Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r. - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-09, 00:16   #4861
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez Patrilla Pokaż wiadomość
La Mibra 5 kg to ponad rozmiar ja mam problem z ograniczeniem jedzenia a chyba tylko to wchodzi w grę - jestem zakręcona ech brak mi chyba motywacji ...
ja wiem, że to może być ponad rozmiar...w sumie zależy jaką się ma budowę dlatego pisałam o przerobieniu tych 5 kg na mięśni, u mnie by łatwo poszło,ale efektu wyszczuplenia raczej się tak nie uzyska, co najwyżej ujęrnienie.

---------- Dopisano o 00:04 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:12 ----------

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
la'Mbria miałam podobna sytuacje z kolezanka, teraz utrzymujemy mniejszy kontakt wiec nie wiem czy udalo jej sie choc troche zrzucic, ogolnie dobijala mnie ciaglym gadaniem jaka to ona jest gruba
mnie bardziej dobija jej smęcenie o tym, że nie ma sensu, zebym ja się odchudzała, czy w ogóle cokolwiek robiła, bo i tak mam już tyle lat, że nie mam po co wyglądać,no i gadka "ale ty przecież urodziłaś dziecko, to masz prawo mieć obwisły brzuch" prawo może i mam, ale chęci - nie
a no i hit miesiąca- ona jednak nie będzie się odchudzać, bo...laski słuchajcie to będzie dobre- miałaby okazję męża zdradzać jakby była szczupła (fakt-- brzydka może nie jest, więc pewnie ktoś by się za nią mógł oglądać jakby normalnie ważyła), a tak- jest gruba to i pokusy nie ma bo nikt na nią nie patrzy jak na obiekt seksualny.
Po tym tekscie po prostu padłam. Trochę ograniczę kontakt, za swoje odchudzanie tylko ja odpowiadam, więc sama się wezmę za sport, a ona niech siedzi i dalej obrasta, skoro tego własnie chce.

---------- Dopisano o 00:16 ---------- Poprzedni post napisano o 00:04 ----------

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość

la'Mbria, co spowodowało, że ta dziewczyna aż tyle przytyła, może jakieś traumatyczne wydarzenie w Jej życiu? Nie rozumiem jak można się tak zapuścić Może i ma dobre chęci, ale brak jej chyba motywacji, a jej wymówki są po prostu śmieszne...
Chętnie wraca do wspomnień sprzed lat? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znów było jak dawniej, żeby znów ważyła te 55kg i cieszyła się życiem, znów mogła wskoczyć w jakieś fajne ciuszki, znalazła faceta (chyba, że już ma?) i przede wszystkim lepiej się poczuła we własnym ciele. Zrzucenie tych nagromadzonych kg na pewno wyjdzie jej na zdrowie, bo przecież 110kg to już chorobliwa otyłość i ona chyba sobie z tego zdaje sprawę? Tu chodzi o jej zdrowie, a nawet życie!
p.s. narobiłaś mi smaka na latte
taaa...traumatyczne przeżycia, które potrafi zajadać wpiepszając (przepraszam ale nie inaczej) np. cały obiad, a potem- całą czekoladę samodzielnie, wypiając słodzoną 3 łyżki kawę z dodatkowym syropem karmelowym i podwójną bitą śmietaną, do tego- obowiązkowo ciasto!
Lubię jej porady w sprawach zawodowych, fajna z niej koleżanka do wyjścia na imprezy muzyczne, czy na kręgle, ale jesli chodzi o jej brak umiaru w jedzeniu to mnie po prostu przeraża!
Stalowa, pięknie napisane, ale pomiędzy 110 a 55 kg stoi wielki chiński mur.
Usypany z góry czekoladek, ciast i słodyczy wszelkiej maści (dziewczyny jak można zjeść na raz całą 100 g milkę i zagryźć wielką eklerką? oczywiście tuż po obiedzie, do kawki?! )
Faceta ma, w sumie- męża, który niestety wygląda jeszcze gorzej i wiecznie "musi iść na siłownię, ale naprawdę nie ma z kim" czyli standardowa wymówka
W sumie, to ich zdrowie, życie i naprawdę nie moja sprawa, ale sympatyczni z nich ludzie, na innych płaszczyznach fajnie się z nimi dogaduję (i mój TŻ też), chciałabym się z nimi kolegować, no ale z drugiej strony- krew mnie zalewa na te wymówki i pretensje, że zamiast na kawę z koleżanką wolę iść na basen/rower czy pilates....no i powiem szczerze- chcialabym mieć znajomych nie tylko od kawki i "wódki" ale też po prostu osoby z którymi można razem coś robić, nie tylko gadać. Wydawało mi się, że znalazłam a tu taka wtopa
Wiecie o co mi chodzi?
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-10, 13:49   #4862
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

la'Mbria, a oni się tak zapuścili dopiero po ślubie czy już prędzej? Bo to wygląda tak jakby stwierdzili, że po ślubie można się roztyć, a jeśli już to razem, bo wtedy będziemy skazani na siebie wiedząc, że nikt inny nie zwróci na nas uwagi i będziemy mogli bezkarnie obżerać się bez końca. Tak to wygląda z boku, ale ja nie znam sytuacji tak dobrze jak Ty.

Zima wróciła na całego, a już tak pięknie było

Marcel dzisiaj ma imieninki, oczywiście nie wyprawiamy, bo to by była przesada, ale upiekłam ciasto i po południu wypijemy sobie rodzinną kawkę
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-11, 12:30   #4863
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

czesc

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Marcel dzisiaj ma imieninki, oczywiście nie wyprawiamy, bo to by była przesada, ale upiekłam ciasto i po południu wypijemy sobie rodzinną kawkę

oo to buziaki dla niego


no pogoda sobie jaja z nas robi
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-11, 13:16   #4864
Karola82
Rozeznanie
 
Avatar Karola82
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 766
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Wiecie co... mnie się zawsze wydawało, że jak ktoś jest taki gruby to naprawdę chyba nic nie robi tylko je! Ja nie mam nawet czasu żeby pochłaniać takie ilości jedzenia choć przyznam że zdarza mi się wieczorem wcząchnąć tabliczkę czekolady z truskawkami alpen gold ale nie codziennnie... Codziennie nie jestem też posiłków dwudaniowych ale jak jedziemy na obiad do mojej teściowej to tam jest talerz rosołu po brzegi z kopcem makaronu, potem kotlet z karczku z sałatką i ziemniakami, a zaraz po tym ciasto i kawa

La'Mbria - rozumiem Twoje rozgoryczenie... ja powiem szczerze, że strasznie czuję się zamotna bo po urodzeniu dziecka wszystkie koleżanki jakoś się rozpłynęły w powietrzu jak już nie miałam czasu wyskakiwać ciągle z którąś do knajpki. Jakoś żadna nie chciała ze mną i Julką iść na spacer do parku a tak przy okazji pogadać, albo wpaść na kawę do mnie do domu A obwiniają mnie, że nie mam dla nich czasu, ze je olałam bez sensu... szczególnie, że tż często nie ma i nie mam się jak wyrwać z domu. Każdy widzę myśli o sobie...tak się właśnie okazuje kto jest przyjacielem a kto nie

---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
czesc
no pogoda sobie jaja z nas robi
Oj robi, robi a ja już schowałam kurtkę puchową do szafy
Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Marcel dzisiaj ma imieninki, oczywiście nie wyprawiamy, bo to by była przesada, ale upiekłam ciasto i po południu wypijemy sobie rodzinną kawkę
Wszystkiego najlepszego dla Macello
__________________
Kiedy się ode mnie oddalasz czuję,
że zabierasz ze sobą połowę mnie samej...
Karola82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-11, 13:17   #4865
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

a my juz nawet robimy imprezy z dzieciakami w domu, jak sie zmecza to je kapie i ida spac, sa tak wymeczeni ze spia cala noc. w sobote mielismy impreze na 8 osob, balowalismy do 4 rano, o 6 kuba wstal, udalo mi sie jeszcze polezec znim w lozku 45 min, potem maz do niego wstal o 7 (goscie tez juz wstali, wiec mial pomoc) a ja sie obudzilam przed 9 rano.

u nas snieg
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-12, 12:52   #4866
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

czesc

gosiaczek matko ja bym nie przezyła takich imprez, nie jestem spiochem ale moje dziecko nie odstepuje mnie na krok wiec nie wiem jakbym funkcjonowała
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-12, 12:55   #4867
zoffka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: P-ń
Wiadomości: 393
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Hej,

Dawno mnie nie było, jakoś tak mi czasu wciąż brakuje... no przyznam się, że jak mam chwilkę wolnego, to wolę się zdrzemnąć niż wizaż odwiedzić. Taka jestem

Na bilansie z Zosią jeszcze nie byłyśmy, bo nadal przyjmują tylko chore dzieci. Hania ma 9 tyg. i żadnego szczepienia dzięki temu

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
my kurtke mamy z tamtego roku, ale buty i spodnie tez trzeba bedzie kupic,
Zosia kurtkę na wiosnę ma (babcia wnusi kupiła ), buty kupiłam jej w niedzielę (wreszcie wyrwałam się do jakiegoś sklepu ), więc generalnie czekamy tylko za wiosenną pogodą

Cytat:
Napisane przez Patrilla Pokaż wiadomość
Stalowa a mogę nieśmiało zapytać ile masz wzrostu ja cholera nie mogę pozbyć sie moich 5 kg ale nie mogę ćwiczyć przez przepuklinę, jem ostatnio z nerwów za 2
Ja mam do zrzucenia znacznie więcej, ale daję sobie jeszcze kilka miesiecy na to. Liczę, że mała mi wyciągnie

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
nie maja prawa odmówić Ci opieki nad dzieckiem tylko dlatego że bije inne, to opiekunka jest od tego zeby zapanowac nad dziecmi,
Też tak myślę
zoffka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-12, 14:24   #4868
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

hejka Laseczki!
Leon mi się rozgadał ostatnio, pięknie pełnymi zdaniami mówi np. "mamo, tu jest kot" "mamo kot chce niam-niam" "mamo włącz mi strażaka sama"...tyle, że mówi koszmarnie niewyraźnie więc brzmi to mniej więcej tak "mamo tu jeś toot", "mamo toot k-cie niam-niam" "mamo wojć mi staziaka sam-aa"
powtarza prawie wszystkie słówka które usłyszy ( niestety przekleństwa też- już słyszałam od niego "o kuffa!"
ale wszystko mówi niewyraźnie, sama nie wiem czy iść z nim do logopedy, czy dać jeszcze trochę czasu na "wyrobienie".

nie mam doświadczenia w zaburzeniach mowy- moje znajome dzieci mówią bardzo ładnie i wyraźnie, tylko jeden z braci seplenił, więc nie mam za bardzo pojęcia czy to rozwojowe w jego mowie, czy tez trzeba COŚ z tym robić....jak wasze dzieciaki radzą sobie z mową?
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-12, 14:36   #4869
Karola82
Rozeznanie
 
Avatar Karola82
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 766
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

U mnie Julka tak się rozgadała, że wszystko już mówi choć wiadomo, że czasami coś powie niewyraźnie np. zamiast dobrze powie dobzie albo zamiast tunel - tulen ale ogólnie da się z nią już pogadać co mnie bardzo cieszy

Od dwóch tygodni jest też przełom w siusianiu do nocnika, od kilku dni nie ma pieluszki w domu i woła siusiu i lecimy na nocnik. Czasem jest wpadka i wiadomo, że na zewnątrz pieluszka musi być ale generalnie też do przodu. Kupkę na nocnik zrobi tylko jak zauważe że robi i zapytam i zechce usiąść a tak to robi w galoty

Zoffka witaj, dobrze że się trzymacie

la'Mbria jak tam przygotowania do sezoniku moto? hm? My w weekend zaliczyliśmy targi motocyklowe
__________________
Kiedy się ode mnie oddalasz czuję,
że zabierasz ze sobą połowę mnie samej...
Karola82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-12, 14:37   #4870
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
la'Mbria, a oni się tak zapuścili dopiero po ślubie czy już prędzej? Bo to wygląda tak jakby stwierdzili, że po ślubie można się roztyć, a jeśli już to razem, bo wtedy będziemy skazani na siebie wiedząc, że nikt inny nie zwróci na nas uwagi i będziemy mogli bezkarnie obżerać się bez końca. Tak to wygląda z boku, ale ja nie znam sytuacji tak dobrze jak Ty.

Zima wróciła na całego, a już tak pięknie było

Marcel dzisiaj ma imieninki, oczywiście nie wyprawiamy, bo to by była przesada, ale upiekłam ciasto i po południu wypijemy sobie rodzinną kawkę
całusy dla Marcela, wiem ze spóźnione, ale dobry całus nie jest zły Leon ma imieniny w urodziny tj. przyniósł sobie imię (tak jakoś wyszło, myśmy od początku wiedzieli, ze będzie miał tak na imię, ale dodatkowo okazało się, ze 20 lutego są imieniny Leona, na razie nie obchodzimy, a jak bedzie ciut starszy to sam zdecyduje kiedy chce obchodzić)

Zima wróciła, jest okropna bleee....ja juz rower wystawiłam a tu śniego
musi się roztopić do 19 marca, no musi i już, bo mi się bilet miesięczny na ztm kończy i nie mam zamiaru płacić takiej kasiory, gdy mogę zdrowo rowerkiem pomykać

Stalowa, odnośnie tych znajomych- oni się tak roztyli po ślubie, żrą a nie jedzą- to ich zabija, dobrze podsumowałaś oni są na siebie skazani, przynajmniej tak im się wydaje, najsmutniejsze jest to, że młodzi ludzie, a nie mają nawet siły na swoje 2 piętro wejść po schodach.

A tak dla wzmocnienia motywacji opowiem Wam o mojej cioci- starsza kobieta przed 60-tką, ktora zawsze miała duuużą nadwagę, zawsze była grubaską, w listopadzie 2012 ważyła rekordowo 145 kg- pojechała do sanatorium, zaczęła się odchudzać i wczoraj dzwoniła do mnie, ze udało jej się zejść poniżej 120kg(obecnie 118kg), do końca września ma zamiar zejść poniżej setki.
Zawzięła się i zaczęła się odchuzać ot tak z dnia na dzień, co najlepsze nikt za bardzo nie wierzył w to jej odchudzanie, no bo czemu niby akurat teraz miałaby schudnąc skoro całe życie była gruba...ale to jest taki typ, ze jak postanowi sobie coś, to prędzej pęknie niż zmieni postanowienie.Zazdroszę jej tego samozaparcia
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-12, 14:39   #4871
zoffka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: P-ń
Wiadomości: 393
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
hejka Laseczki!
Leon mi się rozgadał ostatnio, pięknie pełnymi zdaniami mówi np. "mamo, tu jest kot" "mamo kot chce niam-niam" "mamo włącz mi strażaka sama"...tyle, że mówi koszmarnie niewyraźnie więc brzmi to mniej więcej tak "mamo tu jeś toot", "mamo toot k-cie niam-niam" "mamo wojć mi staziaka sam-aa"
powtarza prawie wszystkie słówka które usłyszy ( niestety przekleństwa też- już słyszałam od niego "o kuffa!"
ale wszystko mówi niewyraźnie, sama nie wiem czy iść z nim do logopedy, czy dać jeszcze trochę czasu na "wyrobienie".

nie mam doświadczenia w zaburzeniach mowy- moje znajome dzieci mówią bardzo ładnie i wyraźnie, tylko jeden z braci seplenił, więc nie mam za bardzo pojęcia czy to rozwojowe w jego mowie, czy tez trzeba COŚ z tym robić....jak wasze dzieciaki radzą sobie z mową?
Moja też mówi jeszcze niewyraźnie, ale to normalne. Dzieciaki dopiero uczą się mówić i mają prawo mieć jeszcze taka "dziecinną mowę"
zoffka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-12, 14:59   #4872
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez Karola82 Pokaż wiadomość
la'Mbria jak tam przygotowania do sezoniku moto? hm? My w weekend zaliczyliśmy targi motocyklowe
na razie jestem goła i wesoła, czyli nawet rękawic nie mam mojego Kochania namawiam ostro na prawko kat.A ale on się broni jak moze (twierdzi, ze lubi motocykle, ale jakoś chyba nie za bardzo,...mój EX za to już nie może sie doczekać wspólnego śmigania i co rusz podsyła mi linki do aukcji motocykli, zebym w końcu swojego sprzęta kupiła...na co moje Kochanie reaguje oczywiście alergią i fochem, ostatnio usłyszałam,że "za kasę na motocykl możnaby na wakacje pojechać, albo zrobić remont" więc chyba się "stary" nie pali do motocykli.
Ja za to baaardzo, ale to już wiesz Pewnie teraz przez marzec się obkupię w akcesoria, a jesli się znajdzie sprzęt, to i moto kupię na wiosne- na razie jednak nie znalazłam takiego który by mi sie podobał i nie porażał ceną

---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
a my juz nawet robimy imprezy z dzieciakami w domu, jak sie zmecza to je kapie i ida spac, sa tak wymeczeni ze spia cala noc. w sobote mielismy impreze na 8 osob, balowalismy do 4 rano, o 6 kuba wstal, udalo mi sie jeszcze polezec znim w lozku 45 min, potem maz do niego wstal o 7 (goscie tez juz wstali, wiec mial pomoc) a ja sie obudzilam przed 9 rano.

u nas snieg
my u nas też już od dawna praktykujemy "domówki" z Leonem, o 20 idzie się kąpać z którymś z nas i spać (wtedy wszyscy imprezowicze siedzą jak trusie i czekają aż dziecko uśnie), a potem jak zaśnie mocniej- nic go nie rusza, spi jak zabity oczywiście o 6 rano jest "mamo/tato w-ś-tań! mamo/tato tam-tam idź niam niam daj" i już wtedy nie jest tak pięknie...no ale samą imprezę przesypia bez problemu

---------- Dopisano o 14:51 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

Cytat:
Napisane przez zoffka Pokaż wiadomość
Na bilansie z Zosią jeszcze nie byłyśmy, bo nadal przyjmują tylko chore dzieci. Hania ma 9 tyg. i żadnego szczepienia dzięki temu
hej Zoffka!
Jeśli cię to pocieszy to Leon ma 2 lata i tez żadnego szczepienia, a żyje i jest zdrowy tak więc nie ma co dramatyzować z tymi szczepionkami (chociaż u nas to oczywiście świadoma decyzja, a nie wynik niesprzyjających okoliczności)
p.s. Zoffka, ja tez mam sporo więcej do zrzucenia, ale ostro się wzięłam i co najlepsze im więcej ćwiczę, tym jeszcze więcej mi się chce żeby jeszcze tak z dietą dać radę...

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Karola82 Pokaż wiadomość

La'Mbria - rozumiem Twoje rozgoryczenie... ja powiem szczerze, że strasznie czuję się zamotna bo po urodzeniu dziecka wszystkie koleżanki jakoś się rozpłynęły w powietrzu jak już nie miałam czasu wyskakiwać ciągle z którąś do knajpki. Jakoś żadna nie chciała ze mną i Julką iść na spacer do parku a tak przy okazji pogadać, albo wpaść na kawę do mnie do domu A obwiniają mnie, że nie mam dla nich czasu, ze je olałam bez sensu... szczególnie, że tż często nie ma i nie mam się jak wyrwać z domu. Każdy widzę myśli o sobie...tak się właśnie okazuje kto jest przyjacielem a kto nie
wiesz Karola, ja zawsze byłam aktywna fizycznie (niestety nie przekłada się to aż tak bardzo na super-figurę, bo lubię sobie zjeść niezbyt zdrowo), zawsze miałam koleżanki tylko od plotek, bo żadnej się nie chciało doopska ruszyć o 6 rano na basen, albo biegać wieczorem
Ale to co się stało w ciąży i po urodzeniu Leona to jakaś masakra- wszystkie koleżanki, tak jak i u ciebie się skończyły...albo zostały "mamusiami-kupusiami" czyli takimi matkami, które się zapuszczają totalnie i tylko by gadały o dziecku, o kupkach, słoiczkach, o tym co dla dziecka...a o sobie zapominają całkiem. Z takimi nie bardzo miałam o czym gadać, a koleżanki bezdzietne jakoś mnie odstawiły samoistnie na boczny tor...no i się spore towarzystwo samo zredukowało do dosłownie 3 znajomych par.
No ale lepiej mieć mało znajomych a solidnych, niż tabun byle jakich tylko żal, że nie mam koleżanki "od siłowni" przydałaby się tak czy inaczej
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-13, 09:48   #4873
Karola82
Rozeznanie
 
Avatar Karola82
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 766
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
... a koleżanki bezdzietne jakoś mnie odstawiły samoistnie na boczny tor...no i się spore towarzystwo samo zredukowało do dosłownie 3 znajomych par.
No ale lepiej mieć mało znajomych a solidnych, niż tabun byle jakich tylko żal, że nie mam koleżanki "od siłowni" przydałaby się tak czy inaczej
U mnie niestety właśnie wszystkie bezdzietne i dlatego kompletnie nie mogą zrozumieć jak to można nie mieć tyle czasu co kiedyś
A wszystkie po ślubach co ciekawe. Jedna po 2 latach starań okazała się być bezpłodną, druga endometrioza i to zaawansowana i niedługo jej wszystko powocinają, trzecia też ma problemy gin. i nie może zajść od 4 lat, jakiś pogrom!

Moto - ja też się zastanawiam nad prawkiem w tym roku ale się zobaczy jak kasowo i czasowo wszystko wyjdzie... Ja póki co jestem obkupiona z tamtego roku, kask, spodnie, kurtka, nic więcej nie potrzebuję. Tż musi opony nowe kupić i będzie git
__________________
Kiedy się ode mnie oddalasz czuję,
że zabierasz ze sobą połowę mnie samej...
Karola82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-13, 12:09   #4874
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

czesc

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
hejka Laseczki!
Leon mi się rozgadał ostatnio, pięknie pełnymi zdaniami mówi np. "mamo, tu jest kot" "mamo kot chce niam-niam" "mamo włącz mi strażaka sama"...tyle, że mówi koszmarnie niewyraźnie więc brzmi to mniej więcej tak "mamo tu jeś toot", "mamo toot k-cie niam-niam" "mamo wojć mi staziaka sam-aa"
powtarza prawie wszystkie słówka które usłyszy ( niestety przekleństwa też- już słyszałam od niego "o kuffa!"
ale wszystko mówi niewyraźnie, sama nie wiem czy iść z nim do logopedy, czy dać jeszcze trochę czasu na "wyrobienie".

nie mam doświadczenia w zaburzeniach mowy- moje znajome dzieci mówią bardzo ładnie i wyraźnie, tylko jeden z braci seplenił, więc nie mam za bardzo pojęcia czy to rozwojowe w jego mowie, czy tez trzeba COŚ z tym robić....jak wasze dzieciaki radzą sobie z mową?
ja bym chyba nie panikowała tylko spokojnie jeszcze poczekała, szymek tez nie wszystko mowi wyraznie

Karola dla córci,

la'Mbria super, brawa dla cioci

szymek się rozchorował
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-13, 13:52   #4875
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Hejka!

la'Mbria, brawa dla cioci, ostro się za siebie wzięła kobiecina! Lepiej późno niż wcale, zresztą nie jest jeszcze taka stara
U mnie odwrotnie niż u Ciebie tzn. chęć do diety jest, a do ćwiczeń zero

Odnośnie mowy z tego co zaobserwowałam u znajomych to większość dzieci w wieku zbliżonym do naszych mówi jeszcze bardzo niewyraźnie, więc nie ma co panikować. Marcel też beblocze po swojemu, ale najważniejsze, że go rozumiemy i możemy się już dogadać Ostatnio polubił wyrazy z literką "r", ale, że nie potrafi jej wymówić brzmi to tak jakby mówił z francuskim akcentem

Dziewczyny, jakie kurtki kupujecie na wiosnę dzieciakom, takie cienkie przeciwdeszczowe bez żadnej podszewki czy raczej na polarku? Wczoraj przymierzyłam Marcelowi bezrękawnik, który nosił jesienią i okazało się, że jest jeszcze dobry. Myślicie, że koszulka, na to bluza i bezrękawnik wystarczą czy jednak "wypada" kupić kurtkę?

Nasze życie towarzyskie jest tak żałosne, że nawet nie ma o czym pisać
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-13, 19:59   #4876
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Stalowa. Wlasnie mi przypomńialas, ze nie odpisalam ci odnosńie tej kurteczki z pepco, nie jest na polarze- zwykła cienka ortalionowa jakby na bawelnianej podszewce. Wg mnie tak na +10 minimum i słońce.

Ja bym kurtkę Kupila na pewno, wydaje mi sie że bezrekawnik to moze byc za mało, jeśli będzie tak plus 5 i słońce... Tak miec w razie W

. Na szczęście mam 2 z jesieni, więc chyba nie będę kupować. Aczkolwiek korci mnie jakaś nowa

Widzę, ze juz 1 kg ci spadł, co robiłas? Ja od 3 dni cwicze i na razie pól kg

Edytowane przez gosiaczek071
Czas edycji: 2013-03-13 o 20:28
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-13, 20:28   #4877
karolinaP103
Zadomowienie
 
Avatar karolinaP103
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
nie mam doświadczenia w zaburzeniach mowy- moje znajome dzieci mówią bardzo ładnie i wyraźnie, tylko jeden z braci seplenił, więc nie mam za bardzo pojęcia czy to rozwojowe w jego mowie, czy tez trzeba COŚ z tym robić....jak wasze dzieciaki radzą sobie z mową?
Mój mały też gada całymi zdaniami- jestem w szoku Mówi " tu jest pająk" ," nie ma pająka" jestem w szoku ,że wogóle odmienia wyrazy
Co co do logopedy to można coś zdziałać powyżej 3 r ż - byłam z córką u logopedy wcześniej i stwierdziła,że dziecko jest za małe

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
"za kasę na motocykl możnaby na wakacje pojechać, albo zrobić remont"
To mój tż słyszy ode mnie Ostatni zakup opon był dla mnie szokiem
Jak tż odpalał ostatnio motor to córka( 5 l) była nieszczęśliwa bo ona chce jechać z tatusiem.. Powiedziałam jej ,że pojedzie ale jak zejdzie śnieg i jak weźmie kask
Ciekawe do ilu lat dziecko może jechać z nami jako trzecia osoba na motocyklu
karolinaP103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-13, 20:31   #4878
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

A wlasnie, co do mowy Kuba juz tez zdaniami mówi, jednak czasami (a raczej bardzo często) mówi w formie żeńskiej. Poprawiam go, ale i tak mówi po swojemu. Na pewno mu przejdzie

No śmiesznie przekształca, np "nie śpije" zamiast nie śpię.

A dziś w aucie powiedział "puscilam bąka u Kasi" myślałam, ze padne
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 06:52   #4879
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Oj śmieszne rzeczy Bruno mówi również, niektóre wyrazy słodko przekręca
Nadal jest wielkim fanem straży pożarnej zaraz potem plasuje sie karetka i policja (dzięki urodzinom ma cały zestaw z imaginexta) (mam wrażenie że budzi sie tak szybko by obejrzeć strażaka sama )
Fajnie można się z nim dogadać wytłumaczyć bardzo się z tego cieszę choć uparty jest czasem jak mały osiołek
Ja jeszcze nawet nie oglądałam nic na wiosnę (nie znoszę butów kupować) bezrękawnik dostał od znajomych śliczny ma polary jakąś wiatrówkę dobrą chyba też więc chyba starczy
uciekam miłego dnia drogie Mamy
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 09:44   #4880
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Lambria ty kiedyś wykupilas z grupona liposukcje ulttradzwiwkowa, dobrze pamietam? Możesz mi powiedzieć ile miałam zabiegów i czy byłaś zadowolona? U mnie jest oferta 499 zł za 12 zabigow liposukcji i 12 dermomasazy... Nie wiem czy brać, naczytalam sie ze to ściema.

Patrilla strażaka oglądacie na minimini? My oglądamy rano kitke i pompona, strażaka i Tomka. O 7.40 wychodzimy

Dziś wyjątkowo Kuba jechał na 7 i wstał o 5.usialam mu jeszcze rano obiad zrobic więc na dobre wyszlo
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 11:23   #4881
ma_rose
Raczkowanie
 
Avatar ma_rose
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 169
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Witam po przerwie
Jestem od tygodnia na zwolnieniu ale jeszcze tego nie odczulam od dwóch tygodni mieszkamy w nowym mieszkaniu i ciągle jest coś do zrobienia. Zaczęłam przynajmniej prać i prasować ciuszki dla małej( trochę się tego zebrało po Filipie i dostał am jeszcze super ciuszki dla dziewczynki od koleżanki

Kurtka - mam różne kurtki po siostrzeńcach, ale osobiście jestem za kurtkami z podszewką, kamizelka i bluza też, w zależności od pogody

Mowa - Fifi też mówi całymi zdaniami, niewyraźnie ale my go rozumiemy.
ma_rose jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 14:47   #4882
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

gosiaczek, jestem na tej samej dietce co poprzednio, sprzyja mi, więc się jej trzymam Gubię 1kg tygodniowo, więc na wiosnę będę nówka funkiel nieśmigana
Nieźle Kuba zatekścił

Dzięki za porady odnośnie kurteczki

ma_rose, tylko się nie przepracowuj bidulo
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 15:38   #4883
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

stalowka nówka podaj proszę jakiś link na rozpiskę tej Twojej diety - dzięki
jakie cudne słońce dzisiaj
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 15:48   #4884
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

cześć

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Hejka!
Dziewczyny, jakie kurtki kupujecie na wiosnę dzieciakom, takie cienkie przeciwdeszczowe bez żadnej podszewki czy raczej na polarku? Wczoraj przymierzyłam Marcelowi bezrękawnik, który nosił jesienią i okazało się, że jest jeszcze dobry. Myślicie, że koszulka, na to bluza i bezrękawnik wystarczą czy jednak "wypada" kupić kurtkę?
kurcze ja nie jestem przekonana do bezrękawników, szymek ma kurtke na polarze,

Karola i jak się mieszka?
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 17:51   #4885
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Stalowa a jak ci idzie ńie podjadanie? Kurcze, to moja zmora jest :/

Mówisz o tej diecie, co mi kiedyś na maila wysłalas?

Kuba miał chyba wczoraj imieniny, ale nie obchodzimy.
Za tydzień w sobotę czeka mnie mega impreza urodzinowy Hani. To juz 5 lat kiedy to zlecialo
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 18:13   #4886
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Za tydzień w sobotę czeka mnie mega impreza urodzinowy Hani. To juz 5 lat kiedy to zlecialo
czas zasuwa jak szalony
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 21:51   #4887
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Lambria ty kiedyś wykupilas z grupona liposukcje ulttradzwiwkowa, dobrze pamietam? Możesz mi powiedzieć ile miałam zabiegów i czy byłaś zadowolona? U mnie jest oferta 499 zł za 12 zabigow liposukcji i 12 dermomasazy... Nie wiem czy brać, naczytalam sie ze to ściema.
wykupiłam, potem naczytałam się opinii i zrezygnowałam- mialam możliwość oddania grupona, więc tak zrobiłam.
I jestem zdania, że to naprawdę może pomóc, ale...osobom, które zrobiły prawdziwą, operację odsysania tłuszczu, czyli jako takie wsparcie/pomoc przy standardowej liposukcji. W żadne cuda na kiju i "odchudzenie" poprzez mizianie nie wierzę, bo tak naprawdę to działa na zasadzie drenażu limfatycznego- stąd można uzyskać wrażenie "chudnięcia" gdy ci zejdzie cała opuchlizna i woda np. z ud.
Nie wierz w to, jesli już, to zrób serię masażu bańką chińską- jest cholernie bolesny, przynajmniej na początku, po kilku razach można się przyzwyczaić. Daje efekt drenażu, ładnie napina i ujędrnia skórę, likwiduje celulit...ale trzeba stosowac regularnie np. seria 10-12 zabiegów co trzeci dzien, a potem 1 w tygodniu dla podtrzymania efektów.
Tylko ostrzegam- bańka chińska boli okrutnie, no i nie jest dla naczynkowców- jesli masz żylaki, albo kruche naczynia krwionośne, to niestety zrobi ci krzywdę w postaci sińców
Ja mam w miarę grubą, gęstą skórę- mogę się nawet na ramionach masować, nic mi się nie dzieje (poza wyciem z bólu).

Byłam za to na mezoterapii igłowej na twarz- mogę wszystkim gorąco polecić. Dziewczyny gęba się odżywia i odmładza, zabieg jest średnio bolesny (nie chciałam znieczulenia), trochę krwi się polało i były ze dwa mikrosiniaczki, ale naprawdę warto.
Obecnie z zabiegów pielęgnacyjno-wyszczuplająco-przeciwzmarszczkowych (czyli ogólnie pojętego dbania o siebie) robię sobie co tydzień rollowanie twarzy, szyi i dekoltu dermarollerem. Dość bolesna sprawa, ale w połączeniu z ampułkami daje super efekty, a zabieg można przeprowadzić samodzielnie w domu dość niewielkim kosztem Rolka dobrze też działa na wszelkie obwisy skórne- mi trochę pomaga na wiotką skórę na brzuchu (zostało mi po ciąży, taka galareta zamiast brzucha, jak schudłam, to niby brzuch się wchłoną, ale skóra jest taka luźnawa- rollka na to pomaga, ale pierońsko boli)

---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Patrilla Pokaż wiadomość
stalowka nówka podaj proszę jakiś link na rozpiskę tej Twojej diety - dzięki
jakie cudne słońce dzisiaj
ja też chcę, ja też, ja też
u mnie z dietą jest jeden podstawowy problem- ja muszę mieć dietę mozliwie najbardziej monotonną, najlepsza dieta dla mnie to taka gdzie mogłabym sobie ugotować raz na 3 dni i jeść non-stop to samo.
Nie znudziłoby mi się,ja raczej nie jestem smakoszem, wszystko co ma w sobie chociaz odrobinę ziół prowansalskich, albo świeżą bazylię, będzie mi smakować mnie w dietach odrzuca właśnie to, że codziennie jest coś innego, trzeba stać przy kuchni, gotować, piec, myśleć o tym ciągle, pamiętać, zeby mieć składniki w domu...po prostu wymyślać mi się nie chce

na marginesie- ostatnio wciągam namiętnie czosnek marynowany albo czosek w zalewie ziołowej i do tego figi suszone- nie, nie jestem w ciąży, ale ewidentnie czegoś mi brakuje, takiego dziwacznego połączenia nawet w ciąży nie wymyśliłam

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:33 ----------

Cytat:
Napisane przez karolinaP103 Pokaż wiadomość
To mój tż słyszy ode mnie Ostatni zakup opon był dla mnie szokiem
Jak tż odpalał ostatnio motor to córka( 5 l) była nieszczęśliwa bo ona chce jechać z tatusiem.. Powiedziałam jej ,że pojedzie ale jak zejdzie śnieg i jak weźmie kask
Ciekawe do ilu lat dziecko może jechać z nami jako trzecia osoba na motocyklu
a widzisz, ja mam jeszcze malutką nadzieję, ze kiedyś od mojego usłyszę "Kochanie, kupiłem ci nowe opony do motóra"- chyba bym go zacałowała na śmierć
ja mam strasznego kręćka na motocykle, jeżu...ile ja bym dała, zeby mój tez był taki zakręcony na ich punkcie, no ale niestety nie jest.
Uważa to za zbytek i strasznie niebezpieczny sport, no i jest też uprzedzony z innego powodu- wydaje mi się, ze nadal jest częściowo zazdrosny o mojego EXA, który ma motocykl, zna się na serwisie, a swojego "sprzęta" kocha chyba bardziej niż obecną dziewczynę Myślę, że mój TŻ wie, że gdy kupię motocykl to będę znów mieć bliski kontakt z EXem, no i trochę się chyba tego obawia

---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ----------

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
la'Mbria, brawa dla cioci, ostro się za siebie wzięła kobiecina! Lepiej późno niż wcale, zresztą nie jest jeszcze taka stara
U mnie odwrotnie niż u Ciebie tzn. chęć do diety jest, a do

Dziewczyny, jakie kurtki kupujecie na wiosnę dzieciakom, takie cienkie przeciwdeszczowe bez żadnej podszewki czy raczej na polarku? Wczoraj przymierzyłam Marcelowi bezrękawnik, który nosił jesienią i okazało się, że jest jeszcze dobry. Myślicie, że koszulka, na to bluza i bezrękawnik wystarczą czy jednak "wypada" kupić kurtkę?

Nasze życie towarzyskie jest tak żałosne, że nawet nie ma o czym pisać
a dziękuję w jej imieniu przyznaję, że jej przykład mnie trochę mobilizuje, skoro ona moze to i ja coś w tym stylu

Co do KURTKI- ja mam dla Leona (jesli nie wyrósł) bezrękawnik z Lidla w rozmiarze 92 (ale był naprawdę spory), mam tez kurteczkę taką cieniutką z podszyciem polarowym. Narazie Leon chodzi w płaszczyku zimowym, potem przerzucimy się raczej od razu na bezrękawnik z bluzą. Na jesieni go tak ubierałam i było ok- nie marzł, a bezrękawnik jest z kapturkiem, więc moze służyć za kurteczkę.
O ile wiosna w końcu przyjdzie...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...

Edytowane przez la'Mbria
Czas edycji: 2013-03-14 o 21:45
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 22:32   #4888
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Lambria dzięki za opinie, wiedziałam ze mogę na ciebie liczyć
Zaintrygowalas mnie tym dermarollerem, poczytalam trochę w sieci i z każda opinia robiłam coraz większe oczy... To nie boli? Te igły sie mocno wbijaja? Ja z twarzą nie muszę nic robić ale brzuch tez mam zwisly. Wiem, ze sa rożne igły, rożne firmy itp. Daj namiar na swój i może podrzuc jakis plan działania...?

Aż mnie buzia boli jak pomyśle, ze miałabym tym czymś jeździć po niej...o zgrozo...
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 10:24   #4889
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

cześć

jak to miło że dzis piątek
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 11:46   #4890
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Lambria dzięki za opinie, wiedziałam ze mogę na ciebie liczyć
Zaintrygowalas mnie tym dermarollerem, poczytalam trochę w sieci i z każda opinia robiłam coraz większe oczy... To nie boli? Te igły sie mocno wbijaja? Ja z twarzą nie muszę nic robić ale brzuch tez mam zwisly. Wiem, ze sa rożne igły, rożne firmy itp. Daj namiar na swój i może podrzuc jakis plan działania...?

Aż mnie buzia boli jak pomyśle, ze miałabym tym czymś jeździć po niej...o zgrozo...
Gosiaczku, na twarzy to nie boli aż tak bardzo, można się przyzwyczaić,
igiełki są różnej długości, ja stosuję 0,5 mm na twarz i na ciało (mam dwie rolki, bo używam innych preparatów "pod rolkę")
efekty są rewelacyjne, ale od razu cię uprzedzę- po rollowaniu trzeba się mocno nawilżać, jak nie bedziesz tego robić, to na nic twoje cierpienie.
Ja miałam cerę raczej mieszaną w stronę przetłuszczającej się, a mimo to, przez 3-4 dni po rolce muszę ładować na buzię mnóstwo nawilżaczy, bo się łuszczę (ale to jeden z etapów naprawiania skóry, więc tak powinno być), skóra się ładnie napina, na buzi- małe zmarszczki znikają, pory się zmniejszają i ogólnie buźka się po prostu wygładza. Efekty są warte tej odrobiny cierpienia poza tym zawsze można sobie kupić emlę (znieczulenie) i smarować się najpierw emlą, a potem robić zabieg.
JA nie lubię miec znieczulonego nic, denerwuję się gdy nie do końca czuję np. policzki,, dlatego robię "na zywca" nawet zęby lecze bez znieczulenia.

Gosiaczku, ja stosuję pod rollkę na twarz gotowe ampułki, albo sama sobie ukręcam jakieś serum np. z kofeiną (na uda i brzuch), albo z kwasem lipolowym, genisteiną, wit.c i kwasem hialuronowym- na twarz...co tam akurat mam w lodówce to się umiesza

co do samej rolki- można na allegro kupić podróby, w cenach do 50pln z wysyłką. Albo przepłacić grube pieniądze za tak zwane orginalne...szczerze- nie różnią się niczym jeśli chodzi o efekty działania, a kosztują 5-10 razy więcej
Aha...każda rolka czy to ta za 50 czy za 1000 pln nadaje się tylko do 15-20 zabiegów, osobiście po 15 zabiegach wyrzucam starą i kupuję nową. Dlatego uważam, ze nie warto kupować tych droższych.
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.