodzenia srednia wychodzi ponad 150 ale naprawde sie denerwuje. A i jeszcze jedno... czy ktos oferuje tylko jedna piers? mi w szpitalu powiedzieli by oferowac tylko jedna (po karmieniu sprawdzac czy jest jeszcze mleko - zawsze jest) ale wszedzie w ksiazkach mowia zeby oferowac dwie... sama juz nie wiem...









gratulacje cory!!!
na rozwinięcie akcji która wcale nie chce nastąpić
jeżeli będzie tak jak u ciebie to naprawdę będzie jedna wielka porażka
ślub 28.04.2012
6 5 4 3 2 1



