Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-04-04, 22:00   #331
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

rinco, mi niestety piersi zniknęły. Nie dość, że są malusieńkie to jeszcze akie jakieś puste. Daleko im do tych sprzed ciąży

Mała zjadła dużo mojej pierwszej zupki, ale słabo ją zmiksowałam żeby ten leniuch w końcu zaczął żuć no i karmiłyśmy się chyba z 50minut bo ta żuła i żuła i żuła... Niestety nie zrobiła dzisiaj kupki i już jestem w panice, że jej żołądeczek nie dał rady z wczorajszym łososiem i nie da rady z dzisiejszą zupką Już w razie czego zaparzyłam śliwki. Niestety Mała bardzo źle reaguje na nowości Kiedyś przez tydzień nie robiła kupki i strasznie płakała

Trzymam kciuki za dzieciaczki, które nie przesypiają nocy!!!

---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Dziewczyny, możecie polecić jakiś parowar?
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 22:40   #332
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
rinco, mi niestety piersi zniknęły. Nie dość, że są malusieńkie to jeszcze akie jakieś puste. Daleko im do tych sprzed ciąży

Mała zjadła dużo mojej pierwszej zupki, ale słabo ją zmiksowałam żeby ten leniuch w końcu zaczął żuć no i karmiłyśmy się chyba z 50minut bo ta żuła i żuła i żuła... Niestety nie zrobiła dzisiaj kupki i już jestem w panice, że jej żołądeczek nie dał rady z wczorajszym łososiem i nie da rady z dzisiejszą zupką Już w razie czego zaparzyłam śliwki. Niestety Mała bardzo źle reaguje na nowości Kiedyś przez tydzień nie robiła kupki i strasznie płakała

Trzymam kciuki za dzieciaczki, które nie przesypiają nocy!!!

---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Dziewczyny, możecie polecić jakiś parowar?
ja mam parowar z tej firmy : http://eco-vital.pl/naczynia/ , wersja dwupoziomowa, jestem zadowolona. Używam też samego gara do wielu rzeczy, a schab czy karczek w nim duszony po prostu jest pyyyyyyyyyyyyyyyyyyyycha , jak ze starej dobrej gęsiarki

co do kupki : dajesz Małej dużo picia? Czasem wystarczy podawać w ciągu dnia wodę i to bardzo dużo daje. Tak jak u dosrosłych Możesz podać jabłuszko też. A podawałaś już te śliwki ? U Borysa było gorzej, bo po nich bardziej go bolał brzuszek.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 22:54   #333
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Bry
Dzięki za kciuki, pomogły Paula była grzeczna, trochę marudziła, bo w końcu macali ją po uszach Nie podobają mi się te aparaty na uszkach ale cóż poradzę. No i nie trzymają się dobrze, mimo tego że są malutkie. Babeczka mówiła że Paula ma płytką małżowinę i dlatego wkładka wypada a ja twierdzę, że wkładki są źle zrobione. Mamy przetestować przez tydzień a w razie czego zareklamować no i znikną z uszek na jakieś 10 dni. I znowu do Katowic ja się tam chyba przeprowadzę. Te Katowice to podobnie jak nasza przychodnia, drugi dom wczoraj badanie krwi, dziś ja u lekarza medycyny pracy a jutro wizyta z wynikami i ważenie.
ANULKA robiłaś pewnie badanie do książeczki sanepidowskiej. Dostałaś bezterminowy wpis? Ja dostałam bezterminowy, ale jakbym złapała salmonellę to moim obowiązkiem jest poinformować sanepid

No i dalej o aparatach, bo strasznie chaotycznie piszę, zresztą nie pierwszy raz Babeczka mówi że mamy zakładać Paulince opaski na głowę, co by trzymały aparaty, no bez sensu, przecież nie będzie nosiła w domu opaski. No ale kupiłam trzy opaski, bo te które miałam są grube. No na razie niech sobie nosi cienkie opaski w domu, ale jak się ciepło zrobi to nie wyobrażam sobie. Mamy też taki klips, który przypina się do ubrania, a sznurki trzymają aparat, żeby go nie zgubić, w końcu to nasza najdroższa "zabawka". Wkładki trzeba czyścić raz w tygodniu w pastylce jak do protez i z otworka przez który słychać dźwięk wygrzebywać woskowinę wyciorkiem No a ja musiałam wygrzebywać już dziś po paru godz użytkowania !! Dużo woskowiny jej się produkuje a teraz będzie jeszcze więcej.
Babeczka założyła jej aparaty i uderzyła ręką w biurko, Paula zmrużyła oczy. Czyli za głośno, ale po trzech kolejnych uderzeniach już nie mrużyła. Są ustawione trochę ciszej niż powinny, za miesiąc będą już właściwie.
Aleeee, ja nie widzę żadnej różnicy w jej zachowaniu w aparatach i bez. jutro kolejny dzień testowania.

Jak ja nie cierpię tych wszystkich wizyt, ten tydzień był wybitny, codziennie coś. I jak ja mam iść do pracy, jak ja co chwilę coś mam

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
A propos zapominania Kajtos zapomniał, że umie mówić "tata"....... Tacie oczywiście przykro, pociesza się przynajmniej tym, że to było pierwsze słowo Z "mamą" też miał krótką przerwę, ale już sobie przypomniał.

Ale to najzupełniej normalne! Jak się któraś jeszcze martwi, to niech wrzuci temat w googla, to na pewno dużo na ten temat będzie.

Ale za to Kaj ruszył z kopyta z rozwojem społecznym czy też umysłowym, bo do tej pory porzucał go na rzecz ruchowego Od jakichś dwóch tyg. buduje wieżę, zapytany pokazuje poszczególne zabawki, zaczął wreszcie robić papa i na żądanie tak, nie, brawo, próbuje wkładać klocki do sortera, coraz więcej różnych sylab mówi, szok!


Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Gratuluje i zazdraszczam Ja narazie dalam na luz bo na nic byly moje wysilki. Oliwka robi kupala w tempie ekspresowym, zajmuje to 30 sekund. Zanim zdjelam jej rajty, rozpielam body i zdjelam pampersa to juz bylo po sprawie. Nie wiem w ogole jak podjsc do tematu... no i przyznam szczerze, ze nie bardzo jej sie podoba siedzenia na nocniku.. i co tu z nia robic? A mysle, ze to dobry czas by zaczac cos robic w tym kierunku... Raz puscilam ja na golasa, myslalam ze zdaze podsatwic nocnik.. no i w ten sposob kupsztal wyladowal na na rogu nocnika, bo nie zdazylam, hehe.



Okey... opowiem Wam troche o wyjezdzie. Ogolnie wyjazd z dzieckiem to masakra! Wiekszosc toreb bylo spakowane dla niej. Prawie spoznilismy sie na samolot bo musielismy sie wracac ( cale szczescie bylismy jeszcze w Szczecinie) gdyz malzonek zaponial portfela z dowodem osobistym, ktory uszykowal sobie na stole, zeby nie zapomniec . Na lotniku musielismy dokupowac druga torbe bo mielismy spory nadbagaz Zostawilismy sobie wozek, zeby mloda w nim jezdzila po lotniku i mielismy oddac juz przed samym wejsciem na poklad... no to jak pisalam wozek jest dla niej za duzy i ciagle plakala, a ze nadalismy juz wczesniej bagaz to wozka nie moglismy juz oddac. Wiec po lotniku chodzilismy z wozkiem , Oliwka na reku i dwiema torbami podrecznymi...bosko na szczescie na pokladzie samolotu, pomimo tego, ze mloda byla baaardzo zmeczona i spiaca nie plakala w ogole ( jako jedyne dziecko - tym bardziej jestem z niej dumna). Strasznie zafascynowana byla pasami, ludzmi, instrukcja bezpieczenstwa na fotelach i tacka, ktora rozklada sie z fotelii W Anglii bylo wszysko ok, tak jak pisalam, klimat jej chyba sluzyl bo spala super, drugiego dnia zrobila swoje pierwsze 7 krokow. Polazilismy troszke, pospacerowalismy, poszalelismy w sklepach ( udalo nam sie kupic dla mlodej nowe buty ecco za 20 funtow, z czego bardzo sie ciesze ). Jedyna rzecz jaka mnie zdziwilla... bylismy w Manchesterze i chcialam zrobic mlodej jedzenie. Weszlismy do kawiarni, zamowilismy sobie po kawie, ciachu i mowie, ze chcialabym jeszcze kupic kubek goracej wody, a kelnerka, ze nie mozna. No to ja, ze chce ta goraca wode zmieszac ze sloiczkiem bo moje dziecko jest glodne.. a ona tylko zrobila smutna mine i powiedziala, ze to nie od niej zalezy, ale zebym dala jej ten sloiczek to ona go podgrzeje Tak tez zrobilismy, ale bylismy w sporym szoku, dziwne to troszke. W drodze powrotnej bylismy roweniz obladowani bagazami, wozek oddalisy od razu, klientka na lotnisku przyczepila nam sie o 0,5kg nadbagazu w torbie podrecznej i musilismy pare rzeczy wyrzcic do smietnika bo do drugiej torby nie pozwolila nam przelozyc! a Bagaz rejestrowany musielismy przepakowywac- ogolnie duzo zamieszania. Trafila nam sie jakas zolza. Pozniej juz wszystko poszlo gladko, mimo ze lot byl opozniony o 40 minut Oliwa byla bardzo grzeczna i zwiedzala lotnisko na czwaraka i poznalawal tym nowych ludzi. Ogolnie bardzo duzo ludzi sie do niej usmiechalo i zaczepialo, a ona sie ich nie bala... poza paroma wyjatkami. Przez to przepakowywanie zgubilismy bilecik parkingowy na lotnisko w Pl. Kara za ta 200 zl, a mielsimy tylko 130zl i funty, kantor byl nieczynny. Bylo juz po 22, my sami na lotnisku plus obsluga ( Straz graniczna plus Pani z informacja) Wywalalismy wszystko z toreb, ale niestety bilecika nie znalezlismy.. wiec ide do klientku zdeterminowana prosic o to, zeby dala nam wyjechac za 130 zl.. ze mamy male dziecko, ktore jest glodne i spiace... i Pani wykazala sie wielkim sercem i dala nam bilecik za free
To chyba na tyle Bylo jeszcze pare historii, ale nie ma sensu ich teraz opowiadac
Z atrakcjami, ale daliście radę ja nie wyobrażam sobie takiego wyjazdu. Podziwiam mam koleżankę, która tak wędruje, między dwoma miastami w Polsce oddalonymi od siebie o 300km, co jakiś czas (co najmniej raz w miesiącu) musi jechać do rodzinnego miasta, potem znowu wraca do siebie. Masakra.



Trochę poprasowałam, bardzo małe trochę niech mnie ktoś kopnie żeby z tym ruszyła, albo niech za mnie wyprasuje


Dobranoc.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 07:40   #334
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Witajcie. Dzisiejszej nocy nawet nie było tak źle. Oprócz tego, co zrobiłam wczoraj wieczorem, to dodatkowo podałam Borysowi mleko mm 150ml. Dałam go po zjedzeniu piersi i mam wrażenie że zjadłby więcej :/ Nie obudził się do godziny 3ciej ani raz. Potem znów było ciężko, ale podałam paracetamol ( muszę kupić nurofen albo ibum - jeśli chodzi o działanie to moc mają podobną, nie orientujecie się może?). I nawet jakoś poszło, aczkolwiek trzymał mnie za rękę przez kolejne 2 godziny, puścił dopiero po 5tej. Gdy wyjmowałam rękę to się budził z krzykiem. Nie walczyłam z tym, ponieważ jestem "połamana" od wczoraj. Siadł mi kręgosłup i ledwie stoję, nie mogę się wyprostować, a tym bardziej podnosić mojego klocuszka. Dziś tż znów ma delegację, więc na niego też nie mogłam w nocy liczyć, poza tym, że gdy Borys wstał na baczność o 3 to go ululał.
Na pewno u nas po części chodzi o zęby, dlatego, że przy podawaniu syropu Borys ścisnął zębami strzykawkę do podawania i zaczął się taki ryk, że hoooo hooooo...... Stąd decyzja o podaniu leku w środku nocy.
Dzisiaj chyba dam więcej mleka mm :/ On nie wygląda na zabiedzonego, ale umówmy się, że z cyca to jada niewiele, wiec jakby nie ma co tu mówić o tym, że traci na wadze przez małą ilość pokarmu w cycu. Ja by się wcale nie zdziwiła, gdyby tak było, od kilkunastu tygodni chodzę jak zombie, żyję w stresie, w domu atmosfera napięta, wciąż na siebie warczymy z tż i przerzucamy się obowiązkami on przemęczony, ja niewyspana i znudzona przede wszystkim pogodą, no dramat! Kiepsko się odżywiam.. itd itd. wcale się nie zdziwię jeśli miało by to negatywny wpływ na moje kp. Ale... zobaczymy. Jeśli to chodzi o ilość jedzenia i przy większej ilości mm następnej nocy Borys prześpi więcej nocy, to chyba przerzucimy się na mm .

o ja cięęeeeee... Borys sobie sam kręci Bączka!!!!! i to w jakim skupieniu

---------- Dopisano o 07:40 ---------- Poprzedni post napisano o 07:38 ----------

Aha i nie polecam jednak tej książki "Uśnij wreszcie". Poranna drzemka poszła nam ok, ale popołudniowa to był jakis koszmar!!!! To nie na moje nerwy , nie na moją cierpliwość. Kontrolowane wypłakiwanie to jednak jakaś masakra. Wiadomo - tonący brzytwy się chwyta
__________________


Edytowane przez _millena
Czas edycji: 2013-04-05 o 07:48
_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 08:59   #335
she_87
Raczkowanie
 
Avatar she_87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 145
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość

Z nowości:
1) obniżyliśmy wreszcie łóżeczko (Seba jeszcze nie wstaje, ale bałam się, że się może za bardzo wychylić jak siedzi)
2) Sebuś zaczyna kopulować więc może jednak coś będzie z tego jego raczkowania może nawet zdąży zacząć zanim skończy 11 miesięcy - zostało mu 2 tygodnie
3) odkąd przestałam karmić jakieś 3 tyg temu to mi strasznie zmalały cycki mam chyba mniejsze niż przed ciążą, albo tak wyglądają w zestawieniu z brzuchem, który dla odmiany nijak się nie zmniejsza, choć już różne sposoby na niego stosuję

U nas Sara zaczeła raczkować we wtorek czyli 3 dni przed skończeniem 11 miesięcy. Dzis kończy ale ten czas leci. Ale i tak nadal woli poruszać sie na pupie

U nas noce lepsze odkąd nie je ale szału nie ma. Zęby nam chyba idą na gorze, jedynki i dwójki. Ale narazie nie jest jakoś bardzo marudna.
she_87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 09:17   #336
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

dziś liwia kończy 11 miesięcyza 30 dni mamy roczek

---------- Dopisano o 09:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ----------

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Hej po świętach

Nam minęły bardzo spokojnie, Sebuś był przegrzeczny - szok! W pierwszy dzień byliśmy na chrzcinach to siedział z nami przy stole na kolanach ciągiem 2 godziny i się bawił - szok, złote dziecko!!! W drugi dzień podobnie

Z nowości:
1) obniżyliśmy wreszcie łóżeczko (Seba jeszcze nie wstaje, ale bałam się, że się może za bardzo wychylić jak siedzi)
2) Sebuś zaczyna kopulować więc może jednak coś będzie z tego jego raczkowania może nawet zdąży zacząć zanim skończy 11 miesięcy - zostało mu 2 tygodnie
3) odkąd przestałam karmić jakieś 3 tyg temu to mi strasznie zmalały cycki mam chyba mniejsze niż przed ciążą, albo tak wyglądają w zestawieniu z brzuchem, który dla odmiany nijak się nie zmniejsza, choć już różne sposoby na niego stosuję

Kism jak tam trening z Jillian, daje jakieś rezultaty? Ja się ostatnio przeprosiłam z Ewką, tylko robię bardziej hardkorowe ćwiczenia, ale to dopiero kilka dni, więc na razie nie wiem czy działają

A w ogóle to jestem chora - znowu!!! To już trzeci raz od lutego. Do tego jeszcze ta pogoda, no załamać się idzie
moje piersi są mniejsze niż przed ciążą i zero w nich jędrności
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 10:00   #337
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

dzień dobry

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Hej po świętach

Nam minęły bardzo spokojnie, Sebuś był przegrzeczny - szok! W pierwszy dzień byliśmy na chrzcinach to siedział z nami przy stole na kolanach ciągiem 2 godziny i się bawił - szok, złote dziecko!!! W drugi dzień podobnie

Z nowości:
1) obniżyliśmy wreszcie łóżeczko (Seba jeszcze nie wstaje, ale bałam się, że się może za bardzo wychylić jak siedzi)
2) Sebuś zaczyna kopulować więc może jednak coś będzie z tego jego raczkowania może nawet zdąży zacząć zanim skończy 11 miesięcy - zostało mu 2 tygodnie
3) odkąd przestałam karmić jakieś 3 tyg temu to mi strasznie zmalały cycki mam chyba mniejsze niż przed ciążą, albo tak wyglądają w zestawieniu z brzuchem, który dla odmiany nijak się nie zmniejsza, choć już różne sposoby na niego stosuję

Kism jak tam trening z Jillian, daje jakieś rezultaty? Ja się ostatnio przeprosiłam z Ewką, tylko robię bardziej hardkorowe ćwiczenia, ale to dopiero kilka dni, więc na razie nie wiem czy działają

A w ogóle to jestem chora - znowu!!! To już trzeci raz od lutego. Do tego jeszcze ta pogoda, no załamać się idzie
Rinco, zdrówka!

Gratulacje dla Seby (za ruch i super zachowanie )

Co do piersi - ja jeszcze karmię, czasem (np rano ) są fajne, pełne, ale coraz częściej miękkie... i mam wrażenie że mniejsze niz przed ciążą (ale to chyba dlatego że się przyzwyczaiłam do balonów )

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
rinco, mi niestety piersi zniknęły. Nie dość, że są malusieńkie to jeszcze akie jakieś puste. Daleko im do tych sprzed ciąży

Mała zjadła dużo mojej pierwszej zupki, ale słabo ją zmiksowałam żeby ten leniuch w końcu zaczął żuć no i karmiłyśmy się chyba z 50minut bo ta żuła i żuła i żuła... Niestety nie zrobiła dzisiaj kupki i już jestem w panice, że jej żołądeczek nie dał rady z wczorajszym łososiem i nie da rady z dzisiejszą zupką Już w razie czego zaparzyłam śliwki. Niestety Mała bardzo źle reaguje na nowości Kiedyś przez tydzień nie robiła kupki i strasznie płakała

Trzymam kciuki za dzieciaczki, które nie przesypiają nocy!!!

---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Dziewczyny, możecie polecić jakiś parowar?
Ewunia to może dobrze, że żuła, niech się uczy
I z kupką, jeszcze nie ma paniki, może jabłuszko niech zje, i faktycznie więcej pije wody?

Odnośnie parowaru - my mamy garnek z dopasowanym sitkiem z ikei, sprawdza się idealnie

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Witajcie. Dzisiejszej nocy nawet nie było tak źle. Oprócz tego, co zrobiłam wczoraj wieczorem, to dodatkowo podałam Borysowi mleko mm 150ml. Dałam go po zjedzeniu piersi i mam wrażenie że zjadłby więcej :/ Nie obudził się do godziny 3ciej ani raz. Potem znów było ciężko, ale podałam paracetamol ( muszę kupić nurofen albo ibum - jeśli chodzi o działanie to moc mają podobną, nie orientujecie się może?). I nawet jakoś poszło, aczkolwiek trzymał mnie za rękę przez kolejne 2 godziny, puścił dopiero po 5tej. Gdy wyjmowałam rękę to się budził z krzykiem. Nie walczyłam z tym, ponieważ jestem "połamana" od wczoraj. Siadł mi kręgosłup i ledwie stoję, nie mogę się wyprostować, a tym bardziej podnosić mojego klocuszka. Dziś tż znów ma delegację, więc na niego też nie mogłam w nocy liczyć, poza tym, że gdy Borys wstał na baczność o 3 to go ululał.
Na pewno u nas po części chodzi o zęby, dlatego, że przy podawaniu syropu Borys ścisnął zębami strzykawkę do podawania i zaczął się taki ryk, że hoooo hooooo...... Stąd decyzja o podaniu leku w środku nocy.
Dzisiaj chyba dam więcej mleka mm :/ On nie wygląda na zabiedzonego, ale umówmy się, że z cyca to jada niewiele, wiec jakby nie ma co tu mówić o tym, że traci na wadze przez małą ilość pokarmu w cycu. Ja by się wcale nie zdziwiła, gdyby tak było, od kilkunastu tygodni chodzę jak zombie, żyję w stresie, w domu atmosfera napięta, wciąż na siebie warczymy z tż i przerzucamy się obowiązkami on przemęczony, ja niewyspana i znudzona przede wszystkim pogodą, no dramat! Kiepsko się odżywiam.. itd itd. wcale się nie zdziwię jeśli miało by to negatywny wpływ na moje kp. Ale... zobaczymy. Jeśli to chodzi o ilość jedzenia i przy większej ilości mm następnej nocy Borys prześpi więcej nocy, to chyba przerzucimy się na mm .

o ja cięęeeeee... Borys sobie sam kręci Bączka!!!!! i to w jakim skupieniu

---------- Dopisano o 07:40 ---------- Poprzedni post napisano o 07:38 ----------

Aha i nie polecam jednak tej książki "Uśnij wreszcie". Poranna drzemka poszła nam ok, ale popołudniowa to był jakis koszmar!!!! To nie na moje nerwy , nie na moją cierpliwość. Kontrolowane wypłakiwanie to jednak jakaś masakra. Wiadomo - tonący brzytwy się chwyta
Milena, no to fakt, że i ciąża i kp ( i niewyspanie!!) strasznie wysysają wszystko co najlepsze z kobiety. I to w sumie trwa długo przecież, już ponad półtora roku... Ja nie moge wyjśc z podziwu, jak patrzę na Atnka, że te 9kilo to ciało z mojego ciała...
I dlatego zjadam często takie turbo żarcie, typu komosa ryżowa, jagody goji, algi... No i w ogóle jemy zdrowo, to ważne jest.

A jak do tego dochodzi niewyspanie (i pogoda), to już w ogóle jest masakra... Jak Antek takie miał nocki masakryczne że się budził co godzinę-półtorej i tylko chciał wisieć na cycku, to miałam różne myśli, wyżywałam się na mężu i do Młodego tez miałam mało cierpliwości...

Też bym rozważyła chyba mm w takiej sytuacji
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 10:06   #338
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

millena- super, ze dzis bylo lepiej. Caly czas sledze Twoja sytuacje, bop jest mi tak bliska, tyle ze u mnie co jakis czas jest mega poprawa.. a pozniej znowu KOSZMAR. Dzis w nocy obudzila sie tylko 2 razy, wiec sukces

Zapomnialam Wam napisac, ze obcinalam Oliwie 2 dni temu grzywke.. i sie ruszyla podczas ciecia! Nie wiem czy pamietacie jaka grzywke mial Jim Carey w Glupi i glupszy? no! To ona taka ma!

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Bry


Jak ja nie cierpię tych wszystkich wizyt, ten tydzień był wybitny, codziennie coś. I jak ja mam iść do pracy, jak ja co chwilę coś mam





Z atrakcjami, ale daliście radę ja nie wyobrażam sobie takiego wyjazdu. Podziwiam mam koleżankę, która tak wędruje, między dwoma miastami w Polsce oddalonymi od siebie o 300km, co jakiś czas (co najmniej raz w miesiącu) musi jechać do rodzinnego miasta, potem znowu wraca do siebie. Masakra.

Jeju, to rzeczywiscie duzo tego! Pozostaje tylko byc cierpliwym.. chociaz czasami rece same opadaja.

Z tymi podrozami... my 2x w miesiacu jezdzimy do rodzinnego miasta.. 160km Na szczescie im Oliwa starsza tym mniej rzeczy sie juz zabiera No i tam tez juz duzo rzeczy mamy... kosmetyki, pampersy, wanienke, lozeczko, jakies zabawki i teraz bedzie jeszcze wozek Ale na poczatku, jak byla mala... bylismy obladowani po sam dach samochodu ( wygladalo tak to jakbysmy sie przeprowadzali).. bo to jeszcze dodatkowo lezaczek itd. A... zapomnialam dodac, ze krolik oczywiscie tez ma swoje miejsce na siedzeniu i zajmuje przedni fotel, przypiety pasami w transporterku

Edytowane przez martula007
Czas edycji: 2013-04-05 o 10:43
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 10:07   #339
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
3) odkąd przestałam karmić jakieś 3 tyg temu to mi strasznie zmalały cycki mam chyba mniejsze niż przed ciążą, albo tak wyglądają w zestawieniu z brzuchem, który dla odmiany nijak się nie zmniejsza, choć już różne sposoby na niego stosuję
Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość



moje piersi są mniejsze niż przed ciążą i zero w nich jędrności
NIe dołujecie mnie, teraz mam takie ładne piersi, są większe niż były, jak mowicie ze beda mniejsze niż przed ciąża, to ja ich chyba w ogole nie bede miała.

Rinco ja brzuch na jesieni miałam mały, a teraz jak spojrze na siebie, to aż strach patrzec ponownie, przez zimę urósł. Wygladam jak w ciąży, to dlatego, ze jem dużo, wczesniej diete trzymałam by Majce nie zaszkodzic, powoli jadałam wszystko i dużo słodyczy, Majce nic nie było wiec nie rezygnowałam z tego. Najgorsze w tym, ze narazie nic nie robię sobie z tym, nie chce mi sie cwiczyc. Mam rowerek stacjonarny, nawet 15 min. pojeździć dziennie, ale po co? Lepiej siedzic na łóżku....

U nas noc kiepska, tzn. wiecej budzenia się niż 3 razy :/
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 10:09   #340
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość

Za to od jakiś dwóch tygodni wszystkie kupy lądują w nocniku, cudowna rzecz, prawie wcale nie ma wycierania pupy potem...
oj ja też zazdroszczę jak już tego mojego szkraba uda się posadzić na nocnik to chętnie siedzi, wiadomo wcześniej to nogi proste.. ale nie ważne ile się na stękam, najęczę to on i tak później kupę zrobi w pieluchę, albo wcześniej zanim ja wstanę z łóżka... wiem, pewnie musiałabym się budzić te 5min wcześniej, gościa na nocnik i może wtedy coś by zaskoczyło póki co siuśki łapiemy w nocnik

Rinco ja też się przeprosiłam z Ewką, ale po paru dniach trafiłam na Mel B i chyba zostaję efektów nie ma, bo ćwiczyłam tydzień i przestałam na 2... bo okres, ból pleców, święta w tym tempie do lata to nie będę fit... ale zmieniłam lekko dietę i chyba spadł 1kg, a może to woda... fakt ważyłam się po 2 tyg... i może może... ale jestem optymistycznie nastawiona

Za jakiś czas pewnie znów będziemy musieli obniżyć łóżeczko, wczoraj Krystianek się podciągał i klękną widać było, że próbował wstać ale nie wiedział co z nogami zrobić na podłodze siada sam, ale w łóżeczku chyba jeszcze nie potrafi

Ciągle coś pakuje do buzi i ślini się strasznie, jeśli się nie bawi a np siedzi to ciągle coś trzyma w buzi, czasem tylko wymienia rączki i na zmianę trzyma lewa, prawa, lewa... śliniak ma założony ciągle zaczyna budzić się w nocy, czasem wystarczy smoczek i spi dalej np 2h, a czasem już nie wiem i karmię... bo myślę, że głodny... ale fakt, że jak zjadł przed 20 to ok 2 chyba już się budzi głodny? czasem prześpi 11h, ale ostatnio nie chce, zresztą z zasypianiem też się psuje, choć jak czytam o niektórych nockach, to nie mogę narzekać, ale faktem jest, że jak go usypiam np wczoraj, zasną zaraz po jedzeniu bez smoka, za 30min się obudził, dałam smoka i usną odrazu i tak później z kilka razy się budził i po podaniu smoka usypiał, obecnie nie jestem w stanie kontrolować ile ma smoka, bo np w nocy podaję i ja zasypiam, nie wiem czy wypluł, czy śpi z nim, czy wypadł i jakimś cudem znalazł i sam sobie włożył.. trochę boję się, że zabardzo się do niego przyzwyczai i później będzie gorzej, niby czytałam, że dzieci odsmoczkowane lepiej śpią, ale jak się do tego zabrać, może jeszcze za wcześnie a najbardziej się obawiam, że niby będę oduczać a w końcu zrezygnuję i podam, a nie chcę namieszać dziecku w głowie :/
no to się napisałam, pewnie chaotycznie, ale mam nadzieję, że ktoś przeczyta i mnie zrozumie
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 10:45   #341
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość

Z tymi podrozami... my 2x w miesiacu jezdzimy do rodzinnego miasta.. 160km Na szczescie im Oliwa starsza tym mniej rzeczy sie juz zabiera No i tam tez juz duzo rzeczy mamy... kosmetyki, pampersy, wanienke, lozeczko, jakies zabawki i teraz bedzie jeszcze wozek Ale na poczatku, jak byla mala... bylismy obladowani po sam dach samochodu ( wygladalo tak to jakbysmy sie przeprowadzali).. bo to jeszcze dodatkowo lezaczek itd. A... zapomnialam dodac, ze krolik oczywiscie tez ma swoje miejsce na siedzeniu i zajmuje przedni fotel, przypiety pasami w transporterku
hehe, to wyobraźcie sobie, jak my wyglądaliśmy przeprowadzając się do Francji Zapakowani po dach Co prawda bez wanienki i łóżeczka.... ale ze wszystkim innym

Izotropia, jak wystarczy mu smoczek, to znaczy że nie głodny
I brawa za postępy!
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 11:23   #342
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Heeeej!
Mam zaległości jak stąd do kosmosu

To biorę się za nie po kawałku, krótko i treściwie, bo ile razy sobie mówię "o, dziś wieczorem siądę sobie na dłużej do wizażu i wszyyystko napiszę", to mi się nie udaje, ale miało być krótko, więc jadę z koksem

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
A właśnie dziś kończę 25 lat, tzn. już skończyłam bo zaraz będzie jutro
Jeszcze ja, jeszcze ja!
Heh, mam to od dawna zaznaczone i z refleksem szachisty, ale szczerze życzę sto lat!

Cytat:
Napisane przez debesciara Pokaż wiadomość
kism z tymi kanapkami mnie zażyłaś.. Matylda dostaje wprawdzie "spyrkę" do żucia ale w ramach przekąski, a nie posiłku... a twarożek jaki dajesz? muszę spróbować koniecznie..
Ja nie daję jeszcze przez te Kaja wysypki... Ale gdyby nie to, to bym już dawała. Agata pisała kiedyś o Bieluchu i chyba też będę go dawać. Ja sama go od dawna jadam, bo to jedyny serek czysty, zupełnie bez dodatków, który znam, bez soli, itd.
Tu znalazłam taką opinię - http://www.przepisy-dla-dzieci.pl/Co...4-bd9135c148b4. Wiadomo, internet wszystko przyjmie i każdy może napisać co chce, ale zawsze można rzucić okiem.

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Tzn wy spaliście a Kaj z Maksem siedział???? U mnie to nigdy chyba nie przejdzie,Filip się ciągle złości o zabawki,wyrywają je sobie z rąk i w końcu któryś placze,poza tym Szymon gryzie i bije,nie ciagle ale mu sie zdarzyło.Filip nie bawi sie z bratem,wiecznie tylko "mama a on mi zabrał" tudzież wziął tą zabawkę którą akurat on chciał ale u mnie jest mniejsza róznica może jak Szymon będzie jeszcze starszy to wtedy i automatyczne i Filip może będzie inaczej

Jak go oduczyc jedzenia w nocy???
Tak, dokładnie Oni bawią się razem fantastycznie, czasami sama nie dowierzam, jak 7-latek mądrze bawi się i opiekuje prawie roczniakiem Turlają sobie piłki, oglądają książęczki, Maksiu Kajowi czasem czyta, oczywiście najchętniej robią bajzel jak tralala, bawią się garnuszkiem, samochodami, pozytywkami, miśkami, czym jeszcze popadnie i oczywiście akuku, gonią się na czworaka, rozśmieszają się albo Kaj wspina się po Maksie, Maks Kaja łaskocze, robi raka nieboraka i inne Ale np. Kaj ma permanentny zakaz wchodzenia do pokoju Maksa, bo w zasięgu jego rąk są zabawki dla niego niebezpieczne (małe części, itp.) albo takie, które mógłby zniszczyć, więc Maks ma niemal cały dzień zamknięte drzwi do pokoju.
Ale myślę, że Ty nie masz się czym martwić, powiedziałabym, że to przecież zupełnie normalne relacja braterskie u Ciebie są Nastawiałam się na podobne, ale jakoś u mnie Maksiu okazał się już na tyle duży i odpowiedzialny, że lepiej to się poukładało, pewnie też pomogło to, że bardzo dużo nawet przed ciążą opowiadałam mu jak zachowuje się niemowlę i jeszcze jego album z pierwszego roku życia (pierwsze razy, zdjęcia, itd.), który zna na pamięć
Zresztą ja sama mam brata 4 lata starszego i straszne koty darliśmy jako dzieci, i pamiętam, że zazdrościłam koleżankom, które miały braci tak 6-7 lat starszych i oni się nimi tak opiekowali i pomagali.... Ech, miało być krótko

Po prostu przestać dawać mu jedzenie? Nas to niedługo też czeka, kończymy z nocnym żarciem, bo wreszcie po 2 mies. nieprzybierania Kajowi przybyło 450 g w miesiąc

stokroteczko, a jak Paulinka z wagą? Chyba, że pisałaś w międzyczasie, to sobie doczytam...

Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny kopę lat
Pewnie niektóre to już mnie nawet nie pamiętają. Wpadłam na chwilę podpiąć się pod kolejny wątek, a jak już jestem to trochę wam opowiem o moich dzieciakach.

Wogóle to jestem wykończona. Od dobrych 3 miesięcy mamy sezon chorobowy, na zmianę najpierw Gabi, poźniej Rafał, następnie znowu wymiana. W marcu syncio był w przedszkolu może z 5 dni w sobote skończyliśmy antybiotyk, więc do świąt zostanie w domu. Z domu nie wychodzimy bo ciągle zimno, więc tylko jakieś 15 min. spacerki coby sie zahartować.
Halooo
Moc zdrowia dla Was!!! A może jak by te spacerki wydłużyć, to by to coś więcej dało dla odporności? My chodzimy co najmniej na godzinę, nieraz na dwie. Na te 15 min to chyba więcej macie ubierania i rozbierania niż spaceru...

Cytat:
Napisane przez joss Pokaż wiadomość
Czy Wasze dzieci boją się obcych? Celinka nie pójdzie do nikogo oprócz nas i dziadków, którzy z nami mieszkają. Sporadycznie do drugiej babci i szwagierki. Wszyscy chcą ją zabawiać i dać odpocząć rodzicom, a tu lipa Nie wiem co ja z nią zrobię na moim ślubie...
Raczej tak, choć jak ktoś go zagaduje bardzo, zabawia, uśmiecha się, to po chwili już pozwala mu wziąć się na ręce.

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
KISM chyba Ci nie odpisałam. Napisałam, że aparaty są już naszą własnością, bo już za nie zapłaciliśmy, żeby mieć fakturę potrzebną w mopsie do dofinansowania. Mamy je już w domu, ale jeszcze potrzebne są takie silikonowe wkładki do uszu i dopasowanie przez panią protetyk. Trafiliśmy na tak wspaniałą babeczkę, że ze święcą takich szukać. Miła. grzeczna, uprzejma, cały czas mówi do Pauli, 100%zainteresowania klientem. Co jakieś dwa miesiące trzeba robić nową wkładkę i nie musimy się zapisywać na wizyte, tylko dzwonimy dzień wcześniej że jutro będziemy i już. No i najważniejsze że Paulina polubiła tę panią, w końcu dość często na początku u niej będziemy.
Dziękuję za objaśnienia! Teraz już nie miałam żadnych wątpliwości
Super, że trafiliście na taką babeczkę Jakoś łatwiej się przechodzi przez takie procedury przy takich ludziach.

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Dziewczyny w sobotę usłyszałam pierwsze "mama" !!
Maks ruszył z rozwojem, zaczął gadać, raczkować, powoli wspina się i zaczyna wstawać.
Niestety się obydwoje pochorowaliśmy Mamy zapalenie gardła a Maksio jeszcze szmery w oskrzelach u niego to pewnie od tego nieściąganego kataru ... a u mnie od mycia okien przy -10 stopniach

A za okna
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 11:45   #343
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Aaa, i dziękuję jeszcze raz za wszystkie życzenia powodzenia z firmą i gratulacje dla Kaja!
Ale chyba braknie mi kapitału na okres rozwoju i nic z tego nie będzie, nie ma sensu porywać sie z motyką na słońce Może za jakiś czas... A wczoraj byłam znowu na rozmowie do banku - pierwszy etap, jak będzie dobrze, to jeszcze dwa przede mną...

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
ehh.. ja to zdołowana dziś jestem, popsułam się w/po ciąży masakra... praktycznie ciągle coś mi dolega, teraz się okazuje, że mam jakieś uczulenie na stopach, może być od proszku, płynu, butów, ciemnych barwników skarpet... póki co mam maść i tabletki, zobaczymy czy się rany zagoją i czy będą pojawiać się nowe... normalnie aż nie wiem co zrobić, nic nie zmieniałam, nic nowego nie mam... ale teraz się namęczę, żeby znaleźć alergen jak będzie mnie to męczyć to będę musiała jakieś panele kupić i nosić chyba 2doby, albo udać się na 2 dni do szpitala do Bytomia ja już powiedziałam mężowi że chcę na wczasy
Zdrowia!

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
kism, niestety nic Ci nie polece bo to co tam jest to jak dla mnie zrobione pod turystów, a dwa miejsca, które tam lubię mają takie trochę wyższe ceny. Na pewno znajdziesz na rynku coś dla siebie, wybór jest ogromny!!!
Następnym razem to zapraszam do siebie na obiadek

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Albo wiesz co, bezpieczniej będzie jak jednak zaproszę Cię gdzieś na obiadek. Wołałabym Cię do siebie nie zrażać
Po pierwszej części tego postu już "odpisywałam" w myślach, że super i skorzystam z przyjemnością, a przy drugiej wybuchnęłam śmiechem w autobusie przy ludziach

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
dzisiaj moje dziecie zjadło rano mleko, proponuję mu codziennie i w końcu się skusił.


Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
ja za to nauczyłam Borysa wypluwać. Niestety walę do niego komendami jak do psa, ale tylko na "oddaj" reaguje.. Co zrobić (nie ważne jak, ważne że działa)


Cytat:
Napisane przez minini Pokaż wiadomość
Powiedziała że póki dziecko nie umie wypluc pasty to powinno czyscic samą szczoteczką, a przed nocą lub po nocnym karmieniu koniecznie przetrzec ręcznikiem lub pieluszką żeby mleko nie "siedziało" w buzi całą noc.
a tak w temacie to moja kolezanka ma 2 letnią córeczkę i dawała jej zawsze na noc herbatkę (słodzoną) w butelce do łóżeczka. mała piła sobie w nocy kiedy chciała... teraz ma większosc ząbków popsutych! nie wiedziałam że to tak szybko "idzie"..

kism, powodzenia z firmą. pieniążki może spróbuj postarc się o dotację z urzedu pracu lub z unii? teraz początek roku więc jeszcze są pieniążki w tych instytucjach
Nie czaję, dlaczego dentyści tak mówią... Przecież po to są pasty bez fluoru dla niemowląt, żeby nic się im nie stało, jak troszkę połkną Poza tym tej pasty daje się odrobinę, a jakoś nie wyobrażam sobie, żeby sama woda zmywała bakterie z zębów
2 lata to szybko na zepsucie zębów??? Wybraź sobie, że Ty przez 2 lata nie myjesz zębów wieczorem Wybacz taki skrajny przykład! Słodkiej herbatki na noc nawet nie komentuję

Baaa, zamierzałam wydrzeć kasę, skąd się da, ale zdaje się, że tak łatwo nie będzie, bo u mnie obecnie programy tylko dla młodych do 25 lat albo po 50, albo niepełnosprawni, albo tereny wiejskie, itd, itp... Wszystko, tylko nie wsparcie dla przedsiębiorczych w sile wieku, którzy mogliby rozkręcać gospodarkę, a którym jednak trochę startowego kapitału brakuje

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
A jak tam po treningach z Jillian, mierzyłaś się, jak rezultaty? Ja zrobiłam dziś Shreda Level 1 i spoko, chyba spróbuję to przejść, bo ćwiczenia Ewki już mi bokiem wychodzą
Taaak! Mam 3 cm mniej w talii, 2 mniej w biodrach i 1 mniej w udzie A na wadze ubyło 1,5 kg. Tzn. to są wyniki sprzed świąt............ Nie miałam czasu od ponad tygodnia ćwiczyć. Pomijam już, że ja nie ćwiczyłam codziennie, tylko tak 3-4 razy w tyg. Zaczęłam drugi poziom, ale tam sporo podskoków i kroków, wykroków, gdzie trochę się tupie, a ja zwykle ćwiczyłam wieczorem, jak chłopaki już śpią, bo inaczej nie mam kiedy, a z tym drugim poziom gorzej, bo za głośno jestem Cóż, muszę jakoś inaczej się zorganizować, żeby pozytywny trend utrzymać.

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Dziewczyny jeśli chodzi o Świąteczne porządki to postanowiłam że wrzucę Wam jak to mój syn pomaga w nich
Nie mogłam dodać w załączniku więc tu macie link i sobie wklejcie:

http://www.youtube.com/watch?v=nGJrS...ature=youtu.be
Rewelacyjny pomocnik!

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Po długich i żmudnych poszukiwaniach znalazłam pracęPraca dwuzmianowa 6-14 i 14-22.Zamieniamy sie z meżem rolami on-mama ja-tata Zaczynam od jutra,wyjdę do ludzi ale tez bardzo sie martwie czy moj mąż zrobi wszystko to co powinien przy Szymonku,czy go wysmaruje czy poda mu syrop Tego sie boję najbardziej ale jessst pełno plusów,przede wszystkim wypłata a nie smieszny kuroń,mój dochód się powiekszy prawie dwukrotnieJeny ale sie cieszę...
Gratki!!!
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 12:30   #344
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
millena- super, ze dzis bylo lepiej. Caly czas sledze Twoja sytuacje, bop jest mi tak bliska, tyle ze u mnie co jakis czas jest mega poprawa.. a pozniej znowu KOSZMAR. Dzis w nocy obudzila sie tylko 2 razy, wiec sukces

Zapomnialam Wam napisac, ze obcinalam Oliwie 2 dni temu grzywke.. i sie ruszyla podczas ciecia! Nie wiem czy pamietacie jaka grzywke mial Jim Carey w Glupi i glupszy? no! To ona taka ma!
Dzięęęki. Jakoś tak mi lżej na sercu, że jedna czy druga o mnie myśli i łączy się ze mną w bólu

Może u was to się łączy ze skokiem albo z zębami ?? Skoro to cykliczne. U nas już po skoku, bo poczatkowo też myślałam, że to właśnie o to chodzi. Teraz stawiam , tak jak pisałam, na niedojedzenie i zęby .. zobaczymy czy jestem dobrym analitykiem i obserwatorem

Co do grzywki pokaż !

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ----------

Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
dziś liwia kończy 11 miesięcyza 30 dni mamy roczek
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 13:18   #345
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Witam!

Ja też bliżej lata będę musiała pomyśleć o takiej spacerówce. Tak się zapytam widziałaś ją może na żywo ? Tych spacerówek jest tyle że głowa boli a nie zawsze jest okazja zobaczyć więc dlatego pytam. Ja na razie tylko przeglądam internet i chętnie czytam o jakiś propozycjach wózków.
Wiesz może do ilu kilogramów jest ta spacerówka ?
Bo pisze tylko że do 36 miesięcy a większość jak przeglądam to ma że do 15 kg a mój Stasiek to mały kloce i wolałabym do więcej kilogramów
Cena wydaje mi się dostępna jak dla mnie ale to zależy ile chce się przeznaczyć na nią.

Jakby któraś mogła jeszcze jakąś polecić to będę wdzięczna.
Inglesina bardzo fajny wózek, typowa spacerówka Ja wprawdzie koniec końców kupiłam Maclarena ale tylko dlatego, że chce pozbyć się dużego wózka i zostać z jednym. Maclaren ma większą średnicę kółek Do ilu kilko nie mam pojęcia, ale myślę, że spokojnie powyżej 15 kg.
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 14:19   #346
aga_bre
Rozeznanie
 
Avatar aga_bre
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Hej. Witam się z Wami wszystkimi dopiero teraz w tej części. Niestety nie mam za bardzo czasu dla siebie, bo Miki jest strasznie absorbujący odkąd zaczął chodzić. Każdym razie buziaki od przystojniaka
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 109___03.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpg (39,5 KB, 54 załadowań)
__________________
MIKOŁAJ
aga_bre jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 14:38   #347
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

ooo i nowy wątek już a ja nadal nie na bieżąco i nie w temacie...czasem zajrzę na chwilę ale ciężko wbić się w rozmowę...

Na szczęście znalazłam się na liście

Mam nadzieję, że wszystkie spędziłyście miło Wielkanoc, my kolejny raz już siedzieliśmy na święta w domu :/ ja nie mogę doczekać się kiedy pojadę do domu rodzinnego, ostatnio byłam tam na BN 2o11

U nas stara bida ja szukam pracy, mąż chyba będzie składał wypowiedzenie ...
U Antosi wszystko dobrze, w Poniedziałek Wielkanocny skończyła 10 miesięcy, waży ok 9100g, mierzy ok 77 cm i ma jeden ząbek. Wszędzie jej pełno, wstaje przy czym się da i wszystko zrzuca, z szafek wszystko wyciąga, wczoraj weszła do szuflady w kuchni
Właśnie sobie siedzi, przegląda kalendarz i mówi: mama, mama, momo, nene <3





Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

o ja cięęeeeee... Borys sobie sam kręci Bączka!!!!! i to w jakim skupieniu
dla Bo
Tosi czasem się udaje ale u nas na panelach ślisko


Cytat:
Napisane przez she_87 Pokaż wiadomość
U nas Sara zaczeła raczkować we wtorek czyli 3 dni przed skończeniem 11 miesięcy. Dzis kończy ale ten czas leci. Ale i tak nadal woli poruszać sie na pupie
Gratulacje!!! To prawda, czas pędzi jak oszalały Adaś w sobotę jako pierwszy kończy roczek

Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
dziś liwia kończy 11 miesięcyza 30 dni mamy roczek
Najlepsze życzenia


Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość

Zapomnialam Wam napisac, ze obcinalam Oliwie 2 dni temu grzywke.. i sie ruszyla podczas ciecia! Nie wiem czy pamietacie jaka grzywke mial Jim Carey w Glupi i glupszy? no! To ona taka ma!
pokaż nam Twoje dzieło

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Aaa, i dziękuję jeszcze raz za wszystkie życzenia powodzenia z firmą i gratulacje dla Kaja!
Ale chyba braknie mi kapitału na okres rozwoju i nic z tego nie będzie, nie ma sensu porywać sie z motyką na słońce Może za jakiś czas... A wczoraj byłam znowu na rozmowie do banku - pierwszy etap, jak będzie dobrze, to jeszcze dwa przede mną...
Trzymam kciuki za następne etapy !!


aaa i jeszcze Tosia chce się z Wami przywitać

Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0448.jpg (102,7 KB, 58 załadowań)
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 15:33   #348
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

[QUOTE=kism;40143993]

Rewelacyjny pomocnik!


Dzięki

Tak do pomocy to on pierwszy jak zresztą do wszystkiego zobaczy coś i zaraz też chce tak samo.
Wrzucę Wam jeszcze akcent Świąteczny jak to mój syn zobaczył że tata maluje jajka i on też chciał. Jajko swoje zabazgrał że tak nazwę i nie tylko podłogę też mu się fajnie malowało
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg PICT9245.jpg (106,7 KB, 52 załadowań)
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 15:55   #349
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Inglesina bardzo fajny wózek, typowa spacerówka Ja wprawdzie koniec końców kupiłam Maclarena ale tylko dlatego, że chce pozbyć się dużego wózka i zostać z jednym. Maclaren ma większą średnicę kółek Do ilu kilko nie mam pojęcia, ale myślę, że spokojnie powyżej 15 kg.
Maclaren też patrzałam ale one nie mają tego pałąku a przy moim Staśku to wolałabym żeby miał Też na lato zostane tylko na takiej spacerówce bo swój obiecałam już w rodzinie i muszę się rozglądnąć za czymś do czerwca. Tak w ogóle dzięki za inf.

---------- Dopisano o 15:55 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ----------

[QUOTE=rozowa1987;40141229]dziś liwia kończy 11 miesięcyza 30 dni mamy roczek[COLOR="Silver"]

Efijy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 16:27   #350
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Kurde, wygląda na to, że Antoś ma pierwszy w swoim życiu katar...
Nie ma gorączki, tylko kicha mocno, i przytkany ma nos - nie bardzo mu to moge wyciągnąć...
Mam nadzieję, że szybko przejdzie I że to może od zębów...

Na razie dużo spał ( dwa razy po dwie godziny) i je dużo cycka. I psiukamy do nosa solą morską.
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 19:46   #351
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Stokroteczko pracuję bez badań ponieważ czekam na moją książeczkę z poprzedniej pracy

Kism Szymon robi się agresywny w stosunku do Filipa,gryzie go i bije,nie pozwala mu się z nim bawić razem jedną zabawką i nie mam pojęcia skąd takie zachowanie u niego bo przecież u nas nic z tych rzeczy się w domu nie dzieję.Filip nie dązy do poprawienia stosunków bo sam nie ma ochoty się z nim bawić więc cóz pozostaje nam to przeczekać może jak Szymon będzie jeeeeszcze większy.
Szymon daje buziaka Kiwa głową dziękuję i cześć Chodzi przy meblach,chodzi od łózka do łózka sam,pokonuje małe dystanse na własnych nóżkach samiuteńki Pokazuje paluszkiem co chce,tańczy przy muzyce.Potrafi ugryzc mnie jak mu coś nie pozwalam ale jest bardzo mądry,zaskakuje mnie każdego dnia,cieszy się na widok zmęczonej mamy po pracy.

To chyba tyle jutro na 6 do pracy
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 20:33   #352
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

[QUOTE=Efijy;40148640]
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Rewelacyjny pomocnik!


Dzięki

Tak do pomocy to on pierwszy jak zresztą do wszystkiego zobaczy coś i zaraz też chce tak samo.
Wrzucę Wam jeszcze akcent Świąteczny jak to mój syn zobaczył że tata maluje jajka i on też chciał. Jajko swoje zabazgrał że tak nazwę i nie tylko podłogę też mu się fajnie malowało
słodki z tą minką

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Cytat:
Napisane przez aga_bre Pokaż wiadomość
Hej. Witam się z Wami wszystkimi dopiero teraz w tej części. Niestety nie mam za bardzo czasu dla siebie, bo Miki jest strasznie absorbujący odkąd zaczął chodzić. Każdym razie buziaki od przystojniaka
uroczy
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 21:12   #353
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Dzisiaj zero odkładania do łóżeczka Cyc, położyłam Ją, chwile pogadała, cos mrukneła, na brzuszek sie przewróciła i usneła.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-05, 22:52   #354
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Dzisiaj zero odkładania do łóżeczka Cyc, położyłam Ją, chwile pogadała, cos mrukneła, na brzuszek sie przewróciła i usneła.


a ja mam pytanie z innej beczki

czy Wasze dzieci potrafią się same ułozyć na pleckach ? Np z pozycji siedzącej ? Zmierzam do tego, ze zauwazyłam jedną prawidłowość w tych moich obserwacjach. Gdy Borys się budzi i siada, to nie potrafi potem sam się położyć, choćby był niewiadomo jak śpiący. Trzeba podejść i mu pomóc, wtedy zasypia prawie natychmiast.
To samo jesli wkładamy go do łóżeczka i on wstaje. Gdy się robi bardziej śpiący po prostu płacze, żeby go położyć, ale sam tego nie zrobi, co najwyżej siądzie. Ani na boczek, ani na plecki, ani na brzuszek.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 00:10   #355
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg tort.jpg (22,7 KB, 63 załadowań)
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 08:27   #356
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
już pisałam Ci, że tort piekny !!! ale powtórzyć nie zaszkodzi !

no i przede wszystkim sto lat dla Adasia !!!!!!! Bawcie się dobrze i trzymam kciuki, żeby wszystko przebiegło zgodnie z planem i bez niespodzianek ! Dużo zdrówka!

---------- Dopisano o 08:27 ---------- Poprzedni post napisano o 08:17 ----------

Ok. Po kilku dniach obserwacji dochodzę do wniosku, że moje dziecko głodowało. Po pierwsze, podawałam za mało mleka w ciągu dnia. Dostawał cyca rano i potem dopiero wieczorem, przed snem. Na kolację kaszkę na mm. Odkąd robię śniadanie na mm ( kaszka czy owsianka) i podaję butlę na noc po cycu Borys lepiej śpi . Choć pewnie podanie leków też ma znaczenie. Kolejna noc u nas .. zadowalająca. Obudził się raz koło północy kiedy wchodzilam do sypialni a potem o 5tej , co prawda już nie chciał za bardzo usnąć, podałam cyca... trochę popił, pomlaskał ( wciaż się źle przystawia, albo niewiele już leci) i potem znów bezczelnie potraktował mnie jak smoczek. Podałam drugą pierś - to samo.
Jutro przetestuję podanie mleka z butli , po cycu, przy pobudce koło 5-6 ( często się tak budzi).
Chyba będziemy kończyć przygodę z kp. I tak długo go karmiłam, a nie chce mi się już znów pobudzać laktacji, bo w naszym przypadku to powoli traci sens. Borys w ciagu dnia nie jest zainteresowany już piersią, a po kąpieli czy nad ranem traktuje mnie jak usypiacz i smoczek. Nie dam rady nauczyć go już prawidłowego przystawiania. Nie chce mi się walczyć o pokarm, bo i tak Gość skonczył już 10 miesięcy i koło 12tego chciałabym przestać go karmić ( taki miałam plan). Zanim bym rozhulała laktację, to potrwało by miesiąc, a po miesiącu miałabym przestać karmić .... bez sensu. Trudno się mówi. Trochę mi żal poranków, kiedy to mogłam wystawić cyca i mieć z głowy, no ale ostatnio to nie do końca jest tak "z głowy" bo on i tak się nie najada tym cycem. To duży facet już, potrzebuje chyba bardziej treściwego pokarmu niż moje marne mleko :/ Jutro rano po cycu podam butlę i zobaczymy co się będzie działo, czy gdy sie obudzi po 5tej i dam jeść zaśnie jeszcze czy nie. Dziś wyssał z 2 piersi , poczym stwierdził, że jednak wstaje, nie idzie już spać, szybko się zrobił głodny ponownie, podałam więc kaszę, przed 8mą zasnął ponownie ( normalnie chodzi spać po 9)... zobaczymy.
W każdym razie od momentu kiedy zaczełam go ponownie , nieco intensywniej, dokarmiać mm i podałam leki na ząbkowanie Borys zdecydowanie lepiej śpi !!! Od 3 dni budzi się raz w nocy i raczej jest do uśpienia ( szybciej lub wolniej, ale usypia). Dla nas to ogroooooomny sukces. Zakładając, że wcześniej budził się co godzinę od momentu połozenia go spać !
A matka ma mówiła - dziecko głodne! Ale kazałam jej się popukać w głowę Chyba miała rację.... :/ znooowuuuuu......
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 09:01   #357
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
A matka ma mówiła - dziecko głodne! Ale kazałam jej się popukać w głowę Chyba miała rację.... :/ znooowuuuuu......
To samo przechodziłam ze starszym dzieckiem, też jak Ty walczyłam o każdą kroplę mleka i dziś wiem, że wtedy głodziłam dziecko.... dlatego za drugim razem nie popełniłam tego błędu. Syna zaczęłam dość wcześnie dokarmiać, nawet w szpitalu dostał 2 razy mm. Nasza przygoda z cycem tym razem zakończyła się po 5 m-cach, ale to głównie z powodu mojej podyplomowki i weekendów poza domem. Też brakowało mi tej bliskości, ale szczęście dziecka na pierwszym miejscu.
Moim zdaniem zrobiłaś wszystko, co mogłaś zrobić...



Sto lat dla pierwszego solenizanta
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 10:46   #358
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość


a ja mam pytanie z innej beczki

czy Wasze dzieci potrafią się same ułozyć na pleckach ? Np z pozycji siedzącej ? Zmierzam do tego, ze zauwazyłam jedną prawidłowość w tych moich obserwacjach. Gdy Borys się budzi i siada, to nie potrafi potem sam się położyć, choćby był niewiadomo jak śpiący. Trzeba podejść i mu pomóc, wtedy zasypia prawie natychmiast.
To samo jesli wkładamy go do łóżeczka i on wstaje. Gdy się robi bardziej śpiący po prostu płacze, żeby go położyć, ale sam tego nie zrobi, co najwyżej siądzie. Ani na boczek, ani na plecki, ani na brzuszek.
Maja tez nie umie sama na plecy sie położyc.


Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
Bardzo ładny tort. Miłego imprezowania.
Wszystkiego dobrego dla Adasia
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 12:54   #359
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Hej.
U nas dalej glut. Kicha, prycha i trze oczka... Szkoda mi gościa...
Ale nie stracił apetytu ani radości życia więc myślę, że szybko przejdzie. Coś jeszcze mogę robić? Daję mu częściej cyca, zawilżamy i odciągamy (chociaż z tym ciężko, nie wychodza do końca te gluty, no i bohater protestuje mocno). Masujemy stópki.

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Dzisiaj zero odkładania do łóżeczka Cyc, położyłam Ją, chwile pogadała, cos mrukneła, na brzuszek sie przewróciła i usneła.
super! Gratki

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość


a ja mam pytanie z innej beczki

czy Wasze dzieci potrafią się same ułozyć na pleckach ? Np z pozycji siedzącej ? Zmierzam do tego, ze zauwazyłam jedną prawidłowość w tych moich obserwacjach. Gdy Borys się budzi i siada, to nie potrafi potem sam się położyć, choćby był niewiadomo jak śpiący. Trzeba podejść i mu pomóc, wtedy zasypia prawie natychmiast.
To samo jesli wkładamy go do łóżeczka i on wstaje. Gdy się robi bardziej śpiący po prostu płacze, żeby go położyć, ale sam tego nie zrobi, co najwyżej siądzie. Ani na boczek, ani na plecki, ani na brzuszek.
Antek się kładzie. Jak wstaje to już go przestałam kłaść z powrotem, bo jest tylko płacz. A tak wstaje, klęka, siada, chwieje się i w końcu kłądzie sam (na brzuch).

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
Piękny tort
No i wszystkiego najlepszego dla Adasia! Dużo zdrówka.
I udanej imprezy
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-06, 15:37   #360
GaTTa
Raczkowanie
 
Avatar GaTTa
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 499
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, wybaczcie że tak wpadam - niestety nie mam czasu doczytać i jeszcze pewnie nie będę miała. Najpierw trafiliśmy drugi raz do szpitala na kilka dni, a potem mój syn dostał takie antybiotyki, że się z niego leje. Jak nie dołem to górą! No nic - wpadam powiedzieć że jutro Adam kończy rok i ma chrzest, wielkie święto a my zestresowani, czy wytrzyma godzinę bez wymiotów a co gorsza bez rozwolnienia, bo niestety jak zrobi kupę w kościele to po nas... leje się z niego żółta woda, więc nie uda nam się uratować niczego - włącznie z nami! Trzymajcie kciuki proszę....

a teraz z powodu tego że mój syn kończy rok - zrobiłam mu tort. Oto on
Wszystkiego Naj dla Adasia

Tort piękny

U nas tydzień marudzenia.... w dzień usypianie w wielkim płaczu, zeszłyśmy do 2 drzemek w ciągu dnia po śniadaniu i po obiedzie.
Znowu zaczyna z powrotem przesypiać noce. Ząbki na razie uspokoiły się, ale jeszcze nie wyszły.
GaTTa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 22:52:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.