Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-08, 14:17   #2341
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Aldaeron Pokaż wiadomość
A jakbyś Ty zareagowała na dosadne "nie , nigdzie z nim nie jedziesz" od faceta?
Nie przyszłoby mi do głowy, żeby jechać gdzieś z innym facetem, niż mój partner. Nie mam takiej potrzeby.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 14:31   #2342
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Aldaeron Pokaż wiadomość
Rozwodnik to nie musi być od razu ktoś z gruntu zły
Nie mówię, że jest zły, tylko wychodzę z założenia, że skoro ja nie mam takiej przeszłości, to chcę faceta, który również nie ma. Nie uśmiecha mi się bycie z kimś, kto wcześniej ślubował wieczną miłość innej kobiecie.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No to przecież masz jeszcze mnóstwo czasu!!! Myślałam że jesteś krok od czterdziestki i dlatego Ci się tak spieszy :P
Mi się nie spieszy, tylko wiem, że mam coraz mniej czasu, a zanim znajdę fajnego faceta i stworzę poważny związek minie X lat. Dołuje mnie trochę myśl, że mogę nie zdążyć z tym wszystkim

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja tam skreślam na dzień dobry facetów, którzy nie spełniają moich podstawowych wymagań i nie uważam się za szczeniarę ani nie sądzę że jestem płytka z tego powodu. Po prostu są filary związku, które nie mogą zostać zachwiane, są kwestie, w których musimy być z partnerem zgodni.
Zgadzam się z Tobą w zupełności

Cytat:
Napisane przez Aldaeron Pokaż wiadomość
Nie różnicowałbym aż tak bardzo cudze-własne , dziecko to dziecko , wierz mi , aż tak bardzo nie wizualizuje różnic między własnym rodzicem a panem w przedszkolu .
Ależ oczywiście, że wizualizuje, radzę odświeżyć wiedzę z psychologii rozwojowej

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Może jest mną. Nie szukam, nie chodzę na randki, to nie znajduję. Nie mam parcia ani depresji, ale dołują mnie problemy z pracą i to, że mogę wylecieć na bruk i zostać całkiem sama bez żadnego wsparcia. Póki co jednak żyję i mam za co jeść, więc nie okazuję swojego niepokoju na zewnątrz.
Ona bardzo chce mieć kogoś, często o tym mówi i płacze mi w rękaw z powodu swojej samotności.
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 14:32   #2343
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

No właśnie, dla większości kobiet to jest takie oczywiste że nigdzie by nie poszły z innymi (ba! a ukrywając to tym bardziej)...
Dla facetów już takie oczywiste to nie jest..
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 14:36   #2344
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Mi się nie spieszy, tylko wiem, że mam coraz mniej czasu, a zanim znajdę fajnego faceta i stworzę poważny związek minie X lat. Dołuje mnie trochę myśl, że mogę nie zdążyć z tym wszystkim
Niedawno ustaliłyśmy, że im człowiek starszy, tym szybciej się to wszystko rozwija

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Ależ oczywiście, że wizualizuje, radzę odświeżyć wiedzę z psychologii rozwojowej
Ano właśnie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 14:38   #2345
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Niedawno ustaliłyśmy, że im człowiek starszy, tym szybciej się to wszystko rozwija
Niby racja Ostatnio w żadnym konkursie nic nie wygrywam więc może to znak, że odwróciło się ode mnie karciane szczęście - a propos tego, że kto ma szczęście w kartach, ten nie ma w miłości i odwrotnie I mój wymarzony mężczyzna czeka tuż za rogiem
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 14:52   #2346
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
I mój wymarzony mężczyzna czeka tuż za rogiem
Śmiechem - żartem, ale na tych wymarzonych trafia się z reguły w najmniej spodziewanych momentach i miejscach Opatrzność jest złośliwa
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 15:30   #2347
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Ale żeście napłodziły
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
A mnie dzisiaj taki dół dopadł...wracałam od lekarza obok jego mieszkania i tak okropnie mi się słabo zrobiło, łzy mi napłynęły do oczu,myślałam,że usiądę na chodniku i będę płakać, doszłam do domu, rozpłakałam się, roztrzęsłam i nie mogłam się uspokoić i oddychać...no tragedia.
Do takich postów koniecznie musi być dopisywany dzień cyklu
Cytat:
Napisane przez apolonja Pokaż wiadomość
Och, chciałabym bardo, żeby było dobrze, kochana
super z tymi zdjęciami! Ja czasami maluję modelki do sesji, niestety na razie nie mam czasu, bo ciągle pracuję w weekendy ale jakbyś posukiwała wizażystki i jesteś z Wawy to służę pomocą
Jadę do Wawy za tydzień na tydzień i z chęcią Ci się poddam Jestem blada jak Twój avatar
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Nie wiem. Nie rozpamiętuję.Niczego sobie nie wspominam,ale nie było jeszcze ani 1 dnia,żebym o nim nie pomyślała. Nie wiem jak to powinno wyglądać, pierwszy raz w życiu jestem w takiej sytuacji.
U mnie wygląda to podobnie. Nie rozpamiętuję, ale gdzieś tam pojawiają się eksowie w myślach i wspomnieniach. Nie przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu ani w zakochiwaniu
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny u mnie masakra... ehh eks zadzwonił,rozmawialismy tak,jakbysmy się nigdy nie rozstali, nie moglismy sie nagadać, jedno za drugie kończy zdanie, tak mi źle i smutno..
Bardzo edukująca rozmowa. Już wiesz, że umiejętność dogadywania się nie oznacza, że związek będzie udany, jest jeszcze wiele innych czynników
Cytat:
Napisane przez Rutsah Pokaż wiadomość
Rozmawiałam niedawno z nim na ten temat, widzę, że wydoroślał, zawsze zależało mu na moim szczęściu, na siebie nie patrzył, zawsze się poświęcał, i to mnie w nim zauroczyło najbardziej Powiedział mi, że może nawet kilka lat czekać, bo jestem tylko ja i innej nie będzie, i wiecie co? Wierzę mu, bo ja wiem jaki jest zawzięty, możecie pomyśle, że jestem naiwna, ale jest inaczej, znam go od dawna i wiem dobrze jak się zachowuje w różnych sytuacjach.
Moim zdaniem powinnaś sobie odpuścić nowego i wrócić do eksa. Tylko w ten sposób zamkniesz tę historię - w tę czy inną stronę. Udane powroty się zdarzają.

PS. I spiesz się. Byłam w podobnej sytuacji i po 2 tygodniach eks się rozmyślił, bo poznał inną
Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Mój ex mnie zablokował na fb,ale koleżanka napisała mi,że 2 godziny temu napisał post - jest za☠☠☠iście ! D
Widzę,że bardzo przejmuje się rozstaniem, ku*** brak mi słów na facetów A ja jeszcze bardziej się wkur**** :/
Założę się, że osiągnął dokładnie to, co chciał, czyli wkurzenie Cię. Wcale nie musi się czuć fantastycznie, na fejsie można napisać wszystko i nosy za to nie rosną, może odwalać typową pokazówkę - to już naprawdę nieważne, jak mu jest.
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Gdzie Elve i Malla,żeby nam skopać dupy??
W Warszawie byłam, nad Wisłą piłam
Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przerażacie mnie Zbiorowe żale tutaj widzę, a w większości przypadków nawet nie ma za czym płakać Naprawdę dacie im tę satysfakcję, że oni się dobrze bawią, a Wy siedzicie w domu i płaczecie? Czas wziąć się w garść, nie rozpamiętywać słodkich chwilek, zrozumieć, że jeszcze milion dobrych rzeczy Was spotka w życiu, ale tylko wtedy jak odetniecie się od dupków!

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja bym się na przykład do faceta, który przestał kochać, odszedł do innej, bała wrócić. Bo co, bo przeleciał pół miasta i się okazało, że jednak ja jestem najfajniejsza i chce wrócić? Niech spada
Ja próbowałam do takiego wrócić, ale brzydziłam się. Wiedziałam, że zaliczał laski na imprezach i nieważne ile fakultetów skończył i na jakim stanowisku pracował, dla mnie stał się obleśny.
Cytat:
Napisane przez emi2013 Pokaż wiadomość
Niczego nie mogę mu zabronić bo z nim już nie jestem, gdybyśmy byli razem do takiej sytuacji nawet by nie doszło. Fakt, sama się na to pisałam i jestem tego świadoma. Po prostu zależy mi na nim. I proszę grzecznie o radę, a nie o krytykę.
Jeśli on spotyka się z innymi, to nie widzę szansy dla Ciebie. Zmień obiekt uczuć albo zacznij wymagać. Faceci nie lecą na podnóżki.
Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Elvegirl, mam 29 lat, słabe zdrowie i chciałabym urodzić dziecko do 35 roku życia - dlatego napisałam, że mam mało czasu, bo poza tym (z tego co wiem) nie ma żadnych problemów
eeee, to jesteś młodsza ode mnie. W jakim sensie masz słabe zdrowie? Cykle bezowulacyjne, endometrioza, PCO? Patologie kręgosłupa lub miednicy, padaczkę?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 16:19   #2348
impressive20
Raczkowanie
 
Avatar impressive20
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Be happy

Jezuu...jaki długi post. Facet jest koszmarny ale taki identyczny związek miała moja eksprzyjaciółka. Jej facet zachowywał się identycznie jak twój. Siłownia to jego azyl do dzisiaj,bierze narkotyki, bzyka się z przypadkowymi dziewczynami ..dziecko i dupek niesamowity..tak ja kochał że jak się dowiedziała o zdradzie to kupił jej pierścionek zareczynowy aby wróciła. Skończyło na definitywny rozstaniu zmiany numeru telefonu i depresji. Tyle że po pół roku wróciła do pełnego życia. Po prostu radzę tobie odetnij się od niego raz na zawsze czas leczy rany.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć...
impressive20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 16:39   #2349
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
eeee, to jesteś młodsza ode mnie. W jakim sensie masz słabe zdrowie? Cykle bezowulacyjne, endometrioza, PCO? Patologie kręgosłupa lub miednicy, padaczkę?
Mam chore stawy i od 13 lat biorę mocne leki, wolę tego nie przedłużać za bardzo i nie ryzykować
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 16:48   #2350
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Naomi21 - znam dziewczynę, która testowała nowe leki na reumatyczne zapalenie stawów. Było już ok, więc zdecydowała się na dziecko. Wszystko wróciło Gdyby nie mąż, nie dałaby rady podnosić dziecka Wkurza mnie Matka Natura.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 17:30   #2351
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

http://www.youtube.com/watch?v=OOf9ObV_6sI katuję się piosenką...
To takie o nas.
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 17:32   #2352
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Malolat okazal się dupkiem i juz go nie ma
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 17:43   #2353
rudywiking
Rozeznanie
 
Avatar rudywiking
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 908
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Tak w temacie dzieci. Ja już dziecię mam, całkiem udane wyszło, więcej bym nie chciała.
Ale przypomniało mi się (kolejny kamyczek do ogródka "jaka ja byłam durna, a eksio nie teges"), że mój były zwykł mawiać, że jeżeli wpadnę, to z nami koniec.
Nieśmiała sugestia, że przecież do wpadki trzeba dwojga nie przebiła się do jego świadomości.
Plus teksty, że "wy" łapiecie "nas" na bachora...
Pamiętam jak kiedyś miałam małe zawirowanie życiowe i antykoncepcyjne i okres spóźnił mi się o ponad tydzień. I przez ten tydzień byłam wręcz torpedowana smsami, jak to jemu życie się teraz zmieni na gorsze
Tyle mojego, że kiedyś mu wytłumaczyłam, że zbyt kocham moje ewentualne dziecko, żeby mu takiego ojca fundować

Nie łapie was czasami uczucie...ja wiem... zażenowania? Mnie łapie. Że nie widziałam rzeczy, które otoczenie widziało. Że każde świństwo, głupi tekst wybaczałam, bo "on tak ma". Że rzucałam się jak ta lwica na każdego, kto ośmielił się skrytykować misiaczka. I tak dalej.
I nie dotyczy to tylko eksa. W przyjaźniach też taka byłam. Zawsze murem za przyjacielem, w środku nocy biegnąca z pomocą, lojalna do bólu i...po co?
Żeby na koniec po uszach dostać.
Na szczęście zaczęłam się ogarniać. Zakończyłam relacje, które mi żadnej radości nie dawały (jedynie eks zakończył się sam). Jestem sama, ale mi z tym dobrze. A jak mi się znów zachce "do ludzi", to będę tych ludzi dobierać rozsądniej.
I jeszcze dwie refleksje po sportowej niedzieli.
Pierwszy z brzegu pięciolatek śmiga na rolkach lepiej niż ja.
Prawie czterdziestoletnia baba w różowych ochraniaczach wygląda...dziwnie
rudywiking jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 17:54   #2354
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Naomi21 - znam dziewczynę, która testowała nowe leki na reumatyczne zapalenie stawów. Było już ok, więc zdecydowała się na dziecko. Wszystko wróciło Gdyby nie mąż, nie dałaby rady podnosić dziecka Wkurza mnie Matka Natura.
Akurat przy tej chorobie ciąża jest bardzo wskazana, bo wszystkie objawy w ciąży znikają. Ale właśnie po porodzie jest kiepsko i możliwy jest ostry atak choroby, bez pomocy otoczenia będzie ciężko. Ja się na pewno zdecyduję jeśli tylko trafi się odpowiedni facet. Co do Twojej znajomej, to trochę dziwi mnie ten opis, tak jakby nie zdawała sobie sprawy z pewnych mechanizmów tej choroby. Wszyscy lekarze mówią to samo - ciąża to 9 miesięcy bez bólu i bez leków, a później trzeba cierpieć, cudów nie ma

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
Nie łapie was czasami uczucie...ja wiem... zażenowania? Mnie łapie. Że nie widziałam rzeczy, które otoczenie widziało. Że każde świństwo, głupi tekst wybaczałam, bo "on tak ma". Że rzucałam się jak ta lwica na każdego, kto ośmielił się skrytykować misiaczka. I tak dalej.
Ja tak nie mam, bo myślę, że nie mogłam tego zauważyć. Wszyscy znajomi są w dwa razy większym szoku niż ja, bo mój eks to był dosłownie ideał Dopiero jak go przycisnęłam ze ślubem i dzieckiem to zaczął się zachowywać jak niedojrzały gówniarz
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 17:56   #2355
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
Nie łapie was czasami uczucie...ja wiem... zażenowania? Mnie łapie. Że nie widziałam rzeczy, które otoczenie widziało. Że każde świństwo, głupi tekst wybaczałam, bo "on tak ma". Że rzucałam się jak ta lwica na każdego, kto ośmielił się skrytykować misiaczka. I tak dalej.
oczywiście że lapie gdzie ja bym pozwolila zeby ktos na niego zle slowo powiedzial.... P byl świętością nie można go obrazac, ponizac itp.

Wszysycy wpatrzeni w niego jak w obrazek.... a teraz wychodzi jakim jest i byl czlowiekiem.... zanim sie z kimś zwiąże to hmm bede go dlugo sprawdzać
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 18:04   #2356
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Malolat okazal się dupkiem i juz go nie ma
Krótko, zwięźle i na temat Cieszę się, że teraz tak szybko wyrywasz chwasty

Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
(kolejny kamyczek do ogródka "jaka ja byłam durna, a eksio nie teges")


Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
Nie łapie was czasami uczucie...ja wiem... zażenowania? Mnie łapie.
Łapie. Na szczęście otoczenie było podobnie ogłupiałe i też myślało, że jesteśmy idealną parą Tyle mojego, że nie tylko ja byłam taka durna

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Akurat przy tej chorobie ciąża jest bardzo wskazana, bo wszystkie objawy w ciąży znikają. Ale właśnie po porodzie jest kiepsko i możliwy jest ostry atak choroby, bez pomocy otoczenia będzie ciężko.
Ja mam kręgosłup w takim stanie, że boję się co będzie jak go ciążą i potem noszeniem dziecka na rękach obciążę...
Ale z drugiej strony w ciąży podobno migrena kobietę omija A to porządny argument ZA
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 18:19   #2357
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Krótko, zwięźle i na temat Cieszę się, że teraz tak szybko wyrywasz chwasty

rowniez sie ciesze

---------- Dopisano o 18:19 ---------- Poprzedni post napisano o 18:11 ----------

__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 18:19   #2358
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Akurat przy tej chorobie ciąża jest bardzo wskazana, bo wszystkie objawy w ciąży znikają. Ale właśnie po porodzie jest kiepsko i możliwy jest ostry atak choroby, bez pomocy otoczenia będzie ciężko. Ja się na pewno zdecyduję jeśli tylko trafi się odpowiedni facet. Co do Twojej znajomej, to trochę dziwi mnie ten opis, tak jakby nie zdawała sobie sprawy z pewnych mechanizmów tej choroby. Wszyscy lekarze mówią to samo - ciąża to 9 miesięcy bez bólu i bez leków, a później trzeba cierpieć, cudów nie ma
Leki eksperymentalne wycofały chorobę do takiego stadium, że już nic nie brała przez jakieś 2-3 lata Niedługi czas po urodzeniu dziecka wszystko wróciło, program testowania się skończył, a popularne leki na nią nie działają. Mieszka z mężem i teściami, więc ma jej kto pomagać. Mogło być gorzej.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 18:28   #2359
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Gratuluję Mało znam osób, w których związkach takie bezproblemowe podejście do spotkań sam na sam z innymi, wychodziło na zdrowie. I mało ludzi naprawdę tak spokojnie podchodzi do tematu, trzeba mieć jednak mega silną osobowość i bardzo duże zaufanie do partnera.
nie wiem czemu to ma byc taki wyczyn. zwiazek to nie klatka a ludzie plci przeciwnej normalni to nie potwory gdyby ktos mi zakazla spotkania z kolegami to bym chyba wysmiala.............
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 18:39   #2360
apolonja
Raczkowanie
 
Avatar apolonja
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Malla, jak będziesz w Warszawie to pisz

---------- Dopisano o 18:39 ---------- Poprzedni post napisano o 18:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Leki eksperymentalne wycofały chorobę do takiego stadium, że już nic nie brała przez jakieś 2-3 lata Niedługi czas po urodzeniu dziecka wszystko wróciło, program testowania się skończył, a popularne leki na nią nie działają. Mieszka z mężem i teściami, więc ma jej kto pomagać. Mogło być gorzej.
Mogę wiedzieć co to za leki? Jestem bardzo młoda, a co jakiś czas miewam ataki dny moczanowej nic prawie na mnie nie działa, leki tylko przynoszą krótkotrwałą ulgę.
__________________
apolonja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 18:43   #2361
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Leki eksperymentalne wycofały chorobę do takiego stadium, że już nic nie brała przez jakieś 2-3 lata Niedługi czas po urodzeniu dziecka wszystko wróciło, program testowania się skończył, a popularne leki na nią nie działają. Mieszka z mężem i teściami, więc ma jej kto pomagać. Mogło być gorzej.
Mój lekarz jest jednym z najlepszych specjalistów w Europie i jedyne leki o takim działaniu, o jakich wspominał to leki biologiczne - to o nie chodzi? Ja nie chcę ich brać właśnie z powodu, że dostajesz je tylko na krótki czas, a później jest kaplica. Poza tym długotrwałe skutki uboczne nie są znane. Jakoś tam te leki muszą na nią działać, inaczej by już nie wstawała I RZS się nie cofa, może być jedynie w okresie remisji - to tak na marginesie. Akurat ja bardzo dużo wiem o tej chorobie i myślę, że nie do końca znasz sytuację koleżanki - z tego co piszesz to musi mieć wyjątkowo łagodną postać choroby. Ja mam podobno łagodny przebieg, a remisji w swoim życiu ani razu nie uświadczyłam.
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)

Edytowane przez Naomi21
Czas edycji: 2013-07-08 o 18:47
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 18:44   #2362
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
nie wiem czemu to ma byc taki wyczyn. zwiazek to nie klatka a ludzie plci przeciwnej normalni to nie potwory gdyby ktos mi zakazla spotkania z kolegami to bym chyba wysmiala.............
Możliwe, każdy ma swoje wnioski w oparciu o swoje doświadczenia i swój charakter
Ja osobiście nie miałabym ochoty, żeby mój facet mając do wyboru weekend z koleżanką i weekend ze mną, wybrał weekend z koleżanką Takie trochę...niesmaczne.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 20:24   #2363
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Możliwe, każdy ma swoje wnioski w oparciu o swoje doświadczenia i swój charakter
Ja osobiście nie miałabym ochoty, żeby mój facet mając do wyboru weekend z koleżanką i weekend ze mną, wybrał weekend z koleżanką Takie trochę...niesmaczne.
Mam takie same poglądy Ogólnie, będąc w związku najbardziej lubię spędzać czas z moim facetem i tysiąc razy bardziej cenię weekend z nim niż weekend z kolegą. Faceta na wyjazd z koleżanką też bym nie puściła - oczywiście nie jest moim niewolnikiem, więc może wyjechać, ale do mnie już powrotu nie ma
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 20:39   #2364
impressive20
Raczkowanie
 
Avatar impressive20
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Możliwe, każdy ma swoje wnioski w oparciu o swoje doświadczenia i swój charakter
Ja osobiście nie miałabym ochoty, żeby mój facet mając do wyboru weekend z koleżanką i weekend ze mną, wybrał weekend z koleżanką Takie trochę...niesmaczne.
Nie wyobrażam gdyby z koleżanka wyjechał bezemnie ,ja nawet koleżankom nie ufam też kobiety potrafią zniszczyć cudzy związek..dużo o tym się słyszy..zaufanie zaufaniem ale wolę porozmawiać aby wiedział że jak przekroczy granicę to z nami koniec.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć...
impressive20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 21:08   #2365
resio
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 2
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Witam Was drogie Panie
Wiem, że to temat i forum raczej dla kobiet, ale kogo jak właśnie nie kobiety prosić o pomoc w zrozumieniu ich samych...
Mam nadzieję, że z problemem trafiłem w temat, a więc do rzeczy...
Razem z moją narzeczoną jesteśmy nie dużo przed 30-stką, ze sobą od roku, wszystko było super, plany na przyszłość....do czasu.

Otóż, moja narzeczona, (nazwijmy ją N.), przed związkiem ze mną była z facetem ponad 6 lat, nawet ze sobą mieszkali dopóki na horyzoncie nie pojawiłem się Ja. Rozmowy, spotkania i jakoś tak wyszło, że zostawiła dotychczasowego partnera dla mnie, aby po miesiącu do niego wrócić
No, ale nic to, czasem tak bywa, mijały miesiące, minął rok bez jakiegokolwiek kontaktu, aż tu nagle spotkanie, pamiętam, że słowem się nie odezwałem, starałem się nawet na nią nie patrzeć ze złości. N. sama się odezwała po kilku dniach, powiedziała, że jak mnie zobaczyła dopiero zrozumiała, że żałuje tego, że mnie wtedy zostawiła. No i znowu się zaczęło, zakochała się we mnie, ja tylko "odgrzałem" uczucie, które tliło się we mnie już wcześniej. Było cudownie, zaręczyliśmy się, planowaliśmy przyszłość... do pewnego czasu gdy w myślach mojej N. pojawił się znowu jej były, nie rozmawiają, nie widują się, ale ona nie może o nim zapomnieć, nie może go wyrzucić z głowy, jest zła, że tak długi związek, z którym wiązała nadzieje nie wypalił, że za bardzo się zaangażowała...

Teraz z nami jest nie za dobrze. N. mówi, że nie potrafi się zaangażować jak kiedyś, że potrzebuje przestrzeni, powiedziała nawet, że gdyby nie jej ex w głowie, mielibyśmy idealny, wymarzony związek...
widujemy się co raz rzadziej, rozmawiamy co raz mniej...kocham ją bardzo, ona mówi, że też mnie kocha, ale chyba nie mam już siły próbować ją zrozumieć. Może któraś z Was mi pomoże?
resio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 21:32   #2366
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

beHappy94,skróć jeśli możesz,ciężko się czyta.
Cytat:
Napisane przez xXxMagdaLena Pokaż wiadomość
O matko! Mój jest taki sam i robi tak samo! Ehh jak tak można?! Ci niezrównoważeni faceci, ja swojego posłałam na szczaw i już mnie nie dręczy, bo ileż można?! Powiedział, że jestem taka i owaka ale mam to gdzieś skoro tak się zachowuje. Też myślałam nad zmianą nr ale to dużo korowodu bo jest mi obecnie potrzebny.
I u mnie też tak było !Ale w końcu postawiłam.Aczkolwiek dzisiaj mam "czarny" dzień znów,płakać tylko mam ochotę.Zachodzę dziś na kurs prawka,a ten mnie ściął wzrokiem i nawet cześć nie powiedział.Miło...Nie potrafię o nim zapomnieć,chociaż dużo złego mi wyrządził.Ech...
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Założę się, że osiągnął dokładnie to, co chciał, czyli wkurzenie Cię. Wcale nie musi się czuć fantastycznie, na fejsie można napisać wszystko i nosy za to nie rosną, może odwalać typową pokazówkę - to już naprawdę nieważne, jak mu jest.
Osiągnął to.Niby nieważne,ale ja wciąż mam nadzieję jak ta idiotka.Nie powinna jej mieć kompletnie...Sama zerwałam raz a dobrze.A teraz zaczynam żałować.Ale nie wrócę do niego,nie ma szans.Muszę być konsekwentna i wole być sama niż z takim kimś jak on.Chociaż jak pomyślę,że może mieć nową,kur**** strzela
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."

Edytowane przez CheriCheriLady
Czas edycji: 2013-07-08 o 21:33
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 21:54   #2367
Aldaeron
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 107
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
nie wiem czemu to ma byc taki wyczyn. zwiazek to nie klatka a ludzie plci przeciwnej normalni to nie potwory gdyby ktos mi zakazla spotkania z kolegami to bym chyba wysmiala.............
No raczej , tyle miłości ile wolności , tak do tego podchodzę .

rezygnuje się odrobinę z swej niezależności ale wolności w kwestiach indywidualnych potrzeb nigdy .


Naomi na co dzień twoja choroba mam nadzieję nie jest zbyt dokuczliwa ?
Aldaeron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 21:56   #2368
ergo_proxy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 59
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez resio Pokaż wiadomość
Witam Was drogie Panie
Wiem, że to temat i forum raczej dla kobiet, ale kogo jak właśnie nie kobiety prosić o pomoc w zrozumieniu ich samych...
Mam nadzieję, że z problemem trafiłem w temat, a więc do rzeczy...
Razem z moją narzeczoną jesteśmy nie dużo przed 30-stką, ze sobą od roku, wszystko było super, plany na przyszłość....do czasu.

Otóż, moja narzeczona, (nazwijmy ją N.), przed związkiem ze mną była z facetem ponad 6 lat, nawet ze sobą mieszkali dopóki na horyzoncie nie pojawiłem się Ja. Rozmowy, spotkania i jakoś tak wyszło, że zostawiła dotychczasowego partnera dla mnie, aby po miesiącu do niego wrócić
No, ale nic to, czasem tak bywa, mijały miesiące, minął rok bez jakiegokolwiek kontaktu, aż tu nagle spotkanie, pamiętam, że słowem się nie odezwałem, starałem się nawet na nią nie patrzeć ze złości. N. sama się odezwała po kilku dniach, powiedziała, że jak mnie zobaczyła dopiero zrozumiała, że żałuje tego, że mnie wtedy zostawiła. No i znowu się zaczęło, zakochała się we mnie, ja tylko "odgrzałem" uczucie, które tliło się we mnie już wcześniej. Było cudownie, zaręczyliśmy się, planowaliśmy przyszłość... do pewnego czasu gdy w myślach mojej N. pojawił się znowu jej były, nie rozmawiają, nie widują się, ale ona nie może o nim zapomnieć, nie może go wyrzucić z głowy, jest zła, że tak długi związek, z którym wiązała nadzieje nie wypalił, że za bardzo się zaangażowała...

Teraz z nami jest nie za dobrze. N. mówi, że nie potrafi się zaangażować jak kiedyś, że potrzebuje przestrzeni, powiedziała nawet, że gdyby nie jej ex w głowie, mielibyśmy idealny, wymarzony związek...
widujemy się co raz rzadziej, rozmawiamy co raz mniej...kocham ją bardzo, ona mówi, że też mnie kocha, ale chyba nie mam już siły próbować ją zrozumieć. Może któraś z Was mi pomoże?
Nie czujesz się jak zapasowe koło? Jeśli by Cię kochała, to żaden eks by jej w głowie ani na głowie nie siedział. Ona nie może się zdecydować, które odbicie jedynej swojej ukochanej osoby woli - w Twoich czy jego oczach.

Taka mądra jestem, jak o cudze sprawy chodzi Przepraszam, ale to moim zdaniem gorsze od tego co ja teraz mam. Znam taką sytuację jak Twoja z autopsji z 1ex. No biedny nie mógł się zdecydować. Tacy ludzie nas nie kochają. Przykro mi, ale tak uważam.
__________________
Dlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku średniego? - Ponieważ nigdy nie dorastają.

A przynajmniej ci, których spotkałam
ergo_proxy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 21:58   #2369
xXxMagdaLena
Raczkowanie
 
Avatar xXxMagdaLena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 110
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
I u mnie też tak było !Ale w końcu postawiłam.Aczkolwiek dzisiaj mam "czarny" dzień znów,płakać tylko mam ochotę.Zachodzę dziś na kurs prawka,a ten mnie ściął wzrokiem i nawet cześć nie powiedział.Miło...Nie potrafię o nim zapomnieć,chociaż dużo złego mi wyrządził.Ech...
Aj kurcze! Głowa do góry! Bądź silna, nie ma co myśleć i się przejmować dupkami bo nic ci to nie da! Nie są tego warci serio Życie toczy się dalej, trzeba zamknąć pewną kartę
__________________
"W życiu nie zawsze jest kolorowo, dlatego powinniśmy się cieszyć z tego co mamy"
xXxMagdaLena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-08, 22:01   #2370
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
moze sie jeszcze nam kiedy przyplącze drugi taki egzemplarz
Oby
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nadrabiam
Ja też regularnie robię czystki w znajomych, usuwam np. osoby, które spamują tablicę, a i tak nie zamieniłam z nimi od lat słowa. Nie widzę problemu, co bardziej wrażliwe osoby mogą po prostu zablokować wyświetlanie wszelkiego rodzaju wiadomości, postów i zdjęć danej osoby. Nie mam potrzeby informowania kogoś, że go usuwam, to głupie, przecież to TYLKO głupi portal
Też tak samo robię.
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Najlepsze życzenia!!!
Dziękuję
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Do takich postów koniecznie musi być dopisywany dzień cyklu

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
U mnie wygląda to podobnie. Nie rozpamiętuję, ale gdzieś tam pojawiają się eksowie w myślach i wspomnieniach. Nie przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu ani w zakochiwaniu
A mnie ostatnio podrywa...17latek ;| masakra Hmm no ja nie mam na horyzoncie niestety nikogo na horyzoncie..
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bardzo edukująca rozmowa. Już wiesz, że umiejętność dogadywania się nie oznacza, że związek będzie udany, jest jeszcze wiele innych czynników
Wiem juz dawo. Nasz był,mimo wszystko.No ale..
Cytat:
Napisane przez resio Pokaż wiadomość
Witam Was drogie Panie
Wiem, że to temat i forum raczej dla kobiet, ale kogo jak właśnie nie kobiety prosić o pomoc w zrozumieniu ich samych...
Mam nadzieję, że z problemem trafiłem w temat, a więc do rzeczy...
Razem z moją narzeczoną jesteśmy nie dużo przed 30-stką, ze sobą od roku, wszystko było super, plany na przyszłość....do czasu.

Otóż, moja narzeczona, (nazwijmy ją N.), przed związkiem ze mną była z facetem ponad 6 lat, nawet ze sobą mieszkali dopóki na horyzoncie nie pojawiłem się Ja. Rozmowy, spotkania i jakoś tak wyszło, że zostawiła dotychczasowego partnera dla mnie, aby po miesiącu do niego wrócić
No, ale nic to, czasem tak bywa, mijały miesiące, minął rok bez jakiegokolwiek kontaktu, aż tu nagle spotkanie, pamiętam, że słowem się nie odezwałem, starałem się nawet na nią nie patrzeć ze złości. N. sama się odezwała po kilku dniach, powiedziała, że jak mnie zobaczyła dopiero zrozumiała, że żałuje tego, że mnie wtedy zostawiła. No i znowu się zaczęło, zakochała się we mnie, ja tylko "odgrzałem" uczucie, które tliło się we mnie już wcześniej. Było cudownie, zaręczyliśmy się, planowaliśmy przyszłość... do pewnego czasu gdy w myślach mojej N. pojawił się znowu jej były, nie rozmawiają, nie widują się, ale ona nie może o nim zapomnieć, nie może go wyrzucić z głowy, jest zła, że tak długi związek, z którym wiązała nadzieje nie wypalił, że za bardzo się zaangażowała...

Teraz z nami jest nie za dobrze. N. mówi, że nie potrafi się zaangażować jak kiedyś, że potrzebuje przestrzeni, powiedziała nawet, że gdyby nie jej ex w głowie, mielibyśmy idealny, wymarzony związek...
widujemy się co raz rzadziej, rozmawiamy co raz mniej...kocham ją bardzo, ona mówi, że też mnie kocha, ale chyba nie mam już siły próbować ją zrozumieć. Może któraś z Was mi pomoże?
Straszliwie Ci współczuję,ale dla mnie to trochę nadzieja na to,że może ja z eksem kiedyś do siebie wrócimy. Natomiast co do Twojej kobiety.. nie wygląda to zbyt dobrze. U mnie potrzeba p[rzestrzeni i przerwy zakończyła się zerwaniem.

---------- Dopisano o 22:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:59 ----------

Cytat:
Napisane przez impressive20 Pokaż wiadomość
Nie wyobrażam gdyby z koleżanka wyjechał bezemnie ,ja nawet koleżankom nie ufam też kobiety potrafią zniszczyć cudzy związek..dużo o tym się słyszy..zaufanie zaufaniem ale wolę porozmawiać aby wiedział że jak przekroczy granicę to z nami koniec.
.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.