|
|
#4561 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 364
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
To na pewno nie jest tak na pewno byłaś kimś ważnym w jego życiu. Nie ma rady żadnej na to żeby Ci przeszło, ale wydaje mi się że Ty nadal chciałabyś aby on wrócił....
Jeszcze niestety też nie znalazłam rady na spokojne zaśnięcie, ja czytam słuchając spokojnej muzyki, oglądam tv/ filmy do oporu byleby tylko przed zaśnięciem nie rozmyślać, zmęczyć się na maksa. Podobno jak się przez 15 minut nie będziesz ruszać to uśniesz
|
|
|
|
#4562 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
a teraz leć spać marudo!
|
|
|
|
|
#4563 | |||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z faDcetem, część XXVII
Cytat:
W sprawie grafiku dzwoń do pracy albo kup notes. On nie ma obowiązku odpisywania, a że nie jest zbyt kulturalny, to już wiemy... Cytat:
![]() Cytat:
Przede wszystkim poszukaj innej pracy. "Lata lecą", nie będziesz ciągle zasuwać fizycznie. Cytat:
![]() Cytat:
Ćwicz stretching do szpagatu, zacznij uczyć języka, wciągnij w fajny serial, retuszuj fotki... Ja nie mam czasu wieczorami! Czytam książki o Himalajach, kupiłam komputerowy kurs francuskiego w promocji w Empiku, praktykuję jogę parę razy w tygodniu... Zacznij coś robić, zmuszaj się do tego, a potem wejdzie Ci w krew ![]() PS. Na bieganiu można poznać fajne ciacha ![]() Jestem trzydziestką z dwoma kotami i żyję, nie uschła mi macica. Mam kogoś, ale nie jest to poważny związek i nie wiem, czy się rozwinie. Cieszę się, że nie muszę się zastanawiać, czy ktoś mi nie przyprawia rogów, że nie jestem niczyją kucharką, sprzątaczką ani opcją. Lepiej nie mieć męża i dzieci niż udawać rodzinne szczęście.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||||
|
|
|
#4564 |
|
histoire abracadabrante
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
A ja właśnie wróciłam z małego drinkowania ze znajomymi z pracy
|
|
|
|
#4565 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 364
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Malla szczera do bólu
A ją się pochwale exio próbował nawiązać kontakt na Fb nawet nie wyświetlilam jego wiadomości od razu usunelam! Nic nas już nie łączy więc nie wiem o czym on jeszcze może chcieć gadać....
|
|
|
|
#4566 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
a mój dodał na fb zdjęcie z imprezy na której razem bylismy - pod tym komentarz jakiejś tlenionej rusałki i jego odpowiedź ''wiadomo dla Kogo dedykacja'' no spoko...
|
|
|
|
#4567 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Dla mnie "los" w ogóle jest tak okrutny, że to aż nieprawdopodobne
![]() Cytat:
![]() Spędziłam wczoraj cały wieczór z moim eks. Nie żałuję, bo wspaniale się z nim bawiłam, mimo że domyślam się, że to niczego nie zmieni między nami i on wciąż nie będzie o mnie walczył ). Nasi wspólni znajomi wpadli i zrobiło mi się przykro, że wszystkie pary przetrwały i są razem (nawet ci, którzy rozstali się sto lat temu właśnie teraz się poschodzili Jestem beznadziejna.Ciężki dzień. Wieczorem idę do kina, może chociaż na chwilę nie będę myślała o tym, jakie to jest przerażające, że nie mieszkam już z nim i nie mogę się budzić koło niego każdego dnia. Tak jak to miało być już zawsze
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
#4568 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 364
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
jest pełno możliwości a nawet dla zwykłego wbicia mu szpilki pokaz mu jak doskonale sobie bez niego radzisz Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#4569 | |||
|
histoire abracadabrante
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#4570 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Cytat:
Owszem, łudzę się, że jestem tym wyjątkiem jednym na milion i że pewnego dnia on zachowa się tak, jak tego chcę i wróci do mnie na kolanach - zdaję sobie sprawę, że jestem naiwniarą, ale dzięki temu, że raz na miesiąc się z nim kontaktuję wiem, że jest jeszcze cień szansy na to. Można powiedzieć, że sprawdzam na czym stoję. Nie zmienia to faktu, że wciąż wychodzę i nie spędzam dni na rozmyślaniu o nas. Jeśli poznam kogoś super, to tym lepiej. Przecież w głębi duszy wiem, że to wszystko nie skończy się ślubem i dziećmi
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
||
|
|
|
#4571 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 364
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#4572 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Oj tam, mnie już i tak nic dobrego w życiu nie czeka, wszystko na to wskazuje, więc whatever
Nie mam ambicji zawodowych i od dawna zależy mi tylko na życiu prywatnym, które z racji wieku, zdrowia i charakteru nigdy nie będzie różowe. Naprawdę mało mnie obchodzi, że za jakiś czas eks już nie przyjedzie jeśli go zaproszę, bo zapewne wtedy będę spędzać życie w szpitalach i już nie będę snuła marzeń na jawie o normalnym związku. Korzystam póki mogę
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
#4573 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Niestety, te 2 dni i te 2 telefony spowodowały, że emocjonalnie rozpadłam się na tysiąc drobnych kawałeczków, nie mogę zrozumieć, nie może dotrzeć do tego mojego głupiego łba, dlaczego on kiedyś wszystko by dla mnie zrobił, był na każde skinienie, latał za mną jak oszalały, a teraz nie chce ze mną być Cytat:
Cytat:
bo ciągle się łudzę, że mój eks pewnego dnia zrozumie kogo stracił i pożałuje, że nie walczył o mnie (Hehehe, sama siebie rozbawiam Cytat:
Ja rozumiem, że Twoja sytuacja ze zdrowiem nie jest kolorowa, ale jak możesz być aż taką pesymistką i aż tak samą siebie karać i gnębić?! Aż tak bardzo siebie nie lubisz i znajdujesz ujście emocji w snuciu takich myśli? Kobieto, Ty się nigdy nie wyleczysz z niego, jeśli będziesz miała takie negatywne myśli... Z takim podejściem to o krok od depresji ![]() Najlepszym rozwiązaniem z mojej strony będzie całkowite urwanie kontaktu Tylko wtedy będę mogła wyjść na prostą. Napisałam do niego list wczoraj wieczorem, ale go nie wysłałam.
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie. Edytowane przez k-n Czas edycji: 2013-07-31 o 12:25 |
||||
|
|
|
#4574 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Ale gdzieś tam w środku czuję, że kiedyś On jeszcze gorzko zapłacze, że nie przetrwaliśmy tego naszego pierwszego poważnego kryzysu, że zamiast próbować naprawiać to On się wycofał. Mam tylko nadzieję, że wtedy ja się będę śmiała. |
|
|
|
|
#4575 | |
|
histoire abracadabrante
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4576 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() A google po hasłem 'pomper' pokazuje stronę na kształt demotów. Siłą rzeczy więc nie oglądam, skoro korzystam z wyszukiwarki ![]() No i co do byłego w tym przypadku jest o tyle dobrze, że grami się nigdy nie interesował, więc nie zostały mi w tej kwestii jakieś nieciekawe wspomnienia. Co najwyżej odczuwam żal przy tytułach, w które było dane mi grać za jego kadencji. a ja mam to do siebie, że mężczyzn powszechnie uznawanych za tzw. ciacha nie znoszę Mało tego, wysportowana sylwetka, muskulatura i zarost bardzo mnie odrzucają. Wolę takich zwyklaków ![]() Tak mnie naszła myśl odnośnie nowych koleżanek / kolegów. Ciekawe czy wy też tak macie. Pomijam fakt, że jestem z natury raczej mało towarzyską istotą, ale z ludźmi dogadać się umiem. Też tak macie, że jak trafia się nowa osoba to może i nawet miło się rozmawia, wymieniacie się telefonami, obiecujecie dalej spotkać i... nic? Nawet jak dalej następowały jakieś wypady to koleżanki owszem pogadały, ale na zawiązanie jakiejś bliższej znajomości (nie mówię o przyjaźni) niespecjalnie można liczyć. Rzadko też sami pierwsi proponują spotkania. Takie mam jakieś wrażenie, że jak już ludzie mają swoje grono to, może nawet i nieświadomie, ale nie chcą poszerzać kontaktów
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#4577 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Mój mnie raczej jako kumpelę nie traktuje, bo od razu mu wczoraj powiedziałam, że ma mnie zaprosić na randkę i naprawdę się postarać jeśli mamy jeszcze o nas gadać Szczerze mówiąc myślałam, że oleje, ale właśnie napisał do mnie, że od rana myśli co mnie najbardziej uszczęśliwi. Nie wydaje mi się, żeby chodziło mu tylko o fajne spędzenie czasu - chociaż oczywiście nie wierzę też, że stwierdził, że jestem tą jedyną On sam pewnie nie wie o co mu chodzi, znając jego![]() Chyba każda na wątku ma taką nadzieję Kto wie, może akurat Twojemu to się przytrafi.Ja siebie kocham. Uważam, że jestem najwspanialsza na świecie, serio Tyle że czas być realistką, zbyt długo siebie oszukiwałam i do niczego dobrego to nie prowadziło. To, że w pewnym momencie będę stałym bywalcem szpitala jest pewne od lat, a że nie chcę być wtedy z kimkolwiek (z różnych powodów) również, więc raczej nie będę się wtedy przejmować, że eks nie chce mnie znać, bo i tak nie będę chciała z nim być.Cały ranek oglądałam nasze zdjęcia i filmy, które wczoraj wzięłam od niego. Jak widziałam uśmiech, który miałam na twarzy, kiedy on coś do mnie mówił to ale chciałabym cofnąć się w czasie, po prostu![]() Drakan - z tymi znajomymi to mam zupełnie inne wrażenie
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
#4578 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Drakan lub Monorola, jeśli któraś z Was lubi Dead Island i/lub Saints Row III, to mam klucz na Steam aktywujący obie te gry w wersji GOTY(DI) i Full (SR3). Jak któraś chętna to pisz śmiało
|
|
|
|
#4579 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Cytat:
Chciałabym te powody znać, on kiedyś na początku naszej znajomości sam mi powiedział, że jak będę go w przyszłości chciała zostawić, to żebym mu powiedziała z jakich powodów. A sam zrobił odwrotnie... Moja przyjaciółka twierdzi, że to już bez sensu dopytywać go o te powody, bo pewnie poda mi jakieś bzdury byle szybko temat zakończyć Mój eks też nie wiedział, czego chce od życia (mimo że ma ponad 30 lat!), mówił, że jest zagubiony itd. itp. Współczuję Ci, że Twój były tak mota, raz twierdzi, że Cię kocha, a drugi raz, że nie możecie być razem. Funduje Ci straszną emocjonalną huśtawkę ![]() Cofnąć czasu się niestety nie da, musimy żyć dalej i przeczekać ten cholerny ból. Jak myślicie, czy wysłanie mu maila z decyzją, że chcę urwać kontakt to dobry pomysł? Chciałam mu to powiedzieć osobiście, ale nie mam na tyle siły, by się wtedy przy nim nie rozpłakać, a to ostatnia rzecz, której bym chciała
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie. |
||
|
|
|
#4580 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Najlepiej chyba byłoby nic nie pisać. Gdyby próbował się kontaktować to wtedy ewentualnie olać albo napisać krótką wiadomość.Mój eks też ma skończoną 30, więc chyba taki urok współczesnych "mężczyzn" On akurat zawsze mówi, że mnie kocha i strasznie tęskni dodając, że nie powinniśmy być razem, bo on nie może mi dać tego, czego chcę
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
#4581 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Nie da się ukryć Monorola, że chcialabym zeby wrocil. Zeby przeprosil, ze zrozumial blad i chcial starac sie to odbudowac.
Nie moge poprostu w to wszystko uwierzyc. Jak jakas cholerna abstrakcja. Powiedzcie mi jeszcze, czemu my kobiety tak przezywamy te zwiazki, jakie by nie byly super, czy toksyczne. Zawsze zalewaja nas wszelakie emocje. Ja mam hustawki, raz moge skakac i smiac sie i mam to gdzies, ale za godzine poprostu padam na kolana i rycze. Czemu faceci wygladaja jakby zrzucali ciezar i skacza jak kozki po pastwisku. Czemu oni tego nie przezywaja? |
|
|
|
#4582 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4583 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Wyjątki potwierdzają regułę...
Ogólnie to ja dzisiaj mam ochotę "wyrwać sobie serce", ponieważ znowu zakłóca pracę rozumu mam taką nieodpartą ochotę napisać do Niego. Wiem, że nie mogę tego zrobić i raczej nie zrobię, ale ta walka, która się we mnie toczy jest nie do wytrzymania i czuję, że mnie wykańcza. Nie mogę się na niczym skupić...mam jutro rozmowę kwalifikacyjną do pracy i muszę się przygotować. Muszę przygotować coś twórczego dla dzieciaków i co? wielkie dno...nie potrafie o tym myśleć, w głowie pusto, nie mogę się skupić, drżą mi ręce - moja kreatywność jest zerowa, już wiem, że to jutro zawalę przez moją głupotę i nadal będę z niczym. Nie potrafię się jeszcze wziąć się w garść
Edytowane przez wycinanka85 Czas edycji: 2013-07-31 o 15:54 |
|
|
|
#4584 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Mimo wszystko ból po stracie jest ogromny Chciałabym być już obojętna, móc zaangażować się w nową znajomość, ale nie potrafię jeszcze, bo wciąż tkwię emocjonalnie po jego stronie rzeki, choć coś w głębi ciągnie mnie już na drugi brzeg...Niestety w swojej mega naiwności nie umiem nikogo ot tak zostawić bez słowa wytłumaczenia. Nie chodzi tu tylko o byłego, ale o innych też. Uważam, że każdemu należy się jakieś wyjaśnienie (ale głupek ze mnie Co do współczesnych mężczyzn, to większość to jakaś porażka - takie wnioski wyciągam z własnego otoczenia (partnerzy moich koleżanek, sąsiedzi, znajomi znajomych, opisy eksów tutaj w wątku, byli moich kumpeli itd.). Aż chce się zaśpiewać "Gdzie ci mężczyźni? Prawdziwi tacy"? Naomi, u Ciebie widzę konflikt interesów - kochacie się, chcielibyście być razem, ale macie zupełnie inne wizji przyszłości i żadne z Was nie chce iść na kompromis i zrezygnować z własnych marzeń/własnych postanowień/własnych wizji, nie chce zmienić czy poświęcić swoich pragnień dotyczących przyszłości. Sytuacja straszna - bo ani tu w lewo, ani tu w prawo, tylko człowiek tkwi w martwym punkcie i czeka, aż to drugie może zmieni zdanie.
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie. |
|
|
|
|
#4585 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Dzień dobry Dziewczyny, potrzebuję rady. Nie chcę długich historii opowiadac. Po krótce zatem: facet, miłośc, zerwanie powroty neudane z jego inicjatywy ale całosc ciągnęłam do przodu ja, zerwanie, zerwanie kontaktu, było ok, sporo czasu minęło, byłam w dwóch związkach, krótkich, nieudanych, odezwał sie tamten eks, zaproponował spotkanie, pogadalismy, czasem wciąż rozmawiamy i ja znow nie potrafie przestac o nim myslec, ale problem w tym, ze gdy sie odezwal spytal, czy juz czas zrobil swoje, czy moze, odpowiedzialam pewna siebie, ze go nie kocham i juz nigdy nie pozwollabym mu na powrót, a teraz czuje co czuje. Pomyliłam sie, nie zapomnialam o nim, tamte dwa zwiazki pewnie nie udaly się przez niego, jak tu wyjsc z twarzą z tego ambarasu. Glupio sie przestac odzywac, jakos mi kultura osobista przeszkadza, on ucieszony odnowieniem kontaktu, taka fajna kumpela, a mnie ciągnie fizycznie jak cholera znów, nie wiem, czy kogoś ma, nie pytałam, on nie mówił, jakieś pomysły? dziekuje
Edytowane przez Miaija Czas edycji: 2013-07-31 o 16:03 |
|
|
|
#4586 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 364
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Drakan pomper to taka strona którą ja czasem przeglądam żeby się zmotywowac do ćwiczeń i kiedyś tam własnie był filmik który Ty ostatnio podesłałaś
a co do gier to każdy ma swoje upodobania Lo3e dlatego : http://demotywatory.pl/3660365/Faceci-i-kobiety i rada na koncentracje? Idź na spacer, poćwiczyć po biegać, uwolnią się endorfiny, będziesz szczęśliwa i znowu będziesz miała to w d**ie |
|
|
|
#4587 | |||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Gratuluję wewnętrznej siły - mało kto potrafi usunąć wiadomość bez czytania! Cytat:
Cytat:
Jedynym sposobem na uświadomienie mu, jak bardzo jesteś ważna i wyjątkowa, jest zniknięcie z jego życia. Dziękujesz codziennie Bogu, że masz 2 ręce? Raczej nie. A gdybyś jedną straciła... Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||||
|
|
|
#4588 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
taaa... w zamian wstawiłam swoje nowe zdjęcie profilowe, bo tamto kojarzylo mi się z nim. I dostałam 25 lajków
![]() no weź, małolata jakaś z żółtymi włosami czuję, że on teraz chce pokazać, że ma powodzenie
|
|
|
|
#4589 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z faDcetem, część XXVII
Cytat:
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
|
#4590 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Kobiety
![]() Wczoraj po raz ostatni wykorzystałam P. seksualnie (i to jaaaak!!!) i... rzuciłam go w cholerę ![]() ![]() nawet jako FF!powiedziałam, że przyjacielem mi nie jest, seksu nie będzie, bo wiem o wszystkim, byłam cudownie wkurzona, a on przerażony ![]() Czuję się wielka, mądra i wolna. Kocham zycie! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:57.





Ja też mam dużo oryginalnych gier 
a teraz leć spać marudo!








Ja rozumiem, że Twoja sytuacja ze zdrowiem nie jest kolorowa, ale jak możesz być aż taką pesymistką i aż tak samą siebie karać i gnębić?! Aż tak bardzo siebie nie lubisz i znajdujesz ujście emocji w snuciu takich myśli? Kobieto, Ty się nigdy nie wyleczysz z niego, jeśli będziesz miała takie negatywne myśli... Z takim podejściem to o krok od depresji 
