|
|
#1471 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Wpakowalam sie znów w coś,i miejmy nadzieje ze nie rozgada nikomu w pracy co miedzy nami było ![]() Bo to tez moja wina,ze tak go odepchnelam.Gdy przyszedł do mnie pogadać kazalam mu sobie iść bo mnie rozprasza.Kazalam mu sie nie dotykać bo ludzie zobaczą.To ja mu pierwsza mowilam,gdy mówił chodź do mnie moja droga,to ja sie oburzylam i mówię nie jestem Twoja i nie będę !!! ![]() W pracy wyglupiam sie z chłopakami wiecznie a on tylko z boku na to patrzy. To ja wszystko psuje zawsze od samego początku,bo boje sie,ze ktoś mnie zostawi,dlatego odpycham i zostawiam pierwsza zanim ktoś mnie zostawi.I to wszystko z facetem który mi sie podoba ![]() Nikt tego nie wytrzyma.Jutro wieczór z nim,nie wiem czy da sie to naprostowac jeszcze i zyskać to by sie starał.Okaże sie jutro czy będzie miał ochotę jeszcze w ogóle ze mną gadac. |
|
|
|
|
#1472 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Onnaa88 - olej ludzi, podnieś głowę i do przodu
Dobrze się z nim bawiłaś, tylko krótko. Nie musisz przed nikim udawać, że seks to tylko po ślubie, zresztą wcale nie muszą się dowiedzieć, że było między Wami coś więcej niż flirt. Jak będziesz się przy nim unosić gniewem i reagować nerwowo na każdą wzmiankę o nim, to dopiero będą gadać, ludzie tak mają. Przyjmij stanowisko "fajny facet, ale jednak nie w moim typie", a się odczepią.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1473 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() I nigdy wiecej romansów w pracy ![]() W tylu zakładach pracowałam,i miałam tyle okazji i nigdy mi sie nie zdarzyło a tu tak jakos wyszło ![]() Ja sama,on sam ale jak zwykle nic z tego nie będzie ![]() Najchętniej to bym wróciła do byłego faceta i niczym sie nie przejmowala.Bo nudzą mnie te randki i to ze wiecznie pakuje sie w dziwne relacje. Edytowane przez Onnaa88 Czas edycji: 2013-06-28 o 00:13 |
|
|
|
|
#1474 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Onnaa88 - jestem zdania, że nie powinno się romansować na wspólnym podwórku, ale i za czasów akademickich, i w pracy sparowało się wielu moich znajomych, więc jedyną zasadą, jakiej powinnaś się trzymać szukając faceta, jest bycie szanowaną
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1475 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41534705]Może gdyby była zima, syf za oknem, ogólna melancholia, łatwiej by mi było sobie na to pozwolić. Ktoś kiedyś wbił mi do głowy, że młodość musi być intensywna, przeżyta, milion wspomnień, nie mówiąc już o gloryfikacji lata i wakacji... Mam dziwne poczucie, że komuś jestem winna przeżywać swoje życie w 100%, że jeśli zwolnię, zamknę się w domu, pozwolę na rozpacz, to coś się stanie, coś mnie ominie, albo już nigdy z tego domu nie wyjdę, będę tylko lizać rany.
Taka ze mnie, pożal się Boże, kobieta sukcesu. ![]() Wyjeżdżam teraz na dwa dni z przyjaciółką, w kompletną dzicz, do chatki w lesie. Może tam znajdę trochę spokoju. Jeśli po powrocie nadal będę czuć się źle i moje myśli będą krążyć tylko wokół wiadomego tematu, chyba w końcu odpuszczę i dam sobie to przeżyć. W końcu nie jestem maszyną...Czasem wystarczy to przedłużone spojrzenie, subtelny uśmiech... i on już będzie wiedział, że warto podziałać. [/QUOTE]zazdroszcze tego wyjazdu baw sie dobrze
|
|
|
|
#1476 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551] Czytam teraz mnóstwo książek i oglądam mnóstwo filmów o miłości, o mężczyznach, o kobietach, o uczuciach, wkładam mnóstwo energii w próby zrozumienia mechanizmów zachowań, modeli związków, typowych ciągów przyczynowo-skutkowych... To wszystko jest (wbrew pozorom?) cholernie powtarzalne. [/QUOTE] I trudne. [1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551] Mój smutek porozstaniowy jest bardzo specyficzny. Spędzam dużo czasu w towarzystwie, czy to z bliskimi mi ludźmi, czy to poznając nowe osoby na imprezach. Paradoksalnie tuż po zerwaniu rozkwitłam pod względem wyglądu i ogólnej aparycji, widzę, że wzbudzam zainteresowanie facetów. Ale w jakiś przedziwny sposób i te tabuny mężczyzn, i mnogość znajomości, wydarzeń w moim życiu, tylko mnie jeszcze bardziej dołują. Chyba potrzebne mi jest parę tygodni typowego smutku, odizolowania? Nie umiem sobie na to pozwolić, wymagam od swojego życia strasznie dużo, ciągle wysokich obrotów, "dziania się", obwiniam się, gdy pozwolę sobie na marazm i łzy w samotności. [/QUOTE] u mnie to samo.Ale ja już daaaawno nie płaczę. Od stycznia płakałam 1x.Jak do mnie zadzwonił. Podobno żeby się całkowicie wyleczyć, trzeba przeżyć każdą porę roku bez tej osoby.Zobaczymy.Jeszcze jedna.[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551] Kochajmy bardziej siebie, a mniej facetów. (:[/QUOTE] Podobno tak ma wyglądać zdrowy,dobry związek,że kochamy bardziej siebie niż facetów a oni nas bardziej niż my jego;p
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
|
#1477 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
A jednak...Dziś rozmawiałam z byłym,chce wrócić,przeprasza,że powinnam się zastanowić nad tym.Nie wiem już co mówić,żeby w końcu do niego dotarło ,że to koniec.Może macie jakieś skuteczne teksty,które naprawdę docierają?Próbowałam dzisiaj już chyba wszystkiego.A najgorsze jest to,że idzie ze mną na kurs prawa jazdy,czyli codziennie od 1 lipca do 11 razem.Tak się cieszyłam,że już zapominam o nim,brak słów
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
Edytowane przez CheriCheriLady Czas edycji: 2013-06-28 o 11:42 |
|
|
|
#1478 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Jedno słowo: nie. Nie masz możliwości zmiany terminu?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#1479 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Tak mu powiem,z resztą taki miałam zamiar.Może dotrze.Nie mam,bo chce jak najszybciej zrobić ten kurs a i tak zapisałam się już.
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
#1480 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1481 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Jeśli chcesz jak najszybciej, to męcz się z nim na kursie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1482 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#1483 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Gdybyś chciała, na pewno dałoby się zmienić termin. "Nieuleganie" jest chyba trudniejsze niż myślisz.
|
|
|
|
|
#1484 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Heh, no w sumie ja też. Mam dość ognisty temperament
ale mam nadzieję, że w kolejnym związku nie będę miała okazji do robienia tylu awantur![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Mi się zapowiada miły wieczór, idę do teatru z przyjaciółką, a później zapewne na jakieś party W końcu mam nowe okulary i będę coś widzieć w teatrze, to kolejna miła rzecz
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|||||
|
|
|
#1485 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41542011]Dziewczyno, oszczędź sobie tego.
Gdybyś chciała, na pewno dałoby się zmienić termin. "Nieuleganie" jest chyba trudniejsze niż myślisz.[/QUOTE]Ale zależy mi na szybkim zrobieniu kursu.Następny termin będzie pod koniec lipca,a wtedy wyjeżdżam.Wiem,że jest trudne bo nie raz przekonałam się o tym,ale wiem czego chcę i tak będzie
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
#1486 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
jesli tylko cos Cie zacznie kusic natychmiast sie tu melduj a my juz Ci damy kopa pożądnego żebys sie nie poniżyla
|
|
|
|
|
#1487 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cześć Dziewczyny
Coś mi mówi, że chyba do Was dołączę. Niby się uśmiecham a w środku się gotuję. Otóż wczoraj zostałam posądzona o zdradę i zwyzywana . Uprzedzając oczywiste pytania- nie zdradziłam. W żaden sposób. Jakiś czas temu tż chciał zakończyć nasz związek z pewnego powodu. Rozwiązałam ten problem, bo chodziło o mnie i szybko do siebie wróciliśmy. Było cudownie, szczególnie w łóżku, naprawdę się staraliśmy dbać o ten związek. O co poszło? Wcześniej przyznałam się, że tego dnia, gdy mnie zostawił spotkałam się z kolegą, łaziliśmy wieczorem 3 godziny po mieście i rozmawialiśmy. Też dzięki niemu i tej rozmowie zrozumiałam parę rzeczy. Powściekał się, ale wierzył, że nic nie robiliśmy. Niestety, ale gryzło mnie to, że nie powiedziałam mu całej prawdy (a wręcz automatycznie zaprzeczyłam, gdy zapytał Jestem idiotką, że go okłamałam z kim się spotkałam, ale bałam się jego reakcji. Tego żałuję, tego o co on mnie osądza nie zrobiłam, nawet z nim nie flirtowałam, nie dotknęłam (no chyba, że przyjacielskie uściśnięcie na przywitanie i pożegnanie to zbrodnia), nie całowałam a tym bardziej nie przespałam się! Nie wiem, to dla mnie takie nielogiczne. Spotkałam się z kolegą- źle, ale przełknął, spotkałam się z ex- jestem dziw... kur... szm... Tym bardziej, że mnie zostawił tego dnia. Dziewczyny, ja nie wiem palnijcie mnie w łeb, żebym się odkochała, mam dosyć jego zazdrości. Niby mówi mi, że się cieszy, że inni mu zazdroszczą, że nigdy nie miał ładniejszej dziewczyny, że nie chce mnie stracić a później takie coś? Kiedyś był zdradzony, sam żartował, że on nie powinien mieć ładnej dziewczyny i ja mam wręcz przerąbane, bo teraz ma na tym punkcie obsesje. No ma. Miałam aferę nawet o to, że w klubie (byłam z koleżankami, 3 z nich miały urodziny) ktoś się do mnie przystawiał. Bo ja nie powinnam chodzić w takie miejsca! Bo zwracam uwagę! I to moja wina i tylko brakuje, żeby ktoś mnie zgwałcił (jego słowa). Ciekawe, bo kilka razy myślał, że ktoś mi naprawdę to zrobił (np. jak płakałam i nie mogłam z siebie wydusić, co się stało, na szczęście do najgorszego nie doszło) to wściekły był jedynie na nich, mnie przytulał, pocieszał. Zrezygnowałam dla niego praktycznie ze wszystkich męskich znajomości, raz na jakiś czas napisał jakiś kolega to pisaliśmy na całkowicie neutralnym gruncie. Nie rozumiem, mam taki mętlik w głowie. Z jednej strony chcę się z nim dzisiaj spotkać, pogadać (nie mieliśmy jeszcze okazji tego zrobić na spokojnie) a z drugiej, jak sobie przypomnę te słowa i oskarżenia to nie chcę go znać. Pewnie i tak już nie będziemy razem, bo on jest pewny, że go wtedy zdradziłam. Nawet nie mam mu jak udowodnić, że się myli. Do d.py to wszystko |
|
|
|
#1488 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1489 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#1490 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
jesli chcesz sie meczyc tak nastepne lata too nic nie rob. ale jestes wolnym czliowiekiem mimo zwiazku i wolno Ci rozmawiac i spotykac sie z kolegami. pamietaj o tym, TY decydujesz jak wyglada Twoje zycie.---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ---------- pamietaj o swoejej WARTOŚCI. cEŃ SIE I SZANUJ! |
|
|
|
|
#1491 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41542347]Zatem - powodzenia. I na płaszczyźnie miłosnej, i prawkowej.
Nię dziękuje żeby nie zapeszyć
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
#1492 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Edytowane przez saakdasadadsad Czas edycji: 2013-06-28 o 13:14 |
|
|
|
|
#1493 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Ja nawet dziś mam wyrzuty sumienia,że idę z kolegą na piwo,mimo tego,że nie jestem w związku.Szacunek do samej siebie przede wszystkim
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#1494 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
a mi jest dziś strasznie smutno....
![]() potrzebuję męskiej ręki,ramienia,przytulenia ....mam wrażenie,że wsyzscy mnie ostatnio olewają...
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
#1495 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
nie byloby przyjemnie na bank. wiec mozna oszczedzic opowiadania takich bzdur nie majacych wplywu na zycie i zdrowie![]() ---------- Dopisano o 13:27 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ---------- Cytat:
badz silna i nikt Cie ne olewa tylko moze masz takie wrazenie bo wszyscy maja swoje zycia i dbja o nie bardziej niz o innych, ale to tylko wrazenie , napewno wiele osob martwi sie o Twoje samopoczucie
|
||
|
|
|
#1496 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
to może spotkaj się z jakimś przyjacielem,a jak nie to z kolegą?na pewno ktoś się znajdzie
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#1497 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Dziewczyny, mam dzisiaj gorszy humor, bo muszę wrócić od rodziców do siebie
Eksa pewnie nie będzie, bo dzisiaj piątek, a przecież jego ulubioną weekendową rozrywką jest chlanie z kumplami nad rzeką I całe szczęście! Ale i tak czuję się w tym mieszkaniu nieswojo...
|
|
|
|
#1498 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Pomijając to, co napisalam teraz - on cię nie szanuje, bo jak można ukochaną osobę tak brzydko wyzywać? Chlopak kompletnie ci nie ufa, nie rozumiem po co zrywalaś swoje znajomości dla niego.. Nigdy nie zrozumiem takich idiotycznych poświęceń... Dobrze pamiętam, że dziś mialaś odebrać wyniki matur? |
|
|
|
|
#1499 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1500 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
. A z tym, że go zaczepiają to wiem, bo mi zawsze mówił, jak opowiadaliśmy sobie, co się ogólnie przydarzyło danego dnia. Nie jest to nieprzyjemne, zazwyczaj się śmiejemy, jak np. opowiada, jakie niektóre kobiety mają teksty na podryw. Może to dziwne, ale dla mnie to naturalne, nawet się nad tym nigdy nie zastanawiałam. Wolałam mu nie mówić, np. gdy jego przyjaciel (!) nie potrafił utrzymać rąk przy sobie na imprezie itp. Z tego zawsze wychodzą zbyt duże afery, a ja wolałam wszystko zrzucić na alkohol.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:33.






Dobrze się z nim bawiłaś, tylko krótko. Nie musisz przed nikim udawać, że seks to tylko po ślubie, zresztą wcale nie muszą się dowiedzieć, że było między Wami coś więcej niż flirt. Jak będziesz się przy nim unosić gniewem i reagować nerwowo na każdą wzmiankę o nim, to dopiero będą gadać, ludzie tak mają. Przyjmij stanowisko "fajny facet, ale jednak nie w moim typie", a się odczepią.

Taka ze mnie, pożal się Boże, kobieta sukcesu.
Nie umiem sobie na to pozwolić, wymagam od swojego życia strasznie dużo, ciągle wysokich obrotów, "dziania się", obwiniam się, gdy pozwolę sobie na marazm i łzy w samotności.






ale mam nadzieję, że w kolejnym związku nie będę miała okazji do robienia tylu awantur
)...
. Uprzedzając oczywiste pytania- nie zdradziłam. W żaden sposób. Jakiś czas temu tż chciał zakończyć nasz związek z pewnego powodu. Rozwiązałam ten problem, bo chodziło o mnie i szybko do siebie wróciliśmy. Było cudownie, szczególnie w łóżku, naprawdę się staraliśmy dbać o ten związek. O co poszło? Wcześniej przyznałam się, że tego dnia, gdy mnie zostawił spotkałam się z kolegą, łaziliśmy wieczorem 3 godziny po mieście i rozmawialiśmy. Też dzięki niemu i tej rozmowie zrozumiałam parę rzeczy. Powściekał się, ale wierzył, że nic nie robiliśmy. Niestety, ale gryzło mnie to, że nie powiedziałam mu całej prawdy (a wręcz automatycznie zaprzeczyłam, gdy zapytał

