|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#451 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 78
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#452 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
dzień dobry.....w nocy obudził mnie ból brzucha
dziś rano znów smarkam z krwią boshe ja chcę już wizytę! kiedy słychać serduszko? w którym dniu fl?
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#453 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Witaj się czwartkowo
![]() Pani, Monika,Lunka - cały czas o Was myślę i ![]() ![]() za szybkie i szczęśliwe porody i głośny i donośny płacz Waszych synków po porodzie Cytat:
Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39625082] Z faktu, że nie ma mojego ulubionego piłkarza, to też oglądam.... I też ryczę... Zwłaszcza, jak patrzę na to dzieciątko... I na poród, po którym dziecko nie płacze. Ten 30 tydzień mnie prześladuje. [/QUOTE] Cytat:
I w końcu pokazali na przykładzie tej Pani Doktor że kobiety po # przeżywają to jeszcze długo,długo.. a nie na zasadzie "nic się nie stało".. Cytat:
Cytat:
Elizka tak mi przykro ![]() Cytat:
Po 1: brzuszek w ciąży może boleć i to nic złego nie musi oznaczać! Jak boli mocno to no-spa i odpoczywać. Po 2: smark z krwią to dosyć powszechne w ciąży i nie wydaje mi się żeby coś złego miał oznaczać. Po 3: z tego co kojarzę to serduszko zaczyna bić ok. 21 dni po zagnieżdżeniu się zarodka. U mnie np.akcja serca pojawiła się w 48dniu cyklu.. nigdy nie wiemy kiedy dokładnie następuje zagnieżdżenie więc u jednych pojawia się wcześniej u innych później.. u mnie to był 6 tc. Kiedy masz wizytę? w poniedziałek? Edytowane przez anitaxas Czas edycji: 2013-03-07 o 08:21 |
||||||
|
|
|
#454 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Perse nie miałam pasków. Wiedziałam, że jak będę mieć to co chwila będę sprawdzać czy wszystko ok. A gdyby to był fałszywy alarm to więcej stresu bym się najadła. Po prostu na wizycie u gina ciągle pytałam o ilość wód. Staraj się próbować panować nad myślami i strachem. Teraz musi być tylko dobrze. Uwierz w to Dziecko
|
|
|
|
#455 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
dziękuję Ci Kochana...ja wiem że może boleć ale w tedy rózne myśli krążą wokół głowy....
Niestety wizyta dopiero za tydzień w czwartek....we wtorek mam zrobić bete to mam nadzieję że już chociaż spokojniejsza będę troszkę.....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#456 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
są okropne, ale trzeba wierzyć!Czyli do wizyty jeszcze tydzień.. czyli odliczasz każdą godzinę i każdy dzień.. tylko ten czas się teraz wydaje tak powoli upływający. Każda z nas to zna.. ech.. Agatko wiesz że choćbyśmy co robiły to czasu nie przeskoczymy.. trzeba się niestety uzbroić w cierpliwość. ---------- Dopisano o 09:35 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ---------- Okey dziewczyny - ostrzegam że teraz będzie mój mega długi wpis.. przeczytanie go to chyba tylko dla wytrwałych ![]() Byłam wczoraj u nowego lekarza.. nie chwaliłam się wcześniej bo to tylko zwykła wizyta. Pani doktor bardzo na plus. http://www.ludwinludwin.pl/subpage,page,naszZespol,s ub,118 W końcu lekarz który przejrzał dokładnie moje badania. Ułożyłam je sobie chronologicznie i analizowałam wszystko po kolei. Tak naprawdę to nie dowiedziałam się niczego nowego, ale już sam fakt że podeszła do sprawy poważnie i fachowo zrobił na mnie miłe wrażenie. Plan działania jest następujący:
I tak sobie myślę że jako lekarz bardzo mi spasowała. W życiu nie miałam tak dokładnego usg! I plusem jest to że ma doktorat z ginekologii endokrynologicznej więc chodząc do niej mogłabym darować sobie wizyty u endokrynologa. Chyba.. Minusem to że nie chce mi dać heparyny L i że nie wiem jak by wyglądało prowadzenie ciąży u lekarza oddalonego o ok. 80 km.. Ech napisał się ciekawe czy któraś to przeczyta? jeśli tak to co myślcie o tej wizycie? Lekarz ok.? plan? Bo ja oczywiści mam mętlik w głowie..
Edytowane przez anitaxas Czas edycji: 2013-03-07 o 09:49 |
|
|
|
|
#457 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Luna pokłony dla Ciebie
Eliza ciężkie doświadczenie masz![]() a cieszysz się z wizyty eks? długo się nie widzieliście? Agatkaa pamiętam jak stresujący jest początek, to ciągłe myślenie, analizowanie trzeba to przetrwać, ale staraj się myśleć pozytywnie i uwierz mi CZAS SZYBKO PŁYNIE, nim się obejrzysz będziesz się już szykować do porodu jak Pani czy Monia czy Luna![]() krew z nosa to często objaw ciąży, ja tak miałam za każdym razem
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
#458 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzien dobry
Agatka ja wiem co czujesz. Lekarza z 5 razy pytałam czy wielkość ciąży odpowiada wiekowi... Będzie dobrze kochanie zobaczysz Ja od 7 na nogach. Śniadanko zjedzone, gulasz wstawiony, kluski śląskie przygotowane Dziś maluja mi ściniany w łazienie, kłada fugi i zostaje podłączenie wanny, kibelka, bidetu i zlewu i w niedziele kąpie się w nowej łazience Jeszcze zostaja do zrobienia dwa pokoje i w połowie kwietnia będzie koniec Remont trwa od początku grudnia więc już bardzo długo ![]() To sie napisałam...
|
|
|
|
#459 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Przeczytałam bardzo dokładnie i jestem pod dużym wrażeniem! Jak dla mnie bomba podejście i plan. Duży plus za nie mydlenie oczu.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#460 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Anitaxas dobrze, że trafiłaś na tą doktor
co do odległości...to często tak się kobiety decydują. Na porodówce leżałam z kobietą, która dojeżdżała do lekarza ponad 100km... czuła się po prostu bezpieczniej przy tym lekarzua do czego potrzebna Ci heparyna?
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
#461 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
bardzo lubię czytać takie informacje, w sytuacji kiedy tyle złego się słyszy o służbie zdrowia i - co gorsza - gdy się tego doświadcza na własnej skórze
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|||
|
|
|
#462 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
Pani a w którym szpitalu jesteś?? |
||
|
|
|
#463 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Anita najważniejsze, że lekarz prawdę mówi
|
|
|
|
#464 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dziękuję dziewczynki za miłe słowa....wiecie jak to jest serce jedno a rozum drugie....staram się myślec pozytywnie....
Anitka super że wizyta udana i ja również jestem pod wrażeniem! Będzie dobrze! a jak czujesz się przy niej dobrze to km nie mają znaczenia!! Czuć od Ciebie powiew wiosenny z nowymi nadziejami! W końcu musi się udać!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#465 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cześć Dziewczyny,
Kurcze u mnie niby biegunka już minęła, ale ciągle "czuję" te jelita, w nocy aż mnie obudził ból (ale to na pewno było coś a la wzdęcia), teraz też mam pralkę :/ Ale zjadłam normalnie 2 kromki chleba z serkiem do smarowania, bo muszę wreszcie normalnie zacząć jeść :/ Jak myślicie, iść do jakiegoś lekarza? Ale mi rodzinny nic nie pomoże.. Co mi powie, herbatka ziołowa, już kiedyś u niej byłam z podobnym problemem i nic nie pomogła... Cytat:
Twoje problemy zdrowotne trochę przewyższają moją głowę.. Ważne, żeby zajął się Tobą ktoś naprawdę doświadczony i kompetentny, zwykły ginekolog nic tu nie poradzi. Ale wierzę, że się doczekasz dzieciątka. Zresztą wg mnie - skoro niedawno zaszłaś w ciążę, to jest duża szansa na to. Ale pewnie, trzeba leczyć te niektóre niedogodności. Cytat:
Cytat:
A co do tego porodu - mnie nikt nie pokazał dziecka. A ja wtedy zupełnie o tym nie pomyślałam, nie odwróciłabym głowy... Teraz czasami trochę żałuję, ale z drugiej strony boję się, że to nie był widok, jaki chciałabym zobaczyć... Chyba rozumiecie, o co chodzi. Wolę zapamiętać Dawidka z tych badań różnych USG i z moich wyobrażeń. A co do Twojej wizyty - przede wszystkim: już kiedyś czytałam o tej klinice. To ponoć mega specjaliści. No i sensowna wizyta A mnie też lekarze nie chcą dać acardu ani heparyny, mimo, że znowu inni to sugerują.... Cytat:
|
||||
|
|
|
#466 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39630771]
Kurcze u mnie niby biegunka już minęła, ale ciągle "czuję" te jelita, w nocy aż mnie obudził ból (ale to na pewno było coś a la wzdęcia), teraz też mam pralkę :/ Ale zjadłam normalnie 2 kromki chleba z serkiem do smarowania, bo muszę wreszcie normalnie zacząć jeść :/ Jak myślicie, iść do jakiegoś lekarza? Ale mi rodzinny nic nie pomoże.. Co mi powie, herbatka ziołowa, już kiedyś u niej byłam z podobnym problemem i nic nie pomogła... [/QUOTE] Perse |
|
|
|
#467 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
a u mnie koty sobie harce urządziły
jeden siedzi na parapecie a drugi do niego podskakuje
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#468 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
nadzieja zawsze jest!
Cytat:
|
|
|
|
|
#469 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Anitaxas ja jestem pod wrażeniem Pani doktor. Ciesze się kchana, z emas zkogos takiego obok siebie
Prese bo to jeś wirus wez ta smecte rano i po południu i będzie spokoj obiecuje |
|
|
|
#470 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
|
|
|
|
#471 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 628
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Nie pisałąm ostatnio, bo u mnie monotonnia;p
elizabarbara- tak rodze na Krasnickich, chyba karnet sobie wykupie tam na parking, bo co 2 dni mamKTG, badanie i USg. Nie wiem cemu tak dmuchaja na zimne, bo w sumie nic sie nie dzieje....szyjka juz na 2 palce rozwarta, skurcze raz na ruski rok, plamie cały czas tylko na brązowo-ale to podobno po badaniach (bolesne były;/) i zekam, czekam, czekam... MAły ma ok. 3200, ilosc wód wyszła najpierw niska, potem w normie AFI-11. JAk tylko mnie jakis ból złapie to mysle sobie: skurcz! Zegarek w rekę, czekam i.....nic cisza....![]() agatka 3mam kciuki, za pomyslne wiadomosci
|
|
|
|
#472 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39631184]Ale poza tą pralką nic mi nie jest, nie czuję się źle, nie mam gorączki i nie wymiotuję
Ale obiecuję, że jak nie przejdzie, to wezmę [/QUOTE]No ok, ale mi też nic nie było a głodna byłam niesamowicie.
|
|
|
|
#473 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
|
|
|
|
#474 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39631471]No mi aż burczy w brzuchu. No ale zjadłam to śniadanie, chwilę pobolało i wszystko przeszło.
Załamka... Nie lubię sytuacji, nad którą nie umiem zapanować [/QUOTE]ja też co chwilę muszę jeść bo mi burczy w brzuchu i słabo się robi....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#475 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
już niedługo przywitasz Synka[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39631471]No mi aż burczy w brzuchu. No ale zjadłam to śniadanie, chwilę pobolało i wszystko przeszło. Załamka... Nie lubię sytuacji, nad którą nie umiem zapanować [/QUOTE]Perse może spróbuj lekkostrawną dietę przez dzień dwa...typu gotowane mięso z indyka, gotowana marchewka, pieczone jabłka z ryżem..zero cukru, soli, smażonego, surowych warzyw i owoców, chleba, masła brzuch się może zregeneruje nam zawsze taką dietę przepisuje pedriatra jak synek ma biegunki i pomaga... ______________________ posłałam Julka od wczoraj do żłobka...kurde jak pusto w domu i cicho wczoraj nawet dzidzia zareagowała w brzuchu gwałtowniej jak brata usłyszała po powrocie
__________________
coming soon lipiec'2016
|
||
|
|
|
#476 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
|
|
|
|
#477 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
witam
dziś u mnie bardzo ciepło ![]() anitko przeczytałam całość, p. gin bardzo konkretna, ja bym do niej chodziła ![]() Cytat:
agatka chyba każda z nas się tak stresowała ;( niestety nie da się inaczej ;/ panika ? co u was ?
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
|
#478 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
W ogóle uważam na to, co jem, jem zdrowo, na dzień przed tymi rewolucjami nie zjadłam nic szkodliwego, a jednak coś się przypałętało :/ |
|
|
|
|
#479 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
hejo
wpadłam na chwilę a tu tyle się dzieje![]() :O)i bardzo dobrze. postaram sie wieczorkiem jeszcze zajrzeć ![]() Inutilku co to za dieta?
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r. Miłosz 19.01.2014r. |
|
|
|
#480 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
dziewuszki mam pytanie o pewnego dr Kurzawę ze Szczecina...dziś byłam u swojego gina i w sumie on już rozłożył ręce i powiedział żebym szukała jakiejś kliniki - dostałam namiar na tego lekarza od bratowej a mój gin też w sumie pozytywnie o nim mówił. Czy któraś z Was zna go, była u niego??
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:17.









- na teście 2 kreseczki zobaczyłam
ciągle jakoś cieżko mi uwierzyć ale to chyba dzieje się na prawdę 

ciekawe czy któraś to przeczyta? jeśli tak to co myślcie o tej wizycie? Lekarz ok.? plan? Bo ja oczywiści mam mętlik w głowie..





czuła się po prostu bezpieczniej przy tym lekarzu


A mnie też lekarze nie chcą dać acardu ani heparyny, mimo, że znowu inni to sugerują.... 

