Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI - Strona 151 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-22, 19:43   #4501
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
witam
po lebkach nadrobilam.

Kooocur buziaki i dzieki za tort

Hosenka milo cie widziec. co u ciebie?

zanetazur :przytu l:

jak cos pominelam to sie upominac


w tym tygodniu zaliczm spotania mam z dziecmi. dostalam rozpiske gdzie w okolicy, kiedy i jakie sa zajecia dla pelnoetatowych mam. zliczylam 3 a czwarte sie nie odbyly z braku klucza do budynku. we wtorek zalicze jeszcze jedne. wczoraj bylam na dwoch - jedne po drugich - i musze przyznc, ze te ostatnie byly bardzo fajne. bylo nas mamy, wolontariuszka i polozna - zara...ta kobieta. nastawial mnie pozytywnie, ze moge wrocic do karmienia piersia troche mi to zajmie czasu, ale wroce.
Maryska dzis ma zly dzien. lezy tylko w bujanym foteliku, alebo na rekach
To dobrze, ze sa takie spotkania. Zawsze mozna sie czegos ciekawego dowiedziec, albo po prostu w sposob fajny spędzić czas, wyjść do ludzi

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
elizabarbara przytulam mocno


ja tez sie ciesze, ze sa takie spotkania i moge wyjsc z domu i pogadac czy poprosic o rade. powrot do karmienia idzie mi jak krew z nosa
Dziekuje

A takie spotkania sa moim zdaniem bardzo pożyteczne z róznego punktu widzenia..

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Doktorek mnie nie pogoni. Może mi coś juz doustnie przepisze. A przy okazji się zapytam, jak się przygotować do pobrania posiewu, bo nigdy nie wiem.



Ja tak miałam właśnie 3 dni temu. Nagle mnie dopadło. I też łez nie mogłam powstrzymać.
Tulę mocno. Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie dla Ciebie lepsza
Dziekuje, tez mam nadzieje, ze jakos normalnie uda sie zasnąc. Najgorsze jest to ze jestem sama i nawet nie mam sie komu w rękaw wypłakac

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
mój doktorem mówił, że podstawą do skierowania jest co najmniej 2-krotne poronienie (dla niektórych dopiero po 3) lub strata starszej (takiej od 20 tc mniej więcej) ciąży albo dziecko z chorobą genetyczną
Eh, to ja sie moge nie załapac..

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39398864]Nie mam pojęcia, jak byłoby w Twoim wypadku.
Ale do poradni GENOM trzeba mieć skierowanie od lekarza, który ma kontrakt z NFZ, ja miałam od rodzinnego (dla siebie i TŻa), bo do gina chodzę prywatnie.



Tak, generalnie robi się je jak są min. 2 niepowodzenia w rozrodzie (uwielbiam tę nazwę) lub jedno+inny czynnik. U nas w rodzinie jest osoba z porażeniem mózgowym, dlatego lekarka nas wciągnęła do tych badań, tak trochę na wyrost (bo porażenie nastąpiło ewidentnie z powodu przedłużającego się porodu sn, ale to było dawno i nie mamy żadnego papierka na to), ale mamy je na szczęście.[/QUOTE]
Rozumiem.. Pogadam z giniem, moze jakos wyrwe to skierowanie..
Dzieki dziewczyny

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Zeberko, tak, to pdf. Może nie masz na lapku Adobe?

Idę się szykować i lecę do tego gina
za wizytę
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 19:50   #4502
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
a potem sobie myślę, że ten scenariusz i tak jest cudowny o ile będzie mi dane doczekać ciąży i szczęśliwie urodzić, tylko jak znowu przetrwać w strachu ten czas od wizyty do wizyty....?
Będę się zastanawiać jak już zdecydujemy, że się decydujemy
cudowna myśl, trzymam za was kciuki

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Eh, to ja sie moge nie załapac..
Rozumiem.. Pogadam z giniem, moze jakos wyrwe to skierowanie..
Dzieki dziewczyny
te badania są drogie, dlatego nie za bardzo chcą na nie dawać skierowania. ja dostałam je do rodzinnego. jeśli w Twojej rodzinie były inne poronienia, choroby lub zgony małych dzieci możesz się na to powoływać.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 19:59   #4503
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
cudowna myśl, trzymam za was kciuki


te badania są drogie, dlatego nie za bardzo chcą na nie dawać skierowania. ja dostałam je do rodzinnego. jeśli w Twojej rodzinie były inne poronienia, choroby lub zgony małych dzieci możesz się na to powoływać.
Niestety nie bylo ani poronien (nie wiem czy moge liczyc moją bratową, ktora poronila 2 ciąże, w tym jedną dość wysoką) ani zgonów maluszków..

tfu, znaczy na szczęscie nie bylo ... ale glupek ze mnie ;/
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA

Edytowane przez elizabarbara
Czas edycji: 2013-02-22 o 20:02
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 20:10   #4504
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

A, no fakt, zapomniałam, moja babcia tak jak ja straciła 7-miesięcznego chłopczyka.... Ale później miała syna i córkę (moją mamę).
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 20:34   #4505
Mmedeah88
Wtajemniczenie
 
Avatar Mmedeah88
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 376
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Wróciłam. Ogólnie nie żałuję, że poszłam. Lubię swojego gina, dobry z niego lekarz i fajny człowiek. Mówię mu, że @ dzisiaj rano przyszła. A on do mnie: "uuu, to się nie zbadamy" Mi przepisał znane już mi dobrze globulki, a mąż dostał Clotrimazol, z czego się oczywiście cały cieszy Mam przyjść za miesiąc po kolejnej @ na kontrolę.

Siedziała obok mnie w poczekalni kobietka w około 8 mc z mężem. Gadali sobie, śmiali się, ona głaskała brzuch i mówiła do niego. No, bajka. I tak przez pół godziny. Oczywiście teraz mam skopany nastrój, do domu wracałam ze szklankami w oczach.
Kiedy mnie brzuchy i ciąże innych kobiet przestaną wreszcie ruszać...

Elizko, ech... Na pocieszenie Ci powiem, że jak ja mam takie ciężkie noce, to mój mąż w tym czasie niczego nieświadomy chrapie...

Na poprawę nastroju (taa...) sączę sobie winko. Wasze zdrówko, moje Drogie!
Mmedeah88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 20:38   #4506
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Wróciłam. Ogólnie nie żałuję, że poszłam. Lubię swojego gina, dobry z niego lekarz i fajny człowiek. Mówię mu, że @ dzisiaj rano przyszła. A on do mnie: "uuu, to się nie zbadamy" Mi przepisał znane już mi dobrze globulki, a mąż dostał Clotrimazol, z czego się oczywiście cały cieszy Mam przyjść za miesiąc po kolejnej @ na kontrolę.

Siedziała obok mnie w poczekalni kobietka w około 8 mc z mężem. Gadali sobie, śmiali się, ona głaskała brzuch i mówiła do niego. No, bajka. I tak przez pół godziny. Oczywiście teraz mam skopany nastrój, do domu wracałam ze szklankami w oczach.
Kiedy mnie brzuchy i ciąże innych kobiet przestaną wreszcie ruszać...

Elizko, ech... Na pocieszenie Ci powiem, że jak ja mam takie ciężkie noce, to mój mąż w tym czasie niczego nieświadomy chrapie...

Na poprawę nastroju (taa...) sączę sobie winko. Wasze zdrówko, moje Drogie!
To dobrze, ze jestes zadowolona z wizyty

Kochana zadne to pocieszenie ze Aniołkowa Mama cierpi..
Az sie zle na duszy robi jak mam swiadomosc, jak wiele dziewczyn dzieli nasz ból..

A co do winka, to ja nie mam, ale przypomnialo mi sie ze mam swietną nalewkę i zaraz jej uzyje
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 20:43   #4507
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 50 457
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Niestety nie bylo ani poronien (nie wiem czy moge liczyc moją bratową, ktora poronila 2 ciąże, w tym jedną dość wysoką) ani zgonów maluszków..

tfu, znaczy na szczęscie nie bylo ... ale glupek ze mnie ;/
U mnie lekarz zalecił badania genetyczne, mimo, że podanych przez Ciebie powodów w zasadzie nie było, tzn jedynie moja ciocia urodziła chłopca z zespołem Downa, który zmarł niedługo po porodzie, ale to było ponad 30 lat temu i potem miała jeszcze 1 syna (wcześniej miała 2). W rodzinie TŻ nic takiego się nie zdarzyło.
Co do poronień (moja mama poroniła pierwsze dziecko, później urodziła 2, ale miała problemy w trakcie ciąż, obie były zagrożone) to gin mi powiedział, że "to się nie liczy", bo zdarza się często, zwłaszcza, że nieraz kobiety nawet nie wiedzą o tym.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-02-22, 20:50   #4508
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Wróciłam. Ogólnie nie żałuję, że poszłam. Lubię swojego gina, dobry z niego lekarz i fajny człowiek. Mówię mu, że @ dzisiaj rano przyszła. A on do mnie: "uuu, to się nie zbadamy" Mi przepisał znane już mi dobrze globulki, a mąż dostał Clotrimazol, z czego się oczywiście cały cieszy Mam przyjść za miesiąc po kolejnej @ na kontrolę.

Siedziała obok mnie w poczekalni kobietka w około 8 mc z mężem. Gadali sobie, śmiali się, ona głaskała brzuch i mówiła do niego. No, bajka. I tak przez pół godziny. Oczywiście teraz mam skopany nastrój, do domu wracałam ze szklankami w oczach.
Kiedy mnie brzuchy i ciąże innych kobiet przestaną wreszcie ruszać...

Elizko, ech... Na pocieszenie Ci powiem, że jak ja mam takie ciężkie noce, to mój mąż w tym czasie niczego nieświadomy chrapie...

Na poprawę nastroju (taa...) sączę sobie winko. Wasze zdrówko, moje Drogie!
Ja płaczę, jak TŻa nie ma w domu. On by się chyba załamał widząc mnie teraz płaczącą jeszcze. Wypłakuję się w rękaw Wam

A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 20:56   #4509
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 50 457
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402075]Ja płaczę, jak TŻa nie ma w domu. On by się chyba załamał widząc mnie teraz płaczącą jeszcze. Wypłakuję się w rękaw Wam

A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa.[/QUOTE]
Ja od jakiegoś czasu tak właśnie myślę. I może to nie w porządku, ale jest dla mnie pociechą. Minęły dopiero 3 miesiące, a mnie już nie rusza widok ciężarnych czy niemowląt. Momentami łapię wręcz na tym, że nie pamiętam, że byłam w ciązy.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:08   #4510
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
U mnie lekarz zalecił badania genetyczne, mimo, że podanych przez Ciebie powodów w zasadzie nie było, tzn jedynie moja ciocia urodziła chłopca z zespołem Downa, który zmarł niedługo po porodzie, ale to było ponad 30 lat temu i potem miała jeszcze 1 syna (wcześniej miała 2). W rodzinie TŻ nic takiego się nie zdarzyło.
Co do poronień (moja mama poroniła pierwsze dziecko, później urodziła 2, ale miała problemy w trakcie ciąż, obie były zagrożone) to gin mi powiedział, że "to się nie liczy", bo zdarza się często, zwłaszcza, że nieraz kobiety nawet nie wiedzą o tym.
To skoro tak mowisz, to pojde do tego lekarza i poprosze go o skierowanie


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402075]Ja płaczę, jak TŻa nie ma w domu. On by się chyba załamał widząc mnie teraz płaczącą jeszcze. Wypłakuję się w rękaw Wam

A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa.[/QUOTE]

No wlasnie.. Nigdy nie wiadomo, czy para nie boryka sie z jakimis wielkimi problemami.. Nie zazdroszcze duzych brzuszków ciążowych, ani maluszków w wózkach. Teraz na widok kazdego brzuszka albo maluszka, uśmiecham sie troche do niego, troche do siebie, a troche do Olusia w niebie. I ciesze sie, ze kolejny maluszek przyjdzie albo juz jest na świecie...
Calkiem inaczej bylo przed ciążą. Zarówno widok cięzarnych jak i dzieciaków byl dla mnie obojetny.. Teraz sie to zmienilo, ale sądze ze na pozytywne
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:08   #4511
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja od jakiegoś czasu tak właśnie myślę. I może to nie w porządku, ale jest dla mnie pociechą. Minęły dopiero 3 miesiące, a mnie już nie rusza widok ciężarnych czy niemowląt. Momentami łapię wręcz na tym, że nie pamiętam, że byłam w ciązy.
Nie, to ja mam trochę inny mechanizm. Patrzę na niemowlęta z nadzieją, że też takie będę mieć, bez zazdrości. No chyba, że to jakaś ewidentna patologia, to wtedy mnie trochę boli, że ktoś nie dba i ma, a ja dbałam...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:10   #4512
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402519]Nie, to ja mam trochę inny mechanizm. Patrzę na niemowlęta z nadzieją, że też takie będę mieć, bez zazdrości. No chyba, że to jakaś ewidentna patologia, to wtedy mnie trochę boli, że ktoś nie dba i ma, a ja dbałam...[/QUOTE]

O wlasnie, to mialam napisac, ale zabrakło mi weny
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:17   #4513
zanetazur
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

czesc kobietki.
To ja Wam opowiem cos na rozweselenie dzisiaj w takim razie.
Domek "ogarniety wiec czas na odpoczynek."stado nakarmione wiec mama moze spokojnie usiasc i w internecie popodgladac co u znajomych...
A tam artykul o moim dziecku! o 12 letnim Filipie,ktory rzekomo uratowal malutkie dzieci z pozaru!
szok
siedze i gapie sie w monitor.
Zerwalam sie i ide do pokoju obok zapytac Filipa co to za artykul na Facebooku?! a ten w smiech mial satysfakcje ,ze nawet wlasna matke wkrecil.
a oto link do takich kawalow :

http://oniet.o0o.pl/


ja nie mam odwagi ale moze ktoras z Was....?
zanetazur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:21   #4514
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zanetazur Pokaż wiadomość
czesc kobietki.
To ja Wam opowiem cos na rozweselenie dzisiaj w takim razie.
Domek "ogarniety wiec czas na odpoczynek."stado nakarmione wiec mama moze spokojnie usiasc i w internecie popodgladac co u znajomych...
A tam artykul o moim dziecku! o 12 letnim Filipie,ktory rzekomo uratowal malutkie dzieci z pozaru!
szok
siedze i gapie sie w monitor.
Zerwalam sie i ide do pokoju obok zapytac Filipa co to za artykul na Facebooku?! a ten w smiech mial satysfakcje ,ze nawet wlasna matke wkrecil.
a oto link do takich kawalow :

http://oniet.o0o.pl/


ja nie mam odwagi ale moze ktoras z Was....?
heh, niezle
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 21:56   #4515
zanetazur
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
Przyszłam nadrobić i popłakałam się
i jak już miałam coś napisać to obudziła się Kasia bo wypadł jej cumelek...
ostatnio chciałam posłuchać audycji "o dziecku, które odwróciło się na pięcie" i Kaśka wtedy też obudziła się - wystawiła nos między szczeble i "nie pozwoliła" mi słuchać...
Pamiętam o swoich Aniołkach, ten smutek nigdy nie mija, teraz gdy jest Kasia to mocniej tęsknię, myślę o tym czy byliby podobni...
a ona na przekór "kazuje" mi zwracać uwagę tylko na siebie i nie rozpamiętywać a to niemożliwe mimo że ona sama jest naszą radością bezcenną
kochane AM, które teraz tak cierpicie ,przyjdzie i dla Was taki czas radości pomieszany z tęsknotą i rozmyślaniem, tęsknota nie minie ale obok niej będzie także radość

buziaczki dla Kasi i dla jej mamy
zanetazur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:12   #4516
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

dziękujemy, Kasia pozdrawia również
przy okazji chwalę się foto- tapetką
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_7002.jpg (52,4 KB, 42 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_7034.jpg (258,6 KB, 44 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_7030.jpg (245,6 KB, 40 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_7003.jpg (154,8 KB, 48 załadowań)
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2013-02-22 o 22:18
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:20   #4517
zanetazur
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
dziękujemy, Kasia pozdrawia również
przy okazji chwalę się foto- tapetką


Śliczności ! ale słodki nosek malusi strasznie podobna do mojej siostrzenicy Oliwci za niemowlecych latek ale teraz to juz 17 letnia pannica

Edytowane przez zanetazur
Czas edycji: 2013-02-22 o 22:22
zanetazur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:21   #4518
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
dziękujemy, Kasia pozdrawia również
przy okazji chwalę się foto- tapetką
Kasia rośnie na śliczną pannicę ))

A fototapeta
Masz ją na całej ścianie?
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:30   #4519
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

sama się dziwię jak panna Katarzyna nam szybko rośnie

eliza- tapeta od podłogi do sufitu na części ściany a dalsza część ściany "zrobiona" w kamieniu
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 22:51   #4520
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
sama się dziwię jak panna Katarzyna nam szybko rośnie

eliza- tapeta od podłogi do sufitu na części ściany a dalsza część ściany "zrobiona" w kamieniu
Zazdraszczam Ślicznie to musi wyglądać
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 23:08   #4521
zanetazur
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Kasia rośnie na śliczną pannicę ))

A fototapeta
Masz ją na całej ścianie?
osz ale ja glupia
myslalam,ze zdjecia Kasi jako fototapetki a tlo zdjecia wzielam za realistyczne
zanetazur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 23:35   #4522
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

spakowałam torby (chyba). tylko wody brakuje. i zostawienia na wierzchu rzeczy do doniesienia/wymiany, żeby chłop znalazł. ciuchy na wyjście dla Młodego zostawiam mamie, już widziała mniej więcej co gdzie leży, bo chłop przerażony i nic nie wybierze sensownego a ja pogody nie przewidzę.

poza tym dzień lenia, jakoś kiepsko się czuję ostatnio..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 05:53   #4523
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Witam
Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość

Dziekuje, tez mam nadzieje, ze jakos normalnie uda sie zasnąc. Najgorsze jest to ze jestem sama i nawet nie mam sie komu w rękaw wypłakac
Pisz tutaj
Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Wróciłam. Ogólnie nie żałuję, że poszłam. Lubię swojego gina, dobry z niego lekarz i fajny człowiek. Mówię mu, że @ dzisiaj rano przyszła. A on do mnie: "uuu, to się nie zbadamy" Mi przepisał znane już mi dobrze globulki, a mąż dostał Clotrimazol, z czego się oczywiście cały cieszy Mam przyjść za miesiąc po kolejnej @ na kontrolę.
Dobrze że jesteś zadowolona z wizyty
Cytat:
Napisane przez zanetazur Pokaż wiadomość
czesc kobietki.
To ja Wam opowiem cos na rozweselenie dzisiaj w takim razie.
Domek "ogarniety wiec czas na odpoczynek."stado nakarmione wiec mama moze spokojnie usiasc i w internecie popodgladac co u znajomych...
A tam artykul o moim dziecku! o 12 letnim Filipie,ktory rzekomo uratowal malutkie dzieci z pozaru!
szok
siedze i gapie sie w monitor.
Zerwalam sie i ide do pokoju obok zapytac Filipa co to za artykul na Facebooku?! a ten w smiech mial satysfakcje ,ze nawet wlasna matke wkrecil.
a oto link do takich kawalow :

http://oniet.o0o.pl/


ja nie mam odwagi ale moze ktoras z Was....?
Dobre
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
dziękujemy, Kasia pozdrawia również
przy okazji chwalę się foto- tapetką
Fototapeta super
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
spakowałam torby (chyba)
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-02-23, 08:19   #4524
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Hej!!Witam sie weekendowo! Wczoraj ogarnełam chatke wiec mam luz!!!!!
Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Wróciłam. Ogólnie nie żałuję, że poszłam. Lubię swojego gina, dobry z niego lekarz i fajny człowiek.
MEDI! to fajnie ze masz zaufanego i ludzkiego lekarza!!

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402075]A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa.[/QUOTE]Tez tak starałam sie patzrec i juz nikogo nie pytam czemu nie ma dizeci.. bo nie wiem jaka ma historie za sobą..

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
dziękujemy, Kasia pozdrawia również
przy okazji chwalę się foto- tapetką
ZEBERKA! Super ta fototapeta wyszła a Kasieńka widze ze pięknie rośnie! A czemu mamo Ty mnie w więzieniu trzymasz? a i widze ze Kasia tez ma taki bujny wlos jak moja Zosia

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
spakowałam torby (chyba).
poza tym dzień lenia, jakoś kiepsko się czuję ostatnio..
MONIA! Brawa za torbe! na koncówce juz ciezko jest!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 08:52   #4525
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Witam sie i ja w ostatni weekend ferii W poniedzialek do pracy
Ale mi sie nie chce A na poprawe humoru ide sobie kawke irish cream zrobic


Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
spakowałam torby (chyba). tylko wody brakuje. i zostawienia na wierzchu rzeczy do doniesienia/wymiany, żeby chłop znalazł. ciuchy na wyjście dla Młodego zostawiam mamie, już widziała mniej więcej co gdzie leży, bo chłop przerażony i nic nie wybierze sensownego a ja pogody nie przewidzę.

poza tym dzień lenia, jakoś kiepsko się czuję ostatnio..
za torbę
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 09:26   #4526
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Chciałam sie z Wami przywitać
Podczytuje Was juz od dawna.
Nie raz podczas czytania Waszych postów plakalam. Wasze uczucia są mi tak bliskie.

Pisze z nowego konta.
Jestem na wizazu od wielu lat, ale nie chce sie uzewnetrzniac moimi ' demonami' przed osobami które znam tez w realu, nie chce zeby natkneli sie na nie znajomymi itp. Oni chyba nie wiedza, ze ja nadal moja stratę tak przeżywam

Zuzię straciłam w 19 hbd, w grudniu 2011r. Minęło juz 14 miesięcy a mi nadal cholernie trudno. Oczywiście staram sie żyć normalnie, ale nie ma dnia żebym o Niej nie myślała. Nie rozkminiala na nowo każdego dnia tamtej ciąży, czasu poronienia... W sercu nadal wielka pustka.
Zaraz po tamtej stracie chciałam jak najszybciej być znów w ciąży... Czekałam aż minie te 6 miesięcy i będziemy mogli działać. Oczywiście im bliżej starań tym bardziej sie bałam. W końcu 8 miesięcy po poronieniu zdecydowaliśmy sie spróbować. I znów zaszłam w ciążę za 1 szym razem. Niestety szczęście trwało tylko chwile...6 dni po pozytywnym teście, 3 dni po pierwszym USG w pazdzierniku 2012 poronilam. Był to 5ty tydzień, ciąża albo biochemiczna albo puste jajo... trudno powiedzieć.
To ostatnie poronienie spowodowało ze tamta pierwsza strata, strata mojej Zuzi stała sie jeszcze bardziej bolesna i wiekszy stal sie strach przed kolejna ciąża...i przed tym ze pewnie nigdy nie będziemy rodzicami jeszcze większy.
Wykonałam wszystkie możliwe badania, kariotypy... I wszystko jest dobrze. Każdy ginekolog mówi, ze jestem zdrowa i głowa do góry. Od stycznia mam znów zielone światło...ale sie boje i odkładam. W styczniu odpuscilismy starania, teraz myślimy o tym cyklu, ale strach mnie paraliżuje.
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 10:43   #4527
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzień dobry
TŻ dziś do nas wraca
w końcu nie będe sie stresować bo skurcze mnie łapią chyba co minute bezbolesne ale ciężko się oddycha no i stresują troche
Poza tym nie moge chodzić bo tak mnie bolą pachwiny a konkretnie między nogi.. już z 2 tyg tak bolą, że ledwo ide do ubikacji. Mama mowi że typowo do porodu heh

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
chyba nie jestem na czasie... co się dzieje? przeprowadzacie się?
Tak wyprowadziliśmy się z riuny którą wynajmowaliśmy, i przeprowadziliśmy się na 3 tyg do mamy kiedy TŻ mial jechać do Niemiec zarobić. W międzyczasie wynajęłam nowe mieszkanie i w poniedziałek mamy je odebrać.. połowa kasy zapłacona a połowe miał przywieść TŻ ale z tego co wiem to praktycznie nic nie zarobił na dodatek jeszcze mamy dług u rodziców.. wszystko mialo być pięknie, dług spłacony, pieniądze na reszte kaucji i życie a tu dupa bo pracy nie miał...

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
ale finał problemów bliski?!
ciężko powiedzieć

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
dziękujemy, Kasia pozdrawia również
przy okazji chwalę się foto- tapetką
Ojj Tatuś będzie musiał pilnować córci, bo oczy to ma takie że nawet ja się co zdjęcie zakochuje a co dopiero chłopaki

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
spakowałam torby (chyba). tylko wody brakuje. i zostawienia na wierzchu rzeczy do doniesienia/wymiany, żeby chłop znalazł. ciuchy na wyjście dla Młodego zostawiam mamie, już widziała mniej więcej co gdzie leży, bo chłop przerażony i nic nie wybierze sensownego a ja pogody nie przewidzę.

poza tym dzień lenia, jakoś kiepsko się czuję ostatnio..
super
ja swoją wczoraj hmm obładowałam czyli wrzuciłam większość potrzebnych rzeczy tak że unoszą się metr nad torbą, a dopiero jutro będę segregować układać itp. bo stwierdziłam że TŻ mi pomoże i przy okazji będzie wiedział gdzie co jest


Dziewczyny mimo problemów ja i tak jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi! Mam cudownego męża, który się stara jak może i robi wszystko żebym była zadowolona i szczęśliwa. Mamy synka który rośnie i niedługo ma przyjść na świat!
Problemy finansowe kiedyś się skończą, a nasze szczęście mam nadzieje będzie się tylko mnożyć!
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:04   #4528
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
sama się dziwię jak panna Katarzyna nam szybko rośnie
a co my mamy powiedzieć?! ze zdjęcia na zdjęcie większe dziecko!

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
ciuchy na wyjście dla Młodego zostawiam mamie, już widziała mniej więcej co gdzie leży
obyło sie bez stanu przedzawałowego?

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
.. połowa kasy zapłacona a połowe miał przywieść TŻ ale z tego co wiem to praktycznie nic nie zarobił na dodatek jeszcze mamy dług u rodziców.. wszystko mialo być pięknie, dług spłacony, pieniądze na reszte kaucji i życie a tu dupa bo pracy nie miał...
heh. zycie życko...
a jakieś widoki na pracę w Polandzie?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:13   #4529
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dziewczyny mam taki schiz ze juz nie wiem co ze soba zrobić.

Od kilku dni bardzo słabo czuje ruchy..zastanawiam sie nawet czy to ruchy czy jelita...

Nie wiem co mam robić??

Dziś jestes sama mąż w pracy...zreszta jak Mu powiem, ze chce jechac na IP to oszaleje z zamartwiania sie...

We wtorek byłam u Ginka i było ok....co robic???

__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:18   #4530
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
spakowałam torby (chyba). tylko wody brakuje. i zostawienia na wierzchu rzeczy do doniesienia/wymiany, żeby chłop znalazł. ciuchy na wyjście dla Młodego zostawiam mamie, już widziała mniej więcej co gdzie leży, bo chłop przerażony i nic nie wybierze sensownego a ja pogody nie przewidzę.

poza tym dzień lenia, jakoś kiepsko się czuję ostatnio..
ja zostalam w szptalu dluzej niz przewidzialam i jak poprosilam tz, zeby doniosl mi ubranek dla Malej i majtki dla mnie (te po porodowe byly za male na moja szanowna pupcie ) to Malej sakowal cala szafe a mnie przynios nawet dol od kostiumu kapielowego
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:09.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.