|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2401 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
![]() Czy Wy też macie wrażenie, że zrobiłyśmy bardziej czat z naszego wątku niż forum |
|
|
|
|
#2402 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Nadaje z pracy
![]() Czytałam ze piszecie o porodzie marchewki to i ja sie wypowiem Pewnie was to zdziwi ale po przeczytaniu jej opisu porodu CHCE JUZ RODZIC czytałam na głos zeby TZ słyszał. Nacierpiala sie ale ja jestem tego świadoma, jestem jej wdzięczna za te szczegóły bo dzięki temu czuje sie jeszcze bardziej przygotowana na to co może sie dziać.A najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to ze na koniec sie poplakalismy z TZ ze wzruszenia. Jesteśmy gotowi to wszystko przyjść aby potem moc tulic w ramionach nasza malenka coreczke
__________________
MAJA🍼 23.08.2013
|
|
|
|
#2403 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Oliath, Mela Do Was wiadomosc, bo nie umiem wstawiac fotek w wiadomosciach prywatnych (debil
)Więc byłam dzisiaj w tym lumpku co ostatnio ale tylko trzy rzeczy udało mi się wyłowić takie co są naprawdę super i nie były drogie Łapcie zdjęcia i dajcie znać czy jesteście zainteresowane ![]() - czapeczka nowiusienka w ogóle nie zniszczona kosztowała całe 3 zł 0-3 msc pisze na metce- sukieneczka śliczna ![]() - bluzeczka little mouse- rozmiar newborn, czyli raczej dla 0-3. Kosztowała 3 zł ![]() Przepraszam, że nic więcej, ale naprawdę nie było z czego wybierać jeżeli chodzi o takie typowo dziewczęce ubranka, ale z racji tego, że wpadłam juz chyba w nałóg to będę tam jeszcze spokojnie pare razy ![]() No, a teraz idę nadrabiać posty i zaraz Wam wszystkim wstawię rzeczy jakie kupiłam dla Bezika
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu.. 3470g, 54cm
Edytowane przez enlevee Czas edycji: 2013-05-27 o 17:35 |
|
|
|
#2404 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
A może jednak się uprzeć na tego Gabrysia na drugie?? Mam na plecach wydziabanego wielkiego archanioła Gabrysia bo reprezentuje ważne dla mnie wartości więc by się sklejało w całość Co myślicie?? |
|
|
|
|
#2405 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
A co do drugiego imienia to nasza córeczka będzie sie nazywać Maja Laura
Dla mnie drugie imię jest zbędne i chętnie bym została przy jednym ale u TZ w rodzinie jest juz taki zwyczaj i on koniecznie chce dać dwa imiona.... Przekonał mnie dopiero gdy powiedział ze imię Maja jest zbyt popularne i musi sie ta nasza cora odrozniac ![]() ---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:22 ---------- Cytat:
![]() cudownie to zrobiłas.Musze wziąć z ciebie przykład, bo juz kilka razy usłyszałam od "życzliwych" co tam grubasku... i zawsze milcze jak wryta bo wciąż nie moge pojąć jak mozna tak do kogoś powiedzieć
__________________
MAJA🍼 23.08.2013
|
|
|
|
|
#2406 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
A teraz zostawiając temat Marcheweczki. Mam takie pytanie: Czy czujecie pieczenie między piersiami a brzusiem? Bo ja mam tak jakby mnie ciągnęło
Dodam, że zawsze miałam płaski brzuch...
__________________
Życie nabrało sensu! 09.07.2011 Żona |
|
|
|
#2407 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Wiadomości: 273
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Hej dziewczyny!Witam się w 29 tygodniu!Przez weekend próbowałam trochę czytać,ale jak mój małż jest w domu to ciężko mi posiedzieć dłużej i być na bieżąco bo ciągle gdzieś pędzimy,a jak jesteśmy w domu to gotowanie,pranie prasowanie żeby miał wszytko na cały tydzień.Jak czytam o waszych dolegliwościach to tak bardzo wam współczuje!Ja póki co narzekam tylko na lekkie bóle pleców i odczasu do czasu dopada mnie zgaga.Jedyne co mnie najbardziej męczy to ciągłe sikanie,każdy wyjazd do miasta kończy się tym że najpierw szukam toalety
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/88c5yx8dy0c2edeg.png Edytowane przez kayka11 Czas edycji: 2013-05-27 o 17:32 |
|
|
|
#2408 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
|
|
|
|
|
#2409 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
za poważny tydzieńTak - mój mąż też szukał pracy jakiś czas temu. W poprzedniej po prostu zaczęło robić się coraz gorzej, kasa mała i TŻ przed świętami Bożego Narodzenia zrezygnował. Nie miał nic na oku, ale chodząc do poprzedniej pracy też nie miał za bardzo jak czegoś szukać. Ja byłam już wtedy na L4, więc siedzieliśmy w domu we dwoje. Pierwsze tygodnie znosił jako tako, ja go wspierałam, jeździłam z nim rozwozić CV. Pod koniec stycznia humory nam opadły, jemu bardziej, bo porozwoził już CV gdzie mógł i zaczął wpadać w panikę. Powody były, bo nasze miasto jest nieduże, a wskaźnik bezrobocia baaardzo wysoki. Ale ja z kolei jakoś byłam pozytywnie nastawiona-wierzyłam, że w końcu coś znajdzie, bo on z tych co się żadnej pracy nie boją. Myślę, że łatwo mi też było być nastawioną pozytywnie, bo mieliśmy oszczędności na koncie w razie "W", a ciąża była jeszcze wczesna... Po prawie 2 miesiącach siedzenia w domu TŻ wziął się w końcu za remont kuchni żeby "się nie marnować". Remont skończył w niedzielę, a od poniedziałku zaczynał nową pracę ![]() I pracuje mu się dobrze, a warunki pracy i płacy ma o niebo lepsze niż w poprzedniej I u Was też będzie happy end Edytowane przez Neni1984 Czas edycji: 2013-05-27 o 17:37 |
|
|
|
|
#2410 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
|
|
|
|
|
#2411 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Jadę na zajęcia SR
---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ---------- Cytat:
![]()
|
|
|
|
|
#2412 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
|
|
|
|
|
#2413 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
To żeby "oddemonizować" trochę porody to wyobraźcie sobie rodzącego się brzdąca z tą piosenką i z takim tekstem na ustach ![]() Więc nasze porody będą w tempie racing car i z prędkością światła zaprzeczając prawom grawitacji a nasze maluchy będą się unosić w ekstazie śpiewając, że nic ich nie zatrzyma So don`t stop mi now !!!! http://www.youtube.com/watch?v=HXRu9uwIn-Y |
|
|
|
|
#2414 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Więc nasz Bezik nie ma pierwszego imienia, ale za to ma drugie Super wyglądasz! ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Odnośnie drugiego imienia Waszego synka myślę, że bardzo trafione zwłaszcza jeżeli chodzi o Waszą sytuację Cytat:
![]() Mam nadzieję, że Tż szybko zdobędzie tą pracę i trzymam w dalszym ciągu kciuki!! Cytat:
super rośnie mały szkrab no i oby jeszcze w brzuszku posiedział!Cytat:
![]() Cytat:
za tydzien!Odnośnie zwierząt widzę mamy takie samo zdanie ![]() No, nadrobiłam, a teraz się chwalę łupami dla Bezika ![]() a więc po kolei: - szare spodnie dresowe 3-6msc zara baby - 5,50 zł - spodenki w paski 56cm- 3 zł - pajacyk w kratę 3-6msc next- 2 zł - pajacyk biały z zajączkiem śpiącym na półksiężycu mothercare- 3 zł ![]() Chyba popadam w lekki zakupoholizm w lumpkach dla małego ![]() Pieczeń w piekarniku się robi, a do tego będzie sos pieczeniowy, makaron i sałatka
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu.. 3470g, 54cm
|
|||||||
|
|
|
#2415 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
wróciliśmy z reala i zakupiłam chusteczki nawilżane polecane przez podwojoną i linomag pielęgnacyjny- wszystko w promocji
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej" |
|
|
|
#2416 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
|
|
|
|
|
#2417 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
szczególni spodnie dresowe i te spodenki w paski![]() Mi strasznie brakuje buszowania po lumpkach....to uzależnia |
|
|
|
|
#2418 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
|
|
|
|
|
#2419 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
![]() ![]() ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#2420 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Po potwierdzeniu ciąży przez gina i ku mojemu przerażeniu wsiadłam do auta i pierwsze co w radio usłyszałam "Don't u worry child" i się popłakałam! I nie raz to później słyszałam. W gorszych momentach i zawsze mnie na duchu podnosi!
__________________
Małgosia http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay39l1xn26m.png Alicja http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1rvw46h6aq.png |
||||
|
|
|
#2421 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 c
Dziewczyny gratuluję Wam udanych wizyt
![]() ![]() ![]() Cytat:
Każda z nas ma inne doświadczenia. Nie dziwię się dziewczynom, które nie mają go w ogóle, że się boją porodu, a po przeczytaniu opisów ciężkich porodów (bo ten był wyjątkowo ciężki) - jeszcze bardziej się boją. Ale tak jak pisałam - nie warto się nakręcać, co będzie to będzie, a może będziecie tymi szczęśliwymi, które urodzą w 2-3 godziny. Natomiast z mojego punktu widzenia i z mojego doświadczenia napiszę tyle: mogę rodzić i 30 godzin, ważne, żeby potem usłyszeć płacz dziecka. Ja Dawidka urodziłam bardzo szybko i sprawnie, ale oddałabym wszystko, co mam na tym świecie, żeby ten poród wyglądał jednak inaczej. Dlatego na poród z Artusiem się nie nastawiam nijak - nie zmienię tego, co będzie swoim strachem, jedynie marzę o szczęśliwym zakończeniu. Nie wiem, jak to wyjaśnić, jestem po prostu tak zdeterminowana, żeby mieć Małego przy sobie, że nie jest mi straszna nawet taka wizja. Być może życie zweryfikuje mój punkt widzenia i w czasie porodu będę płakać o znieczulenie, ale po prostu - nie nastawiam się źle. A co do położnych - no cóż, to jest temat rzeka... Ja powiem tylko, że położna, która odbierała mój poród, powinna się douczyć na jakimś kursie psychologii, bo powiedzieć kobiecie, która rodzi martwego dzidziusia i mówi, że (fizycznie) boli: ja wiem, jak to boli, sama urodziłam dwójkę dzieci - nie było chyba najlepszym komentarzem... A to nie była jedyna taka sytuacja, zresztą nie tylko z położną, lekarze wcale nie byli lepsi. Ale to już Wam mówiłam, że napiszę o tym kiedyś tam kiedyś tam... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#2422 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Mnie np. wkurza jak ktoś mówi ,,ale jestes gruba", to ja wtedy pytam ,,na serio mam takie grube nogi, rece i cala taka gruba jestem?". I slysze ,,nie, no brzuch taki duzy". Widze siebie i nie powiem, ze nic nie przytylam w nogach i rekach, bo wiadomo, ze troche tak. Jednak ogolnie to idzie mi wszystko w brzuch. Mam poki co 9 kg na plusie, a ludzie widzą brzuch i zamiast sie ugryźć w język albo ewentualnie powiedziec, ze duzy brzuszek to wylatuja z tą ,,grubą". Moja kuzynka rodzi prawie w tym samym terminie, i ona mowi ze te same teksty ludzie gadaja do niej.
Poza tym ciaza to taki staan w ktorym kobiety tyja i jest to normalne i nie rozumiem co w tym dziwnego i po co sa te durne teksty ,,życzliwych" osób
|
|
|
|
#2423 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
![]() Cytat:
Idę powyżywam się na playstation pomorduję jakichś złoczyńców w Gotham City lepiej mi się zrobi. TŻ na treningu więc konsola moja
|
||
|
|
|
#2424 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Cytat:
|
|
|
|
|
#2425 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 127
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Wróciłam do Was po wizycie- wszystko ok, szyjka wzorcowa.
Persephone odnośnie naszej wcześniejszej rozmowy o zmianie ruchów malucha: rozmawiałam z moją lekarką jeszcze raz, powiedziałam, że ja już praktycznie nie czuję kopania tylko czasami wiercenie i ona mi powiedziała żeby zrobić tak: po posiłku poleżeć 0,5-1h na lewym boku (to ważne), jeśli się poczuje 2 ruchy, nawet delikatne to wszystko powinno być w porządku. Neni podsunęłaś mi doskonały pomysł!jutro kupię sobie coś od Kropusi na dzień matki ![]() Kathe ładny brzusio spodobało mi się Twoje łóżko- możesz mi napisać jakiej jest firmy?
|
|
|
|
#2426 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
Jak tak czytam Wasze przygody gdzie ktoś coś powiedział to aż uwierzyć nie mogę
U mnie akurat nikt tak nie zareagował i całe szczęście, bo jakbym w łeb dała tak by sobie zapamiętał, że nie mówi się "grubasku" ani do osoby otyłej, ani do kobiety w ciąży bo jest to po prostu chamskie i niegrzeczne.. Ale ja chyba mam w okół siebie naprawdę same życzliwe osoby, a wczoraj to mi ciocia, która nie jest przesadnie miła nawet powiedziała, że chuda jestem jak na ciążę Samych takich komentarzy i Wam życzę dziewczyny!
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu.. 3470g, 54cm
|
|
|
|
#2427 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
|
Dot.: Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41022511]
Dlatego na poród z Artusiem się nie nastawiam nijak - nie zmienię tego, co będzie swoim strachem, jedynie marzę o szczęśliwym zakończeniu. Nie wiem, jak to wyjaśnić, jestem po prostu tak zdeterminowana, żeby mieć Małego przy sobie, że nie jest mi straszna nawet taka wizja. Być może życie zweryfikuje mój punkt widzenia i w czasie porodu będę płakać o znieczulenie, ale po prostu - nie nastawiam się źle. A co do położnych - no cóż, to jest temat rzeka... Ja powiem tylko, że położna, która odbierała mój poród, powinna się douczyć na jakimś kursie psychologii, bo powiedzieć kobiecie, która rodzi martwego dzidziusia i mówi, że (fizycznie) boli: ja wiem, jak to boli, sama urodziłam dwójkę dzieci - nie było chyba najlepszym komentarzem... A to nie była jedyna taka sytuacja, zresztą nie tylko z położną, lekarze wcale nie byli lepsi. Ale to już Wam mówiłam, że napiszę o tym kiedyś tam kiedyś tam... [/QUOTE] Teraz na 100% wszystko będzie dobrze. Już jesteś tak blisko ![]() A co do położnych - to są ludzie jak my, i każda ma prawo mieć gorszy dzień, albo palnąć coś głupiego w nerwach.
__________________
Małgosia http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay39l1xn26m.png Alicja http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1rvw46h6aq.png |
|
|
|
#2428 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
|
Dot.: Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41022511]
Natomiast z mojego punktu widzenia i z mojego doświadczenia napiszę tyle: mogę rodzić i 30 godzin, ważne, żeby potem usłyszeć płacz dziecka. Ja Dawidka urodziłam bardzo szybko i sprawnie, ale oddałabym wszystko, co mam na tym świecie, żeby ten poród wyglądał jednak inaczej. Dlatego na poród z Artusiem się nie nastawiam nijak - nie zmienię tego, co będzie swoim strachem, jedynie marzę o szczęśliwym zakończeniu. Nie wiem, jak to wyjaśnić, jestem po prostu tak zdeterminowana, żeby mieć Małego przy sobie, że nie jest mi straszna nawet taka wizja. Być może życie zweryfikuje mój punkt widzenia i w czasie porodu będę płakać o znieczulenie, ale po prostu - nie nastawiam się źle. A co do położnych - no cóż, to jest temat rzeka... Ja powiem tylko, że położna, która odbierała mój poród, powinna się douczyć na jakimś kursie psychologii, bo powiedzieć kobiecie, która rodzi martwego dzidziusia i mówi, że (fizycznie) boli: ja wiem, jak to boli, sama urodziłam dwójkę dzieci - nie było chyba najlepszym komentarzem... A to nie była jedyna taka sytuacja, zresztą nie tylko z położną, lekarze wcale nie byli lepsi. Ale to już Wam mówiłam, że napiszę o tym kiedyś tam kiedyś tam... [/QUOTE] Mam identyczne odczucia i identyczne podejście....chyba jednak to co przeszłyśmy determinuje to, jak teraz na to patrzymy. Ja sie porodu NIE MOGĘ DOCZEKAĆ, nie boje się bólu - jedynie czego to złych decyzji lekarzy i ewentualnych komplikacji. Ja przy porodzie Lenki polożną miałam wspaniałą - delikatną, z wyczuciem podchodziła do tego co sie dzieje, no i był też Tż w pierwszej fazie więc obydwoje dużo mi pomogli. I tak jak piszesz Perse - mogę rodzić i 30 godzin i wyć z bólu - ale gdy usłyszę płacz Adasia i uslysze, że jest zdrowy wynagrodzi mi w sekundę wszystko, a ogromny kamień spadnie z serca. |
|
|
|
#2429 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
perse i magolina macie w 100% rację. Podziwiam Was i nawet nie chce sobie wyobrażać co przeszłyście i jak bardzo drżycie o to co będzie. Ja nie mam za sobą takich przezyc, a schizy lapie co jakis czas. Sama świadomość, że takie rzeczy dzieją się na prawdę powoduje, że człowiek czeka na ten poród jak na zbawienie. Wierzę, że będzie dobrze ... to szczęśliwy watek jest. Ustaliłyśmy to już dawno temu i trzymamy się tego
|
|
|
|
#2430 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
|
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!
W żadnym razie nie chciałam obrażać Marchewki. Na pewno cierpiała, bo poród po prostu boli. Płakała, męczyła się...Jest mi przykro, że tak nacierpieć się musiała. Chodziło mi raczej o to w jaki sposób pisała o pewnych sprawach. Kiedy pisała jak weszła na porodówkę i usłyszała jęki innych kobiet, porównała to to rzeźni, do zarzynania świń. Ja nie jestem z tych bardzo delikatnych, ale myślę po prostu, że pisanie o cierpieniu innych kobiet w dodatku w obliczu własnego cierpienia w taki własnie sposób jest nietaktowny. Wiadomo, że badając lekarz, położna wkładają nam palce, ręce w pochwę, ale to badanie tak musi wyglądać i nie ma co go porównywać do jakiegoś procederu w rzeźni.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:43.










Więc jej grzecznie, ale dosadnie powiedziałam, że to raczej nie było ani miłe, ani kulturalne. Coś tam zaczęła, że ona chciała tak żartem itd. Więc jej powiedziałam, że następnym razem zanim zażartuje, to niech się zastanowi czy komuś nie robi przykrości. Nie będę się babie tłumaczyć, że nie przytyłam, a schudłam, że tylko brzuch mi rośnie, bo g*wno jej do tego, ale po prostu oburzyło mnie chamstwo i już. Pewnie wyjdę na przewrażliwioną, cóż... Nie mieszkam z nią, nie musi mnie kochać, nie?
Dodam, że zawsze miałam płaski brzuch...










