Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-27, 18:19   #1441
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Pewnie,zawsze to jakaś odskocznia Tylko zastanawiam się nad tym,że kolega chce podjechać po mnie pod szkołę,ale nie chce wyzywania od szmat itd. byłego,bo u niego nie ma takiego słowa w słowniku jak "znajomy,kolega". Jest tylko "ten,z którym świruję". Chyba lepiej będzie,jak po prostu podjedzie tam,gdzie nie zobaczy mnie były.I czeka mnie z nim rozmowa...Po co się odzywał !
nic Cie nie czeka nic nie musisz a kolega niech zaparkuje w "bezpiecznym" miejscu
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 18:34   #1442
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
nic Cie nie czeka nic nie musisz a kolega niech zaparkuje w "bezpiecznym" miejscu
W sumie.Ta rozmowa to będzie krótka wymiana zdań Ok racja.Dziękuje Wam
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 18:45   #1443
Adriana684
Raczkowanie
 
Avatar Adriana684
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziewczyny, czy to chore, że wszystkie cechy mojego 'faceta marzeń' i których mój eks był KOMPLETNYM przeciwieństwem, teraz mnie odrzucają? On bardzo szybko stał się dla mnie ideałem. Nikt mi teraz nie pasuje, bo nikt nie jest taki jak on. Powinnam tego nie chcieć, ale jakoś nie potrafię nie porównywać facetów z nim. I wszyscy mają coś nie tak
__________________
Dear Past,
Thank You for all the lessons.
Dear Future,
I'm ready !
Adriana684 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 18:51   #1444
Talisa
Raczkowanie
 
Avatar Talisa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziewczyny, nadszedł taki dzień, kiedy mogę napisać, że cieszę się z rozstania z eksem. Naprawdę. Cieszę się, że teraz mogę zacząć wszystko od nowa, być zadowolona z życia, spełniona, a nie wiecznie rozczarowana i smutna. Dobrze, że to się skończyło, eks i tak nigdy nie dałby mi tego, czego oczekuję od mężczyzny. Był fajnym chłopakiem na pierwszy poważny związek, ale nie na całe życie.
To, że dzisiaj tak dobrze się czuję nie znaczy, że złe momenty już nie przyjdą, ale mam nadzieję, że najgorsze za mną
Talisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 18:58   #1445
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy to chore, że wszystkie cechy mojego 'faceta marzeń' i których mój eks był KOMPLETNYM przeciwieństwem, teraz mnie odrzucają? On bardzo szybko stał się dla mnie ideałem. Nikt mi teraz nie pasuje, bo nikt nie jest taki jak on. Powinnam tego nie chcieć, ale jakoś nie potrafię nie porównywać facetów z nim. I wszyscy mają coś nie tak
poczekaj jeszcze chwilkę,zraz po rozstaniu ja tez nie potrafiłam patrzeć się na innych facetów u wsyztskich było coś nie tak,ale wiem,ze nie mogę porównywać,każdego faceta z eks!

---------- Dopisano o 18:58 ---------- Poprzedni post napisano o 18:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nadszedł taki dzień, kiedy mogę napisać, że cieszę się z rozstania z eksem. Naprawdę. Cieszę się, że teraz mogę zacząć wszystko od nowa, być zadowolona z życia, spełniona, a nie wiecznie rozczarowana i smutna. Dobrze, że to się skończyło, eks i tak nigdy nie dałby mi tego, czego oczekuję od mężczyzny. Był fajnym chłopakiem na pierwszy poważny związek, ale nie na całe życie.
To, że dzisiaj tak dobrze się czuję nie znaczy, że złe momenty już nie przyjdą, ale mam nadzieję, że najgorsze za mną
to wspaniale czytać takie posty
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 19:18   #1446
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy to chore, że wszystkie cechy mojego 'faceta marzeń' i których mój eks był KOMPLETNYM przeciwieństwem, teraz mnie odrzucają? On bardzo szybko stał się dla mnie ideałem. Nikt mi teraz nie pasuje, bo nikt nie jest taki jak on. Powinnam tego nie chcieć, ale jakoś nie potrafię nie porównywać facetów z nim. I wszyscy mają coś nie tak
przy poprzednim byłym tez tak mialam , ale mi przeszlo

---------- Dopisano o 19:18 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nadszedł taki dzień, kiedy mogę napisać, że cieszę się z rozstania z eksem. Naprawdę. Cieszę się, że teraz mogę zacząć wszystko od nowa, być zadowolona z życia, spełniona, a nie wiecznie rozczarowana i smutna. Dobrze, że to się skończyło, eks i tak nigdy nie dałby mi tego, czego oczekuję od mężczyzny. Był fajnym chłopakiem na pierwszy poważny związek, ale nie na całe życie.
To, że dzisiaj tak dobrze się czuję nie znaczy, że złe momenty już nie przyjdą, ale mam nadzieję, że najgorsze za mną
cudownie!!!!
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 19:37   #1447
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Niech ten czas szybciej leeci!!! chcę już całkiem zapomnieć,zobojętnieć...
a najchętniej poznałabym jakiegoś miłego pana
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 19:39   #1448
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
Niech ten czas szybciej leeci!!! chcę już całkiem zapomnieć,zobojętnieć...
a najchętniej poznałabym jakiegoś miłego pana
a ja jak sobie pomyslalam ze znow moge przerabiac to samo, ze znow moze sie jakas byla trafic ze znow sie zapomne i zaczne sie do kogos dostosowywac i ze zaslepi mnie .......to mi sie odechciewa nawet najmilszych panów
a czas niech leci wolno tylko go dobrze wykorzystaj bo juz nie wroci a szkoda troszke
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 19:40   #1449
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
https://www.youtube.com/watch?featur...gnJlsfs#at=421

https://www.youtube.com/watch?v=4q5sOXpitcg

Koleś jest neisamowity

No co ma być to będzie,wszystkie to wiemy,ale rozum swoje a uczucia swoje .
dzięki za linki!
póki co, chcę popracować nad tym:
http://www.youtube.com/watch?v=JX7ZgnJlsfs

a i polecam gorąco:
1. http://www.youtube.com/watch?v=O-XqmpgaKNs
2. http://www.youtube.com/watch?v=z_oasTe39U8 - tu jest sporo potwórzeń z tego filmiku powyżej ale i kilka innych ciekawych rad, dlatego również wklejam
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 19:51   #1450
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
a ja jak sobie pomyslalam ze znow moge przerabiac to samo, ze znow moze sie jakas byla trafic ze znow sie zapomne i zaczne sie do kogos dostosowywac i ze zaslepi mnie .......to mi sie odechciewa nawet najmilszych panów
a czas niech leci wolno tylko go dobrze wykorzystaj bo juz nie wroci a szkoda troszke
hmm.. a ja bym chętnie jakiegoś poznała,niby nie narzekam na brak adoratorów (skromna),ale żaden na kolana nie powala, chociaż w weekend z pewnym panem miałam stycznośc bliższą

teraz mi się zaczną wakacje i się ciesze strasznie z jednej strony, a z drugiej boje się,że tyle wolnego czasu...
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 19:52   #1451
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
dzięki za linki!
póki co, chcę popracować nad tym:
http://www.youtube.com/watch?v=JX7ZgnJlsfs

a i polecam gorąco:
1. http://www.youtube.com/watch?v=O-XqmpgaKNs
2. http://www.youtube.com/watch?v=z_oasTe39U8 - tu jest sporo potwórzeń z tego filmiku powyżej ale i kilka innych ciekawych rad, dlatego również wklejam
zaje....sty kolo
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 20:09   #1452
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
zaje....sty kolo
tylko który?
dla mnie obaj świetni, choć osobiście uwielbiam kabarety, więc Pan Mark Gungor do mnie trafia idealnie
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 20:10   #1453
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
tylko który?
dla mnie obaj świetni, choć osobiście uwielbiam kabarety, więc Pan Mark Gungor do mnie trafia idealnie
mi ten pierwszy pasuje taki sympatyczny świr
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 20:10   #1454
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

oki dziewczynki, to pooglądajcie sobie, a ja lecę na 500 dni miłości z Waszego polecenia
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 20:12   #1455
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
oki dziewczynki, to pooglądajcie sobie, a ja lecę na 500 dni miłości z Waszego polecenia
zdaj relacje potem , ja sie na sobote z tym przygotowuje
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:06   #1456
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A czemu my dopiero po rozstaniu decydujemy się na zmianę fryzury, na fitness? Czemu w związku nie wnikamy w nadmiar cellulitu, a po rozstaniu "łaaaaaaaaaa muszę zadbać o siebie!!!" - powrót na "rynek randkowy", czy co?
Bardzo często ludzie w związku dziadzieją. Nie wiem z czego to wynika, może z przekonania, że już się ma drugą połowę, ona powinna nas kochać mimo wszystko, bla blabla i już nie trzeba się starać. Nie wiem.
A ja teraz po rozstaniu właśnie wcale nie mam jakiegoś ciśnienia, żeby pięknie wyglądać. Nie szukam nowego związku, więc nie chce mi się stroić, co oczywiście nie znaczy, że chodzę po ulicach zaniedbana. I taki stan mi sie podoba, akceptuje siebie i to ja decyduję, czy chce mi się zrobić makijaż, czy nie. Nie chcę to wychodzę nieumalowana i w ogóle się tym nie przejmuję.
Mądrze gada! Polać mu!
Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nadszedł taki dzień, kiedy mogę napisać, że cieszę się z rozstania z eksem. Naprawdę. Cieszę się, że teraz mogę zacząć wszystko od nowa, być zadowolona z życia, spełniona, a nie wiecznie rozczarowana i smutna. Dobrze, że to się skończyło, eks i tak nigdy nie dałby mi tego, czego oczekuję od mężczyzny. Był fajnym chłopakiem na pierwszy poważny związek, ale nie na całe życie.
To, że dzisiaj tak dobrze się czuję nie znaczy, że złe momenty już nie przyjdą, ale mam nadzieję, że najgorsze za mną
Wspaniale czyta sie takie posty!
Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
oki dziewczynki, to pooglądajcie sobie, a ja lecę na 500 dni miłości z Waszego polecenia
Hehe, niedługo wszystkie z nas będą miały ten film na koncie obejrzanych.
A w ogóle to kto go polecił?
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:13   #1457
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

skojarzenia to przekleństwo
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:18   #1458
Adriana684
Raczkowanie
 
Avatar Adriana684
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
poczekaj jeszcze chwilkę,zraz po rozstaniu ja tez nie potrafiłam patrzeć się na innych facetów u wsyztskich było coś nie tak,ale wiem,ze nie mogę porównywać,każdego faceta z eks!

---------- Dopisano o 18:58 ---------- Poprzedni post napisano o 18:57 ----------



to wspaniale czytać takie posty

Ale u mnie to już 3 miesiące od rozstania.. nie wiem jak długo jeszcze to potrwa.
__________________
Dear Past,
Thank You for all the lessons.
Dear Future,
I'm ready !
Adriana684 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:20   #1459
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

uchhh ależ jestem wściekła!
normalnie muszę się Wam wygadać bo nie wytrzymam!

wściekłam się bo puściłam sobie film (exa nie było w domu odkąd z pracy wróciłam), oglądam i przed chwilą słyszę przekręcający się klucz w zamku... idzie, ale nie sam, z kumplem....
"o kur... " coś tam usłyszałam... wchodzą do pokoju: "cześć" ... mówi do mnie "możemy sobie mecz włączyć?" noż kur.... raz se włączyłam film na telewizorze (w dużym pokoju, w którym on sypia i częściej przesiaduje) to kur... muszę się wynosić bo jakiś durny mecz leci!
Ja pier... jaka zła jestem... oczywiście przyszli zaopatrzeni w browary a po oczach byłego (choć było to dosłownie 2-sekundowe spojrzenie :/) widziałam, że jarał

kurr.... jestem tak zła że zaraz nie wytrzymam
bo oczywiście durna bez słowa wyłączyłam film i poszłam do małego pokoju (bo co miałam zrobić, siedzieć tam z nimi...)

w tej chwili go po prostu nie cierpię!! wkurzył mnie nieziemsko! i śmieją się teraz głupkowato co chwile...wrrrr.....


wybaczcie, musiałam to z siebie wyrzucić
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:22   #1460
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Ale u mnie to już 3 miesiące od rozstania.. nie wiem jak długo jeszcze to potrwa.
u mnie trwalo ponad rok, zanim sie zorientowalam ze sama siebie krzywdze tym wiec nie trac czasu i pomysl czy to Ci cos da

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
uchhh ależ jestem wściekła!
normalnie muszę się Wam wygadać bo nie wytrzymam!

wściekłam się bo puściłam sobie film (exa nie było w domu odkąd z pracy wróciłam), oglądam i przed chwilą słyszę przekręcający się klucz w zamku... idzie, ale nie sam, z kumplem....
"o kur... " coś tam usłyszałam... wchodzą do pokoju: "cześć" ... mówi do mnie "możemy sobie mecz włączyć?" noż kur.... raz se włączyłam film na telewizorze (w dużym pokoju, w którym on sypia i częściej przesiaduje) to kur... muszę się wynosić bo jakiś durny mecz leci!
Ja pier... jaka zła jestem... oczywiście przyszli zaopatrzeni w browary a po oczach byłego (choć było to dosłownie 2-sekundowe spojrzenie :/) widziałam, że jarał

kurr.... jestem tak zła że zaraz nie wytrzymam
bo oczywiście durna bez słowa wyłączyłam film i poszłam do małego pokoju (bo co miałam zrobić, siedzieć tam z nimi...)

w tej chwili go po prostu nie cierpię!! wkurzył mnie nieziemsko! i śmieją się teraz głupkowato co chwile...wrrrr.....


wybaczcie, musiałam to z siebie wyrzucić
buraki (sory)
Kiedy w końcu bedziecie oddzielnie mieszkac?

Edytowane przez Marycha1977
Czas edycji: 2013-06-27 o 21:28
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:43   #1461
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
nic Cie nie czeka nic nie musisz a kolega niech zaparkuje w "bezpiecznym" miejscu
dokładnie, też tak uważam, a niech sobie myśli co chce...olewka

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy to chore, że wszystkie cechy mojego 'faceta marzeń' i których mój eks był KOMPLETNYM przeciwieństwem, teraz mnie odrzucają? On bardzo szybko stał się dla mnie ideałem. Nikt mi teraz nie pasuje, bo nikt nie jest taki jak on. Powinnam tego nie chcieć, ale jakoś nie potrafię nie porównywać facetów z nim. I wszyscy mają coś nie tak
Wg mnie to raczej normalne. Chyba większość z nas tak ma niestety. Z czasem przejdzie.

Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nadszedł taki dzień, kiedy mogę napisać, że cieszę się z rozstania z eksem. Naprawdę. Cieszę się, że teraz mogę zacząć wszystko od nowa, być zadowolona z życia, spełniona, a nie wiecznie rozczarowana i smutna. Dobrze, że to się skończyło, eks i tak nigdy nie dałby mi tego, czego oczekuję od mężczyzny. Był fajnym chłopakiem na pierwszy poważny związek, ale nie na całe życie.
To, że dzisiaj tak dobrze się czuję nie znaczy, że złe momenty już nie przyjdą, ale mam nadzieję, że najgorsze za mną
Oj czuję to samo. Wiem, że pomimo, że najgorszy to on nie jest, to jednak oczekuję czegoś innego od życia niż on. Facet w styczniu skończy 30 lat a zachowuje się czasem jak 18-latek. Z kumplami spotkać się bez piwa nie może, zajarać sobie musi od czasu do czasu (gdzie dla niego to określenie stanowczo znaczy "częściej" niż "rzadziej")... ech, coś ostatnio widzę w nim same minusy - ale to może i lepiej bo jest odrobinę łatwiej. Porażka... rozmawiałam ostatnio z kumpelą (też singielką) i stwierdziłyśmy, że nie ma już fajnych, porządnych, dojrzałych facetów. Są, ale wszyscy zajęci. Takie są nasze doświadczenia

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
Niech ten czas szybciej leeci!!! chcę już całkiem zapomnieć,zobojętnieć...
a najchętniej poznałabym jakiegoś miłego pana
Też bym tak chciała, choć co do pana to nie. Mam teraz chłodne podejście do wszelakiej maści samców. Nie potrzebuję ich do szczęścia. Od dziś skupiam się na sobie i swoim szczęściu i zadowoleniu!

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
zdaj relacje potem , ja sie na sobote z tym przygotowuje
heh to relację zdałam kilka postów (i ogrom nerwów) wcześniej

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
A ja teraz po rozstaniu właśnie wcale nie mam jakiegoś ciśnienia, żeby pięknie wyglądać. Nie szukam nowego związku, więc nie chce mi się stroić, co oczywiście nie znaczy, że chodzę po ulicach zaniedbana. I taki stan mi sie podoba, akceptuje siebie i to ja decyduję, czy chce mi się zrobić makijaż, czy nie. Nie chcę to wychodzę nieumalowana i w ogóle się tym nie przejmuję.
Ja z kolei staram się częściej ładnie ubierać i dobrze wyglądać - dla samej siebie! Zauważyłam, że jestem wtedy pewniejsza siebie i jakaś taka radośniejsza Miło mi jak zwracam na siebie uwagę facetów bo myślę sobie, że mogą sobie pomarzyć i tak mam ich gdzieś
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:44   #1462
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
dokładnie, też tak uważam, a niech sobie myśli co chce...olewka



Wg mnie to raczej normalne. Chyba większość z nas tak ma niestety. Z czasem przejdzie.



Oj czuję to samo. Wiem, że pomimo, że najgorszy to on nie jest, to jednak oczekuję czegoś innego od życia niż on. Facet w styczniu skończy 30 lat a zachowuje się czasem jak 18-latek. Z kumplami spotkać się bez piwa nie może, zajarać sobie musi od czasu do czasu (gdzie dla niego to określenie stanowczo znaczy "częściej" niż "rzadziej")... ech, coś ostatnio widzę w nim same minusy - ale to może i lepiej bo jest odrobinę łatwiej. Porażka... rozmawiałam ostatnio z kumpelą (też singielką) i stwierdziłyśmy, że nie ma już fajnych, porządnych, dojrzałych facetów. Są, ale wszyscy zajęci. Takie są nasze doświadczenia



Też bym tak chciała, choć co do pana to nie. Mam teraz chłodne podejście do wszelakiej maści samców. Nie potrzebuję ich do szczęścia. Od dziś skupiam się na sobie i swoim szczęściu i zadowoleniu!



heh to relację zdałam kilka postów (i ogrom nerwów) wcześniej



Ja z kolei staram się częściej ładnie ubierać i dobrze wyglądać - dla samej siebie! Zauważyłam, że jestem wtedy pewniejsza siebie i jakaś taka radośniejsza Miło mi jak zwracam na siebie uwagę facetów bo myślę sobie, że mogą sobie pomarzyć i tak mam ich gdzieś
no to masz w domu stado baranow
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:49   #1463
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość


buraki (sory)
Kiedy w końcu bedziecie oddzielnie mieszkac?
oj nie ma za co przepraszać, uważam tak samo a nawet i inne, gorsze określenia cisną mi się na usta
co do mieszkania to właśnie to tragedia jakaś jest codziennie zaraz po powrocie z pracy włączam kompa i śledzę wszystkie ogłoszenia lokalne i nic albo drożyzna, albo już wynajęte, albo totalnie puste, albo znów totalnie umeblowane bez możliwości wyniesienia mebli (mam właśnie problem bo mamy z exem wspólne meble,sprzęty itd i część zabieram a ciężko się dopasować z tymi mieszkaniami). W pon idę jedno mieszkanko obejrzeć. Nie ukrywam, że wiążę z nim ogromniaste nadzieje także trzymajcie kciuki!
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:50   #1464
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cieszę się, że podoba Wam się "500 dni", od razu pomyślałam o tym wątku, gdy skończyłam to oglądać.
Czytam teraz mnóstwo książek i oglądam mnóstwo filmów o miłości, o mężczyznach, o kobietach, o uczuciach, wkładam mnóstwo energii w próby zrozumienia mechanizmów zachowań, modeli związków, typowych ciągów przyczynowo-skutkowych... To wszystko jest (wbrew pozorom?) cholernie powtarzalne.

Mój smutek porozstaniowy jest bardzo specyficzny. Spędzam dużo czasu w towarzystwie, czy to z bliskimi mi ludźmi, czy to poznając nowe osoby na imprezach. Paradoksalnie tuż po zerwaniu rozkwitłam pod względem wyglądu i ogólnej aparycji, widzę, że wzbudzam zainteresowanie facetów. Ale w jakiś przedziwny sposób i te tabuny mężczyzn, i mnogość znajomości, wydarzeń w moim życiu, tylko mnie jeszcze bardziej dołują. Chyba potrzebne mi jest parę tygodni typowego smutku, odizolowania? Nie umiem sobie na to pozwolić, wymagam od swojego życia strasznie dużo, ciągle wysokich obrotów, "dziania się", obwiniam się, gdy pozwolę sobie na marazm i łzy w samotności.

Tak mi się zebrało na zwierzenie, aż sama się zdziwiłam. Trzymam za Was wszystkie kciuki, mądre z nas dziewczyny, damy sobie radę. Kochajmy bardziej siebie, a mniej facetów. (:
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:52   #1465
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
no to masz w domu stado baranow
no! 2 dupne osły wparowały mi na chatę pomocy!
Mecz leci prawie do północy. Niech no mi zaczną rżeć a jak się wku*wię, jak wyskoczę do nich to mnie popamiętają... bo mam ich już gdzieś, niech sobie myślą co chcą!
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:54   #1466
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551]Cieszę się, że podoba Wam się "500 dni", od razu pomyślałam o tym wątku, gdy skończyłam to oglądać.
Czytam teraz mnóstwo książek i oglądam mnóstwo filmów o miłości, o mężczyznach, o kobietach, o uczuciach, wkładam mnóstwo energii w próby zrozumienia mechanizmów zachowań, modeli związków, typowych ciągów przyczynowo-skutkowych... To wszystko jest (wbrew pozorom?) cholernie powtarzalne.

Mój smutek porozstaniowy jest bardzo specyficzny. Spędzam dużo czasu w towarzystwie, czy to z bliskimi mi ludźmi, czy to poznając nowe osoby na imprezach. Paradoksalnie tuż po zerwaniu rozkwitłam pod względem wyglądu i ogólnej aparycji, widzę, że wzbudzam zainteresowanie facetów. Ale w jakiś przedziwny sposób i te tabuny mężczyzn, i mnogość znajomości, wydarzeń w moim życiu, tylko mnie jeszcze bardziej dołują. Chyba potrzebne mi jest parę tygodni typowego smutku, odizolowania? Nie umiem sobie na to pozwolić, wymagam od swojego życia strasznie dużo, ciągle wysokich obrotów, "dziania się", obwiniam się, gdy pozwolę sobie na marazm i łzy w samotności.

Tak mi się zebrało na zwierzenie, aż sama się zdziwiłam. Trzymam za Was wszystkie kciuki, mądre z nas dziewczyny, damy sobie radę. Kochajmy bardziej siebie, a mniej facetów. (:[/QUOTE]
ale pozwol sobie na ten smutek. on istnieje w naturze wiec trzeba go przezyc, nic w nim zlego a wrecz procentuje na przyszlosc. nie tłum w sobie zadnych emocji, trzeba je nazwac pzed sama soba a wtedy juz jest łatwiej. on gdzies Ci tam zalega a Ty go dusisz uwolnij go i pare dni poswiec dla smutku, wtedy nie powroci...

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
oj nie ma za co przepraszać, uważam tak samo a nawet i inne, gorsze określenia cisną mi się na usta
co do mieszkania to właśnie to tragedia jakaś jest codziennie zaraz po powrocie z pracy włączam kompa i śledzę wszystkie ogłoszenia lokalne i nic albo drożyzna, albo już wynajęte, albo totalnie puste, albo znów totalnie umeblowane bez możliwości wyniesienia mebli (mam właśnie problem bo mamy z exem wspólne meble,sprzęty itd i część zabieram a ciężko się dopasować z tymi mieszkaniami). W pon idę jedno mieszkanko obejrzeć. Nie ukrywam, że wiążę z nim ogromniaste nadzieje także trzymajcie kciuki!
czekaj chwile waacje sie na dobre zaczna to moze wiecej ofert sie pojawi. trzymam kciuki

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
no! 2 dupne osły wparowały mi na chatę pomocy!
Mecz leci prawie do północy. Niech no mi zaczną rżeć a jak się wku*wię, jak wyskoczę do nich to mnie popamiętają... bo mam ich już gdzieś, niech sobie myślą co chcą!
szkoda ze tam nie jestem normlanie bym ich miotłą przegonila
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 22:01   #1467
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551]Cieszę się, że podoba Wam się "500 dni", od razu pomyślałam o tym wątku, gdy skończyłam to oglądać.
Czytam teraz mnóstwo książek i oglądam mnóstwo filmów o miłości, o mężczyznach, o kobietach, o uczuciach, wkładam mnóstwo energii w próby zrozumienia mechanizmów zachowań, modeli związków, typowych ciągów przyczynowo-skutkowych... To wszystko jest (wbrew pozorom?) cholernie powtarzalne.

Mój smutek porozstaniowy jest bardzo specyficzny. Spędzam dużo czasu w towarzystwie, czy to z bliskimi mi ludźmi, czy to poznając nowe osoby na imprezach. Paradoksalnie tuż po zerwaniu rozkwitłam pod względem wyglądu i ogólnej aparycji, widzę, że wzbudzam zainteresowanie facetów. Ale w jakiś przedziwny sposób i te tabuny mężczyzn, i mnogość znajomości, wydarzeń w moim życiu, tylko mnie jeszcze bardziej dołują. Chyba potrzebne mi jest parę tygodni typowego smutku, odizolowania? Nie umiem sobie na to pozwolić, wymagam od swojego życia strasznie dużo, ciągle wysokich obrotów, "dziania się", obwiniam się, gdy pozwolę sobie na marazm i łzy w samotności.

Tak mi się zebrało na zwierzenie, aż sama się zdziwiłam. Trzymam za Was wszystkie kciuki, mądre z nas dziewczyny, damy sobie radę. Kochajmy bardziej siebie, a mniej facetów. (:[/QUOTE]

Strasznie surowa jesteś dla siebie Uważam, że czasem każdy potrzebuje się wypłakać/posmucić. Płacz oczyszcza, nie powinno się go w sobie tłamsić a już na pewno nie karać siebie i myśleć źle o sobie jeśli nam się zdarzy. Dzięki niemu wyrzucamy z siebie to, co nas gryzie.. W "Pokochać siebie" pani psycholog Anny Dodziuk sporo jest właśnie na temat płaczu. M.in. że rodzice robią błąd wmawiając dziecku (chcąc nie chcąc) swoim zachowaniem, że nie wolno płakać. Nie, należy się wypłakać i dać upust złym/smutnym emocjom robiąc miejsce na te dobre

Zdecydowanie ostatnie zdanie Twojego posta spodobało mi się najbardziej
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 22:07   #1468
Petrycja
Zakorzenienie
 
Avatar Petrycja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 033
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziś znów był ten fajny koleś, nawet z nim chwilę pogadałam w sklepie, dowiedziałam się niestety tylko jaki rozmiar koszulki nosi.. Kurczę jak można takiego zagadać?
__________________
sh
Petrycja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 22:38   #1469
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
ale pozwol sobie na ten smutek. on istnieje w naturze wiec trzeba go przezyc, nic w nim zlego a wrecz procentuje na przyszlosc. nie tłum w sobie zadnych emocji, trzeba je nazwac pzed sama soba a wtedy juz jest łatwiej. on gdzies Ci tam zalega a Ty go dusisz uwolnij go i pare dni poswiec dla smutku, wtedy nie powroci...

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
Strasznie surowa jesteś dla siebie Uważam, że czasem każdy potrzebuje się wypłakać/posmucić. Płacz oczyszcza, nie powinno się go w sobie tłamsić a już na pewno nie karać siebie i myśleć źle o sobie jeśli nam się zdarzy. Dzięki niemu wyrzucamy z siebie to, co nas gryzie.. W "Pokochać siebie" pani psycholog Anny Dodziuk sporo jest właśnie na temat płaczu. M.in. że rodzice robią błąd wmawiając dziecku (chcąc nie chcąc) swoim zachowaniem, że nie wolno płakać. Nie, należy się wypłakać i dać upust złym/smutnym emocjom robiąc miejsce na te dobre

Zdecydowanie ostatnie zdanie Twojego posta spodobało mi się najbardziej
Może gdyby była zima, syf za oknem, ogólna melancholia, łatwiej by mi było sobie na to pozwolić. Ktoś kiedyś wbił mi do głowy, że młodość musi być intensywna, przeżyta, milion wspomnień, nie mówiąc już o gloryfikacji lata i wakacji... Mam dziwne poczucie, że komuś jestem winna przeżywać swoje życie w 100%, że jeśli zwolnię, zamknę się w domu, pozwolę na rozpacz, to coś się stanie, coś mnie ominie, albo już nigdy z tego domu nie wyjdę, będę tylko lizać rany. Taka ze mnie, pożal się Boże, kobieta sukcesu.
Wyjeżdżam teraz na dwa dni z przyjaciółką, w kompletną dzicz, do chatki w lesie. Może tam znajdę trochę spokoju. Jeśli po powrocie nadal będę czuć się źle i moje myśli będą krążyć tylko wokół wiadomego tematu, chyba w końcu odpuszczę i dam sobie to przeżyć. W końcu nie jestem maszyną...

Cytat:
Napisane przez Petrycja Pokaż wiadomość
Dziś znów był ten fajny koleś, nawet z nim chwilę pogadałam w sklepie, dowiedziałam się niestety tylko jaki rozmiar koszulki nosi.. Kurczę jak można takiego zagadać?
Czasem wystarczy to przedłużone spojrzenie, subtelny uśmiech... i on już będzie wiedział, że warto podziałać.
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 22:44   #1470
Talisa
Raczkowanie
 
Avatar Talisa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość

Oj czuję to samo. Wiem, że pomimo, że najgorszy to on nie jest, to jednak oczekuję czegoś innego od życia niż on. Facet w styczniu skończy 30 lat a zachowuje się czasem jak 18-latek. Z kumplami spotkać się bez piwa nie może, zajarać sobie musi od czasu do czasu (gdzie dla niego to określenie stanowczo znaczy "częściej" niż "rzadziej")... ech, coś ostatnio widzę w nim same minusy - ale to może i lepiej bo jest odrobinę łatwiej. Porażka... rozmawiałam ostatnio z kumpelą (też singielką) i stwierdziłyśmy, że nie ma już fajnych, porządnych, dojrzałych facetów. Są, ale wszyscy zajęci. Takie są nasze doświadczenia
Dobrze Cię rozumiem Mój eks to też taki dzieciak, chociaż jest sporo młodszy od Twojego (23 lata). Jestem e jego wieku, a czasem miałam wrażenie, że dzieli nas przepaść. Jego ulubione zajęcia to wyjście na piwo z kolegami, oglądanie filmików na YT i granie w głupie gierki na komputerze. Oczywiście o zaręczynach czy ślubie nie było mowy, bo on niegotowy. Z perspektywy czasu cieszę się, że nie wpakowałam się w żadne deklaracje. Na obecnym etapie życia chciałabym już poważniejszego mężczyznę...
Jak znosisz mieszkanie z eksem? Pytam, bo jestem w podobnej sytuacji. Ja swojego bardzo obserwuję, bo jakoś nie potrafię wyzbyć się ciekawości, bo nie chcę pytać. Mam też czasem takie ukłucia żalu, kiedy robi sam coś, co wcześniej robiliśmy razem. Kiedy nie ma go wieczorem w domu zastanawiam się, gdzie jest, z kim, co robi, mimo że nie powinno mnie już to interesować.
Talisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.