Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-31, 14:03   #3271
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
Widzę, ze wiele z Was ma obawy o wyprawkę dla malucha...
dziewczyny głowa do góry!!! na serio !!! najważniejsze, że maluch będzie miał kochających rodziców. Parę ciuszków na pewno dacie radę kupić choćby w lumpku. Pozostałe dodatki... bez tego też można.

Jak nie wystarczy kaski na przewijak, to będzie kocyk na łóżku ale uśmiech mamy nad buzią malucha zostanie
Jak nie starczy na piękną pościel z ochraniaczem, to będzie zwykła biala i wisząca zabawka za 30zł nad buzia maluszka.
Jak nie starczy na karuzelkę za 150zł grająca muzyczkę aby mama mogła sobie iść do kuchni przygotować obiad w spokoju, to będzie siedząca mama przy łóżeczku nucąca kołysanki albo maluch z mamą w kuchni też słuchający muzyki z ust mamy...

Serio dziewczyny szukajcie pozytywów!!! Dzieciom nie sa potrzebne te wszystkie gadźety. One sa potrzebne nam, dla naszej wygody i komfortu że dziecko wszystko ma. Dziecko wszystko ma kiedy ma kochających rodziców!!!

Ja wydawałoby się, że nie powinnam się martwić, bo to drugie dziecko i wszystko mam. Owszem mam łóżeczko, mam pościele, mam ciuszki ale nie mam wózka (sprzedałam rok temu razem z nosidłem maxi cosi ), nie mam przewijaka, nie mam części ubrań, bo różnica sezonów będzie, nie mam kombinezonu, nie mam kosmetyków, nie mam dla siebie rzeczy, nie mam dmuchawy do łazienki na kąpiele (mam dużą łazienkę i będę musiala ją dogrzewać), nie mam wanienki... i wielu wielu innych rzeczy. A co mam? Duuużo wydatków z domem, urlopem, kredyty, do kupienia wyprawke przedszkolną dla syna, niepewnośc pracy męża, brak oszczędności, nadchodząca wizja ogrzewania domu i dużych rachunkó za gaz itp. Na początku się stresowałam, że drugie dziecko nie będzie miało tego wszystkiego co pierwsze. Będzie miało !! Będzie mialo taką samą miłość jak pierwsze! Rzeczy materialne są zbędne. W razie "w" kupię używany byle jaki wózek na all, bo ważniejsze będą wspólne spacery a nie ładnie prezentująca się karoca... i tak samo z resztą.

Głowa do góry ja trzymam ją wysoko odkąd to wszystko zrozumiałam. Jestem dumna, że mój syn będzie miał naszą rodzinę a my będziemy mieli Syna


ps. popłakałam się
Podoba mi się Twoje podejście, dziękuję bo po tym co przeczytałam zupełnie inaczej na to wszystko popatrzyłam, uświadomiłam sobie że przecież "jakoś" to będzie

Cytat:
Napisane przez iskra75 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny
Dołączam do wątku i w zasadzie od początku z prośbą o wsparcie psychiczne i może jakieś rady jestem w 22 tc, do tej pory wszystko grało jak ta lala Maluch rozwija się ok. Na badaniu połówkowym stwierdzono ognisko hyperechogenne w lewej komorze serduszka- ale to już wiem że nic strasznego i często zanika i nie ma się czym przejmować więc czekam na echo serca Malucha żeby stwierdzili co tam się dzieje na dzień dzisiejszy
Bardziej jednak zmartwiła mnie poniedziałkowa wizyta kontrolna u mojego ginka. okazało się że mam rozwarte ujście wewnętrzne szyjki macicy na ok 9,5 mm, dł. szyjki niby w normie 2,5 cm. Ale to rozwarcie.. spadło na mnie jak grom...nawet nie wiedziałam o co pytać :/ Pytania lekarza czy brzuch twardnieje itp.. tylko jak tu w I ciąży stwierdzić czy twardnieje bo musi, czy twardnieje bo coś nie halo... trudno cokolwiek rozpoznać : /Dostałam luteinę dopochwowo 2x2, i Aspargin 3x1 ale to na potwornie bolesne skurcze nóg które mnie łapały. Mam się oszczędzać i nie panikować... ale jak tu nie panikować po takich informacjach... w głowie siedzi najgorsze...bo czlowiek to taka masa co widzi tylko czarny scenariusz :/ Podpowiedzcie coś... może któraś z Was miała lub ma coś podobnego? Pozdrawiam
Witaj Gratuluję synusia
Ja niestety nie pomogę bo się nie znam... ale wierzę w to że u Ciebie będzie wszystko w porządku

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
nie mówię o brodawce tylko sutku
no bym Wam zdjęcie wstawiła, ale tak głupio robić sobie zdjęcie murzyńskiego suta i Wam go wrzucać, no z resztą nie chciałybyście go oglądać :P


coś się Domii nie odzywała dzisiaj
Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
mnie tam juz chyba nic nie zaskoczy

a Domi to wczoraj chyba się żle czuła wieczorem, może odoczywa albo zajęta
Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
własnie dlatego się martwię o nią i Jaśka
Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
No w wlaśnie aż jestem w szoku że Domi jeszcze dziś nic nie napisała
Czyżby zrezygnowała z walki o tytuł numer I w rankingu gaduł?

aaby,
czy jak byłaś na tym echo serca to dostałaś jakiś papierek z zapisem/opisem echo dla swojego lekarza prowadzącego?
Dziękuję dziewczyny że zauważyłyście moją nieobecność i że się martwicie o mnie
U nas samopoczucie okropne... kręgosłup wcale boleć mnie nie przestał, Jasiek daje mi popalić niesamowicie - rano z bólu aż płakałam bo mnie ugniata w lewym boku... Ciężko mi się ruszać.
Upały dają mi popalić, choć noc była chłodna ja obudziłam się zlana potem a nie spałam w ogóle pod kołdrą. Do tego cały czas mi słabo i jak wstaje to mi ciemno przed oczami. Mam nadzieję że to chwilowe
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:04   #3272
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
wiecie co.. wkurzyłam się trochę...
mój TŻ wziął sobie wolne, jutro jedziemy pozałatwiać trochę spraw,a teraz mi oświadczył, że w piątek jedzie prawdopodobnie na Woodstock... spoko chce niech jedzie tylko On ma jakąkolwiek rozrywkę a to wyjazd na ten cały Woodstock, a to wyrywa się z domu i jedzie do pracy, a ja jak ta idiotka siedzę w domu i kiszę się w 4 ścianach, nie mam się z kim spotkać, nie mam gdzie jechać i o... nie wiem może bez powodu się denerwuję ale tez bym się chciała wyrwać do ludzi, bo pojechanie do lekarza to jest jedyna moja rozrywka w tym siedzeniu w domu...

powiedziałam mu że jak chce to niech jedzie, ale dodałam że też chciałabym jechać a nie zalegać w domu, bo nie ma dziecka a ja już to robię a co to dopiero będzie jak dziecko przyjdzie... myślałam że przemyśli i nie pojedzie, ale widać że nie wziął sobie tego do serca...
hmmm moze powiedz, że też jedziesz, bo nie zamierzasz siedzieć sama. Jak będzie dzidzia, to nie będzie mógł sobie wychodzić gdzie chce i kiedy chce a szczególnie bez wcześniejszego ustalenia z Tobą. Niech się przyzwyczaja.
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:04   #3273
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Mnie tez taka impreza jak woodstok nie kreci, zwlaszcza po zeszlorocznym incydencie mojej znajomej ktora byla już w pociagu tam niezle nagrzana (bo chyba jest taki specjalny pociag woodstokowy), no i byl tlum w tym pociagu impreza jedna wielka i ktos przytrzasnal jej palca drzwiami od kibla (i to nie raz tylko chyba na chama cisnal) bo musieli jej amputowac paliczek od palca wskazujacego prawej dloni.. Ma-sa-kra! A ona ze szpitala i tak na ten woodstok pojechala

Sent from my BlackBerry 9320 using Tapatalk
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:08   #3274
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
hmmm moze powiedz, że też jedziesz, bo nie zamierzasz siedzieć sama. Jak będzie dzidzia, to nie będzie mógł sobie wychodzić gdzie chce i kiedy chce a szczególnie bez wcześniejszego ustalenia z Tobą. Niech się przyzwyczaja.
ale jak powiem, że jadę to On żadnych przeciwwskazań widzieć raczej nie będzie z tym że jechałby z kumplami to z miejscem mógłby być problem, no ale nawet nie ma takiej opcji.
Wiesz On mi to powtarzał od zeszłego roku że chce jechać więc mówiłam żeby jechał, ale bez żadnego entuzjazmu, a że teraz ja siedzę w domu od maja to mi się odmieniło

---------- Dopisano o 14:08 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ----------

Cytat:
Napisane przez magalska Pokaż wiadomość
Mnie tez taka impreza jak woodstok nie kreci, zwlaszcza po zeszlorocznym incydencie mojej znajomej ktora byla już w pociagu tam niezle nagrzana (bo chyba jest taki specjalny pociag woodstokowy), no i byl tlum w tym pociagu impreza jedna wielka i ktos przytrzasnal jej palca drzwiami od kibla (i to nie raz tylko chyba na chama cisnal) bo musieli jej amputowac paliczek od palca wskazujacego prawej dloni.. Ma-sa-kra! A ona ze szpitala i tak na ten woodstok pojechala

Sent from my BlackBerry 9320 using Tapatalk
z tego co TŻ mi opowiadał, to różnie bywa z tymi ludźmi na Woodstocku, jedni ćpają i chlają do upadłego inni się kulturalnie bawią, zależy od człowieka, ale fakt bałabym się jechać tym pociągiem, bo różne akcje słyszałam
poza tym, może nie powinnam tak myśleć/ mówić ale ja się boję że tam się coś wydarzy mimo tego że jestem ja i dziecko w drodze
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:09   #3275
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
śliczne

witam się i ja w 24tc
za tydzień

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Lineczka podziwiam!

Co do nowego wątku, to zgłaszam tytuł!

Mały Berbeć stuka- puka, Mama już wyprawki szuka!

A u mnie dziś barszcz z uszkami, bo nie mam nic innego w sumie, jak tylko to Jako, ze koniec miesiąca, w dodatku do Teściów jutro śmigamy- nie robiliśmy zakupów, tylko dojadamy półprodukty
Cytat:
Napisane przez magalska Pokaż wiadomość
Super tytul
Natchnelas mnie


Maly bobasek w brzuchu buszuje, mama szczesliwa wyprawke szykuje

Sent from my BlackBerry 9320 using Tapatalk
Podobają mi się obydwa tytuły

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
wiecie co.. wkurzyłam się trochę...
mój TŻ wziął sobie wolne, jutro jedziemy pozałatwiać trochę spraw,a teraz mi oświadczył, że w piątek jedzie prawdopodobnie na Woodstock... spoko chce niech jedzie tylko On ma jakąkolwiek rozrywkę a to wyjazd na ten cały Woodstock, a to wyrywa się z domu i jedzie do pracy, a ja jak ta idiotka siedzę w domu i kiszę się w 4 ścianach, nie mam się z kim spotkać, nie mam gdzie jechać i o... nie wiem może bez powodu się denerwuję ale tez bym się chciała wyrwać do ludzi, bo pojechanie do lekarza to jest jedyna moja rozrywka w tym siedzeniu w domu...

powiedziałam mu że jak chce to niech jedzie, ale dodałam że też chciałabym jechać a nie zalegać w domu, bo nie ma dziecka a ja już to robię a co to dopiero będzie jak dziecko przyjdzie... myślałam że przemyśli i nie pojedzie, ale widać że nie wziął sobie tego do serca...
Też się wkurzam na TŻta jak gdzieś wychodzi.. bo ja całymi dniami siedzę w domu a on wychodzi rano do pracy, wraca wieczorem i umawia się z kumplami na piwo albo u niego albo gdzieś na mieście (choć częściej u niego) jak wychodzi na miasto to nie pyta czy chciałabym pójść z nim... A jak są u niego to mnie totalnie ignorują z resztą pisałam Wam. Mój w prawdzie rzadko bo rzadko ale jednak zabiera mnie na imprezy jak jakieś są w pobliżu ale stoimy z dala od ludzi "żeby przypadkiem ktoś nie zrobił mi krzywdy i nie uderzył mnie w brzuch" .
Z koleżankami też nie za bardzo mogę wyjść bo on by się za bardzo martwił że coś się mi stało :/. Najlepiej to zamknąć mnie w domu na klucz i nigdzie nie wypuszczać
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:10   #3276
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Lineczka wcale Ci się nie dziwie..

Sent from my BlackBerry 9320 using Tapatalk
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:10   #3277
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez magalska Pokaż wiadomość
Mnie tez taka impreza jak woodstok nie kreci, zwlaszcza po zeszlorocznym incydencie mojej znajomej ktora byla już w pociagu tam niezle nagrzana (bo chyba jest taki specjalny pociag woodstokowy), no i byl tlum w tym pociagu impreza jedna wielka i ktos przytrzasnal jej palca drzwiami od kibla (i to nie raz tylko chyba na chama cisnal) bo musieli jej amputowac paliczek od palca wskazujacego prawej dloni.. Ma-sa-kra! A ona ze szpitala i tak na ten woodstok pojechala

Sent from my BlackBerry 9320 using Tapatalk
Az mnie ciary przeszły...
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:11   #3278
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez magalska Pokaż wiadomość
Lineczka wcale Ci się nie dziwie..

Sent from my BlackBerry 9320 using Tapatalk
ja wiem że On tam by nie pił (jako kierowca by był) i głupoty by nie zrobił, ale sama świadomość tego jakie tam dziewuchy będą to już mnie przytłacza
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:12   #3279
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

lineczka jeśli to jednorazowa akcja i wiesz, że mu zależy to bym odpuściła, umówiła się z koleżanką na ten weekend i poprosiła by uważał na siebie ale jeśli takie akcje i marzenia o samodzielnych wyjściach marzą mu się często to bym z nim porozmawiała i wybiła to z głowy, bo jak pojawi się maleństwo to ma dwoje rodziców i oboje macie obowiązki.
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:13   #3280
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

U mnie brat z dziewczyna na woodstok pojechali, wczoraj wieczorem, no ciekawe jak się bawić będą, oczywiście nie wiem po co tam pojechał bo nawet nie potrafił wymienić mi zespołów które grać będą, a do wyjazdy to pewnie jego dziewczyna go namówiła, gdzie ona ta takie imprezy, chyba że o chlanie mu chodzi to i owszem młode to i głupie.

Np. otworzyłam dziś mikrofalówke , patzre a tam jest ryz z sosem miesym i papryką, od soboty tam siedział, i do tej pory na dole w domu śmierdzi zepsutym mięsem, ledwo to umyłam bo na wymioty mnie ciągło. I dalje chodzi za mną ten smród
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:15   #3281
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
lineczka jeśli to jednorazowa akcja i wiesz, że mu zależy to bym odpuściła, umówiła się z koleżanką na ten weekend i poprosiła by uważał na siebie ale jeśli takie akcje i marzenia o samodzielnych wyjściach marzą mu się często to bym z nim porozmawiała i wybiła to z głowy, bo jak pojawi się maleństwo to ma dwoje rodziców i oboje macie obowiązki.
własnie najgorsze jest to że nie mam się z kim umówić i bym siedziała znowu i gniła w domu
On rzadko kiedy wychodzi sam beze mnie, więc to problem nie jest
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:16   #3282
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
własnie najgorsze jest to że nie mam się z kim umówić i bym siedziała znowu i gniła w domu
On rzadko kiedy wychodzi sam beze mnie, więc to problem nie jest
lineczko a gdzie są twoje koleżanki jeśli mogę zapytać?
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:17   #3283
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
no własnie o to chodzi poza tym nie kręcą mnie takie imprezy
ja byłam w 2002 i 2003 więc lat miałam 17 i 18 i teraz w życiu tam nie pojechalabym wybawiłam się w swoim życiu że ho ho.

poza tym zawsze miałam odczucia mieszane co do towarzystwa w pociągach, za dużo ludzi, za dużo alkoholu i za dużo wypadków

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
wiesz, może fanki tego typu imprez by się skusiły mimo wszystko ja nie jestem chętna ani teraz ani nigdy, mój TŻ dobrze by się tam bawił ja nie za bardzo
oj, to podchodzi pod skrajną głupote, jeśli owe fanki mają brzucholino i jadą w taki młyn. bo to jest młyn
ja już staruszka jestem i wyrosłam z tego
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:21   #3284
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
lineczko a gdzie są twoje koleżanki jeśli mogę zapytać?
moje koleżanki to są dobre jak coś chcą każda ma swojego chłopaka/ swoje sprawy i właściwie rzadko się spotykamy i nie mam takiej koleżanki, która zawsze by była chętna na spotkanie

---------- Dopisano o 14:21 ---------- Poprzedni post napisano o 14:19 ----------

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
poza tym zawsze miałam odczucia mieszane co do towarzystwa w pociągach, za dużo ludzi, za dużo alkoholu i za dużo wypadków
ja słyszałam historię, że koleś jakiś wystawił głowę przez okno w pociągu a drudzy ileś okien dalej mieli kupę w kubeczku plastikowym, no i tez koleś tą kupą po buzi dostał

mi po tych samych opowieściach odechciewa tam kiedykolwiek jechać
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:23   #3285
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
moje koleżanki to są dobre jak coś chcą każda ma swojego chłopaka/ swoje sprawy i właściwie rzadko się spotykamy i nie mam takiej koleżanki, która zawsze by była chętna na spotkanie
no to jest problem faktycznie;/ pewnie też pierwsza zawsze piszesz i się umawiaasz z nimi, i nie masz żadnej prawdziwej przyjaciółki?
ciężko tak jak, siedzieć w domu i nie wychodzić
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:25   #3286
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
wiecie co.. wkurzyłam się trochę...
mój TŻ wziął sobie wolne, jutro jedziemy pozałatwiać trochę spraw,a teraz mi oświadczył, że w piątek jedzie prawdopodobnie na Woodstock... spoko chce niech jedzie tylko On ma jakąkolwiek rozrywkę a to wyjazd na ten cały Woodstock, a to wyrywa się z domu i jedzie do pracy, a ja jak ta idiotka siedzę w domu i kiszę się w 4 ścianach, nie mam się z kim spotkać, nie mam gdzie jechać i o... nie wiem może bez powodu się denerwuję ale tez bym się chciała wyrwać do ludzi, bo pojechanie do lekarza to jest jedyna moja rozrywka w tym siedzeniu w domu...

powiedziałam mu że jak chce to niech jedzie, ale dodałam że też chciałabym jechać a nie zalegać w domu, bo nie ma dziecka a ja już to robię a co to dopiero będzie jak dziecko przyjdzie... myślałam że przemyśli i nie pojedzie, ale widać że nie wziął sobie tego do serca...
Szkoda że nie rozumie że sama siedzisz w domu i że jest Ci przykro..wiesz, jak już od dawna mówił o tym wyjeździe to trudno go teraz nie puścić, tymbardziej że wcześniej się zgadzałaś..Może zaproponuj mu kompromis?Pojedzie sam, ok niech sobie jedzie, ale po powrocie ma się Tobie zrekompensować i Ty zaplanujesz sama cały dzień (albo dwa, może weekend) we dwoje?Jakiś wypad chociażby do restauracji, na psacer, może basen jakaś wspólna gra, rozrywka?Rozumiem Cię lineczko że chciałabyś troszkę jak ja to mówię naładować baterie. Ja też nie lubię sama siedzieć w domu i często łapałam przez to doła. Wyprowadziłam się do miasta TŻta i nie miałam tu nikogo..Ale z czasem zaczęłam poznawać nowych ludzi, zaprzyjaźniać i jakoś leci.
Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
za tydzień





Podobają mi się obydwa tytuły



Też się wkurzam na TŻta jak gdzieś wychodzi.. bo ja całymi dniami siedzę w domu a on wychodzi rano do pracy, wraca wieczorem i umawia się z kumplami na piwo albo u niego albo gdzieś na mieście (choć częściej u niego) jak wychodzi na miasto to nie pyta czy chciałabym pójść z nim... A jak są u niego to mnie totalnie ignorują z resztą pisałam Wam. Mój w prawdzie rzadko bo rzadko ale jednak zabiera mnie na imprezy jak jakieś są w pobliżu ale stoimy z dala od ludzi "żeby przypadkiem ktoś nie zrobił mi krzywdy i nie uderzył mnie w brzuch" .
Z koleżankami też nie za bardzo mogę wyjść bo on by się za bardzo martwił że coś się mi stało :/. Najlepiej to zamknąć mnie w domu na klucz i nigdzie nie wypuszczać
Domi no takie myslenie facetów, oni w ten sposób myślą że nas chronią...wczoraj mój TŻ panicznie bał się doktknąć mojego brzucha bo powiedział że nie chce żebym miała mocniejszych skurczy..
W ten weekend jadę do Szczecina na finał regat ma tam być też Nelly Furtado powiedziałam TŻtowi że nie odpuszczę a on ma tam jechać ze mną i koniec.
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:26   #3287
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
no to jest problem faktycznie;/ pewnie też pierwsza zawsze piszesz i się umawiaasz z nimi, i nie masz żadnej prawdziwej przyjaciółki?
ciężko tak jak, siedzieć w domu i nie wychodzić
miałam, ale od kiedy zaczęła się spotykać z obecnym chłopakiem to nasze kontakty się tak ochłodziły że właściwie jest tylko cześć i krótki dialog
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:26   #3288
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
własnie najgorsze jest to że nie mam się z kim umówić i bym siedziała znowu i gniła w domu
On rzadko kiedy wychodzi sam beze mnie, więc to problem nie jest
Lineczko w takim razie mi nie zabraniaj, niech jedzie skoro to sporadyczne a bardzo mu zależy. Może idź do kina, na spacer na lody? Na wyprawkowe zakupki
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:30   #3289
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
Szkoda że nie rozumie że sama siedzisz w domu i że jest Ci przykro..wiesz, jak już od dawna mówił o tym wyjeździe to trudno go teraz nie puścić, tymbardziej że wcześniej się zgadzałaś..Może zaproponuj mu kompromis?Pojedzie sam, ok niech sobie jedzie, ale po powrocie ma się Tobie zrekompensować i Ty zaplanujesz sama cały dzień (albo dwa, może weekend) we dwoje?Jakiś wypad chociażby do restauracji, na psacer, może basen jakaś wspólna gra, rozrywka?Rozumiem Cię lineczko że chciałabyś troszkę jak ja to mówię naładować baterie. Ja też nie lubię sama siedzieć w domu i często łapałam przez to doła. Wyprowadziłam się do miasta TŻta i nie miałam tu nikogo..Ale z czasem zaczęłam poznawać nowych ludzi, zaprzyjaźniać i jakoś leci.
no tak, ale wcześniej wychodziłam GDZIEKOLWIEK z domu praca/ uczelnia/ cokolwiek, a teraz nic, ja byłabym w stanie zrezygnować z czegoś co bardzo chciałam na rzecz TŻ, ale widocznie w druga stronę to nie zawsze działa

---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ----------

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
Lineczko w takim razie mi nie zabraniaj, niech jedzie skoro to sporadyczne a bardzo mu zależy. Może idź do kina, na spacer na lody? Na wyprawkowe zakupki
ale ja mu nie zabraniam, w żadnym wypadku, zrobi i tak jak zechce


poza tym, jeszcze prawdopodobnie nie jest przesądzone czy pojedzie więc zobaczymy
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13

Edytowane przez lineczka1989
Czas edycji: 2013-07-31 o 14:31
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:33   #3290
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
miałam, ale od kiedy zaczęła się spotykać z obecnym chłopakiem to nasze kontakty się tak ochłodziły że właściwie jest tylko cześć i krótki dialog
nie wiem co ci napisać, nie jest to fajna syt. ja rozumiem że wasze życia sie w pewnym momencie się rozeszły b obie w związkach jesteście, no ale takie rzeczy?

ja to mam dużo koleżanek i kilka przyjaciółek, owszem też mamy dla siebie mało czasu ale jesteśmy na telefonie albo fb. Miałam też kilka koleżanek i poprostu nasze drogi się rozeszły a jak zależało mi jeszcze na kontakcie to ja byłam tą osobą która wiecznie zagaduje pierwsza, do pewnego momentu, potem przestałam się starać.

Ja w piątek idę na wieczór panieński do kuzynki a swojego męża wyganiam na rybki. Coby sam się zrelaksował.
U mnie jest problem tego typu że twierdze że mało z mężem wychodzę, bo poszłabym na pizze czy na kebaba albo do kina, no ale jak policze ile taki mały wypad by kosztował to już cieńko, ja wiem że to nawet 30 zł ale dla mnie to aż.
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:36   #3291
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
nie wiem co ci napisać, nie jest to fajna syt. ja rozumiem że wasze życia sie w pewnym momencie się rozeszły b obie w związkach jesteście, no ale takie rzeczy?

ja to mam dużo koleżanek i kilka przyjaciółek, owszem też mamy dla siebie mało czasu ale jesteśmy na telefonie albo fb. Miałam też kilka koleżanek i poprostu nasze drogi się rozeszły a jak zależało mi jeszcze na kontakcie to ja byłam tą osobą która wiecznie zagaduje pierwsza, do pewnego momentu, potem przestałam się starać.

Ja w piątek idę na wieczór panieński do kuzynki a swojego męża wyganiam na rybki. Coby sam się zrelaksował.
U mnie jest problem tego typu że twierdze że mało z mężem wychodzę, bo poszłabym na pizze czy na kebaba albo do kina, no ale jak policze ile taki mały wypad by kosztował to już cieńko, ja wiem że to nawet 30 zł ale dla mnie to aż.
zapomniałam dodać, że z tą "przyjaciółką" to nie rozmawiałam tak konkretnie od mojego ślubu, czyli przeszło ponad rok no cóż...

dla mnie też na taki wypad gdziekolwiek szkoda mi pieniędzy, bo zaraz przeliczam co bym innego mogła za to zrobić/ kupić
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:36   #3292
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
wiecie co.. wkurzyłam się trochę...
mój TŻ wziął sobie wolne, jutro jedziemy pozałatwiać trochę spraw,a teraz mi oświadczył, że w piątek jedzie prawdopodobnie na Woodstock... spoko chce niech jedzie tylko On ma jakąkolwiek rozrywkę a to wyjazd na ten cały Woodstock, a to wyrywa się z domu i jedzie do pracy, a ja jak ta idiotka siedzę w domu i kiszę się w 4 ścianach, nie mam się z kim spotkać, nie mam gdzie jechać i o... nie wiem może bez powodu się denerwuję ale tez bym się chciała wyrwać do ludzi, bo pojechanie do lekarza to jest jedyna moja rozrywka w tym siedzeniu w domu...

powiedziałam mu że jak chce to niech jedzie, ale dodałam że też chciałabym jechać a nie zalegać w domu, bo nie ma dziecka a ja już to robię a co to dopiero będzie jak dziecko przyjdzie... myślałam że przemyśli i nie pojedzie, ale widać że nie wziął sobie tego do serca...
a wraca kiedy? w niedziele?
Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
lineczka jeśli to jednorazowa akcja i wiesz, że mu zależy to bym odpuściła, umówiła się z koleżanką na ten weekend i poprosiła by uważał na siebie ale jeśli takie akcje i marzenia o samodzielnych wyjściach marzą mu się często to bym z nim porozmawiała i wybiła to z głowy, bo jak pojawi się maleństwo to ma dwoje rodziców i oboje macie obowiązki.
zgadzam się.

A dla na Twoim miejscu, bo widzę że koleżanki to tak jak połowa moich wyszłabym jednego dnia połazić po sklepach, może jakieś zakupy jak masz możliwość, kino? bo ja co bym zrobila? jakbym miała taką sytuacje to albo z siostrą gdzieś, albo filmy sbie ściągla i oglądała, do mamy pojechałabym... no ale Ty masz mamę blisko- może razem jakiś wypadzik do kina? albo ściągnij jakieś filmy i puść wieczorem sobie i mamie, razem raźniej

mój tż też ostatnio coś często wychodzi ;/ mało tego nidy nie wraca na czas, tzn, umawiam się że przyjedzie po mnie do pracy o 21:30 a on dalej gdzieś tam i dopiero godiznę później może przyjechać, ktoreoś razu wrócił o 4 rano bo stwierdził że o 22 ostatni bus mu uciekł ( akuuuuuuuuurat... nawet na niego nie poszedł ) to mu powiedziałam ze prez niego Kacper sie denerwuje i mocno kopie i potem chyba z miesiąc 'odpracowywał; to faceci są dziwni.. ciekawe co by zrobili jakby zostawali sami 24/h w cterech ścianach ..

ta inw. w ogóle mi nie idzie. nie chce zostawać nadgodzin ale nie mam sił. POMÓŻCIE
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:37   #3293
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
Domi no takie myslenie facetów, oni w ten sposób myślą że nas chronią...wczoraj mój TŻ panicznie bał się doktknąć mojego brzucha bo powiedział że nie chce żebym miała mocniejszych skurczy..
W ten weekend jadę do Szczecina na finał regat ma tam być też Nelly Furtado powiedziałam TŻtowi że nie odpuszczę a on ma tam jechać ze mną i koniec.
Faceci to więksi panikarze niż my, no nie ukrywajmy taka prawda...
Mój jak sobie tak delikatnie po brzuchu jeżdże palcami i mówię że wyczuwam tutaj coś podobne do stópki albo rączki, albo czuję główkę lub dupkę to krzyczy na mnie że dziecku krzywdę zrobię a ja ani nie ugniatam tego miejsca ani nic, po prostu jeżdże palcami i czuję. A jak chce jemu pokazać i kładę jego rękę u siebie na brzuchu to mówi że czuje ale szybko zabiera żeby krzywdy mi ani dziecku nie zrobić ;/
Zgodził się bez gadania na ten koncert ?


Dziewczyny wkur*wia mnie moja mamuśka, wybaczcie inaczej się tego ująć nie da.
Czuję się fatalnie. Od początku ciąży robiłam to co mi wszyscy naokoło kazali i nie narzekałam że się źle czuję czy coś, choć nie raz twardniał mi brzuch albo bolały mnie okropnie plecy to się ani słowem nie odzywałam. Dopiero mój TŻ podchodził macał mi brzuch stwierdzał że twardy i kazał mi chwilę odpocząć.
W ciągu dnia tak szczerze powiedziawszy rzadko się kładę, nie raz w ogóle nie leżę. A wystarczyło by głupie 5 minut żebym się lepiej poczuła. Ale do rzeczy...
No więc dzisiaj mam ten "gorszy" dzień. TŻ rano odwiózł mnie do domu, choć kazał mi u siebie zostać i nie wychodzić z łóżka ale chciałam do szkoły rodzenia pójść bo ominą mnie zajęcia za tydzień. Tylko weszłam do domu to mamuśka zarządziła że mam iść z nią na rynek po pomidory i przynieść je do domu bo ona spieszy się do pracy... Bez gadania poszłam. Przydźwigałam i od razu biegiem na autobus żeby zdąrzyć do SR. Wróciłam z tej szkoły ledwo co bo mi słabo było niesamowicie, weszłam do domu i nawet nie miałam sił żeby sobie coś do jedzenia zrobić tylko się chciałam położyć na 5 minut. Przyszła mamuśka i narobiła krzyku że mam natychmiast wstać i obiad ugotować, powiedziałam jej że się okropnie źle czuję. Zaczęła krzyczeć że wszystko na jej głowie jest więc wstałam i obiad zrobiłam, przez złe samopoczucie na śmierć zapomniałam żeby posolić fasolkę i oczywiście obraza majestatu jest i się do mnie nie odzywa... Zachowuje się trochę tak jakby nigdy w ciąży nie była i jakby się nigdy źle nie czuła. Wystarczy że ona się źle czuje to trzeba na paluszkach chodzić a w stosunku do mnie zero zrozumienia...
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:43   #3294
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

ja nigdy tam nie chcialam jechać, ale moja najlepsza psioła dosłownie siła za pierwszym razem mnie tam zaciągnęła kupując dwa bilety i stawiajać przed faktem dokonanym. byłam na nią wściekła.
za drugim razem pojechałam z nudy i wiedziałam czego moge się tam spodziewać ( swoją drogą hipokryzja owsiaka przekracza wszelakie normy

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
ja słyszałam historię, że koleś jakiś wystawił głowę przez okno w pociągu a drudzy ileś okien dalej mieli kupę w kubeczku plastikowym, no i tez koleś tą kupą po buzi dostał

mi po tych samych opowieściach odechciewa tam kiedykolwiek jechać
ja siedziałam w starym składzie i to zaraz przy oknie. nie dało rady tego okna otworzyć, a zaduch był okropny. po jakiś 3 godzinach jazdy ktoś z "góry" (pietrowy pociąg) zwymiotował i WSZYSTKO poszło na to (na szczęście) zamkniete okno miałam szczęście że nie dało się go otworzyć . warunki sanitarne jak i zachowanie pijanych ludzi sikających i wymiotujących dosłownie WSZĘDZIE przyprwiało mnie o gęsią skórkę zawsze :/ to jest okropne w tej imprezie

przykro mi że zostajesz sama, przykro że TŻ nie rozumie, takie coś może podgrzać i nieźle zdołować.
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:43   #3295
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
zapomniałam dodać, że z tą "przyjaciółką" to nie rozmawiałam tak konkretnie od mojego ślubu, czyli przeszło ponad rok no cóż...

dla mnie też na taki wypad gdziekolwiek szkoda mi pieniędzy, bo zaraz przeliczam co bym innego mogła za to zrobić/ kupić
hmm, ja takiego problemu nie miałam, ale moja mama jak wyszła za mąż miała problem ze swoja przyjaciółką, obie zajęte dziećmi mężami nie miały czasu i moja mama wqrzona na święta BN wysłała jej kartkę z życzeniami i wyobraź sobie kontakt na nowo powrócił, poprostu chyb przyjaciółka bodźca potrzebowała, może u ciebie też tak będzie i są dalej przyjaciółkami do dziś
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:46   #3296
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Mniami ale się najadłam, brzuszek pełny

Domi współczuję samopoczucia. Mnie pomaga na plecki odpoczynek na boczku, ale zapewne już próbowałaś.

Lineczka szkoda, że nie masz się z kim spotkać.. a może pomyślałabyś
np i jakimś fitnessie lub jodze dla ciężarnych, zawsze to okazja, żeby kogoś poznać A kobiety w ciąży świetnie się dogadują Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś jednak odezwała się do tej koleżanki i zaproponowała wspólny shopping, kino, pizzę?
A z Tż'tem musisz pogadać, że tak Ci źle, smutno i samotnie...


Cytat:
Napisane przez babku Pokaż wiadomość
Wreszcie któraś zacytowała post z drzewkiem Trele, nie chciało mi szukać, a byłam bardzo ciekawa Super, to chyba naklejka tak? Mam w sypialni naklejkę dmuchawca. Fajnie wygląda, a problemu z naklejeniem nie ma w ogóle. Jak będę robić pokoik małego, to pewnie cały będzie wyklejony
A ostatnio okleiłam sobie drzwi, pochwalę się przy okazji http://oklejaj.pl/product-pol-8726-N...rzwi-0363.html i jestem bardzo zadowolona z efektu. Mój mały korytarzyk powiększył się ze dwa razy
A masz jakies zdjęcie jak to u Ciebie wyszło? Fajnie wygląda


Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość

Np. otworzyłam dziś mikrofalówke , patzre a tam jest ryz z sosem miesym i papryką, od soboty tam siedział, i do tej pory na dole w domu śmierdzi zepsutym mięsem, ledwo to umyłam bo na wymioty mnie ciągło. I dalje chodzi za mną ten smród
Fuuuj
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:47   #3297
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Faceci to więksi panikarze niż my, no nie ukrywajmy taka prawda...
Mój jak sobie tak delikatnie po brzuchu jeżdże palcami i mówię że wyczuwam tutaj coś podobne do stópki albo rączki, albo czuję główkę lub dupkę to krzyczy na mnie że dziecku krzywdę zrobię a ja ani nie ugniatam tego miejsca ani nic, po prostu jeżdże palcami i czuję. A jak chce jemu pokazać i kładę jego rękę u siebie na brzuchu to mówi że czuje ale szybko zabiera żeby krzywdy mi ani dziecku nie zrobić ;/
Zgodził się bez gadania na ten koncert ?


Dziewczyny wkur*wia mnie moja mamuśka, wybaczcie inaczej się tego ująć nie da.
Czuję się fatalnie. Od początku ciąży robiłam to co mi wszyscy naokoło kazali i nie narzekałam że się źle czuję czy coś, choć nie raz twardniał mi brzuch albo bolały mnie okropnie plecy to się ani słowem nie odzywałam. Dopiero mój TŻ podchodził macał mi brzuch stwierdzał że twardy i kazał mi chwilę odpocząć.
W ciągu dnia tak szczerze powiedziawszy rzadko się kładę, nie raz w ogóle nie leżę. A wystarczyło by głupie 5 minut żebym się lepiej poczuła. Ale do rzeczy...
No więc dzisiaj mam ten "gorszy" dzień. TŻ rano odwiózł mnie do domu, choć kazał mi u siebie zostać i nie wychodzić z łóżka ale chciałam do szkoły rodzenia pójść bo ominą mnie zajęcia za tydzień. Tylko weszłam do domu to mamuśka zarządziła że mam iść z nią na rynek po pomidory i przynieść je do domu bo ona spieszy się do pracy... Bez gadania poszłam. Przydźwigałam i od razu biegiem na autobus żeby zdąrzyć do SR. Wróciłam z tej szkoły ledwo co bo mi słabo było niesamowicie, weszłam do domu i nawet nie miałam sił żeby sobie coś do jedzenia zrobić tylko się chciałam położyć na 5 minut. Przyszła mamuśka i narobiła krzyku że mam natychmiast wstać i obiad ugotować, powiedziałam jej że się okropnie źle czuję. Zaczęła krzyczeć że wszystko na jej głowie jest więc wstałam i obiad zrobiłam, przez złe samopoczucie na śmierć zapomniałam żeby posolić fasolkę i oczywiście obraza majestatu jest i się do mnie nie odzywa... Zachowuje się trochę tak jakby nigdy w ciąży nie była i jakby się nigdy źle nie czuła. Wystarczy że ona się źle czuje to trzeba na paluszkach chodzić a w stosunku do mnie zero zrozumienia...
Kochana nie miał wyjścia! Zaolanowałam wyjazd na dwa dni bo na drugi dzień gra Hey ale chyba nie dam rady sama się boję przez te skurcze więc nie będę już przesadzać.Wie że jak już się uprę to koniec. A jak to nie działa to lecę na litość..(smutna minka )i działaAle wtedy nie robię wyrzutów bo wtedy nie zadziała, to musi wyglądać tak jakby to on był wspaniałomyślny i stawał na głowie jak to zorganizować..wiem że to straszne ale inaczej bym nie wywalczyła

A Twoja mama to dziś ma nerwa...zejdź jej lepiej z drogi niech się do Ciebie nie odzywa co by nie miała na kim się wyżywać może jej przejdzie..
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:48   #3298
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

ja miałam w mikro ostatnio niespodzianke... brokuły. 3 dni na mnie czekały, bo zapomniałam o nich. ciesze się że z pamięcią już lepiej a nie tak jak w I trymestrze. byłam jak lunatyk :P
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:53   #3299
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Odnalazłam w zamrażalniku filet z łososia i upiekłam z cytrynką i ziołami
Pojadłam, ale nie mogę się teraz ruszyć. Chyba się kimnę chwilkę

Domi, zejdź mamie z drogi Jeszcze Cię będzie przepraszać
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 14:54   #3300
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Fiku miku , fiku miku skacze Pukacz po jajniku. Mamusie XI-XII 2013. cz.V

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
Kochana nie miał wyjścia! Zaolanowałam wyjazd na dwa dni bo na drugi dzień gra Hey ale chyba nie dam rady sama się boję przez te skurcze więc nie będę już przesadzać.Wie że jak już się uprę to koniec. A jak to nie działa to lecę na litość..(smutna minka )i działaAle wtedy nie robię wyrzutów bo wtedy nie zadziała, to musi wyglądać tak jakby to on był wspaniałomyślny i stawał na głowie jak to zorganizować..wiem że to straszne ale inaczej bym nie wywalczyła

A Twoja mama to dziś ma nerwa...zejdź jej lepiej z drogi niech się do Ciebie nie odzywa co by nie miała na kim się wyżywać może jej przejdzie..
Tak trzymaj ! Trzeba stawiać na swoim, a co ! Tak to faceci robili by co by się im podobało a nas by uwięzili w domu, tak jakby ciąża była wielką chorobą

Moja mamuśka ma jakieś dziwne zagrania nie raz. To co sobie w danej chwili zaplanuje to ma być zrobione natychmiast. Jak dobrze że jeszcze tylko 24 dni i się od nich wyprowadzam. Teściowa jest jaka jest ale o dziwo mnie rozumie i jak coś z nią robię to karze mi się kłaść, dużo odpoczywać i dba o mnie Jakby mogła to by mnie z kuchni nie wypuszczała, ciągle coś we mnie wpycha. Tutaj jakoś nikt specjalnie się nie interesuje że nie mam co zjeść albo że JESZCZE nie jadłam. W ogóle nie interesują się tym jak się czuję itd.
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.