Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013 - Strona 149 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Nowy tytuł na III część wątku " Listopadowo-grudniowe mamusie 2013" ma brzmieć
Rączki nózki podglądamy, jednym się urodzą damy- innym zaś chłopczęta, zaraz po tym będą święta 1 2,08%
Ciągle głodne mamy brzuszki bo mieszkają w nich maluszki. 0 0%
Coraz większe mamy brzuszki bo mieszkają w nich maluszki 7 14,58%
Dzieci rosną ,Mamy też-szczęście nasze w brzuchu jest. 3 6,25%
Idzie raczek nieboraczek,raz dziewczynka raz chłopaczek 8 16,67%
Dumne z nas Mamy,nasze Maleństwa w brzuchach trzymamy 0 0%
W brzuchach Maleństwa się rozwijają,Mamy na wizażu plotki uprawiają 1 2,08%
Czy to chłopiec czy dziewczynka-niespodzianek będzie kilka 5 10,42%
W brzuchach rosną Bobasy-cóż to za piękne czekają nas czasy? 0 0%
Listopadowo-grudniowe mamusie 2013. 3 6,25%
Szczęśliwe z nas mamy, bo pierwsze ruchy wyczuwamy 1 2,08%
Pierwsze ruchy odczuwamy, przeszczęśliwe z nas mamy. 0 0%
W II trymestr wkroczyłyśmy i płeć maluszków poznałyśmy. 2 4,17%
Pierwsze bliźniaki na wątku już mamy, na wszystkie dzieciaczki niecierpliwie czekamy! 2 4,17%
Pierwsze bliźniaki ujawnione, na resztę czekamy stęsknione. 0 0%
Niektórzy chcą dziewczynkę, inni chłopaka,dzidzia w brzuchu myśli- dam mamie kopniaka. 15 31,25%
Głosujący: 48. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-04, 08:40   #4441
De28
Wtajemniczenie
 
Avatar De28
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nordrhein-Westfallen
Wiadomości: 2 996
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

No tak,ciazowe sny.Mnie w tej narazie omijaja.

Trele-mialam-bo w wieku 8 lat umarl mi na rekach,dostal zawalu. To cudowne zwierzeta,inteligentne i skore do tresury.I ta ich zabawa.. Ale nadal od wielu lat mam akwarium (25 lat...)i 2 perskie koty (14 lat).

http://kotyperskie.eu/?page_id=230

Maz poszedl z malym po bagietki a ja przygotowalam sniadnaie,wzielam prysznic i czytam emaile.Zawsze mnie dziwi,jak Francuzi sa mili dla kobiet w ciazy i dzieci.Tu nikogo dzieci nie draznia, jak np wpadna na kogos na rynku.W przeciwienstwie do Niemiec,gdzie kobieta w ciazy uwazana jest za taka,co nie ma co robic,dlatego w ciaze zaszla
__________________


Daniel

Christian
De28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 08:48   #4442
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Odp: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Hej dziewczyny.
Ja się trochę uspokoilam, zdystansowalam, choć nadal jestem spieta i bez życia.
Tabletki na tarczyce działaja, juz nie zasypiam na stojaco.

Wczoraj moja siostrzenica znowu ugryzla Alise. Przysiegam, że kiedyś zrobię jej krzywdę :/.

Wczoraj też większość dnia bolal mnie brzuch okresowo. W końcu była nospa ale po kilku godzinach od nowa. To chyba skurcze przez nerwy. I pewnie stąd też skrzep (3 tygodnie temu lekarz widział podczas badania skrzep w szyjce ale nie chciał go ruszać a ja myślałam ze się rozpuscil). W każdym razie podobnie jak z corka, w krytycznym momencie poczulam ta miłość i przywiązanie; ten stres o zdrowie mojego Malutkiego dziecka.

Wiele nie pamiętam, to taki trudny dla nas czas. Ale wiem ze nic bardzo złego się u Was nie dzieje, to dobrze. I ciesze się ze wszystkie wrzuty ok.

Rybko co z tymi brakami z inwentarzu?
Dzastin dostałaś maila?
Agnieszka umowiona juz na amnio,?

Pomadki wieki nie było...



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:01   #4443
Azealia
Raczkowanie
 
Avatar Azealia
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 357
Dot.: Odp: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Dzień dobry!
Matko co za noc, burza za burzą, ulewy, w nocy TŻt musiał jechać do teściowej pomóc im z wodą bo zaczęła zalewać piwnicę, na szczęście uruchomili pompe i sobie jakoś dali radę. Jak pojechał to już miałam pospane bo byłam taka zdenerwowana.

Dzidzia najważniejsze żebyś teraz jak zaczyna się prostować wyciszyła się i na pewno wszystko będzie ok

Ja dzisiaj mam wolne, więc nie idę do pracy, kończę mgr a o 15 wyjeżdżam na genetyczne.. Boje się jak cholera, ale jedzie ze mną Mama do towarzystwa bo TŻt akurat dzisiaj ma taki dzień, że nie może wyjść wcześniej.. Trudno, obiecałam że nagram mu na telefonie jak będe mogła jak Dzidziuś fika.
__________________
In love
Azealia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:04   #4444
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja wczoraj miałam do Was napisać ale jakaś taka byłam padnięta, chyba pogoda mnie dobiła, burza przeszła okropna, prądu nie mieliśmy bo jakaś awaria była.

Gratuluję poznanych płci, udanych wizyt super że dzieciaczki rosną zdrowo

Miałam się Wam pochwalić wczoraj jakie kupiłam koszyczki, w sumie nie wiem czy to będą np na pieluszki przy łóżeczku, na kremy czy jeszcze na coś innego ale spodobały mi się i jeszcze były na promocji więc w ogóle wtedy mi się już najbardziej spodobały

Moja mała szaleje, wczoraj przez dzień się wierciła, teraz tez już zaczyna swoje balety
bardzo fajne

Dzień doberek! za dzisiejsze wizyty i gratulacje dla wczorajszych
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:11   #4445
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Gratulacje dziewczyny!! Za wszystkie wizyty, dziewczynkę i trzymam kciukaski za dzisiejsze.

Anoula ja mam wizytę 14.06 o 11:00 pewnie znów zapłace za usg ale chcę widzieć moje bobo :P

Wgl wczoraj dostaliśmy nagrodę za 6 miejsce w konkursie w pracy. Bon na 150 zł
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:13   #4446
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Odp: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

[1=a55edcd592b5250bfc801a5 34a15031ff4f0e57e_5ee55a8 e308ca;41141940]
Już spieszę z relacją

Po 1 jestem szczęśliwa!!! Zabranie męża do pani dr było najlepszym moim pomysłem w ostatnich miesiącach. Zamiast kłócić się, płakać, mogłam zrobić to już dawno.

Więc tak: 1. Macica baaardzo urosła- pani dr aż była zaskoczona, że dziecko tak szybko rośnie. Jest ogromna różnica między ostatnimi badaniami. Dzidzia fika już przy pępku


3. I najważniejsze USG. Mąż patrzył z lśniącymi oczami Wypytywał. "To serce?" "A widać już coś?".
Serduszko waliło, maluch zdrowy. Mąż mówił, że widział bardzo dobrze, szczególnie główkę i rączki.
Usg było szybkie, tak tylko żeby sprawdzić czy wszystko ok. I jest ok- łożysko się przesunęło i już jest bezpiecznie. Pani dr powiedziała, że jeszcze troszkę i będziemy się mogli przytulać

A teraz najśmieszniejsza część wizyty... Mąż dociekał płci, bardzo, wypytywał czy może jednak coś widać... Pani dr powiedziała, że nie powie na razie żebyśmy się nie nastawili, ale za miesiąc powie już wszystko. (Mam usg połówkowe 01.07 o 17:00). Wychodzimy z gabinetu, a pani dr mówi z uśmiechem, że mogła nam wydrukować zdjęcie jakieś to może byśmy coś tam się dopatrzyli. Wyszłam już, a ona za mną otwiera drzwi i mówi szeptem: "bo to jak już jajka widać to lepiej zobaczycie"


Ja tam wiem swoje [/QUOTE]

gratuluję wizyty

Cytat:
Napisane przez Azealia Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj mam wolne, więc nie idę do pracy, kończę mgr a o 15 wyjeżdżam na genetyczne.. Boje się jak cholera, ale jedzie ze mną Mama do towarzystwa bo TŻt akurat dzisiaj ma taki dzień, że nie może wyjść wcześniej.. Trudno, obiecałam że nagram mu na telefonie jak będe mogła jak Dzidziuś fika.
No to trzymam daj znać co tam zobaczycie na monitorze ja mam genetyczne dokładnie za tydzień i już się denerwuję.
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:19   #4447
niunia_20
Rozeznanie
 
Avatar niunia_20
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska południowo-wschodnia
Wiadomości: 924
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez nemosek Pokaż wiadomość
A płci pewnie nie znasz,nie dało się "wyczytać"?
ni niestety płci jeszcze nie było widac ale nawet sam lekarz nie patrzył dokładnie w tym kierunku

Cytat:
Napisane przez 24Kasiula24 Pokaż wiadomość
Awięc ja już po wizycie ) Serduszko pięknie bije i na 80% bedzie córcia!! ) Jestem taka szczęśliwa Lekarz mówi, że nie widzi worka między nóżkami więc skłania się ku dziewczynce
A jaką ma piękną okrąglutką główke <3
Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
No i byłam na wizycie, ale co się nastresowałam od rana... bo badanie przezierności, to wiecie... Na szczęście wszystko dobrze, dzidziol rośnie, rączki, nózki, główka, wszystko na swoim miejscu Ma 5 cm. Płci jeszcze nie znam, może za miesiąc coś będzie widać. Odetchnęłam z ulgą po tej wizycie. Następna 1 lipca o 14.15.
gratuluje udanych wizyt

weronisiek88 równiez gratulacje udanej wizyty i super że wszystko jest ok

za dzisiejsze wizyty

ale u mnie leje od samego rana... tyle w polu było zielonych truskawek i aż mnie trafia jak pomyśle że to wszystko zgnije przy takiej pogodzie... a ja mam taka ochote na truskaweczki :ślina:
__________________

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200802080926.png


http://www.przewodnikmp.pl/img-06062009028.png



sercem jestem przy Tobie Michałek 296g, 22cm (19tc)
Zosia 250g, 23cm (19tc)
niunia_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:21   #4448
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Gratulacje dziewczyny!! Za wszystkie wizyty, dziewczynkę i trzymam kciukaski za dzisiejsze.

Anoula ja mam wizytę 14.06 o 11:00 pewnie znów zapłace za usg ale chcę widzieć moje bobo :P

Wgl wczoraj dostaliśmy nagrodę za 6 miejsce w konkursie w pracy. Bon na 150 zł
super gratulacje

ja właśnie wklepuje do exela wyprawkę, co jeszcze musimy kupić
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:24   #4449
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez kruszynka86 Pokaż wiadomość
Hej wybaczcie, ze się nie udzielam za bardzo ale jakoś nie mogę się po tym piątku pozbierać. Weekend minął na spotkaniach z koleżankami, ale czuje się jakoś takoś...nie wiem bez humoru... dziś mnie szefowa w pracy wnerwiła, bo na moje piątkowe skurcze w pracy stwierdziła, ze sie za bardzo przejmuje wszystkim i w ogóle to na histeryczkę wyszłam
Za to szefa chyba ruszyło sumienie w sobotę i mi wysłał podobno sms-a jak się czuję, ale na zły nr i myślał, ze się obraziłam na niego

Dzidzia
dobrze, ze powoli się Wam zaczyna układać
De a gdzie urlopujesz, bo nie na czasie jestem
Kasia gratuluje córeczki

A ja wczoraj jeden raz a dziś chyba z 3 poczułam już mocniejsze kopniaki Krzysiula aż mi skóra na brzuchu tak się delikatnie podskoczyła, aż się przestraszyłam o co chodzi może za tatą piłkarzem będzie
kopniaki
Cytat:
Napisane przez nemosek Pokaż wiadomość
W kobietach moc

Z Małopolski ulewa poszła na Śląsk.
No nie łądnie, odpędź ją od nas bo nadal nad nami siedzi. :/ a ja muszę iść do sklepu po zakupy na fasolkę !!!!!




Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
No i byłam na wizycie, ale co się nastresowałam od rana... bo badanie przezierności, to wiecie... Na szczęście wszystko dobrze, dzidziol rośnie, rączki, nózki, główka, wszystko na swoim miejscu Ma 5 cm. Płci jeszcze nie znam, może za miesiąc coś będzie widać. Odetchnęłam z ulgą po tej wizycie. Następna 1 lipca o 14.15.

Co do kopniaków to pamiętam jak pod koniec ciąży czasami jak leżałam na plecach i Seba mnie kopnął to mi się aż cały tyłek przesuwał w bok

A odnośnie porodów to wszystko idzie przeżyć Ja się nie bałam wcale, jak się zaczęło to byłam strasznie podekscytowana, prawie w podskokach leciałam do szpitala Potem było już trochę gorzej ale w sumie w perspektywie całego życia z dzieckiem to tylko parę godzin męczarni Poza tym ten ból się naprawdę zapomina! Ja co prawda miałam cc, ale dopiero po godzinie partych, więc można powiedzieć, że prawie przeżyłam dwa porody i jakoś tą części naturalną bardzo mile wspominam, choć lekko nie było
Super że wizyta udana !


[1=a55edcd592b5250bfc801a5 34a15031ff4f0e57e_5ee55a8 e308ca;41141940]
Już spieszę z relacją

Po 1 jestem szczęśliwa!!! Zabranie męża do pani dr było najlepszym moim pomysłem w ostatnich miesiącach. Zamiast kłócić się, płakać, mogłam zrobić to już dawno.

Więc tak: 1. Macica baaardzo urosła- pani dr aż była zaskoczona, że dziecko tak szybko rośnie. Jest ogromna różnica między ostatnimi badaniami. Dzidzia fika już przy pępku

2. Dostałam zalecenie by brać globule Clotrimazol, ALE... pani dr zapomniała mi wypisać na nie recepty Wpisała Luteinę, magnez, a tego nie. Zorientowałam się dopiero w samochodzie w drodze do domu i co teraz?? Mam je brać jak najszybciej, a do lekarza nie pojadę po receptę bo to 60km w 1 stronę...
Więc gdyby któraś z Was miała tabletki Clotrimazol na zbyciu, nie używała ich to chętnie odkupię.
A jeśli nie to zastanawiam się czy tak na to tłumaczenie przypisze mi go mój lekarz rodziny??

3. I najważniejsze USG. Mąż patrzył z lśniącymi oczami Wypytywał. "To serce?" "A widać już coś?".
Serduszko waliło, maluch zdrowy. Mąż mówił, że widział bardzo dobrze, szczególnie główkę i rączki.
Usg było szybkie, tak tylko żeby sprawdzić czy wszystko ok. I jest ok- łożysko się przesunęło i już jest bezpiecznie. Pani dr powiedziała, że jeszcze troszkę i będziemy się mogli przytulać

A teraz najśmieszniejsza część wizyty... Mąż dociekał płci, bardzo, wypytywał czy może jednak coś widać... Pani dr powiedziała, że nie powie na razie żebyśmy się nie nastawili, ale za miesiąc powie już wszystko. (Mam usg połówkowe 01.07 o 17:00). Wychodzimy z gabinetu, a pani dr mówi z uśmiechem, że mogła nam wydrukować zdjęcie jakieś to może byśmy coś tam się dopatrzyli. Wyszłam już, a ona za mną otwiera drzwi i mówi szeptem: "bo to jak już jajka widać to lepiej zobaczycie"


Ja tam wiem swoje [/QUOTE]

zapytaj w aptece czy to jest w ogóle na recepte bo mi sie zdaje że nie no i dobrze że wizyta udana
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:27   #4450
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny.
Ja się trochę uspokoilam, zdystansowalam, choć nadal jestem spieta i bez życia.
Tabletki na tarczyce działaja, juz nie zasypiam na stojaco.

Wczoraj moja siostrzenica znowu ugryzla Alise. Przysiegam, że kiedyś zrobię jej krzywdę :/.

Wczoraj też większość dnia bolal mnie brzuch okresowo. W końcu była nospa ale po kilku godzinach od nowa. To chyba skurcze przez nerwy. I pewnie stąd też skrzep (3 tygodnie temu lekarz widział podczas badania skrzep w szyjce ale nie chciał go ruszać a ja myślałam ze się rozpuscil). W każdym razie podobnie jak z corka, w krytycznym momencie poczulam ta miłość i przywiązanie; ten stres o zdrowie mojego Malutkiego dziecka.

Wiele nie pamiętam, to taki trudny dla nas czas. Ale wiem ze nic bardzo złego się u Was nie dzieje, to dobrze. I ciesze się ze wszystkie wrzuty ok.

Rybko co z tymi brakami z inwentarzu?
Dzastin dostałaś maila?
Agnieszka umowiona juz na amnio,?

Pomadki wieki nie było...



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Hmm.. nie wiadomo, wiadomo jedynie to ze to pracownik nakradł. bo brakuje 'za zamkniętymi drzwiami' ogólnie jest tutaj taki chłopak i ja go podejrzewam .....

No pomadki to wieczność nie było! POMADKO - ODEZWIJ SIĘ

a mnie dzisiaj głowa napier.nicza, chyba przez tą pogodę... w każdym bądź razie modlę się zeby przestała

Idę na zakupy, dziś na obiad fasolka po bretońsku
potem pewnie skocze na handel i jeszcze muszę iść do PUPu więc pewnie wrócę koło południa..........
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:27   #4451
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 442
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Ajjjjj, przygotowałam sobie długiego posta z cytowaniem, ale zamknęła mi się strona

Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi w sprawie mojego wpisu o " utracie wolności". Miło się czytało i mnie to podbudowało , bo z TŻ jakoś mi głupio było rozmawiać na ten temat. Już mi przeszło, aż się dziwię że naszły mnie takie myśli, teraz dzidzia jest znowu w centrum


Piszecie o strachu przed porodem. Otóż mój strach jest OGROMNY. Przed zajściem w ciążę byłam pewna że chcę rodzić przez cc, potem jak już byłam w ciąży i przeczytałam ze cesarka odbywa się na żywo, to znaczy jest się przytomnym, to stwierdziłam, że tego nie zniosę psychicznie. A teraz znowu jak czytam te opisy porodów, szczególnie wielogodzinnych męczarni, które kończą się i tak cc .

Zastanawiam się czy nie spróbować tego ominąć. Bo samego bólu to tak się nie boję, ale ten dyskomfort, że mam tam się przetaczać goła i dziesiątki osób będą mi zaglądać między nogi no i też nacinają i zszywają, poza tym pochwa się zniekształca .No ale oczywiście wszystko da się przeżyć, tylko mnie jeszcze paraliżuje strach, że może dojść do jakichś komplikacji, w wyniku których dziecko może być niepełnosprawne.

Podsumowując, czy któraś nie myślała, żeby sobie załatwić cesarkę?
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:33   #4452
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
Idę na zakupy, dziś na obiad fasolka po bretońsku
Fasolka sumie nie myślałam o tym dawno jak napisałaś to mnie naszła ochota ;P
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:34   #4453
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez magalska Pokaż wiadomość
super gratulacje

ja właśnie wklepuje do exela wyprawkę, co jeszcze musimy kupić
Dzięki
Ja nie biorę się za wyprawkę, bo mnie przeraża na szczęście ciuszki, łóżeczko i wózek będziemy mięli ale kiedy to nie wiem, do brata muszę jechac
Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Ajjjjj, przygotowałam sobie długiego posta z cytowaniem, ale zamknęła mi się strona

Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi w sprawie mojego wpisu o " utracie wolności". Miło się czytało i mnie to podbudowało , bo z TŻ jakoś mi głupio było rozmawiać na ten temat. Już mi przeszło, aż się dziwię że naszły mnie takie myśli, teraz dzidzia jest znowu w centrum


Piszecie o strachu przed porodem. Otóż mój strach jest OGROMNY. Przed zajściem w ciążę byłam pewna że chcę rodzić przez cc, potem jak już byłam w ciąży i przeczytałam ze cesarka odbywa się na żywo, to znaczy jest się przytomnym, to stwierdziłam, że tego nie zniosę psychicznie. A teraz znowu jak czytam te opisy porodów, szczególnie wielogodzinnych męczarni, które kończą się i tak cc .

Zastanawiam się czy nie spróbować tego ominąć. Bo samego bólu to tak się nie boję, ale ten dyskomfort, że mam tam się przetaczać goła i dziesiątki osób będą mi zaglądać między nogi no i też nacinają i zszywają, poza tym pochwa się zniekształca .No ale oczywiście wszystko da się przeżyć, tylko mnie jeszcze paraliżuje strach, że może dojść do jakichś komplikacji, w wyniku których dziecko może być niepełnosprawne.

Podsumowując, czy któraś nie myślała, żeby sobie załatwić cesarkę?
Ja tam się na razie nie boję, to tylko kilka-kilkanaście godzin, a potem się zapomina o wszystkim a cesarki nie chce, ponieważ czytalam o tym, że to jak ooperacja, ciężko się goi itp itd, więc za bardzo bym nie chciała.
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:38   #4454
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Ja tam się na razie nie boję, to tylko kilka-kilkanaście godzin, a potem się zapomina o wszystkim a cesarki nie chce, ponieważ czytalam o tym, że to jak ooperacja, ciężko się goi itp itd, więc za bardzo bym nie chciała.
Ja się zgadzam z Maya, mimo strachu przed porodem naturalnym to wolałabym uniknąć cc bo jednak powrót do sprawności po cc trwa dłużej niż nawet po naturalnym nawet przy nacinaniu. A ja się chcę zajmować swoim maleństwem od samego początku a nie że mi go położne zabiorą i będą tylko na karmienie na chwilę przynosić.
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:39   #4455
peppermint patty
Rozeznanie
 
Avatar peppermint patty
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 701
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

a ja porodu jeszcze sie nie boje,myslec o tym za bardzo nie chce,bo jak sie teraz zaczne nakrecac to co bedzie pozniej. Za bardzo tez relacji z przebiegu nie chce czytac...kurcze,nie ma co sie oszukiwac,przyjemne to nie jest,boli i w ogole,ale kobiety to przezywaja,ba jeszcze rodza czesto nastepne dzieci
cc jak dla mnie jest metoda na zasadzie "wyjscie z trudnej sytuacji", gdy sa do tego wskazania konkretne...moze teraz tak bohatersko mysle,reki obciac sobie nie dam,ze blizej terminu porodu poglady mi sie nie zmienia. napewno bez wskazan cesarki zalatwiac nei bede-to moj stan umyslu na chwile obecna
peppermint patty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:41   #4456
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Lecę dziewczyny na zajęcia, miłego dnia, powoli kończę semestr
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:41   #4457
a55edcd592b5250bfc801a534a15031ff4f0e57e_5ee55a8e308ca
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 745
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość

a zapytaj w aptece czy potrzebna Ci jest recepta. bo wiem, że krem CLotrimazol jest bez recepty i kosztuje 3zł
Krem mam, ale właśnie teraz potrzebuję globulek, a te z racji większej ilości tego składnika co w maści są już na receptę.
a55edcd592b5250bfc801a534a15031ff4f0e57e_5ee55a8e308ca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:44   #4458
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
Ja się zgadzam z Maya, mimo strachu przed porodem naturalnym to wolałabym uniknąć cc bo jednak powrót do sprawności po cc trwa dłużej niż nawet po naturalnym nawet przy nacinaniu. A ja się chcę zajmować swoim maleństwem od samego początku a nie że mi go położne zabiorą i będą tylko na karmienie na chwilę przynosić.
zgadzam się w 100%
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:46   #4459
a55edcd592b5250bfc801a534a15031ff4f0e57e_5ee55a8e308ca
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 745
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość

Piszecie o strachu przed porodem. Otóż mój strach jest OGROMNY. Przed zajściem w ciążę byłam pewna że chcę rodzić przez cc, potem jak już byłam w ciąży i przeczytałam ze cesarka odbywa się na żywo, to znaczy jest się przytomnym, to stwierdziłam, że tego nie zniosę psychicznie. A teraz znowu jak czytam te opisy porodów, szczególnie wielogodzinnych męczarni, które kończą się i tak cc .

Zastanawiam się czy nie spróbować tego ominąć. Bo samego bólu to tak się nie boję, ale ten dyskomfort, że mam tam się przetaczać goła i dziesiątki osób będą mi zaglądać między nogi no i też nacinają i zszywają, poza tym pochwa się zniekształca .No ale oczywiście wszystko da się przeżyć, tylko mnie jeszcze paraliżuje strach, że może dojść do jakichś komplikacji, w wyniku których dziecko może być niepełnosprawne.

Podsumowując, czy któraś nie myślała, żeby sobie załatwić cesarkę?
W momencie porodu nie ma żadnego dyskomfortu, że ktoś Cię widzi nagą- skupiasz się na ważniejszych rzeczach.

Ja miałam cc po 4h skurczy. Teraz nie wiem co mnie czeka, nie rozmawiałam o tym z lekarzem jeszcze. Wszystko wydaje się być normalnie, prawidłowo, ale poprzednio też tak było i cc...

Na życzenie nie polecam. W ogóle nie polecam. Później masz kilka miesięcy wyjęte z życia... Po operacji dochodzi się do siebie dłużej niż po kilkugodzinnym porodzie naturalnym.
a55edcd592b5250bfc801a534a15031ff4f0e57e_5ee55a8e308ca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:51   #4460
peppermint patty
Rozeznanie
 
Avatar peppermint patty
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 701
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

tak w ogole to stesknilam sie za swoim Tymusiem USG genetyczne mialam w 13tyg. (24.04),a pozniej juz go nie wiedzialam,slyszlaam serduszko,ale to nie to samo...jakos musze wytrzymac do polowkowego,juz niedlugo

ale stesknilam sie jak zaczelysmy gadac o tych porodach,bo sobie pomyslalam o chwili pierwszego spotkania....
peppermint patty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:55   #4461
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
Ja się zgadzam z Maya, mimo strachu przed porodem naturalnym to wolałabym uniknąć cc bo jednak powrót do sprawności po cc trwa dłużej niż nawet po naturalnym nawet przy nacinaniu. A ja się chcę zajmować swoim maleństwem od samego początku a nie że mi go położne zabiorą i będą tylko na karmienie na chwilę przynosić.
Dokładnie, czytałam na wątku mam majowych i trzymałąm kciuki za jedną "postrzeloną", bardzo sympatyczną dziewczynę, która miała urodzić Zuzię, no i urodziła, ale cc i widzialam na forum jak ją denerwowało, że dziecka nie może wziąć. Chciałabym to ominąć, bo pierwsze co bym zrobiła to wycałowała ją/go w nóżki i rączki i wszystko
Cytat:
Napisane przez peppermint patty Pokaż wiadomość
a ja porodu jeszcze sie nie boje,myslec o tym za bardzo nie chce,bo jak sie teraz zaczne nakrecac to co bedzie pozniej. Za bardzo tez relacji z przebiegu nie chce czytac...kurcze,nie ma co sie oszukiwac,przyjemne to nie jest,boli i w ogole,ale kobiety to przezywaja,ba jeszcze rodza czesto nastepne dzieci
cc jak dla mnie jest metoda na zasadzie "wyjscie z trudnej sytuacji", gdy sa do tego wskazania konkretne...moze teraz tak bohatersko mysle,reki obciac sobie nie dam,ze blizej terminu porodu poglady mi sie nie zmienia. napewno bez wskazan cesarki zalatwiac nei bede-to moj stan umyslu na chwile obecna
Ja mam dokładnie tak samo, bardziej boję się dentysty

W nagrodę dostaliśmy bony sodexo, muszę zobaczyć gdzie można je zużyć to troszkę wyprawki bym kupiła jeszcze

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------

Cytat:
Napisane przez peppermint patty Pokaż wiadomość
tak w ogole to stesknilam sie za swoim Tymusiem USG genetyczne mialam w 13tyg. (24.04),a pozniej juz go nie wiedzialam,slyszlaam serduszko,ale to nie to samo...jakos musze wytrzymac do polowkowego,juz niedlugo

ale stesknilam sie jak zaczelysmy gadac o tych porodach,bo sobie pomyslalam o chwili pierwszego spotkania....
Ja też marzę o tej chwili, gdy zobaczę moje serduszko

Wgl ostatnio powiedziałam tż, że muszę przestać nastawiać się na dziewczynkę, bo jak będzie chłop to zonk. A on na początku też chciał chłopca, a teraz Ulka, Ulka Ostatnio mówię do niego, że nie chciał dziewczynki, a on : teraz juz chcę
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:56   #4462
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Dokładnie, czytałam na wątku mam majowych i trzymałąm kciuki za jedną "postrzeloną", bardzo sympatyczną dziewczynę, która miała urodzić Zuzię, no i urodziła, ale cc i widzialam na forum jak ją denerwowało, że dziecka nie może wziąć. Chciałabym to ominąć, bo pierwsze co bym zrobiła to wycałowała ją/go w nóżki i rączki i wszystko


Ja mam dokładnie tak samo, bardziej boję się dentysty

W nagrodę dostaliśmy bony sodexo, muszę zobaczyć gdzie można je zużyć to troszkę wyprawki bym kupiła jeszcze
te bony można w wielu miejscach użyć (tż na święta takowe dostaje) nawet w niektórych małych osiedlowych sklepikach
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 09:59   #4463
Azealia
Raczkowanie
 
Avatar Azealia
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 357
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Zgadzam się w 100% z Anoulom- chciałabym uniknąć cc za wszelką cenę, bo przy porodzie naturalnym nacinają Ci krocze i później je zszywają- masz zszyte 2 kawałki skóry, mając CC rozcinają Ci już nie tylko skórę na brzuchu, ale mięśnie, powłoki brzuszne, macicę i później to zszywają.. Poza tym po porodzie naturalnym nie jest się unieruchomioną- boli na pewno, ciężko żeby nie, ale nie trzeba leżeć plackiem, później z pomocą innych się pionizować.
Moja przyjaciółka po 9 godzinnym porodzie, gdzie popękała itp. poleżała 3 godziny po czym kazali jej wstać i iść pod prysznic. I poszła, a jak przyszłam do niej 6 godzin po porodzie to z bólem owszem, ale sama szła do łazienki i bez problemu podnosiła dziecko, po cc raczej nie wolno dźwigać- zalecane jest żeby Ci ktos dziecko podawał jak już siedzisz..

Ciało kobiety przygotowane jest do porodu naturalnego, rozciąga się całe 9 miesięcy i dostosowuje do ciężkich warunków. Do operacji żadne ciało nie jest przygotowane, nie ma sie co oszukiwać.


Mya ja te bony realizowałam normalnie w tesco i kilku galeriowych sieciówkach ale już nie kojarzę, coś mi nawet smyk świta..

Ja mam nadzieję że Nasz Tymulek będzie miał myrdka
__________________
In love

Edytowane przez Azealia
Czas edycji: 2013-06-04 o 10:01
Azealia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:10   #4464
NEWTREND
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 912
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Ajjjjj, przygotowałam sobie długiego posta z cytowaniem, ale zamknęła mi się strona

Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi w sprawie mojego wpisu o " utracie wolności". Miło się czytało i mnie to podbudowało , bo z TŻ jakoś mi głupio było rozmawiać na ten temat. Już mi przeszło, aż się dziwię że naszły mnie takie myśli, teraz dzidzia jest znowu w centrum


Piszecie o strachu przed porodem. Otóż mój strach jest OGROMNY. Przed zajściem w ciążę byłam pewna że chcę rodzić przez cc, potem jak już byłam w ciąży i przeczytałam ze cesarka odbywa się na żywo, to znaczy jest się przytomnym, to stwierdziłam, że tego nie zniosę psychicznie. A teraz znowu jak czytam te opisy porodów, szczególnie wielogodzinnych męczarni, które kończą się i tak cc .

Zastanawiam się czy nie spróbować tego ominąć. Bo samego bólu to tak się nie boję, ale ten dyskomfort, że mam tam się przetaczać goła i dziesiątki osób będą mi zaglądać między nogi no i też nacinają i zszywają, poza tym pochwa się zniekształca .No ale oczywiście wszystko da się przeżyć, tylko mnie jeszcze paraliżuje strach, że może dojść do jakichś komplikacji, w wyniku których dziecko może być niepełnosprawne.

Podsumowując, czy któraś nie myślała, żeby sobie załatwić cesarkę?
Oczywiście bólu nie da się opisać, jest straszny. A co do tego że tyle ludzi się przewija to nie wygląda wcale tak strasznie. Ja przy dwóch porodach miałam koszulę a dół przykryty prześcieradłem jak leżałam. Do samego finału w pokoju byłam ja mój mąż i położna a raz na jakiś czas przychodził lekarz. Tłum zebrał się na koniec przy parciu ale powiem szczerze że nawet od razu ich nie zauważyłam, tylko nagle się zrobiło jasno bo jakieś dodatkowe lampy pozapalali. Nacinania nawet nie poczułam. A przy szyciu byłam znieczulona że nic nie czułam / było tam u mnie sporo szycia zwłaszcza po pierwszym razie/ i był już wtedy tylko lekarz i położna reszta wyszła. Nawet lekarz żartował sobie przy szyciu że mnie tak poceruje żeby jeszcze mężuś miał ze mnie radość jakąś. Poród nie był dla mnie krępujący, choć dziewczyny ja jestem z tych nieśmiałych i panikujących na zapas.
NEWTREND jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:10   #4465
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Odp: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Ale robicie dramat z cc. Potem te co im kaza przejść operacje będą miały depresje i leki jeszcze przed porodem.

Miałam cc ze względu na ułożenie stopkowe corki.
Alisa była ze mna 20 minut po porodzie. Po 6 godzinach byłam na nogach. Wolno mi było chodzić, kapac się, zajmowac dzieckiem. Tylko jedzenie było zabronione.

Bolalo ale bez tragedii. Odmowilam przyjmowania przeciwbolowek. Raz chyba wzięłam nospe. Na prawdę wspominam cc bardzo dobrze.

Wiele zależy od kobiety i od nastawienia.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:13   #4466
jezzka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 53
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Witam wszystkie mamy!
Jakimś cudem udało mi się wszystko nadrobić od mojego ostatniego postu ale przepraszam, nie dam rady odpisać bo tyle tego było.
Gdzieś od 07 maja, wtedy miałam wizytę, na której usłyszałam serduszko

Co do porodu to nie wyobrażam sobie żeby mieć cc na żądanie, dla mnie to jest jakieś nienaturalne.


Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
Lecę dziewczyny na zajęcia, miłego dnia, powoli kończę semestr
Anoula na którym jesteś roku? Ja kończę drugi i zastanawiam się co dalej... gdybym studia miała na miejscu to bym nie miała takiego dylematu ale mam je 100 km od domu i dojazd 2godz pociągiem i jakoś sobie nie wyobrażam siebie o 6 rano z wielkim brzuchem w 7-8 msc, jak jadę zatłoczonym pociągiem. No i wstrząsy, czy to nie jest niebezpieczne? a później 10 godz na uczelni i znowu pociąg... chyba pozostaje wziąć dziekankę. A Ty jak to robisz, jeśli mogę zapytać?
jezzka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:14   #4467
De28
Wtajemniczenie
 
Avatar De28
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nordrhein-Westfallen
Wiadomości: 2 996
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość



Podsumowując, czy któraś nie myślała, żeby sobie załatwić cesarkę?
Nigdy,pomimo tego ze porod naturalny byl dla mnie horrorem.Bolu nie zapomnialam i poobgryzanych z bolu paznokci.Bylam nacinana i to duzo.Po porodzie mdlalam i pomimo naciecia (bol cholerny ale przy porodowym to pikus) od razu wstalam i szlam do toalety i pod prysznic.Uwierz-w momencie porodu nie beda cie interesowaly inne osoby poza toba sama i dzieckiem.Ja poprostu chcialam by bylo juz po wszystkim.Podobno przez komplikacje bylo w pokoju 12 osob ja pamietam tylko 5 Nie wiem jak u was,ale u nas nawet po cesarce trzeba od razu sie zajmowac dzieckiem,a ciezko jest,bedac zgietym w pol bo rana ciagnie.Przy nacieciu mozna od razu biegac ja tez normalnie siadalam,choc rana bolala mnie jeszcze prawie rok.Mam nadzieje,ze moj syn juz utorowal droge i zniszczyl te chrzastke przy kosci ogonowej co mu blokowala droge i drugie wyjdzie juz normalnie i obejdzie sie bez traumy.
Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Ja tam się na razie nie boję, to tylko kilka-kilkanaście godzin, a potem się zapomina o wszystkim a cesarki nie chce, ponieważ czytalam o tym, że to jak ooperacja, ciężko się goi itp itd, więc za bardzo bym nie chciała.
Nie zapomina tzn.jezeli porod byl normalny to moze tak.Ale ja bolu nie zapomnialam.Nie bede obrazowac do czego bym ten bol porownala Ale wiem,ze to konieczne i trzeba poprostu sie z tym pogodzic.Co weszlo jako jajeczko,musi tez wyjsc
__________________


Daniel

Christian

Edytowane przez De28
Czas edycji: 2013-06-04 o 10:16
De28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:15   #4468
peppermint patty
Rozeznanie
 
Avatar peppermint patty
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 701
Dot.: Odp: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez Azealia Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj mam wolne, więc nie idę do pracy, kończę mgr a o 15 wyjeżdżam na genetyczne.. Boje się jak cholera, ale jedzie ze mną Mama do towarzystwa bo TŻt akurat dzisiaj ma taki dzień, że nie może wyjść wcześniej.. Trudno, obiecałam że nagram mu na telefonie jak będe mogła jak Dzidziuś fika.
ja niestety na to genetyczne musialam isc sama,bo tz wracal akurat przez pol polski ze szkolenia i sie nie wyrobil,ale nie winie go za to,widac,ze tez mu bylo przykro...poprosilam lekarza,zeby mi plytke nagral,chociaz minutek,bo maz nie mogl i nagral...pewnie i tak za kazdym razem nagrywaja,wiec moze warto tez zapytac u Ciebie?

kciuki za wizyte,zeby wszystko bylo widac pieknie
peppermint patty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:17   #4469
De28
Wtajemniczenie
 
Avatar De28
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nordrhein-Westfallen
Wiadomości: 2 996
Dot.: Odp: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Ale robicie dramat z cc. Potem te co im kaza przejść operacje będą miały depresje i leki jeszcze przed porodem.

M Na prawdę wspominam cc bardzo dobrze.

Wiele zależy od kobiety i od nastawienia.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Zalezy tez od przebiegu porodu,od lekarza,jak cie zszyja i odpornosci na bol.Ze mna lezaly dwie po cc i to jak one wygladaly i jak jeczaly po cc,wole nie opisywac Ale mam tez jedna kolezanke,ktora nie wspomina zle,ale dlugo do siebie dochodzila.
__________________


Daniel

Christian
De28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-04, 10:18   #4470
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Brzuszki nam się powiększają, lokatorzy ujawniają- Mamusie XI-XII 2013

Cytat:
Napisane przez nemosek Pokaż wiadomość
Z ciekawości do jakiego lekarza chodzisz,może już pytałam,nie pamiętam
Do Gąciarza, a Ty?


Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Piszecie o strachu przed porodem. Otóż mój strach jest OGROMNY. Przed zajściem w ciążę byłam pewna że chcę rodzić przez cc, potem jak już byłam w ciąży i przeczytałam ze cesarka odbywa się na żywo, to znaczy jest się przytomnym, to stwierdziłam, że tego nie zniosę psychicznie. A teraz znowu jak czytam te opisy porodów, szczególnie wielogodzinnych męczarni, które kończą się i tak cc .

Zastanawiam się czy nie spróbować tego ominąć. Bo samego bólu to tak się nie boję, ale ten dyskomfort, że mam tam się przetaczać goła i dziesiątki osób będą mi zaglądać między nogi no i też nacinają i zszywają, poza tym pochwa się zniekształca .No ale oczywiście wszystko da się przeżyć, tylko mnie jeszcze paraliżuje strach, że może dojść do jakichś komplikacji, w wyniku których dziecko może być niepełnosprawne.

Podsumowując, czy któraś nie myślała, żeby sobie załatwić cesarkę?
NIE NIE NIE!!! Odradzam!!! Dla mnie cesarka jest o wiele gorsza niż poród naturalny, a można powiedzieć, że mam porównanie, bo miałam cc po godzinie partych.

To się tylko tak wydaje, że rozetną, wyciągną dziecko i już jest cacy i po bólu. Na początku może tak, ale... (daję na jasno, bo nie chcę nikogo nastraszyć, jak ktoś się boi to niech nie czyta):
- podczas cesarki jesteś znieczulona od pasa w dół, nie czujesz w ogóle swoich nóg, a widzisz jak ci je pielęgniarki podnoszą do góry - okropne uczucie
- czujesz, jak wyciągają dziecko, jak przewracają jelitami, jak zszywają
- masz założony cewnik przez ok. dobę - mało przyjemne
- po dwóch godzinach, jak przestaje działać znieczulenie, pojawia się okropny ból, owszem, dają środku przeciwbólowe, ale one tego bólu całkiem nie uśmierzają (ja np. całą noc nie spałam, bo tak mnie bolało)
- pierwsze wstanie po cesarce to jest KOSZMAR!!! zrobienie kilku kroków do łazienki to droga krzyżowa, jakikolwiek ruch sprawia okropny ból, jakby ci się brzuch urywał
- przez pierwszą dobę w ogóle nie ma się jak zająć dzieckiem, potem przez kilka dni też jest ciężko, bo okropnie boli
- nie ma pokarmu, pojawia się dopiero po ok. 2-3 dniach i to od razu jest nawał, rozsadza piersi, wcześniej dziecko jest karmione mm z butelki
- brzuch po cesarce o wiele gorzej zrzucić, przeważnie i tak zostaje taki zwisający flaczek nad blizną
- mogą się pojawić powikłania pooperacyjne, zrosty w jamie brzusznej (m.in. utrudniujące kolejną ciążę) itp.
Owszem, da się to wszystko przeżyć i żyć dalej, ale ja osobiście sama na własne życzenie nigdy bym sobie czegoś takiego nie zrobiła.

Zresztą gdyby przy porodzie naturalnym coś szło nie tak, to zawsze można cesarkę zrobić, żeby dziecku nie zaszkodzić. Ja miałam taką sytuację - Sebusiowi się główka zaklinowała i zaczął mu się robić obrzęk, więc lekarza stwierdzili, że lepiej nie czekać dalej tylko zrobić cc.
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.