Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14! - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-27, 17:17   #2401
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
A jak na złość słońce u mnie wychodzi

Sammmi ja mam grafitowy wózek i prezentuje się super
A różowy kocyk wyglądałby w nim obłędnie

Eh zostało mi kilka rzeczy do kupienia na allegro i szukam sprzedawcy, który miałaby to wszystko u siebie. Ale to oczywiście zadanie niełatwe, a na dodatek już wrzuciłam do koszyka kilka strasznie potrzebnych rzeczy
mam to samo wszystko jest potrzebne


Czy Wy też macie wrażenie, że zrobiłyśmy bardziej czat z naszego wątku niż forum
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:17   #2402
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Nadaje z pracy

Czytałam ze piszecie o porodzie marchewki to i ja sie wypowiem
Pewnie was to zdziwi ale po przeczytaniu jej opisu porodu CHCE JUZ RODZIC czytałam na głos zeby TZ słyszał. Nacierpiala sie ale ja jestem tego świadoma, jestem jej wdzięczna za te szczegóły bo dzięki temu czuje sie jeszcze bardziej przygotowana na to co może sie dziać.

A najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to ze na koniec sie poplakalismy z TZ ze wzruszenia. Jesteśmy gotowi to wszystko przyjść aby potem moc tulic w ramionach nasza malenka coreczke
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:19   #2403
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Oliath, Mela Do Was wiadomosc, bo nie umiem wstawiac fotek w wiadomosciach prywatnych (debil )

Więc byłam dzisiaj w tym lumpku co ostatnio ale tylko trzy rzeczy udało mi się wyłowić takie co są naprawdę super i nie były drogie

Łapcie zdjęcia i dajcie znać czy jesteście zainteresowane

- czapeczka nowiusienka w ogóle nie zniszczona kosztowała całe 3 zł 0-3 msc pisze na metce

- sukieneczka śliczna gdybym miała pewnosc, ze Bezik sie na mnie nie obrazi to bym dla niego zostawiła . Na metce pisze 3-6msc, ale pod spodem wzrost 62-68cm. Z tyłu zapinana na trzy guziczki. Ona była "najdroższa" bo 4,50 zł

- bluzeczka little mouse- rozmiar newborn, czyli raczej dla 0-3. Kosztowała 3 zł


Przepraszam, że nic więcej, ale naprawdę nie było z czego wybierać jeżeli chodzi o takie typowo dziewczęce ubranka, ale z racji tego, że wpadłam juz chyba w nałóg to będę tam jeszcze spokojnie pare razy



No, a teraz idę nadrabiać posty i zaraz Wam wszystkim wstawię rzeczy jakie kupiłam dla Bezika
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0662.jpg (45,9 KB, 27 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0668.jpg (52,3 KB, 30 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0661.jpg (48,3 KB, 31 załadowań)
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm

Edytowane przez enlevee
Czas edycji: 2013-05-27 o 17:35
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:29   #2404
Ghia
Zadomowienie
 
Avatar Ghia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 362
GG do Ghia
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Czy Wy też macie wrażenie, że zrobiłyśmy bardziej czat z naszego wątku niż forum
Oj tam oj tam się czepiasz

A może jednak się uprzeć na tego Gabrysia na drugie?? Mam na plecach wydziabanego wielkiego archanioła Gabrysia bo reprezentuje ważne dla mnie wartości więc by się sklejało w całość
Co myślicie??
__________________
Antoś
Ghia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:29   #2405
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

A co do drugiego imienia to nasza córeczka będzie sie nazywać Maja Laura

Dla mnie drugie imię jest zbędne i chętnie bym została przy jednym ale u TZ w rodzinie jest juz taki zwyczaj i on koniecznie chce dać dwa imiona....
Przekonał mnie dopiero gdy powiedział ze imię Maja jest zbyt popularne i musi sie ta nasza cora odrozniac

---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:22 ----------

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość

co do tycia... jak wiecie ja ogólnie mam problem (czyli mega 30-40kg nadwagę ), ale ciąża sprzyja i obecnie w 30tc mam na minusie 3,5 kg. No i wczoraj stoję w sklepie w kolejce, podchodzi do mnie baba (taka po 60-tce, znam ją z osiedla i jako naszą klientkę) i wali do mnie tekstem: "no Kasieńka, ale już się grubas zrobiłas!". Normalnie opadła mi szczenka Więc jej grzecznie, ale dosadnie powiedziałam, że to raczej nie było ani miłe, ani kulturalne. Coś tam zaczęła, że ona chciała tak żartem itd. Więc jej powiedziałam, że następnym razem zanim zażartuje, to niech się zastanowi czy komuś nie robi przykrości. Nie będę się babie tłumaczyć, że nie przytyłam, a schudłam, że tylko brzuch mi rośnie, bo g*wno jej do tego, ale po prostu oburzyło mnie chamstwo i już. Pewnie wyjdę na przewrażliwioną, cóż... Nie mieszkam z nią, nie musi mnie kochać, nie?
Roxi jesteś dla mnie mistrzunio cudownie to zrobiłas.
Musze wziąć z ciebie przykład, bo juz kilka razy usłyszałam od "życzliwych" co tam grubasku... i zawsze milcze jak wryta bo wciąż nie moge pojąć jak mozna tak do kogoś powiedzieć
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:29   #2406
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

A teraz zostawiając temat Marcheweczki. Mam takie pytanie: Czy czujecie pieczenie między piersiami a brzusiem? Bo ja mam tak jakby mnie ciągnęło Dodam, że zawsze miałam płaski brzuch...
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:30   #2407
kayka11
Raczkowanie
 
Avatar kayka11
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Wiadomości: 273
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Hej dziewczyny!Witam się w 29 tygodniu!Przez weekend próbowałam trochę czytać,ale jak mój małż jest w domu to ciężko mi posiedzieć dłużej i być na bieżąco bo ciągle gdzieś pędzimy,a jak jesteśmy w domu to gotowanie,pranie prasowanie żeby miał wszytko na cały tydzień.Jak czytam o waszych dolegliwościach to tak bardzo wam współczuje!Ja póki co narzekam tylko na lekkie bóle pleców i odczasu do czasu dopada mnie zgaga.Jedyne co mnie najbardziej męczy to ciągłe sikanie,każdy wyjazd do miasta kończy się tym że najpierw szukam toaletyAleż mnie to drażni.No i ostatnio ciągle pytania czy będą bliźniaki,a wcale nie czuje się aż tak duża.Musze w końcu zrobić fotke i wstawić może wy powiecie mi czy faktycznie ten mój brzucholek taaaki duży.Wczoraj widziałam,że pisałyście o naszych zwierzakach-jak mnie drażnią rozmowy o tym co zrobimy z naszym futrem.Zwłaszcza teście drażnią mnie okrutnie takimi rozmowami.Ostanio koleżanka zapytała męża mojego co zrobimy jak dziecko będzie miało alergie na psa-mąż niezastanawiając się odopwiedział-no cóż będzie ciężko,ale oddamy......... dziecko do adopcji!!!Już tak na ostro pojechał,ale ma już dosyć takich głupich pytań i ja to rozumiem.Nie cierpimy obydwoje traktowania zwierząt przedmiotowo,nasz pies jest członkiem rodziny i nie wyobrażam sobie go oddać.Moja córka wychowała się przy kundelku,który niestety wpadł pod auto.Ciężko przezyliśmy tą strate.Długo nie chciałam się zgodzić na następnego,ale jakoś mnie ubłagała i choć to sierściuch okrutny to myśle,że tylko same pozytywy będą płynąć z wychowywania się dzidziolka z psem. A co do porodów-ja jak się miała urodzić moja córka,nie chciałam słuchać żadnych opowieści i to była chyba dobra decyzja.O porodzie i ból zaczełam myśleć jak się zaczało i przeszłam go bardzo lekko( w sumie o.k 4,30h bóli) więc myśle że dobrze zrobiłam bo opowieści moich koleżanek które słuchałam już po były przerażające.Dla mnie nie zrozumiałe i myśle,że w wielu przypadkach wyolbrzymiane,ale każdy ma swoje odczucia.Ja myślałam tylko o tym,że to już ten moment i im bardziej będę współpracować z położną tym szybciej zobacze moje małe cudo i myśle,że to była dobra droga!No i po tych długich wywodach lece ponadrabiać!

Edytowane przez kayka11
Czas edycji: 2013-05-27 o 17:32
kayka11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:31   #2408
Ghia
Zadomowienie
 
Avatar Ghia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 362
GG do Ghia
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
A teraz zostawiając temat Marcheweczki. Mam takie pytanie: Czy czujecie pieczenie między piersiami a brzusiem? Bo ja mam tak jakby mnie ciągnęło Dodam, że zawsze miałam płaski brzuch...
akuracik taka dolegliwość mnie ominęła
__________________
Antoś
Ghia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:32   #2409
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
Dzięki to znaczy, że nie jestem nienormalna. Czyli u Was też niedawno zmiana zatrudnienia TŻta była i się udało wszystko dobrze? Więc u nas też musi. Dzięki jakoś mi to dodało otuchy

No i polazłam do gołębicy żeby ją... pokarmić Dobrze, że TŻ nie widział bo by mnie stuknął w czółko

A i się witam w 36 tygodniu zostało mi równiutkie 5 tygodni
Pewnie zrobiłabym to samo

za poważny tydzień

Tak - mój mąż też szukał pracy jakiś czas temu. W poprzedniej po prostu zaczęło robić się coraz gorzej, kasa mała i TŻ przed świętami Bożego Narodzenia zrezygnował. Nie miał nic na oku, ale chodząc do poprzedniej pracy też nie miał za bardzo jak czegoś szukać. Ja byłam już wtedy na L4, więc siedzieliśmy w domu we dwoje. Pierwsze tygodnie znosił jako tako, ja go wspierałam, jeździłam z nim rozwozić CV.

Pod koniec stycznia humory nam opadły, jemu bardziej, bo porozwoził już CV gdzie mógł i zaczął wpadać w panikę. Powody były, bo nasze miasto jest nieduże, a wskaźnik bezrobocia baaardzo wysoki. Ale ja z kolei jakoś byłam pozytywnie nastawiona-wierzyłam, że w końcu coś znajdzie, bo on z tych co się żadnej pracy nie boją. Myślę, że łatwo mi też było być nastawioną pozytywnie, bo mieliśmy oszczędności na koncie w razie "W", a ciąża była jeszcze wczesna...

Po prawie 2 miesiącach siedzenia w domu TŻ wziął się w końcu za remont kuchni żeby "się nie marnować". Remont skończył w niedzielę, a od poniedziałku zaczynał nową pracę
I pracuje mu się dobrze, a warunki pracy i płacy ma o niebo lepsze niż w poprzedniej

I u Was też będzie happy end

Edytowane przez Neni1984
Czas edycji: 2013-05-27 o 17:37
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:34   #2410
czarownica1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
A teraz zostawiając temat Marcheweczki. Mam takie pytanie: Czy czujecie pieczenie między piersiami a brzusiem? Bo ja mam tak jakby mnie ciągnęło Dodam, że zawsze miałam płaski brzuch...
czuje, bardzo mocno czasem, tak... mocno-mocno, jakby miala mi peknac skora, ale ja mam wysoko brzuch, moze dlatego
czarownica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:38   #2411
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Jadę na zajęcia SR

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ----------

Cytat:
Napisane przez kayka11 Pokaż wiadomość
Wczoraj widziałam,że pisałyście o naszych zwierzakach-jak mnie drażnią rozmowy o tym co zrobimy z naszym futrem.Zwłaszcza teście drażnią mnie okrutnie takimi rozmowami.Ostanio koleżanka zapytała męża mojego co zrobimy jak dziecko będzie miało alergie na psa-mąż niezastanawiając się odopwiedział-no cóż będzie ciężko,ale oddamy......... dziecko do adopcji!!!
My mówimy dokładnie tak samo
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:44   #2412
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
A teraz zostawiając temat Marcheweczki. Mam takie pytanie: Czy czujecie pieczenie między piersiami a brzusiem? Bo ja mam tak jakby mnie ciągnęło Dodam, że zawsze miałam płaski brzuch...
mnie piecze czasami w jedym miejscu, a potem okazuje sie, ze to mlody cos pcha mi pod zebra, w optymistycznej wersji sa to nogi, co oznaczaloby ze sie jednak obrócił, a w pesymistycznej głowa lub rece
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:46   #2413
Ghia
Zadomowienie
 
Avatar Ghia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 362
GG do Ghia
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Pewnie zrobiłabym to samo

za poważny tydzień

Tak - mój mąż też szukał pracy jakiś czas temu. W poprzedniej po prostu zaczęło robić się coraz gorzej, kasa mała i TŻ przed świętami Bożego Narodzenia zrezygnował. Nie miał nic na oku, ale chodząc do poprzedniej pracy też nie miał za bardzo jak czegoś szukać. Ja byłam już wtedy na L4, więc siedzieliśmy w domu we dwoje. Pierwsze tygodnie znosił jako tako, ja go wspierałam, jeździłam z nim rozwozić CV.

Pod koniec stycznia humory nam opadły, jemu bardziej, bo porozwoził już gdzie mógł i zaczął wpadać w panikę. Powody były, bo nasze miasto jest nieduże, a wskaźnik bezrobocia baaardzo wysoki. Ja z kolei jakoś byłam pozytywnie nastawiona-wierzyłam, że w końcu coś znajdzie, bo on z tych co się żadnej pracy nie boją. Myślę, że łatwo mi też było być nastawioną pozytywnie, bo mieliśmy oszczędności na koncie w razie "W", a ciąża była jeszcze wczesna...

Po prawie 2 miesiącach siedzenia w domu TŻ wziął się w końcu za remont kuchni żeby "się nie marnować". Remont skończył w niedzielę, a od poniedziałku zaczynał nową pracę
I pracuje mu się dobrze, a warunki pracy i płacy ma o niebo lepsze niż w poprzedniej

I u Was też będzie happy end
No i fajnie i super i u nas też będzie dobrze. Nie ma tego złego.

To żeby "oddemonizować" trochę porody to wyobraźcie sobie rodzącego się brzdąca z tą piosenką i z takim tekstem na ustach a końcowe tararara to jak już leży u mamusi na brzuszku
Więc nasze porody będą w tempie racing car i z prędkością światła zaprzeczając prawom grawitacji a nasze maluchy będą się unosić w ekstazie śpiewając, że nic ich nie zatrzyma So don`t stop mi now !!!!
http://www.youtube.com/watch?v=HXRu9uwIn-Y
__________________
Antoś
Ghia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:49   #2414
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
dajecie drugie imię swojemu dziecku??
zarówno u Tżta jak i u mnie w rodzinie nadaje się drugie imię po matce/ojcu, w zależności od tego jaka płeć Więc nasz Bezik nie ma pierwszego imienia, ale za to ma drugie

Cytat:
Napisane przez Myszolka91 Pokaż wiadomość
Pochwale sie moim brzucholem
Super wyglądasz!

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
moj z 33 tc


Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
witam się ze wszytskimi oficjalnie na l4 na razie na 2 tyg ale lekarka mi powiedziała ze to tylko od mojej decyzji będzie zlezalo czy wroce do pracy czy dociagne chorobowe do macierzyńskiego.....
mam trochę teraz do pozałatwiania w związku z tym zwolnieniem ale mam nadzieje ze trochę oddychne w końcu\
Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo się cieszę !! w koncu odpoczniesz

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
A ja sie z Wami absolutnie NIE zgadzam.
Po dwoch porodach w milych warunkach (przyjemny personel ), oba bez nikogo bliskiego i oba bez znieczulenia, swietnie rozumiem Marchewke i jej dosadne slownictwo - pomimo, ze ja akurat mialam chyba lekkie porody... w miare.
I jestem jak najdalsza od wyszydzania dziewczyny wyobrazen o calej akcji, choc - relatywnie - moze mialabym "wieksze" prawo do tego niz kazda jedna pierworodka.
Zycze Wam najpiekniejszych, najlzejszych porodow swiata i mam nadzieje nigdy nie czytac tu u nas podobnego opisu, jak Marchewkowy, ale prosze, nie nakrecajcie sie wzajemnie do takich wrednych komentarzy - najlepiej w ogole, a przynajmniej do czasu, az same urodzimy i bedzie dokladnie wiadomo, o czym mowa
Odnosnie wrazen - bywaja mylace... moje w tej chwili jest np. takie, ze niektore z nas maja zal i za zle Marchewce zamieszczenie tego opisu, bo - nie wiem? - uswiadamia nam, ze i tak moze przebiegac porod?...
Z tego co zapamietalam, jej bole trwaly 29 godzin.
Mi by bylo wstyd oskarzac ja, ze przesadza, bo mozliwe, ze po 29 h meki dzielna, rozsadna Oliath sama podrgyzlaby sobie gardlo, zeby to sie tylko skonczylo.
A bywa i tak, ze bol wreszcie sprowadza ludzkie dzialania do poziomu czystego instynktu, kiedy to metafizyczna wizja rozowego malenstwa w ramionach na koncu tej drogi jakos przestaje przynosic ulge, bo wydaje sie, ze ten moment po prostu nigdy nie nadejdzie....
Szacun i duzo cieplych zyczen dla Marchewki i innych kobiet, ktorych porody bardziej przypominaly horror niz piekny kamien milowy na sciezce zycia.
Wyjęłaś mi to z ust

Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
My będziemy nadawać naszemu skarbowi dwa imiona i będzie Tymoteusz Bożydar. Drugie imię wybieraliśmy jak byłam w szpitalu, niestety niezbyt wiele pamiętam z tej rozmowy bo jeszcze byłam pod działaniem leków i kroplówek, jednak TŻ bardzo oponował za Bożydarem i się zgodziłam bo w naszej sytuacji to nawet można uznać że imię bardzo pasujące do okoliczności.

Z moich dolegliwości to dziś znów boli mnie głowa, błędnik i oczy nadal się nie naprawiły więc praktycznie bez zmian. Powoli zaczynam tracić nadzieję, że coś się poprawi do rozwiązania, mam jeszcze ok 3 tygodnie na regenerację Mam nadzieję, że upłyną spokojnie i Tymoteuszek będzie grzecznie siedział w brzuszku i czekał na CC. Póki co cieszę się bo skurcze żadne mnie nie nawiedzają
Kochana najważniejsze, że powoli, małymi kroczkami dochodzisz do siebie!
Odnośnie drugiego imienia Waszego synka myślę, że bardzo trafione zwłaszcza jeżeli chodzi o Waszą sytuację

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość

Czy Wam hormony tez tak dokuczają jak mi?? Dziś się znowu spłakałam, pokłóciłam się z TŻ w sumie o całokształt. Trochę mu się należało bo bezrobocie go trochę demobilizuje i miał ogarnąć kilka rzeczy a się doprosić nie mogłam żeby w końcu się za to wziął. Potem zadzwonili z jednej rekrutacji że przeszedł do następnego etapu i w środę ma ostatnią rozmowę o pracę. Może coś z tego będzie więc plizzzzz trzymajcie kciuki
Co chwila zaglądam na gołębice z jajem na balkonie i tak mi jakoś smutno się robi Jak to nie wina hormonów to znaczy że już całkiem mi odbija
Mi też tak hormony buzują jak Tobie, masakra
Mam nadzieję, że Tż szybko zdobędzie tą pracę i trzymam w dalszym ciągu kciuki!!

Cytat:
Napisane przez Niunia20 Pokaż wiadomość
hej hej ja już po wizycie

mały cały i zdrowy waży 2060 w 32 i 5 dniu wiercił się niesamowicie niestety buźki jako takiej nie zobaczyłam bo mały leży już pod kością łonową i gin mi już po pit. smerał tym usg a tam już wcale wód nie ma i nie dało się 3 d zrobić mały na dodatek stopą i rękoma się zaslonił leży bardzo nisko gotowy do porodu niżej już mi brzuch nie spadnie... jutro zrobi mi usg szyjki itp no i fenoterol do 35 tyg a potem czekać na rozwiązanie tak gin szacuje że w 36 urodzę więc teraz leżeć
mały przytył 0,5 kg w 2 tyg
super rośnie mały szkrab no i oby jeszcze w brzuszku posiedział!

Cytat:
Napisane przez krysiaa2608 Pokaż wiadomość
jesteśmy po wizycie - TZ urwał się z pracy i przyjechał do przychodni, więc oglądaliśmy Basiulkę razem
1) szyjka zamknięta, nie skrócona
2) mała jest już ułożona główką w dół
3) podglądaliśmy ją i jest CU-DO-WNA tak jak była dziewczynką, tak jest nią nadal - potwierdzone serduszko ok, inne narządy ok, ogólnie nie widać nic niepokojącego. Ginka zmierzyła jej główkę, brzuszek, kość udową - wszystko w normie, główkę ma o "tydzień większą", brzuszek i kość udową zgodną z aktualnym tygodniem, aż się zapytałam lekarki czy to wszystko dobrze, ale mnie uspokoiła, że jak najbardziej, że każde dziecko jest inne itp wody też ok. Chciała nam pokazać profil buźki, ale nasz mały uparciuszek ma twarzyczkę w stronę kręgosłupa, wiec nic nie szło zobaczyć ale za to widzieliśmy małe słodkie uszka Co do wagi - 1441 g (En, możesz wpisać na 30 tc tą wagę)
No gratulacje !!! Same dobre wiadomości, zaraz dopiszę wagę Twojej córeczki

Cytat:
Napisane przez kayka11 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny!Witam się w 29 tygodniu!Przez weekend próbowałam trochę czytać,ale jak mój małż jest w domu to ciężko mi posiedzieć dłużej i być na bieżąco bo ciągle gdzieś pędzimy,a jak jesteśmy w domu to gotowanie,pranie prasowanie żeby miał wszytko na cały tydzień.Jak czytam o waszych dolegliwościach to tak bardzo wam współczuje!Ja póki co narzekam tylko na lekkie bóle pleców i odczasu do czasu dopada mnie zgaga.Jedyne co mnie najbardziej męczy to ciągłe sikanie,każdy wyjazd do miasta kończy się tym że najpierw szukam toaletyAleż mnie to drażni.No i ostatnio ciągle pytania czy będą bliźniaki,a wcale nie czuje się aż tak duża.Musze w końcu zrobić fotke i wstawić może wy powiecie mi czy faktycznie ten mój brzucholek taaaki duży.Wczoraj widziałam,że pisałyście o naszych zwierzakach-jak mnie drażnią rozmowy o tym co zrobimy z naszym futrem.Zwłaszcza teście drażnią mnie okrutnie takimi rozmowami.Ostanio koleżanka zapytała męża mojego co zrobimy jak dziecko będzie miało alergie na psa-mąż niezastanawiając się odopwiedział-no cóż będzie ciężko,ale oddamy......... dziecko do adopcji!!!Już tak na ostro pojechał,ale ma już dosyć takich głupich pytań i ja to rozumiem.Nie cierpimy obydwoje traktowania zwierząt przedmiotowo,nasz pies jest członkiem rodziny i nie wyobrażam sobie go oddać.Moja córka wychowała się przy kundelku,który niestety wpadł pod auto.Ciężko przezyliśmy tą strate.Długo nie chciałam się zgodzić na następnego,ale jakoś mnie ubłagała i choć to sierściuch okrutny to myśle,że tylko same pozytywy będą płynąć z wychowywania się dzidziolka z psem. A co do porodów-ja jak się miała urodzić moja córka,nie chciałam słuchać żadnych opowieści i to była chyba dobra decyzja.O porodzie i ból zaczełam myśleć jak się zaczało i przeszłam go bardzo lekko( w sumie o.k 4,30h bóli) więc myśle że dobrze zrobiłam bo opowieści moich koleżanek które słuchałam już po były przerażające.Dla mnie nie zrozumiałe i myśle,że w wielu przypadkach wyolbrzymiane,ale każdy ma swoje odczucia.Ja myślałam tylko o tym,że to już ten moment i im bardziej będę współpracować z położną tym szybciej zobacze moje małe cudo i myśle,że to była dobra droga!No i po tych długich wywodach lece ponadrabiać!
za tydzien!
Odnośnie zwierząt widzę mamy takie samo zdanie






No, nadrobiłam, a teraz się chwalę łupami dla Bezika
a więc po kolei:

- szare spodnie dresowe 3-6msc zara baby - 5,50 zł
- spodenki w paski 56cm- 3 zł
- pajacyk w kratę 3-6msc next- 2 zł
- pajacyk biały z zajączkiem śpiącym na półksiężycu mothercare- 3 zł



Chyba popadam w lekki zakupoholizm w lumpkach dla małego
Pieczeń w piekarniku się robi, a do tego będzie sos pieczeniowy, makaron i sałatka
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0663.jpg (59,8 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0666.jpg (55,4 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0667.jpg (56,8 KB, 22 załadowań)
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 17:52   #2415
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

wróciliśmy z reala i zakupiłam chusteczki nawilżane polecane przez podwojoną i linomag pielęgnacyjny- wszystko w promocji
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:04   #2416
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
No i fajnie i super i u nas też będzie dobrze. Nie ma tego złego.

To żeby "oddemonizować" trochę porody to wyobraźcie sobie rodzącego się brzdąca z tą piosenką i z takim tekstem na ustach a końcowe tararara to jak już leży u mamusi na brzuszku
Więc nasze porody będą w tempie racing car i z prędkością światła zaprzeczając prawom grawitacji a nasze maluchy będą się unosić w ekstazie śpiewając, że nic ich nie zatrzyma So don`t stop mi now !!!!
http://www.youtube.com/watch?v=HXRu9uwIn-Y
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:06   #2417
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość

No, nadrobiłam, a teraz się chwalę łupami dla Bezika
a więc po kolei:

- szare spodnie dresowe 3-6msc zara baby - 5,50 zł
- spodenki w paski 56cm- 3 zł
- pajacyk w kratę 3-6msc next- 2 zł
- pajacyk biały z zajączkiem śpiącym na półksiężycu mothercare- 3 zł



Chyba popadam w lekki zakupoholizm w lumpkach dla małego
Pieczeń w piekarniku się robi, a do tego będzie sos pieczeniowy, makaron i sałatka
Zarąbiste ciuszki szczególni spodnie dresowe i te spodenki w paski uwielbiam paseczki
Mi strasznie brakuje buszowania po lumpkach....to uzależnia
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:14   #2418
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Roxi jesteś dla mnie mistrzunio cudownie to zrobiłas.
Musze wziąć z ciebie przykład, bo juz kilka razy usłyszałam od "życzliwych" co tam grubasku... i zawsze milcze jak wryta bo wciąż nie moge pojąć jak mozna tak do kogoś powiedzieć
bierz, bierz... ja nie rozumiem robienia innym przykrości, a już w ciąży to wogóle
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:16   #2419
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
Nie mogę się zdecydować na kolor wózka, ale padnie chyba na ten szary, jak się niebawem trafi dziewczynka to różowe kocyki i ubranka też będą ładnie wyglądać z tym kolorem
Na zdjęciach bardziej podoba mi się jasny

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
A i się witam w 36 tygodniu zostało mi równiutkie 5 tygodni


Cytat:
Napisane przez kayka11 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny!Witam się w 29 tygodniu!



Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
No, nadrobiłam, a teraz się chwalę łupami dla Bezika
a więc po kolei:

- szare spodnie dresowe 3-6msc zara baby - 5,50 zł
- spodenki w paski 56cm- 3 zł
- pajacyk w kratę 3-6msc next- 2 zł
- pajacyk biały z zajączkiem śpiącym na półksiężycu mothercare- 3 zł



Chyba popadam w lekki zakupoholizm w lumpkach dla małego
Pieczeń w piekarniku się robi, a do tego będzie sos pieczeniowy, makaron i sałatka
Fajne zakupy
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:16   #2420
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Mi osobiscie raczej chodzilo o dobor slownictwa i sam opis jej wrazen. Wiadomo, ze sa to wrazenia czysto subiektywne i nie nam to oceniac, tym bardziej, ze my nie rodzilysmy jeszcze. Jednak inne opisy porodow nie brzmia tak dosadnie, co nie oznacza, ze dziewczyny nie przechodzily meczarni, nie natrafialy na zly personel, nie czuly bolu. Ma sie wrazenie, ze Marchewka nastawiala sie na idylle, a chyba kazda z nas w glebi duszy przygotowuje sie na hardcore .
Ja naprawdę nie wiem o co wam chodzi. Kompletnie mnie nie zszokował opis ani słownictwo.

Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
Dziękuję za optymistyczny komentarz, podtrzymuje nadzieję, że jeszcze kiedyś będę normalnie funkcjonować
Kochanie twój organizm pracuje teraz dla ciebie, żeby się zregenerować i dla Tymka, żeby się rozwijał. Jak już Tymuś się urodzi to organizm będzie mógł poświęcić się tylko dla ciebie

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
Potem zadzwonili z jednej rekrutacji że przeszedł do następnego etapu i w środę ma ostatnią rozmowę o pracę. Może coś z tego będzie więc plizzzzz trzymajcie kciuki
Kciuki są!

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
No i fajnie i super i u nas też będzie dobrze. Nie ma tego złego.

To żeby "oddemonizować" trochę porody to wyobraźcie sobie rodzącego się brzdąca z tą piosenką i z takim tekstem na ustach a końcowe tararara to jak już leży u mamusi na brzuszku
Więc nasze porody będą w tempie racing car i z prędkością światła zaprzeczając prawom grawitacji a nasze maluchy będą się unosić w ekstazie śpiewając, że nic ich nie zatrzyma So don`t stop mi now !!!!
http://www.youtube.com/watch?v=HXRu9uwIn-Y
Uwielbiam Queen. Ale piosenka tej ciąży to u mnie http://www.youtube.com/watch?v=1y6smkh6c-0
Po potwierdzeniu ciąży przez gina i ku mojemu przerażeniu wsiadłam do auta i pierwsze co w radio usłyszałam "Don't u worry child" i się popłakałam! I nie raz to później słyszałam. W gorszych momentach i zawsze mnie na duchu podnosi!
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:19   #2421
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 c

Dziewczyny gratuluję Wam udanych wizyt

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Kocham Lilo cala soba, ale gdyby to bylo mozliwe, odwlekalabym sam porod w nieskonczonosc Albo niech mnie ktos obudzi, ze tak powiem, na koncowych napisach z tego filmu
Mnie się właśnie wydawało, że dziewczynom chodziło o słownictwo, jakiego użyła tamta dziewczyna...

Każda z nas ma inne doświadczenia.
Nie dziwię się dziewczynom, które nie mają go w ogóle, że się boją porodu, a po przeczytaniu opisów ciężkich porodów (bo ten był wyjątkowo ciężki) - jeszcze bardziej się boją. Ale tak jak pisałam - nie warto się nakręcać, co będzie to będzie, a może będziecie tymi szczęśliwymi, które urodzą w 2-3 godziny.

Natomiast z mojego punktu widzenia i z mojego doświadczenia napiszę tyle: mogę rodzić i 30 godzin, ważne, żeby potem usłyszeć płacz dziecka.
Ja Dawidka urodziłam bardzo szybko i sprawnie, ale oddałabym wszystko, co mam na tym świecie, żeby ten poród wyglądał jednak inaczej.

Dlatego na poród z Artusiem się nie nastawiam nijak - nie zmienię tego, co będzie swoim strachem, jedynie marzę o szczęśliwym zakończeniu.
Nie wiem, jak to wyjaśnić, jestem po prostu tak zdeterminowana, żeby mieć Małego przy sobie, że nie jest mi straszna nawet taka wizja. Być może życie zweryfikuje mój punkt widzenia i w czasie porodu będę płakać o znieczulenie, ale po prostu - nie nastawiam się źle.

A co do położnych - no cóż, to jest temat rzeka... Ja powiem tylko, że położna, która odbierała mój poród, powinna się douczyć na jakimś kursie psychologii, bo powiedzieć kobiecie, która rodzi martwego dzidziusia i mówi, że (fizycznie) boli: ja wiem, jak to boli, sama urodziłam dwójkę dzieci - nie było chyba najlepszym komentarzem... A to nie była jedyna taka sytuacja, zresztą nie tylko z położną, lekarze wcale nie byli lepsi. Ale to już Wam mówiłam, że napiszę o tym kiedyś tam kiedyś tam...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:26   #2422
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Mnie np. wkurza jak ktoś mówi ,,ale jestes gruba", to ja wtedy pytam ,,na serio mam takie grube nogi, rece i cala taka gruba jestem?". I slysze ,,nie, no brzuch taki duzy". Widze siebie i nie powiem, ze nic nie przytylam w nogach i rekach, bo wiadomo, ze troche tak. Jednak ogolnie to idzie mi wszystko w brzuch. Mam poki co 9 kg na plusie, a ludzie widzą brzuch i zamiast sie ugryźć w język albo ewentualnie powiedziec, ze duzy brzuszek to wylatuja z tą ,,grubą". Moja kuzynka rodzi prawie w tym samym terminie, i ona mowi ze te same teksty ludzie gadaja do niej.
Poza tym ciaza to taki staan w ktorym kobiety tyja i jest to normalne i nie rozumiem co w tym dziwnego i po co sa te durne teksty ,,życzliwych" osób
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:28   #2423
Ghia
Zadomowienie
 
Avatar Ghia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 362
GG do Ghia
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
bierz, bierz... ja nie rozumiem robienia innym przykrości, a już w ciąży to wogóle
Co sobie będziesz nerwy szarpała głupotą innych. Baba jakaś chamica ewidentna stara i brzydka. A Ty masz w sobie skarbusia i jesteś najpiękniejsza na świecie
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Ja naprawdę nie wiem o co wam chodzi. Kompletnie mnie nie zszokował opis ani słownictwo.


Kciuki są!



Uwielbiam Queen. Ale piosenka tej ciąży to u mnie http://www.youtube.com/watch?v=1y6smkh6c-0
Po potwierdzeniu ciąży przez gina i ku mojemu przerażeniu wsiadłam do auta i pierwsze co w radio usłyszałam "Don't u worry child" i się popłakałam! I nie raz to później słyszałam. W gorszych momentach i zawsze mnie na duchu podnosi!
Nie dziękuję, żeby nie zapeszać. A kawałek też bardzo adekwatny. Przypomniało mi się jak w zeszłym roku byliśmy na let it roll festival podobnie było jak na klipie

Idę powyżywam się na playstation pomorduję jakichś złoczyńców w Gotham City lepiej mi się zrobi. TŻ na treningu więc konsola moja
__________________
Antoś
Ghia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:28   #2424
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Mnie np. wkurza jak ktoś mówi ,,ale jestes gruba", to ja wtedy pytam ,,na serio mam takie grube nogi, rece i cala taka gruba jestem?". I slysze ,,nie, no brzuch taki duzy". Widze siebie i nie powiem, ze nic nie przytylam w nogach i rekach, bo wiadomo, ze troche tak. Jednak ogolnie to idzie mi wszystko w brzuch. Mam poki co 9 kg na plusie, a ludzie widzą brzuch i zamiast sie ugryźć w język albo ewentualnie powiedziec, ze duzy brzuszek to wylatuja z tą ,,grubą". Moja kuzynka rodzi prawie w tym samym terminie, i ona mowi ze te same teksty ludzie gadaja do niej.
Poza tym ciaza to taki staan w ktorym kobiety tyja i jest to normalne i nie rozumiem co w tym dziwnego i po co sa te durne teksty ,,życzliwych" osób
Chyba w ten sposób się dowartościowują, sama nie wiem
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:28   #2425
Sofina
Raczkowanie
 
Avatar Sofina
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 127
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Wróciłam do Was po wizycie- wszystko ok, szyjka wzorcowa.

Persephone odnośnie naszej wcześniejszej rozmowy o zmianie ruchów malucha: rozmawiałam z moją lekarką jeszcze raz, powiedziałam, że ja już praktycznie nie czuję kopania tylko czasami wiercenie i ona mi powiedziała żeby zrobić tak: po posiłku poleżeć 0,5-1h na lewym boku (to ważne), jeśli się poczuje 2 ruchy, nawet delikatne to wszystko powinno być w porządku.

Neni podsunęłaś mi doskonały pomysł!jutro kupię sobie coś od Kropusi na dzień matki

Kathe ładny brzusio spodobało mi się Twoje łóżko- możesz mi napisać jakiej jest firmy?
Sofina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:29   #2426
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Jak tak czytam Wasze przygody gdzie ktoś coś powiedział to aż uwierzyć nie mogę

U mnie akurat nikt tak nie zareagował i całe szczęście, bo jakbym w łeb dała tak by sobie zapamiętał, że nie mówi się "grubasku" ani do osoby otyłej, ani do kobiety w ciąży bo jest to po prostu chamskie i niegrzeczne..
Ale ja chyba mam w okół siebie naprawdę same życzliwe osoby, a wczoraj to mi ciocia, która nie jest przesadnie miła nawet powiedziała, że chuda jestem jak na ciążę Samych takich komentarzy i Wam życzę dziewczyny!
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:30   #2427
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41022511]
Dlatego na poród z Artusiem się nie nastawiam nijak - nie zmienię tego, co będzie swoim strachem, jedynie marzę o szczęśliwym zakończeniu.
Nie wiem, jak to wyjaśnić, jestem po prostu tak zdeterminowana, żeby mieć Małego przy sobie, że nie jest mi straszna nawet taka wizja. Być może życie zweryfikuje mój punkt widzenia i w czasie porodu będę płakać o znieczulenie, ale po prostu - nie nastawiam się źle.

A co do położnych - no cóż, to jest temat rzeka... Ja powiem tylko, że położna, która odbierała mój poród, powinna się douczyć na jakimś kursie psychologii, bo powiedzieć kobiecie, która rodzi martwego dzidziusia i mówi, że (fizycznie) boli: ja wiem, jak to boli, sama urodziłam dwójkę dzieci - nie było chyba najlepszym komentarzem... A to nie była jedyna taka sytuacja, zresztą nie tylko z położną, lekarze wcale nie byli lepsi. Ale to już Wam mówiłam, że napiszę o tym kiedyś tam kiedyś tam... [/QUOTE]
Teraz na 100% wszystko będzie dobrze. Już jesteś tak blisko
A co do położnych - to są ludzie jak my, i każda ma prawo mieć gorszy dzień, albo palnąć coś głupiego w nerwach.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:33   #2428
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41022511]

Natomiast z mojego punktu widzenia i z mojego doświadczenia napiszę tyle: mogę rodzić i 30 godzin, ważne, żeby potem usłyszeć płacz dziecka.
Ja Dawidka urodziłam bardzo szybko i sprawnie, ale oddałabym wszystko, co mam na tym świecie, żeby ten poród wyglądał jednak inaczej.

Dlatego na poród z Artusiem się nie nastawiam nijak - nie zmienię tego, co będzie swoim strachem, jedynie marzę o szczęśliwym zakończeniu.
Nie wiem, jak to wyjaśnić, jestem po prostu tak zdeterminowana, żeby mieć Małego przy sobie, że nie jest mi straszna nawet taka wizja. Być może życie zweryfikuje mój punkt widzenia i w czasie porodu będę płakać o znieczulenie, ale po prostu - nie nastawiam się źle.

A co do położnych - no cóż, to jest temat rzeka... Ja powiem tylko, że położna, która odbierała mój poród, powinna się douczyć na jakimś kursie psychologii, bo powiedzieć kobiecie, która rodzi martwego dzidziusia i mówi, że (fizycznie) boli: ja wiem, jak to boli, sama urodziłam dwójkę dzieci - nie było chyba najlepszym komentarzem... A to nie była jedyna taka sytuacja, zresztą nie tylko z położną, lekarze wcale nie byli lepsi. Ale to już Wam mówiłam, że napiszę o tym kiedyś tam kiedyś tam...

[/QUOTE]

Mam identyczne odczucia i identyczne podejście....chyba jednak to co przeszłyśmy determinuje to, jak teraz na to patrzymy. Ja sie porodu NIE MOGĘ DOCZEKAĆ, nie boje się bólu - jedynie czego to złych decyzji lekarzy i ewentualnych komplikacji.
Ja przy porodzie Lenki polożną miałam wspaniałą - delikatną, z wyczuciem podchodziła do tego co sie dzieje, no i był też Tż w pierwszej fazie więc obydwoje dużo mi pomogli.
I tak jak piszesz Perse - mogę rodzić i 30 godzin i wyć z bólu - ale gdy usłyszę płacz Adasia i uslysze, że jest zdrowy wynagrodzi mi w sekundę wszystko, a ogromny kamień spadnie z serca.
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:40   #2429
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

perse i magolina macie w 100% rację. Podziwiam Was i nawet nie chce sobie wyobrażać co przeszłyście i jak bardzo drżycie o to co będzie. Ja nie mam za sobą takich przezyc, a schizy lapie co jakis czas. Sama świadomość, że takie rzeczy dzieją się na prawdę powoduje, że człowiek czeka na ten poród jak na zbawienie. Wierzę, że będzie dobrze ... to szczęśliwy watek jest. Ustaliłyśmy to już dawno temu i trzymamy się tego
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 18:42   #2430
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
A ja sie z Wami absolutnie NIE zgadzam.
W żadnym razie nie chciałam obrażać Marchewki. Na pewno cierpiała, bo poród po prostu boli. Płakała, męczyła się...Jest mi przykro, że tak nacierpieć się musiała. Chodziło mi raczej o to w jaki sposób pisała o pewnych sprawach. Kiedy pisała jak weszła na porodówkę i usłyszała jęki innych kobiet, porównała to to rzeźni, do zarzynania świń. Ja nie jestem z tych bardzo delikatnych, ale myślę po prostu, że pisanie o cierpieniu innych kobiet w dodatku w obliczu własnego cierpienia w taki własnie sposób jest nietaktowny. Wiadomo, że badając lekarz, położna wkładają nam palce, ręce w pochwę, ale to badanie tak musi wyglądać i nie ma co go porównywać do jakiegoś procederu w rzeźni.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.