Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011 - Strona 113 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Kochane głosujemy na kolejny tytuł zapraszam
Testować nerwy swojej mamy lubię, psocę, niszczę, krzyczę, rozrabiam i gubię. 5 10,64%
Tu tupnę nóżką, tam krzyknę "nie", niech siwych włosów przybędzie mamie. 1 2,13%
Daj mi, nie ciem i łaa łaa - krzyczy wciąż gromadka ta. 1 2,13%
Niewinne oczka jak aniołek mam, ale prawdziwy hardcore wnet pokażę wam 7 14,89%
Zdania układamy, co raz wiecej z rodzicami rozmawiamy. 0 0%
My tu gadu-gadu, a dzieciaki dają w zabawach czadu. 0 0%
Bunt dwulatka przyszedl wiosna i mamy minę "radosna" 0 0%
Magnesy lepimy, czapeczki dziergamy, bunt naszych dzieci jakoś przetrwamy 26 55,32%
Dzieci nasze już w domach znudzone, gdzie ta wiosna? , pytaja one 1 2,13%
Rożki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 6 12,77%
Głosujący: 47. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-22, 12:36   #3361
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Witam się

Chyba za dużo pocytowałam, bo mi coś zeżarło ..
Z pamięci :
Ania, Ewe - śliczne brzuszki

Vanilova - zdrówka dla synka, dobrze, że już wyszliście do domu.

Iwa - super, że już po wszytskim, oby Hania szybko doszła do siebie

Brumku, dobrze, że masaże pomagaja - oby na stałe Nocki współczuję

Madziulka - zdrówka dla taty
Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

A u nas... zacznę od końca
W drodze powrotnej o mały włos, dostałabym mandat za szybkość Niby nie duży, ale jednak. Panowie dość mili byli, tzn ten co mi chciał pisać mandat to średnio, a drugi się za mną wstawiał Żeby było śmieszniej, ten sam u którego w poprzedniej ciąży mi mandat groził ale pan mnie na szczęście nie poznał, ogólnie podyskutowałam z nimi na spokojnie i obeszło się pouczeniem

Usg i wizyta ok, maluszek rośnie, kawał chłopa - chyba chłopa, bo lekarz dziś stwierdził że nawet nie podejmuje się sprawdzać, czy nic się nie zmieniło, tak się pozastawiał Waży 1900 g już, jak tak dalej pójdzie to jakieś 3,7 może mieć. Zdrowy, serduszko i inne narządy bardzo ładne, tylko portretu nie dał sobie zrobić, zasłonił twarz zupełnie.
Z gorszych wieści, muszę mu jakoś przemówić do rozsądku żeby się obrócił, bo póki co, leży pupą w dół, cesarka mi się zupełnie nie uśmiecha a to w takiej sytuacji jedyna opcja.... oby tylko zdążył.
Ania, ale pirat z Ciebie

Oby maluszek się odwrócił i cesarka nie była konieczna



Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj u endokrynologa i mam zniszczona tarczycę przez ciąże i porody, ale będę brała leki i będzie ok- kolejna wizyta za 1,5 miesiąca.
Dzisiaj się dowiedziałam, że moja siostra ciot. jest w ciąży z drugim dzieckiem( pierwsze-Julka w grudniu skończyło rok)-fajnie, bo Ona ma już 33lata.
I moja przyjaciółka jest w ciąży( starali się odkąd ja byłam w ciąży z Julcią), ale lekarz kazał jej iść odrazu na zwolnienie- ma odpoczywać.
I tak na dokładkę moja sąsiadka( mama koleżanki Julci, co tak do nich chodzimy) też staraja się o kolejnego dzidziusia, ale póki co nie jest łatwo
Spadam
Wspołczuję problemów z tarczycą, ale leki na pewno pomogą

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Jaki sernik? Chociaż nie powinnam pytać, bo od 3 tygodni się dzielnie trzymam i nie jem ciast. Szkoda tylko, że waga ani drgnęła
Ja od poniedziałku się dietuję, ale też waga jakoś nie leci w dół na łeb na szyję ....

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Tak wiem, że róznie to bywa.
Mnie po pierwszej też tydzien różne bolesci trzymały, a to głowa a to cos tam. Ale wina tego ze znieczulenie na siedzaco miałam podawane. Cesarka była koniecznosćią dla naszego zdrowia.
Sądzę ze dużo zalezy od samego przygotowania do operacji.
Mnie też znieczulali na siedząco Nie sądzę, żeby to miało wpływ na te bóle.
Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Domek ma zmiany na oskrzelach Zmiana antybiotyku na zinnat. Jeszcze krople sinecod.
Teraz śpi bidulek.
Oby szybko było lepiej
Nateczko, zdrówka dla Domeczka i dla Ciebie
Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
a ponizej moj dlugowlosy chorowitek w gratisie
dawno go nie bylo
Sliczny Myślę, że dobra decyzja z tym żłobkiem
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 12:39   #3362
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
dzisiaj Hania uradowana bo mogła wekę bez skórki już zjeść na śniadanie no i pożarła 3 kromki + jajko
noc ok tylko jeszcze na uszy narzeka i mało mówi bo ją gardło trochę boli, ale po Nurofenie jest o niebo lepiej.
Dzielna dziewczynka

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
zbieranie truskawek dla mnie cięższe a te maliny były nawet "przyjemne" (gdybym tylko nie była takim stachanowcem i nie zbierała jak szalona, a tak bardziej "na luzie" to i plecy by nie bolały )
I to, i to zabójcze dla pleców. Za to pyszne

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Domek ma zmiany na oskrzelach Zmiana antybiotyku na zinnat. Jeszcze krople sinecod.
Teraz śpi bidulek.
Oby szybko było lepiej
Zobaczysz, ze teraz szybciutko przejdzie!

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Vaniliova i Krystianek dzisiaj zostali wypisani ze szpitala
Super A ile oni tam spędzili?

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
a ponizej moj dlugowlosy chorowitek w gratisie
dawno go nie bylo
Aniołek
jakie ma loczki już długie
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 12:51   #3363
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
D
I to, i to zabójcze dla pleców. Za to pyszne
wiesz Brumku, truskawki to rzeczywiście ciężko zbierać, cały czas w kucki..ale malinki nie były takie złe. to wysokie krzaczory był, zbierało się na stojąco, nieraz można sobie było usiąść i zbierać na dole. to była dość przyjemna robota. tylko dźwiganie ciężkiego wiadra pod górkę męczyło trochę (no i przy 200 kg dziennie niestety ramiona i plecy bolały nawet mnie. a ja z tych twardych, z wysokim progiem odczuwania bólu).
za to smaczniejsze zdecydowanie zbieranie truskawek. pewnie miałabym ich więcej w skrzynkach, ale połowę wyjadałam
za to malin nie lubię od dziecka. a po tej pracy nawet sam zapach mnie "drażni"

dziubku
śliczny Szymuś
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 13:18   #3364
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marinko a to fakt - zupełnie inny lek

Dziubku Mateuszek śliczny - fajnego ma loka

Anka współczuję Ci tych wyjazdów :/ ja sobie tak nie wyobrażam przy dzieciach....

Pieleszko szacun za zbieranie malin.
ja się kiedyś wyrwałam u teściów do zbierania - nazbierałam 2 większe miski i miałam dość :/
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 13:27   #3365
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Iwa Dziubek ma Szymka
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 13:30   #3366
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Iwa ja tam w ogrodach też nie lubię zbierać owoców, ale w N. nie trzeba było uważać, żeby pognieść malinki, bo to i tak szło do kontenera i na dżem czy sok.. więc się rwało garściami, a że te krzaki bezkolczaste były, a maliny naprawdę dużee to nie było to zbyt trudne zajęcie, trzeba było mieć jedynie sprawne i szybkie paluszki
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 13:39   #3367
Chelsea91
Rozeznanie
 
Avatar Chelsea91
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 921
GG do Chelsea91
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
dziubku ale ładny chłopczyk. A odnośnie Twojego pyt. to byłam w czwartek na kontroli i niby czysto już w oskrzelach, a młody dalej kaszle mokro, no i ma katar. Nic nie odchodzi ten świst...

Iwa nie nie klacid - taki miał - http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=21915#info Absolutnie go nie tolerował. Próbowałam 3 raz, zawsze mega wymioty.
Marina jak źle toleruje to absolutnie dalej nie podawaj, bo klarytromycyna należy do grupy makrolidów które nie pozostaja obojętne dla watroby, jelit i żołądka głównie.
Podawnie tego u małych dzieci jest dość ryzykowne tak samo jak podawanie antybiotyków z grupy linkozamidów ponieważ antybiotyki z tych grup mogą spowodować rzekomobłoniaste zapalenie jelit (gorączka, biegunka, ból brzucha).

To tylko tak dla ostrzeżenia że naprawdę trzeba uważać z antybiotykami, jak tylko pojawia się jakikolwiek objaw nietolerancji odstawić, bo można wyrządzić wielkie szkody.
Zresztą żeby antybiotyk zadziałał musi zwalczyć daną bakterię a do tego potrzebny jest wymaz, co niestety u nass nie jest praktykowane i lekarze "strzelają" z tymi antybiotykami wyjaławiając tylko biedne maluszki.

No to się pomądrzyłam. Od czasów gdy uczyłam się farmacji jestem strasznie przeczulona na wszelkie antybiotyki. Wiem, że niektóre prawie wogóle nie działają (np. pochodne kwasu klawulanowego- Augumentin, Duomox. To dobre na jakis delikatny stan zapalny, zaś inne jak np. linkozamidy aż zwalają z nóg)
__________________
Juluś 20.07.11


Kornelia 04.02.2016

Będę powtarzać zawsze: bieda to stan umysłu.

Edytowane przez Chelsea91
Czas edycji: 2013-02-22 o 13:40
Chelsea91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 13:56   #3368
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dzień dobry
U Nas ostatnio wszystko na wariackich papierach- tż dostaje zlecenia na ostatnią chwile. Niby ma chwilę z Nami posiedzieć, a okazuje się że musi dalej pędzić do pracy. Dzisiaj wreszcie zakończyliśmy Nasz nieduży remont który rozpoczął się w sierpniu -wreszcie doczekaliśmy się szafki pod telewizor. No i zdecydowaliśmy się na zmianę auta , rozpoczęła się procedura leasingowa. Będzie trzeba upłynnić Naszego rozpadającego się staruszka- trochę mi go szkoda.

Anka
, jesteśmy umówione z Telikami i Piwnooką z Helenką na jutro- godzina 14-14.30. Miejsce jeszcze nieznane - szukam czegoś na gwałt, bo Cafe Bebe i Gauganek niestety pozamykane ze względu na urodzinowe rezerwacje... Może dałabyś radę jutro?

Brumku
, dobrze, że Twoje plecy mają się lepiej. Jeszcze kilka masaży i pewnie będziesz czuła się jak nowo narodzona. Co do modeliny, to nacieram ją zwykłym jadalnym olejem-ona się pięknie wchłania po jakimś czasie.

Zmroziła mnie informacja o Krystianku Vaniliovej , ale doczytałam że wyszli ze szpitala, uff. Bardzo się cieszę!

Natko, biedny Domek, męczy go strasznie to choróbsko- tulę Was mocno.

Dziubku, rzeczywiście włoski już mocno odrosły- przystojniaczek.
Myślę, że dobrą decyzję podjęliście- zdrowie najważniejsze.

Eve
, śliczny brzuszek, Marysia jaka Nim zainteresowana.

Iwa
, super sobie radzicie- z opisu wynika, że nie było najgorzej. Oby teraz się wszystko pięknie goiło. No i brawa się dzielnej Hani należą.

Więcej nie pamiętam...
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 13:58   #3369
anka_1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 486
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
Anka współczuję Ci tych wyjazdów :/ ja sobie tak nie wyobrażam przy dzieciach....
W sumie to powinnam być do tego przyzwyczajona, w audycie 4 lata pracuje. Jednak coraz częsciej zaczynam się zastanawiać nad zmianą pracy i jednocześnie się boję, bo ja jak się do czegoś przyzwyczaję, to nie lubię zmian. Mam jednak postanowienie, że jak tylko będę miała troche czasu, to napisze CV i będę przeglądąć oferty pracy. Może ktoś chociaż zaprosi mnie na rozmowe

Ania, eve - miałam napisać, że słodkie macie brzuszki!

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
A
u nas tfu tfu poprawa i mam nadzieje, ze w koncu wyjdziemy na prosta z chorobskami i zaczniemy korzystac ze spacerow przede wszystkim !!
Na pewno będzie poprawa, a Ty będziesz spokojniejsza, że maly nie chodzi do przedszkola! za zupełny powrót do zdrówka!


Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
o, to tak jak u nas. Też ceclor nie pomógł, sumamed też, zinnat zwymiotował, kladox czy jakoś tak też. I do tej pory kaszle i smarka.
masakra. Niech się już skończy ta zima paskudna, bo tylko choroby się mnożą jedna za drugą...
Mrinko za Was również . A pra-babcia się leczy w końcu?

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Nie ma szans... Jest mi tak niewygodnie, że nie mowy o przyśnięciu.
To może pomyśl o fotelu jednak, moze przydać się później. W końcu nie planujesz poprzestać na Tymusiu.

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość

lecę zamawiać paputki dla Ali tylko myślę nad kolorem :/
chciałam takie z myszką
tylko są różowe (już trochę za dużo ostatnio tego koloru) a drugie to takie popielate i mam z kolei obawy, że będą się brudzić ...
muszę je jeszcze oblookać zaraz

miłego dnia!!!!
Jakie zamówiłaś?
anka_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 14:01   #3370
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Czelsi ale wiesz jak to jest, człowiek laik,to się nie zna za dobrze na składach itp. Z tym, że jak za moim trzecim podejściem ( za razem trzecim z kolei ) widziałam, że go nie toleruje, to zaprzestałam i poszłam prywatnire do lekarza z I.
Lekarz powiedział, ze on absolutnie nie przepisuje tego antyb. nawet przy ciężkich oskrzelach, raz że jest najbardziej gorzki z antb., dwa, że coś tam jeszcze. I że musi się obejść teraz bez antybiotyku, bo da się to wyleczyć, a organizm jest już mega wyjałowiony.
Więc tak jak piszesz - i masz świętą racje- te antybiotyki w przychodni nam wypisywała jeden po drugim, jak dosłownie jakieś lizaki.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 14:05   #3371
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Czelsi ale wiesz jak to jest, człowiek laik,to się nie zna za dobrze na składach itp. Z tym, że jak za moim trzecim podejściem ( za razem trzecim z kolei ) widziałam, że go nie toleruje, to zaprzestałam i poszłam prywatnire do lekarza z I.
Lekarz powiedział, ze on absolutnie nie przepisuje tego antyb. nawet przy ciężkich oskrzelach, raz że jest najbardziej gorzki z antb., dwa, że coś tam jeszcze. I że musi się obejść teraz bez antybiotyku, bo da się to wyleczyć, a organizm jest już mega wyjałowiony.
Więc tak jak piszesz - i masz świętą racje- te antybiotyki w przychodni nam wypisywała jeden po drugim, jak dosłownie jakieś lizaki.
Marinko, u jagiego lekarza byłaś z Igim prywatnie?

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
lecę zamawiać paputki dla Ali tylko myślę nad kolorem :/
chciałam takie z myszką
tylko są różowe (już trochę za dużo ostatnio tego koloru) a drugie to takie popielate i mam z kolei obawy, że będą się brudzić ...
muszę je jeszcze oblookać zaraz

miłego dnia!!!!
Też chcę zamówić paputki dla Melki
Tylko nie pamietam jak Wy to pisałyście - te rozmiary są jakoś zawyżone czy zaniżone?
Nie wiem jakie wybrać dla Melki, wydaje mi się że ma długie stópki jak na rocznego dzidziusia ...
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 14:07   #3372
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

aniu pra-babia dalej kaszle jak stary gruzlik (mam nadzieję, że nim nie jest w sensie gruzlikiem). Była u rodzinnego, i coś tam dostała, ale więcej się nie dowiesz, chociaż pytam, ale wtedy jestem posądzana o to, że chcę babcie do szpitala wywieść na noszach ;/ wiecie o co chodzi...

---------- Dopisano o 14:07 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ----------

Agawoo u M. Piechoty. Nie przepadam za nim, humorzasty. Ale dobry i ale znam go baaardzo dobrze, bo mnie z ciężkiej astmy wyleczył. Zresztą tu w m-cu same partacze ci pediatrzy.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 14:49   #3373
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

a my spałyśmy dziś do 9:45

miłego dnia.
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 15:45   #3374
zapałeczka
Zadomowienie
 
Avatar zapałeczka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
aniu pra-babia dalej kaszle jak stary gruzlik (mam nadzieję, że nim nie jest w sensie gruzlikiem). Była u rodzinnego, i coś tam dostała, ale więcej się nie dowiesz, chociaż pytam, ale wtedy jestem posądzana o to, że chcę babcie do szpitala wywieść na noszach ;/ wiecie o co chodzi...

---------- Dopisano o 14:07 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ----------

Agawoo u M. Piechoty. Nie przepadam za nim, humorzasty. Ale dobry i ale znam go baaardzo dobrze, bo mnie z ciężkiej astmy wyleczył. Zresztą tu w m-cu same partacze ci pediatrzy.
Dla mnie Piechota bardzo fajny lekarz akurat, niestety w naszym przypadku był nieskuteczny Wole już do pani dr Jachyry iść, ona się zna na rzeczy
__________________
Natan
zapałeczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 17:01   #3375
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dzien dobry

Bylysmy dzis sie wazyc. I mamy 13.300
Marzenko ile Twoja Hania teraz wazy? pamietam ze z podobnego pulapu startowaly nasze dziewczyny
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 17:59   #3376
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Stronczek o to Sara 13 200.

Pieleszka ja też zbierałam maliny, przez 5 lat ( przed ślubem) chodziłam na zarobek do sąsiada, i wiem co to za kawałek chleba. Ale lubiłam to.

Marina ja mam wrażenie że wszędzie pediatrzy robią by na odwal, żeby tylko przepisać receptę i dowidzenia.
A jak czerwone gardło to zawsze antybiotyk, bez wymazu, a wiadomo że to też może być wirusowe. Wszystko na skróty.

Chelsea u nas np augumentin bardzo dobrze działał, a sumamed juz nie, na każde dziecko co innego widać...

Marzena a jakie autko kupujecie? i czego leasing? na tz firmę?

Ania super że maluszek tak rośnie! Patrz jak przegoni Adasia wagowo. Myślę że jeszcze fiknie główką w dół.

U nas coś się dzieje, Sarze z nosa leci, coś furczy, płaczka, mało pije i się ślini. Nastroje nie najlepsze, a nawet złe.
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 18:49   #3377
Madziulka_17
Wtajemniczenie
 
Avatar Madziulka_17
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 260
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011



Jak tak wpadam z doskoku to nie wiem od czego zacząć

U nas Szymon miał tylko raz w życiu antybiotyk - Amoksiklav i spisał się rewelacyjnie Ale na każdego co innego działa

Stronczku, Patik pięknie ważą wasze dziewczyny Szymon ma jakieś 3 kg mniej chudzina moja
__________________
Szymon

' Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym '

http://suwaczki.maluchy.pl/li-54402.png

http://kociewianka.w.interia.pl/mamy/dzieci2011.html
Madziulka_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 18:56   #3378
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Madziulka moglabym zacytowac Twoja wypowiedz jak swoja. Mam dokladnie to samo. W dodatku nie chce mi sie cytowac.

Stronczku waga imponujaca, ale Antek goni Wike.
Patik nie powiedzialabym, ze Sara tyle wazy.

Ciezaroweczki sliczne macie brzuszki
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 19:07   #3379
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Stronczku, no to dziewczyny idą łeb w łeb. U Nas waga domowa pokazuje tak 13-13,5 kg przy wzroście 85 cm.

Patik, tż wybrał czarny "karawan"- czyli octavię kombi. Mi się bardziej Kia Ceed kombi podobała , ale w Skodzie rabaty większe po znajomości. Leasing na firmę ,bo tż będzie mógł to w koszty wpisać,a co za tym idzie mniejszy podatek dochodowy będzie płacił. (chyba nic nie pomieszałam?)
I u Was choróbsko? Mam nadzieję, że Sary jednak nie rozłoży.
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 20:57   #3380
isiaok
Rozeznanie
 
Avatar isiaok
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 787
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Witam!
Trzeba pisac codziennie bo nie moge Was nadrobic

PatikA Sarka sie taka drobniutka wydaje
My byłyśmy tydz temupisałam-88cm i 11,500.Ewa nie chce jesc... Sarka tez chyba długaśna,nie?

VaniliovaCiesze sie,ze Wy juz w domku

MadziulkaWiadomo już co z tata?

TelikDziekuje kochana,radzimy sobie i obiecuje,ze w koncu do Was dotrzemy Ja teraz nie pracuje a raty te same wiec tż pracuje jak dzikii stad brak czasu

EvePiekny brzuszek!Kwitniesz!A Mery złote loki sa boskie

OliweczkaPisałas,ze macie paputki z kucykiem pony?Wlasnie je dostalismy ale poprzednie mielismy z lwem i były duzo ładniejsze

DziubekZdrówka dla Denisadiabelski lok rozrabiaki mnie powala

anka1984czyli teraz home sweet home!Wreszcie!

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Dostaliśmy dzisiaj zaproszenie na ślub tż kuzyna Kolejny powód by odłozyc słodycze na bok

Ewka jakas dziwna od dwoch dni...nie chce sie niczym dzielic z innymi dziecmi, dzisiaj wrecz wyrywała wszystko z rak i wpadała w histerie,przez sen poplakuje...nie mam pojecia o co chodzi dobrze,ze tż wraca w pon bo strasznie teskni
isiaok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:05   #3381
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

ależ mi Igor charczy... W sensie świszczy.
Zapałeczko a ta/ten Jachyra to przyjmuje prywatnie i gdzie? w weekendy też? bo jak usłyszałam teraz ten swist aż zbladlam
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:42   #3382
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Justyna, Marzena, Iwa - mąż mi dziś kupił fajną książkę: "Przytulanki Szmacianki" http://miye.eu/przeczytane-2012-22/p...wek-z-resztek/. Wysłałam go do księgarni, a tam sie okazało, że prawie nic nie ma, bo likwidacjach, a te co były sprzedawali po śmiesznych cenach. Tę moją przecenili z 34 na 8 zł
Jest w niej kilkadziesiąt wykrojów na takie maskotki z resztek, typu Fochatki. Cudności

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
wiesz Brumku, truskawki to rzeczywiście ciężko zbierać, cały czas w kucki..ale malinki nie były takie złe. to wysokie krzaczory był, zbierało się na stojąco, nieraz można sobie było usiąść i zbierać na dole. to była dość przyjemna robota. tylko dźwiganie ciężkiego wiadra pod górkę męczyło trochę (no i przy 200 kg dziennie niestety ramiona i plecy bolały nawet mnie. a ja z tych twardych, z wysokim progiem odczuwania bólu).
za to smaczniejsze zdecydowanie zbieranie truskawek. pewnie miałabym ich więcej w skrzynkach, ale połowę wyjadałam
za to malin nie lubię od dziecka. a po tej pracy nawet sam zapach mnie "drażni"
Nie wierzę! To tak się da?
Ja uwielbiam

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
U Nas ostatnio wszystko na wariackich papierach- tż dostaje zlecenia na ostatnią chwile. Niby ma chwilę z Nami posiedzieć, a okazuje się że musi dalej pędzić do pracy. Dzisiaj wreszcie zakończyliśmy Nasz nieduży remont który rozpoczął się w sierpniu -wreszcie doczekaliśmy się szafki pod telewizor. No i zdecydowaliśmy się na zmianę auta , rozpoczęła się procedura leasingowa. Będzie trzeba upłynnić Naszego rozpadającego się staruszka- trochę mi go szkoda.
A co macie na oku?
A, już wiem

Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość
To może pomyśl o fotelu jednak, moze przydać się później. W końcu nie planujesz poprzestać na Tymusiu
Fakt. Tylko tam miejsca nie ma. WIęc albo łóżko będzie, albo fotel

A z Twoim doświadczeniem i kwalifikacjami to myślę, że ze znalezieniem pracy nie miałbyś kłopotów

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Madziulka moglabym zacytowac Twoja wypowiedz jak swoja. Mam dokladnie to samo. W dodatku nie chce mi sie cytowac.
A co u Was? Antoś zdrów? nie ma już tego kataru, czy nadal się ciągnie?

Cytat:
Napisane przez isiaok Pokaż wiadomość
Ewka jakas dziwna od dwoch dni...nie chce sie niczym dzielic z innymi dziecmi, dzisiaj wrecz wyrywała wszystko z rak i wpadała w histerie,przez sen poplakuje...nie mam pojecia o co chodzi dobrze,ze tż wraca w pon bo strasznie teskni
Hmmm, nie pomogę


Która mi tu wykrakała o plecach? Myha, to chyba Ty Że będą znowu bardziej boleć. I bolą. Ledwo łażę. A Tymuś już drugi dzień najchętniej na rączkach by spędzał
__________________
........................

Edytowane przez brumek
Czas edycji: 2013-02-22 o 21:59
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:53   #3383
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Hej Dziewczyny

Melduje sie już wreszcie z domu nie licząc jednej nocy kiedy dostałam jelitówki i musiałam opuścić oddział . Krystianek biedaczek już śpi zmęczony szpitalem . Dziękujemy za życzenia zdrówka
Natka Tobie dziękuje za relacje sama chciałam sie odezwać w zeszły piątek ale coś mi modem zastrajkował
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:57   #3384
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marinko dziękuję za zwrócenie uwagi!

Dziubku przepraszam najmocniej! nie wiem skąd mi się w ogóle Mateusz wziął :/
ni z gruszki ni z pietruszki!
co nie zmienia faktu, że Szymonek fajniusi

Marinka a czy Igor cały czas tak Ci choruje czy praktycznie odkąd się przeprowadziliście do teściów?
czy on rzeczywiście non stop ma kontakt z chorymi albo jest niedoleczony a może to coś na tle alergicznym? może jakiś grzyb jest w tym domu gdzie mieszkacie?
to oczywiście tylko moje dywagacje jakieś tam....

Marzena gratuluję zakupu!
Octavia jest super mamy srebrną - no taką szarą bardziej bym powiedziała
dla mnie super samochód chociaż ja już się do prowadzenia mniejszego przyzwyczaiłam, ale jeżeli o komfort jazdy idzie i pakowność - extra!
a Kia miał sąsiad i narzekał a i wykończenie i jakość już nie to.

Anka no, ale nie jednak inaczej się wyjeżdża jak się dzieci nie ma a inaczej jak jednak kogoś w domu się zostawia - tak mi się wydaje
jeszcze co innego jakby to był wyjazd naprawdę raz na jakiś czas....
na rozmowy zawsze warto iść

papuktów w końcu nie zamówiłam bo zaczęłam robić coś innego - już nie pamiętam co
ale zamówię popielate jednak bardziej mi się podobają u nas jest w miarę czysto ;P najgorzej u teściów w domu, ale w sumie tak rzadko tam jesteśmy, że nie będę kupować pantofli w innym kolorze niż bym chciała tylko z tego powodu

Agawoo zmierz Melce stópkę - na allegro podane są długości wkładek

Patik na szczęście nasza pediatra antybiotyku przy byle okazji nie przepisuje i dzięki Bogu bo dziewczny chyba non stop praktycznie musiałyby go brać bo gardła byle kiedy czerwone a wystarczy, ze katar spływa i właśnie tak może być.
nasza to każe nam przychodzić np. co 2-3 dni się osłuchać czy pokazać i jak już się nie da inzcaej to wtedy antybiotyk przepisuje.

dziewczyny załamałam się dzisiaj Alą
w poniedziałek lecę do pediatry niech decyduje czy to normalne i z tego się wyrasta czy jakieś badania trzeba robić.
wariowały z Hanią trochę no i Ala się uderzyła. dość konkretne uderzenie bo zaczęła głośno płakać i znowu oddechu złapać nie mogła.
dmuchałam jej w buzię i nic! w pewnym momencie byłam pewna, że oddech załapała a ta chyba dokładnie w tym momencie straciła przytomność! myślałam, że zejdę na zawał! jeszcze Roberta nie było! zaczęłam do niej krzyczeć i klepać po policzku aż w końcu przełożyłam prze kolano, głową w dół i klepałam między łopatki i ocknęła się!
nienawidzę tych jej bezdechów i mojej bezsilności wtedy!
czytałam kiedyś, że z tego się wyrasta, że nawet jak dziecko przytomność straci to organizm nie pozwoli się nie dotlenić, ale no nie wierzę w to!
myślicie, że jakbym poprosiła pielęgniarkę w przychodni (fajne babeczki) to pokazałyby mi w razie czego jak udzielić Ali pierwszej pomocy?
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:00   #3385
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Domek ma się lepiej, dziękujemy za ciepłe słowa
Już kaszel osłabł, pewnie zasługa kropli. Nowy antybiotyk wciągnął jak odkurzacz i już śpi A moje drugie dziecko zasnęło na kanapie i tylko słychać jak chrapie
Ja niestety weekend na uczelni, jutro jeden wykład, a w niedziele cały dzień

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
o, to tak jak u nas. Też ceclor nie pomógł, sumamed też, zinnat zwymiotował, kladox czy jakoś tak też. I do tej pory kaszle i smarka.
masakra. Niech się już skończy ta zima paskudna, bo tylko choroby się mnożą jedna za drugą...
Ceclor u nas działał, ale na ucho bo lekarz mówił, że duża poprawa, ale na oskrzela to nie jest dobry antybiotyk. Stąd zmiana.

Biedni Wy, oby Igi w końcu wyzdrowiał Ilość anybiotyków porażająca
Pieeszko,
Sinecod mam podawać co 6-8 godzin.

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
Natko zdrówka dla Domeczka!
ten Sinecod to fajna sprawa chociaż u nas to akurat przy oskrzelach dziewczyny zawsze na mokro kaszlą więc my wtedy na wykrztuśnych jedziemy
oby Domiś jak najszybciej doszedł do siebie


Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość
U nas Zinnat szybko zaczał działać! Jest typowo na oskrzela, po dówch dniach była bardzo duża poprawa.
Domkowi też na pewno szybko pomoże.

Ja dzisiaj wracam do domu.W sumie to od niedzieli wieczór nie widziałam świdomego małego (w poniedziałek jak wychodziłam spał). Już mnie nosi, najchętnej bym się spakowała i już pojechałam ale niestety nie wszystko jeszcze zrobione. Pewnie dopiero ok. 21 będę w domu A w przyszłym tygodniu na 100% nigdzie nie jadę, po trzech tygodniach delegacji

---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Wracam do pracy - papierzyska przyszły!
Oby i u nas szybko zadziałał

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Dzień dobry
U Nas ostatnio wszystko na wariackich papierach- tż dostaje zlecenia na ostatnią chwile. Niby ma chwilę z Nami posiedzieć, a okazuje się że musi dalej pędzić do pracy. Dzisiaj wreszcie zakończyliśmy Nasz nieduży remont który rozpoczął się w sierpniu -wreszcie doczekaliśmy się szafki pod telewizor. No i zdecydowaliśmy się na zmianę auta , rozpoczęła się procedura leasingowa. Będzie trzeba upłynnić Naszego rozpadającego się staruszka- trochę mi go szkoda.
[B]
.
Szkoda, że nie dają mężowi zbytnio z Wami pobyć Jednak z drugiej strony dobrze, że ma tyle pracy, bo są z tego profity
Cytat:
Napisane przez Stronczek27 Pokaż wiadomość
Dzien dobry

Bylysmy dzis sie wazyc. I mamy 13.300
Marzenko ile Twoja Hania teraz wazy? pamietam ze z podobnego pulapu startowaly nasze dziewczyny
Woow duża dziewczyna

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
[

Patik, tż wybrał czarny "karawan"- czyli octavię kombi. Mi się bardziej Kia Ceed kombi podobała , ale w Skodzie rabaty większe po znajomości. Leasing na firmę ,bo tż będzie mógł to w koszty wpisać,a co za tym idzie mniejszy podatek dochodowy będzie płacił. (chyba nic nie pomieszałam?)
I u Was choróbsko? Mam nadzieję, że Sary jednak nie rozłoży.
Mój tata 11 lat jeździł octavią, kupił też nową z salonu i NIC się z nią nie działo, nigdy go nie zawiodła. Jak ją sprzedawał to widziałam, że łezka w oku się kręciła, a moja mama płakała Do dzisiaj ją wspomina, pomimo że kupiliśmy mu pięknego, czarnego, nowego passata na full wypasie
Także dobry wybór
Z podatkiem nic nie pokręciłaś, mój tż też zawsze kupuje albo samochody albo większy sprzęt, żeby obniżyć podatek

Edytowane przez Natka_
Czas edycji: 2013-02-22 o 22:04
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:11   #3386
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Isia narzekasz na wagę a mój Bruno waży 10kg 86cm. Ale uważam że jest w sam raz
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:15   #3387
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Melduje sie już wreszcie z domu nie licząc jednej nocy kiedy dostałam jelitówki i musiałam opuścić oddział . Krystianek biedaczek już śpi zmęczony szpitalem . Dziękujemy za życzenia zdrówka
Natka Tobie dziękuje za relacje sama chciałam sie odezwać w zeszły piątek ale coś mi modem zastrajkował
Hej
Opowiadaj, co się działo! Skąd to świństwo się do Krystianka przyplątało? Ile leżeliście? I jak on to znosił?

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
dziewczyny załamałam się dzisiaj Alą
w poniedziałek lecę do pediatry niech decyduje czy to normalne i z tego się wyrasta czy jakieś badania trzeba robić.
wariowały z Hanią trochę no i Ala się uderzyła. dość konkretne uderzenie bo zaczęła głośno płakać i znowu oddechu złapać nie mogła.
dmuchałam jej w buzię i nic! w pewnym momencie byłam pewna, że oddech załapała a ta chyba dokładnie w tym momencie straciła przytomność! myślałam, że zejdę na zawał! jeszcze Roberta nie było! zaczęłam do niej krzyczeć i klepać po policzku aż w końcu przełożyłam prze kolano, głową w dół i klepałam między łopatki i ocknęła się!
nienawidzę tych jej bezdechów i mojej bezsilności wtedy!
czytałam kiedyś, że z tego się wyrasta, że nawet jak dziecko przytomność straci to organizm nie pozwoli się nie dotlenić, ale no nie wierzę w to!
myślicie, że jakbym poprosiła pielęgniarkę w przychodni (fajne babeczki) to pokazałyby mi w razie czego jak udzielić Ali pierwszej pomocy?
Chryste, Iwa, nie wiem, jak Ty to wytrzymałaś! Od samego czytania ciarki mnie przechodzą
Koniecznie sprawdź, jak najszybciej! Powinni milion badań zlecić, bo to przecież niebezpieczne...
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:18   #3388
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Brumku, bidulo Ty
Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny

Melduje sie już wreszcie z domu nie licząc jednej nocy kiedy dostałam jelitówki i musiałam opuścić oddział . Krystianek biedaczek już śpi zmęczony szpitalem . Dziękujemy za życzenia zdrówka
Natka Tobie dziękuje za relacje sama chciałam sie odezwać w zeszły piątek ale coś mi modem zastrajkował

I nie uciekaj, tylko zostań z nami

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
[

dziewczyny załamałam się dzisiaj Alą
w poniedziałek lecę do pediatry niech decyduje czy to normalne i z tego się wyrasta czy jakieś badania trzeba robić.
wariowały z Hanią trochę no i Ala się uderzyła. dość konkretne uderzenie bo zaczęła głośno płakać i znowu oddechu złapać nie mogła.
dmuchałam jej w buzię i nic! w pewnym momencie byłam pewna, że oddech załapała a ta chyba dokładnie w tym momencie straciła przytomność! myślałam, że zejdę na zawał! jeszcze Roberta nie było! zaczęłam do niej krzyczeć i klepać po policzku aż w końcu przełożyłam prze kolano, głową w dół i klepałam między łopatki i ocknęła się!
nienawidzę tych jej bezdechów i mojej bezsilności wtedy!
czytałam kiedyś, że z tego się wyrasta, że nawet jak dziecko przytomność straci to organizm nie pozwoli się nie dotlenić, ale no nie wierzę w to!m
myślicie, że jakbym poprosiła pielęgniarkę w przychodni (fajne babeczki) to pokazałyby mi w razie czego jak udzielić Ali pierwszej pomocy?
Matko kochana, ja się okropnie boje takich sytuacji Idź skonsultuj z lekarzem, chociażby dla własnego spokoju. Myślę, że pokazanie Ci sposobów pomocy w takiej sytuacji będzie niezbędne i nie powinni robić problemu.

Dziubkowy chorowitek słodki i jakie ma długie włosy

Edytowane przez Natka_
Czas edycji: 2013-02-22 o 22:20
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:31   #3389
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Hej.
Ja tak na szybko- Brumek- nie chciałam Cię obrazić za te 33 lata każdy sam sobie wyznacza ten termin posiadania dziecka. Napisałam to przez tylko i wyłącznie swój pryzmat, że dla mnie to byłby ostatni dzwonek. Nie gniewaj się
Isia- ja nie pisałam jakie mamy paputki ale Julcia ma brązowe z lwem.
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:48   #3390
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Ja tak na szybko- Brumek- nie chciałam Cię obrazić za te 33 lata każdy sam sobie wyznacza ten termin posiadania dziecka. Napisałam to przez tylko i wyłącznie swój pryzmat, że dla mnie to byłby ostatni dzwonek. Nie gniewaj się
No co ś Ty, Oliweczko, ja tylko żartowałam Zresztą dziś Chelsea mi tym samym podpadła
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.