Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI - Strona 41 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja włosów i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów W tym miejscu rozmawiamy o pielęgnacji włosów. Jeśli twoje włosy są suche, pozbawione blasku lub zniszczone i szukasz sposobu na poprawę sytuacji. Dołącz do nas.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-10, 22:39   #1201
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Warkocz
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 22:40   #1202
Dolczi
Zakorzenienie
 
Avatar Dolczi
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 513
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Ja piszę o keratynowo-spirulinowym ale koloru nie pamiętam.

Dolczi,
a ile teraz ważysz?
46- 47 kg
Dolczi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 22:42   #1203
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40750920]Włosy obecnie. Przepraszam za jakość, nie mam aparatu więc cykam komórką. Obecny kolor to kompletny fail po próbach zrudzenia się glossami z henny i cassii. Mój naturalny kolor to prawie czarny. Mam z natury suche włosy, ni to kręcone ni to falowane, ale usiłuję zmusić je do wyprostu, choć wiem, że gładkiej tafli mieć nie będę. Prostownicy używam tylko do grzywki, bo nic innego nie jest w stanie jej ogarnąć.[/QUOTE]


Ile Ty ich masz!!!
ALE należy się łamanie kołem za to rozczesywanie, uprzejmie upraszam o fotkę po wydobyciu skrętu Czuję, że to będzie burza czarnych loków a'la Yennefer.
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 22:43   #1204
SoBitterSoSweet
Zakorzenienie
 
Avatar SoBitterSoSweet
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 906
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40750920]Ha, już miałam pisać, że wolę nie pokazywać, bo straszą i w niczym nie przypominają Waszych pięknych, zadbanych włosów, które tu pokazałyście. Właściwie, to włosomaniactwo wyleczyło je tylko z kruszenia się i ograniczyło wypadanie, a tak wyglądają podobnie jak w czasach katowania ich farbami i braku pojęcia o istnieniu odżywek.

Uwaga, kolaż na własną odpowiedzialność, nie funduję ofiarom moich ohydków terapii

1) Pierwsze trzy fotki - moje włosy w czasach LO. Zero odzywki, 7 lat farbowania rudymi farbami. Mam obsesję na punkcie rudych włosów i swoje prawie czarne z natury włosy usiłowałam zrudzić bez rozjaśniania. Zawsze byłam antysuszarkowa, antyprostownicowa i antyrozjaśniaczowa. Za to Palette był wg mnie dobry. Do czasu, aż omal nie wyłysiałam, fu. Na zdjęciach pierwsze próby powrotu do naturalnych, spłowiały rudy zakryłam jakimś ciemnym szamponem Palette'a.

2) Włosy obecnie. Przepraszam za jakość, nie mam aparatu więc cykam komórką. Obecny kolor to kompletny fail po próbach zrudzenia się glossami z henny i cassii. Mój naturalny kolor to prawie czarny. Mam z natury suche włosy, ni to kręcone ni to falowane, ale usiłuję zmusić je do wyprostu, choć wiem, że gładkiej tafli mieć nie będę. Prostownicy używam tylko do grzywki, bo nic innego nie jest w stanie jej ogarnąć.[/QUOTE]

Witam

Dziewczyno, aż się ciśnie na usta, NIE ROZCZESUJ ICH!!! widać, że jesteś kręcona i możesz mieć piękne fale/loki
SoBitterSoSweet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 22:46   #1205
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość

Ile Ty ich masz!!!
ALE należy się łamanie kołem za to rozczesywanie, uprzejmie upraszam o fotkę po wydobyciu skrętu Czuję, że to będzie burza czarnych loków a'la Yennefer.
Cytat:
Napisane przez SoBitterSoSweet Pokaż wiadomość
Witam

Dziewczyno, aż się ciśnie na usta, NIE ROZCZESUJ ICH!!! widać, że jesteś kręcona i możesz mieć piękne fale/loki
Nad rozluźnieniem skrętu pracuję od jesieni zeszłego roku, więc żeby nauczyć ohydki skrętu na nowo pewnie potrzebowałabym 2 razy tyle czasu. Myję włosy 2 razy w tygodniu i to tylko dlatego, że uchodzi z nich nawilżenie. Gdyby nie to, to myłabym je tylko raz w tygodniu. Problem polega na tym, że mnie się skręt trzyma jakieś pół godziny, dodatkowo mam na głowie susz busz i saharę, a następnego dnia wstaję z sianem godnym Einsteina i żadne reanimacje nic nie dają. Stąd to moje maniackie dążenie do prostych.
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 22:47   #1206
Kathinna
Zakorzenienie
 
Avatar Kathinna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 113
GG do Kathinna
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez SoBitterSoSweet Pokaż wiadomość
Witam

Dziewczyno, aż się ciśnie na usta, NIE ROZCZESUJ ICH!!! widać, że jesteś kręcona i możesz mieć piękne fale/loki
o to to!
Stąd ten puch i wyglądają na zniszcozne przez to!
Traktuj je jak kręcone i wtedy ewentualnie susz na szczotce okrągłej, powinno być lepiej chyba.

A gęstoś mega! Oddaj troszkę
__________________
Handmade: Wyplatane OpowieściPierniczki: Wypiekane Opowieści
Słodkie wyzwania: Słodka Misja
Kathinna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 22:48   #1207
SoBitterSoSweet
Zakorzenienie
 
Avatar SoBitterSoSweet
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 906
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751073]Nad rozluźnieniem skrętu pracuję od jesieni zeszłego roku, więc żeby nauczyć ohydki skrętu na nowo pewnie potrzebowałabym 2 razy tyle czasu. Myję włosy 2 razy w tygodniu i to tylko dlatego, że uchodzi z nich nawilżenie. Gdyby nie to, to myłabym je tylko raz w tygodniu. Problem polega na tym, że mnie się skręt trzyma jakieś pół godziny, dodatkowo mam na głowie susz busz i saharę, a następnego dnia wstaję z sianem godnym Einsteina i żadne reanimacje nic nie dają. Stąd to moje maniackie dążenie do prostych.[/QUOTE]

A w jaki sposób wydobywasz skręt?
SoBitterSoSweet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 22:57   #1208
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez SoBitterSoSweet Pokaż wiadomość
A w jaki sposób wydobywasz skręt?
Kiedy bawiłam się w wydobywanie skrętu, bo taki etap w swoim włosomaniactwie też miałam, robiłam tak:

1) Olejowanie
2) Mycie - głową w dół, nie trę włosów
3) Odżywka / maska zależało od potrzeb włosów, rozczesanie włosów na odżywce, grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach
4) Plunking, żeby trochę się tej wilgoci pozbyć
4) żel lniany / żel aloesowy / żel sklepowy (zależy co testowałam), zabezpieczenie końcówek, ugniatanie
5) i tu już zależało od tego co testowałam w danym momencie czyli albo upinanie, albo koczki, albo po ugnieceniu zostawiałam włosy samym sobie i potem tylko odciskałam żel z sucharków

Efekt był w miarę, niestety tył mi się nie chciał kręcić - zaakceptowałam, w końcu i tak go nie widzę, a nowy kompleks włosowy mi niepotrzebny. Skręt się rozwalał chwilę po wyjściu na zewnątrz. Spać próbowałam i w podpiętych na różne sposoby i w przewieszonych przez ramę łóżka. Od podpięcia bolał mnie skalp. Rano ugniatałam je na żel z wodą, ale robiły się z nich nieprzyjemne w dotyku, obklejone szorstkie dziwactwa - 3/4 zmieniało się w puch, jako tako kręciły się końcówki.
Obecnie śpię w warkoczu, bo od przewieszania włosów przez ramę też boli mnie czasem skalp.

Edytowane przez 1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Czas edycji: 2013-05-10 o 22:59
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:02   #1209
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751269]Efekt był w miarę, niestety tył mi się nie chciał kręcić - zaakceptowałam, w końcu i tak go nie widzę, a nowy kompleks włosowy mi niepotrzebny. Skręt się rozwalał chwilę po wyjściu na zewnątrz.[/QUOTE]

Pogrubione - podoba mi się to podejście, zastosuję je do pośladków
Na kolażu nr 1 fale są uzyskane żelem lnianym? Wyglądają fajnie, może trochę spuszone ale pewnie to do ogarnięcia. Może żel lniany był za lekki, próbowałaś kupnego?
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:05   #1210
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Pogrubione - podoba mi się to podejście, zastosuję je do pośladków
Na kolażu nr 1 fale są uzyskane żelem lnianym? Wyglądają fajnie, może trochę spuszone ale pewnie to do ogarnięcia. Może żel lniany był za lekki, próbowałaś kupnego?
1. Hahaha, to samo podejście mam do swojego tyłka i cellulitu
2. Kolaż nr 1 (wszystkie 3 zdjęcia) to włosy zniszczone farbami, bez odżywki, bez stylizacji, nie robiłam z nimi nic. Kupnego próbowałam, to był jakiś żel aloesowy i potwornie mnie dziad zirytował, a miał jakieś tam filmformery, aloes i inne badziewia, które miały trzymać włosy w kupie.

Zbiorczo dziękuję za miłe słowa i kopa w zad, dałyście mi motywację, żeby jednak o włosy powalczyć
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:09   #1211
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 152
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Karmazynko, w takim razie też liczę jutro na GHD po tym Bingo.
napewno będziesz miała!

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
Którym bingo?

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------

Ta niebieska?
ten z keratyną i spiruliną, i tak ona jest niebieska
[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40750920]Ha, już miałam pisać, że wolę nie pokazywać, bo straszą i w niczym nie przypominają Waszych pięknych, zadbanych włosów, które tu pokazałyście. Właściwie, to włosomaniactwo wyleczyło je tylko z kruszenia się i ograniczyło wypadanie, a tak wyglądają podobnie jak w czasach katowania ich farbami i braku pojęcia o istnieniu odżywek.

Uwaga, kolaż na własną odpowiedzialność, nie funduję ofiarom moich ohydków terapii

1) Pierwsze trzy fotki - moje włosy w czasach LO. Zero odzywki, 7 lat farbowania rudymi farbami. Mam obsesję na punkcie rudych włosów i swoje prawie czarne z natury włosy usiłowałam zrudzić bez rozjaśniania. Zawsze byłam antysuszarkowa, antyprostownicowa i antyrozjaśniaczowa. Za to Palette był wg mnie dobry. Do czasu, aż omal nie wyłysiałam, fu. Na zdjęciach pierwsze próby powrotu do naturalnych, spłowiały rudy zakryłam jakimś ciemnym szamponem Palette'a.

2) Włosy obecnie. Przepraszam za jakość, nie mam aparatu więc cykam komórką. Obecny kolor to kompletny fail po próbach zrudzenia się glossami z henny i cassii. Mój naturalny kolor to prawie czarny. Mam z natury suche włosy, ni to kręcone ni to falowane, ale usiłuję zmusić je do wyprostu, choć wiem, że gładkiej tafli mieć nie będę. Prostownicy używam tylko do grzywki, bo nic innego nie jest w stanie jej ogarnąć.[/QUOTE]
jakie grube

ale ja bym ich nie czesała bo one ewidentnie chca się kręcic ,a jak je prostujesz na siłę to wyglądaja na spuszone, wydaje mi się ze w falkach nabrały by jedwabistości
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:10   #1212
kwrobel2
Wtajemniczenie
 
Avatar kwrobel2
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: przedmieścia
Wiadomości: 2 883
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Kathinna Pokaż wiadomość
ja np. uważam, że jedzenie jest dla ludzi i nigdy nie wpadnę na pomysł nie jedzenia słodyczy w ogóle.
Miałam mega nauczycielkę od wf w gimnazjum, byłam wtedy mega rozciągnięta, była instruktorką fitness bodajże, fajnie prowadziła zajęcia, ona mi chyba wpoiła takie zdrowe podejście, że wszystko jest do zjedzenia, pod warunkiem, że się nie zalegnie na kanapie
A ja właśnie jem jak słoń i całe dnie spędzam zalegając na kanapie... jestem zbyt leniwa, żeby zabrać się za jakiekolwiek ćwiczenia... choć powinnam... mam dość duży biust, zauważyłam, że zaczął wiotczeć, niedługo zaczną opierać się na brzuchu... ale nadal nie jestem wystarczająco zmotywowana... nie lubię ćwiczyć sama a wymówki zawsze się znajdą... batoniki i cukierki tym bardziej...
__________________
walczę o długie i piękne włosy..
projekt denko - REAKTYWACJA
zużycia: 25
ilość porażek: 12
2016


kwrobel2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:13   #1213
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez karmazynka99 Pokaż wiadomość

jakie grube

ale ja bym ich nie czesała bo one ewidentnie chca się kręcic ,a jak je prostujesz na siłę to wyglądaja na spuszone, wydaje mi się ze w falkach nabrały by jedwabistości
Dziękuję Na tych fotkach obecnych (czyli kolaż nr 2) to to jest klapnięta wersja moich włosów, jak są tak autentycznie spuszone to szkoda gadać, push up aż od skalpu i włosomaniaczy wstyd.
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:13   #1214
SoBitterSoSweet
Zakorzenienie
 
Avatar SoBitterSoSweet
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 906
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751269]Kiedy bawiłam się w wydobywanie skrętu, bo taki etap w swoim włosomaniactwie też miałam, robiłam tak:

1) Olejowanie
2) Mycie - głową w dół, nie trę włosów
3) Odżywka / maska zależało od potrzeb włosów, rozczesanie włosów na odżywce, grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach
4) Plunking, żeby trochę się tej wilgoci pozbyć
4) żel lniany / żel aloesowy / żel sklepowy (zależy co testowałam), zabezpieczenie końcówek, ugniatanie
5) i tu już zależało od tego co testowałam w danym momencie czyli albo upinanie, albo koczki, albo po ugnieceniu zostawiałam włosy samym sobie i potem tylko odciskałam żel z sucharków

Efekt był w miarę, niestety tył mi się nie chciał kręcić - zaakceptowałam, w końcu i tak go nie widzę, a nowy kompleks włosowy mi niepotrzebny. Skręt się rozwalał chwilę po wyjściu na zewnątrz. Spać próbowałam i w podpiętych na różne sposoby i w przewieszonych przez ramę łóżka. Od podpięcia bolał mnie skalp. Rano ugniatałam je na żel z wodą, ale robiły się z nich nieprzyjemne w dotyku, obklejone szorstkie dziwactwa - 3/4 zmieniało się w puch, jako tako kręciły się końcówki.
Obecnie śpię w warkoczu, bo od przewieszania włosów przez ramę też boli mnie czasem skalp.[/QUOTE]

Kurczę, czyli próbowałaś tak, jak jest zazwyczaj radzone, dziwne, że nic to nie dało, bo ewidentnie widać, żeś kręcona. Może nasze kręcone dziewczyny Ci pomogą, bo ja mając naturalne włosy kształtu nieokreślonego poszłam jednak w stronę prostych więc się na skręcie zbytnio nie znam.


A czego używasz obecnie do pielęgnacji?
SoBitterSoSweet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:20   #1215
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez SoBitterSoSweet Pokaż wiadomość
Kurczę, czyli próbowałaś tak, jak jest zazwyczaj radzone, dziwne, że nic to nie dało, bo ewidentnie widać, żeś kręcona. Może nasze kręcone dziewczyny Ci pomogą, bo ja mając naturalne włosy kształtu nieokreślonego poszłam jednak w stronę prostych więc się na skręcie zbytnio nie znam.


A czego używasz obecnie do pielęgnacji?
Moje włosy mają to do siebie, że niestey na stylizację podatne nie są. Ostatnio fryzjerka mimo moich głośnych prostestów skrzywdziła je prostownicą - jakież było jej zdziwienie, gdy włosy z jedwabistych prostych pasemek, po 20 minutach zmieniły się w napuszone siano

Obecnie w pielęgnacji przechodzę okres testów, właściwie, to testuję bez przerwy, bo nie znalazłam jeszcze swoich hitów.
Aktualnie: olej z orzechów włoskich, szampon Syoss Oleo (nie potrafię domyć włosów Babydreamem czy odżywkami niestety, a Oleo nie wysusza mi włosów), do oczyszczania 1-2 razy w miesiącu jakiś tani zdzierak o krótkim składzie, maska Stapiz Sleek Line dla włosów farbowanych (co mycie używam maski, w zależności od potrzeb włosów trzymam je 15 / 30 minut. Odżywek już nie używam, za lekkie są, nic nie dają), czasem jakaś nawilżająca płukanka np. z glutkiem lub z nagietka, bez spłukiwania balsam Nivei do prostych włosów, do zabezpieczenia końcówek jedwab Marion Natura Silk.

Dobra, namówiłyście mnie. Przy następnym myciu spróbuję wydobyć skręt, ale uprzedzam, że nawet fal to nie będzie przypominać, bo zajeździłam te włosy okrągłą szczotką z naturalnego włosia, a i ścięcie na prosto nie sprzyja skrętowi, bo ponoć włosy nie mają miejsca by się kręcić

Edytowane przez 1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Czas edycji: 2013-05-10 o 23:27
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:26   #1216
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751422]Zbiorczo dziękuję za miłe słowa i kopa w zad, dałyście mi motywację, żeby jednak o włosy powalczyć [/QUOTE]

Walcz, na boga, jest o co!

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751634]Obecnie w pielęgnacji przechodzę okres testów, właściwie, to testuję bez przerwy, bo nie znalazłam jeszcze swoich hitów.[/QUOTE]

Długo już olejujesz i się "cackasz"?
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:34   #1217
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Walcz, na boga, jest o co!



Długo już olejujesz i się "cackasz"?
1)

2) Cackam się z ohydkami dokładnie od 05.12.2011
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:35   #1218
Kathinna
Zakorzenienie
 
Avatar Kathinna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 113
GG do Kathinna
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

spróbuj olejować co mycie i dodawać oleje do masek (pierwszy raz raczej jak nie wychodzisz do ludzi, jakby to nie pasowało )
ja tu wiecznie też na puch narzekam, pomaga mi niestety tylko na dzień, a myję co 3, dodawanie do maski oleju, u mnie idzie około lyżeczki, może spróbuj.
A no i jeszcze kwestia tego, że niektóre oleje mogę u niektórych powodować puch i proteiny też mogą dać taki efekt
__________________
Handmade: Wyplatane OpowieściPierniczki: Wypiekane Opowieści
Słodkie wyzwania: Słodka Misja
Kathinna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:35   #1219
SoBitterSoSweet
Zakorzenienie
 
Avatar SoBitterSoSweet
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 906
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751634]Moje włosy mają to do siebie, że niestey na stylizację podatne nie są. Ostatnio fryzjerka mimo moich głośnych prostestów skrzywdziła je prostownicą - jakież było jej zdziwienie, gdy włosy z jedwabistych prostych pasemek, po 20 minutach zmieniły się w napuszone siano

Obecnie w pielęgnacji przechodzę okres testów, właściwie, to testuję bez przerwy, bo nie znalazłam jeszcze swoich hitów.
Aktualnie: olej z orzechów włoskich, szampon Syoss Oleo (nie potrafię domyć włosów Babydreamem czy odżywkami niestety, a Oleo nie wysusza mi włosów), do oczyszczania 1-2 razy w miesiącu jakiś tani zdzierak o krótkim składzie, maska Stapiz Sleek Line dla włosów farbowanych (co mycie używam maski, w zależności od potrzeb włosów trzymam je 15 / 30 minut. Odżywek już nie używam, za lekkie są, nic nie dają), czasem jakaś nawilżająca płukanka np. z glutkiem lub z nagietka, bez spłukiwania balsam Nivei do prostych włosów, do zabezpieczenia końcówek jedwab Marion Natura Silk.[/QUOTE]

To aż się dziwię, że po takim zestawie nadal masz taki puch

Generalnie uważam, że być może Twoim włosom brak nawilżenia/odżywienia. Stapiz jest owszem odżywką dość ciężką, ale czy aż taki odżywczy? Używasz coś pod olej? Odżywki albo psikacza nawilżającego? Myślę, ze ostatnie co Ci trzeba to proteiny, które masz w szamponie, masce i jedwabiu. Jak na mój gust to dobrze by ci zrobiło coś nawilżającego pod olej, a po myciu coś emolientowego, raczej bez protein. To tak pierwsze co mi przychodzi do głowy. Ale i tak jest problem ze stylizacją. W tym warkoczu włosy naprawdę nieźle wyglądają. A próbowałaś takiej stricte metody CG?
SoBitterSoSweet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-10, 23:46   #1220
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Kathinna Pokaż wiadomość
spróbuj olejować co mycie i dodawać oleje do masek (pierwszy raz raczej jak nie wychodzisz do ludzi, jakby to nie pasowało )
ja tu wiecznie też na puch narzekam, pomaga mi niestety tylko na dzień, a myję co 3, dodawanie do maski oleju, u mnie idzie około lyżeczki, może spróbuj.
A no i jeszcze kwestia tego, że niektóre oleje mogę u niektórych powodować puch i proteiny też mogą dać taki efekt
Olejuję co mycie, z systematycznością nie mam problemów, bo bez olejów te włosy to jeszcze większa masakra niż na fotkach

Dzięki za podpowiedź, spróbuję tej metody z olejem dodawanym do maski
Puszy mnie kokos, dlatego zachwalana przez wszystkich Oilmedica okazała się u mnie failem, ale nie spodziewałam się cudów, testowałam raczej z czystej ciekawości, bo niektórym kręconowłosym podeszło.

Cytat:
Napisane przez SoBitterSoSweet Pokaż wiadomość
To aż się dziwię, że po takim zestawie nadal masz taki puch

Generalnie uważam, że być może Twoim włosom brak nawilżenia/odżywienia. Stapiz jest owszem odżywką dość ciężką, ale czy aż taki odżywczy? Używasz coś pod olej? Odżywki albo psikacza nawilżającego? Myślę, ze ostatnie co Ci trzeba to proteiny, które masz w szamponie, masce i jedwabiu. Jak na mój gust to dobrze by ci zrobiło coś nawilżającego pod olej, a po myciu coś emolientowego, raczej bez protein. To tak pierwsze co mi przychodzi do głowy. Ale i tak jest problem ze stylizacją. W tym warkoczu włosy naprawdę nieźle wyglądają. A próbowałaś takiej stricte metody CG?
Masz rację, dopiero niedawno odkryłam, że przegięłam z proteinami. Włosy trafił szlag po Kaszmirze i Kolagenie Bingo, a potem nieswiadomie dobiłam jest psikaczem Oil Nutritive Gliss Kura - co tam, że ma trochę keratyny, dla mnie będzie dobry, przecież ma olej! Ehe, taka mądra byłam, to mam

Ogromne dzięki za radę, chyba dam im odpocząć i zafunduję im coś emolientowego - pogrzebię w swoich bingaczowych zapasach, bo ostatnio zamówiłam do testów wszystkie maski, które nie mają w składzie gliceryny (okropnie się nie lubimy).

CG próbowałam, ale po miesiącu z hakiem porzuciłam tę zabawę - nie umiałam domyć włosów niczym co nie miało SLESu, schodziła mi tego dobra cała masa mimo, że włosy miałam krótkie, a przecież zapuszczam włosy do tyłka, więc portfel stękał na samą myśl o tym, ile wtedy by mi schodziło na odżywki czy inne łagodne szampony do mycia

Rozejrzę się za jakimś kupnym żelem bez denatu i gliceryny, poszukam czegoś emolientowego i w poniedziałek spróbuję swoje ohydki ogarnąć zgodnie z Waszymi radami. Dzięki dziewczyny, jesteście wspaniałe!
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 00:04   #1221
halbtrocken
Zadomowienie
 
Avatar halbtrocken
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Fotel.
Wiadomości: 1 598
Wyślij wiadomość przez ICQ do halbtrocken
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez blackberry8 Pokaż wiadomość
Zaraz idę się farbować c&s, wrzucę jeszcze dzisiaj porównanie, życzcie powodzenia żeby równo pokryła

Nie mam już żadnej d/s do zostawiania tylko na 3-5minut, więc kupiłam dzisiaj garnier fructis goodbye damage, o TAKĄ, mógłby mi ktoś na szybciocha przeglądnąć skład ? To jest chyba jakaś nowość, a że i nutri-gładkie i oleo mi przypasowały to wzięłam.
Skład: aqua, cetearyl alcohol, behentrimonium chloride, cetyl esters, niacinamide, saccharum officinarum/sugar cane extract,hydrolyzed vegetable protein pg-propyl silanetriol, trideceth-6, chlorhexidine digluconate, limonene, camellia sinesis leaf extract, linalool, benzyl salicylate, benzyl alcohol, amodimethicone, isopropyl alcohol, pyrus malus extract/apple fruit extract, pyridoxine hci, citric acid, butylphenyl methylpropional, centrimonium chloride, citronellol, cirtus medica limonum peel extract/lemon peel extract, hexyl cinnamal, phyllanthus emblica fruit extract, parfum

Mogę jej używać po farbowaniu? Spodziewam się w niej silikonów, ale ich nie odstawiłam całkowicie (jeszcze )
Jest silikon pod koniec, ale bardzo wysoko proteiny. Świeżo po farbowaniu mogą wypłukiwać kolor.

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40750920]Ha, już miałam pisać, że wolę nie pokazywać, bo straszą i w niczym nie przypominają Waszych pięknych, zadbanych włosów, które tu pokazałyście. Właściwie, to włosomaniactwo wyleczyło je tylko z kruszenia się i ograniczyło wypadanie, a tak wyglądają podobnie jak w czasach katowania ich farbami i braku pojęcia o istnieniu odżywek.

Uwaga, kolaż na własną odpowiedzialność, nie funduję ofiarom moich ohydków terapii

1) Pierwsze trzy fotki - moje włosy w czasach LO. Zero odzywki, 7 lat farbowania rudymi farbami. Mam obsesję na punkcie rudych włosów i swoje prawie czarne z natury włosy usiłowałam zrudzić bez rozjaśniania. Zawsze byłam antysuszarkowa, antyprostownicowa i antyrozjaśniaczowa. Za to Palette był wg mnie dobry. Do czasu, aż omal nie wyłysiałam, fu. Na zdjęciach pierwsze próby powrotu do naturalnych, spłowiały rudy zakryłam jakimś ciemnym szamponem Palette'a.

2) Włosy obecnie. Przepraszam za jakość, nie mam aparatu więc cykam komórką. Obecny kolor to kompletny fail po próbach zrudzenia się glossami z henny i cassii. Mój naturalny kolor to prawie czarny. Mam z natury suche włosy, ni to kręcone ni to falowane, ale usiłuję zmusić je do wyprostu, choć wiem, że gładkiej tafli mieć nie będę. Prostownicy używam tylko do grzywki, bo nic innego nie jest w stanie jej ogarnąć.[/QUOTE]
Piękne włosy, ale...

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość

Ile Ty ich masz!!!
ALE należy się łamanie kołem za to rozczesywanie, uprzejmie upraszam o fotkę po wydobyciu skrętu Czuję, że to będzie burza czarnych loków a'la Yennefer.
...popieram całym sercem. Nie czesać, wydobywać skręt!

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751269]Kiedy bawiłam się w wydobywanie skrętu, bo taki etap w swoim włosomaniactwie też miałam, robiłam tak:

1) Olejowanie
2) Mycie - głową w dół, nie trę włosów
3) Odżywka / maska zależało od potrzeb włosów, rozczesanie włosów na odżywce, grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach
4) Plunking, żeby trochę się tej wilgoci pozbyć
4) żel lniany / żel aloesowy / żel sklepowy (zależy co testowałam), zabezpieczenie końcówek, ugniatanie
5) i tu już zależało od tego co testowałam w danym momencie czyli albo upinanie, albo koczki, albo po ugnieceniu zostawiałam włosy samym sobie i potem tylko odciskałam żel z sucharków

Efekt był w miarę, niestety tył mi się nie chciał kręcić - zaakceptowałam, w końcu i tak go nie widzę, a nowy kompleks włosowy mi niepotrzebny. Skręt się rozwalał chwilę po wyjściu na zewnątrz. Spać próbowałam i w podpiętych na różne sposoby i w przewieszonych przez ramę łóżka. Od podpięcia bolał mnie skalp. Rano ugniatałam je na żel z wodą, ale robiły się z nich nieprzyjemne w dotyku, obklejone szorstkie dziwactwa - 3/4 zmieniało się w puch, jako tako kręciły się końcówki.
Obecnie śpię w warkoczu, bo od przewieszania włosów przez ramę też boli mnie czasem skalp.[/QUOTE]
Może za słaby stylizator? U mnie zadziałało dopiero jak zmieszałam garść pianki z dwoma żelami. Próbuj, da się na pewno.
__________________

"Jeśli chodzi o porządek, to zawsze mam czystą w pokoju."
halbtrocken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 00:05   #1222
blackberry8
Zakorzenienie
 
Avatar blackberry8
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 770
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Włosy jeszcze mokrawe, a nie ma kto fotki strzelić
Wrzucę porównanie po następnym myciu, na razie powiem, że: złapało równo - trzymała 25min na odroście + później jeszcze 10min na długości, włosy są sypkie i bardzo fajne po użyciu ichniejszej odżywki + płukanki octowej YR, chemiczny zapach nadal się utrzymuje (i nie zejdzie do następnego mycia niestety, przy wszystkich c&s tak jest).
Kolor 4n wyszedł ciemny, ciemny brąz, zimny, bardzo fajny Właściwie to jest na tyle ciemny, że niewiele mu brakuje do czerni (jednak nadal jest to brąz).
Musiałam od razu zahennować brwi, bo przy tak ciemnych włosach optycznie zniknęły

Edytowane przez blackberry8
Czas edycji: 2013-05-11 o 00:06
blackberry8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 00:34   #1223
luboczka
Raczkowanie
 
Avatar luboczka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: stund
Wiadomości: 306
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40750920]Ha, już miałam pisać, że wolę nie pokazywać, bo straszą i w niczym nie przypominają Waszych pięknych, zadbanych włosów, które tu pokazałyście. Właściwie, to włosomaniactwo wyleczyło je tylko z kruszenia się i ograniczyło wypadanie, a tak wyglądają podobnie jak w czasach katowania ich farbami i braku pojęcia o istnieniu odżywek.

Uwaga, kolaż na własną odpowiedzialność, nie funduję ofiarom moich ohydków terapii

1) Pierwsze trzy fotki - moje włosy w czasach LO. Zero odzywki, 7 lat farbowania rudymi farbami. Mam obsesję na punkcie rudych włosów i swoje prawie czarne z natury włosy usiłowałam zrudzić bez rozjaśniania. Zawsze byłam antysuszarkowa, antyprostownicowa i antyrozjaśniaczowa. Za to Palette był wg mnie dobry. Do czasu, aż omal nie wyłysiałam, fu. Na zdjęciach pierwsze próby powrotu do naturalnych, spłowiały rudy zakryłam jakimś ciemnym szamponem Palette'a.

2) Włosy obecnie. Przepraszam za jakość, nie mam aparatu więc cykam komórką. Obecny kolor to kompletny fail po próbach zrudzenia się glossami z henny i cassii. Mój naturalny kolor to prawie czarny. Mam z natury suche włosy, ni to kręcone ni to falowane, ale usiłuję zmusić je do wyprostu, choć wiem, że gładkiej tafli mieć nie będę. Prostownicy używam tylko do grzywki, bo nic innego nie jest w stanie jej ogarnąć.[/QUOTE]

masz włosy jak Brazylijka normalnie lattino piekność, a warkocz

albo jak u kobiet z Haiti na obrazach Gauguin'a


Edytowane przez luboczka
Czas edycji: 2013-05-11 o 00:37
luboczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 00:53   #1224
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez luboczka Pokaż wiadomość
masz włosy jak Brazylijka normalnie lattino piekność, a warkocz

albo jak u kobiet z Haiti na obrazach Gauguin'a

Przeceniasz je, ale dziękuję Żebym to ja jeszcze pięknością była A tych włosów od dziecka nie znoszę, szczególnie koloru. Ubzdurało mi się od dzieciaka, że chcę być ruda i w ten sposób na własne życzenie unieszczęsliwiam się na własne życzenie od wielu lat, bo nie potrafię zmienić toku myślenia. Nie próbujcie tego w domu Aczkolwiek na razie mam obrzydliwy kolor po nieudanych glossach, na którego wypłukanie się czekam, więc mniej marudzę na swój naturalny
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 01:57   #1225
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Witajcie!

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40751980]Olejuję co mycie, z systematycznością nie mam problemów, bo bez olejów te włosy to jeszcze większa masakra niż na fotkach

Dzięki za podpowiedź, spróbuję tej metody z olejem dodawanym do maski
Puszy mnie kokos, dlatego zachwalana przez wszystkich Oilmedica okazała się u mnie failem, ale nie spodziewałam się cudów, testowałam raczej z czystej ciekawości, bo niektórym kręconowłosym podeszło.



Masz rację, dopiero niedawno odkryłam, że przegięłam z proteinami. Włosy trafił szlag po Kaszmirze i Kolagenie Bingo, a potem nieswiadomie dobiłam jest psikaczem Oil Nutritive Gliss Kura - co tam, że ma trochę keratyny, dla mnie będzie dobry, przecież ma olej! Ehe, taka mądra byłam, to mam

Ogromne dzięki za radę, chyba dam im odpocząć i zafunduję im coś emolientowego - pogrzebię w swoich bingaczowych zapasach, bo ostatnio zamówiłam do testów wszystkie maski, które nie mają w składzie gliceryny (okropnie się nie lubimy).

CG próbowałam, ale po miesiącu z hakiem porzuciłam tę zabawę - nie umiałam domyć włosów niczym co nie miało SLESu, schodziła mi tego dobra cała masa mimo, że włosy miałam krótkie, a przecież zapuszczam włosy do tyłka, więc portfel stękał na samą myśl o tym, ile wtedy by mi schodziło na odżywki czy inne łagodne szampony do mycia

Rozejrzę się za jakimś kupnym żelem bez denatu i gliceryny, poszukam czegoś emolientowego i w poniedziałek spróbuję swoje ohydki ogarnąć zgodnie z Waszymi radami. Dzięki dziewczyny, jesteście wspaniałe! [/QUOTE]
Ha! Mam bardzo podobne włosy do Twoich, z tym, że moje niestety się nie kręcą. A szkoda.
Co do przperoteinowania - też ostatnio przegięłam, ale w większości kosmetyków coś jest... dlatego zaopatrzyłam się w tę odżywkę i robię kilka dni odwyku proteinowego. Dobrze się sprawdza dodana do oleju.
Co do wydobywania loków - loki lokom nie równe i nie każde "wydobyte" będą ładniejsze niż rozczesane... dlatego ja bym śmiało rozczesywała i tylko ugniatała na czymś końce, żeby się ładnie układały. Tak zresztą robię. Tym niemniej próbuj!
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 02:07   #1226
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
Witajcie!


Ha! Mam bardzo podobne włosy do Twoich, z tym, że moje niestety się nie kręcą. A szkoda.
Co do przperoteinowania - też ostatnio przegięłam, ale w większości kosmetyków coś jest... dlatego zaopatrzyłam się w tę odżywkę i robię kilka dni odwyku proteinowego. Dobrze się sprawdza dodana do oleju.
Co do wydobywania loków - loki lokom nie równe i nie każde "wydobyte" będą ładniejsze niż rozczesane... dlatego ja bym śmiało rozczesywała i tylko ugniatała na czymś końce, żeby się ładnie układały. Tak zresztą robię. Tym niemniej próbuj!
Ciekawe, czy jesteś w jakimś stopniu moją "włosową siostrą" O! Tym Pottersem przypomniałaś mi, że w kolejce mam takiego Pottersa. Aczkolwiek dziewczyny doradziły mi odwyk przy pomocy czegoś emolientowego, więc będę musiała poszukać chyba czegoś nowego . Popróbuję, zobaczę. Nie uda się, to pójdę za Twoją radą, dziekuję

Edytowane przez 1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Czas edycji: 2013-05-11 o 02:09
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 02:17   #1227
usmiechnieteoczy
Wtajemniczenie
 
Avatar usmiechnieteoczy
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Lublina
Wiadomości: 2 956
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40750920]Ha, już miałam pisać, że wolę nie pokazywać, bo straszą i w niczym nie przypominają Waszych pięknych, zadbanych włosów, które tu pokazałyście. Właściwie, to włosomaniactwo wyleczyło je tylko z kruszenia się i ograniczyło wypadanie, a tak wyglądają podobnie jak w czasach katowania ich farbami i braku pojęcia o istnieniu odżywek.

Uwaga, kolaż na własną odpowiedzialność, nie funduję ofiarom moich ohydków terapii

1) Pierwsze trzy fotki - moje włosy w czasach LO. Zero odzywki, 7 lat farbowania rudymi farbami. Mam obsesję na punkcie rudych włosów i swoje prawie czarne z natury włosy usiłowałam zrudzić bez rozjaśniania. Zawsze byłam antysuszarkowa, antyprostownicowa i antyrozjaśniaczowa. Za to Palette był wg mnie dobry. Do czasu, aż omal nie wyłysiałam, fu. Na zdjęciach pierwsze próby powrotu do naturalnych, spłowiały rudy zakryłam jakimś ciemnym szamponem Palette'a.

2) Włosy obecnie. Przepraszam za jakość, nie mam aparatu więc cykam komórką. Obecny kolor to kompletny fail po próbach zrudzenia się glossami z henny i cassii. Mój naturalny kolor to prawie czarny. Mam z natury suche włosy, ni to kręcone ni to falowane, ale usiłuję zmusić je do wyprostu, choć wiem, że gładkiej tafli mieć nie będę. Prostownicy używam tylko do grzywki, bo nic innego nie jest w stanie jej ogarnąć.[/QUOTE]

Ale masz włosów
na razie nic nie dopowiem bo mnie dziewczyny ubiegły
ale jak zostaniesz na wątku to na pewno coś zaradzimy razem i będą piękne loki


A ja jutro idę na eneja muszę w końcu poczuć się studentem
dziś powtórka z rozrywki - psikacz nawilżający, uwielbiam włosy po psiukaniu nim (znaczy jak sa mokre, sa mega mięciutkie)
tym razem pod oliwkę hipp
bo po kokosie i psikaczu mnie spuszyło
__________________
od września 2012 włosomaniaczka



Blog!
Uśmiech nie boli!
usmiechnieteoczy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 02:51   #1228
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;40752558]Ciekawe, czy jesteś w jakimś stopniu moją "włosową siostrą" O! Tym Pottersem przypomniałaś mi, że w kolejce mam takiego Pottersa. Aczkolwiek dziewczyny doradziły mi odwyk przy pomocy czegoś emolientowego, więc będę musiała poszukać chyba czegoś nowego . Popróbuję, zobaczę. Nie uda się, to pójdę za Twoją radą, dziekuję [/QUOTE]
Wrzucam fotkę
Ja je nawet lubię takie spuszone, choć teraz moim wytrawnym okiem widzę, że ewidentnie były wtedy przeproteinowane. Co innego jak włosy są puszyste, a co innego kiedy przy tym są sztywne, matowe i miotłowate...
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg włosy.jpg (22,2 KB, 46 załadowań)
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 03:10   #1229
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
Wrzucam fotkę
Ja je nawet lubię takie spuszone, choć teraz moim wytrawnym okiem widzę, że ewidentnie były wtedy przeproteinowane. Co innego jak włosy są puszyste, a co innego kiedy przy tym są sztywne, matowe i miotłowate...
Chrzanić puch czy inne przeproteinowanie - te włosy nawet przeproteinowane są boskie, że o kolorze nie wspomnę to Twój naturalny?
1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-11, 06:24   #1230
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 793
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXI

Wróciłam z imprezy, nie nadrabiam, ale spać też mi się nie chce i nie wiem co ze sobą zrobić
__________________
co jem
czym się smaruję
moooniek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.