Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-09, 15:41   #2431
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ciekawe na jak długo tym razem
Na długo, bo wreszcie pogadałyśmy z tą laską Wszystko, co robił, mówił, o co podejrzewałam, co robiliśmy razem, robił to i z nią nawet pisał to samo. Gdy nie dzwonił przez cały weekend, był i bzykał się z nią. Całymi dniami. Mówił, że siedzi w mieszkaniu i ma doła.
Gdy był ze mną, jej pisał (ja, głupia, nigdy nie sprawdzałama fb), że jest z kolegą albo sam. Wczoraj gdy znowu zamknął się na balkonie, wiedziałam, z kim rozmawia przez telefon. Głośno zapukałam i coś tam mówiłam, wtedy ona się wkurzyła, w sumie z tego, co słyszałam, nawet płakała (ja wczoraj bardzo ryczałam, a P. ocierał mi łzy, taaaa...), potem zaczęła wypytywać, czemu nocuję u niego, on prawie krzyczał, itd itp.
w końcu dowiedziałam się wszystkiego.
Gdy imprezował z nią, nie obcował ze mną, ale ok, potem potrafił tak mnie porządnie #$$^%^&^ać, że zapominałam o bożym świecie. Tak samo z nią. Czasem nawet po 4 razy.
Oprócz tego miał 4 laski, z którymi też się przespał. O_o

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość

wytrzyj łzy i zostaw sam uśmiech
Już tak jest rozmowa mi bardzo pomogła. Jedziemy z nią razem na festiwal, będziemy nawet spać w jednym namiocie. A po festiwalu hmmm... zrobimy coś paskudnego, z tym że ona nie potrafi z nim zerwać, choć wie, że miał mnie i inne kobiety.
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 15:49   #2432
Aldaeron
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 107
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Ja właśnie się boję,że będę całe życie żałować,że ja i eks to zepsulismy...

Ja też wierzę,tyle historii juz się nasłuchałam/naczytałam,że ludzie spotykali się po pół roku/3latach/8 ;o latach i zostali małżeństwem...że wierzę,że jak ludzie są sobie przeznaczeni to w końcu ze sobą będą.
Bo siła związku to nie seks , patrzenie sobie w oczy i buziaki na facebooku
to właśnie umiejętność radzenia sobie z przeszkodami .

Jak się dobrze przyjrzysz to jest wiele ukrytych znaków w tym co przeżyliście , trzeba je tylko zdekodować .
Aldaeron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 16:03   #2433
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Zerwałam z Nim.
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 16:15   #2434
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Aldaeron Pokaż wiadomość
Bo siła związku to nie seks , patrzenie sobie w oczy i buziaki na facebooku
to właśnie umiejętność radzenia sobie z przeszkodami .
Doprawdy? No nie wpadłabym na to.
Nie mam 15 lat i nie byliśmy ze sobą 2 miesiące.A buziaki na facebooku to chyba najbardziej żałosna rzecz na świecie.

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazk...jpg?1373323943

http://faktopedia.pl/uimages/service...jpg?1361817351
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2013-07-09 o 16:26
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:05   #2435
xkarolinax
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 160
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Reanimowanie trupa.... troche tak jest. on nie wie ze ja czekam. Powiedziałam mu "co ma byc to będzie" . Ale serducho mi peka. Chcialabym zeby mi przeszło. Albo zeby pojawił sie ktos inny. W końcu najlepszym lekarstwem na zlamane serce jest nowa miłość.
xkarolinax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:16   #2436
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
Zerwałam z Nim.
ech nie wiem czy mam gratulowac czy nie ale moja empatia sięga az do Ciebie teraz

---------- Dopisano o 17:12 ---------- Poprzedni post napisano o 17:10 ----------

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Na długo, bo wreszcie pogadałyśmy z tą laską Wszystko, co robił, mówił, o co podejrzewałam, co robiliśmy razem, robił to i z nią nawet pisał to samo. Gdy nie dzwonił przez cały weekend, był i bzykał się z nią. Całymi dniami. Mówił, że siedzi w mieszkaniu i ma doła.
Gdy był ze mną, jej pisał (ja, głupia, nigdy nie sprawdzałama fb), że jest z kolegą albo sam. Wczoraj gdy znowu zamknął się na balkonie, wiedziałam, z kim rozmawia przez telefon. Głośno zapukałam i coś tam mówiłam, wtedy ona się wkurzyła, w sumie z tego, co słyszałam, nawet płakała (ja wczoraj bardzo ryczałam, a P. ocierał mi łzy, taaaa...), potem zaczęła wypytywać, czemu nocuję u niego, on prawie krzyczał, itd itp.
w końcu dowiedziałam się wszystkiego.
Gdy imprezował z nią, nie obcował ze mną, ale ok, potem potrafił tak mnie porządnie #$$^%^&^ać, że zapominałam o bożym świecie. Tak samo z nią. Czasem nawet po 4 razy.
Oprócz tego miał 4 laski, z którymi też się przespał. O_o



Już tak jest rozmowa mi bardzo pomogła. Jedziemy z nią razem na festiwal, będziemy nawet spać w jednym namiocie. A po festiwalu hmmm... zrobimy coś paskudnego, z tym że ona nie potrafi z nim zerwać, choć wie, że miał mnie i inne kobiety.
o rany jakbym czytala o jednym z moich byłych

---------- Dopisano o 17:16 ---------- Poprzedni post napisano o 17:12 ----------

mnie dziś męczą skojarzenia, wspomnienia, noszszsz kurrrrrrrrrrr.wchodze na wizaz to nawet mam skojarzenia z watku zareczynowego. skad to sie wzielo nagle...............
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:19   #2437
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Aldaeron Pokaż wiadomość
nie wierzyłem w predestynację aż do ostatniej znajomości .
Predestynacja w tej Twojej znajomości? Przecież to nie była żadna predestynacja, tylko wodzenie Ciebie za nos przez mocno niezdecydowaną pannę

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Na długo, bo wreszcie pogadałyśmy z tą laską Wszystko, co robił, mówił, o co podejrzewałam, co robiliśmy razem, robił to i z nią nawet pisał to samo. Gdy nie dzwonił przez cały weekend, był i bzykał się z nią. Całymi dniami. Mówił, że siedzi w mieszkaniu i ma doła.
Nie jesteś chyba zaskoczona, prawda? Podejrzewałaś to od samego początku i od początku nastawiałaś się tylko na koleżeńskie bzykanie.
Ty sobie poradzisz, twarda jesteś i zaraz znajdziesz coś, czym można zająć myśli, gorzej z tamtą dziewczyną, szkoda że dalej chce być jedną z wielu.

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
Zerwałam z Nim.
Oj...dzielne biedactwo
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:29   #2438
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Na długo, bo wreszcie pogadałyśmy z tą laską Wszystko, co robił, mówił, o co podejrzewałam, co robiliśmy razem, robił to i z nią nawet pisał to samo. Gdy nie dzwonił przez cały weekend, był i bzykał się z nią. Całymi dniami. Mówił, że siedzi w mieszkaniu i ma doła.
Gdy był ze mną, jej pisał (ja, głupia, nigdy nie sprawdzałama fb), że jest z kolegą albo sam. Wczoraj gdy znowu zamknął się na balkonie, wiedziałam, z kim rozmawia przez telefon. Głośno zapukałam i coś tam mówiłam, wtedy ona się wkurzyła, w sumie z tego, co słyszałam, nawet płakała (ja wczoraj bardzo ryczałam, a P. ocierał mi łzy, taaaa...), potem zaczęła wypytywać, czemu nocuję u niego, on prawie krzyczał, itd itp.
w końcu dowiedziałam się wszystkiego.
Gdy imprezował z nią, nie obcował ze mną, ale ok, potem potrafił tak mnie porządnie #$$^%^&^ać, że zapominałam o bożym świecie. Tak samo z nią. Czasem nawet po 4 razy.
Oprócz tego miał 4 laski, z którymi też się przespał. O_o



Już tak jest rozmowa mi bardzo pomogła. Jedziemy z nią razem na festiwal, będziemy nawet spać w jednym namiocie. A po festiwalu hmmm... zrobimy coś paskudnego, z tym że ona nie potrafi z nim zerwać, choć wie, że miał mnie i inne kobiety.
no jakbym o swoim czytała... i o sobie, bo mimo że wiem że kogoś tam mial no nie potrafię tego przyjąć do wiadomości.
Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
ech nie wiem czy mam gratulowac czy nie ale moja empatia sięga az do Ciebie teraz

ja też nie wiem ...
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Oj...dzielne biedactwo
no widzisz !
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:30   #2439
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
no widzisz !
No widzę! I dumna jestem, ale też i cholernie mi przykro, bo wiem że boli...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:39   #2440
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No widzę! I dumna jestem, ale też i cholernie mi przykro, bo wiem że boli...
Myślałam o Tobie jak pytał czy jestem pewna tej decyzji. A potem już ''odleciałam'' nie wiem co do mnie mówił. Powiedział, że to wszystko i pocałował mnie w policzek, odszedł.... ;(
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:44   #2441
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
Myślałam o Tobie jak pytał czy jestem pewna tej decyzji. A potem już ''odleciałam'' nie wiem co do mnie mówił. Powiedział, że to wszystko i pocałował mnie w policzek, odszedł.... ;(


Wie dlaczego odeszłaś i nie chciał walczyć...pewnie uważa, że nie musi Strasznie to wszystko jest czasem beznadziejne...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 17:51   #2442
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Odwołałam dzisiaj suknię
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 18:50   #2443
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
P
Nie jesteś chyba zaskoczona, prawda? Podejrzewałaś to od samego początku i od początku nastawiałaś się tylko na koleżeńskie bzykanie.
Ty sobie poradzisz, twarda jesteś i zaraz znajdziesz coś, czym można zająć myśli, gorzej z tamtą dziewczyną, szkoda że dalej chce być jedną z wielu.
Jestem zaskoczona, że kłamał chciałam, naprawdę wiele razy prosiłam, groziłam, wypytywałam, żeby SAM powiedział, że z nią sypia i spotyka się, gdy mnie nie ma, ale NIE, zaprzeczał. Wczoraj po tej rozmowie z nią napisał sms's, że zostałam u niego na noc, bo tak wyszło, nie miałam jak wrócić do domu O_o a mnie gładził, pieścił, ocierał łzy, słowem... nie wiem, jak faceci to potrafią. Naprawdę szkoda, bo koleżeńskie bzykanie było fajne, ale ALE gdybym wiedziała, a nie podejrzewała, że bzyka się z innymi, też byl zaczęła szukać kogoś normalnego, żeby zacząć się bzykać.
Ja po prostu nie rozumiem, po co mu ona, skoro to ja się przywiązałam, mimo że on w tym czasie bzykał inne. Ona też się przywiązała, więc pytam: po co? no nie rozumiem.
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 19:52   #2444
wycinanka85
Raczkowanie
 
Avatar wycinanka85
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Witam, mam nadzieję, że mnie tutaj przyjmiecie. Nie mam się nawet komu wygadać...byliśmy w związku 7 lat, od pół roku mieszkaliśmy razem i nagle obudziłam się z "ręką w nocniku", wyprowadził się...też tego chciałam, ostatnie pół roku to była jakaś tragedia. Ja się nakręcałam, bo nie widziałam jego dobrych chęci. Mieszkanie kupili moi rodzice, również oni nam je wyremontowali, w większej części nam wyposażyli, żebyśmy nie musieli brać kredytu. My kupiliśmy sobie tylko jakieś dodatki. W dodatku jak się wprowadziliśmy ja straciłam pracę, moje napięcie rosło, bo nie umiałam sobie z tym poradzić. Dostawałam parę groszy zasiłku, On pracował, ale i tak za wszystko płaciliśmy po połowie, miał wypłatę tylko dla siebie, nigdy nie wiedziałam ile dokładnie zarabia (wiedziałam tylko, że powyżej 2000 netto). Nie oczekiwałam od niego prezentów, ani tego, żeby mnie utrzymywał, bo chciałam znaleźć tę pracę. Chodziło mi tylko o to, ze nie czuł się odpowiedzialny za Nas. Wcześniej nie chciał się wprowadzać jak nie będziemy mieli w mieszkaniu wszystkiego (bo nie On płacił), ja Go wreszcie namówiłam, że przecież pralkę możemy sobie kupić sami. Nie ma jej do dnia dzisiejszego, jakoś przestał mu przeszkadzać jej brak. Od początku związku zawsze płaciłam sobie za wszystko sama lub równiutką połowę, ale myślałam, że jak razem zamieszkamy będziemy jakoś wspólnie planować wydatki i nie będzie ważne, że akurat to są moje pieniądze, bądź Jego. Wyglądało to tak, że ja swój zasiłek szybko wydałam (połowa opłat za mieszkanie, połowa opłat za jedzenie) i byłam bez pieniędzy, jak przychodziło zrobić większe zakupy to musiałam brać pieniądze od rodziców, żeby Jemu zaraz połowę oddać, bo jak dałam 10 zł mniej to krzywo się przyglądał, nawet nie pomyślał o tym, żeby zostawić mi parę groszy na pieczywo. Nawet korzystał codziennie z samochodu mojego ojca, bo swój skasował kilka lat temu i mój się zlitował "pożyczył" mu swój i tak już zostało.
Poza tym rosło mi ciśnienie na to, że jesteśmy ze sobą tyle lat, a nawet nie jesteśmy zaręczeni, On jest młodszy o dwa lata.
Robiłam jazdy o byle co, ale zawsze miał posprzątane, zrobione kanapki do pracy i podane na talerzu jedzenie jak przychodził po pracy. Czułam się niedoceniana, zaniedbania w dodatku dobijało mnie to, że obecnie nie mam pracy. Przez ostatni miesiąc praktycznie w ogóle się do niego nie odzywałam, siadaliśmy każdy z innej strony kanapy z laptopami na kolanach i "żyliśmy" tylko w weekendy jak spotykaliśmy się ze znajomymi. Pokłóciliśmy się kolejny raz, On stwierdził, że się wyprowadza, ja nie protestowałam (sama tego chciałam w głębi duszy)...a teraz nie umiem sobie z tym poradzić...nadal nie mam pracy, nie mam do kogo gęby otworzyć, mieliśmy tylko wspólnych znajomych, siedzę całymi dniami w domu i nic nie jestem w stanie zrobić. Mój mózg przegrywa z sercem, chciałabym, żeby wrócił. Nawet spotkaliśmy się ostatnio, On tylko powiedział, że nie ma opcji, żeby wrócił, żebym odpuściła, że przesadziłam, zamieniałam Jego życie w piekło przez ciągłe awantury...

Mam taką głupią naturę, że zawsze chcę walczyć, nie potrafię się odciąć, powiedzieć KONIEC, dawno nie jestem już nastolatką, a zachowuję się tak dziecinnie pisząc do Niego, nie potrafię tego opanować. Zarzekam się, że dam Mu spokój, a po chwili biorę telefon do ręki i piszę, naiwnie myśląc, że wróci. Doskonale sobie zdaje z tego sprawę, że mi nie było już dobrze w tym związku, ale nadal w głębi duszy Go Kocham. Co mam zrobić, żeby się otrząsnąć? Jak?
wycinanka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 20:26   #2445
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez impressive20 Pokaż wiadomość
Super dam na pulpit

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

na pulpicie jest


wczoraj bylam na roleczkach i bardzo fajnie mi sie jezdzilo
dzisiaj cwiczenia a na koniec pojde pobiegac

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ----------

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
Co mam zrobić, żeby się otrząsnąć? Jak?
znajdz sobie zajecie i nie pisz do niego...pozwol mu zatesknic za toba

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
więc pytam: po co? no nie rozumiem.
moze chce miec wiecej dziewczyn do bzykania niż jedna

---------- Dopisano o 20:25 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Cytat:
Napisane przez killka Pokaż wiadomość
Odwołałam dzisiaj suknię
głowa do gory

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Cytat:
Marycha1977;41708629mnie dziś męczą skojarzenia, wspomnienia, noszszsz kurrrrrrrrrrr.wchodze na wizaz to nawet mam skojarzenia z watku zareczynowego. skad to sie wzielo nagle...............
mialas chwilowe zaćmienie móZgu
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu

Edytowane przez ania230
Czas edycji: 2013-07-09 o 20:27
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 20:49   #2446
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
Witam, mam nadzieję, że mnie tutaj przyjmiecie. Nie mam się nawet komu wygadać...byliśmy w związku 7 lat, od pół roku mieszkaliśmy razem i nagle obudziłam się z "ręką w nocniku", wyprowadził się...też tego chciałam, ostatnie pół roku to była jakaś tragedia. Ja się nakręcałam, bo nie widziałam jego dobrych chęci. Mieszkanie kupili moi rodzice, również oni nam je wyremontowali, w większej części nam wyposażyli, żebyśmy nie musieli brać kredytu. My kupiliśmy sobie tylko jakieś dodatki. W dodatku jak się wprowadziliśmy ja straciłam pracę, moje napięcie rosło, bo nie umiałam sobie z tym poradzić. Dostawałam parę groszy zasiłku, On pracował, ale i tak za wszystko płaciliśmy po połowie, miał wypłatę tylko dla siebie, nigdy nie wiedziałam ile dokładnie zarabia (wiedziałam tylko, że powyżej 2000 netto). Nie oczekiwałam od niego prezentów, ani tego, żeby mnie utrzymywał, bo chciałam znaleźć tę pracę. Chodziło mi tylko o to, ze nie czuł się odpowiedzialny za Nas. Wcześniej nie chciał się wprowadzać jak nie będziemy mieli w mieszkaniu wszystkiego (bo nie On płacił), ja Go wreszcie namówiłam, że przecież pralkę możemy sobie kupić sami. Nie ma jej do dnia dzisiejszego, jakoś przestał mu przeszkadzać jej brak. Od początku związku zawsze płaciłam sobie za wszystko sama lub równiutką połowę, ale myślałam, że jak razem zamieszkamy będziemy jakoś wspólnie planować wydatki i nie będzie ważne, że akurat to są moje pieniądze, bądź Jego. Wyglądało to tak, że ja swój zasiłek szybko wydałam (połowa opłat za mieszkanie, połowa opłat za jedzenie) i byłam bez pieniędzy, jak przychodziło zrobić większe zakupy to musiałam brać pieniądze od rodziców, żeby Jemu zaraz połowę oddać, bo jak dałam 10 zł mniej to krzywo się przyglądał, nawet nie pomyślał o tym, żeby zostawić mi parę groszy na pieczywo. Nawet korzystał codziennie z samochodu mojego ojca, bo swój skasował kilka lat temu i mój się zlitował "pożyczył" mu swój i tak już zostało.
Poza tym rosło mi ciśnienie na to, że jesteśmy ze sobą tyle lat, a nawet nie jesteśmy zaręczeni, On jest młodszy o dwa lata.
Robiłam jazdy o byle co, ale zawsze miał posprzątane, zrobione kanapki do pracy i podane na talerzu jedzenie jak przychodził po pracy. Czułam się niedoceniana, zaniedbania w dodatku dobijało mnie to, że obecnie nie mam pracy. Przez ostatni miesiąc praktycznie w ogóle się do niego nie odzywałam, siadaliśmy każdy z innej strony kanapy z laptopami na kolanach i "żyliśmy" tylko w weekendy jak spotykaliśmy się ze znajomymi. Pokłóciliśmy się kolejny raz, On stwierdził, że się wyprowadza, ja nie protestowałam (sama tego chciałam w głębi duszy)...a teraz nie umiem sobie z tym poradzić...nadal nie mam pracy, nie mam do kogo gęby otworzyć, mieliśmy tylko wspólnych znajomych, siedzę całymi dniami w domu i nic nie jestem w stanie zrobić. Mój mózg przegrywa z sercem, chciałabym, żeby wrócił. Nawet spotkaliśmy się ostatnio, On tylko powiedział, że nie ma opcji, żeby wrócił, żebym odpuściła, że przesadziłam, zamieniałam Jego życie w piekło przez ciągłe awantury...



Mam taką głupią naturę, że zawsze chcę walczyć, nie potrafię się odciąć, powiedzieć KONIEC, dawno nie jestem już nastolatką, a zachowuję się tak dziecinnie pisząc do Niego, nie potrafię tego opanować. Zarzekam się, że dam Mu spokój, a po chwili biorę telefon do ręki i piszę, naiwnie myśląc, że wróci. Doskonale sobie zdaje z tego sprawę, że mi nie było już dobrze w tym związku, ale nadal w głębi duszy Go Kocham. Co mam zrobić, żeby się otrząsnąć? Jak?
normalnie tak jak my poplakac pozalic sie a wszystko bedzie wracac do normy

---------- Dopisano o 20:49 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ----------

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość

na pulpicie jest


wczoraj bylam na roleczkach i bardzo fajnie mi sie jezdzilo
dzisiaj cwiczenia a na koniec pojde pobiegac

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ----------



znajdz sobie zajecie i nie pisz do niego...pozwol mu zatesknic za toba

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------



moze chce miec wiecej dziewczyn do bzykania niż jedna

---------- Dopisano o 20:25 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------


głowa do gory

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------



mialas chwilowe zaćmienie móZgu
mam nadzieje ze chwilowe bo inaczej...............
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 20:51   #2447
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
mam nadzieje ze chwilowe bo inaczej...............


ehh niech sie sciemnia bo chce isc biegac

---------- Dopisano o 20:51 ---------- Poprzedni post napisano o 20:50 ----------

bzyknelam sie
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 20:59   #2448
wycinanka85
Raczkowanie
 
Avatar wycinanka85
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
znajdz sobie zajecie i nie pisz do niego...pozwol mu zatesknic za toba
nie mam pracy, nie mam już znajomych, brak mi motywacji to podjęcia jakichkolwiek działań

Cytat:
Napisane przez Marycha1977
normalnie tak jak my poplakac pozalic sie a wszystko bedzie wracac do normy
dzisiaj mam straszny kryzys, wczoraj minęło równe 7 lat jak zaczęliśmy ze sobą być, rozstaliśmy się 3 tygodnie temu; wczorajsze spotkanie z Nim zabiło we mnie resztki nadziei, jak powiedział "Nie", tak strasznie chciałam walczyć o to uczucie; dzisiaj łzy płyną bezustannie ciurkiem po twarzy...
wycinanka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:00   #2449
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
nie mam pracy, nie mam już znajomych, brak mi motywacji to podjęcia jakichkolwiek działań



dzisiaj mam straszny kryzys, wczoraj minęło równe 7 lat jak zaczęliśmy ze sobą być, rozstaliśmy się 3 tygodnie temu; wczorajsze spotkanie z Nim zabiło we mnie resztki nadziei, jak powiedział "Nie", tak strasznie chciałam walczyć o to uczucie; dzisiaj łzy płyną bezustannie ciurkiem po twarzy...
niech płyną, w końcu juz nie bedzies z miala czym plakac
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:12   #2450
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
.że wierzę,że jak ludzie są sobie przeznaczeni to w końcu ze sobą będą.
Rozumiem, że pomaga Ci takie myślenie, ale jest złudne. Lepiej założyć, że przeznaczenia nie ma i samemu walczyć o swoje szczęście

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
Zerwałam z Nim.
Chyba dobrze zrobiłaś... Trzymaj się

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
nie mam pracy, nie mam już znajomych, brak mi motywacji to podjęcia jakichkolwiek działań



dzisiaj mam straszny kryzys, wczoraj minęło równe 7 lat jak zaczęliśmy ze sobą być, rozstaliśmy się 3 tygodnie temu; wczorajsze spotkanie z Nim zabiło we mnie resztki nadziei, jak powiedział "Nie", tak strasznie chciałam walczyć o to uczucie; dzisiaj łzy płyną bezustannie ciurkiem po twarzy...
Wszystkie Cię tu rozumiemy, wypłacz się i do przodu A na przyszłość: nie dopuść już nigdy do sytuacji, w której masz tylko faceta Też do tego dopuściłam i bardzo żałowałam, bo przez to rozstanie mnie przerażało.
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:18   #2451
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 998529_550488761665830_543291917_n.jpg (31,5 KB, 20 załadowań)
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:23   #2452
wycinanka85
Raczkowanie
 
Avatar wycinanka85
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Wszystkie Cię tu rozumiemy, wypłacz się i do przodu A na przyszłość: nie dopuść już nigdy do sytuacji, w której masz tylko faceta Też do tego dopuściłam i bardzo żałowałam, bo przez to rozstanie mnie przerażało.
Nie dopuszczę, bo raczej już nie stworzę już związku z żadnym facetem. Zawsze siadałam na rogu stołu no i zostałam starą panną z kotem i tyle

Dziękuję Wam za wsparcie
wycinanka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:24   #2453
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
Nie dopuszczę, bo raczej już nie stworzę już związku z żadnym facetem. Zawsze siadałam na rogu stołu no i zostałam starą panną z kotem i tyle

Dziękuję Wam za wsparcie
oj tam oj tam nie dramatyzuj jeszcze nie jeden zwiazek przed Tobą i ciesz sie z nich wsyzstkich, nawet po 50tce podobno mozna zaszalec wiec masz troche czasu
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:25   #2454
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:29   #2455
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

^Oby

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
Nie dopuszczę, bo raczej już nie stworzę już związku z żadnym facetem. Zawsze siadałam na rogu stołu no i zostałam starą panną z kotem i tyle
Jaką starą panną, nie gadaj takich rzeczy niemądrych Wszystko przed Tobą, tylko najpierw musisz przejść załobę po związku, normalne. Mi też się co 2 dzień wydaje, że nigdy już z nikim się nie zwiążę
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:38   #2456
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez impressive20 Pokaż wiadomość
Super dam na pulpit

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja również ustawiłam i za każdym razem czytam to sobie,prawie nauczyłam się na pamięć :d
Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
Zerwałam z Nim.
Będzie co raz lepiej

Kobietki...Mogę dziś napisać,że jestem dumna z siebie i pewna swoich działań...Zaczynam zauważać,że cały świat to nie on,a moi przyjaciele,rodzina,prost e czynności na co dzień,które wywołują uśmiech na twarzy.Dziś np. jechałam z koleżanką samochodem za kierownicą 2 czy 3 raz,niby nic a cieszyłam się jak małe dziecko,że coś potrafię i że jestem wolna jak ptak Jest pięknie i czytam Was codziennie i patrzę,że powoli wszystko się stabilizuje
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:41   #2457
wycinanka85
Raczkowanie
 
Avatar wycinanka85
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Jaką starą panną, nie gadaj takich rzeczy niemądrych Wszystko przed Tobą, tylko najpierw musisz przejść załobę po związku, normalne. Mi też się co 2 dzień wydaje, że nigdy już z nikim się nie zwiążę
Pożyjemy, zobaczymy, ale znając mój charakter to wiem, że ta żałoba potrwa dłuuuuuuuuugo...
wycinanka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:44   #2458
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Ja również ustawiłam i za każdym razem czytam to sobie,prawie nauczyłam się na pamięć :d

Będzie co raz lepiej

Kobietki...Mogę dziś napisać,że jestem dumna z siebie i pewna swoich działań...Zaczynam zauważać,że cały świat to nie on,a moi przyjaciele,rodzina,prost e czynności na co dzień,które wywołują uśmiech na twarzy.Dziś np. jechałam z koleżanką samochodem za kierownicą 2 czy 3 raz,niby nic a cieszyłam się jak małe dziecko,że coś potrafię i że jestem wolna jak ptak Jest pięknie i czytam Was codziennie i patrzę,że powoli wszystko się stabilizuje
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:47   #2459
Aldaeron
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 107
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Rozumiem, że pomaga Ci takie myślenie, ale jest złudne. Lepiej założyć, że przeznaczenia nie ma i samemu walczyć o swoje szczęście
Czasem mimo ogromnej ilości zmiennych ludzie i tak się w jakiś przedziwny sposób schodzą a potem przeglądają pożółkłe zdjęcia w albumach , czasem ta ilość zmiennych przeczy czystej matematyce , więc coś cholera musi być
Aldaeron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-09, 21:52   #2460
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

moja żałoba też potrwa pewnie długo
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.