Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 63 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-03, 12:11   #1861
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wisienka_8 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o inną, to wątpie bo mieszkaliśmy u siebie przez 3-4 dni w tygodniu, poza tym codziennie pisaliśmy non stop smsy i dzwoniliśmy. Możliwe, że sie znudził, ale nic na to wskazywało, poza tym nasz związek do nudnych nie należał.
Wiem, że to nie koniec świata i dam rade, ale przeraża mnie wizja szukania mieszkania samej, wiedząc że jeszcze tydzień temu ustalaliśmy szczegóły co do wspólnego mieszkania
Daj spokój, niech Cie to nie przeraża. Odnajdziesz siebie , masz czas dla siebie i swoich myśli , uporządkuj je , czerp radosc z przebywania z samą sobą. Tak swiat sie zmienia z dnia na dzień , dlatego kazdy dzien jest świetem, ktore trzeba celebrowac z najwyzsza dawką radosci. To tylko facet.......rozumiem ze to emocje dosc silne, ale one sie kiedys kończą.....jak my. Wiec korzystaj z zycia zeby Ci zaden dzien bez niego nie przepezłał przez palce!
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 12:40   #1862
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dzień dobry Ciekawa jestem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 12:44   #1863
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Dzień dobry Ciekawa jestem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...
oj ja to chyba nie, ale dzień dobry
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 12:53   #1864
impressive20
Raczkowanie
 
Avatar impressive20
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wisienka_8 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, mogę się przyłączyc?

Kilka dni temu rozpadł się mój ponad 3-letni związek. Nadal jestem w szoku i nie wierzę. Byliśmy dobrą parą, kłótnie bywały raz na kilka miesięcy. Pomimo sporej odległości widywaliśmy się w każdy weekend, spędzaliśmy każdą wolną chwilę razem. W ostatnim tygodniu pokłóciliśmy się dwa razy, co u nas nie jest normalne. Byłam dla niego trochę niemiła, ale bez przesady. Po ostatniej sprzeczce, w której oboje zawiniliśmy, nie odzywałam się do niego przez dwa dni. Po tym jak zadzwonił okazało się, że ma wątpliwości co do naszego związku, nie wie czy potrafimy się dogadac skoro tak się kłócimy (co jest absurdem). Problemem jest też to, że od sierpnia mieliśmy razem zamieszkac w mojej lub jego miejscowości studenckiej. Padło na moją z czego TZ nie był zadowolony bo nie lubi tego miasta. Wczoraj powiedziałam mu, że ok, ja przeprowadzę się do niego, na co usłyszałam, że nie chce żebym się poświęcała bo nam nie wyjdzie, nie widzi naszej przyszłości. Napisał, że wypalił się (nie widziałam nic takiego przez ostatni czas, zachowywał się normalnie). Jutro mamy się spotkac, ma mi powiedziec to w oczy. Nie wiem, ciężko mi, tym bardziej że miałam wizję wspólnego mieszkania a teraz.... nie ma to sensu
Jak mogło się wypalić..znudziło się dziecku zabawka..tak mężczyzna się nie zachowuje to dzieciak po prostu..też podejrzewam że inną znalazł i gada ci w głupi sposób..znane nam sztuczki ..zostańmy przyjaciółmi, wypalilo się...jak się znim spotkasz powiedz mu ,,żebyś nie żałował, żebyś potem za mną nie latał,, zamknij ten rozdział i zacznij życie od nowa zobaczysz że będziesz dziękowała bogu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Dzień dobry Ciekawa jestem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...
Ja akurat od niedawna jestem witam:p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć...

Edytowane przez impressive20
Czas edycji: 2013-07-03 o 12:52
impressive20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 13:05   #1865
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Pamietajmy że kazdej z nas i każdemu zdarzyc sie moze to ze przestaniemy kogos kochac, zrozumialam to po dlugim czasie. Ale każdej z nas i każdemu nalezy sie szacunek i nawet przy rozstaniu. fakt ze nie ma dobrego sposobu na zakomunikowanie komuś ze nie chce sie z kims byc, ale mozna sie przynajmniej postarac.
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 13:58   #1866
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Dzień dobry Ciekawa jestem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...
ja chyba też, ale dzień dobry?
może "odświeżysz" nam swoją historię?
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:07   #1867
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wisienka_8 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, mogę się przyłączyc?

Kilka dni temu rozpadł się mój ponad 3-letni związek. Nadal jestem w szoku i nie wierzę. Byliśmy dobrą parą, kłótnie bywały raz na kilka miesięcy. Pomimo sporej odległości widywaliśmy się w każdy weekend, spędzaliśmy każdą wolną chwilę razem. W ostatnim tygodniu pokłóciliśmy się dwa razy, co u nas nie jest normalne. Byłam dla niego trochę niemiła, ale bez przesady. Po ostatniej sprzeczce, w której oboje zawiniliśmy, nie odzywałam się do niego przez dwa dni. Po tym jak zadzwonił okazało się, że ma wątpliwości co do naszego związku, nie wie czy potrafimy się dogadac skoro tak się kłócimy (co jest absurdem). Problemem jest też to, że od sierpnia mieliśmy razem zamieszkac w mojej lub jego miejscowości studenckiej. Padło na moją z czego TZ nie był zadowolony bo nie lubi tego miasta. Wczoraj powiedziałam mu, że ok, ja przeprowadzę się do niego, na co usłyszałam, że nie chce żebym się poświęcała bo nam nie wyjdzie, nie widzi naszej przyszłości. Napisał, że wypalił się (nie widziałam nic takiego przez ostatni czas, zachowywał się normalnie). Jutro mamy się spotkac, ma mi powiedziec to w oczy. Nie wiem, ciężko mi, tym bardziej że miałam wizję wspólnego mieszkania a teraz.... nie ma to sensu
Jak dla mnie to on przestraszyl się tego wspólnego mieszkania..
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:10   #1868
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Dzień dobry Ciekawa jestem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:12   #1869
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

uwielbiam tą ikonkę brzydala
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:24   #1870
jennifer777
Wtajemniczenie
 
Avatar jennifer777
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 875
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wisienka_8 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, mogę się przyłączyc?

Kilka dni temu rozpadł się mój ponad 3-letni związek. Nadal jestem w szoku i nie wierzę. Byliśmy dobrą parą, kłótnie bywały raz na kilka miesięcy. Pomimo sporej odległości widywaliśmy się w każdy weekend, spędzaliśmy każdą wolną chwilę razem. W ostatnim tygodniu pokłóciliśmy się dwa razy, co u nas nie jest normalne. Byłam dla niego trochę niemiła, ale bez przesady. Po ostatniej sprzeczce, w której oboje zawiniliśmy, nie odzywałam się do niego przez dwa dni. Po tym jak zadzwonił okazało się, że ma wątpliwości co do naszego związku, nie wie czy potrafimy się dogadac skoro tak się kłócimy (co jest absurdem). Problemem jest też to, że od sierpnia mieliśmy razem zamieszkac w mojej lub jego miejscowości studenckiej. Padło na moją z czego TZ nie był zadowolony bo nie lubi tego miasta. Wczoraj powiedziałam mu, że ok, ja przeprowadzę się do niego, na co usłyszałam, że nie chce żebym się poświęcała bo nam nie wyjdzie, nie widzi naszej przyszłości. Napisał, że wypalił się (nie widziałam nic takiego przez ostatni czas, zachowywał się normalnie). Jutro mamy się spotkac, ma mi powiedziec to w oczy. Nie wiem, ciężko mi, tym bardziej że miałam wizję wspólnego mieszkania a teraz.... nie ma to sensu
Cytat:
Napisane przez impressive20 Pokaż wiadomość
Jak mogło się wypalić..znudziło się dziecku zabawka..tak mężczyzna się nie zachowuje to dzieciak po prostu..też podejrzewam że inną znalazł i gada ci w głupi sposób..znane nam sztuczki ..zostańmy przyjaciółmi, wypalilo się...jak się znim spotkasz powiedz mu ,,żebyś nie żałował, żebyś potem za mną nie latał,, zamknij ten rozdział i zacznij życie od nowa zobaczysz że będziesz dziękowała bogu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------



Ja akurat od niedawna jestem witam:p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Hej

Przykro mi z powodu waszego rozstania, moja historia wygląda podobnie tyle tylko ze to ja podjelam decyzje o rozstaniu, tez z powodu odległosci.
To, że mu minęło, wcale nie znaczy ze znalazł sobie inną, u mnie było podobnie miałam wrazenie ze uczucie się wypaliło...po prostu, nie umiem tego wytłumaczyć, nie spedzalismy ze sobą tyle czasu co wczesniej, mialam czas na przemyslenia i zdałam sobie sprawę, że to chyba nie jest miłosc. On znalazł sobie juz nowa dziewczynę, najwyraźniej mimo zapewnien z jego strony to tez nie byla wielka milosc, skoro potrafił tak szybko wskoczyć w coś nowego. Moim zdaniem to dobrze ze tak wyszło, lepiej teraz niz jak byscie zamieszkali razem, wtedy zawsze jest trudniej...
__________________
bruised but never broken
jennifer777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:27   #1871
rudywiking
Rozeznanie
 
Avatar rudywiking
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 908
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

A u mnie ciąg dalszy przemyśleń. Nie, żebym myślała non stop o eksiu. O nim to wcale. Ale tak ogólnie o życiu. Czyli co zrobić, żeby nigdy więcej nie dostać po uszach
Nie brakuje mi faceta. Raczej tego poczucia, że coś fajnego mnie w życiu spotka. Że jest na co czekać, o co się starać. Planów, marzeń.
Ale. Czy naprawdę plany i marzenia muszą być z byle łajzą powiązane?
Tak więc postanowiłam planować sama. I z facetem mojego życia, czyli synem
Planujemy ostrożnie. W czerwcu przyszłego roku wypad do Barcelony.
Wiem, marzenie odległe, ale trzeba kasę uciułać. A teraz uczymy się wspólnie hiszpańskiego
I dużo rozmawiamy, spędzamy wspólnie czas i nikt nam nie jęczy, że przez to czuje się zaniedbywany
Fajnego mam syna.
A niedługo minie pół roku odkąd eks wyznał na gg, że mu się wypaliło.
Marycha, to my prawie równolaty
rudywiking jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:46   #1872
_Mia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Dzień dobry Ciekawa jestem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...
Ja, stary wyjadacz (wiem, wiem, nie ma się czym chwalić w przypadku tego wątku xD) owszem
Co u Ciebie?
_Mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:48   #1873
hittherock
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

No ja to już babcia właściwie mam troszke spadkowy nastrój ale w piatek ruszamy pod grusze wiec bede sie opalac i miec wszystko i wszystkich w nosie, zeby jeszcze to zapalenie sobie poszło, jutro do lekarki znow na zastrzyki, starosc nie radosc... faceci sa jednak czasami niesamowici.. otoz pisal do mnie na gg pewnien pan, byl dosc namolny a gdzie bylas co robilas, odpisz, jestes?... wiec mi sie lampka wlaczyla i sie nie odzywalam zbyt czesto, wlasciwie urwalam kontakt ale w zyciu chlopa na oczy nie widzialam... .. ostatnio bardzo zle sie czulam wiec wieczorem napialam ze choruje i takie tam i wiecie co odpisal, ha ja mam w to uwierzyc, pewnie kogos sobie znalazlas a teraz babsztylu jeden jeszcze moze wspolczucia oczekujesz, spadaj! no normalnie mialam sie nie odzywac ale pojechalam z grubej rury, nienawidze takich chamowo gdzie to sie chowa? jak to traktuje swoja kobiete? naiwnie wierzyłam ze ludzie sa dobrzy wszyscy a nie sa.... moj eks tez nie był... byl opryskliwy, marudny, bywal niemily, chamsko zbywal kumpli przyjaciol, myslal tylko o sobie i rozne takie inne... a ja rozowe okularki, NIE PATRZCIE NA INNYCH PRZEZ PRYZMAT SIEBIE!!!1 ludzie bywają okrutni, wredni, nieuczciwi tez.... niestety madrosc polega na tym by trzymac sie od nich z daleka a otaczac tymi wlasciwymi..
hittherock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 14:51   #1874
jennifer777
Wtajemniczenie
 
Avatar jennifer777
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 875
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a co z naszym wypisywaniem miłych rzeczy, które nas spotkały?
Ja byłam dzisiaj miła dla samej siebie i kupiłam tusz do rzęs, bronzer i rozświetlacz Uwielbiam kosmetykowe zakupy
Ja też, nawet małe zakupy poprawiają humor

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
kurna własnie, sama dąłam pomysł a zaniedbałam Tak więc, kupilam sobie czaderskie trampki, pyszne lody w parku z koleżanką i generalnie było dobry dzien dla mojej psychiki, troche sie tez dowartościowalam


Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
A u mnie ciąg dalszy przemyśleń. Nie, żebym myślała non stop o eksiu. O nim to wcale. Ale tak ogólnie o życiu. Czyli co zrobić, żeby nigdy więcej nie dostać po uszach
Nie brakuje mi faceta. Raczej tego poczucia, że coś fajnego mnie w życiu spotka. Że jest na co czekać, o co się starać. Planów, marzeń.
Ale. Czy naprawdę plany i marzenia muszą być z byle łajzą powiązane?
Tak więc postanowiłam planować sama. I z facetem mojego życia, czyli synem
Planujemy ostrożnie. W czerwcu przyszłego roku wypad do Barcelony.
Wiem, marzenie odległe, ale trzeba kasę uciułać. A teraz uczymy się wspólnie hiszpańskiego
I dużo rozmawiamy, spędzamy wspólnie czas i nikt nam nie jęczy, że przez to czuje się zaniedbywany
Fajnego mam syna.
A niedługo minie pół roku odkąd eks wyznał na gg, że mu się wypaliło.
Marycha, to my prawie równolaty
Super podejście, ja jestem po rozstaniu 8 miesięcy i oczywiście chciałabym mieć kochaną osobę, ale wydaje mi się, że czeka na mnie jakiś " większy plan".
Bardzo fajnie, że masz dobry kontakt z synem, najważniejsze jest, że potrafić zapełnić sobie samej czas, idź pobiegać, idź na basen, snuj marzenia, bo one dają poczucie, że faktycznie coś fajnego może się wydarzyć i jest do czego dążyć. Pomyśl, że teraz jak jesteś sama, to nikt Cie nie ogranicza, możesz robic tak naprawdę wszystko co Ci się tylko podoba. Ja zawsze jak czuję się samotna to próbuję znaleźć jakieś pozytywy w tym wszytkim.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg true.jpg (9,0 KB, 5 załadowań)
__________________
bruised but never broken

Edytowane przez jennifer777
Czas edycji: 2013-07-03 o 15:05
jennifer777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 15:06   #1875
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
A u mnie ciąg dalszy przemyśleń. Nie, żebym myślała non stop o eksiu. O nim to wcale. Ale tak ogólnie o życiu. Czyli co zrobić, żeby nigdy więcej nie dostać po uszach
Nie brakuje mi faceta. Raczej tego poczucia, że coś fajnego mnie w życiu spotka. Że jest na co czekać, o co się starać. Planów, marzeń.
Ale. Czy naprawdę plany i marzenia muszą być z byle łajzą powiązane?
Tak więc postanowiłam planować sama. I z facetem mojego życia, czyli synem
Planujemy ostrożnie. W czerwcu przyszłego roku wypad do Barcelony.
Wiem, marzenie odległe, ale trzeba kasę uciułać. A teraz uczymy się wspólnie hiszpańskiego
I dużo rozmawiamy, spędzamy wspólnie czas i nikt nam nie jęczy, że przez to czuje się zaniedbywany
Fajnego mam syna.
A niedługo minie pół roku odkąd eks wyznał na gg, że mu się wypaliło.
Marycha, to my prawie równolaty


---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ----------

Cytat:
Napisane przez hittherock Pokaż wiadomość
No ja to już babcia właściwie mam troszke spadkowy nastrój ale w piatek ruszamy pod grusze wiec bede sie opalac i miec wszystko i wszystkich w nosie, zeby jeszcze to zapalenie sobie poszło, jutro do lekarki znow na zastrzyki, starosc nie radosc... faceci sa jednak czasami niesamowici.. otoz pisal do mnie na gg pewnien pan, byl dosc namolny a gdzie bylas co robilas, odpisz, jestes?... wiec mi sie lampka wlaczyla i sie nie odzywalam zbyt czesto, wlasciwie urwalam kontakt ale w zyciu chlopa na oczy nie widzialam... .. ostatnio bardzo zle sie czulam wiec wieczorem napialam ze choruje i takie tam i wiecie co odpisal, ha ja mam w to uwierzyc, pewnie kogos sobie znalazlas a teraz babsztylu jeden jeszcze moze wspolczucia oczekujesz, spadaj! no normalnie mialam sie nie odzywac ale pojechalam z grubej rury, nienawidze takich chamowo gdzie to sie chowa? jak to traktuje swoja kobiete? naiwnie wierzyłam ze ludzie sa dobrzy wszyscy a nie sa.... moj eks tez nie był... byl opryskliwy, marudny, bywal niemily, chamsko zbywal kumpli przyjaciol, myslal tylko o sobie i rozne takie inne... a ja rozowe okularki, NIE PATRZCIE NA INNYCH PRZEZ PRYZMAT SIEBIE!!!1 ludzie bywają okrutni, wredni, nieuczciwi tez.... niestety madrosc polega na tym by trzymac sie od nich z daleka a otaczac tymi wlasciwymi..
pięknie powiedziane. mądre słowa
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 15:52   #1876
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziewczyny planuje zmienić numer telefonu,a numer tego kolegi co mi na nim zależy skasowalam.I tak sobie myslalam,ze chciałam do niego napisać no ale nie mam numeru telefonu jego.Wiec czy nie będzie głupio jak jutro dam mu w pracy kartkę ze swoim numerem telefonu,i powiem ze jeżeli na ochotę to moze kiedyś sie odezwać i pójdziemy sobie na kawę
Jak by pytał dlaczego nie mam jego numeru to powiem,ze mi sie skasowaly wszystkie z telefonu.Czy nie wyjdę na debilke przez to ?
Chce sprawdzić przy okazji czy mu będzie zależało żebym jego numer telefonu miała.
Bo po tych moich akcjach odnoszę wrażenie,ze on czeka aż ja sie odezwę do niego.Ja przystopowalam ta znajomość bo sie wystraszylam,ze sie zakocham a pózniej on tez zaczął sie wycofywać po moich akcjach

Edytowane przez Onnaa88
Czas edycji: 2013-07-03 o 16:08
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 16:08   #1877
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Elve Jak miło Cię widzieć

Cytat:
Napisane przez _Mia Pokaż wiadomość
Ja, stary wyjadacz (wiem, wiem, nie ma się czym chwalić w przypadku tego wątku xD) owszem
Co u Ciebie?
Raz lepiej, raz gorzej. Wrociłam do siebie na wakacje i oczywiście ex stanął mi na drodze Świętowałam urodziny i się przypałętał (nie zdawałam sobie sprawy, że aż taką uraze do mnie żywi ). Oczywiście jak to zawsze będąc w jego towarzystwie, ulice dalej było jakieś włamanie i policja nas przesłuchiwała, spisywała, a rano obudziłam sie z 2 dowodami. Kiedy ja mu to oddam i jak? Wcale nie mam ochoty słuchać jego starej, słabej gadki.. ehh.
A poza tym to same zmiany, zmieniam studia, mieszkanie, współlokatorów. Tylko chłopa nadal brak, hehe

Miło, że pytasz Aaaa u Cięęę?
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 16:20   #1878
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
czesc dziewczyny
Oooo hej co u Ciebie?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 16:22   #1879
ULAS787
Raczkowanie
 
Avatar ULAS787
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 240
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Onna88 daj juz sobie z nim spokój . Jakby chciał to by się odezwał , a ty taka natretna jesteś .... Masakra


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ULAS787 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 16:25   #1880
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wisienka_8 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, mogę się przyłączyc?

Kilka dni temu rozpadł się mój ponad 3-letni związek. Nadal jestem w szoku i nie wierzę. Byliśmy dobrą parą, kłótnie bywały raz na kilka miesięcy. Pomimo sporej odległości widywaliśmy się w każdy weekend, spędzaliśmy każdą wolną chwilę razem. W ostatnim tygodniu pokłóciliśmy się dwa razy, co u nas nie jest normalne. Byłam dla niego trochę niemiła, ale bez przesady. Po ostatniej sprzeczce, w której oboje zawiniliśmy, nie odzywałam się do niego przez dwa dni. Po tym jak zadzwonił okazało się, że ma wątpliwości co do naszego związku, nie wie czy potrafimy się dogadac skoro tak się kłócimy (co jest absurdem). Problemem jest też to, że od sierpnia mieliśmy razem zamieszkac w mojej lub jego miejscowości studenckiej. Padło na moją z czego TZ nie był zadowolony bo nie lubi tego miasta. Wczoraj powiedziałam mu, że ok, ja przeprowadzę się do niego, na co usłyszałam, że nie chce żebym się poświęcała bo nam nie wyjdzie, nie widzi naszej przyszłości. Napisał, że wypalił się (nie widziałam nic takiego przez ostatni czas, zachowywał się normalnie). Jutro mamy się spotkac, ma mi powiedziec to w oczy. Nie wiem, ciężko mi, tym bardziej że miałam wizję wspólnego mieszkania a teraz.... nie ma to sensu
jakoś to będzie. Widzę,że najczęsciej to się te3letnie związki rozpadają...

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Dzień dobry Ciekawa jestem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...
Ja pamiętam! jak sobie radzisz?

Cytat:
Napisane przez _Mia Pokaż wiadomość
Ja, stary wyjadacz (wiem, wiem, nie ma się czym chwalić w przypadku tego wątku xD) owszem
Co u Ciebie?
Kochana co słychać?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 16:36   #1881
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ULAS787 Pokaż wiadomość
Onna88 daj juz sobie z nim spokój . Jakby chciał to by się odezwał , a ty taka natretna jesteś .... Masakra


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Wcale nie natrentna.Tylko pamientam jak on mówił,ze on o dziewczynę nie będzie sie starał,i dziewczyna musi tez okazywać zainteresowanie.Moze za mało mu to pokazalam,ze mi zależy.Go zdradziła dziewczyna boi sie pewnie.Dać spokój jak on tak sie patrzy na mnie w pracy,takim wzrokiem przeszywajacym ...
Ajj nigdy juz takiego faceta nie dorwe,czekałam prawie rok aż sie ktoś pojawi kto mi zaimponuje i pojawia sie iskry,no i oczywiście zepsulam po raz drugi
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 17:19   #1882
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

wyszłam dziś sobie w sukience,nowych korutnach i jacyś Francuzi mnie zaczepiali hhaha
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 17:32   #1883
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
taaa kolejny wypalony.wiesz mam wrazenie ze sie znudzil i poznal kogos nowego i tyle. Normalny facet przyznalby sie ze sie zakochal i musi odejsc bo to sie zdarza najlepszym , a nawet kobietom. Ludzie sie rozchodzą i to wcale nie znaczy ze to koniec swiata, bo to wlasnie poczatek czegos innego. W zyciu nie ma nic stałego ani pewnego oprocz smierci i podatkow, tak wiec musimy byc gotowi na zmiany w naszym zyciu i nie przyswajac takiej mysli ze cos lub ktos jest na zawsze.
dokładnie to samo pomyślałam!! też mi coś tu "śmierdzi"... możliwe, że jakaś panna pojawiła się na horyzoncie i tak to sobie wykombinował



Cytat:
Napisane przez wisienka_8 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o inną, to wątpie bo mieszkaliśmy u siebie przez 3-4 dni w tygodniu, poza tym codziennie pisaliśmy non stop smsy i dzwoniliśmy. Możliwe, że sie znudził, ale nic na to wskazywało, poza tym nasz związek do nudnych nie należał.
Wiem, że to nie koniec świata i dam rade, ale przeraża mnie wizja szukania mieszkania samej, wiedząc że jeszcze tydzień temu ustalaliśmy szczegóły co do wspólnego mieszkania
Ja jeszcze półtora miesiąca temu szukałam z eksem kredytu na mieszkanie spłacanego przez całe życie, więc nie Ty jedna masz podobne przeżycia Niestety tak to wygląda. My kilka razy dawaliśmy sobie ostatnią (a raczej najostatniejszą) szansę, też w sumie trochę dlatego, że ja miałam wielkie obawy i lęk przed samotnością i koniecznością zmian - poszukiwaniem samej mieszkania itd.
Głowa do góry, dasz radę. Wiadomo, łatwo nie jest ale co nas nie zabije to nas wzmocni

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Wcale nie natrentna.Tylko pamientam jak on mówił,ze on o dziewczynę nie będzie sie starał,i dziewczyna musi tez okazywać zainteresowanie.Moze za mało mu to pokazalam,ze mi zależy.Go zdradziła dziewczyna boi sie pewnie.Dać spokój jak on tak sie patrzy na mnie w pracy,takim wzrokiem przeszywajacym ...
Ajj nigdy juz takiego faceta nie dorwe,czekałam prawie rok aż sie ktoś pojawi kto mi zaimponuje i pojawia sie iskry,no i oczywiście zepsulam po raz drugi
Hmmm, natrętna to może trochę za mocne słowo, ale też mi się wydaje, że troszkę za bardzo kombinujesz... nie wiem. Wydaje mi się, że chyba już okazałaś mu zainteresowanie. Chyba nie chcesz go zdobywać, tak by on nie musiał nic robić? Nie wierzę bo to by było bez sensu Nie macie innych wspólnych znajomych od których w końcu dowiedziałby się, że zmieniłaś nr?
__________________
happines depends upon ourselves

Edytowane przez czaroownica87
Czas edycji: 2013-07-03 o 17:33
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 17:33   #1884
_Mia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Milo, ze pytacie
U mnie po staremu w sumie- z byłym utrzymuje regularny kontakt... :P Chyba już tak zostanie, jakoś nie umiemy inaczej. Może zawsze powinniśmy byli być jedynie kumplami, to by takich jaj nie było potem u nas w życiach

Poza tym zdałam sesje i ciesze się wolnym Ćwiczę, oglądam filmy, spotykam się ze znajomymi, ale... z facetami się jakoś mijam. :P Interesują się mną tylko ci, którymi ja się nie interesuje i na odwrót...
Ale to dobrze, bo jeszcze się zupełnie nie wyleczyłam z byłego, a nie chce nikogo krzywdzić, "bo mam ochotę się poprzytulać" :P

Edytowane przez _Mia
Czas edycji: 2013-07-03 o 17:34
_Mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 18:17   #1885
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez czaroownica87 Pokaż wiadomość
dokładnie to samo pomyślałam!! też mi coś tu "śmierdzi"... możliwe, że jakaś panna pojawiła się na horyzoncie i tak to sobie wykombinował





Ja jeszcze półtora miesiąca temu szukałam z eksem kredytu na mieszkanie spłacanego przez całe życie, więc nie Ty jedna masz podobne przeżycia Niestety tak to wygląda. My kilka razy dawaliśmy sobie ostatnią (a raczej najostatniejszą) szansę, też w sumie trochę dlatego, że ja miałam wielkie obawy i lęk przed samotnością i koniecznością zmian - poszukiwaniem samej mieszkania itd.
Głowa do góry, dasz radę. Wiadomo, łatwo nie jest ale co nas nie zabije to nas wzmocni



Hmmm, natrętna to może trochę za mocne słowo, ale też mi się wydaje, że troszkę za bardzo kombinujesz... nie wiem. Wydaje mi się, że chyba już okazałaś mu zainteresowanie. Chyba nie chcesz go zdobywać, tak by on nie musiał nic robić? Nie wierzę bo to by było bez sensu Nie macie innych wspólnych znajomych od których w końcu dowiedziałby się, że zmieniłaś nr?

Nie mamy,pracuję z nim.No zdobyć to ja już sama nie wiem chyba na prawdę oszalałam znów ...
Pokazałam,że mam go gdzieś a pózniej się dziwie,że on się tak zachowuje
I pomyśleć,że to wszystko przez mój były związek tak na mnie wpłynęły relacje z innymi facetami.Dzisiaj naszło mnie żeby jechać po koleżankę pod zakład,a wiem że on ma nockę w pracy to go spotkam pod zakładem oszalałam po prostu
Teraz dopiero się obudziłam jak wiem,że może mi zwiać albo już to zrobił a gdy za mną latał to go nie chciałam i robiłam awantury żeby nie pokazywał,że coś między nami było cała ja
Żaden facet nie będzie za mną latał,tym bardziej taki któremu powie się,że ma mi dać spokój,że łączy nas tylko seks i nic więcej,że gdy się zauroczę to się wycofam i go zostawię. Pózniej go za to przeprosiłam i mówiłam,że wcale tak nie myślę,a on to dlaczego tak mówisz.Jestem zdania po prostu,że szybciej ja muszę kogoś zostawić niż ktoś mnie.Dlatego nigdy już z nikim nic nie zbuduję bo już chyba nie potrafię.W pracy nie umiem nawet z nim gadać,z każdym facetem bajeruję,wygłupiam a z nim jakoś tak mało.Nie długo wyjdzie,że zaczniemy się nienawidzić,bo on zaczyna mnie coraz bardziej olewać też.Jeszcze tydzień temu gadał,że urlop spędzimy razem,a teraz co cisza nawet o tym nie wspomni w sumie mu się nie dziwie.Głupia ja jeszcze numer jego skasowałam,tak bym mu chociaż głupiego marnego SMS wysłała jak mu dzień mija cokolwiek a teraz to już wie,że go totalnie zlałam ...
czemu ja sobie tak wszystko zawsze komplikuje

Edytowane przez Onnaa88
Czas edycji: 2013-07-03 o 18:24
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 19:00   #1886
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

bylam z koleżanką na szmatach ale się obłowilam
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 19:06   #1887
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
bylam z koleżanką na szmatach ale się obłowilam
A ja, jak dobrze pójdzie to za godzinę sprzedam mój rower i też będę mogła się potem obłowić
Trzymajcie kciukasy
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 19:12   #1888
apolonja
Raczkowanie
 
Avatar apolonja
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cześć dziewczyny!
Mogę się do was dołączyć? Liczę na wasze wsparcie i rady!
__________________
apolonja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 19:13   #1889
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez apolonja Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Mogę się do was dołączyć? Liczę na wasze wsparcie i rady!
jasne, witamy z dużym uśmiechem pomimo smutku jakim emanuje wątek
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-03, 19:14   #1890
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez apolonja Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Mogę się do was dołączyć? Liczę na wasze wsparcie i rady!
Witamy
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.