|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1651 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
![]() ja nie mam pomysłu teraz jem pierogi z serem... zoffka mówisz jadłaś wątróbke ale jak smażoną??? ja mam taki problem z tym jedzeniem, nie mam kiedy go robić i wymyslac bóg wie czego, zawsze brałam z lodówki co było i robilam z tego obiad a teraz... :/
__________________
|
|
|
|
|
#1652 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
śliczności!!! pozostajac w jakze arcyciekawym temacie kupiątek i bączurków mam takie pytanie:czy baczurki waszych dzieciatek też tak capią? u nas to jest normalnie masakra. kupka przy baczurze to perfjum normalnie |
|
|
|
|
#1653 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
jutro rybe bede robic ;] moze du.pa mi schudnie ahhah co tam jeszcze hmmm duzo wody glodna nie chodze chociaz wmuszam w siebie troche to jedzenie.. musze zaczac sie"bawic"laktatorem i odciagac bo przeciez od 25 lutego powrot na studia;]
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
|
#1654 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
OPIS PORODU:
Jak wiecie mialam taka sama sytuacje jak BLACK (do czasu) i mala ulozona byla od 8 miesiaca ciazy posladkowo wiec gin wyznaczyl mi termin cc na 4 lutego. Z 3 na 4 w nocy mialam nieregularne skurcze, ale sie nie przejelam, bo wiedzialam, ze i tak do rana nic sie nie wydarzy. Rano sie wykapalam i ruszylismy do szpitala. Na miejscu bylismy punkt 7.30. Najpierw papierkowa robota, kazali sie przebrac i zaprowadzili mnie na sale pooperacyjna. Troche sie stresowalam, bo nikt mnie nie zbadal i nie wiedzialam do konca czy ulozenie posladkowe zostalo czy malenka sie obrocila. Tz caly czas byl przy mnie. Na sale dolaczyla do mnie "buczaca" kolezanka, o ktorej Wam juz pisalam. Potem dopiero mnie zbadali i okazalo sie, ze sytuacja sie nie zmienila.Przed godz. 10 mowie do tz, zeby jechal cos zjesc, bo bez sensu takie siedzenie, kiedy nie wiadomo o ktorej cc. Po jego wyjsciu na chwile wpadl jeszcze moj ojciec, ale zaraz potem pojechal do mcdonalda, bo tam umowil sie z tz na kawe. 10 minut pozniej wpada polozna i mowi do mnie "Idziemy", a ja ja pytam "Gdzie?", a ona "No, na porodowke". No to ja za telefon, tz nie odbiera,bo zapomnial z samochodu. W ostatniej chwili sie kapnal, ze nie ma fona, wiec w te pedy do auta, a tam mu drynda ze zona dzwoni. Ufff, odebral chyba po 7 sygnale i musial wracac do szpitala. Na sali przedoperacyjnej zalozyli mi cewnik, wytlumaczyli jakiego rodaju znieczylenie dostane i zawiezli na sale do cc. Mila atmosfere zawdzieczam 2 paniom anestezjolog, ktore caly czas ze mna rozmaialy i mowily co pokolei bedzie sie dzialo. Lezalam tam dzielnie i cierpliwie, ale zrobilo mi sie slabo. Cos mi podali i szybko wrocilam do swiata zywych. Szarpali mna, szarpali, a o 10.45 uslyszalam to, na co czekalam caaaaaale 9 miesiecy, pierwszy krzyk mojej kruszynki. Wszyscy obecni podczas cc jak ja zobaczyli krzykneli chorem :"Jeeeeeeeezu, jaka malenka." No i pokazali mi ja na sekunde, a ja zalalam sie lzami. Poniewaz bardzo sie niecierpliwilam, ze dlugo mi nikt o niej nic nie mowi, kochana pa ni anastezjolog poszla sie wszystkiego dowiedziec i oznajmila mi, ze calineczka wazy 2500g i ma 48cm. Cala cesarka trwala ok.30-40 minut. Z sali wyjechalam usmiechnieta i szczesliwa, a jak zobaczylam tz to usmialam sie po pachy. Blady jak sciana, jakby to on mial cc. Tak bylo kochane tydzien i jeden dzien temu, a teraz to malenstwo lezy kolo mnie, ciagnie cucuska i swoimi pieknymi oczetami wpatruje sie we mnie, a jak pomysle, ze kiedys powie do mnie MAMA to serce mi peka z radosci i dumy. No, to tyle, bo juz sie chyba zbytnio rozpisalam.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm Edytowane przez maluchna30 Czas edycji: 2013-02-12 o 18:53 |
|
|
|
#1655 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
![]() a bujaczki są debest ![]() zjadłam strognowa- ogórka wyjmowałam i bardzo delikatny był, mięsko nieopiekane także mam nadzieje, ze nic Bartulowi nie bedzie poza tym, doradzono mi, zeby pomału rozszerzac sobie diete bo mały ma juz prawie 6 tyg (za 2 dni) i ciezko ciągle byc na krupniku i gotowanym miesie z zupy.... |
|
|
|
|
#1656 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
za opis. koncowka baaardzo wzruszajaca |
|
|
|
|
#1657 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Tyle piszecie o jedzeniu to pomóżcie mi: taki np kurczak na piwie, wiadomo że nie bedzie na piwie ale upieczony w sosie własnym w piekarniku - może być?? Albo "kiełbasianka" czyli mięsko jak na kiełbase tylko zapieczone w słoiku??
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png 22.05.2008 14.08.2011 |
|||
|
|
|
#1658 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
MAM PYTANIE: w czym mozna przechowywac mleko w zamrazarce jak nie mam tych specjalnych pojemniczków? bo pelne cyce mam, młody nie sciaga wszystkiego- chociaz sie najada i tak sobie pomyslalam, ze warto by zrobic zapasa na wypadek mojego wyjscia
bo do tej pory byłam non stop przy małym, ale przeciez beda sytuacje kiiedy wyjsc musze sama, chciazby do lekarza na kontrolną wizyte sie wybieram
|
|
|
|
#1659 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
WISIENKO Pola cudowna!!!
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm |
|
|
|
|
#1660 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
ale teraz jak mały lezy np. na kanapie i kwęka, to podchodzi i tak z daleka niucha fajnie a czasem też podejdzie bliżej i nóżki mu wącha jak nimi wywija; nawet mi się wydaje, że się troszkę boi małego, bo tak samo np. zachowuje się wobec szczeniaków, że nic im nie robi, a nawet stara się nie zbliżaćCytat:
Cytat:
![]() no to szybko poszło
__________________
|
|||
|
|
|
#1661 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
u mnie nadal nic...troszkę się zdrzemnęłam a teraz zjadłam... pomarańczkę - ostatnią jaką miałam
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
|
|
#1662 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
maluchna, moj Edzio(24kg) na początku sie na mnie bardzo obrazil, ale od razu, po przyjezdzie, dalismu mu powąchać dzidzie, tzn stopki i nie tak b.blisko. Teraz jak chce dac mu dzidzie, tzn zeby powąchał to odwraca glowe;p czasem podejdzie, ale wie ze nic nie moze zrobić, aczkolwiek nigdy nie zostawie malej w pokoju z nim, nawet jak w lozeczku jest. Kocham mojego piesia, ale roznie to moze byc. I spi przy łózeczku malej
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
#1663 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#1664 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
hej dziewczyny, nadrobiłam wszystko, ale wybaczcie - nie będę cytować. Chciałam Wam tylko napisać, że w nocy z soboty na niedzielę dopadło mnie zapalenie piersi
Ledwo żyłam, słowo daję, a małą oczywiście karmiłam - nie wiem jak to robiłam. Mąż robił mi okłady, w końcu kazał mi wejść do wanny na chłodny prysznic. Pojechałam na pogotowie (to była niedziela) i zostałam odesłana z kwitkiem- lekarka dupy nie ruszyła i nawet nie zeszła, a miałam nadzieję, że mi wypisze antybiotyk, przez telefon kazała się skontaktować z lekarzem prowadzącym ciążę. Wczoraj umówiłam się z nim na wizytę, dostałam antybiotyk i skierowanie na zabieg rehabilitacyjny DKF. Mam nadzieję, że pierś szybko dojdzie do siebie, tzn. grudki znikną i już więcej nie wrócą.Aśka współczuję porodu. Dobrze, że wszystko się udało. |
|
|
|
#1665 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
cos cicho sie zrobiło teraz, rzopakowane pewnie kąpią i karmią a mamuski w dwupaku czyzby sie wreszcie zmobilizowały?
Neti, moze to była Twoja ostatnia pomaranczka?
|
|
|
|
#1666 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
cześć dziewczyny
![]() kurcze, ciężko przy takim maluszku was ponadrabiać albo być na bieżąco... tym bardziej, że moja niuńka baaardzo wymagająca uwagi - jak nie śpi to trzeba ją przytulać, nosić, śpiewać... a jak śpi to wtedy jem, sikam i czasem uda mi się coś ogarnąć, np. wczoraj myłam podłogi, w ratach zajęło mi to cały dzień Cytat:
ja tak robię, jak rany już są naprawdę duże, np dzisiaj ale strama się tego nie nadużywać, bo i tak mam marną laktację a nie chciałabym, żeby całkiem zniknęła ![]() dzisiaj byliśmy z Anulą u pediatry, wychwaliła dziecię wszystko w porządku, tylko dalej jest zażółcona i mam ją wystawiać na słońce... no bardzo chętnie, tylko słońca u nas BRAK dostałyśmy skierowanie do ortopedy z tą nóżką - powiedziała, że nie jest źle, ale jeśli ma mnie to uspokoić to mi da to skierowanie no więc 5 marca idziemy do ortopedy ![]() dziewczyny w dwupaku - trzymam za was kciuki i ściskam mocno pamiętam, jakie to dla mnie było męczące, te ostatnie dni były smutne, nijakie i ciągnące się, a najgorzej, jak się przeterminowałam - to już zupełnie mnie dołowało ale jedno wam powiem - zazdroszczę wam wysypiania się! no i oczywiście czasu wolnego, ale najbardziej to wysypiania się. Po 10 dniach oddałabym królestwo, żeby móc zasnąć wieczorem i obudzić się dopiero rano
__________________
kocham i jestem kochana najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013 |
|
|
|
|
#1667 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Ewulka, a ja sie wysypiam
Bartuś zwykle ma w nocy 3 pobudki, srednio co 2,5 godz, ale pieknie je i zasypia, no i oczywiscie kazdorazowo zmiana pampera. Schodzi na wszystko jakies 30-40 min, zalezy ile je. Rano ja wstaje roznie, miedzy 8 a 9 a budzi mnie synus na poranne karmienie w dzien spalam tylko raz- zmogło mnie niskie cisnienie i poszłam w kime razem z synusiem no i gotowac musze, bo na garnuszku tesciowej byc nie zamierzalam nigdy, zresztą ona tłusto bardzo gotuje i mnie smakuja tylko jej kluski śląskie, czasami od mamy przywioze sobie zupę "fitkę" ale z mężem sie nei dziele bo mnie taka nie wychodzi pyszna wiec mam na 2-3 dni ale meżowi gotuje wtedy osobno, zresztą codziennie musi byc obiad bo bym padła z głodu wyssana przez mojego ssaczka
|
|
|
|
#1668 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Sylwietta - zgadłaś.
Była kąpiel, hehehe. Teraz moje dziecię sobie śpi, a ja z TŻem idziemy niedługo oglądać sobie nasze seriale. Ahh, jak fajnie. ![]() Ps. Co to jest "fitka"? ![]() A jeśli chodzi o to odciąganie, to jedna pierś mnie nie boli jakoś specjalnie (lewa), ale druga tak strasznie, że po prostu nie mogę... Edytowane przez BlackSanctum Czas edycji: 2013-02-12 o 20:27 |
|
|
|
#1669 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ---------- wiecie co? zakochałam sie w bizuterii z sutaszu, szukam wlasnie czegos na chrzciny zeby szałowo wyglądac to znaczy, tylko sie rozglądam bo jeszcze ciucha nie mam, ale popatrzec mozna i oczy nacieszyc jak ja bym chciała miec taki talent w rękach, ahhhh |
|
|
|
|
#1670 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Kurczę, ja chyba nie umiem jej wepchnąć całego sutka w buźkę, bo mam takie napięte te cyce, że ona po prostu nie łapie mi całej brodawki...
Rany mi się już goją, to chyba dobry znak, bo na początku miałam takie pokrwawione pierścienie na obu sutkach, a teraz już ich nie ma... I boli mnie tylko na początku, jak mała zasysa, przez jakieś 30 sekund, potem już nie. Sylwietta, a po jakim czasie przestały Ci dokuczać te piersi? |
|
|
|
#1671 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
jak wyszłam ze szpitala po 6 dobach to juz mnie nie bolały |
|
|
|
|
#1672 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Dobrze wiedzieć. To spróbuję, jak będę ją teraz karmić, mam nadzieję, że wkrótce się uporam z tym bólem. Dzięki, kochana.
|
|
|
|
#1673 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Zaparzyłam bladziutki ten koper włoski i próbuję Małą napoić, ale się krzywi biedna, strasznie jej to nie smakuje
![]() Zaraz będziemy się kąpać. Późno, bo wcześniej był znany bączkowy problem. Zjadłam sporo dzisiaj ciastek z kleikiem ryżowym i kroplą dżemu bo przyjaciółk przywiozła upieczone przez siebie, obłędne! Ale to lekkie jest, ten kleik to się daje zamiast mąki..więc chyba Małej nic nie będzie. Parę łyków tego kopru mi wzięła - ale generalnie jak działają takie herbatki? Efekt jest kiedy? Black: no to moja ma tak samo z tymi bączkami... serce mi pęka jak ona się już tak serio rozkrzyczy, to taki płacz..jakby z bólu ![]() Tulę ją wtedy w półsiedzącej pozycji, ona leży na mojej klatce, na brzuszku. I bujam lekko w górę i w doł, żeby "brzuch o brzuch" się masował. W ogóle...ona kocha leżeć na brzuszku. Często laży na brzuszku i śpi jak zabita, przewrócę ją na plecy...to za 5 minut się pręży, próbuje pierdnąć i płacze. Widocznie jej tak brzuszek nie doskwiera jak na brzuchu jest.... Ale czy ona może tak długo leżeć??? Deli: zakupów zazdroszczę. Co ci w brzuchu nie pasuje? Bo mnie mój też martwi strasznie... Właśnie - mamy z dłuższym stażem - schowały Wam się pępki???? ---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ---------- Black : też mam/miałam kłopoty z sutkami. Ale właśnie tak jak mówi Sylwietta - teraz uczę się prawidłowego przystawiania. JAk ewidentnie bardzo boli to przystawiam Małą od nowa - bo znaczy, że źle złapała, za płytko i "szczypie" -a jej wtedy też mleka mniej leci, bo sama sobie odcina napływ. Nadal trochę boli, ale było gorzej, teraz wiem, że trzba dziecię pilnować, a nie "byle jadło". Też miałam nie raz łzy w oczach, to na prawdę potrafi..BARDZO boleć. A jeszcze jak dziecię długo je...strasznie trudno było mi czasem wytrzymać. |
|
|
|
#1674 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
co do herbatki to nie wiem, bo ja nie podaje- Pstryczek sie w tym specjalizuje, wiec na pewno bedzie wiedziec. Ale wydaje mi sie, ze regularne podawanie bedzie dawac efekty. I Pstryczek pisala, ze sama tez pije- zawsze cos do mleka przenika. u mnie tez czasami młody zlapac nie mzoe jak piers peka od mleka- wtedy wlasnie splaszczam brodawke i jest ok. i faktycznie, nie ma gapienia sie w tv bo czasami sie cycus wysmyknie, zassie powietrze i sie krztusi, albo mleko tryska we wszystkie strony- tzreba pilnowac |
|
|
|
|
#1675 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Moja może nie ma tak, że musi być non stop na rękach - nie, sama też poleży, czy zaśnie. Ale ostatnio pochłaniają mnie jej kłopoty z brzuszkiem, a do tego mam 4 egzaminy w najbliższy weekend i 2 zaliczenia bo nadrabiam zaległości uczelniane. Zastanawiam się kiedy padnę ![]() Chociaż dziś Mała miała piękną noc, aż się ze strachem obudziłam po 5 godzinach, bo spała jak zabita. Nestety, podejrzewam, że to raczej kwestia tego, że w dzień ją brzuszek wykończył. |
|
|
|
|
#1676 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Kurde cytowalam duzo wiecej ale nie wszystko mi zaznaczylo
no nic wiec odpisze tylko na to co tu widze ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() fajne ubranko i jaka mamusia sliczna nam w 9 dniu Cytat:
![]() co do jedzenia to ja jem np. wszelkie sosy z piersi z kurczaka, ze schabu np, z wolowiny z marchewka oczywiscie no i albo z zmieniakami albo z kasza, nalesniki jadlam juz raz i bylo ok, kopytka tez jadlam (czy leniwe pierogi jak kto woli Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() dosc optymistycznie wszystko brzmi a powiedz mi jaka wage mialo Twoje dzidzi na ostatnim usg, faktycznie kruszyneczka Cytat:
__________________
|
|||||||
|
|
|
#1677 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
a co do pępka, to mi dosc szybko wpadł, chyba jeszcze w szpitalu, ale mam tak strasznie ciemnobrązowy, ze szok, gorzej niz w ciązy, krecha tez jest bardzo ciemna i jakby grubsza
ale pepek bije wszystko- jakbym z rok nie myła
|
|
|
|
#1678 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
O kurdę, nie wiedziałam z tym ryżem..ale kleik ryżowy to się malutkim dzieciom też podaje? To chyba nie to samo co ryż w pełnej krasie...mam nadzieję.
|
|
|
|
#1679 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Mój pępek znów jest taki głęboki, jak przed ciążą - pół palca do niego wchodzi, ale też jest taki cieeeeemnobrązowy, tragedia.
No i ta kreska, też jest bardzo widoczna u mnie, choć w ciąży była bardzo blada...
|
|
|
|
#1680 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
ja w sumie nie miałam wystającego w ciąży, tylko taki zrównany z brzuchem i teraz już mam taki głęboki jak przed ciążą, tylko taki dziwny ciemny w środku
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:04.




2h 

teraz jem pierogi z serem... 
, a dopiero miesiąc i 8 dni za nami.
mam takie pytanie:
, bo u nas to samo.
za opis. koncowka baaardzo wzruszajaca
22.05.2008
14.08.2011





Ledwo żyłam, słowo daję, a małą oczywiście karmiłam - nie wiem jak to robiłam. Mąż robił mi okłady, w końcu kazał mi wejść do wanny na chłodny prysznic. Pojechałam na pogotowie (to była niedziela) i zostałam odesłana z kwitkiem- lekarka dupy nie ruszyła i nawet nie zeszła, a miałam nadzieję, że mi wypisze antybiotyk, przez telefon kazała się skontaktować z lekarzem prowadzącym ciążę. Wczoraj umówiłam się z nim na wizytę, dostałam antybiotyk i skierowanie na zabieg rehabilitacyjny DKF. Mam nadzieję, że pierś szybko dojdzie do siebie, tzn. grudki znikną i już więcej nie wrócą.
dostałyśmy skierowanie do ortopedy z tą nóżką - powiedziała, że nie jest źle, ale jeśli ma mnie to uspokoić to mi da to skierowanie
pamiętam, jakie to dla mnie było męczące, te ostatnie dni były smutne, nijakie i ciągnące się, a najgorzej, jak się przeterminowałam - to już zupełnie mnie dołowało
no nic wiec odpisze tylko na to co tu widze 

