|
|
#2371 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Behappy94 , przeczytałam jakoś.Podsumowując...Myśl ę,że dobrze ,że tak się stało.Mój ex też mówił mi takie rzeczy jak Tobie, ale co z tego.Potrafił też krzyczeć i mówić "spier****". Jeśli tak się zmienił,to go zostaw,chyba gdyby kochał całym sercem to by tak nie zrobił!jeśli będzie chciał wrócić to porządnie zastanów się.A te myślenie typu-nie wyobrażam sobie mnie z innym,to jest normalka.Aktualnie też to mam.Ale to jest życie,pomyśl,że niektórzy zrywają gdy są już zaręczeni itd...Nie wspominać o rozwodach bo to inna bajka.Ja też tęsknie za jego dotykiem,słowami,tym,że zawsze mogłam na niego liczyć i byłam najważniejsza,ale trudno,co ma być to będzie.Trzeba dalej żyć! Głowa do góry,staraj się myśleć pozytywnie
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
#2372 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć... |
|
|
|
|
#2373 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 22:11 ---------- Kobietki,coś dla Nas ![]()
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#2374 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#2375 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Hej Dziewczyny
Wracam do Was. Nie było mnie bo ostatnio kompletnie nie mam czasu. Praca ostatnio pochłania mój wolny czas Ale może to dobrze. Niestety jednak tak mnie przypiliło, że musiałam teraz napisać bo ostatnio ze mną jest coś źle. W sumie nawet nie wiem w którym momencie tak mi się pogorszyło. Podsumowując - miałam kontakt z eksem przez cały czas ale ostatnie spotkanie było na koniec maja. Czasem spotykaliśmy się w drodze do domu z pracy. Odprowadzał mnie. Cały czas mówił, że zrobi wszystko by naprawić swoje życie (przypomnę- długi, alkohol, koledzy). Nie będę okłamywać siebie i Was, że nie miałam nadziei. Miałam. Żyłam, normalnie funkcjonowałam bez niego ale chyba z tyłu głowy miałam gdzieś zakodowane tą nadzieję, która pozwalała mi żyć. Ostatnimi czasy podsumowywałam całe te 2 miesiące odkąd się wyprowadziłam od niego i nie widzę żadnej zmiany. Długi jak były tak są, niby coś tam załatwia ale końca nie widać, ciągle wychodzą nowe sprawy, o których nie mam siły myśleć. Koledzy to chleb powszedni. Wczoraj zrobił sobie wypad z kolegami na cały dzień zamiast ze mną się spotkać Do tego wpędził mnie wczoraj w poczucie winy. Wypomniał mi to, że mu kiedyś powiedziałam, że jest szansa na powrót tylko wtedy gdy zobacze, że się stara ogarnąć. Powiedział, że trochę mu to zajmie a czas zrobi swoje i nie wiadomo czy któreś z nas nie znajdzie sobie kogoś...Coraz bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że to naprawdę koniec. On się już pogodził z tym, że go zostawiłam. Koledzy go jak widać skutecznie pocieszają i pokazują jakie życie singla potrafi być zaje.biste Tłumaczę sobie, że gdyby przecież mu zależało to proponowałby spotkania, robiły wszystko, żebym się do niego przekonała. A on tylko potrafił pisać smsy:kocham i tęsknie... Gdzie ta miłość? gdzie ta tęsknota?Nic nie trzyma się kupy : Wyszłam z psami na dwór, wzięłam głęboki oddech i co? i jeszcze bardziej się poryczałam bo nawet wieczorne powietrze mi go przypomina Od razu przypomniały mi się wieczorne spacery do lasu 8 lat temu gdy się jeszcze poznawaliśmy, chodziliśmy za rękę i było jak w bajce. Był taki dobry dla mnie...Nawet teraz jak to piszę to nie mogę powstrzymać łez tak bolą wspomnienia. Nie przywołuję ich, one po prostu samoistnie się nasuwają i burzą mój świat Za 2 miesiące miał być Nasz ślub. Dziewczyny co mam zrobić by stanąć jakoś na nogi? Pogubiłam się... Potrzebuję wsparcia ![]() Swoją drogą czytam Was regularnie i ostatnimi czasy widzę jak dużo nowych osób dołączyło. To jest aż przerażające
|
|
|
|
#2376 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
A ja mam urlop,a jakos nie potrafię się z tego cieszyć.Jeszcze z dobre dwa tygodnie temu mówił,ze spędzimy go razem.Teraz mu się odwidzialo,poznał kogoś innego niby
![]() Smutno mi i pól dnia przeryczalam mojej przyjaciółce
|
|
|
|
#2377 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Co za idiota
__________________
|
|
|
|
|
#2378 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Czyli co,mimo wszystko,mimo chęci powrotu,mimo nadziei,najlepiej urwac kontakt raz na zawsze,wymazać z pamięci?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
#2379 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Chyba potrzebny mi mocny cios w głowę ![]() To nie jest pierwsze odrzucenie w moim życiu, ale pierwsze tak nieoczekiwane i bolesne. Totalnie sobie z tym nie radzę. Dodatkowo tak zawiodłam się na nim w tym wszystkim, bo nagle okazuje się, że odszedł, bo jestem okropna. To po co truł tyle lat? A jeśli jestem naprawdę takim typem, z którym się nie da? I nikt ze mną dłużej nie wytrzyma? Jadę do pracy, obym nie pękła w chwili zamyślenia, bo będzie wstyd.
__________________
Dlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku średniego? - Ponieważ nigdy nie dorastają. A przynajmniej ci, których spotkałam
Edytowane przez ergo_proxy Czas edycji: 2013-07-09 o 06:38 |
|
|
|
|
#2380 | |||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 2
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mówiłem jej, że ma się z niego wyleczyć, mówi, że się stara, ale jest różnie... |
|||
|
|
|
#2381 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Hej
Muszę się pochwalić, że u mnie jest nieźle Eks wyprowadza się na dniach, ja mam pracę, fitness, dużo innych zajęć, więc nawet za często o nim nie myślę. Rozmawiałam też szczerze z przyjaciółkami, powiedziałam, że boli mnie fakt, że mają dla mnie tak mało czasu teraz, kiedy ich potrzebuję. Obiecały mi, że to się zmieni, więc jestem dobrej myśli. Mam jeszcze czasem chwile smutku, łzy też się pojawiają, ale chyba wychodzę na prostą
|
|
|
|
#2382 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Mi też. I w Cytat:
Cytat:
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|||
|
|
|
#2383 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Tak to się zarżniesz emocjonalnie i nie ruszysz z miejsca przez następne lata.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#2384 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() ![]() ---------- Dopisano o 10:45 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:45 ---------- Cytat:
tak juz jest i tyle, a skoro raz stanelas na nogi to i drugi raz to zrobisz![]() ---------- Dopisano o 10:53 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ---------- Cytat:
|
||||
|
|
|
#2385 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Ja siedzę i uśmiecham się przez łzy, bo wszystko wydaje się teraz takie proste.
Jestem WOLNA.
|
|
|
|
#2386 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
I nie czuję żeby jakoś moje życie towarzyskie na tym ucierpiało Mało tego, kiedyś podchodziłam do tematu spotykania z płcią przeciwną na totalnym luzie i przekonałam się o dwóch rzeczach - nie wnikam w takie spotkania partnera, jak mi na nim po prostu zwyczajnie nie zależy tak, jak powinno i niestety jak w związku jest za duża dowolność zachowań, to łatwo się w tej swobodzie zatracić. ---------- Dopisano o 11:06 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ---------- Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#2387 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
tez mam na mysli starych znajomych ktorzy poprawiaja mi samopoczucie![]() ---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2388 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
faceci czasem też przesadzają z makijażem
![]() ![]()
|
|
|
|
#2389 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
), a wolni panowie spotkania sam na sam traktują jako zaproszenie do flirtu. Zresztą jak byłam wolna, to też tak te spotkania traktowałam Więc nie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#2390 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
ja sobie nie wyobrżam zebym nie mogla sie spotkać z 3 moimi przyjaciolmi płci męksiej, ktorych mam od 20 lat. zabranianie czegos w zwiazku to ograniczanie, poza tym jak sie zabrania to wtedy tym bardziej ktos moze do tego doprowadzic. moi faceci ich znali i nie robili na szcescie problemow, mieli tez kolezanki i czasem sie z nimi spotykali co nie znaczy ze cos zlego zrobili, a jakby zrobili to wtedy trzeba by bylo sie pożegnać.
|
|
|
|
|
#2391 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Zresztą też inaczej jest jak się na co dzień Twoje otoczenie zna z Twoim partnerem, lubią się i tak dalej i wtedy się nie ma nic przeciwko, a inaczej jak to jest "idziemy po pracy z kolegą z biurka obok na kawę". Inaczej jest jak to Twój kumpel, z którym nic Cię nie łączyło przez te wszystkie lata znajomości, a inaczej jak facet, który na Ciebie leci. To są niuansiki, ale niestety, niedogadanie w takiej kwestii może ostro napsuć w związku.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#2392 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
jesli ktos by mi z nim zabronil sie spotkac to chyba bym odwrocila sie na piecie i poszla...........
|
|
|
|
|
#2393 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Różnie bywa.Cytat:
To wygląda na to, że jednak bardzo ciężko choruje, skoro po schodach nie może zejść Już nie będę dalej drążyła tematu, dzięki za odpowiedźCytat:
Każdy mój "przyjaciel" zaczynał się do mnie zalecać, prędzej czy później (może to moja wina, bo kolega mówił mi kiedyś, że są dziewczyny, z którymi można się przyjaźnić i takie, z którymi nie - podobno ja należę do tej drugiej grupy ).Wczoraj trochę potęskniłam za byłym, ale mam nadzieję, że wrócę do normy, bo ta tęsknota jest bez sensu
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|||
|
|
|
#2394 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() ja tez niestety potesknilam dwa ostatnie dni nie spodziewalam sie tego zwlaszcza po ostatniej mega poprawie ale licze znow na wzloty![]() ---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ---------- wlasnie rozmawialam z jednym z mich przyjaciol. zdalam sobie sprawe ze wszyscy moi eks byli podobni do siebie, ten sam schemat zachowan.............nie wiem czemu takich do siebie przyciagam........ |
|
|
|
|
#2395 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Przyjaźń damsko-męska się zdarza, jasne, ale ciężko o niesamowitą bliskość emocjonalną, porozumienie dusz, charakterów czy jak to tam zwał, przy totalnej obojętności w kwestii fizycznej. Zdarza się, ale jest to wyjątkowe zjawisko. A u mnie to już w ogóle jest z tym problem, bo u mnie pociąg fizyczny bierze się najczęściej z zafascynowania charakterem. ---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ---------- Jakaś wewnętrzna misja do wykonania? Nawrócenie, naprostowanie danego typu charakterologicznego?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#2396 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
nie wiem co i jak zle robie ze takich tłumokow przyciagam
|
|
|
|
|
#2397 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Brać pod uwagę wady eksów przy kolejnej selekcji. Zwracać baczną uwagę na cechy, które u eksów okazywały się nie do przeskoczenia...Wiedzieć czego się nie chce i być w tym bezkompromisową. Więcej chyba się nie da...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2398 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
pewnych rzeczy nie widze, ale widza to wszyscy obok
|
|
|
|
|
#2399 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
To cóż, pozostaje słuchać tych obok
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2400 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:35.






Ale może to dobrze. Niestety jednak tak mnie przypiliło, że musiałam teraz napisać bo ostatnio ze mną jest coś źle. W sumie nawet nie wiem w którym momencie tak mi się pogorszyło. Podsumowując - miałam kontakt z eksem przez cały czas ale ostatnie spotkanie było na koniec maja. Czasem spotykaliśmy się w drodze do domu z pracy. Odprowadzał mnie. Cały czas mówił, że zrobi wszystko by naprawić swoje życie (przypomnę- długi, alkohol, koledzy). Nie będę okłamywać siebie i Was, że nie miałam nadziei. Miałam. Żyłam, normalnie funkcjonowałam bez niego ale chyba z tyłu głowy miałam gdzieś zakodowane tą nadzieję, która pozwalała mi żyć. Ostatnimi czasy podsumowywałam całe te 2 miesiące odkąd się wyprowadziłam od niego i nie widzę żadnej zmiany. Długi jak były tak są, niby coś tam załatwia ale końca nie widać, ciągle wychodzą nowe sprawy, o których nie mam siły myśleć. Koledzy to chleb powszedni. Wczoraj zrobił sobie wypad z kolegami na cały dzień zamiast ze mną się spotkać
Tłumaczę sobie, że gdyby przecież mu zależało to proponowałby spotkania, robiły wszystko, żebym się do niego przekonała. A on tylko potrafił pisać smsy:kocham i tęsknie... Gdzie ta miłość? gdzie ta tęsknota?Nic nie trzyma się kupy :
Wyszłam z psami na dwór, wzięłam głęboki oddech i co? i jeszcze bardziej się poryczałam bo nawet wieczorne powietrze mi go przypomina








