Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-27, 18:46   #3151
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

dziewczyny, a podpisywałyście umowę odnośnie wysokości opłat?
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 19:55   #3152
Sasabina
maskott
 
Avatar Sasabina
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Waw/Wro
Wiadomości: 3 063
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

o właścicielach i ich urojeniach i ich pokracznym rozumowaniu opłat i niezwracaniu kaucji też bym pisała. ale to nie jest dziwne ani śmieszne. żałosne wyłudzanie kasy :/
Sasabina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 21:13   #3153
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Wlasciciele temat rzeka...
Kiedys w wolnej chwili opisze co ciekawsze..
A troche wspomnien.mam.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 23:37   #3154
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Ja bym sprzątała przy wyprowadzaniu się, jeśli podczas mojego wcześniejszego wprowadzania mieszkanie było czyste. A tak przywitała mnie zgniła sałata w wyłączonej lodówce, którą trzeba było później kilka dni wietrzyć, dywan kurzu na meblach, chipsy na podłodze, zagrzybiały prysznic... No sorry. Ja syfu nie zostawiam, pozmiatam podłogi, zetrę to co wylałam itp. ale żeby prać firany i myć okna przed wyprowadzką - o nie.
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 23:49   #3155
IzzieSt
Zakorzenienie
 
Avatar IzzieSt
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 8 680
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
Ja bym sprzątała przy wyprowadzaniu się, jeśli podczas mojego wcześniejszego wprowadzania mieszkanie było czyste. A tak przywitała mnie zgniła sałata w wyłączonej lodówce, którą trzeba było później kilka dni wietrzyć, dywan kurzu na meblach, chipsy na podłodze, zagrzybiały prysznic... No sorry. Ja syfu nie zostawiam, pozmiatam podłogi, zetrę to co wylałam itp. ale żeby prać firany i myć okna przed wyprowadzką - o nie.
W takim razie rozumiem. Ja dostałam dość czyste mieszkanie, aczkolwiek łazienkę trzeba było wypucować
IzzieSt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 00:47   #3156
bezpaniki
Zadomowienie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 1 357
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Ja może coś dorzucę, bo zbieram się już kilka dni, żeby dopisać o nowych doświadczeniach

Obecnie mamy ciekawą mieszankę w domu (rzecz się dzieje w UK) - my dwie (polki), dwóch brytyjczyków (mój facet i jego przyjaciel - nazwijmy go B.), oraz indyjka (urodzona tutaj) - lesbijka. Oczywiście każde z nas zna ludzi o różnych narodowościach i orientacjach, a nasz dom (głównie ze względu na rozmiary) jest zazwyczaj tym, w którym wszyscy zawsze nocują/imprezują/podrzucają zwierzaki do opieki itp.

Dzisiaj skupie się na B.
B. jest 'singlem' (o tym zaraz) ok. 30, pracującym w ciągu tygodnia w jakimś korpo (ale na stanowisku nie dającym zbyt wielkich możliwości rozwoju) - ważne, że co miesiąc są pieniążki

B. gra 'zawodowo' w kosza. Tzn. dostaje za to kasę, choć jest to jakaś milionowa, lokalna liga, a chłopak wierzy mocno w wersję 'najpierw masa, potem rzeźba' - waży coś około 100kg, a jest niski. Jedynie co, ta masa rozklada mu się proporcjonalnie, czyli nie ma ogromnego brzucha, tylko wszystko na ciele okryte jest równą warstwą tłuszczu (i włosów, które ma grube, ciemne i kręcone - dzielimy z nim łazienkę, więc pocieszam się tym, gdy natrafiam na jakieś kłaczki pod prysznicem - mogą pochodzić z klaty :P). Jak na sportowca przystało, B. wpieprza strasznie dużo białka, przy czym zazwyczaj jest to jeden posiłek dziennie, składający się z paczki makaronu (serio), 4 puszek tuńczyka/4 podwójnych piersi z kurczaka i pół kg świeżej cebuli. Oczywiście, w okolicach wypłaty, spożywa jedynie KFC albo inne fastfoody, których zapachu nawet nie jestem w stanie zdzierżyć. No i zawsze mu coś skapnie od nas - jest otwarty na nowe smaki Do tego, w ramach sportowej, zdrowej diety, B. wypija tak ogromne ilości alkoholu, że ja się dziwię, jak on jeszcze w ogóle ma stałe zatrudnienie.

B. ma pokój nad naszą sypialnią, a kto kiedykolwiek przebywał w angielskim domu, wie, że ściany/podłogi/sufity są z papieru i słychać przez nie dosłownie wszystko.

To takie wprowadzenie, teraz przechodzę do rzeczy:
B. ma około 5 'dziewczyn'. Tzn. z jedną spotyka się dość regularnie (czyli widziałam ją w naszym salonie więcej niż 3x), natomiast pozostałe to co noc, co tydzień - inna. Wyrywa je w barach, pubach, na przystankach, na ulicach. Większość - choć zaskakująco - nie wszystkie, wyglądają jak najgorszy, desperacki sort ludzi. Większości imion, ani twarzy, B. nie pamięta.
Generalnie, zazwyczaj B. z nową zdobyczą, wraca ok 23, wprowadza dziewczę do salonu, w którym wszyscy siedzimy już w pidżamach, czy dresach, zostawia ją na jakieś 5-10min, aby ogarnąć swój pokój, później oboje idą na pięterko i zależnie od tego, czy B. musi wstać rano czy nie, schodzą na dół, lub zostają się przekimać.
Przy tej drugiej wersji, budzą się kilka razy w nocy, korzystając z jej uroków, budząc przy okazji nas a to szuraniem łóżka, a to odgłosami pani.
Czasami, po prostu znajduję buty i torebki rozwalone gdzieś w salonie - to też znak, że ktoś tej nocy doznał zaszczytu.
Dwie noce w tygodniu są przeznaczone na regenerację, choć nie jest to sztywna zasada.

Ja już przestałam się starać zapamiętywać imiona, twarze, proponować herbatę/przekąski (tym co sympatyczniejszym, bo przecież B. nie ma w szafce nic poza makaronem ;p), dopiero przy 3, czy 4 spotkaniu zaczynam wykazywać jakąś uwagę.

W kontekście powyższego, wyobraźcie sobie, że nie widziałam ani razu wypranej, suszącej się pościeli B. .. ah nie! Skłamałam On mieszka z nami od lutego, a wyprane prześcieradło suszyło się 3 dni przy deszczowej pogodzie, rozwieszone w ogródku. W zeszłym tygodniu.

A przy tym wszystkim, B. jest naprawdę fajnym - w sensie miłym, uczynnym, zabawnym - człowiekiem, serio.
bezpaniki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 08:13   #3157
Kinqaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kinqaa
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Londyn, UK
Wiadomości: 15 632
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

bezpaniki rozwaliła mnie Twoja historia! powinnaś pisać jakieś artykuły do gazety
Ale z tym praniem prześcieradła, a raczej nie to...
__________________
***
Kornelka 11.03.2010


Never ignore someone who cares for you
because someday you will realize
you have lost a diamond
while you were busy collecting stones...




Kinqaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 08:40   #3158
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 290
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Moj wspololaktor - 22 lata, studiuje na UW, przyjechal z rosji (rozmawia tez po polsku, tzn radzi sobie)
  • nie wietrzy pokoju, musze go blagac aby otworzyl pokoj
  • idzie na uczelnie, wraca siedzi w ksiazkach, je, spi --> tak od paxdziernika 2012
  • spi w godzinach 15-17 do 21-22 a potem od 22 do 6:00 sie uczy, idzie na uczelnie, spac, i od 15 do 21 spi, potem sie uczy, tak w kolko...
  • leje wodę bez umiaru, nie mogę go wyprosić by zamykał wode, mieszkam tu 2 lata, a nigdy nie było dopłat, odkąd on tu mieszka przyszło 400 zł dopłaty za wodę a jak mu mówię że to przez niego to on: ,,ale w rachunkach jest napisane ze to zimnej wody tyle, a ja leję ciepłą a nie zimną, więc to napewno nie ja"
  • wszystko trzyma w pkoju: smieci, brudne ubrania, patelnie, kasze, chleb, owoce, olej do smazenia, itp - a jak przychodzi do kuchni gotowac to ma pod pacha patelnie, olej, torebke ryzu, jak ugotuje to to zmywa i odnosi do pokoju z powrotem
  • jego ulubione danie to: ryz przykryty plastrem sera
  • raz narobil smrodu w kuchni bo wlozyl pieroggi z biedronki w tym plastiku do mikorfalowki, i zdzwil sie ze sie spalilo, bo: ,,przeciez nie napisali na opakowaniu NIE WKADAC DO MIKROFALOWKI" - bo u niego w rosji wszystko sie nadaje do mikrofali, chyba ze wlasnie ma napis by tego nie robic
  • - nie lubię go.
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 09:27   #3159
IzzieSt
Zakorzenienie
 
Avatar IzzieSt
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 8 680
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
Moj wspololaktor - 22 lata, studiuje na UW, przyjechal z rosji (rozmawia tez po polsku, tzn radzi sobie)
  • nie wietrzy pokoju, musze go blagac aby otworzyl pokoj
  • idzie na uczelnie, wraca siedzi w ksiazkach, je, spi --> tak od paxdziernika 2012
  • spi w godzinach 15-17 do 21-22 a potem od 22 do 6:00 sie uczy, idzie na uczelnie, spac, i od 15 do 21 spi, potem sie uczy, tak w kolko...
  • leje wodę bez umiaru, nie mogę go wyprosić by zamykał wode, mieszkam tu 2 lata, a nigdy nie było dopłat, odkąd on tu mieszka przyszło 400 zł dopłaty za wodę a jak mu mówię że to przez niego to on: ,,ale w rachunkach jest napisane ze to zimnej wody tyle, a ja leję ciepłą a nie zimną, więc to napewno nie ja"
  • wszystko trzyma w pkoju: smieci, brudne ubrania, patelnie, kasze, chleb, owoce, olej do smazenia, itp - a jak przychodzi do kuchni gotowac to ma pod pacha patelnie, olej, torebke ryzu, jak ugotuje to to zmywa i odnosi do pokoju z powrotem
  • jego ulubione danie to: ryz przykryty plastrem sera
  • raz narobil smrodu w kuchni bo wlozyl pieroggi z biedronki w tym plastiku do mikorfalowki, i zdzwil sie ze sie spalilo, bo: ,,przeciez nie napisali na opakowaniu NIE WKADAC DO MIKROFALOWKI" - bo u niego w rosji wszystko sie nadaje do mikrofali, chyba ze wlasnie ma napis by tego nie robic
  • - nie lubię go.
Nie widzę problemu. Ma taki tryb to tak sobie żyje
IzzieSt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 09:33   #3160
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 290
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez IzzieSt Pokaż wiadomość
Nie widzę problemu. Ma taki tryb to tak sobie żyje
dla mnie jest problem niestety, ale ma się wyprowadzić za 1-2 miesiące na szczęście

Codziennie:
  • jakbyś mieszkała z takim śmierdziuchem, który ma zaduch w pokoju a wiec i w mieszkeniu, bo smierdzi w pokoju (i skarpety i talerze, i olej i patelnie i owoce zgnile) to by nie bylo Ci to obojetne. jak wracasz do domu i czujesz zaduch i smrod w korytarzu
  • albo ze placisz 200 zl za wode, ktora nie Ty wylalas
  • albo ze o 3-4 w nocy budzisz sie bo on myje w kuchni patelnie jedną przez 40 minut, bo on wtedy nie spi o tych godzinach
  • albo ze o 18:00 przychodzi zwrocic Ci uwage zebys wylaczyla radio w kuchni bo on spi teraz
  • nie chce sprzątać jak jest jego kolej bo ma ,,nauke" a ja mam nauke, prace, staz, hobby, i sprzatam.

rozne osoby rozne rzeczy irytuja
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 10:16   #3161
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
dla mnie jest problem niestety, ale ma się wyprowadzić za 1-2 miesiące na szczęście

Codziennie:
  • jakbyś mieszkała z takim śmierdziuchem, który ma zaduch w pokoju a wiec i w mieszkeniu, bo smierdzi w pokoju (i skarpety i talerze, i olej i patelnie i owoce zgnile) to by nie bylo Ci to obojetne. jak wracasz do domu i czujesz zaduch i smrod w korytarzu
  • albo ze placisz 200 zl za wode, ktora nie Ty wylalas
  • albo ze o 3-4 w nocy budzisz sie bo on myje w kuchni patelnie jedną przez 40 minut, bo on wtedy nie spi o tych godzinach
  • albo ze o 18:00 przychodzi zwrocic Ci uwage zebys wylaczyla radio w kuchni bo on spi teraz
  • nie chce sprzątać jak jest jego kolej bo ma ,,nauke" a ja mam nauke, prace, staz, hobby, i sprzatam.

rozne osoby rozne rzeczy irytuja
Zawsze możesz zmienić mieszkanie, ktoś cię zmusza że tak się z nim męczysz?
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 10:25   #3162
Friese
Zakorzenienie
 
Avatar Friese
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 290
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Visez Pokaż wiadomość
Zawsze możesz zmienić mieszkanie, ktoś cię zmusza że tak się z nim męczysz?
szukam od paru miesiecy, ale mieszkam tu 2 lata, oboj jest metro (5 min), sklepy biedronka i lidl, las, do szkoly 20 min.
a wszedzie jak szukam do szkoly daleko, albo do metra, a na pewno drozej o 200 zł w górę.
stąd moje przemęczanie się.
__________________
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
03.2018: Pasjonatka Fotografii
FB: ARIKA - Fotografia
Friese jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 10:51   #3163
Fantaghiro7
Raczkowanie
 
Avatar Fantaghiro7
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 341
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
Moj wspololaktor - 22 lata, studiuje na UW, przyjechal z rosji (rozmawia tez po polsku, tzn radzi sobie)
  • nie wietrzy pokoju, musze go blagac aby otworzyl pokoj
  • idzie na uczelnie, wraca siedzi w ksiazkach, je, spi --> tak od paxdziernika 2012
  • spi w godzinach 15-17 do 21-22 a potem od 22 do 6:00 sie uczy, idzie na uczelnie, spac, i od 15 do 21 spi, potem sie uczy, tak w kolko...
  • leje wodę bez umiaru, nie mogę go wyprosić by zamykał wode, mieszkam tu 2 lata, a nigdy nie było dopłat, odkąd on tu mieszka przyszło 400 zł dopłaty za wodę a jak mu mówię że to przez niego to on: ,,ale w rachunkach jest napisane ze to zimnej wody tyle, a ja leję ciepłą a nie zimną, więc to napewno nie ja"
  • wszystko trzyma w pkoju: smieci, brudne ubrania, patelnie, kasze, chleb, owoce, olej do smazenia, itp - a jak przychodzi do kuchni gotowac to ma pod pacha patelnie, olej, torebke ryzu, jak ugotuje to to zmywa i odnosi do pokoju z powrotem
  • jego ulubione danie to: ryz przykryty plastrem sera
  • raz narobil smrodu w kuchni bo wlozyl pieroggi z biedronki w tym plastiku do mikorfalowki, i zdzwil sie ze sie spalilo, bo: ,,przeciez nie napisali na opakowaniu NIE WKADAC DO MIKROFALOWKI" - bo u niego w rosji wszystko sie nadaje do mikrofali, chyba ze wlasnie ma napis by tego nie robic
  • - nie lubię go.
Ja mam podobny cykl dobowy, najlepiej uczę się w nocy, więc po uczelni idę spać. Mojej współlokatorce to nie przeszkadza, bo niby czemu. Mojej byłej współlokatorce to przeszkadzało, pomimo, że starałam się zachowywać cicho i powiem Ci, że uważam to za nadwrażliwość z jej strony. Jeżeli się z kimś mieszka to trzeba się chociaż trochę dostosować i uodpornić, nie wywrócę przecież życia do góry nogami, bo ktoś ma lekki sen.

Na poprzedniej stancji masowo ginęły rzeczy, więc ja też zaczęłam trzymać wszystko w pokoju. Może kolega ma podobne doświadczenia.

Z tą wodą słabo z Jego strony, każdy powinien myśleć o tym, że rachunki są na spółę.
Fantaghiro7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:04   #3164
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 716
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Polecam korki do uszu jak ktoś ma inny cykl dobowy niż współlokatorzy Używam od niedawna i jestem super zadowolona (chodzę spać czasem o 22). Oczywiście na głośną imprezę nie pomogą, ale na normalne odgłosy "życia" - spokojnie.

A żeby już tak bardzo nie offtopować, to u mojej obecnej współlokatorki mnie wkurza:
- bałaganiarstwo
- posiadanie chyba dwukrotnie większej ilości rzeczy kuchennych niż ja - przez co moje mi się nie mieszczą w szafkach (plus 3 x więcej kurtek na wieszaku, 2 x więcej butów w korytarzu... chodzi o zagracenie po prostu)
- kąpanie się przez 1,5 h - jak trafi na moment, że chcę iść spać albo chce mi się do wc, to bywam naprawdę wkurzona
- zostawianie prania na 3 dni w pralce i pranie go drugi raz, albo wieszanie takiego stęchłego - to jest naprawdę denerwujące ;/

A poza tym nie wchodzimy sobie w drogę

Edytowane przez c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24
Czas edycji: 2013-06-28 o 11:10
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:09   #3165
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Fantaghiro7 Pokaż wiadomość
Ja mam podobny cykl dobowy, najlepiej uczę się w nocy, więc po uczelni idę spać. Mojej współlokatorce to nie przeszkadza, bo niby czemu. Mojej byłej współlokatorce to przeszkadzało, pomimo, że starałam się zachowywać cicho i powiem Ci, że uważam to za nadwrażliwość z jej strony. Jeżeli się z kimś mieszka to trzeba się chociaż trochę dostosować i uodpornić, nie wywrócę przecież życia do góry nogami, bo ktoś ma lekki sen.
Nocnym trybem już wywróciłaś życie do góry nogami

Ja tego nie cierpiałam, a współlokatorzy tak robili. Zamykanie drzwi od łazienki kopniakiem o 4:00 w nocy to standard. Tak samo jak robienie jajecznicy, która często się przypalała, ale otwarcie okna było już za trudne, więc wstawałam w środku nocy i sama to robiłam
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:18   #3166
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 716
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

W moim poprzednim mieszkaniu to mnie właśnie najbardziej wkurzało - hałas. Moje obecne współlokatorki jakoś potrafią się zachowywać normalnie, nie mówię że mają chodzić na paluszkach... Ale poprzednie - darcie się (bo inaczej tego nie można nazwać) pod samymi moimi drzwiami, włączenie tv na cały regulator przy otwartych drzwiach (bo po co zamknąć?), głośne imprezy do 4 nad ranem, rozmawianie przez skypa na cały regulator... Zero empatii. Oczywiście im zwracałam uwagę za każdym razem, nawet się uciszały i myślę, że nie robiły tego złośliwie. Brak wyobraźni po prostu
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:21   #3167
IzzieSt
Zakorzenienie
 
Avatar IzzieSt
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 8 680
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
dla mnie jest problem niestety, ale ma się wyprowadzić za 1-2 miesiące na szczęście

Codziennie:
  • jakbyś mieszkała z takim śmierdziuchem, który ma zaduch w pokoju a wiec i w mieszkeniu, bo smierdzi w pokoju (i skarpety i talerze, i olej i patelnie i owoce zgnile) to by nie bylo Ci to obojetne. jak wracasz do domu i czujesz zaduch i smrod w korytarzu
  • albo ze placisz 200 zl za wode, ktora nie Ty wylalas
  • albo ze o 3-4 w nocy budzisz sie bo on myje w kuchni patelnie jedną przez 40 minut, bo on wtedy nie spi o tych godzinach
  • albo ze o 18:00 przychodzi zwrocic Ci uwage zebys wylaczyla radio w kuchni bo on spi teraz
  • nie chce sprzątać jak jest jego kolej bo ma ,,nauke" a ja mam nauke, prace, staz, hobby, i sprzatam.

rozne osoby rozne rzeczy irytuja
Ja napisałam, że nie widzę nic dziwnego w tym co pogrubiłam Niektóre rzeczy, które opisałam faktycznie mogą być denerwujące i sama nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła.
Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
Nocnym trybem już wywróciłaś życie do góry nogami
Dla mnie nocny tryb nauki jest normalny i życie wywrócone do góry nogami miałabym gdybym wstawała o 5 rano i się uczyła, więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
IzzieSt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:23   #3168
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez IzzieSt Pokaż wiadomość
Dla mnie nocny tryb nauki jest normalny i życie wywrócone do góry nogami miałabym gdybym wstawała o 5 rano i się uczyła, więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Nauki o 5 rano też nie uważam za normalność
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:36   #3169
kazzira
Raczkowanie
 
Avatar kazzira
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 108
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Ja miałam współlokatorkę, która uczyła się do późna, ale przy lampce albo w kuchni, była wtedy cicho, ja się odwracałam do ściany i spałam A to inna nie umiała się dostosowac do tego, że ktoś śpi - rano zamiast z pokoju do łazienki iść raz, to robiła 3-4 kursy - zanosiła jakieś rzeczy do łazienki, wracała do pokoju, dopiero szła się myć, potem przynosiła jakieś rzeczy z powrotem do pokoju, znów do łazienki, do pokoju po ubrania, do łazienki i na koniec znów z pokoju do łazienki, bo pluszowe kapcie zamieniała na laczki, więc trzeba je było przenieśc z powortem z łazienki... Cyrk...
kazzira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 22:37   #3170
IzzieSt
Zakorzenienie
 
Avatar IzzieSt
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 8 680
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
Nauki o 5 rano też nie uważam za normalność
Nawet gdy masz ful nauki i bez nadzwyczajnych środków się nie obędzie?
Cytat:
Napisane przez kazzira Pokaż wiadomość
Ja miałam współlokatorkę, która uczyła się do późna, ale przy lampce albo w kuchni, była wtedy cicho, ja się odwracałam do ściany i spałam A to inna nie umiała się dostosowac do tego, że ktoś śpi - rano zamiast z pokoju do łazienki iść raz, to robiła 3-4 kursy - zanosiła jakieś rzeczy do łazienki, wracała do pokoju, dopiero szła się myć, potem przynosiła jakieś rzeczy z powrotem do pokoju, znów do łazienki, do pokoju po ubrania, do łazienki i na koniec znów z pokoju do łazienki, bo pluszowe kapcie zamieniała na laczki, więc trzeba je było przenieśc z powortem z łazienki... Cyrk...
Ja właśnie tak robię, a mimo to mam wyrzuty sumienia, bo wiem, że są ludzie, którzy muszą mieć całkowitą ciemność do snu i mimo zapewnień współlokatorki, ze jej nie przeszkadza - nie czuję się z tym super komfortowo. Druga sprawą jest to, że mój komputer czasami dość głośno chodzi, więc wolę już się przenieść do kuchni jak wiem, że czeka mnie dłuższa 'posiadówa'.
IzzieSt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 23:35   #3171
bezpaniki
Zadomowienie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 1 357
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

W kwestii spania/hałasowania, w naszym kolektywie też jest ciekawie - każdy z nas ma inną pracę, tryb życia i obowiązki, mamy wspólny salon i każdy ma swój pokój, ale jak już wspominałam - wszystko i tak słychać przez ściany i podłogi.
B. pracuje w tygodniu, współ-polka w tygodniu wstawała bladym świtem na uczelnię, pt-sob pracowała i niedziela wolna. Mój facet w restauracji weekendy zawsze najbardziej intensywne, a ja i indinka-lesbijka na barze pracowałyśmy w nocy i wracałyśmy do domu ok 5 rano
Nauczyliśmy się jakoś współpracować, problemem były zazwyczaj trzaskające drzwi (nie złośliwe, ale właśnie bezmyślnie), oraz normalne funkcjonowanie w nienormalnych godzinach - lub na odwrót, np. odkurzanie przez godzine pokoju przed południem, gdy ktoś wrócił po ciężkiej nocce o 7 rano, albo nastawianie głośnej zmywarki/prania około 3. Ale naprawdę wszystko da się dograć, nawet w takiej grupie.
Najgorzej było ustalić jakąś wspólną datę na imprezę/grilla, albo pasujący wszystkim termin odwiedzin znajomych z innego miasta.


Mamy też super sąsiadów - mają zespół metalowy i urządzają sobie próby, najczęściej około 2 w nocy, co potrafi obudzić nawet mnie (ah ten bas tuż za ścianą ) - i byłoby spoko, gdyby nie sezon letni = koszenie trawy i przycinanie żywopłotów, od 7 rano, tuż za oknem
bezpaniki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 23:58   #3172
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez IzzieSt Pokaż wiadomość
Nawet gdy masz ful nauki i bez nadzwyczajnych środków się nie obędzie?
Gdy mam ful nauki to tak. Ale to nie znaczy, że to jest mój normalny tryb dnia Raz kiedyś można.
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 09:16   #3173
Dziwnograj
Raczkowanie
 
Avatar Dziwnograj
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 319
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez bezpaniki Pokaż wiadomość
Mój facet w restauracji weekendy zawsze najbardziej intensywne, a ja i indinka-lesbijka na barze pracowałyśmy w nocy i wracałyśmy do domu ok 5 rano
Pierwsze - indyjka to jakaś odmiana indyka? Bo mieszkańcy Indii do Hindusi.
Drugie. Czemu o innych znajomych nie piszesz B. - hetero, ja - hetero, mój chłopak - hetero, polka - hetero.
Nie rozumiem czemu czyjaś orientacja seksualna jest tak warta podkreślenia?
Dziwnograj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 10:02   #3174
przytulanka87
Zadomowienie
 
Avatar przytulanka87
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 168
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Dziwnograj Pokaż wiadomość
Pierwsze - indyjka to jakaś odmiana indyka? Bo mieszkańcy Indii do Hindusi.
Drugie. Czemu o innych znajomych nie piszesz B. - hetero, ja - hetero, mój chłopak - hetero, polka - hetero.
Nie rozumiem czemu czyjaś orientacja seksualna jest tak warta podkreślenia?

Też mnie to zastanawia....


my chcemy wiedzieć wszystko...jakiej orientacji są pozostali Twoi znajomi łącznie z Tobą
__________________
19.07.2007 Razem
28.12. 2011 Narzeczeni


18.08.2012 - 15.00


Bloguję sobie
http://agadidesign.blogspot.com/

Zajrzyj też proszę tutaj
https://www.facebook.com/agaczesze



przytulanka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 11:01   #3175
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Mnie tylko zastanowiła Indyjka - bo po polsku to będzie Hinduska, po angielsku Indie (?), więc rozumiem, jak w pewnym sensie zapożyczasz?

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
Moj wspololaktor - 22 lata, studiuje na UW, przyjechal z rosji (rozmawia tez po polsku, tzn radzi sobie)
  • nie wietrzy pokoju, musze go blagac aby otworzyl pokoj
  • idzie na uczelnie, wraca siedzi w ksiazkach, je, spi --> tak od paxdziernika 2012
  • spi w godzinach 15-17 do 21-22 a potem od 22 do 6:00 sie uczy, idzie na uczelnie, spac, i od 15 do 21 spi, potem sie uczy, tak w kolko...
  • leje wodę bez umiaru, nie mogę go wyprosić by zamykał wode, mieszkam tu 2 lata, a nigdy nie było dopłat, odkąd on tu mieszka przyszło 400 zł dopłaty za wodę a jak mu mówię że to przez niego to on: ,,ale w rachunkach jest napisane ze to zimnej wody tyle, a ja leję ciepłą a nie zimną, więc to napewno nie ja"
  • wszystko trzyma w pkoju: smieci, brudne ubrania, patelnie, kasze, chleb, owoce, olej do smazenia, itp - a jak przychodzi do kuchni gotowac to ma pod pacha patelnie, olej, torebke ryzu, jak ugotuje to to zmywa i odnosi do pokoju z powrotem
  • jego ulubione danie to: ryz przykryty plastrem sera
  • raz narobil smrodu w kuchni bo wlozyl pieroggi z biedronki w tym plastiku do mikorfalowki, i zdzwil sie ze sie spalilo, bo: ,,przeciez nie napisali na opakowaniu NIE WKADAC DO MIKROFALOWKI" - bo u niego w rosji wszystko sie nadaje do mikrofali, chyba ze wlasnie ma napis by tego nie robic
  • - nie lubię go.
Tryb życia i trzymanie ryżu w pokoju to jego sprawa, ale z resztą się zgadzam, ze może wkurzać. Z tą wodą to - z moich obserwacji - większość osób ze wschodu tak ma, podobnie ze światłem - u nich się inaczej rozliczają, więc leją wodę jak popadnie.
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 11:36   #3176
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 200
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
dziewczyny, a podpisywałyście umowę odnośnie wysokości opłat?
nie, ja np place ryczalt co nie przeszkodzilo wlascicielce przyjsc kiedys z jakims wiekszym rachunkiem za prad ale tu akurat zaplacili wspolokatorzy, bo to ich wina byla

Cytat:
Napisane przez Friese Pokaż wiadomość
Moj wspololaktor - 22 lata, studiuje na UW, przyjechal z rosji (rozmawia tez po polsku, tzn radzi sobie)
  • nie wietrzy pokoju, musze go blagac aby otworzyl pokoj
wiesz uswiadom moze chlopaka,ze syberie zostawil za soba-jak nie wychodzi z domu to pewnie nie wie

Cytat:
Napisane przez Fantaghiro7 Pokaż wiadomość
Ja mam podobny cykl dobowy, najlepiej uczę się w nocy, więc po uczelni idę spać. Mojej współlokatorce to nie przeszkadza, bo niby czemu. Mojej byłej współlokatorce to przeszkadzało, pomimo, że starałam się zachowywać cicho i powiem Ci, że uważam to za nadwrażliwość z jej strony. Jeżeli się z kimś mieszka to trzeba się chociaż trochę dostosować i uodpornić, nie wywrócę przecież życia do góry nogami, bo ktoś ma lekki sen.

Na poprzedniej stancji masowo ginęły rzeczy, więc ja też zaczęłam trzymać wszystko w pokoju. Może kolega ma podobne doświadczenia.

Z tą wodą słabo z Jego strony, każdy powinien myśleć o tym, że rachunki są na spółę.
wiesz mysle,ze to zalezy od 2-ch rzeczy: po pierwsze bardziej slychac pokoj w pokoj i sa rozne budynki-czasem maja cienkie sciany,

a po drugie sa ludzie, ktorzy po prostu sa halasliwi-bo ja mam bardze lekki sen-sypiam w korkach, ale jeden z moich wspolokatorow, ktory w nocy albo pracuje albo siedzi w domu zasadniczo mi nie przeszkadza (fakt,ze on wlasciwie lezy przed tv u siebie w pokoju i po kuchni buszuje nieczesto a co do lazienki to nie ma tam ani recznika a mydlo lezy to samo od kilku miesiecy nietkniete)

za to mialam wspolokatora, ktory mi przeszkadzal halasem ZAWSZE, nie wiem jak to robil ale nie potrafil normalnie zamykac drzwi(to widze dosc czeste), normalnie mowic(jak rozmawial przez telefon na drugim koncu mieszkania to slyszlaam zawsze i wszystko), normalnie chodzic (nie on tupal jak slon), on WSZYSTKo robil jak SLOŃ-na szczescie wiedzialam,ze sie wyprowadzam wiec ten miesiac przezylam

Cytat:
Napisane przez bezpaniki Pokaż wiadomość
Nauczyliśmy się jakoś współpracować, problemem były zazwyczaj trzaskające drzwi (nie złośliwe, ale właśnie bezmyślnie), oraz normalne funkcjonowanie w nienormalnych godzinach - lub na odwrót, np. odkurzanie przez godzine pokoju przed południem, gdy ktoś wrócił po ciężkiej nocce o 7 rano, albo nastawianie głośnej zmywarki/prania około 3. Ale naprawdę wszystko da się dograć, nawet w takiej grupie.
Najgorzej było ustalić jakąś wspólną datę na imprezę/grilla, albo pasujący wszystkim termin odwiedzin znajomych z innego miasta.


Mamy też super sąsiadów - mają zespół metalowy i urządzają sobie próby, najczęściej około 2 w nocy, co potrafi obudzić nawet mnie (ah ten bas tuż za ścianą ) - i byłoby spoko, gdyby nie sezon letni = koszenie trawy i przycinanie żywopłotów, od 7 rano, tuż za oknem
no ja tez uwielbiam nocne pranie-albo wieczorne pranie gdzie nie da sie umyc bo nie ma odplywu i pralka po prostu przez taki kabel wylewa wode do wanny - probowalam kiedys prosic wspolokatora zeby jej nie wlaczal po 22 ( wlasnie w kwestii mycia) to stwierdzil,ze przeciez woda po praniu jest czysta
mowie mu ,ze nie jest czysta i nie bede stac po kostki w brudnej wodzie to stwierdzil,ze on czyste rzeczy pierze i to chyba moje pranie takie brudne jest

Cytat:
Napisane przez Dziwnograj Pokaż wiadomość
Pierwsze - indyjka to jakaś odmiana indyka? Bo mieszkańcy Indii do Hindusi.
Drugie. Czemu o innych znajomych nie piszesz B. - hetero, ja - hetero, mój chłopak - hetero, polka - hetero.
Nie rozumiem czemu czyjaś orientacja seksualna jest tak warta podkreślenia?
eee mysle, ze to w ramach 'ciekawostki'... w sumie jak o tym mysle to nie znam nikogo kto -przynajmniej otwracie-przyznawalby sie do bycia homo (tzn jeden z moich bylych wspolokatorow mial kiedys otwarta strone gej romeo jak do niego przyszlam wiec moze znam jakiegos geja

za to moi uroczy wspolokatorzy pili sobie po poludniu wczoraj, i slyszlaam jak jeden wymiotuje do kibla...zgadniecie czy posprzatal?

po zapachu, ktory dochodzi z (lekko uchylonego) pokoju wspolokatora zakaldam tez ,ze chyba nie zdazyl dobiec do kibla we wlasciwym momencie

ale i tak mam zarabisty humorek bo dzisaj przeprowadzam sie do kawalerki^^

ide sie pakowac
201701300929 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 11:44   #3177
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
ale i tak mam zarabisty humorek bo dzisaj przeprowadzam sie do kawalerki^^

ide sie pakowac
Powodzenia z przeprowadzką, i nieupierdliwych sąsiadów
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 13:13   #3178
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 200
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Powodzenia z przeprowadzką, i nieupierdliwych sąsiadów
dzięuje
mysle ,ze sasiedzi rzadko kiedy sa problemem
to wspolokatorzy sa wrzodem na tylku
201701300929 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 14:20   #3179
starry_eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar starry_eyes
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 2 052
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
mysle ,ze sasiedzi rzadko kiedy sa problemem
Oj w moim przypadku sąsiedzi byli strasznym problemem
Jedni mieli w nawyku oglądać "Świat według Kiepskich" zawsze około godz. 23.30, przy czym TV chodził tak głośno, że w moim mieszkaniu słyszałam każdy dialog. Gości zapraszali obowiązkowo w niedzielę po godzinie 22.00 i siedzieli do samego rana. Jak pare razy zapukałyśmy w ściane, to zaczeli krzyczec, że jak mieli po 20 lat to im do głowy nie przyszło, żeby iść spać o 24 wiec co nam to przeszkadza.. (nieważne że rano musiałysmy wstać po 6) Sąsiedzi z drugiej strony z kolei uprawiali seks codziennie i nie miałabym nic przeciwko gdyby nie fakt, że musieli mieć dosunięte łóżko do ściany i strasznie o nią uderzało. Współlokatorka, która miała łózko od strony tej ściany miała wrazenie jakby leżała z nimi na łóżku.. w ogóle się nie krępowali że ktos słyszy ich jęki i stęki, ale nie pomyśleli też o tym, że może nas to krępuje słuchać tego dzień w dzień.
__________________
15-08-15
13-06-17


starry_eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-29, 14:39   #3180
Anewone
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 11
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Co do Indyjki/Hinduski - w moim podręczniku do geografii napisano, ze hindus to wyznawca hinduizmu, a Indus to mieszkaniec Indii :p
Anewone jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-02-21 16:24:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.