Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 - Strona 114 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-19, 22:38   #3391
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość

A co do lekarza, odpowiedziałabym mu równie bezpośrednio, że prywatnie chodzę tylko do lekarzy, którzy się dobrze zareklamują podczas wizyty na NFZ


Dziś rozmawiałam o porodach z mamą, stwierdziła, że poród to nic w porównaniu z szyciem... I szczerze - tego obawiam się najbardziej. Bo miesiączki też miałam zawsze bolesne, więc chyba ten rodzaj bólu zniosę.
Dobre podejście z tym lekarzem, bo każdy lekarz teoretycznie jest miły jak mu płacisz za wizytę. A na nfz to kasy nie widzi i oczywiscie nie ma po co sie starać.
Ja w pierwszej ciąży chodziłam ns nfz. Lekarza wybrałam źle, konowal straszny, nie raz płakałam przez niego. Teraz chodzę prywatnie, lekarz super, przyjmuje także na nfz i również dobre wrazenie na mnie wywarł. Nie chwale go na razie bo sie spieprzy jeszcze :-P

A co do szycia... To czystą przyjemność, jesteś porodem wykończona żeby myśleć na temat szycia i nacinania krocza. Poza tym dostajesz znieczulenie. Mnie rozerwało strasznie, całą pochwe do szyjki. Rodziłam pol godziny, szyla mnie 1,5 godziny. Uwierz, spalam na szyciu, a bylo co zszywac ;-)




Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Ale jak znieczulają do szycia?
To jest jakieś znieczulenie miejscowe? Zastrzyk tak jak u dentysty? (też sobie zastrzymu "TAM" nie wyobrażam), czy jakiś spray chłodzący?...

Zakładając, że nie chcę dokręgosłupowego znieczulenia do porodu, bo raz mi takie podali do zabiegu ortopedycznego i bolała mnie tak po nim głowa ponad 24 h, że żyć mi się nie chciało, łzy mi ciekły po policzkach bez ustanku, już na szlochanie nie miałam siły. Nie mogłam się ruszyć z bólu, nic nie pomagało, żadne tabletki, środki podawane dożylnie. I nikt mnie nie rozumiał, bo taka reakcja organizmu ponoć zdarza się niezmiernie rzadko, widocznie źle mi się wkłuli. Nie chcę tego przeżywać ponownie.
Strasznie podobno boli głową po tym... Ja rodziłam bez i byłam zadowolona. Też przy drugim porodzie chce bez znieczulenia. I tak czujesz sie zmasakrowana to jeszcze ta głowa ma mnie boleć?

Nawet nie bedziesz wiedziała że zastrzyk mialas, hormony tak działają, że nic nie czujesz. Mówię Ci porodowka to miejsce bardzo prywatne i intymne. Nie wstydzisz sie być nago, bo to jest naturalne, tam dla nikogo jakakolwiek czynność fizjologiczna jest zupełnie normalną i naturalną i piękna. Ja wspominam swój poród bardzo pozytywnie, to magiczny czas, cudowne chwile




Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
A ja mam jeszcze w kartę wpisane hemoroidy Mam je od kilku lat więc może to być jako przeciwwskazanie do porodu naturalnego? Czytałam tylko,że jak kobiety nabawią się tego w trakcie ciąży to mogą normalnie rodzić a ja już od dawna to mam więc może CC będzie konieczne...
Hemoroidy są wskazaniem do cc? Nie słyszałam o tym... Ja mam jednego małego po porodowego.
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-19, 22:38   #3392
kefii
Wtajemniczenie
 
Avatar kefii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
No ja od pół roku nie mogę być zaskoczona Bo jak się w styczniu dowiedziałam, że z zajściem może być lipa przez PCO i inne moje zdrowotne historie, to odstawiłam wszystkie zabezpieczacze i poszliśmy na żywioł. Ale jeszcze w grudniu, gdyby ktoś mnie zapytał, czy chce mieć dzieci, odpowiedziałabym, że nie wiem... i byłaby to odpowiedź szczera. Kiedy się jednak dowiedziałam, że ich posiadanie to nie jest moje chce, albo nie chce, ale mogę, lub nie mogę, to już mi się ich zachciało. Stwierdziłam, że wolę je mieć ciut za wcześnie (teraz w sumie nie wiem na co za wcześnie ) niż miałabym nie mieć ich wcale.



Dziś rozmawiałam o porodach z mamą, stwierdziła, że poród to nic w porównaniu z szyciem... I szczerze - tego obawiam się najbardziej. Bo miesiączki też miałam zawsze bolesne, więc chyba ten rodzaj bólu zniosę.



Podziwiam Cię za podjętą dziś aktywność Moja wycieczka rowerowa zakończyła się po 15 minutach, bo stwierdziłam, że nie daję rady. I tu wkurzył mnie facet mamy "No ale jak to, przecież nie przesadzaj, dziecko jest jeszcze malutkie, NIEMOŻLIWE ŻEBY AŻ TAK CI CIĘŻKO BYŁO" no kur....a tłumacze imbecylowi, że dolegliwości powodują HORMONY a nie PŁÓD. Więc czy ma 1 gram, czy 2,5 kg to PARADOKSALNIE może być mi gorzej w pierwszym wariancie. Nie pojął. Ja przesadzam.

No u nas była szybka w miare decyzja tzn juz przed slubem chodziła nam cos po głowie a po slubie to juz chcielmysmy ale nie wychpdziło. Teraz ciesze sie ze nie mielismy od razu dziecka dotarlismy sie i nauczyli zyc razem. A cała sytuacja nas tylko wzmocniła coc nie pwoeim ciezo nam bylo

Ja porodu boje sie jak kazda kobieta ale co i jak to bede myslec póxniej. Napewno chce by maz był ze mna.

Oj ale bym zjezdziła. Czasami tez czuje sie jakbym juz w 7 miesiacu była bo sił brakuje ale wiem ze to normalne i dzis jest źle jutro bedzie lepiej.
Mi lekarz zabronił jezdzić na rowerze a bardzo lubiłam. Raz ze wzgledu na urazy a dwa ze wzgledu na nasze strania i wszystko co przeszłam całe leczenie. Moze to lepiej ale za rok sobie odbije mam nadzieje
__________________
czekamy na ciebie

dziewczyna wrzesień 2005
zaręczona 27 lipca 2009
żona 6 sierpnia 2011

II kreseczki 14 maja 2013
mój mały kochany synuś Mikołaj 17 stycznia 2014
II kreseczki 4 września 2014
kefii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-19, 22:41   #3393
OlusiaS
Wtajemniczenie
 
Avatar OlusiaS
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wloclawek/Niemcy
Wiadomości: 2 311
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość

A co do szycia... To czystą przyjemność, jesteś porodem wykończona żeby myśleć na temat szycia i nacinania krocza. Poza tym dostajesz znieczulenie. Mnie rozerwało strasznie, całą pochwe do szyjki. Rodziłam pol godziny, szyla mnie 1,5 godziny. Uwierz, spalam na szyciu, a bylo co zszywac ;-)






Strasznie podobno boli głową po tym... Ja rodziłam bez i byłam zadowolona. Też przy drugim porodzie chce bez znieczulenia. I tak czujesz sie zmasakrowana to jeszcze ta głowa ma mnie boleć?

Nawet nie bedziesz wiedziała że zastrzyk mialas, hormony tak działają, że nic nie czujesz. Mówię Ci porodowka to miejsce bardzo prywatne i intymne. Nie wstydzisz sie być nago, bo to jest naturalne, tam dla nikogo jakakolwiek czynność fizjologiczna jest zupełnie normalną i naturalną i piękna. Ja wspominam swój poród bardzo pozytywnie, to magiczny czas, .
Chciałabym mieć takie wspomnienia
OlusiaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-19, 23:10   #3394
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Ja bym bardzo nie chciała cesarski
Mam nadzieje, ze sie uda.

Po genetycznym chyba umowie sie juz z położna, bo mój termin jest dosyć trudny, wiec chyba lepiej umówić sie wczesniej,
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-19, 23:16   #3395
Sheperdess
Rozeznanie
 
Avatar Sheperdess
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 760
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
em ma: Dlatego ja zmieniam Poszłam tu tylko na jedną wizytę i teraz na drugą,bo potrzebowałam zaświadczenia.
Ale już na samym początku powiedziałam,że nie wyobrażam sobie do niego chodzić ciągle,bo lubi wypić. Kobiety mu ufają,bo on dobrze diagnozuje,nie powiem,że nie,ale czasem przyjdzie to czuć woń alkoholu albo jeszcze lepiej,kiedyś przyszedł całkiem zalany i dlatego mu nie ufam i się boję,że może mi zrobić krzywdę. Wizyty są od 9 do 16 oficjalnie a on przychodzi po 10 i przyjmuje do max.14. Ale prywatnie to on jest pełen luksus. I tyle co go z poradni wylali to znowu wraca
Nie pojmuję, dla mnie lekarz, który przychodzi pijany do pracy, powinien z miejsca stracić prawo do wykonywania zawodu, a nie jeszcze mieć ufające pacjentki.


Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Ale jak znieczulają do szycia?
To jest jakieś znieczulenie miejscowe? Zastrzyk tak jak u dentysty? (też sobie zastrzymu "TAM" nie wyobrażam), czy jakiś spray chłodzący?...

Zakładając, że nie chcę dokręgosłupowego znieczulenia do porodu, bo raz mi takie podali do zabiegu ortopedycznego i bolała mnie tak po nim głowa ponad 24 h, że żyć mi się nie chciało, łzy mi ciekły po policzkach bez ustanku, już na szlochanie nie miałam siły. Nie mogłam się ruszyć z bólu, nic nie pomagało, żadne tabletki, środki podawane dożylnie. I nikt mnie nie rozumiał, bo taka reakcja organizmu ponoć zdarza się niezmiernie rzadko, widocznie źle mi się wkłuli. Nie chcę tego przeżywać ponownie.
Niestety, to "niezmiernie rzadko" komuś się jednak musi przydarzyć. Mnie też bardzo bolała głowa po zabiegu z takim znieczuleniem (choć nie aż tak, jak Ciebie), ale ja wiem, że po prostu za szybko wstałam po zabiegu.

Też słyszałam, że po trudach porodu szycie to już pikuś. Zobaczymy. Jeśli moje dziecię będzie mieć taką dużą głowę jak jego tatuś, to bez nacięcia pewnie się nie obejdzie.
__________________
Adaś - 28.12.2013
Sheperdess jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 00:03   #3396
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Ja nie wstawałam po zabiegu, nie ruszałam się, leżałam płasko jak kazali, zresztą nawet gdybym chciała się ruszyć, to nie było opcji, bo nie byłam w stanie, jedyne o co prosiłam, to żeby mnie zabili. Nie wierzyłam, że to się kiedykolwiek skończy, skoro NIC nie pomagało. Dlatego nikt pod żadnym pozorem mnie już na to nie namówi.

ja się cały czas jeszcze łudzę, że może się uda bez nacinania, bez rozrywania. Ponoć przygotowanie krocza poprzez masaż pomaga czytałam w necie jak to robić, ale jeszcze za wcześnie. Któraś z Was sprawdzała to i może potwierdzić lub zdementować?

Z tym docieraniem się też jest różnie. Znam pary, które po 8-9 latach się rozeszły, weszły w nowe związki, w przeciągu roku-dwóch ślub, dziecko i jest OK. Wiadomo, że to, że teraz jest OK, nie musi oznaczać, że za kolejne 6 lat nadal OK będzie...
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 01:22   #3397
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Hej dziewczyny, tak mnie tą porannna wizyta zdenerwowała, że mimo że padłam godzinę później niż zwykle, czyli o 21 to teraz już nie mogę zasnąć:/

Zastanawiam się, czy nie zmienić lekarki na kogoś, kogo nie będzie interesował tylko jego "koniec" a cała ciąża, bo hormony przecież działają nie tylko tam gdzie teraz jest dziecko... Co myślicie?

Od razu mi się przypomniał ten tż na rowerze

Zresztą ja też dziś jeździłam, ale tylko chwilę, bo to zupełnie już nie to... Niby zadyszki nawet nie dostałam, ale wróciłam wykończona

---------- Dopisano o 01:22 ---------- Poprzedni post napisano o 01:18 ----------

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Ja nie wstawałam po zabiegu, nie ruszałam się, leżałam płasko jak kazali, zresztą nawet gdybym chciała się ruszyć, to nie było opcji, bo nie byłam w stanie, jedyne o co prosiłam, to żeby mnie zabili. Nie wierzyłam, że to się kiedykolwiek skończy, skoro NIC nie pomagało. Dlatego nikt pod żadnym pozorem mnie już na to nie namówi.

ja się cały czas jeszcze łudzę, że może się uda bez nacinania, bez rozrywania. Ponoć przygotowanie krocza poprzez masaż pomaga czytałam w necie jak to robić, ale jeszcze za wcześnie. Któraś z Was sprawdzała to i może potwierdzić lub zdementować?

Z tym docieraniem się też jest różnie. Znam pary, które po 8-9 latach się rozeszły, weszły w nowe związki, w przeciągu roku-dwóch ślub, dziecko i jest OK. Wiadomo, że to, że teraz jest OK, nie musi oznaczać, że za kolejne 6 lat nadal OK będzie...
Kurcze, Wy już o porodach... Trochę się tym martwię, bo u mnie się rodzą te "duże" dzieci (sama miałam 4,30 a teraz jestem drobna), ale zobaczymy co będzie... W szpitalu, który mam najbliżej podają gaz rozweselający, może wystarczy?
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 04:16   #3398
mini09
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: California, USA
Wiadomości: 30
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

mnie w czasie porodu spotkalo to czego sie najbardziej obawialam. pod sam koniec tetno malego zaczelo spadac i niestety lekarz musial uzyc vacuum (po pl to chyba proznociag). to i kleszcze to najgorsze czego sie balam i zarzekalam , ze zrobie wszystko co sie da zeby tego nie bylo, ale niestety nie mnie bylo wybierac. wiec znieczulenie miejscowe dostalam przed nacieciem krocza i calym zabiegiem, takze na szwy tez starczylo. i tak jak pisalam malo pamietam z porodu, a mialam tylko gaz i rodzilam 20 h.

najwazniejsze jednak, ze synus urodzil sie zdrowy i poza malym guzikiem, ktory. zniknal po. dobie nie bylo zadnych powiklan.


no i oczywiscie teraz tez sie boje, ale wszyscy lekarze mowia, ze drugi porod jest lzejszy wiec mam nadzieje, ze tak bedzie.


no i hemoroidy mialam starszne, ale przeszlo po 2 tygodniach.
mini09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 05:28   #3399
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Odp: Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez mini09 Pokaż wiadomość
mnie w czasie porodu spotkalo to czego sie najbardziej obawialam. pod sam koniec tetno malego zaczelo spadac i niestety lekarz musial uzyc vacuum (po pl to chyba proznociag). to i kleszcze to najgorsze czego sie balam i zarzekalam , ze zrobie wszystko co sie da zeby tego nie bylo, ale niestety nie mnie bylo wybierac. wiec znieczulenie miejscowe dostalam przed nacieciem krocza i calym zabiegiem, takze na szwy tez starczylo. i tak jak pisalam malo pamietam z porodu, a mialam tylko gaz i rodzilam 20 h.

najwazniejsze jednak, ze synus urodzil sie zdrowy i poza malym guzikiem, ktory. zniknal po. dobie nie bylo zadnych powiklan.


no i oczywiscie teraz tez sie boje, ale wszyscy lekarze mowia, ze drugi porod jest lzejszy wiec mam nadzieje, ze tak bedzie.


no i hemoroidy mialam starszne, ale przeszlo po 2 tygodniach.
Jeju też bym sie bała kleszczy i tego proznociagu... Musialas swoje przeżyć nie ma co. 20 godzin, podziwiam Cię bardzo, że tyle wytrzymalas.
U mnie cały poród trwał 3 godziny łącznie z tym całkowitym otwieraniem sie szyjki, dlatego nie nameczylam sie bardzo, ale rodziłam w nocy więc cały dzień na nogach, okna mylam, obiad gotowalam dla tz, sprzatalam więc już po samym dniu byłam wykończona. A tu jeszcze skurcze i poród. Skończyli że mna po 5 nad ranem i dopiero odpoczelam.
A hemoroid tez mnie dopadł, strasznie dokuczal ale przeszło
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 05:57   #3400
lejdi_aga13
Rozeznanie
 
Avatar lejdi_aga13
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

hej kochane ja mialam dzien spiocha i mam nadalwracam i ide spac.

Uwas to zanika a mi sie mndlosci zaczynaja straszne.Wstalam i biegiem do wc..Szykuje sie do pracy zaraz. W niej tez zasypiam. Marze juz o piatku lub niedzieli

co do porodu ,ja w 37tyg trafilam na nadcisnienie do szpitala i spedzilam w nim tydzien.Potem zaczely sie saczyc wody a szyjka 3cm tylko rozwarcia i musieli mi wywolac.o 9 dostalam kroplowke. o 17 zaczelam rodzic ,mialam takie bole,zechcialam by mnie zabili albo cos.Ostatnia faza-samego porodu mialam 45minut.Nacieli mnie ale mialam takie bolesne skurcze,ze nawet nie wiedzialam,ze to zrobili(bez znieczulenia).Zszywanie-prosilam by juz skonczyli-ok30-40minut to trwalo.Czulam kucie igly i bol.Az prawie zemdlalam.Ale jak dostalam na rece dziecko-zapomina sie o bolu
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30


Nataniel 16.06.2009r.


Marzec 2015-

29 tydz
lejdi_aga13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 06:45   #3401
Metamfetaminax
Zakorzenienie
 
Avatar Metamfetaminax
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 3 465
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Mystiquee: Właśnie się pytam czy są wskazaniem do cc W trakcie ciąży jak się zrobią na pewno nie są i poród naturalny nie zaszkodzi ale jeśli mam już od 5 lat i jakby nie patrzeć są dla mnie uciążliwe,to może cc będzie... Chociaż wątpię.

Sheperdess: Dużo było akcji. Też kiedyś wypalał w swoim gabinecie kobiecie nadżerkę,śmierdziało jak cholera,bo podobno nie można. Ostatnio na 2 miesiące go wylali i znowu jest. I tyle co w gazecie było o tym,że przychodzi pijany a nikt z tym nic nie robi. Jeszcze pracuje w renomowanym centrum medycznym i zwykłej poradni
I to jeszcze ginekolog jak przychodzi pijany do pracy,co innego jak to jakiś niższej rangi lekarz,ale tu jeden ruch źle i może skończyć się tragedią.
__________________
Synuś 27.08.2014.-mój mały cud !


Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie...
Metamfetaminax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 07:02   #3402
OlusiaS
Wtajemniczenie
 
Avatar OlusiaS
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wloclawek/Niemcy
Wiadomości: 2 311
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez mini09 Pokaż wiadomość
mnie w czasie porodu spotkalo to czego sie najbardziej obawialam. pod sam koniec tetno malego zaczelo spadac i niestety lekarz musial uzyc vacuum (po pl to chyba proznociag). to i kleszcze to najgorsze czego sie balam i zarzekalam , ze zrobie wszystko co sie da zeby tego nie bylo, ale niestety nie mnie bylo wybierac. wiec znieczulenie miejscowe dostalam przed nacieciem krocza i calym zabiegiem, takze na szwy tez starczylo. i tak jak pisalam malo pamietam z porodu, a mialam tylko gaz i rodzilam 20 h.

najwazniejsze jednak, ze synus urodzil sie zdrowy i poza malym guzikiem, ktory. zniknal po. dobie nie bylo zadnych powiklan.


no i oczywiscie teraz tez sie boje, ale wszyscy lekarze mowia, ze drugi porod jest lzejszy wiec mam nadzieje, ze tak bedzie.


no i hemoroidy mialam starszne, ale przeszlo po 2 tygodniach.
Mój drugi poród był na pewno szybszy.dwa razy parlam,ale bardzo mocno,bo wiedziałam,co mnie czeka i chciałam mieć to jak najszybciej z głowy.takze jak tz powiedział już,to byłam w ogromnym szoku,a ja dalej chciałam wyciskac .
Dzieci duże -3720,54 cm,glowka 35 i 4140,55 cm,główka 36,5...mam nadzieje,ze to dziecie mnie trochę oszczedzi i tak nie urośnie
Hemki tez miałam okropne,nie mogłam przez nie spać i w ogóle normalnie funkcjonować
OlusiaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 07:58   #3403
SunShineDoll
Rozeznanie
 
Avatar SunShineDoll
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 609
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Powiem Wam tak, ja nie mam zamiaru się nakręcać tyle kobiet rodziło i żyje. A że boli to no dziwne, żeby nie bolało to nie puszczenie bąka tylko urodzenie dziecka i z takiego założenia wychodzę. Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która 2 tygodnie temu urodziła najpierw naturalnie później cesarka po 6 godzinach i mówi do mnie, nawet nie słuchaj tych opowieści tak to bliskie śmierci jest
SunShineDoll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 08:29   #3404
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Odp: Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Powiem Wam tak, ja nie mam zamiaru się nakręcać tyle kobiet rodziło i żyje. A że boli to no dziwne, żeby nie bolało to nie puszczenie bąka tylko urodzenie dziecka i z takiego założenia wychodzę. Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która 2 tygodnie temu urodziła najpierw naturalnie później cesarka po 6 godzinach i mówi do mnie, nawet nie słuchaj tych opowieści tak to bliskie śmierci jest
Zgadzam sie z Tobą, ja nawet nie csytalam opisów porodu od koleżanek, które rodziły pierwsze. Każdy poród jest inny. Tyle kobiet to przeżyło tobi ja dam rade :-D
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 08:30   #3405
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
Ja znajomości w szpitalu mam,ale aż 60 km ode mnie... Więc dla mnie za daleko trochę. Ja myślę,że powinna mi zrobić usg,bo jednak jakieś potwierdzenie dodatkowe jest potrzebne i będzie musiała wiedzieć na czym stoi.
Koleżanka przyjechała na poród do szpitala oddalonego ponad 60 km tu miała znajomości, uparła się i koniec ale ciążę prowadziła u siebie

Co do porodu jego doświadczenie dla każdej z nas będzie inne. Każda z nas ma nieco inną anatomię, dziecko będzie różnej wielkości, z ułożeniem może być różnie, mamy inne progi bólu. Ale nie będziemy mieć wyjścia...przyjdzie ten moment i po prostu trzeba będzie urodzić to co możemy zrobić od siebie to starać się wybrać jak najlepszą opiekę dla siebie i maluszka. A część rzeczy jest po prostu od nas niezależna...
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 08:37   #3406
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Ja też na razie nie myślę o porodzie.....jak weszło to musi wyjść
Pewnie zaczne się bać w 7 miesiącu.
U nas strasznie duszno i gorąco....wczoraj w salonie miałam 28 st ciepła myślałam ze oszaleje....coraz częściej mysle o l4 nawet jak z ludzmi rozmawiam to zadyszke łapie i ogólnie najchętniej bym na biurku zasneła
Miłego dnia dziewczyny takiego bez mdłości i zawrotów
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 08:40   #3407
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Odnośnie nacinania ja wypowiem się krótko. Dobra położna nacina na skórczu wiec się prawie tego nie czuje, a nawet jak sie czuje to nie jako ból tylko nieprzyjemne uczucie. Szyje się w znieczuleniu miejscowym. Podwozie po porodzie jest w takim stanie że zastrzyku ja nie czułam w ogóle, szycia w znieczuleniu też nie. Więc nie ma co się nakręcać bo nie taki diabeł straszny
Co do samego porodu to tak jak któraś napisała "to nie pierdnięcie" ale trzeba to trzeba i nie ma się co zastanawiać tylko jak przyjdzie pora to trzeba iść i urodzić. Najlepiej dla mamy i dla dzidziusia jeśli odbedzie się to naturalnie. Damy rade dziewczyny. Nie my pierwsze i nie ostatnie

Ja dzisiejszy dzień rozpoczęłam od przytulanek z sedesem. Paw z rana...bezcenny
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 08:45   #3408
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Moja mama, która jest nawet mniejszych gabarytow ode mnie stwierdziła, ze poród jest spokojnie do przeżycia i ona by sie nawet nie zastanawiała nad znieczuleniem, gdyby miała rodzic kolejny raz.

Wiec na razie podchodzę do tego z absolutnym spokojem.

Zamierzam umówić sie z położna i spotkać z nią kilka razy przed porodem, jestem pewna, ze to mnie porządnie uspokoi. I mam nadzieje przygotuje do porodu.

Pol nocy złe spalam, bo denerwowalam sie juz usg. Osiwieje do jutra. A potem tak przez całe zycie
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 08:49   #3409
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

kalafiora mi się chceeeee
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 08:54   #3410
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Dzięki
Zastanawiałam się bo zdania są podzielone.
Chociaż koleżance mąż kupił psiaka na pocieszenie i dla towarzystwa - długo się starali o dziecko i nic.... Chyba coś po 2-3 mies. jak piesek był u nich okazało się że jest w ciąży.. Jest coś w tym że zwierzęta mają pozytywny wpływ
Osobiście nie wyobrażam sobie domu (jeżeli ktoś ma oczywiście warunki i czas) bez zwierząt. W domu rodzinnym psiaki były od zawsze.
Teraz też się cieszę - przeprowadziłam się do męża w lutym (150km), zostawiłam rodzinę, przyjaciół, teraz pracę i nie znam tu nikogo.
Z psiakiem będzie raźniej i na pewno nie nudno...
Psiak to bardzo dobra decyzja,ja moją spanielke ubóstwiam,poprawia mi humor jest zawsze kiedy jest potrzebna,nie czuję się aż tak samotna jak mąż jest w trasie,no i to jak ona się cieszy jak co dzień wracam do domu-bezcenne
Maruda przecież my pisałyśmy na ślubnym....właśnie mnie oświeciło
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 09:02   #3411
malaMigotkAaa
Zakorzenienie
 
Avatar malaMigotkAaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 3 976
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
No ja od pół roku nie mogę być zaskoczona Bo jak się w styczniu dowiedziałam, że z zajściem może być lipa przez PCO i inne moje zdrowotne historie, to odstawiłam wszystkie zabezpieczacze i poszliśmy na żywioł. Ale jeszcze w grudniu, gdyby ktoś mnie zapytał, czy chce mieć dzieci, odpowiedziałabym, że nie wiem... i byłaby to odpowiedź szczera. Kiedy się jednak dowiedziałam, że ich posiadanie to nie jest moje chce, albo nie chce, ale mogę, lub nie mogę, to już mi się ich zachciało. Stwierdziłam, że wolę je mieć ciut za wcześnie (teraz w sumie nie wiem na co za wcześnie ) niż miałabym nie mieć ich wcale.

A co do lekarza, odpowiedziałabym mu równie bezpośrednio, że prywatnie chodzę tylko do lekarzy, którzy się dobrze zareklamują podczas wizyty na NFZ


Super psiak, uwielbiam pieski. Na pewno będzie Ci z nim lepiej
Co do psiaków to tu taki poprawiacz humoru W sumie dla psa to był mega stres, ale rodzinka z filmiku jest mega fajna (takie sprawia wrażenie) a i ratowanie psa ma komiczny przebieg Zresztą zobaczcie same
http://www.youtube.com/watch?v=mOxg1m6k_Vs


Nadużywają mężczyzn Ciekawe stwierdzenie



Ciekawe zajęcie


Fajne imię, sprawdza się w każdym wieku.


Dziś rozmawiałam o porodach z mamą, stwierdziła, że poród to nic w porównaniu z szyciem... I szczerze - tego obawiam się najbardziej. Bo miesiączki też miałam zawsze bolesne, więc chyba ten rodzaj bólu zniosę.



Ja mam genetyczne dzień po Tobie, ale jestem spokojna. Nerwy niczego nie zmienią. Bez sensu zaprzątać sobie głowę czymś, co może się nie zdarzyć, zacznę się martwić, jak się zdarzy. Idę na nie z pozytywnym nastawieniem i mam nadzieję, że mi słodziak pomacha rączką na powitanie

Woskowanie - osobiście walczę z wąsikiem, 2 razy w miesiącu. Pierwszy raz bolał jak nie wiem, teraz tego już nie czuję. Plusem jest to, że po jednym szarpnięciu masz wszystkie dziady wyrwane, a z pincetą to jest wielokrotne szarpnięcie w zbliżonej okolicy, nie przemawia to do mnie. Wolę raz, a porządnie.

Podziwiam Cię za podjętą dziś aktywność Moja wycieczka rowerowa zakończyła się po 15 minutach, bo stwierdziłam, że nie daję rady. I tu wkurzył mnie facet mamy "No ale jak to, przecież nie przesadzaj, dziecko jest jeszcze malutkie, NIEMOŻLIWE ŻEBY AŻ TAK CI CIĘŻKO BYŁO" no kur....a tłumacze imbecylowi, że dolegliwości powodują HORMONY a nie PŁÓD. Więc czy ma 1 gram, czy 2,5 kg to PARADOKSALNIE może być mi gorzej w pierwszym wariancie. Nie pojął. Ja przesadzam.


Jeszcze jedno wideło Wam pokażę - Co do wychowania. Dzieci od 4:15 przywracają mi wiarę w to, że cudowne dzieci istnieją. Mam nadzieję, że moje będzie właśnie takie kochane Postaram się dołożyć wszelkich starań, żeby takie właśnie było To mój cel, jako mamy
http://www.youtube.com/watch?v=WOlpdd7y8MI
O Krystyno.... nie pojął jak nic.

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Ja bym bardzo nie chciała cesarski
Mam nadzieje, ze sie uda.

Po genetycznym chyba umowie sie juz z położna, bo mój termin jest dosyć trudny, wiec chyba lepiej umówić sie wczesniej,
Ja też wolałabym naturalny



Ja się dziś czuję jakby mnie coś przejechało, katasrofa. Boli mnie głowa i tu pytanie mogę wziąć Apap?
Myślałam, że wstanę i będzie ok, ale jest tragedia, chyba coraz gorzej....
Ogólnie mam jakiś depresyjny dzień, brakuje mi normalności, bo TŻ całymi dniami jest poza domem czasem potrzebuje pomocy i nawet nie mam go jak poprosić, eh..
Najchętniej poszłabym spać

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ----------

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Moja mama, która jest nawet mniejszych gabarytow ode mnie stwierdziła, ze poród jest spokojnie do przeżycia i ona by sie nawet nie zastanawiała nad znieczuleniem, gdyby miała rodzic kolejny raz.

Wiec na razie podchodzę do tego z absolutnym spokojem.

Zamierzam umówić sie z położna i spotkać z nią kilka razy przed porodem, jestem pewna, ze to mnie porządnie uspokoi. I mam nadzieje przygotuje do porodu.

Pol nocy złe spalam, bo denerwowalam sie juz usg. Osiwieje do jutra. A potem tak przez całe zycie
Ja tez już chcę jutro, ale będzie dobrze!!
Gorzej jak będzie za wcześnie i termin mi przełożą... wścieknę się.
__________________
wymiana
malaMigotkAaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 09:03   #3412
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Ile kobiet, tyle reakcji.
Tyle strachów i tyle różnych punktów widzenia i doświadczeń ludzi dookoła. Jedne sie boją nacinania krocza, szycia, inne porodu samego w sobie, jeszcze inne igieł, a kolejne wyniku USG genetycznego Wiadomo, że trzeba to przeżyć i że nie da się wycofać. A co ma być to będzie... w tym wypadku niewiele od nas zależy. Ja jednak wolę wiedzieć jak najwięcej o przedmiocie mojego strachu, bo boję się najbardziej wtedy, kiedy wiem niewiele, lub nic. A tak - mogę się psychicznie nastawić na różne ewentualności.

Czas sie zabrać do roboty...
Miłego dzionka
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 09:09   #3413
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
Ja się dziś czuję jakby mnie coś przejechało, katasrofa. Boli mnie głowa i tu pytanie mogę wziąć Apap?
Myślałam, że wstanę i będzie ok, ale jest tragedia, chyba coraz gorzej....
Ogólnie mam jakiś depresyjny dzień, brakuje mi normalności, bo TŻ całymi dniami jest poza domem czasem potrzebuje pomocy i nawet nie mam go jak poprosić, eh..
Najchętniej poszłabym spać


Ja tez już chcę jutro, ale będzie dobrze!!
Gorzej jak będzie za wcześnie i termin mi przełożą... wścieknę się.
Możesz. Tylko czysty paracetamol, bez żadnych dodatków.

Mnie sie strasznie dłuży od wtorku, kiedy miałam je miec... I zaczęłam sie wkrecac, ze okaże sie, ze plod jest za duży i nie beda mogli mi zrobic badania...
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 09:13   #3414
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Ile kobiet, tyle reakcji.
Tyle strachów i tyle różnych punktów widzenia i doświadczeń ludzi dookoła. Jedne sie boją nacinania krocza, szycia, inne porodu samego w sobie, jeszcze inne igieł, a kolejne wyniku USG genetycznego Wiadomo, że trzeba to przeżyć i że nie da się wycofać. A co ma być to będzie... w tym wypadku niewiele od nas zależy. Ja jednak wolę wiedzieć jak najwięcej o przedmiocie mojego strachu, bo boję się najbardziej wtedy, kiedy wiem niewiele, lub nic. A tak - mogę się psychicznie nastawić na różne ewentualności.

Czas sie zabrać do roboty...
Miłego dzionka
Oooo ja to ta co się boi igieł. Zakładanie wenflonu to dla mnie zawze ogromny stres

---------- Dopisano o 09:13 ---------- Poprzedni post napisano o 09:12 ----------

Właśnie w dzień Dobry TVN pokazywali nasza porodówkę bo mówili o kangurowaniu przez tatusiów
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 09:13   #3415
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
O Krystyno.... nie pojął jak nic.



Ja też wolałabym naturalny



Ja się dziś czuję jakby mnie coś przejechało, katasrofa. Boli mnie głowa i tu pytanie mogę wziąć Apap?
Myślałam, że wstanę i będzie ok, ale jest tragedia, chyba coraz gorzej....
Tak, apap można i ogólnie paracetamol można
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 09:17   #3416
malaMigotkAaa
Zakorzenienie
 
Avatar malaMigotkAaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 3 976
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Możesz. Tylko czysty paracetamol, bez żadnych dodatków.

Mnie sie strasznie dłuży od wtorku, kiedy miałam je miec... I zaczęłam sie wkrecac, ze okaże sie, ze plod jest za duży i nie beda mogli mi zrobic badania...
Nie możemy się nakręcać, bo nerwowe będą te nasze dzieci. Jak już będziemy "stare" będziemy mówić, że ten 2014 to jakiś nerwowy rocznik

Będzie git, jutro będziemy pić wirtualnego piccollo!

---------- Dopisano o 09:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:17 ----------

Dzięki dziewczyny poczekam jeszcze troszkę jak nie przejdzie - lecę kupić.
__________________
wymiana
malaMigotkAaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 09:20   #3417
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Przeglądałam inny wątek mamusiowy, gdzie na początku jest sporo info o ciąży i jej przebiegu i olśniło mnie, że jestem jedną z pierwszych, która wkracza w 2 trymestr normalnie aż wierzyć mi się nie chce, że pierwsze kroki ciążowe już za mną
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 10:12   #3418
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez mini09 Pokaż wiadomość
SunSHineDoll nie ma sie co denerwowac. a czemu chcesz genetyczne badania? czy jestes w rupie ryzyka (ktos w rodzinie chory, wiek po 35 rz itp). bo ja chyba bym nie robila jak nie trzeba. bo w wiekszosci nie daja one 100% pewnosci, chyba ze sa inwazyjne, a wtedy istnieje ryzyko dla plodu. Ale to twoja decyzja.

Tutaj w USA musze zrobic nestepujace testy z krwi:
PAPP-A, hCG, AFP, uE3 i inhibin. do teo dochodzi to usg genetyczne.

ale w pierwszej ciazy nie robilam tych testow z krwi i chyba bylam szczesliwsza.

pozdrawiam
Dla mnie USG genetyczne to naturalna kolej rzeczy. Nawet się nie zastanawiałam nad tym czy robić czy nie.

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Dzięki
Zastanawiałam się bo zdania są podzielone.
Chociaż koleżance mąż kupił psiaka na pocieszenie i dla towarzystwa - długo się starali o dziecko i nic.... Chyba coś po 2-3 mies. jak piesek był u nich okazało się że jest w ciąży.. Jest coś w tym że zwierzęta mają pozytywny wpływ
Osobiście nie wyobrażam sobie domu (jeżeli ktoś ma oczywiście warunki i czas) bez zwierząt. W domu rodzinnym psiaki były od zawsze.
Teraz też się cieszę - przeprowadziłam się do męża w lutym (150km), zostawiłam rodzinę, przyjaciół, teraz pracę i nie znam tu nikogo.
Z psiakiem będzie raźniej i na pewno nie nudno...
Co do kupowania psiaka przy staraniach. Znam dwie pary, które dowiedziały się skądś, że jak kupią psiaka to odciągnie on mysli od starań i łatwiej będzie zajść w ciążę. Jedna zaszła i jak już zaszła to psiaka oddali - jak to usłyszałam to myślałam, że ją rozszarpię a druga nie zaszła i też oddali, bo stwierdzili, że nie pomaga. Normalnie nóż w kieszeni się otwiera. Dlatego twierdzę, że nie jest dobrym pomysłem zapełnianie luki zwierzęciem, bo można je tylko skrzywdzić.

Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
No u nas była szybka w miare decyzja tzn juz przed slubem chodziła nam cos po głowie a po slubie to juz chcielmysmy ale nie wychpdziło. Teraz ciesze sie ze nie mielismy od razu dziecka dotarlismy sie i nauczyli zyc razem. A cała sytuacja nas tylko wzmocniła coc nie pwoeim ciezo nam bylo

Ja porodu boje sie jak kazda kobieta ale co i jak to bede myslec póxniej. Napewno chce by maz był ze mna.

Oj ale bym zjezdziła. Czasami tez czuje sie jakbym juz w 7 miesiacu była bo sił brakuje ale wiem ze to normalne i dzis jest źle jutro bedzie lepiej.
Mi lekarz zabronił jezdzić na rowerze a bardzo lubiłam. Raz ze wzgledu na urazy a dwa ze wzgledu na nasze strania i wszystko co przeszłam całe leczenie. Moze to lepiej ale za rok sobie odbije mam nadzieje
My zaczęliśmy się starać przed ślubem. Mieszkaliśmy ze sobą już wtedy 7 lat. Ale nam zeszło dłuuuugo. A w planach mieliśmy 2 dzieci do 30 urodzić. I co - duuuuppaaa. Ja w grudniu skończę 32 lata. Ale i tak chcielibyśmy mieć trójkę dzieci.

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Ile kobiet, tyle reakcji.
Tyle strachów i tyle różnych punktów widzenia i doświadczeń ludzi dookoła. Jedne sie boją nacinania krocza, szycia, inne porodu samego w sobie, jeszcze inne igieł, a kolejne wyniku USG genetycznego Wiadomo, że trzeba to przeżyć i że nie da się wycofać. A co ma być to będzie... w tym wypadku niewiele od nas zależy. Ja jednak wolę wiedzieć jak najwięcej o przedmiocie mojego strachu, bo boję się najbardziej wtedy, kiedy wiem niewiele, lub nic. A tak - mogę się psychicznie nastawić na różne ewentualności.

Czas sie zabrać do roboty...
Miłego dzionka
Dokładnie. Poród nas nie ominie. Mamy dużo czasu, żeby się psychicznie do niego przygotować.

Cytat:
Napisane przez ejani Pokaż wiadomość
Tak, apap można i ogólnie paracetamol można
U mnie ten ból, że paracetamol na mnie nie działa. Wczoraj przemęczyłam się z migrenowym bólem głowy i czuję, że dzisiaj jeszcze mnie trzyma
Na jedzenie patrzeć nie mogę. Jedynie co to wcinam płatki ryżowe i czasem przepijam wygazowaną colą. Smakuje ohydnie ale to jedyne po czym mnie nie ciągnie do wymiotów.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest

Edytowane przez mezaga
Czas edycji: 2013-06-20 o 10:13
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 10:12   #3419
The light
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Dziewczyny na ból głowy świetny jest olejek lawendowy (można kupić praktycznie w każdej aptece).

Wystarczy taki olejek otworzyć i wąchać poprostu pomaga naprawdę

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
The light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 10:13   #3420
malaMigotkAaa
Zakorzenienie
 
Avatar malaMigotkAaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 3 976
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Idę o 12 do domu biorę urlop na godziny nie będę się męczyć i gonić o nie nie, a dziś mam sesję na FB do sklepu prowadzonego ze szwagierką może uda się rozkręcić biznes w końcu ! Aż mi się humor poprawił będę robić makijaże, w końcu do tego wracam a tak to lubię. A we wtorek robię próbny ślubny koleżance Będzie przerażona ciążą zapewne, bo ślub na we wrześniu, a obiecałam, że zajmę się tez jej paznokciami (kiedyś zajmowałam się tym zawodowo).

Odkąd jestem w ciąży zrobiłam się jakoś bardziej przedsiębiorcza gdyby nie chwilowo złe samopoczucie z chęcią wzięlabym jakąs pracę dodatkową.

No nic, głowa boli mniej Apap odpuszczam zobaczę co będzie dalej.


Kiedyś pisałam, że nie potrafię nic pić, (wody herbty nic) otóż wczoraj wypiłam w pracy CAŁA butelkę wody! całą 1,5 litra + w domku swoje
__________________
wymiana
malaMigotkAaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.