|
Notka |
|
Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#4501 | |||||
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() Cytat:
![]() A takie spotkania sa moim zdaniem bardzo pożyteczne z róznego punktu widzenia.. Cytat:
![]() Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39398864]Nie mam pojęcia, jak byłoby w Twoim wypadku. Ale do poradni GENOM trzeba mieć skierowanie od lekarza, który ma kontrakt z NFZ, ja miałam od rodzinnego (dla siebie i TŻa), bo do gina chodzę prywatnie. Tak, generalnie robi się je jak są min. 2 niepowodzenia w rozrodzie (uwielbiam tę nazwę) lub jedno+inny czynnik. U nas w rodzinie jest osoba z porażeniem mózgowym, dlatego lekarka nas wciągnęła do tych badań, tak trochę na wyrost (bo porażenie nastąpiło ewidentnie z powodu przedłużającego się porodu sn, ale to było dawno i nie mamy żadnego papierka na to), ale mamy je na szczęście.[/QUOTE] Rozumiem.. Pogadam z giniem, moze jakos wyrwe to skierowanie.. Dzieki dziewczyny ![]() Cytat:
![]() ![]() |
|||||
![]() ![]() |
![]() |
#4502 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() te badania są drogie, dlatego nie za bardzo chcą na nie dawać skierowania. ja dostałam je do rodzinnego. jeśli w Twojej rodzinie były inne poronienia, choroby lub zgony małych dzieci możesz się na to powoływać.
__________________
27.06.2011 ![]() ![]() Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4503 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
tfu, znaczy na szczęscie nie bylo ... ale glupek ze mnie ;/ Edytowane przez elizabarbara Czas edycji: 2013-02-22 o 20:02 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4504 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
A, no fakt, zapomniałam, moja babcia tak jak ja straciła 7-miesięcznego chłopczyka.... Ale później miała syna i córkę (moją mamę
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4505 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 376
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Wróciłam. Ogólnie nie żałuję, że poszłam. Lubię swojego gina, dobry z niego lekarz i fajny człowiek. Mówię mu, że @ dzisiaj rano przyszła. A on do mnie: "uuu, to się nie zbadamy"
![]() ![]() Siedziała obok mnie w poczekalni kobietka w około 8 mc z mężem. Gadali sobie, śmiali się, ona głaskała brzuch i mówiła do niego. No, bajka. I tak przez pół godziny. Oczywiście teraz mam skopany nastrój, do domu wracałam ze szklankami w oczach. Kiedy mnie brzuchy i ciąże innych kobiet przestaną wreszcie ruszać... Elizko, ech... Na pocieszenie Ci powiem, że jak ja mam takie ciężkie noce, to mój mąż w tym czasie niczego nieświadomy chrapie... Na poprawę nastroju (taa...) sączę sobie winko. Wasze zdrówko, moje Drogie! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4506 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Kochana zadne to pocieszenie ze Aniołkowa Mama cierpi.. Az sie zle na duszy robi jak mam swiadomosc, jak wiele dziewczyn dzieli nasz ból.. A co do winka, to ja nie mam, ale przypomnialo mi sie ze mam swietną nalewkę i zaraz jej uzyje ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4507 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 50 457
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Co do poronień (moja mama poroniła pierwsze dziecko, później urodziła 2, ale miała problemy w trakcie ciąż, obie były zagrożone) to gin mi powiedział, że "to się nie liczy", bo zdarza się często, zwłaszcza, że nieraz kobiety nawet nie wiedzą o tym.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4508 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4509 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 50 457
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402075]Ja płaczę, jak TŻa nie ma w domu. On by się chyba załamał widząc mnie teraz płaczącą jeszcze. Wypłakuję się w rękaw Wam
![]() A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa.[/QUOTE] Ja od jakiegoś czasu tak właśnie myślę. I może to nie w porządku, ale jest dla mnie pociechą. Minęły dopiero 3 miesiące, a mnie już nie rusza widok ciężarnych czy niemowląt. Momentami łapię wręcz na tym, że nie pamiętam, że byłam w ciązy.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
![]() ![]() |
![]() |
#4510 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402075]Ja płaczę, jak TŻa nie ma w domu. On by się chyba załamał widząc mnie teraz płaczącą jeszcze. Wypłakuję się w rękaw Wam ![]() A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa.[/QUOTE] No wlasnie.. Nigdy nie wiadomo, czy para nie boryka sie z jakimis wielkimi problemami.. Nie zazdroszcze duzych brzuszków ciążowych, ani maluszków w wózkach. Teraz na widok kazdego brzuszka albo maluszka, uśmiecham sie troche do niego, troche do siebie, a troche do Olusia w niebie. I ciesze sie, ze kolejny maluszek przyjdzie albo juz jest na świecie... Calkiem inaczej bylo przed ciążą. Zarówno widok cięzarnych jak i dzieciaków byl dla mnie obojetny.. Teraz sie to zmienilo, ale sądze ze na pozytywne |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4511 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Nie, to ja mam trochę inny mechanizm. Patrzę na niemowlęta z nadzieją, że też takie będę mieć, bez zazdrości. No chyba, że to jakaś ewidentna patologia, to wtedy mnie trochę boli, że ktoś nie dba i ma, a ja dbałam...
|
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#4512 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402519]Nie, to ja mam trochę inny mechanizm. Patrzę na niemowlęta z nadzieją, że też takie będę mieć, bez zazdrości. No chyba, że to jakaś ewidentna patologia, to wtedy mnie trochę boli, że ktoś nie dba i ma, a ja dbałam...[/QUOTE]
O wlasnie, to mialam napisac, ale zabrakło mi weny ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4513 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
czesc kobietki.
To ja Wam opowiem cos na rozweselenie dzisiaj w takim razie. Domek "ogarniety wiec czas na odpoczynek."stado nakarmione wiec mama moze spokojnie usiasc i w internecie popodgladac co u znajomych... A tam artykul o moim dziecku! o 12 letnim Filipie,ktory rzekomo uratowal malutkie dzieci z pozaru! szok siedze i gapie sie w monitor. Zerwalam sie i ide do pokoju obok zapytac Filipa co to za artykul na Facebooku?! a ten w smiech ![]() ![]() a oto link do takich kawalow : http://oniet.o0o.pl/ ja nie mam odwagi ale moze ktoras z Was....? ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4514 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4515 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
buziaczki dla Kasi ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4516 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
dziękujemy, Kasia pozdrawia również
przy okazji chwalę się foto- tapetką ![]()
__________________
![]() ![]() JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2013-02-22 o 22:18 |
![]() ![]() |
![]() |
#4517 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Śliczności ! ![]() ![]() ![]() Edytowane przez zanetazur Czas edycji: 2013-02-22 o 22:22 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4518 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() A fototapeta ![]() Masz ją na całej ścianie? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4519 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
sama się dziwię jak panna Katarzyna nam szybko rośnie
![]() eliza- tapeta od podłogi do sufitu na części ściany a dalsza część ściany "zrobiona" w kamieniu
__________________
![]() ![]() JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#4520 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4521 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
|
![]() ![]() |
![]() |
#4522 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
spakowałam torby (chyba). tylko wody brakuje. i zostawienia na wierzchu rzeczy do doniesienia/wymiany, żeby chłop znalazł. ciuchy na wyjście dla Młodego zostawiam mamie, już widziała mniej więcej co gdzie leży, bo chłop przerażony i nic nie wybierze sensownego a ja pogody nie przewidzę.
poza tym dzień lenia, jakoś kiepsko się czuję ostatnio.. |
![]() ![]() |
![]() |
#4523 | ||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Witam
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 ![]() Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek ![]() |
||||
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#4524 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Hej!!Witam sie weekendowo!
![]() Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39402075]A co do widoku ciężarnych - ja się nauczyłam nie zwracać na to uwagi. Nigdy nie wiesz, jaką ta para ma historię... Może taką, jak my, może długo się starali, może w ciąży były jakieś problemy... Różnie to bywa.[/QUOTE]Tez tak starałam sie patzrec i juz nikogo nie pytam czemu nie ma dizeci.. bo nie wiem jaka ma historie za sobą.. Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() ![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#4525 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Witam sie i ja w ostatni weekend ferii
![]() ![]() ![]() Ale mi sie nie chce ![]() ![]() Cytat:
![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4526 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Chciałam sie z Wami przywitać
![]() Podczytuje Was juz od dawna. Nie raz podczas czytania Waszych postów plakalam. Wasze uczucia są mi tak bliskie. Pisze z nowego konta. Jestem na wizazu od wielu lat, ale nie chce sie uzewnetrzniac moimi ' demonami' przed osobami które znam tez w realu, nie chce zeby natkneli sie na nie znajomymi itp. Oni chyba nie wiedza, ze ja nadal moja stratę tak przeżywam ![]() Zuzię straciłam w 19 hbd, w grudniu 2011r. Minęło juz 14 miesięcy a mi nadal cholernie trudno. Oczywiście staram sie żyć normalnie, ale nie ma dnia żebym o Niej nie myślała. Nie rozkminiala na nowo każdego dnia tamtej ciąży, czasu poronienia... W sercu nadal wielka pustka. Zaraz po tamtej stracie chciałam jak najszybciej być znów w ciąży... Czekałam aż minie te 6 miesięcy i będziemy mogli działać. Oczywiście im bliżej starań tym bardziej sie bałam. W końcu 8 miesięcy po poronieniu zdecydowaliśmy sie spróbować. I znów zaszłam w ciążę za 1 szym razem. Niestety szczęście trwało tylko chwile...6 dni po pozytywnym teście, 3 dni po pierwszym USG w pazdzierniku 2012 poronilam. Był to 5ty tydzień, ciąża albo biochemiczna albo puste jajo... trudno powiedzieć. To ostatnie poronienie spowodowało ze tamta pierwsza strata, strata mojej Zuzi stała sie jeszcze bardziej bolesna i wiekszy stal sie strach przed kolejna ciąża...i przed tym ze pewnie nigdy nie będziemy rodzicami jeszcze większy. Wykonałam wszystkie możliwe badania, kariotypy... I wszystko jest dobrze. Każdy ginekolog mówi, ze jestem zdrowa i głowa do góry. Od stycznia mam znów zielone światło...ale sie boje i odkładam. W styczniu odpuscilismy starania, teraz myślimy o tym cyklu, ale strach mnie paraliżuje. |
![]() ![]() |
![]() |
#4527 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dzień dobry
![]() TŻ dziś do nas wraca ![]() w końcu nie będe sie stresować bo skurcze mnie łapią chyba co minute ![]() ![]() Poza tym nie moge chodzić bo tak mnie bolą pachwiny a konkretnie między nogi.. już z 2 tyg tak bolą, że ledwo ide do ubikacji. Mama mowi że typowo do porodu heh ![]() Tak wyprowadziliśmy się z riuny którą wynajmowaliśmy, i przeprowadziliśmy się na 3 tyg do mamy kiedy TŻ mial jechać do Niemiec zarobić. W międzyczasie wynajęłam nowe mieszkanie i w poniedziałek mamy je odebrać.. połowa kasy zapłacona a połowe miał przywieść TŻ ale z tego co wiem to praktycznie nic nie zarobił ![]() ciężko powiedzieć ![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() ja swoją wczoraj hmm obładowałam ![]() ![]() Dziewczyny mimo problemów ja i tak jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi! Mam cudownego męża, który się stara jak może i robi wszystko żebym była zadowolona i szczęśliwa. Mamy synka który rośnie i niedługo ma przyjść na świat! ![]() Problemy finansowe kiedyś się skończą, a nasze szczęście mam nadzieje będzie się tylko mnożyć! |
||
![]() ![]() |
![]() |
#4528 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
a co my mamy powiedzieć?! ze zdjęcia na zdjęcie większe dziecko!
![]() Cytat:
Cytat:
a jakieś widoki na pracę w Polandzie?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
![]() ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#4529 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dziewczyny mam taki schiz ze juz nie wiem co ze soba zrobić.
Od kilku dni bardzo słabo czuje ruchy..zastanawiam sie nawet czy to ruchy czy jelita... Nie wiem co mam robić?? Dziś jestes sama mąż w pracy...zreszta jak Mu powiem, ze chce jechac na IP to oszaleje z zamartwiania sie... We wtorek byłam u Ginka i było ok....co robic??? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4530 | |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:09.