Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :) - Strona 107 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-21, 19:31   #3181
KaskaKati
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 13
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

małe wyszło właśnie z kąpieli , ojciec zaczął karmić, ale zmęczone na maxa. Przed chwilką założyłam mu woombie kiedy mąż karmił i nawet nie drgnął a operacja trwała z 15 sekund!
KaskaKati jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 19:40   #3182
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez iffonka7 Pokaż wiadomość
Jestem i tak samo jak j1987 nie rodzę ani nic się nie zapowiada żebym miała w najbliższym czasie urodzić. Podczytuje was ale nie chce zanudzać swoim marudzeniem że chce już rodzić. Odebrałam dzisiaj 3 telefony i dostałam 2 sms-y czy już rodzę.
Świetnie rozumiem Twój smutek... Jest całkowicie uzasadniony...
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 19:45   #3183
j1987
Raczkowanie
 
Avatar j1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez iffonka7 Pokaż wiadomość
Jestem i tak samo jak j1987 nie rodzę ani nic się nie zapowiada żebym miała w najbliższym czasie urodzić. Podczytuje was ale nie chce zanudzać swoim marudzeniem że chce już rodzić. Odebrałam dzisiaj 3 telefony i dostałam 2 sms-y czy już rodzę.


Zdjęcia waszych maluszków są śliczne
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Świetnie rozumiem Twój smutek... Jest całkowicie uzasadniony...

ja już mam dość telefonów i smsów i stwierdziłam że wyłączam telefon
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/
j1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 19:52   #3184
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Dziewczyny jutro rano idę do szpitala na wizytę... Sprawdzimy ostatecznie położenie Małej i ewentualnie umówimy się konkretnie na cc. Boję się...
Złapałam jakiegoś doła okropnego Nie wiem czy dam sobie radę z taką Kruszynką. Czytam tu o Waszych problemach z karmieniem, brzuszkiem, zdrowiem Dzieci. Czy ja będę potrafiła się zająć Nią jak należy? Czy nie zrobię Jej krzywdy...? Tak bardzo się boję... ;(

---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:50 ----------

Cytat:
Napisane przez j1987 Pokaż wiadomość
ja już mam dość telefonów i smsów i stwierdziłam że wyłączam telefon
U mnie jest tak samo. Każdy telefon zaczyna się od słów "rodzisz?" albo "urodziłaś już?" A czy to ode mnie zależy???
Niestety nie mogę wyłączyć telefonu, bo TŻ w delegacji i biedny zamartwiłby się na śmierć. Chociaż po tylu smsach i telefonach od ciekawskich ludzi, to byłoby dobre rozwiązanie...

Edytowane przez fewcia
Czas edycji: 2013-02-21 o 19:55
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:00   #3185
KaskaKati
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 13
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

to jest masakra... ja urodziłam po usmażeniu 12 kg jabłek :P
KaskaKati jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:04   #3186
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Fewcia, kup nowy numer tylko dla tz trzymam kciuki za wizyte

Jot, KROKIETY!!!!!!!!!

Silver, jaka sliczna Darunia w avku

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ----------

Badziu, to zbita, mi pomoglo momentalnie
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:05   #3187
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:06   #3188
sarah67
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

[QUOTE=ILLUSION;39372990]Dziewczyny, wszystkie dzieciaczki przecudne!

l[/URL]
Oba ustrojstwa polecam

Ojeju biedulka a jakie objawy były zanim trafiłyście do szpitala?
A co do smoczka to też nie mogę nauczyć a mam już 5 różnych...

Więc tak urodzilam 2.01 a wyszlysmy ze szpitala 9.01 bo zrobili dzidzi badania i wyszly leukocyty w moczu wiec zrobili tez posiew i wyszla jałowa, wiec nas wypuscili i powiedzileli zeby zrobic mocz za tydzien tak w razie :w: wiec ja zrobilam i wyszly leukocyty 20-25 wpw a norma 1-2, i zrobilam tez posiew 38zl bo jakos nie ufam szpitalom i co okazalo sie bakrerie coli 7na10 poszlismy do lekarza rodzinnego on zadzwonil do pedoatry o dostalismy furagine dla malutkiej ale wiadomo okrres grypowy i moja siostra sie przeziebila i ja sie od niej zarazilam dlugo mi nie prrzechodzilo, nosily maseczki ale to guzik daje i mala dostala katarek i t taki ostry, stosowalismy masc majerankowa i odciagalismy gruszka ale ten katarek nie przechodzil, a poza tym nic nie bylo apetyt ogromny zero goraczki, ale pojechalismy do pediatry bo u nas nie ma wiec tylko prywatnie 30km, pani uslyszla ze z katarkiem to wiecie troche zdziwiona byla ale bada ja i okazalo sie infekacja gornych drog oddechowych i sama byla zdziwiona bo mowi ze po niej choroby nie widac i dala skierowanie do szpitala pojechalismy do innego niz rodzilam 50km od nas bylismy 5 dni malutka dostala dozylnie antybiotyk i wrocilismy, furczy jej czasami w nosku ale dzwonilam do pediatry i mowila ze okrez grzewczy to moze jej sie trzymac do wiosny. Ale oczywiscie znowu zrobilam mocz i sa leukocyty 4-8 gdzie norma 1-2, i znowu sie denerwuje, wiec w pon znowu powtarzam mocz i zrobie tez posiew i sie denerwuje bardzo.
sarah67 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:18   #3189
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.
Właśnie myślałam co z Nią.. trzymamy kciuki

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Fewcia, kup nowy numer tylko dla tz trzymam kciuki za wizyte

Jot, KROKIETY!!!!!!!!!
Podłączam się do tych krokietów
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:19   #3190
sarah67
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

ja mialam cc, lekarze ok, panie od noworodkow tez wiekszosc, a polozne akuratnie trafilam niezby mile a niektore wrecz france
sarah67 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:26   #3191
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Nawijko: U mnie po cc, na początku prawie w ogóle pokarmu, piersi miękkie, ledwo kropka się pokazała po naciskaniu. Małej w ogóle nie umiałam przystawiać, nie wiedziałam jak ja mam ją chwycić, jak ułożyć i co zrobić - jak jej zapodać sutek??

Pani od laktacji mi pokazała pozycję siedzącą do karmienia i mówiła, że:

* brzuszek ma być do brzuszka (twój, do brzuszka dziecka, czyli dziecko mocno przytulone bokiem)
* nie bać się, że się poddusi, noski pyrkate mają niemowlaki i szczelinka zawsze zostaje na oddychanie
* dziecko ma łapać jak najwięcej otoczki, najlepiej by cała znikała mu w buzi, bo jak złapie za płytko to może pokaleczyć sutek - a i dziecku wolniej leci wówczas
* Dziecko ssie prawidłowo gdy: jest właśnie w pozycji brzuszek do brzuszka, (chociaż ja teraz różnie karmię i nie zawsze tak idealnie jest), nosek ma jk najbliżej piersi, najlepiej jak przytknięty do niej właśnie, dolna warga wywinięta jest na zewnątrz, otoczka w buzi znika, i jak dziecko ssie to takie "khe khe" słychać, albo łykanie właśnie.

Przystawiamy tak, że zawsze dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka (ważne!)
Czyli : drażnisz dziecku usta sutkiem, ono zaczyna ruszać głowką, szukać, otwiera paszczę.
I wtedy gdy jest szeroko otwarta to ty nasadzasz go buzią (dłonią głowkę trzymasz i tą dłoną właśnie) na ten sutek. Może ci pomóc prytrzymanie piersi jedną ręką tak jakby w literę "c", że ją zgarniasz spod pachy, wtedy dziecku łatwiej (marsi to chyba pisała - też sprawdzone, działa).

Na początku było mi niewygodnie bo zawsze tak musiałam robić, trzymać i dziecko i tą pierś, żeby mi się udało przystawić dziecko. Pierś puszczałam jak już Mała jadła dłuższą chwilę i czuła, że załapała.
Pozycja siedząca sprawiała mi trochę kłopotów, potem się przerzuciłam na pozycję spod pachy - oglądałam filmiki na youtube. Teraz karmię i tak i tak, bo Mała już wie o co chodzi

Moja Mała na początku miała słaby odruch ssania, potem nagle samo się wzmocniło. Zasypiała notorycznie, ledwo zaczęła jeść. Niestety - musiałam budzić, to było jeszcze w szpitalu, położne kazały, musiała jeść i laktację mi rozkręcać.

Potem też zauważyłam, że niestety - im więcej je tylko z butelki, tym bardziej mi "zapominała" jak jeść z piersi. Teraz je i tak i tak, i nie ma problemu. Bo tu chyba zwyczajnie chodziło o to (też mi położna mówiła), że jedzenie z piersi to wysiłek, dwie czynności na raz - ssanie + oddychanie. A jeszcze pokarmu początkowo mało - i dziecko musi się namachać, żeby się najeść. Więc nic dziwnego, że głodomorek się denerwuje - z butelki zwyczajnie najada się szybciej i łatwiej mu ssać.

Jeśli masz dużo motywacji i cierpliwości to:
* przystawiaj w różnych pozycjach często, może znajdziecie swoją.
* MM jeśli musisz to podawaj PO KARMIENIU, jak już na prawdę wyjścia nie będzie.
* Chociaż podobno najlepiej w ogóle nie podawać - chyba, że mleka serio w ogóle niet , a waga spada) a lepiej zamknąć się z dzieckiem w sypialni i próbować karmić chociażby i cały dzień (ja tak nie zrobiłam, dostawialam często)
* I mega ważne to odciąganie REGULARNIE co 3h. - bo to pobudzi laktację. Pokarmu będzie więcej = dziecko szybciej się naje, będzie się mniej przy piersi denerwować - i znowu ssące dziecko = lepsza laktacja. Robiłam to, chociaż najgorsze dla mnie noce były. Ale mieliśmy system - że kdciągam wtedy gdy budzi się dziecko. Tzn tak: dziecko się budzi i płacze (zawsze średnio co 3 godziny to robiła więc o tyle łatwiej nam było) : Tż ją bierze, przewija. Ja siadam na łóżku, mam przygotowany latkator, poduchę do karmienia dziecka. Dziecko przewinięte, Tż mi ją podaje, ja dostawiam, próbuję karmić - ile nam obu starczy cierpliwości. Mała ciumka, je trochę. W tym czasie Tż nastawiał wodę i robił MM - z założeniem, że podamy je tylko gdy nie będzie opcji bo noc i głodne dziecko.
Jak Mała już nie ssała a dalej głodna, śpiąca i zniecierpliwiona - Tż ją brał na ręce - karmił MM, a ja w tym czasie siedziałam obok z laktatorem i pompowałam 7-5-3....
Ja kończyłam ściągać pokarm ( na początku miałam chwile zwątpienia, bo leciały krople, raptem przez 5 minut, a potem nic, a tu kazali odciągać mimo to), Tż miał już dziecko nakarmione i uspane. Mała siup do łożeczka a my spać.
Nie muszę dodawać, że chodziliśmy trochę jak zombi

I tak co 3h.

Z tym, że w dzień staralam się nie podawać MM. Ten cykl z posiłkiem na mm miałam tylko w nocy, żebyśmy wszyscy jakoś przetrwali.

Potem - gdy zaczęły pojawiać się krople z kilku kanalików aż wreszcie strumyczek - było dużo łatwiej. Dziecko dostawało - z butelki moje mleko, odciągnięte wcześniej - żeby tylko nie dostało MM.

Ale dośc długo był problem, ze w prawej piersi mniej mleka był. Bo lewą mała szybciej się ssać nauczyła i rozkręciła mi laktację, a w prawej szło wolniej. Wtedy z prawej dłużej siedziałam z laktatorem, nie wiem czy to to mi pomogło czy samo się uregulowało, ale już jest dobrze, chyba równo.

Tyle ode mnie. Nie wiem czy wszystkie rady racjonalne są, czy nie ma błędów - poprawcie mnie jak coś.
Aha: i ja od początku robiłam tam, że jedno karmienie - jedna pierś. Bo sobie wkręciłam, że mała musi trochę pojeść, żeby dostać się to tłustszego mleka, więc zmienię pierś to dalej będzie głodna, bo z obu tylko wypije, a nie zje. Nadal tak karmię zresztą.
Poza tym dzięki temu w tej drugiej nieużywanej piersi trochę się zdążyło nazbierać i było potem łatwiej.

Co do płaskich sutków bo pisałaś, że masz problem kiedyś : to właśnie może ci pomoże to chwytanie za pierś, spłaszczanie sutka (by byl bardziej wystający), jak dziecko w ogóle się zasse to potem już samo sobie sutek wyciągnie.
Bardzo Ci dziekuje za wszystkie rady
Wiekszosc znalam (ksiazki o dzieciach jednak robia swoje), ale najbardziej pociesza mnie to, ze ktos wczesniej mial podobny problem do mojego i uporal sie z nim. Takze dla mnie tez jest jakas szansa.

Nad brodawkami pracuje - karmienie zaczynam od laktatora, on je troche naciaga. I dopiero potem staram sie przystawiac malego.

Moje karmienie to istna sinusoida.
Rano dol, potem lepiej, za chwile znow dol, bo nie chwyta.

Ale powiem Ci, ze dzis jestem z niego OKROPNIE DUMNA!!
W nocy potrafil ssac nieprzerywajac przez jakas minute, dwie.
A dzis w dzien udalo mu sie co najmniej 15min bez przerwy!!! I TO BEZ NAKLADKI!!! Szczesliwa bylam jak cholera, ale po godzinie znow dol, bo okazalo sie, ze glodny i musialam skonczyc na mm. Zjadl 45ml, takze glod rzeczywiscie byl.
Nie wiem, moze chude mam to mleko jeszcze?

W kazdym razie dalej WALCZE. Najwazniejsze, ze pokarm jest (wczoraj rano bylo doslownie kilka kropli). Teraz cycki twarde, udaje mi sie z jednego odciagac juz ok 40ml, takze nie jest zle.

Dziekuje za zainteresowanie

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
tak, my podajemy bebiko.
co do pytania - wydaje mi sie ze tak. ja nigdy nie podawalam i do tej pory nie podaje tyle i tyle ml. je ile chce i tego od poczatku sie trzymam. maly przybiera na wadze wiec chyba jest ok.
zje z cyca i jak widze ze jeszcze glodny to robie 60ml i zje tyle na ile ma ochote

nafijka, jak bedziesz miala czas to zrob porzadeczek na 1 stronie bos ty jeszcze w dwupaku tam jestes inne rozpakowane mamcie tez
Kurcze, ja mam narazie problem z rozpoznaniem czy jest wciaz glodny czy juz nie... Takze trzymam sie ml. Pewnie pozniej naucze sie jego reakcji.

Jasne, uzupelnie, zbieram sie do tego, ale ciagle COŚ innego wyskakuje.

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:20 ----------

Lady, ale ten Twoj maly sie zmienia, kiedys calkiem inaczej wygladal

Neti, trzymaj sie tam, juz niedlugo wychodzicie
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2013-02-21 o 20:21
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:28   #3192
j1987
Raczkowanie
 
Avatar j1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Jot, KROKIETY!!!!!!!!!
Przepraszam robiłam je dlatego, że po porodzie (o ile nastąpi) to będę się musiała z nimi pożegnać na czas kp

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.
to duży Wojtuś już jest ale już jutro będzie mieć go przy sobie i tylko ja będę blokować kolejkę Olka wyłaź !!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Podłączam się do tych krokietów
Z Tobą się mogę podzielić
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/
j1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:32   #3193
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.
O, kurcze, niezla waga
Super, bedzie miec to w koncu za soba!
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:32   #3194
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.
Trzymam kciuki Synek duży
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:33   #3195
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Jeszcze mam pytanie do mam mm:
zalewacie butelki wrzatkiem przy kazdym uzyciu? Czy moze gotujecie?
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:36   #3196
iffonka7
Zadomowienie
 
Avatar iffonka7
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 380
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Dziewczyny jutro rano idę do szpitala na wizytę... Sprawdzimy ostatecznie położenie Małej i ewentualnie umówimy się konkretnie na cc. Boję się...
Złapałam jakiegoś doła okropnego Nie wiem czy dam sobie radę z taką Kruszynką. Czytam tu o Waszych problemach z karmieniem, brzuszkiem, zdrowiem Dzieci. Czy ja będę potrafiła się zająć Nią jak należy? Czy nie zrobię Jej krzywdy...? Tak bardzo się boję...

Oj tam nie martw się, na pewno damy sobie radę. Inne dziewczyny dają to my też Zazdroszczę jutrzejszej wizyty ja swoją mam dopiero w poniedziałek o 17:00.

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.

Oj to duży już Wojtuś, dobrze że jej zrobią cc.



Chyba pójdę jutro na miasto, kupię coś dla małego i jakieś fajne buty na wiosne, na mega obcasie dla mnie a na wieczór zamówię sobie pizze. A co mi tam jak Bartuś nie chce wychodzić to chociaż mama zaszaleje.
__________________
26.02.2013 Bartuś
18.11.2014 Kajtuś

Edytowane przez iffonka7
Czas edycji: 2013-02-21 o 20:40
iffonka7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:47   #3197
sarah67
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez sarah67 Pokaż wiadomość
ja mialam cc, lekarze ok, panie od noworodkow tez wiekszosc, a polozne akuratnie trafilam niezby mile a niektore wrecz france
mi nic nie pomagaly ale byl przy mnie maz wiec nie potrzebowalam pomocy, natomiast dzidzie mi przyniosly i mowi prosze karmic i wyszla, kurcze ale widzialam na filmach wiec przystawilam i ciagnela, ale u mnie praiwe nic nie lecialoi sie denerwowalam a mala spala w ogole nie plakala w szpitalu wszyscy mowia jakie grzeczne dziecko, dopiero na 3 dzien byla fajna kobitka i powiedziala jak przystawiac i w ogole aale ja w sumie problemowo nie mialam z przystawieniem tylko z mlekiem, bo babka mi powiedziala ze mam dobre piersi nie za duze nie za male i sutki wszystko ok, wiec dlatego pewnie nie miala problemow, ale pokarmem sie balam ze mala sie nie najada i w ogole bo ja caly czas mialam miekkie piersi ale pozniej pediatra mi mowi ze nie kazda ma twarde nabite, mleko tez mi w ogole nie wycieka a ona ja na wage i mowi ze tyje jak smok, wiec mleko jest.
sarah67 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:48   #3198
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Pstryczek mnie zmobilizowal - jejku, jak dziwnie zmieniac wlasne info na I stronie
Wychodzi na to, ze to ja przerwalam dobra passe dziewczynek
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 20:57   #3199
sarah67
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

w moim szpitalu nie ma odwiedzin, pokazuja noworodka rodzinie przez szybe a babki moga wyjsc na korytarz przy windzie i tam pogadac z rodzina dlatego ja wzielam sale rodzinna zaplacilam 300zl jednroazowo i maz mogl byc ze mna caly dzien do 22 tak samo rodzina a pomoc bardzomi sie przydala to spionizowania i w ogole, maz ja pierwszy przebieral bo ja sie balam, z drugiej strony to swinstwo zakaz odwiedzin a w platnym pokoju moga byc to jest przykre

a i mialam 2 wklucia w kregoslup bo pierwsze nie zadzialalo do konca i czulam

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

laktator na mnienie dziala, pare kropel wyleci tylko, moze dlatego, ze mam miekkie piersi, tylko najgorsze jest to ze jak jakies zapkupy czy lekarz to musze sie wyrobic w 2, 3 godzinach zeby wroici i nakramc dzidzie. Mam mm nestle ale boje sie zeby podali ak mnienie ma zeby sienie ozywaczila od piersi ale jest w razie "w". troche sie uspokoilam bo poczytalam ze niektore z Was karmia mieszanie wiec mi uzlylo trochee jakby musiala miec podane w razie "w"

i co jeszcze u mne-- mam straszne uczulenie wokol oczu na szyi i na dloniach o calych rekach obu i strasznie swedzi
sarah67 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:00   #3200
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Jot narobiłaś mi smaku na te krokiety nie możemy jeszcze opowiadać o dzieciach to chociaż kulinarnie możemy sobie dogadyac

Iffonka może do poniedziałku będzie po wszystkim
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:03   #3201
sarah67
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

a i tak mi zal ze ten roczny macierzyński nas nie dotyczy, nie wyobrazam sobie powrotu do pracy przeciez moja kruszynka bedzie jeszcze taka malutka
sarah67 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:03   #3202
suzi31
Raczkowanie
 
Avatar suzi31
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez sarah67 Pokaż wiadomość
Więc tak urodzilam 2.01 a wyszlysmy ze szpitala 9.01 bo zrobili dzidzi badania i wyszly leukocyty w moczu wiec zrobili tez posiew i wyszla jałowa, wiec nas wypuscili i powiedzileli zeby zrobic mocz za tydzien tak w razie :w: wiec ja zrobilam i wyszly leukocyty 20-25 wpw a norma 1-2, i zrobilam tez posiew 38zl bo jakos nie ufam szpitalom i co okazalo sie bakrerie coli 7na10 poszlismy do lekarza rodzinnego on zadzwonil do pedoatry o dostalismy furagine dla malutkiej ale wiadomo okrres grypowy i moja siostra sie przeziebila i ja sie od niej zarazilam dlugo mi nie prrzechodzilo, nosily maseczki ale to guzik daje i mala dostala katarek i t taki ostry, stosowalismy masc majerankowa i odciagalismy gruszka ale ten katarek nie przechodzil, a poza tym nic nie bylo apetyt ogromny zero goraczki, ale pojechalismy do pediatry bo u nas nie ma wiec tylko prywatnie 30km, pani uslyszla ze z katarkiem to wiecie troche zdziwiona byla ale bada ja i okazalo sie infekacja gornych drog oddechowych i sama byla zdziwiona bo mowi ze po niej choroby nie widac i dala skierowanie do szpitala pojechalismy do innego niz rodzilam 50km od nas bylismy 5 dni malutka dostala dozylnie antybiotyk i wrocilismy, furczy jej czasami w nosku ale dzwonilam do pediatry i mowila ze okrez grzewczy to moze jej sie trzymac do wiosny. Ale oczywiscie znowu zrobilam mocz i sa leukocyty 4-8 gdzie norma 1-2, i znowu sie denerwuje, wiec w pon znowu powtarzam mocz i zrobie tez posiew i sie denerwuje bardzo.
Moja mała też miała bakterie coli 10 do 5, nie wiem co to oznacza, ale położna powiedziała, że to sporo. Za 2 tyg.robimy posiew moczu. Daję jej pół furaginu dziennie i 3 krople wit.C, ale mam problem z podawaniem tej tabletki, rozduszam nożem i staram się to dać wymieszane z mlekiem, czasem część wypluwa . A Ty jak podawałaś ten furagin?

Cytat:
Napisane przez sarah67 Pokaż wiadomość
a i mialam 2 wklucia w kregoslup bo pierwsze nie zadzialalo do konca i czulam
Ja do dziś czuję jak mi miesza tą igłą w kręgosłupie U mnie anastezjolog nie mogła się wbić, bo mam jakieś zwężenie , więc kilka razy próbowała się wkłuć. Brr. A wcześniej sama pisałam, że to znieczulenie to nic takiego ...

Lubcia trzymam kciuki

Edytowane przez suzi31
Czas edycji: 2013-02-21 o 21:04
suzi31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:09   #3203
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Dziewczyny jutro rano idę do szpitala na wizytę... Sprawdzimy ostatecznie położenie Małej i ewentualnie umówimy się konkretnie na cc. Boję się...
Złapałam jakiegoś doła okropnego Nie wiem czy dam sobie radę z taką Kruszynką. Czytam tu o Waszych problemach z karmieniem, brzuszkiem, zdrowiem Dzieci. Czy ja będę potrafiła się zająć Nią jak należy? Czy nie zrobię Jej krzywdy...? Tak bardzo się boję... ;(

---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:50 ----------



U mnie jest tak samo. Każdy telefon zaczyna się od słów "rodzisz?" albo "urodziłaś już?" A czy to ode mnie zależy???
Niestety nie mogę wyłączyć telefonu, bo TŻ w delegacji i biedny zamartwiłby się na śmierć. Chociaż po tylu smsach i telefonach od ciekawskich ludzi, to byłoby dobre rozwiązanie...
Dasz radę. Nic się nie bój, to samo przychodzi.

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.
Trzymam kciuki za jutrzejszą cesarkę

[QUOTE=sarah67;39378142]
Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wszystkie dzieciaczki przecudne!

l[/URL]
Oba ustrojstwa polecam

Ojeju biedulka a jakie objawy były zanim trafiłyście do szpitala?
A co do smoczka to też nie mogę nauczyć a mam już 5 różnych...

Więc tak urodzilam 2.01 a wyszlysmy ze szpitala 9.01 bo zrobili dzidzi badania i wyszly leukocyty w moczu wiec zrobili tez posiew i wyszla jałowa, wiec nas wypuscili i powiedzileli zeby zrobic mocz za tydzien tak w razie :w: wiec ja zrobilam i wyszly leukocyty 20-25 wpw a norma 1-2, i zrobilam tez posiew 38zl bo jakos nie ufam szpitalom i co okazalo sie bakrerie coli 7na10 poszlismy do lekarza rodzinnego on zadzwonil do pedoatry o dostalismy furagine dla malutkiej ale wiadomo okrres grypowy i moja siostra sie przeziebila i ja sie od niej zarazilam dlugo mi nie prrzechodzilo, nosily maseczki ale to guzik daje i mala dostala katarek i t taki ostry, stosowalismy masc majerankowa i odciagalismy gruszka ale ten katarek nie przechodzil, a poza tym nic nie bylo apetyt ogromny zero goraczki, ale pojechalismy do pediatry bo u nas nie ma wiec tylko prywatnie 30km, pani uslyszla ze z katarkiem to wiecie troche zdziwiona byla ale bada ja i okazalo sie infekacja gornych drog oddechowych i sama byla zdziwiona bo mowi ze po niej choroby nie widac i dala skierowanie do szpitala pojechalismy do innego niz rodzilam 50km od nas bylismy 5 dni malutka dostala dozylnie antybiotyk i wrocilismy, furczy jej czasami w nosku ale dzwonilam do pediatry i mowila ze okrez grzewczy to moze jej sie trzymac do wiosny. Ale oczywiscie znowu zrobilam mocz i sa leukocyty 4-8 gdzie norma 1-2, i znowu sie denerwuje, wiec w pon znowu powtarzam mocz i zrobie tez posiew i sie denerwuje bardzo.
Oj to się nadenerwujesz. Ja mocno trzymam kciuki za brak bakterii w moczu. Nie ma nic gorszego niż choroba takiego maleństwa, a nie da się ich leczyć w warunkach domowych. Do odciągania kataru polecam ustrojstwo o nazwie katarek, podłącza się to to do odkurzacza, ale jest bardzo skuteczne. Ja jestem zachwycona i znajome którym poleciłam też sobie chwalą. Gorączka u takim maluszków też zazwyczaj się wcale nie pojawia. Mój miał zapalenie płuc a temperatura i apetyt w normie

Dopiero mi się tego gizda udało uśpić. 2 godziny wisiał na cycu. Padam na twarz, a chcę jeszcze zrobić kluski śląskie i odciągnąć trochę mleka, żeby w sobotę młodego zostawić z mamą i wreszcie wyjść do ludzi.
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:13   #3204
suzi31
Raczkowanie
 
Avatar suzi31
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Dopiero doczytałam na 1 str. Neti i Ifwka gratulacje
suzi31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:18   #3205
sarah67
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez suzi31 Pokaż wiadomość
Moja mała też miała bakterie coli 10 do 5, nie wiem co to oznacza, ale położna powiedziała, że to sporo. Za 2 tyg.robimy posiew moczu. Daję jej pół furaginu dziennie i 3 krople wit.C, ale mam problem z podawaniem tej tabletki, rozduszam nożem i staram się to dać wymieszane z mlekiem, czasem część wypluwa . A Ty jak podawałaś ten furagin?


Ja do dziś czuję jak mi miesza tą igłą w kręgosłupie U mnie anastezjolog nie mogła się wbić, bo mam jakieś zwężenie , więc kilka razy próbowała się wkłuć. Brr. A wcześniej sama pisałam, że to znieczulenie to nic takiego ...

Lubcia trzymam kciuki
mnie wklucia nie bolalo tylko tyle ze juz oblozyli mnie tymi plachtami prykladaja skalpel a ja mowie ze czuje i tak 3 razy i sciagali wszystko i wklucie od nowa ale amo wklucie mnie nie bolalo i wbijala sie dobrze poprostu musze miec dawki jak dla konia

Kochana to co Ci napisze to wyczytalam gdzies na jakims portalu medycznym ze powyzej 10 do 5 to jest mowa o zakażeniu ukladu moczowego a mocz badanie zwykle robilas?? ma leukocyty w moczu??
ale tak czy siak furagina nie zaszkodzi.
Ja mialam podawać 3 razy dziennie po 1/4 tabletki i 2 krople cebionu moja malutka miala wtedy 12 dni chyba, musialabym sprawdzic. I ja jej do picia robilam wode z glukoza, wiec na plastykowa lyzeczke tą od tych danonków metoda na głoda taka mam, bo ona ma czubeczek taki zwezony wiec latwiej do buzi dac i tak ta 1/4 tabletki na lyzeczke i kilka kropel tej wody rozpuszczalam i dzidzi do buziaczka jak plasko lezala na raczkach tak po malutku laskotał mąż ta lyzeczke dolna warge i jezyczek i tak jej wlewal do buziaczka, czasami sie zdarzalo ze wypluwala ale nie podaje sie nigdy drugi raz bo niewiadomo ile juz tam wlecialo. I nam to fajnie wychodzilo, wszystko oczywiscie zolte jej ubranka pieluszki

Mozesz tez sprobowac do smoczka od butelki rozpuszczona furagine wrzucic troche wody czy mleczka i dac w tym smoczku zeby wyciumkala, tylko tak zeby za duzo powietrza sie nie nalykala i poznej zaraz szybko piers do buzi
a jak dajesz furagine to daj do konca i dopiero jak skonczysz to odczekaj z tydzien i zrob posiew

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:14 ----------

Laurka dziekuje bardzo, tez biedne Twoje malenstwo zapalenie pluc ale mam nadzieje ze juz zdrowe beda nasze dzieciaczki i ze inne dzieciuszki nie beda chorowac

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Suzi a jak pobierasz mocz do badania na posiew bo to tez jest wazne
nie radze woreczkow bo one zafalszowuja badanie
sarah67 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:38   #3206
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez KaskaKati Pokaż wiadomość
Mój się z kocyków i rożków wyplątywał w minutę. To wulkan energii. Dopiero to zadziałało. Też byłam uprzedzona, ale po nieprzespanych tygodniach zrozumiała, że 130 złotych za spokój i sen to naprawdę niewiele. Tyle za kablówkę Mąż płaci (z internetem). Co miesiąc...

---------- Dopisano o 18:58 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ----------

"Wg mnie wywalona kasa, bo lada chwila niemowlak to będzie chciał rękami i nogami fikać, a nie mieć skrępowane."

Nie ma takiej opcji! Moje uwielbia woombie i jeśli czasem i robi cyrki to tylko dlatego, że np za długo go przetrzymaliśmy i jest masakrycznie zmęczony. A moja psiapsiuła ma już drugi rozmiar a córeczka ma 6 miesiąc. .. Żeby niemowlak fikał to trochę minie. Lekarz mi powiedział, że czas na zabawę jest w ciągu dnia a nie w nocy, kiedy dziecko powinno spać, żeby roslo i prawidłowo się rozwijało . Amen! Ja i moje przyjaciółki jesteśmy zachwycone i dziękuje Bogu za ten śpiworek
Znasz KAŻDE dziecko?
I gdzie ja o zabawie pisałam

A powiedz, ty sama śpisz bez ruchu całą noc? bo mam wrażenie, że nie? To, że dziecko lubi ruszyć ręką, nogą śpiąc to jest NORMALNE. Nie oznacza zabawy,ale ludzie, nawet tacy malutcy, się ruszają Zarówno moja starsza córa, jak i 6tygodniowa - i tak, nawet ta mała lubi sobie nogami poruszac, zwłaszcza gdy kupa idzie. I to się ma nijak do zabawy.

BTW starsza miała śpiworek, lubiła go do 6mca, w 7mcu odrzuciła definitywnie bo wolała mieć swobodę ruchów.
Dzieci są różne, jedne lubią miec ciasno inne nie, proste. To co tak zachwalasz to nie cudowny lek na spanie.

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mam info od Lubci - jutro ma cesarskie cięcie, bo jest po terminie, a jej synuś waży już 4,5kg, więc nie chcą ryzykować porodu sn. Trzymamy kciuki.
O rany, kolejny duuuży Wojtuś, powodzenia
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:52   #3207
j1987
Raczkowanie
 
Avatar j1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Jot narobiłaś mi smaku na te krokiety nie możemy jeszcze opowiadać o dzieciach to chociaż kulinarnie możemy sobie dogadyac

Iffonka może do poniedziałku będzie po wszystkim

no właśnie
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/
j1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:57   #3208
ninagg
Zakorzenienie
 
Avatar ninagg
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 129
GG do ninagg
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez sarah67 Pokaż wiadomość
w moim szpitalu nie ma odwiedzin, pokazuja noworodka rodzinie przez szybe a babki moga wyjsc na korytarz przy windzie i tam pogadac z rodzina dlatego ja wzielam sale rodzinna zaplacilam 300zl jednroazowo i maz mogl byc ze mna caly dzien do 22 tak samo rodzina a pomoc bardzomi sie przydala to spionizowania i w ogole, maz ja pierwszy przebieral bo ja sie balam, z drugiej strony to swinstwo zakaz odwiedzin a w platnym pokoju moga byc to jest przykre

a i mialam 2 wklucia w kregoslup bo pierwsze nie zadzialalo do konca i czulam

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

laktator na mnienie dziala, pare kropel wyleci tylko, moze dlatego, ze mam miekkie piersi, tylko najgorsze jest to ze jak jakies zapkupy czy lekarz to musze sie wyrobic w 2, 3 godzinach zeby wroici i nakramc dzidzie. Mam mm nestle ale boje sie zeby podali ak mnienie ma zeby sienie ozywaczila od piersi ale jest w razie "w". troche sie uspokoilam bo poczytalam ze niektore z Was karmia mieszanie wiec mi uzlylo trochee jakby musiala miec podane w razie "w"

i co jeszcze u mne-- mam straszne uczulenie wokol oczu na szyi i na dloniach o calych rekach obu i strasznie swedzi
Co do uczucia to widzę, że nie ja jedna po CC miałam uczulenie. Mi się wydaje, że to od znieczulenia. Jeszcze po 2 miesiącach mi trochę zostało.
__________________
Pierwszy kontakt: 04.02.09
Poznaliśmy się: 14.02.09
Jesteśmy razem: 22.03.09
Zaręczyny: 16.10.10
Data zaślubin: 02.06.2012


Ola 11.12.2012

Wojtek 14.10.2015
ninagg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 22:02   #3209
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Dziewczyny, a ja raczej zmiany hormonalne obstawiam. Wiecie, że mi po porodzie Agatki wylazło uczulenie na amoxycylinę, czyli teoretycznie na penicylinopochodne? I na pyralginę? Obsypuje mnie bąblami swędzącymi. Na przedramionach mam pryszcze takie grudkowe teraz, też poporodowe hormonki.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 22:30   #3210
aska27adopcje
Zadomowienie
 
Avatar aska27adopcje
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 077
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

dziewczyny sorki ze nie pisalam, ale jak lenova napisala Blanka daje ostro czadu ... jak mam wolna chwile to latwiej mi soe na fb porozumiewac .. was za to czytam na tel jak mloda karmie cyckiem
..

Mam 2/3 puchy 800 gr Hipp Bio Combiotik ... wazna jeszcze 2 tyg ... moze ktoras chetna. po co ma sie zmarnowac ... mleko bylo dosc drogie wiec tymbardziej chcialabym zeby komus posluzylo
__________________
Chcesz wygladac jak swinia !!! - ZRYJ DALEJ
aska27adopcje jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.