Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :) - Strona 56 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-12, 17:46   #1651
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Co do jedzenia, ja kompletnie wyeliminowałam nabiał. Moja malutka miala po tym jak zjadlam mega bóle brzuszka... nie ma reguły. Teraz jem mega lekko. Ja podaje mojej niuni bobotic


byłam na zakupach 2h kupiłam butyyyyyy i leginsy w stardivariusie, kocham ten sklep i pare bluzek w bershce po dychu, i jedna bluzke w najmniejszym rozmiarze- moja motywacja do zgubienia kg.

Nie moge na siebie patrzec, mam dola z tego powodu, straszny mam ten brzuch, porazka.
mala zjadla i znowu kima
to co jesz jak wyeliminowałaś nabiał

ja nie mam pomysłu teraz jem pierogi z serem...


zoffka
mówisz jadłaś wątróbke ale jak smażoną???


ja mam taki problem z tym jedzeniem, nie mam kiedy go robić i wymyslac bóg wie czego, zawsze brałam z lodówki co było i robilam z tego obiad a teraz... :/
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 17:54   #1652
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Wisienka_0809 Pokaż wiadomość
---------------------

Pola waży 5 kg, a dopiero miesiąc i 8 dni za nami.

Przedstawiam urwisa.
ogladajac zdjecia a kurat przebieralam Kubusia. Ale sie zapatrzyl na zdjecie twojej corci śliczności!!!

pozostajac w jakze arcyciekawym temacie kupiątek i bączurków mam takie pytanie:
czy baczurki waszych dzieciatek też tak capią? u nas to jest normalnie masakra. kupka przy baczurze to perfjum normalnie
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:09   #1653
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
to co jesz jak wyeliminowałaś nabiał

ja nie mam pomysłu teraz jem pierogi z serem...


zoffka
mówisz jadłaś wątróbke ale jak smażoną???


ja mam taki problem z tym jedzeniem, nie mam kiedy go robić i wymyslac bóg wie czego, zawsze brałam z lodówki co było i robilam z tego obiad a teraz... :/
roznie, zupy..................... ....... pieczone miecho w rekawie ryze makarony bulki z wedlina, dzemem, wczoraj sobie upieklam karkowke w rekawie;p troszku tluste ale mniam jutro rybe bede robic ;] moze du.pa mi schudnie ahhah co tam jeszcze hmmm duzo wody glodna nie chodze chociaz wmuszam w siebie troche to jedzenie..
musze zaczac sie"bawic"laktatorem i odciagac bo przeciez od 25 lutego powrot na studia;]
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:09   #1654
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

OPIS PORODU:

Jak wiecie mialam taka sama sytuacje jak BLACK (do czasu) i mala ulozona byla od 8 miesiaca ciazy posladkowo wiec gin wyznaczyl mi termin cc na 4 lutego. Z 3 na 4 w nocy mialam nieregularne skurcze, ale sie nie przejelam, bo wiedzialam, ze i tak do rana nic sie nie wydarzy. Rano sie wykapalam i ruszylismy do szpitala. Na miejscu bylismy punkt 7.30. Najpierw papierkowa robota, kazali sie przebrac i zaprowadzili mnie na sale pooperacyjna. Troche sie stresowalam, bo nikt mnie nie zbadal i nie wiedzialam do konca czy ulozenie posladkowe zostalo czy malenka sie obrocila. Tz caly czas byl przy mnie. Na sale dolaczyla do mnie "buczaca" kolezanka, o ktorej Wam juz pisalam. Potem dopiero mnie zbadali i okazalo sie, ze sytuacja sie nie zmienila.Przed godz. 10 mowie do tz, zeby jechal cos zjesc, bo bez sensu takie siedzenie, kiedy nie wiadomo o ktorej cc. Po jego wyjsciu na chwile wpadl jeszcze moj ojciec, ale zaraz potem pojechal do mcdonalda, bo tam umowil sie z tz na kawe. 10 minut pozniej wpada polozna i mowi do mnie "Idziemy", a ja ja pytam "Gdzie?", a ona "No, na porodowke". No to ja za telefon, tz nie odbiera,bo zapomnial z samochodu. W ostatniej chwili sie kapnal, ze nie ma fona, wiec w te pedy do auta, a tam mu drynda ze zona dzwoni. Ufff, odebral chyba po 7 sygnale i musial wracac do szpitala. Na sali przedoperacyjnej zalozyli mi cewnik, wytlumaczyli jakiego rodaju znieczylenie dostane i zawiezli na sale do cc. Mila atmosfere zawdzieczam 2 paniom anestezjolog, ktore caly czas ze mna rozmaialy i mowily co pokolei bedzie sie dzialo. Lezalam tam dzielnie i cierpliwie, ale zrobilo mi sie slabo. Cos mi podali i szybko wrocilam do swiata zywych. Szarpali mna, szarpali, a o 10.45 uslyszalam to, na co czekalam caaaaaale 9 miesiecy, pierwszy krzyk mojej kruszynki. Wszyscy obecni podczas cc jak ja zobaczyli krzykneli chorem :"Jeeeeeeeezu, jaka malenka." No i pokazali mi ja na sekunde, a ja zalalam sie lzami. Poniewaz bardzo sie niecierpliwilam, ze dlugo mi nikt o niej nic nie mowi, kochana pa ni anastezjolog poszla sie wszystkiego dowiedziec i oznajmila mi, ze calineczka wazy 2500g i ma 48cm. Cala cesarka trwala ok.30-40 minut. Z sali wyjechalam usmiechnieta i szczesliwa, a jak zobaczylam tz to usmialam sie po pachy. Blady jak sciana, jakby to on mial cc. Tak bylo kochane tydzien i jeden dzien temu, a teraz to malenstwo lezy kolo mnie, ciagnie cucuska i swoimi pieknymi oczetami wpatruje sie we mnie, a jak pomysle, ze kiedys powie do mnie MAMA to serce mi peka z radosci i dumy. No, to tyle, bo juz sie chyba zbytnio rozpisalam.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm

Edytowane przez maluchna30
Czas edycji: 2013-02-12 o 18:53
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:30   #1655
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Wisienka_0809 Pokaż wiadomość
Te bujaczki mają coś w sobie, bo u nas to samo.

---------------------

Pola waży 5 kg, a dopiero miesiąc i 8 dni za nami.

Przedstawiam urwisa.
piekna waga, no ale ona przeciez spora sie urodziła, to trudno zeby nie przybierała
a bujaczki są debest

zjadłam strognowa- ogórka wyjmowałam i bardzo delikatny był, mięsko nieopiekane także mam nadzieje, ze nic Bartulowi nie bedzie
poza tym, doradzono mi, zeby pomału rozszerzac sobie diete bo mały ma juz prawie 6 tyg (za 2 dni) i ciezko ciągle byc na krupniku i gotowanym miesie z zupy....
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:33   #1656
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez maluchna30 Pokaż wiadomość
. Poza tym przyzwyczajamy psa do obecnosci malenstwa w domu. Jest bardzo pobudzony jak wpuscimy go do domu i ciagle zaglada do kolyski,a my musimy go pilnowac. Wiem, ze Oli nie ugryzie, ale boje sie, ze pacnie ja lapka, a wazy 35 kg. Jak to jest z Waszymi zwierzakami? Jak sobie z tym radziecie?
Kurcze, podziwiam te z was ktore maja psy w domu. ja bym sie nie odwazyła
za opis. koncowka baaardzo wzruszajaca
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:39   #1657
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez iffonka7 Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie u ginki, rozwarcie 2 cm wszystko ładnie przygotowane do porodu tylko czekać na regularne skurcze bo przepowiadacze mnie ciągle męczą. Jaka by mi najpier wody odeszły to mam zaraz jechać na IP nie czekać na nic bo jak już mam rozwarciu to nie ma na co czekać.
Ale Ci zazdroszczę, ja mam termin na 22 i na razie nic
Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
a ja leżę i leżę...pranie powiesiłam- manicure zrobiłam...czekam

ale mam nogi i wszystkie palce- balerony
Baleronki - to tak samo jak u mnie, jak wstaję w nocy siku to nie moge stnaąć na nogi tak mnie stopy bolą.
Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość

byłam na zakupach 2h kupiłam butyyyyyy i leginsy w stardivariusie, kocham ten sklep i pare bluzek w bershce po dychu, i jedna bluzke w najmniejszym rozmiarze- moja motywacja do zgubienia kg.

Nie moge na siebie patrzec, mam dola z tego powodu, straszny mam ten brzuch, porazka.
mala zjadla i znowu kima
Jak ja Ci zakupów zazdroszczę, nic na razie nie kupuję bo nie ma sensu, nawet nie przymierzę


Tyle piszecie o jedzeniu to pomóżcie mi: taki np kurczak na piwie, wiadomo że nie bedzie na piwie ale upieczony w sosie własnym w piekarniku - może być?? Albo "kiełbasianka" czyli mięsko jak na kiełbase tylko zapieczone w słoiku??
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:41   #1658
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

MAM PYTANIE: w czym mozna przechowywac mleko w zamrazarce jak nie mam tych specjalnych pojemniczków? bo pelne cyce mam, młody nie sciaga wszystkiego- chociaz sie najada i tak sobie pomyslalam, ze warto by zrobic zapasa na wypadek mojego wyjscia bo do tej pory byłam non stop przy małym, ale przeciez beda sytuacje kiiedy wyjsc musze sama, chciazby do lekarza na kontrolną wizyte sie wybieram
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:47   #1659
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
MAM PYTANIE: w czym mozna przechowywac mleko w zamrazarce jak nie mam tych specjalnych pojemniczków? bo pelne cyce mam, młody nie sciaga wszystkiego- chociaz sie najada i tak sobie pomyslalam, ze warto by zrobic zapasa na wypadek mojego wyjscia bo do tej pory byłam non stop przy małym, ale przeciez beda sytuacje kiiedy wyjsc musze sama, chciazby do lekarza na kontrolną wizyte sie wybieram
Wiem, ze oprocz pojemniczkow sa specjalne woreczki, na ktorych mozesz sobie zapisac date kiedy odciagalas mleko.

WISIENKO Pola cudowna!!!
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:48   #1660
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez maluchna30 Pokaż wiadomość
Poza tym przyzwyczajamy psa do obecnosci malenstwa w domu. Jest bardzo pobudzony jak wpuscimy go do domu i ciagle zaglada do kolyski,a my musimy go pilnowac. Wiem, ze Oli nie ugryzie, ale boje sie, ze pacnie ja lapka, a wazy 35 kg. Jak to jest z Waszymi zwierzakami? Jak sobie z tym radziecie?
ja też mam dużego psiura i też się pląta po domu, ale jakoś specjalnie zazdrosny nie jest o małęgo; na początku jak wszyscy cały czas stali nad młodym i coś tam do niego ciumkali, to plątał się między nogami i skakał, bo też chciał żeby go zauważyli ale teraz jak mały lezy np. na kanapie i kwęka, to podchodzi i tak z daleka niucha fajnie a czasem też podejdzie bliżej i nóżki mu wącha jak nimi wywija; nawet mi się wydaje, że się troszkę boi małego, bo tak samo np. zachowuje się wobec szczeniaków, że nic im nie robi, a nawet stara się nie zbliżać

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a co myślicie o odciąganiu pokarmu laktatorem i podawaniem go w butelce? Chodzi mi o te sutki.
ja tak robiłam w szpitalu jak mi obgryzł i po dwóch dniach smarowania zagoiły się i mogłam karmić normalnie

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
pozostajac w jakze arcyciekawym temacie kupiątek i bączurków mam takie pytanie:
czy baczurki waszych dzieciatek też tak capią? u nas to jest normalnie masakra. kupka przy baczurze to perfjum normalnie
u mnie na szczęście bezwonne; uff, jeszcze by tego brakowało, żeby smrodził co chwilę

Cytat:
Napisane przez maluchna30 Pokaż wiadomość
OPIS PORODU:
no to szybko poszło
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:52   #1661
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

u mnie nadal nic...troszkę się zdrzemnęłam a teraz zjadłam... pomarańczkę - ostatnią jaką miałam
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 18:55   #1662
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

maluchna, moj Edzio(24kg) na początku sie na mnie bardzo obrazil, ale od razu, po przyjezdzie, dalismu mu powąchać dzidzie, tzn stopki i nie tak b.blisko. Teraz jak chce dac mu dzidzie, tzn zeby powąchał to odwraca glowe;p czasem podejdzie, ale wie ze nic nie moze zrobić, aczkolwiek nigdy nie zostawie malej w pokoju z nim, nawet jak w lozeczku jest. Kocham mojego piesia, ale roznie to moze byc. I spi przy łózeczku malej
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 19:08   #1663
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a co myślicie o odciąganiu pokarmu laktatorem i podawaniem go w butelce? Chodzi mi o te sutki.
Hej, u mnie nie było innego wyjścia i tak robiłam, odciągałam pokarm i dawałam w butelce, niby było ok ale mleka było za mało i trzeba było podać dodatkowo mm. Najpierw była jedna butelka, potem pół na pół, także mnie przy samym odciąganiu zanika laktacja
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 19:28   #1664
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

hej dziewczyny, nadrobiłam wszystko, ale wybaczcie - nie będę cytować. Chciałam Wam tylko napisać, że w nocy z soboty na niedzielę dopadło mnie zapalenie piersi Nikomu nie życzę - pierwszej doby miałam gorączkę prawie 40 stopni Ledwo żyłam, słowo daję, a małą oczywiście karmiłam - nie wiem jak to robiłam. Mąż robił mi okłady, w końcu kazał mi wejść do wanny na chłodny prysznic. Pojechałam na pogotowie (to była niedziela) i zostałam odesłana z kwitkiem- lekarka dupy nie ruszyła i nawet nie zeszła, a miałam nadzieję, że mi wypisze antybiotyk, przez telefon kazała się skontaktować z lekarzem prowadzącym ciążę. Wczoraj umówiłam się z nim na wizytę, dostałam antybiotyk i skierowanie na zabieg rehabilitacyjny DKF. Mam nadzieję, że pierś szybko dojdzie do siebie, tzn. grudki znikną i już więcej nie wrócą.

Aśka współczuję porodu. Dobrze, że wszystko się udało.
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:03   #1665
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

cos cicho sie zrobiło teraz, rzopakowane pewnie kąpią i karmią a mamuski w dwupaku czyzby sie wreszcie zmobilizowały?
Neti, moze to była Twoja ostatnia pomaranczka?
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:11   #1666
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

cześć dziewczyny

kurcze, ciężko przy takim maluszku was ponadrabiać albo być na bieżąco... tym bardziej, że moja niuńka baaardzo wymagająca uwagi - jak nie śpi to trzeba ją przytulać, nosić, śpiewać... a jak śpi to wtedy jem, sikam i czasem uda mi się coś ogarnąć, np. wczoraj myłam podłogi, w ratach zajęło mi to cały dzień dobrze, że mam teściową, która gotuje nam póki co obiady, bo inaczej, to byśmy chyba zginęli

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a co myślicie o odciąganiu pokarmu laktatorem i podawaniem go w butelce? Chodzi mi o te sutki.

ja tak robię, jak rany już są naprawdę duże, np dzisiaj ale strama się tego nie nadużywać, bo i tak mam marną laktację a nie chciałabym, żeby całkiem zniknęła



dzisiaj byliśmy z Anulą u pediatry, wychwaliła dziecię wszystko w porządku, tylko dalej jest zażółcona i mam ją wystawiać na słońce... no bardzo chętnie, tylko słońca u nas BRAK dostałyśmy skierowanie do ortopedy z tą nóżką - powiedziała, że nie jest źle, ale jeśli ma mnie to uspokoić to mi da to skierowanie no więc 5 marca idziemy do ortopedy


dziewczyny w dwupaku - trzymam za was kciuki i ściskam mocno pamiętam, jakie to dla mnie było męczące, te ostatnie dni były smutne, nijakie i ciągnące się, a najgorzej, jak się przeterminowałam - to już zupełnie mnie dołowało ale jedno wam powiem - zazdroszczę wam wysypiania się! no i oczywiście czasu wolnego, ale najbardziej to wysypiania się. Po 10 dniach oddałabym królestwo, żeby móc zasnąć wieczorem i obudzić się dopiero rano bez żadnych pobudek, przewijanek i karmienia
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:26   #1667
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Ewulka, a ja sie wysypiam Bartuś zwykle ma w nocy 3 pobudki, srednio co 2,5 godz, ale pieknie je i zasypia, no i oczywiscie kazdorazowo zmiana pampera. Schodzi na wszystko jakies 30-40 min, zalezy ile je. Rano ja wstaje roznie, miedzy 8 a 9 a budzi mnie synus na poranne karmienie w dzien spalam tylko raz- zmogło mnie niskie cisnienie i poszłam w kime razem z synusiem no i gotowac musze, bo na garnuszku tesciowej byc nie zamierzalam nigdy, zresztą ona tłusto bardzo gotuje i mnie smakuja tylko jej kluski śląskie, czasami od mamy przywioze sobie zupę "fitkę" ale z mężem sie nei dziele bo mnie taka nie wychodzi pyszna wiec mam na 2-3 dni ale meżowi gotuje wtedy osobno, zresztą codziennie musi byc obiad bo bym padła z głodu wyssana przez mojego ssaczka
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:26   #1668
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Sylwietta - zgadłaś. Była kąpiel, hehehe. Teraz moje dziecię sobie śpi, a ja z TŻem idziemy niedługo oglądać sobie nasze seriale. Ahh, jak fajnie.
Ps. Co to jest "fitka"?

A jeśli chodzi o to odciąganie, to jedna pierś mnie nie boli jakoś specjalnie (lewa), ale druga tak strasznie, że po prostu nie mogę...

Edytowane przez BlackSanctum
Czas edycji: 2013-02-12 o 20:27
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:33   #1669
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Sylwietta - zgadłaś. Była kąpiel, hehehe. Teraz moje dziecię sobie śpi, a ja z TŻem idziemy niedługo oglądać sobie nasze seriale. Ahh, jak fajnie.

A jeśli chodzi o to odciąganie, to jedna pierś mnie nie boli jakoś specjalnie (lewa), ale druga tak strasznie, że po prostu nie mogę...
Black, smaruj sobie sutki mlekiem po kazdym karmieniu, wietrz, a przede wszystkim dobrze małą dostawiaj- niech łapie całą otoczkę. Mnie w szpitalu przez pierwsze dwa dni tak sutki bolały ze przy karmieniu zęby zaciskałam, zeby nie plakac. mnie pomógł bepanthen, smarowałam przez tydzien po kazdym jedzeniu

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ----------

wiecie co? zakochałam sie w bizuterii z sutaszu, szukam wlasnie czegos na chrzciny zeby szałowo wyglądac to znaczy, tylko sie rozglądam bo jeszcze ciucha nie mam, ale popatrzec mozna i oczy nacieszyc
jak ja bym chciała miec taki talent w rękach, ahhhh
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:34   #1670
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Kurczę, ja chyba nie umiem jej wepchnąć całego sutka w buźkę, bo mam takie napięte te cyce, że ona po prostu nie łapie mi całej brodawki... Rany mi się już goją, to chyba dobry znak, bo na początku miałam takie pokrwawione pierścienie na obu sutkach, a teraz już ich nie ma... I boli mnie tylko na początku, jak mała zasysa, przez jakieś 30 sekund, potem już nie.

Sylwietta, a po jakim czasie przestały Ci dokuczać te piersi?
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:46   #1671
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Kurczę, ja chyba nie umiem jej wepchnąć całego sutka w buźkę, bo mam takie napięte te cyce, że ona po prostu nie łapie mi całej brodawki... Rany mi się już goją, to chyba dobry znak, bo na początku miałam takie pokrwawione pierścienie na obu sutkach, a teraz już ich nie ma... I boli mnie tylko na początku, jak mała zasysa, przez jakieś 30 sekund, potem już nie.

Sylwietta, a po jakim czasie przestały Ci dokuczać te piersi?
złap sutek z całą otoczką między drugi i trzeci palec i spłaszcz, wtedy spróbuj jej wepchnąc
jak wyszłam ze szpitala po 6 dobach to juz mnie nie bolały
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:47   #1672
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Dobrze wiedzieć. To spróbuję, jak będę ją teraz karmić, mam nadzieję, że wkrótce się uporam z tym bólem. Dzięki, kochana.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:54   #1673
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Zaparzyłam bladziutki ten koper włoski i próbuję Małą napoić, ale się krzywi biedna, strasznie jej to nie smakuje
Zaraz będziemy się kąpać. Późno, bo wcześniej był znany bączkowy problem.

Zjadłam sporo dzisiaj ciastek z kleikiem ryżowym i kroplą dżemu bo przyjaciółk przywiozła upieczone przez siebie, obłędne! Ale to lekkie jest, ten kleik to się daje zamiast mąki..więc chyba Małej nic nie będzie.

Parę łyków tego kopru mi wzięła - ale generalnie jak działają takie herbatki? Efekt jest kiedy?

Black: no to moja ma tak samo z tymi bączkami... serce mi pęka jak ona się już tak serio rozkrzyczy, to taki płacz..jakby z bólu

Tulę ją wtedy w półsiedzącej pozycji, ona leży na mojej klatce, na brzuszku. I bujam lekko w górę i w doł, żeby "brzuch o brzuch" się masował.

W ogóle...ona kocha leżeć na brzuszku. Często laży na brzuszku i śpi jak zabita, przewrócę ją na plecy...to za 5 minut się pręży, próbuje pierdnąć i płacze. Widocznie jej tak brzuszek nie doskwiera jak na brzuchu jest.... Ale czy ona może tak długo leżeć???

Deli: zakupów zazdroszczę.
Co ci w brzuchu nie pasuje?
Bo mnie mój też martwi strasznie...

Właśnie - mamy z dłuższym stażem - schowały Wam się pępki????

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

Black : też mam/miałam kłopoty z sutkami. Ale właśnie tak jak mówi Sylwietta - teraz uczę się prawidłowego przystawiania. JAk ewidentnie bardzo boli to przystawiam Małą od nowa - bo znaczy, że źle złapała, za płytko i "szczypie" -a jej wtedy też mleka mniej leci, bo sama sobie odcina napływ. Nadal trochę boli, ale było gorzej, teraz wiem, że trzba dziecię pilnować, a nie "byle jadło". Też miałam nie raz łzy w oczach, to na prawdę potrafi..BARDZO boleć. A jeszcze jak dziecię długo je...strasznie trudno było mi czasem wytrzymać.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 20:59   #1674
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Zaparzyłam bladziutki ten koper włoski i próbuję Małą napoić, ale się krzywi biedna, strasznie jej to nie smakuje
Zaraz będziemy się kąpać. Późno, bo wcześniej był znany bączkowy problem.

Zjadłam sporo dzisiaj ciastek z kleikiem ryżowym i kroplą dżemu bo przyjaciółk przywiozła upieczone przez siebie, obłędne! Ale to lekkie jest, ten kleik to się daje zamiast mąki..więc chyba Małej nic nie będzie.

Parę łyków tego kopru mi wzięła - ale generalnie jak działają takie herbatki? Efekt jest kiedy?

Black: no to moja ma tak samo z tymi bączkami... serce mi pęka jak ona się już tak serio rozkrzyczy, to taki płacz..jakby z bólu

Tulę ją wtedy w półsiedzącej pozycji, ona leży na mojej klatce, na brzuszku. I bujam lekko w górę i w doł, żeby "brzuch o brzuch" się masował.

W ogóle...ona kocha leżeć na brzuszku. Często laży na brzuszku i śpi jak zabita, przewrócę ją na plecy...to za 5 minut się pręży, próbuje pierdnąć i płacze. Widocznie jej tak brzuszek nie doskwiera jak na brzuchu jest.... Ale czy ona może tak długo leżeć???

Deli: zakupów zazdroszczę.
Co ci w brzuchu nie pasuje?
Bo mnie mój też martwi strasznie...

Właśnie - mamy z dłuższym stażem - schowały Wam się pępki????

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

Black : też mam/miałam kłopoty z sutkami. Ale właśnie tak jak mówi Sylwietta - teraz uczę się prawidłowego przystawiania. JAk ewidentnie bardzo boli to przystawiam Małą od nowa - bo znaczy, że źle złapała, za płytko i "szczypie" -a jej wtedy też mleka mniej leci, bo sama sobie odcina napływ. Nadal trochę boli, ale było gorzej, teraz wiem, że trzba dziecię pilnować, a nie "byle jadło". Też miałam nie raz łzy w oczach, to na prawdę potrafi..BARDZO boleć. A jeszcze jak dziecię długo je...strasznie trudno było mi czasem wytrzymać.
Szaja kidys wspominała, ze ryz bywa zaparciowy..

co do herbatki to nie wiem, bo ja nie podaje- Pstryczek sie w tym specjalizuje, wiec na pewno bedzie wiedziec. Ale wydaje mi sie, ze regularne podawanie bedzie dawac efekty. I Pstryczek pisala, ze sama tez pije- zawsze cos do mleka przenika.

u mnie tez czasami młody zlapac nie mzoe jak piers peka od mleka- wtedy wlasnie splaszczam brodawke i jest ok. i faktycznie, nie ma gapienia sie w tv bo czasami sie cycus wysmyknie, zassie powietrze i sie krztusi, albo mleko tryska we wszystkie strony- tzreba pilnowac
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 21:01   #1675
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
to co jesz jak wyeliminowałaś nabiał

ja nie mam pomysłu teraz jem pierogi z serem...


zoffka
mówisz jadłaś wątróbke ale jak smażoną???


ja mam taki problem z tym jedzeniem, nie mam kiedy go robić i wymyslac bóg wie czego, zawsze brałam z lodówki co było i robilam z tego obiad a teraz... :/
Bokeh kochana : mam identycznie.
Moja może nie ma tak, że musi być non stop na rękach - nie, sama też poleży, czy zaśnie.
Ale ostatnio pochłaniają mnie jej kłopoty z brzuszkiem, a do tego mam 4 egzaminy w najbliższy weekend i 2 zaliczenia bo nadrabiam zaległości uczelniane. Zastanawiam się kiedy padnę

Chociaż dziś Mała miała piękną noc, aż się ze strachem obudziłam po 5 godzinach, bo spała jak zabita. Nestety, podejrzewam, że to raczej kwestia tego, że w dzień ją brzuszek wykończył.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 21:02   #1676
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Kurde cytowalam duzo wiecej ale nie wszystko mi zaznaczylo no nic wiec odpisze tylko na to co tu widze

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a jak dziecko nie spi w nocy to co - rozglada sie na boki?
A Wy w tym czasie siedzicie i patrzycie na niego?
Probuje to wszystko sobie wyobrazic, wybaczcie durne pytania
moje jak nie spi to steka i marudzi, a tak to to spi

Cytat:
Napisane przez iffonka7 Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie u ginki, rozwarcie 2 cm wszystko ładnie przygotowane do porodu tylko czekać na regularne skurcze bo przepowiadacze mnie ciągle męczą. Jaka by mi najpier wody odeszły to mam zaraz jechać na IP nie czekać na nic bo jak już mam rozwarciu to nie ma na co czekać.
oo no to super juz prawie sie zaczyna

Cytat:
Napisane przez Basia_Bogusia Pokaż wiadomość
Oto zdjęcia z Chrztu, a to drugie zdjęcie to nasze ubranko,
fajne ubranko i jaka mamusia sliczna

Cytat:
Napisane przez badziabadzia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a po ilu dniach wazym maluchom odpadl pepuszek?
nam w 9 dniu

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość

no i jak chce ją połózyc sobie na brzuszku (wiaodmo nie od razu po jedzeniu...) to nie może leżec spokojnie tylko już szuka cycka i robi dzięciołka główką

ja po raz kolejny zupe NIC... czyli gotuję mięsko z kurczaka (podudzie lub pierś) z marchewką ziemniakami czasem wsypuje makaron, czasem ziemniaki...... i to jem :/
Masakra tez nie wiem co jeść help!
moj synek robi dokladnie to samo tez ten dzieciolek jest

co do jedzenia to ja jem np. wszelkie sosy z piersi z kurczaka, ze schabu np, z wolowiny z marchewka oczywiscie no i albo z zmieniakami albo z kasza, nalesniki jadlam juz raz i bylo ok, kopytka tez jadlam (czy leniwe pierogi jak kto woli ), makaron ze serem, ryz z jablkiem gotowanym, ryba pieczona w rekawie, platki z mlekiem tez jadam i ogolnie duzo nabialu i nam nic nie jest.

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
mam straszną ochotę na zwykłe cornflakesy z zimnym mlekiem ( z tym, że ja od zawsze jem tak, że płatków dużo, a mleka malutko).
ja czesto je jem i nam nic nie jest

Cytat:
Napisane przez bishonka Pokaż wiadomość
łoooo to ja na tłusty czwartek zjadłam 6 szt pączkówi nic małej nie było.
Nawet nie wiedziałam ze są jakieś przeciwwskazania.
no to poszalalas

Cytat:
Napisane przez Wisienka_0809 Pokaż wiadomość
Pola waży 5 kg, a dopiero miesiąc i 8 dni za nami.

Przedstawiam urwisa.
sliczna

Cytat:
Napisane przez maluchna30 Pokaż wiadomość
OPIS PORODU
dosc optymistycznie wszystko brzmi a powiedz mi jaka wage mialo Twoje dzidzi na ostatnim usg, faktycznie kruszyneczka a myslalam ze moj synio bedzie najmniejszy

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Kurczę, ja chyba nie umiem jej wepchnąć całego sutka w buźkę, bo mam takie napięte te cyce, że ona po prostu nie łapie mi całej brodawki... Rany mi się już goją, to chyba dobry znak, bo na początku miałam takie pokrwawione pierścienie na obu sutkach, a teraz już ich nie ma... I boli mnie tylko na początku, jak mała zasysa, przez jakieś 30 sekund, potem już nie.

Sylwietta, a po jakim czasie przestały Ci dokuczać te piersi?
Black a probowalas moze odciagnac troszke pokarmu przed jedzeniem malej ??? mi polozna mowila ze to sprawi ze sutek zmiekknie idziecku bedzie latwiej chwycic, moze to by Wam pomoglo
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 21:03   #1677
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

a co do pępka, to mi dosc szybko wpadł, chyba jeszcze w szpitalu, ale mam tak strasznie ciemnobrązowy, ze szok, gorzej niz w ciązy, krecha tez jest bardzo ciemna i jakby grubsza ale pepek bije wszystko- jakbym z rok nie myła
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 21:03   #1678
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

O kurdę, nie wiedziałam z tym ryżem..ale kleik ryżowy to się malutkim dzieciom też podaje? To chyba nie to samo co ryż w pełnej krasie...mam nadzieję.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 21:08   #1679
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Mój pępek znów jest taki głęboki, jak przed ciążą - pół palca do niego wchodzi, ale też jest taki cieeeeemnobrązowy, tragedia. No i ta kreska, też jest bardzo widoczna u mnie, choć w ciąży była bardzo blada...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-12, 21:09   #1680
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
hej dziewczyny, nadrobiłam wszystko, ale wybaczcie - nie będę cytować. Chciałam Wam tylko napisać, że w nocy z soboty na niedzielę dopadło mnie zapalenie piersi
biedactwo

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Właśnie - mamy z dłuższym stażem - schowały Wam się pępki????
ja w sumie nie miałam wystającego w ciąży, tylko taki zrównany z brzuchem i teraz już mam taki głęboki jak przed ciążą, tylko taki dziwny ciemny w środku
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.