|
|
#2191 |
|
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Koty - część VI
Ja bym brała jak największy i jak najbardziej stabilny. Normalnie Twoje koty nie szaleją, ale jeżeli odpukać któryś będzie chory, to różnie to może być.
W transporterze Soni Milka musiała spędzić w szpitalu kilka dni, gdyby nie nasz w miarę duży transporter dostałaby z lecznicy taki zwykły za 30zł mały. |
|
|
|
#2192 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
Jeszcze się porozglądam, ale na pewno z metalowymi i pewnie ten do 12 kg, Wymiary: 61 x 40 x 38 cm, myślę, że będą wystarczające. Teraz mam 48x32x31. Mysi być też na tyle poręczny, żebym w razie czego sama dała sobie z nim radę.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2013-05-10 o 11:52 |
|
|
|
|
#2193 |
|
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Koty - część VI
Ja mam materiałowy i jest bardzo lekki, ale dla chorego kota to tylko i wyłącznie plastikowy, ten mój plastikowy ma takie rowki specjalne, jak się tam kot zesika to wszystko spływa na bok i kot w moczu nie leży.
Każdy transporter jest dobry dla zdrowego kota, schody się zaczynają jak zdrowie nie dopisuje, to też trzeba wziąć pod uwagę, bo taki transporter może Ci posłużyć z 10 lat jak będziesz się z nim obchodzić normalnie .
|
|
|
|
#2194 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VI
Za takim jak już mam przemawia to, że ma taką otwieraną klapkę od góry, przez którą mogę włożyć rękę i pogłaskać kota, wtedy są spokojniejsze. Ostatnio tak głaskałam podczas 3 godzinnej podróży i było bardzo spokojnie. Po wyjściu z transportera pełen relaks, mimo, że trafiły do nowego miejsca.
Jeszcze sobie pomyślę, na szczęście to nie jest pilny zakup. Dzięki za rady
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2013-05-10 o 12:04 |
|
|
|
#2195 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
|
Dot.: Koty - część VI
Ja to planuje zakup transportera duzego, takiego dla psa. Hodowcy MC takie kupuja do przewozu kotow. Jakby co bede mogla wszystkie koty tam dac.
Mam normalny dla kotow, rozmiar chyba z tych wiekszych kocich i choc kazdy kot sie tam miesci to umieszczenie kota tam to tragedia, choc w domu spia w transporterze (na zmiane of course, na stale jest tam kocyk Rusi ktory dostalam z hodowli) to jak widza ze biore transporter i wyciagam z polki kratke do zamykania (bo na codzien kratka jest wymontowana) to od razu zwiewaja. Wiekszy transporter wprawdzie trudniej bedzie zapakowac do auta ale kot bedzie mial przestrzen i jakby co bede mogla zabrac nawet 3 razem.
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
|
|
|
#2196 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
Jak podchodzę do transportera to same się tam ładują, a potem zdziwienie, że zamykam ![]() Ja właśnie potrzebuję na tyle duży, żeby się zmieściły, ale na tyle mały, żeby mogła się z nim wpakować do np. autobusu, bo czasem jest taka potrzeba.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
|
#2197 |
|
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Koty - część VI
Ja mam klatkę, mieszczę się ja i dwa koty
.
|
|
|
|
#2198 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VI
I można Was razem bezpiecznie przewozić samochodem
![]()
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
#2199 | ||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
![]() Obecnie mam standardowy transporter z metalowymi drzwiczkami Ferplast. Jest trwały, ale strasznie nieporęczny. Na spacerowe wypady chciałabym kupić lekką torbę na ramię. Cytat:
Myślałam, że jestem jakaś lewa, więc wzięłam ją do pracy i 3 facetów próbowało ją bezskutecznie rozbroić ![]() Czemu muszą mieć wspólny transporter? Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() W środku nocy obudziło mnie lizanie parapetu. Wyskoczyłam jak poparzona z łóżka, bo czasem jak wymiotował, to to zlizywał, zapaliłam światło, patrzę na parapet, a tam leży zdechła mucha i kot ją zlizać próbuje... Cytat:
![]() To zabawka taka duża czy kot taki mały?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||||||
|
|
|
#2200 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
znaczy najlepiej jakby przyjechala i zabrala Was wszystkie
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
|
|
|
|
#2201 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
|
#2202 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
![]() Cytat:
Jedno i drugie w zasadzie zabawka jest duża, ale Euzebiusz jest drobniutki, jak na ponad rocznego kota (3,8 kg ostatnio jak go ważyłam).Cytat:
a i tak nas wetka wpuściła tyłem, tylko z klatki musiałam wyjść... nie wyobrażam sobie nieść ich razem w jednym A Iwona poprawiła mi zdjęcie i teraz widać Euzebiusza Edytowane przez ziazik Czas edycji: 2013-05-10 o 14:21 |
|||
|
|
|
#2203 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
Ale powiem szczerze że wagowo dramat .Moje kocury ostatnio straszne leniwce, wieczorem polatają, najedzą się i już zajmują strategiczne miejscówy na kanapie na kocyku, Shilka w rogu, Mojo oparty na poduchach jak król ![]() Można je wołać, nawoływać i gardło ździerać i nic, nawet się nie ruszą i nie utulą Pańci do snu mruczeniem Rano też jakoś tak z ociąganiem przychodzą
|
|
|
|
|
#2204 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VI
U mnie wieczorem wygląda to tak, że jak Grubcio widzi, że już się kładę, nastawiam budzik, gaszę światło to przychodzi do mnie rozmruczany na poduszkę (muszę się z nim jaśkiem dzielić
), ja go okrywam, obejmuję ręką i tak sobie zasypiamy. ![]() Jak nocuję gdzieś poza domem to strasznie mi tego brakuje. Niunia albo się mi wpycha pod kołdrę, albo śpi w hamaku/budce na drapaku. Rano albo budzę się z nimi w łóżku albo śpią na parapecie razem.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2013-05-10 o 16:18 |
|
|
|
#2205 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
Jak Shilka była młoda i była sama też zawsze z nami spała i wieczorem maszerowała do łóżka zająć pozycje ![]() Na nowym mieszkaniu obecnym, jak była sama też zawsze z nami, odkąd ma Mojo, woli z nim dzielić salon do snu Mojo sypiał z nami i czasem mu się zdarza przychodzić, ale wtedy Shila zaczyna go nawoływać, jak kotka dzieci swoje i wyje wyje i ten się zbiera i grzecznie idzie na dół a ja naprawdę uwielbiam zasypiać z kotkami mruczącymi, nawet Shilę ponad 5 kg przeżyję która na klacie mi leży Nawet TZ lubi jak kotki do nas przychodzą a te gardzą za ciasno im widać... choć praktycznie co rano budze się z Mojem na mojej poduszce, śpię na dwóch, on bierze jedną, ja mam drugą i w nosie i w buzi jego ogon i łapy
|
|
|
|
|
#2206 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#2207 |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Koty - część VI
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
#2208 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 999
|
Dot.: Koty - część VI
Dziewczyny, co sądzicie o tej karmie? http://www.zooplus.pl/shop/koty/karm...olistic/354132 wiem, że zawiera ryż, ale kusi mnie cenaw promocji. Teraz karmię koteczkę suchym Applawsem, ale jest dużo droższy. Tylko zastanawiam się jak długą datę ważności ma taka karma? Obliczyłam, że dla Mili powinna wystarczyć na pół roku i nie wiem czy się nie zepsuje... Napisałam do nich e-maila w tej sprawie, ale nie odpisali. Kupujecie takie duże worki karmy, mając jednego kota?
Nurtuje mnie jeszcze inna sprawa. Czy to normalne że kot kicha? Mila czasem kicha, głośno oddycha, gdy polata za wędką, dosłownie po kilku minutach. Gdy się myje również słychać taki odgłos jakby miała katar (?). Dodam, że na początku kwietnia, gdy ją przygarnęłam, byłam z nią na wizycie kontrolnej u weterynarza i nie wykrył żadnych nieprawidłowości. Powinnam pójść z tym do lekarza? Ponadto kicia ma przykry oddech. Czy to też może być objaw choroby? Co na to zaradzić? Jeszcze jedno Muszę kupić kotce jakąś szczotkę, bo traci dużo sierści i chcę jej pomóc, aby jej tyle nie połykała. Jaką polecacie dla krótkowłosego dachowca?
Edytowane przez RastaGirl89 Czas edycji: 2013-05-10 o 19:36 |
|
|
|
#2209 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
|
Dot.: Koty - część VI
Gruszka w ogóle z nami nie śpi, nawet nie przychodzi do nas. Jak była mała to w środku nocy przychodziła do mnie na poduszkę, a teraz ma drapak i drapak jest w użyciu non stop
![]() ---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:01 ---------- Cytat:
odnośnie szczotki to mamy taką http://allegro.pl/furminator-4-6cm-s...166972394.html jest też taki tylko oryginalny, my mamy z allegro za grosze, ale jestem zadowolona, wyczesuje kłaki bardzo dobrze |
|
|
|
|
#2210 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wegberg/Niemcy
Wiadomości: 762
|
Dot.: Koty - część VI
Więc mamy :
Almo Nature Holistic Kurczak z ryżem: mięso z kurczaka (w tym > 18% świeżego), ryż pełnoziarnisty (> 26%), tłuszcz z kurczaka, pełnowartościowe siemię lniane, wytłoki owocowe, lucerna, wyciąg z pestek winogron, wyciąg z zielonej herbaty, witaminy i minerały. Almo Nature Holistic Indyk z ryżem:ryż pełnoziarnisty (> 31%), mączka z indyka (> 30%), świeże mięso z kurczaka (> 18%), tłuszcz z indyka, pełnowartościowe siemię lniane, wytłoki owocowe, lucerna, wyciąg z pestek winogron, wyciąg z zielonej herbaty, witaminy i minerały. Almo Nature Holistic Biała ryba i ryż: biała ryba (w tym 21% świeżej), kukurydza, tran, ryż (10%), kukurydziana mączka glutenowa, ziemniaki, jaja, białka hydrolizowane, celuloza, minerały i witaminy, Generalnie dość dużo tego ryżu i kukurydzy, ale oczywiście wybór jest twój. Taste of the wild jest tanszy od applaws i bezzbożowy. |
|
|
|
#2211 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 999
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
Cytat:
Co do szczotki to chyba wezmę jednak taką w formie rękawicy, jest ponoć bardziej akceptowalna przez koty dziękuję za odpowiedzi
|
||
|
|
|
#2212 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VI
20% mięsa, 30% mączki... mało mięsa, dużo mączki
Na podstawie analiz kosmetycznych przekonałam się, że skład to nie wszystko. Po wspaniałym PoNie bezzbożowym mój kot rzyga dalej niż stoi. Na ścianę na przykład A po półwegetariańskim RC był energiczny i nie śmierdziało z kuwety.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#2213 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
A mięsa w nim ani grama:P
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy." Faith Resnick Mój facebook
|
|
|
|
|
#2214 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
|
Dot.: Koty - część VI
byłam dziś na konferencji weterynaryjnej i dowiedziałam się bardzo ciekawej rzeczy. Wykład prowadził jeden z wiodących europejskich lekarzy, zajmujących się kotami . Powiedział, że koty jako zwierzęta terytorialne, prowadzące samotniczy tryb życia, są szczęśliwe, kiedy żyją same.
Kot mieszkający w domu bez innych kotów jest szczęśliwy i nie potrzebuje wcale towarzystwa innego kota do szczęścia, bo w naturze też by nie szukał tego towarzystwa. Przyznam, że dało mi to do myślenia, bo jednak gdzieś głęboko jest zakorzenione myślenie, że jednemu kotu w mieszkaniu jest smutno. Ale po głębszym zastanowieniu to ma jakiś sens,skoro w naturze kot ma terytorium kilka km2, a w domu musi się mieścić na kilkudziesięciu metrach, co samo w sobie powoduje stres. Dołożenie do tego jeszcze jednego kota, od którego nie da się oddalić napewno nie poprawi samopoczucia kotów. Po jakimś czasie koty się nauczą współżyć za sobą, ale nie będą pewnie szczęśliwsze, niż gdyby żyły osobno. Co o tym myślicie? |
|
|
|
#2215 |
|
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Koty - część VI
Esfira ja powiem tak:Sonia była szczęśliwa bez Milki, teraz jest szczęśliwa z Milką
, ale myślę, że Milka bez Soni byłaby bardzo bardzo nieszczęśliwa, ona potrzebuje kogoś, żeby po prostu z nią był. Na pewno są koty, które wolą być same, ale te wychowane z innymi zwierzętami trudniej znoszą samotność, nie?
|
|
|
|
#2216 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VI
Nie ma to jak spać do 17
Kicior leżał obok mnie z wyciągniętymi łapkami. Łapki oczywiście na moim policzku ![]() Cytat:
Cytat:
Kot ma spore terytorium łowieckie na wolności i poluje samotnie, ale jak ten pan wytłumaczy, że często żyją w stadach? Dzięki temu fundacja urządzała łapanki na sterylizację nie pojedynczych osobników, tylko całych grup. Nawet, jeśli nie były dokarmiane przez ludzi! W skład grupy wchodziły też koty z obrożami, czyli wychodzące, po sterylizacji, więc odpada bodziec żywieniowy i rozrodczy. Gdyby dwóm kotom było gorzej niż jednemu, to doświadczeni kociarze nie zalecaliby dokocenia jako skutecznego na wyeliminowanie kociej depresji. Jeśli doświadczenie mówi co innego niż teoria, coś z tą teorią jest nie tak. Moim zdaniem koty potrzebują jakiegokolwiek towarzystwa i widzę to po swoim. Jest najedzony, wyspany, wybawiony z myszami, a i tak lgnie do mnie, gada do mnie, nie daje spokoju Jak długo mnie nie ma, to nie odstępuje mnie po powrocie na krok. Jak pojechałam do rodziców na święta i wyszłam do koleżanki, to mimo że kot został w tym czasie nakarmiony i wszyscy się z nim bawili, to po powrocie skakał po mnie, głośno miauczał i merdał ogonem. Myślę, że towarzyszem wcale nie musi być drugi kot, znam świetnie współpracujące ze sobą pary kot-pies, kot-dziecko, kot-stara panna
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#2217 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2218 |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Koty - część VI
Hej.
Dziewczyny mam problem,wczoraj i dzis zauwazylam u Lilly krew na odbycie. Macie pomysl co to moze byc? Planowalam do weta jechac pod koniec przyszlego tyg dopiero... Oprocz tego je,pije,bawi sie,wszystko normalnie.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
#2219 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
|
Dot.: Koty - część VI
Dorzucę swoje trzy grosze.
Naczytałam się książek typu "Kocie Tajemnice" i "Koci Detektyw' gdzie autorka także twierdzi, że kot najlepiej czuje sie jako jedyny zwierzak w domu i nie potrzebuje towarzystwa. Że to my ludzie uważamy że dwa koty to lepiej niż jeden i dostarczamy mu towarzystwa wbrew temu co sam kot by sobie życzył. Widziałam że Horusowi nudno samemu jak my pracujemy większość dnia ale z drugiej strony bałam się że drugi kot to będzie pomyłka. Strasznie się bałam, że będzie wojna, że się nie dogadają. Powiem tak, Horus i Ambra dogadują się, liżą, śpią razem i widzą że jedno drugiego szuka. Ale czasem Horus wolałby być sam bez tej małolaty a ona mu głowę zawraca. Czy byłby sam szczęśliwszy? Nie wiem.....Ale na pewno trzeci kot na tej powierzchni mieszkania byłby pomyłka. Malla napisała że koty żyją w stadach. Owszem koty wolnożyjące żyją w koloniach. Ale to nie jest stado. Tam każdy sobie rzepkę skrobie. Koty nie są zwierzętami stadnymi. Zgadzam się że kot potrzebuje towarzystwa ale nieodpowiedzialnym dokoceniem można wyrządzić więcej krzywdy niż pożytku. W moim przypadku wzięcie kotki i dwa koty w domu to wersja optymalna. Jeden kot wcale nie musi być nieszczęśliwy.
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy." Faith Resnick Mój facebook
|
|
|
|
#2220 | |
|
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Koty - część VI
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:36.





.

.






i znowu to samo...



a i tak nas wetka wpuściła tyłem, tylko z klatki musiałam wyjść... nie wyobrażam sobie nieść ich razem w jednym
.
