Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14! - Strona 156 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-03, 18:08   #4651
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

JESTEŚCIE WSZYSTKIE KOCHANE I PRZEKOCHANE

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
Oliath współczuję wszystkich dolegliwości, już nie długo na szczęście zostało, niedługo twoja kruszynka Ci wszystko wynagrodzi
Ty chyba pisałaś o dodawaniu do prania octu zamiast płynu do płukania? Możesz jeszcze raz napisać ile tego trzeba wlewać?
Ja daje szklanke jesli do pierwszego plukania wlewam i pol szklanki jesli sie zalapie na ostatnie. Troszke zajezdza octem po wyjeciu ale szybko wietrzeje
Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
Oliath, też sobie pajacuję, żartuję ale czuje ze moment i bede ryczec... boje sie kolejnych dni ciążowych co jeszcze wylizie z kąta. czasem siedze jak na minie...
moja towarzyszko niedoli
Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Idę posprzątać dom-na doła (i kaca) najlepsza praca

I na swedzenie tez, wiesz ? a ledwo siadlam, juz mam ochote wygryzc sobie dziure w brzuchu
Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
te migdały to u mnie na zgagunie, a na mega zgage to trza cos z grubej rury juz, bo one za slabe
Renia najlepsza i mam to gdzies, czy mozna Renie w ciazy czy nie mozna
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Ja piję ciepłe bo wolę przegotować, ale pomaga na trochę. Choć wieczorem mam najgorszą zgagę. Choć jak dziś przeczytałam, że to głównie zasługa słodyczy to od rana po WZ-ce nic nie wzięłam do ust słodkiego. Za to pochłonęłam prawie całą paczkę Laysów Fromage!
A tak się dziś narobiłam, że ledwo chodzę. Ja nie wiem co to będzie za kilka lat. Będę tak narzekać i marudzić jak moja babcia?
No jesli za pare lat znow bedziesz w ciazy, to mozliwe
Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
u mnie od samego poczatku brzus był nisko, ale mam wrazenie, ze teraz jest jeszcze nizej, zreszta wrzuce foto i przy okazji sie pochwale
Sliczny brzusio i nizuiutki raczej
Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
kto sie.zna to prosze.o odpowiedz
pod tapeta na scianie mam jasniutki rozowy kolor jak chce to pokryc jakims bardzo jasnym kolorem (takim jak koedys na zdjeciach wklejalam) to powinnam przelamowac przegruntowac czy cos na jasno i dopoero kolor czy pokryje ladnie i nie zmieni odcienia ?
Zalezy czy w razie czego masz dosc farby na 2 warstwe lepiej pogruntowac najpierw
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek

Edytowane przez Oliath
Czas edycji: 2013-06-03 o 18:09
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:10   #4652
kallisto89
Zadomowienie
 
Avatar kallisto89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 487
GG do kallisto89
Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez EVAgwiazdka Pokaż wiadomość
tak sobie was poczytuje i myslalam ze dzis juz bedzie nowy watek a tu zwolniło ostatnio witam sie w 34 tyg byłam dzis na wizycie u ginekologa i naszczescie mały sie obrucił od poprzedniego razu i juz wazy 2,6kg ale niestety zmartwiłam sie bo lekarz po raz pierwszy zauwazył ze szyjka macicy sie skrociła do 2,8cm i kazał sie oszczedzac czy wam tez juz zaczeła sie szyjka skracac? czy wiecie czy to jest normalne?? czy do samego porodu powinna miec te 3,5cm?? pozatym wyszla mi anemia wiec kazał mi jesc codziennie czerwone mieso i zakwasic organizm wit C zeby zelazo bylo bardziej przyswajalne. Martwie się ta szyjka bo ostanio dość sporo sprzatałam w domu i pracowałam w ogródku i zaczoł mi brzuch twardniec czego wczesniej nie miałam aha a lekarz powiedział ze za 2 tyg moge rodzić a ja chce dotrzymac przynajmniej do 19 lipca chyba bede nogi zaciskac
dla małego
Nie jesteś pierwsza na naszym wątku ze skracającą się szyjką, głowa do góry i tak jak powiedział lekarz oszczędzaj się i ściskaj mocno nogi trzymam

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Dotka chyba chce urodzić pierwsza :P miałas się kobito oszczedzac a Ty latasz tu i tam
To samo miałam napisać, DOTKA masz od nas ochrzan

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
25.08.2012
Żona i... Żon(dziciel)

kallisto89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:10   #4653
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
A ja powiem szczerze nie mogę się doczekać dnia kiedy Adaś będzie donoszony i wtedy odetchnę z ulgą- chciałabym mieć tego naszego Żuczka już przy sobie
Kochana będzie dobrze Adaś na pewno pięknie przybrał na wadze i jest juz klocuszkiem
Ja też się już nie mogę doczekać aż Adaś bedzie już z nami

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość

A teraz sie pochwale moim tortem dla rodziców, którzy jutro maja 30 rocznicę ślubu i szykuje sie malutka imprezka: tort jest brzoskwiniowy
OMG jęzor mi w tyłek ucieka
ale bym zjadła...

Cytat:
Napisane przez Guuusiaa Pokaż wiadomość

Witam się
Na samo dzień Dobry chciałam się pochwalić że odebrałam prawko
Tylko że... wiecie co ... ja nie mam sił jeździć samochodem :Brzydal:
pół godziny jazdy (jako pasażer) tak mnie męczy że nie wyrabiam... małemu się chce wtedy wbijać mi w żebra... i tak non stop...
Więc jako kierowca pojeżdżę rozpakowana chyba
za odebrane prawo jazdy

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Z newsow (jakby ktos chcial sie pocieszyc, ze nie jest mu az tak zle jak co poniektorym, np. Oliath): obejrzalam sie w lustrze, bo swedzilo z drugiej strony brzucha, i juz tam tez wychodzi to ☠☠☠☠☠☠☠☠
Nie ma watpliwosci, co to, bo widac ten charakterystyczny obrazek - wokol pepka rowne koleczko zdrowej skory, dalej masakra

Dziewczyny, w sumie moge pajacowac sobie na ten i inne tematy, ale tak naprawde to mi sie plakac chce i tyle z bezsilnosci
współczuje Ci Oli

Cytat:
Napisane przez kallisto89 Pokaż wiadomość
Hej brzucholki

U mnie od 13 już trzecia burza krąży i krąży ciągle.
U mnie to samo

Cytat:
Napisane przez EVAgwiazdka Pokaż wiadomość
tak sobie was poczytuje i myslalam ze dzis juz bedzie nowy watek a tu zwolniło ostatnio witam sie w 34 tyg byłam dzis na wizycie u ginekologa i naszczescie mały sie obrucił od poprzedniego razu i juz wazy 2,6kg ale niestety zmartwiłam sie bo lekarz po raz pierwszy zauwazył ze szyjka macicy sie skrociła do 2,8cm i kazał sie oszczedzac czy wam tez juz zaczeła sie szyjka skracac? czy wiecie czy to jest normalne?? czy do samego porodu powinna miec te 3,5cm?? pozatym wyszla mi anemia wiec kazał mi jesc codziennie czerwone mieso i zakwasic organizm wit C zeby zelazo bylo bardziej przyswajalne. Martwie się ta szyjka bo ostanio dość sporo sprzatałam w domu i pracowałam w ogródku i zaczoł mi brzuch twardniec czego wczesniej nie miałam aha a lekarz powiedział ze za 2 tyg moge rodzić a ja chce dotrzymac przynajmniej do 19 lipca chyba bede nogi zaciskac
Skoro Ci się szyjka skraca ro trzeba się ze dwa tygodnie pooszczędzać, więcej odpoczywać niż coś robić. Szyjka ma prawo sie skracać czym bliżej porodu.

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
u mnie od samego poczatku brzus był nisko, ale mam wrazenie, ze teraz jest jeszcze nizej, zreszta wrzuce foto i przy okazji sie pochwale
No jakoś mega wysoko to nie jest ale generalnie nie masz bardzo dużego tego brzuszka, taki zgrabnioszek


Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
kto sie.zna to prosze.o odpowiedz
pod tapeta na scianie mam jasniutki rozowy kolor jak chce to pokryc jakims bardzo jasnym kolorem (takim jak koedys na zdjeciach wklejalam) to powinnam przelamowac przegruntowac czy cos na jasno i dopoero kolor czy pokryje ladnie i nie zmieni odcienia ?
My będziemy schodzić z pomarańczowego koloru i musimy zagruntować bo chcemy jasny beż, inaczej pomarańcz będzie przebijał
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:14   #4654
EVAgwiazdka
Raczkowanie
 
Avatar EVAgwiazdka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 335
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
1. za wizyte
2. gdybyś była z nami na bieżąco to byś wiedziała, ze niektórym dziewczynom szyjka sie skróciła w tym mnie.
Jeszcze nie ma tragedii z Twoja szyjka, gdyby była poniżej 2,5 to bys mogła sie bardziej martwić. Po prostu sie oszczędzaj, nie dźwigaj, nie chodź bez potrzeby. Leż i odpoczywaj a na pewno dotrwasz
3. za tygodnie jestes juz bliziutko
dzieki za odp zeczywiscie nie mam czasu zagladac codziennie poczytuje was co pare dni ciagle jestem ciekawa czy ktoras juz z was urodziła

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 17:11 ----------

swoja droga to dzis sie zastanawiałam jak to ta pielegniarka liczy tygodnie bo byłam na ostaniej wizycie 4 tyg temu i w karte ciazy mi wpisała wtedy 32tydz a dziś 34tydz
__________________
Karolek
EVAgwiazdka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:34   #4655
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
JESTEŚCIE WSZYSTKIE KOCHANE I PRZEKOCHANE


Ja daje szklanke jesli do pierwszego plukania wlewam i pol szklanki jesli sie zalapie na ostatnie. Troszke zajezdza octem po wyjeciu ale szybko wietrzeje

moja towarzyszko niedoli

I na swedzenie tez, wiesz ? a ledwo siadlam, juz mam ochote wygryzc sobie dziure w brzuchu

Renia najlepsza i mam to gdzies, czy mozna Renie w ciazy czy nie mozna

No jesli za pare lat znow bedziesz w ciazy, to mozliwe

Sliczny brzusio i nizuiutki raczej

Zalezy czy w razie czego masz dosc farby na 2 warstwe lepiej pogruntowac najpierw
dziekuje, moim faworytem brzuszka jest Twój, taki okraglutki i zeby nie było, to nie zaden fetysz

Cytat:
Napisane przez magolina Pokaż wiadomość
Kochana będzie dobrze Adaś na pewno pięknie przybrał na wadze i jest juz klocuszkiem
Ja też się już nie mogę doczekać aż Adaś bedzie już z nami

współczuje Ci Oli

U mnie to samo

Skoro Ci się szyjka skraca ro trzeba się ze dwa tygodnie pooszczędzać, więcej odpoczywać niż coś robić. Szyjka ma prawo sie skracać czym bliżej porodu.

No jakoś mega wysoko to nie jest ale generalnie nie masz bardzo dużego tego brzuszka, taki zgrabnioszek

My będziemy schodzić z pomarańczowego koloru i musimy zagruntować bo chcemy jasny beż, inaczej pomarańcz będzie przebijał
bo ja wiem czy on taki malutki... swoje centymetry ma



Kolacja przyszła, takze uciekam. Miłego wieczorku, bez bóli i swedzeń i dołów
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:36   #4656
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad kanapki

kuźwa... a jutro rano TZ jedzie ze mną na usg serca, Ignacka podrzuca wczesniej do mojego taty na chwilę bo przecież nie może iśc do przedszkola, a potem TZ nawet ze mną nie pójdzie na konsultacje do gina bo musi pędzić pod Warszawę na jakieś mega ważne spotkanie firmowe które trwa od dzisiaj ;(
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !!

Edytowane przez 993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Czas edycji: 2013-06-03 o 18:40
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:41   #4657
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

nadrobiłam ....

Dziękuje za pochwały dla mojego torta!i ze zainspirowałam niektóre do własnych wypieków rodzice go jeszcze nie widzieli, a wiecie jakie to trudne jak się mieszka w jednym domu?!
mam nadzieje, że bedzie smakował tak dobrze jak wyglada, bo ja to przez całą ciąże miałam wiecej zakalców niz przez całe życie (a pieke ciacha od podstawówki).

Oliath ja to juz nie wiem co jeszcze moze Cie spotkac mam nadzieje, ze bedziesz miała chociaż najgrzeczniejsze dziecko na wątku, bez kolek, ulewania, bedzie spac w nocy i bedziesz karmic ksiazkowo i bezboleśnie.

En ja moze i nie wiem, i sie nie znam ale może to być czop, torbe juz szykuj w razie W, ale pamietaj że malinka i margosia mają pierwszeństwo- ja w sumie tez moge urodzic przed Toba i sie nie obraże

Mam nadzieje, ze do końca zadna z nas nie urodzi przed 37 t.c

Mówiłyście też o ruchach (perse o to pytala), ja zauważyłam, że mała kopie coraz częściej a nie rzadziej wiec pewnie jeszcze z brzucha nie chce wyskoczyc, i faktycznie kopie, i to jest przyjemne i to kocham ponad wszystko! bo wcześniej to było raczej wypychanie tyłeczka do prawych zeber, teraz juz to jest tylko od czasu do czasu, przeważnie jak kawe wypije (?)

Okłady z Tż działają tylko jak są 2-3x dziennie?? toż to moja kondycja w ciazy tego nie wytrzyma, nie wspomne o Tż-cie
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:42   #4658
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Witam

musze Was nadrobić od 145 strony, wiec zaraz biore sie za czytanie co tam u Was.

A teraz sie pochwale moim tortem dla rodziców, którzy jutro maja 30 rocznicę ślubu i szykuje sie malutka imprezka: tort jest brzoskwiniowy

2h w kuchni a nogi mnie bola jakbym zdobyła jakąś Wielką Rycerzową albo inny Przegibek
ale bym zjadła takiego torta

Cytat:
Napisane przez Guuusiaa Pokaż wiadomość


Witam się
Na samo dzień Dobry chciałam się pochwalić że odebrałam prawko
Tylko że... wiecie co ... ja nie mam sił jeździć samochodem :Brzydal:
pół godziny jazdy (jako pasażer) tak mnie męczy że nie wyrabiam... małemu się chce wtedy wbijać mi w żebra... i tak non stop...
Więc jako kierowca pojeżdżę rozpakowana chyba

A tak w ogóle to nie wiem jak wytrzymam jeszcze 8 tyg do porodu
Jestem tak umęczona tym ciepłem, dolegliwościami ciążowymi, puchnącymi stopami i od wczoraj bólem zęba że prędzej wykituję niż dotrwam do porodu....

Aj jak mi jest dzisiaj źle...


Oooooo Tyle co u mnie...
za odebranie prawka

Cytat:
Napisane przez EVAgwiazdka Pokaż wiadomość
tak sobie was poczytuje i myslalam ze dzis juz bedzie nowy watek a tu zwolniło ostatnio witam sie w 34 tyg byłam dzis na wizycie u ginekologa i naszczescie mały sie obrucił od poprzedniego razu i juz wazy 2,6kg ale niestety zmartwiłam sie bo lekarz po raz pierwszy zauwazył ze szyjka macicy sie skrociła do 2,8cm i kazał sie oszczedzac czy wam tez juz zaczeła sie szyjka skracac? czy wiecie czy to jest normalne?? czy do samego porodu powinna miec te 3,5cm?? pozatym wyszla mi anemia wiec kazał mi jesc codziennie czerwone mieso i zakwasic organizm wit C zeby zelazo bylo bardziej przyswajalne. Martwie się ta szyjka bo ostanio dość sporo sprzatałam w domu i pracowałam w ogródku i zaczoł mi brzuch twardniec czego wczesniej nie miałam aha a lekarz powiedział ze za 2 tyg moge rodzić a ja chce dotrzymac przynajmniej do 19 lipca chyba bede nogi zaciskac


Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
u mnie od samego poczatku brzus był nisko, ale mam wrazenie, ze teraz jest jeszcze nizej, zreszta wrzuce foto i przy okazji sie pochwale
bardzo ładny brzuszek

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad kanapki

kuźwa... a jutro rano TZ jedzie ze mną na usg serca, Ignacka podrzuca wczesniej do mojego taty na chwilę bo przecież nie może iśc do przedszkola, a potem TZ nawet ze mną nie pójdzie na konsultacje do gina bo musi pędzić pod Warszawę na jakieś mega ważne spotkanie firmowe które trwa od dzisiaj ;(
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !![/QUOTE]
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:43   #4659
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

teso, wiem, że u Ciebie nie jest za różowo, ale musisz być teraz silna i dobrej myśli, choć na pewno nie jest Wam łatwo. Staraj się myśleć pozytywnie, nie wkręcaj sobie i uważaj na siebie.
trzymam kciuki za Twoją wizytę i oczywiście czekam na dobre- jedyne możliwe wieści!
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:44   #4660
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

po wizycie u pani diabetolog

jest zadowolona z moich wyników, hemoglobina też ładnie wyszła, dalej dieta i nie zmienia się ilość mierzenia cukru myślałam, że zejdzie mi do 2 z 4
następną wizytę mam za 2tyg, będę kobietę widzieć częściej jak własną matkę
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:46   #4661
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad kanapki

kuźwa... a jutro rano TZ jedzie ze mną na usg serca, Ignacka podrzuca wczesniej do mojego taty na chwilę bo przecież nie może iśc do przedszkola, a potem TZ nawet ze mną nie pójdzie na konsultacje do gina bo musi pędzić pod Warszawę na jakieś mega ważne spotkanie firmowe które trwa od dzisiaj ;(
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !![/QUOTE]
wiem, ze łatwo powiedzieć trudniej wykonać, ale nie pozostaje Ci nic innego jak wziasc głęboki oddech i sie tak nie stresować, to ze może być obrzek nie znaczy że jest, stresowac bedziesz sie po porodzie teraz maluch jest w najbezpieczniejszym miejscu na kuli ziemskiej
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:48   #4662
czarownica1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad kanapki

kuźwa... a jutro rano TZ jedzie ze mną na usg serca, Ignacka podrzuca wczesniej do mojego taty na chwilę bo przecież nie może iśc do przedszkola, a potem TZ nawet ze mną nie pójdzie na konsultacje do gina bo musi pędzić pod Warszawę na jakieś mega ważne spotkanie firmowe które trwa od dzisiaj ;(
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !![/QUOTE]

kurna czy my nie mozemy choc troche zaznac spokoju!?
Teso mocno tule
jak tu pozytywnie myslec? jak tu sie usmiechac od ucha do ucha?
tak, wiem.... myslac o tym szkrabie co w brzuchu siedzi, ale kiedy jedno spada na łeb za drugim to jak tu nie osiwiec???
czarownica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:50   #4663
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Guuusiaa Pokaż wiadomość
Witam się
Na samo dzień Dobry chciałam się pochwalić że odebrałam prawko
Tylko że... wiecie co ... ja nie mam sił jeździć samochodem :Brzydal:
pół godziny jazdy (jako pasażer) tak mnie męczy że nie wyrabiam... małemu się chce wtedy wbijać mi w żebra... i tak non stop...
Więc jako kierowca pojeżdżę rozpakowana chyba
Może nawet tak będzie lepiej. Mi moja ginka zabroniła prowadzić samochód już...
Ale gratuluję oczywiście odebrania plastiku

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Z newsow (jakby ktos chcial sie pocieszyc, ze nie jest mu az tak zle jak co poniektorym, np. Oliath): obejrzalam sie w lustrze, bo swedzilo z drugiej strony brzucha, i juz tam tez wychodzi to ☠☠☠☠☠☠☠☠
Nie ma watpliwosci, co to, bo widac ten charakterystyczny obrazek - wokol pepka rowne koleczko zdrowej skory, dalej masakra

Dziewczyny, w sumie moge pajacowac sobie na ten i inne tematy, ale tak naprawde to mi sie plakac chce i tyle z bezsilnosci
Oli to popłacz sobie, przynajmniej ci ulży
Nawarstwiło ci się niesamowicie.

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
powiedzcie mi czy obnizyly Wam sie juz brzuchy? w ogole jak to mozna poznac??? ja chyba dzisiaj mialam skurcze troche bo mnie bolalo w dole brzucha tak dziwnie.... juz sie zaczelam bac
Mój nigdy nie był szczególnie wysoko, więc trudno ocenić czy się obniżył...

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
u mnie od samego poczatku brzus był nisko, ale mam wrazenie, ze teraz jest jeszcze nizej, zreszta wrzuce foto i przy okazji sie pochwale
Jakiś malutki ten twój brzusio

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad kanapki

kuźwa... a jutro rano TZ jedzie ze mną na usg serca, Ignacka podrzuca wczesniej do mojego taty na chwilę bo przecież nie może iśc do przedszkola, a potem TZ nawet ze mną nie pójdzie na konsultacje do gina bo musi pędzić pod Warszawę na jakieś mega ważne spotkanie firmowe które trwa od dzisiaj ;(
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !![/QUOTE]

Następna dotknięta kumulacją nieszczęść
Nie może ktoś z tobą pojechać? Nawet koleżanka? Zawsze to raźniej jak ktoś jest Trzymaj się dzielnie
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:50   #4664
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
No jesli za pare lat znow bedziesz w ciazy, to mozliwe
Nie planuję kolejnej ciaży!

Cytat:
Napisane przez EVAgwiazdka Pokaż wiadomość

swoja droga to dzis sie zastanawiałam jak to ta pielegniarka liczy tygodnie bo byłam na ostaniej wizycie 4 tyg temu i w karte ciazy mi wpisała wtedy 32tydz a dziś 34tydz
Ja bym na twoim miejscu zwróciła na to uwagę położnej bo jak pójdziesz rodzić to dajesz kartę ciąży i jak będą mieli wpisany inny tydz niż rzeczywiście jest to uznają małego za wcześniaka lub coś.

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !![/QUOTE]
Kochana myślę, że mąż milion razy wolałby być z tobą niż na tym spotkaniu, ale co zrobić? Praca w tych czasach jest bardzo ważna! Z mojej strony masz przytulańca (tylko tyle mogę)
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 18:59   #4665
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad kanapki

kuźwa... a jutro rano TZ jedzie ze mną na usg serca, Ignacka podrzuca wczesniej do mojego taty na chwilę bo przecież nie może iśc do przedszkola, a potem TZ nawet ze mną nie pójdzie na konsultacje do gina bo musi pędzić pod Warszawę na jakieś mega ważne spotkanie firmowe które trwa od dzisiaj ;(
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !![/QUOTE]

teso wcale Ci się nie dziwie, że się martwisz i bardzo stresujesz, ale wcale nie jest powiedziane że będzie źle....
Trzymam najmocniej jak tylko mogę kciuki za jutrzejsze wizyty
i przytulam mocno. Dasz radę bo silna z Ciebie babka i nosisz pod sercem Leośka. Ja wierzę , że wszystko będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
po wizycie u pani diabetolog

jest zadowolona z moich wyników, hemoglobina też ładnie wyszła, dalej dieta i nie zmienia się ilość mierzenia cukru myślałam, że zejdzie mi do 2 z 4
następną wizytę mam za 2tyg, będę kobietę widzieć częściej jak własną matkę
no i super, wizyta udana
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:04   #4666
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Okłady z Tż działają tylko jak są 2-3x dziennie?? toż to moja kondycja w ciazy tego nie wytrzyma, nie wspomne o Tż-cie
no właśnie sama nie wiem kto wcześniej wymięknie- ja czy mąż
sądzę, że obydwoje nie podołamy tej ilości
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:08   #4667
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

przeżyłam ekstazę, zjadłam 2 kanapki z marmoladą i serkiem wiejskim czuję się po tym jak w niebie
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:08   #4668
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
wiem, ze łatwo powiedzieć trudniej wykonać, ale nie pozostaje Ci nic innego jak wziasc głęboki oddech i sie tak nie stresować, to ze może być obrzek nie znaczy że jest, stresowac bedziesz sie po porodzie teraz maluch jest w najbezpieczniejszym miejscu na kuli ziemskiej
Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
kurna czy my nie mozemy choc troche zaznac spokoju!?Teso mocno tule jak tu pozytywnie myslec? jak tu sie usmiechac od ucha do ucha?
tak, wiem.... myslac o tym szkrabie co w brzuchu siedzi, ale kiedy jedno spada na łeb za drugim to jak tu nie osiwiec???
Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Następna dotknięta kumulacją nieszczęść
Nie może ktoś z tobą pojechać? Nawet koleżanka? Zawsze to raźniej jak ktoś jest Trzymaj się dzielnie
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Kochana myślę, że mąż milion razy wolałby być z tobą niż na tym spotkaniu, ale co zrobić? Praca w tych czasach jest bardzo ważna! Z mojej strony masz przytulańca (tylko tyle mogę)
dziękuję dziewczyny!!

wiem że TZ wolałby być ze mną niż w pracy i nie mam broń boże do niego o to pretensji, ale teraz sobię myślę że w sumie to cały czas wolałabym być sama... bo przy nim to sie rozkleję jakby co, a potem cieżko mi się będzie pozbierać... jesli wiecie o czym piszę...
w ogóle to nigdy jeszcze nie miałam takich wahań... z jednej strony na co dzień to funkcjonuję jakby nigdy nic... czuję sie fantastycznie i wszystko jest git... z drugiej momentami łapie mnie paraliż uczuciowy... ciężko to nazwać ale jakoś boję się strasznie że okaże się że to jakieś większe wady, albo jakaś choroba genetyczna... i boję się cieszyć synkiem...
nie wiem czy wiecie o czym piszę... ale ja sama momentami nie wiem co czuję..

ehhh raz pod górkę raz z górki...

a tak z innej strony, żebym Wam nie zapodała najcięższych armat i żebym nie zapomniała, znalazłam śliczne pompony do pokoju maluchów
http://www.kuzienka.pl/pompony/

Edytowane przez 993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Czas edycji: 2013-06-03 o 19:24
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:10   #4669
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
przeżyłam ekstazę, zjadłam 2 kanapki z marmoladą i serkiem wiejskim czuję się po tym jak w niebie
a mówi się, że ciężarne są takie wybredne, a tutaj proszę: 2 kanapeczki plus serek wiejski i już niebo gotowe
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:11   #4670
Ewusia709
Zadomowienie
 
Avatar Ewusia709
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 195
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Ta pogoda chyba oszalała - właśnie przyszła do nas juz druga dziś burza

Melduję, że jestem cały czas z Wami na bieząco, łaczę się w bólu związanym z przeróżnymi dolegliwościami... też mnie strasznie męczą, tylko u mnie to nie do końca wiadomo ile dolegliwości jest wynikiem operacji głowy i pobytu w szpitalu, a ile związanych bezpośrednio z ciążą... Nie chcę juz nikogo zanudzać tymi moimi dolegliwościami więc się nie skarżę.... Wszystko przeżyję aby tylko Tymuś urodził się cały i zdrowiutki, a ja obym doszła na tyle do zdrowia aby być na siłach się nim opiekować

Melduję również, że dzisiaj dokonałam kolejnych zakupów - firanka panel z samochodzikami do pokoju Tymusia, literki na ścianę do przyklejenia nad łóżeczkiem z imieniem Tymuś oraz największy dzisiejszy zakup - huśtawka leżaczek bujaczek 3w1 fisher price

Chowam się pod kołdrę bo boję sie tej burzy, a TŻ pojechał z moim autem do mechanika i zostałam sama.
__________________
od 27.06.2013 g. 13.10 Tymoteuszek jest już z nami


Moja Słodka Fabryka => www.slodkafabryka.blox.pl
Ewusia709 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:18   #4671
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Jestem po wizycie, mały rośnie jak na drożdżach, waży już 2kg, więc termin z 31 lipca wg OM, a 2-4 sierpnia wg USG przesunął się na 29 lipca

Same dobre wieści u mnie, szyjka jak trzymała tak trzyma, już od 8 tygdoni ma 28mm, ale nie skraca się dalej, więc super, bo szpital mnie ominął. Za wyniki pochwalił mnie lekarz, mówił do tż-ta, że widać, że o mnie dba i dobrze karmi Nie, że przytyłam dużo, bo mam 10 kg na plusie, a od czasu diety jestem 1 kg do przodu, tylko chodzi mu o morfologię.

Chyba jednak wezmę wózek 320, bo ten środek niebieski w 227 nie bardzo do mnie przemawia. Miejmy nadzieję, że będę zadowolona. Juz Was nadrabiam.
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:24   #4672
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
Ta pogoda chyba oszalała - właśnie przyszła do nas juz druga dziś burza

Melduję, że jestem cały czas z Wami na bieząco, łaczę się w bólu związanym z przeróżnymi dolegliwościami... też mnie strasznie męczą, tylko u mnie to nie do końca wiadomo ile dolegliwości jest wynikiem operacji głowy i pobytu w szpitalu, a ile związanych bezpośrednio z ciążą... Nie chcę juz nikogo zanudzać tymi moimi dolegliwościami więc się nie skarżę.... Wszystko przeżyję aby tylko Tymuś urodził się cały i zdrowiutki, a ja obym doszła na tyle do zdrowia aby być na siłach się nim opiekować

Melduję również, że dzisiaj dokonałam kolejnych zakupów - firanka panel z samochodzikami do pokoju Tymusia, literki na ścianę do przyklejenia nad łóżeczkiem z imieniem Tymuś oraz największy dzisiejszy zakup - huśtawka leżaczek bujaczek 3w1 fisher price

Chowam się pod kołdrę bo boję sie tej burzy, a TŻ pojechał z moim autem do mechanika i zostałam sama.
puscisz meza z torbami Ewca
ALe cóż ktoś musi zrobic zakupki

ja tez nie lubie burzy:/

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
po wizycie u pani diabetolog

jest zadowolona z moich wyników, hemoglobina też ładnie wyszła, dalej dieta i nie zmienia się ilość mierzenia cukru myślałam, że zejdzie mi do 2 z 4
następną wizytę mam za 2tyg, będę kobietę widzieć częściej jak własną matkę


[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !![/QUOTE]

powiem tyle...ale dooopa co chwilę coś....
ten stres nie potrzebny! trzymaj się!

Idzia
super, ze wizyta udana
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:25   #4673
czarownica1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

TESO, ja wiem o czym piszesz... ja nie potrafiłam sie cieszyć, kiedy Wy tu w euforii opowiadałyście o fasolkach, pokazywałyście kolejne zdjęcia rosnących brzuszków i mimo, że mam potwierdzone że Synek zdrowy to siedzi we mnie jakas zakała która nie pozwala mi się tak do końca cieszyć, ja do tej pory mam 2 zdjęcia brzucha zrobione bawiąc się telefonem sama. Kupuje ubranka, ktoś mi życzy szczęścia, że trzyma kciuki, cieszy sie bardziej ode mnie a ja co?... mowię, nie dziekuje, żeby nie zapeszyć. Nie wiem kiedy odetchnę, poczuję pełną piersią ten stan, bo nawet na porodowce bede sie bała ze cos nie tak pojdzie, ze sie okaze ze cos przeoczone.
Głupio napisze, Wy macie jeszcze czas na rodzenie dzieci, dla mnie to ostatni dzwonek,na druga ciaze sie juz nie decyduje, bo boję się, że czy mi sił starczy na wychowanie dobre Synka
jesuuuuu rozkleje się
ide Tż przyjechał
czarownica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:28   #4674
kubus puchatek
Rozeznanie
 
Avatar kubus puchatek
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 664
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez iwona335;41130346

A teraz sie pochwale moim tortem dla rodziców, którzy jutro maja 30 rocznicę ślubu i szykuje sie malutka imprezka: tort jest brzoskwiniowy

2h w kuchni a nogi mnie bola jakbym zdobyła jakąś Wielką Rycerzową albo inny Przegibek :mdleje:[/QUOTE
wyglada smakowicie!!!

Cytat:
Napisane przez Guuusiaa Pokaż wiadomość


Witam się
Na samo dzień Dobry chciałam się pochwalić że odebrałam prawko


Oooooo Tyle co u mnie...
za odebranie prawka,wolność jest u Twych stóp mawiają Ci z prawo jazdy

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Z newsow (jakby ktos chcial sie pocieszyc, ze nie jest mu az tak zle jak co poniektorym, np. Oliath): obejrzalam sie w lustrze, bo swedzilo z drugiej strony brzucha, i juz tam tez wychodzi to ☠☠☠☠☠☠☠☠
Nie ma watpliwosci, co to, bo widac ten charakterystyczny obrazek - wokol pepka rowne koleczko zdrowej skory, dalej masakra

Dziewczyny, w sumie moge pajacowac sobie na ten i inne tematy, ale tak naprawde to mi sie plakac chce i tyle z bezsilnosci
Biedactwo gdybysmy mogły Ci jakoś pomóc,ale możemy tylko życzyć zdrówka i zero nowych dolegliwości! jeszcze kilka tygodni i będzie dobrze.

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość

u mnie od samego poczatku brzus był nisko, ale mam wrazenie, ze teraz jest jeszcze nizej, zreszta wrzuce foto i przy okazji sie pochwale
Ale śliczny

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41133434]no tak...\
ja dołączę do marudzących mamusiek, ale nie z powodów dolegliwości ciążowych których nie mam kurna żadnych... , ale z powodu stresów !!!!
więc po wizycie u pediatry... Ignacek ma potwierdzony rumień .. no i niestety pani mnie troszkę chcąc nie chcąc postraszyła... że rumień może wywołać obrzęk płodu itp... fakt że w większości bardziej niebezpieczny jest w pierwszym trymestrze, ale i tak mam zgłosić i mają to sprawdzić...
jutro rano czeka mnie echo serduszka Leośka, potem konsultacja u gina... jestem wystarczająco zestresowana a wręcz osrana, że te nowe informacje są kuźwa naprawdę nie na miejscu i nie w tym czasie !!!!!!!!!

dziś mało się Leosiek rusza, więc ja od razu mam schizy że to pewnie obrzęk

kurna najlepiej bym się teraz napiła i zapaliła sobie
i jeszcze ta pogoda pod psem ;( choć w sumie dla nas powinna być idealna

odechciało mi się wszelkich zaplanowanych prac domowych, niech mi tylko wszystko przywiozą i wywiozą, rozłożymy łóżeczko i nie będę już nic robić... poprane ciuszki mam, wyprasowane też, nie chce mi się robić tego drugi raz więc poukładam tyko do komody... nawet obiadów nie chce mi się gotowac.. więc dzisiaj moje biedne chore dziecko jadło na obiad kanapki

kuźwa... a jutro rano TZ jedzie ze mną na usg serca, Ignacka podrzuca wczesniej do mojego taty na chwilę bo przecież nie może iśc do przedszkola, a potem TZ nawet ze mną nie pójdzie na konsultacje do gina bo musi pędzić pod Warszawę na jakieś mega ważne spotkanie firmowe które trwa od dzisiaj ;(
więc jak się rozpadnę na 1000 kawałków to będę sama
zaczynam momentami mieć drgawki ze stresu !!
powinnien ktos przy Tobie być,nie masz przyjaciółki,który mogłaby poświecić swój czas dla Ciebie w tak ważnym i stresującym czasie? Życzę samych dobrych wieści i dużoooo zdrowia!!!


Wróciłam z Tż-tem z pierwszego spotkania SR, w sumie nic nowego się nie dowiedziałam,pani przedstawiała nam idealny poród z wszystkimi etapami,miała lalkę i kości,demonstrowała jak się dziecię musi przecisnąć przez kanał. Na drugich zajeciach powie nam o porodzie,który nie przebiega perfekcyjnie. Było nas 13 osób ( w tym 4 panów) Pytałam panią prowadzącą o szczepionkę p. krztuścowi, nic nowego się nie dowiedziałam,ale postanowiłam się na nią zdecydować,umówiłam się na 12 czerwca na szczepienie. Aha i nie ma tutaj wizyty na odziale w szpitaluWe własnym zakresie,jeśli nie wiemy,mamy dowiedzieć się jak dojechać do szpitala i pod które wejście,żeby w czasie mojego porodu nie było paniki,że się zgubiliśmy(bo to spory szpital).
kubus puchatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:30   #4675
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;41134163]dziękuję dziewczyny!!

wiem że TZ wolałby być ze mną niż w pracy i nie mam broń boże do niego o to pretensji, ale teraz sobię myślę że w sumie to cały czas wolałabym być sama... bo przy nim to sie rozkleję jakby co, a potem cieżko mi się będzie pozbierać... jesli wiecie o czym piszę...
w ogóle to nigdy jeszcze nie miałam takich wahań... z jednej strony na co dzień to funkcjonuję jakby nigdy nic... czuję sie fantastycznie i wszystko jest git... z drugiej momentami łapie mnie paraliż uczuciowy... ciężko to nazwać ale jakoś boję się strasznie że okaże się że to jakieś większe wady, albo jakaś choroba genetyczna... i boję się cieszyć synkiem...
nie wiem czy wiecie o czym piszę... ale ja sama momentami nie wiem co czuję..

ehhh raz pod górkę raz z górki...

a tak z innej strony, żebym Wam nie zapodała najcięższych armat i żebym nie zapomniała, znalazłam śliczne pompony do pokoju maluchów
http://www.kuzienka.pl/pompony/[/QUOTE]
to szczęśliwy wątek
ale zupełnei Cie rozumiem, pewnie bym tez tak myslała bedąc na Twoim miejscu, ale pamietaj żeby na daremno sie nie denerwowawc!!

---------- Dopisano o 19:30 ---------- Poprzedni post napisano o 19:28 ----------

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie, mały rośnie jak na drożdżach, waży już 2kg, więc termin z 31 lipca wg OM, a 2-4 sierpnia wg USG przesunął się na 29 lipca

Same dobre wieści u mnie, szyjka jak trzymała tak trzyma, już od 8 tygdoni ma 28mm, ale nie skraca się dalej, więc super, bo szpital mnie ominął. Za wyniki pochwalił mnie lekarz, mówił do tż-ta, że widać, że o mnie dba i dobrze karmi Nie, że przytyłam dużo, bo mam 10 kg na plusie, a od czasu diety jestem 1 kg do przodu, tylko chodzi mu o morfologię.

Chyba jednak wezmę wózek 320, bo ten środek niebieski w 227 nie bardzo do mnie przemawia. Miejmy nadzieję, że będę zadowolona. Juz Was nadrabiam.
super wiadomosci

i byłąś dzielan u dentysty bo zapomniałam Cie pochwalić ostatnio
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:31   #4676
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Z newsow (jakby ktos chcial sie pocieszyc, ze nie jest mu az tak zle jak co poniektorym, np. Oliath): obejrzalam sie w lustrze, bo swedzilo z drugiej strony brzucha, i juz tam tez wychodzi to ☠☠☠☠☠☠☠☠
Nie ma watpliwosci, co to, bo widac ten charakterystyczny obrazek - wokol pepka rowne koleczko zdrowej skory, dalej masakra

Dziewczyny, w sumie moge pajacowac sobie na ten i inne tematy, ale tak naprawde to mi sie plakac chce i tyle z bezsilnosci

kochana już nie długo, jeszcze chwilę i będzie mała i Ty poczujesz sie lepiej

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
u mnie upałów brak, bardziej parno bywa, ale to wtedy nawet z domu nie musze wychodzic, bo i tak poce sie lezac a moje okna wychodza w strone gdzie zawsze jest cień.
o matko, przeczytałam: ,,u mnie upałów brak, bardziej porno bywa ..." Głodnemu chleb na myśli:hah aha:



Bardzo Was wszytski ściska, widzę, że po kolei wymiękamy. Ja mam wrażenie, że in dalej idę tym lepiej. Zważywszy na to, że było duze ryzyko porodu okolo 32 tygodnia, i wymioty do 20 tc i nerki chore i cukrzyca i anemia i szyjka krótka z lekka otwarta, a jakoś leci. Jak to gin okreslil na ten moment jest nie tylko dobrze a bardzo dobrze. Ale chodze z tym lekkim rozwarciem, hehe.

Ktoras mowila ze jej znajoma chodzila i 4 tyg z 4 cm, tak moze byc i u mnie bo chyba taka juz moja uroda. Zeby nie bylo mam nadal rozwarcie na 2cm. I to jest to wewnetrzne nie zewnwtrzne.

No ale ja duuuzo odpoczywam, wiec 8 tyg bez zmian jest.
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:31   #4677
kallisto89
Zadomowienie
 
Avatar kallisto89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 487
GG do kallisto89
Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie, mały rośnie jak na drożdżach, waży już 2kg, więc termin z 31 lipca wg OM, a 2-4 sierpnia wg USG przesunął się na 29 lipca

Same dobre wieści u mnie, szyjka jak trzymała tak trzyma, już od 8 tygdoni ma 28mm, ale nie skraca się dalej, więc super, bo szpital mnie ominął. Za wyniki pochwalił mnie lekarz, mówił do tż-ta, że widać, że o mnie dba i dobrze karmi Nie, że przytyłam dużo, bo mam 10 kg na plusie, a od czasu diety jestem 1 kg do przodu, tylko chodzi mu o morfologię.

Chyba jednak wezmę wózek 320, bo ten środek niebieski w 227 nie bardzo do mnie przemawia. Miejmy nadzieję, że będę zadowolona. Juz Was nadrabiam.
__________________
25.08.2012
Żona i... Żon(dziciel)

kallisto89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:33   #4678
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

Przejrzałam ubranka te co dostałam w pt od koleżanki. Większość jest na później co bardzo mnie cieszy. Mnóstwo słodkich ciuszków, sukieneczek. 3 rzeczy wam w załączniku pokażę.
1. czapeczka
2 i 3 to biała sukieneczka (3 to zbliżenie haftów) rozm 12 mcy
4 to sukieneczka w kwiatki rozm akurat na 9-12 mcy
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg cz.jpg (144,1 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg suk.jpg (88,9 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg rab.jpg (124,7 KB, 3 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg roz.jpg (188,8 KB, 8 załadowań)
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:36   #4679
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013 cz.14!

popłakałam sie ale aż mi wstyd powiedzieć dlaczego przy Waszych dolegliwosciach...

robie kartke dla rodziców na tą rocznice, kartka ślubna (z mojego ślubu- do przerobienia). Pisze drukuje i co? jajco!! zamiast 30 lat razem napisałam 50 lat razem i w ryk, że znowu drukarke podlaczaż i w ogole kijowo

ale to nie wszystko
chce przyklejic życzenia tasmą dwustronną i za chiny ludowe nie mogłam odkleic tej jednej warstwy i znowu w ryk
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-03, 19:37   #4680
kubus puchatek
Rozeznanie
 
Avatar kubus puchatek
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 664
Dot.: Odp: Dot.: Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2

Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
Ta pogoda chyba oszalała - właśnie przyszła do nas juz druga dziś burza



Melduję również, że dzisiaj dokonałam kolejnych zakupów - firanka panel z samochodzikami do pokoju Tymusia, literki na ścianę do przyklejenia nad łóżeczkiem z imieniem Tymuś oraz największy dzisiejszy zakup - huśtawka leżaczek bujaczek 3w1 fisher price

Chowam się pod kołdrę bo boję sie tej burzy, a TŻ pojechał z moim autem do mechanika i zostałam sama.
za super zakupy,dawaj foty. zazdroszcze Tobie i innym burzy,w UK przez lata były może 3 prawdziwe burze,pamiętam z Polski,że uwielbiałam siedzieć w oknie i patrzeć na burze

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie, mały rośnie jak na drożdżach, waży już 2kg, więc termin z 31 lipca wg OM, a 2-4 sierpnia wg USG przesunął się na 29 lipca

Same dobre wieści u mnie, szyjka jak trzymała tak trzyma, już od 8 tygdoni ma 28mm, ale nie skraca się dalej, więc super, bo szpital mnie ominął. Za wyniki pochwalił mnie lekarz, mówił do tż-ta, że widać, że o mnie dba i dobrze karmi Nie, że przytyłam dużo, bo mam 10 kg na plusie, a od czasu diety jestem 1 kg do przodu, tylko chodzi mu o morfologię.

Chyba jednak wezmę wózek 320, bo ten środek niebieski w 227 nie bardzo do mnie przemawia. Miejmy nadzieję, że będę zadowolona. Juz Was nadrabiam.
za wizytę,super wiadomości!
kubus puchatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.