Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII - Strona 130 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-01, 09:02   #3871
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Dzien dobry

Nie pospałam. Mogę spać tylko w pozycji siedzącej. Na leżąco młody ugniata mi tak kości, że zwijam się z bólu

Czy On taki ciężki czy ja taka cherlawa?

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
hehe musiałam zrobić miejsce na prosiaka
zamrożoną miałam.
pierwszy raz zrobiłam (koleżanka mnie karmiła w ciąży i bardzo mi przypadła do gustu -zupa nie koleżanka ) i wyszła pyszna. zapraszam serdecznie
Oj pojadłabym dobrej zupki z dyni

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
kocurku USG jak najbardziej,tylko wczoraj chcieli mi robić zdjęcie rentgenowskie a to już gorsza sprawa
No, no zbudyniały mózg coś źle doczytał

Na zdjęcie też bym się nie zgodziła w takiej sytuacji

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Sprawdzam. Nie wyobrazam sobie inaczej. Jak slysze ze rodzice prawie nie mowiacego 4-latka jeszcze nie byli u zadnego specjalisty bo tak wyszlo czy inne tego typu przypadki to mnie telepie bo sama lece natychmiast. Juz dawno postanowilam ze na dziecko nie zabraknie nam pieniedzy tzn na potrzeby wazne: leczenie szczepienia wizyty bo na ciuchy skapie i sporo ma z ciuchlandu, zabawek tez nie musi miec wypasionych ale do lekarza pojdzie.

Teraz trudno powiedziec bo w srode na szczepieniu byl wazony na innej wadze ale wyszlo mu 5 kg wiec na pewno cos do przodu. Na oko tez widac ze policzki bardziej zaokraglone, nie ma takich sincow pod oczami i na calym cialku cos widac ze lepiej. W srode prywatna pediatra i waga prawde powie. Nie moge sie doczekac zwlaszcza ze ostatnio takie cyrki sa w nocy. Dzis kolejny raz obudzil sie o 23.30 a zasnal dopiero o 4. No i pozera takie ilosci mm teraz ze musi tyc inaczej nie wiem co by sie z tym dzialo. Ciesze sie ze je ale jak widze ile to dociera do mnie ze na samego cyca juz nigdy nie wrocimy. Przystawiam ciagle ale najada sie dopiero jak poprawi butla.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Czasami widać nie ma wyjścia i trzeba podać mm.
Tu nie ma co się wstydzić czy złościć. Ja jestem za karmieniem naturalnym, ale wszystko trzeba rozpatrzeć i podjąć odpowiednia decyzję

Moniś wszystko będzie dobrze, i słusznie robisz, że latasz z dzieckiem po szpitalach Lepiej być nadgorliwym niż cos zaniedbać





Komu kawusi????
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 09:25   #3872
_Trufla_
Rozeznanie
 
Avatar _Trufla_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Dzień dobry dziewczęta.


Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
a ja się dowiedziałam, że ciąża się nie rozwija
a ja byłam chyba w 8 albo 9 tygodniu. Odliczałam czas pomiędzy wizytami i sama sie uspojakałam, że będzie dobrze. 11.07 miałam zabieg. życie.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41573078]
Ja jestem straszliwie zmęczona, ale jak się domyślacie pewnie - nie zamieniłabym tego stanu na nic innego.
[/QUOTE]

się rozumie.

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość

Mam tylko nadzieję że już więcej nie będę musiała udźwignąć

Trufla a z jakich powodów nie chciałaś ślubu???
to tak ja my wszystkie.
A co do slubu to z persepktywy czasu wiem, że z głupoty i ze strachu. Teraz żałuję, że tak postąpiłam, mam fantastycznego mężczyznę. szkoda tylko, że on ma tak marną żonę.


Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
anitax zazdroszczę Ci tego spokoju i decyzji o staraniach. wczoraj przepłakałam cały wieczór.

ostatnio dochodzę do wniosku, że coś ze mną nie tak, minęło tyle czasu a ja cięgle nie mogę pójść do przodu... ciagle wymyślą wymówki przed samą sobą, żeby odłożyć starania. nie wiem co mam ze sobą zrobić....
może masz depresję.
__________________
do śmierci trzeba dożyć
_Trufla_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 09:25   #3873
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Koocurek to już finishTorba spakowana dla Ciebie i Marcela
Ciuszki wyprane i poprasowane Wszystko poukładane? Łóżeczko rozłożone
Bo wiesz

Barbie
Wierzę, że podejmiesz słuszną decyzję. Lepiej podjąć ryzyko niż za 20 lat żałować, że nic się nie spróbowało zmienić. Żyjesz w stanie zawiesznia. Myślałaś o tym co będzie jak się uda? Ryzyko zawsze jest i będzie.

Pani co ile chodziecie do neurologa na wizyty?

Edytowane przez fiolusiek
Czas edycji: 2013-07-01 o 09:30
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 09:40   #3874
_Trufla_
Rozeznanie
 
Avatar _Trufla_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

W sobotę byłam na drugim USG w ramach monitorowania cyklu. BTW lekarka pieniędzy nie wzięła.
Niestety ona nie mogła swierdzic, kiedy byla owulacja, pęcherzyk się pojawił ale nie widać było ciałka żółtego. a ja niew iem czy to dobrze, czy źle i martwię się, że to jednka moje jajeczka są do niczego.
W następnym cyklu mam przyjśc do niej w 9dc. Dalej kazała przyjmowac duphaston od 19 do 25 dc. I pewnie znowu będę mieć cykl 39 dniowy.
Zobaczymy.
__________________
do śmierci trzeba dożyć
_Trufla_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 09:41   #3875
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Koocurek to już finishTorba spakowana dla Ciebie i Marcela
Ciuszki wyprane i poprasowane Wszystko poukładane? Łóżeczko rozłożone
Bo wiesz

Wczoraj po skurczach torba została spakowana

Dziś jeszcze ją dopakuje i będzie koniec

Ciuszki poprane i poprasowane, pokoi czeka baa nawet fotelik stoi z kocykiem przygotowany

Ja z tych co lubią mieć wszystko przygotowane


Martwi mnie tylko, że żaden ortopeda nie chce mnie obejrzeć....osteopenia/osteoporoza i ciąża to temat tabu

No nic szukam dalej...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 09:54   #3876
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Witam po weekendzie...

Rena ojjj poszła i spadła....


Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
Agatko i jak zaczęłaś brać Dupka???
A kiedy ewentualnie testowałabyś?
jednak wzięłam ale nie wiem po co.....w sumie to żałuję że go wziełam... a testowanie? raczej nie będzie potrzeby testowania....


Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
czesc dziewczynki! wczoraj spotkałam się z koleżanką i mi powiedziała, że poroniła - chyba wszystkie znajome mi dziewczyny maja na koncie conajmniej 1 poronienie...
ojj ja sie dowiedziałam o tym jak drugi raz # i kumpela do mnie zadzwoniła a akurat byłam w szpitalu....a teraz ona poraz drugi i też wysłałam jej eska a ona mi odpisała że jest w szpitalu


Cytat:
Napisane przez _Trufla_ Pokaż wiadomość
W sobotę byłam na drugim USG w ramach monitorowania cyklu. BTW lekarka pieniędzy nie wzięła.
Niestety ona nie mogła swierdzic, kiedy byla owulacja, pęcherzyk się pojawił ale nie widać było ciałka żółtego. a ja niew iem czy to dobrze, czy źle i martwię się, że to jednka moje jajeczka są do niczego.
W następnym cyklu mam przyjśc do niej w 9dc. Dalej kazała przyjmowac duphaston od 19 do 25 dc. I pewnie znowu będę mieć cykl 39 dniowy.
Zobaczymy.
oj tam a może właśnie nie przyjdzie! a czemu tak długo po dupku masz czekać na @?? ja po dupku mam @ po 4 dniach!!


BERBIE Ty jesteś normalna i to wszystko jest normalne że się boisz, że odkładasz, że nie planujesz.....wszystko jest normalne! ja też niby planuję a się boję jak cholera! Ale postanowiłam że dopnę swego i koniec!!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 09:57   #3877
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Hej!

Berbie, przy planowaniu trzeba mieć świadomość ze sytuacji takiej ze juz sie nie boisz, ze juz nie masz leku i jestes pewna ze to wlasnie ten moment nie bedzie.
Trzeba po prostu w pewnym momencie zaryzykować, odważyc mimo strachu.
Ja tez długo odwlekalam starania... Ale ten "stan zawieszenia" był duzo gorszy niż stan po podjęciu ryzyka ( fiolusiek, ten stan zawieszenia jest idealnym okreleniem) i cieszę sie ze nie czekalam dłużej... Nic by mi to nie dało.





Koocur, bo to raczej temat dla reumatologa ewentualnie endokrynologa niż ortopedy.
Ortopeda bardziej skutkami osteoporozy sie zajmuje.

Ty leczylas te osteopenie/osteoporoze w ciąży?


Chociaż moze w każdym regionie jest inaczej i zależy to od organizacji oddziałów... We wroclawiu leczeniem osteoporozy zajmują sie reumatolodzy.

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-07-01 o 10:08
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:03   #3878
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Dzien dobry

Cytat:
Napisane przez bacharybnik Pokaż wiadomość
Witam
Tobiasz jest urodzony w terminie i też miałam na początku problem bo przy każdym karmieniu po 3 - 5 minutach zasypiał i nie umiałam go wybudzić bo tak twardo już spał. Ale obiecałam sobie, że zrobię wszystko, żeby karmić tylko (.)(.) i po długich męczarniach udało mi się. Tylko, że Tobiasz się nie krztusił. Przystawiaj małego jak najczęściej do piersi i nie dawaj mu mm jak masz dużo swojego mleczka.
Mojego do dziś nijak idzie dobudzić. I dla mnie porady "pomiziaj go sutkiem po policzkach" są śmieszne, bo mojemu paluchy do ucha wkładam i nic moge mu ściskać, podszczypywać policzki ale jak chce spać to spać będzie i już. I co z tego że mieliśmy wyjść na spacer

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
i jak podoba się?
Nie ma co się podobać nie było!
Kupiłam czarno-białą ale to marne pocieszenie
Jednak zamówiłam już wczoraj na allegro także jestem w ekscytującym oczekiwaniu

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
u nas ta magiczna data "zepsuła" nam dziecko. jest bardziej niż zwykle marudny, śpi w nocy 3 godziny krócej niż wcześniej, ciężko do uśpić ponownie, takie usypianie trwa już nawet 5 godzin....
Dokładnie to samo pomyślałam jak przeczytałam post Wieki "mi 3 miesiąc zepsół dziecko" mały stał się drażliwy, płaczliwy, gorzej śpi itd.

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Teraz trudno powiedziec bo w srode na szczepieniu byl wazony na innej wadze ale wyszlo mu 5 kg wiec na pewno cos do przodu. Na oko tez widac ze policzki bardziej zaokraglone, nie ma takich sincow pod oczami i na calym cialku cos widac ze lepiej. W srode prywatna pediatra i waga prawde powie. Nie moge sie doczekac zwlaszcza ze ostatnio takie cyrki sa w nocy. Dzis kolejny raz obudzil sie o 23.30 a zasnal dopiero o 4. No i pozera takie ilosci mm teraz ze musi tyc inaczej nie wiem co by sie z tym dzialo. Ciesze sie ze je ale jak widze ile to dociera do mnie ze na samego cyca juz nigdy nie wrocimy. Przystawiam ciagle ale najada sie dopiero jak poprawi butla.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Monika moim zdaniem w Twoim przypadku lepiej dać mm. I tak powinnaś być z siebie dumna że wykarmiłas 3 miesiące to bardzo dużo i napewno wiele mu to dało.
Widać że przy mm i on lepiej się czuje i Ty masz mniej obaw.

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Dzien dobry

Nie pospałam. Mogę spać tylko w pozycji siedzącej. Na leżąco młody ugniata mi tak kości, że zwijam się z bólu

Czy On taki ciężki czy ja taka cherlawa?

Komu kawusi????
Jak dotrzymasz jeszcze tydzień to sie dowiemy czy ciężki
a kawusi chce ja! Pije sobie bo kupiłam mleko ryżowe, ale ostatni raz, kosztuje 11zł a smakuje jak woda z gotowanego ryżu
Mówie TŻ że coś mi to mleko przypomina.. i nagle błysk! Pyszne jedzenie po CC czyli ryż z wodą ale jak to wtedy smakowało.. mmm
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:04   #3879
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Koocur, bo to raczej temat dla reumatologa ewentualnie endokrynologa niż ortopedy.
Ortopeda bardziej skutkami osteoporozy sie zajmuje.

Ty leczylas te osteopenie/osteoporoze w ciąży?


Chociaż moze w każdym regionie jest inaczej i zależy to od organizacji oddziałów... We wroclawiu leczeniem osteoporozy zajmują sie reumatolodzy.

Leczyli mnie ortopedzi- jeździłam po szpitalach oraz po różnych miastach na konsultacje..

Po paru latach stwierdzili, że taka moja uroda

Byłam u endokrynologa, ale hormony mam ok.

Reumatolog kiedyś tam, zrobił mi masę badań i nic z nich ni wynikało..

Jestem "zdrowa" a słabe kości to taka moja uroda...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:13   #3880
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość

jednak wzięłam ale nie wiem po co.....w sumie to żałuję że go wziełam... a testowanie? raczej nie będzie potrzeby testowania....


BERBIE Ty jesteś normalna i to wszystko jest normalne że się boisz, że odkładasz, że nie planujesz.....wszystko jest normalne! ja też niby planuję a się boję jak cholera! Ale postanowiłam że dopnę swego i koniec!!!
Agatko kurcze.. A jak się weekend udał?

Trzymajmy się że kiedyś się nam uda każdej z nas bez wyjątku!!!
Ja już wiem że ze starchem nie wygram - jest i będzie zawsze. Mam tego świadomość, że jak się pojawi upragniona ciąża to będzie to hiper, mega, gigantyczny strach..
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:22   #3881
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Agatko kurcze.. A jak się weekend udał?

Trzymajmy się że kiedyś się nam uda każdej z nas bez wyjątku!!!
Ja już wiem że ze starchem nie wygram - jest i będzie zawsze. Mam tego świadomość, że jak się pojawi upragniona ciąża to będzie to hiper, mega, gigantyczny strach..
weekend OK...zleciało.....oczywiś cie musiałam wracać....

UDA się UDA!! jestem tego pewna!!
ale tak masz rację kolejna ciaża to już będzie normalnie panika i chyba lepiej jakby Nas w kaftan wsadzili
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:31   #3882
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Witam
Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość

jakiś ostry ból podbrzusza. Byliśmy w szpitalu, ale nie zostałam, bo wydawało się, ze przechodzi. Niestety, wieczorem trzeba było na ostry dyżur jechać i po badaniach wyszedł stan zapalny, tylko właśnie o te erytrocyty w moczu nie zapytałam, ale już mi Elizka ładnie wszystko wyłożyła - dzięki
Oczywiście prześwietlenia jamy brzusznej nie zrobiłam, choć to było konieczne, bo przecież staramy się o dzidzię
BiednaLepiej się już czujesz?
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41573078]Codziennie obserwuję rozwój Synka.
Powoli trzyma napięcie w szyjce, jest coraz silniejszy i coraz bardziej kontaktowy. Zupełnie inne dziecko niż to ze szpitala.
Tylko... pieluszka musiała go zranić w pępek ;(;(;( i miał tam kropelkę krwi. Od razu spsikałyśmy Octeniseptem, ale ja już się cała boję o to
Karmienie piersią idzie dobrze (wiem, że niektóre z Was czytają mój wątek o krztuszeniu się dziecka, tam więcej opisuję).

Ja jestem straszliwie zmęczona, ale jak się domyślacie pewnie - nie zamieniłabym tego stanu na nic innego.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]
Super sobie radzicie


Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
czesc dziewczynki! wczoraj spotkałam się z koleżanką i mi powiedziała, że poroniła - chyba wszystkie znajome mi dziewczyny maja na koncie conajmniej 1 poronienie...
Przykro mi
Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Barbi kochana tak bym chciała żebyś uwierzyła że jest szansa, że jeszcze nie wszystko stracone, że jeszcze możemy być szczęśliwe..
Dla mnie moje poronienia to były najcięższe i najtrudniejsza doświadczenia jakich w życiu doznałam.. nawet nagłej śmierci mojego Taty tak mocno nie przeżyłam. Rozumiem Twoje odczucia i wcale nie uważam że jesteś inna.. Ból z powodu straty, żal, złość, poszukiwanie znaczenia lub sensu w tym, co się zdarzyło, nie są niczym dziwnym, ani nienormalnym. I nie ma tutaj żadnego wyznaczonego czasu na "dojście do siebie". Ja w pewnym sensie po # zaakceptowałam siebie na nowo - to znaczy że nowa ja - płacze czasami bez powodu, ma zły humor mimo że pozornie wszystko się układa, czasami czuję zazdrość, czasami budzę się w nocy i myślę o moich dzieciach, nowa ja nigdy nie będzie już taka jak kiedyś. I ja to akceptuję. Mój stan psychiczny NIGDY nie będzie już taki jak wcześniej. Może mnie było łatwiej, bo mojej straty były oddalone od siebie w czasie.. Twoje kochana były bardzo blisko siebie i może dlatego trudniej jest Ci teraz na nowo uwierzyć. Dwie straty w tak krótkim czasie to musiał być tak ogromny ból, taka ogromna rozpacz..
Ja wiedziałam gdy zdecydowała się na drugą ciężę, że choć wierzę że będzie dobrze i to wcale tak być nie musi.. i niestety nie było dobrze, ale fakt że odejście mojego pierwszego dziecka przeżywałam długo i pozwoliłam sobie samej na przejście wszystkich etapów żałoby po jego odejściu sprawiły że, mimo ogromnej rozpaczy jaką czułam po odejściu drugiego maleństwa wiedziałam, że będą kolejne próby gdy tylko przyjdzie odpowiedni czas. Wierzę, że tragedie które spotkały mnie, Ciebie i wszystkie AM nie pozbawiają nas szczęścia w życiu teraźniejszym i przyszłości! Nasze maleństwa odeszły, ale my zostałyśmy - choć pewnie niejedna miała myśli po # że po co ma żyć.. Barbie jeśli nawet teraz wydaje Ci się że szczęście już nigdy nie zagości w Twoim życiu, nie zamykaj się przed zwykłymi radościami.. i daj sobie szansę. Nie zakładaj że będzie dobrze, po prostu otwórz się na nowe życie i pozwól by czas pokazał co nam jest pisane. Na koniec dodam tylko, że nie myśl o sobie, że jesteś inna.. Barbi do wszystkiego co odczuwasz masz prawo i nie przyśpieszaj niczego na siłę, bo skoro inni/inne już się starają to ja też powinna. Nie. Myślę, że powinna spokojnie przeżyć swoją żałobę do końca, pozwolić się jej dopełnić i wypalić. Każda z nas przeżywa stratę na swój sposób i tak długo, jak tego potrzebuje, żeby potem móc pogodzić się ze światem na dobre i znów mocno stanąć na nogach
Popłakałam się....

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Wczoraj po skurczach torba została spakowana

Dziś jeszcze ją dopakuje i będzie koniec

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość

jednak wzięłam ale nie wiem po co.....w sumie to żałuję że go wziełam... a testowanie? raczej nie będzie potrzeby testowania....
Dlaczego?


My dziś jedziemy na zakupy pewnie pół dnia nas nie będzie.Tż chce kupić buty ja chce popatrzeć za jakimiś sukienkami dla siebie i jakimiś rzeczami dla maluszka
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:31   #3883
_Trufla_
Rozeznanie
 
Avatar _Trufla_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość

jednak wzięłam ale nie wiem po co.....w sumie to żałuję że go wziełam... a testowanie? raczej nie będzie potrzeby testowania....

ojj ja sie dowiedziałam o tym jak drugi raz # i kumpela do mnie zadzwoniła a akurat byłam w szpitalu....a teraz ona poraz drugi i też wysłałam jej eska a ona mi odpisała że jest w szpitalu



oj tam a może właśnie nie przyjdzie! a czemu tak długo po dupku masz czekać na @?? ja po dupku mam @ po 4 dniach!!
Coraz więcej tych #. Jakież to smutne. Pociesza/ bądź też nie, że u mnie w pracy coraz więcej dziewczyn zachodzi w ciążę. jakaś iskierka nadziei więc jest.
wiesz, że jeszcze nie zakupiłam tej ksiązki. Si zbieram do tego jak sójka za morze. a ostatnio to niewiele mi się chce. Nie cierpię siebie takiej nijakiej rozleniwionej. nie pamiętam kiedy ostatnio pomalowałam paznokcie.

Duphaston mam brać na uregulowanie cyklu właśnie. No i uregulowany to on jest tyle tylko, że nie odoba mi się czas jego trwania. Sama się zastanawiam dlaczego tyle trwa przyjście @ po odstawieniu leku.
Póki co nie staram się bo chyba psychicznie nie jestem na to gotowa, a po drugie nie ma z kim bo tż w delegacji. Może wroci 27.07. Może.

Tymaszasem zbieram się do pracy. Pakuje papu, ogarniam twarz i siup.
Z racji sezonu wakacyjnego MPK zmieniło rozkład jazdy. mam nadzieję, że się nie spóźnię.

Mego dnia dziewczęta
__________________
do śmierci trzeba dożyć
_Trufla_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:32   #3884
about_me88
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Witam Was Drogie Panie!

Zbieram ankiety do pracy badawczej, mającej na celu analizę zachowań żywieniowych kobiet w okresie ciąży. Tematem pracy jest wpływ odżywiania kobiety na przebieg ciąży, rozwój dziecka oraz zdrowie własne.



Wypełniając ankiety, kobiety niejednokrotnie zaczynają dopiero zdawać sobie sprawę z roli, jaką odgrywa prawidłowa dieta w stanie błogosławionym. W związku z tym zachęcam do zapoznania się z ankietą i poświęcenie 10 minut na jej wypełnienie.


https://www.☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠/ankieta/118...ciezarnej.html


pozdrawiam!!
about_me88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:36   #3885
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Dziewczyny ja teraz jak zobaczyłam dwie kreski to zamiast się cieszyć to się popłakałam....bałam się i dalej się boje

Każdego dnia, zanim wstanę z łózka czekam na choćby jeden ruch Marcelka..

Wiecie jak jest a to najpierw się bałam, że się odwodnię bo tak mnie czyściło (szpital), leżenie bo kosmówka się odklejała, później przedwczesny poród (znowu szpital), każda wizyta u lekarz to stres, do tego cukrzyca i szał z dieta insulina itp.

To taka schiza, nic innego się nie liczy tylko urodzenie zdrowego dziecka

Już niby końcówka a stres jest taki sam. Trzeba się na to nastawić.

Teraz się boje porodu bo ta pępowina owinięta na szyi

Jednak codziennie sobie powtarzam, MUSI BYC DOBRZE- MUSI BYĆ!

JAK MANTRE DO ZNUDZENIA...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 10:53   #3886
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Koocur, ja tez po teście sie rozbeczalam i nie był to placz szczęścia tylko taki ze strachu i przerażenie.


Iza, jakie pól dnia?
Łobuz jestes.
Miałas sie oszczędzać
Przeciez miałas plamienia, krwiaka..


Mnie tez nosi, byłam w weekend na zakupach (nie wytrzymalam i kupiłam dwa kocyki ) ale byłam godzinke z zegarkiem w ręku. Wchodząc do CH takie miałam założenie, ze godzina z przerwa na soczek i ani chwili dłużej. Udało sie

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-07-01 o 11:43
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 11:04   #3887
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość

Iza, jakie pól dnia?
Łobuz jestes.
Miałas sie oszczędzać
Przeciez miałas plamienia, krwiaka..


Mnie tez nosi, byłam w weekend na zakupach (nie wytrzymalam i kupiłam dwa kocyki ) ale byłam godzinke z zegarkiem w ręku. Wchodząc do CH takie miałam założenie, ze godzina z przerwa na soczek i ani chwili dłużej.
Spokojnie wszystko będzie powolutku.Musimy zajechać autobusem do miasta obok.Tż kupi buty,pewnie pójdziemy coś zjeść.Potem tż musi zajechać do swojego zakładu,a ja zotane na ciuchy.Jak wrócimy to u nas musimy załatwić spożywke.Jak bede sie zle czuła to od razu wrócimy.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 11:26   #3888
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Czytając wasze wypowiedzi przypomina mi się mój okres ciąży.
W pewnych chwilach zdarzało mi się myśleć, że oszalałam ze strachu.
Ale teraz widzę, że to normalne strachy AM, które jakby nie było są normalne skoro tyle z nas je ma.
Cieszę się, że mam Bąbla już przy sobie.
Kiedyś chciałabym kolejne dziecko, ale nie wiem co będzie większe- strach czy chęć posiadania córeczki.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 12:49   #3889
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Monika Najważniejsze, że wszystko sprawdzacie. Ja też nie umiałabym inaczej. Może warto dawać mu to mleko modyfikowane Najgorsze, że masz go mniej. Coś mi się obiło o uszy, że jest specjalne mleko dla dzieci na recepte, które jest bardziej kaloryczne, bo to dla dzieci które wolniej rosną.
A co do innych osób to każdy odpowiada za swoje dziecko. Ja też jestem uważana, za nadgorliwą i wydaje niepotrzebnie pieniądze, bo kupuje mu mm, przecież on od dawna powinien jeść tylko samo jedzenie stałe. Chodzę po lekarzach i męcze go, na rehabilitacje, to po co jeździć skoro wszystko jest w porządku.
to może popytam pediatre o takie mleko. póki co on drugi tydzień pożera (jedzeniem tego nie nazwę) mm, je coraz więcej i chętnie, więc może na dłuższą metę przybrałby odpowiednio na wadze na tym co mamy? daję mu mleko HA bo ja na diecie bezmlecznej jestem...

przed porodem bardzo się nastawiałam na karmienie piersią i nawet nie dopuszczałam myśli, że może być inaczej. uparcie trzymałam się teorii, że jak się chce karmić to pokarm będzie i wszystko będzie dobrze. heh, tak samo jak kiedyś nie dopuszczałam do siebie myśli, że w ciąży cokolwiek może być nie tak. wszystkie moje plany kończą się porażką

mnie w sumie nie interesuje czy ktoś powie, że jestem nadgorliwa czy nie, nie wybaczyłabym sobie jakbym o coś nie zadbała, świadomie zbagatelizowała wiedząc, że może być problem z czymś.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
ooo raju, a w miedzy czasie placz? jak Ty funkcjonujesz? pomaga Ci mama?

nasz Marudek daje po garach w dzien, ale - od poczatku tak bylo - jakos wie, ze noc jest od spania (2 razy dotad bylo to zaklocone: raz usnal o 2ej, a raz obudzil sie o 3ej i 1,5 godziny sie bawil) - czasem ta noc wprawdzie konczy sie o 5ej, ale i tak nie pyskuje... jak w dzien nie potrafie go odlozyc bez obudzenia, tak w nocy je i spi.
w międzyczasie płacz, marudzenie, cycek, mm, cycek, tylko zabiorę cycka i dam smoczek ryk.
nie funkcjonuję. potrzebuję ze 3 razy więcej snu niż moje dziecko coś czuję że jak tak dalej pójdzie to dołączę do Kasi z naszego marcowego wątku jeśli chodzi o problemy zdrowotne.
mama pomaga jak może, ma czas i jest w mieście, inaczej nie wiem jak by było...

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Nie pospałam. Mogę spać tylko w pozycji siedzącej. Na leżąco młody ugniata mi tak kości, że zwijam się z bólu
czyli już coraz bliżej

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Wczoraj po skurczach torba została spakowana

Dziś jeszcze ją dopakuje i będzie koniec

Ciuszki poprane i poprasowane, pokoi czeka baa nawet fotelik stoi z kocykiem przygotowany

Ja z tych co lubią mieć wszystko przygotowane
czekamy

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Monika moim zdaniem w Twoim przypadku lepiej dać mm. I tak powinnaś być z siebie dumna że wykarmiłas 3 miesiące to bardzo dużo i napewno wiele mu to dało.
Widać że przy mm i on lepiej się czuje i Ty masz mniej obaw.
Daję mm... Eh, dla mnie 3 miesiące to bardzo mało, bo zakładałam minimum pół roku.. i jakoś tak mi szkoda bo nic nie jest po mojej myśli. ani nie urodziłam naturalnie, ani teraz nie mogę karmić naturalnie

__________

ależ Młody marudzi znowu. w nocy nie spał, dalej nie zasnął. chwilowo mama walczy... ja już ledwo żywa, ciągle głodna, bo przy Jakubie nie idzie sobie nawet kanapki zrobić. kiedyś łapałam jogurt/serek i jadłam nad nim a na diecie bezmlecznej nie mam żadnych takich przekąsek, więc nie jem nic
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 14:09   #3890
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Monika wygląda na to, że Twoje problemy z laktacją mogą być przez stres i ubogą dietę. Przecież musisz coś jeść, żeby mleczko się produkowało. Kuba może jest głodny i dlatego taki jest niespokojny. Możesz spróbować karmić go mieszanie trochę cyca i mm.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 14:18   #3891
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

A jak masz mamę do pomocy to nie może Ci przygotowywać posiłków?
Obawiam sie ze Fiol moze mieć racje
I mało pokarmu jest z tego ze nie dojadasz, nie wysypiasz sie. A jak z piciem? To tez wazne przy kp.

Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 15:04   #3892
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Monika smutne to co piszesz.. bo zmęczenie i brak chociaż odrobiny czasu dla siebie samej przysłaniają Ci cały urok macierzyństwa..
Rozumiem, że tż nadal nie kwapi się do pomocy
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 15:07   #3893
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Dziewczynki, dziękuję za troskę

wróciłam od lekarza - pani doktor potwierdziła mi tylko diagnozę wystawioną przez Kubek29 Kubek, Ty chyba jednak lekarzem jesteś
Czyli antybiotyk powinien mi pomóc, po wybraniu antybiotyku sprawdzenie moczu i profilaktycznie USG brzucha, by wykluczyć kamyki/piasek. Ale od soboty już jest dużo lepiej, przynajmniej normalnie chodzę i temperatury nie mam. A z tej radości zapisałam się do fryzjera, zaraz biegnę - jak wrócę, poczytam co się u Was dzieje
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 16:04   #3894
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Wika Pochwal się nową fryzurką Dobrze, że już lepiej się czujesz, a fryzjera zazdroszczę Ja idę i dojść nie mogę.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 16:07   #3895
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Wika uffff cieszę się , ze to nic poważniejszegoczyli obędzie się bez dodatkowych naświetleń do zdjęć?

Monika.g
to drobniutki Twój Jakubmój Julek był poniżej 5 centyla na piersi, ale jak zaczął dostawać kaszki(sinlac) a potem warzywa w 5 miesiącu poszedł jak burza i aktualnie okupuje 90centylJakub jeszcze nadrobi spokojnie
a ten zabieg z wędzidełkiem to taki z pobytem jednodniowym w szpitalu, czy w ogóle od razu do domu?


a z tą dietą przy kp to już sama nie wiembyłam na całkowitej bezmlecznej przez 6 mcy, mama grzmiała, że sobie popsuje zęby, kości...
na początku byłam załamana, bo jak coś nie miało mleka, to miało przynajmniej serwatkę, lub coś innego pochodnego...
w sumie to jadłam na okrągło ryż z duszoną marchewką i cukinią i królika
piłam faktycznie dużo

ofkors wg mojej mamy przez tą dietę miałam chudy pokarm
ale położna mi tłumaczyła, że przecież kobiety w Kenii jedzą tylko maniok i dzieci wykarmiają piersią


Pani a pewnie, że stado wygłodniałych komarzyc nam towarzyszyłoale tylko nieliczne zdesperowane odważyły się ugryźć mimo naszego ochronnego spreju na bazie olejków naturalnych

u Ciebie wieprzowina rządzi, u mnie zaraz cielęciny przybędzie(rany jak ja wytłumaczę dziecku gdzie te słodkie cielątko u babci się podziało....)

dobra jest dynia? czy to jest jakaś szczególna odmiana na zupy czy to taka pastewna?

Koocur spakowanyoho będzie się działo niedługo
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 16:15   #3896
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Wieka - chciałabym poinformować, że Ty pierwsza rodzisz wiec czekam...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 16:17   #3897
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Monika

Wika ja też byłam

ale tu cisza i spokój!!


Koocurek czekam na wiadomość od Ciebie...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK

Edytowane przez agatkaa1
Czas edycji: 2013-07-01 o 17:08
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 17:17   #3898
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Wieka - chciałabym poinformować, że Ty pierwsza rodzisz wiec czekam...


Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Monika

Wika ja też byłam
u fryzjera? Jakieś radykalne cięcie albo kolor? Prosimy o relację
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 17:30   #3899
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
u fryzjera? Jakieś radykalne cięcie albo kolor? Prosimy o relację
tak u fryzjera....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-01, 17:38   #3900
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość

Koocurek czekam na wiadomość od Ciebie...
Jeszcze jest czas.. wszystko może trwać nawet 3 tygodnie.

Chociaż pewnego dnia pewnie w nocy napisze Ci, że wody odeszły
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.