Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :) - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-20, 15:25   #3001
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

https://www.facebook.com/photo.php?v...type=2&theater

hahahahah
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:29   #3002
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
dobre
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:30   #3003
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez j1987 Pokaż wiadomość
Wróciłam ze szpitala i pomimo kilku skurczy i badania palczastego lekarz wypuścił mnie do domu bo dziś nie urodzę


Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
dziewczyny, myślicie żeby brać do szpitala smoczek i jakąś małą butelkę?
I pytanie co do znieczulenia: jak długo przed porodem miałyście robione:układ krzepnięcia i morfologię? Bo miałam robione 2 tygodnie temu i wczoraj doktorek na wizycie mówił, żebym miała aktualne do znieczulenia.
Ja do szpitala tylko smoczek brałam z tym że i tak go nie chciała bo wypluwała ciągle,dopiero w domu przekonała się do niego.

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Silver: już "polubiłam" - śliczna malutka
dziękuję
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:31   #3004
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
W Dzień Dobry TVN już wiele razy ta gwiazda pokazywała różne ćwiczenia. Ja mam ubaw za każdym razem
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:35   #3005
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
U nas zaczęło się od krostek które zmieniły się w plamy czerwone na polikach i za uszkami też ma suche. Pediatra powiedziała że nie wie co to bo jak skaza to w zgięciach kolan i łokci powinny być suche plamy. Chciała wypisać maść na sterydach to ją zjechałam że chce zaleczyć objaw nie znając przyczyny i nie stawiając diagnozy. Wkur..łam się maksymalnie. Lekarze od siedmiu boleści co by tylko psikadełka na katar i syropki wypisywali a na niczym innym się nie znają. Odstawiłam mleko i wszystko co ma je w swoim składzie i jakoś nie schodzi. Umówiłam się a sobotę do bardzo dobrego pediatry i jednocześnie alergologa (wcześniej nie miał terminów) i zobaczymy co powie.
A co do smoczka to jak tego dokonałaś? Mój ma 7 tygodni i nie mogę go nauczyć mimo że próbowałam różnych smoczków. Tylko by cycka na okrągło ciumkał, już mnie to dobija.
No właśnie, najgorzej trafić na konowała, który wciska leki nie stawiając odpowiedniej diagnozy... U nas właśnie nie ma na łokciach i zgięciach kolanek, więc bardzo mnie ten temat zastanawia. Już nawet zaczęłam rozmyślac, że to może ten bebilon, którym jest dokarmiana ją uczula... U nas to wygląda tak, że jak mała śpi tak jak teraz to te krostki bledną i mają w środku taki biały czubeczek- moża byc pomysleć, że potówki, ale ani jej nie przegrzewam poprzez ubieranie a i temp. w pokoju jest odpowiednia. Bądź człowieku mądry, pisz wiersze...
Czekam zatem na Waszą wizytę i mam nadzieje, że bedziemy w kontakcie w tej sprawie na priv albo na fejsie.


Ze smokiem udało się nam zupełnie przypadkiem, jak wychodziłyśmy na spacer to mała zaczeła wyć w niebogłosy- czesto tak się drze jak jej ubiorę czapkę, położyłam ją do wózka i z bezsilności spróbowałam tego smoka i jakimś cudem zassała i ssała cały spacer 1,5 h i teraz w domu jaka marudzi to jej podsunę i ssie, tylko jak jej wypadnie to ryk bo znikł i ciągle jej musze wkłądać.... aż dochodzi do momentu gdzie już go nie chce... a później znowu i tak w kółko teraz śpi i też sobie ciumka. Dopóki nie nauczyła się ssać smoka to tez sobie przysypiała i cycunia ciumkała w ramach relaksu, ale ile można z dzieckiem na cycku siedziec, ani zjeść ani sie umyć, ani z wc skorzystać...
i tak to jest, jeden problem sie rozwiąże to drugi przychodzi....
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:35   #3006
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Wlasnie w tym rzecz ze kolory sa ograniczone bo cena baaardzo okazyjna za nowe sztuki :P
Jasny strasznie mi sie podoba ale wiem ze bedzie szybko uwalony, a czarny jest praktyczny, myslalam ze bede go rozjasniac kolorowymi kocykami itp, moze zmienilabym torbe. No i mam dylemat



Dodalam foteczki w koncu do klubu
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:42   #3007
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Wlasnie w tym rzecz ze kolory sa ograniczone bo cena baaardzo okazyjna za nowe sztuki :P
Jasny strasznie mi sie podoba ale wiem ze bedzie szybko uwalony, a czarny jest praktyczny, myslalam ze bede go rozjasniac kolorowymi kocykami itp, moze zmienilabym torbe. No i mam dylemat



Dodalam foteczki w koncu do klubu
No własnie,ja bym nie wybrała jasnego bo tu na śląsku to raz dwa byłby brudny Kolor czarny też nie jest jakis super ale jakby musiała wybrac to czarny
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:45   #3008
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Małą ma zsypaną buzię takimi drobnymi czerwonymi krostkami, ktore schodzą jej już na klatkę piersiową. z tego co czytam na necie to nie za bardzo mi to na skaze pasuje, bo tam piszą o czerwonych plackach na policzkach, no ale połozna sie upiera, ze to moze byc skaza. Bo jak nie skaza to co? uczulona na coś co jem? ja już prawie wszystkiego się wyrzekłam...... nie wiem jak długo wytrzymam karmienie piersią- zaczynam się podłamywac...

co do smoczków to moja zaczeła ssać dopiero wczoraj a ma prawie 6 tygodni, wczesniej za chiny nie chciała- od razu wypluwałą go z buzi
u mnie skazy bialkowej brak, za to ma potówki - dzieci czasem mają mimo ze sie nie pocą i nie są przegrzewane i na calej buzce miala krosteczki plus sucha skóra. No i lekarka mówiła ze może byc to kontakt alergiczny, wystarczy ze mala potuli sie do mojej bluzki np i juz. Musze zaczac ciuchy chyba prac w proszku dla dzidzi. No i przepisala nam masc robioną i powiem Wam ze wczoraj 1 raz uzylam i juz calkiem inaczej moje dziecie wyglada.

kupilam bebilon comfort, bedzie mala dostawac jak bede na uczelni czyli ok 2- 3 razy w tygodniu po 2 razy. Mam nadzieje ze pokarm w moich cycach nie zniknie, jak myslicie???????? ;/ ;]

matko jakie te mleka drogie. ;]

Kiedy bedzie wiosna?? ;/
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:47   #3009
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Kiedy bedzie wiosna?? ;/
Ja mam WIELKĄ nadzieję że już za miesiąc będzie wiosna, w końcu 21 marca jest 1 dzien wiosny
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 15:50   #3010
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

calawdeszczuNa pewno dam znać po wizycie. A u Was to myślę że raczej nie potówki bo te na policzkach raczej nie występują.
A co do smoczka to będę próbowała wciskać mu częściej to może w końcu załapie. Raz tylko wziął jak do tej pory i z 30 minut ssał więc jednak umie...ale to już z 2 tygodnie temu było.
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 16:11   #3011
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

hej!
szlag mnie zaraz trafi!
cytowalam chyba z 5 ostatnich stron i mi sie komp wylaczyl, jak wlaczylam to nic nie ma 'sory, ale juz nie mam sily jeszce raz czytac i dopisywac
gratuluje kolejnego dzieciaczka!
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:05   #3012
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
dziewczyny, myślicie żeby brać do szpitala smoczek i jakąś małą butelkę?
I pytanie co do znieczulenia: jak długo przed porodem miałyście robione:układ krzepnięcia i morfologię? Bo miałam robione 2 tygodnie temu i wczoraj doktorek na wizycie mówił, żebym miała aktualne do znieczulenia.
Mi przed cesarką na kwalifikacji w szpitalu mówili, że badania są ważne maksymalnie 2 tygodnie. I nie mogą być starsze jak do szpitala przyjdę.

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
u mnie skazy bialkowej brak, za to ma potówki - dzieci czasem mają mimo ze sie nie pocą i nie są przegrzewane i na calej buzce miala krosteczki plus sucha skóra. No i lekarka mówiła ze może byc to kontakt alergiczny, wystarczy ze mala potuli sie do mojej bluzki np i juz. Musze zaczac ciuchy chyba prac w proszku dla dzidzi. No i przepisala nam masc robioną i powiem Wam ze wczoraj 1 raz uzylam i juz calkiem inaczej moje dziecie wyglada.

kupilam bebilon comfort, bedzie mala dostawac jak bede na uczelni czyli ok 2- 3 razy w tygodniu po 2 razy. Mam nadzieje ze pokarm w moich cycach nie zniknie, jak myslicie???????? ;/ ;]

matko jakie te mleka drogie. ;]

Kiedy bedzie wiosna?? ;/
Co do pokarmu: nie powinien zniknąć, a próbowałaś odciągać? Poza tym - na uczelni chyba też będziesz musiała, bo to może boleć chyba z laktacją nic się nie stanie przy takiej częstotliwości. Ale ja się w sumie nie znam, już wiele rzeczy mnie zaskoczyło


Ad ceny mleka : to bebilon chyba jeden z droższych jak tak patrzę.
Szlag : do przychodni nadal się nie dodzwoniłam, jeszcze parę razy, a jak nic z tego to jutro muszę tam kogoś wysłać.

Edytowane przez Debrah
Czas edycji: 2013-02-20 o 17:07 Powód: dopisek
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:10   #3013
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Małą ma zsypaną buzię takimi drobnymi czerwonymi krostkami, ktore schodzą jej już na klatkę piersiową. z tego co czytam na necie to nie za bardzo mi to na skaze pasuje, bo tam piszą o czerwonych plackach na policzkach, no ale połozna sie upiera, ze to moze byc skaza. Bo jak nie skaza to co? uczulona na coś co jem? ja już prawie wszystkiego się wyrzekłam...... nie wiem jak długo wytrzymam karmienie piersią- zaczynam się podłamywac...

co do smoczków to moja zaczeła ssać dopiero wczoraj a ma prawie 6 tygodni, wczesniej za chiny nie chciała- od razu wypluwałą go z buzi
ponownie wklejam http://www.skazabialkowa.pl/objawy.php
"W przypadku niemowląt, pierwsze objawy alergii pokarmowej zazwyczaj obserwujemy na policzkach. "

U nas tak właśnie było
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:31   #3014
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39349138]Ja żadnego - drugi bardzo ładny, ale nie na polską rzeczywistość brudu a pierwszy mega smutny. Naprawdę nie ma innych kolorów [/QUOTE]

Zgadzam się z Szają....
wybierz jakiś inny kolor może

---------- Dopisano o 17:31 ---------- Poprzedni post napisano o 17:28 ----------

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
calawdeszczuNa pewno dam znać po wizycie. A u Was to myślę że raczej nie potówki bo te na policzkach raczej nie występują.
A co do smoczka to będę próbowała wciskać mu częściej to może w końcu załapie. Raz tylko wziął jak do tej pory i z 30 minut ssał więc jednak umie...ale to już z 2 tygodnie temu było.
kurcze a moja ma takie krosteczki i myślałam, że może potówki, ale jak mówisz, że na twarzy nie to nie wiem, ona ma na twarzy i na szyi właśnie
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:36   #3015
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Co do pokarmu: nie powinien zniknąć, a próbowałaś odciągać? Poza tym - na uczelni chyba też będziesz musiała, bo to może boleć chyba z laktacją nic się nie stanie przy takiej częstotliwości. Ale ja się w sumie nie znam, już wiele rzeczy mnie zaskoczyło


Ad ceny mleka : to bebilon chyba jeden z droższych jak tak patrzę.
Szlag : do przychodni nadal się nie dodzwoniłam, jeszcze parę razy, a jak nic z tego to jutro muszę tam kogoś wysłać.
no mam nadzieje ze nie zaniknie, co do odciagania na uczelni, 6 h z cycami wytrzymam, ale chyba bede odciagala zeby wlasnie nie zanikl ten pokarm.
co do odciagania, próbowałam, ale to raczej sie nie uda. Chyba ze jak bede miala napelnione cyce jak bede z uczelni wracac to wtedy bede odciagac i mrozic

noo jeszcze jest mleko na E ale zapomnialam nazwe, w rosmanie 47zł;o ja za bebilon dalam 32 a w aptece tez 47 zl. Wariaty w tych aptekach ;D jeju jutro juz zajecia;///////// oj podanie musze ogarnac na Indywidualne.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.


Edytowane przez Delicjanka
Czas edycji: 2013-02-20 o 17:40
Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:39   #3016
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja już po. O 19 byłam w szpitalu A o 21.50 urodziła się Oliwia, poród sn ale.musieli mnie naciac bo nie dalabym rady, mała waży 3662 i ma 55 cm no i śliczna jest. Więcej jutro napiszę bo pek adam na pyszcz
Gratulacje! Szybko poszło

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
kurcze a moja ma takie krosteczki i myślałam, że może potówki, ale jak mówisz, że na twarzy nie to nie wiem, ona ma na twarzy i na szyi właśnie
Mojej też takie wyszły na policzkach. Poczekam do 1 marca, bo wtedy ma przyjść położna. Chociaż mam nadzieję, że do tego czasu znikną.

Silver śliczna ta Twoja Darusia. Długo Ci w bujaczku leży? Bo moja długo nie chce. W ogóle jest jakaś wybredna - nic jej się nie podoba, ani wózek, ani bujaczek, ani smok.
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:45   #3017
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
Silver śliczna ta Twoja Darusia. Długo Ci w bujaczku leży? Bo moja długo nie chce. W ogóle jest jakaś wybredna - nic jej się nie podoba, ani wózek, ani bujaczek, ani smok.
Dziękuję
Bujaczek mam dopiero od 3 dni i od razu go polubiła. Chyba podoba jej się jak wibracje sa włączone Zbyt długo nie leży - godzinka najdluzej a potem poplakuje,ale daje jej smoczka i dalej leży
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Edytowane przez s i l v e r
Czas edycji: 2013-02-20 o 17:46
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:48   #3018
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Dziękuję
Bujaczek mam dopiero od 3 dni i od razu go polubiła. Chyba podoba jej się jak wibracje sa włączone Zbyt długo nie leży - godzinka najdluzej a potem poplakuje,ale daje jej smoczka i dalej leży
wlasnie tez mialam pisac co do tego bujaczka, to nie podkladasz jej nic ? moja lubi sobie tez w nim lezec, ale ja podkladam jeszcze koc, zeby nie byla tak "na siedząco" . Nie wiem czy dzidzia nie zamala zeby w takiej pozycji byla na dluzszy czas? hmmm
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:51   #3019
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
wlasnie tez mialam pisac co do tego bujaczka, to nie podkladasz jej nic ? moja lubi sobie tez w nim lezec, ale ja podkladam jeszcze koc, zeby nie byla tak "na siedząco" . Nie wiem czy dzidzia nie zamala zeby w takiej pozycji byla na dluzszy czas? hmmm
Przeważnie podkładam jej kocyk właśnie a czasem tylko pieluszke tetrową. Ona zbyt dlugo w nim nie leży Myśle że to jej nie zaszkodzi Moja siostra synka tez kladła w nim od małego i nic mu nie było
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:53   #3020
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Dziękuję
Bujaczek mam dopiero od 3 dni i od razu go polubiła. Chyba podobają jej się jak wibracje sa włączone Zbyt długo nie leży - godzinka najdluzej a potem poplakuje,ale daje jej smoczka i dalej leży
Moja wytrzymuje z 10 minut, więc godzina to całkiem sporo

Kurczę, kiedy moja wreszcie coś polubi? I kiedy zacznie dłużej spać? Jak tak czytam o Waszych dzieciaczkach to zaczyna mnie zazdrość zżerać Chyba mała złośnica mi się trafiła, której nic na razie nie pasuje i nawet jedzenie z cyca ją denerwuje. Kocham ją nad życie, ale niekiedy już mi sił brakuje. Gdyby nie moi rodzice i teściowa, którzy przyjeżdżają i pomagają to bym naprawdę oszalała...

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
wlasnie tez mialam pisac co do tego bujaczka, to nie podkladasz jej nic ? moja lubi sobie tez w nim lezec, ale ja podkladam jeszcze koc, zeby nie byla tak "na siedząco" . Nie wiem czy dzidzia nie zamala zeby w takiej pozycji byla na dluzszy czas? hmmm
Też kocyk podkładam, żeby bardziej leżała w nim niż siedziała.
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:55   #3021
ninagg
Zakorzenienie
 
Avatar ninagg
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 129
GG do ninagg
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
no mam nadzieje ze nie zaniknie, co do odciagania na uczelni, 6 h z cycami wytrzymam, ale chyba bede odciagala zeby wlasnie nie zanikl ten pokarm.
co do odciagania, próbowałam, ale to raczej sie nie uda. Chyba ze jak bede miala napelnione cyce jak bede z uczelni wracac to wtedy bede odciagac i mrozic

noo jeszcze jest mleko na E ale zapomnialam nazwe, w rosmanie 47zł;o ja za bebilon dalam 32 a w aptece tez 47 zl. Wariaty w tych aptekach ;D jeju jutro juz zajecia;///////// oj podanie musze ogarnac na Indywidualne.
Enfamil - moja mala je. Ja jej kupuje w aptece internetowej na allegro. Mam taniej o 5 zł na puszce niz w rosmanie i 15 taniej niz w aptece.
__________________
Pierwszy kontakt: 04.02.09
Poznaliśmy się: 14.02.09
Jesteśmy razem: 22.03.09
Zaręczyny: 16.10.10
Data zaślubin: 02.06.2012


Ola 11.12.2012

Wojtek 14.10.2015
ninagg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:56   #3022
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Przeważnie podkładam jej kocyk właśnie a czasem tylko pieluszke tetrową. Ona zbyt dlugo w nim nie leży Myśle że to jej nie zaszkodzi Moja siostra synka tez kladła w nim od małego i nic mu nie było
noo to spoko, bo ja wlasnie tak sie zastanawiam ile czasu moze taka dzidzia spedzic, ostatnio mi usnela na tym bujaczku, ale ja przenioslam do lozeczka ;;p

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
Moja wytrzymuje z 10 minut, więc godzina to całkiem sporo

Kurczę, kiedy moja wreszcie coś polubi? I kiedy zacznie dłużej spać? Jak tak czytam o Waszych dzieciaczkach to zaczyna mnie zazdrość zżerać Chyba mała złośnica mi się trafiła, której nic na razie nie pasuje i nawet jedzenie z cyca ją denerwuje. Kocham ją nad życie, ale niekiedy już mi sił brakuje. Gdyby nie moi rodzice i teściowa, którzy przyjeżdżają i pomagają to bym naprawdę oszalała...

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:52 ----------



Też kocyk podkładam, żeby bardziej leżała w nim niż siedziała.
nie martw sie, co do spania, nabierze swojego rytmu no ale zacznie sie zabkowanie i znowu bedzie łęeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeł ęeeeeeeeeeeeeeeeeeee
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:57   #3023
ninagg
Zakorzenienie
 
Avatar ninagg
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 129
GG do ninagg
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Dziękuję
Bujaczek mam dopiero od 3 dni i od razu go polubiła. Chyba podoba jej się jak wibracje sa włączone Zbyt długo nie leży - godzinka najdluzej a potem poplakuje,ale daje jej smoczka i dalej leży
Ja mojej też podkłądałam koc, teraz już nie podkładam. A ona nie zadługo leży w tym lezaku.
__________________
Pierwszy kontakt: 04.02.09
Poznaliśmy się: 14.02.09
Jesteśmy razem: 22.03.09
Zaręczyny: 16.10.10
Data zaślubin: 02.06.2012


Ola 11.12.2012

Wojtek 14.10.2015
ninagg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 17:58   #3024
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
noo to spoko, bo ja wlasnie tak sie zastanawiam ile czasu moze taka dzidzia spedzic, ostatnio mi usnela na tym bujaczku, ale ja przenioslam do lozeczka ;;p



nie martw sie, co do spania, nabierze swojego rytmu no ale zacznie sie zabkowanie i znowu bedzie łęeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeł ęeeeeeeeeeeeeeeeeeee
to mnie pocieszyłaś
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 18:01   #3025
ninagg
Zakorzenienie
 
Avatar ninagg
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 129
GG do ninagg
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Aha to sory za zamieszanie z cewnikiem.

Delicjanka: u mnie pewnie na szybcika dlatego, że skurcze były cholerne co minutę. Pewnie dlatego - ale to dobrze:d

To ja w takim razie jak się WRESZCIE DODZWONIĘ to też spytam o szczepienie, czy muszę zapisywać czy przyjść. Bo namkazali w 6 tyg życia przyjść i już nie wiem czy tak z marszu czy mam się umawiać.

Ale mi się dziecię zmienia <3 Już tak bardzo przytomnie patrzy, wodzi oczkami, minę na wszystko ma "wwwwooowww"
Teraz śpi na sofie w rożku rozłożonym jako prześcieradło, przykryta kocykiem z mikrofibry z rączkami do góry i smoczusiem w buzi. Pan smoczuś się rusza, dzisiaj ma ssaka strasznego.

Btw: wyparzacie smoczki za każdym razem nie?
Bo one się niszczą od tego okrutnie.
Coś chyba Ci się pomyliło, bo pomiędzy jednym a drugim szczepieniem musi być co najmniej 6 tygodni, więc dziecko musi mieć 6 tyg i 1 dzień.

---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:58 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
no lalunie dwupaczki widzę, ze sie rozruszało czekam, czekam staram sie podczytywac ale opornie mi to idzie bo Bartulo po wczorajszym szczepieniu straszny sie przytulacz zrobił i troszkę marudny bo w nocy sie z kupką meczył to niewyspany i przy cycusiu czesciej i dluzej sobie polezy

moje 7- tygodniowe dziecie smiga dzisiaj w pajacu rozmiar 68 co za rozmiarówka
musze tablice odwiedzic bo powyrastal z pajaców i zostały mid wa bawełniane tylko
68 to rozmiar od 3-6 miesięcy następny po 62. Moja też już wyrasta z 62
__________________
Pierwszy kontakt: 04.02.09
Poznaliśmy się: 14.02.09
Jesteśmy razem: 22.03.09
Zaręczyny: 16.10.10
Data zaślubin: 02.06.2012


Ola 11.12.2012

Wojtek 14.10.2015
ninagg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 18:34   #3026
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Mam pytanko,może już o tym pisałyście a nie doczytałam.Po jakim czasie od porodu pojawia się okres??
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 18:55   #3027
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Dziewczyny karmiace mm, od jakiego mleka zaczelyscie karmienie w domu?
TZ musi po jakies skoczyc i nie wiem czy zaczac np. od Bebiko czy Bebilonu.
Najlepiej jesli byloby dostepne w Biedrze, bo najblizej mamy
Ale oczywiscie nie musi.

Prosze pomozcie, bo musimy cos dzis koniecznie kupic.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2013-02-20 o 19:16
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 18:57   #3028
insolito
Zadomowienie
 
Avatar insolito
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Hej mamusie.
Gratuluję nowych bobasów i trzymam kciuki za garstkę Was, która wciąż czeka.

My dziś kończymy cztery tygodnie i z tej okazji zebrałam się i naskrobałam opis porodu. Uwaga długi, ale myślę, żę dość optymistyczny, więc nierozpakowane możecie śmiało czytać

W piątek 18 stycznia, zgodnie z zaleceniem Gina, stawiłam się w szpitalu. Tam zrobili mi ktg, które nie pokazało żadnych skurczy, usg i badanie ginekologiczne na którym lekarz stwierdził, że szyjka skrócona, miękka, ładnie przygotowana do porodu i przepuszcza palec. Następnie zabrali mnie piętro wyżej, na porodówkę na test oxy. Leżałam pod tą kroplówką w nadziei, że coś zacznie się dziać, a w tym czasie rodziły dwie kobietki. Wszystko słyszałam bo byłyśmy na jednej Sali, pooddzielane tylko malutkimi ściankami, Jedna rodziła czwarte dziecko i od 4 cm rozwarcia do urodzenia dzidziusia minęło pół godz. W między czasie dowiedziałam się, że jest zakaz porodów rodzinnych i Tż nie będzie przy porodzie (później się okazało, że zależy to od zmiany na porodówce i jest nadzieje, że trafię na taką, która pozwoli mężowi byż przy mnie). Oxy test oczywiście nic u mnie nie zdziałał, choć pojedyncze skurcze dochodziły nawet do 60% ( ja czułam tyko twardnienie brzucha, żadnego bólu). Cała zła, że jednak nie będzie dziś mojego bobasa, wróciłam na patologię ciąży. W weekend nic się nie działo, oczywiście, dwa razy dziennie miałam robione ktg i co godz. badanie tętna dziecka. W niedziele na wieczornym obchodzie poinformowali mnie, że jutro idę na indukcje porodu. W poniedziałek wstałam o 5 rano, żeby się przygotować i o 6.30 podreptałam na porodówkę. Podpięli mnie pod oksytocynę i tak sobie leżałam, na szczęście żadna rodząca w tym czasie nie krzyczała. O 9.00 przyszedł obchód, zbadał mnie ordynator i stwierdził, że moja szyjka jest zupełnie nie gotowa ( cholera w piątek była pięknie przygotowana!) i wywoływanie porodu w tym Momocie jest nie wskazane bo tylko namęczę się i ja i dziecko. Zalecił założenie cewnika na następny dzień. Wróciłam na sale. We wtorek, zgodnie z wytycznymi ordynatora, miałam założony cewnik na szyjkę. Nic nie bolało ani zakładanie ani chodzenie z nim. Lekarz, który zakładał mi go stwierdził rozwarcie na 3 palce (już całkiem zgłupiałam, każdy mówił co innego ). Po jakiś dwóch godz zaczęłam mieć delikatne skurcze z krzyża. Kiedy przybrały na sile, sprawdziłam odstępy pomiędzy nimi i okazało się, że są regularne co 10 potem 8 min. i trwają ok 40sec. Ucieszyłam się bo myślałam, że urodzę. Po ok. 4 godz tych skurczów, stwierdziłam, że pochodzę po korytarzu ( słyszałam, że to przyspiesza akcję) Jak tylko się ruszyłam z wyra skurcze minęły i już nie wróciły. Wieczorem wypadł cewnik. W środę rano znów zjawiłam się na porodówce. Była jedna rodząca z narzeczonym, ucieszyłam się bo to oznaczało, że jeśli dziś będę rodzić to i mój Tż będzie mógł ze mną być. O 7 podpięli mnie pod kroplówkę. Przyszła do mnie szefowa wszystkich położnych i kazała sobie obiecać, że dziś już urodzę, ja poprosiłam ją o to samo J. Leżała tam cała zniecierpliwiona, bo oczywiście nic się nie działo. Ok. 10 zaczełam czuć skurcze, oczywiście w krzyżu, okazało się, że są regularne co 2 min. Po 2 godz spytałam położną czy to oznacza, że zaczął się poród. Jej odpowiedz była twierdząca. Cała szczęśliwa zadzwoniłam do męża, że się zaczęło, żeby przyjeżdżał. Za jakiś czas wpadł na porodówkę i wielce zdziwiony, ze ja sobie leżę, bo on myślał, że ja już prę. Najgorsze w tej kroplówce było to, że nie mogłam wstać, a bardzo chciało mi się do łazienki . Stwierdziłam, że wytrzymam ile się da, a w ostateczności poproszę o basen. Po którymś skurczu, już baaaaaardzo odczuwalnym, zauważyłam, że wypadło mi wkłucie. Zawołałam położną, powiedziałam co się stało i spytałam czy w takim razie mogę skorzystać z toalety. Pozwoliła mi więc poszłam załatwić ca miałam do załatwienia. Okazało się, że bez kroplówki skurcze nie słabną, więc mogłam sobie trochę pochodzić i iść pod prysznic. Bardzo się ucieszyłam bo skurczę były znośniejsze kiedy chodziłam. Poszłam z mężem pod ten prysznic, tzn. pod prysznic weszłam sama, on się nie moczył J . Po powrocie na łóżko i ponownym podpięciu kroplówki, położna zbadał mi rozwarcie było ok. 5 cm. I powiedziała, że mogę dostać gaz. Oczywiście się zgodziłam bo skurcze już bardzo, bardzo bolały. Dali mi ten gaz, korzystałam z niego jakieś 5 razy ,ale ulgi żadnej mi nie przynosił, kręciło mi się tylko od niego w głowie. Pomiędzy skurczami bardzo chciało mi się spać, przysnełam nawet ze dwa razy, ale pomyślałam, że mojemu mężowi na pewno się nudzi, bo nie wziął żadnej gazety i szkoda mi się go zrobiło więc jak tylko skurcz mijał bawiłam go rozmową, na skurczu zabroniłam mu mnie dotykać i cokolwiek mówić do mnie. Siedzieliśmy tak sobie i nic nowego się nie działo, ja w ciszy cierpiałam, a mąż odpisywał na smsy i tel. Za jakiś czas zaczęłam czuć silne parcie, porosiłam Tż, żeby zawołał położną, myślałam, że już zaczeła się właściwa akcja. Po badaniu okazało się, że rozwarcie jest na 7/8 cm i jeszcze trzeba poczekać . Więc sobie czekaliśmy. Skurcze były już masakryczne, ciągle z krzyża. Obok Kobietka strasznie krzyczała co trochę przerażało mojego męża, ja dzielnie nie pisnęłam ani razu. Za jakiś czas znów badanie i 9 cm , Położne zaczeły szykować się do porodu i rozkładać łóżko. Ja wygoniłam męża (mieliśmy umowę, że na partych wyjdzie, on nieba rdzo chciał przy tym być, a ja uważałam, że i tak nic mi nie pomoże) No i zaczęły się parte, nic mnie nie bolały, czułam tylko bardzo silną potrzebę parcia. Po pierwszym skurczu położna mówi: proszę spojrzeć, mąż nie wytrzymał i wrócił. Został do samego końcaJ jeszcze trochę wysiłku pare skurczów i mój kochany syn był na moim brzuchu, od razu zaczął płakać i dostał 10 pkt. Radość i miłość, kiedy kładą na Ciebie to małe, cieple ciałko nie do opisania Dumny tatuś przeciął pępowinę. Potem czekaliśmy na łożysko, które dość długo się nie odklejało, ale na szęście w końcu poczułam potrzebę parcia i urodziłam łożysko. Niestety pomimo nacięcia i tak popękałam, lekarka powiedziała, że już dawno nie widziała, żeby aż tak popękać. Szycia nie będę opisywać bo to dopiero była masakra. Wolała bym rodzić trzy godz. dłużej niż mieć te szycie. Synka zabrali na ważenie i czynności pielęgnacyjne, mąż oczywiście poszedł z nim. Okazało się , że ma 3600g. i 56 cm. Jak już skończyli mnie oporządzać przynieśli mi już ubranego synka, który jak przyssał się do piersi to puścił chyba za dwie godz. Wywieźli nas z porodówki, a tam czekała już cała rodzina, niestety nie mogli długo z nami zostać bo skończyła się pora odwiedzin. Synek całą noc, tylko z małymi przerwami, ciągną cyca, a ja nie mogłam się na niego napatrzeć i uwierzyć, że już jest, mój, kochany malutki człowieczek.
A jeszcze dodam, że pomimo dużego szycia na drugi dzień siadałam już normalnie i nie odczuwała, żadnego dyskomfortu w kroczu, a po dwóch dnach zapomniałam się i usiadłam po turecku. Ogólnie poród wspominam bardzo dobrze, po tych wszystkich opowieściach nastawiałam się na coś okropnego i prawie nie do przeżycia. I teraz nie wiem czy jestem taką szczęściarą i miałam lekki poród ( choć nie wiem czy to możliwe przy skurczach z krzyża) czy jestem tak odporna na ból. Jak by nie było to dla takiego maluszka warto wszystko znieść, kocham tego szkraba całym serce, codziennie mocniej . Zastanawiające jak okropny ból, później nieprzespane noce, zmiana pieluch czynią Cię najszczęśliwszym człowiekiem na świecie
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ
21.04.2015-MICHAŚ

Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka .
insolito jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 19:14   #3029
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Nawijka: wow, ale fajnie, że już do domu!
Zobaczysz, w domu będzie milion razy prościej, bo bez stresu
Z jednej strony racja...
Ale wiadomo - w domu jakos wiecej obowiazkow...

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
To zależy czy lubi Mój się denerwuje zaraz jak go tak na kanapie alb przewijaku kładę ale na klacie mojej lub męża już lubi. Jak zaśnie w dzień to ok bo masz go na oku ale w nocy tak nie kładź.
Ok, to bede klasc bez wahania. Nawet lubi, ale niezbyt dlugo


Wybaczcie, ze tak zanudzam Was moimi problemami z kp, malo odnosze sie do Waszych spraw, itp. Musze sie porzadnie ogarnac, przestac panikowac, zapoznac sie porzadnie z maluszkiem (), a wtedy bede bardziej aktywna
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 19:19   #3030
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Insolito, bardzo fajny poród
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.