Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 - Strona 35 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł powinna mieć II część naszego wątku?
Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz.2 21 38,18%
Przyszła wiosna będzie nasza, każda będzie miała swojego Bobasa - mamusie III/IV 2014 cz. 2 0 0%
Choć jesień już zagęszcza ruchy, to my się nie smucimy - podziwiamy rosnące brzuchy 0 0%
Jesień blisko, brzuszki rosną - cuda dziać się będą wiosną - mamusie III/IV 2014 cz. 2 26 47,27%
Połowa jeszcze rzyga, za niedługo im przejdzie chyba -mamusie III/IV 2014 cz. 2 8 14,55%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-25, 19:10   #1021
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Dzisiaj ponownie miałam to delikatne plamienie-tylko na papierze toaletowym - jeden raz.
Dzwoniłam do gina,powiedział że może mieć to związek z terminem @ mam leżeć i czekać na wizytę 31.07 .

Dzwoniłam do innych ginów w mojej miejscowości ,ale są na urlopach
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 19:23   #1022
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Gianna, mam podobne nastawienie do ciazy, jak Ty. Jest lato, piekna pogoda, mnostwo owocow, mozliwe spacery. Az przyjemnie byc w ciazy i sie po prostu z niej cieszyc, a nie szukac na okraglo, co dr google ma do powiedzenia na temat kazdej drobnostki.
Mam tez wrazenie, ze ciaza w Polsce jest najbardziej zmedykalizowana, odnaturalizowana, istnieje tez taki ogrom zakazow i nakazow, jak nigdzie na swiecie.. A gdzie instynkt, wsluchanie sie w siebie i zdrowy rozsadek? Szczegolnie, gdy nie ma zadnych nieprawidlowosci? Czasami mam wrazenie, ze szukacie problemow tam, gdzie ich nie ma.
Czasami czuję się jak nie Polka, a mieszkam w Polsce 25 lat...
Gdybym miała możliwość to nie rodziłabym tutaj.
Wiem jak jest w innych krajach. USG w ciąży tylko 3 razy i ja to popieram. Za granicą (dokładnie nie wiem w jakich krajach) chodzenie, robienie USG tylko dlatego, żeby sobie popatrzeć i posłuchać dzidziusia uważa się za nieetyczne i ja też tak uważam. Lekarz który zrobi USG tylko dlatego, żeby rodzice sobie zrobili "pitu pitu" może stracić licencję. Nie wezmę TŻta chyba na żadne USG i szukam lekarza, który nie będzie mi robił co dwa tyg USG, bo narazie na takiego trafiłam

Troszeczkę dlatego nie udzielam się tutaj w wątku, bo tu jest jakaś paranoja. Ja rozumiem. Każda z nas się boi i panikuje, to normalne, ale uwierzmy, że będzie dobrze, wyluzujmy. Jedzmy na co mamy ochotę, a dziecko nam to wynagrodzi
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 19:29   #1023
magduś2
Wtajemniczenie
 
Avatar magduś2
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 066
GG do magduś2
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Troszeczkę dlatego nie udzielam się tutaj w wątku, bo tu jest jakaś paranoja. Ja rozumiem. Każda z nas się boi i panikuje, to normalne, ale uwierzmy, że będzie dobrze, wyluzujmy. Jedzmy na co mamy ochotę, a dziecko nam to wynagrodzi

Po części zgadzam się, nakręcanie się w niczym nie pomaga a co ma być to będzie. Ja zdaję się na intuicję i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie
__________________

21.04.2012

18.03.2014 Agatka
magduś2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 19:50   #1024
justine_87
Raczkowanie
 
Avatar justine_87
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 472
Odp: Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Czasami czuję się jak nie Polka, a mieszkam w Polsce 25 lat...
Gdybym miała możliwość to nie rodziłabym tutaj.
Wiem jak jest w innych krajach. USG w ciąży tylko 3 razy i ja to popieram. Za granicą (dokładnie nie wiem w jakich krajach) chodzenie, robienie USG tylko dlatego, żeby sobie popatrzeć i posłuchać dzidziusia uważa się za nieetyczne i ja też tak uważam. Lekarz który zrobi USG tylko dlatego, żeby rodzice sobie zrobili "pitu pitu" może stracić licencję. Nie wezmę TŻta chyba na żadne USG i szukam lekarza, który nie będzie mi robił co dwa tyg USG, bo narazie na takiego trafiłam

Troszeczkę dlatego nie udzielam się tutaj w wątku, bo tu jest jakaś paranoja. Ja rozumiem. Każda z nas się boi i panikuje, to normalne, ale uwierzmy, że będzie dobrze, wyluzujmy. Jedzmy na co mamy ochotę, a dziecko nam to wynagrodzi
To moja pierwsza ciąża i cieszę się, że mam okazję raz w miesiącu zobaczyć maleństwo, choćby ktoś uważał to za "pitu pitu".
Kobiety są różne-niektóre przeżywają każdy dzień ciąży, a niektóre mają inne podejście do tego odmiennego... ale nie zauwazylam, żeby ten wątek był pełen paranoi... z tą paranoją to chyba przesada.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:47 ----------

asia665, Odpoczywaj i dbaj o siebie...

A jesteś na zwolnieniu?


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Ślubuję Ci miłość... *01.10.2011r.*

Mikołaj jest już z nami!

Bloguję

Edytowane przez justine_87
Czas edycji: 2013-07-25 o 20:19
justine_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 20:37   #1025
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Ja uważam, że na usg nie chodzi się po to by sobie popatrzeć i posłuchać dziecka. Przecież wizyty u gina ma się średnio co 4 tyg i dzięki temu można zobaczyć jak rozwija się dziecko, czy łożysko się nie odkleja, można dokonać pomiarów. Służy to więc przede wszystkim celom diagnostycznym. No i bez powodu się tych usg co 2 tyg jednak nie robi, bez przesady.
Ja bym nie chciała ograniczac usg do 3 przez całą ciąże. Jedną już straciłam i teraz sobie nie wyobrażam żeby tylko 3 razy sprawdzić czy z dzieckiem wszystko w porządku. Pozytywne nastawienie to jedno, ale dobrze i jak kojąco działają slowa lekarza, który sprawdzi czy rzeczywiście jest jak być powinno.
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 20:44   #1026
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Odp: Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Czasami czuję się jak nie Polka, a mieszkam w Polsce 25 lat...
Gdybym miała możliwość to nie rodziłabym tutaj.
Wiem jak jest w innych krajach. USG w ciąży tylko 3 razy i ja to popieram. Za granicą (dokładnie nie wiem w jakich krajach) chodzenie, robienie USG tylko dlatego, żeby sobie popatrzeć i posłuchać dzidziusia uważa się za nieetyczne i ja też tak uważam. Lekarz który zrobi USG tylko dlatego, żeby rodzice sobie zrobili "pitu pitu" może stracić licencję. Nie wezmę TŻta chyba na żadne USG i szukam lekarza, który nie będzie mi robił co dwa tyg USG, bo narazie na takiego trafiłam
Wiesz co - nie chce byc nie mila ale uwazam ze jednak lekarz wie lepiej jak prowadzic ciaze i tu nie chodzi o zadne pitu pitu tylko o badanie stanu rozwoju dziecka.
Medycyna sie rozwinela - dziecko mozna leczyc juz w zyciu plodowym. Nie chcialabym sie dowiedziec ze moglam cos zrobic a nie zrobilam bo balam sie USG.
Ale oczywiscie kazda z nas zrobi jak uwaza, mozesz przeciez odmowic badania.
Cytat:
Napisane przez justine_87
ale nie zauwazylam, żeby ten wątek był pełen paranoi... z tą paranoją to chyba przesada.
Mam podobne odczucia
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 20:46   #1027
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Odp: Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
Mam podobne odczucia
ja również, aż się szczerze zdziwiłam
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 20:54   #1028
trihomonas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Utrecht
Wiadomości: 1 498
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez mmhym Pokaż wiadomość
Udanej przejażdżki
dziekuje zrobilam ponad 20 kiloskow

Cytat:
Napisane przez benetta Pokaż wiadomość
cześć, możecie mnie przerzucić na pierwszej stronie do aniołkowych mam. kruszynka nie rosła, jestem już po zabiegu :-(
przykro mi trzymaj sie-bedzie dobrze
trihomonas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:02   #1029
Gianna M
Zakorzenienie
 
Avatar Gianna M
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 602
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Czasami czuję się jak nie Polka, a mieszkam w Polsce 25 lat...
Gdybym miała możliwość to nie rodziłabym tutaj.
Wiem jak jest w innych krajach. USG w ciąży tylko 3 razy i ja to popieram. Za granicą (dokładnie nie wiem w jakich krajach) chodzenie, robienie USG tylko dlatego, żeby sobie popatrzeć i posłuchać dzidziusia uważa się za nieetyczne i ja też tak uważam. Lekarz który zrobi USG tylko dlatego, żeby rodzice sobie zrobili "pitu pitu" może stracić licencję. Nie wezmę TŻta chyba na żadne USG i szukam lekarza, który nie będzie mi robił co dwa tyg USG, bo narazie na takiego trafiłam

Troszeczkę dlatego nie udzielam się tutaj w wątku, bo tu jest jakaś paranoja. Ja rozumiem. Każda z nas się boi i panikuje, to normalne, ale uwierzmy, że będzie dobrze, wyluzujmy. Jedzmy na co mamy ochotę, a dziecko nam to wynagrodzi

Co do tego ze powinnysmy sie cieszyc dbac o siebie i jesc na co mamy ochote sie w pelni zgadzam.
Co do USG wole raz na mies pojsc na wizyte i zobaczyc czy wszytsko jest ok,dzieki temu wiem czy dziecko zdrowo rosnie prawidlowo czy organy sa w porzadku nie nie wyobrazam sobie 3 usg przez cala ciaze a to ze wzgledu na dobro dziecka.
Paranoja hmm nie wiem jak to okreslic moze nie paranoja ale panikujemy straszliwie...kazdy chce zeby wszytsko bylo dobrze i zeby dzidzie sie dobrze rozwijaly ale rzeczywiscie nie zauwazylam zeby na watku dzielic sie tym co dobre raczej sobie narzekamy ale taka metalnosc polakow...JA mam zawsze pozytywne nastawienie i czasem jak cos przeczytam czy na tym czy innym watku to sie doluje ale za chwile mysle pozytywnie nie nakrecam sie i wiem ze bedzie dobrze wiem ze ja musze myslec pozytywnie zeby dzidzius wiedzial ze ma ideane warunki do rozwoju
__________________
Nasz dzień 21.08.2010
II kreseczki na tescie 25.06. 13





Gianna M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:03   #1030
justine_87
Raczkowanie
 
Avatar justine_87
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 472
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez trihomonas Pokaż wiadomość
dziekuje zrobilam ponad 20 kiloskow :
Jeju, jak ja tęsknię za jazdą na rowerze
W weekend choćbym miała przejechać się tylko po ok. 500-metrowym deptaku muszę wsiąść na rower
__________________
Ślubuję Ci miłość... *01.10.2011r.*

Mikołaj jest już z nami!

Bloguję
justine_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:14   #1031
cobra115
Zakorzenienie
 
Avatar cobra115
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Śląsk cieszyński :)
Wiadomości: 3 072
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał
__________________
Perfect Housewife
Razem
cobra115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:19   #1032
Gianna M
Zakorzenienie
 
Avatar Gianna M
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 602
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez cobra115 Pokaż wiadomość
Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał
Ale pi*y no tylko takim serdecznie podziekowac! Dobrze ze juz w domku jestes to najwazniejsze,nie denerwuj sie taka sluzba zdrowia u nas do D**y nie wiem na co my te skladki placimychyba na te ich paczki Odpoczywaj
__________________
Nasz dzień 21.08.2010
II kreseczki na tescie 25.06. 13





Gianna M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:28   #1033
mmhym
Zadomowienie
 
Avatar mmhym
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trn
Wiadomości: 1 188
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Witam po całym dniu
Cytat:
Napisane przez arletka1313 Pokaż wiadomość
byłam na IP jestem już w domu, prawdopodobnie to krwawienie przez stosunek, zbadał mnie i powiedział zę jak na razie wszystko jest dobrze, zero seksu i nakaz leżenia coanjmniej 2 tyg, wstawac tylko do wc, i nawet hebraty mi nie wolno zrobić.ale strachu sie najadłam, ale o☠☠☠☠☠☠☠e tz za te przytulanki-wiem ze tez jestem winna, przytrzasne mu przyrodzenie w drzwiach jak się tylko do mnie zbliży. kochane mało teraz bede pisała bo komp mam w drugim pokoju, a wi-fi mi nie działa.
Wszytsko będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez benetta Pokaż wiadomość
cześć, możecie mnie przerzucić na pierwszej stronie do aniołkowych mam. kruszynka nie rosła, jestem już po zabiegu :-(
Bardzo współczuję. Trzymaj się.

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Gianna, mam podobne nastawienie do ciazy, jak Ty. Jest lato, piekna pogoda, mnostwo owocow, mozliwe spacery. Az przyjemnie byc w ciazy i sie po prostu z niej cieszyc, a nie szukac na okraglo, co dr google ma do powiedzenia na temat kazdej drobnostki.
Mam tez wrazenie, ze ciaza w Polsce jest najbardziej zmedykalizowana, odnaturalizowana, istnieje tez taki ogrom zakazow i nakazow, jak nigdzie na swiecie.. A gdzie instynkt, wsluchanie sie w siebie i zdrowy rozsadek? Szczegolnie, gdy nie ma zadnych nieprawidlowosci? Czasami mam wrazenie, ze szukacie problemow tam, gdzie ich nie ma.
Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Czasami czuję się jak nie Polka, a mieszkam w Polsce 25 lat...
Gdybym miała możliwość to nie rodziłabym tutaj.
Wiem jak jest w innych krajach. USG w ciąży tylko 3 razy i ja to popieram. Za granicą (dokładnie nie wiem w jakich krajach) chodzenie, robienie USG tylko dlatego, żeby sobie popatrzeć i posłuchać dzidziusia uważa się za nieetyczne i ja też tak uważam. Lekarz który zrobi USG tylko dlatego, żeby rodzice sobie zrobili "pitu pitu" może stracić licencję. Nie wezmę TŻta chyba na żadne USG i szukam lekarza, który nie będzie mi robił co dwa tyg USG, bo narazie na takiego trafiłam

Troszeczkę dlatego nie udzielam się tutaj w wątku, bo tu jest jakaś paranoja. Ja rozumiem. Każda z nas się boi i panikuje, to normalne, ale uwierzmy, że będzie dobrze, wyluzujmy. Jedzmy na co mamy ochotę, a dziecko nam to wynagrodzi

Nie sądzę, żeby ktoś szukał problemów tam, gdzie ich nie ma. Forum jest od tego, żeby dzielić się wszystkimi radościami i smutkami także. Jeśli czuję strach przed wizytą, bo może zarodek nie rozwija się i serca nie ma, to o tym piszę, nie uważam, żeby to była kwestia "o której nie należy mówić". Mam wśród znajomych 2 kobiety, które już 2 razy straciły dziecko i chcąc nie chcąc trochę się boją. Ale też ogromnie cieszę.
Rozmawianie o tym, że coś do jedzenia jest niewskazane uważam za pożyteczne dzielenie się wiedzą. Zweryfikuję i wezmę to do siebie. Nie nazwałabym tego paranoją i szukaniem problemów. I USG będę robiła tyle razy ile zaleci pani lekarz, której ufam.

Cytat:
Napisane przez baja_86 Pokaż wiadomość
Ja uważam, że na usg nie chodzi się po to by sobie popatrzeć i posłuchać dziecka. Przecież wizyty u gina ma się średnio co 4 tyg i dzięki temu można zobaczyć jak rozwija się dziecko, czy łożysko się nie odkleja, można dokonać pomiarów. Służy to więc przede wszystkim celom diagnostycznym. No i bez powodu się tych usg co 2 tyg jednak nie robi, bez przesady.
Ja bym nie chciała ograniczac usg do 3 przez całą ciąże. Jedną już straciłam i teraz sobie nie wyobrażam żeby tylko 3 razy sprawdzić czy z dzieckiem wszystko w porządku. Pozytywne nastawienie to jedno, ale dobrze i jak kojąco działają slowa lekarza, który sprawdzi czy rzeczywiście jest jak być powinno.
Baja zgadzam się z Tobą w 100%

...po raz kolejny

Cytat:
Napisane przez Gianna M Pokaż wiadomość
Co do tego ze powinnysmy sie cieszyc dbac o siebie i jesc na co mamy ochote sie w pelni zgadzam.
Co do USG wole raz na mies pojsc na wizyte i zobaczyc czy wszytsko jest ok,dzieki temu wiem czy dziecko zdrowo rosnie prawidlowo czy organy sa w porzadku nie nie wyobrazam sobie 3 usg przez cala ciaze a to ze wzgledu na dobro dziecka.
Paranoja hmm nie wiem jak to okreslic moze nie paranoja ale panikujemy straszliwie...kazdy chce zeby wszytsko bylo dobrze i zeby dzidzie sie dobrze rozwijaly ale rzeczywiscie nie zauwazylam zeby na watku dzielic sie tym co dobre raczej sobie narzekamy ale taka metalnosc polakow...JA mam zawsze pozytywne nastawienie i czasem jak cos przeczytam czy na tym czy innym watku to sie doluje ale za chwile mysle pozytywnie nie nakrecam sie i wiem ze bedzie dobrze wiem ze ja musze myslec pozytywnie zeby dzidzius wiedzial ze ma ideane warunki do rozwoju
Przecież chwalimy się, jeśli zobaczymy serduszko. Wszystkie się cieszymy z ciąży. Jeśli ktoś ponarzeka na nudności czy coś innego, to co? Mentalność Polaków.



Ja właśnie o czymś pozytywnym Przemeblowanie zrobiliśmy w pokoju - mamy kawalerkę ale taką sporą 36m2. I przesunęliśmy wielką szafę która robiła nam za ścianę oddzielającą sypialnię i jest super, bardzo słonecznie i przestronnie. Nie wiem jak mogliśmy tak żyć przesżło rok

---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:25 ----------

Cytat:
Napisane przez cobra115 Pokaż wiadomość
Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał
Tylko jedno: Bęcki im się należą
__________________
"Lub robić coś , kochaj kogoś , nie bądź gałganem , żyj poważnie."

Drugie serce
mmhym jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:30   #1034
trihomonas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Utrecht
Wiadomości: 1 498
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez justine_87 Pokaż wiadomość
Jeju, jak ja tęsknię za jazdą na rowerze
W weekend choćbym miała przejechać się tylko po ok. 500-metrowym deptaku muszę wsiąść na rower
Ja bardziej od pedalowania wole biegac ale teraz to chyba nie bardzo moge-zwlaszcza,ze samopoczucie kiepskie

Cytat:
Napisane przez cobra115 Pokaż wiadomość
Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał
Dobrze,ze juz po wszystkim Ja nie raz sie spotkalam z tym,ze w Polsce ludzie zachowuja sie czesto,jakby pracowali za kare Najwazniejsze,ze z Toba i dzidzia jest w porzadku
trihomonas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:42   #1035
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Ela87, nie sadze, aby w Polsce cos sie zmienilo przez wiele lat. Takze przekonanie, ze usg co 2 tygodnie czy miesiac czemus sluzy (poza nabijaniem kieszeni lekarza). To jednak moja opinia, zdaje sobie sprawe ze tutaj bardzo kontrowersyjna.
Elu, tez nie chcialabym rodzic w Polsce i na szczescie nie musze.
__________________
O książkach
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 21:44   #1036
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Odp: Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez cobra115 Pokaż wiadomość
Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał

Co za malpy
Ale najwazniejsze ze juz ok


Cytat:
Napisane przez mmhym
Ja właśnie o czymś pozytywnym Przemeblowanie zrobiliśmy w pokoju - mamy kawalerkę ale taką sporą 36m2. I przesunęliśmy wielką szafę która robiła nam za ścianę oddzielającą sypialnię i jest super, bardzo słonecznie i przestronnie. Nie wiem jak mogliśmy tak żyć przesżło rok
Brzmi super
Mala zmiana a wielki efekt
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 22:45   #1037
Gianna M
Zakorzenienie
 
Avatar Gianna M
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 602
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

mmhym Przecież chwalimy się, jeśli zobaczymy serduszko. Wszystkie się cieszymy z ciąży. Jeśli ktoś ponarzeka na nudności czy coś innego, to co? Mentalność Polaków.

Pisze "my"czyli dotyczy to kazdej z nas mnie rowniez...Masz racje nic sie nie dzieje jak sobie ponarzekamy ale wiecej tu narzekan niz radosci...Ale tak taka jest mentalnosc polakow ze laczy nas tylko narzekanie raczej nie radosci bo za duzo zazdrosci w dzisiejszym swiecie i nie kazdy ale zuwazcie ze wiekszosc ludzi jak ma jednak troszke lepiej niz sasiad itp to za szczesliwy nie jest, tak jest u lekarza wszyscy tylko narzekaja na swoje choroby,w aptece slucham tego samego,w sklepie a panie bo nam sie samochod popsul bo brat zony w spiaczce bo srutu tutu...i tak w kolko.Moze to zalezy od miejsca zamieszkania i mentalnosci ludzi...zreszta nie wazne...


Spokojnego wieczoru dla wszytskich!

---------- Dopisano o 22:45 ---------- Poprzedni post napisano o 22:43 ----------
__________________
Nasz dzień 21.08.2010
II kreseczki na tescie 25.06. 13






Edytowane przez Gianna M
Czas edycji: 2013-07-25 o 22:52
Gianna M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 23:16   #1038
cobra115
Zakorzenienie
 
Avatar cobra115
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Śląsk cieszyński :)
Wiadomości: 3 072
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez mmhym Pokaż wiadomość


Ja właśnie o czymś pozytywnym Przemeblowanie zrobiliśmy w pokoju - mamy kawalerkę ale taką sporą 36m2. I przesunęliśmy wielką szafę która robiła nam za ścianę oddzielającą sypialnię i jest super, bardzo słonecznie i przestronnie. Nie wiem jak mogliśmy tak żyć przesżło rok
Mnie inne ustawienie stołu nawet cieszy

---------- Dopisano o 23:16 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Gianna M Pokaż wiadomość
Pisze "my"czyli dotyczy to kazdej z nas mnie rowniez...Masz racje nic sie nie dzieje jak sobie ponarzekamy ale wiecej tu narzekan niz radosci...Ale tak taka jest mentalnosc polakow ze laczy nas tylko narzekanie raczej nie radosci bo za duzo zazdrosci w dzisiejszym swiecie i nie kazdy ale zuwazcie ze wiekszosc ludzi jak ma jednak troszke lepiej niz sasiad itp to za szczesliwy nie jest, tak jest u lekarza wszyscy tylko narzekaja na swoje choroby,w aptece slucham tego samego,w sklepie a panie bo nam sie samochod popsul bo brat zony w spiaczce bo srutu tutu...i tak w kolko.Moze to zalezy od miejsca zamieszkania i mentalnosci ludzi...zreszta nie wazne...

No niestety taka mentalność ja dzisiaj w przed tym wypisem siedziałam z dwoma babeczkami 75-letnimi i tylko ciągle narzekały, aż mi się humor 2 razy bardziej popsuł
Czytałam fajny artykuł w cosmo, właśnie o szczęściu... Pisali, że jak człowiek potrafi cieszyć się z małych rzeczy, to jest szczęśliwszy. Fajne przykłady były.
Np. Cieszę, się że płacę takie podatki, bo to znaczy że zarabiam, mam za ciasne ubrania - tzn. że stać mnie na jedzenie
Muszę faktycznie skupiać się na tych 'lepszych' rzeczach i nie roztrząsać złych - może być trudno, ale trzeba spróbować
__________________
Perfect Housewife
Razem
cobra115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-25, 23:47   #1039
mona1
Zadomowienie
 
Avatar mona1
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: malopolska
Wiadomości: 1 845
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez arletka1313 Pokaż wiadomość
byłam na IP jestem już w domu, prawdopodobnie to krwawienie przez stosunek, zbadał mnie i powiedział zę jak na razie wszystko jest dobrze, zero seksu i nakaz leżenia coanjmniej 2 tyg, wstawac tylko do wc, i nawet hebraty mi nie wolno zrobić.ale strachu sie najadłam, ale o☠☠☠☠☠☠☠e tz za te przytulanki-wiem ze tez jestem winna, przytrzasne mu przyrodzenie w drzwiach jak się tylko do mnie zbliży. kochane mało teraz bede pisała bo komp mam w drugim pokoju, a wi-fi mi nie działa.
Arletko super ze to nic poważnego, widziałaś dzidziusia na usg?
Cytat:
Napisane przez benetta Pokaż wiadomość
cześć, możecie mnie przerzucić na pierwszej stronie do aniołkowych mam. kruszynka nie rosła, jestem już po zabiegu :-(
tak bardzo mi przykro jakie to wszystko niesprawiedliwe
Cytat:
Napisane przez cobra115 Pokaż wiadomość
Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał
super że już w domkuodpoczywaj
Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Dzisiaj ponownie miałam to delikatne plamienie-tylko na papierze toaletowym - jeden raz.
Dzwoniłam do gina,powiedział że może mieć to związek z terminem @ mam leżeć i czekać na wizytę 31.07 .

Dzwoniłam do innych ginów w mojej miejscowości ,ale są na urlopach
ja na twoim miejscu pojechałabym do szpitala! muszą cie przyjąć, sprawdzą czy z dzidzią wszystko ok
mona1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 00:07   #1040
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Dziewczyny z tym jedzeniem to tak samo jak co jesc karmiąc piersia ...
sa rzeczy których lepiej unikac
surowe jaja i gotowe ciasta itp moze byc salmonell
ryby sie je ale trzeba uwazac bo kumuluja rtec a ona niebezpieczna najwiecej rteci maja ryby drapiezne
a te mozecie jesc bezograniczen :
  • sardynki
  • łososia
  • suma
  • pstrąga hodowlanego
  • flądrę
  • krewetki

sery plesniowe mozna jesc ale w skladzie musi byc mleko pasteryzowane
kawe mozna z mlekiem najlepiej taka z expresu cisnieniowego (wiadomo ze nie wszyscy maja ) wiec rozpuszczalna wystarczy (dmuchane ziarnka sa najgorsze)

sol wiadomo ogólnie jest szkodliwa bo zatrzymuje wode w organizmie a wiadomo ze w ciazy jestesmy bardziej podatne na zatrzymanie wody dlatego sól ograniczamy

w oscypkach i innych serach albo produktach gdzie uzyto niespasteryzowanego mleka w tatarze i bewsztyku czai sie listeroza ona jest głównie niebezpieczna dla naszych dzieciaków w brzuchach

napoje gazowane nic nie daja a w ciazy podrazniaja uklad pokarmowy dzindziolek moze miec czkawke , ale nie sa zagrazajace poprostu maja duzo cukru i pustych kalorii

benetta bardzo mi przykro
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 00:33   #1041
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Benetto, bardzo mi przykro

Cytat:
Napisane przez mmhym Pokaż wiadomość
Nie sądzę, żeby ktoś szukał problemów tam, gdzie ich nie ma. Forum jest od tego, żeby dzielić się wszystkimi radościami i smutkami także.
Oczywiście. Także do wyrażania opinii, a ja mam taka, a nie inna i tez chce sie nią podzielić. Po prostu mam inna naturę i punkt widzenia, inne podejście do ciąży. Chciałam tylko zasygnalizowac, ze można inaczej. Nie zamierzam tez was przekonywać do swoich racji, a moja wypowiedz nie miala na celu nikogo urazic. Rozumiem, ze ktos ma potrzebe wygadania sie. Peace.
Ale przyznasz, ze tych radosci i optymizmu to stosunkowo malo na tym watku.
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2013-07-26 o 00:49
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 03:02   #1042
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Odp: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Apropo narzekania. Kiedys na innym forum napisalam, ze ciesze sie, ze tyle zarabiam i jest mi z tym dobrze, to mi napisano, ze nie mam aspiracji skoro taka suma mnie satysfakcjonuje. a ja zawsze mysle stroszke samolubnie , bo cokolwiek by sie nie dzialo, to mysle, ze sa na swiecie ludzie, ktorzy maja gorzej.... ale to pomaga mi byc pozytywnie nastawiona

ja oczywiscie tez nie chcialam nikogo obrazic. Kazdy robi co chce i mysli co chce, ale wypowiedziec sie musialam :-P

no i troche pomarudze... W nocy jak wstaje sikac, to mnie tak cycki bola, jakby wybuchnac mialy als jeszcze pewnie beda bolec, bo zaczynam od marnej miseczki A - choc tera juz mam B i musialam cyckonosze zmienic

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:07   #1043
koziemleko
Zakorzenienie
 
Avatar koziemleko
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 061
GG do koziemleko
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez justine_87 Pokaż wiadomość
Ja słyszałam na usg dopochwowym i nawet widziałam taki jakby wykres EKG na monitorze
Ja to samo

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Ja znowu mam chęc na majonez .W ciąży z synkiem też tak miałam - majonez do wszystkiego : ziemniaków,mięsa,sałatek i o zgrozo sernika .
Ja ogólnie czuje się dobrze,jedynie wieczorem 17-18ta boli mnie podbrzusze. Podejrzewam,że ma na to wpływ również to że zajmuje się synkiem który w miejscu nie usiedzi .
Wychodziła mu teraz "3" i większość czasu spędzał na rękach :/
Najgorsze jest to,ze on zawsze kopie mnie w brzuch.Ciężko go teraz od tego oduczyć .




O to ,to ! Ja ostatnio też to zauważyłam . Wszędzie opowieści mrożące krew w żyłach

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:28 ----------



http://www.ciazowy.pl/pytanie,od-kie...arnej,692.html


Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Dzisiaj ponownie miałam to delikatne plamienie-tylko na papierze toaletowym - jeden raz.
Dzwoniłam do gina,powiedział że może mieć to związek z terminem @ mam leżeć i czekać na wizytę 31.07 .

Dzwoniłam do innych ginów w mojej miejscowości ,ale są na urlopach
Co za buc! Nawet cię nie zbadał. Ja bym już z paniki na IP była Ale to ja, ja jestem panikarą

Cytat:
Napisane przez baja_86 Pokaż wiadomość
Ja uważam, że na usg nie chodzi się po to by sobie popatrzeć i posłuchać dziecka. Przecież wizyty u gina ma się średnio co 4 tyg i dzięki temu można zobaczyć jak rozwija się dziecko, czy łożysko się nie odkleja, można dokonać pomiarów. Służy to więc przede wszystkim celom diagnostycznym. No i bez powodu się tych usg co 2 tyg jednak nie robi, bez przesady.
Ja bym nie chciała ograniczac usg do 3 przez całą ciąże. Jedną już straciłam i teraz sobie nie wyobrażam żeby tylko 3 razy sprawdzić czy z dzieckiem wszystko w porządku. Pozytywne nastawienie to jedno, ale dobrze i jak kojąco działają slowa lekarza, który sprawdzi czy rzeczywiście jest jak być powinno.
A ja lubię chodzić często na USG bo wtedy wiem, że z fasolką jest wszystko w porządku Im mniej stresu tym lepiej dla fasolki i dla mnie

Cytat:
Napisane przez cobra115 Pokaż wiadomość
Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał

O matko! To nieźle tam nie ogarnięte są te babki
koziemleko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:12   #1044
12mu05
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 540
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

cześć Dziewczynki

widzę, że rozgorzała dyskusja na temat tego częstego USG i naszej "paranoi", to i ja się w tym temacie wypowiem

w pierwszej ciąży u mnie również było zero paniki, do gina byłam umówiona dopiero w 11 tc, cały czas pracowałam, nigdy do głowy mi nie przyszło, że z dziecinką mogłoby się cokolwiek niedobrego dziać. Zresztą wszystko zawsze jak w zegarku Była mega radość, sam optymizm i mnóstwo planów. I potem koszmar... plamienie.. i zanim poszłam do gina na tą wizytę to wylądowałam w klinice i dzidzi odeszła.. nic się nie dało zrobić.. I wtedy pierwszy raz weszłam na fora i zobaczyłam że nie dość że nie jestem sama, to jeszcze że takich tragedii jest coraz więcej. 1,5 roku trwało moje dochodzenie do siebie... A poczucie winy, że mogłam coś zrobić pozostało do dziś. To dlatego teraz, jak wyszły 2 kreski od razu wizyta, od razu USG i pełna kontrola czy wszystko ok. Bo prawda jest taka, że czasem nic nie możemy zrobić, żeby uratować fasolkę, a czasem wystarczy niewiele. A ten pesymizm?Ta paranoja? Wydaje mi się, że to po to by nie zapeszyć i by w razie najgorszego, być na to przygotowanym. Bo 2 kreski na teście nie zawsze konczy się zdrowym bobaskiem za 9m-cy..
A kontrole? Badania? to USG co 3-4 tg? To uspokaja.. bo wiem, że moja Dzidzi żyje i tak od wizyty do wizyty się cieszę, że wszystko ok... a co najwazniejsze, cokolwiek by się nie stało, to wiem, że tym razem nie będę mieć wyrzutów sumienia, bo robię absolutnie wszystko by dzidzi mogła się spokojnie rozwijać.


a apropo pesymizmu i narzekań na tym wątku, to moim zdaniem to się zmieni jak wejdziemy w II trymestr wtedy nie dość, że się uspokoimy, to jeszcze przejdą te wstrętne mdłości i inne równie dokuczliwe objawy a jak już poczujemy ruchy Bobaska.... to będzie tutaj mega pozytyw i sama suuupppperrrr energia


To tyle z moich przydługich przemyśleń :P
12mu05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:17   #1045
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez mmhym Pokaż wiadomość
Baja zgadzam się z Tobą w 100%

...po raz kolejny


Cytat:
Napisane przez cobra115 Pokaż wiadomość
Nadrobiłam na szybko życzę wszystkim dużo zdrówka

Jestem w domu ale po ciężkich bojach lekarze spoko, położne super ale w sekretariacie dwie pipy z pączkiem w gębie czekałam 2h na wypis, który jak sie potem okazało już mam w ręce Bo o 11 przyniosła mi papiery położna, no to ja się zebrałam wychodzę, znowu spotykam tę pielęgniarkę, a ona ' ooo to już jest wypis??' no to ja zdziwko, szybko biorę te papiery szukam a nigdzie nie pisze wypis no to idę do sekretariatu, a tam babki mnie zje...y że wypisy są po 13 i wtedy mam przyjść... No to się wróciłam potulnie na sale, łóżka już było zajęte więc siedziałam z dwoma babkami 70+ na krześle w dusznej sali D. biedny czekał w aucie był po nocce próbował się zdrzemnąć ale się nie dało Spędziłam czas na wysłuchiwaniu o nowotworach itp po 13 poszłam do sekretariatu, pytam czy są wypisy, a ona że za chwile może będą, pytała o nazwisko. Po kilku minutach wychodzi i mi gada, że ja już mam wypis pytam się gdzie, a ona pokazuje na papiery i mówi : to... To się pytam, że na pewno bo tu pisze tylko 'karta informacyjna z pobytu szpitala'. Powiedziała, że teraz takie są wypisy noszzzzz nie mogła sprawdzić za pierwszym razem czy czasem ktoś już czegoś nie dostał
rzeczywiście mogli sprawdzić mieliby cię z głowy, a tak niepotrzebnie czekałaś


Z tym narzekaniem tutaj to rzeczywiście sporo tu tego, ale cóż się dziwić, taka natura Polaków. Do tego nie znamy się jeszcze tak dobrze, żeby można było pisać o innych sprawach życia codziennego, które nas tak cieszą, bo też i takie przecież są. Poza tym wątpie czy na tym etapie naszej znajomości chciałybyście to czytać
W tej chwili wątek ogranicza się do ciązy i to normalne, przecież po to powstał, ale z biegiem czasu pewnie się rozszerzy o nowe, fajne tematy. Przetrwamy najgorszy czas, a potem będziemy cieszyć się z rosnących brzuszków

Edytowane przez baja_86
Czas edycji: 2013-07-26 o 08:19
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:19   #1046
nadzwyczajna
Rozeznanie
 
Avatar nadzwyczajna
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 834
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Witajcie dziewczyny.
Przez dwa dni bolały mnie plecy, a dziś jak ręką odjął. Moja przyjaciółka, jak jej powiedziałam, że bolą mnie plecy powiedziała:
"Oj, to chyba coś złego się stanie" i mnie totalnie dobiła
Martwię się czy wszystko OK. Boję się. Tyle się słyszy o stracie dziecka, o obumieraniu zarodka etc.
Nie mam żadnych plamień, dobrze się czuję, a ona mi tak dowaliła, że ból pleców to na pewno znak, że poronię. No myślałam, że umrę.
Mój TŻ mnie wczoraj wymasował i chyba pomogło bo dziś już bez bólu.

W ogóle powiedział, że mam teraz wrażliwe zmysły, bo wczoraj tak mnie bielizna gniotła, że musiałam ją zdjąć i chodzić bez majtek. Śmiał się ze mnie.
nadzwyczajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:21   #1047
justine_87
Raczkowanie
 
Avatar justine_87
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 472
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cześć
A propos narzekania... Przepraszam, a kto, jak nie inna kobietka w ciąży zrozumie ciążowe dolegliwości?
Nie rozpowiadam wszystkim wokoło, że mam mdłości, że tu mnie boli, a tu kuje lub szczypie. Zawsze myślałam, że takie wątki powstają, żeby dzielić się (jak sama nazwa forum wskazuje!) blaskami i cieniami macierzyństwa.

I zacznę pozytywnie - zapowiada się piękna pogoda Cały czas czuję jakże piękny i niesamowity objaw ciąży - poranne mdłości, to wspaniałe uczucie, gdy widzę, jak moje ciało się zmienia, jak błyskawicznie i barwnie reaguje na nowe życie.

Normalnie napisałabym, że chce mi się rzygać jak kot, ale zostałabym posądzona o polską mentalność!
__________________
Ślubuję Ci miłość... *01.10.2011r.*

Mikołaj jest już z nami!

Bloguję
justine_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:24   #1048
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez 12mu05 Pokaż wiadomość


a apropo pesymizmu i narzekań na tym wątku, to moim zdaniem to się zmieni jak wejdziemy w II trymestr wtedy nie dość, że się uspokoimy, to jeszcze przejdą te wstrętne mdłości i inne równie dokuczliwe objawy a jak już poczujemy ruchy Bobaska.... to będzie tutaj mega pozytyw i sama suuupppperrrr energia
Zgadzam się i dodam że w III trymestrze będą narzekania o porodzie .
Tak to już po prostu jest,na każdym wątku raz są lepsze dni a raz gorsze.
Ale nie uważam żalenia się i strachu za paranoje .
Nie wszystkie jesteśmy takie same. Jedne z nas są silne a drugie słabsze psychicznie . Jedne potrzebują dobrego słowa ,a drugie nie mają takiej potrzeby .

To moje rozkminki


Byłam wczoraj w szpitalu, wszystko OK.
Nie widać jeszcze nic w jamie macicy -prócz niewielkiej ilości płynu w zatoce Douglasa. Lekarka powiedziała,że to dopiero 2 dni po miesiączce więc nic dziwnego ,że nic nie widać. Prosiła jedynie by powtórzyć BHCG. Powiedziała,że jak przyrośnie o min. 66 % to mam się nie martwić i czekać do 7-8 t.c. na wizytę,
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:27   #1049
justine_87
Raczkowanie
 
Avatar justine_87
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 472
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

Cytat:
Napisane przez nadzwyczajna Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny.
Przez dwa dni bolały mnie plecy, a dziś jak ręką odjął. Moja przyjaciółka, jak jej powiedziałam, że bolą mnie plecy powiedziała:
"Oj, to chyba coś złego się stanie" i mnie totalnie dobiła
Martwię się czy wszystko OK. Boję się. Tyle się słyszy o stracie dziecka, o obumieraniu zarodka etc.
Nie mam żadnych plamień, dobrze się czuję, a ona mi tak dowaliła, że ból pleców to na pewno znak, że poronię. No myślałam, że umrę.
Mój TŻ mnie wczoraj wymasował i chyba pomogło bo dziś już bez bólu.

W ogóle powiedział, że mam teraz wrażliwe zmysły, bo wczoraj tak mnie bielizna gniotła, że musiałam ją zdjąć i chodzić bez majtek. Śmiał się ze mnie.
Hej
W pierwszej chwili pomyślałam, że łapie Cię rwa kulszowa (moja koleżanka, gdy była w ciąży cierpiała właśnie na bóle pleców i była pod opieką neurologa), ale nic nie pisałam, żeby Cię nie straszyć.
Najważniejsze, że ból minął - mężowski masaż widać jest jak najbardziej wskazany I brak majtek też
__________________
Ślubuję Ci miłość... *01.10.2011r.*

Mikołaj jest już z nami!

Bloguję
justine_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-26, 08:28   #1050
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014

justine
A ja się przyznam, że czekałam na mdłości i jak je miałam to było mi niedobrze, wiadomo, ale w duchu mi się mordka śmiała A wszystko przez to, że tamtym razem nie miałam objawów, teraz mam i jest ok
Co prawda moje mdłości nie są bardzo uciążliwe, może bym zdanie zmieniła gdyby było gorzej. W każdym razie mam je tylko rano i jak jestem głodna, no i objawiają się tzn pustymi wymiotami
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.