Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: A nazwa IV części wątku mamuś wrześniowo-październikowych brzmieć będzie:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. IV 23 42,59%
Wyskakują naprzód brzuszki, bo w nich rosną jesienne maluszki 8 14,81%
Słońca już wyczekujemy, bo wystawić brzuszki chcemy mamusie IX-X.2013 11 20,37%
Na słoneczko już czekamy - dzidzie i ich boskie mamy IX-X.2013 5 9,26%
wrzesniowo-pazdziernikowe mamusie czekaja na swoje brzusie 4 7,41%
Non-stop dużo tu gadamy i na jesień wciąż czekamy 3 5,56%
Głosujący: 54. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-28, 18:56   #3661
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez bojatoja Pokaż wiadomość
Moja ginka też powiedziała, że jest raczej pewna, że chłopczyk, ale potwierdzi na sto procent na następnej wizycie. I chyba będzie Tomuś
eeeeej, ja już od dawna mówię, że będzie Tomasz Piotr hihih dobry wybór!
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:56   #3662
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez t_89 Pokaż wiadomość
Ja mialam w szkole julka i tez noramnie mowli na doroslego chlopaka
kurde czemu ten wozek nie ksoztuje 2 tys tylko 2,600 ja przeznaczylam 2 na wozek ;/
My jeszcze nie wiemy, ile przeznaczymy Mąż jest przerażony cenami. Ja się przyzwyczaiłam, bo wózki oglądam od jakiegoś czasu. Myślę, że moi rodzice trochę dorzucą
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:56   #3663
nephelim89
Rozeznanie
 
Avatar nephelim89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 604
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Jaki ja mam dziś podły nastrój... nawet pies mnie wkurza a jeszcze obejrzałam sobie odcinek one born every minute- o porodach w uk i była babka która na usg w 20 tygodniu dowiedziała się że jej dziecko ma marne szanse na przeżycie porodu. Proponowali jej przerwanie ciąży wtedy ale odmówiła. Ogólnie ryczałam jak bóbr cały odcinek. Lubię ten program bo w sumie od kuchni można zobaczyć co i jak tu w szpitalach wygląda ale dzisiejszy odcinek mnie nastraszył i aż się boje kolejnego usg
nephelim89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:58   #3664
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez nephelim89 Pokaż wiadomość
Jaki ja mam dziś podły nastrój... nawet pies mnie wkurza a jeszcze obejrzałam sobie odcinek one born every minute- o porodach w uk i była babka która na usg w 20 tygodniu dowiedziała się że jej dziecko ma marne szanse na przeżycie porodu. Proponowali jej przerwanie ciąży wtedy ale odmówiła. Ogólnie ryczałam jak bóbr cały odcinek. Lubię ten program bo w sumie od kuchni można zobaczyć co i jak tu w szpitalach wygląda ale dzisiejszy odcinek mnie nastraszył i aż się boje kolejnego usg
dlatego nie oglądam, nie czytam ani nie słucham takich rzeczy..
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:59   #3665
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
dlatego nie oglądam, nie czytam ani nie słucham takich rzeczy..
Słusznie
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:59   #3666
t_89
Zakorzenienie
 
Avatar t_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6 002
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

wozek ktry mi sie strasznie podoba jest za 2,200 a byly po 3, 500
ale nie wiem jak sie sprawuje spacerowka i do jakiego wieku jest. jest cudowny z wygladu zeby jeszcze byc tak funkcjonalny na nasze drogi
quinny moodd
t_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:25   #3667
zmienniczka
Zadomowienie
 
Avatar zmienniczka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 177
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez nephelim89 Pokaż wiadomość
Jaki ja mam dziś podły nastrój... nawet pies mnie wkurza a jeszcze obejrzałam sobie odcinek one born every minute- o porodach w uk i była babka która na usg w 20 tygodniu dowiedziała się że jej dziecko ma marne szanse na przeżycie porodu. Proponowali jej przerwanie ciąży wtedy ale odmówiła. Ogólnie ryczałam jak bóbr cały odcinek. Lubię ten program bo w sumie od kuchni można zobaczyć co i jak tu w szpitalach wygląda ale dzisiejszy odcinek mnie nastraszył i aż się boje kolejnego usg
tez to ogladam ale widze ze ten odcinek przegapilam...a co sie dzidzi dzialo ze takie zle wiesci???
__________________
OM 23-12-12
TP wg OM 29-09-13
wg USG 25-09-13

http://babystrology.com/tickers/baby..."180"></embed>
zmienniczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:26   #3668
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

widziałam dziś w H&M takie cudne body-polo dla synusia!!! ale postanowiłam, że nie kupuję póki nie znam płci..
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:31   #3669
bojatoja
Zakorzenienie
 
Avatar bojatoja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 193
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
dlatego nie oglądam, nie czytam ani nie słucham takich rzeczy..
A ja lubię na TLC pooglądać np. Porodówke. W sumie na tym kanale dużo takich programów leci.
Na razie nie spotkałam takiego odcinka, żeby coś się stało, albo z dzieckiem było źle.

I najbardziej mnie śmieszy jak jest cała rodzina przy porodzie, tzn. np. mamusia (ona chyba jest obowiązkowo), tata, mąż, przyjaciel, przyjaciółka. I jak wyjdzie główka dziecka to położna woła wszystkich żeby zobaczyli i wszyscy patrzą na jakże piękny widok
Rodząca ma lusterko i też może popatrzyć.
bojatoja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:33   #3670
brooter
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kutno
Wiadomości: 132
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Czesc Moje Kochane Mamuski!

Na wstepie baaardzo Was przepraszam, ze nie bylo mnie tyle czasu ale zaraz pokrotce opowiem i wytlumacze Wam sie czemu... na swoje usprawiedliwienie mam, ze mimo wszystko jestem jednak z Wami na biezaco bo lubie wiedziec co u Was)

Na początek niestety dwie smutne sprawy... kilka tygodni temu moja niedoszla tesciowa trafila do szpitala.. jest po wycieciu krtani, ma tracheotomie (nie wiem czy tak to sie pisze) wiec kazde glupie zapalenie pluc jest dla niej powazna choroba.. lezala w szpitalu.. tam sie nia zajmowali bylo lepiej, gorzej ale w koncu wypuscili ja do domu... w tym czasie ja i TŻ bylismy we Wladyslawowie (bo stamtad jest moj TŻ) wiec nie mialam glowy, zeby pisac.. tymbardziej, ze tata TŻ zupelnie nie dawal sobie z tym rady wiec przejelam obowiazki Pani Domu... no ale po jakims czasie wrocilismy...
i wtedy stala sie tragedia...
moj TŻ zerwał więzadła krzyzowe- jesli, któras z Was ma TŻ zawodowego sportowca to wie jaka to jest dla niego kleska.. moj jest zawodowym koszykarzem i niestety dla niego sezon sie skonczyl.. w domu mielismy po prostu katastrofe.. na kazdym kroku mruczenie jaki to on jest beznadziejny i w ogole... no ale przeszedl operacje, niedlugo rehabilitacja i bedziemy walczyc zeby byl gotowy na przyszly sezon..
....i wtedy dowiedzielismy sie ze tesciowa znow trafila do szpitala... moj TŻ pojechal juz sam... dwa dni później zmarła, wyciete raczysko dalo przezuty na węzly chlonne i pluca ;( ;( ;( ;( ;(
wiec ja w samochod i znow do Wladka... jednak moj TŻ jakos sie trzymal... jedyne co to troche zle to wplynelo na noge ale wiadomo.. sa rzeczy wazne i wazniejsze...

teraz jestesmy juz u nas w domu.. TŻ naprawde jest dzielny, juz powoli ćwiczy.. ze śmiercią mamy caly czas sie oswajamy...

pozytywna po tym czasie byla jednak moja dzisiejsza wizyta u ginki.. jestem w 16tc+3dn.. wszystko jest w jak najlepszym porzadku i na 80% będzie to DZIEWCZYNKA- Pola)) TŻ prawie zemdlał ze szczęscia)

Chciałam Wam wszystkim pogratulowac wizyt i poznania płci niektorych bobasów!!!


Fajnie, że zawsze tu jesteście....
brooter jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:38   #3671
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez bojatoja Pokaż wiadomość
A ja lubię na TLC pooglądać np. Porodówke. W sumie na tym kanale dużo takich programów leci.
Na razie nie spotkałam takiego odcinka, żeby coś się stało, albo z dzieckiem było źle.

I najbardziej mnie śmieszy jak jest cała rodzina przy porodzie, tzn. np. mamusia (ona chyba jest obowiązkowo), tata, mąż, przyjaciel, przyjaciółka. I jak wyjdzie główka dziecka to położna woła wszystkich żeby zobaczyli i wszyscy patrzą na jakże piękny widok
Rodząca ma lusterko i też może popatrzyć.
takie porody to też oglądałam
ale nie chcę czytać o jakiś problemach, oglądać smutnych rzeczy itp.. a porody oglądałam żeby wiedzieć co i jak.. no i też trochę się podśmiechiwałam z porodów gdy kobieta rodzi w domu, wszyscy robią zdjęcia, filmują itp..

---------- Dopisano o 19:38 ---------- Poprzedni post napisano o 19:34 ----------

Cytat:
Napisane przez brooter Pokaż wiadomość
Czesc Moje Kochane Mamuski!

Na wstepie baaardzo Was przepraszam, ze nie bylo mnie tyle czasu ale zaraz pokrotce opowiem i wytlumacze Wam sie czemu... na swoje usprawiedliwienie mam, ze mimo wszystko jestem jednak z Wami na biezaco bo lubie wiedziec co u Was)

Na początek niestety dwie smutne sprawy... kilka tygodni temu moja niedoszla tesciowa trafila do szpitala.. jest po wycieciu krtani, ma tracheotomie (nie wiem czy tak to sie pisze) wiec kazde glupie zapalenie pluc jest dla niej powazna choroba.. lezala w szpitalu.. tam sie nia zajmowali bylo lepiej, gorzej ale w koncu wypuscili ja do domu... w tym czasie ja i TŻ bylismy we Wladyslawowie (bo stamtad jest moj TŻ) wiec nie mialam glowy, zeby pisac.. tymbardziej, ze tata TŻ zupelnie nie dawal sobie z tym rady wiec przejelam obowiazki Pani Domu... no ale po jakims czasie wrocilismy...
i wtedy stala sie tragedia...
moj TŻ zerwał więzadła krzyzowe- jesli, któras z Was ma TŻ zawodowego sportowca to wie jaka to jest dla niego kleska.. moj jest zawodowym koszykarzem i niestety dla niego sezon sie skonczyl.. w domu mielismy po prostu katastrofe.. na kazdym kroku mruczenie jaki to on jest beznadziejny i w ogole... no ale przeszedl operacje, niedlugo rehabilitacja i bedziemy walczyc zeby byl gotowy na przyszly sezon..
....i wtedy dowiedzielismy sie ze tesciowa znow trafila do szpitala... moj TŻ pojechal juz sam... dwa dni później zmarła, wyciete raczysko dalo przezuty na węzly chlonne i pluca ;( ;( ;( ;( ;(
wiec ja w samochod i znow do Wladka... jednak moj TŻ jakos sie trzymal... jedyne co to troche zle to wplynelo na noge ale wiadomo.. sa rzeczy wazne i wazniejsze...

teraz jestesmy juz u nas w domu.. TŻ naprawde jest dzielny, juz powoli ćwiczy.. ze śmiercią mamy caly czas sie oswajamy...

pozytywna po tym czasie byla jednak moja dzisiejsza wizyta u ginki.. jestem w 16tc+3dn.. wszystko jest w jak najlepszym porzadku i na 80% będzie to DZIEWCZYNKA- Pola)) TŻ prawie zemdlał ze szczęscia)

Chciałam Wam wszystkim pogratulowac wizyt i poznania płci niektorych bobasów!!!


Fajnie, że zawsze tu jesteście....


wiem co to zerwanie więzadeł krzyżowych, sama jestem zawodową tancerką i niedawno prawie je zerwałam (na szczęście kolano było w na tyle dobrym stanie, że ominęła mnie operacja).. od listopada L4, dopiero niedawno je wyleczyłam.. z kolei narzeczony siostry mojego D. miał niedawno rekonstrukcję..

bardzo mi prykro z powodu Twojej teściowej...

ktoś kiedyś mi powiedział, że dostajemy taki krzyż jaki jesteśmy w stanie udźwignąć..

trzymaj się i jestem z wami!
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:39   #3672
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

brooter współczję z powodu teściowej i męża, trzymajcie się
no i gratuluję córeczki
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:40   #3673
nephelim89
Rozeznanie
 
Avatar nephelim89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 604
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
dlatego nie oglądam, nie czytam ani nie słucham takich rzeczy..
ja to oglądam z racji tego, że ogólnie służba zdrowia i porodówka w anglii to dla mnie czarna magia i wole zobaczyć co i jak niż zastanawiać się w dniu porodu gdzie iść i na co mogę liczyć, czy o jakie znieczulenie prosić.

Cytat:
Napisane przez zmienniczka Pokaż wiadomość
tez to ogladam ale widze ze ten odcinek przegapilam...a co sie dzidzi dzialo ze takie zle wiesci???
wiesz co, że nie skumałam tej angielskiej nazwy. Wiem tylko, że między innymi płucka nie wykształcone miał i zaraz po urodzeniu musieli go zaintubować i do inkubatora na kilka tygodni- mimo że w terminie urodzony. Niby mój język nie kuleje ale na terminologi medycznej nadal padam- trzeba się doszkolić zanim przyjdzie mi rodzić
nephelim89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:41   #3674
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Czeszko

Jestem... pewnie martwilyscie sie o mnie... widze ze w czasie mojej nieobecnosci odnalazla sie nasza LADAN! Ladan co z Toba??

Musze sobie napisac numer telefonu do ktorejs z Was, bo nawet nie mialam jak poinformowac co sie dzieje niestety szpitalny net mi nie odbieral na komorce

Wiec tak w poniedzialek poszlam na wizyte i oczywiscie znowu mialam za wysokie cisnienie... niby mialam notatki z pomiarami ktore wykonuje w domu, ale lekarz nie podszedl do nich entuzjastycznie tylko kazal mi jechac do szpitala, bo z tym nie ma zartow... mialam jechac w poniedzialek tylko zapytac czy przyjma mnie we wtorek rano... ale jak juz mnie wpuscili to nie chcieli wypuscic... no i tak polezalam do dzisiaj - przed chwila dopiero mnie wypuscili...cisnienie niby mam w porzadku, ale i tak kazali mi lykac jakies proszki i teraz mam dylemat... bo mam rano 120/70 a oni mi tu z tabletkami wyjechali... i pytalam czy przy takim cisnieniu tez to tez mam brac i koniec... na szczescie z dzidzia wszystko w porzadku w poniedzialek stala na glowie widzialam ja dwa razy

w szpitalu dali mi pokoj z laska ktora wlasnie w pierwszej nocy dostala boli przedporodowych (miala porod wywolywany jakims coctajlem bo malec nie chcial wyjsc) wiec mialam okazje zobaczyc meki przedporodowe i mialam krotka lekcje opieki nad maluchem... z jednej strony kiepsko bo 1 nocy prawie nie spalam bo ona caly czas lazila do kibla, a drugiej nocy dopiero w nocy urodzila i zwalila sie z dzieckiem i mezem do naszego pokoju... no ale z drugiej strony troche oswoilam sie z tematem i wiecej wiem haha a jej syneczek byl przeslodki

postaram sie was ponadrabiac ale chyba nie wszystko mi sie uda bo pewnie duzo napisalyscie...
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:42   #3675
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
dwóch chłopaków
Mam koleżankę, co ma 2 chłopaków z kwietnia 2011 Zresztą nawet jest ich foto w klubie na jednym ze zdjęć z Edzikiem
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:42   #3676
brooter
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kutno
Wiadomości: 132
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

dzieki Wam Dziewuszki!
teraz juz na pewno bede czesciej z Wami...

Laden dzieki za namiar na buteleczki- chyba tez sie na nie skusze

a i ostatnio widzialam, ze rozmawialyscie o tym SPANIU NA BOKU.. wiec dzisiaj zapytalam o to Ginke i mi powiedziała, zeby zwracać na to uwage dopiero od 32 tygodnia) i bezpieczny to ten Lewy
brooter jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:42   #3677
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

aha lekarze jeszcze nie wiedza czy bedzie chlopiec czy dziewczynka, malec za bardzo fikal zeby cokolwiek zobaczyc a tak poza tym to dzisiaj zaczelismy 17 tydzien i musze sie pochwalic ze od piatku ani razu nie wymiotowalam
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:45   #3678
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
Czeszko

Jestem... pewnie martwilyscie sie o mnie... widze ze w czasie mojej nieobecnosci odnalazla sie nasza LADAN! Ladan co z Toba??

Musze sobie napisac numer telefonu do ktorejs z Was, bo nawet nie mialam jak poinformowac co sie dzieje niestety szpitalny net mi nie odbieral na komorce

Wiec tak w poniedzialek poszlam na wizyte i oczywiscie znowu mialam za wysokie cisnienie... niby mialam notatki z pomiarami ktore wykonuje w domu, ale lekarz nie podszedl do nich entuzjastycznie tylko kazal mi jechac do szpitala, bo z tym nie ma zartow... mialam jechac w poniedzialek tylko zapytac czy przyjma mnie we wtorek rano... ale jak juz mnie wpuscili to nie chcieli wypuscic... no i tak polezalam do dzisiaj - przed chwila dopiero mnie wypuscili...cisnienie niby mam w porzadku, ale i tak kazali mi lykac jakies proszki i teraz mam dylemat... bo mam rano 120/70 a oni mi tu z tabletkami wyjechali... i pytalam czy przy takim cisnieniu tez to tez mam brac i koniec... na szczescie z dzidzia wszystko w porzadku w poniedzialek stala na glowie widzialam ja dwa razy

w szpitalu dali mi pokoj z laska ktora wlasnie w pierwszej nocy dostala boli przedporodowych (miala porod wywolywany jakims coctajlem bo malec nie chcial wyjsc) wiec mialam okazje zobaczyc meki przedporodowe i mialam krotka lekcje opieki nad maluchem... z jednej strony kiepsko bo 1 nocy prawie nie spalam bo ona caly czas lazila do kibla, a drugiej nocy dopiero w nocy urodzila i zwalila sie z dzieckiem i mezem do naszego pokoju... no ale z drugiej strony troche oswoilam sie z tematem i wiecej wiem haha a jej syneczek byl przeslodki

postaram sie was ponadrabiac ale chyba nie wszystko mi sie uda bo pewnie duzo napisalyscie...
dzięki dzięki jak uda ci się dotrzeć to przeczytasz a jak nie to powiem Ci, że miałam bardzo ciężki czas i bardzo nie chcę do niego wracać.. obecnie jestem od poniedziałku u rodziców... ze mną i z dzidzią lepiej
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:46   #3679
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez brooter Pokaż wiadomość
Czesc Moje Kochane Mamuski!

Na wstepie baaardzo Was przepraszam, ze nie bylo mnie tyle czasu ale zaraz pokrotce opowiem i wytlumacze Wam sie czemu... na swoje usprawiedliwienie mam, ze mimo wszystko jestem jednak z Wami na biezaco bo lubie wiedziec co u Was)

Na początek niestety dwie smutne sprawy... kilka tygodni temu moja niedoszla tesciowa trafila do szpitala.. jest po wycieciu krtani, ma tracheotomie (nie wiem czy tak to sie pisze) wiec kazde glupie zapalenie pluc jest dla niej powazna choroba.. lezala w szpitalu.. tam sie nia zajmowali bylo lepiej, gorzej ale w koncu wypuscili ja do domu... w tym czasie ja i TŻ bylismy we Wladyslawowie (bo stamtad jest moj TŻ) wiec nie mialam glowy, zeby pisac.. tymbardziej, ze tata TŻ zupelnie nie dawal sobie z tym rady wiec przejelam obowiazki Pani Domu... no ale po jakims czasie wrocilismy...
i wtedy stala sie tragedia...
moj TŻ zerwał więzadła krzyzowe- jesli, któras z Was ma TŻ zawodowego sportowca to wie jaka to jest dla niego kleska.. moj jest zawodowym koszykarzem i niestety dla niego sezon sie skonczyl.. w domu mielismy po prostu katastrofe.. na kazdym kroku mruczenie jaki to on jest beznadziejny i w ogole... no ale przeszedl operacje, niedlugo rehabilitacja i bedziemy walczyc zeby byl gotowy na przyszly sezon..
....i wtedy dowiedzielismy sie ze tesciowa znow trafila do szpitala... moj TŻ pojechal juz sam... dwa dni później zmarła, wyciete raczysko dalo przezuty na węzly chlonne i pluca ;( ;( ;( ;( ;(
wiec ja w samochod i znow do Wladka... jednak moj TŻ jakos sie trzymal... jedyne co to troche zle to wplynelo na noge ale wiadomo.. sa rzeczy wazne i wazniejsze...

teraz jestesmy juz u nas w domu.. TŻ naprawde jest dzielny, juz powoli ćwiczy.. ze śmiercią mamy caly czas sie oswajamy...

pozytywna po tym czasie byla jednak moja dzisiejsza wizyta u ginki.. jestem w 16tc+3dn.. wszystko jest w jak najlepszym porzadku i na 80% będzie to DZIEWCZYNKA- Pola)) TŻ prawie zemdlał ze szczęscia)

Chciałam Wam wszystkim pogratulowac wizyt i poznania płci niektorych bobasów!!!


Fajnie, że zawsze tu jesteście....
Bardzo Ci współczuję Dbajcie o siebie!

Ps. I mamy kolejną laseczkę na forum
__________________


Edytowane przez Madziuchna27
Czas edycji: 2013-03-28 o 19:49
Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:47   #3680
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez brooter Pokaż wiadomość
dzieki Wam Dziewuszki!
teraz juz na pewno bede czesciej z Wami...

Laden dzieki za namiar na buteleczki- chyba tez sie na nie skusze

a i ostatnio widzialam, ze rozmawialyscie o tym SPANIU NA BOKU.. wiec dzisiaj zapytalam o to Ginke i mi powiedziała, zeby zwracać na to uwage dopiero od 32 tygodnia) i bezpieczny to ten Lewy
dziś do mnie przyszły i są super, a cena to już wogóle! jeśli zamierzasz mieć buteleczki z AVENTU to polecam ten zestaw, ma świetne opinie.. a jaki w użytkowaniu to nie powiem
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:48   #3681
brooter
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kutno
Wiadomości: 132
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
Czeszko

Jestem... pewnie martwilyscie sie o mnie... widze ze w czasie mojej nieobecnosci odnalazla sie nasza LADAN! Ladan co z Toba??

Musze sobie napisac numer telefonu do ktorejs z Was, bo nawet nie mialam jak poinformowac co sie dzieje niestety szpitalny net mi nie odbieral na komorce

Wiec tak w poniedzialek poszlam na wizyte i oczywiscie znowu mialam za wysokie cisnienie... niby mialam notatki z pomiarami ktore wykonuje w domu, ale lekarz nie podszedl do nich entuzjastycznie tylko kazal mi jechac do szpitala, bo z tym nie ma zartow... mialam jechac w poniedzialek tylko zapytac czy przyjma mnie we wtorek rano... ale jak juz mnie wpuscili to nie chcieli wypuscic... no i tak polezalam do dzisiaj - przed chwila dopiero mnie wypuscili...cisnienie niby mam w porzadku, ale i tak kazali mi lykac jakies proszki i teraz mam dylemat... bo mam rano 120/70 a oni mi tu z tabletkami wyjechali... i pytalam czy przy takim cisnieniu tez to tez mam brac i koniec... na szczescie z dzidzia wszystko w porzadku w poniedzialek stala na glowie widzialam ja dwa razy

w szpitalu dali mi pokoj z laska ktora wlasnie w pierwszej nocy dostala boli przedporodowych (miala porod wywolywany jakims coctajlem bo malec nie chcial wyjsc) wiec mialam okazje zobaczyc meki przedporodowe i mialam krotka lekcje opieki nad maluchem... z jednej strony kiepsko bo 1 nocy prawie nie spalam bo ona caly czas lazila do kibla, a drugiej nocy dopiero w nocy urodzila i zwalila sie z dzieckiem i mezem do naszego pokoju... no ale z drugiej strony troche oswoilam sie z tematem i wiecej wiem haha a jej syneczek byl przeslodki

postaram sie was ponadrabiac ale chyba nie wszystko mi sie uda bo pewnie duzo napisalyscie...
No to sie ladnie stresu najadlas.. ale najwazniejsze, ze BOBO caaaaały i zdrowy! SUPER!
brooter jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:48   #3682
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

brooter- strasznie współczuję. Dużo się działo. Dobrze, że z dzidzią OK i że już znasz płeć. I to płeć piękną haha Pola, witamy Polę

A to raczysko to potwór. Mojego tatę zabrał w czerwcu tamtego roku. Cieszę się tyle, że widział wnuka.
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:49   #3683
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Samba dobrze, że już jestes i ok z dzidzią

napisałaś, że widziałaś ją i już myślałam, że będziesz miała córeczkę hih
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:51   #3684
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

A propos spania na boku. Ja ostatnio kupiłam sobie w Lidlu taką śmieszną długaśną poduszkę właśnie do tego celu Śpi się fajnie
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:51   #3685
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

po pierwze to zasuwacie w tym wątku jak karabiny maszynowe, a ja kompletnie nie mam czasu na internet teraz ;/

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Niestety nie, to by dopiero było romantyczneale pochodzimy z 2 różnych części Polski, więc nie bardzo było jak... za to przed ślubem ksiądz się z nas śmiał, jak się okazało, że chrzest mieliśmy w ten sam dzień hahahaha
Między mną a małżonkiem jest 3 lata różnicy. Równiusieńko, bo oboje urodziliśmy się 14 maja, tyle, że a rocznik 85, a on 82. A żeby było milej to grupę krwi - B Rh(+) mamy też identyczną.
A poznaliśmy się przez internet po mojej maturze, prawie 10 lat temu, w 2004 r. Pierwszy raz spotkaliśmy się 3,5 roku po poznaniu, w 2007r. Rok byliśmy na odległość, dopiero w 2008 on przeniósł się do Wrocka, po kolejnym roku zamieszkaliśmy razem, po zaręczyny, a po jeszcze kolejnym ślub

Cytat:
Napisane przez madziaW22 Pokaż wiadomość
Hej dzieczyny
ja tylko na chwilę. Byłam dziś na usg i dowiedziałam się, że będę miała dwóch chłopaków liczyłam na dziewczynki, ale cieszę się, że moje chłopaki są zdrowe i ładnie rosną zadzwoniłam do męża i powiedziałam, żę ma na święta dodatkowe 4 jajka i 2 kiełbaski :P teraz czekam, aż wróci z pracy może z jakimś bukietem kwiatów, że w końcu potwierdziło się, żę będzie miał upragnionych synów
a oto zdjęcia
na pierwszym udało się załapać chłopaków razem, a na drugim jeden z zaznaczonym siusiakiem
Boziu, jakie słodziaki

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
mój mąż mówi na mnie niedzwiedz

ja też Mikołaj dla chłopaka
a dla dziewczynki mi się podoba: Maja, Zuzia, Pola, Nina, Aleksandra, Inga ale mąż ma bunt
Bunt, oryginalne imię, ale raczej dla chłopca

--

My szukamy intensywnie mieszkania. Wszystko się sypie, najpierw auto, dzis komputer tż'ta. masakra, teraz to tylko czekać co kolejne i kiedy..

już myśleliśmy,że znaleźliśmy mieszkanie. b. się nam spodobało,rozkładowe,na 2 piętrze, cena atrakcyna.
ale jak się okazało mieszkanie było wciąż spółdzielcze lokatorskie. ludzie tam mieszkający chceli je przeształcić na własność pod warunkiem, że na pewno wykupimy.
pośrednicy twierdzili,że oni już takiego robili. w ogóle nie byli zorientowani w sytuacji spółdzielni, bo twierdzili, że przekształcenie będzie na własność spółdzielczą, a pytaliśmy w spółdzielni i ta powiedziano,że oni przekształcają tylko na odrębną własność. pokazali nam "umowę przedwstępną warunkową sprzedaży", w której ogólnie chodziło o to, że oni zobowiązują się do przekształcenia mieszkania, a my do zakupu po przekształceniu. a jak oni by się nie wywiązali z umowy zwracają dwuktorność zadatku. twierdzili, że oni to robią notarialnie. naprawdę byli b. przekonujący. twierdzili, że w razei czego to oni są stroną w tranzakcji i od nich można się domagać zwrotu, a łatwiej od nich niz od zwyklego faceta.
poszliśmy potem sami do notariusza zapytać. pierwszy stwierdził, że to zbyt duże ryzyko, że nie robi się czegoś takiego i już nam trochę ciśnienie zeszło. zapytał nawet, które to biuro tak robi. stwierdził też, że biuro nie jest żadną stroną. że później nie będzie możliwości wyegzekwować tych pieniędzy znikąd..
poszliśmy do drugiego, tam zastaliśmy też sędziego. mówili to samo. sędzia skwitował to tylko "ja pani obiecam,że sprzedam pani samochód,który jutro kupie na kredyt". powiedział,że notariusz obraca rzeczami,które istnieją, a nie fikcją. a to mieszkanie jest póki co fikcją. stwierdził, że mimo,iż jest to zawód zamknięty to na 40 notariuszy,trafi się 30 takich co podpiszą wszystko co im się podstawi... zanim poszliśmy do biura to byliśmy jeszcze u dwóch jeszcze nie znając formy umowy. w pierwszym była sekretarka,która stwierdziła,że oni nie robią żanych umów warunkujących sprzedaż. w drugim wyjaśniłam tylko,że to miałaby byś jakas umowa,która ich zobowiązuje do przekształcenia,nas to kupna- tak samo stwierdził, że taka umowa zawarta notarialnie jest nieważna,że żadne notariusz tego nie podpisze. a umowa cywilno-prawna nie jest w żaden sposób wiążąca.
w ogóle dużo brudów tam wyszło.. pośrednicy najpierw mówili,że mieszkanie nie jest zadłużone i nie moglismy zrozumieć dlaczego Ci państwo sami sobie wcześniej tego nie przekształcili... jak sie okazało to dzis powiedzieli,że jest załużenie na czynszu ok 14tyś.

jak stamtąd wróciłam, zjadłam i poszłam spać,bo łeb mi pękał od nawalu informacji

ja mam pytanie do Bajki. pisałaś, że jesteś pośrednikiem. spotkałaś się w swojej karierze z taką dziwna (dla mnie przynajmniej) tranzakcją, że pisze się umowę na mieszkanie społdzielcze lokatorskie, płaci zadatek.. liczy na to, że oni spłacą długi,przekształcą na własnośc żeby można było już spisać własciwą umowe sprzedaży notarialną? bo dla mnie to jakiś kosmos.. dla tych notariuszy, u których byliśmy tak samo..

w ogóle gdybyście widzieli minę tego sędziego jak babeczka, do której poszliśmy powiedziała mu też w czym rzecz. na początek zamilkł, konsternacja na twarzy, zmarszczył się jakby stał przy śmierdzącym przeręblu i zaczął od tego porównania do sprzedaży nieistniejącego jeszcze auta... szkoda słów


rozpisalam sie,mam nadzieje,ze nie uśniecie po drodze..
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-28 o 19:54
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:54   #3686
brooter
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kutno
Wiadomości: 132
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
brooter- strasznie współczuję. Dużo się działo. Dobrze, że z dzidzią OK i że już znasz płeć. I to płeć piękną haha Pola, witamy Polę

A to raczysko to potwór. Mojego tatę zabrał w czerwcu tamtego roku. Cieszę się tyle, że widział wnuka.
hehe Dziekuje) kuuurcze.. jeszcze to do mnie nie dochodzi.. bede Mamą Poli)

dla mnie to chyba naaajstraszniejsze co moze byc.. dziadostwo jedno!!!
ja żaluje, ze Teściowa nie zobaczy juz naszego slubu (w czerwcu w przyszlym roku).. no i Poli własnie.. na szczescie doczekala sie w tamtym roku Zuzi..
brooter jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:55   #3687
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
po pierwze to zasuwacie w tym wątku jak karabiny maszynowe, a ja kompletnie nie mam czasu na internet teraz ;/



Między mną a małżonkiem jest 3 lata różnicy. Równiusieńko, bo oboje urodziliśmy się 14 maja, tyle, że a rocznik 85, a on 82. A żeby było milej to grupę krwi - B Rh(+) mamy też identyczną.
A poznaliśmy się przez internet po mojej maturze, prawie 10 lat temu, w 2004 r. Pierwszy raz spotkaliśmy się 3,5 roku po poznaniu, w 2007r. Rok byliśmy na odległość, dopiero w 2008 on przeniósł się do Wrocka, po kolejnym roku zamieszkaliśmy razem, po zaręczyny, a po jeszcze kolejnym ślub



Boziu, jakie słodziaki



Bunt, oryginalne imię, ale raczej dla chłopca

--

My szukamy intensywnie mieszkania. Wszystko się sypie, najpierw auto, dzis komputer tż'ta. masakra, teraz to tylko czekać co kolejne i kiedy..

już myśleliśmy,że znaleźliśmy mieszkanie. b. się nam spodobało,rozkładowe,na 2 piętrze, cena atrakcyna.
ale jak się okazało mieszkanie było wciąż spółdzielcze lokatorskie. ludzie tam mieszkający chceli je przeształcić na własność pod warunkiem, że na pewno wykupimy.
pośrednicy twierdzili,że oni już takiego robili. w ogóle nie byli zorientowani w sytuacji spółdzielni, bo twierdzili, że przekształcenie będzie na własność spółdzielczą, a pytaliśmy w spółdzielni i ta powiedziano,że oni przekształcają tylko na odrębną własność. pokazali nam "umowę przedwstępną warunkową sprzedaży", w której ogólnie chodziło o to, że oni zobowiązują się do przekształcenia mieszkania, a my do zakupu po przekształceniu. a jak oni by się nie wywiązali z umowy zwracają dwuktorność zadatku. twierdzili, że oni to robią notarialnie. naprawdę byli b. przekonujący. twierdzili, że w razei czego to oni są stroną w tranzakcji i od nich można się domagać zwrotu, a łatwiej od nich niz od zwyklego faceta.
poszliśmy potem sami do notariusza zapytać. pierwszy stwierdził, że to zbyt duże ryzyko, że nie robi się czegoś takiego i już nam trochę ciśnienie zeszło. zapytał nawet, które to biuro tak robi.
poszliśmy do drugiego, tam zastaliśmy też sędziego. mówili to samo. sędzia skwitował to tylko "ja pani obiecam,że sprzedam pani samochód,który jutro kupie na kredyt". powiedział,że notariusz obraca rzeczami,które istnieją, a nie fikcją. a to mieszkanie jest póki co fikcją. stwierdził, że mimo,iż jest to zawód zamknięty to na 40 notariuszy,trafi się 30 takich co podpiszą wszystko co im się podstawi... zanim poszliśmy do biura to byliśmy jeszcze u dwóch jeszcze nie znając formy umowy. w pierwszym była sekretarka,która stwierdziła,że oni nie robią żanych umów warunkujących sprzedaż. w drugim wyjaśniłam tylko,że to miałaby byś jakas umowa,która ich zobowiązuje do przekształcenia,nas to kupna- tak samo stwierdził, że taka umowa zawarta notarialnie jest nieważna,że żadne notariusz tego nie podpisze. a umowa cywilno-prawna nie jest w żaden sposób wiążąca.
w ogóle dużo brudów tam wyszło.. pośrednicy najpierw mówili,że mieszkanie nie jest zadłużone i nie moglismy zrozumieć dlaczego Ci państwo sami sobie wcześniej tego nie przekształcili... jak sie okazało to dzis powiedzieli,że jest załużenie na czynszu ok 14tyś.

jak stamtąd wróciłam, zjadłam i poszłam spać,bo łeb mi pękał od nawalu informacji

ja mam pytanie do Bajki. pisałaś, że jesteś pośrednikiem. spotkałaś się w swojej karierze z taką dziwna (dla mnie przynajmniej) tranzakcją, że pisze się umowę na mieszkanie społdzielcze lokatorskie, płaci zadatek.. liczy na to, że oni spłacą długi,przekształcą na własnośc żeby można było już spisać własciwą umowe sprzedaży notarialną? bo dla mnie to jakiś kosmos.. dla tych notariuszy, u których byliśmy tak samo..

w ogóle gdybyście widzieli minę tego sędziego jak babeczka, do której poszliśmy powiedziała mu też w czym rzecz. na początek zamilkł, konsternacja na twarzy, zmarszczył się jakby stał przy śmierdzącym przeręblu i zaczął od tego porównania do sprzedaży nieistniejącego jeszcze auta... szkoda słów


rozpisalam sie,mam nadzieje,ze nie uśniecie po drodze..
doczytałam do końca i powiem Ci tyle... trzymam mocno kciuki żebyście znaleźli i udało wam się kupić mieszkanko... jesteśmy na etapie końcowym (we wtorek podpisanie ostatecznie umowy kredytowej, umowy o mieszkanie, notariusz, sad..) i powiem Ci trwało to od grudnia.. jestem przemęczona ale tak szczęśliwa! trochę wam to zajmie ale dacie radę! trzymam mocno kciuki (nie ukrywam też, że bardzo odbiło się to nie tylko na moim ale nawet na Dawida zdrowiu..)
__________________
30. 08. 2013 - Julia

Edytowane przez ladanseuse14
Czas edycji: 2013-03-28 o 19:57
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:56   #3688
brooter
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kutno
Wiadomości: 132
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
A propos spania na boku. Ja ostatnio kupiłam sobie w Lidlu taką śmieszną długaśną poduszkę właśnie do tego celu Śpi się fajnie
ja też mam taką.. nazywam ja Panem Fasolkiem:P a moj TŻ sie śmieje, ze go zdradzam z nią bo baaardzo mi wygodnie
brooter jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:59   #3689
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez brooter Pokaż wiadomość
ja też mam taką.. nazywam ja Panem Fasolkiem:P a moj TŻ sie śmieje, ze go zdradzam z nią bo baaardzo mi wygodnie
też się namierzam na towarzysza do spania..
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:59   #3690
shure
Zadomowienie
 
Avatar shure
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 524
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III

Cytat:
Napisane przez t_89 Pokaż wiadomość
wozek ktry mi sie strasznie podoba jest za 2,200 a byly po 3, 500
ale nie wiem jak sie sprawuje spacerowka i do jakiego wieku jest. jest cudowny z wygladu zeby jeszcze byc tak funkcjonalny na nasze drogi
quinny moodd
slyszlam o tym wozku kiepskie opinie niestety. fajny disagn ale funkcjonalnosc no niestety .
podobniez jest sztywny ( dzieckiem w srodku telepie na polskich chodnikach )i drugie dziecko jest w stanie przewrocic go przez te maje kolka z przodu.
__________________
Julek 18.09.2013




[*]
shure jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.