Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-04, 08:00   #1771
krolowa_nilu
Rozeznanie
 
Avatar krolowa_nilu
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 591
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez ajakasia Pokaż wiadomość
Gratuluję Mam nadzieję, że jutro też będę w takiej radości, jak Ty
Swoją drogą, to zamartwianie się, to chyba od początku jest, przynajmniej u mnie. Najpierw, jak zobaczyłam II kreski, to martwiłam się, czy jajeczko nie zagnieździło się gdzieś w jajowodzie. Teraz martwię się wyimaginowanym pustym pęcherzykiem. Po kolejnym usg pewnie się będę martwić, żeby tylko do 12 tyg się nic nie stało (biorę duphaston), itd, itp.

Wychodzi na to, że od tych dwóch krech czeka mnie dożywotnie umartwianie się..
Ostatnio uświadomiłam sobie, że to zamartwianie już chyba nigdy nas nie opuści. Od momentu dwóch kresek do późnej starości ten człowieczek będzie dla nas najważniejszy i zawsze będziemy się od niego martwić Czas się przyzwyczaić
krolowa_nilu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 08:13   #1772
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez ajakasia Pokaż wiadomość
Gratuluję Mam nadzieję, że jutro też będę w takiej radości, jak Ty
Swoją drogą, to zamartwianie się, to chyba od początku jest, przynajmniej u mnie. Najpierw, jak zobaczyłam II kreski, to martwiłam się, czy jajeczko nie zagnieździło się gdzieś w jajowodzie. Teraz martwię się wyimaginowanym pustym pęcherzykiem. Po kolejnym usg pewnie się będę martwić, żeby tylko do 12 tyg się nic nie stało (biorę duphaston), itd, itp.

Wychodzi na to, że od tych dwóch krech czeka mnie dożywotnie umartwianie się..
Radość jest bardzo częściowa, bo serduszko o niczym niestety nie świadczy

Tylko że u mnie to ma jeszcze inne podłoże. Najgorsze jest to, że nawet bezproblemowa ciąża niczego nie gwarantuje.

---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 08:11 ----------

Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość
Co do infekcji - jakie miałaś objawy i co Ci lekarz zlecił? Bo bardzo sie obawiam, że ja też złapałam infekcje, cały czas mam te wodniste upławy
Czułam pieczenie, swędzenie i miałam lekko żółte upławy.

Jeśli Cie niepokoją to lepiej zapytaj lekarza. Jeśli to nic groźnego to Cię uspokoi i przestaniesz się martwić.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-06-04 o 08:20
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 08:50   #1773
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Witam sie porannie, pospałabym jeszcze ale coż... mój syn zadecydował inaczej
Zaraz teściowa przychodzi do Jasia, bo ja musze iśc do lekarza i na bete.
Nadrobiłam wszystkie posty, ale już nie wiem której co odpisac
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 08:59   #1774
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Hej.
Dzisiaj nocka OK,Mlody sie nie budzil. Za oknem slonce,wiec super.
Mam dzis szczepienie Eryka,mam nadzieje ze bedzie tak dzielny jak ostatnio.
No i chce sie zapisac do poloznej,mam nadzieje ze da rade na przyszly tydz juz,a jak nie to za dwa. To bedzie pierwsza wizyta.


Cytat:
Napisane przez lejdi_aga13 Pokaż wiadomość

zastanawiam sie czyto wszystko ok bo boli mnie brzuch jak na @ czesto-jutro mam termin @-oby nie przyszla i 12.06 wizyta sie udala.Jeszcze w piatek planuje tescik zrobic czy wyjdzie duzomocniejsza ta 2 kreska

Tak,to normalne we wczesnej ciazy.


Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Radość jest bardzo częściowa, bo serduszko o niczym niestety nie świadczy

Tylko że u mnie to ma jeszcze inne podłoże. Najgorsze jest to, że nawet bezproblemowa ciąża niczego nie gwarantuje.

No ale takie myslenie nie jest dobre.
W zyciu na nic nie ma gwarancji i nie chodzi tylko o ciaze. Przeciez nikt z nas nie zna dnia ani godziny. Dzis jestesmy,jutro moze nas nie byc.
Codziennie na swiecie dzieja sie zle rzeczy,umieraja dzieci,modzi ludzie,sa morderstwa,gwalty,wybucha ja wojny. Nigdy nie wiemy co moze stac sie naszym udzialem. Wiec czy mamy zyc myslac,ze cos z miliona roznych rzeczy moze sie wydarzyc?

Co do ciazy moje zdanie jest takie,ze nie ma co przesadzac w jedna czy druga strone. Warto podchodzic to tego spokojnie,ale i z radoscia,bo przeciez radosny czas. Tak samo jak przy zdrowej ciazy nie ma co na siebie chuchac i dmuchac (bo znam kobiety,ktore najchetniej przelezalyby cala ciaze) ale tez z drugiej strony nie bede celowo podnosic 30 kg.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:05   #1775
ajakasia
Raczkowanie
 
Avatar ajakasia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 478
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Dziewczyny ja to jakąś czarownica chyba jestem... Zaczęłam rano krwawic na żywo czerwony kolor. Pojechałam (w sumie ledwo co, bo u nas wszystko pływa) na pogotowie, teraz leze na oddziale z krwiakiem...ale widzialam na usg Kruszka i jego serduszko! Teraz mam lezec w szpitalu i czekać. Czy miała z Was któraś lub słyszała o czymś podobnym? Bardzo sie martwię...
ajakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:11   #1776
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Co do ciazy moje zdanie jest takie,ze nie ma co przesadzac w jedna czy druga strone. Warto podchodzic to tego spokojnie,ale i z radoscia,bo przeciez radosny czas. Tak samo jak przy zdrowej ciazy nie ma co na siebie chuchac i dmuchac (bo znam kobiety,ktore najchetniej przelezalyby cala ciaze) ale tez z drugiej strony nie bede celowo podnosic 30 kg.
Ja to rozumiem, ale strata ciąży w 32 tygodniu, bez poznanej przyczyny, mimo dobrych wyników i dobrego samopoczucia, jednak odbiła mi się na psychice i niestety straciłam beztroskie i nieco może naiwne podejście do ciąży

I teraz właśnie będę "chuchac i dmuchać" i z kazdą pierdołą dzwonic do gina, bo nie chcę przeżyć tego samego co w grudniu tamtego roku. 30 godzin na porodówce w bólach, nafaszerowana lekami wywołującymi poród, przeciwbólowymi (które nic nie dawały), uspokajającymi, poród, po którym nie słyszałam płaczu dziecka, wybieranie ubranka do trumienki, pogrzeb ... drugi raz tego nie przeżyję.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-06-04 o 09:15
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:24   #1777
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez ajakasia Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja to jakąś czarownica chyba jestem... Zaczęłam rano krwawic na żywo czerwony kolor. Pojechałam (w sumie ledwo co, bo u nas wszystko pływa) na pogotowie, teraz leze na oddziale z krwiakiem...ale widzialam na usg Kruszka i jego serduszko! Teraz mam lezec w szpitalu i czekać. Czy miała z Was któraś lub słyszała o czymś podobnym? Bardzo sie martwię...
Maruda tak miała, chociaż nie wiem czy u niej przeczyna był krwiak.
U Ciebie wiadomo co sie dzieje, krwiak sie pewnie wchlonie niebawem. Nie denerwuj sie
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:25   #1778
Blueberry81
Przyczajenie
 
Avatar Blueberry81
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja to rozumiem, ale strata ciąży w 32 tygodniu, bez poznanej przyczyny, mimo dobrych wyników i dobrego samopoczucia, jednak odbiła mi się na psychice i niestety straciłam beztroskie i nieco może naiwne podejście do ciąży

I teraz właśnie będę "chuchac i dmuchać" i z kazdą pierdołą dzwonic do gina, bo nie chcę przeżyć tego samego co w grudniu tamtego roku. 30 godzin na porodówce w bólach, nafaszerowana lekami wywołującymi poród, przeciwbólowymi (które nic nie dawały), uspokajającymi, poród, po którym nie słyszałam płaczu dziecka, wybieranie ubranka do trumienki, pogrzeb ... drugi raz tego nie przeżyję.
Hosenka, nie jestem nawet w stanie sobie wyobrazic jak sie czulas I doskonale Cie rozumiem. Zostaje tylko miec nadzieje, ze tym razem wszystko pojdzie dobrze I mysles pozytywnie
__________________
19.05.2012
26.04.2013- 2 kreseczki
Termin porodu- Sylwester
Blueberry81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:25   #1779
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja to rozumiem, ale strata ciąży w 32 tygodniu, bez poznanej przyczyny, mimo dobrych wyników i dobrego samopoczucia, jednak odbiła mi się na psychice i niestety straciłam beztroskie i nieco może naiwne podejście do ciąży

I teraz właśnie będę "chuchac i dmuchać" i z kazdą pierdołą dzwonic do gina, bo nie chcę przeżyć tego samego co w grudniu tamtego roku. 30 godzin na porodówce w bólach, nafaszerowana lekami wywołującymi poród, przeciwbólowymi (które nic nie dawały), uspokajającymi, poród, po którym nie słyszałam płaczu dziecka, wybieranie ubranka do trumienki, pogrzeb ... drugi raz tego nie przeżyję.
A chodzilas/chodzisz do psychologa?
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:54   #1780
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
A chodzilas/chodzisz do psychologa?
Z psychologiem rozmawiałam raz, przed porodem, w szpitalu. Niestety z rozmowy wyszłam zdegustowana Pani próbowała mnie przekonać do swoich racji, nie szanując tego, że np. nie byłam gotowa psychicznie na zobaczenie synka po porodzie i nie chciałam tego. Chciała mi wmówić, że będę żałować, grać na uczuciach, że wtedy mogę dziecku powiedzieć, że go kocham. Tak jak inaczej robiąc wychodzę na wyrodną matkę, która nie chce zobaczyć dziecka
Moze i czasem żałuję, ale wiem, że na tamtą chwilę nie zniosłabym widoku martwego dziecka. I cały czas miałabym takie przed oczami. Wystarczy, ze mąż widział i nasze mamy (ubierały Kamilka do trumienki). Moja mama mówi, ze ma go cały czas przed oczami ...

Żaden psycholog niestety nie będzie w stanie wyrzuć z mojej głowy strachu, który jest niemal każdego dnia

Ogólnie czuję się już ok, dużo mi dał szybki powrót do pracy i zajęcie się sobą (dieta, bieganie, rower itp). Ostatni atak płaczu, beznadziejności miałam w tygodniu przed Wielkanocą - nie tak te święta miały wyglądać ... Mieliśmy iść z synkiem na świecenie, a nie na jego grób ... Nie zrobiłam kompletnie nic przed świętami, dopiero w sobotę lekko się przebudziłam i wysłałam TŻ po koszyk itp. Tak to miałam kilka dni wyjętych z zyciorysu, nie wiem jak ja dawałam radę w pracy, ale po niej prawie ciagle wyłałam, za moim synkiem ...

Od świąt jest dobrze, w dzień matki i dzień dziecka starałam się nie rozmyślac za bardzo, wiadomo, smutna myśl przeszła przez głowę raz czy dwa, ale obyło się bez płaczu.

Kamilka żadne dziecko mi nie zastąpi, zawsze on będzie moim najstarszym dzieckiem, zawsze będę za nim tęsknić i mieć go w sercu.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-06-04 o 09:59
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:19   #1781
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

zaraz nadrobię czytanie, tymczasem życzę miłego dnia
zobaczcie, jakie fajowe: https://www.facebook.com/photo.php?v=480609552005519

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
I teraz właśnie będę "chuchac i dmuchać" i z kazdą pierdołą dzwonic do gina, bo nie chcę przeżyć tego samego co w grudniu tamtego roku. 30 godzin na porodówce w bólach, nafaszerowana lekami wywołującymi poród, przeciwbólowymi (które nic nie dawały), uspokajającymi, poród, po którym nie słyszałam płaczu dziecka, wybieranie ubranka do trumienki, pogrzeb ... drugi raz tego nie przeżyję.
Hosenko, nawet nie chcę sobie wyobrażać co przeżyłaś przykro mi, że Cię to spotkało.
u mnie w rodzinie był taki przypadek, tylko że ciąża donoszona. w 40tc, już w szpitalu, następnego dnia miał być wywoływany poród a w nocy dziewczynka w brzuchu po prostu umarła. nie wiadomo dlaczego, badania bardzo szczegółowe, i pępowiny i sekcja... i nic. po prostu, tak się stało i już. to był najgorszy pogrzeb, na jakim kiedykolwiek byłam. matce kazali rodzić martwe dziecko naturalnie, więc porozrywana, szła okrakiem, mleko ciekło z piersi i przeciekało przez bluzkę. a rozpacz nie do opisania. to było 9 lat temu.
3 miesiące po tym zdarzeniu ona znów była w ciąży, urodziła pięknego zdrowego synka a rok temu w wakacje urodziła córkę - bez komplikacji. wiem, że się boisz, ale wszystko będzie dobrze, jestem tego pewna
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:26   #1782
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Hosenka bardzo Ci współczuję
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:36   #1783
carolyna86
Zakorzenienie
 
Avatar carolyna86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Very Green West
Wiadomości: 3 354
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Hosenka* aż mnie dreszcze przeszły...

a w ogóle powiedzcie mi proszę, mam od zeszłego tygodnia napęczniałe bolące piersi (ból taki do wytrzymania) - niektóre z was również narzekają na ból, ale czy to normalne że z boku od pachy strony są dosyć twarde, jakby małe kamienia tam się umiejscowiły
__________________

carolyna86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:54   #1784
ajakasia
Raczkowanie
 
Avatar ajakasia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 478
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Hosenka współczuję Ci bardzo i trzymam mocno kciuki za Was.
ajakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:56   #1785
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość
Kochana, gratulacje, to super wiadomość

Co do infekcji - jakie miałaś objawy i co Ci lekarz zlecił? Bo bardzo sie obawiam, że ja też złapałam infekcje, cały czas mam te wodniste upławy

No i poza tym wymiotuje jak kot po trawie. Jest coraz gorzej. Zwymiotowałam dosłownie wszystko co zjadłam, a dzis zjadlam tylko 1 posiłek. Grypa żoładkowa to pikuś przy tym, co mam teraz. Cały wieczór leżałam i jęczałam, nie moge wstawać z łózka, bo natychmist zwracam, nawet do WC nie zdązyłam dobiec. TŻ zaniósł mnie pod prysznic, obmył i wpakował w pizame, teraz leze i pisze do Was, ale jak tylko lekko sie podniose, natychmias mi podchodzi do gardla. Teraz to juz nawet nie mam czym zwracać więc żołądek cierpi.
Jak ja jutro pójdę do pracy??? Dziś omal nie zwymiotowałam na środku redakcji. NIe wiem, czy dam radę , a ja się nad sobą nie rozczulam nawet z ostrą grypą potrafię pójść do pracy, bo jestem pracoholiczka, nie ma co ukrywać
O kurcze, to masz jazdę bez trzymanki. Może przejdź się do lekarza zapytać co by na to poradzić i czy to tak ma być? Bo z tego co piszesz to istna męczarnia. Ja przy lekkich mdłościach i zawrotach głowy już mam dosyć i płaczę, że "ja tak nie chcę!" a co dopiero Ty bidulko. I jeszcze do pracy chodzisz - SZACUN! Kobieta terminator poprostu! <podziwia>
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 11:06   #1786
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

ajakasia trzymam mocno kciuki aby wszystko było ok
Hosenka współczuje strasznie to był straszny czas dla Ciebie i mam nadzieję , że teraz będzie wszystko ok

Ja po za mdłościami i zaspania nie mam żadnych innych widocznych objawów. Jedynie co to podobno wyładniałam na buzi
A no i nie mogę spać na brzuchu bo mi zaraz nie dobrze w ogóle nie dobrze nawet śpi mi się na boku ale po wypłacie planuję sobie kupić poduszkę ciążową może będzie mi wygodnie .
Wczoraj leżał sobie siostrzeniec 2 miesięczny na moim brzuchu i np . wygodnie nam się leżało
dziś serwuje pierogi z serem i truskawkami może jakaś mamuśka się skusi
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 11:07   #1787
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Dzień dobry
Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Ja zaczynam dziś 11 tydzien

I czekam baaardzo niecierpliwie na wtorek za dwa tygodnie - wtedy mam usg genetyczne.
Ja też się wybieram na usg za tygodnie. Mój gin stwierdził, że Kropek będzie już odpowiednio duży
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
A ja dzis skonczylam 8 tydz. I w brzuszku mam +7 cm
A ja nie wiem...wiem, że brzucholek większy, ale nie pamiętam ile miałam przed ciążą.
Cytat:
Napisane przez M_aria Pokaż wiadomość
Ja jestem w 6 tyg i musiałam kupić nowy stanik, bo wszystkie stare są za małe. Jestem w szoku, że tak szybko moje piersi zrobiły się pełniejsze. Nie wiem jak dziewczyny mogą nie wiedzieć do X miesiąca, bo ja widzę i czuję ,że moje ciało się zmienia.
U niektórych mylące może być to, że mają coś co przypomina okres...Znam koleżankę, która do 4 miesiąca miała właśnie normalnie @ a do tego żadnych innych objawów. Jednak żeby całą ciążę nie wiedzieć?
Przecież potem dziecko się rusza...jakoś dziwnie, żeby tego nie poczuć
Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość
No i poza tym wymiotuje jak kot po trawie. Jest coraz gorzej. Zwymiotowałam dosłownie wszystko co zjadłam, a dzis zjadlam tylko 1 posiłek. Grypa żoładkowa to pikuś przy tym, co mam teraz. Cały wieczór leżałam i jęczałam, nie moge wstawać z łózka, bo natychmist zwracam, nawet do WC nie zdązyłam dobiec. TŻ zaniósł mnie pod prysznic, obmył i wpakował w pizame, teraz leze i pisze do Was, ale jak tylko lekko sie podniose, natychmias mi podchodzi do gardla. Teraz to juz nawet nie mam czym zwracać więc żołądek cierpi.
Jak ja jutro pójdę do pracy??? Dziś omal nie zwymiotowałam na środku redakcji. NIe wiem, czy dam radę , a ja się nad sobą nie rozczulam nawet z ostrą grypą potrafię pójść do pracy, bo jestem pracoholiczka, nie ma co ukrywać
Pracoholizm pracoholizmem, ale takie wymioty odwadniają...więc uważaj na siebie.
Cytat:
Napisane przez ajakasia Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja to jakąś czarownica chyba jestem... Zaczęłam rano krwawic na żywo czerwony kolor. Pojechałam (w sumie ledwo co, bo u nas wszystko pływa) na pogotowie, teraz leze na oddziale z krwiakiem...ale widzialam na usg Kruszka i jego serduszko! Teraz mam lezec w szpitalu i czekać. Czy miała z Was któraś lub słyszała o czymś podobnym? Bardzo sie martwię...
U mnie krwiak się wchłonął i to dość szybko. Trzymam kciuki żeby wszystko było ok
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Z psychologiem rozmawiałam raz, przed porodem, w szpitalu. Niestety z rozmowy wyszłam zdegustowana Pani próbowała mnie przekonać do swoich racji, nie szanując tego, że np. nie byłam gotowa psychicznie na zobaczenie synka po porodzie i nie chciałam tego. Chciała mi wmówić, że będę żałować, grać na uczuciach, że wtedy mogę dziecku powiedzieć, że go kocham. Tak jak inaczej robiąc wychodzę na wyrodną matkę, która nie chce zobaczyć dziecka
Moze i czasem żałuję, ale wiem, że na tamtą chwilę nie zniosłabym widoku martwego dziecka. I cały czas miałabym takie przed oczami. Wystarczy, ze mąż widział i nasze mamy (ubierały Kamilka do trumienki). Moja mama mówi, ze ma go cały czas przed oczami ...

Żaden psycholog niestety nie będzie w stanie wyrzuć z mojej głowy strachu, który jest niemal każdego dnia

Ogólnie czuję się już ok, dużo mi dał szybki powrót do pracy i zajęcie się sobą (dieta, bieganie, rower itp). Ostatni atak płaczu, beznadziejności miałam w tygodniu przed Wielkanocą - nie tak te święta miały wyglądać ... Mieliśmy iść z synkiem na świecenie, a nie na jego grób ... Nie zrobiłam kompletnie nic przed świętami, dopiero w sobotę lekko się przebudziłam i wysłałam TŻ po koszyk itp. Tak to miałam kilka dni wyjętych z zyciorysu, nie wiem jak ja dawałam radę w pracy, ale po niej prawie ciagle wyłałam, za moim synkiem ...

Od świąt jest dobrze, w dzień matki i dzień dziecka starałam się nie rozmyślac za bardzo, wiadomo, smutna myśl przeszła przez głowę raz czy dwa, ale obyło się bez płaczu.

Kamilka żadne dziecko mi nie zastąpi, zawsze on będzie moim najstarszym dzieckiem, zawsze będę za nim tęsknić i mieć go w sercu.
Nie wierzę, że to był psycholog pracujący w szpitalu słyszałam o tego typu "terapii" i być może niektórym to pomaga, ale żeby grać pacjentce na emocjach?! Przykro mi że trafiłaś na takiego konowała. Miałaś prawo do własnych decyzji i na pewno nie jesteś wyrodną matką.
Mam nadzieję, że przetrwamy ten czas wspólnie do porodu w spokoju i szczęściu
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 11:07   #1788
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez carolyna86 Pokaż wiadomość
Hosenka* aż mnie dreszcze przeszły...

a w ogóle powiedzcie mi proszę, mam od zeszłego tygodnia napęczniałe bolące piersi (ból taki do wytrzymania) - niektóre z was również narzekają na ból, ale czy to normalne że z boku od pachy strony są dosyć twarde, jakby małe kamienia tam się umiejscowiły

Ja tak mam
W nocy jak leżę na boku to ten cyc który jest u góry tak mnie boli i ciągnie do dołu, że odechciewa mi się snu. Ja lekko dotknę piersi i one pięką wręcz strasznie. Z natury mam baaardzi małe piersi, więc sobie tłumaczę to tym, że bolą mnie tak bardzo dlatego, że się powiększają (są nabrzmiałe jakbym miała mini silikony) heh. Tak czy siak strasznie mnie to irytuje i przeszkadza. A te małe zgrubienia od strony pachy to czasami nie chodzi Ci o żebra? Ja niestety nie jestem w stanie swoich wymacać po bokach bo na samo dotknięcie odskakuję tak mnie bolą...
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html

Edytowane przez selena85
Czas edycji: 2013-06-04 o 11:08
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 11:18   #1789
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

dziewczyny jeszcze mam pytanie jak u Was lekarz liczył ile ma fasolka ?
mnie badał i na usg mu wyszło niby 7 tyg ale według wyliczeń to był 5 tydzień( wiem dokładnie który ponieważ znam dokładną date poczęcia) a 7 od OM
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:09   #1790
kefii
Wtajemniczenie
 
Avatar kefii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

O widze temat smakolyków. U mnie czeresnie sa po 10 zł za kg a truskawki juz po 6 zł za kg wiec mozna wcinac. Bob cholerka jeszcze po 35zł za kg wiec musze poczekac.
__________________
czekamy na ciebie

dziewczyna wrzesień 2005
zaręczona 27 lipca 2009
żona 6 sierpnia 2011

II kreseczki 14 maja 2013
mój mały kochany synuś Mikołaj 17 stycznia 2014
II kreseczki 4 września 2014
kefii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:28   #1791
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
To dobrze!
Ja biore od pierwszej wizyty, nie mam siły prowadzić biznesu, zajmować sie półroczniakiem i byc w ciąży...
O mamy tutaj Panią bizneswoman Może zatem Ty będziesz zorientowana w temacie jak to jest, podczas prowadzenia działalności jak jesteś na L4, a później na zasiłku macierzyńskim i pobierasz pieniądze z tego tytułu, to możesz wystawiać faktury przychodowe?
Czy tyko kosztowe, które musisz ponosić żeby firma działała, bo rozumiem, że działalność na macierzyńskim ma status aktywnej, a nie zawieszonej? nawet nie wiem gdzie tych informacji szukać, a wkrótce otrzymam decyzję w sprawie dotacji na działalność i przyjdzie mi się z tymi praktycznymi problemami zmierzyć...

Cytat:
Napisane przez ajakasia Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja to jakąś czarownica chyba jestem... Zaczęłam rano krwawic na żywo czerwony kolor. Pojechałam (w sumie ledwo co, bo u nas wszystko pływa) na pogotowie, teraz leze na oddziale z krwiakiem...ale widzialam na usg Kruszka i jego serduszko! Teraz mam lezec w szpitalu i czekać. Czy miała z Was któraś lub słyszała o czymś podobnym? Bardzo sie martwię...
Przechodziły dziewczyny podobne zmartwienia, skoro groszek się dzielnie trzyma brzuszka, to będzie dobrze.

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja to rozumiem, ale strata ciąży w 32 tygodniu, bez poznanej przyczyny, mimo dobrych wyników i dobrego samopoczucia, jednak odbiła mi się na psychice i niestety straciłam beztroskie i nieco może naiwne podejście do ciąży
Psycholog szpitalny - idź pan do diabła... masakra.
Podstawa to odzyskać siłę i wewnętrzny spokój, nerwy i stres w niczym nie pomogą. Skoro jesteś tu z nami, to jesteś na dobrej drodze i doszłaś na nią sama, po swojemu, w swoim tempie, bez pomocy "fachowców" jak ten ze szpitala, za to ogromny szacun. Nie ma co rozpamiętywać przykrych zdarzeń, bo to nie zmieni przeszłości, a utrudnia utrzymanie spokoju. Pełne skupienie nad tym co tu i teraz, to jest najważniejsze. Życie trzeba brać na klatę, jeśli ono się z nami nie pieści, nie pieśćmy się z nim i my. 3mam kciuki za Was

Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
O widze temat smakolyków. U mnie czeresnie sa po 10 zł za kg a truskawki juz po 6 zł za kg wiec mozna wcinac. Bob cholerka jeszcze po 35zł za kg wiec musze poczekac.
szczęściara U mnie po czereśniach ani widu, ani słychu...

Edytowane przez PawMaj13
Czas edycji: 2013-06-04 o 12:30
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:30   #1792
nattalli
Rozeznanie
 
Avatar nattalli
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Witam wszystkie mamy

Od tygodnia zadowolona z dwóch kreseczek za dwa tygodnie pierwsza wizyta u lekarza. Jestem prze szczęśliwa, myślałam że staranie się o dziecko trochę potrwa a tu od razu taka cudowna wiadomość.
To najprawdopodobniej 6 tydzień ciąży - zobaczymy co lekarz powie. Co do wczesnych objawów muszę powiedzieć że mam niewielkie mdłości no i moje biedne piersi bolą ale wycierpię wszystko żeby tylko moje maleństwo pojawiło się na świecie
nattalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:38   #1793
carolyna86
Zakorzenienie
 
Avatar carolyna86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Very Green West
Wiadomości: 3 354
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
Ja tak mam
W nocy jak leżę na boku to ten cyc który jest u góry tak mnie boli i ciągnie do dołu, że odechciewa mi się snu. Ja lekko dotknę piersi i one pięką wręcz strasznie. Z natury mam baaardzi małe piersi, więc sobie tłumaczę to tym, że bolą mnie tak bardzo dlatego, że się powiększają (są nabrzmiałe jakbym miała mini silikony) heh. Tak czy siak strasznie mnie to irytuje i przeszkadza. A te małe zgrubienia od strony pachy to czasami nie chodzi Ci o żebra? Ja niestety nie jestem w stanie swoich wymacać po bokach bo na samo dotknięcie odskakuję tak mnie bolą...
nie, nie żebra na pewno ale mnie nieco uspokoiłaś
Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
O widze temat smakolyków. U mnie czeresnie sa po 10 zł za kg a truskawki juz po 6 zł za kg wiec mozna wcinac. Bob cholerka jeszcze po 35zł za kg wiec musze poczekac.
truskawki dziś kupiłam za 10zł/kg i to było najtaniej bo widziałam nawet za 14zł - ale miałam zachciankę, więc sobie fundnęłam pół kg ostatecznie jednak średnio mi smakowały - kubki smakowe mi wariują
__________________

carolyna86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:48   #1794
nattalli
Rozeznanie
 
Avatar nattalli
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez carolyna86 Pokaż wiadomość
nie, nie żebra na pewno ale mnie nieco uspokoiłaś

truskawki dziś kupiłam za 10zł/kg i to było najtaniej bo widziałam nawet za 14zł - ale miałam zachciankę, więc sobie fundnęłam pół kg ostatecznie jednak średnio mi smakowały - kubki smakowe mi wariują


wczoraj kupiłam sobie truskawki bo zrobiłam się głodna, po dwóch truskawkach doszłam do wniosku że więcej nie zmieszczę no ale jadłam dalej myślałam że zwymiotuję po 5 minutach
nattalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:48   #1795
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez ajakasia Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja to jakąś czarownica chyba jestem... Zaczęłam rano krwawic na żywo czerwony kolor. Pojechałam (w sumie ledwo co, bo u nas wszystko pływa) na pogotowie, teraz leze na oddziale z krwiakiem...ale widzialam na usg Kruszka i jego serduszko! Teraz mam lezec w szpitalu i czekać. Czy miała z Was któraś lub słyszała o czymś podobnym? Bardzo sie martwię...

Trzymam kciuki,żeby było dobrze!


Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja to rozumiem, ale strata ciąży w 32 tygodniu, bez poznanej przyczyny, mimo dobrych wyników i dobrego samopoczucia, jednak odbiła mi się na psychice i niestety straciłam beztroskie i nieco może naiwne podejście do ciąży

I teraz właśnie będę "chuchac i dmuchać" i z kazdą pierdołą dzwonic do gina, bo nie chcę przeżyć tego samego co w grudniu tamtego roku. 30 godzin na porodówce w bólach, nafaszerowana lekami wywołującymi poród, przeciwbólowymi (które nic nie dawały), uspokajającymi, poród, po którym nie słyszałam płaczu dziecka, wybieranie ubranka do trumienki, pogrzeb ... drugi raz tego nie przeżyję.
Rozumiem twoje podejście po tym co przeżyłaś. Nawet nie umiem sobie wyobrazić ogromu tragedii jaka cię spotkała. Bardzo ci współczuję.
Teraz musi być już dobrze!
Psycholog bardzo nie ładni postąpiła. Jednak nie każdy psycholog jest taki,sama trafiłam na świetną,która bardzo pomogła mi z moimi problemami.




Cytat:
Napisane przez carolyna86 Pokaż wiadomość

a w ogóle powiedzcie mi proszę, mam od zeszłego tygodnia napęczniałe bolące piersi (ból taki do wytrzymania) - niektóre z was również narzekają na ból, ale czy to normalne że z boku od pachy strony są dosyć twarde, jakby małe kamienia tam się umiejscowiły
Ja tak miałam przy początkach karmienia piersią,podczas nawału pokarmu. Spróbuj rozmasowywać i prysznicem takim ruchem sczesującym w dół je rozbijać. Możesz też wykorzystać schłodzoną,potłuczoną biała kapustę,włożyć na te miejsca i na piersi też możesz i tak z tym chodzić po domu. Mi przy nawale pomagało,może i tobie pomoże.



Cytat:
Napisane przez em ma Pokaż wiadomość

U niektórych mylące może być to, że mają coś co przypomina okres...Znam koleżankę, która do 4 miesiąca miała właśnie normalnie @ a do tego żadnych innych objawów. Jednak żeby całą ciążę nie wiedzieć?
Przecież potem dziecko się rusza...jakoś dziwnie, żeby tego nie poczuć
Mam koleżankę,która praktycznie ruchów nie odczuwała,chociaż na Usg widać było,że dziecko rusza się jak szalone. Jakoś tak było ułożone,że było je bardzo słabo czuć. Tak,że chyba wszystko się może zdarzyć


My po szczepieniu. Eryczek był bardzo dzielny,mój bąbelek kochany
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:50   #1796
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Mam dzisiaj chyba jakiś kryzys albo nie wiem co jest grane... Tak mi słabo strasznie, czuję się jakbym miała zemdleć. Głowę mam jakąś taką ciężką, ospała strasznie jestem, nietomna dosłownie.,..,
Przeszlam sie do sklepu niedaleko domu i wróciłam cała spocona, padłam na łóżko z zakupami w ręce. Masakra

Nie wiem co mam robić. Nie mam siły na nic. Masakra jakaś....
Może to też przez ten antybiotyk Duomox - wczoraj zaczęłam go brać, gardło jeszcze ciut boli więc chyba złym pomysłem byłoby go teraz odstawić...
Kurcze nie wiem co robić... ale jest strasznie słabo ogólnie.....
Mam wrażenie, że ciśnienie/puls mam jakiś słaby dzisiaj....
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 12:56   #1797
Messsuah
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 393
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez ajakasia Pokaż wiadomość
Ja też, jutro się okaże...Ale jestem dobrej myśli i Ty też bądź



Ja też już powiedziałam, mimo, że usg mam jutro (strasznie się bojęwciąż mnie prześladuje wizja pustego pęcherzyka..A w ogóle wiecie może na ile przypadków lub w ilu procentach ciąż występuje to zjawisko?? Z drugiej strony, co ma być to będzie i nie ma się co zamartwiać.

Ale powiedziałam o ciąży dlatego, że: po pierwsze, teściowa zauważyła, że jestem "jakaś zmieniona", po drugie: nie piłam (moje imieniny akurat wypadły, jakiś grill, komunia, i po trzecie: nie paliłam od samego początku, nie mogłam po prostu znieść smrodu, fu!



Ja też Do spóły z Kruszkiem
ja miałam w pierwszej ciąży pusty pęcherzyk, gin mówił że to się zdarza jednej kobiecie na 400

teraz jak zaszłam w ciąże to się bałam, ze znowu tak będzie, jeszcze się na necie naczytałam posty kobiety, która za każdym razem miała puste jajo ale chorowała na jakąs chorobę genetyczną, która wyszło dopiero jak zaszła w ciążę (niestety nie pamiętam co to dokładnie było ale zdarza się bardzo bardzo rzadko)

na szczęście u mnie w 8 tc na usg było serduszko, teraz ide w sobote na kolejne usg i bardzo się boję, oczywiście sobie wkręcam różne niefajne rzeczy ....

Edytowane przez Messsuah
Czas edycji: 2013-06-04 o 12:57
Messsuah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 13:00   #1798
nattalli
Rozeznanie
 
Avatar nattalli
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

dziewczyny ja z radości po zobaczeniu dwóch kresek zadzwoniłam do męża a potem do mamy mojej która całą rodzinę powiadomiła w 5 minut. Jak już ochłonęłam to zła na siebie byłam. Wizyta u gina za 2 tygodnie więc wszystko się może zdarzyć. martwię się teraz - w gorącej wodzie kąpana jestem chyba
nattalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 13:00   #1799
Messsuah
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 393
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

dzisiaj jak musiałam wyjść z domu to ulewa była okropna a jak tylko wróciłam to słoneczko
nie mam dzisiaj na nic siły, zaraz chyba się położe
Messsuah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 13:10   #1800
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

A ja z zobaczeniem fasolki bede misiala jeszcze sporo poczekac. Dzisiaj zadzwonili z rejestracji od polskiego gina,ze musza anulowac wizyte na ta date co mialam wyznaczona ( na 14 czerwca),bo nie bedzie wtedy lekarza. I ze moga mi przelozyc na za nastepne 2 tyg. Co jest bez sensu,zebym placila jak w tym terminie,moze kilka dni pozniej bede miec Usg ze skierowania od poloznej. A u poloznej wizyte pierwsza mam dopiero na 26 czerwca,to bedzie juz 11t2d i po tej wizycie bede skierowana na Usg.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.