|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3781 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3782 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Takie łaskotanie, smyranie czułam ostatnio a od 2 dni takie puk, puk..
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39130538]Ale noc... Co chwila się budziłam, było mi gorąco (czyli temperatura spadała, ale nie brałam nic, czyli organizm poradził sobie sam. Mam nadzieję, że nie ma to wpływu na moje maleństwo ). Wstałam po 8, bo muszę już zacząć brać te wszystkie specyfiki i pić, jestem wysuszona po nocy, choć piłam dużo wczoraj. Ech...[/QUOTE]Kochana pij dużo, soczek wyciśniety z pomarańczy. Nie możesz się odwodnić bo to jest niebezieczne. Jak byłam w szpitalu w 5/6 tygodniu to mnie cały czas nawadniali..i to było priorytetem |
|
|
|
#3783 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
![]() ![]() taka chudzinka ma uważać na dietę?!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#3784 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Piję, piję. Sama czuję, że tego potrzebuję.
Powiedzcie, że to przeziębienie nie szkodzi dzidzi |
|
|
|
#3785 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39130710]Piję, piję. Sama czuję, że tego potrzebuję.
Powiedzcie, że to przeziębienie nie szkodzi dzidzi Perse jakbys miała gorączke 40 st to możesz sie martwić, Teraz spokojnie..NIC SIE NIE DZIEJE!!! Kochana uspokoj sie bo dzieć Twoj to czuje! Nie możesz ciągle sie martwić..włącz sobie muzyczkę, zrób coś do picia, wymocz stopy w ciepłej wodzie i myśl pozytywnie! Proszę Cię...
|
|
|
|
#3786 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dzień dobry!
Julek od rana psika Wiecie co mogę zrobić, żeby zablokować przeziębienie??? Już dostał dużą dawkę witaminy C. Ale nie wiem co jeszcze mogłabym ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39130710] Powiedzcie, że to przeziębienie nie szkodzi dzidzi NIE SZKODZI. To normalne, że przez 9 miesięcy można złapać przeziębienie. Ja byłam bardzo chora na samą końcówkę, ale miałam temperaturę około 35 (bo zawsze tak reaguję) i ok, Maga też była chora, pamiętasz?? Jet taki syrop, Prenalen, ja go piłam http://www.i-apteka.pl/product-pol-1...yrop-150g.html (ale w smaku jest okropny) Ewel dobrze, że jesteś i że wszystko ok
Edytowane przez inutil Czas edycji: 2013-02-09 o 09:55 |
|
|
|
#3787 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Inutil teraz Stasio złapał katar i kaszel, pomogła nam maść Pulmex Baby, katarku już prawie nie ma, a kaszel znacznie się osłabił
|
|
|
|
#3788 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
witajcie
jezu ile mam do nadrabiania. orzystam z tego ze Nietoperek spi a Tz chrapie z drugie strony ![]() ale pokolei 1. Nietoperek powstal po pierwszej kapieli, Marysi nie spodobalo sie to (moze nasza nieudolnosc, ale dojdziemy do wprawy) i zrobila zemste nietoperza nie djac nm spac cala noc 2 odkrylismy, ze nie lubi spac n plecach tylko na boku przydaje sie zabawka, ktora zakupilam dla niej, jest to zyrafa wielkosci Nietoperka, ktora sdzam za nia i wspieram plecki o tylnie nogi zyrafy, 3. mam za malo mleka i dokarmiamy butelka, ale za to mozemy spac wiecej w nocy4. Nietoperowi nie przeszkada pelna pielucha, wiec trzeba ja pilnowac 5. lubi jade samochodem - byle nie stawac w korkach 6. lubi spac na czyims brzuchu 7. wyrobilismy jej akt urodzenia przez co Nietoperek zmienil nazwisko moje na TZ 8.Tz dostal wiekszego hopla na jej punkcje niz ja 9. opanowalismy fotelik samochodowy, bo ciagle balismy sie, ze polamiemy cos Nietoperkowi a apropo fotelika. kilka dni temu bylismy z wizyta u poloznej. zalatwilismy co mielismy zlatwic i czekalam na wyznaczenie kolejnej wizyty. a ze jest tam bardzo goraco to porosilam TZ zeby wzial Nietoperka do samochodu, zamontowal fotelik i poczekal na mnie ja zaraz wroce. i Tak zrobilismy. akurat jak konczyl montowac fotelik to ja doszlam. cos mi nie pasowalo z tym montowniem ale sprawdzilam pasy dobrze byly ulozone na foteliku, wiec stwierdzilam, ze jest ok. wsiadlam obok Nietoperka, Tz na miejscu kierowcy przed Nietoperkiem i nastapilo moje olsniene co mi z fotelikiem i pasem nie pasuje. zaczelam sie smiac Tz opatrzyl jak na idiotke i wydusilam pytanie ktorym pasem on sie teraz przypnie. Jak to Tz zrobil nie pytajcie ale przypial fotelik do tylniego siedzienia pasem kierowcy. a teraz ide nadrabiac z 10 stron
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#3789 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Dzięki
|
|
|
|
|
#3790 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
dzień dobry...
Przepraszam, że ja taki offtop, ale na więcej mnie nie stać chwilowo, mozg odmawia posłuszeństwa. Fiol, Luna, pisałyście o stracie Waszych psiaków i kompletnie się z tym zgadzam. Wczoraj pożegnaliśmy naszą sunię i nie mogę sobie miejsca znaleźć. Odeszła jakaś część mnie, 13 lat razem zrobiło swoje, nie mogę patrzeć na nasze mieszkanie, bo jest tak cholernie pusto, że sobie z tym nie radzę. Czekam na TŻta i mam nadzieję, że gdzieś wyjdziemy, bo tymi nerwami szkodzę tylko Małej. Ewel, cieszę się, że u Ciebie wszystko ok. Ja też sporo przybrałam jak na ten moment (6-7kg), ale podobno nie wyglądam, żebym w ogóle przytyła Ważne że u Dzidziusia wszystko ok.
|
|
|
|
#3791 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
moj Tz teraz wyposzczony wiec moze cos ci poradzi w tej kwestii
![]() :brzyda l:---------- Dopisano o 09:30 ---------- Poprzedni post napisano o 09:21 ---------- Cytat:
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
|
#3792 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
HEJ!!!!
Cytat:
Cytat:
Ja jestem dziwna bo mi ten syrop smakuje!! PERSE! pij duzo, lez grzecznie. organizm sam zwalczy a dzidziowi nic nie bedzie! |
||
|
|
|
#3793 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dzień doberek u mnie słoneczko
aż chce mi się działac w domku Maxi super sweterki! Amilcia no ludzie a co to robotem jesteś?? przestań się zadręczać! A Tobie w tym sweterku musi być bosko Inutil kuruj się Kochana ucałuj Julka mam nadzieję że go nie rozłoży choróbsko ![]() Perse nie szkodzi dziecku! Wszystko będzie dobrze Kochana!! Kurczak gotowany, ananas, pieczarki marynowane (z biedronki), papryka konserwowa,kukurydza,sól, pieprz, majonez (z lidla mikado) U mnie dziś jarzynowa Cytat:
IZA jak tam @? kiedy jakaś wizyta u gina??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#3794 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3795 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Dziś 4 dc.Do gina musze w końcu iść z tym wynikiem progesteronu.Wizyta za jakieś 1,5 tygodnia,bo w przyszłym tygodniu pracuje na 2 zmiane.Ciekawa jestem co mi powie...
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3796 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Measia tż tak zakochany w córci, że się trochę zagubił
Adunia dwa lata temu musieliśmy uśpić naszego Tota, miał 18 lat. Do dziś jak jadę do rodziców instynktownie go szukam przytulam
Edytowane przez inutil Czas edycji: 2013-02-09 o 12:01 |
|
|
|
#3797 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Mam Prenalen
Rano Dupek, Nospa, Rutinoscorbin i Drosetux. R. i D. - 4 razy dziennie. Wieczorem powtarzam Nospę i biorę jeszcze swoje witaminy. Oprócz tego non stop piję herbatkę z cytryną lub mleko z miodem. Postanowiłam, że jak przestanę kaszleć, to zacznę pić ten Prenalen, myślę, że od poniedziałku. Najgorszy jest w sumie męczący katar, ale na to nie ma zbytnio lekarstwa. Nospę biorę, bo się boję o brzuch No ale co zrobić, masz rację Inutil, ciąża trwa 3/4 roku, ciężko czegoś nie złapać....Dzięki Dziewczyny za pocieszenie ![]() Adunia - tak strasznie mi przykro z powodu pieska... Domyślam się, co przeżywasz Faktycznie lepiej oderwać się od tych myśli.Ewel Measia Wy to jesteście fajni... ![]() ---------- Dopisano o 13:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ---------- Faktycznie mnie nie wylogowuje Zaznaczyłam przy logowaniu Zapamiętać Jak teraz kaszlnęłam i mnie zabolał nerw w dolnej części kręgosłupa, to mi się gwiazdki przed oczami pokazały... |
|
|
|
#3798 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
proszę:
Ananasowa na 12osób: 1 ser feta 6 ugotowanych jaj 2 puszki kukurydzy 2 puszki ananasa 2 ugotowane piersi z kurczaka Ostudzone piersi pokroić w kosteczkę, fetę zmiksować z żółtkami, ananasy i białka pokroić w kostkę. Wszystkie składniki połączyć wymieszać z majonezem winiary 700ml. Niczym nie doprawiać. ![]() ![]() ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39130710] Powiedzcie, że to przeziębienie nie szkodzi dzidzi ![]() tak jak Fiol pisała maść pulmeks. |
|
|
|
#3799 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39127490]Nie nie, to żadne alergie, bo już smarkam na całego, już mnie nos boli. Nietypowo się zaczęło, ale efekt mamy jak zwykle :/
[/QUOTE] No to dobrze bo alergiczny może wykończyć ![]() Perse, a czosnku tez nie możesz? To najlepsze lekarstwo ![]() Cytat:
![]() Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39130710]Piję, piję. Sama czuję, że tego potrzebuję. Powiedzcie, że to przeziębienie nie szkodzi dzidzi Przeziębienie nie szkodzi, bardziej szkodzi zamartwianie się Cytat:
inna sprawa, że wcale mi nie pomagał Cytat:
![]() ![]() no to TŻ z fotelikiem fajnie sobie poradził ![]() ![]() a co do jazdy samochodem, to córeczka mojej Siostry momentalnie w samochodzie zasypiała - do tego stopnia, że gdy nie mogła zasnać, to wsiadali z nią do samochodu i po kilku minutach przywozili spiące dziecko. Takie usypianie było również w nocy
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
||||
|
|
|
#3800 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
mi doskonale pamagal syrop PRENALAN,moze sprobuj?
Edytowane przez zanetazur Czas edycji: 2013-02-09 o 17:51 |
|
|
|
#3801 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Wika nie przełknę teraz sosu czosnkowego
Ale tak ogólnie to lubię, nawet mój TŻ sam umie zrobić ![]() Zaneta - mam ten syrop, ale mam już mnóstwo leków i jak skończę pić syrop na kaszel, to się przerzucę na Prenalen |
|
|
|
#3802 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse, a może pizza z duużą ilością sosu czosnkowego
![]() Zaczęłam już żyć w strachu, że @ nie przychodzi. Bo trochę zaszaleliśmy z TŻtem. Ale od pt mam plamienia zamiast normalnej miesiączki. A już się cieszyłam, że mi się wszystko uregulowało |
|
|
|
#3803 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
witam
measia brawo dla męża za mistrzowskie zapięcie fotelika ![]() perse, inutil kurujcie się zanetazur witaj fiol ja też się cieszyłam, że po porodzie niby mają być miej bolesne @, tak u mnie jakoś bóle ni minęły i jescze mnie dodatkowo boli bardzo przy owulacji ;/ zeberka jutro wybieracie się na imprezę z Kasią? amilcia nie musisz być we wszystkim doskonała, jesteś cudowną mamą i żoną nawet wtedy gdy coś nie jest zrobione
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
#3804 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
do popołudnia byłam w szkole- zaliczyłam semestr- mam ferie i w pracy i na uczelni
potem pojechaliśmy razem z Kasią; do kuzynki na ostatki ) rano Kasia zostaje z Dziadkami a my jedziemy na chrzciny sami
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#3805 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Witam
![]() Wczorajsze spotkanie bardzo udane posiedzieliśmy pogadaliśmy
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#3806 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Witam się niedzielnie....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3807 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dzień dobry!
Julek smarkaty coraz bardziej. Ale humor mu dopisuje. Zeberka bawcie się dobrze
|
|
|
|
#3808 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Hej.
U mnie już lepiej, został głównie katar. Cytryna, miodek i leki zdają egzamin póki co. Do wtorku nie wychodzę z domu, potem muszę iść na badanie krwi, a w środę wizyta. Na szczęście czuję już trochę moje malutkie szczęście, dlatego AŻ TAK się nie stresuję, choć i tak się boję :P Zeberko udanej zabawy ![]() Inutil zdrówka dla Was! Och to musi być straszne, jak choruje dziecko. Ja sobie ponarzekam, ale wezmę wszystkie leki i wiem, że jutro będzie OK, a takie maleństwo musi być przerażone :/ |
|
|
|
#3809 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39145723]Hej.
U mnie już lepiej, został głównie katar. Cytryna, miodek i leki zdają egzamin póki co. Do wtorku nie wychodzę z domu, potem muszę iść na badanie krwi, a w środę wizyta. Na szczęście czuję już trochę moje malutkie szczęście, dlatego AŻ TAK się nie stresuję, choć i tak się boję :P Zeberko udanej zabawy ![]() Inutil zdrówka dla Was! Och to musi być straszne, jak choruje dziecko. Ja sobie ponarzekam, ale wezmę wszystkie leki i wiem, że jutro będzie OK, a takie maleństwo musi być przerażone :/[/QUOTE] Dobrze, że już lepiej, katar jak wiadomo, musi sam przejść. Julek ma na razie tylko katar, który chyba bardziej mi przeszkadza niż jemu. On sobie psika a ja za nim chodzę i wycieram mu nos ;-) zupełnie się tym nie przejmuje. Najgorzej jak jest gorączka, to wtedy bidul. Ale gorączki nie ma. A to nasze dzisiejsze zabawy |
|
|
|
#3810 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Inutil a próbowałaś maść majerankową
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:28.





mam uważać na dietę

). Wstałam po 8, bo muszę już zacząć brać te wszystkie specyfiki i pić, jestem wysuszona po nocy, choć piłam dużo wczoraj. Ech...[/QUOTE]









23 stycznia zmarl nasz synek,zyl 15 dni,urodzil sie piekny i duzy 980 gr w 26 tyg.ciazy. Wszystko zapowiadalo sie tak dobrze...a na akcie zgonu przeczytalam:posocznica. Jestem mama dwoch wczesniakow z 28 tyg. 14 i 12 latkow,udalo im sie z tego wyjsc bez szwanku ale tym razem spotkalo nas najgorsze.Kochane mamusie aniolkow,pogadajcie ze mna,prosze...nie znajduje zrozumienia wsrod otaczajacych mnie osob,na szczescie moj partner ,siostra i przyjaciolka to ludzie ktorzy przezywaja to rownie mocno i gleboko jak ja ale reszta...az przykro o tym pisac. Spotkalam sie z komentarzami dotyczacymi ciazy w moim wieku,nieodpowiedzialnosc i(niewydolnosc szyjki) o tym,ze moja zaloba jest...hhmm..zbyt skryta?ze nikt nie widzi mnie placzacej,rozpaczajacej.. .Szczerze to serce mi peka gdy slysze lub czytam te opinie na moj temat ale na obrone nie mam sil,chowam sie w objeciach mojego partnera i staram sie zapomniec o glupim gadaniu. Rozpisalam sie...Mam malutka nadzieje,ze tutaj znajde wspaqrcie,zrozumienie.Poz drawiam Was dzielne kobietki.

aż chce mi się działac w domku
ucałuj Julka mam nadzieję że go nie rozłoży choróbsko





