|
|
#1681 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1682 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Ja myślałam, że rozstanie mnie zabije, bo życia sobie bez niego nie wyobrażałam, taaaak strasznie go kochałam. Im dłużej jestem sama, tym wyraźniej widzę, że to w dużej mierze nie była miłość, a raczej przywiązanie, poczucie bliskości - a najbardziej mnie przerażała wizja samotności i pustki. Są rzeczy, których moim zdaniem nie należy wybaczać, a tym jest brak szacunku i nieszczerość. Zrobisz co zechcesz, ale przyjdzie dzień, w którym i tak się rozejdziecie, bo widocznie czegoś nie ma w tym związku. Wtedy będzie gorzej i będziesz żałować, że nie zerwałaś wcześniej. Trzymam kciuki, żebyś podjęła najlepszą dla siebie decyzjęCytat:
Cytat:
Bo dobrze znam takie stany - jest fajnie, pozytywnie, a później znowu dół. Na szczęście coraz rzadziej takie doły się przytrafiają.Wczorajsza impreza była bardzo fajna i specyficzna Znów zobaczyłam się z prawnikiem, jest świetnym facetem Ale tak różny od mojego eksa, że aż mnie to przeraża, poza tym jest zbyt przystojny i wyczuwam w nim coś, czego nie jestem w stanie rozgryźć. Lekko się zafascynowałam
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|||
|
|
|
#1683 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
idę na próbę generalną,potem występ-trzymajcie kciuki
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
#1684 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 625
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Proszę zdać raport sytuacyjny
![]() A ja znowu rozmyślam o Nim przy okazji ćwicząc jak szalona, wszak ładny brzuch się sam nie zrobi
__________________
|
|
|
|
#1685 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Trzymam kciuki
|
|
|
|
|
#1686 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
A ja nie radzę sobie z uczuciem do pana z pracy.Wiecznie o nim myśle,i wspominam te kilka dni spędzone z nim.Po prostu bajka,z nikim nigdy tak sie dobrze nie bawilam,i przy nikim nie czułam sie tak swobodnie jak przy nim.Uraz straszny i do tego wiecznie w pracy go musze widzieć.On mnie juz totalnie zlewa.Nie pisze juz do mnie w ogóle a ja za nim tęsknię,aż nie moge sie doczekać aż do pracy jutro pójdę bo go wreszczcie zobaczę.Po co on to mi robi?W pracy pokazuje wszystkim jak byśmy para byli,lazi gapi w oczy,tuli rękę,a pózniej olewa.Nie czaje tego wszystiego i mi strasznie smutno
![]() W piątek palilismy trawę w aucie z 3 chłopakami z pracy i jedna koleżanka,i nawet do domu mnie nie odprowadzil,totalnie zlal,powiedział tylko kto sie czubi ten sie lubi.Znow zachowujemy sie jak dzieci.Jak go teraz wypuscilam to juz nie będzie na pewno sie znów o mnie starał bo po co ? On ma takie powodzenie,ze w 5 minut sobie znajdzie inna.Nie będzie czekał na mnie przecież. ---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ---------- Zatanawiam sie czy do niego napisać.On juz dobry tydzień do mnie pierwszy nie napisał,a co będzie jak ja to zrobię ? Pewnie mi nie odpisze albo coś? Chyba lepiej tego nie robić ![]() ---------- Dopisano o 15:36 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ---------- Dlaczego to tak jest,ze zależy mi na osobach którym na mnie nie zależy ![]() I znów te iskry z tym panem,z pracy to było po prostu wspaniale. ---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:36 ---------- Nie wiem czy powiedzieć mu o tym urlopie czy spędza go ze mną ? Bo wcześniej mieliśmy go razem spędzić z nim.Dziwnie mi tak mu o tym przypominać,bo mowilam ze sie zastanowie to mówił,ze mam mu dać znać co z urlopem.Powiem mu najwyżej,ze chętnie sie z nim gdzieś wybiore i ze moze sie odezwać. ---------- Dopisano o 15:59 ---------- Poprzedni post napisano o 15:56 ---------- A urlop za tydzień Edytowane przez Onnaa88 Czas edycji: 2013-06-30 o 15:18 |
|
|
|
#1687 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 625
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1688 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 95
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Wczoraj zakończyłam oficjalnie i ostatecznie moją relację z byłym, o której kiedyś pisałam. Przez telefon, bo w najbliższym czasie nie byłoby możliwości się spotkać (wyjazdy). Jeszcze w trakcie rozmowy się wahałam, ale gdy powiedział, że osoba którą poznał tuż po naszym ostatnim spotkaniu, to ktoś, z kim chciał by ewentualnie się w przyszłości związać, więc nasze relacje byłyby tylko i wyłącznie koleżeńskie od kolejnego spotkania, zdecydowałam że to wreszcie czas się wycofać. Jest mi smutno i przykro, ale czuję ulgę. Dzięki dziewczyny za wsparcie, jakie wcześniej od Wa otrzymałam!
|
|
|
|
#1689 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() A jak nie zaproponuje to czekają mnie samotne wakacje z przyjaciółka,cieszę sie ze w ogóle urlop mam
|
|
|
|
|
#1690 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Onnaa88 - jak idę z kimś na randkę i on nagle przestaje proponować spotkania, to też uważam, że mnie ktoś olał. Dziwne, że tego nie widzisz.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1691 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Tez tak uważam .
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1692 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1693 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
ale nie chodzi o to zeby sie chowac przed swiatem, ludzi sie poznaje nie tylko w celu tworzenia związkow
![]() ---------- Dopisano o 20:07 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ---------- trzymamy czy Ty śpiewasz?
|
|
|
|
#1694 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Czy któraś z was jest tak długo sama ja ja ? Czy tylko ja jestem takim beznadziejnym przypadkiem ? Bo w sierpniu juz półtora roku jak jestem sama.Nie dość,ze wybrzydzam strasznie to jak juz na kogos fajnego trafię to szybko to zepsuje
![]() Moze tez wybieram sobie takich facetów cwaniakow,szpanerow,alkoh olikow,cpunow i pózniej jest jak jest ... Wczoraj byłam cały dzień na sesji zdjęciowej,wlazlam w pokrzywy i całe nogi mam poranione ![]() Bo sesje miałam na torach kolejowych i ogolnie w polu ![]() ---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ---------- Zastanawiam sie czemu on chce mnie na swoją zmianę wiecznie nawet u brygadzistki był,ze ja mam juz u niego zostać.Wiecznie zaczepia,moze dla niego to nie ma żadnego znaczenia,dla mnie wręcz przeciwnie.Głupio mi tak iść do brygadzistki i powiedzieć ze chce być na innej zmianie bo nie chce robić problemów.Ale nie uwolnie sie i będę ciagle myśleć jak nie przeniose sie na inna zmianę. Edytowane przez Onnaa88 Czas edycji: 2013-06-30 o 20:15 |
|
|
|
#1695 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1696 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1697 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
no ale kazdy decyduje od czego uzaleznia swoje szczescie ja akurat dopiero teraz zaczynam byc szczesliwa bez nikogo i potrafie generalnie odnajdywac szczescie w roznych nowych rzeczach na swiecie
|
|
|
|
|
#1698 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
... a ja ostatnio zastanawiam się, czy prawdziwa bezgraniczna i przede wszystkim nieprzemijająca miłość w ogóle istnieje?
![]() bo coś ostatnio śmiem wątpić... bo o co chodzi? tak, miałam jak do tej pory 2 poważne związki i w każdym bardzo kochałam swojego partnera (tego ostatniego w sumie jeszcze kochać nie przestałam ), a jednak pierwsza -wydawać by się mogło MEGA prawdziwa i ogromna miłość(czasem to aż mnie bolała ta miłość, tak cholernie mocno go kochałam, jakbym tchu nie mogła złapać - nie potrafię tego opisać) wygasła. Skończyła się. Czyli jednak chyba nie była to taka prawdziwa? Nie wiem sama... może filozofuję, ale wydawało mi się, że jak się kogoś naprawdę kocha, to ta miłość jest nieskończona...Wiem, bzdury troszkę wypisuję ale tak mnie ostatnio dręczą takie rozkminki ..bo wychodzi mi na to, że to nie miłość a przyzwyczajenie do danej osoby... co Wy o tym myślicie? bo ja już chyba świruję---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ---------- Cytat:
może Ci to coś da do myślenia
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
|
#1699 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() kazda milosc w zyciu moze byc wazna ale to nie znaczy ze musi byc do konca znam osoby ktore ze zwiazkow wyciskaja najwieksze szczescie a jak sie konczy odpoczywaja i znow zakochuja sie na zaboj i tak pare razy w zyciu i sa szczesliwi chyba patrze ze to dobra metoda![]() ---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ---------- Cytat:
a czemu ma mi dac do myslenia ?
|
||
|
|
|
#1700 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
oj nie wyszło mi cytowanie
to było skierowane do Onnaa88 żeby jej sensem życia była ona sama i jej szczęście a nie uzależniała je od facetów
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
#1701 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1702 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
A czy miłość może być nieprzemijająca? Wierzę, że tak, ale miłość i związek to ciężka praca, wręcz oranie własnymi paznokciami ogromnego pola...obie strony muszą ciężko pracować, żeby miłość trwała. I muszą mieć świadomość, że miłość z czasem zmienia swoją postać, swoje barwy. Wielu ludzi odchodzi kiedy przestają szaleć w żołądku motyle, bo wydaje im się, że zakochanie to miłość, że to powinno trwać wiecznie i jak przemija, to przemija całe uczucie. A to nieprawda.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1703 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
coś tu dziś jakoś "cicho" trochę
ja ostatnio wciąż miewam doły choć mieszkam z byłym, to w sumie już czuję się poniekąd jakbym sama mieszkała bo więcej go nie ma niż jest. Wczoraj (a raczej dziś) wrócił przed 5 rano...i oczywiście musiałam się przebudzić i rozkminiać gdzie był, co robił itdCzasem cholernie tęsknię a czasem dziwię się, jak bardzo jest mi obojętny ![]() Jutro idę obejrzeć jedno mieszkanie - wiążę z nim ogromne nadzieje. Mam przeczucie, że się uda. W końcu musi! choć i tak gdyby tak, to wynajem byłby od sierpnia, więc musiałabym jeszcze się pomęczyć trochę z byłym.. Teraz będzie miał II zmianę, więc się totalnie mijamy. Ale to lepiej. W ogóle to chciałabym przeczytać kilka książek/poradników (tak, to Wy mnie natchnęłyście ) także bardzo Was proszę o podawanie tytułów godnych uwagi i krótką sugestię dlaczego Dzięki!Póki co wiele dobrego przeczytałam o "Psychologia i życie". Zimbardo, więc muszę przeczytać. Czekam na Wasze propozycje! dzięki
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
#1704 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1705 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Mój eks pracuje niestety w tych samych godzinach co ja i popołudniami jesteśmy oboje w domu Już nie mogę się doczekać jego wyprowadzki.
|
|
|
|
|
#1706 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Nie wiem co dziewczyny podawały wcześniej w propozycjach, bo nie było mnie dłuuugo na forum i przybyło ze 30 stron Ale od siebie mogę polecić książkę, którą obecnie czytam - "W dżungli podświadomości" Pawlikowskiej Bardzo podnosi mnie na duchu, a czytanie jej dawkuje sobie do kilku stron dziennie, żeby dłużej się nią cieszyć ![]() Muszę się Wam do czegoś przyznać i w ogóle wygadać. Jestem w wielkim emocjonalno-moralnym młynku! Od rozstania z TŻ minęły prawie 2 miesiące. A teraz opowiem w wielkim skrócie to co się działo w ten weekend. Mam bliskiego przyjaciela, z którym przyjaźnie się już hoho 8 lat. Chodziliśmy do jednej klasy i jakoś tak wyszło. Przez te 8 lat byliśmy w niemal codziennym kontakcie. Uczestniczył (może przeważnie wirtualnie) w praktycznie wszystkim co się działo wówczas w moim życiu. Pocieszał mnie, kiedy zarywałam do swojego TŻ 6 lat temu To jemu zawsze się żaliłam ze wszystkiego. Pocieszał mnie także kiedy TŻ mnie zostawił niedawno. Ja pocieszałam jego kiedy miał problemy z dziewczynami itd. Mamy ze sobą wiele wspólnego, niestety prócz wyznania i ulubionej muzyki Mimo tego jesteśmy ze sobą bardzo blisko. Zawsze uważałam go za przyjaciela, jak mojego jedynego brata. Te przekonanie trwało we mnie bardzo mocno przez ten czas i zakorzeniło się.Od momentu kiedy poszliśmy na studia - ja do Torunia, a on do Szczecina, kontakt mamy tylko telefoniczny i przez Internet, raz do roku się spotykaliśmy. Wiele razy mnie zapraszał do siebie do Szczecina, ale nie chciałam ze względu na TŻ (no bo jak to mu wytłumaczyć...) No a skoro teraz jestem sama, a on wciąż i wciąż ponawiał propozycje bym wreszcie przyjechała, to pojechałam, w ten piątek. Tego dnia spacerowaliśmy do 1 w nocy, skąpaliśmy się w fontannie potem nie spaliśmy do 5, bo gadaliśmy całą noc, wspominając czasy technikum i różne śmieszne rzeczy. Ja nie mogłam spać, bo mnie strasznie bolały policzki od śmiania Leżeliśmy na jednym łóżku. I jakoś zasnęliśmy... Wtedy obudziłam się jakoś o 9... byliśmy do siebie przytuleni, on miał rękę pod moją szyją, a ja głowę na jego ramieniu, nogi splecione. Byłam w szoku, bo jak ja mogłam TAK zrobić...Wtedy poczułam, że on nie śpi, spojrzałam na niego, on się uśmiechnął. I wyobraźcie sobie, że leżeliśmy tak w tym łóżku do godziny 15, bez śniadania, bo nie chcieliśmy się od siebie oderwać. Najgorsze jest to, że wiedziałam, że chce mnie pocałować, ale ja nie mogłam tego zrobić. To wszystko było takie nieporadne. Wieczorem szliśmy do kina to złapał mnie za rękę. Na wszystko pozwalałam. Chciałam go pocałować wiele razy, ale kiedy na niego patrzałam to nadal widziałam w nim mojego starego, dobrego przyjaciela, z którym znam się jak dwa łyse konie. To, jak się zachowywaliśmy na zawsze już w nas zostanie. Wiem, że jakiejkolwiek teraz decyzji nie podejmę, to na zawsze zmieni ona naszą przyjaźń. Nie wiem co robić... Pojechałam do niego jako przyjaciółka, a wróciłam jako jego dziewczyna.. |
|
|
|
|
#1707 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć... |
|
|
|
|
#1708 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() no tak, ciężka decyzja bo miałaś w nim prawdziwego przyjaciela i teraz faktycznie czego nie wybierzesz, to z pewnością się to zmieni i albo będzie jeszcze cudniej bo zyskasz mężczyznę swojego życia albo niestety może się posypać... ciekawa jestem jak się to wszystko potoczy (jakbym czytała jakąś książkę i na razie nie mogła dalej czytać ).Daj znać jaką decyzję podjęłaś życzę Ci by okazała się ona dobrym wyborem ![]()
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
|
#1709 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Eileen_Prince - skoro piszesz, że wróciłaś jako dziewczyna, to chyba decyzja już podjęta
![]() Dziś się dowiedziałam, że jedna z rozstaniówek sprzed 3 lat właśnie się zaręczyła, głowy do góry!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1710 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 625
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
A ja moje drogie - ciągle wierzę w bezgraniczną miłość. Wiem, dużo przede mną - ale wierzę, że znajdę taką. A wydaje mi się, że właśnie znalazłam.
Kochane - uśmiechnijcie się, lato jest
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:05.







Ja myślałam, że rozstanie mnie zabije, bo życia sobie bez niego nie wyobrażałam, taaaak strasznie go kochałam. Im dłużej jestem sama, tym wyraźniej widzę, że to w dużej mierze nie była miłość, a raczej przywiązanie, poczucie bliskości - a najbardziej mnie przerażała wizja samotności i pustki. Są rzeczy, których moim zdaniem nie należy wybaczać, a tym jest brak szacunku i nieszczerość. Zrobisz co zechcesz, ale przyjdzie dzień, w którym i tak się rozejdziecie, bo widocznie czegoś nie ma w tym związku. Wtedy będzie gorzej i będziesz żałować, że nie zerwałaś wcześniej. Trzymam kciuki, żebyś podjęła najlepszą dla siebie decyzję








choć mieszkam z byłym, to w sumie już czuję się poniekąd jakbym sama mieszkała bo więcej go nie ma niż jest. Wczoraj (a raczej dziś) wrócił przed 5 rano...i oczywiście musiałam się przebudzić i rozkminiać gdzie był, co robił itd

