|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4261 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
![]() Ale Wy pędzicie ![]() dziś już nie dałam rady Was nadrobić chyba kilka razy dziennie muszę do Was zaglądać ! Dopiero teraz zauwazyłam pierwszą stronę dodacie mnie ? OM 13.04.2013 TP 17.01.2014 |
|
|
|
|
#4262 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
|
|
|
|
|
#4263 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
![]() wysprzzatalam caly dom
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
|
#4264 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
|
|
|
|
#4265 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
No ale jeśli uważasz, ze tego antybiotyku nie potrzebujesz i poradzisz sobie bez niego to nie musisz go brać. Wiadomo - na własną odpowiedzialność ale wybór zawsze ostateczny należy do Ciebie.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek![]() Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
|
|
|
|
#4266 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
rozumiem, że większość z Was uważa że to tak dziko bez rodziny to po prostu zależy od relacji jakie się ma ze swoją rodziną. Ja swoją bardzo kocham z tym, że wszyscy są w większości bardzo wymagający na zasadzie. W tradycji jest welon więc masz mieć welen, jak to nie zaprosisz dzieci i wnuków od kuzynki Twojej babci, co z tego że ich nie znasz skoro to jedyna żyjąca rodzina babci - jak ona się bedzie czuła jeśli jej nie zaprosisz. Po czym lista gości z mojej strony wyniosła z 300osób, do tego rodzina taty mnie nie trawi bo to nie mój biologiczny ojciec chociaz traktuję go jak własnego i ciagle mi przypominają że do rodziny nie należę np podczas świąt. Więc czułam wewnętzrny konflikt w środku. Do tego rodzina męża jest z 2 razy większa niż moja i była ta sama sytuacja tego trzeba zaprosić tamtego (teściowie ogolnie mnie nie cierpią i byli przeciwni ślubowi) itd A ja chciałam mieć coś swojego taką namiastkę naszej miłości. Po my sobie załozyliśmy że nie weźmiemy ani grosza od rodziców z wesela bo mamy młodsze rodzenstwo no i ogólnie nie przelewa sie jakoś strasznie w domu. Więc chcieliśmy zrobic coś cichego na nasze możliwości. My zawsze byliśmy z mężem ze sobą zżyci. Ja do niego idę z największym problemem i on tak samo. Doszliśmu do wniosku że nasz dzień powinien być naszym dniem. Jedni mają limuzyny, wypuszczają gołębię przed kościołem kazdy ma swoją wizję ślubu. I każda jak dla mnie jest ok. Kazdy ma prawo robić tak jak chce. Ale my czuliśmy że ta decyzja bedzie najlepsza w naszym życiu i tak było. I nie uwierzyłybyście jakie teraz są opinie u mnie w domu. Wszyscy mówią że my to mieliśmy głowę na miejscu przy planowaniu ślubu że świetnie i w ogóle pozytywnie pewnie jakies wzruszenie było jak wróciliśmy i zdjęcia pokazaliśmy rodzicom z tym że my z mężem od lat mieszkamy za granicą z daleka od rodzin więc mimo wszystko jakieś rozluźnienie więzi rodzinnych jest. Decydując się na taki ślub nie miałam poczucia że robię coś szalonego i romantycznego, po prostu kierowalam się swoimi uczuciami i jedną konkretna sprawą. W dzisiejszym świecie kościół jest jaki jest, większość ludzi odchodzi od wiary z powodu tego co się słyszy w telewizji w gazetach. Nie ukrywajmy że śluby, komunie, chrzty staly się czymś w rodzaju taniego jarmarku, kto jak wygląda, jaki prezent dał ile do koperty wlozył a na dalszy plan schodzi sam SAKRAMENT. Ja nie jestem przesadnie wierząca, do kościoła chodzę jak mam ochotę czyli naprawdę baaaaardzo rzadko. Ale uważam że wszystkie uroczystości kościelne nie wymagają tłumu ludzi bogactw (bo w Polsce tak jest szczegolnie w małych miejscowościach takich jak moja) Skromność i świadomość tego co własnie odbywa się przed ołtarzem to jest piękne. Swiadomość że dwoje ludzi chce być ze sobą, nie ważne co mówią i robią inni. Chcą żyć swoim zyciem, w miłości, na dobre i te gorsze dni, bo każdy z nas ma takie. O TYM SIĘ ZAPOMINA O WADZE SAKRAMENTÓW.
__________________
28.02.2011:ksiadz :http://www.suwaczki.com/tickers/c55fs65gkig2xlf5.png |
|
|
|
|
#4267 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
moj Tz w szitalu. Dzwonil,ze wymiotowal krwia i go zabrali na badania.Mam nadzieje,ze go wyuszczza bo nie ma nic ze soba a jest w szitalu 100km od domu ehhh
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
#4268 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
i też chciałabym mieć skromną uroczystość.Cytat:
Edytowane przez _Shiloh_ Czas edycji: 2013-06-27 o 12:47 |
||
|
|
|
#4269 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: planeta Ziemia:D
Wiadomości: 894
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
Mam ten sam problem... ----------- Wiecie co po tym wypadku ja normalnie boję się jeździć autem, stres dla mnie okropny, do tego stopnia że boli mnie brzuch Niedobrze bo nie potrafię nad tym zapanować a dla maluszka nie jest to dobre. Ponieważ za bardzo nie mogę teraz jeść mięsa-śmierdzi mi z daleka, dzisiaj na obiad wymyśliłam żółtą fasolkę z jajkiem i ziemniaczkami. Mam nadzieję, że poprawi mi humor ale to dopiero po pracy a gdzie tam 17 ![]() Ja też w przyszłym tygodniu zaczynam II trymestr-jak to leci szybko
|
|
|
|
|
#4270 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
|
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
[QUOTE
małgoś_87, ejani, kluska, magnusia, perfuzja tak się składa ze ja jestem z ursusa fakt faktem czuje się w Wawie jak intruz bo generalnie jestem z Mazur. Nie znam kompletnie szpitali ale pomyślałam że chciałabym rodzić w Instytucie Matki i Dziecka suma sumarum to przemawia przezemnie fakt ze to chyba najbliższy szpital zarówno od miejsca zamieszkania jak i pracy (Ochota) byłam tam jak narazie raz i byłam w szoku no ale jak człowiek przywykł najpierw do luxmedu póxniej do Medicoveru to walka o miejsce w kolejce troszeczke zadziwia a później na wizycie u gina okazuje się, ze siedzi tam jego sekretarka (pielęgniarka) która dodatkowo prawi jakieś uwagi... Dramat jakiś no ale postanowiłam że zobacze jak wygląda usg u nich w porównaniu do tego co oferuje medicover.... i USG w instytucie mam 09.07 a w Medicoverze 16.07. Badania i tak będę robiła w medicoverze bo mam w ramach abonamentu więc nie czuje abym mocno naciągała Państwo no i helo ale kurcze tyle co mi odciągają na skłądki zdrowotne co miesiac to mam prawo.... ale się nakręciłam ale to przez to ze lekarz jak zobaczył wyniki krwi z Medicoveru to powiedział że proszę chodzić tam a nie naciągać Państwo swoją dorgą znacie moze jakieś opinie znajmoych o tym szpitalu[/COLOR]taak i jeszcze jedno też mam wrażenie, ze jakaś skołowana jestem zaczełam robić ortografy a jak czytaj jeszcze raz napisane zdanie to sama sie zastanawiam o co chodzi[/QUOTE] O, coś mi się zepsuło I jestem do tyłu Pracowałam kilka lat na Ursusie-w sumie ładna okolica (już I wszędzie dobry dojazdCo do szpitala to opinie będą na pewno różne (nie znam nikogo, kto by tam rodził) ale po przegrzebaniu już kilku forów wiem że nawet w szpitalu z najlepszymi można trafić na czyjś gorszy dzień, a najważniejsze to się nie nastawiać na luksusy ![]() Za to wiem, że o każdym szpitalu są zawsze skrajne opinie w obie strony. Mnie do "mojego" przekonuje fakt, że przecież będziemy rodzić w zimie a zawsze trzeba coś z domu podrzucić czy choćby odwiedzić więc ważne jest, żeby było blisko. Choć coś czytałam, że chcą remontować, więc nie wiem czy nie zacznę jednak szukać. A co do medicovera/ośrodka to mam podobne dylematy, ale jednak nie zdecydowałam się zapisać "państwowo". W końcu nie po to pracodawca płaci (a składki I tak się odlicza), żebym teraz musiała prosić o wszystko. Lekarze są 3 razy w tyg (każdy raz po kilka godzin) a zapisy osobiście w trakcie przyjęć:/ a co jak się coś zdarzy w inny dzień? Przez te składki z kolei wolałabym zostać na zwolnieniu, bo jednak kilka lat w swojej sprawie nie zajrzałam do ośrodka ![]() dziś też mam koszmarne mdłości I nawet "moje" kanapki jadłam na raty. Ale lekarka stwierdziła "mdłości mogą być"...
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu... |
|
|
|
#4271 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
mam identyczny obiadd dzis
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
|
#4272 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
trzymam kciuki za zdrowie TŻ-ta. Daj znać co i jak
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#4273 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
![]() Tu bardziej chodzi o to czy ta żurawina Ci pomoże. Ale ja bym na siłę nie pchała w siebie leków, których nie chcę i jestem pewna, że pomoże mi coś lżejszego. Dorwałam właśnie ćwiartkę arbuza i wszamałam całą Ale mi z tym dobrze![]() San_g ja fasolkę miałam wczoraj na kolację. Z bułką tartą na maśle. Pychota ![]() ![]() Stwierdzam, że mój robal ją bardzo lubi, bo mi się tak dobrze po niej zrobiło Też mnie od mięsa odrzuca i wystarczy, że przejdę koło stołu na którym leży kanapka z szynką od razu mnie ciągnie do łazienki.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek![]() Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
|
|
|
|
|
#4274 | |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
O kurcze,oby to nie było nic poważnego. Na pewno bardzo się martwisz o niego. Daj znać później co powiedzieli. Zdrowia dla tż!
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
|
#4275 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: De
Wiadomości: 523
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Dziewczyny widze, ze u was przystko przemyslane!! Ja jeszcze nie mysle o znieczuleniu ani o tym jak bede rodzic. Postanowilam ze pojde do szkoly rodzenia i wtedy zdecyduje..
Tez macie delikatne klucia w brzuchu? Ja mialam wczesniej takie bole jak na okres a teraz mam takie delikatne klucia co jakis czas.. Jak mowilam lekarce o tamtych bolach to powiedziala ze to normalne..
__________________
II 09.05.2013
|
|
|
|
#4276 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Lejdi_aga - mam nadzieję, ze te wymioty to nic groźnego - choć brzmi nieprzyjemnie
![]() Poczyniłam właśnie pierwszy zakup ciuchociążowy. W C&A są promocje i zamówiłam sobie dwie bluzki i getry. Szkoda, ze spodni nie było w odpowiedniej długości.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek![]() Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
|
|
|
|
#4277 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: planeta Ziemia:D
Wiadomości: 894
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
Oby było dobrze!Cóż za zgranie Fasolka jeszcze u nas droga ale taka młoda bez tych twardych części jest pychaaa... i będzie z masełkiem i bułką tartą oczywiście.Ech w pracy się rozmarzyłam a to dopiero wieczorem. Jeszcze mam pytanie co do jajek, ja dostałam od rodzinki Tż ze wsi 30 szt typowo wiejskich, od szczęśliwych kurek :P:P i normalnie je sparzam i np. używam do deseru surowych żółtek, nigdy mi to wcześniej nie zaszkodziło teraz zastanawiam się czy za bardzo nie ryzykuję ale marzy mi się jajko sadzone z płynącym żółtkiem....(tym bardziej, że zółtka są piękne aż pomarańczowe a często trafiają się dwa na jajko mmm )
|
|
|
|
|
#4278 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wloclawek/Niemcy
Wiadomości: 2 311
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
.bedzie to samo,co u Cibie,tylko fasolka zielona i popije kefirkiem,mniam ![]() Lejdi aga jeja,a wiadomo,od czego tak wymiotowal??zdrowia dla tzta!! |
|
|
|
|
#4279 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 609
|
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
natlalli i san_g, ja mam właśnie 12 tydzień a właściwie już do końca zmierzam i powiem Wam cierpiącym z powodu mdłości, że w tym tygodni wszystko przechodzi jak ręką odjął - wiem, że to nie reguła ale życzę każdej która cierpiała jak ja, żeby tak było ! Mi pomagało jedzenie małych porcji niestety imbirowy napój nie, a i nie mogłam też się przejeść.
|
|
|
|
#4280 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
Już po ptokach bo go wzięłam, to był antybiotyk jedno-dawkowy, Monural. A żurawinkę i tak łykam sproszkowaną ![]() Fasolka ![]() wspaniałości. Ja ugotowałam dziś zupkę jarzynową z kalafiorkiem, marcheweczką, fasolką szparagową i mlodymi ziemniaczkami, zabielaną mleczkiem nie śmietanką no i pokrojony lubczyk do garnuszka ![]() ![]() Cytat:
![]() U mnie II trymestr też za chwilkę, myślę o jeansach z pasem. Ma ktoś polecić jakiś dobry sklep? |
||
|
|
|
#4281 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: planeta Ziemia:D
Wiadomości: 894
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
![]() Cytat:
I dużo rzeczy mi śmierdzi (łącznie z włosami Tż niestety) ale moja siostra mówiła, że miała dokładnie to samo-może to rodzinne
|
||
|
|
|
#4282 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
A mnie od wczoraj lekko pobolewa brzuch... Tak naprawdę bardziej "ćmi" niż boli, ale jakieś mało przyjemne to.
__________________
|
|
|
|
#4283 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Generalnie szału nie ma ale wybrałam dwie bluzki, które moim zdaniem będą ok. A jak będzie w rzeczywistości to się okaże. Najwyżej zwrócę.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek![]() Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
|
|
|
|
#4284 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
|
|
|
|
#4285 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: planeta Ziemia:D
Wiadomości: 894
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
trochę rzeczy mają, podobno w h&m mama są wyprzedaże ale na stronce nie ma przecen-może w sklepie będą |
|
|
|
|
#4286 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Patrzcie na te spodnie i jakie tanie http://www.hm.com/pl/product/77158?article=77158-A
|
|
|
|
#4287 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Jedna taka:
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/pr...tuniki/97373/1 a drugiej już nie widzę ale baaardzo podobna.---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:22 ---------- Cytat:
Ja mam problem z kupnem, bo niewiele jest ciuchów sensownych ciążowych w moim rozmiarze. Większość to takie worki ziemniaczane.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek![]() Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
|
|
|
|
|
#4288 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Natalii - ja absolutnie rozumiem. Napisałam, że ja sobie swojego ślubu nie wyobrażałam bez rodziny, ale wiem dobrze, że różnie w życiu bywa i wcale się nie dziwię, że w tej sytuacji tak postąpiliście. Cieszę się, że mimo wszystko (całe te rodzinne zawirowania) wasz dzień ślubu był dla was cudny.
San_g - a może spróbuj wodę gazowaną, mi smakuje zdecydowanie bardziej i nie mam po niej mdłości Mnie też coś ostatnio raz kłuje, raz delikatnie ćmi jak na @, a czasem nie zupełnie mi nie jest ale myślę, że wszystko tam się kształtuje, więc to przecież troszkę trzeba odczuwać.
|
|
|
|
#4289 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Cytat:
widziałam już je- fajne faktycznie i cena dobra, tylko nie ma opcji aby je przez neta zamówić
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#4290 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014
Mam piersi z kurczaka i zastanawiam się co z nich zrobić na drugie danie, oprócz panierowanych...jakieś pomysły?
Mezaga bluzeczka miodzio
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:41.







Wiec widzisz do leczenia w Polsce tez mozna sie doczepic. Tak samo jak mnostwo kobiet w ciazy w razie czego bierze leki na podtrzymanie. Tu tego nie ma. A w Anglii poszlismy z wirusem i powiedzieli,ze jak to wirus przyszedl i pojdzie,duzo pic,w razie goraczki paracetamol. Wszystko. No i miala racje.
No my też będziemy u mojej siostry przez 2 miesiące, a później na swoje.
to po prostu zależy od relacji jakie się ma ze swoją rodziną. Ja swoją bardzo kocham z tym, że wszyscy są w większości bardzo wymagający na zasadzie. W tradycji jest welon więc masz mieć welen, jak to nie zaprosisz dzieci i wnuków od kuzynki Twojej babci, co z tego że ich nie znasz skoro to jedyna żyjąca rodzina babci - jak ona się bedzie czuła jeśli jej nie zaprosisz. Po czym lista gości z mojej strony wyniosła z 300osób, do tego rodzina taty mnie nie trawi bo to nie mój biologiczny ojciec chociaz traktuję go jak własnego i ciagle mi przypominają że do rodziny nie należę np podczas świąt. Więc czułam wewnętzrny konflikt w środku. Do tego rodzina męża jest z 2 razy większa niż moja i była ta sama sytuacja tego trzeba zaprosić tamtego (teściowie ogolnie mnie nie cierpią i byli przeciwni ślubowi) itd A ja chciałam mieć coś swojego taką namiastkę naszej miłości. Po my sobie załozyliśmy że nie weźmiemy ani grosza od rodziców z wesela bo mamy młodsze rodzenstwo no i ogólnie nie przelewa sie jakoś strasznie w domu. Więc chcieliśmy zrobic coś cichego na nasze możliwości. My zawsze byliśmy z mężem ze sobą zżyci. Ja do niego idę z największym problemem i on tak samo. Doszliśmu do wniosku że nasz dzień powinien być naszym dniem. Jedni mają limuzyny, wypuszczają gołębię przed kościołem kazdy ma swoją wizję ślubu. I każda jak dla mnie jest ok. Kazdy ma prawo robić tak jak chce. Ale my czuliśmy że ta decyzja bedzie najlepsza w naszym życiu i tak było. I nie uwierzyłybyście jakie teraz są opinie u mnie w domu. Wszyscy mówią że my to mieliśmy głowę na miejscu przy planowaniu ślubu że świetnie i w ogóle pozytywnie
28.02.2011:ksiadz :



swoją dorgą znacie moze jakieś opinie znajmoych o tym szpitalu

)
wspaniałości. Ja ugotowałam dziś zupkę jarzynową z kalafiorkiem, marcheweczką, fasolką szparagową i mlodymi ziemniaczkami, zabielaną mleczkiem nie śmietanką no i pokrojony lubczyk do garnuszka 

