Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-27, 23:09   #1471
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Na pewno wiadomo, o co mu nie chodzi, a mianowicie nie chodzi mu o związek z Tobą, troskę o Ciebie i staranie o Twoje względy.
To na pewno
Wpakowalam sie znów w coś,i miejmy nadzieje ze nie rozgada nikomu w pracy co miedzy nami było
Bo to tez moja wina,ze tak go odepchnelam.Gdy przyszedł do mnie pogadać kazalam mu sobie iść bo mnie rozprasza.Kazalam mu sie nie dotykać bo ludzie zobaczą.To ja mu pierwsza mowilam,gdy mówił chodź do mnie moja droga,to ja sie oburzylam i mówię nie jestem Twoja i nie będę !!!
W pracy wyglupiam sie z chłopakami wiecznie a on tylko z boku na to patrzy.
To ja wszystko psuje zawsze od samego początku,bo boje sie,ze ktoś mnie zostawi,dlatego odpycham i zostawiam pierwsza zanim ktoś mnie zostawi.I to wszystko z facetem który mi sie podoba
Nikt tego nie wytrzyma.Jutro wieczór z nim,nie wiem czy da sie to naprostowac jeszcze i zyskać to by sie starał.Okaże sie jutro czy będzie miał ochotę jeszcze w ogóle ze mną gadac.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-27, 23:22   #1472
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Onnaa88 - olej ludzi, podnieś głowę i do przodu Dobrze się z nim bawiłaś, tylko krótko. Nie musisz przed nikim udawać, że seks to tylko po ślubie, zresztą wcale nie muszą się dowiedzieć, że było między Wami coś więcej niż flirt. Jak będziesz się przy nim unosić gniewem i reagować nerwowo na każdą wzmiankę o nim, to dopiero będą gadać, ludzie tak mają. Przyjmij stanowisko "fajny facet, ale jednak nie w moim typie", a się odczepią.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 00:10   #1473
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Onnaa88 - olej ludzi, podnieś głowę i do przodu Dobrze się z nim bawiłaś, tylko krótko. Nie musisz przed nikim udawać, że seks to tylko po ślubie, zresztą wcale nie muszą się dowiedzieć, że było między Wami coś więcej niż flirt. Jak będziesz się przy nim unosić gniewem i reagować nerwowo na każdą wzmiankę o nim, to dopiero będą gadać, ludzie tak mają. Przyjmij stanowisko "fajny facet, ale jednak nie w moim typie", a się odczepią.
Racja dzięki
I nigdy wiecej romansów w pracy
W tylu zakładach pracowałam,i miałam tyle okazji i nigdy mi sie nie zdarzyło a tu tak jakos wyszło
Ja sama,on sam ale jak zwykle nic z tego nie będzie

Najchętniej to bym wróciła do byłego faceta i niczym sie nie przejmowala.Bo nudzą mnie te randki i to ze wiecznie pakuje sie w dziwne relacje.

Edytowane przez Onnaa88
Czas edycji: 2013-06-28 o 00:13
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 00:45   #1474
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Onnaa88 - jestem zdania, że nie powinno się romansować na wspólnym podwórku, ale i za czasów akademickich, i w pracy sparowało się wielu moich znajomych, więc jedyną zasadą, jakiej powinnaś się trzymać szukając faceta, jest bycie szanowaną
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 07:47   #1475
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41534705]Może gdyby była zima, syf za oknem, ogólna melancholia, łatwiej by mi było sobie na to pozwolić. Ktoś kiedyś wbił mi do głowy, że młodość musi być intensywna, przeżyta, milion wspomnień, nie mówiąc już o gloryfikacji lata i wakacji... Mam dziwne poczucie, że komuś jestem winna przeżywać swoje życie w 100%, że jeśli zwolnię, zamknę się w domu, pozwolę na rozpacz, to coś się stanie, coś mnie ominie, albo już nigdy z tego domu nie wyjdę, będę tylko lizać rany. Taka ze mnie, pożal się Boże, kobieta sukcesu.
Wyjeżdżam teraz na dwa dni z przyjaciółką, w kompletną dzicz, do chatki w lesie. Może tam znajdę trochę spokoju. Jeśli po powrocie nadal będę czuć się źle i moje myśli będą krążyć tylko wokół wiadomego tematu, chyba w końcu odpuszczę i dam sobie to przeżyć. W końcu nie jestem maszyną...



Czasem wystarczy to przedłużone spojrzenie, subtelny uśmiech... i on już będzie wiedział, że warto podziałać. [/QUOTE]
zazdroszcze tego wyjazdu baw sie dobrze
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 10:16   #1476
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Hehe, niedługo wszystkie z nas będą miały ten film na koncie obejrzanych.
A mi się nie podobał;p
[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551]
Czytam teraz mnóstwo książek i oglądam mnóstwo filmów o miłości, o mężczyznach, o kobietach, o uczuciach, wkładam mnóstwo energii w próby zrozumienia mechanizmów zachowań, modeli związków, typowych ciągów przyczynowo-skutkowych... To wszystko jest (wbrew pozorom?) cholernie powtarzalne. [/QUOTE] I trudne.
[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551]
Mój smutek porozstaniowy jest bardzo specyficzny. Spędzam dużo czasu w towarzystwie, czy to z bliskimi mi ludźmi, czy to poznając nowe osoby na imprezach. Paradoksalnie tuż po zerwaniu rozkwitłam pod względem wyglądu i ogólnej aparycji, widzę, że wzbudzam zainteresowanie facetów. Ale w jakiś przedziwny sposób i te tabuny mężczyzn, i mnogość znajomości, wydarzeń w moim życiu, tylko mnie jeszcze bardziej dołują. Chyba potrzebne mi jest parę tygodni typowego smutku, odizolowania? Nie umiem sobie na to pozwolić, wymagam od swojego życia strasznie dużo, ciągle wysokich obrotów, "dziania się", obwiniam się, gdy pozwolę sobie na marazm i łzy w samotności. [/QUOTE] u mnie to samo.Ale ja już daaaawno nie płaczę. Od stycznia płakałam 1x.Jak do mnie zadzwonił. Podobno żeby się całkowicie wyleczyć, trzeba przeżyć każdą porę roku bez tej osoby.Zobaczymy.Jeszcze jedna.
[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41533551]
Kochajmy bardziej siebie, a mniej facetów. (:[/QUOTE] Podobno tak ma wyglądać zdrowy,dobry związek,że kochamy bardziej siebie niż facetów a oni nas bardziej niż my jego;p
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:37   #1477
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

A jednak...Dziś rozmawiałam z byłym,chce wrócić,przeprasza,że powinnam się zastanowić nad tym.Nie wiem już co mówić,żeby w końcu do niego dotarło ,że to koniec.Może macie jakieś skuteczne teksty,które naprawdę docierają?Próbowałam dzisiaj już chyba wszystkiego.A najgorsze jest to,że idzie ze mną na kurs prawa jazdy,czyli codziennie od 1 lipca do 11 razem.Tak się cieszyłam,że już zapominam o nim,brak słów
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."

Edytowane przez CheriCheriLady
Czas edycji: 2013-06-28 o 11:42
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:46   #1478
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
A jednak...Dziś rozmawiałam z byłym,chce wrócić,przeprasza,że powinnam się zastanowić nad tym.Nie wiem już co mówić,żeby w końcu do niego dotarło ,że to koniec.
Dwa słowa: zastanowiłam się.
Jedno słowo: nie.
Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
A najgorsze jest to,że idzie ze mną na kurs prawa jazdy,czyli codziennie od 1 lipca do 11 razem
Nie masz możliwości zmiany terminu?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:49   #1479
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dwa słowa: zastanowiłam się.
Jedno słowo: nie.

Nie masz możliwości zmiany terminu?
Tak mu powiem,z resztą taki miałam zamiar.Może dotrze.Nie mam,bo chce jak najszybciej zrobić ten kurs a i tak zapisałam się już.
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:12   #1480
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Tak mu powiem,z resztą taki miałam zamiar.Może dotrze.Nie mam,bo chce jak najszybciej zrobić ten kurs a i tak zapisałam się już.
dziwne ze nagle sie okazuje ze jest na tym samym terminie co Tywczesniej nic Ci nie mowil?
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:35   #1481
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Nie mam,bo chce jak najszybciej zrobić ten kurs a i tak zapisałam się już.
Jeśli chcesz jak najszybciej, to męcz się z nim na kursie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:37   #1482
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
dziwne ze nagle sie okazuje ze jest na tym samym terminie co Tywczesniej nic Ci nie mowil?
To było tak,że mieliśmy razem się zapisać,gdy jeszcze byliśmy razem ale po kłótniach,miał iść kiedy indziej.Niestety...Nie wiem jak to będzie,na pewno nie ulegnę i tyle
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:44   #1483
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
To było tak,że mieliśmy razem się zapisać,gdy jeszcze byliśmy razem ale po kłótniach,miał iść kiedy indziej.Niestety...Nie wiem jak to będzie,na pewno nie ulegnę i tyle
Dziewczyno, oszczędź sobie tego. Gdybyś chciała, na pewno dałoby się zmienić termin. "Nieuleganie" jest chyba trudniejsze niż myślisz.
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:50   #1484
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja chcę tak spokojnej relacji, na jaką tylko mój charakter pozwoli
Heh, no w sumie ja też. Mam dość ognisty temperament ale mam nadzieję, że w kolejnym związku nie będę miała okazji do robienia tylu awantur

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy to chore, że wszystkie cechy mojego 'faceta marzeń' i których mój eks był KOMPLETNYM przeciwieństwem, teraz mnie odrzucają? On bardzo szybko stał się dla mnie ideałem. Nikt mi teraz nie pasuje, bo nikt nie jest taki jak on. Powinnam tego nie chcieć, ale jakoś nie potrafię nie porównywać facetów z nim. I wszyscy mają coś nie tak
To normalne, musisz przeczekać Mija.

Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nadszedł taki dzień, kiedy mogę napisać, że cieszę się z rozstania z eksem. Naprawdę. Cieszę się, że teraz mogę zacząć wszystko od nowa, być zadowolona z życia, spełniona, a nie wiecznie rozczarowana i smutna. Dobrze, że to się skończyło, eks i tak nigdy nie dałby mi tego, czego oczekuję od mężczyzny. Był fajnym chłopakiem na pierwszy poważny związek, ale nie na całe życie.
To, że dzisiaj tak dobrze się czuję nie znaczy, że złe momenty już nie przyjdą, ale mam nadzieję, że najgorsze za mną
Mam identyczne uczucia co do siebie

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
hmm.. a ja bym chętnie jakiegoś poznała,niby nie narzekam na brak adoratorów (skromna),ale żaden na kolana nie powala
Też bym chciała kogoś poznać, ale podobnie jak u Ciebie - zawsze miałam duże powodzenie, ale na horyzoncie nikogo fajnego (oprócz prawnika, ale jego na razie moim adoratorem nazwać nie można). Kto czeka w kolejce? Obcokrajowiec i Starzec

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
Facet w styczniu skończy 30 lat a zachowuje się czasem jak 18-latek. Z kumplami spotkać się bez piwa nie może, zajarać sobie musi od czasu do czasu (gdzie dla niego to określenie stanowczo znaczy "częściej" niż "rzadziej")...
Mój kończy niedługo 31, a jest taki sam jak Twój Wszyscy koledzy wolni, najlepsza impreza to ta, na której można nawalić się do nieprzytomności i zajarać Wylądowanie na izbie wytrzeźwień jest zabawnym wydarzeniem, którym można pochwalić się kumplom. Dziecko, rodzina to dla niego najgorszy koszmar - bo przecież on taki młodziutki i tyle czasu ma

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
To było tak,że mieliśmy razem się zapisać,gdy jeszcze byliśmy razem ale po kłótniach,miał iść kiedy indziej.Niestety...Nie wiem jak to będzie,na pewno nie ulegnę i tyle
Mam nadzieję, że uda Ci się trzymać podjętej decyzji

Mi się zapowiada miły wieczór, idę do teatru z przyjaciółką, a później zapewne na jakieś party W końcu mam nowe okulary i będę coś widzieć w teatrze, to kolejna miła rzecz
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:52   #1485
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41542011]Dziewczyno, oszczędź sobie tego. Gdybyś chciała, na pewno dałoby się zmienić termin. "Nieuleganie" jest chyba trudniejsze niż myślisz.[/QUOTE]
Ale zależy mi na szybkim zrobieniu kursu.Następny termin będzie pod koniec lipca,a wtedy wyjeżdżam.Wiem,że jest trudne bo nie raz przekonałam się o tym,ale wiem czego chcę i tak będzie
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:55   #1486
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Ale zależy mi na szybkim zrobieniu kursu.Następny termin będzie pod koniec lipca,a wtedy wyjeżdżam.Wiem,że jest trudne bo nie raz przekonałam się o tym,ale wiem czego chcę i tak będzie
dasz rade jesli tylko cos Cie zacznie kusic natychmiast sie tu melduj a my juz Ci damy kopa pożądnego żebys sie nie poniżyla
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:58   #1487
saakdasadadsad
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cześć Dziewczyny

Coś mi mówi, że chyba do Was dołączę. Niby się uśmiecham a w środku się gotuję. Otóż wczoraj zostałam posądzona o zdradę i zwyzywana . Uprzedzając oczywiste pytania- nie zdradziłam. W żaden sposób. Jakiś czas temu tż chciał zakończyć nasz związek z pewnego powodu. Rozwiązałam ten problem, bo chodziło o mnie i szybko do siebie wróciliśmy. Było cudownie, szczególnie w łóżku, naprawdę się staraliśmy dbać o ten związek. O co poszło? Wcześniej przyznałam się, że tego dnia, gdy mnie zostawił spotkałam się z kolegą, łaziliśmy wieczorem 3 godziny po mieście i rozmawialiśmy. Też dzięki niemu i tej rozmowie zrozumiałam parę rzeczy. Powściekał się, ale wierzył, że nic nie robiliśmy. Niestety, ale gryzło mnie to, że nie powiedziałam mu całej prawdy (a wręcz automatycznie zaprzeczyłam, gdy zapytał )- że to był mój ex. Dla mnie to nie miało znaczenia, nigdy nic do niego nie czułam i nie czuję, ale tż (w sumie też już były) oczywiście teraz jest pewny, że go zdradziłam. To tak w skrócie, bo słów jakie padły to nie przytoczę.
Jestem idiotką, że go okłamałam z kim się spotkałam, ale bałam się jego reakcji. Tego żałuję, tego o co on mnie osądza nie zrobiłam, nawet z nim nie flirtowałam, nie dotknęłam (no chyba, że przyjacielskie uściśnięcie na przywitanie i pożegnanie to zbrodnia), nie całowałam a tym bardziej nie przespałam się!
Nie wiem, to dla mnie takie nielogiczne. Spotkałam się z kolegą- źle, ale przełknął, spotkałam się z ex- jestem dziw... kur... szm...
Tym bardziej, że mnie zostawił tego dnia. Dziewczyny, ja nie wiem palnijcie mnie w łeb, żebym się odkochała, mam dosyć jego zazdrości. Niby mówi mi, że się cieszy, że inni mu zazdroszczą, że nigdy nie miał ładniejszej dziewczyny, że nie chce mnie stracić a później takie coś? Kiedyś był zdradzony, sam żartował, że on nie powinien mieć ładnej dziewczyny i ja mam wręcz przerąbane, bo teraz ma na tym punkcie obsesje. No ma. Miałam aferę nawet o to, że w klubie (byłam z koleżankami, 3 z nich miały urodziny) ktoś się do mnie przystawiał. Bo ja nie powinnam chodzić w takie miejsca! Bo zwracam uwagę! I to moja wina i tylko brakuje, żeby ktoś mnie zgwałcił (jego słowa). Ciekawe, bo kilka razy myślał, że ktoś mi naprawdę to zrobił (np. jak płakałam i nie mogłam z siebie wydusić, co się stało, na szczęście do najgorszego nie doszło) to wściekły był jedynie na nich, mnie przytulał, pocieszał. Zrezygnowałam dla niego praktycznie ze wszystkich męskich znajomości, raz na jakiś czas napisał jakiś kolega to pisaliśmy na całkowicie neutralnym gruncie. Nie rozumiem, mam taki mętlik w głowie. Z jednej strony chcę się z nim dzisiaj spotkać, pogadać (nie mieliśmy jeszcze okazji tego zrobić na spokojnie) a z drugiej, jak sobie przypomnę te słowa i oskarżenia to nie chcę go znać. Pewnie i tak już nie będziemy razem, bo on jest pewny, że go wtedy zdradziłam. Nawet nie mam mu jak udowodnić, że się myli. Do d.py to wszystko
saakdasadadsad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:00   #1488
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Ale zależy mi na szybkim zrobieniu kursu.Następny termin będzie pod koniec lipca,a wtedy wyjeżdżam.Wiem,że jest trudne bo nie raz przekonałam się o tym,ale wiem czego chcę i tak będzie
Zatem - powodzenia. I na płaszczyźnie miłosnej, i prawkowej.
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:01   #1489
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
dasz rade jesli tylko cos Cie zacznie kusic natychmiast sie tu melduj a my juz Ci damy kopa pożądnego żebys sie nie poniżyla
Okej moja drużyno wsparcia
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:04   #1490
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez akilegne Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Coś mi mówi, że chyba do Was dołączę. Niby się uśmiecham a w środku się gotuję. Otóż wczoraj zostałam posądzona o zdradę i zwyzywana . Uprzedzając oczywiste pytania- nie zdradziłam. W żaden sposób. Jakiś czas temu tż chciał zakończyć nasz związek z pewnego powodu. Rozwiązałam ten problem, bo chodziło o mnie i szybko do siebie wróciliśmy. Było cudownie, szczególnie w łóżku, naprawdę się staraliśmy dbać o ten związek. O co poszło? Wcześniej przyznałam się, że tego dnia, gdy mnie zostawił spotkałam się z kolegą, łaziliśmy wieczorem 3 godziny po mieście i rozmawialiśmy. Też dzięki niemu i tej rozmowie zrozumiałam parę rzeczy. Powściekał się, ale wierzył, że nic nie robiliśmy. Niestety, ale gryzło mnie to, że nie powiedziałam mu całej prawdy (a wręcz automatycznie zaprzeczyłam, gdy zapytał )- że to był mój ex. Dla mnie to nie miało znaczenia, nigdy nic do niego nie czułam i nie czuję, ale tż (w sumie też już były) oczywiście teraz jest pewny, że go zdradziłam. To tak w skrócie, bo słów jakie padły to nie przytoczę.
Jestem idiotką, że go okłamałam z kim się spotkałam, ale bałam się jego reakcji. Tego żałuję, tego o co on mnie osądza nie zrobiłam, nawet z nim nie flirtowałam, nie dotknęłam (no chyba, że przyjacielskie uściśnięcie na przywitanie i pożegnanie to zbrodnia), nie całowałam a tym bardziej nie przespałam się!
Nie wiem, to dla mnie takie nielogiczne. Spotkałam się z kolegą- źle, ale przełknął, spotkałam się z ex- jestem dziw... kur... szm...
Tym bardziej, że mnie zostawił tego dnia. Dziewczyny, ja nie wiem palnijcie mnie w łeb, żebym się odkochała, mam dosyć jego zazdrości. Niby mówi mi, że się cieszy, że inni mu zazdroszczą, że nigdy nie miał ładniejszej dziewczyny, że nie chce mnie stracić a później takie coś? Kiedyś był zdradzony, sam żartował, że on nie powinien mieć ładnej dziewczyny i ja mam wręcz przerąbane, bo teraz ma na tym punkcie obsesje. No ma. Miałam aferę nawet o to, że w klubie (byłam z koleżankami, 3 z nich miały urodziny) ktoś się do mnie przystawiał. Bo ja nie powinnam chodzić w takie miejsca! Bo zwracam uwagę! I to moja wina i tylko brakuje, żeby ktoś mnie zgwałcił (jego słowa). Ciekawe, bo kilka razy myślał, że ktoś mi naprawdę to zrobił (np. jak płakałam i nie mogłam z siebie wydusić, co się stało, na szczęście do najgorszego nie doszło) to wściekły był jedynie na nich, mnie przytulał, pocieszał. Zrezygnowałam dla niego praktycznie ze wszystkich męskich znajomości, raz na jakiś czas napisał jakiś kolega to pisaliśmy na całkowicie neutralnym gruncie. Nie rozumiem, mam taki mętlik w głowie. Z jednej strony chcę się z nim dzisiaj spotkać, pogadać (nie mieliśmy jeszcze okazji tego zrobić na spokojnie) a z drugiej, jak sobie przypomnę te słowa i oskarżenia to nie chcę go znać. Pewnie i tak już nie będziemy razem, bo on jest pewny, że go wtedy zdradziłam. Nawet nie mam mu jak udowodnić, że się myli. Do d.py to wszystko
chorobliwa zazdrosc to niszczyciel związków i co ciekawe faceci sa gorsi od kobiet w tym wzgledzie jesli chcesz sie meczyc tak nastepne lata too nic nie rob. ale jestes wolnym czliowiekiem mimo zwiazku i wolno Ci rozmawiac i spotykac sie z kolegami. pamietaj o tym, TY decydujesz jak wyglada Twoje zycie.

---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ----------

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Okej moja drużyno wsparcia
pamietaj o swoejej WARTOŚCI. cEŃ SIE I SZANUJ!
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:07   #1491
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;41542347]Zatem - powodzenia. I na płaszczyźnie miłosnej, i prawkowej. [/QUOTE]
Nię dziękuje żeby nie zapeszyć
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:13   #1492
saakdasadadsad
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
chorobliwa zazdrosc to niszczyciel związków i co ciekawe faceci sa gorsi od kobiet w tym wzgledzie jesli nie chcesz sie meczyc tak nastepne lata too nic nie rob. ale jestes wolnym czliowiekiem mimo zwiazku i wolno Ci rozmawiac i spotykac sie z kolegami. pamietaj o tym, TY decydujesz jak wyglada Twoje zycie.
Rozmawiałam z nim o tym nie raz. Tłumaczyłam, zapewniałam, mógł dzwonić, kiedy tylko chciał, gdy jechałam np. do koleżanek do innego miasta. Pozwalał mi na to, pozwalał mi na naprawdę wiele rzeczy, wiem ile go to kosztowało nerwów. Jednak, co jakiś czas wybuchają takie afery i ja zawsze mu praktycznie wszystko wygadam. Np. to że ktoś mnie klepnął w tyłek, nachalnie zaczepiał czy chciał zakładać się z kimś, że mnie mu odbije. Chcę być z nim szczera w 100%, teraz go okłamałam, chyba pierwszy raz, co sam przyznał więc tym bardziej jest pewny, że coś z nim zrobiłam.

Edytowane przez saakdasadadsad
Czas edycji: 2013-06-28 o 13:14
saakdasadadsad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:19   #1493
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
chorobliwa zazdrosc to niszczyciel związków i co ciekawe faceci sa gorsi od kobiet w tym wzgledzie jesli chcesz sie meczyc tak nastepne lata too nic nie rob. ale jestes wolnym czliowiekiem mimo zwiazku i wolno Ci rozmawiac i spotykac sie z kolegami. pamietaj o tym, TY decydujesz jak wyglada Twoje zycie.

---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ----------


pamietaj o swoejej WARTOŚCI. cEŃ SIE I SZANUJ!
Zgadzam się,z tym co napisałaś.Chorobliwa zazdrość po części zniszczyła mój związek Ja nawet dziś mam wyrzuty sumienia,że idę z kolegą na piwo,mimo tego,że nie jestem w związku.Szacunek do samej siebie przede wszystkim
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:24   #1494
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

a mi jest dziś strasznie smutno....
potrzebuję męskiej ręki,ramienia,przytulenia ....mam wrażenie,że wsyzscy mnie ostatnio olewają...
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:27   #1495
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez akilegne Pokaż wiadomość
Rozmawiałam z nim o tym nie raz. Tłumaczyłam, zapewniałam, mógł dzwonić, kiedy tylko chciał, gdy jechałam np. do koleżanek do innego miasta. Pozwalał mi na to, pozwalał mi na naprawdę wiele rzeczy, wiem ile go to kosztowało nerwów. Jednak, co jakiś czas wybuchają takie afery i ja zawsze mu praktycznie wszystko wygadam. Np. to że ktoś mnie klepnął w tyłek, nachalnie zaczepiał czy chciał zakładać się z kimś, że mnie mu odbije. Chcę być z nim szczera w 100%, teraz go okłamałam, chyba pierwszy raz, co sam przyznał więc tym bardziej jest pewny, że coś z nim zrobiłam.
ale szcerosc nie oznacza paplanie wszystkiego..........zyci e uczy ze pewne rzeczy nie sa istotne dla zwiazku i nie trzeba o nich odrazu opowiadac..........po co???? jakbys sie czula jakby on Ci opowiadal ze go jakas laska zaczepiala w sklepie i zapraszala na kawe nie byloby przyjemnie na bank. wiec mozna oszczedzic opowiadania takich bzdur nie majacych wplywu na zycie i zdrowie

---------- Dopisano o 13:27 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
a mi jest dziś strasznie smutno....
potrzebuję męskiej ręki,ramienia,przytulenia ....mam wrażenie,że wsyzscy mnie ostatnio olewają...
o nie ne, męskie ramie nie rozwiaze wszystkich smutków badz silna i nikt Cie ne olewa tylko moze masz takie wrazenie bo wszyscy maja swoje zycia i dbja o nie bardziej niz o innych, ale to tylko wrazenie , napewno wiele osob martwi sie o Twoje samopoczucie
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:27   #1496
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
a mi jest dziś strasznie smutno....
potrzebuję męskiej ręki,ramienia,przytulenia ....mam wrażenie,że wsyzscy mnie ostatnio olewają...
Skąd ja to znam.Na pewno nie jest tak jak myślisz to może spotkaj się z jakimś przyjacielem,a jak nie to z kolegą?na pewno ktoś się znajdzie
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:40   #1497
Talisa
Raczkowanie
 
Avatar Talisa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziewczyny, mam dzisiaj gorszy humor, bo muszę wrócić od rodziców do siebie Eksa pewnie nie będzie, bo dzisiaj piątek, a przecież jego ulubioną weekendową rozrywką jest chlanie z kumplami nad rzeką I całe szczęście! Ale i tak czuję się w tym mieszkaniu nieswojo...
Talisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:42   #1498
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez akilegne Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Coś mi mówi, że chyba do Was dołączę. Niby się uśmiecham a w środku się gotuję. Otóż wczoraj zostałam posądzona o zdradę i zwyzywana . Uprzedzając oczywiste pytania- nie zdradziłam. W żaden sposób. Jakiś czas temu tż chciał zakończyć nasz związek z pewnego powodu. Rozwiązałam ten problem, bo chodziło o mnie i szybko do siebie wróciliśmy. Było cudownie, szczególnie w łóżku, naprawdę się staraliśmy dbać o ten związek. O co poszło? Wcześniej przyznałam się, że tego dnia, gdy mnie zostawił spotkałam się z kolegą, łaziliśmy wieczorem 3 godziny po mieście i rozmawialiśmy. Też dzięki niemu i tej rozmowie zrozumiałam parę rzeczy. Powściekał się, ale wierzył, że nic nie robiliśmy. Niestety, ale gryzło mnie to, że nie powiedziałam mu całej prawdy (a wręcz automatycznie zaprzeczyłam, gdy zapytał )- że to był mój ex. Dla mnie to nie miało znaczenia, nigdy nic do niego nie czułam i nie czuję, ale tż (w sumie też już były) oczywiście teraz jest pewny, że go zdradziłam. To tak w skrócie, bo słów jakie padły to nie przytoczę.
Jestem idiotką, że go okłamałam z kim się spotkałam, ale bałam się jego reakcji. Tego żałuję, tego o co on mnie osądza nie zrobiłam, nawet z nim nie flirtowałam, nie dotknęłam (no chyba, że przyjacielskie uściśnięcie na przywitanie i pożegnanie to zbrodnia), nie całowałam a tym bardziej nie przespałam się!
Nie wiem, to dla mnie takie nielogiczne. Spotkałam się z kolegą- źle, ale przełknął, spotkałam się z ex- jestem dziw... kur... szm...
Tym bardziej, że mnie zostawił tego dnia. Dziewczyny, ja nie wiem palnijcie mnie w łeb, żebym się odkochała, mam dosyć jego zazdrości. Niby mówi mi, że się cieszy, że inni mu zazdroszczą, że nigdy nie miał ładniejszej dziewczyny, że nie chce mnie stracić a później takie coś? Kiedyś był zdradzony, sam żartował, że on nie powinien mieć ładnej dziewczyny i ja mam wręcz przerąbane, bo teraz ma na tym punkcie obsesje. No ma. Miałam aferę nawet o to, że w klubie (byłam z koleżankami, 3 z nich miały urodziny) ktoś się do mnie przystawiał. Bo ja nie powinnam chodzić w takie miejsca! Bo zwracam uwagę! I to moja wina i tylko brakuje, żeby ktoś mnie zgwałcił (jego słowa). Ciekawe, bo kilka razy myślał, że ktoś mi naprawdę to zrobił (np. jak płakałam i nie mogłam z siebie wydusić, co się stało, na szczęście do najgorszego nie doszło) to wściekły był jedynie na nich, mnie przytulał, pocieszał. Zrezygnowałam dla niego praktycznie ze wszystkich męskich znajomości, raz na jakiś czas napisał jakiś kolega to pisaliśmy na całkowicie neutralnym gruncie. Nie rozumiem, mam taki mętlik w głowie. Z jednej strony chcę się z nim dzisiaj spotkać, pogadać (nie mieliśmy jeszcze okazji tego zrobić na spokojnie) a z drugiej, jak sobie przypomnę te słowa i oskarżenia to nie chcę go znać. Pewnie i tak już nie będziemy razem, bo on jest pewny, że go wtedy zdradziłam. Nawet nie mam mu jak udowodnić, że się myli. Do d.py to wszystko
No nie wiem czy ten byly nic nie znaczy, skoro ciężko bylo powiedzieć, że to z bylym się spotkalaś... A tak w ogóle to po co się z nim akurat spotkalaś? Innych kolegów nie masz czy co? Nie rozumiem takiego pocieszania przez bylego... Jakby mój facet spotkal się z bylą po to, żeby go pocieszyla to bym chyba szalu dostala... (bo ja nie uznaję kolegowania się z bylymi).
Pomijając to, co napisalam teraz - on cię nie szanuje, bo jak można ukochaną osobę tak brzydko wyzywać? Chlopak kompletnie ci nie ufa, nie rozumiem po co zrywalaś swoje znajomości dla niego.. Nigdy nie zrozumiem takich idiotycznych poświęceń...

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Skąd ja to znam.Na pewno nie jest tak jak myślisz to może spotkaj się z jakimś przyjacielem,a jak nie to z kolegą?na pewno ktoś się znajdzie
Dobrze pamiętam, że dziś mialaś odebrać wyniki matur?
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:42   #1499
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam dzisiaj gorszy humor, bo muszę wrócić od rodziców do siebie Eksa pewnie nie będzie, bo dzisiaj piątek, a przecież jego ulubioną weekendową rozrywką jest chlanie z kumplami nad rzeką I całe szczęście! Ale i tak czuję się w tym mieszkaniu nieswojo...
kup sobie cos smacznego i obejrzyj dobry film
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 13:43   #1500
saakdasadadsad
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 420
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
ale szcerosc nie oznacza paplanie wszystkiego..........zyci e uczy ze pewne rzeczy nie sa istotne dla zwiazku i nie trzeba o nich odrazu opowiadac..........po co???? jakbys sie czula jakby on Ci opowiadal ze go jakas laska zaczepiala w sklepie i zapraszala na kawe nie byloby przyjemnie na bank. wiec mozna oszczedzic opowiadania takich bzdur nie majacych wplywu na zycie i zdrowie
masz całkowita rację w tym, że to jest paplanie. Ja nigdy nie miałam zamiaru mu mówić o tych rzeczach, ale praktycznie zawsze palnę coś dziwnego (nawet kilka miesięcy później), on to podłapie i już muszę wszystko powiedzieć . A z tym, że go zaczepiają to wiem, bo mi zawsze mówił, jak opowiadaliśmy sobie, co się ogólnie przydarzyło danego dnia. Nie jest to nieprzyjemne, zazwyczaj się śmiejemy, jak np. opowiada, jakie niektóre kobiety mają teksty na podryw. Może to dziwne, ale dla mnie to naturalne, nawet się nad tym nigdy nie zastanawiałam. Wolałam mu nie mówić, np. gdy jego przyjaciel (!) nie potrafił utrzymać rąk przy sobie na imprezie itp. Z tego zawsze wychodzą zbyt duże afery, a ja wolałam wszystko zrzucić na alkohol.
saakdasadadsad jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.