Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011 - Strona 112 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Kochane głosujemy na kolejny tytuł zapraszam
Testować nerwy swojej mamy lubię, psocę, niszczę, krzyczę, rozrabiam i gubię. 5 10,64%
Tu tupnę nóżką, tam krzyknę "nie", niech siwych włosów przybędzie mamie. 1 2,13%
Daj mi, nie ciem i łaa łaa - krzyczy wciąż gromadka ta. 1 2,13%
Niewinne oczka jak aniołek mam, ale prawdziwy hardcore wnet pokażę wam 7 14,89%
Zdania układamy, co raz wiecej z rodzicami rozmawiamy. 0 0%
My tu gadu-gadu, a dzieciaki dają w zabawach czadu. 0 0%
Bunt dwulatka przyszedl wiosna i mamy minę "radosna" 0 0%
Magnesy lepimy, czapeczki dziergamy, bunt naszych dzieci jakoś przetrwamy 26 55,32%
Dzieci nasze już w domach znudzone, gdzie ta wiosna? , pytaja one 1 2,13%
Rożki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 6 12,77%
Głosujący: 47. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-21, 20:46   #3331
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Ania co do cesarki, przechodzilam porod naturalny i cc.
Wole cc. Mniej męczarni, mniej bolu, bez porównania. Pomimo tego że przy naturalnym mały podczas partych utknal w miednicy, i nie wiem jaki to ból kiedy mały wychodzi tak doslownie na swiat. Ale ból pooperacyjny moim zdaniem jest duzo slabszy, i dużo mniej upierdliwy.
Druga była juz planowana cesarka.

Ja właśnie z naturalnego mam dość miłe (o ile tak można powiedzieć ) wspomnienie więc nie boję się kolejnego, bardziej przeraża mnie wizja znieczulenia (niezależnie przy którym sposobie) z wbijaniem czegoś w kręgosłup, dlatego mam nadzieję że uda się tak jak poprzednio - naturalnie i bez znieczulania.
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:04   #3332
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

Ja właśnie z naturalnego mam dość miłe (o ile tak można powiedzieć ) wspomnienie więc nie boję się kolejnego, bardziej przeraża mnie wizja znieczulenia (niezależnie przy którym sposobie) z wbijaniem czegoś w kręgosłup, dlatego mam nadzieję że uda się tak jak poprzednio - naturalnie i bez znieczulania.
Samo znieczulenie to nic strasznego, jest mniej bolesne niz znieczulenie zeba. Samego wkłucia prawie nie czujesz, tylko jak płyn jest wstrzykiwany to trochę takie wrażenie pęcznienia w tym miejscu.
Ale to działa wręcz natychmiastowo. Minuta i nie masz nóg

Gorszy jest stres towarzyczacy temu ze otwierają Cie na żywca. Wiesz ze za chwile zostaniesz mama, ale zawsze jest nie pewność, jednak to operacja.

Edytowane przez Gomra
Czas edycji: 2013-02-21 o 21:08
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:42   #3333
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Hej
Kocham masaże, już to wiem Po dzisiejszym ledwo żyję, choć trwał tylko pół godziny. Facet (inny niż wtedy) niby tylko palcami mnie dotykał, ale tak, że aż się skręcałam z bólu I, co najśmieszniejsze, uznała, że ten ból w dole pleców to pikuś i szybko minie, za to moim prawdziwym problemem są mięśnie kapturowe (te na ramionach) i mięśnie karku. Powiedział, że dawno nie widział, aby u kogoś były tak napięte, jak u mnie. Ech, macierzyństwo

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Brumek od 2-6 nie spałaś? umarł w butach normalnie dla mnie. musiałaś Tymka nosić? czy co?
Nie, ja go nie noszę. Po prostu siedzimy sobie na fotelu w jego pokoiku. Ale nie pozwoli się odłożyć. Spokojnie leży, tuli się, czasem przysypia, a czasem oczy otwarte, ale muszę go mieć na rękach.

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Krystianek Vaniliovej dostał posocznicy wywołanej menigokokami
Och jej To powazna sprawa

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Z Krysiankiem jest już lepiej. Niestety dostał alergii po antybiotyku, więc nie wiadomo kiedy ich wypuszczą. Na początku źle znosił pobyt w szpitalu, jednak szybko się przyzwyczaił do nowej sytuacji. Vaniliova ma dość, nie mogą wychodzić, maja zakaz odwiedzin. Zmęczona jest


Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

W drodze powrotnej o mały włos, dostałabym mandat za szybkość Niby nie duży, ale jednak. Panowie dość mili byli, tzn ten co mi chciał pisać mandat to średnio, a drugi się za mną wstawiał Żeby było śmieszniej, ten sam u którego w poprzedniej ciąży mi mandat groził ale pan mnie na szczęście nie poznał, ogólnie podyskutowałam z nimi na spokojnie i obeszło się pouczeniem

Usg i wizyta ok, maluszek rośnie, kawał chłopa - chyba chłopa, bo lekarz dziś stwierdził że nawet nie podejmuje się sprawdzać, czy nic się nie zmieniło, tak się pozastawiał Waży 1900 g już, jak tak dalej pójdzie to jakieś 3,7 może mieć. Zdrowy, serduszko i inne narządy bardzo ładne, tylko portretu nie dał sobie zrobić, zasłonił twarz zupełnie.
Z gorszych wieści, muszę mu jakoś przemówić do rozsądku żeby się obrócił, bo póki co, leży pupą w dół, cesarka mi się zupełnie nie uśmiecha a to w takiej sytuacji jedyna opcja.... oby tylko zdążył.
Aniu, Ty piaracie. Piracie recydywisto Ale miałaś pecha, że na tego samego policjanta trafiłaś. Dobrze, że ma słabą pamięć No i dobrze, że tak ich potrafisz urabiać

A dzidziuś myślę, ze się jeszcze przekręci. Tymuś urzędował pupą w dół do 9 miesiąca i chyba dopiero 4-5 tyg. przed porodem się obrócił na dobre.

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
u nas ok chociaż Hania jeszcze nie mrawa
taka przybita trochę, do tego ma zajady na buzi i wygląda tak sobie
ale apetyt ma tylko dieta nas trzyma jeszcze 2 dni oprócz dzisiejszego
ogólnie było całkiem nieźle
dostała głupiego jasia do wypicia przy mnie a reszta już na bloku operacyjnym gdzie wstępu nie miałam
czekałam na sali, ale tutaj dzięki teściowej wiedziałam wszystko na bieżąco bo ona co chwilę tam pielęgniarki podpytywała
cały zabieg trwał ok. 40 minut + prawie godzinę jeszcze spała
jak się wybudziła też nie mogłam jej zobaczyć i ona od razu zaczęła być nerwowa i mnie wołała no, ale teściowa weszła do niej i jej mówiła, że zaraz się zobaczymy to się uspokoiła (ona teraz tego nawet nie pamięta wszystkiego odkąd tego głupiego jasia dostała)
później jeszcze się przespała już przy mnie i od razu inne dziecko - takie "trzeźwe" i głodne, ale na serki typu Danio to już patrzeć nie możemy :/
na szczęście dzisiaj już zupa i banany mogły być zjedzone
no i najgorsze to w sumie było podawanie leków przez wenflon a tak to spała całą noc, jak się uspokoiła to bez problemu zostawała w sali a ja szłam sobie kupić do bufetu bułkę czy kawę czy z ubikacji skorzystać
jedyny minus to moje spanie tam, ale jedna noc to się wytrzymało
no i od niedzieli możemy już wychodzić a w pn mogłaby już do przedszkola iść, ale chyba ją zostawię, najwyżej na angielski tylko zaprowadzę - niech dojdzie całkiem do siebie bo jeszcze antybiotyk dostawała
Ale to przeżycie. Dla całej Waszej trójki, bo i Hania stresu miała co niemiara, i Alusia przez to rozstanie i Ty z wiadomych powodów. Dobrze że macie to raz na zawsze za sobą
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:49   #3334
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Samo znieczulenie to nic strasznego, jest mniej bolesne niz znieczulenie zeba. Samego wkłucia prawie nie czujesz, tylko jak płyn jest wstrzykiwany to trochę takie wrażenie pęcznienia w tym miejscu.
Ale to działa wręcz natychmiastowo. Minuta i nie masz nóg

Gorszy jest stres towarzyczacy temu ze otwierają Cie na żywca. Wiesz ze za chwile zostaniesz mama, ale zawsze jest nie pewność, jednak to operacja.
No zobaczymy, jak to będzie, ma niby troszkę czasu jeszcze...

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Nie, ja go nie noszę. Po prostu siedzimy sobie na fotelu w jego pokoiku. Ale nie pozwoli się odłożyć. Spokojnie leży, tuli się, czasem przysypia, a czasem oczy otwarte, ale muszę go mieć na rękach.

Aniu, Ty piaracie. Piracie recydywisto

A dzidziuś myślę, ze się jeszcze przekręci. Tymuś urzędował pupą w dół do 9 miesiąca i chyba dopiero 4-5 tyg. przed porodem się obrócił na dobre.

1 - i nie zasypiasz przy tym? Ja jak tak siedzę, to moment i drzemię razem z nim
2 - e tam
najlepsze że to w miejscu, gdzie zawsze zwalniam, bo tam często stoją. Jakoś mi się zapomniało....
3 - na to liczę, lekarz mi mówił o pacjentkach które prawie z sali operacyjnej cofał, bo jednak się dziecko obróciło Z tym że już spory jest, to może mu być ciężko...
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:54   #3335
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
i nie zasypiasz przy tym? Ja jak tak siedzę, to moment i drzemię razem z nim
Nie ma szans... Jest mi tak niewygodnie, że nie mowy o przyśnięciu.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 21:56   #3336
Chelsea91
Rozeznanie
 
Avatar Chelsea91
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 921
GG do Chelsea91
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Gomra tak piszesz o znieczuleniu. U mnie w rodzinie wszyscy strasznie opornie się znieczulają. Mi do zęba zawsze dawali 2 znieczulenia, zastanawiali się czy czasem i 3 dawki nie wstrzyknąć, przy porodzie jak mnie szyli niby byłam znieczulona a i tak wszystko czułam, brat mój też miał niby znieczulenie przy zabiegu na palec a jednak czuł.
Ostatnio- jakieś 2 tygodnie temu moja mama miała wyrywanego żylaka z nogi. Dostałą znieczulenie w kręgosłup ale wszystko czuła! Aż podskakiwała na stole operacyjnym. Po operacji była zielona jak ten podkład na którym leżała. Mówiła, że dopiero jakoś zaczęło ją "mroczyć" jak już po wszystkim było. Ale to twarda baba- wytrzymała. Lekarz sam potwierdził, że czuła ból nie dotyk.

Ja teraz tym bardziej po tym zabiegu mojej mamy boję się tych znieczuleń. A narkozy mieć nie mogę bo jestem uczulona na skolinę. I co w razie jakiegoś ewentualnego cc u mnie? Nie wiem.

Brumek ja też mam zawsze strasznie napięte te mięśnie. Od urodzenia mam taki przykurcz jakby bo byłam źle w brzuchu ułożona.

Co do ciąż i obrotów to Julek już w 27 tygodniu leżał głową w dół. Mało tego on w 27 tygodniu już chciał się rodzić jak zresztą pamiętacie

Ania super, że wszystko ok z dzidzią.
__________________
Juluś 20.07.11


Kornelia 04.02.2016

Będę powtarzać zawsze: bieda to stan umysłu.
Chelsea91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 22:27   #3337
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011


gejów

Straszne wieści
mam nadzieje że Vaniliova z Krystiankiem wyjdą jak naj szybciej

Nateczko, to widzę że dopadło Domeczka trzymam kciuki żeby przeszło jak najszybciej

Brumciu- ale fajnie że ból przechodzi
tylko znowu ten brak snu...
myślisz że to od 5(zębów)
odnośnie retinolu to byłam ostatnio u dermatologa
mam na twarzy czasami jakieś przygody z krostkami a potem zostają mi blizny
a lekarstwem na to wszystko ma być własnie lek z retinoidem

aniu Ty to masz szczęście do tych mundurowych
też myślę że jeszce maluszek (choć wcale nie taki mały) sie przekręci

pieke sernik i zmykam spać
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 22:29   #3338
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Hej.

Dziękuję za życzenia zdrowia
Wczoraj byliśmy u laryngologa i Domek ma zapalenie prawego ucha Pani doktor przepisała mu antybiotyk, maść do noska i krople. Dzisiaj wkońcu nie gorączkuje, bawi się, wrócił mój synek Ale kaszle paskudnie...
Tej nocy też spał dobrze, bo dwie poprzednie były okropne, rzucał się z bólu, płakał i gorączkował. Co tylko zbiłam gorączkę to ona znowu wzrastała.
I od kilku dni nie je. Troszkę bułki suchej dziubnie i tyle. Za to wody wypija hektolitry.
Ale biedaki...Ciebie to już chyba długo trzyma choroba, co?Już na wyjeździe miałaś antybiotyki.Ogólnie chorowita jesteś?

Vaniliova współczuję- to musi byc straszne i jeszcze na dodatek brak odwiedzin
Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
hej mamuśki!
wróciłyśmy i meldujemy, że żyjemy ;P
póki co muszę się trochę ogarnąć
dziewczyny zasnęły a ja odpoczywam

dziękujemy za wszystkie kciuki, mam nadzieję, że za kilka dni już wszystko wróci do normy bo jeszcze dietę Hania musi trzymać

postaram się wieczorkiem odezwać

buziole
Bardzo się cieszę, że się wszystko udało

Cytat:
Napisane przez Madziulka_17 Pokaż wiadomość
Krystianku trzymaj się dzielnie , szybkiego powrotu do zdrówka!

Mój tato od wtorku leży w szpitalu i lekarze nie wiedzą co mu jest Obstawiają zakażenie nerek i narazie leczą na układ moczowy..
Ojej, najgorzej jak niewiadomo na co jest pacjentowi Trzymaj się
Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Sliczny brzusio



A staranka zaczynamy w maju/czerwcu
Nie wiem czy jesteśmy dobrym materiałem na wielodzietną rodzinę - o ile miłosci mamy hoho do obdzielenia to czasu juz mniej boję się jak damy sobie rady z dwójką...
no ale doszliśmy do wniosku ze zaryzykujemy :P

Fajnie, że się zdecydowaliście napewno jakos pogodzicie sprawy zawodowe z dwójką dzieci.
Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
dziękuję za komplementy

widziałam już na fb, bardzo ładnie wyglądasz!

Nateczko, dużo zdrowia dla Domka i dla Ciebie!!!!


o nie Oby szybko się poprawiło!!


współczuję mam nadzieję że szybko znajdą powód!

A u nas... zacznę od końca
W drodze powrotnej o mały włos, dostałabym mandat za szybkość Niby nie duży, ale jednak. Panowie dość mili byli, tzn ten co mi chciał pisać mandat to średnio, a drugi się za mną wstawiał Żeby było śmieszniej, ten sam u którego w poprzedniej ciąży mi mandat groził ale pan mnie na szczęście nie poznał, ogólnie podyskutowałam z nimi na spokojnie i obeszło się pouczeniem

Usg i wizyta ok, maluszek rośnie, kawał chłopa - chyba chłopa, bo lekarz dziś stwierdził że nawet nie podejmuje się sprawdzać, czy nic się nie zmieniło, tak się pozastawiał Waży 1900 g już, jak tak dalej pójdzie to jakieś 3,7 może mieć. Zdrowy, serduszko i inne narządy bardzo ładne, tylko portretu nie dał sobie zrobić, zasłonił twarz zupełnie.
Z gorszych wieści, muszę mu jakoś przemówić do rozsądku żeby się obrócił, bo póki co, leży pupą w dół, cesarka mi się zupełnie nie uśmiecha a to w takiej sytuacji jedyna opcja.... oby tylko zdążył.
za wizytę, a na obrócenie jeszcze ma czas- u mnie Mateuszek( ale nie pamiętam tyg) też był źle odwrócony, a potem się przekrecił.

Eve- śliczny brzuszek

Hej.
Byłam dzisiaj u endokrynologa i mam zniszczona tarczycę przez ciąże i porody, ale będę brała leki i będzie ok- kolejna wizyta za 1,5 miesiąca.
Dzisiaj się dowiedziałam, że moja siostra ciot. jest w ciąży z drugim dzieckiem( pierwsze-Julka w grudniu skończyło rok)-fajnie, bo Ona ma już 33lata.
I moja przyjaciółka jest w ciąży( starali się odkąd ja byłam w ciąży z Julcią), ale lekarz kazał jej iść odrazu na zwolnienie- ma odpoczywać.
I tak na dokładkę moja sąsiadka( mama koleżanki Julci, co tak do nich chodzimy) też staraja się o kolejnego dzidziusia, ale póki co nie jest łatwo
Spadam
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek

Edytowane przez Oliweczka1985
Czas edycji: 2013-02-21 o 22:30
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 22:56   #3339
anka_1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 486
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cześć,

marzenka, Telik, kiedy się spotykacie i gdzie? Jesli w niedzielę to ja jestem chętna!
anka_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 22:56   #3340
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Hej mamuski
jestem ale mnie nie ma
czasu na cytowanie i odpisywanie tez nie, szybciej na fb pogadam bo z tel moge a wizaż w kom to dla mnie masakra

U nas wazne zyciowe decyzje podjete, moje dziecko nie wraca do zlobka.
Nie wiem jak sobie poradzimy ale jego zdrowie najwazniejsze

Aniu oby sie lobuz/lobuziara obrocil boooo

A jak nie daj boze nie to hmm pewnie bedzie trudniej przy 2 dojsc do siebie ale na pewno dasz rade

Bartessa nie mozesz generalizowac. To ,ze tak fajnie znioslas cc to super ale czesto tak nie jest. Ja z racji kiepskiej opieki w szpitalu tez sobie szybko poradzilam z powrotem do "zycia" ale sa kobiety ktore cierpia miesiacami i nie przewidzisz niestety jak bedzie.

Chelsea na mnie tez nie dziala znieczulenie dentystyczne, podwojna dawka tez nie , po potrojnej i po dluuuugim czasie cos sie tam dzieje . A znieczulenie przy cc zadzialalo w sekundzie. Moj M jeszcze przed sala operacyjna mowil o tym lekarzom (bo ja juz nie bylam w stanie) na co anestoezjolog mu powiedziala zeby sie nie martwil , nie ma opcji zeby nie zadzialalo i to byla prawda.
Takze to nie argument .

Przepraszam ze nie odnosze sie do pozostalych postow ale wpadlam tylko na ostatnia strone i zaraz do spania zmykam.

Za brak pl znakow tez przepraszam ale moje dziecko stwierdzilo ze klawisz atl nie pasuje do calosci klawiatury i go wyjal a rodzice sieroty za chiny ludowe nie potrafia go wsadzic na miejsce

Buziaki dla chorowitkow, polamanego Brumcia i calej reszty
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 23:19   #3341
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
Brumciu- ale fajnie że ból przechodzi
tylko znowu ten brak snu...
myślisz że to od 5(zębów)
odnośnie retinolu to byłam ostatnio u dermatologa
mam na twarzy czasami jakieś przygody z krostkami a potem zostają mi blizny
a lekarstwem na to wszystko ma być własnie lek z retinoidem
Dzięki Teliczku
Nie wiem od czego to... Już nie analizuję. Wydaje mi się, że chce się w nocy poprzytulać, pobyć ze mną. I tyle.

A że retinol działa, to wierzę. Męża siostrzeniec (19 lat) miał najkoszmarniejszy trądzik jaki w życiu widziałam! W końcu mama go zaprowadziła do lekarza i dostał kurację, ośmiomiesięczną, jakąś końską dawką wit. A. teraz ma buzię jak niemowlaczek i to bez blizn!

Jaki sernik? Chociaż nie powinnam pytać, bo od 3 tygodni się dzielnie trzymam i nie jem ciast. Szkoda tylko, że waga ani drgnęła
Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj u endokrynologa i mam zniszczona tarczycę przez ciąże i porody, ale będę brała leki i będzie ok- kolejna wizyta za 1,5 miesiąca.
Dzisiaj się dowiedziałam, że moja siostra ciot. jest w ciąży z drugim dzieckiem( pierwsze-Julka w grudniu skończyło rok)-fajnie, bo Ona ma już 33lata.
Te leki to przez całe życie?

A za pogrubione Ci się lanie należy



A moje kochanie jutro kończy półtora roczku

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:56 ----------

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
- U nas wazne zyciowe decyzje podjete, moje dziecko nie wraca do zlobka.
Nie wiem jak sobie poradzimy ale jego zdrowie najwazniejsze

- Buziaki dla chorowitkow, polamanego Brumcia i calej reszty
- Czytałam... Myślę, że to najlepsza, choć ciężka, decyzja Dziubasku
-
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 23:24   #3342
anka_1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 486
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A moje kochanie jutro kończy półtora roczku
A moje kończyło przed dwoma dniami a ja zamiast z nim świętowac od poniedziałku jestem w Świebodzinie.

Dobrze Brumka, że trafiłaś na dobrego masażystę i już plecy mniej bolą.

Edytowane przez anka_1984
Czas edycji: 2013-02-21 o 23:26
anka_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 07:34   #3343
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Nie ma szans... Jest mi tak niewygodnie, że nie mowy o przyśnięciu.
To kiepsko.... :| może przynajmniej pomyśl nad zakupem wygodnego fotela...

Chelsea, telik, Oliweczko, Dziubek, dzięki

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Hej.
Byłam dzisiaj u endokrynologa i mam zniszczona tarczycę przez ciąże i porody, ale będę brała leki i będzie ok- kolejna wizyta za 1,5 miesiąca.
Dzisiaj się dowiedziałam, że moja siostra ciot. jest w ciąży z drugim dzieckiem( pierwsze-Julka w grudniu skończyło rok)-fajnie, bo Ona ma już 33lata.
I moja przyjaciółka jest w ciąży( starali się odkąd ja byłam w ciąży z Julcią), ale lekarz kazał jej iść odrazu na zwolnienie- ma odpoczywać.
I tak na dokładkę moja sąsiadka( mama koleżanki Julci, co tak do nich chodzimy) też staraja się o kolejnego dzidziusia, ale póki co nie jest łatwo
Spadam

trzymam kciuki za wszystkie brzuszki!
No i za Twoją tarczycę rzecz jasna, na pewno będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A że retinol działa, to wierzę. Męża siostrzeniec (19 lat) miał najkoszmarniejszy trądzik jaki w życiu widziałam! W końcu mama go zaprowadziła do lekarza i dostał kurację, ośmiomiesięczną, jakąś końską dawką wit. A. teraz ma buzię jak niemowlaczek i to bez blizn!


A moje kochanie jutro kończy półtora roczku

Kusicie, żeby spróbować. Ja mam cerę koszmarną, blade to to, o jednolitym kolorze nie ma mowy, przebarwienia, a wszelkie mikrodermabrazje guzik dają...



Zmykam na uczelnię, miłego dnia!
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 08:12   #3344
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Krystianku wracaj do zdrówka Vaniliova dużo sił dla Ciebie!!
Natko dla Ciebie i Domka również życzenia zdrówka!!! pisałaś, że Domek ceklor dostaje?? u nas nie pomogł ostatnio, i Hania brała jeszcze po nim summamed przez 5 dni
Aaniu dobrze, że z dzidziusiem wszystko w porządku. żeby się jeszcze obrócił!! rozumiem Ciebie świetnie - też kiedyś chciałabym rodzić naturalnie, mimo, że mój poród nie był "lekki". strasznie, panicznie bałabym się wkłucia w kręgosłup przy cc!
Brumku masaże to faktycznie rewelacyjna sprawa. pamiętam, jak pracowałam w Norwegii przy zbieraniu malin (nie pytajcie ile dźwigałam dziennie, na samo wspomnienie bolą mnie ręce) to tylko Bogu mogłam dziękować, że była też dziewczyna-rehabilitantka. inaczej pewnie nic bym nie zarobiła, a plecy i ramiona mogłabym oddać na złom
teliku sernik po 22 piekłaś?? podziwiam. ja o tej godzinie już sobie z reguły chrapię przytulona do Hanyski
dziubku decyzja na pewno nie łatwa, ale zdrowie Szymka najważniejsze...
Elliko na pewno dacie radę z dwójką. podobno jest nawet łatwiej się zorganizować niż przy jedynaku ale ile w tym prawdy to nie wiem. my ze staraniami wstrzymujemy się jeszcze ok. roku (no może mniej niż rok.. )
Patiku ze słuchem bywa różnie. moja młodsza siostra nie cierpiała nigdy na żadne choroby uszu, nie miała problemów z migdałkami, aż pewnego piątkowego wieczoru zaczęła płakać i się skarżyć, że uszy ją bolą. mama poszła z nią w poniedziałek do pediatry, a ta od razu dała skierowanie do laryngologa. i wyszło bardzo zaawansowane zapalenie uszu i siostra mimo kuracji lekami (wit. B12 i jakieś inne zastrzyki) straciła ok. 40 % słuchu i to w obu uszkach

witam się z pracy. dobrze, że piątek. standardowo mam lenia
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)

Edytowane przez pieleszka
Czas edycji: 2013-02-22 o 08:13
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 08:59   #3345
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Chelsea91 Pokaż wiadomość
Gomra tak piszesz o znieczuleniu. U mnie w rodzinie wszyscy strasznie opornie się znieczulają. Mi do zęba zawsze dawali 2 znieczulenia, zastanawiali się czy czasem i 3 dawki nie wstrzyknąć, przy porodzie jak mnie szyli niby byłam znieczulona a i tak wszystko czułam, brat mój też miał niby znieczulenie przy zabiegu na palec a jednak czuł.
Ostatnio- jakieś 2 tygodnie temu moja mama miała wyrywanego żylaka z nogi. Dostałą znieczulenie w kręgosłup ale wszystko czuła! Aż podskakiwała na stole operacyjnym. Po operacji była zielona jak ten podkład na którym leżała. Mówiła, że dopiero jakoś zaczęło ją "mroczyć" jak już po wszystkim było. Ale to twarda baba- wytrzymała. Lekarz sam potwierdził, że czuła ból nie dotyk.

Ja teraz tym bardziej po tym zabiegu mojej mamy boję się tych znieczuleń. A narkozy mieć nie mogę bo jestem uczulona na skolinę. I co w razie jakiegoś ewentualnego cc u mnie? Nie wiem.

Brumek ja też mam zawsze strasznie napięte te mięśnie. Od urodzenia mam taki przykurcz jakby bo byłam źle w brzuchu ułożona.

Co do ciąż i obrotów to Julek już w 27 tygodniu leżał głową w dół. Mało tego on w 27 tygodniu już chciał się rodzić jak zresztą pamiętacie

Ania super, że wszystko ok z dzidzią.
znieczulenia zęba to zupelnie cos innego, ja tez mam zawsze ze 3 zastrzyki jak mi syomatolog leczy zepsute zęby..
Lekarze widocznie zle obliczyli dawkę, i podali za malo mamie. Takie cos nie powinno miec miejsca. Znieczulenie zaczęło za pózno działać.

Ja też jak mnie rozcinali to mialam uczucie bolu, w sumie to nie bólu tylko jakby ktos mi długopisem kreske rysował na brzuchu. ale tylko przy samym nacieciu.

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość

Bartessa nie mozesz generalizowac. To ,ze tak fajnie znioslas cc to super ale czesto tak nie jest. Ja z racji kiepskiej opieki w szpitalu tez sobie szybko poradzilam z powrotem do "zycia" ale sa kobiety ktore cierpia miesiacami i nie przewidzisz niestety jak bedzie.

Chelsea na mnie tez nie dziala znieczulenie dentystyczne, podwojna dawka tez nie , po potrojnej i po dluuuugim czasie cos sie tam dzieje . A znieczulenie przy cc zadzialalo w sekundzie. Moj M jeszcze przed sala operacyjna mowil o tym lekarzom (bo ja juz nie bylam w stanie) na co anestoezjolog mu powiedziala zeby sie nie martwil , nie ma opcji zeby nie zadzialalo i to byla prawda.
Takze to nie argument .

Tak wiem, że róznie to bywa.
Mnie po pierwszej też tydzien różne bolesci trzymały, a to głowa a to cos tam. Ale wina tego ze znieczulenie na siedzaco miałam podawane. Cesarka była koniecznosćią dla naszego zdrowia.
Sądzę ze dużo zalezy od samego przygotowania do operacji.
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 09:05   #3346
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Tak wiem, że róznie to bywa.
Mnie po pierwszej też tydzien różne bolesci trzymały, a to głowa a to cos tam. Ale wina tego ze znieczulenie na siedzaco miałam podawane. Cesarka była koniecznosćią dla naszego zdrowia.
Sądzę ze dużo zalezy od samego przygotowania do operacji.
A to raczej nie przez podanie znieczulenia , mnie tez na siedzaco podawali a boli nie mialam. Glowa z tego co wiem boli jesli przed uplywem 12h po cc podnosisz glowe. Mnie anastezjolog podczas cc caly czas po glowie "bila" bo ja podnosilam i chcialam na malego patrzec

bry

u nas tfu tfu poprawa i mam nadzieje, ze w koncu wyjdziemy na prosta z chorobskami i zaczniemy korzystac ze spacerow przede wszystkim !!
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 09:32   #3347
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Hej.

Domek w nocy się dusił, taki kaszel ma brzydki, męczący Zaraz przyjedzie do nas lekarz go usłuchać. Humor ma, gorączki nie ma, ale kaszle okropnie, przez co jak cokolwiek zje to przy kaszlu wymiotuje. Rano wołał mleko, wypił duszkiem i zaraz zwymiotował

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
No a uszka małej ok, badanie słuchu jakoś kwiecień/maj, ale jakoś nie wierzę, że wyjda inaczej jak wszystkie dotychczasowe
To dobrze, że ok

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość


A u nas... zacznę od końca
W drodze powrotnej o mały włos, dostałabym mandat za szybkość Niby nie duży, ale jednak. Panowie dość mili byli, tzn ten co mi chciał pisać mandat to średnio, a drugi się za mną wstawiał Żeby było śmieszniej, ten sam u którego w poprzedniej ciąży mi mandat groził ale pan mnie na szczęście nie poznał, ogólnie podyskutowałam z nimi na spokojnie i obeszło się pouczeniem

Usg i wizyta ok, maluszek rośnie, kawał chłopa - chyba chłopa, bo lekarz dziś stwierdził że nawet nie podejmuje się sprawdzać, czy nic się nie zmieniło, tak się pozastawiał Waży 1900 g już, jak tak dalej pójdzie to jakieś 3,7 może mieć. Zdrowy, serduszko i inne narządy bardzo ładne, tylko portretu nie dał sobie zrobić, zasłonił twarz zupełnie.
Z gorszych wieści, muszę mu jakoś przemówić do rozsądku żeby się obrócił, bo póki co, leży pupą w dół, cesarka mi się zupełnie nie uśmiecha a to w takiej sytuacji jedyna opcja.... oby tylko zdążył.
Ciężarna piraci Co Cię w Uwaga pirat nie będziemy oglądać hi.

Jeszcze się obróci, ma czas Cieszę się, że wszystko wporządku z dzidziusiem

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
u nas ok chociaż Hania jeszcze nie mrawa
taka przybita trochę, do tego ma zajady na buzi i wygląda tak sobie
ale apetyt ma tylko dieta nas trzyma jeszcze 2 dni oprócz dzisiejszego
ogólnie było całkiem nieźle
dostała głupiego jasia do wypicia przy mnie a reszta już na bloku operacyjnym gdzie wstępu nie miałam
czekałam na sali, ale tutaj dzięki teściowej wiedziałam wszystko na bieżąco bo ona co chwilę tam pielęgniarki podpytywała
cały zabieg trwał ok. 40 minut + prawie godzinę jeszcze spała
jak się wybudziła też nie mogłam jej zobaczyć i ona od razu zaczęła być nerwowa i mnie wołała no, ale teściowa weszła do niej i jej mówiła, że zaraz się zobaczymy to się uspokoiła (ona teraz tego nawet nie pamięta wszystkiego odkąd tego głupiego jasia dostała)
później jeszcze się przespała już przy mnie i od razu inne dziecko - takie "trzeźwe" i głodne, ale na serki typu Danio to już patrzeć nie możemy :/
na szczęście dzisiaj już zupa i banany mogły być zjedzone
no i najgorsze to w sumie było podawanie leków przez wenflon a tak to spała całą noc, jak się uspokoiła to bez problemu zostawała w sali a ja szłam sobie kupić do bufetu bułkę czy kawę czy z ubikacji skorzystać
jedyny minus to moje spanie tam, ale jedna noc to się wytrzymało
no i od niedzieli możemy już wychodzić a w pn mogłaby już do przedszkola iść, ale chyba ją zostawię, najwyżej na angielski tylko zaprowadzę - niech dojdzie całkiem do siebie bo jeszcze antybiotyk dostawała

a Ala w domu to tylko chodziła i pokazywała na drzwi i wołała mama mama
do spania szła to samo
do jedzenia to samo
jak mnie zobaczyła dzisiaj przez okno jak podjechałam samochodem to myślałam, ze szybę rozwali
Dzielna Hania! Dobrze, że macie to już za sobą

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Kocham masaże, już to wiem Po dzisiejszym ledwo żyję, choć trwał tylko pół godziny. Facet (inny niż wtedy) niby tylko palcami mnie dotykał, ale tak, że aż się skręcałam z bólu I, co najśmieszniejsze, uznała, że ten ból w dole pleców to pikuś i szybko minie, za to moim prawdziwym problemem są mięśnie kapturowe (te na ramionach) i mięśnie karku. Powiedział, że dawno nie widział, aby u kogoś były tak napięte, jak u mnie. Ech, macierzyństwo
No to super, że coś pomagają!

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Ale biedaki...Ciebie to już chyba długo trzyma choroba, co?Już na wyjeździe miałaś antybiotyki.Ogólnie chorowita jesteś?
Byłam dzisiaj u endokrynologa i mam zniszczona tarczycę przez ciąże i porody, ale będę brała leki i będzie ok- kolejna wizyta za 1,5 miesiąca.
-No właśnie nie. Ale ten okres przejścia z zimy na wiosnę jest dla mnie zabójczy, zawsze zachoruje. Przed tym antybiotykiem, nie pamiętam kiedy brałam ostatnio. Kilka lat nic (nie licząc rok temu na alergie).

-Ojej

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
Natko dla Ciebie i Domka również życzenia zdrówka!!! pisałaś, że Domek ceklor dostaje?? u nas nie pomogł ostatnio, i Hania brała jeszcze po nim summamed przez 5 dni
Tak, właśnie taki antybiotyk mu przepisała. Oby u nas pomógł Nie chce kolejnego antybiotyku...
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 10:49   #3348
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
To kiepsko.... :| może przynajmniej pomyśl nad zakupem wygodnego fotela...
Myślałam, ale chyba się nie opłaca... Niedługo Tymuś pewnie przeniesie się na duże łóżko i mam nadzieję, ze fotel przestanie być potrzebny

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
Brumku masaże to faktycznie rewelacyjna sprawa. pamiętam, jak pracowałam w Norwegii przy zbieraniu malin (nie pytajcie ile dźwigałam dziennie, na samo wspomnienie bolą mnie ręce) to tylko Bogu mogłam dziękować, że była też dziewczyna-rehabilitantka. inaczej pewnie nic bym nie zarobiła, a plecy i ramiona mogłabym oddać na złom
Podziwiam - ciężka praca

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
u nas tfu tfu poprawa i mam nadzieje, ze w koncu wyjdziemy na prosta z chorobskami i zaczniemy korzystac ze spacerow przede wszystkim !!
To nie zapeszam, ale SUPER

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Domek w nocy się dusił, taki kaszel ma brzydki, męczący Zaraz przyjedzie do nas lekarz go usłuchać. Humor ma, gorączki nie ma, ale kaszle okropnie, przez co jak cokolwiek zje to przy kaszlu wymiotuje. Rano wołał mleko, wypił duszkiem i zaraz zwymiotował
Ojej Jaki jest biedny
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 10:52   #3349
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

hej hej

mamuśki padłam wczoraj razem z dziewczynami
nie będę się już może odnosić bo nigdy na bieżąco nie będę miała czasu pisać

jeszcze raz dziękujemy za kciuki
dzisiaj Hania uradowana bo mogła wekę bez skórki już zjeść na śniadanie no i pożarła 3 kromki + jajko
noc ok tylko jeszcze na uszy narzeka i mało mówi bo ją gardło trochę boli, ale po Nurofenie jest o niebo lepiej.

Natko daj znać po wizycie lekarza!

lecę zamawiać paputki dla Ali tylko myślę nad kolorem :/
chciałam takie z myszką
tylko są różowe (już trochę za dużo ostatnio tego koloru) a drugie to takie popielate i mam z kolei obawy, że będą się brudzić ...
muszę je jeszcze oblookać zaraz

miłego dnia!!!!
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:01   #3350
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Podziwiam - ciężka praca
zbieranie truskawek dla mnie cięższe a te maliny były nawet "przyjemne" (gdybym tylko nie była takim stachanowcem i nie zbierała jak szalona, a tak bardziej "na luzie" to i plecy by nie bolały )

Iwa miałam pisać, że super, że już w domku jesteście i że Hania już lepiej. wiem co czułaś, jak mała miała zabieg. taka niby "tylko" godzinka nie cała, a ile stresu....
my mamy paputki brązowe z kucykiem pony (który wygląda jak nie-wiadomo-co-to-za-stwór ),a kolejne też chciałabym właśnie brązowe tylko z czymś innym. a te z myszką też mi się podobały na początku, ale TŻ nie chciał płacić za różowe (u nas on zamawia bo ja nie mam konta na allegro)

Natka i co lekarz powiedział??
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)

Edytowane przez pieleszka
Czas edycji: 2013-02-22 o 11:02
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:05   #3351
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Domek ma zmiany na oskrzelach Zmiana antybiotyku na zinnat. Jeszcze krople sinecod.
Teraz śpi bidulek.
Oby szybko było lepiej
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:06   #3352
Chelsea91
Rozeznanie
 
Avatar Chelsea91
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 921
GG do Chelsea91
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Hej
Julek znów z nami pół nocy porzespał.Wczoraj był strasznie nieznośny.Pewnie przez te 5.
Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
Chelsea na mnie tez nie dziala znieczulenie dentystyczne, podwojna dawka tez nie , po potrojnej i po dluuuugim czasie cos sie tam dzieje . A znieczulenie przy cc zadzialalo w sekundzie. Moj M jeszcze przed sala operacyjna mowil o tym lekarzom (bo ja juz nie bylam w stanie) na co anestoezjolog mu powiedziala zeby sie nie martwil , nie ma opcji zeby nie zadzialalo i to byla prawda.
Takze to nie argument .



Za brak pl znakow tez przepraszam ale moje dziecko stwierdzilo ze klawisz atl nie pasuje do calosci klawiatury i go wyjal a rodzice sieroty za chiny ludowe nie potrafia go wsadzic na miejsce
Wiem, po prostu się zastanawiam jakby u mnie było.
Niby jest różnica między znieczuleniem podpajęczynówkowym a zewnątrzoponowym. Moja mama miała to pierwsze i jeszcze przed zabiegiem dostała jak lekarze zobaczyli, że normalnie nogami rusza jakiś przeciwbólowy lek dożylnie dodatkowo i dalej nic. Ale i tak ją ciachnęli, jakby poczekać nie mogli i to jeszcze ona w tym szpitalu pracuje, zna wszystkich lekarzy, nie wiem czemu tak?


A Szymek mały łobuziak, jak mój Jul:P

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
znieczulenia zęba to zupelnie cos innego, ja tez mam zawsze ze 3 zastrzyki jak mi syomatolog leczy zepsute zęby..
Lekarze widocznie zle obliczyli dawkę, i podali za malo mamie. Takie cos nie powinno miec miejsca. Znieczulenie zaczęło za pózno działać.

Ja też jak mnie rozcinali to mialam uczucie bolu, w sumie to nie bólu tylko jakby ktos mi długopisem kreske rysował na brzuchu. ale tylko przy samym nacieciu.
N0 chyba nie tyle znieczulenie co ten środek który jej podali dożylnie. Znieczulenie wychodzi na to nie zadziałało wcale. Ponoć może tak się zdarzyć.

A dotyk jak najbardziej można czuć.

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
bry

u nas tfu tfu poprawa i mam nadzieje, ze w koncu wyjdziemy na prosta z chorobskami i zaczniemy korzystac ze spacerow przede wszystkim !!
Trzymam

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Hej.

Domek w nocy się dusił, taki kaszel ma brzydki, męczący Zaraz przyjedzie do nas lekarz go usłuchać. Humor ma, gorączki nie ma, ale kaszle okropnie, przez co jak cokolwiek zje to przy kaszlu wymiotuje. Rano wołał mleko, wypił duszkiem i zaraz zwymiotował
Biedni Wy. Zdrówka.

Zaraz będę 1szy raz robić Calzone. Ciekawe czy wyjdzie
__________________
Juluś 20.07.11


Kornelia 04.02.2016

Będę powtarzać zawsze: bieda to stan umysłu.
Chelsea91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:06   #3353
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Vaniliova i Krystianek dzisiaj zostali wypisani ze szpitala
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:13   #3354
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Domek ma zmiany na oskrzelach Zmiana antybiotyku na zinnat. Jeszcze krople sinecod.
Teraz śpi bidulek.
Oby szybko było lepiej
o, to tak jak u nas. Też ceclor nie pomógł, sumamed też, zinnat zwymiotował, kladox czy jakoś tak też. I do tej pory kaszle i smarka.
masakra. Niech się już skończy ta zima paskudna, bo tylko choroby się mnożą jedna za drugą...
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:14   #3355
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Natko na pewno będzie lepiej teraz!! dobrze, że lekarza wezwałaś. sinecod jest super na zahamowanie odruchu kaszlu (na noc masz podawać?) tak jest u Was jak u mojej Hani było. po ceklorze minęła gorączka, ale kaszel był ciągle paskudny i dlatego ja też byłam z nią ponownie u lekarza no i tez był zmianki na oskrzelach już.. widocznie nie trafiony był ten ceklor u naszych dzieci.

Vaniliova no to super wiadomość!!oby już w domku szybko Krystuś wrócił do zdrówka!
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:27   #3356
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Natko zdrówka dla Domeczka!
ten Sinecod to fajna sprawa chociaż u nas to akurat przy oskrzelach dziewczyny zawsze na mokro kaszlą więc my wtedy na wykrztuśnych jedziemy
oby Domiś jak najszybciej doszedł do siebie

Marina a może Klacid miałaś na myśli? dziewczyny przy oskrzelach brały, ale szybko działał
u mnie Hania z kolei Augumentinu nie toleruje. wymiotuje po nim jak tylko go połknie :/
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:35   #3357
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

sinecod to rzeczywiscie dobry ale tylko przy suchym kaszlu albo na noc, bo jak ma mokry i damy hamujacy kaszel to do zaplaenia oskrzeli i pluc moze dojsc - bo wykrztuszajac dzieci pozbywaja sie bakterii, jak im nie pomozemy (lekami wykrztusnymi) tylko sie kaszel zahamuje to lipa...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:45   #3358
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
o, to tak jak u nas. Też ceclor nie pomógł, sumamed też, zinnat zwymiotował, kladox czy jakoś tak też. I do tej pory kaszle i smarka.
masakra. Niech się już skończy ta zima paskudna, bo tylko choroby się mnożą jedna za drugą...
Marinko a dalej oskrzela zawalone "?
Maly dostal sumamed ale forte , jedna dawka na dobe i czyni cuda , moze zapytaj lekarza czy faktycznie nie powinien cos mocniejszego dac. A u nas tez zapalenie oskrzeli byli przechodzone bo @#$%#%$% lekarka twierdzila ze swisty w oddechu to z krtani...


Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
sinecod to rzeczywiscie dobry ale tylko przy suchym kaszlu albo na noc, bo jak ma mokry i damy hamujacy kaszel to do zaplaenia oskrzeli i pluc moze dojsc - bo wykrztuszajac dzieci pozbywaja sie bakterii, jak im nie pomozemy (lekami wykrztusnymi) tylko sie kaszel zahamuje to lipa...
dokladnie , najlepiej na noc zeby ulzyc w suchym , duszczacym kaszlu

a ponizej moj dlugowlosy chorowitek w gratisie
dawno go nie bylo
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 521359_10200599729625075_1988071562_n.jpg (21,9 KB, 39 załadowań)

Edytowane przez dziubek79
Czas edycji: 2013-02-22 o 11:48
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 11:59   #3359
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

dziubku ale ładny chłopczyk. A odnośnie Twojego pyt. to byłam w czwartek na kontroli i niby czysto już w oskrzelach, a młody dalej kaszle mokro, no i ma katar. Nic nie odchodzi ten świst...

Iwa nie nie klacid - taki miał - http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=21915#info Absolutnie go nie tolerował. Próbowałam 3 raz, zawsze mega wymioty.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 12:05   #3360
anka_1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 486
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Domek ma zmiany na oskrzelach :( Zmiana antybiotyku na zinnat. Jeszcze krople sinecod.
Teraz śpi bidulek.
Oby szybko było lepiej:prosi:
U nas Zinnat szybko zaczał działać! Jest typowo na oskrzela, po dówch dniach była bardzo duża poprawa.
Domkowi też na pewno szybko pomoże.

Ja dzisiaj wracam do domu.:jupi::jupi::jupi:W sumie to od niedzieli wieczór nie widziałam świdomego małego (w poniedziałek jak wychodziłam spał). Już mnie nosi, najchętnej bym się spakowała i już pojechałam ale niestety nie wszystko jeszcze zrobione. Pewnie dopiero ok. 21 będę w domu:rolleyes: A w przyszłym tygodniu na 100% nigdzie nie jadę, po trzech tygodniach delegacji:brzydal:

---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Wracam do pracy - papierzyska przyszły!
anka_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.