Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64! - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-24, 10:56   #2401
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

naj, serio tak włazili w butach do Waszego życia? no chyba bym padła
po co Wam trzeci pokój żeby zazdrościli, no k$#@%#....
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:02   #2402
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
dziewczyny, szukam torebki, co myślicie o tej/
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/pr.../Torby/98424/1

nie jest zbyt pstrokata?
kolory ma fajne pomarańcz wydaje się stonowany, a nie oczo☠☠☠ny, więc powinna być OK

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
a ja sie wczoraj zwolnilam wczesniej z pracy, poszlam na koncert znajomych ale na ich wystep nie zdazylam - za to zdazylam zaglosowac ale nie wygrali niestety - 3 miejsce zajeli...
ale przy okazji koncert Acid Drinkers obejrzalam za free

a teraz czekam na klientke, ktora powinna zaraz u mnie byc na makijaz probny slubny a potem do pracy
pochwal się efektem próbnego mejkapu!

---------- Dopisano o 11:02 ---------- Poprzedni post napisano o 10:56 ----------

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
naj, serio tak włazili w butach do Waszego życia? no chyba bym padła
po co Wam trzeci pokój żeby zazdrościli, no k$#@%#....
nie no, jechaliśmy razem na imprezę, więc zaprosiliśmy ich do nas, na górę, żeby zobaczyli, jak żyjemy wtedy padło: "o i pokój dla dziecka",
ja na to: "nie ma miejsca dla dziecka, wszystkie pokoje są potrzebne MI!".
on: "no to po co Wam trzeci pokój?"

zresztą nikt nam nie zazdrości - jedni mają 4-pokojowe 80-metrowe mieszkanie i budowę domu w planach, a drudzy mieszkali z teściami, mieli dla siebie ponad 100 m kw., a teraz teście im kupili mieszkanie 3-pokojowe (70 m kw.). więc nasze to dla nich klitka
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:02   #2403
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

czy ja wiem czy znowu..ostatnio tak chora byłam w listopadzie..bo jest naprawdę kiepsko..przesypiam całe dnie z wycieńczenia..

najeczko a Ty mieszkałaś kiedykolwiek w domu? czy zawsze w mieszkaniach?
bo ja mam porównanie i niestety dom wygrywa na każdym polu..
a przy dzieciach jest to niesamowity atut, zwłaszcza gdy masz kawalek ogródka, miejsce,w którym dziecko może się wybiegać i wyszaleć nie wkurzając przy tym sąsiadów.. i szczerze tego żartu o tablecie też bym nie zrozumiała

szkoda tylko, że tak niefajnie się poczułaś i że traktowali Cię jak smarkulę, bo tego nic nie usprawiedliwia..
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:02   #2404
margueri
Zadomowienie
 
Avatar margueri
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 840
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
hej

a ja chora jestem od czwartku..i dzisiaj chyba jakieś apogeum tej choroby, bo czuję się fatalnie i dużo gorzej niż wczoraj..
dobrze chociaż, że wczoraj zrobiłam sobie gar zupy więc dzisiaj tylko leżeć będę i nic nie robić..
ojej kuruj się!!!

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Nie ma co pisać w sumie zostałam na chwilę z małżeństwem, które ma maleńkie dziecko, i facetem, który ma dwoje dzieci. Wyszło, jaka to ja jestem niedojrzała, choćby dlatego, że w życiu nie chciałabym mieszkać w domu ("zmieni Ci się, jak będziesz mieć rodzinę"), że nie jestem fanką dzieci, że po narzekaniach na nieprzespane noce mówię: "świetna reklama macierzyństwa ", że na słynne "za nic bym nie zamienił bycia ojcem" mówię: "dobra, daję świetnego tableta za Twoją chrapiącą dwulatkę", czego nikt nie pojmuje jako żart że na teksty: "kiedy Wy?", mówię, że mamy inne plany póki co, że na pytania: "to po co wam trzeci pokój?", mówię, że właśnie po to, po co jest - jako "pracownia".
Nie wiem, nie cierpię się tłumaczyć z moich decyzji,zawsze ironizuję i obracam w żart różne rzeczy. Nie uważam, by ktokolwiek musiał wiedzieć, że za ileś tam miesięcy możliwe, że będziemy się starać o dziecko. Niech myślą, że nie chcemy, a jak będziemy mieć to będziemy mieć. Mogłabym oczywiście mówić,że chcę, ale nie teraz, ale to wywoływałoby u mnie presję, bo przy każdym spotkaniu byłyby o to pytania ("już się staracie? no my mieliśmy wpadkę/od razu nam się udało").

Zresztą było mi zwyczajnie przykro, bo i to małżeństwo, i ten kolega zachowywali się, jakby wraz z rodzicielstwem odkryli wielką tajemnicę ludzkości - ja kumam, że perspektywa się zmienia, że ja się na dzieciach nie znam itp., itd. (choć nie zostawiałabym co weekend dziecka u dziadków, by iść na imprezę ), ale to nie znaczy, że w każdej dziedzinie życia jestem "do tyłu", a tak mnie traktowano.
Może też dlatego, że jestem najmłodsza, to wyszło, że mam pstro w głowie

Uff

Nie słuchaj takich ludzi, rób tak jak uważasz i niech w 3pokoju będzie pracownia...co innym do Twojego życia...

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
dziewczyny, szukam torebki, co myślicie o tej/
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/pr.../Torby/98424/1

nie jest zbyt pstrokata?
Nie jest pstrokata, fajna jest...
__________________
M.




M&B

"Małżeństwo to diament szlifowany całe życie"
A.R.





Rolki - przejechane ok 20 km (2/28(17))
margueri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:07   #2405
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
czy ja wiem czy znowu..ostatnio tak chora byłam w listopadzie..bo jest naprawdę kiepsko..przesypiam całe dnie z wycieńczenia..

najeczko a Ty mieszkałaś kiedykolwiek w domu? czy zawsze w mieszkaniach?
bo ja mam porównanie i niestety dom wygrywa na każdym polu..
a przy dzieciach jest to niesamowity atut, zwłaszcza gdy masz kawalek ogródka, miejsce,w którym dziecko może się wybiegać i wyszaleć nie wkurzając przy tym sąsiadów.. i szczerze tego żartu o tablecie też bym nie zrozumiała

szkoda tylko, że tak niefajnie się poczułaś i że traktowali Cię jak smarkulę, bo tego nic nie usprawiedliwia..
nie, nie mieszkałam w domu, ale naprawdę bym nie chciała - ja jestem mieszczuch, mnie robienie wokół domu nie cieszyłoby, miałabym albo zapuszczony dom/ogród, albo byłabym wkurzona permanentnie, że tyle trzeba robić - w bloku nic mnie nie obchodzi.
Dziecko może się według mnie wybiegać wszędzie - jakoś ja nie narzekam na swoje dzieciństwo. plac zabaw, pełno dzieci i zabawy - to jest to
Może inaczej bym mówiła, gdyby stać mnie było w ogóle na wizję budowy domu, choć raczej szłabym w to dwupoziomowe M wtedy
No żart nie był górnolotny ale myślę, że do skumania, skoro opowiada jak to jego córka chrapie i nie umieją przespać nocy, że jak ją budzą, to działa tylko na chwilę itp. i że chyba będzie miała migdałek w związku z tym do usunięcia. Że ogólnie on jest codziennie niewyspany przez to jej chrapanie. Na to powiedziałam, że świetna reklama macierzyństwa dla mnie, on na to: "mimo wszystko na nic bym tego nie zamienił, szczerze", a ja: "no co Ty, nie żartuj! Dam świetnego tableta (wcześniej mówił, że sobie wymarzył jakiś tam wypasiony - informatyk ) za chrapiącą dwulatkę ". I nastała cisza... Tak jakby moja propozycja była serio
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:08   #2406
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
czy ja wiem czy znowu..ostatnio tak chora byłam w listopadzie..bo jest naprawdę kiepsko..przesypiam całe dnie z wycieńczenia..

najeczko a Ty mieszkałaś kiedykolwiek w domu? czy zawsze w mieszkaniach?
bo ja mam porównanie i niestety dom wygrywa na każdym polu..
a przy dzieciach jest to niesamowity atut, zwłaszcza gdy masz kawalek ogródka, miejsce,w którym dziecko może się wybiegać i wyszaleć nie wkurzając przy tym sąsiadów.. i szczerze tego żartu o tablecie też bym nie zrozumiała

szkoda tylko, że tak niefajnie się poczułaś i że traktowali Cię jak smarkulę, bo tego nic nie usprawiedliwia..
ja zawsze w mieszkaniach, nigdy w domu wiec nie mam porownania ale tez domu mi nie brakuje - moge cale zycie w bloku mieszkac
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:11   #2407
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Maja, znaczy - mieszkaliśmy w domu parokrotnie, ale to był dom wielorodzinny jedno piętro nasze, drugie kogoś tam. No i na wsi u babci bywałam b. często w dzieciństwie (kilka miesięcy w roku) - i na wsi ok, fajnie, podobało mi się, ale tutaj już nie.
Ale ja się dużo lepiej bawiłam z innymi dziećmi niż sama czy tam z jednym/dwójką.
Pamiętam jakie WOW zrobiłam na plac zabaw, bo w domu właśnie był tylko ogródek i było bardziej nudno. Tylko huśtawka i piaskownica były. A tam pełno dzieci, zjeżdżalnie, wspólne zabawy w chowanego - wypas
Ale ja jestem mieszczuch właśnie. U mnie główny argument przeciw to jednak lenistwo - tutaj płacę grosze, a o nic się nie martwię - ani o to, że dach przecieka, ani o to, że w ogródku trzeba skosić itp. Jedyne czego mi brak to garaż tak naprawdę.
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:11   #2408
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

naj, z tą zazdrością to był taki żart gimnazjalny np. jak ktoś nas pyta czemu mamy 2 telewizory to odpowiadam "żebyś zazdrościł". wiem, gópie
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:13   #2409
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
nie, nie mieszkałam w domu, ale naprawdę bym nie chciała - ja jestem mieszczuch, mnie robienie wokół domu nie cieszyłoby, miałabym albo zapuszczony dom/ogród, albo byłabym wkurzona permanentnie, że tyle trzeba robić - w bloku nic mnie nie obchodzi.
Dziecko może się według mnie wybiegać wszędzie - jakoś ja nie narzekam na swoje dzieciństwo. plac zabaw, pełno dzieci i zabawy - to jest to
Może inaczej bym mówiła, gdyby stać mnie było w ogóle na wizję budowy domu, choć raczej szłabym w to dwupoziomowe M wtedy
No żart nie był górnolotny ale myślę, że do skumania, skoro opowiada jak to jego córka chrapie i nie umieją przespać nocy, że jak ją budzą, to działa tylko na chwilę itp. i że chyba będzie miała migdałek w związku z tym do usunięcia. Że ogólnie on jest codziennie niewyspany przez to jej chrapanie. Na to powiedziałam, że świetna reklama macierzyństwa dla mnie, on na to: "mimo wszystko na nic bym tego nie zamienił, szczerze", a ja: "no co Ty, nie żartuj! Dam świetnego tableta (wcześniej mówił, że sobie wymarzył jakiś tam wypasiony - informatyk ) za chrapiącą dwulatkę ". I nastała cisza... Tak jakby moja propozycja była serio
Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
ja zawsze w mieszkaniach, nigdy w domu wiec nie mam porownania ale tez domu mi nie brakuje - moge cale zycie w bloku mieszkac

no to ja jestem inna i pottrzebuje domu..dlatego jeśli się uda to pewnie prędzej kupimy dom pod Wrocławiem niż mieszkanie we Wrocławiu..i tutaj oboje jesteśmy bardzo zgodni..na balkonie i tak mam mini ogródek, ktorego muszę doglądać i chętnie bym go powiększyła więc dla mnie to tylko przyjemność no, ale ja 15 lat mieszkałam w domu z dużym ogrodem i bardzo mi tego brakuje..Cz. też tylko w domach mieszkał, dopiero teraz mieszkania zaliczamy i jest nam źle

Naj jak teraz szerszy kontekst napisałaś to ten żart już inaczej wygląda
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:14   #2410
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

a ja teraz mam coś ala dom i wolalabym normalne mieszkanie w bloku. fakt - duże mieszkanie z tarasem i garażem podziemnym , ale jednak mieszkanie
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:17   #2411
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
naj, z tą zazdrością to był taki żart gimnazjalny np. jak ktoś nas pyta czemu mamy 2 telewizory to odpowiadam "żebyś zazdrościł". wiem, gópie
aaa dobre


Dziwnie mi się po prostu zrobiło. Ja byłam z P. półtora roku, kiedy oni zaczęli ze sobą być. A teraz mają dziecko, ślub itp. Nie zazdroszczę im, tylko mam wrażenie, że jak byliśmy na "równym" poziomie było między nami lepiej.
Z ust kuzynki lubego padło nawet w żartach: "jesteśmy na wyższym levelu niż Wy!" na co jej mąż powiedział: "kochanie to nie jest gra". A ja na to, że przynajmniej jak zrobimy libację alkoholową i wyrzucimy tv przez okno, to nikt się nie zdziwi, bo do definicji konkubinatu to pasuje jak ulał
I było pytanie, czy nie drażni nas słowo konkubinat ja się zacietrzewiłam, że absolutnie, trzeba je odczarować itp., a wszyscy z taką pobłażliwością spojrzeli dziwnie.
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:20   #2412
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Maja, znaczy - mieszkaliśmy w domu parokrotnie, ale to był dom wielorodzinny jedno piętro nasze, drugie kogoś tam. No i na wsi u babci bywałam b. często w dzieciństwie (kilka miesięcy w roku) - i na wsi ok, fajnie, podobało mi się, ale tutaj już nie.
Ale ja się dużo lepiej bawiłam z innymi dziećmi niż sama czy tam z jednym/dwójką.
Pamiętam jakie WOW zrobiłam na plac zabaw, bo w domu właśnie był tylko ogródek i było bardziej nudno. Tylko huśtawka i piaskownica były. A tam pełno dzieci, zjeżdżalnie, wspólne zabawy w chowanego - wypas
Ale ja jestem mieszczuch właśnie. U mnie główny argument przeciw to jednak lenistwo - tutaj płacę grosze, a o nic się nie martwię - ani o to, że dach przecieka, ani o to, że w ogródku trzeba skosić itp. Jedyne czego mi brak to garaż tak naprawdę.
kurczę, no ja mam inne wspomnienia, bo dzieci w domach obok było bardzo dużo wszyscy razem się spotykaliśmy i grupą bawiliśmy..więc nigdy nie było nudno..jakoś nie pamiętam bym kiedykolwiek bawiłą się sama..zawsze co najmniej 2-3 dzieci ze mną była..place zabaw nigdy mnie nie pociagały..ale to właśnie zależy od punktu widzenia i preferencji..ja zdecydowanie wolę dom..jak się nie uda kupić to na pewno dokupimy działkę, bo potrzebuję takiego miejsca..

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:18 ----------

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
aaa dobre


Dziwnie mi się po prostu zrobiło. Ja byłam z P. półtora roku, kiedy oni zaczęli ze sobą być. A teraz mają dziecko, ślub itp. Nie zazdroszczę im, tylko mam wrażenie, że jak byliśmy na "równym" poziomie było między nami lepiej.
Z ust kuzynki lubego padło nawet w żartach: "jesteśmy na wyższym levelu niż Wy!" na co jej mąż powiedział: "kochanie to nie jest gra". A ja na to, że przynajmniej jak zrobimy libację alkoholową i wyrzucimy tv przez okno, to nikt się nie zdziwi, bo do definicji konkubinatu to pasuje jak ulał
I było pytanie, czy nie drażni nas słowo konkubinat ja się zacietrzewiłam, że absolutnie, trzeba je odczarować itp., a wszyscy z taką pobłażliwością spojrzeli dziwnie.
to już przegięcie..

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.n...07899302_n.jpg

nie wiem czy się wyświetli, ale rozbawiło mnie to..
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:21   #2413
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
I było pytanie, czy nie drażni nas słowo konkubinat ja się zacietrzewiłam, że absolutnie, trzeba je odczarować itp., a wszyscy z taką pobłażliwością spojrzeli dziwnie.
ostatnio byli u nas znajomi i mowię coś tam o tż, że konkubent, a oni mina jakby to nie wiadomo jaka obraza byla
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:23   #2414
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

właśnie ja się zawsze cieszę, że nie wychowywałam się stale w domu (przez 10 lat mojego życia co roku zmienialiśmy mieszkanie - ze 3-4 razy był to domek na takiej zasadzie, jak pisałam wcześniej ), to przynajmniej nie mam wizji nie wiadomo jakich i tak nas nie stać na budowę domu, a więc nie żałujemy mieszkania, a plus jest taki, że i dla P., i dla mnie taka "przestrzeń", jaką mamy, jest największa, jaką mieliśmy w życiu, no i nie "dusimy się" w bloku, a często tak mają ludzie wychowywujący się w domach
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:27   #2415
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
właśnie ja się zawsze cieszę, że nie wychowywałam się stale w domu (przez 10 lat mojego życia co roku zmienialiśmy mieszkanie - ze 3-4 razy był to domek na takiej zasadzie, jak pisałam wcześniej ), to przynajmniej nie mam wizji nie wiadomo jakich i tak nas nie stać na budowę domu, a więc nie żałujemy mieszkania, a plus jest taki, że i dla P., i dla mnie taka "przestrzeń", jaką mamy, jest największa, jaką mieliśmy w życiu, no i nie "dusimy się" w bloku, a często tak mają ludzie wychowywujący się w domach
zdecydowanie my tak mamy..cz. wychowywał się w domu o pow. 300 m2, ja miałam 100 m2, teraz mamy 67 m2, ale jak na naszą 2 jest to ok..z tym, że wkurza nas to, że na gorze dzieciaki biegają tak, że sufit się trzęsie, wkurza nas to, że nie można się głośniej odezwać, bo cały blok słyszy, imprezy glośnej też nie zrobimy, bo zaraz sąsiadka wali w ścianę..jest masa takich rzeczy..najgorsze jest jednak to, że aby zrobić grilla musimy jechać nad Odrę, żeby posiedzieć na powietrzu też musimy jechać gdzieś dalej, bo balkon nie daje prywatności..
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:35   #2416
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
to już przegięcie..


[/COLOR]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.n...07899302_n.jpg

nie wiem czy się wyświetli, ale rozbawiło mnie to..
nie no - to z levelem to był żart, ale dziwny ja się nie poczułam tym urażona czy coś, po prostu to było dziwne.

dobre

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
ostatnio byli u nas znajomi i mowię coś tam o tż, że konkubent, a oni mina jakby to nie wiadomo jaka obraza byla
no właśnie - a jak raz P. powiedział do mnie per "konku" przy babci, to uwierz mi, tak nerwowego śmiechu nie słyszałam nigdy

---------- Dopisano o 11:35 ---------- Poprzedni post napisano o 11:30 ----------

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
zdecydowanie my tak mamy..cz. wychowywał się w domu o pow. 300 m2, ja miałam 100 m2, teraz mamy 67 m2, ale jak na naszą 2 jest to ok..z tym, że wkurza nas to, że na gorze dzieciaki biegają tak, że sufit się trzęsie, wkurza nas to, że nie można się głośniej odezwać, bo cały blok słyszy, imprezy glośnej też nie zrobimy, bo zaraz sąsiadka wali w ścianę..jest masa takich rzeczy..najgorsze jest jednak to, że aby zrobić grilla musimy jechać nad Odrę, żeby posiedzieć na powietrzu też musimy jechać gdzieś dalej, bo balkon nie daje prywatności..
ja się czasem zastanawiam, czy w jakiejś innej rzeczywistości mieszkam mieszkałam w blokach z cegły i z wielkiej płyty i nawet te z płyty bywają cichsze, srsly! Teraz też mamy płytowca or sth like this, na bank nie cegła (blok rocznik 90.), ale ja sąsiadów słyszałam do tej pory może ze 3 razy i to wyłącznie w łazience, gdzie jest wywietrznik, no i nie jakoś wyraźnie.
Po tym, jak robiliśmy imprezy, dowiedziałam się, że sąsiedzi myśleli, że my się jeszcze nie wprowadziliśmy no i nikogo nad sobą nie mamy, a jak mieliśmy, to i tak bardzo rzadko było cokolwiek słychać. Ale jakoś się tym nie przejmowałam nigdy.
Nie wiem, czy takiego farta do mieszkań mam, czy co? Tylko dwie sąsiadki były jędzowate w moim życiu, a tak to zawsze luzik. Jak na 10 mieszkań to nieźle
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:44   #2417
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Dzień dobry.
Ale spadek, masakra...
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:45   #2418
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Ale spadek, masakra...



Od tygodnia budzę się z tą piosenką: http://www.youtube.com/watch?feature...v=J91ti_MpdHA#!
a ma już z pół roku
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:48   #2419
osz rety
Zakorzenienie
 
Avatar osz rety
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 032
GG do osz rety
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez kasia0912 Pokaż wiadomość
Osz i jak? bo moi rodzicie dziś na to idą
my dopiero się wybieramy na to - niestety ciężko dostać bilety w dobrym miejscu ale Gwizdak była i mówiła, że super - więc taka opinia mi wystarczy
Cytat:
Napisane przez mela14kosmo Pokaż wiadomość
no każdy jest inny
powodzenia na tym obiedzie
dzięki
Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
co tu tak pusto?

cały dzień przespałam wstałam o 12, o 14 poszłam znów spać i wstalam o 17 planowałam dzień pod kocem, ale nie aż tak
dopiero teraz zafarbowałam włosy, wstawiłam pranie i zaraz machnę ewkę
czasami człowiek potrzebuję takiego dnia
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Nie ma co pisać w sumie zostałam na chwilę z małżeństwem, które ma maleńkie dziecko, i facetem, który ma dwoje dzieci. Wyszło, jaka to ja jestem niedojrzała, choćby dlatego, że w życiu nie chciałabym mieszkać w domu ("zmieni Ci się, jak będziesz mieć rodzinę"), że nie jestem fanką dzieci, że po narzekaniach na nieprzespane noce mówię: "świetna reklama macierzyństwa ", że na słynne "za nic bym nie zamienił bycia ojcem" mówię: "dobra, daję świetnego tableta za Twoją chrapiącą dwulatkę", czego nikt nie pojmuje jako żart że na teksty: "kiedy Wy?", mówię, że mamy inne plany póki co, że na pytania: "to po co wam trzeci pokój?", mówię, że właśnie po to, po co jest - jako "pracownia".
Nie wiem, nie cierpię się tłumaczyć z moich decyzji,zawsze ironizuję i obracam w żart różne rzeczy. Nie uważam, by ktokolwiek musiał wiedzieć, że za ileś tam miesięcy możliwe, że będziemy się starać o dziecko. Niech myślą, że nie chcemy, a jak będziemy mieć to będziemy mieć. Mogłabym oczywiście mówić,że chcę, ale nie teraz, ale to wywoływałoby u mnie presję, bo przy każdym spotkaniu byłyby o to pytania ("już się staracie? no my mieliśmy wpadkę/od razu nam się udało").

Zresztą było mi zwyczajnie przykro, bo i to małżeństwo, i ten kolega zachowywali się, jakby wraz z rodzicielstwem odkryli wielką tajemnicę ludzkości - ja kumam, że perspektywa się zmienia, że ja się na dzieciach nie znam itp., itd. (choć nie zostawiałabym co weekend dziecka u dziadków, by iść na imprezę ), ale to nie znaczy, że w każdej dziedzinie życia jestem "do tyłu", a tak mnie traktowano.
Może też dlatego, że jestem najmłodsza, to wyszło, że mam pstro w głowie

Uff
doskonale Cię rozumiem i żarty również ja też staram się zawsze obrócić takie pytania w żart
i mam często wrażenie, że my nie mając dziecka to jesteśmy dziwacy bo jak tak można być małżeństwem bez dziecka - no jak?! dziwolągi i tyle
nie przejmuj się nimi
Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
dziewczyny, szukam torebki, co myślicie o tej/
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/pr.../Torby/98424/1

nie jest zbyt pstrokata?
nie jest pstrokata, jest interesująca
wróciliśmy z posiadówy o 1 w nocy a teraz idę się ogarnąć na drugą a wieczorem idziemy nad Wisłę puszczać lampiony ciekawe czy pogoda tego nie zepsuje...
__________________
RAZEM



"Właściwie już samo życie jest podróżą w czasie. To tylko kwestia szybkości..."
osz rety jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:49   #2420
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość



Od tygodnia budzę się z tą piosenką: http://www.youtube.com/watch?feature...v=J91ti_MpdHA#!
a ma już z pół roku

Lubię ten kawałek

Wczoraj wieczorem pojechałam pod krzyż, poryczałam się, pojechałam do domu M., posiedziałam prawie do 23, potem jeszcze na cmentarz, znowu się poryczałam, nie mogłam przestać przez drogę, dzisiaj zapuchnięta jestem jak chomik, na dodatek śnił mi się Matt, sen był piękny, choć nie pamiętam go, pamiętam tylko, że przebudziłam się w nocy i czułam, że śpi obok mnie, byłam wtulona, chciałam nogę na niego zarzucić... i spadłam nogą na podłogę. Obudziłam się wtedy całkiem taka totalnie rozkojarzona, nie wiedziałam, co się dzieje. Czułam jego ciepło!
A teraz głowa mnie boli.
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 11:58   #2421
Grapefrutka
Zakorzenienie
 
Avatar Grapefrutka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 12 378
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Naj ja na pytanie "poi co Wam trzeci pokój?" odpowiedziałabym "a no po to żebym miała gdzie chłopa wygonić jak mnie wkurzy!" zachwalają bo co innego maja powiedzieć, przyznać się że niekoniecznie tak sobie to wyobrażali?

Maja wracaj do zdrowia

ja miałam dziś znowu ćwiczyć ale raczej mi z tego nic nie wyjdzie pogoda też super bo zupełnie bezchmurnie jest a ja siedzę nafaszerowana prochami i się grzeje pod kocem
__________________
Hello!
I'm the Fitness Fairy.
I've just sprinkled
motivation dust on you.
Now go and move your ass!
This sh.it is expensive!
Grapefrutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:00   #2422
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

[QUOTE=medeline;39421614]Smerf, a orientujesz się, czy w Scanmedzie można iść na NFZ? Bo w sumie średnio uśmiecha mi się wydawać 100zł na wizytę + ponad 200 na zabiegi i jeszcze trochę na leki...
nie wiem niestety, ja korzystam często z przychodni na skarpie, tam mają na nfz, ginekolog w gemmeli - na nfz
__________________




Handmade and diy - mój blog
Post na dziś: Sutaszowe kolczyki w sepii

Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:23   #2423
czarnula4321
Zakorzenienie
 
Avatar czarnula4321
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 10 116
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
hej

a ja chora jestem od czwartku..i dzisiaj chyba jakieś apogeum tej choroby, bo czuję się fatalnie i dużo gorzej niż wczoraj..
dobrze chociaż, że wczoraj zrobiłam sobie gar zupy więc dzisiaj tylko leżeć będę i nic nie robić..
Zdrowiej kobietko
__________________
Second hand just click https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post88268001
czarnula4321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:36   #2424
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

dzięki

w ogóle wlazłam w piątek na stronę elfa amerykańskiego i przepadłam..zwłaszcza, że tam ceny w granicach 1-5 $- w Polsce jest kilka razy drożej..nawpychałam do koszyka mase rzeczy i czekam na info czy mogę zamówić przesyłkę do tych znajomych w seattle żeby ojciec cz. mi to później przywiózł mam nadzieję, że nie będzie problemu..

poza tym idę chyba spać, bo strasznie mnie głowa od zatok boli
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:36   #2425
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

klientka przyszla, wyszla zadowolona
tylko slub ma kolo Jeleniej i to w dzien kiedy my mamy premiere ale bedzie kilka osob do malowania wiec mi sie oplaca jechac.
Tylko to bedzie hardkor bo prosto z teog slubu bede jechac do pracy na premiere
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:40   #2426
czarnula4321
Zakorzenienie
 
Avatar czarnula4321
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 10 116
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Jeśli chodzi o tematykę dom czy mieszkanie zdecydowanie wybieramy domek. Własny ogródek nawet malutki żeby wyjść dzieci się wybiegały, żeby było miejsc sobie posiedzieć jakiegoś grilla zapalić to jest. Według mnie nie ma aż tak dużo pracy, zalezy jeszcze jak ktos sobie zagospodaruje jeśli chce niewiadomo co kwiaty drzewa to wiadomo. A tak to trawkę wykosić ogarnąć od czasu do czasu i super. Mariczka ma na ogrodzie piaskownicę, zjeżdżalnie, huśtawkę teraz kupimy jej trampolinę znaczy się na wiosnę. Mamy garaż gdzie trzymamy motorki.
__________________
Second hand just click https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post88268001
czarnula4321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:42   #2427
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

maja co kupilaś? ja sobie ostatnio zamówiłam mgiełkę z elfa

arrakis, jaki sobie klientka zażyczyla makijaż?
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:49   #2428
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
maja co kupilaś? ja sobie ostatnio zamówiłam mgiełkę z elfa

arrakis, jaki sobie klientka zażyczyla makijaż?
dużooo rzeczy..komplet 12 lakierów, komplet 11 pędzli + pędzel kabuki, 4 pojedyncze cienie, brązer, bazę pod makijaż i bazę pod cienie, paletę 100 cieni, kredkę..a łącznie mam w koszu rzeczy za 50 $

ostatnio uzupełniam zapasy kosmetyków ale jak zamówię te rzeczy to chyba skończę z zakupami kolorówki na najbliższe pół roku..
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 12:55   #2429
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
dużooo rzeczy..komplet 12 lakierów, komplet 11 pędzli + pędzel kabuki, 4 pojedyncze cienie, brązer, bazę pod makijaż i bazę pod cienie, paletę 100 cieni, kredkę..a łącznie mam w koszu rzeczy za 50 $

ostatnio uzupełniam zapasy kosmetyków ale jak zamówię te rzeczy to chyba skończę z zakupami kolorówki na najbliższe pół roku..
o kurcze, toś zaszalała
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-24, 13:01   #2430
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
o kurcze, toś zaszalała
no trochę ale wiesz..to takie złudne jest, bo w większości pakowałam rzeczy, które kosztują 1$, reszta kosztowała po 3$, no i paleta i lakiery- po 10$..
porównywałam ceny z polskimi i widzę dużą różnicę więc jeśli teść mi tą paczkę przywiezie to zaoszczędzę bardzo dużo..na samych pędzlach prawie 200 zł, bo przy zakupie powyżej 30$ za pędzle płącę 3$(normalnie kosztują 30$)
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.