Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-04-02, 19:49   #2131
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

kopiuje, zebyscie i Wy wiedzialy co sie dzieje:

hej laseczki

jeszcze z Pl, ale tego urlopu nie poczulam...
jutro odbieram wszystkie wyniki i juz mam pelne porty... bo jutro tez mam konsultacje z onkologiem... robilam usg tarczycy i szyi i lekarz znalazl jakis guzek o obnizonej echogenicznosci co nie nastraja mnie pozytywnie...

co do babskich spraw to oprocz wynikow jutro lekarz wykryl u mnie takze mcice dwurozna, czyli kazda ciaza zagrozona... samopoczucie mi siada, nie mam dobrych wiesci i boje sie, ze macierzynstwo bedzie trzeba odlozyc na dluzszy czas jesli ten guzek okaze sie czyms powaznym...

przepraszam, ze sie nie odnosze, ale jakos tak nie mam nastroju, depresja jakas mi sie szykuje i tylko przed wszystkimi odgrywam role, jak to na mnie przystalo. bo przeciez nie moge okazywac slabosci, bo nie chce nikogo martwic...
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-02, 19:58   #2132
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
kopiuje, zebyscie i Wy wiedzialy co sie dzieje:

hej laseczki

jeszcze z Pl, ale tego urlopu nie poczulam...
jutro odbieram wszystkie wyniki i juz mam pelne porty... bo jutro tez mam konsultacje z onkologiem... robilam usg tarczycy i szyi i lekarz znalazl jakis guzek o obnizonej echogenicznosci co nie nastraja mnie pozytywnie...

co do babskich spraw to oprocz wynikow jutro lekarz wykryl u mnie takze mcice dwurozna, czyli kazda ciaza zagrozona... samopoczucie mi siada, nie mam dobrych wiesci i boje sie, ze macierzynstwo bedzie trzeba odlozyc na dluzszy czas jesli ten guzek okaze sie czyms powaznym...

przepraszam, ze sie nie odnosze, ale jakos tak nie mam nastroju, depresja jakas mi sie szykuje i tylko przed wszystkimi odgrywam role, jak to na mnie przystalo. bo przeciez nie moge okazywac slabosci, bo nie chce nikogo martwic...

Strasznie mi przykro, że takie wiadomości.... Ale nie ma się co stresować na razie tą tarczycą, ile ja już słyszałam takich przypadków, że jeden lekarz kogoś nastraszył, że zmiana wygląda źle (np. w piersi), a potem się okazywała niegroźna. Na pewno u Ciebie będzie OK, trzymam za to mocno kciuki
Co do macicy - przepraszam, jeśli zabrzmi to źle, ale przynajmniej wiesz, z czym masz do czynienia i dobry lekarz na pewno też dobrze Cię poprowadzi w kolejnej ciąży.

Jeśli będziesz miała chwilkę, to wpadnij do nas i daj znać, jak tam te wyniki jutrzejsze. Przytulam mocno i trzymam kciuki!!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-02, 20:03   #2133
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
kopiuje, zebyscie i Wy wiedzialy co sie dzieje:

hej laseczki

jeszcze z Pl, ale tego urlopu nie poczulam...
jutro odbieram wszystkie wyniki i juz mam pelne porty... bo jutro tez mam konsultacje z onkologiem... robilam usg tarczycy i szyi i lekarz znalazl jakis guzek o obnizonej echogenicznosci co nie nastraja mnie pozytywnie...

co do babskich spraw to oprocz wynikow jutro lekarz wykryl u mnie takze mcice dwurozna, czyli kazda ciaza zagrozona... samopoczucie mi siada, nie mam dobrych wiesci i boje sie, ze macierzynstwo bedzie trzeba odlozyc na dluzszy czas jesli ten guzek okaze sie czyms powaznym...

przepraszam, ze sie nie odnosze, ale jakos tak nie mam nastroju, depresja jakas mi sie szykuje i tylko przed wszystkimi odgrywam role, jak to na mnie przystalo. bo przeciez nie moge okazywac slabosci, bo nie chce nikogo martwic...
będzie dobrze macicę dwurożną się operacyjnie "naprawia" - bądź dobrej myśli i dawaj znać jak po wizycie - trzymam

kochane któraś kiedyś pisała o zabiegu mikrodermabrazji - ja właśnie kupiłam na sweedealu mikrodermabrazję z oxy-fusion a nigdy nie byłam na takim zabiegu - czy po tym skóra wygląda jakoś źle, bo nie wiem czy lepiej byłoby umówić przez wolnym weekendem żeby skóra doszła do siebie czy nie ma to znaczenia??
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-02, 20:11   #2134
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość

kochane któraś kiedyś pisała o zabiegu mikrodermabrazji - ja właśnie kupiłam na sweedealu mikrodermabrazję z oxy-fusion a nigdy nie byłam na takim zabiegu - czy po tym skóra wygląda jakoś źle, bo nie wiem czy lepiej byłoby umówić przez wolnym weekendem żeby skóra doszła do siebie czy nie ma to znaczenia??
Ja niestety wybrałam sobie zły moment na mikrodermabrazję, byłam akurat przed wieczorem panieńskim
Domyślacie się zatem, że nie spełniłam poleceń kosmetyczki
Należało nie pić alkoholu, pić baaardzo dużo wody mineralnej, nie opalać się. Ale poprawa mimo wszystko była wyraźna
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-02, 20:49   #2135
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
okropna sytuacja, bardzo ci współczuję tej niepewności
Niestety.Ostatnio z tż zastanawiamy się czy nie wyjechać.Tż na razie nie ma pracy,nic nas tu nie trzyma,mieszkanie byśmy wynajeli.A jeżeli nie wyjazd to zainwestowanie odprawy w coś swojego.Bo na dłuższą mete nie da się tak żyć,w ciągłym strachu i z umową co tydzień tak jak ja mam
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40093895]Dodzwoniłam się do gina w sprawie tej spuchniętej kostki. Mam MEGA listę badań... Odnośnie nerek większość plus powtórka z krzepliwości.[/QUOTE]

za wyniki:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-02, 21:03   #2136
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

WITAM poświątecznie!!! widze ze lenistwo świąteczne jeszcze trwa bo na wątku ruch umiarkowany, a moze to śniegi Was zasypały?

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
witam
Z marysia wszysto ok, powoli mam byc lepiej
UFFFF to dobrze. Jak sie Mała ma?

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Witajcie Dziewczyny!


Ale teraz poczułam, ze chyba muszę sie wyglądać. Mysle ze z Wami będzie mi raźniej
Teraz znów jestem w ciąży. Ok 6 tydzien. Dowiedziałam sie w ten czwartek. Najpierw test ciazowy, kolejnego dnia Beta 1780. Tego samego dnia zrobiła mi kolezanka Usg i jest ładny pecherzyk ciazowy w macicy
Biore Acard i Folic.
We wtorek idę do ginekologa u ktorego chce prowadzić ciążę.
Boje sie okrutnie.
KUBEK! Wiyaj! przykro mi z powodu Twoich strat!! rozgośc sie u nas. Trzymam kciuki za Kropeczke daj znac jak po dzisiejszej wizycie!
Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy to jeszcze długo potrwa? Dziś już jedenasty dzień jak krwawię i nie są to plamienia, jak mówił lekarz.
moge tylko przytulic bo nic nie doradze! moze trzeba skonsultowac z ginem?


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam


Dziewczyny jestem na l4 ,całą noc wymiotowałam
Zdrówka kochana! I nie stresuj sie pracą!!!!

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Witam sie poswiatecznie i obiecuje ze bede czesciej zaglądała

Kwiecien bedzie dla mnie ciezkim miesiacem. Zamierzam sie umowic na wizyty do dwoch warszawskich klinik i dodatkowo wizyta u dr jerzak pod koniec miesiaca..
Moze cos sie ruszy
ELIZKA! trzymam za słowo ze bedziesz czesciej. No i oczywiscie za wizyty u lekarzy!!!
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40093895]Dodzwoniłam się do gina w sprawie tej spuchniętej kostki. Mam MEGA listę badań... Odnośnie nerek większość plus powtórka z krzepliwości.[/QUOTE]
PERSE! dobrze ze zadzwonilas. Zrobisz badania i wszystko sie wyjasni. Najzważniejsze ze wszystkiego pilnujesz!

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
...
jutro odbieram wszystkie wyniki i juz mam pelne porty... bo jutro tez mam konsultacje z onkologiem... robilam usg tarczycy i szyi i lekarz znalazl jakis guzek o obnizonej echogenicznosci co nie nastraja mnie pozytywnie...

co do babskich spraw to oprocz wynikow jutro lekarz wykryl u mnie takze mcice dwurozna, czyli kazda ciaza zagrozona... samopoczucie mi siada, nie mam dobrych wiesci i boje sie, ze macierzynstwo bedzie trzeba odlozyc na dluzszy czas jesli ten guzek okaze sie czyms powaznym...

przepraszam, ze sie nie odnosze, ale jakos tak nie mam nastroju, depresja jakas mi sie szykuje i tylko przed wszystkimi odgrywam role, jak to na mnie przystalo. bo przeciez nie moge okazywac slabosci, bo nie chce nikogo martwic...
SANTOM! wierze ze sie boisz. Zaciskam kciuki za wizyte. mam nadzieje ze to tylko sprawdzenie bys byłaspokojniejsza. Ale klapsik w dupsko Ci sie nalezy bo chyba za duzo bierzesz na siebie i jeszcze nie pozwalasz by inni Ci pomogli.

FIO, ZEBERKA! jak tam wasze odchudzanie? kurcze ja tez musze- po porodzie ważyłam mniej i wyglądałam lepiej niz teraz

a my miaysmy w świeta chrzciny!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-02, 21:16   #2137
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Esko jaka dieta Ja mam ten sam problem. Tyle co schudłam po porodzie to dalej przytyłam i mam wagę taką jak przed ciążą. Jem rzadko, a dużo, na świętach jadłam dużo sałatek majonezowych Wodę piję tylko w postaci kawy
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-02, 21:26   #2138
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Esko jaka dieta Ja mam ten sam problem. Tyle co schudłam po porodzie to dalej przytyłam i mam wagę taką jak przed ciążą. Jem rzadko, a dużo, na świętach jadłam dużo sałatek majonezowych Wodę piję tylko w postaci kawy
FIO! mnie gubia slodycze!!!!! nie jestem w stanie przezyc dnia nie edzac czegos slodkiego. ja troche wody pije bo jak mało pije to nie bardzo mam pokarm wiec tylko dlatego pewnie...
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 00:05   #2139
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

witam poświątecznie
esesiu- ja coś nieznacznie ruszyłam z wagą ale po świętach na pewno waga skoczyła więc nie ma o czym mówić

Perse- myślę o Tobie, zwłaszcza jutro

maksi- zdrowiejecie?
u nas szkoda gadać...katar, i brzydki kaszel- w niedzielę Kasia wymiotowała- nie potrafiła sobie poradzić z flegmą przy kaszlu i chyba dlatego tak się stało (Alfa- juz wiem jak to jest) myślałam, że zejdę na zawał ze strachu
dzisiaj się okazało, że Kata ma zapalenie ucha....
na razie do piątku bez antybiotyku- jak nie będzie poprawy mamy włączyć antybiotyk
Tz-et coś humorzasty, tak mało jest w domu a jak już jest to miny robi,
eh- ogólnie jakiś niż u mnie, wolne minęło nie wiem kiedy i jutro już do pracy....

---------- Dopisano o 00:05 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:54 ----------

kubeczku - witaj, trzymam kciuki!
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 07:56   #2140
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dzień Dobry!

Życze Wam pogody w sercu lepszej niż za oknem.
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 08:30   #2141
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dzień dobry
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 08:43   #2142
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Miłego dnia!

Probuje przyzwyczaić sie do myśli, ze w najbliższym czasie do pracy chodzić nie będę.
Trudna ta myśl
Bo jak tak cały dzień w domu być i nie zwariować?



Wczoraj miałam wizytę.
Jest pecherzyk z mini mini zarodkiem
Dostałam zwolnienie, ginekolog chce żebym chociaż najbliższe dwa miesiące do pracy nie chodziła.
Kolejna wizyta za 2 tygodnie.

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-04-03 o 08:49
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:09   #2143
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

kubeczku pięknie
a siedzenie w domu nie jest takie straszne, potem po rocznej przerwie za to strasznie się wraca do pracy
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:27   #2144
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Miłego dnia!
Probuje przyzwyczaić sie do myśli, ze w najbliższym czasie do pracy chodzić nie będę.
Trudna ta myśl
Bo jak tak cały dzień w domu być i nie zwariować?

Wczoraj miałam wizytę.
Jest pecherzyk z mini mini zarodkiem
Dostałam zwolnienie, ginekolog chce żebym chociaż najbliższe dwa miesiące do pracy nie chodziła.
Kolejna wizyta za 2 tygodnie.
Witaj Kubeczku
Gratuluję Maleństwa
Ja też jestem po dwóch# i wiem że będę chciała l4 zwłaszcza na początku.. bo stres w pracy o to czy jest ok by mnie zjadł.. tym bardziej że ja mam pracę w której o stresową i nerwową sytuację bardzo łatwo, więc jeśli w przyszłości uda mi się być znów w ciąży nie będę narażać dziecka ani siebie na dodatkowe atrakcje..
Myślę że relaks w domu, zwłaszcza teraz gdy pogoda jest jaka jest i o przeziębienie łatwo będzie Wam bardzo służył Dbaj o siebie kochana. Masz jakiś leki?? znasz przyczynę #?

---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:12 ----------

Perse jak dzisiaj się czujesz? pewnie poszłaś na badania. Jak kotek? dostał lekarstwo? Mam nadzieje że Arturek Cię skutecznie uspokaja kopiniaczkami.

Agatko jak się czujesz? Maluszek daje o sobie jakoś znać?

Santom biedulko.. mam nadzieję że wyniki będą dobre. Wiem, że jak to jest udawać przed innymi.. ale może bądź szczera z Tż, wtedy będzie Ci łatwiej przez to przejść.

Izka a Ty jak się dzisiaj czujesz? Lepiej już? Straszna ta Twoja sytuacja w pracy zamiast odpoczywać i dochodzić do siebie.. to się stresujesz i zamartwiasz.. Trudne to wszystko.. My z Tż od zawsze wiemy i mówimy o tym otwarcie, że jeśli stracimy pracę to wyjedziemy z PL.. bo w tym kraju to naprawdę nie ma życia.. to taka wegetacja.. Ja przynajmniej mam takie wrażenie.
A jakby to było z tą Twoją pracą jeśli zajdziesz w ciążę? będziesz mogła mieć urlop macierzyński? l4 na okres ciąży?

Zeberko zdrówka dla Kasi. Malutka musiała się bardzo wymęczyć..
Co do relacji z Tż to niestety ale u mnie jest tak, że im mniej okazji do rozmów im mniej czasu dla siebie tym gorzej.. Małżeństwo trzeba pielęgnować.. a Wasza sytuacja z tego co wiem to od miesięcy jest ciężka.. jesteście dla siebie tylko od "święta". I Tobie i Jemu jest ciężko. Mam nadzieję że wszystko sobie wyjaśnicie i że już nie długo jak zamieszkacie w nowym domku to wszystko wróci na właściwe tory
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:28   #2145
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
a siedzenie w domu nie jest takie straszne
hehe bywa nawet przyjemne
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:29   #2146
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hop hop.. a jak tam nasze marcowe mamusie?? Pewnie wpatrzone w swoje Cuda Pozdrawiam Was ciepło mamuśki

---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ----------

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
hehe bywa nawet przyjemne
i się jedna znalazła
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:31   #2147
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Witam
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
u nas szkoda gadać...katar, i brzydki kaszel- w niedzielę Kasia wymiotowała- nie potrafiła sobie poradzić z flegmą przy kaszlu i chyba dlatego tak się stało (Alfa- juz wiem jak to jest) myślałam, że zejdę na zawał ze strachu
dzisiaj się okazało, że Kata ma zapalenie ucha....
na razie do piątku bez antybiotyku- jak nie będzie poprawy mamy włączyć antybiotyk
Tz-et coś humorzasty, tak mało jest w domu a jak już jest to miny robi,
eh- ogólnie jakiś niż u mnie, wolne minęło nie wiem kiedy i jutro już do pracy....[COLOR="Silver"]
Zdrówka dla Kasi
Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość


Wczoraj miałam wizytę.
Jest pecherzyk z mini mini zarodkiem
Dostałam zwolnienie, ginekolog chce żebym chociaż najbliższe dwa miesiące do pracy nie chodziła.
Kolejna wizyta za 2 tygodnie.
Maleństwo jest najważniejsze
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:40   #2148
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

pani- to może będziesz mieć kolejne powody aby w domu pozostać
masz jakąś "wizję" jak to dalej (za kilka miesięcy)...
wychowawczy? żłobek, staranka?

anitax- masz 100% racji, chociaż ostatnio znowu mi się jakis lęk przed przeprowadzką załączył....
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2013-04-03 o 09:57
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:48   #2149
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość

Izka a Ty jak się dzisiaj czujesz? Lepiej już? Straszna ta Twoja sytuacja w pracy zamiast odpoczywać i dochodzić do siebie.. to się stresujesz i zamartwiasz.. Trudne to wszystko.. My z Tż od zawsze wiemy i mówimy o tym otwarcie, że jeśli stracimy pracę to wyjedziemy z PL.. bo w tym kraju to naprawdę nie ma życia.. to taka wegetacja.. Ja przynajmniej mam takie wrażenie.
A jakby to było z tą Twoją pracą jeśli zajdziesz w ciążę? będziesz mogła mieć urlop macierzyński? l4 na okres ciąży?
Dziś już lepiej choć dalej słaba jestem.

Jak zajde w ciąże to mnie zwolnią,bo mam umowe co tydzień.Ale dowiadywałam się i w takiej sytuacji l4 do porodu płaciłby mi Zus.Nie wiem natomiast jak byłoby w takiej sytaucji z macierzyńskim,ale chyba by mi się nie należał.Jak tż wczoraj przeglądał ogłoszenia o prace,to patrzyłam z nim na coś dla kobiet.Choć poważnie myśle o zainwestowaniu troche pieniędzy z odprawy tż i otwarciu sklepu internetowego.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-04-03 o 09:49
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:54   #2150
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hej,
przepraszam, ze Wam przeszkadzam, ale potrzebuje pomocy do pracy magisterskiej. Jeśli macie chwilkę wypełnijcie mi ankietę o mediach parentingych

http://www. ankietka. pl/ankieta/108346/prasa-i-portale-parentingowe.html

(w nazwie dwie spacje)
bardzo dziękuję i jeszcze raz przepraszam

P.S. Trzymam kciuki za Was i Wasze starania
__________________




Handmade and diy - mój blog
Post na dziś: Sutaszowe kolczyki w sepii

Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 09:55   #2151
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

masakra z tą pracą teraz...
ja każdy dzień dziękuję panu Bogu, że oboje z Tz-etem pracujemy ale mam w okół bliskie osoby, które nie mają pracy lub mają tylko pracę dorywczą i wiem jaki to dramat...
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 10:11   #2152
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Zeberko ja nawet nie chcę myśleć co będzie jak TŻ straci prace, ma umowe jeszcze tylko na miesiąc i praktycznie nie ma szans na przedłużenie, a lista wydatków i potrzeb jest niekończąco długa
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 10:21   #2153
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Witaj Kubeczku
Gratuluję Maleństwa
Ja też jestem po dwóch# i wiem że będę chciała l4 zwłaszcza na początku.. bo stres w pracy o to czy jest ok by mnie zjadł.. tym bardziej że ja mam pracę w której o stresową i nerwową sytuację bardzo łatwo, więc jeśli w przyszłości uda mi się być znów w ciąży nie będę narażać dziecka ani siebie na dodatkowe atrakcje..
Myślę że relaks w domu, zwłaszcza teraz gdy pogoda jest jaka jest i o przeziębienie łatwo będzie Wam bardzo służył Dbaj o siebie kochana. Masz jakiś leki?? znasz przyczynę #?[COLOR="Silver"]

:
Anitaxas, nie znam przyczyny. 1sze poronienie 19 tydzien, drugie 5. Jak to drugie to zapewne przypadek (ciąża biochemiczna, puste jajo...?) to to pierwsze mi spokoju nie daje. wszystkie moje badanie są ok, posiewy, immunologia, tarczyca itd. Kariotyp mój, męża... I pierwsze poronione dziecko tez było bez wady i kariotyp miało ok.
Biorę Folic i Acard a od wczoraj tez Jodit (ale to normalna suplementacja w ciąży, w każdych tabletkach dla kobiet w ciąży jest taka dawka jodu).
Do innych leków mój ginekolog nie widzi wskazań.
Będziemy po prostu częściej niż 'normalnie' wizyty kontrolne robić.


A Ty znasz przyczynę swoich strat?
Kiedy zamierzacie sie starać? (Jak pytanie Ci nie pasuje to nie odpowiadaj i uznaj ze go nie bylo...mnie strasznie w realu takie pytania denerwowaly)



Iza, współczuje takiej niepewności w pracy. Umowa co tydzien? Strasznie stresujące to musi być

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-04-03 o 10:52
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 10:32   #2154
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Kubeczku tak mi przykro 19 tc to już połowa ciąży.. Ja moje ciążę traciłam na wczesnych etapach. Pierwszą w początkiem 7 tc a drugą w 8 tc. Moim zdaniem im późniejsze straty tym gorzej.. tym ciężej to znieść.. choć wiadomo, że każde # to tragedia.

Ja też nie mam przyczyny.. Starania sobie jeszcze czekają, ale już są w bardzo niedalekiej przyszłości

Z całego serca mam nadzieję że teraz spokojnie dobijesz do 40tc Kubeczku!!!!
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 10:45   #2155
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40074096]

Ja już w zeszłym roku o tej porze słabiutko czułam ruchy... Ale jeszcze miałam nadzieję..
[/QUOTE]


Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Patrząc z perspektywy czasu na to wszystko co mnie spotkało, zastanawiam się czy nie lepiej było zgodzić się na ten zabieg. Teraz boję się, że całe to moje cierpienie i wysiłek pójdzie na marne, a zabieg i tak trzeba będzie zrobić
Zabieg to też nie takie hop siup... Ja miałam podawane leki na wywołanie (takie chyba co Ty) łącznie 16 tabletek.... Nic nie podziałały więc wysłali mnie na zabieg. Miałam w znieczuleniu ogólnym bo na miejscowe w życiu bym się nie zgodziła, po narkozie żyganie i skurcze od oksytocyny którą użyli do otwarcia szyjki. Wrociłam na drugi dzień do domu, dostałam bóli i gorączki. W szpitalu okazało się że mam nadal skrzepy(?)w środku. Kolejny raz tabletki na wywołanie (16 tabletek!) i dwa antybiotyki trzy razy dziennie w żyłe
Co to ze mnie wyszło na pewno nie było skrzepami. Może jeden tak a drugi to jakaś tkanka
Wczoraj wróciłam do domu. Nadal antybiotyki na 7 dni. Łącznie byłam w szpitalu 10 dni. Czyli wszystko ma swoje plusy i minusy.. Teraz tylko się modle żeby zrosty mi się nie porobiły po zabiegu...

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
witajcie poświątecznie

byliśmy w końcu na cmentarzu. ta wizyta mnie przeraziła. kiedyś widziałam tam max 15 małych grobków, a teraz jest ich pewnie z 50

potem nadrobię
Teraz będzie coraz więcej małych grobków bo ludzie nareszcie zaczynają znać swoje prawa i wiedzą że mogą pochować dzieciątko z nawet kilkutygodniowej ciąży.
Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
a ja właśnie wróciłam od gina...niestety nie ma szans na histeroskopię w tym cyklu, bo musiałabym mieć ją w tym tygodniu a już terminów nie mają więc czekamy na maj (chyba, że zajdę w ciążę). Już wiem, że to badanie robią pod pełną narkozą, bo jakby coś było nie tak, to od razu "reperują" boję się trochę, bo nigdy nawet nie byłam w szpitalu a co dopiero narkoza ale może w tym cyklu się uda mamy działać a ja mam brać znowu aspirynę acard, no i siofor też. Pan doktor znów przemiły i nawet nie skasował mnie za wizytę choć przecież mógł
Narkoza to w sumie nie jest taka zła.. Ja dziwnie zareagowałam bo dużo wymiotowałam ale po alkoholu tez zawsze wymiotuje więc może ma to związek...

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
przepraszam, ze sie nie odnosze, ale jakos tak nie mam nastroju, depresja jakas mi sie szykuje i tylko przed wszystkimi odgrywam role, jak to na mnie przystalo. bo przeciez nie moge okazywac slabosci, bo nie chce nikogo martwic...
Doskonale Cie rozumiem... Przytulam mocno
Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość

Wczoraj miałam wizytę.
Jest pecherzyk z mini mini zarodkiem
Dostałam zwolnienie, ginekolog chce żebym chociaż najbliższe dwa miesiące do pracy nie chodziła.
Kolejna wizyta za 2 tygodnie.
bardzo się ciesze i trzymam kciuki tak że palce sinieją



Wczoraj wychodzą ze szpitala po upomnieniu się dostałam pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka. Wpisali mi płeć żeńska nie pytając mnie o zdanie. Jak to zobaczyłam to poryczałam się jak dziecko.. Batalia z lekarzami nic nie dała. Oni sobie ustalili że jak płeć nieznana to wpisują żeńska i koniec kropka. Nie mają na to żadnych paragrafów. Po prostu sobie tak ustalili. Jakoś mi tak dziwnie... Wiem że to pewnie dla innych nie ma znaczenia ale ja czuje że to był synuś Dzisiaj idziemy do USC, nawet imienia dla niej nie mam... Nie wiem co podać do aktu. I też nie wiem czy wystawią bo mam tylko wymiary dzieciątka ale wagi mi już nie wpisali...

Dzisiaj pierwszy raz od dwóch tygodni jestem sama w domu. Nareszcie moge sobie porządnie poryczeć i mieć wszystko i wszystkich gdzieś...


Za trzy cykle możemy zacząć się starać wg lekarza. Bolał mnie wczoraj jajnik i miałam śluz płodny, zrobiłam test owulacyjny i wyszedł mega pozytywny. Nie wiem czy to w sumie jest możliwe tak szybko? Ale w sumie co za różnica.

Ściskam Was wszystkie.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 11:38   #2156
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Agatko jak się czujesz? Maluszek daje o sobie jakoś znać?
ogólnie czuję się dobrze, dziś mnie zaczyna mulić....więc znikam....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 11:39   #2157
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
witam poświątecznie

u nas szkoda gadać...katar, i brzydki kaszel- w niedzielę Kasia wymiotowała- nie potrafiła sobie poradzić z flegmą przy kaszlu i chyba dlatego tak się stało
dzisiaj się okazało, że Kata ma zapalenie ucha....
ZEBERKA! biedna Kasiunia!! duzo zdrówka dla niej!!! a Wam chyba rzeczywiscie nie sluzy takie zycie ze mało sie widzicie!

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Wczoraj miałam wizytę.
Jest pecherzyk z mini mini zarodkiem
Dostałam zwolnienie, ginekolog chce żebym chociaż najbliższe dwa miesiące do pracy nie chodziła.
Kolejna wizyta za 2 tygodnie.


Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
masakra z tą pracą teraz...
ja każdy dzień dziękuję panu Bogu, że oboje z Tz-etem pracujemy ale mam w okół bliskie osoby, które nie mają pracy lub mają tylko pracę dorywczą i wiem jaki to dramat...
ja tez wiem jak to jest. Starania z pierwsza ciaza odkładałam czekając na uowe na stałe0 taaaaaaaaa czekałabym chyba do dzis. ja nie wiem czy bede miała do czego wracac?

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Zeberko ja nawet nie chcę myśleć co będzie jak TŻ straci prace, ma umowe jeszcze tylko na miesiąc i praktycznie nie ma szans na przedłużenie, a lista wydatków i potrzeb jest niekończąco długa
FIO! a co potem? Tz rozglada sie za czyms? czemu mu nie przedłuzą?

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Wczoraj wróciłam do domu.
Wczoraj wychodzą ze szpitala po upomnieniu się dostałam pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka. Wpisali mi płeć żeńska nie pytając mnie o zdanie. Jak to zobaczyłam to poryczałam się jak dziecko.. Batalia z lekarzami nic nie dała. Oni sobie ustalili że jak płeć nieznana to wpisują żeńska i koniec kropka. Nie mają na to żadnych paragrafów. Po prostu sobie tak ustalili. Jakoś mi tak dziwnie... Wiem że to pewnie dla innych nie ma znaczenia ale ja czuje że to był synuś Dzisiaj idziemy do USC, nawet imienia dla niej nie mam... Nie wiem co podać do aktu. I też nie wiem czy wystawią bo mam tylko wymiary dzieciątka ale wagi mi już nie wpisali...
.
KUCYK! o kurcze ale Ci sie porobiło! Tyle czasu w szpitalu. przytulam mocno. Mam nadzieje ze w urzedzie bedą ludzcy i załatwisz wszystko bez problemu. bezsensu co to za wpisywanie płci bo tak sobie wymyślili!!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 12:51   #2158
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Zeberko ja nawet nie chcę myśleć co będzie jak TŻ straci prace, ma umowe jeszcze tylko na miesiąc i praktycznie nie ma szans na przedłużenie
Dlaczego?
Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość


Wczoraj wychodzą ze szpitala po upomnieniu się dostałam pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka. Wpisali mi płeć żeńska nie pytając mnie o zdanie. Jak to zobaczyłam to poryczałam się jak dziecko.. Batalia z lekarzami nic nie dała. Oni sobie ustalili że jak płeć nieznana to wpisują żeńska i koniec kropka. Nie mają na to żadnych paragrafów. Po prostu sobie tak ustalili. Jakoś mi tak dziwnie... Wiem że to pewnie dla innych nie ma znaczenia ale ja czuje że to był synuś Dzisiaj idziemy do USC, nawet imienia dla niej nie mam... Nie wiem co podać do aktu. I też nie wiem czy wystawią bo mam tylko wymiary dzieciątka ale wagi mi już nie wpisali...

Dzisiaj pierwszy raz od dwóch tygodni jestem sama w domu. Nareszcie moge sobie porządnie poryczeć i mieć wszystko i wszystkich gdzieś...


Za trzy cykle możemy zacząć się starać wg lekarza. Bolał mnie wczoraj jajnik i miałam śluz płodny, zrobiłam test owulacyjny i wyszedł mega pozytywny. Nie wiem czy to w sumie jest możliwe tak szybko? Ale w sumie co za różnica.

Ściskam Was wszystkie.
Dobrze że jesteś już w domu




Jestem załamana,dzwonili z tej agencji co pracuje żebym przyjechała podpisać wszystkie papier dzisiaj.Powiedziałam że zle sie czuje,i mam przyjechać w piątek.Ta kobieta mówiła że mam wszystko podpisać bo niby mają audit,ale ja myśle że oni mnie zwolnili
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 12:55   #2159
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Esko TŻ już od jakiegoś czasu szuka czegoś, wysyła CV, pyta znajomych, ale ciężko. Widzę jak go to dobija, bo ma wykształcenie, jakieś doświadczenie, a nic sensownego nie ma. Jego firma już praktycznie upadła. Ostatnia wypłata przyszła z miesięcznym opóźnieniem.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-03, 13:05   #2160
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Esko TŻ już od jakiegoś czasu szuka czegoś, wysyła CV, pyta znajomych, ale ciężko. Widzę jak go to dobija, bo ma wykształcenie, jakieś doświadczenie, a nic sensownego nie ma. Jego firma już praktycznie upadła. Ostatnia wypłata przyszła z miesięcznym opóźnieniem.
Jejku czemu tak ciężko jest z tą pracąAle ty masz normalnie macierzyński?Mieszkacie na swoim bez kredytu?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.