Koty - część VI - Strona 74 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-10, 11:39   #2191
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VI

Ja bym brała jak największy i jak najbardziej stabilny. Normalnie Twoje koty nie szaleją, ale jeżeli odpukać któryś będzie chory, to różnie to może być.

W transporterze Soni Milka musiała spędzić w szpitalu kilka dni, gdyby nie nasz w miarę duży transporter dostałaby z lecznicy taki zwykły za 30zł mały.
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 11:45   #2192
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Ja bym brała jak największy i jak najbardziej stabilny. Normalnie Twoje koty nie szaleją, ale jeżeli odpukać któryś będzie chory, to różnie to może być.

W transporterze Soni Milka musiała spędzić w szpitalu kilka dni, gdyby nie nasz w miarę duży transporter dostałaby z lecznicy taki zwykły za 30zł mały.
Tak sobie właśnie myślę, że różnie to bywa. Musi być też łatwy do czyszczenia, bo Małej jak się bardzo przestraszy (ostatnio przestraszyła się psa, bo zaczął na nią szczekać w lecznicy) to zdarza się popuścić.

Jeszcze się porozglądam, ale na pewno z metalowymi i pewnie ten do 12 kg,
Wymiary: 61 x 40 x 38 cm, myślę, że będą wystarczające. Teraz mam 48x32x31.
Mysi być też na tyle poręczny, żebym w razie czego sama dała sobie z nim radę.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2013-05-10 o 11:52
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 11:48   #2193
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VI

Ja mam materiałowy i jest bardzo lekki, ale dla chorego kota to tylko i wyłącznie plastikowy, ten mój plastikowy ma takie rowki specjalne, jak się tam kot zesika to wszystko spływa na bok i kot w moczu nie leży.

Każdy transporter jest dobry dla zdrowego kota, schody się zaczynają jak zdrowie nie dopisuje, to też trzeba wziąć pod uwagę, bo taki transporter może Ci posłużyć z 10 lat jak będziesz się z nim obchodzić normalnie .
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:00   #2194
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Za takim jak już mam przemawia to, że ma taką otwieraną klapkę od góry, przez którą mogę włożyć rękę i pogłaskać kota, wtedy są spokojniejsze. Ostatnio tak głaskałam podczas 3 godzinnej podróży i było bardzo spokojnie. Po wyjściu z transportera pełen relaks, mimo, że trafiły do nowego miejsca.

Jeszcze sobie pomyślę, na szczęście to nie jest pilny zakup.

Dzięki za rady
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2013-05-10 o 12:04
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:07   #2195
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VI

Ja to planuje zakup transportera duzego, takiego dla psa. Hodowcy MC takie kupuja do przewozu kotow. Jakby co bede mogla wszystkie koty tam dac.

Mam normalny dla kotow, rozmiar chyba z tych wiekszych kocich i choc kazdy kot sie tam miesci to umieszczenie kota tam to tragedia, choc w domu spia w transporterze (na zmiane of course, na stale jest tam kocyk Rusi ktory dostalam z hodowli) to jak widza ze biore transporter i wyciagam z polki kratke do zamykania (bo na codzien kratka jest wymontowana) to od razu zwiewaja.

Wiekszy transporter wprawdzie trudniej bedzie zapakowac do auta ale kot bedzie mial przestrzen i jakby co bede mogla zabrac nawet 3 razem.
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:11   #2196
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
Ja to planuje zakup transportera duzego, takiego dla psa. Hodowcy MC takie kupuja do przewozu kotow. Jakby co bede mogla wszystkie koty tam dac.

Mam normalny dla kotow, rozmiar chyba z tych wiekszych kocich i choc kazdy kot sie tam miesci to umieszczenie kota tam to tragedia, choc w domu spia w transporterze (na zmiane of course, na stale jest tam kocyk Rusi ktory dostalam z hodowli) to jak widza ze biore transporter i wyciagam z polki kratke do zamykania (bo na codzien kratka jest wymontowana) to od razu zwiewaja.

Wiekszy transporter wprawdzie trudniej bedzie zapakowac do auta ale kot bedzie mial przestrzen i jakby co bede mogla zabrac nawet 3 razem.
U mnie kratka jest zawsze przyczepiona, tylko otwarta na co dzień.
Jak podchodzę do transportera to same się tam ładują, a potem zdziwienie, że zamykam
Ja właśnie potrzebuję na tyle duży, żeby się zmieściły, ale na tyle mały, żeby mogła się z nim wpakować do np. autobusu, bo czasem jest taka potrzeba.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:13   #2197
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VI

Ja mam klatkę, mieszczę się ja i dwa koty .
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:15   #2198
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Ja mam klatkę, mieszczę się ja i dwa koty .
I można Was razem bezpiecznie przewozić samochodem
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:26   #2199
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Ja bym brała jak największy i jak najbardziej stabilny. Normalnie Twoje koty nie szaleją, ale jeżeli odpukać któryś będzie chory, to różnie to może być.

W transporterze Soni Milka musiała spędzić w szpitalu kilka dni, gdyby nie nasz w miarę duży transporter dostałaby z lecznicy taki zwykły za 30zł mały.
A ja bym nie brała największego, bo nie mam samochodu i musiałabym sama tego giganta taszczyć

Obecnie mam standardowy transporter z metalowymi drzwiczkami Ferplast. Jest trwały, ale strasznie nieporęczny. Na spacerowe wypady chciałabym kupić lekką torbę na ramię.
Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Co to tej kuli, to moja też jest nie rozkręcana, ale oprócz dużego odkręcanego otworu do wsypywania jedzenia, ma otwory regulowane na całej powierzchni piłki, do tego jest pół transparentna, myślę, że bez problemu ją da się umyć.
No właśnie, moja nie ma odkręcanego otworu i wsypuję przez lejek Myślałam, że jestem jakaś lewa, więc wzięłam ją do pracy i 3 facetów próbowało ją bezskutecznie rozbroić

Czemu muszą mieć wspólny transporter?
Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
Gruszka już po sterylizacji i czipowaniu i potwierdzam, że to kot tytan, bo nawet narkoza nie dała jej w kość
Gratulacje!
Cytat:
Napisane przez Jamee Pokaż wiadomość
Jestem mega niewyspana Bilbo całą noc wariował w końcu musieliśmy go zamknąć w innym pokoju bo chyba zarwalibyśmy noc
Cytat:
Napisane przez stasiek Pokaż wiadomość
mlody cala noc szalal, jestem tragicznie niewyspana. Najpierw wynalzl nie wiem skad papierowa torebke, to byl szal skakania z nia po calym domu, jak juz go zlapalam z nia, to wygrzebal foliowke i znowu to samo...
To jak u mnie, ale mam tylko 1 pokój, więc nie mogłam się zamknąć

W środku nocy obudziło mnie lizanie parapetu. Wyskoczyłam jak poparzona z łóżka, bo czasem jak wymiotował, to to zlizywał, zapaliłam światło, patrzę na parapet, a tam leży zdechła mucha i kot ją zlizać próbuje...
Cytat:
Napisane przez ziazik Pokaż wiadomość
Znerwicowane koty w miarę ok, choć małego od dwóch tygodni leczę na katar, na szczęście łagodnie przechodzi, w zasadzie tylko czasem coś tam słychać w nosku i ma jeden węzełek powiększony, a tak to normalnie się zachowuje. Jutro idziemy na kontrolę, jeśli węzełek się nie zmniejszy, to dostanie jakiś silny antybiotyk, podejrzewamy u niego coś w stylu chronicznego zapalenia zatok u ludzi ostatni raz katar + antybiotyk miał na początku marca...

Jeśli chodzi o zabawki do jedzenia, to ja mam dwa takie walce, one się rozkręcają do najdrobniejszych elementów i wszystko można elegancko doczyścić http://www.zooplus.pl/shop/koty/zaba...zysmaki/174871
Biedny Zibi

To zabawka taka duża czy kot taki mały?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:31   #2200
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
U mnie kratka jest zawsze przyczepiona, tylko otwarta na co dzień.
Jak podchodzę do transportera to same się tam ładują, a potem zdziwienie, że zamykam
Ja właśnie potrzebuję na tyle duży, żeby się zmieściły, ale na tyle mały, żeby mogła się z nim wpakować do np. autobusu, bo czasem jest taka potrzeba.
jakbym musiala przewozic kota autobusem to ten transporter co mam wystarczy ale mam nadzieje ze to sie wiecej nie zdarzy, do autobusu mam niby 10 min ale niesienie kota jest paskudnie niewygodne (chodzi o to ze jak nioslam w rece i kot mnie nie widzial to sie rzucal, jak bralam transporter w objecia tak ze kot widzial czesc mojego ramienia i buzi to byl spokoj, ale wagowo to sie czuje), teraz zmienilam oddzial kliniki weterynaryjnej to przystanek jak wysiadam jest bardzo blisko kliniki ale jak nioslam bezdomna kotke to musialam isc ponad pol godziny z przystanku, katastrofa.

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Ja mam klatkę, mieszczę się ja i dwa koty .
znaczy najlepiej jakby przyjechala i zabrala Was wszystkie
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 12:47   #2201
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Czemu muszą mieć wspólny transporter?
Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
A muszą mieć wspólny na dłuższe podróże, bo jak Mała jest sama to strasznie piszczy, a tak wtula się w Grubcia i jest spokój.
I jeszcze ze względu na to, że jak podróżuję sama komunikacją publiczną to łatwiej mi ogarnąć jeden większy, niż 2 mniejsze
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 13:18   #2202
ziazik
Rozeznanie
 
Avatar ziazik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Ziazik myślałam że na drugim zdjęciu jest tylko Safira a to biały brzuszek Euzebiusza się jeszcze wynurzył
I jeszcze łapki na pierwszym planie, ale strasznie mi prześwietliło to zdjęcie

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A ja bym nie brała największego, bo nie mam samochodu i musiałabym sama tego giganta taszczyć


Biedny Zibi

To zabawka taka duża czy kot taki mały?
Nie widać po nim, żeby taki był biedny, skacze i szaleje, jak zwykle
Jedno i drugie w zasadzie zabawka jest duża, ale Euzebiusz jest drobniutki, jak na ponad rocznego kota (3,8 kg ostatnio jak go ważyłam).

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
jakbym musiala przewozic kota autobusem to ten transporter co mam wystarczy ale mam nadzieje ze to sie wiecej nie zdarzy, do autobusu mam niby 10 min ale niesienie kota jest paskudnie niewygodne
...ale jak nioslam bezdomna kotke to musialam isc ponad pol godziny z przystanku, katastrofa.
Ostatnio ktoś przytrzymał windę i znosiłam Safirę w plastikowym kontenerku w ręku, a Euzebiego w materiałowym na ramieniu z trzeciego piętra i myślałam, że ich do lekarza nie doniosę a i tak nas wetka wpuściła tyłem, tylko z klatki musiałam wyjść... nie wyobrażam sobie nieść ich razem w jednym oba koty w transporterze, to jedna czwarta mojej wagi.


A Iwona poprawiła mi zdjęcie i teraz widać Euzebiusza
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 601014_426836814079443_1026517850_n-1.jpg (56,5 KB, 29 załadowań)

Edytowane przez ziazik
Czas edycji: 2013-05-10 o 14:21
ziazik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 16:08   #2203
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez ziazik Pokaż wiadomość

Ostatnio ktoś przytrzymał windę i znosiłam Safirę w plastikowym kontenerku w ręku, a Euzebiego w materiałowym na ramieniu z trzeciego piętra i myślałam, że ich do lekarza nie doniosę a i tak nas wetka wpuściła tyłem, tylko z klatki musiałam wyjść... nie wyobrażam sobie nieść ich razem w jednym oba koty w transporterze, to jedna czwarta mojej wagi.
Ja czasem tak moje wożę, bo rozmiar transportera na to pozwala, i koty b zgodne razem, a nawet Mojo spokojniejszy z Shilką razem.
Ale powiem szczerze że wagowo dramat ledwo donoszę z klatki do auta i z auta do weta .

Moje kocury ostatnio straszne leniwce, wieczorem polatają, najedzą się i już zajmują strategiczne miejscówy na kanapie na kocyku, Shilka w rogu, Mojo oparty na poduchach jak król
Można je wołać, nawoływać i gardło ździerać i nic, nawet się nie ruszą i nie utulą Pańci do snu mruczeniem Rano też jakoś tak z ociąganiem przychodzą
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 16:16   #2204
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VI

U mnie wieczorem wygląda to tak, że jak Grubcio widzi, że już się kładę, nastawiam budzik, gaszę światło to przychodzi do mnie rozmruczany na poduszkę (muszę się z nim jaśkiem dzielić ), ja go okrywam, obejmuję ręką i tak sobie zasypiamy.

Jak nocuję gdzieś poza domem to strasznie mi tego brakuje.

Niunia albo się mi wpycha pod kołdrę, albo śpi w hamaku/budce na drapaku.

Rano albo budzę się z nimi w łóżku albo śpią na parapecie razem.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2013-05-10 o 16:18
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 16:34   #2205
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
U mnie wieczorem wygląda to tak, że jak Grubcio widzi, że już się kładę, nastawiam budzik, gaszę światło to przychodzi do mnie rozmruczany na poduszkę (muszę się z nim jaśkiem dzielić ), ja go okrywam, obejmuję ręką i tak sobie zasypiamy.

Jak nocuję gdzieś poza domem to strasznie mi tego brakuje.

Niunia albo się mi wpycha pod kołdrę, albo śpi w hamaku/budce na drapaku.

Rano albo budzę się z nimi w łóżku albo śpią na parapecie razem.

Jak Shilka była młoda i była sama też zawsze z nami spała i wieczorem maszerowała do łóżka zająć pozycje
Na nowym mieszkaniu obecnym, jak była sama też zawsze z nami, odkąd ma Mojo, woli z nim dzielić salon do snu Mojo sypiał z nami i czasem mu się zdarza przychodzić, ale wtedy Shila zaczyna go nawoływać, jak kotka dzieci swoje i wyje wyje i ten się zbiera i grzecznie idzie na dół a ja naprawdę uwielbiam zasypiać z kotkami mruczącymi, nawet Shilę ponad 5 kg przeżyję która na klacie mi leży Nawet TZ lubi jak kotki do nas przychodzą a te gardzą za ciasno im widać... choć praktycznie co rano budze się z Mojem na mojej poduszce, śpię na dwóch, on bierze jedną, ja mam drugą i w nosie i w buzi jego ogon i łapy
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 17:38   #2206
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
choć praktycznie co rano budze się z Mojem na mojej poduszce, śpię na dwóch, on bierze jedną, ja mam drugą i w nosie i w buzi jego ogon i łapy
Ach, ten widok kociej dupki po otwarciu oczu...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 18:52   #2207
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ach, ten widok kociej dupki po otwarciu oczu...
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 19:35   #2208
RastaGirl89
Rozeznanie
 
Avatar RastaGirl89
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 999
Dot.: Koty - część VI

Dziewczyny, co sądzicie o tej karmie? http://www.zooplus.pl/shop/koty/karm...olistic/354132 wiem, że zawiera ryż, ale kusi mnie cenaw promocji. Teraz karmię koteczkę suchym Applawsem, ale jest dużo droższy. Tylko zastanawiam się jak długą datę ważności ma taka karma? Obliczyłam, że dla Mili powinna wystarczyć na pół roku i nie wiem czy się nie zepsuje... Napisałam do nich e-maila w tej sprawie, ale nie odpisali. Kupujecie takie duże worki karmy, mając jednego kota?
Nurtuje mnie jeszcze inna sprawa. Czy to normalne że kot kicha? Mila czasem kicha, głośno oddycha, gdy polata za wędką, dosłownie po kilku minutach. Gdy się myje również słychać taki odgłos jakby miała katar (?). Dodam, że na początku kwietnia, gdy ją przygarnęłam, byłam z nią na wizycie kontrolnej u weterynarza i nie wykrył żadnych nieprawidłowości. Powinnam pójść z tym do lekarza?
Ponadto kicia ma przykry oddech. Czy to też może być objaw choroby? Co na to zaradzić?
Jeszcze jedno Muszę kupić kotce jakąś szczotkę, bo traci dużo sierści i chcę jej pomóc, aby jej tyle nie połykała. Jaką polecacie dla krótkowłosego dachowca?

Edytowane przez RastaGirl89
Czas edycji: 2013-05-10 o 19:36
RastaGirl89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 08:08   #2209
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Koty - część VI

Gruszka w ogóle z nami nie śpi, nawet nie przychodzi do nas. Jak była mała to w środku nocy przychodziła do mnie na poduszkę, a teraz ma drapak i drapak jest w użyciu non stop

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:01 ----------

Cytat:
Napisane przez RastaGirl89 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co sądzicie o tej karmie? http://www.zooplus.pl/shop/koty/karm...olistic/354132 wiem, że zawiera ryż, ale kusi mnie cenaw promocji. Teraz karmię koteczkę suchym Applawsem, ale jest dużo droższy. Tylko zastanawiam się jak długą datę ważności ma taka karma? Obliczyłam, że dla Mili powinna wystarczyć na pół roku i nie wiem czy się nie zepsuje... Napisałam do nich e-maila w tej sprawie, ale nie odpisali. Kupujecie takie duże worki karmy, mając jednego kota?
Nurtuje mnie jeszcze inna sprawa. Czy to normalne że kot kicha? Mila czasem kicha, głośno oddycha, gdy polata za wędką, dosłownie po kilku minutach. Gdy się myje również słychać taki odgłos jakby miała katar (?). Dodam, że na początku kwietnia, gdy ją przygarnęłam, byłam z nią na wizycie kontrolnej u weterynarza i nie wykrył żadnych nieprawidłowości. Powinnam pójść z tym do lekarza?
Ponadto kicia ma przykry oddech. Czy to też może być objaw choroby? Co na to zaradzić?
Jeszcze jedno Muszę kupić kotce jakąś szczotkę, bo traci dużo sierści i chcę jej pomóc, aby jej tyle nie połykała. Jaką polecacie dla krótkowłosego dachowca?
a propo karmy to w niej jest jak dobrze pamiętam minimalna ilość ryżu, cena rzeczywiście kusząca w porównaniu z applawsem. Ja bym kupiła, ale poczekaj jeszcze na opinie innych dziewczyn. Jak testowałam kiedyś suche karmy, bo Gruszka grymasiła to miałam wersję dla kociaków 400g i jej smakowało.
odnośnie szczotki to mamy taką
http://allegro.pl/furminator-4-6cm-s...166972394.html
jest też taki tylko oryginalny, my mamy z allegro za grosze, ale jestem zadowolona, wyczesuje kłaki bardzo dobrze
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 11:40   #2210
kajaccn
Rozeznanie
 
Avatar kajaccn
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wegberg/Niemcy
Wiadomości: 762
Dot.: Koty - część VI

Więc mamy :
Almo Nature Holistic Kurczak z ryżem: mięso z kurczaka (w tym > 18% świeżego), ryż pełnoziarnisty (> 26%), tłuszcz z kurczaka, pełnowartościowe siemię lniane, wytłoki owocowe, lucerna, wyciąg z pestek winogron, wyciąg z zielonej herbaty, witaminy i minerały.

Almo Nature Holistic Indyk z ryżem:ryż pełnoziarnisty (> 31%), mączka z indyka (> 30%), świeże mięso z kurczaka (> 18%), tłuszcz z indyka, pełnowartościowe siemię lniane, wytłoki owocowe, lucerna, wyciąg z pestek winogron, wyciąg z zielonej herbaty, witaminy i minerały.

Almo Nature Holistic Biała ryba i ryż: biała ryba (w tym 21% świeżej), kukurydza, tran, ryż (10%), kukurydziana mączka glutenowa, ziemniaki, jaja, białka hydrolizowane, celuloza, minerały i witaminy,

Generalnie dość dużo tego ryżu i kukurydzy, ale oczywiście wybór jest twój. Taste of the wild jest tanszy od applaws i bezzbożowy.
kajaccn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 14:14   #2211
RastaGirl89
Rozeznanie
 
Avatar RastaGirl89
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 999
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
Gruszka w ogóle z nami nie śpi, nawet nie przychodzi do nas. Jak była mała to w środku nocy przychodziła do mnie na poduszkę, a teraz ma drapak i drapak jest w użyciu non stop

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:01 ----------



a propo karmy to w niej jest jak dobrze pamiętam minimalna ilość ryżu, cena rzeczywiście kusząca w porównaniu z applawsem. Ja bym kupiła, ale poczekaj jeszcze na opinie innych dziewczyn. Jak testowałam kiedyś suche karmy, bo Gruszka grymasiła to miałam wersję dla kociaków 400g i jej smakowało.
odnośnie szczotki to mamy taką
http://allegro.pl/furminator-4-6cm-s...166972394.html
jest też taki tylko oryginalny, my mamy z allegro za grosze, ale jestem zadowolona, wyczesuje kłaki bardzo dobrze
Cytat:
Napisane przez kajaccn Pokaż wiadomość
Więc mamy :
Almo Nature Holistic Kurczak z ryżem: mięso z kurczaka (w tym > 18% świeżego), ryż pełnoziarnisty (> 26%), tłuszcz z kurczaka, pełnowartościowe siemię lniane, wytłoki owocowe, lucerna, wyciąg z pestek winogron, wyciąg z zielonej herbaty, witaminy i minerały.

Almo Nature Holistic Indyk z ryżem:ryż pełnoziarnisty (> 31%), mączka z indyka (> 30%), świeże mięso z kurczaka (> 18%), tłuszcz z indyka, pełnowartościowe siemię lniane, wytłoki owocowe, lucerna, wyciąg z pestek winogron, wyciąg z zielonej herbaty, witaminy i minerały.

Almo Nature Holistic Biała ryba i ryż: biała ryba (w tym 21% świeżej), kukurydza, tran, ryż (10%), kukurydziana mączka glutenowa, ziemniaki, jaja, białka hydrolizowane, celuloza, minerały i witaminy,

Generalnie dość dużo tego ryżu i kukurydzy, ale oczywiście wybór jest twój. Taste of the wild jest tanszy od applaws i bezzbożowy.
Chyba rzeczywiście zdecyduję się na taste of the wild, 109 zł za prawie 7 kg opłaca się o wiele bardziej od applaws, a skład bez zarzutu. W Almo za dużo tego ryżu...
Co do szczotki to chyba wezmę jednak taką w formie rękawicy, jest ponoć bardziej akceptowalna przez koty
dziękuję za odpowiedzi
RastaGirl89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 19:04   #2212
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

20% mięsa, 30% mączki... mało mięsa, dużo mączki
Na podstawie analiz kosmetycznych przekonałam się, że skład to nie wszystko. Po wspaniałym PoNie bezzbożowym mój kot rzyga dalej niż stoi. Na ścianę na przykład A po półwegetariańskim RC był energiczny i nie śmierdziało z kuwety.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 19:21   #2213
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
20% mięsa, 30% mączki... mało mięsa, dużo mączki
Na podstawie analiz kosmetycznych przekonałam się, że skład to nie wszystko. Po wspaniałym PoNie bezzbożowym mój kot rzyga dalej niż stoi. Na ścianę na przykład A po półwegetariańskim RC był energiczny i nie śmierdziało z kuwety.
No cóż. Ja po Danielsie też rzygam jak kot A mięsa w nim ani grama:P
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 19:27   #2214
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VI

byłam dziś na konferencji weterynaryjnej i dowiedziałam się bardzo ciekawej rzeczy. Wykład prowadził jeden z wiodących europejskich lekarzy, zajmujących się kotami . Powiedział, że koty jako zwierzęta terytorialne, prowadzące samotniczy tryb życia, są szczęśliwe, kiedy żyją same.
Kot mieszkający w domu bez innych kotów jest szczęśliwy i nie potrzebuje wcale towarzystwa innego kota do szczęścia, bo w naturze też by nie szukał tego towarzystwa. Przyznam, że dało mi to do myślenia, bo jednak gdzieś głęboko jest zakorzenione myślenie, że jednemu kotu w mieszkaniu jest smutno. Ale po głębszym zastanowieniu to ma jakiś sens,skoro w naturze kot ma terytorium kilka km2, a w domu musi się mieścić na kilkudziesięciu metrach, co samo w sobie powoduje stres.
Dołożenie do tego jeszcze jednego kota, od którego nie da się oddalić napewno nie poprawi samopoczucia kotów. Po jakimś czasie koty się nauczą współżyć za sobą, ale nie będą pewnie szczęśliwsze, niż gdyby żyły osobno. Co o tym myślicie?
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 19:37   #2215
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VI

Esfira ja powiem tak:Sonia była szczęśliwa bez Milki, teraz jest szczęśliwa z Milką , ale myślę, że Milka bez Soni byłaby bardzo bardzo nieszczęśliwa, ona potrzebuje kogoś, żeby po prostu z nią był. Na pewno są koty, które wolą być same, ale te wychowane z innymi zwierzętami trudniej znoszą samotność, nie?
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 19:55   #2216
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VI

Nie ma to jak spać do 17 Kicior leżał obok mnie z wyciągniętymi łapkami. Łapki oczywiście na moim policzku
Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
No cóż. Ja po Danielsie też rzygam jak kot A mięsa w nim ani grama:P

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
byłam dziś na konferencji weterynaryjnej i dowiedziałam się bardzo ciekawej rzeczy. Wykład prowadził jeden z wiodących europejskich lekarzy, zajmujących się kotami . Powiedział, że koty jako zwierzęta terytorialne, prowadzące samotniczy tryb życia, są szczęśliwe, kiedy żyją same.
Kot mieszkający w domu bez innych kotów jest szczęśliwy i nie potrzebuje wcale towarzystwa innego kota do szczęścia, bo w naturze też by nie szukał tego towarzystwa. Przyznam, że dało mi to do myślenia, bo jednak gdzieś głęboko jest zakorzenione myślenie, że jednemu kotu w mieszkaniu jest smutno. Ale po głębszym zastanowieniu to ma jakiś sens,skoro w naturze kot ma terytorium kilka km2, a w domu musi się mieścić na kilkudziesięciu metrach, co samo w sobie powoduje stres.
Dołożenie do tego jeszcze jednego kota, od którego nie da się oddalić napewno nie poprawi samopoczucia kotów. Po jakimś czasie koty się nauczą współżyć za sobą, ale nie będą pewnie szczęśliwsze, niż gdyby żyły osobno. Co o tym myślicie?
Jak brałam kota i wszyscy mnie przekonywali do dwóch, to podrzucali mi artykuły, w których czytałam, że szereg nowych badań złamał ten powszechny mit.

Kot ma spore terytorium łowieckie na wolności i poluje samotnie, ale jak ten pan wytłumaczy, że często żyją w stadach? Dzięki temu fundacja urządzała łapanki na sterylizację nie pojedynczych osobników, tylko całych grup. Nawet, jeśli nie były dokarmiane przez ludzi! W skład grupy wchodziły też koty z obrożami, czyli wychodzące, po sterylizacji, więc odpada bodziec żywieniowy i rozrodczy.

Gdyby dwóm kotom było gorzej niż jednemu, to doświadczeni kociarze nie zalecaliby dokocenia jako skutecznego na wyeliminowanie kociej depresji. Jeśli doświadczenie mówi co innego niż teoria, coś z tą teorią jest nie tak.

Moim zdaniem koty potrzebują jakiegokolwiek towarzystwa i widzę to po swoim. Jest najedzony, wyspany, wybawiony z myszami, a i tak lgnie do mnie, gada do mnie, nie daje spokoju Jak długo mnie nie ma, to nie odstępuje mnie po powrocie na krok. Jak pojechałam do rodziców na święta i wyszłam do koleżanki, to mimo że kot został w tym czasie nakarmiony i wszyscy się z nim bawili, to po powrocie skakał po mnie, głośno miauczał i merdał ogonem. Myślę, że towarzyszem wcale nie musi być drugi kot, znam świetnie współpracujące ze sobą pary kot-pies, kot-dziecko, kot-stara panna
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 20:04   #2217
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Esfira ja powiem tak:Sonia była szczęśliwa bez Milki, teraz jest szczęśliwa z Milką , ale myślę, że Milka bez Soni byłaby bardzo bardzo nieszczęśliwa, ona potrzebuje kogoś, żeby po prostu z nią był. Na pewno są koty, które wolą być same, ale te wychowane z innymi zwierzętami trudniej znoszą samotność, nie?
Milka w ogóle byłaby nieszcześliwa bez Ciebie i Sonii, ale chodzi o taki klasyczny przypadek kota, który w wieku 3 miesięcy opuszcza gniazdo i trafia do domu, gdzie jest jedynym kotem.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jak brałam kota i wszyscy mnie przekonywali do dwóch, to podrzucali mi artykuły, w których czytałam, że szereg nowych badań złamał ten powszechny mit.

Kot ma spore terytorium łowieckie na wolności i poluje samotnie, ale jak ten pan wytłumaczy, że często żyją w stadach? Dzięki temu fundacja urządzała łapanki na sterylizację nie pojedynczych osobników, tylko całych grup. Nawet, jeśli nie były dokarmiane przez ludzi! W skład grupy wchodziły też koty z obrożami, czyli wychodzące, po sterylizacji, więc odpada bodziec żywieniowy i rozrodczy.

Gdyby dwóm kotom było gorzej niż jednemu, to doświadczeni kociarze nie zalecaliby dokocenia jako skutecznego na wyeliminowanie kociej depresji. Jeśli doświadczenie mówi co innego niż teoria, coś z tą teorią jest nie tak.

Moim zdaniem koty potrzebują jakiegokolwiek towarzystwa i widzę to po swoim. Jest najedzony, wyspany, wybawiony z myszami, a i tak lgnie do mnie, gada do mnie, nie daje spokoju Jak długo mnie nie ma, to nie odstępuje mnie po powrocie na krok. Jak pojechałam do rodziców na święta i wyszłam do koleżanki, to mimo że kot został w tym czasie nakarmiony i wszyscy się z nim bawili, to po powrocie skakał po mnie, głośno miauczał i merdał ogonem. Myślę, że towarzyszem wcale nie musi być drugi kot, znam świetnie współpracujące ze sobą pary kot-pies, kot-dziecko, kot-stara panna
Koty czasem tworzą grupy na takiej zasadzie,jak stada lwów, ale to są zwierzęta spokrewnione i tworzą takie rodzinne kolonie, przypadki kotów wychodzacych, które dołączają się do stada dzikich kotów są chyba bardzo rzadkie. Sama nie wiem do końca, co o tym myśleć, no bo przypadki Milki i Sonii czy Horusa i Ambry pokazują, że koty mogą się darzyć kocią miłością, ale zastanawiam się, co koty o tym by powiedziały. Czy jest więcej szczęśliwych kocich par, czy takich, które się znoszą i spotykają tylko w okolicy misek? Nie ukrywam, że mi bardzo podoba się teoria szczęśliwego kota samotnika
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 20:24   #2218
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Koty - część VI

Hej.
Dziewczyny mam problem,wczoraj i dzis zauwazylam u Lilly krew na odbycie. Macie pomysl co to moze byc? Planowalam do weta jechac pod koniec przyszlego tyg dopiero... Oprocz tego je,pije,bawi sie,wszystko normalnie.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 20:28   #2219
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VI

Dorzucę swoje trzy grosze.
Naczytałam się książek typu "Kocie Tajemnice" i "Koci Detektyw' gdzie autorka także twierdzi, że kot najlepiej czuje sie jako jedyny zwierzak w domu i nie potrzebuje towarzystwa. Że to my ludzie uważamy że dwa koty to lepiej niż jeden i dostarczamy mu towarzystwa wbrew temu co sam kot by sobie życzył.

Widziałam że Horusowi nudno samemu jak my pracujemy większość dnia ale z drugiej strony bałam się że drugi kot to będzie pomyłka. Strasznie się bałam, że będzie wojna, że się nie dogadają. Powiem tak, Horus i Ambra dogadują się, liżą, śpią razem i widzą że jedno drugiego szuka. Ale czasem Horus wolałby być sam bez tej małolaty a ona mu głowę zawraca. Czy byłby sam szczęśliwszy? Nie wiem.....Ale na pewno trzeci kot na tej powierzchni mieszkania byłby pomyłka.

Malla napisała że koty żyją w stadach. Owszem koty wolnożyjące żyją w koloniach. Ale to nie jest stado. Tam każdy sobie rzepkę skrobie. Koty nie są zwierzętami stadnymi. Zgadzam się że kot potrzebuje towarzystwa ale nieodpowiedzialnym dokoceniem można wyrządzić więcej krzywdy niż pożytku.

W moim przypadku wzięcie kotki i dwa koty w domu to wersja optymalna. Jeden kot wcale nie musi być nieszczęśliwy.
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 21:15   #2220
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VI

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
Milka w ogóle byłaby nieszcześliwa bez Ciebie i Sonii, ale chodzi o taki klasyczny przypadek kota, który w wieku 3 miesięcy opuszcza gniazdo i trafia do domu, gdzie jest jedynym kotem.
To Sonia trafiła do mnie w wieku 3 miesięcy i do ok. 21. miesiąca życia była jedynaczką - dobrze jej z tym było .
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.