Koty - część VI - Strona 71 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-06, 09:55   #2101
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Koty - część VI

Właśnie, jak złapać mocz?
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 09:59   #2102
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

Mi się jeszcze nie udało
Najbardziej polecane metody to:
- wyparzona chochla pod kocią dupką
- specjalny żwirek nie wchłaniający moczu (ok. 15 zł w sklepach stacjonarnych)
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 10:02   #2103
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Właśnie, jak złapać mocz?

Ja u Czesia łapałam mocz i nie było z tym problemu. Wet powiedział,że jak zacznie sikać to nie przestanie i tak było. Podłożyłam i nasikał.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 10:10   #2104
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Koty - część VI

ok, dzięki
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 10:36   #2105
Martaa21
Raczkowanie
 
Avatar Martaa21
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 89
Dot.: Koty - część VI

Cześć Dziewczyny!

Przepraszam, że tak wyskakuję nagle, nie mając na chwilę nic do powiedzenia "na temat"... Chciałam się przedstawić wraz z moją towarzyszką i może trochę porozmawiać z Wami na kocie tematy..można?

Moja towarzyszka Coco ma 8 miesięcy, jest przeurocza, rozkochała nas w sobie totalnie. Jest bardzo towarzyska, straszna z niej przylepa.
W tej chwili Coco przechodzi swoją pierwszą ruję, na szczęście dobiega końca

Załączam zdjęcia mojej kotki...

Pozdrawiam! Miłego dnia!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC02837.jpg (25,2 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC02812.jpg (39,8 KB, 27 załadowań)
__________________

"the sky's not the limit"

Martaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 13:54   #2106
potworciasteczkowy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 36
Dot.: Koty - część VI

Cześć dziewczyny!

Prawdopodobnie będę mieć nie długo kotka, ciągle szukam po ogłoszeniach, niestety każde już nie aktualne a uprzedzając wasze ;pytanie o schronisko, fakt są, ale nie takie jakie "chce", tzn zauważyłam, że kociaki są bardziej perskie i nie, że wybrzydzam, ale miałam raz takiego kota, co prawda to był cioci, ale tragedia była... Mam nadzieję, że nikt na mnie nie naskoczy

I mam pytanie, jaki żwirek jest najlepszy? Silikonowy, drewniany czy... zwykły (?) ? A i czy neutralizator do kuwety można dokupić później? I czy odkłaczacz z whiskasa jest dobry, czy raczej nie?
potworciasteczkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 13:59   #2107
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Martaa21 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Przepraszam, że tak wyskakuję nagle, nie mając na chwilę nic do powiedzenia "na temat"... Chciałam się przedstawić wraz z moją towarzyszką i może trochę porozmawiać z Wami na kocie tematy..można?

Moja towarzyszka Coco ma 8 miesięcy, jest przeurocza, rozkochała nas w sobie totalnie. Jest bardzo towarzyska, straszna z niej przylepa.
W tej chwili Coco przechodzi swoją pierwszą ruję, na szczęście dobiega końca

Załączam zdjęcia mojej kotki...

Pozdrawiam! Miłego dnia!
Witaj!
Fajna ta twoja Coco
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 14:23   #2108
Martaa21
Raczkowanie
 
Avatar Martaa21
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 89
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez potworciasteczkowy Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!

Prawdopodobnie będę mieć nie długo kotka, ciągle szukam po ogłoszeniach, niestety każde już nie aktualne a uprzedzając wasze ;pytanie o schronisko, fakt są, ale nie takie jakie "chce", tzn zauważyłam, że kociaki są bardziej perskie i nie, że wybrzydzam, ale miałam raz takiego kota, co prawda to był cioci, ale tragedia była... Mam nadzieję, że nikt na mnie nie naskoczy

I mam pytanie, jaki żwirek jest najlepszy? Silikonowy, drewniany czy... zwykły (?) ? A i czy neutralizator do kuwety można dokupić później? I czy odkłaczacz z whiskasa jest dobry, czy raczej nie?
A jakiego kociaka byś chciała? I z czym była wcześniej "tragedia" z kotkiem ze schroniska?

Ja mam zwykły żwirek bentonitowy, jest ok. Nie mam zresztą co do niego jakiś wielkich wymagań, często wymieniam całą kuwetę.
__________________

"the sky's not the limit"

Martaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 14:38   #2109
potworciasteczkowy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 36
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Martaa21 Pokaż wiadomość
A jakiego kociaka byś chciała?
Nie wiem jakiego, cały czas przeglądam ogłoszenia, mama chcę i w sumie też wolałabym młodego, małego kociaka

Cytat:
Napisane przez Martaa21 Pokaż wiadomość
I z czym była wcześniej "tragedia" z kotkiem ze schroniska?
Źle sformułowałam... Kotka ze schronu nie chcę, bo w naszym są w typie persa, a kiedyś ciocia kupiła na.. bazarze, czy gdzieś kotka,kochany był, tylko nienawidził kąpieli, nienawidził to mało powiedziane... drapał i się rzucał na sam widok wody, ciężko go było czesać i miał straszne kołtuny, i po jakimś czasie go auto zabiło trochę z winy dziadków, bo powiedzieli kategoryczne nie, że kot nie bedzie siedział w domu, bo musi wychodzić... no i wyszedł. I sama wolałabym kotka krótkowłosego, bo te kołtuny po Mruczku mnie przerażają...

Cytat:
Napisane przez Martaa21 Pokaż wiadomość
Ja mam zwykły żwirek bentonitowy, jest ok. Nie mam zresztą co do niego jakiś wielkich wymagań, często wymieniam całą kuwetę.
Czytam tematy nt. kociaków (jestem na razie w pierwszym temacie) i są rózne opinie... I zastanawiam się który byłby "najlepszy".
potworciasteczkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 14:48   #2110
Martaa21
Raczkowanie
 
Avatar Martaa21
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 89
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez potworciasteczkowy Pokaż wiadomość

Źle sformułowałam... Kotka ze schronu nie chcę, bo w naszym są w typie persa, a kiedyś ciocia kupiła na.. bazarze, czy gdzieś kotka,kochany był, tylko nienawidził kąpieli, nienawidził to mało powiedziane... drapał i się rzucał na sam widok wody, ciężko go było czesać i miał straszne kołtuny, i po jakimś czasie go auto zabiło trochę z winy dziadków, bo powiedzieli kategoryczne nie, że kot nie bedzie siedział w domu, bo musi wychodzić... no i wyszedł. I sama wolałabym kotka krótkowłosego, bo te kołtuny po Mruczku mnie przerażają...
Ale koty z zasady nienawidzą kąpieli. Poza tym, to są bardzo czyste zwierzęta, same doskonale dbają o swoje umaszczenie i higienę.
Powinno się oszczędzać kotom stresu jakim jest kąpiel.

Cytat:
Napisane przez potworciasteczkowy Pokaż wiadomość
trochę z winy dziadków, bo powiedzieli kategoryczne nie, że kot nie bedzie siedział w domu, bo musi wychodzić... no i wyszedł.
.
Wychodzenie kotów domowych na zewnątrz to temat rzeka. Dla mnie kot domowy powinien być w domu, bo do takiego środowiska jest przyzwyczajony. Ja ze swoim wychodzę na smyczy, nie martwię się, że ucieknie czy wpadnie pod samochód.
__________________

"the sky's not the limit"

Martaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 14:54   #2111
potworciasteczkowy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 36
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Martaa21 Pokaż wiadomość
Ale koty z zasady nienawidzą kąpieli. Poza tym, to są bardzo czyste zwierzęta, same doskonale dbają o swoje umaszczenie i higienę.
Powinno się oszczędzać kotom stresu jakim jest kąpiel.
O tym wiem, ale jednak jak przychodził z podwórka trzeba było go wykąpac, bo był brudny i śmierdział, a to była męka, Mruczek drapał, miauczał, wyrywał się, żadnego kota chyba takiego nie widziałam.. I przy okazji bał się wszelkich domowych przedmiotów typu suszarka, ale sądze, że po prostu nie był przyzwyczajony i zsocjalizowany i dlatego.

Co do wychodzenia, jestem takiego samego zdania, niestety moi dziadkowie nie... Ale od 4,5, prawie 5 miesięcy mieszkam w mieście, z dziadkami czasem się widuje, więc mogę sobie pozwolić na kota NIEWYCHODZĄCEGO
potworciasteczkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 14:59   #2112
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Martaa21 Pokaż wiadomość
Ale koty z zasady nienawidzą kąpieli. Poza tym, to są bardzo czyste zwierzęta, same doskonale dbają o swoje umaszczenie i higienę.
Powinno się oszczędzać kotom stresu jakim jest kąpiel.


Czesia kiedyś musiałam wykąpać,bo miał sraczkę i cały był brudny.
To była masakra,nie wiem jak to zrobił,ale wbił się pazurami w kafelki,a przynajmniej tak przyczepił,że nie szło oderwać. A ja po tym wyglądałam jakbym stoczyła walkę z tygrysem. A był to bardzo łagodny kot.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 15:02   #2113
morenica
Zakorzenienie
 
Avatar morenica
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z domu :-)
Wiadomości: 3 454
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość


Czesia kiedyś musiałam wykąpać,bo miał sraczkę i cały był brudny.
To była masakra,nie wiem jak to zrobił,ale wbił się pazurami w kafelki,a przynajmniej tak przyczepił,że nie szło oderwać. A ja po tym wyglądałam jakbym stoczyła walkę z tygrysem. A był to bardzo łagodny kot.
Moja Kicia była tylko raz kąpana, wróciła z działki brudna i też przy okazji biegunkę miała... ale ona była spokojna... Mąż Ją trzymał i kąpał...a ona nic praktycznie potem mokry szczur poszedł jeść...
Teraz już tak nie ma...jak tylko zobaczy wodę to ucieka...co prawda jak ja się kąpię to siedzi na wannie i patrzy co ta Pani robi...ale jak tylko ją chlapnę wodą to ucieka zaraz...
morenica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 15:03   #2114
Martaa21
Raczkowanie
 
Avatar Martaa21
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 89
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość


Czesia kiedyś musiałam wykąpać,bo miał sraczkę i cały był brudny.
To była masakra,nie wiem jak to zrobił,ale wbił się pazurami w kafelki,a przynajmniej tak przyczepił,że nie szło oderwać. A ja po tym wyglądałam jakbym stoczyła walkę z tygrysem. A był to bardzo łagodny kot.
Dokładnie...wydobywa się z nich wtedy ich druga, dzika twarz

Ja dla Coco mam zakupioną zasypkę, niestety nie pamiętam jak się dokładnie nazywa, którą aplikuje się na sierść zwierzaka. Ma ona właściwości trochę na zasadzie suchego szamponu. Sprawdza się, jeśli chcemy kociaka delikatnie odświeżyć.

Oczywiście są sytuacje, że trzeba kota wrzucić pod prysznic, bo śmierdzi czy jest naprawdę brudny. Ale tu reakcje i zachowania kotów są raczej podobne i równie trudne do opanowania
__________________

"the sky's not the limit"

Martaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 15:04   #2115
potworciasteczkowy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 36
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość


Czesia kiedyś musiałam wykąpać,bo miał sraczkę i cały był brudny.
To była masakra,nie wiem jak to zrobił,ale wbił się pazurami w kafelki,a przynajmniej tak przyczepił,że nie szło oderwać. A ja po tym wyglądałam jakbym stoczyła walkę z tygrysem. A był to bardzo łagodny kot.
Mruczek miał tak samo
potworciasteczkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 15:40   #2116
kajaccn
Rozeznanie
 
Avatar kajaccn
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wegberg/Niemcy
Wiadomości: 762
Dot.: Koty - część VI

Moja znajoma ma kota w typie persa wziętego ze schroniska, nie lubił czesania więc odcięła kołtuny, skrócił sierść i nie ma przynajmniej teraz problemu kot wygląda zabawnie
kajaccn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 15:44   #2117
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez RastaGirl89 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jakie smakołyki cieszą się u Was powodzeniem? Chciałabym kupić kotce coś dobrego.
u nas kocim narkotykiem jest
http://www.zooplus.pl/shop/koty/przy...klettis/251372


Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
O rany Monika ja az tyle naskrobalam? ze tez chcialo Ci sie szukac
jak pamiętam to większość z tego tyczy się Gruszki
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 16:05   #2118
Jamee
Zakorzenienie
 
Avatar Jamee
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
Dot.: Koty - część VI

Martaa21 śliczna ta Twoja Coco

Mój Bilbo za kąpielami nie przepada. Jednak, że jest w większości biały to po jakimś czasie robi się szary (wyciera wszystkie kurze za meblami) więc i kąpać raz na jakiś czas się musi. Mąż siada z nim do wanny i tuli do siebie a ja polewam go ciepłą ale nie gorącą wodą z prysznica na bardzo małym strumieniu. Zachwycony nie jest ale jakoś specjalnie nie protestuje
__________________





Jamee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 16:46   #2119
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Mi też zdarzyło się kąpać koty, ale to naprawdę w wyjątkowej sytuacji (np. bardzo się ubrudziły na zewnątrz, biegunka), ostatnio późnym latem kąpałam Niunię i Grubcia, bo mieliśmy atak pcheł (złapały na spacerze), a kropelki nie pomogły. Zapakowałam koty w szelki i do wanny. Mama mi pomagała. Jedna myła, druga trzymała. Bardzo źle nie było, wiadomo miauczały, chciały uciekać, ale aż byłam zaskoczona, że tak łatwo poszło.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 16:50   #2120
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Martaa21 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Przepraszam, że tak wyskakuję nagle, nie mając na chwilę nic do powiedzenia "na temat"... Chciałam się przedstawić wraz z moją towarzyszką i może trochę porozmawiać z Wami na kocie tematy..można?

Moja towarzyszka Coco ma 8 miesięcy, jest przeurocza, rozkochała nas w sobie totalnie. Jest bardzo towarzyska, straszna z niej przylepa.
W tej chwili Coco przechodzi swoją pierwszą ruję, na szczęście dobiega końca

Załączam zdjęcia mojej kotki...

Pozdrawiam! Miłego dnia!
Prześliczna! Zaplanowaliście już sterylizację?
Cytat:
Napisane przez potworciasteczkowy Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!

Prawdopodobnie będę mieć nie długo kotka, ciągle szukam po ogłoszeniach, niestety każde już nie aktualne a uprzedzając wasze ;pytanie o schronisko, fakt są, ale nie takie jakie "chce", tzn zauważyłam, że kociaki są bardziej perskie i nie, że wybrzydzam, ale miałam raz takiego kota, co prawda to był cioci, ale tragedia była... Mam nadzieję, że nikt na mnie nie naskoczy

I mam pytanie, jaki żwirek jest najlepszy? Silikonowy, drewniany czy... zwykły (?) ? A i czy neutralizator do kuwety można dokupić później? I czy odkłaczacz z whiskasa jest dobry, czy raczej nie?
Kot to wybór na jakieś 20 lat, więc wcale mnie nie dziwi, że masz jakieś wymagania czy uprzedzenia. W końcu męża też nie wybiera się byle jakiego

Ja nie chcę półpersa, bo nie podobają mi się z wyglądu ani (typowych dla rasy) cech charakteru. Nie chcę kota z długim włosem i mam do tego prawo tak jak Ty.

Nie wierzę jednak, że w schronisku są tylko takie... A fundacje? Pełno widzę ogłoszeń na gumtree, tablicy czy na facebooku z przeróżnych miast i wiosek.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 16:53   #2121
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Prześliczna! Zaplanowaliście już sterylizację?

Kot to wybór na jakieś 20 lat, więc wcale mnie nie dziwi, że masz jakieś wymagania czy uprzedzenia. W końcu męża też nie wybiera się byle jakiego

Ja nie chcę półpersa, bo nie podobają mi się z wyglądu ani (typowych dla rasy) cech charakteru. Nie chcę kota z długim włosem i mam do tego prawo tak jak Ty.

Nie wierzę jednak, że w schronisku są tylko takie... A fundacje? Pełno widzę ogłoszeń na gumtree, tablicy czy na facebooku z przeróżnych miast i wiosek.
Ja zanim wzięłam Niunię to 2 mies. przeglądałam ogłoszenia, było lato więc było ich pełno, ale dopiero przy jej ogłoszeniu wiedziałam, że to "ta", wcześniej jakoś nie byłam pewna.

Warto się zastanowić, w końcu tak jak Malla pisze to wybór na kawał czasu.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 16:56   #2122
simple9
Raczkowanie
 
Avatar simple9
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 292
Dot.: Koty - część VI

postanowiłam napisać, bo niedawno się tutaj żaliłam moim problem z powiększona źrenica kotki. Wet jak to zobaczył powiedział, że najprawdopodobniej jest to guz ale daje jeszcze nadzieję, że może to jakieś wielkie zapalenie organizmu i dostała dużo zastrzyków i antybiotyk. Ale jak do piątku nic się nie poprawi to oznacza guza
Kotka była szczepiona na wściekliznę dlatego to odrazu zostało wykluczone ale jak zobaczycie u SWOICH kotów powiększona źrenice a nie były szczepione to może to oznaczać, że są na nią chore. Tak mi wet powiedział. Że taka źrenica może być spowodowana wścieklizną.
simple9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 17:08   #2123
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Ja zanim wzięłam Niunię to 2 mies. przeglądałam ogłoszenia, było lato więc było ich pełno, ale dopiero przy jej ogłoszeniu wiedziałam, że to "ta", wcześniej jakoś nie byłam pewna.
Ja szukałam burej kotki w wieku 4 miesięcy. Pojechałam obejrzeć i zakochałam się w jej starszym koledze w dodatku ze wzajemnością

Miałam też inne wymagania prócz burości - kuwetkowy, oswojony, zdrowy.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 17:17   #2124
Jamee
Zakorzenienie
 
Avatar Jamee
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Ja zanim wzięłam Niunię to 2 mies. przeglądałam ogłoszenia, było lato więc było ich pełno, ale dopiero przy jej ogłoszeniu wiedziałam, że to "ta", wcześniej jakoś nie byłam pewna.

Warto się zastanowić, w końcu tak jak Malla pisze to wybór na kawał czasu.
My o kocie zaczęliśmy myśleć w listopadzie zeszłego roku. Napaliliśmy się na rasowca - chcieliśmy egzotyka. Ale w styczniu pojechałam do znajomej. Miała dwa koty. Jednego biało czarnego - dzikus z niego był i biało rudego - ten jak na nas popatrzył od razu podbił nasze serca i do domu wróciliśmy już z kotem
__________________





Jamee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 17:42   #2125
potworciasteczkowy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 36
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kot to wybór na jakieś 20 lat, więc wcale mnie nie dziwi, że masz jakieś wymagania czy uprzedzenia. W końcu męża też nie wybiera się byle jakiego

Ja nie chcę półpersa, bo nie podobają mi się z wyglądu ani (typowych dla rasy) cech charakteru. Nie chcę kota z długim włosem i mam do tego prawo tak jak Ty.

Nie wierzę jednak, że w schronisku są tylko takie... A fundacje? Pełno widzę ogłoszeń na gumtree, tablicy czy na facebooku z przeróżnych miast i wiosek.


Mi właśnie zależy na maluszku, a na stronie schroniska widziałam tylko persy, czy jakieś takie z długim włosem, czego niestety nie chcę... Przeszukałam - może nie cały internet, ale - 15-20 stron googli, powysyłałam dość dużo maili, większość niestety, dla kotków stety, że znalazły dom, i mam dwie opcje w zasadzie, dwa maile, jeden to bura kotka, jeśli inna osoba, która chciała (ale woli kocurka) sie nie zdecyduje to mogłabym wziąć i tu plus, bo kociak z mojego miasta (Przemyśl), albo mogłabym wziąć rudego kociaka, cudnego, miłośc chyba od pierwszego wejrzenia ale znalazłam go na "Rzeszowiaku" czy jakoś tak, więc sądzę, że Pani jest z Rzeszowa, wieczorem - jak mama wróci z pracy - porozmawiam z nią na temat obu kotków
potworciasteczkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 19:23   #2126
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

potworciasteczkowy - o widzisz, ja pochodzę z Przemyśla

Na stronie schroniska w Orzechowcach nie ma wszystkich kotów, jakie tam mieszkają, warto się przejechać. Nie ma co liczyć, że takie strony będą na bieżąco, nie wiadomo kto ma dostęp do modyfikacji i ile ta osoba ma czasu oraz zdjęć. Zresztą... gdzie tam widzisz długowłose? Ja widzę same 100% dachowce Tyle że dorosłe. Zaczął się kociakowy sezon, więc "rynek bezdomnych" się rozkręca, na pewno ktoś im podrzuca maluszki.

W Krakowie w schronisku jest mnóstwo maluchów, ale nikt nie da pewności, że są w 100% kuwetkowe. Zresztą jak często się w tym wątku okazuje, kociaki od miłej pani z ogłoszenia często średnio kojarzą, do czego służy kuweta, a i nieraz nie są przystosowane do kociej karmy, tylko wcinają psu z miski albo jakieś whiskasy czy mleko, fuj... Bądź przygotowana, że przykre niespodzianki mogą Cię spotykać codziennie (u mnie to zaważyło o wzięciu półrocznego podrostka).

Często organizowane są transporty koleżeńskie z innych miast, na miau.pl można znaleźć kogoś, kto pomoże, jak będzie przejeżdżał przez okolicę. Zapraszam do Krakowa

Patrz, jaka ślicznotka! Może ktoś będzie jechał z Poznania
https://www.facebook.com/photo.php?f...&type=1&ref=nf
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2013-05-06 o 19:25
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 19:41   #2127
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez simple9 Pokaż wiadomość
postanowiłam napisać, bo niedawno się tutaj żaliłam moim problem z powiększona źrenica kotki. Wet jak to zobaczył powiedział, że najprawdopodobniej jest to guz ale daje jeszcze nadzieję, że może to jakieś wielkie zapalenie organizmu i dostała dużo zastrzyków i antybiotyk. Ale jak do piątku nic się nie poprawi to oznacza guza
Kotka była szczepiona na wściekliznę dlatego to odrazu zostało wykluczone ale jak zobaczycie u SWOICH kotów powiększona źrenice a nie były szczepione to może to oznaczać, że są na nią chore. Tak mi wet powiedział. Że taka źrenica może być spowodowana wścieklizną.

Wspolczuje. Mam nadzieje,z\e bedzie dobrze

Ja o kocie myslalam od 2 lat.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 19:57   #2128
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ja szukałam burej kotki w wieku 4 miesięcy. Pojechałam obejrzeć i zakochałam się w jej starszym koledze w dodatku ze wzajemnością

Miałam też inne wymagania prócz burości - kuwetkowy, oswojony, zdrowy.
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
potworciasteczkowy - o widzisz, ja pochodzę z Przemyśla

Na stronie schroniska w Orzechowcach nie ma wszystkich kotów, jakie tam mieszkają, warto się przejechać. Nie ma co liczyć, że takie strony będą na bieżąco, nie wiadomo kto ma dostęp do modyfikacji i ile ta osoba ma czasu oraz zdjęć. Zresztą... gdzie tam widzisz długowłose? Ja widzę same 100% dachowce Tyle że dorosłe. Zaczął się kociakowy sezon, więc "rynek bezdomnych" się rozkręca, na pewno ktoś im podrzuca maluszki.

W Krakowie w schronisku jest mnóstwo maluchów, ale nikt nie da pewności, że są w 100% kuwetkowe. Zresztą jak często się w tym wątku okazuje, kociaki od miłej pani z ogłoszenia często średnio kojarzą, do czego służy kuweta, a i nieraz nie są przystosowane do kociej karmy, tylko wcinają psu z miski albo jakieś whiskasy czy mleko, fuj... Bądź przygotowana, że przykre niespodzianki mogą Cię spotykać codziennie (u mnie to zaważyło o wzięciu półrocznego podrostka).

Często organizowane są transporty koleżeńskie z innych miast, na miau.pl można znaleźć kogoś, kto pomoże, jak będzie przejeżdżał przez okolicę. Zapraszam do Krakowa

Patrz, jaka ślicznotka! Może ktoś będzie jechał z Poznania
https://www.facebook.com/photo.php?f...&type=1&ref=nf
U mnie warunkiem było, żeby była to kotka, niedominująca, trikolorka (ale niekoniecznie). Kuwetkowanie było mile widziane, wiek max 2 lata.

Padło na Małą, bo raz, że wiedziałam, że to ta, dwa, miała iść do schroniska.

Wszystko rozegrało się bardzo szybko, jednego dnia umówiłam się, następnego już miałam małą w domu. Po zbadaniu u weta pokazałam ją Grubciowi. Ten zakochał się od razu. Mała była przestraszona, nasikała mi na łóżko (ale to dlatego, że z nadmiaru wrażeń nie załapała, gdzie jest kuweta, potem już było ok).
Widać było, że nie dojadała, rzuciła się wręcz na miseczkę i mięsko.

Co do jej poprzednich właścicieli, to mam mieszane uczucia, niby mili, dowieźli mi kota na własny koszt (a to jakieś 50 km w jedną stronę) ale rozmnażanie dachowców raczej nie jest dobrym pomysłem, jeszcze z założeniem, że jak się nie znajdzie domek to oddamy do schroniska.

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ja o kocie myslalam od 2 lat.
U mnie zajęło to 2 mies., bo Grubcio został sam, stracił apetyt, osowiał. Nie miałam wyjścia i musiałam znaleźć mu towarzyszkę (całe życie miał kocią rodzinkę).
I muszę przyznać, że dobrali się idealnie, mimo 9 lat różnicy i nieco odmiennych charakterów.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 20:20   #2129
regularkate
Zadomowienie
 
Avatar regularkate
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 942
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość


Czesia kiedyś musiałam wykąpać,bo miał sraczkę i cały był brudny.
To była masakra,nie wiem jak to zrobił,ale wbił się pazurami w kafelki,a przynajmniej tak przyczepił,że nie szło oderwać. A ja po tym wyglądałam jakbym stoczyła walkę z tygrysem. A był to bardzo łagodny kot.
Nie wiem, dlaczego, ale padłam ze śmiechu na tę opowieść - to musiała być super akcja (choć niestety dla kota wątpliwa przyjemność ).

Koty, które przebywają w moim rodzinnym domu, nie były jakoś długo 'przemyślane'. Burasa zresztą nie mieliśmy jak przemyśleć, bo się po prostu urodził I do dziś, jako zwierzęcy senior domu, rządzi sobie i patrzy z wyższością na inne istoty w domu, a 3 maja obchodził 11 urodziny

Natomiast o Filipie myśleliśmy przez pewien czas. Na pomysł dokocenia wpadliśmy pod koniec roku, a w okresie świąt wielkanocnych przyjechaliśmy z drugim burym do domu. I teraz sobie nie wyobrażam, żeby Buras był dalej sam, żeby było bez Filipa

A do mojego mieszkania z TŻ to trochę pisałam tu, jak trafi kot - uratowałam jednego przed strzykawą odsyłającą za TM... Mimo że było to zagranie na moich uczuciach, to już przywiązałam się do bąbla, choć go nie widziałam, i czasem sobie myślę, co on tam robi, jak na mnie czeka A po pewnym czasie pewnie będę chciała dokocić, jeśli będą ku temu odpowiednie warunki.
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs?

Encore Precission Bass Player.
Lancia Kappa 2.0 driver.

regularkate jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-06, 20:36   #2130
potworciasteczkowy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 36
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
potworciasteczkowy - o widzisz, ja pochodzę z Przemyśla
O proszę

Mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie, ale pomysł 'chcę kota' padł dosłownie kilka dni temu, jednym z powodów było to, że smutno mi bez jakiegoś zwierzaka, a psa musiałam u dziadków zostawić (przeprowadziłam się), dwa uwielbiam te małe, miauczące mordki i tak od kilku dni non stop czytam wizaz Odpowiedzialna jestem, raczej , psa mam od 5 lat, powodów do narzekania chyba nie ma, może nie jest idealnie, nie ma jak na salonach, wychowanie też poszło się... kochać, jako, że jest to mój pierwszy pies i przygarnęłam go jak sama byłam gówniarzem (którym nadal jestem ), ale jak mieszkałam z dziadkami spacery miał codzienne, miskę z wodą, jedzenie, tak na wstępie się tłumaczę, bo na jednym znanym forum by mnie zj... opieprzyli Wracając do tematu...

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Na stronie schroniska w Orzechowcach nie ma wszystkich kotów, jakie tam mieszkają, warto się przejechać. Nie ma co liczyć, że takie strony będą na bieżąco, nie wiadomo kto ma dostęp do modyfikacji i ile ta osoba ma czasu oraz zdjęć. Zresztą... gdzie tam widzisz długowłose? Ja widzę same 100% dachowce Tyle że dorosłe. Zaczął się kociakowy sezon, więc "rynek bezdomnych" się rozkręca, na pewno ktoś im podrzuca maluszki.
Miałam na myśli małe kociaki, te co tam są, może się mylę, ale zdjęcia są dośc ciemne (przynajmniej na moim komputerze), może się myliłam Nie sądzę, że jest aktualizowana, jeszcze po ostatniej tragedii...

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
W Krakowie w schronisku jest mnóstwo maluchów, ale nikt nie da pewności, że są w 100% kuwetkowe. Zresztą jak często się w tym wątku okazuje, kociaki od miłej pani z ogłoszenia często średnio kojarzą, do czego służy kuweta, a i nieraz nie są przystosowane do kociej karmy, tylko wcinają psu z miski albo jakieś whiskasy czy mleko, fuj... Bądź przygotowana, że przykre niespodzianki mogą Cię spotykać codziennie (u mnie to zaważyło o wzięciu półrocznego podrostka).
No własnie i mnie trochę, a szczególnie mojej mamie zależy na młodym kociaku, ale już kuwetkowym, mimo moich zapewnień nie wierzy mi, że sprzątałabym to, eh... Jestem przygotowana na przykre niespodzianki itd., dodatkowo biorąc pod uwagę, że to będzie mój (tzn. mój, własny, bo w domu koty non stop się "przewijały") pierwszy kociak, obawiam się jako takich błędów w... wychowaniu...

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Często organizowane są transporty koleżeńskie z innych miast, na miau.pl można znaleźć kogoś, kto pomoże, jak będzie przejeżdżał przez okolicę. Zapraszam do Krakowa

Patrz, jaka ślicznotka! Może ktoś będzie jechał z Poznania
https://www.facebook.com/photo.php?f...&type=1&ref=nf
Tych transportów się obawiam, bo sama nie mogę chociażby do "głupiego" Rzeszowa podjechać, a podczytując czy na fejsie czy na pewnym psim forum wiem jak ciężko jest znaleźć taki transport...

Mam, że tak powiem, "załatwione" dwa kociaki, jeśli nie wypali, będę dalej szukać, ale prawdę mówiąc zależałoby mi na kociaku z np. Przemyśla...
potworciasteczkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.