Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-04-06, 16:28   #361
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Maja tez ma 2 drzemki, pierwsza pomiedzy 9-10 rano. A druga po obiadku miedzy 15-16.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 16:40   #362
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
Wszystkiego najlepszego dla Adama oczywiście kciuki trzymamy Tort super!
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 16:44   #363
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość


a ja mam pytanie z innej beczki

czy Wasze dzieci potrafią się same ułozyć na pleckach ? Np z pozycji siedzącej ? Zmierzam do tego, ze zauwazyłam jedną prawidłowość w tych moich obserwacjach. Gdy Borys się budzi i siada, to nie potrafi potem sam się położyć, choćby był niewiadomo jak śpiący. Trzeba podejść i mu pomóc, wtedy zasypia prawie natychmiast.
To samo jesli wkładamy go do łóżeczka i on wstaje. Gdy się robi bardziej śpiący po prostu płacze, żeby go położyć, ale sam tego nie zrobi, co najwyżej siądzie. Ani na boczek, ani na plecki, ani na brzuszek.
Mój potrafi, my się najpierw bawiliśmy "zrób bach", sadzałam go na kocu i pokazałam jak się robi bach na plecy i potem naśladował, siadał i się kładł i tak w kółko.
Kapukat, najlepsze życzenia, ale ten czas leci. Ostatnio zrobiłam tort na próbę, koleżanka z pracy mi podpowiedziała jak robi swój a jej zawsze są pyszne. Chciałam owocowy ze śmietaną, bo u mnie nikt nie lubi kremiastych i wyszedł rewelacyjny. Załowałam, że zrobiłam z tej średniej tortownicy, mogłam z dużej.

Podczytuję Cię millena, bo ja mam taki sam problem, po eksmitowaniu Adasia do łóżeczka pierwsze 2 noce były w miarę ok a potem znów masakra. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że zasypia koło 21ej i po północy już się wierci, popłakuje i potem co pół godziny max co godzinę jest powtórka z rozrywki. On nie chce jeść, ale daję mu cyca, bo już jestem wykończona, nie dam rady czekać aż on sam zaśnie, bo po 6ej wstaje do pracy. Jeszcze nigdy w życiu nie czułam się taka zmęczona. Póki siedziałam z Małym w domu to jakoś tego nie odczuwałam, odkąd wróciłam do pracy to wstawanie nocne jednak daje mi popalic.
Na noc daję mu kaszkę i to sporo, potem je cyca jeszcze po kąpieli, więc nie sądzę żeby za4 godziny był już głodny. Help.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 17:46   #364
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

czesc dziewczyny!
doczytałam
kism - powodzenia! ( a może to salon sieci komórkowej?)
agatka - wsółczuję straty kota, śliczny był!
kapukat - 100 lat dla Adama!


ja chyba też muszę się wziąść za nasze nocki. poświęcę się i może po kilku nocach będzie poprawa bo dłużej tego nie wytzrymam...

my od mca używamy nocnika i Martusia łandnie robi siku ale kupę ciężko złapać. trudno przewidzieć kiedy jej się zachce no nic, potrzeba czasu...
Timii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 19:52   #365
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

U nas ostatnia noc już trochę leprza, nie było pobudek co 15min a co 30 ale to raczej ząb wychodzi i to przez to.
millena czytam o Was i zaczęłam się zastanawiać, że może Maks też jest głodny w nocy? Je popołudniu ok. 16 albo kaszkę, kleik albo ziemniaczki z mięsem i warzywami i potem po 19 mleko ok.200ml. Mama mi mówi, że na takie dziecko samo mleko na noc to za mało. No ale co mam mu wprowadzić? Dodatkowy posiłek? Kasze np. o 18.30 i po kąpaniu jeszcze trochę mm? Bo bez flachy nie zaśnie, raz próbowałam, płakał w łóżeczku aż nie dostał trochę mleka.

kapukat sto lat dla Adasia tort piękny!
Też sama bym chciała zrobić na roczek, tylko mam problem z przekrojeniem biszkopta. Ani nożem ani nitką nie umiem ładnie przekroić, zawsze jest nierówno i zwisają farfocle

Czy Wasze dzieci pokazują złość, nerwy? Maks tak ok około tygodnia jak się wkurzy to krzyczy i wierzga nogami i pręży się. Wcześniej tak nie robił. Wogóle trochę nieznośny jest ostatnio

Zauważyłam też, że ma jakby przykurcz prawej ręki. Jak np, ubieram go to nie prostuje jej tak do końca jak lewej. Od kilku dni też podkurcza dłoń, tak jakby kieruje ją na dół. Wcześniej tego nie było, ani ja nie zauważyłam ani lekarz fizjoterapeuta czy w tym Ośrodku Wczesnej Interwencji. Nie wiem czy iść z tym gdzieś czy poczekać, może to jakoś samo przejdzie??

Jeszcze jedno pytanie.... intymne ..
Czy wyglądacie na dole tak jak dawniej?? U mnie hmmm jest brzydko, coś jakby wystaje mi ze środka, taki kawałek ciała. Myślałam, że to z czasem się wciągnie, obkurczy ale nic się nie dzieje... No i chyba hemoroidy zaczęły mi doskwierać, albo coś z blizną po nacięciu nie tak, bo ostatnio to miejsce takie przypuchnięte było... Sorry za opis.
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 20:31   #366
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Na początek pytanie do mam, które karmią sztucznie :
Na opakowaniu z mlekiem napisane jest, że mam dać 3x210ml mleka. No i ok.. Borys powiedzmy, że zje jedną porcję rano, trzecią na noc.. a kiedy drugą ? Do tej pory rano dostawał cyca i potem mleczne śniadanie , obiad, podwieczorek, mleczna kolacja i cyc po kąpieli. Trochę się nie odnajduje póki co ... Tym bardziej, że to moje dziecko wiecznie głodne. Dziś wieczorem zjadl kaszkę ryżową na 120ml + 3 miarki mm ( około 18.30) a potem o 19.30 po kąpieli wtrąbił jeszcze 180ml mm ( nie podawałam dzisiaj piersi - wyjątkowo , bo chciałam zobaczyć ile zje z butli bez kp). Doznałam szoku.... Z kolei rano po przebudzeniu z porannej drzemki ( przed nią zjadł pełną miseczkę jaglanki z rodzynkami na wodzie z 1 miarką mm, po 30 minutach poszedl spać na 1,5h, czyli bez jedzenia był w sumie 2 godziny) podałam najpierw 120ml mm, skończył - zawył żałośnie, że jeszcze, dorobiłam więc 60 ml, skonczył, zawył żałośnie... z opadniętą koparą zrobiłam kolejn 60 ml... zjadł zawył.... ale stwierdziłam,że chyba mu się tylko wydaje że jest głodny bo bez jaj ! No i dobrze stwierdziłam, bo tym razem udało się go uspokoić i zająć oglądaniem ptaszków za oknem, wczęsniejsze próby nie zdawały rezultatu.
No i się pogubiłam ... gdybym go chciała odstawić całkowicie od piersi ( na razie będę karmić chyba mieszanie, z przewagą tego całego mm) , no ale gdybym jednak się zdecydowała na ten drastyczny dla mnie krok to jak ja mam to moje dziecko karmić ???? Jak wygląda wasz schemat żywienia przy sztucznym karmieniu ??


Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Podczytuję Cię millena, bo ja mam taki sam problem, po eksmitowaniu Adasia do łóżeczka pierwsze 2 noce były w miarę ok a potem znów masakra. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że zasypia koło 21ej i po północy już się wierci, popłakuje i potem co pół godziny max co godzinę jest powtórka z rozrywki. On nie chce jeść, ale daję mu cyca, bo już jestem wykończona, nie dam rady czekać aż on sam zaśnie, bo po 6ej wstaje do pracy. Jeszcze nigdy w życiu nie czułam się taka zmęczona. Póki siedziałam z Małym w domu to jakoś tego nie odczuwałam, odkąd wróciłam do pracy to wstawanie nocne jednak daje mi popalic.
Na noc daję mu kaszkę i to sporo, potem je cyca jeszcze po kąpieli, więc nie sądzę żeby za4 godziny był już głodny. Help.
ja sobie nie wyobrażam , gdybym miała jeszcze pracować teraz na etacie.. poważnie.. chyba bym uciekła z domu :/ a może to nie chodzi o niedojadanie na noc tylko w ogóle niedojadanie w ciagu dnia ? ja się zorientowalam, że Borys dostaje za mało mleka. Rozmawiałam ze znajomą, która mi to zasugerowała i zapytała, dlaczego nie podaję mm skoro Borys nie chce jeść w ciągu dnia z piersi.. czemu nie podaję mm do kaszki na śniadanie .. ? Że przy jej pierwszym dziecku, które było własnie tak trochę rozstrojone jak mój Borys ,lekarz wciąż jej trąbił, że bardzo ważne jest aby do 3 r.ż to mleko pozostawało w menu dziecka w odpowiedniej dla wieku porcji. Spotkałysmy się w święta i długo gadałysmy na ten temat. Prawda jest taka, że od kiedy podaję więcej mleka, Borys póki co lepiej śpi... podaję też leki, więc nie wiem co w większym stopniu pomaga, ale wiesz... to nie istotne ważne że COŚ pomogło.

tak btw... dzisiaj odkryłam nowego zęba... i to jego obwiniam. Borys od dwóch dni jest nawet w dzień grzeczniejszy! Dziś odwiedziliśmy moja mamę i też mówiła, że to zupełnie inne dziecko, wiec nie wiem, czy ząb mu przestał dokuczać, czy po prostu najadł się do syta
Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
U nas ostatnia noc już trochę leprza, nie było pobudek co 15min a co 30 ale to raczej ząb wychodzi i to przez to.
millena czytam o Was i zaczęłam się zastanawiać, że może Maks też jest głodny w nocy? Je popołudniu ok. 16 albo kaszkę, kleik albo ziemniaczki z mięsem i warzywami i potem po 19 mleko ok.200ml. Mama mi mówi, że na takie dziecko samo mleko na noc to za mało. No ale co mam mu wprowadzić? Dodatkowy posiłek? Kasze np. o 18.30 i po kąpaniu jeszcze trochę mm? Bo bez flachy nie zaśnie, raz próbowałam, płakał w łóżeczku aż nie dostał trochę mleka.

kapukat sto lat dla Adasia tort piękny!
Też sama bym chciała zrobić na roczek, tylko mam problem z przekrojeniem biszkopta. Ani nożem ani nitką nie umiem ładnie przekroić, zawsze jest nierówno i zwisają farfocle

Czy Wasze dzieci pokazują złość, nerwy? Maks tak ok około tygodnia jak się wkurzy to krzyczy i wierzga nogami i pręży się. Wcześniej tak nie robił. Wogóle trochę nieznośny jest ostatnio

Zauważyłam też, że ma jakby przykurcz prawej ręki. Jak np, ubieram go to nie prostuje jej tak do końca jak lewej. Od kilku dni też podkurcza dłoń, tak jakby kieruje ją na dół. Wcześniej tego nie było, ani ja nie zauważyłam ani lekarz fizjoterapeuta czy w tym Ośrodku Wczesnej Interwencji. Nie wiem czy iść z tym gdzieś czy poczekać, może to jakoś samo przejdzie??

Jeszcze jedno pytanie.... intymne ..
Czy wyglądacie na dole tak jak dawniej?? U mnie hmmm jest brzydko, coś jakby wystaje mi ze środka, taki kawałek ciała. Myślałam, że to z czasem się wciągnie, obkurczy ale nic się nie dzieje... No i chyba hemoroidy zaczęły mi doskwierać, albo coś z blizną po nacięciu nie tak, bo ostatnio to miejsce takie przypuchnięte było... Sorry za opis.
a może spróbuj dodać do tego mleka 1-2 miarki kaszki czy kleiku? To będzie trochę bardziej treściwy posiłek. Ja napisałam wyżej, jak wyglądają nasze kolacje. Borys wpiernicza masakrycznie dużo!! Mam nadzieję, że to przez tego zęba .. a może idzie jakiś kolejny .... cholera wie. W każdym razie, ostatnio wzrósł mu apetyt bardzo . No chyba że skok.. rany wszystko na raz nas chyba dotyka

Jeśli chodzi o to co napisałaś na końcu, to u mnie już jest po staremu. A z blizną miałam jazdy, ale to jakieś 2-2.5 miesiąca po porodzie, gdy się okazało, że nie wszystkie szwy jednak się rozpuścily, ropiała mi , pękała, krwawiła momentami, ale w końcu potraktowałam Tormentiolem i przeszło.

Może tez być hemoroid. Ja nie miałam takiego na wierzchu , ale czułam dyskomfort , używałam maści Posterisan H.
__________________


Edytowane przez _millena
Czas edycji: 2013-04-06 o 20:38
_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 21:02   #367
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Dzięki millena może spróbuję z tym Tormentiolem.

Ja karmię mm, podaję mleko 2 razy dziennie, rano i wieczorem butla ok. 210ml. Wcześniej jeszcze popołudniu robiłam kleik albo kaszkę na mm. Ale alergolog kazała nam ograniczyć mleko, bo stwierdziła że Maks ma prawdopodobnie alergię na mleko. Więc podaję tylko 2 razy, chociaż jakiejś poprawy nie widzę. No i ostatnio czasem po południu dostaje tą trzecią porcję mleka z kleikiem. U nas z jedzeniem jest tak:
po przebudzeniu ok.6 - 210ml mm
po 9 kaszka jaglana/płatki z owocami lub gotowa kaszka Bobovita ponad 200ml
13 - zupa ok. 200ml
16 - drugie danie albo kaszka/kleik na wodzie z jogurtem naturalnym lub czasem na mm
po 19 - 210 ml mm

no i nie wiem czy u nas zły sen może być powodowany niedojadaniem....
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 21:39   #368
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Kapukat, całusy dla Adasia!!! Wszystkiego dobrego!!!
Dziewczyny, rok temu o tej porze przeżywałyśmy już pierwsze większe emocje

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Czy Wasze dzieci pokazują złość, nerwy? Maks tak ok około tygodnia jak się wkurzy to krzyczy i wierzga nogami i pręży się. Wcześniej tak nie robił. Wogóle trochę nieznośny jest ostatnio
Moja jak się złości to też się pręży, wierzga nogami i krzyczy

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Mój potrafi, my się najpierw bawiliśmy "zrób bach", sadzałam go na kocu i pokazałam jak się robi bach na plecy i potem naśladował, siadał i się kładł i tak w kółko.
Kapukat, najlepsze życzenia, ale ten czas leci. Ostatnio zrobiłam tort na próbę, koleżanka z pracy mi podpowiedziała jak robi swój a jej zawsze są pyszne. Chciałam owocowy ze śmietaną, bo u mnie nikt nie lubi kremiastych i wyszedł rewelacyjny. Załowałam, że zrobiłam z tej średniej tortownicy, mogłam z dużej.

Podczytuję Cię millena, bo ja mam taki sam problem, po eksmitowaniu Adasia do łóżeczka pierwsze 2 noce były w miarę ok a potem znów masakra. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że zasypia koło 21ej i po północy już się wierci, popłakuje i potem co pół godziny max co godzinę jest powtórka z rozrywki. On nie chce jeść, ale daję mu cyca, bo już jestem wykończona, nie dam rady czekać aż on sam zaśnie, bo po 6ej wstaje do pracy. Jeszcze nigdy w życiu nie czułam się taka zmęczona. Póki siedziałam z Małym w domu to jakoś tego nie odczuwałam, odkąd wróciłam do pracy to wstawanie nocne jednak daje mi popalic.
Na noc daję mu kaszkę i to sporo, potem je cyca jeszcze po kąpieli, więc nie sądzę żeby za4 godziny był już głodny. Help.
Będę już nudna z moją metodą, ale w razie desperacji zachęcam do metody 3,5,7. Od dwoch miesięcy przesypiam całe noce

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
my od mca używamy nocnika i Martusia łandnie robi siku ale kupę ciężko złapać. trudno przewidzieć kiedy jej się zachce no nic, potrzeba czasu...
A skąd wiesz, że chce siku?
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Na początek pytanie do mam, które karmią sztucznie :
Na opakowaniu z mlekiem napisane jest, że mam dać 3x210ml mleka. No i ok.. Borys powiedzmy, że zje jedną porcję rano, trzecią na noc.. a kiedy drugą ? Do tej pory rano dostawał cyca i potem mleczne śniadanie , obiad, podwieczorek, mleczna kolacja i cyc po kąpieli. Trochę się nie odnajduje póki co ... Tym bardziej, że to moje dziecko wiecznie głodne. Dziś wieczorem zjadl kaszkę ryżową na 120ml + 3 miarki mm ( około 18.30) a potem o 19.30 po kąpieli wtrąbił jeszcze 180ml mm ( nie podawałam dzisiaj piersi - wyjątkowo , bo chciałam zobaczyć ile zje z butli bez kp). Doznałam szoku.... Z kolei rano po przebudzeniu z porannej drzemki ( przed nią zjadł pełną miseczkę jaglanki z rodzynkami na wodzie z 1 miarką mm, po 30 minutach poszedl spać na 1,5h, czyli bez jedzenia był w sumie 2 godziny) podałam najpierw 120ml mm, skończył - zawył żałośnie, że jeszcze, dorobiłam więc 60 ml, skonczył, zawył żałośnie... z opadniętą koparą zrobiłam kolejn 60 ml... zjadł zawył.... ale stwierdziłam,że chyba mu się tylko wydaje że jest głodny bo bez jaj ! No i dobrze stwierdziłam, bo tym razem udało się go uspokoić i zająć oglądaniem ptaszków za oknem, wczęsniejsze próby nie zdawały rezultatu.
No i się pogubiłam ... gdybym go chciała odstawić całkowicie od piersi ( na razie będę karmić chyba mieszanie, z przewagą tego całego mm) , no ale gdybym jednak się zdecydowała na ten drastyczny dla mnie krok to jak ja mam to moje dziecko karmić ???? Jak wygląda wasz schemat żywienia przy sztucznym karmieniu ??
U mnie schemat chyba troche zakręcony, ale skuteczny.
8.00-kaszka
10.00 mleko-150
13.30obiad
14;30deser
i tu czasami wchodzi jeszcze mleko, ale ok.120
17.30-18.30-kaszka
20.00 mleko-210
zawsze jeszcze coś jej tam do ręki wpadnie. Je często, ale niedużo.


Niestety moja pierwsza zupka zaszkodziła Małej. Dwa dni nie robiła kupki Zaparzyłam suszone śliwki no i ten sok jej pomógl, że dzisiaj zrobiła tyle kupki, że z pieluchy wypływało Dałam za dużo kaszy, ale już mam stracha bo zawsze jak jej daje coś nowego to jest akcja. Ostatnio dałam słoik w którym był też groszek no i było darcie bo miała bolesne wzdęcie. Daje jej dicoflor, ale widzę, że nic nie pomaga. No cóż, nie zrażam się i będę dalej gotować.
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 22:13   #369
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Bry
Cytat:
Napisane przez aga_bre Pokaż wiadomość
Hej. Witam się z Wami wszystkimi dopiero teraz w tej części. Niestety nie mam za bardzo czasu dla siebie, bo Miki jest strasznie absorbujący odkąd zaczął chodzić. Każdym razie buziaki od przystojniaka

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
ooo i nowy wątek już a ja nadal nie na bieżąco i nie w temacie...czasem zajrzę na chwilę ale ciężko wbić się w rozmowę...

Na szczęście znalazłam się na liście


aaa i jeszcze Tosia chce się z Wami przywitać


[QUOTE=Efijy;40148640]
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Rewelacyjny pomocnik!


Dzięki

Tak do pomocy to on pierwszy jak zresztą do wszystkiego zobaczy coś i zaraz też chce tak samo.
Wrzucę Wam jeszcze akcent Świąteczny jak to mój syn zobaczył że tata maluje jajka i on też chciał. Jajko swoje zabazgrał że tak nazwę i nie tylko podłogę też mu się fajnie malowało

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Stokroteczko pracuję bez badań ponieważ czekam na moją książeczkę z poprzedniej pracy
Aha, te badania to śmiechu warte są, wziął książeczkę, zapytał, czy jakieś infekcje ostatnio miałam, jakieś biegunki czy coś, wziął książeczkę i podbił, zapłaciłam 20zł i po badaniach. Dziś byłam w pracy u koleżanki na jeden dzień nie pamiętam czy pisałam.

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
Ale ładny, masz talent wszystkiego najlepszego dla solenizanta i zdrówka życzę

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
U nas ostatnia noc już trochę leprza, nie było pobudek co 15min a co 30 ale to raczej ząb wychodzi i to przez to.

Jeszcze jedno pytanie.... intymne ..
Czy wyglądacie na dole tak jak dawniej?? U mnie hmmm jest brzydko, coś jakby wystaje mi ze środka, taki kawałek ciała. Myślałam, że to z czasem się wciągnie, obkurczy ale nic się nie dzieje... No i chyba hemoroidy zaczęły mi doskwierać, albo coś z blizną po nacięciu nie tak, bo ostatnio to miejsce takie przypuchnięte było... Sorry za opis.
Ja też nie wyglądam "tam" tak jak przed porodem
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Na początek pytanie do mam, które karmią sztucznie :
Na opakowaniu z mlekiem napisane jest, że mam dać 3x210ml mleka. No i ok.. Borys powiedzmy, że zje jedną porcję rano, trzecią na noc.. a kiedy drugą ? Do tej pory rano dostawał cyca i potem mleczne śniadanie , obiad, podwieczorek, mleczna kolacja i cyc po kąpieli. Trochę się nie odnajduje póki co ... Tym bardziej, że to moje dziecko wiecznie głodne. Dziś wieczorem zjadl kaszkę ryżową na 120ml + 3 miarki mm ( około 18.30) a potem o 19.30 po kąpieli wtrąbił jeszcze 180ml mm ( nie podawałam dzisiaj piersi - wyjątkowo , bo chciałam zobaczyć ile zje z butli bez kp). Doznałam szoku.... Z kolei rano po przebudzeniu z porannej drzemki ( przed nią zjadł pełną miseczkę jaglanki z rodzynkami na wodzie z 1 miarką mm, po 30 minutach poszedl spać na 1,5h, czyli bez jedzenia był w sumie 2 godziny) podałam najpierw 120ml mm, skończył - zawył żałośnie, że jeszcze, dorobiłam więc 60 ml, skonczył, zawył żałośnie... z opadniętą koparą zrobiłam kolejn 60 ml... zjadł zawył.... ale stwierdziłam,że chyba mu się tylko wydaje że jest głodny bo bez jaj ! No i dobrze stwierdziłam, bo tym razem udało się go uspokoić i zająć oglądaniem ptaszków za oknem, wczęsniejsze próby nie zdawały rezultatu.
No i się pogubiłam ... gdybym go chciała odstawić całkowicie od piersi ( na razie będę karmić chyba mieszanie, z przewagą tego całego mm) , no ale gdybym jednak się zdecydowała na ten drastyczny dla mnie krok to jak ja mam to moje dziecko karmić ???? Jak wygląda wasz schemat żywienia przy sztucznym karmieniu ??
W schemacie żywienia na 10miesiąc jest podane " 3 x dzień - 220 ml mlecznego posiłku z produktami zbożowymi np. mleko następne, kaszki mleczne glutenowe i bezglutenowe z pieczywem, biszkoptami lub sucharkami." czyli np dwa razy mleko plus kaszka na mleku.
U nas teraz jest tak:
7-8 mleko nadal zagęszczone Nutritonem ok 160ml
11-12 kaszka z owocami (kasza, ryż, płatki ryżowe, różnie) 220ml
15-15,30 obiad 200ml (czasem zamieniam obiad z kaszką)
19,30 mleko z Nutritonem ok 160ml
w międzyczasie sam owoc, czasem chrupek kukurydziany, czasem budyń (Agata dzięki za przepis u nas okazał się strzałem w 10 )
budyń wtedy jak wcześniej wstanie i wszystkie posiłki są wcześniej to potem nie wiem co mam jej dawać, to robię budyń. czasem też kisiel z bobofruta, ale nie przepada.


Mam jeszcze pytanie: czy Wasze dzieci jedzą stałe pokarmy? w postaci do gryzienia? np gotowane warzywa w kawałku? albo chlebek w kromce że dziecko sobie samo gryzie? Wiem że chyba Antoś Natusiaki je na drugie śniadanie chlebek, ale jak? I któraś dawała warzywa gotowane w kawałku. Ale czy choć jedna z Was nie dała jeszcze dziecku takich stałych produktów do gryzienia? Ja mam schiza od jakiegoś czasu, że to moje dziecko nie nauczy się samo jeść, gryźć. Od czasu tego krztuszenia, tak się boję, że nie daję jej Moja mama już od jakiegoś czasu truje, że mam dawać, jej nie słuchałam, ale wczoraj szwagierka mówiła mi to samo. Z jej zdaniem bardzo się liczę. Napiszcie.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"

Edytowane przez stokroteczka777
Czas edycji: 2013-04-06 o 22:14
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 22:16   #370
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Ja już nie wiem, dałam mu dzisiaj przed snem 120 ml mleka (więcej nie chciał już) i potem jeszcze sobie trochę cycusia skonsumował.
Mój Adaś nie je zbyt dużo w ciągu dnia, ale nie wiem czy byłaby szansa żeby jadł więcej, bo on po prostu zamyka buzię i koniec.
Mleko pije rano przed wyjściem do pracy i potem jak wracam to je przed 15tą i przed snem też cyc. Ostatnimi czasy nie dostawał w ogole mm, no ale z drugiej strony jak dostawał koło 19ej kaszkę to chyba nie był głodny. Ja już nie wiem, zobaczymy jak dzisiaj bedzie. Póki co padł jak zabity, oby pospał dłużej niż do północy.

Mój też się złości gdzieś od tygodnia, zwłaszcza jak puszczam mu coś na komórce, kiedy chce mu zmienić pieluche, za chwile widzę, że próbuje mi zjeść tel, więc mówię, że nie wolno, bo mi porysuje zębami i zabieram. Tak się wścieka, uderza rękoma o brzuch, wymachuje jak szalony krzycząc przy tym na mnie.

Ewunia, Twoją metodę przeanalizowałam, przeraża mnie tylko jedno, musiałabym chyba wziąć jakiś urlop, bo inaczej w ogóle chyba bym padła na początku. Źle robię, bo jak on się zaczyna wiercic to daje mu cyca, którego Adaś traktuje jak smoczek i zaraz zasypia, niestety na krótko...

Stokroteczka, ja też miałam taki strach jak mi się raz porządnie zakrztusił, no ale powoli dawałam czekając w gotowości, nieraz mu wyjmowałam z buzi wielkie kawałki, bo strasznie dużo odgryzał, ale z dnia na dzień było coraz lepiej, zauważyłam, ze zaczął wypluwać jeśli więcej odgryzł. W tym momencie sam odgryza banana i chleb, ale z większymi kawałkami sobie już dobrze radzi.

Edytowane przez 8ewus8
Czas edycji: 2013-04-06 o 22:23
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 23:33   #371
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
Sto lat dla Adasia! Nie mogę uwierzyć że minął już rok od tych emocji które wtedy przeżywałam. Twój poród zapamiętałam najlepiej- wiadomo, pierwszy.
Trzymam kciuki za uroczystość. oby nie było niespodzianek. Tort piękny!!! Wszystkie elementy robiłaś samodzielnie? Zazdroszczę talentu.
__________________
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 08:30   #372
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Witajcie.
Borys przespał całą noc bez ani jednej pobudki !!! już kilka takich nocek mamy za sobą ( dawno temu), moze więc znów Bo się naprawił


Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
no i nie wiem czy u nas zły sen może być powodowany niedojadaniem....
ale może to właśnie chodzi nie tylko o pełny brzuszek ale o ilość mleka w ciągu dnia.. nie znam się, ale u nas Borys też głodny nie chodził, a mleka dostawał za mało. Odkąd podaje mleko w butli jest lepiej ( co prawda podaję też leki ale sądzę, że mleko w butli też ma znaczenie i to duże).

Borys ma uczulenie na mleko, tzn ma nietolerancję mleka krowiego, ale mm pije typu HA... czyli z mlekiem zawierającym zhydrolizowane białko.. Wasza alergolog nie powiedziała Wam o tym ? Nie ma takiego mleka ( dla alergików) które Maks mógłby pić ?? Mleko w jadłospisie dziecka jest bardzo ważnym składnikiem! Lekarka powinna Wam wskazać jakiś zamiennik, nie powinna mówić o tym, żeby mleko ograniczać, skoro każdy pediatra trąbi, że dziecko ma pić mleko do 2-3 r.ż. ( modyfikowane, potem może być krowie...etc). Dopytaj może , bo to na prawdę moim zdaniem istotne.
Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość

Będę już nudna z moją metodą, ale w razie desperacji zachęcam do metody 3,5,7. Od dwoch miesięcy przesypiam całe noce


Niestety moja pierwsza zupka zaszkodziła Małej. Dwa dni nie robiła kupki Zaparzyłam suszone śliwki no i ten sok jej pomógl, że dzisiaj zrobiła tyle kupki, że z pieluchy wypływało Dałam za dużo kaszy, ale już mam stracha bo zawsze jak jej daje coś nowego to jest akcja. Ostatnio dałam słoik w którym był też groszek no i było darcie bo miała bolesne wzdęcie. Daje jej dicoflor, ale widzę, że nic nie pomaga. No cóż, nie zrażam się i będę dalej gotować.
ta metoda dla mnie jest straszna.. nie dałam rady patrzeć jak moje dziecko rzuca się po łóżeczku w spazmatycznym placzu i w furii jakiej nigdy u niego nie widziałam, oczy mial pełne strachu bo do tego doprowadziła ta durna metoda. Zrobiłam to tylko raz i nie odważę się spróbować NIGDY więcej. Potem Borys bał się łóżeczka jak ognia.... Wolę mniej drastyczne metody Póki co widzę, że jesteśmy na dobrej drodze.

Ale na wzdęcia Dicoflor chyba nie pomoże.. na tą dolegliwość możesz podać Espumisan. Mnie się wydaje , że jeśli damy dziecku odpowiednią ilość płynu, zrównoważymy ilość mięsa w stosunku do warzyw, to nie powinno miec problemów z wypróżnianiem. Zmieniłaś jej rodzaj pożywienia, była przyzwyczajona do czegoś innego, może po prostu musi się przzwyczaić do innego jedzenia, Borys na początku chyba tez miał lekkie zatwardzenie .. nie pamiętam już... Za parę dni powinno byc lepiej.
Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Mam jeszcze pytanie: czy Wasze dzieci jedzą stałe pokarmy? w postaci do gryzienia? np gotowane warzywa w kawałku? albo chlebek w kromce że dziecko sobie samo gryzie? Wiem że chyba Antoś Natusiaki je na drugie śniadanie chlebek, ale jak? I któraś dawała warzywa gotowane w kawałku. Ale czy choć jedna z Was nie dała jeszcze dziecku takich stałych produktów do gryzienia? Ja mam schiza od jakiegoś czasu, że to moje dziecko nie nauczy się samo jeść, gryźć. Od czasu tego krztuszenia, tak się boję, że nie daję jej Moja mama już od jakiegoś czasu truje, że mam dawać, jej nie słuchałam, ale wczoraj szwagierka mówiła mi to samo. Z jej zdaniem bardzo się liczę. Napiszcie.
kromkę kroję na kosteczki i podaję w ten sposób.
Obiadów juz nie miksuję, Borys zjada w kawałeczkach wszystko. ładnie przeżuwa, radzi sobie.
__________________


Edytowane przez _millena
Czas edycji: 2013-04-07 o 08:32
_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 10:49   #373
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Hejo.
Ale olałyście nasz pierwszy katar...
A ja się przejmuję... Zastanawiam się, jak mu pomóc trochę. W nocy jeszcze zaczął kaszleć i chrypieć - ale to chyba mu powysychało po prostu.
Zrobiliśmy jeszcze syrop z cebuli.

Mam nadzieję, że szybko przejdzie...
I staram się nie przejmować za bardzo, to tylko przeziębienie.

Millena, super, ze nocka przespana! Oby tak dalej

Stokroteczko, pisałam już dużo razy Antoś je kawałki od początku. Świetnie sobie radzi. Ważne jest, żeby samodzielnie brał do rączki i wkłądał do buzi, wtedy widzi, co bierze, a nie jest tak, że otwiera buźkę do łyżeczki (spodziewając się jak zwykle papki), a tam jakies kawały - wtedy może się zakrztusić faktycznie.
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 10:49   #374
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Czy Wasze dzieci pokazują złość, nerwy? Maks tak ok około tygodnia jak się wkurzy to krzyczy i wierzga nogami i pręży się. Wcześniej tak nie robił. Wogóle trochę nieznośny jest ostatnio
Oj tak, smiesznie wtedy wyglada
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Witajcie.
Borys przespał całą noc bez ani jednej pobudki !!! już kilka takich nocek mamy za sobą ( dawno temu), moze więc znów Bo się naprawił
No super

Kurcze, a moze i ja dam Majce mm na noc, ale moze jeszcze wstrzymam sie pare dni z tym, niech sama nauczy sie ładnie zasypiać, nie bede wszystkiego na raz wprowadzac. O ile wczoraj wiecej razy musiałam ją odkładac, nie płakała, tylko wstawał ciagle, to i tak noc bez zmian, wiele pobudek :/


W czym pierzecie ubranka dzieci ? Konczy mi się proszek (lovela) i chce inny.

Edytowane przez justys1358
Czas edycji: 2013-04-07 o 11:12
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 11:15   #375
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

U mnie porażka, spał do 1:30, obudził się z płaczem, nie mogłam go uśpić do 3ej, potem zasnął ale i tak co kilka chwil się budził, wiercił itp., plus, że dospaliśmy do 8ej. Ale co to za spanie na raty :/

Jeszcze mąż chory tzn od 2 dni ma gorączkę a dopiero dzisiaj zaczęła go boleć krtań, więc małego nie tyka.

Piorę ubranka Adasia w tym, co mam pod ręką, nie ma żadnych alergii, więc nie zwracam już na to uwagi.

Edytowane przez 8ewus8
Czas edycji: 2013-04-07 o 11:44
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 12:31   #376
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
U nas ostatnia noc już trochę leprza, nie było pobudek co 15min a co 30 ale to raczej ząb wychodzi i to przez to.


Czy Wasze dzieci pokazują złość, nerwy? Maks tak ok około tygodnia jak się wkurzy to krzyczy i wierzga nogami i pręży się. Wcześniej tak nie robił. Wogóle trochę nieznośny jest ostatnio

Zauważyłam też, że ma jakby przykurcz prawej ręki. Jak np, ubieram go to nie prostuje jej tak do końca jak lewej. Od kilku dni też podkurcza dłoń, tak jakby kieruje ją na dół. Wcześniej tego nie było, ani ja nie zauważyłam ani lekarz fizjoterapeuta czy w tym Ośrodku Wczesnej Interwencji. Nie wiem czy iść z tym gdzieś czy poczekać, może to jakoś samo przejdzie??

Jeszcze jedno pytanie.... intymne ..
Czy wyglądacie na dole tak jak dawniej?? U mnie hmmm jest brzydko, coś jakby wystaje mi ze środka, taki kawałek ciała. Myślałam, że to z czasem się wciągnie, obkurczy ale nic się nie dzieje... No i chyba hemoroidy zaczęły mi doskwierać, albo coś z blizną po nacięciu nie tak, bo ostatnio to miejsce takie przypuchnięte było... Sorry za opis.
Jeśli chodzi o złość to mój Stasiek pokazuje i to bardzo ależ mnie to denerwuje i też nie wiem co mam z tym zrobić mówią mi że jeszcze za mały żeby rozumieć zę nie wolno a jak nie dostanie to nerw i się wygina to jest straszne bo zawsze chciałam uniknąć tego, zaraz wyobrazam sobie ze jak dorosnie to w sklepie bedzie odwalał takie akcje straszna wizja.
Jak mu zaczełam robić nunu to podłapał i jak ja robię to on też mi robi nu nu niby śmieszne ale się nie słucha mam nadzieje ze jak troche podrosnie to zmądrzej. Z drugiej stron wszystko inne łapie w lot wie gdzie co jest ,itp.
szybko zapamiętuje a to że nie wolno nie wiem sama

Jeśli zaś coś Cię niepokoi u syn zawsze idę do lekarza żeby rozwiać swoje wątpliwości po co ma gdybać czy mu cos jest czy nie nawet jak wyjdę na nadgorliwą mamę to się uspokoję Tobie też tak radzę może to nic takiego jak mu nie przejdzie to idz zobaczysz co powie lekarz.

---------- Dopisano o 12:26 ---------- Poprzedni post napisano o 11:58 ----------

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość


Mam jeszcze pytanie: czy Wasze dzieci jedzą stałe pokarmy? w postaci do gryzienia? np gotowane warzywa w kawałku? albo chlebek w kromce że dziecko sobie samo gryzie? Wiem że chyba Antoś Natusiaki je na drugie śniadanie chlebek, ale jak? I któraś dawała warzywa gotowane w kawałku. Ale czy choć jedna z Was nie dała jeszcze dziecku takich stałych produktów do gryzienia? Ja mam schiza od jakiegoś czasu, że to moje dziecko nie nauczy się samo jeść, gryźć. Od czasu tego krztuszenia, tak się boję, że nie daję jej Moja mama już od jakiegoś czasu truje, że mam dawać, jej nie słuchałam, ale wczoraj szwagierka mówiła mi to samo. Z jej zdaniem bardzo się liczę. Napiszcie.
jeśli chodzi o jedzenie to u nas się unormowało trochę zwłaszcza w nocy bo jadł jak smok Teraz je rano butelkę 150 ml. mm spi jeszcze potem dopiero tak 9-10 je nie mleko czasem właśnie dostaje chleb z masełkiem i sam je z reguły potem idzie spać ale usypia z piciem o 13-14 zależy jak wstanie to obiad potem 17-18 jakiś owoc chyba że zamieniam na coś innego jakąś paróweczkę lub coś innego a o 19-20 250 kaszki ryżowej potem do snu jeszcze wciągnie 150 ml mm i idzie spać. W nocy musi być picie z reguły raz.

Jeśli chodzi o spanie to mam pytanie o której Wasze dzieci chodzą spać?
Stasiek to 22-22.30 chciałabym żeby szedł wscześniej ale nie bardzo da się go uśpić

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
pobudek :/


W czym pierzecie ubranka dzieci ? Konczy mi się proszek (lovela) i chce inny.
Ja już w normalnym proszku nic Staśkowi nie jest to nie piorę w normalnym.

Edytowane przez Efijy
Czas edycji: 2013-04-07 o 12:28
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 13:45   #377
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cześć.

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
rinco, mi niestety piersi zniknęły. Nie dość, że są malusieńkie to jeszcze akie jakieś puste. Daleko im do tych sprzed ciąży
moje piersi też zrobiły się malutkie Na razie są takie, jak przed ciążą, ale jeszcze karmię więc nie wiem, co mnie jeszcze czeka. A miałam takie ładne, jakby silikonowe D

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Mam jeszcze pytanie: czy Wasze dzieci jedzą stałe pokarmy? w postaci do gryzienia? np gotowane warzywa w kawałku? albo chlebek w kromce że dziecko sobie samo gryzie? Wiem że chyba Antoś Natusiaki je na drugie śniadanie chlebek, ale jak? I któraś dawała warzywa gotowane w kawałku. Ale czy choć jedna z Was nie dała jeszcze dziecku takich stałych produktów do gryzienia? Ja mam schiza od jakiegoś czasu, że to moje dziecko nie nauczy się samo jeść, gryźć. Od czasu tego krztuszenia, tak się boję, że nie daję jej Moja mama już od jakiegoś czasu truje, że mam dawać, jej nie słuchałam, ale wczoraj szwagierka mówiła mi to samo. Z jej zdaniem bardzo się liczę. Napiszcie.
Hania dostaje już od dawna jedzenie normalne tzn. nie miksuję Hani zupek, podaję do rączki warzywa, owoce (np. ćwiartkę jabłka), kromkę chleba. Na śniadanie czasami podaję kromkę chleba z szynką, to wtedy kroję Jej na takie malutkie "wagoniki" i wkładam do buźki

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Hejo.
Ale olałyście nasz pierwszy katar...
A ja się przejmuję... Zastanawiam się, jak mu pomóc trochę. W nocy jeszcze zaczął kaszleć i chrypieć - ale to chyba mu powysychało po prostu.
Zrobiliśmy jeszcze syrop z cebuli.

Mam nadzieję, że szybko przejdzie...
I staram się nie przejmować za bardzo, to tylko przeziębienie.
Życzę Wam, żeby Antosiowi szybko katar przeszedł.
Żadnych sposobów na pozbycie się dziadostwa nie podpowiem, bo nie mieliśmy "okazji" się z tym zmierzyć.
Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to psikanie do noska, odciąganie i smarowanie pod noskiem maścią majerankową
Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość


W czym pierzecie ubranka dzieci ? Konczy mi się proszek (lovela) i chce inny.
My już pierzemy Hani ciuszki razem z naszymi więc używam normalnego proszku.

benka, u mnie z "tym" jest już tak, jak przed ciążą.
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 16:13   #378
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
STO LAT DLA ADASIAtort śliczny

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ----------

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Oj tak, smiesznie wtedy wyglada

No super

Kurcze, a moze i ja dam Majce mm na noc, ale moze jeszcze wstrzymam sie pare dni z tym, niech sama nauczy sie ładnie zasypiać, nie bede wszystkiego na raz wprowadzac. O ile wczoraj wiecej razy musiałam ją odkładac, nie płakała, tylko wstawał ciagle, to i tak noc bez zmian, wiele pobudek :/


W czym pierzecie ubranka dzieci ? Konczy mi się proszek (lovela) i chce inny.
ja piorę od urodzenia w proszku E lub bryza

---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:10 ----------

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Hejo.
Ale olałyście nasz pierwszy katar...
A ja się przejmuję... Zastanawiam się, jak mu pomóc trochę. W nocy jeszcze zaczął kaszleć i chrypieć - ale to chyba mu powysychało po prostu.
Zrobiliśmy jeszcze syrop z cebuli.

Mam nadzieję, że szybko przejdzie...
I staram się nie przejmować za bardzo, to tylko przeziębienie.

Millena, super, ze nocka przespana! Oby tak dalej

Stokroteczko, pisałam już dużo razy Antoś je kawałki od początku. Świetnie sobie radzi. Ważne jest, żeby samodzielnie brał do rączki i wkłądał do buzi, wtedy widzi, co bierze, a nie jest tak, że otwiera buźkę do łyżeczki (spodziewając się jak zwykle papki), a tam jakies kawały - wtedy może się zakrztusić faktycznie.
nam pomógł nebulizator,katar miała 3 dni.

---------- Dopisano o 16:13 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ----------

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
U nas ostatnia noc już trochę leprza, nie było pobudek co 15min a co 30 ale to raczej ząb wychodzi i to przez to.
millena czytam o Was i zaczęłam się zastanawiać, że może Maks też jest głodny w nocy? Je popołudniu ok. 16 albo kaszkę, kleik albo ziemniaczki z mięsem i warzywami i potem po 19 mleko ok.200ml. Mama mi mówi, że na takie dziecko samo mleko na noc to za mało. No ale co mam mu wprowadzić? Dodatkowy posiłek? Kasze np. o 18.30 i po kąpaniu jeszcze trochę mm? Bo bez flachy nie zaśnie, raz próbowałam, płakał w łóżeczku aż nie dostał trochę mleka.

kapukat sto lat dla Adasia tort piękny!
Też sama bym chciała zrobić na roczek, tylko mam problem z przekrojeniem biszkopta. Ani nożem ani nitką nie umiem ładnie przekroić, zawsze jest nierówno i zwisają farfocle

Czy Wasze dzieci pokazują złość, nerwy? Maks tak ok około tygodnia jak się wkurzy to krzyczy i wierzga nogami i pręży się. Wcześniej tak nie robił. Wogóle trochę nieznośny jest ostatnio

Zauważyłam też, że ma jakby przykurcz prawej ręki. Jak np, ubieram go to nie prostuje jej tak do końca jak lewej. Od kilku dni też podkurcza dłoń, tak jakby kieruje ją na dół. Wcześniej tego nie było, ani ja nie zauważyłam ani lekarz fizjoterapeuta czy w tym Ośrodku Wczesnej Interwencji. Nie wiem czy iść z tym gdzieś czy poczekać, może to jakoś samo przejdzie??

Jeszcze jedno pytanie.... intymne ..
Czy wyglądacie na dole tak jak dawniej?? U mnie hmmm jest brzydko, coś jakby wystaje mi ze środka, taki kawałek ciała. Myślałam, że to z czasem się wciągnie, obkurczy ale nic się nie dzieje... No i chyba hemoroidy zaczęły mi doskwierać, albo coś z blizną po nacięciu nie tak, bo ostatnio to miejsce takie przypuchnięte było... Sorry za opis.
ja bym poszła do ginekologa zanim zaczęłabym stosować cokolwiek.W programie nie pamiętam nazwy ale występuje tam doktor Szczyt,kobitka mała ten sam problem okazuje się,że położna ją zle zszyła po nacięciu podczas porodu.
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 20:02   #379
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

millena alergolog powiedziała, że Maks jest już "za stary" na zmainę mleka i, że niektóre dzieci w jego wieku już mlaka nie pija nie zgodzilam się z tym, ale powiedziała, że będziemy dokładniej rozmawiać jak przyjdą wyniki testów. A narazie mamy ograniczyć. Wisyta 17 kwietnia to zobaczymy co będzie. W niektóre dni daję mu te 3 porcje ale nie widzę wtedy różnicy w nocy.

stokroteczka Maks je już kawałki, chociaż w zupce niebardzo je toleruje. Gdy zostawie większe kawałki to jemy zupę ponad pół godziny. Musi być zmiksowane. Ale z innymi posiłkami nie ma problemu, dostaje kawałki mięska czy warzywa/owoce do ręki i ładnie sobie radzi. Spróbuj może na początek dać małej kawałek banana albo ugotowanego ziemniaka, to jest mięciutkie, więc rozpłynie jej się w ustach

Ja piorę w Loveli ale jak skończę opakowanie pewnie bedę prała juz z naszymi ciuchami.

Maks chodzi spać po 19, choćbym nie wiem co robiła nie da rady go przetrzymać, po 18 jest już taki marudny, trze oczka, że tylko marzę, zęby go już położyć.

U na noc masakra!!! Nie spałam wogóle! Obserwowałam moje dziecko i .... nie wiem o co chodzi. Prawie całą noc łaził po łóżku, wchodził na mnie i na poduszki, gadał, jęczał, popłakiwał, rzucał smoczkiem, machał rękami no cuda. Ale to wszystko robił chyba przez sen, oczy miał zamknięte i rano wstał bardzo wypoczęty
Wieczorem dostał Nurofen na wychodzący ząb. Ma trochę katar, pokaszluje, w poniedziałek skończył brać antybiotyk. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek.
Dziś na noc dostał michę kaszki. Zobaczymy czy coś pomoże, jedna pobudka z płaczem już była.

Jestem załamana
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 20:57   #380
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Benka, ja piekę każdy krążek oddzielnie na tort.
Polecam, zdejmujesz tylko wierzch i masz gotowy krążek, duzy, ładny.

Adaś robi dokładnie to samo w nocy, wczoraj przywalił nawet kilka razy w ścianę. W ogóle jak zasypia to już zaczyna dziwnie się zachowywac. Leży i nagle zaczyna mnie bić, po chwili przestaje i znów śpi bez ruchu :/

Na myśl o dzisiejszej nocy robi mi się słabo.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 21:02   #381
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
millena alergolog powiedziała, że Maks jest już "za stary" na zmainę mleka i, że niektóre dzieci w jego wieku już mlaka nie pija nie zgodzilam się z tym, ale powiedziała, że będziemy dokładniej rozmawiać jak przyjdą wyniki testów. A narazie mamy ograniczyć. Wisyta 17 kwietnia to zobaczymy co będzie. W niektóre dni daję mu te 3 porcje ale nie widzę wtedy różnicy w nocy.

stokroteczka Maks je już kawałki, chociaż w zupce niebardzo je toleruje. Gdy zostawie większe kawałki to jemy zupę ponad pół godziny. Musi być zmiksowane. Ale z innymi posiłkami nie ma problemu, dostaje kawałki mięska czy warzywa/owoce do ręki i ładnie sobie radzi. Spróbuj może na początek dać małej kawałek banana albo ugotowanego ziemniaka, to jest mięciutkie, więc rozpłynie jej się w ustach

Ja piorę w Loveli ale jak skończę opakowanie pewnie bedę prała juz z naszymi ciuchami.

Maks chodzi spać po 19, choćbym nie wiem co robiła nie da rady go przetrzymać, po 18 jest już taki marudny, trze oczka, że tylko marzę, zęby go już położyć.

U na noc masakra!!! Nie spałam wogóle! Obserwowałam moje dziecko i .... nie wiem o co chodzi. Prawie całą noc łaził po łóżku, wchodził na mnie i na poduszki, gadał, jęczał, popłakiwał, rzucał smoczkiem, machał rękami no cuda. Ale to wszystko robił chyba przez sen, oczy miał zamknięte i rano wstał bardzo wypoczęty
Wieczorem dostał Nurofen na wychodzący ząb. Ma trochę katar, pokaszluje, w poniedziałek skończył brać antybiotyk. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek.
Dziś na noc dostał michę kaszki. Zobaczymy czy coś pomoże, jedna pobudka z płaczem już była.

Jestem załamana
Nie obraź sie benka, ale CO ZA BZDURA???? nie słuchaj tego lekarza.. Ja zmieniałam Borysowi mleko już 2 razy, najpierw na NAN 2 HA a teraz pije Bebilon 2HA , w międzyczasie podałam zwykłe NAN 2, żeby sprawdzić, czy przypadkiem cudownie nie ozdrowiał
A czym się objawia ta alergia na mleko ? U nas chodziło z zmiany skórne, nie swędzące , ale brzydko wyglądające.
Zmień mleko na typ HA i podawaj chłopakowi do picia tyle ile ma dostać niemowle w jego wieku ! Ja nawet nie wprowadzałam jakos powoli tylko po prostu gdy kupiłam mleko HA to podałam od razu porcję w kaszce , bez mieszania mlek .. Czasem przy zmianie mleka dziewczyny robią to stopniowo zwiększając proporcję nowego produktu jednocześnie zmniejszając ilość starego. Ja podałam od razu nowe mleko i nic mu nie było. Widoczna poprawa stanu skóry była dopiero po 2-3 tygodniach. także to też nie od razu.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 21:14   #382
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Mam jeszcze pytanie: czy Wasze dzieci jedzą stałe pokarmy? w postaci do gryzienia? np gotowane warzywa w kawałku? albo chlebek w kromce że dziecko sobie samo gryzie?
Moje dziecko radzi sobie z kawałkami bardzo dobrze, dostaje do ręki banany, jabłka (pokrojone w grube słupki, kawałki), tak samo gruszki. Zupek nie miksuję wogóle, bułki dostaje w całości, chleb w kromkach itp.
Czasem dostaje krakersy, paluszki czy też wafle kukurydziane, tzw. styropianki. Ani razu jeszcze na szczęście nie trzeba było ratować gościa....

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Hejo.
Ale olałyście nasz pierwszy katar...
Ja nie mam doświadczenia z katarem u tak małych dzieci, ale na pewno robiłabym inhalacje, zakraplała i odciągała, pomocna może być też maść majerankowa i krople inhalacyjne na poduszkę na noc
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 21:26   #383
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Witajcie.
Borys przespał całą noc bez ani jednej pobudki !!! już kilka takich nocek mamy za sobą ( dawno temu), moze więc znów Bo się naprawił


Ale na wzdęcia Dicoflor chyba nie pomoże.. na tą dolegliwość możesz podać Espumisan. Mnie się wydaje , że jeśli damy dziecku odpowiednią ilość płynu, zrównoważymy ilość mięsa w stosunku do warzyw, to nie powinno miec problemów z wypróżnianiem. Zmieniłaś jej rodzaj pożywienia, była przyzwyczajona do czegoś innego, może po prostu musi się przzwyczaić do innego jedzenia, Borys na początku chyba tez miał lekkie zatwardzenie .. nie pamiętam już... Za parę dni powinno byc lepiej.
.
Gratuluje przespanej nocy!!!
Jak mała ma wzdęcie to musze szybko dać jej czopek bo jest straszne darcie i kopanie z bólu nóżkami. Po 15 minutach puszcza bączki i jest spokój. Niestety, ale ciężko mi przewidzieć co jej zaszkodzi. ostatnio jadła słoiczek z jakimś mięskiem i był tam też groszek i po tym groszku była masakra. Innym razem dałam jej spróbować awokado i tez masakra...no szkoda gadać. Dicoflorek daje jej żeby jej brzuszek lepiej pracował, ale coś słabo to działa
W ogóle jak czytam co wasze dzieciaczki jedza to zazdroszczę. Ja sie boje podawać jej cokolwiek nowego. Myślałam już nawet żeby iść do dietetyka...
Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Hejo.
Ale olałyście nasz pierwszy katar...
.
hehe nie olałyśmy!!! U mojej przez ostatnie 10 dni był katar i nie pomogło nic!!! Nasivin, coś tam na M, odciaganie...no nic! Moja koleżanka z Niemiec tez kombinuje jak swojemu synkowi pomoc bo czesto łapie katar i wyszło na to, że dla takich dzieciaczkow nic nie ma i musi samo przejsc. Może ten inhalator(nubilizator chyba się nazywa) o którym pisała różowa pomoże. Tez powinnam się w niego zaopatrzyć

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o spanie to mam pytanie o której Wasze dzieci chodzą spać?
Stasiek to 22-22.30 chciałabym żeby szedł wscześniej ale nie bardzo da się go uśpić[COLOR="Silver"]
O matko, jak późno!!! Szkoda, że chodzi spać tak późno bo wtedy nie masz nic czasu dla siebie!!! Moja chodzi spać 20;30-21.00, ale marzy mi sie 20sta, tak jak dzisiaj, wtedy mam tak dużo czasu dla siebie!!! Napisz rozkład drzemek to może da się to zmienić!!! U mnie trochę jest jak w zegarku, ale myślę, że to dobre i dla Niunci i dla mnie.

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Cześć.


moje piersi też zrobiły się malutkie Na razie są takie, jak przed ciążą, ale jeszcze karmię więc nie wiem, co mnie jeszcze czeka. A miałam takie ładne, jakby silikonowe D


.
Ech....miseczka D........Mogę pomarzyć Mi z B zrobiło się...nawet miseczki A są za duże ;( Jak dobrze pójdzie to w styczniu pojadę do dr. Szczyta i zrobię sobie takie faaaaajne D A może troche większe Póki co musze małą czasami nosić i odpada.

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Na myśl o dzisiejszej nocy robi mi się słabo.
Trzymam kciuki żeby jednak było spokojnie i żebyście słodko przespali noc.


Moja Myszka na alergie na coś tzn. ma placki na kciuku, nadgarstku i teraz chyba robi sie na ręce. Ma to juz od kilku miesięcy. Maść ze sterydami nie pomogła. Mam z nią iść znowu do lekarza czy to przeczekać?

Edytowane przez Ewunia_1984
Czas edycji: 2013-04-07 o 21:30
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 21:38   #384
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Oj tak, smiesznie wtedy wyglada

No super

Kurcze, a moze i ja dam Majce mm na noc, ale moze jeszcze wstrzymam sie pare dni z tym, niech sama nauczy sie ładnie zasypiać, nie bede wszystkiego na raz wprowadzac. O ile wczoraj wiecej razy musiałam ją odkładac, nie płakała, tylko wstawał ciagle, to i tak noc bez zmian, wiele pobudek :/


W czym pierzecie ubranka dzieci ? Konczy mi się proszek (lovela) i chce inny.
Lovella alergik i nie zmieniam na razie


Ewunia ja jestem nadgorliwa i pewnie poszłabym do lekarza znów badz tez do innego.Przeszłam swoje z alergiami tzn Szymon i dalej przechodzimy choć teraz jest dobrze.
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 22:04   #385
minini
Zadomowienie
 
Avatar minini
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 829
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
(...)
Nie czaję, dlaczego dentyści tak mówią... Przecież po to są pasty bez fluoru dla niemowląt, żeby nic się im nie stało, jak troszkę połkną Poza tym tej pasty daje się odrobinę, a jakoś nie wyobrażam sobie, żeby sama woda zmywała bakterie z zębów
2 lata to szybko na zepsucie zębów??? Wybraź sobie, że Ty przez 2 lata nie myjesz zębów wieczorem Wybacz taki skrajny przykład! Słodkiej herbatki na noc nawet nie komentuję

Baaa, zamierzałam wydrzeć kasę, skąd się da, ale zdaje się, że tak łatwo nie będzie, bo u mnie obecnie programy tylko dla młodych do 25 lat albo po 50, albo niepełnosprawni, albo tereny wiejskie, itd, itp... Wszystko, tylko nie wsparcie dla przedsiębiorczych w sile wieku, którzy mogliby rozkręcać gospodarkę, a którym jednak trochę startowego kapitału brakuje
w sumie nie myślałam o myciu zębów w ten sposob, bo my jemy inne rzeczy, dużo bardziej szkodzące zębom niż to co jedzą nasze dzieci - w sensie nie dosładzane itp. no ale racja po 2 latach nie mycia nawet nie chcę myśleć co by było!
my myjemy na razie bez użycia pasty, samą szczoteczką. ale może za jakiś czas już wprowadzę pastę, póki co nie wyobrażam sobie zdążyć mu umyć te ząbki zanim on pożre tą pastę ze szczoteczki

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Ja piorę w Loveli ale jak skończę opakowanie pewnie bedę prała juz z naszymi ciuchami.

Maks chodzi spać po 19, choćbym nie wiem co robiła nie da rady go przetrzymać, po 18 jest już taki marudny, trze oczka, że tylko marzę, zęby go już położyć.

U na noc masakra!!! Nie spałam wogóle! Obserwowałam moje dziecko i .... nie wiem o co chodzi. Prawie całą noc łaził po łóżku, wchodził na mnie i na poduszki, gadał, jęczał, popłakiwał, rzucał smoczkiem, machał rękami no cuda. Ale to wszystko robił chyba przez sen, oczy miał zamknięte i rano wstał bardzo wypoczęty
Wieczorem dostał Nurofen na wychodzący ząb. Ma trochę katar, pokaszluje, w poniedziałek skończył brać antybiotyk. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek.
Dziś na noc dostał michę kaszki. Zobaczymy czy coś pomoże, jedna pobudka z płaczem już była.

Jestem załamana
właśnie też ostatnio zastanawiałam się nad zmianą proszku na zwykły. cieszę się że nie tylko ja używam loveli, mam jeszcze z kilogram...

to co opisujesz w nocy też czasem się u nas dzieje. ale to tak 1-2 razy w miesiącu, też z zamkniętymi oczami kręci się i jęczy. zrzucam to na zęby, albo jakieś niestrawności. rano tak jak piszesz - wypoczęty!

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
Moja Myszka na alergie na coś tzn. ma placki na kciuku, nadgarstku i teraz chyba robi sie na ręce. Ma to juz od kilku miesięcy. Maść ze sterydami nie pomogła. Mam z nią iść znowu do lekarza czy to przeczekać?
Olaf też miał jakieś plamy przez dłuższy czas, znikały i pojawiały się w ciągle tych samych miejscach. Byłam u lekarza, dostał masc ze sterydem ale słabo pomogła. Jak poszłam drugi raz to powiedziała że to niekoniecznie musi by alergia na jedzenie. moze kiedyś dotknął się czegoś na co skóra źle zareagowała. kazała poczekać na słońce, świeże powietrze i zdjęcie tych wielu warstw zimowych ubranek nie wiem na razie czekamy, plamki nie są duże, nie swędzą ani nic innego sie nie dzieje wiec sie nie martwię póki co.

stokroteczko jak tam paula z aparatami? przyzwyczaiła się? zauważyłaś już jakieś zmiany? a wogóle to nie przeszkadzają jej one w uszkach? nie chce ich zdejmowac? moje dziecko chyba by się wściekło! ledwo czapkę udaje mi się mu ubrac i utrzymac mu na głowie do czasu wejscia do auta

u nas jedzenie kawałków jest od dawna. Olaf je wszystko (no prawie w mega ilościach! zaczynałam właśnie od rzeczy miękkich tj. banan, ziemniak i łatwo rozpuszczających się w buzi - chrupki, wafle itp. wtedy nie zdąży się zaksztusic, a jednak czuje w buzi coś innego niz papkę...
__________________
______________________
Bycie mamą jest najlepiej opłacaną pracą na świecie
- wynagrodzenie otrzymuje się w postaci czystej miłości
_________________________ __
minini jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 22:14   #386
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
W czym pierzecie ubranka dzieci ? Konczy mi się proszek (lovela) i chce inny.
piore od jakiegos skonczonego 2mca zycia Leona ciuszki z naszymi ciuszkami w naszym normalnym proszku Sprobuj, tylko moze na poczatlu wlacz podwojne plukanie

[QUOTE=stokroteczka777;401 72195]Bry




Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość




Mam jeszcze pytanie: czy Wasze dzieci jedzą stałe pokarmy? w postaci do gryzienia? np gotowane warzywa w kawałku? albo chlebek w kromce że dziecko sobie samo gryzie? Wiem że chyba Antoś Natusiaki je na drugie śniadanie chlebek, ale jak? I któraś dawała warzywa gotowane w kawałku. Ale czy choć jedna z Was nie dała jeszcze dziecku takich stałych produktów do gryzienia? Ja mam schiza od jakiegoś czasu, że to moje dziecko nie nauczy się samo jeść, gryźć. Od czasu tego krztuszenia, tak się boję, że nie daję jej Moja mama już od jakiegoś czasu truje, że mam dawać, jej nie słuchałam, ale wczoraj szwagierka mówiła mi to samo. Z jej zdaniem bardzo się liczę. Napiszcie.
Nie boj sie.... odkad moj maly siedzi <czyli 6mz>zaczelam mu podawac jedzenie w kawalkach. Najpierw banan, czasami jakis chrupek kukurydziany<obecnie nie daje>, pozniej jablko, warzywa. Teraz juz zadnych dan nie miele. Rodzina mowi, ze go brzuch bedzie bolal np od takiego jablka, ale poki co nic takiego nie zaobserwowalam



A co do zmian po ciazy to tez z dolu wystaje mi taki pypec dziwny.... No ale nie przeszkadza mi to :P Przyzwyczailam sie. Czasami tylko denerwuje mnie blizna.




CZY ktoremus dziecku nadal leci oczko??? Leosowi nadal;/ Chyba niebawem trzeba bedzie sie wybrac do okulisty ....

Edytowane przez agatka661
Czas edycji: 2013-10-29 o 13:31
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 22:30   #387
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
Kapukat, całusy dla Adasia!!! Wszystkiego dobrego!!!
Dziewczyny, rok temu o tej porze przeżywałyśmy już pierwsze większe emocje



A skąd wiesz, że chce siku?
.
no tak, rok temu o tej porze...

nie wiem na 100% kiedy jej się chce siku ale ja zaraz po spaniu biegnę do łazienki więc po nocy albo po drzemce sadzam Martusię i rzadko kiedy w nocniku jest susza jeżeli chcecie spróbować to polecam zaraz po spaniu
Timii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 22:31   #388
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

millena ja wiem właśnie, że babka coś nie tak gada, ale stwierdziłam, że tak jak mówi poczekam na wyniki i nie będę się z nią kłócić.
Opiszę może całą historię w skrócie.

Maks od ok. 2-3 tyg życia miał na buzi czerwone krostki, pediatra mówiła, że to trądzik albo zmiany hormonalne i samo minie. Jak nie mijał kazała smarować kremami. Więc smarowałam różnymi kremami, nic nie pomagało. Po ok 2 miesiącach krostki zmieniły się na suche placki na policzkach. Nadal mieliśmy tylko natłuszczać, 2 pediatrów tak radziło. Próbowałam różnych maści i kremów, pomagało na kilka dni ale wracały. Znalazłam innego lekarza, kazał zmienić mleko na NAN HA, Maks miał wtedy chyba 3 miesiące. Po kilku/kilkunastu puszkach nie widziałam żadnej poprawy/ różnicy więc wróciłam do Bebika. Jakoś tak po przejściu na mleko 2 plamy zaczęły się pojawiać na nóżkach, szyji, plecach i rączkach. Prosiłam 2 pediatrów o Bebilon Pepti ale nie dały, kazały natłuszczać, co nic niedawało. Alergolog co powiedziała już pisałam. Powiedziała, że to co ma Maks to wyprysk atopowy i że jej to wygląda na uczulenie na białko, ale nic nie jest pewne bez wyników badań.
Małego te zmiany raczej nie swędzą, rzadko widzę, zeby się drapał. Czasami ma podrapane uszy, jak miał ciemieniuchę to potrafił w nocy zdrapać głowę do krwi. Ale teraz już tak nie robi.
Po drodze sprawdziłam wszystkie owoce/warzywa, proszki zmieniałam, kosmetyki - nie było różnicy.

Ja już sama nie wiem co robić. Trafiamy na takich lekarzy, mam wrażenie, bez powołania. Ale u nas małe miasteczko, kilku lekarzy na krzyż. A w Rzeszowie nie ma mi kto polecić kogoś dobrego. Poczekam na wyniki tych badań i wtedy zobaczymy co dalej.
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 22:43   #389
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
CZY ktoremus dziecku nadal leci oczko??? Leosowi nadal;/ Chyba niebawem trzeba bedzie sie wybrac do okulisty ....[/COLOR]
nam leci ale jeszcze dajemy sobie czas ;-) mam wrażenie, że jest jakaś poprawa, ale może się już przyzwyczaiłam.. nie wiem..
a mieliście w rodzinie problem z zezem ?? ponoc to dziedziczne. Ja do tej pory twierdziłam, że nie, bo ani ja ani mąż nie mieliśmy zeza w dzieciństwie, ale dzis (!) dowiedziałam się, że przyrodnia siostra męża miała zeza jako dziecko .... więc hmmmm..... no nie wiem.. obserwujemy.
Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Ale olałyście nasz pierwszy katar...
ehhhh nie olałyśmy
my po prostu używamy na tę przypadłość katarek, maść majerankową i wodę morską.

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o spanie to mam pytanie o której Wasze dzieci chodzą spać?
Stasiek to 22-22.30 chciałabym żeby szedł wscześniej ale nie bardzo da się go uśpić
Borys chodzi spać około 19.30- 20.00

sam się nie kładzie, jak wiecie ale mamy pewien rytuał, który skutecznie powtarzamy, on się wycisza, karmimy się, głaszczemy się , przytulamy no a potem wkłądam do łóżeczka i zależy.. czasem pójdzie spać, czasem nie.. ale nie wyjmuję go już z tego łóżeczka , tylko po prostu gdy wstaje - układam ponownie. Czasem kładłam go tak dziesiąt razy.. często traciłam cierpliwość , wchodził maż, konczył usypianie.. ale nigdy go nie wyciągaliśmy z pokoju , żeby sobie posiedział dłużej. Raz usypialiśmy go 1,5 godziny do 21:30 był płacz, szloch, tulenie, lulanie, mizianie, ale daliśmy radę i w końcu zrozumiał, że będziemy siedzieć w tej sypialni i łóżeczku dopóki spać nie pójdzie. Szybko się nauczył zasypiać , tzn być usypianym, bo on sam nie zasypia, trzeba być w pokoju, trochę go pomiziać i poczekać aż zaśnie, podać rękę. Myśmy mieli problem ogromny z wybudzaniem się, ale zasypianie nawet nam szło.. powiedzmy.. zadowalająco.
Spróbuj może wprowadzić konsekwentnie jakiś rytuał i kłaść Stasia spać wcześniej, polecam książkę Zaklinaczka Dzieci Tracy Hogg, tam jest fajnie opisane co się dzieje z dzieckiem, jak "funkcjonuje", co warto robić, żeby ułatwić sobie i jemu życie. Ja bym nie dała rady .. nie wytrzymałabym z moim dzieckiem do 23!! Borys to żywe srebro.. on nie siedzi w miejscu, jest bardzo absorbujący, ja o 19 to już jestem dętka!
Dlatego nawet śmiałam się ostatnio z mężem, że przeczytałam w którymś z poradnków tekst odradzający przetrzymywanie dzieci , autorka pisała, że ona rozumie, że dzieci są w tym wieku super i że możemy nie chcieć się z nimi rozstawać i może nas kusić, żeby kłaść je później spać, ale tak nie powinno być. I ja tak to czytam.... i powtarzam ..... i nagle zdaję sobie sprawę, że dla mnie godzina jego kąpieli i snu to godzina święta i na prawde kocham moje dziecko i jeśli tylko się nie drze to uwielbiam z nim spędzać czas, ale kocham też czas kiedy ono śpi a ja mogę robić to co robiłam zanim się pojawił w moim życiu ( no prawie) albo po prostu leżeć i pachnieć ( tak nigdy nie jest, ale wiecie... to nie istotne ). My na prawdę odliczamy czas do 19tej

---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:37 ----------

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
millena ja wiem właśnie, że babka coś nie tak gada, ale stwierdziłam, że tak jak mówi poczekam na wyniki i nie będę się z nią kłócić.
Opiszę może całą historię w skrócie.

Maks od ok. 2-3 tyg życia miał na buzi czerwone krostki, pediatra mówiła, że to trądzik albo zmiany hormonalne i samo minie. Jak nie mijał kazała smarować kremami. Więc smarowałam różnymi kremami, nic nie pomagało. Po ok 2 miesiącach krostki zmieniły się na suche placki na policzkach. Nadal mieliśmy tylko natłuszczać, 2 pediatrów tak radziło. Próbowałam różnych maści i kremów, pomagało na kilka dni ale wracały. Znalazłam innego lekarza, kazał zmienić mleko na NAN HA, Maks miał wtedy chyba 3 miesiące. Po kilku/kilkunastu puszkach nie widziałam żadnej poprawy/ różnicy więc wróciłam do Bebika. Jakoś tak po przejściu na mleko 2 plamy zaczęły się pojawiać na nóżkach, szyji, plecach i rączkach. Prosiłam 2 pediatrów o Bebilon Pepti ale nie dały, kazały natłuszczać, co nic niedawało. Alergolog co powiedziała już pisałam. Powiedziała, że to co ma Maks to wyprysk atopowy i że jej to wygląda na uczulenie na białko, ale nic nie jest pewne bez wyników badań.
Małego te zmiany raczej nie swędzą, rzadko widzę, zeby się drapał. Czasami ma podrapane uszy, jak miał ciemieniuchę to potrafił w nocy zdrapać głowę do krwi. Ale teraz już tak nie robi.
Po drodze sprawdziłam wszystkie owoce/warzywa, proszki zmieniałam, kosmetyki - nie było różnicy.

Ja już sama nie wiem co robić. Trafiamy na takich lekarzy, mam wrażenie, bez powołania. Ale u nas małe miasteczko, kilku lekarzy na krzyż. A w Rzeszowie nie ma mi kto polecić kogoś dobrego. Poczekam na wyniki tych badań i wtedy zobaczymy co dalej.
u nas uczulenie pojawiło się dopiero po zmianie mleka na 2. Wcześniej tego nie miał, dlatego to nie skaza , ani żadne azs tylko po prostu nietolerancja mleka krowiego.

trzeba czekać na wyniki w takim razie .
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-07, 22:57   #390
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Bry
Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Stokroteczka, ja też miałam taki strach jak mi się raz porządnie zakrztusił, no ale powoli dawałam czekając w gotowości, nieraz mu wyjmowałam z buzi wielkie kawałki, bo strasznie dużo odgryzał, ale z dnia na dzień było coraz lepiej, zauważyłam, ze zaczął wypluwać jeśli więcej odgryzł. W tym momencie sam odgryza banana i chleb, ale z większymi kawałkami sobie już dobrze radzi.
Uff, jak jej coś do gryzienia daję to patrzę na nią a serce ma mi wyskoczyć. Dziś dałam jej chrupka kukurydzianego a ona jak ugryzła to od razu duży kawałek, to ja od razu skoczyłam żeby jej z buzi wyciągnąć, ale mama mi nie pozwoliła, powiedziała,że przecież sobie poradzi i zje. I zjadła w sumie 1,5chrupka Chyba tylko moje dziecko takie papkowe

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

kromkę kroję na kosteczki i podaję w ten sposób.
Obiadów juz nie miksuję, Borys zjada w kawałeczkach wszystko. ładnie przeżuwa, radzi sobie.
Dzięki

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Stokroteczko, pisałam już dużo razy Antoś je kawałki od początku. Świetnie sobie radzi. Ważne jest, żeby samodzielnie brał do rączki i wkłądał do buzi, wtedy widzi, co bierze, a nie jest tak, że otwiera buźkę do łyżeczki (spodziewając się jak zwykle papki), a tam jakies kawały - wtedy może się zakrztusić faktycznie.
Dzięki będę próbować.

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość

W czym pierzecie ubranka dzieci ? Konczy mi się proszek (lovela) i chce inny.
W zwykłych proszkach typu E czy Bonux. Nie piorę tylko w Persilu i Wizirze bo jakoś mi one podejrzane

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość

Hania dostaje już od dawna jedzenie normalne tzn. nie miksuję Hani zupek, podaję do rączki warzywa, owoce (np. ćwiartkę jabłka), kromkę chleba. Na śniadanie czasami podaję kromkę chleba z szynką, to wtedy kroję Jej na takie malutkie "wagoniki" i wkładam do buźki
Dzięki a szynka to jaka? Jakaś drobiowa z tych droższych?

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
stokroteczka Maks je już kawałki, chociaż w zupce niebardzo je toleruje. Gdy zostawie większe kawałki to jemy zupę ponad pół godziny. Musi być zmiksowane. Ale z innymi posiłkami nie ma problemu, dostaje kawałki mięska czy warzywa/owoce do ręki i ładnie sobie radzi. Spróbuj może na początek dać małej kawałek banana albo ugotowanego ziemniaka, to jest mięciutkie, więc rozpłynie jej się w ustach
Dzięki

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
Moje dziecko radzi sobie z kawałkami bardzo dobrze, dostaje do ręki banany, jabłka (pokrojone w grube słupki, kawałki), tak samo gruszki. Zupek nie miksuję wogóle, bułki dostaje w całości, chleb w kromkach itp.
Czasem dostaje krakersy, paluszki czy też wafle kukurydziane, tzw. styropianki. Ani razu jeszcze na szczęście nie trzeba było ratować gościa....
Dzięki

Cytat:
Napisane przez minini Pokaż wiadomość

stokroteczko jak tam paula z aparatami? przyzwyczaiła się? zauważyłaś już jakieś zmiany? a wogóle to nie przeszkadzają jej one w uszkach? nie chce ich zdejmowac? moje dziecko chyba by się wściekło! ledwo czapkę udaje mi się mu ubrac i utrzymac mu na głowie do czasu wejscia do auta

u nas jedzenie kawałków jest od dawna. Olaf je wszystko (no prawie w mega ilościach! zaczynałam właśnie od rzeczy miękkich tj. banan, ziemniak i łatwo rozpuszczających się w buzi - chrupki, wafle itp. wtedy nie zdąży się zaksztusic, a jednak czuje w buzi coś innego niz papkę...
Dzięki
Z aparatami spoko Przyjęła je bardzo dobrze, czasem jak się podrapie w ucho to jej wkładka wypadnie, raczej ich nie wyciąga. Chyba uszka przyzwyczaiły się do wkładek albo wkładki do uszek, może wkładki się dopasowały bo są miękkie, bo już tak nie wypadają. Opasek już nie nosi (kupiłam trzy będą na lato ) , bo się pociła, no paranoja w domu w opasce. No i dziwne ale da się kupić opaski w zimie
Do aparatów ma przyczepiony taki sznurek z klipsem, klips przyczepiony do ubrania coś takiego jak kiedyś przy okularach niektórzy nosili....moja mama w pracy nadal tych sznurków w okularach używa Paula jeszcze nie odkryła sznurków
Byliśmy wczoraj i dziś na urodzinach, wczoraj przestraszyła się szczekania psa, płakała na początku jak ktoś głośno mówił, potem już było ok. W aparatach dźwięk jest inny. Teraz świruję na punkcie tego czy na pewno słyszy lepiej w aparatach niż bez nich. Wydaje mi się że tak, ale może to psychika każe mi tak myśleć, nie wiem. Poza tym, aparaty nie są jeszcze ustawione na "pełną" moc, bo uszy muszą się przyzwyczaić. "pełna" moc będzie ustawiona 9 maja.

[QUOTE=agatka661;40188128]
Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Bry

Nie boj sie.... odkad moj maly siedzi <czyli 6mz>zaczelam mu podawac jedzenie w kawalkach. Najpierw banan, czasami jakis chrupek kukurydziany<obecnie nie daje>, pozniej jablko, warzywa. Teraz juz zadnych dan nie miele. Rodzina mowi, ze go brzuch bedzie bolal np od takiego jablka, ale poki co nic takiego nie zaobserwowalam





CZY ktoremus dziecku nadal leci oczko??? Leosowi nadal;/ Chyba niebawem trzeba bedzie sie wybrac do okulisty ....
Dzięki

Idź do okulisty, najlepiej już, być może będzie potrzebował okularków na czas aż się poprawi.

Leon przystojniak fajnie wygląda z tymi smakołykami

---------- Dopisano o 22:57 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

KISM Paula waży 8,5kg. Zrobiliśmy morfologię, żelazo i mocz i wyniki wyszły bardzo dobre !! żelazo wysokie !! Od połowy marca kiedy dostaliśmy skierowanie (była trochę chora to mieliśmy zrobić badanie 2tyg po chorobie) do teraz kiedy byliśmy po wyniki przytyła 300g





MAM PYTANIE:
Jakbym piekła w piekarniku na blaszce tej dużej czarnej z pieca 4 kurczaki (w całości), to jak długo musiałabym je piec????????????????????? ?????????????????


DOBRANOC
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"

Edytowane przez stokroteczka777
Czas edycji: 2013-04-07 o 23:05
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 22:52:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.