Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011 - Strona 114 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Kochane głosujemy na kolejny tytuł zapraszam
Testować nerwy swojej mamy lubię, psocę, niszczę, krzyczę, rozrabiam i gubię. 5 10,64%
Tu tupnę nóżką, tam krzyknę "nie", niech siwych włosów przybędzie mamie. 1 2,13%
Daj mi, nie ciem i łaa łaa - krzyczy wciąż gromadka ta. 1 2,13%
Niewinne oczka jak aniołek mam, ale prawdziwy hardcore wnet pokażę wam 7 14,89%
Zdania układamy, co raz wiecej z rodzicami rozmawiamy. 0 0%
My tu gadu-gadu, a dzieciaki dają w zabawach czadu. 0 0%
Bunt dwulatka przyszedl wiosna i mamy minę "radosna" 0 0%
Magnesy lepimy, czapeczki dziergamy, bunt naszych dzieci jakoś przetrwamy 26 55,32%
Dzieci nasze już w domach znudzone, gdzie ta wiosna? , pytaja one 1 2,13%
Rożki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 6 12,77%
Głosujący: 47. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-22, 22:50   #3391
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Hej
Opowiadaj, co się działo! Skąd to świństwo się do Krystianka przyplątało? Ile leżeliście? I jak on to znosił?.


Opisze naszą historie tylko co by nie zanudzić i nie nasiać paniki
Zaczęło sie w środę 13 od wysokiej gorączki 39.1 wieczorem . Dałam czopek i poszliśmy spać . Rano poszłam do pracy a Krystianek został z babcia i tatą , oboje chorzy ale już w trakcie leczenia - mama oskrzeli a Tż ucha . Przed południem Tż mówi że Krystianek ma jakąś wysypke . Pomyślałam że to wirus który panuje u nas w pracy wśród dzieci . Ale kiedy wróciłam do domu i zobaczyłam te wysypke a raczej wybroczyny na nóżkach to zaraz pojechaliśmy do lekarza . O mało pediatry byśmy już nie zastali bo skończyła prace ale na szczeście zaparkowaliśmy obok niej samochód . Jak ona zobaczyła Krystka to zaraz wypisała skierowanie do szpitala bo wiedziała co to jest ale nam nie powiedziała . Kazała od razu jechać nawet nie mogłam wstąpić po mleko do domu a to po drodze . w szpitalu od razu kroplówka ale na szcxzęście temperatury już nie było . Moje biedne dzieciątko tak płakało nie wiedziało co sie dzieje . Lekarka od razu powiedziała że podejrzewają posocznice . Na szczęście nie skojarzyłam tej nazwy z sepsa bo zeszła bym na zawał . Oczywiścieumieścili nas w izolatce i tak leżeliśmy cały tydzień Tż mógł wchodzić tylko na chwile jak przynosił najpotrzebniejsze rzeczy . Na szczeście wyniki badań moczu i usg były prawidłowe . Posiewy wykazały ze to meningokoki i Krystianek musiał mieć osłabioną odporność i złapać od mamy albo Tża .

Ale sie rozpisałam .... ale to wszystko dopiero teraz ze mnie schodzi
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 23:01   #3392
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Vaniliowa dobrze, ze juz w jestescie w domu! Skad to dziadostwo u Krystianka?

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A co u Was? Antoś zdrów? nie ma już tego kataru, czy nadal się ciągnie?
U nas nic nowego generalnie. Antek kataru nie mial moze 2 tygodnie, teraz ma na nowo, ale nie wiem na ile to jest "jego" katar, a na ile efekt poszczepienny, bo pojawil sie rowno 7 dni po MMR. Dziewczyny zdrowe, zostalo mi 6 dni, a umowa w zlobku dalej nie podpisana...

Bolu kregoslupa wspolczuje, tez mnie boli, ale nie az tak bardzo.


Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
Patik na szczęście nasza pediatra antybiotyku przy byle okazji nie przepisuje i dzięki Bogu bo dziewczny chyba non stop praktycznie musiałyby go brać bo gardła byle kiedy czerwone a wystarczy, ze katar spływa i właśnie tak może być.
nasza to każe nam przychodzić np. co 2-3 dni się osłuchać czy pokazać i jak już się nie da inzcaej to wtedy antybiotyk przepisuje.



dziewczyny załamałam się dzisiaj Alą
w poniedziałek lecę do pediatry niech decyduje czy to normalne i z tego się wyrasta czy jakieś badania trzeba robić.
wariowały z Hanią trochę no i Ala się uderzyła. dość konkretne uderzenie bo zaczęła głośno płakać i znowu oddechu złapać nie mogła.
dmuchałam jej w buzię i nic! w pewnym momencie byłam pewna, że oddech załapała a ta chyba dokładnie w tym momencie straciła przytomność! myślałam, że zejdę na zawał! jeszcze Roberta nie było! zaczęłam do niej krzyczeć i klepać po policzku aż w końcu przełożyłam prze kolano, głową w dół i klepałam między łopatki i ocknęła się!
nienawidzę tych jej bezdechów i mojej bezsilności wtedy!
czytałam kiedyś, że z tego się wyrasta, że nawet jak dziecko przytomność straci to organizm nie pozwoli się nie dotlenić, ale no nie wierzę w to!
myślicie, że jakbym poprosiła pielęgniarkę w przychodni (fajne babeczki) to pokazałyby mi w razie czego jak udzielić Ali pierwszej pomocy?

Tak, potwierdzam to o naszej pediatrze, mamy ta sama. Wiem, ze jak moje dzieci dostaja antybiotyk, to jest to juz prawdziwa koniecznosc. Odpukac od czerwca (Antos na wczasach) u nas bez antybiotyku.

A ta historia z Ala to mnie zamrozila. Pewnie, ze idz do lekarza i popytaj. A pielegniarki mozesz zapytac, mam nadzieje, ze beda wiedzialy. A ktora lubisz najbardziej? Ja ta najstarsza - niska siwa, a potem taka czarna, tez starsza.


Dziubku zapomnialam - wiem, ze decyzja o zabraniu Szymka ze zlobka byla ciezka, ale mysle, ze sluszna, to dla jego dobra. A Ty poki co i tak pracy nie mialas, a za zlobek i tak placiliscie, nawet jak nie chodzil, a jeszcze za leki trzeba bylo placic... Teraz przynajmniej Szymonek odzyje. I poza tym sliczny!

Dobra, wysylam, bo zaraz mi bateria padnie...
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 23:26   #3393
mme_audrey
Raczkowanie
 
Avatar mme_audrey
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 278
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość

U nas wazne zyciowe decyzje podjete, moje dziecko nie wraca do zlobka.
Nie wiem jak sobie poradzimy ale jego zdrowie najwazniejsze
my też w domu siedzimy
Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Hej.

Domek w nocy się dusił, taki kaszel ma brzydki, męczący Zaraz przyjedzie do nas lekarz go usłuchać. Humor ma, gorączki nie ma, ale kaszle okropnie, przez co jak cokolwiek zje to przy kaszlu wymiotuje. Rano wołał mleko, wypił duszkiem i zaraz zwymiotował

.
zdrowia dla Dominika!!!

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
hej hej

lecę zamawiać paputki dla Ali tylko myślę nad kolorem :/
chciałam takie z myszką
tylko są różowe (już trochę za dużo ostatnio tego koloru) a drugie to takie popielate i mam z kolei obawy, że będą się brudzić ...
muszę je jeszcze oblookać zaraz

miłego dnia!!!!
my mamy 2 pary brązowych (z małpką i lwem) - lubimy je bardzo. Mamy też ciemnoróżowe z kwiatkiem, ale te czekają, aż Helutce stopa urośnie :P

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
o, to tak jak u nas. Też ceclor nie pomógł, sumamed też, zinnat zwymiotował, kladox czy jakoś tak też. I do tej pory kaszle i smarka.
masakra. Niech się już skończy ta zima paskudna, bo tylko choroby się mnożą jedna za drugą...
zdrowia dla Igorka!!!

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość

a ponizej moj dlugowlosy chorowitek w gratisie
dawno go nie bylo
uroczy cudne ma te włosy

Hela też już długą grzywę ma, w oczy jej wchodzi, a nie da sobie niczym podpiąć. Chyba grzywę w końcu trzeba będzie podciąć

Cytat:
Napisane przez Stronczek27 Pokaż wiadomość

Bylysmy dzis sie wazyc. I mamy 13.300
Marzenko ile Twoja Hania teraz wazy? pamietam ze z podobnego pulapu startowaly nasze dziewczyny
to Heluta do 10 kg dobiła

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość

dziewczyny załamałam się dzisiaj Alą
w poniedziałek lecę do pediatry niech decyduje czy to normalne i z tego się wyrasta czy jakieś badania trzeba robić.
wariowały z Hanią trochę no i Ala się uderzyła. dość konkretne uderzenie bo zaczęła głośno płakać i znowu oddechu złapać nie mogła.
dmuchałam jej w buzię i nic! w pewnym momencie byłam pewna, że oddech załapała a ta chyba dokładnie w tym momencie straciła przytomność! myślałam, że zejdę na zawał! jeszcze Roberta nie było! zaczęłam do niej krzyczeć i klepać po policzku aż w końcu przełożyłam prze kolano, głową w dół i klepałam między łopatki i ocknęła się!
nienawidzę tych jej bezdechów i mojej bezsilności wtedy!
czytałam kiedyś, że z tego się wyrasta, że nawet jak dziecko przytomność straci to organizm nie pozwoli się nie dotlenić, ale no nie wierzę w to!
myślicie, że jakbym poprosiła pielęgniarkę w przychodni (fajne babeczki) to pokazałyby mi w razie czego jak udzielić Ali pierwszej pomocy?
ja się strasznie boję takich sytuacji, podziwiam, że zachowałaś zimną krew. poszłabym skonsultować z lekarzem i po jakieś wskazówki dot. pierwszej pomocy

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość


Opisze naszą historie tylko co by nie zanudzić i nie nasiać paniki
Zaczęło sie w środę 13 od wysokiej gorączki 39.1 wieczorem . Dałam czopek i poszliśmy spać . Rano poszłam do pracy a Krystianek został z babcia i tatą , oboje chorzy ale już w trakcie leczenia - mama oskrzeli a Tż ucha . Przed południem Tż mówi że Krystianek ma jakąś wysypke . Pomyślałam że to wirus który panuje u nas w pracy wśród dzieci . Ale kiedy wróciłam do domu i zobaczyłam te wysypke a raczej wybroczyny na nóżkach to zaraz pojechaliśmy do lekarza . O mało pediatry byśmy już nie zastali bo skończyła prace ale na szczeście zaparkowaliśmy obok niej samochód . Jak ona zobaczyła Krystka to zaraz wypisała skierowanie do szpitala bo wiedziała co to jest ale nam nie powiedziała . Kazała od razu jechać nawet nie mogłam wstąpić po mleko do domu a to po drodze . w szpitalu od razu kroplówka ale na szcxzęście temperatury już nie było . Moje biedne dzieciątko tak płakało nie wiedziało co sie dzieje . Lekarka od razu powiedziała że podejrzewają posocznice . Na szczęście nie skojarzyłam tej nazwy z sepsa bo zeszła bym na zawał . Oczywiścieumieścili nas w izolatce i tak leżeliśmy cały tydzień Tż mógł wchodzić tylko na chwile jak przynosił najpotrzebniejsze rzeczy . Na szczeście wyniki badań moczu i usg były prawidłowe . Posiewy wykazały ze to meningokoki i Krystianek musiał mieć osłabioną odporność i złapać od mamy albo Tża .

Ale sie rozpisałam .... ale to wszystko dopiero teraz ze mnie schodzi
ważne, że już w domu jesteście!

Hej, hej!
powoli układamy sobie rytm dnia itp. na nowo, mam nadzieję, że teraz będzie już z górki i bez chorób! oby do wiosny jutro planujemy pierwszy od kilku tygodni, uwaga uwaga, 5-15 minutowy spacer
zabieram się za pieczenie tortu dla Przyjaciółki, mam nadzieję, że mi wyjdzie o tej porze
mme_audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 23:29   #3394
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Opisze naszą historie tylko co by nie zanudzić i nie nasiać paniki
Zaczęło sie w środę 13 od wysokiej gorączki 39.1 wieczorem . Dałam czopek i poszliśmy spać . Rano poszłam do pracy a Krystianek został z babcia i tatą , oboje chorzy ale już w trakcie leczenia - mama oskrzeli a Tż ucha . Przed południem Tż mówi że Krystianek ma jakąś wysypke . Pomyślałam że to wirus który panuje u nas w pracy wśród dzieci . Ale kiedy wróciłam do domu i zobaczyłam te wysypke a raczej wybroczyny na nóżkach to zaraz pojechaliśmy do lekarza . O mało pediatry byśmy już nie zastali bo skończyła prace ale na szczeście zaparkowaliśmy obok niej samochód . Jak ona zobaczyła Krystka to zaraz wypisała skierowanie do szpitala bo wiedziała co to jest ale nam nie powiedziała . Kazała od razu jechać nawet nie mogłam wstąpić po mleko do domu a to po drodze . w szpitalu od razu kroplówka ale na szcxzęście temperatury już nie było . Moje biedne dzieciątko tak płakało nie wiedziało co sie dzieje . Lekarka od razu powiedziała że podejrzewają posocznice . Na szczęście nie skojarzyłam tej nazwy z sepsa bo zeszła bym na zawał . Oczywiścieumieścili nas w izolatce i tak leżeliśmy cały tydzień Tż mógł wchodzić tylko na chwile jak przynosił najpotrzebniejsze rzeczy . Na szczeście wyniki badań moczu i usg były prawidłowe . Posiewy wykazały ze to meningokoki i Krystianek musiał mieć osłabioną odporność i złapać od mamy albo Tża .
Ale przeżyłaś
Tyle stresu i dla Was, i dla Krystianka...
A on był bardzo zmieniony? W sensie słaby, obolały, czy coś? Bo ja sobie np. nie wyobrażam, jak takiego malucha pod kroplówką utrzymać, żeby się wierzgał i jej sobie nie wyrywał...

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
U nas nic nowego generalnie. Antek kataru nie mial moze 2 tygodnie, teraz ma na nowo, ale nie wiem na ile to jest "jego" katar, a na ile efekt poszczepienny, bo pojawil sie rowno 7 dni po MMR. Dziewczyny zdrowe, zostalo mi 6 dni, a umowa w zlobku dalej nie podpisana...
Czyli stara bieda...
Stresuję się razem z Tobą tym powrotem do pracy
A o której będziesz kończyć?

---------- Dopisano o 23:29 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ----------

Cytat:
Napisane przez mme_audrey Pokaż wiadomość
1. my też w domu siedzimy

2. powoli układamy sobie rytm dnia itp. na nowo, mam nadzieję, że teraz będzie już z górki i bez chorób! oby do wiosny jutro planujemy pierwszy od kilku tygodni, uwaga uwaga, 5-15 minutowy spacer
zabieram się za pieczenie tortu dla Przyjaciółki, mam nadzieję, że mi wyjdzie o tej porze
1. Ale jak to? Zrezygnowałaś w ogóle ze żłobka, czy tylko na razie siedzicie?

2. To miłego spacerku. Teraz to już chyba musi być dobrze!
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 23:32   #3395
mme_audrey
Raczkowanie
 
Avatar mme_audrey
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 278
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Ale przeżyłaś
Tyle stresu i dla Was, i dla Krystianka...
A on był bardzo zmieniony? W sensie słaby, obolały, czy coś? Bo ja sobie np. nie wyobrażam, jak takiego malucha pod kroplówką utrzymać, żeby się wierzgał i jej sobie nie wyrywał...

Czyli stara bieda...
Stresuję się razem z Tobą tym powrotem do pracy
A o której będziesz kończyć?
brumku, Heluta miała 1 kroplówkę, jak nas przyjmowali do szpitala, to siedziała u mnie na kolanach i sobie książeczkę oglądałyśmy, a później Bzyczka na telefonie Tylko gorączkę miała, więc bardziej "przytulaśna" była

---------- Dopisano o 23:32 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Ale przeżyłaś


1. Ale jak to? Zrezygnowałaś w ogóle ze żłobka, czy tylko na razie siedzicie?

2. To miłego spacerku. Teraz to już chyba musi być dobrze!
chcielibyśmy jeszcze raz na wiosnę spróbować, jakoś kwiecień-maj. jak dzieciaki będą częściej na dwór wychodzić... bo Helutka naprawdę lubi swój żłobek, tylko te choróbska
mme_audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-22, 23:55   #3396
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Vaniliowa dobrze, ze juz w jestescie w domu! Skad to dziadostwo u Krystianka?.
Musiał zarazić sie od kogoś z rodziny , mama i Tż chorzy . Tylko u niego tak sie rozwinęło bo osłabiona odporność i że malutki
Cytat:
Napisane przez mme_audrey Pokaż wiadomość



ważne, że już w domu jesteście!
szpital to koszmar i jeszcze ten zakaz odwiedzin i izolacja
Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Ale przeżyłaś
Tyle stresu i dla Was, i dla Krystianka...
A on był bardzo zmieniony? W sensie słaby, obolały, czy coś? Bo ja sobie np. nie wyobrażam, jak takiego malucha pod kroplówką utrzymać, żeby się wierzgał i jej sobie nie wyrywał...
Pierwsze dni był osłabiony i przysypiał przy kroplówkach albo płakał i podnosił rączke żeby mu wenflon wyjąć . Ale potem jak poczuł sie troche lepiej to latał po łóżku a ja sie bałam że wyrwie wenflon . Albo znowu dorwał stojak z kroplówki i tak nimszarpał że prawie wywrócił . No i to zmienianie pieluchy przy kroplówce
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 00:03   #3397
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Vaniliova najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, ale współczuję Wams strasznie tego co przeszliście

Aga ta siwa to podbno mnie pamięta jako dziecko
ja ją lubię, ale Ala jak ją widzi to płacze
czarna też fajna. ta szatynka z półdługimi włosami (Agata jej chyba jest) jakoś na początku mi nie leżała, ale teraz w sumie nic do niej nie mam i byle kiedy jak jestem to o coś tam zagaduje.
ale siwa ma jednak najfajniejsze podejście do dzieci i właśnie ta czarna

Audrey a no do zimnej krwi to mi daleko było. po wszystkim to mi się ręce i nogi trzęsły jak galareta! teraz jak sobie to przypomnę to mam serce w gardle.
aż się Hania wystraszyła bo jak Ala się ocknęła i płakała i nie mogła się uspokoić to Hania przyniosła z drugiego pokoju namiot i mają taki tunel i głaskała Alę po pleckach i prosiła ją żeby poszła się z nią bawić.

mam nadzieję, że nic się nie dzieje bo nawet szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy by z Alą jechać gdzieś na ostry dyżur tylko jak nerwy ze mnie zeszły to dopiero wtedy o tym pomyślałam, ale oddycha normalnie, źrenice normalnie na światło reagują, zasnęła normalnie, zjadła też no chyba kolejną noc mam z głowy bo będę czuwać czy nic się nie dzieje...

Audrey miłego spacerku jutro!
my co prawda po krótszej przerwie nie mniej jednak też się cieszę, że w niedzielę możemy wyjść się przewietrzyć (o ile pogoda pozwoli)
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 02:09   #3398
mme_audrey
Raczkowanie
 
Avatar mme_audrey
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 278
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Musiał zarazić sie od kogoś z rodziny , mama i Tż chorzy . Tylko u niego tak sie rozwinęło bo osłabiona odporność i że malutki

szpital to koszmar i jeszcze ten zakaz odwiedzin i izolacja

Pierwsze dni był osłabiony i przysypiał przy kroplówkach albo płakał i podnosił rączke żeby mu wenflon wyjąć . Ale potem jak poczuł sie troche lepiej to latał po łóżku a ja sie bałam że wyrwie wenflon . Albo znowu dorwał stojak z kroplówki i tak nimszarpał że prawie wywrócił . No i to zmienianie pieluchy przy kroplówce
Niedawno rozmawiałam z mężem o tym, że fakt, że odwiedzał nas w szpitalu, siedział ile się dało, sprawił, że nie zwariowałam do reszty. Hela miała tryb "mama", ale samo to, że był obok ktoś bliski było naprawdę ważne. Więc tym bardziej Ciebie podziwiam, że dałaś radę sama

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
Vaniliova najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, ale współczuję Wams strasznie tego co przeszliście

Aga ta siwa to podbno mnie pamięta jako dziecko
ja ją lubię, ale Ala jak ją widzi to płacze
czarna też fajna. ta szatynka z półdługimi włosami (Agata jej chyba jest) jakoś na początku mi nie leżała, ale teraz w sumie nic do niej nie mam i byle kiedy jak jestem to o coś tam zagaduje.
ale siwa ma jednak najfajniejsze podejście do dzieci i właśnie ta czarna

Audrey a no do zimnej krwi to mi daleko było. po wszystkim to mi się ręce i nogi trzęsły jak galareta! teraz jak sobie to przypomnę to mam serce w gardle.
aż się Hania wystraszyła bo jak Ala się ocknęła i płakała i nie mogła się uspokoić to Hania przyniosła z drugiego pokoju namiot i mają taki tunel i głaskała Alę po pleckach i prosiła ją żeby poszła się z nią bawić.

mam nadzieję, że nic się nie dzieje bo nawet szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy by z Alą jechać gdzieś na ostry dyżur tylko jak nerwy ze mnie zeszły to dopiero wtedy o tym pomyślałam, ale oddycha normalnie, źrenice normalnie na światło reagują, zasnęła normalnie, zjadła też no chyba kolejną noc mam z głowy bo będę czuwać czy nic się nie dzieje...

Audrey miłego spacerku jutro!
my co prawda po krótszej przerwie nie mniej jednak też się cieszę, że w niedzielę możemy wyjść się przewietrzyć (o ile pogoda pozwoli)
ważne, że w kluczowym momencie dałaś radę, ja sobie nawet nie wyobrażam takiej sytuacji...
dziękuję za spacerowe życzenia i również życzę udanego "wietrzenia"

uciekam do wanny i do łóżka, kolorowych snów!
mme_audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 07:58   #3399
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marinka (dziekuje za czujnosc ),Agawoo,Brumek,Pieleszka ,Iwa ( swoja droga Mateusz tez mi sie podobal ) ,Marzenka,Isia, Natka,Aga,Audrey dziekuje kochane ze komplementy syncia
Taki rozczochraniec z niego byl bo to sobota rano

Oczywiscie dziekuje za slowa wsparcia odnosnie mojej decyzji.
Juz sie z nia oswoilam, teraz trzeba to od strony formalnej zalatwic a ja musze kombinowac jakies prace w domu zeby choc ciut dorobic . Na razie pomyslow brak

Marzenka za remont , udanego zakupu autka

Marinko kurcze u nas swiszczacy oddech znaczyl jedno i wiem jak z tymi lekarzami jest niestety, chodzisz , leczysz a dziecku zamiast sie poprawiac to coraz gorzej

Vaniliowa super ,ze juz w domku. A powiedz mi tylko , szczepilas Krystka na te meningo ?

Iwa z tymi bezdechami to jaskis koszmar , tak jak piszesz konsultuj z lekarzem , nie ma co czekac bo tylko obie stresu macie biedne

no to melduje sie pierwsza w sobote

my nie mamy szans pospac dluzej ale za to cale noce niezmiennie przespane wiec nie narzekamy


zdrowka dla chorutkich maluszkow
jak dzisiaj ??
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 07:58   #3400
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

WItam
Dziekuje dziewczynki za mile slowa pod moim katem i dla Mery faktycznie Mery brzuszkiem jest tylko wtedy zainteresowana jak ja pytam "Marysiu, gdzie mama ma dzidzie" to biegnie i podciaga bluzke i pokazuje i mowi "tu jest"

Marinko a nie chcialas Igiemu zastrzykow? moja Zinnatu wogole nie chciala pic, od razu nim plula - zreszta slyszalam wiele zlych opinii o tym antybiotyku - bralismy jeszcze inny i nie bylo mowy o wypiciu, teraz jak sie cos dzieje, to od razu bierzemy zastrzyki. Nam najlepiej pomogl Biofuroksym - ale on jest bardzo bolesny, ale i tez najszybciej i najlepiej dziala. My w pon do kontroli, ale Mery raczej dostanie dalej antybiotyk, bo kaszle jak gruzlik. Zreszta ja tez kaszle tak samo, a u lekrza nie bylam

zle dzis spalam, wiec nie pisze nic wiecej, bo juz padam. Ponadto dzis mala imprezka jutro kolejna, wiec czasu mi braknie
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 08:14   #3401
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
No co ś Ty, Oliweczko, ja tylko żartowałam Zresztą dziś Chelsea mi tym samym podpadła

A powiedz mi, co robi Tymek jak Pan masarzysta Cię masuje?
Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Zreszta ja tez kaszle tak samo, a u lekrza nie bylam

zle dzis spalam, wiec nie pisze nic wiecej, bo juz padam. Ponadto dzis mala imprezka jutro kolejna, wiec czasu mi braknie
To na co czekasz? Ja bym szła

Mery nie śpi w nocy? Ale imprez-fajnie, też bym gdzieś poszła.

Hej.
U nas kiepska nocka- budziła się ze 4 razy i jak przy Niej leżałam, to niby spała i za chwilę się wybudzała z krzykiem- chyba w grę wchodzą złe sny

A wogóle to mąż ma mały problem, ale o tym napiszę w k.(jak się Julcia nie obudzi)-zapraszam.
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 08:49   #3402
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dzień dobry

Dziubek, przystojniak z Szymusia!


Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
Aaniu dobrze, że z dzidziusiem wszystko w porządku. żeby się jeszcze obrócił!! rozumiem Ciebie świetnie - też kiedyś chciałabym rodzić naturalnie, mimo, że mój poród nie był "lekki". strasznie, panicznie bałabym się wkłucia w kręgosłup przy cc!
o, dokładnie o to mi chodzi
Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Ciężarna piraci Co Cię w Uwaga pirat nie będziemy oglądać hi.
oj tam, wcale nie

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Ania, Ewe - śliczne brzuszki
Oby maluszek się odwrócił i cesarka nie była konieczna


Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Ania super że maluszek tak rośnie! Patrz jak przegoni Adasia wagowo. Myślę że jeszcze fiknie główką w dół.

U nas coś się dzieje, Sarze z nosa leci, coś furczy, płaczka, mało pije i się ślini. Nastroje nie najlepsze, a nawet złe.


Jak dziś Sara? Mam nadzieję że lepiej!

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
dziewczyny załamałam się dzisiaj Alą
w poniedziałek lecę do pediatry niech decyduje czy to normalne i z tego się wyrasta czy jakieś badania trzeba robić.
Matko, jak to strasznie brzmi Oby szybko doszli do tego, co to i skąd się bierze!

Nie wiem co ten łobuz w brzuchu robi, ale w nocy w pewnej chwili tak mnie zabolało, że się obudziłam, usiadłam na łóżku i nie wiedziałam co mam dalej robić. Za chwilę przeszło..
A rano Adaś przyszedł, "mama dzidzi", zaprowadził mnie na fotel, kazał usiąść, po czym wlazł obok i zaczął się do brzuszka przytulać i pukać do niego
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:06   #3403
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dziewczyny, cześć, zanim nadrobię, powiedzcie, czy paputki, te z paputki.pl, się Wam nie poprzecierały po jakimś czasie?
Bo znalazłam kilkanaście opinii, ze tak się dzieje. My mamy do tej pory z eko-tuptusiów i od miesięcy nic im nie jest. A teraz chciałam sprawdzić paputki, ale wolę mieć pewność, że są równie trwałe.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:58   #3404
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Brumek mi się nie poprzecierały bo sara zdążyła z nich wyrosnąć, ale pisałam kiedyś że podeszwy się starły i się zaczęła w nich ślizgać po podłodze.

Iwa o boże ale stres, skonsultuj to, dla spokoju
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:21   #3405
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez mme_audrey Pokaż wiadomość
chcielibyśmy jeszcze raz na wiosnę spróbować, jakoś kwiecień-maj. jak dzieciaki będą częściej na dwór wychodzić... bo Helutka naprawdę lubi swój żłobek, tylko te choróbska
Ano choróbska... Tak dużo dzieci ma ten problem
Czyli poszłaś na jakiś urlop?

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Pierwsze dni był osłabiony i przysypiał przy kroplówkach albo płakał i podnosił rączke żeby mu wenflon wyjąć . Ale potem jak poczuł sie troche lepiej to latał po łóżku a ja sie bałam że wyrwie wenflon . Albo znowu dorwał stojak z kroplówki i tak nimszarpał że prawie wywrócił . No i to zmienianie pieluchy przy kroplówce
Nie wyobrażam sobie, serio

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
A powiedz mi, co robi Tymek jak Pan masarzysta Cię masuje?
Śpi Umawiałam sie w porze drzemki. A dziś przyjdzie już po drzemce, ale mąż jest i pół godziny mam nadzieję, ze razem wytrzymają A potem zamiana, bo mąż mi pozazdrościł i też chce się wymasować

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

Nie wiem co ten łobuz w brzuchu robi, ale w nocy w pewnej chwili tak mnie zabolało, że się obudziłam, usiadłam na łóżku i nie wiedziałam co mam dalej robić. Za chwilę przeszło..
A rano Adaś przyszedł, "mama dzidzi", zaprowadził mnie na fotel, kazał usiąść, po czym wlazł obok i zaczął się do brzuszka przytulać i pukać do niego
Zawsze mówię, że on jest niesamowity i wiem, że się powtarzam, ale ... tak po prostu jest! ;love:

Patiku
- dzięki. No właśnie często to czytam... Nasze eko- tuptusie w użyciu są chyba od 10 miesiąca i nie są nigdzie przetarte. I nie ślizgają się.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 15:15   #3406
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Brumku, z tymi pierwszymi paputkami Domka nic się nie działo, ani się nie starły, ani nie zaczęły ślizgać. Jednak te drugie też paputki, a starły się brzydko i jak Patikowej Sarze zaczęły ślizgać I to bardzo szybko. EcoFeet zachowują się podobnie, więc skoro eco-tuptusie u Was się sprawdziły to zostań przy nich.
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 15:54   #3407
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

A ja nie narzekam na paputki. Mamy druga pare. Z poprzedniej po prostu wyrosl. Jasne, ze spody sie wycieraja, ale Antek sie nie slizga. Teraz kupilam mu trzecia pare do zlobka.

Brumku to Wy chyba mieliscie spory zapas, jak przez 8 miesiecy Tymek z nich nie wyrosl.

Vaniliowa oj to mieliscie przezycia. Dobrze, ze tak sie skonczylo. Jak slysze sepsa, to mnie trzepie. U mojej mamy dwoje malych dzieciakow zmarlo, jedno w wakacje, jedno w ferie i za kazdym raze bylam akurat w Ustroniu.


Aniu Kochany ten Twoj synek!

Audrey i Iwa milego spacerowania!

Brumku bede pracowala od 7:30 do 15, bo wracam na 7/8 etatu. Ale zanim dojade, odbiore dzieciaki i dotrzemy do domu to bedzie 17Pocieszam sie, ze dni beda coraz dluzsze, wiec nie grozi nam powrot po ciemku.

Iwa ja do tej Agaty mam mieszany stosunek, zalezy jaki ona ma humor, czasem jest mila, czasem nie. Ale jakos ostatnio trafiam na ta najstarsza.

Oliweczko, Aniu jak u Was wyglada usypianie dzieciakow na doroslym lozku? dzieci sie klada, wy wychodzicie, czy inaczej?
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 16:14   #3408
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Dziewczyny, cześć, zanim nadrobię, powiedzcie, czy paputki, te z paputki.pl, się Wam nie poprzecierały po jakimś czasie?
Bo znalazłam kilkanaście opinii, ze tak się dzieje. My mamy do tej pory z eko-tuptusiów i od miesięcy nic im nie jest. A teraz chciałam sprawdzić paputki, ale wolę mieć pewność, że są równie trwałe.
Nie poprzecierały się, ale troszke się ślizgają a Twoje eko-tupusie nic a nic?
Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Oliweczko, Aniu jak u Was wyglada usypianie dzieciakow na doroslym lozku? dzieci sie klada, wy wychodzicie, czy inaczej?
Kładę Julkę z mlekiem i pieluchą, ja kładę się obok- śpiewam aż do znudzenia kołysankę i jak uśnie, to dopiero wychodzę.
A Antoś już spi ,,na swoim"?

Posprzątałam, jak to przy sobocie-aby storczyki się jeszcze moczą, dzieci śpią, więc czas na kawkę
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 16:45   #3409
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Nie poprzecierały się, ale troszke się ślizgają a Twoje eko-tupusie nic a nic?


Kładę Julkę z mlekiem i pieluchą, ja kładę się obok- śpiewam aż do znudzenia kołysankę i jak uśnie, to dopiero wychodzę.
A Antoś już spi ,,na swoim"?

Posprzątałam, jak to przy sobocie-aby storczyki się jeszcze moczą, dzieci śpią, więc czas na kawkę
ja swoje storczyki uśmierciłam. Nie dbałam, I przemarzły, bo stoją w sypialni na parapecie gdzie wiecznie okno otwarte po całych dniach, liście pomarszczone. Może 1 z 4 jeszcze się uchowa.
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 17:33   #3410
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marzena zgapiłam od Ciebie ośmiornicę i pszczółkę
To wcale nie jest łatwa sprawa!
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 17:40   #3411
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Lili pokaz. Ja czekam na Modeline. Magnes juz mam

Moje dziecko dzis w dzien nie spalo. Nie wiem co jej sie porobilo. Ciekawe o której pójdzie spac na noc

A wgl to dzien dobry
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 17:41   #3412
zapałeczka
Zadomowienie
 
Avatar zapałeczka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
ależ mi Igor charczy... W sensie świszczy.
Zapałeczko a ta/ten Jachyra to przyjmuje prywatnie i gdzie? w weekendy też? bo jak usłyszałam teraz ten swist aż zbladlam
To jest pani dr Jachyra, przyjmuje ona na borku w tej przychodni co ginekolog Jachyra (jej mąż), ginekolog Lubera, laryngolog Pacholec itd. kojarzysz? To koło rossmana na borku jest
Przyjmuje ona prywatnie w poniedziałki, środy i piątki. W poniedziałki 17-19 o ile się nie myle, śr i pt 14-16, natomiast przyjmuje do ostatniego pacjenta, czasem czeka się w kolejce nawet po 4 godziny.... Za pierwszą wizytę bierze 90 zł. Na prawde dobra lekarka, ludzi mnóstwo do niej z dziećmi przychodzi.
__________________
Natan
zapałeczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 18:56   #3413
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Przy Marzeny magnesach moje są deko żałosne ale tż i mama moja są zachwyceni moim talentem

Słoneczko straciło przy gotowaniu swoje promienie


Marzena gdzie kupowałaś magnesy? To są kawałki czy cały taki blok do cięcia?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P2231764.jpg (110,5 KB, 60 załadowań)
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 19:41   #3414
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Gejów

Przepraszam ze tak egoistycznie ale muszę donieść ze spokaliśmy się z marzenkową familią i było świetnie. Miejsce spotkania całkowicie inne niż wcześniej ale tradycyjnie było jestem pod wrażeniem słodkiego Haniołka.

Martwiłam se ze spotkanie nie dojdzie do skutku bo wczorajszej nocy Jaś wymiotował, na szczęście rano miał sie dobrze.
Zdrowia chorowitkom
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 20:45   #3415
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

hej hej
bo chyba dzisiaj jeszcze nie pisałam....

Oliweczko nie wiem co to za problem ma Twój TŻ, ale mam nadzieję, że jak najszybciej znajdziecie rozwiązanie

Aania słodziak z Adasia

no to teraz mam zgryza z tymi tuptusiami bo u nas goły parkiet w większości i boję się że Ala zacznie się ślizgać :/
z drugiej strony mamy skarpetki ze skórzaną podeszwą (2 parę) też się powycierały, ale Ala się nie ślizga

Lili no no całkiem całkiem magnesy

Telik bardzo się cieszę, że spotkanie z Marzenką udane
ciekawe od czego Jaś wymiotował - oby to tylko jednorazowe coś było.

u nas ok.
Hania zachowuje się już całkiem normalnie. dokazują obydwie, że głowa mała
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 21:29   #3416
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Przyszłam trochę podpisywać Wam.
A więc tak:

Chelsea dobrze ze jesteś z taką wiedzą, właśnie nam Augumentin nie pomaga, duomox na mnie akurat tak. W poniedziałek idę na wizyte z dwoma synkami bo ich rozkłada, to przyjdę po rade

Pieleszka, moja mam też zawsze w sezonie jeżdzi na owoce/warzywa za granice. Jabłka, sliwki, winogrona, ogórki, truskawki itp. Najgorzej wspomina truskawki, a najlepiej jabłka. Ogóry woli od truskawek

Marzena, znam ból kiedy tż cały czas w pracy, mój jeszcze siedzi- od samego rana a co za auto chcecie? małe średnie duże?
Edit. doczytałam że skodę. Ładne autka

Carmela zazdrosze takiego porannego leniuchowania, ja nie pamietam kiedy ostatnio wstalam o tej porze, nawet po imrezach typu wesela spie do 8 max.

Marina jak mu swiszczy, to pewnie zalega na oskrzelach, nie dobrze... Kurcze, szkoda małego, tak długo juz sie męczycie.. A Ty jak się czujesz?

Iwa faktycznie niepokojące to zachowanie Ali, tak sie zanosi ze aż mdleje. Leć koniecznie do lekarza, może cos zaradzicie.

vaniliowa gratuluje wytrwałości psychicznej i wyzdrowienia, jesteś wielka nie wiem co zrobiłabym na Waszym miejscu, chyba bym do łowy doastała. Swoją drogą synek dzielny i silny chłopiec.

reszta za chwilkę.
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 21:42   #3417
isiaok
Rozeznanie
 
Avatar isiaok
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 787
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Witam!
Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
Isia narzekasz na wagę a mój Bruno waży 10kg 86cm. Ale uważam że jest w sam raz
Martwie sie troszeczke bo Ewka od urodzenia jest i wzrostowo i wagowo na 97 centylu a teraz wzrost bez zmian a waga miedzy 50 a 75...Bardzo mało je-ale zdaje sobie sprawe,ze chudzinka nie jest

Cytat:
Napisane przez Lili 83 Pokaż wiadomość
Marzena zgapiłam od Ciebie ośmiornicę i pszczółkę
To wcale nie jest łatwa sprawa!
O nie jest!!!!!!Probowałam dzisiaj z Ewka-Marzenko szacun!!!!!!!!!!!!!!
Gotujecie z magnesem w srodku?I co chwile trzeba myc rece bo sie kolory mieszaja juz wiem dlaczego sa takie drogie-ile pracy!
Ale Twoje Lili tez piekne
isiaok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 22:19   #3418
Madziulka_17
Wtajemniczenie
 
Avatar Madziulka_17
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 260
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Isia dzieki, ze pytasz o mojego tate Wyszla e.coli w ukladzie moczowym. Mam nadzieje, ze nic wiecej nie wyjdzie
__________________
Szymon

' Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym '

http://suwaczki.maluchy.pl/li-54402.png

http://kociewianka.w.interia.pl/mamy/dzieci2011.html
Madziulka_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 22:47   #3419
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Nateczko - dziękuję za opinię tak zrobiłam, zamówiłam nasze tuptusie One się w ogóle nie ślizgają.

Aga - mieliśmy zapas, bo kupiłam mu od razu te na 12-18 miesięcy, a one mają 14,7 cm Były początkowo sporo za duże, ale nie przeszkadzało mu to w chodzeniu A, i przesadziłam z tymi 10 miesiącami, bo miał jednak prawie 12, sprawdziałm
Twoje godziny i tak nie takie najkoszmarniejsze, bo czasem ludzi kończą o 18... W sumie latem to jeszcze kawał pięknego dnia przed Wami będzie

Oliweczko - nic a nic

Patik - ja swoje też Kilkanaście ich chyba w sumie w życiu miałam, bo bardzo chciałam i wszystkie ginęły marnie, mimo iż o nie dbałam podręcznikowo... Dwa ostatnie takie "żywe trupy", co już sam suchy badyl został, oddałam do mamy i jej się udało reanimować i już nawet kwitną. Ja każdy kwiatek zamorduję
Ale tak serio, to w tym mieszkaniu coś jest nie tak. Bo wcześniej mi pięknie kwiatki rosły. Teraz nic. Aż się boję myśleć, co to

Stronczku
- Tymek też ostatnio miewał takie dni bez drzemki. A dziś drzemał, owszem ... całe 15 minut Choć poprzednie dwa dni spał ładnie i długo.

Lili - super magnesy!

Teliczku - ale fajnie Fotki będą?
A Anka i Piwnooka do Was nie dotarły?

Iwa - to jak kupisz nie paputki.pl a eko-tuptusie, to gwarantuję, że nie będą się ślizgać
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 22:54   #3420
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dobry wieczór.

Vaniliova
, dzielna z Ciebie mama- dobrze,że macie to już za sobą.

Iwa, zmroziło mnie jak czytałam o Waszej przygodzie. Słyszałam, że taka uroda niektórych dzieci, że tracą oddech przy napadzie płaczu i że z tego się wyrasta. Jednak lepiej powiedzieć o tym lekarzowi, dobrze wiedzieć co robić w takich przypadkach. (chociaż według mnie Ty poradziłaś sobie wzorcowo- napisz jeśli lekarz zaleci coś więcej w takim przypadku)

Brumku, dla mnie jakościowo jednak paputki lepsze, są bardziej dopasowane do stopy. Tuptusie są strasznie szerokie, i jedne i drugie się trochę poprzecierały, ale nie mają dziur i Hania się w nich nigdy nie ślizgała (wszędzie mamy panele/płytki).

Lili, ja zamówiłam taśmę magnetyczną- tutaj jest aukcja http://allegro.pl/tasma-magnetyczna-...974700953.html . Fajne magnesiki a promyki możesz dokleić super glue- ja tak robię jeśli odpadnie coś w trakcie gotowania, albo trzeba reanimować któregoś stwora po upadku.

Isia
, ja gotuję samą modelinę, magnes doklejam jak wyschnie.

Telik
całą prawdę napisał- było świetnie i standardowo napiszę, że za krótko. Sala zabaw ogromna, harmider i piski dzieci nieziemskie. Jak maluchy Nam się rozkręciły to nie można było za Nimi nadążyć. Hani nastrój tak się udzielił, że głupawkę miała do samego wieczora. Jak wpadł jeszcze z wizytą znajomy to samą siebie przechodziła, za to po kąpieli padła jak mucha.
Teliczku, sernik na zimno już się studzi- mam nadzieję, że dacie radę wpaść na kawę przed wyjazdem. Hania w Tobie zakochana, do wieczora tylko słyszałam "Jasiu, Jasiu", albo "ciocia Asia".

Zdjęć mam mało i do tego kiepsko wyszły.
W bonusie moje ostatnie modelinowe "dzieci".
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0516.jpg (71,0 KB, 70 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0518.jpg (65,1 KB, 68 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0563.jpg (63,3 KB, 51 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0571.jpg (54,6 KB, 52 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0554.jpg (93,9 KB, 78 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0565.jpg (88,0 KB, 54 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0491.jpg (97,1 KB, 53 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0495.jpg (122,2 KB, 54 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0499.jpg (101,3 KB, 46 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0578.jpg (64,3 KB, 60 załadowań)
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.