Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14! - Strona 78 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-27, 13:54   #2311
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Ale jaja, pożyczyłam sąsiadce 200zł dwa tyg temu i zapomniałam o nich. Własnie mi przyniosła (czekolade dostałam tez) i tak sie ciesze jakbym je znalazla. Chociaz i tak sa moje, ale ich nie liczylam, więc mam extra 200zł
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:57   #2312
Myszolka91
Raczkowanie
 
Avatar Myszolka91
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 285
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
moj z 33 tc
Sliczny brzusio
Myszolka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:57   #2313
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Kathe: fajny brzucholek już porządny

Sammi: ooj to noc ciężka faktycznie.. ale ważne że szyjka się trzyma, więc wizyta jakieś dobre wieści przyniosła, Głowa do góry!

[Idzia: przeczytałam twoje wypracowanie. Za to nie czytałam opisu porodu akurat tej Majówki.. podczytuje opisy z tamtego wątku od czasu do czasu, ale podchodzę z dystansem, bo wiem, że każdy poród jest inny i każda kobieta jest inna. I lekarze, położne i szpital.. raz się trafi tak, a innym inaczej. Co ma być to będzie. Wyjdzie w praktyce. A że poród boli - no cóż, byłam tego świadoma przed ciążą i nie widzę innego wyjścia, jak przez to przejść. Tyle babeczek daje radę, to co ja mam nie dać?:P
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:57   #2314
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

idzia111

Ja przeczytałam całość oraz całość wypowiedzi tej dziewczyny i powiem tak, że nie czuję się przerażona jej porodem bo mój będzie całkiem inaczej wyglądał, może będzie 100 razy lżejszy a może 100 razy boleśniejszy


Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
moj z 33 tc
Jaki śliczny Ładna suknia

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

Leż i odpoczywaj

Ten:
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,5...ch-olejow.html

W promocji zapłaciłam ok 10 zł na niego
Dziękuję chyba skoczę dzisiaj po niego


Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
U nas wszyscy w rodzinie z mojej i męża strony mają drugie imię, więc to dla nas naturalna sprawa. Kiedy dowiedzieliśmy się o ciąży, zdecydowaliśmy, że drugie imię dziecko otrzyma po rodzicu chrzestnym i skoro będzie syn, to otrzyma po ojcu chrzestnym, którym będzie mój szwagier. Tak więc nasz szynek to: Michał Mariusz R...
U mnie też każdy ma po 2 imiona, ale jakoś dla mojej Lilianki nie mogę znależć tego drugiego, więc będzie miała chyba tylko 1
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:01   #2315
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Ale jaja, pożyczyłam sąsiadce 200zł dwa tyg temu i zapomniałam o nich. Własnie mi przyniosła (czekolade dostałam tez) i tak sie ciesze jakbym je znalazla. Chociaz i tak sa moje, ale ich nie liczylam, więc mam extra 200zł
Super są takie niespodzianki


A i przyszedł mi biustonosz do karminia za cale 32 zł z wysyłką. Wygląda, jak nowy więc jestem bardzo zadowolona. Gigantyczny rozmiar 70J, ale zastanawiam się czy nie dokupić jeszcze 70 K albo L, jak mleczarnia się rozbuja
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 79151703_2_644x461_biustonosz-do-karmienia-czarny-70-j-zdjecia_rev001.jpg (11,9 KB, 16 załadowań)
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:01   #2316
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

fajnie, że ktoś dał rade przeczytać Wiecie jak to jest, czasami ludzie wyolbrzymiają a inni wrecz przeciwnie. Macie rację, ze u nas bedzie inaczej, trzeba sie nastawiac ze bedzie ok. to tak bedzie


surka z bimbalami roznie jest, kolezanki mi mowia ze raz o rozmiar raz o dwa, czasami i wiecej sie powiekszają, trudno cos doradzic z biustonoszami

Edytowane przez idzia111
Czas edycji: 2013-05-27 o 14:04
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:03   #2317
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Bylam u gina raniutko na krzywy ryjek, bo kazal sie pokazac, za darmo
Przeplywy tylko sprawdzil, zamienil mi Fragmin na Clexane (LASKI, ILE PLACICIE ZA CLEXANE REFUNDOWANY??), zapisal Cyclo-costam-forte i Tardyferon i see ya w piatek (EN, dopiszesz mi wizytke w piatek 31 maja pliiiiiz?) - bedziemy mierzyc i wazyc klusię
widzisz, jednak Cyclo3Fort i Clexane Trza słuchać dr Kasi Teraz łykaj i niech działają!

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
ja mam swoj sposob na moja mame.

jak zaczyna mi sie cos madrzyc, to ja jej mowie tak:
mamo jesteś świetną mamą, wychowałaś mnie dobrze, możesz być dumna z siebie, wychowałaś mnie tak, że ja teraz wiem co mam robić z moim dzieckiem i wiem co jest dla mojego dziecka najważniejsze. uwierz, nie zrobie mojej Sarze krzywdy.
musisz dać mi szanse bycia taką dobrą mamą jak Ty jesteś)

i to zwykle działa
czyli - psychologicznie

Cytat:
Napisane przez Marionette18 Pokaż wiadomość
Co do ubrania w szpitalu to ja nic nie musze brac wiec nie mam tego problemu. U mnie na czas porodu daja taka koszule szpitalna wiazana na troczki wiec w sumie cala dooopa na wierzchu Po porodzie zaklada sie szpitalne, bawelniane, luzne spodenki do kolan i koszule. Podobno w pokoju jest szafa gdzie jest pelno tych pizam i wszystkie rzeczy potrzebne mamie i bobasowi typu wkladki laktacyjne, majtki siatkowe, grube podpachy, pampki i ubranka dla malego. Sa tez kosmetyki typu szampon, zel pod prysznic itd. Ostatnio rozmawialam o tym z polozna. Powiedziala, ze do szpitala mam wziasc tylko dokumenty i Tzta Chyba, ze bardzo chce miec swoje rzeczy to nie zabraniaja...
ale masz wypasiony szpital WOW!

Cytat:
Napisane przez Marionette18 Pokaż wiadomość
A po co sol morska
Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
dajecie drugie imię swojemu dziecku??
Norbert ma drugie, małej chciałam jedno dać, ale R. się uparł jak osioł...

Cytat:
Napisane przez Myszolka91 Pokaż wiadomość
Pochwale sie moim brzucholem
piękny!!! (btw: wysłałam Ci zaproszenie na FB dawno temu - nie chcesz się do nas dołączyć???)

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
7kg na 31tc to NIC!! I masz to szczescie, ze mozesz wcinac ile wejdzie Ja jestem niska i u mnie juz +10kg a kazdy dodatkowy kg widoczny golym okiem. Po porodzie ostro sie za siebie zabiore, taki jest przynajmniej plan
co do tycia... jak wiecie ja ogólnie mam problem (czyli mega 30-40kg nadwagę ), ale ciąża sprzyja i obecnie w 30tc mam na minusie 3,5 kg. No i wczoraj stoję w sklepie w kolejce, podchodzi do mnie baba (taka po 60-tce, znam ją z osiedla i jako naszą klientkę) i wali do mnie tekstem: "no Kasieńka, ale już się grubas zrobiłas!". Normalnie opadła mi szczenka Więc jej grzecznie, ale dosadnie powiedziałam, że to raczej nie było ani miłe, ani kulturalne. Coś tam zaczęła, że ona chciała tak żartem itd. Więc jej powiedziałam, że następnym razem zanim zażartuje, to niech się zastanowi czy komuś nie robi przykrości. Nie będę się babie tłumaczyć, że nie przytyłam, a schudłam, że tylko brzuch mi rośnie, bo g*wno jej do tego, ale po prostu oburzyło mnie chamstwo i już. Pewnie wyjdę na przewrażliwioną, cóż... Nie mieszkam z nią, nie musi mnie kochać, nie?

Cytat:
Napisane przez Adriana07 Pokaż wiadomość
Mam pytanie dziewuszki
Co z apteki dla maluszka oprócz katarku do noska i octeniseptu??
Przyszła moja karta z PZU do apteki na 200 zł i tak się zastanawiam co ja jeszcze potrzebuje z apteki ale mam dzisiaj pusto w głowie
Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Ja zamierzam zamowic z polskiej apteki: asept (na pepuszek), sol fizjologiczna lub roztwor wody morskiej(na przemywanie noska) - w wumie nie wiem co lepsze??, byc moze mydelko Bialy jelen o ile nie znajde w polskich sklepach, jezeli bedzie zasuszony rumianek, to rowniez i to. Nie wiem czy maluchom cos jeszcze jest potrzebne. Byc moze witaminy, typu B3 i jakies kropelki na kolki na pozniej (espumisan lub wode koperkowa).
Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Fiazo w końcu
Myszolka prześlicznie wyglądasz!!!
Adriana moja lista aptekowa obejmuje:
1. Linomag - maść zielona
2. Paracetamol w czopkach na gorączkę (np. Efferalgen)
3. Delikol lub Ecputicon na kolkę
4. Tantum Rosa
5. Ciekła parafina
6. Octenisept - ale to kupiłam na allegro: 250 ml za 31 zł.
7. NoseFride do noska
8. Sól fizjologiczna w najmniejszych ampułkach

Można jeszcze kupić maść majerankową na katarek (ale chyba lepiej kupić dopiero, gdy katarek się pojawi), maść na sutki (np. Bepanthen) ale póki co nie kupuję-mam zamiar wietrzyć i smarować swoim mlekiem. Albo i krowim
na początek zaznaczę, że z koperkiem trzeba uważać - dużo osób szczególnie "starej daty" uważa, że to doskonałe panaceum na kolki, ale... jak dziecko ma duże wzdęcia, to wiatropędny koperek może spowodować jeszcze gorsze bóle, bo owszem gazy będą odchodzić, ale ta kumulacja, która się robi w małych, wrażliwych jelitkach, może być nie do zniesienia (niestety poznałam to przy Norbercie, który był mega kolkowo-ulewającym dzieckiem - praktycznie pełne 6 miesięcy się męczył, a my z nim). Lepsze efekty były przy podawaniu kropelek (espumisan, esputicon, bobotic), ew. herbatka rumiankowa + delikatny masaż i ciepłe okłady na brzuszek

Ja w aptece podobnie jak Neni zamówiłam:
* linomag (pupa)
* Alantan plus maść (pupa)
* Paracetamol czopki dla niemowląt (najmniejsza dostępna dawka)
* bobotic
* malutką gruszkę (do wyciągania śpików kalibru "szkoda włączać odkurzacz" )
* czopki glicerolowe mini
* woda morska do higieny nosa

i od razu zamówiłam swoje:
* podkłady do szpitala
* lewatywę
* podpaski

jeszcze muszę dokupić Katarek, alepóki co czekam na łaskę ZUSu

No i jeszcze sobie pomiałczę...
* boli mnie krocze (nadal)
* boli mnie gardło (znowu )
* bolą mnie cycki (mleczarnia boleśnie pracje - mrówki, kłucia itp.)
* zimno mi - łążę naubierana jak w grudniu


Oliath kupiliśmy tą lakierobejcę takie cudo: http://www.altax.pl/wp-content/uploa...ca_750ml_P.jpg Nawet ma jakąś homologację do zabawek i mebli dziecięcych, myślę, że jest ok, kolor venge - idziemy do piwnicy działać
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:11   #2318
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Jednak poczytalam opis porodu Marchewki i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem jej frustracje zwiazana z dlugim oczekiwaniem, zmeczeniem fizycznym, niepewnoscia i byc moze rzeczywiscie nachalnym podejsciem personelu. Z drugiej jednak - mialam wrazenie, ze czytam opis panikary, ktora myslala, ze porod wyglada tak jak w filmach - troche sztucznego potu, krzyk i po wszystkim Nie chce jej osadzac, bo nie wiem co czeka mnie i jakie bede miala przemyslenia i osobiste przezycia, ale wyraznie mialam wrazenie, ze w jej opisie przewaza duza przesada
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:18   #2319
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Jednak poczytalam opis porodu Marchewki i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem jej frustracje zwiazana z dlugim oczekiwaniem, zmeczeniem fizycznym, niepewnoscia i byc moze rzeczywiscie nachalnym podejsciem personelu. Z drugiej jednak - mialam wrazenie, ze czytam opis panikary, ktora myslala, ze porod wyglada tak jak w filmach - troche sztucznego potu, krzyk i po wszystkim Nie chce jej osadzac, bo nie wiem co czeka mnie i jakie bede miala przemyslenia i osobiste przezycia, ale wyraznie mialam wrazenie, ze w jej opisie przewaza duza przesada
Też momentami miałam takie wrażenie, ale bardziej uderzyły mnie niektóre stwierdzenia. Wiadomo, że badanie ginekologiczne to nie jest jakaś mega komfortowa sprawa. No nie wiem czy dla jakiejkolwiek pacjentki jest ono sprawą obojętną. Trzeba to przeżyć i koniec, a ona o badaniu w trakcie porodu pisała jakby była zwierzęciem, o wkładaniu rąk itd. No takie kurka życie. Tak to wygląda i to nie kwestia tego, że ona trafiła do rzeźni na położną-demona gdzie potraktowana ją jak świnię, tylko jakoś nas badać po prostu trzeba.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:19   #2320
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Dzień dobry..melduję, że żyję tylko słabo z czasem u mnie Teraz robię obiad (pizzę wg przepisu enlevee), później szkoła rodzenia.

Buziaki dla Was
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:21   #2321
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
moj z 33 tc
ślicznie czemu buzię schowałaś???

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
A i przyszedł mi biustonosz do karminia za cale 32 zł z wysyłką. Wygląda, jak nowy więc jestem bardzo zadowolona. Gigantyczny rozmiar 70J, ale zastanawiam się czy nie dokupić jeszcze 70 K albo L, jak mleczarnia się rozbuja
I promese!!! Nigdy więcej nie poskarżę się, że mam big cyca (ok. 85E/F) i w sumie to współczuję... dźwigania jak dźwigania, ale trudności z zakupem cyckonosza na pewno. A tak nawiasem ani w tamtej ciąży ani w tej cycki mi nie urosły NIC, po porodzie miałam mleka tyle, że sikało małemu po całej buzi zanim chwycił i nawet w nawale mlecznym nie musiałam kupować większego stanika, więc to nie reguła, że trzeba kupować z zapasem
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:22   #2322
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
co do tycia... jak wiecie ja ogólnie mam problem (czyli mega 30-40kg nadwagę ), ale ciąża sprzyja i obecnie w 30tc mam na minusie 3,5 kg. No i wczoraj stoję w sklepie w kolejce, podchodzi do mnie baba (taka po 60-tce, znam ją z osiedla i jako naszą klientkę) i wali do mnie tekstem: "no Kasieńka, ale już się grubas zrobiłas!". Normalnie opadła mi szczenka Więc jej grzecznie, ale dosadnie powiedziałam, że to raczej nie było ani miłe, ani kulturalne. Coś tam zaczęła, że ona chciała tak żartem itd. Więc jej powiedziałam, że następnym razem zanim zażartuje, to niech się zastanowi czy komuś nie robi przykrości. Nie będę się babie tłumaczyć, że nie przytyłam, a schudłam, że tylko brzuch mi rośnie, bo g*wno jej do tego, ale po prostu oburzyło mnie chamstwo i już. Pewnie wyjdę na przewrażliwioną, cóż... Nie mieszkam z nią, nie musi mnie kochać, nie?
Wkurzaja mnie tacy ludzie!! Za grosz taktu i kultury Nie sluchaj takich komentarzy, nie przejmuj sie, ludzie maja za malo wrazen na co dzien i stad czepiaja sie innych Jezeli czujesz sie dobrze sama ze soba, to olej takie "zarty"
Ja zawsze uwazalam, ze jestem osoba szczupla (nie chuda), ale tez nasluchajam sie w pracy jaka to ja juz gruba jestem i slysze to w UK, gdzie jest znacznie wiekszy odsetek osob z nadwaga, niz w PL. No koszmar, ludzie nie wiedza do czego sie doczepic!

Kathe - super brzusio I jak dyskretnie zaslonilas twarz
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:24   #2323
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Jednak poczytalam opis porodu Marchewki i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem jej frustracje zwiazana z dlugim oczekiwaniem, zmeczeniem fizycznym, niepewnoscia i byc moze rzeczywiscie nachalnym podejsciem personelu. Z drugiej jednak - mialam wrazenie, ze czytam opis panikary, ktora myslala, ze porod wyglada tak jak w filmach - troche sztucznego potu, krzyk i po wszystkim Nie chce jej osadzac, bo nie wiem co czeka mnie i jakie bede miala przemyslenia i osobiste przezycia, ale wyraznie mialam wrazenie, ze w jej opisie przewaza duza przesada
mam takie samo wrazenie czytałas moje wypociny strone wczesniej o tym opisie ... nie byłam w stanie nawet calego przeczytac, nie ze strachu tylko z tego wrazenia, ze pisała go osoba, która myslala, ze poród łaskocze

Nawet zebym miała zwijac sie i 5 dni w bólach to napiszę delikatniej o tym, bo to tez w sumie nie potrzebnie panikę sieje.
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:25   #2324
ita83
Wtajemniczenie
 
Avatar ita83
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 076
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
__________________
Xawery mały zbój ale mój - 24.03.2010
Leon kochany klusek - 22.08.2013
ita83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:26   #2325
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Dzień dobry..melduję, że żyję tylko słabo z czasem u mnie Teraz robię obiad (pizzę wg przepisu enlevee), później szkoła rodzenia.

Buziaki dla Was
co to za tajny przepis??? Mogę chcieć?
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:27   #2326
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
udało sie czyli jednak trafilas na normalnego lekarza odpoczywaj ile sie da
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:28   #2327
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
No to gratuluję!!! Mam nadzieję, że jak już pozałatwiasz, co trzeba, to się solidnie wyśpisz i odpoczniesz
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:28   #2328
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość

dajecie drugie imię swojemu dziecku??


Cytat:
Napisane przez Myszolka91 Pokaż wiadomość
Pochwale sie moim brzucholem
Zgrabniutki

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Ja dziś zaczynam 33


Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Witam się oficjalnie na l4
super, należało Ci się już

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość


ide spac, leje deszcz, oczy mi sie same zamykaja
u mnie też leje

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
Witam
Wiecie jak się strachu dzisiaj najadłam...o 4.00 rano do 4.45 miała skurcze i wierzę już dziewczynom po porodach, które piszą, że tego nie da się z innymi bólami pomylić nachodziły mnie co 7, 10 min, trwały krótko ale czułam jak przychodzą i odchodzą, promieniowało mi na nerki i krzyż albo od krzyża, już nie wiem sama. Brzuch w międzyczasie twardy jak skała. Wstałam, żeby sie powyginać, zmienić pozycje, bo jakoś zapamiętałam, że te "oszukane" skurcze, zapowiadacze przestają boleć przy zmianie pozycji, a tu ni cholery Obudziłam Tż po 30 minutach i mówię, że pakujemy się na IP. Ale po kolejnych 10 min przeszło. A że dzisiaj miałam wizytę u swojej gin z samego rana stwierdziłam, że może dobije do niej jak już jest w miarę. Spłakałam się Tż jak głupia, bo byłam pewna, że znowu szpital, zwłaszcza że lekarka mi zapowiedziała, że jeśli brzuch będzie tak twardniał (a tu jeszcze takie skurcze) jak ostatnimi czasy to szpital i leki na załagodzenie. Zbadała mnie na fotelu, pow że szyjka zamknięta, trzyma ładnie ale główka balotuje nizutko już. Jestem zapisana na jutro na KTG i kazała przyjść na wizytę szybciej 10.06, a jeśli wcześniej znowu dostanę takich skurczy jak dzisiaj to pędzić na IP Aha, no i leżeć cały czas. A poza tym łykane żelazo mi się nie wchłania i dooopa także dzień średni...
Ojjj oby to sie już nie powtórzyło. Odpoczywaj

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
ja jeszcze na chwile w zwiazku z opisem tego porodu o ktorym tak debatujecie, zaczelam czytac i przestałam, nie ze strachu czy cos w tym stylu, ale zbulwersowaly mnie teksty typu, ze odglosy byly jakby jakas swinie zarzynali czy cos w tym stylu (Przyznam, ze nie chce mi sie nawet doslownie tego cytowac).

moje zdanie na ten temat jest takie, ze lepiej nie czytac takich rzeczy, bo kazdy inaczej znosi ból, ma inny poziom wrazliwosci. Są kobiety ktore mysla ze caly czas ktos przy nich bedzie, najlepiej lekarz, pod czas gdy to polozna odbiera porod. Są tez osoby, ktore ida rodzic do klinik, gdzie przy wejsciu albo podpiszesz zgode na ewentualne badanie/obserwowanie porodu przez studentow albo cie nie przyjma a inna rodzi w mniejszym szpitalu, ale w kameralnych warunkach.

Czasami w tym samym czasie jest i 5 porodów i logiczne ze nikt nie bedzie nas glaskal po glowie, co innego jak bedziemy mialy to szczescie rodzic jako jedna ew druga pacjentka.

Co najważniejsze, wiadomo, że poród nie łaskocze tylko boli, jednak przed nami kobiety rodziły, z nami kobiety będą rodzić i po nas też. Jestesmy silne babeczki i damy radę. Duzo zalezy od naszej psychiki, od tego co siedzi w glowie.




Ależ wypracowanie napisałam ...
Na podumowanie dodam, że ból porodowy ma sens, w przeciwienstwie do bólu zeba czy głowy. On ma sens, ponieważ na końcu czeka nas wieeelka nagroda, w postaci naszego maleństwa. A po bólu głowy czy zęba, nic. No ewentualnie radość, że nic już nas nie boli


P.S> ciekawe czy któraś to przeczyta?
Przeczytałam i zgadzam się z Tobą

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
moj z 33 tc


Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Ale jaja, pożyczyłam sąsiadce 200zł dwa tyg temu i zapomniałam o nich. Własnie mi przyniosła (czekolade dostałam tez) i tak sie ciesze jakbym je znalazla. Chociaz i tak sa moje ale ich nie liczylam, więc mam extra 200zł
Lubie takie niespodzianki
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:29   #2329
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Kathe i Elain po prostu testem chora i nie może u mnie dojść do samoistnego porodu (przez moją chorobę nie jest to wskazane) , tylko cc. Dlatego będę w szpitalu i będą decydować o wcześniejszej cesarce
Damciotko jak na razie z Tżetem nie dajemy drugiego imienia, ale co to wyjdzie i czy czasem się ktoś nie wtrąci i nie będzie chciał to zostaniemy na nie...
Neni gratulacje za tydzień
Fiazo to teraz oficjalnie odpoczywasz

Dajcie mi linka do tego porodu Marchewki, bo też bym chciała zobaczyć.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona


Edytowane przez Agrafka86
Czas edycji: 2013-05-27 o 14:31
Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:29   #2330
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 c

W Rossmannie jest promocja -40% bodajże do 29.05 na KOLORÓWKĘ I PIELĘGNACJĘ TWARZY (DAMSKĄ).

Co do drugiego imienia - jeszcze się wahamy, ale sądzę, że Artuś będzie nosił na drugie imię imię swojego braciszka-Aniołka, który od początku nad nami czuwa.


Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
ja jeszcze na chwile w zwiazku z opisem tego porodu o ktorym tak debatujecie, zaczelam czytac i przestałam, nie ze strachu czy cos w tym stylu, ale zbulwersowaly mnie teksty typu, ze odglosy byly jakby jakas swinie zarzynali czy cos w tym stylu (Przyznam, ze nie chce mi sie nawet doslownie tego cytowac).

moje zdanie na ten temat jest takie, ze lepiej nie czytac takich rzeczy, bo kazdy inaczej znosi ból, ma inny poziom wrazliwosci. Są kobiety ktore mysla ze caly czas ktos przy nich bedzie, najlepiej lekarz, pod czas gdy to polozna odbiera porod. Są tez osoby, ktore ida rodzic do klinik, gdzie przy wejsciu albo podpiszesz zgode na ewentualne badanie/obserwowanie porodu przez studentow albo cie nie przyjma a inna rodzi w mniejszym szpitalu, ale w kameralnych warunkach.

Czasami w tym samym czasie jest i 5 porodów i logiczne ze nikt nie bedzie nas glaskal po glowie, co innego jak bedziemy mialy to szczescie rodzic jako jedna ew druga pacjentka.

Co najważniejsze, wiadomo, że poród nie łaskocze tylko boli, jednak przed nami kobiety rodziły, z nami kobiety będą rodzić i po nas też. Jestesmy silne babeczki i damy radę. Duzo zalezy od naszej psychiki, od tego co siedzi w glowie.

Ja z doswiadczenia wiem, ze roznie ludzie odbieraja pewne sprawy. Wiem, ze nie ma co porownywac usuwania ósemek do porodu, ale ile ja sie naśłuchałam jakie to jest straszne i w ogole. Moja kolezanka miala polamana szczenke przy usuwaniu osemki a potem dwie operacje. Ja miałam korzenie ósemki za korzen siodemki zachodzace. Robili mi w szpitalu na stole operacyjnym przyz nieczuleniu miejscowym. Pozbylam sie 4, oczywiscie nie na raz, tylko kazda oddzielnie i pomimo ze dwie byly dosyc trudne (okreslenie lekarza) nie bylo tak zle. Powiedzialabym, ze nie potrzebnie sobie poplakalam wczesniej. Jedyny plus ze wyplakalam extra buty od tz-ta na pocieszenie Spałam w nocy normalnie, pod czas gdy była dziewczyna co całą noc wyła. Dodam, że nie jestem jakos szczegolnie odporna na ból - bez znieczulenia zeba nie dam leczyc. Wole miec sztuczna szczeke gdyby cos
Będąc po operacji kregoslupa nie spałam z bólu trzy dni (serio!), nawet kroplówka z morfina nie pomagała, ale gdybym mogła cofnąć czas i znowu decydować się na operację to nic bym nie zmieniła, zdecydowałabym się.


Ależ wypracowanie napisałam ...
Na podumowanie dodam, że ból porodowy ma sens, w przeciwienstwie do bólu zeba czy głowy. On ma sens, ponieważ na końcu czeka nas wieeelka nagroda, w postaci naszego maleństwa. A po bólu głowy czy zęba, nic. No ewentualnie radość, że nic już nas nie boli


P.S> ciekawe czy któraś to przeczyta?
Przeczytałam i się zgadzam.
Po 1 i najważniejsze i to samo nam mówiła położna w SR - poród to jest jedyny ból na świecie, który ma sens.
Po 2 - niestety ale niektóre sprawy lubimy sobie wyolbrzymiać. Ja też miałam jedną dentystyczną sprawę, która nie dawała mi spać po nocach ze strachu, a jak poszłam już z tym do mojego dentysty, znieczulił mnie, to nawet nie wiedziałam, kiedy to zrobił (usunął, co miał usunąć). I potem już nic nie bolało.
Po 3 - no niestety, poród boli. Dziewczyna miała "pecha", że u niej ta pierwsza faza po prostu tak długo trwała... Ale 30-godzinne porody chyba należą do rzadkości, z tego, co pamiętam, u moich poprzednich mamuś nie było wielu takich akcji... Ale to jest wszystko do przeżycia, naprawdę. Ten ból jest męczący, jest denerwujący, ale do przeżycia. A jak się jeszcze ma przed sobą taki cel, jak danie życia małemu człowiekowi, to.. ja nie wiem, może jestem dziwna, ale ja się nie mogę doczekać porodu. I pisałam to już, ale 100000 razy bardziej boję się bólu przy kp, bo poród trwa kilka-kilkanaście godzin i potem już nic nie boli, a jednak przy kp mogą być dłuższe problemy.
Reasumując - przykre, że czasami porody się tak przedłużają i pozostawiają taką traumę, ale mimo wszystko ja mam wielką nadzieję, że nie będzie tak źle

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:31   #2331
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
super

---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ----------

zbieram się do teściowej po dług, a potem wykład w SR - będę wieczorem
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:32   #2332
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:33   #2333
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
no wreszcie
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:36   #2334
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
mam takie samo wrazenie czytałas moje wypociny strone wczesniej o tym opisie ... nie byłam w stanie nawet calego przeczytac, nie ze strachu tylko z tego wrazenia, ze pisała go osoba, która myslala, ze poród łaskocze

Nawet zebym miała zwijac sie i 5 dni w bólach to napiszę delikatniej o tym, bo to tez w sumie nie potrzebnie panikę sieje.
No dokladnie, a najbardziej rozwalily mnie opisy typu "kobieta-demon"; narzekanie na 4 osobowa sale i jedna wspolna toalete (w panstwowym szpitalu)

Ja ze swojego doswiadczenie wiem, ze jak stracilam swoje pierwsze dziecko ( a dzialo sie to akurat w szpitalu), to tez bylam badana przez kilka osob, ale bylam w tak wielkim szoku, odczuwalam bol zarowno fizyczny jak i psychiczny, ze jedynie o czym myslalam to aby jak najszybciej to wszystko sie skonczylo i po prostu "podazalam" za lekarzami i pielegniarkami. Nie myslalam o takich blahostkach typu leze gola, oglada mnie wielu, ociekam krwia itp. Po prostu mialam to wszystko gdzies. Pamietam tylko, ze rozwalilo mnie pytanie czy placze przez bol czy tez przez to, ze stracilam dziecko Myslalam, ze ich zatluke.... No ale juz koniec z tymi przykrymi wspomnieniami, czas na pozytywne odczucia

Ita - bardzo sie ciesze za Ciebie Przez te 2 tygodnie zdecydowanie dojdziesz do siebie, a dalej to juz czas pokaze
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:38   #2335
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

No i zaczęło padać. Powiesiłam trzecie pranie i zaczęło kropić!

Zmęczyłam się, chyba się zdrzemnę.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:43   #2336
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

u mnie dziś pogoda różna, czasem słońce, czasem deszcz...
idę, do wieczora
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:54   #2337
czarownica1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
ja jeszcze na chwile w zwiazku z opisem tego porodu o ktorym tak debatujecie, zaczelam czytac i przestałam, nie ze strachu czy cos w tym stylu, ale zbulwersowaly mnie teksty typu, ze odglosy byly jakby jakas swinie zarzynali czy cos w tym stylu (Przyznam, ze nie chce mi sie nawet doslownie tego cytowac).

moje zdanie na ten temat jest takie, ze lepiej nie czytac takich rzeczy, bo kazdy inaczej znosi ból, ma inny poziom wrazliwosci. Są kobiety ktore mysla ze caly czas ktos przy nich bedzie, najlepiej lekarz, pod czas gdy to polozna odbiera porod. Są tez osoby, ktore ida rodzic do klinik, gdzie przy wejsciu albo podpiszesz zgode na ewentualne badanie/obserwowanie porodu przez studentow albo cie nie przyjma a inna rodzi w mniejszym szpitalu, ale w kameralnych warunkach.

Czasami w tym samym czasie jest i 5 porodów i logiczne ze nikt nie bedzie nas glaskal po glowie, co innego jak bedziemy mialy to szczescie rodzic jako jedna ew druga pacjentka.

Co najważniejsze, wiadomo, że poród nie łaskocze tylko boli, jednak przed nami kobiety rodziły, z nami kobiety będą rodzić i po nas też. Jestesmy silne babeczki i damy radę. Duzo zalezy od naszej psychiki, od tego co siedzi w glowie.

Ja z doswiadczenia wiem, ze roznie ludzie odbieraja pewne sprawy. Wiem, ze nie ma co porownywac usuwania ósemek do porodu, ale ile ja sie naśłuchałam jakie to jest straszne i w ogole. Moja kolezanka miala polamana szczenke przy usuwaniu osemki a potem dwie operacje. Ja miałam korzenie ósemki za korzen siodemki zachodzace. Robili mi w szpitalu na stole operacyjnym przyz nieczuleniu miejscowym. Pozbylam sie 4, oczywiscie nie na raz, tylko kazda oddzielnie i pomimo ze dwie byly dosyc trudne (okreslenie lekarza) nie bylo tak zle. Powiedzialabym, ze nie potrzebnie sobie poplakalam wczesniej. Jedyny plus ze wyplakalam extra buty od tz-ta na pocieszenie Spałam w nocy normalnie, pod czas gdy była dziewczyna co całą noc wyła. Dodam, że nie jestem jakos szczegolnie odporna na ból - bez znieczulenia zeba nie dam leczyc. Wole miec sztuczna szczeke gdyby cos
Będąc po operacji kregoslupa nie spałam z bólu trzy dni (serio!), nawet kroplówka z morfina nie pomagała, ale gdybym mogła cofnąć czas i znowu decydować się na operację to nic bym nie zmieniła, zdecydowałabym się.


Ależ wypracowanie napisałam ...
Na podumowanie dodam, że ból porodowy ma sens, w przeciwienstwie do bólu zeba czy głowy. On ma sens, ponieważ na końcu czeka nas wieeelka nagroda, w postaci naszego maleństwa. A po bólu głowy czy zęba, nic. No ewentualnie radość, że nic już nas nie boli


P.S> ciekawe czy któraś to przeczyta?
ja przeczytałam i podoba mi sie Twoje wypracowanie
wczesniej pisałam o czytaniu opisow porodow itd. i zeby nie było... mam ze strachu sraczke ale nie czytam, tylko sobie tlumacze, ze kazda kobieta jest inna, inaczej odbiera ból... czy łasakotanie

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

Ita, no nareszcie... teraz odpoczywasz i zajmujesz sie soba

Roxi, kupowalam sobie staniki ostatnio (triumph)i jeden wzielam 90 D... okazał sie za duzy to kupilam 90C... kurcze te 90 wzielam na wyrost bo nie mogą mnie staniki cisnąc na linii żołądka, no i mam wysoko brzuch co tez pod biustem daje mi cm, zawsze mogę pózniej je zebrać pod pachami i przeszyć, ale C jest na mnie jeszcze za dużo a jak mierzę (w staniku i bez) to mam 108 z cycach... ja juz nie wiem jaki rozmiar brac

Edytowane przez czarownica1
Czas edycji: 2013-05-27 o 15:00
czarownica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:57   #2338
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
I promese!!! Nigdy więcej nie poskarżę się, że mam big cyca (ok. 85E/F) i w sumie to współczuję... dźwigania jak dźwigania, ale trudności z zakupem cyckonosza na pewno. A tak nawiasem ani w tamtej ciąży ani w tej cycki mi nie urosły NIC, po porodzie miałam mleka tyle, że sikało małemu po całej buzi zanim chwycił i nawet w nawale mlecznym nie musiałam kupować większego stanika, więc to nie reguła, że trzeba kupować z zapasem
Ja przed ciążą nosiłam 70G, teraz kupiłam 70 J i jest dobry, dlatego obawiam się, czy jak zacznę produkować mleko nie skoczy w górę jeszcze

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
Nareszcie

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Dajcie mi linka do tego porodu Marchewki, bo też bym chciała zobaczyć.
cz. 1
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=4264
cz.2
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=4265
cz.3
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=4266

Byłam w rossmanie i kupiłam ten olejek do tego, błyszczyk, cień, odżywkę, lakier i batonika
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:58   #2339
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
Witam
Wiecie jak się strachu dzisiaj najadłam...o 4.00 rano do 4.45 miała skurcze i wierzę już dziewczynom po porodach, które piszą, że tego nie da się z innymi bólami pomylić nachodziły mnie co 7, 10 min, trwały krótko ale czułam jak przychodzą i odchodzą, promieniowało mi na nerki i krzyż albo od krzyża, już nie wiem sama. Brzuch w międzyczasie twardy jak skała. Wstałam, żeby sie powyginać, zmienić pozycje, bo jakoś zapamiętałam, że te "oszukane" skurcze, zapowiadacze przestają boleć przy zmianie pozycji, a tu ni cholery Obudziłam Tż po 30 minutach i mówię, że pakujemy się na IP. Ale po kolejnych 10 min przeszło. A że dzisiaj miałam wizytę u swojej gin z samego rana stwierdziłam, że może dobije do niej jak już jest w miarę. Spłakałam się Tż jak głupia, bo byłam pewna, że znowu szpital, zwłaszcza że lekarka mi zapowiedziała, że jeśli brzuch będzie tak twardniał (a tu jeszcze takie skurcze) jak ostatnimi czasy to szpital i leki na załagodzenie. Zbadała mnie na fotelu, pow że szyjka zamknięta, trzyma ładnie ale główka balotuje nizutko już. Jestem zapisana na jutro na KTG i kazała przyjść na wizytę szybciej 10.06, a jeśli wcześniej znowu dostanę takich skurczy jak dzisiaj to pędzić na IP Aha, no i leżeć cały czas. A poza tym łykane żelazo mi się nie wchłania i dooopa także dzień średni...

A z dobrych wieści, to bylismy z TŻ wczoraj przejrzeć wózki i zostaje Jedo Fyn Memo. Dzisiaj będziemy zamawiać ale przez stronę www bo między dwoma kolorami się wahałam i nie mogłam zdecydować

Myszolka ładny brzuszek, a Ty jaka laska
Rocky chowasz techno-dziecko ?
trzymaj sie kochana, oby skurcze znikly lub byly mniej uciazliwe.

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
ja jeszcze na chwile w zwiazku z opisem tego porodu o ktorym tak debatujecie, zaczelam czytac i przestałam, nie ze strachu czy cos w tym stylu, ale zbulwersowaly mnie teksty typu, ze odglosy byly jakby jakas swinie zarzynali czy cos w tym stylu (Przyznam, ze nie chce mi sie nawet doslownie tego cytowac).

moje zdanie na ten temat jest takie, ze lepiej nie czytac takich rzeczy, bo kazdy inaczej znosi ból, ma inny poziom wrazliwosci. Są kobiety ktore mysla ze caly czas ktos przy nich bedzie, najlepiej lekarz, pod czas gdy to polozna odbiera porod. Są tez osoby, ktore ida rodzic do klinik, gdzie przy wejsciu albo podpiszesz zgode na ewentualne badanie/obserwowanie porodu przez studentow albo cie nie przyjma a inna rodzi w mniejszym szpitalu, ale w kameralnych warunkach.

Czasami w tym samym czasie jest i 5 porodów i logiczne ze nikt nie bedzie nas glaskal po glowie, co innego jak bedziemy mialy to szczescie rodzic jako jedna ew druga pacjentka.

Co najważniejsze, wiadomo, że poród nie łaskocze tylko boli, jednak przed nami kobiety rodziły, z nami kobiety będą rodzić i po nas też. Jestesmy silne babeczki i damy radę. Duzo zalezy od naszej psychiki, od tego co siedzi w glowie.

Ja z doswiadczenia wiem, ze roznie ludzie odbieraja pewne sprawy. Wiem, ze nie ma co porownywac usuwania ósemek do porodu, ale ile ja sie naśłuchałam jakie to jest straszne i w ogole. Moja kolezanka miala polamana szczenke przy usuwaniu osemki a potem dwie operacje. Ja miałam korzenie ósemki za korzen siodemki zachodzace. Robili mi w szpitalu na stole operacyjnym przyz nieczuleniu miejscowym. Pozbylam sie 4, oczywiscie nie na raz, tylko kazda oddzielnie i pomimo ze dwie byly dosyc trudne (okreslenie lekarza) nie bylo tak zle. Powiedzialabym, ze nie potrzebnie sobie poplakalam wczesniej. Jedyny plus ze wyplakalam extra buty od tz-ta na pocieszenie Spałam w nocy normalnie, pod czas gdy była dziewczyna co całą noc wyła. Dodam, że nie jestem jakos szczegolnie odporna na ból - bez znieczulenia zeba nie dam leczyc. Wole miec sztuczna szczeke gdyby cos
Będąc po operacji kregoslupa nie spałam z bólu trzy dni (serio!), nawet kroplówka z morfina nie pomagała, ale gdybym mogła cofnąć czas i znowu decydować się na operację to nic bym nie zmieniła, zdecydowałabym się.


Ależ wypracowanie napisałam ...
Na podumowanie dodam, że ból porodowy ma sens, w przeciwienstwie do bólu zeba czy głowy. On ma sens, ponieważ na końcu czeka nas wieeelka nagroda, w postaci naszego maleństwa. A po bólu głowy czy zęba, nic. No ewentualnie radość, że nic już nas nie boli


P.S> ciekawe czy któraś to przeczyta?
zgadzam sie ze wszystkim co napisalas

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
moj z 33 tc
kolejna sliczna mamusia.

surka poszla paczka
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 14:59   #2340
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

I przy okazji wzięłam kartę rossnę

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ----------

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
surka poszla paczka
Dziękuję Jak przyjdzie dam znać
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.