Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-10, 14:16   #691
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
iza idziesz jutro na badanie? a test kiedy? czy bete zrobisZ?
Tak,zrobie jutro progesteron.

Bety nie robie,bo wydaje mi się że jutro będzie dopiero 7 dzień fazy lutealnej więc za wcześnie.

Test zrobie w przyszłą niedziele,będzie to 13 dzień fazy lutealnej więc jeżeli się udało powinno coś wyjść
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 14:23   #692
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Macie jakieś wieści od Pani jak się czują
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 14:32   #693
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
poimy się kozim mlekiem
kupujecie czy macie kozę? smakuje Kasi?

info od pani: Czuję się kiepsko...Michałek jest kochany ale cały czas w inkubatorze
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 14:33   #694
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Macie jakieś wieści od Pani jak się czują
FIO mamy więsci od PANI: Torresik jest w inkubatorze bo przytyc musi wazy 2650. a Pani zle sie czuje - boli ją krocze i kilka razy zemdlała.
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 14:33   #695
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Michałek jest kochany ale cały czas w inkubatorze[/SIZE][/I]
Dlaczego?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 15:00   #696
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Michałku trzymaj sięOby szybko ich wypuścili
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 15:06   #697
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
nfo od pani: Czuję się kiepsko...Michałek jest kochany ale cały czas w inkubatorze
Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
FIO mamy więsci od PANI: Torresik jest w inkubatorze bo przytyc musi wazy 2650. a Pani zle sie czuje - boli ją krocze i kilka razy zemdlała.
Jeju bidulka...niech odpoczywa, trzymam za Michałka i jego mamę
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 15:29   #698
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Pani trzymam kciuki za Ciebie i Michałka
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 15:37   #699
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Pani trzymaj się tam

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
perse normalnie nie wiem ale mam coś z zoladkiem, wczoraj rewolucję w wc miałam....przeszło chyba na mnie....do tego z tz też się kloce
A pamiętasz, jaki ja miałam objaw ciąży? Zatrucie z powodu ekhm bloku czekoladowego... "coś mi ten blok nie służy" - aha dwie kreski

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Ja bym dojechała sama, po co się nakręcać, ale zrobisz jak będziesz chciała
Tak, tak zrobiłam. Odpuściłam Ale nie z łaskawości swej, tylko z chęci zakupów :P

No i kupiłam, sweterek, dwie bluzki (nie mam już w czym chodzić powoli), w Inglocie parę drobiazgów I byłam na pysznej bezkofeinowej kawie w Starbucksie
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 15:56   #700
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39686061]
No i kupiłam, sweterek, dwie bluzki (nie mam już w czym chodzić powoli), w Inglocie parę drobiazgów I byłam na pysznej bezkofeinowej kawie w Starbucksie [/QUOTE]

Pokaż
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 16:06   #701
Mmedeah88
Wtajemniczenie
 
Avatar Mmedeah88
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hej! Ja znowu na szybcika...
Znajomi wczoraj dość późno poszli, ale jeszcze dałam radę jednym nieśpiącym okiem zerknąć na forum i zobaczyć, że mamy pierwsze marcowe Dzieciątka na forum!

Paniczko, Klementyna! Serdeczne, wielgachne gratulacje!
Życzę Wam, a by macierzyństwo przyniosło Wam jak najmniej zmartwień i jak najwięcej radości!

Pani, trzymam cały czas kciuki za Ciebie i Michałka! Mam nadzieję, że szybciutko dojdziecie do siebie...

A teraz lecę na mężusiowy obiadek
Mmedeah88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 16:50   #702
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
dzień dobry

Gratuluję naszym Mamusiom

Wika jestem
mieliśmy wczoraj wizytę i Roszpunka waży już prawie 3200 poza tym wszystko oki więc powinnyśmy dotrzymać do terminu cc
to dobrze przez chwilę zastanawiałam się czy Twoja Córeczka będzie miała na imię Roszpunka
Masz jakieś przeciwwskazania do porodu sn czy sama chcesz cc? Tak pytam, bo ja raczej nie będę mogła rodzić sn (wada wzroku, mięśniak, przebyta operacja), ale mój małżonek ciągle się boi, że gdy trafimy na jakiegoś pseudolekarza to może się uprzeć przy porodzie sn. No i nie wiem jak to jest z cc, czy muszą być jakieś bardzo poważne powody?

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Wiesz co ja bym brała na wszelki wypadek.


Sama się zastanawiam czy jakby mi test wyszedł pozytywny,to nie brać acardu...
Dziewczyny, wybaczcie moją ignorancję, o co chodzi z tym acardem w ciąży?
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 17:05   #703
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość


Dziewczyny, wybaczcie moją ignorancję, o co chodzi z tym acardem w ciąży?
Acard rozrzedza krew i chyba przepływy są lepszeW każdym razie podobno po 3 # lekarze na wszelki wypadek zapisują Acard.Nasze dziewczyny Lunka i Kocurek biorą.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 17:10   #704
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Acard rozrzedza krew i chyba przepływy są lepszeW każdym razie podobno po 3 # lekarze na wszelki wypadek zapisują Acard.Nasze dziewczyny Lunka i Kocurek biorą.
ja brałam przy trzeciej i czwartej ciąży...u mnie niestety nie pomogło - tzn. ja brałam aspirynę, żeby nie robiły się mikro zakrzepy i żeby krew dopływała do zarodka. Powinno się brać przy stwierdzonym zespole antyfosfolipidowym, ale lekarze zalecają częściej - tak w razie czego.

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2013-03-10 o 17:13
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 17:23   #705
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Wika, acard bierze sie w sumie profilaktycznie po #, a takze przy ciązach w których mogą występowac mikro zakrzepy. Ja przy pierwszej ciązy brałam acard - niestety nie pomoglo, przy drugiej acard + heparyne - to jest kombinacja skuteczniejsza, ale tez niestety nie pomoglo
Jednak wiem, ze wielu dziewczynom pomaga i na kombinacji acard i heparyna rodzi sie wiele zdrowych dzieciaków


Pani - za Ciebie i Michałka, obyście jak najszybciej wyszlo ze szpitala
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA

Edytowane przez elizabarbara
Czas edycji: 2013-03-10 o 17:30
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 17:35   #706
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Pokaż

TŻ zrobił focię sweterka, bo te bluzki to takie zwyklaczki, pod sweter raczej.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 17:36   #707
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dzien dobry
nie rodze, po wczorajszym maratonie dałam sobie spokoj. Niech sobie siedzi w tym brzuchu jak nie chce wyjsc, phi.


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Acard rozrzedza krew i chyba przepływy są lepszeW każdym razie podobno po 3 # lekarze na wszelki wypadek zapisują Acard.Nasze dziewczyny Lunka i Kocurek biorą.
Ja jadłam do 23tc bo wtedy mialam krwawienie i kazali mi odstawic
i tez od poczatku mnie bolaly nogi, jakby byly ciezkie a po acardzie bylo lepiej takze profilaktycznie polecam

Pani trzymam kciuki!! I fajnie że Torres jest w końcu Michałkiem
Waga nie taka zła, napewno szybciutko przybierze
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 17:41   #708
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39687886]TŻ zrobił focię sweterka, bo te bluzki to takie zwyklaczki, pod sweter raczej.[/QUOTE]

Bardzo ładny
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 17:55   #709
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Bardzo ładny

Dziękuję Taki zwyklaczek, ale nie chcę kupować sweterków o normalnym kroju, bo i tak je rozciągnę i będą do wyrzucenia. A szary to kolor chyba 80% mojej szafy.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 18:02   #710
jana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Pani gratulację, Michałku, witamy na świecie mam nadzieję, że szybko wrócicie do domku
Agatkaa, czy Ty prowadzisz ciążę u któregoś z lekarzy w Provicie?
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud

...mały chłopiec czeka na kwiecień
jana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 18:30   #711
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

hej

Paniczko gratulacje i buziaki dla Was

Agatko
gratuluję i trzymam kciuki nic się nie martw, wszystko będzie dobrze

Tyle czasu mnie nie było, a tu takie cudne wieści

Pozdrawiam
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 18:33   #712
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dasti a co u Ciebie? Poślij czasami fotkę Olka
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 18:39   #713
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39688765]Dasti a co u Ciebie? Poślij czasami fotkę Olka [/QUOTE]

U mnie jakoś leci, Olek poszedł do żłobka i strasznie choruje 2 tygodnie temu skończył antybiotyk, a przedwczoraj znowu się rozłożył jutro idziemy do lekarza. Obiecuję że będę odwiedzać Was częściej
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 20:23   #714
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

luna a możesz coś więcej pow o tym bólu nóg?

koocurek możesz mi di cczegoś porównać ten ból nóg?

powiem wam ze wzięłam ten acard i trochę mi lepiej...

jana tak prowadzę ciążę w provicie...jednak wiem ze będę musiała poszukać jakiegoś innego gina...

dasti koper lat! ucaluj Olka!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 20:39   #715
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Agatko, podpisik
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 22:13   #716
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Wika Roszpunka to tak "roboczo" bo mam straszną zgagę cokolwiek nie zjem i nie wypije, a wg jednego z przesądów wtedy dziecku rosną wlosy więc się śmiejemy, że nasza urodzi się z warkoczem
Do cc mam wskazania ortopedyczne przede wszystkim-jako nastolatka przeszłam operację na skoliozę. Kręgosłup mam usztywniony takim metalowymi prętami i w tym przypadku wyklucza to całkowice poród sn. DO tego dochodzą wcześniejsze # i to, że mam prawie 33 lata. Mój lekarz woli dmuchać na zimne Ale względy orto, konsultacje są na pierwszym miejscu na dzień przed zabiegiem po obejrzenu zdjęć rtg anestezjolog z innymi lekarzami będzie konsultował jakie znieczulenie zastosować. Ale kazano mi raczej nastawiać się na ogólne. Na szczęście Mąż będzie mógł być cały czas z Roszpunką nim ja sięwybudzę żeby nie była sama
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-11, 07:58   #717
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cześć dziewczyny

Kurcze fatalny był dla mnie ten wczorajszy dzień. I dlatego dzisiaj mam humor i myśli pt. "Chcę skąd uciec jak najdalllllej!!!! "
Podczas wizyty u rodziców tż oczywiście była kłótnia, bo oni nie potrafią ze sobą rozmawiać jak normalni ludzie i zawsze tak jest że jak od nich wracamy to już reszta dnia do bani.. Dlatego jak tam nie jedziemy to jest spokojniej, lepiej.. a kłócą się to znaczy gównie tż z jego mamą o... uwaga,uwaga: o to dlaczego tak a nie inaczej pokierowali życiem tż A mój tż to taki typ człowieka że dużo mu do wybuchu złości nie trzeba i zawsze jest to samo. Użalanie się nad swoim życiem i tym że inni mają lepiej a ja tego nie znoszę!!! Nie znoszę tego u Niego!!! ale już nawet nie próbuję z tym walczyć..
i dlatego dzisiaj mam bardzo zły nastrój.. szczerze ja zawsze chciałam wyjechać z Pl ale mój tż wierzył w cuda.. a teraz uważa że już za późno na zmiany
i tak mi jest smutno jakoś dzisiaj..
Ja nie wiem czemu tak jest.. jak jesteśmy w domu, to też sobie ponarzeka czasami, ale zawsze powtarza że mamy siebie i to jest najważniejsze. A jak jest u rodziców to mu się włącza jakiś "agresor".. ma do swoich rodziców żal i pretensje.. i ciągle wypomina rodzicom że zaniedbali jego wychowanie, że zawsze były sprawy ważniejsze od tych jego.. i że nigdy nie mieli dla niego czasu i wypomina ojcu to że pił.. Powiedział wczoraj że nie nie ma żadnych dobrych wspomnień z domu..
Trudne to wszystko.


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Tak,zrobie jutro progesteron.
Bety nie robie,bo wydaje mi się że jutro będzie dopiero 7 dzień fazy lutealnej więc za wcześnie.
Test zrobie w przyszłą niedziele,będzie to 13 dzień fazy lutealnej więc jeżeli się udało powinno coś wyjść
Izka z całych sił zaciskam, aby wyniki były w porządku i aby w przyszłą niedziele pojawiły się II

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość

info od pani: Czuję się kiepsko...Michałek jest kochany ale cały czas w inkubatorze
Mam nadzieję że Michałek jest silnym chłopczykiem i szybko nabierze masy!!! A Pani z każdym dniem będzie się czuła lepiej!!!


Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Wika, acard bierze sie w sumie profilaktycznie po #, a takze przy ciązach w których mogą występowac mikro zakrzepy. Ja przy pierwszej ciązy brałam acard - niestety nie pomoglo, przy drugiej acard + heparyne - to jest kombinacja skuteczniejsza, ale tez niestety nie pomoglo
Jednak wiem, ze wielu dziewczynom pomaga i na kombinacji acard i heparyna rodzi sie wiele zdrowych dzieciaków
Elizka.. kurcze .. nie wiedziałam że miałaś dwa #
A acard i heparyna pomagają tylko wtedy gdy mają na co pomóc.. czyli jeśli problem nie jest w krwi to nic nie da ich zażywanie.


Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
U mnie jakoś leci, Olek poszedł do żłobka i strasznie choruje 2 tygodnie temu skończył antybiotyk, a przedwczoraj znowu się rozłożył jutro idziemy do lekarza. Obiecuję że będę odwiedzać Was częściej
Dasi dużo zdrowia dla Olka i Ciebie

Edytowane przez anitaxas
Czas edycji: 2013-03-11 o 08:26
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-11, 08:37   #718
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziewczyny, dziękuję za odpowiedzi w sprawie acardu - nie miałam pojęcia, na ile to rzeczy trzeba zwrócić uwagę, dopóki nie trafiłam na ten wątek

Elizko, nie wiedziałam, ze 2 razy przezywałaś # życie bywa jednak okrutne...

BYou
, to faktycznie może się księżniczka z warkoczem urodzić A wybraliście już imię?

anita, nasi Panowie mogą sobie ręce podać Ja też słyszę ciągle jak to inni mają dobrze, ile zarabiają, na jakie wakacje jeżdżą i mój małżonek zaczyna "poprawiać" nasz byt, ale zawsze kończy się to tragicznie Albo niezbyt dobre inwestycje, albo nerwy i kilka nocy po kolei bezsennych, albo jeszcze inne atrakcje. Staram się olewać - czasem tylko dodaję coś w rodzaju: "o tak, nie mamy pracy, nie mamy mieszkania", albo: "rzeczywiście, X czy Y ma lepiej, bo nie pracuje, na zasiłku sobie siedzi". No ale czasem też mi nerwy puszczają

A ja mam radosną (i podszytą lękiem) informację - mam koleżankę po 2 #, mają już jedno dziecko i problemy z zajściem w ciążę. Po drugim # M. posprzedawała wózki i wszystkie rzeczy, które trzymała i odpuścili starania, zaczęła mi kibicować. No i jak się łatwo domyśleć, zobaczyła 2 kreseczki na teście Ale boje się o nią jak nie powiem co. Oczywiście, nie mówię jej tego, ale lęk jest...
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-11, 08:52   #719
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
anita, nasi Panowie mogą sobie ręce podać Ja też słyszę ciągle jak to inni mają dobrze, ile zarabiają, na jakie wakacje jeżdżą i mój małżonek zaczyna "poprawiać" nasz byt, ale zawsze kończy się to tragicznie Albo niezbyt dobre inwestycje, albo nerwy i kilka nocy po kolei bezsennych, albo jeszcze inne atrakcje. Staram się olewać - czasem tylko dodaję coś w rodzaju: "o tak, nie mamy pracy, nie mamy mieszkania", albo: "rzeczywiście, X czy Y ma lepiej, bo nie pracuje, na zasiłku sobie siedzi". No ale czasem też mi nerwy puszczają

A ja mam radosną (i podszytą lękiem) informację - mam koleżankę po 2 #, mają już jedno dziecko i problemy z zajściem w ciążę. Po drugim # M. posprzedawała wózki i wszystkie rzeczy, które trzymała i odpuścili starania, zaczęła mi kibicować. No i jak się łatwo domyśleć, zobaczyła 2 kreseczki na teście Ale boje się o nią jak nie powiem co. Oczywiście, nie mówię jej tego, ale lęk jest...
Wika jak to dobrze że ktoś mnie rozumie. Ja nie znoszę tego że mój tż ciągle narzeka a jak już się wkurzę i mu coś powiem w stylu "to zrób coś,zmień coś" to zaraz są wymówki że przecież i tak się nic nie da zrobić

Kciuki za koleżankę!

Aa... i na wątku mam marcowo-kwietnowych jest mały Michaś Pani - Przystojniak
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-11, 08:57   #720
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hej. Wstałam już... Od pewnego czasu, jak już nie jest tak strasznie zimno, nie chce mi się spać rano.

Zaraz się zbieram, idę do sklepu.

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Kurcze fatalny był dla mnie ten wczorajszy dzień. I dlatego dzisiaj mam humor i myśli pt. "Chcę skąd uciec jak najdalllllej!!!! "
Ech, współczuję sytuacji, musi być ciężka zarówna dla TŻa, jego rodziców (już nieważne "czyja to wina"), jak i Ciebie......
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.