Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Kolejna część wątku będzie mieć tytuł ...
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 4,92%
Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! 0 0%
Każdej brzuszek to już piłka, do porodu jeszcze chwilka 8 13,11%
2 chłopaków, 2 dziewczynki, trzeba zacząć spinać tyłki! 3 4,92%
Niecierpliwe nasze brzuszki, chcą opuścić je maluszki! 1 1,64%
Rodzą nam się już maluszki, czas opróżniać nasze brzuszki 2 3,28%
Czas opuszczać mamuś brzuchy, nie obijać się maluchy! 3 4,92%
Coraz większe nasze brzuszki, czas wykurzyć z nich maluszki 0 0%
Rozkładamy nasze nóżki by urodzić swe maluszki 1 1,64%
Rozkładają nam się nóżki bo to czas już na maluszki 2 3,28%
Dwie dziewczynki, dwa chłopaki, cała reszta wciąż dwupaki 31 50,82%
Jedne już dzieciaczki mają, pozostałe wciąż czekają 2 3,28%
Każdy dzień niech szybko zleci, bo my chcemy rodzic dzieci 0 0%
Do porodu jeszcze chwila, Wizaż życie nam umila 2 3,28%
Niech już wróci mąż od Kaśki, będą rodzic się bobaski 3 4,92%
Głosujący: 61. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-03, 11:00   #991
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Witam się w 34 tc.!

Ech, po wczorajszych przeżyciach wieczorem nie miałam już nastroju na pisanie
[Dla dziewcząt zainteresowanych -> mój maluszek ma się dobrze, łożysko się nie odkleiło, ale stracha sobie przez swoje roztargnienie i gapiostwo narobiłam never again! ]
Tak w ogóle to walnięta jestem strasznie! Wczoraj na tej nagłej wizycie gin zrobił szybkie pomiary młodego i okazało się, że sporo przybrał na wadze (w ciągu niecałych trzech tygodni prawie 900 g ), brzuszek pogrubił, który do tej pory był poniżej średniej.... Oczywiście waga +/- 380 g. Gin stwierdził, że wagą dziś się nie zajmujemy, dla nas ważne, czy z dzieckiem i łożyskiem wszystko ok. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i wtedy dokładnie pomierzymy młodego. Po powrocie do domu zaczęłam się zamartwiać, ryczeć, że dziecko jest za duże, że urodzę (a przecież mam cc!) gigancika ponad 4 kg itp. A najgłupsze było to, że powodem tej rozpaczy były myśli: te wszystkie ubranka byłyby od razu za małe i pieluszki 1 też Nosz kur... tak myśli 10-letnie dziecko! Potem już się uspokoiłam i powiedziałam sobie, że trzeba się cieszyć, że dziecko rośnie, będzie silne i zdrowe, a inne mamy modlą się, żeby ich dzieci zaczęły rosnąć. I to jest dopiero powód do ewentualnych łez
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:02   #992
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Odp: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Mam ochotę wrócić tam i rzucić mu wnioskiem rozwodowym w twarz...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:02   #993
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tc.!

Ech, po wczorajszych przeżyciach wieczorem nie miałam już nastroju na pisanie
[Dla dziewcząt zainteresowanych -> mój maluszek ma się dobrze, łożysko się nie odkleiło, ale stracha sobie przez swoje roztargnienie i gapiostwo narobiłam never again! ]
Tak w ogóle to walnięta jestem strasznie! Wczoraj na tej nagłej wizycie gin zrobił szybkie pomiary młodego i okazało się, że sporo przybrał na wadze (w ciągu niecałych trzech tygodni prawie 900 g ), brzuszek pogrubił, który do tej pory był poniżej średniej.... Oczywiście waga +/- 380 g. Gin stwierdził, że wagą dziś się nie zajmujemy, dla nas ważne, czy z dzieckiem i łożyskiem wszystko ok. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i wtedy dokładnie pomierzymy młodego. Po powrocie do domu zaczęłam się zamartwiać, ryczeć, że dziecko jest za duże, że urodzę (a przecież mam cc!) gigancika ponad 4 kg itp. A najgłupsze było to, że powodem tej rozpaczy były myśli: te wszystkie ubranka byłyby od razu za małe i pieluszki 1 też Nosz kur... tak myśli 10-letnie dziecko! Potem już się uspokoiłam i powiedziałam sobie, że trzeba się cieszyć, że dziecko rośnie, będzie silne i zdrowe, a inne mamy modlą się, żeby ich dzieci zaczęły rosnąć. I to jest dopiero powód do ewentualnych łez
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:03   #994
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tc.!

Ech, po wczorajszych przeżyciach wieczorem nie miałam już nastroju na pisanie
[Dla dziewcząt zainteresowanych -> mój maluszek ma się dobrze, łożysko się nie odkleiło, ale stracha sobie przez swoje roztargnienie i gapiostwo narobiłam never again! ]
Tak w ogóle to walnięta jestem strasznie! Wczoraj na tej nagłej wizycie gin zrobił szybkie pomiary młodego i okazało się, że sporo przybrał na wadze (w ciągu niecałych trzech tygodni prawie 900 g ), brzuszek pogrubił, który do tej pory był poniżej średniej.... Oczywiście waga +/- 380 g. Gin stwierdził, że wagą dziś się nie zajmujemy, dla nas ważne, czy z dzieckiem i łożyskiem wszystko ok. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i wtedy dokładnie pomierzymy młodego. Po powrocie do domu zaczęłam się zamartwiać, ryczeć, że dziecko jest za duże, że urodzę (a przecież mam cc!) gigancika ponad 4 kg itp. A najgłupsze było to, że powodem tej rozpaczy były myśli: te wszystkie ubranka byłyby od razu za małe i pieluszki 1 też Nosz kur... tak myśli 10-letnie dziecko! Potem już się uspokoiłam i powiedziałam sobie, że trzeba się cieszyć, że dziecko rośnie, będzie silne i zdrowe, inne mamy modlą się, żeby ich dzieci zaczęły rosnąć. I to jest dopiero powód do ewentualnych łez
Dokładnie
Dobrze,że pojechałaś-na spokojnie możesz się weekendować.
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:04   #995
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

chodzi o to, że każdy idzie przez życie inaczej, oczywście możemy negować zachowanie itd
ale swojej rodzinie to ja kibicuje jak nikt, obojętnie jak szalone pomysły by nie wyszły, życie jest przewrotne, jedni maja pod górkę inni z górki,
zazdroszcząc ludziom sami sobie odbieramy radość z życia
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:06   #996
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tc.!

Aaaa no i oczywiście gratuluję 34tc
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:06   #997
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
chodzi o to, że każdy idzie przez życie inaczej, oczywście możemy negować zachowanie itd
ale swojej rodzinie to ja kibicuje jak nikt, obojętnie jak szalone pomysły by nie wyszły, życie jest przewrotne, jedni maja pod górkę inni z górki,
zazdroszcząc ludziom sami sobie odbieramy radość z życia
i chyba z tej zazdrości rodzi się większość naszych problemów.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:07   #998
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tc.!

Ech, po wczorajszych przeżyciach wieczorem nie miałam już nastroju na pisanie
[Dla dziewcząt zainteresowanych -> mój maluszek ma się dobrze, łożysko się nie odkleiło, ale stracha sobie przez swoje roztargnienie i gapiostwo narobiłam never again! ]
Tak w ogóle to walnięta jestem strasznie! Wczoraj na tej nagłej wizycie gin zrobił szybkie pomiary młodego i okazało się, że sporo przybrał na wadze (w ciągu niecałych trzech tygodni prawie 900 g ), brzuszek pogrubił, który do tej pory był poniżej średniej.... Oczywiście waga +/- 380 g. Gin stwierdził, że wagą dziś się nie zajmujemy, dla nas ważne, czy z dzieckiem i łożyskiem wszystko ok. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i wtedy dokładnie pomierzymy młodego. Po powrocie do domu zaczęłam się zamartwiać, ryczeć, że dziecko jest za duże, że urodzę (a przecież mam cc!) gigancika ponad 4 kg itp. A najgłupsze było to, że powodem tej rozpaczy były myśli: te wszystkie ubranka byłyby od razu za małe i pieluszki 1 też Nosz kur... tak myśli 10-letnie dziecko! Potem już się uspokoiłam i powiedziałam sobie, że trzeba się cieszyć, że dziecko rośnie, będzie silne i zdrowe, a inne mamy modlą się, żeby ich dzieci zaczęły rosnąć. I to jest dopiero powód do ewentualnych łez

ładnie przybrał
ah te hormony mam te same przemyslenia z gigancikiem, ale to bedzie mój słit gigancik i niech se waży nawet 4 kg gorzej z moją piczką
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:11   #999
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
Zacznę od Małego (tak, tak dalej Synek - sprzęcik oglądaliśmy), u niego wszytko w porządku, organy na miejscu, przepływy też. Jedyni wody płodowe są przy dolnej granicy ale nadal w normie.
Młody jest dość spory (cały czas wychodzi około 1,5 tyg starszy wg usg), bo w 28 t 1dc ma 1433g (Ladan wpiszesz mi proszę na pierwszą stronę)

a przechodząc do mnie, to te moje ostatnie bóle brzucha to stawianie się macicy, mam brać magnez i nospę 3 x dziennie, luteina dopochwowo, leki na niedokrwistość - Tardyferon i na żylaki phlebodia.
Dużo odpoczywać i leżeć jak tylko będą twardnienia.
A ból w kroczu w moim przypadku jest spowodowany ułożeniem Janka, ma główkę bardzo nisko i uciska mi samo ujście szyjki macicy.


Z wizyty jestem zadowolona (znów prawie godzinę tam spędziłam), najważniejsze, że młody zdrowy

Poproszę jeszcze o wpisanie następnej wizyty:
21.08 godz. 17

to co pozostaje, odpczoywać

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
mialam isc spac, ale uzaleznienie zmusza mnie do nadrabiania, tyle ze nie wiem czy ogarne 16 stron
wiec najpierw napisze jak to bylo u mnie dokladniej
a pozniej bede nadrabiac

no wiec... cora przyjechala, rzucila sie na mnie i puscic nie chciala i tylko w kolko, jeju jak ja sie ciesze ze wyszlas juz ze szpitala
wydaje mi sie taka dorosla! nawet mam wrazenie ze glos jej sie zmienil, no masakra, dziecko mi dorasta
pozniej okazalo sie ze jednak wszyscy sie dzis zwalaja, z jednej strony ok, bo mam ich z banki tylko tescia nie bylo, chyba mnie nie lubi
no i w miedzy czasie pojawil sie najpierw rozowy sluz, pozniej juz z domieszka krwi wiec nie powiem, tetno mi podskoczylo, bo ani ciuchow mlodej nie mam w szczecinie, ani nawet torby spakowanej. ale se mysle chillout bedzie git bardziej matka mi nawkrecala ze o masakra, ja dzis urodze (o naiwna )
przed 19 zaczelam sie zbierac, mowie Blance ze jade do lekarza, a ona zostanie z goscmi... boze jaki ryk byl, ze ona chce ze mna, i w kolko powtarzala prosze, prosze, no serce z miejsca peka, bo myslala ze znow ja zostawiam wiec pojechala z nami.

u lekarza... szybki wywiad co tam jak tam, no i chyc na fotel. grzebie grzebie i ufff bez zmian, kamien z serca, rozwarcie jak bylo tak jest, szyjka tez sie nie skrocila wiec odetchnelam z ulga pozniej szybkie usg na mierzenie, mloda 2,5 kg, glowka do dolu, ale wysoko siedzi na szczescie. plecki ma z lewej wiec syry naparzaja w prawej pokazal mi jeszcze na usg ruchy oddechowe matko jakie to fajne, pierwszy raz widzialam jak jej sie brzuszek rusza rytmicznie. a wczoraj jak lezalam na boku wieczorem to wlasnie z lewej strony skora mi sie rytmicznie unosila, wiec to mloda byla

no i po usg gadka, ze jak bardzo chce i bede czula sie bezpiecznie to on moze mnie polozyc do szpitala. ale podziekowalam serdecznie heh, 12 sierpnia mam nastepna wizyte i ostatnia pozniej to juz tylko do szpitala na ktg, na szczescie za friko gbs tez dopiero bedzie pobieral 12 sierpnia i to z dwoch dziur no i standardowo gadka, prosze sie oszczedzac i to tak na serio, lezec nie musze, ale wiekszosc dnia powinnam siedziec na dupie i zorganizowac sobie kogos do pomocy... taaaa jasne wystawil mi juz zwolnienie do 13 wrzesnia, ale powiedzial ze raczej nie ma opcji na to bym sie przeterminowala i stwierdzil ze bardzo prawdopodobne iz mloda wykluje sie w sierpniu, no ale wiadomo najlepiej niech siedzi do konca

tz ze mna byl, wszystko slyszal zobaczymy co z tego zakodowal, mam nadzieje ze nie tylko to ze potrzebuje pomocy heh.

lece nadrabiac
biedna, ale musiała byś stęskniona. Masz TY i chłop ostrzeżenie
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:12   #1000
bojatoja
Zakorzenienie
 
Avatar bojatoja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 193
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Matal

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tc.!

Ech, po wczorajszych przeżyciach wieczorem nie miałam już nastroju na pisanie
[Dla dziewcząt zainteresowanych -> mój maluszek ma się dobrze, łożysko się nie odkleiło, ale stracha sobie przez swoje roztargnienie i gapiostwo narobiłam never again! ]
Tak w ogóle to walnięta jestem strasznie! Wczoraj na tej nagłej wizycie gin zrobił szybkie pomiary młodego i okazało się, że sporo przybrał na wadze (w ciągu niecałych trzech tygodni prawie 900 g ), brzuszek pogrubił, który do tej pory był poniżej średniej.... Oczywiście waga +/- 380 g. Gin stwierdził, że wagą dziś się nie zajmujemy, dla nas ważne, czy z dzieckiem i łożyskiem wszystko ok. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i wtedy dokładnie pomierzymy młodego. Po powrocie do domu zaczęłam się zamartwiać, ryczeć, że dziecko jest za duże, że urodzę (a przecież mam cc!) gigancika ponad 4 kg itp. A najgłupsze było to, że powodem tej rozpaczy były myśli: te wszystkie ubranka byłyby od razu za małe i pieluszki 1 też Nosz kur... tak myśli 10-letnie dziecko! Potem już się uspokoiłam i powiedziałam sobie, że trzeba się cieszyć, że dziecko rośnie, będzie silne i zdrowe, a inne mamy modlą się, żeby ich dzieci zaczęły rosnąć. I to jest dopiero powód do ewentualnych łez
Dobrze, że z Maleństwem wszystko dobrze to jest najważniejsze.
Co do wagi się nie przejmuj, prawdziwa wyjdzie przy porodzie
__________________
Filip
Moje trzy Aniołki: 31.03.2012 [8tc]
14.11.2015 [10tc]
29.12.2016 [9tc]
bojatoja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:12   #1001
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
Wybacz Agusiu ale tak jak karolson i Lolaaaa nie widzę w tym nic śmiesznego. Jesteś bardzo złośliwa w stosunku do swojej siostry
Generalnie w życiu kieruję się główną zasadą " Co mnie nie dotyczy to mnie nie obchodzi" .
Ja uważam,że to Jej życie i niech robi jak się Jej podoba. Może mało odpowiedzialnie czy nierozsądnie ale to są Jej wybory,Jej życie i nikt go nie przeżyje za Nią.
Nie widzę nic złego w tym ,że chciałaby zrobić wesele w tym samym lokalu. To chyba lepiej,że w wypróbowanym już miejscu i ,że raczej się nie nadzieje na takie problemy jakie Ty miałaś z pierwszą salą? Czy źle mówię ? Bo rodzeństwo to chyba sobie życzy jak najlepiej. Przynajmniej u nas tak jest.
Mówisz,że rodzice wyprawili już jedno wesele i na drugie Ich nie stać.hmmm czyli w porządku,że to Twoje się odbyło. Ciekawe jak byś zareagowała jakby to siostra pierwsza wyszła za mąż a na Twoje wesele rodziców nie było stać.
Ale chodzi o to, że ona nie musi wychodzić za mąż, to tylko jej "widzimisię" Do pracy nie pójdzie, bo po co, skoro ja jej załatwiam, a ona tym gardzi. Rodzice zawsze chcieli dla nas jak najlepiej, to ona chce sobie iść ewentualnie na studia niby to dzienne, ale płatne, 3 razy w tygodniu, ale do pracy się nie kwapi wybrać, będzie czekać aż jej rodzice dają. Ja sama na siebie zarabiałam - tu promocje, tam praca w Mac'Donaldzie, sama znalazłam sobie pracę w antykwariacie i już 3 sezon tu pracuję, a ona czeka Bóg wie na co!!! Nie chodzi mi o to, że jej zazdroszczę czy coś - bo chce dla nich jak najlepiej, ale chodzi o to, że ona chce zwalić wszystko na swojego chłopaka, a z niego to za przeproszeniem taka sierota, co sobie moja siostra wymyśli, to on robi! Jasne moi rodzice płacili za wesele, ale my z TŻ też się dołożyliśmy, rodzice jego też - po połowie. Jej chłopak nie ma ojca, mama ich utrzymuje, więc ona im nic nie da. Mój tata pożycza już 3 miesiąc kasę ode mnie i od TŻ, bo nie mogą się odbić od dna po weselu - taka prawda, a jeszcze kredyt zaległy spłacają. Tak źle jej w domu?! Ja gdybym mogła, to bym cofnęła czas i jak najdłużej siedziała, bo niczym nie musiałam się martwić, na swoje wydatki miałam z dorywczej pracy. Ona za przeproszeniem NIC nie robi, tylko lata po sklepach, wydaje nie swoją kasę i wesele też planuje ale, żeby najlepiej pokrył wszystko jej chłopak. Moja mama nic o tym nie wie, że oni coś planują, wszystko za plecami...

Cieszę się, że się wyprowadzam z domu... Bo mówiąc szczerze mam inne spojrzenie na świat niż ona. Z młodszą siostrą dogaduję się o wiele lepiej, może dlatego, że nie jest takim "pasożytem" i widać, że ma ambicje.

A co do zazdrości, to zazdrości tylko ona mi... Bo skoro młodsza siostra, potrafiła odłożyć 100zł chodząc do 1 klasy technikum, żeby nam kupić na ślub w prezencie ręczniki, a ta przyszła na wesele, nie złożyła nam nawet życzeń i za przeproszeniem "głupiego" kwiatka nie dała, tylko buczała całe wesele po kątach ze swoim chłopakiem.
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run

Edytowane przez agusiamaskota
Czas edycji: 2013-08-03 o 11:20
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:18   #1002
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Ale chodzi o to, że ona nie musi wychodzić za mąż, to tylko jej "widzimisię" Do pracy nie pójdzie, bo po co, skoro ja jej załatwiam, a ona tym gardzi. Rodzice zawsze chcieli dla nas jak najlepiej, to ona chce sobie iść ewentualnie na studia niby to dzienne, 3 razy w tygodniu, ale do pracy się nie kwapi wybrać, będzie czekać aż jej rodzice dają. Ja sama na siebie zarabiałam - tu promocje, tam praca w Mac'Donaldzie, sama znalazłam sobie pracę w antykwariacie i już 3 sezon tu pracuję, a ona czeka Bóg wie na co!!! Nie chodzi mi o to, że jej zazdroszczę czy coś - bo chce dla nich jak najlepiej, ale chodzi o to, że ona chce zwalić wszystko na swojego chłopaka, a z niego to za przeproszeniem taka sierota, co sobie moja siostra wymyśli, to on robi! Jasne moi rodzice płacili za wesele, ale my z TŻ też się dołożyliśmy, rodzice jego też - po połowie. Jej chłopak nie ma ojca, mama ich utrzymuje, więc ona im nic nie da. Mój tata pożycza już 3 miesiąc kasę ode mnie i od TŻ, bo nie mogą się odbić od dna po weselu - taka prawda, a jeszcze kredyt zaległy spłacają. Tak źle jej w domu?! Ja gdybym mogła, to bym cofnęła czas i jak najdłużej siedziała, bo niczym nie musiałam się martwić, na swoje wydatki miałam z dorywczej pracy. Ona za przeproszeniem NIC nie robi, tylko lata po sklepach, wydaje nie swoją kasę i wesele też planuje ale, żeby najlepiej pokrył wszystko jej chłopak. Moja mama nic o tym nie wie, że oni coś planują, wszystko za plecami...
przepraszam za bezpośredniość ale Ty MUSIAŁAŚ wyjsc za maz? bo dziecko? bez sensu a moze ona wlasnie chce a nie musi wyjsc za maz, a to zdecydowanie lepszy wybor wg mnie....
z tego co pamietam Ty tez nie chcesz isc na zaoczne studia i do pracy by troche wiecej zarobic, tlyko liczysz na stypendium
wogole gadka bez sensu
ma chłopaka, moze nie taki do konca sierota skoro pracuje za bgranica, a tu uwierz tez wiem ile potrzeba wyrzeczen!
zycze Tobie milego dnia bez spin
ja juz z tej dyskusji wychodze bo to niczego nie przyniesie.
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:21   #1003
Snow_White1
Wtajemniczenie
 
Avatar Snow_White1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 918
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Ja trochę rozumiem frustrację Agusi, bo z tego, co rozumiem - jej siostra i narzecziny nie bardzo mają warunki i możliwości finansowe, by akurat w tym momencie robić wesele. Jeśli zależy im na ślubie, to ja bym zrobiła bardzo skromną uroczystość i tyle.
__________________
08.09.2013 Adaś
Snow_White1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:24   #1004
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
przepraszam za bezpośredniość ale Ty MUSIAŁAŚ wyjsc za maz? bo dziecko? bez sensu a moze ona wlasnie chce a nie musi wyjsc za maz, a to zdecydowanie lepszy wybor wg mnie....
z tego co pamietam Ty tez nie chcesz isc na zaoczne studia i do pracy by troche wiecej zarobic, tlyko liczysz na stypendium
wogole gadka bez sensu
ma chłopaka, moze nie taki do konca sierota skoro pracuje za bgranica, a tu uwierz tez wiem ile potrzeba wyrzeczen!
zycze Tobie milego dnia bez spin
ja juz z tej dyskusji wychodze bo to niczego nie przyniesie.
Co do pracy, to pracuje z moim tatą, który już wie, że umowy mu nie przedłużą, bo się nie nadaje, a moja siostra go broni na siłę. My z TŻ wesele planowaliśmy na przyszły rok na sierpień, dlatego już jakąś kasę mieliśmy odłożoną (sukienkę sobie sama pokryłam). Ja już przynajmniej mam jakieś studia skończone...

---------- Dopisano o 11:24 ---------- Poprzedni post napisano o 11:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Ja trochę rozumiem frustrację Agusi, bo z tego, co rozumiem - jej siostra i narzecziny nie bardzo mają warunki i możliwości finansowe, by akurat w tym momencie robić wesele. Jeśli zależy im na ślubie, to ja bym zrobiła bardzo skromną uroczystość i tyle.
Dokładnie... Ona na siłę sobie coś ubzdurała i musi to mieć Nie patrzy na innych czy mają czy nie... Ja z moją mamą co do wesela i ślubu rozmawiałam, czy rodzice dają radę, czy nie. Dla mnie nie było problemem zrobić wesele w terminie, który mieliśmy ustalony za rok. Ubraliśmy się z TŻ na ślub za swoje, za swoje zapłaciliśmy zespół i fotografa.

Tym bardziej podejmując decyzję o ślubie trzeba wiedzieć, gdzie się będzie mieszkać. Ja się śmieję z tego, że ona jest nieodpowiedzialna, bo myśli, że skoro wezmą ślub to tyle i już... Że mieszkanie im samo z nieba spadnie, remont planuje, ale czego?!
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run

Edytowane przez agusiamaskota
Czas edycji: 2013-08-03 o 11:26
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:24   #1005
Brydzia_
Zakorzenienie
 
Avatar Brydzia_
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 12 801
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Męczyłam tą Bavarię, męczyłam i oddałam tż
oddaj mi
odwiedziłam wszelkie większe reale tesco itp i nigdzie ne ma bavarii 0% a mam taką ochotę

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ale nie ja ok

mój się wypina i mało mi brzucha nie rozerwie
pierwsze co sobie pomyślałam czytając posta matal że ktoś sie rozpakuje pomyślałam "kaśka szykuj się"

Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Jaka śliczna dzidzia



Ja już mojej zdjąć nie mogę

t_89 gratuluję rozpoczętego kolejnego tygodnia






Nie zazdrość, ale raczej, to, że nie myśli w ogóle o moich rodzicach, nie liczy się z nimi i z tym, czy oni na to pójdą... Zrobili jedno wesele i nie są w stanie odbić się na razie. Ona jest tak leniwa, że mimo iż ja jej załatwiłam pracę to ona stwierdziła, że nie nadaje się do pracy z ludźmi, to po jaką cholerę kończyła hotelarstwo Żeby łóżka ścielić w hotelu?! A co do sali - to nie lubię, jak ktoś zgapia i robi to samo... Niech szukają innej... U jego mamy nie ma gdzie mieszkać - on śpi w pokoju gościnnym, ma siostrę i mamę, które śpią w jednym pokoju - mieszkanie naprawdę maleńkie.

Ty to na serio piszesz ? nie chciałabym mieć takiej siostry jak ty

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
kamon, to Twoja siostra! jak mozesz byc taka zazdrosna,
ja popieram karolson
sory ale już któryś raz to Ty pokazałaś na forum, że jesteś mało dojrzała, Tobie wyprawili rodzice wesele to moze i jej pomoga? troche czuje jakbyś uważała się za naw=jważniejszą, skoro Ty mozesz miec gdzie mieszkac, mzoesz miec mieszkanie itd to ona tez,
wesz i czasami musza byc i ludzie od scielenia łózek w hotelu,a Ty myslisz ze po hotelarstwie ktore konczy bardzo duzo ludzi bedzie kierownikiem i zarzadzac ludzmi? a moze bedzie pokojowka
i to nie jest wstyd, ja majac studia zapier*alalam na sprzataniu
poza tym bez urazy ale to jej zycie i co ma patrzec sie na Rodzicow? czy wyraza zgode i co oni na to? ja tak patrzylam dlugi czas i mam co mam, teraz ciezko bedzie mi sie wybic
czasami warto pomyslec
moze ona swoja przebojowoscia i zaradnoscia da rade,


rada dla Ciebie: zajmij się sobą i swoim życiem, a reszta niech uczy się na swoich błędach, może im się uda, ja życzę mojej siostrze jak najlepiej, ważne bybyła szczęśliwa


Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
No i chyba jadę sama, w 8 miesiącu ciąży i z dwulatkiem. Zła i zaplakana wyszłam z domu, bo szanowny pan "już nie ma ochoty jechać".

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
zabierz mnie szkoda że tak daleko mieszkasz

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
chodzi o to, że każdy idzie przez życie inaczej, oczywście możemy negować zachowanie itd
ale swojej rodzinie to ja kibicuje jak nikt, obojętnie jak szalone pomysły by nie wyszły, życie jest przewrotne, jedni maja pod górkę inni z górki,
zazdroszcząc ludziom sami sobie odbieramy radość z życia


Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Ale chodzi o to, że ona nie musi wychodzić za mąż, to tylko jej "widzimisię" Do pracy nie pójdzie, bo po co, skoro ja jej załatwiam, a ona tym gardzi. Rodzice zawsze chcieli dla nas jak najlepiej, to ona chce sobie iść ewentualnie na studia niby to dzienne, ale płatne, 3 razy w tygodniu, ale do pracy się nie kwapi wybrać, będzie czekać aż jej rodzice dają. Ja sama na siebie zarabiałam - tu promocje, tam praca w Mac'Donaldzie, sama znalazłam sobie pracę w antykwariacie i już 3 sezon tu pracuję, a ona czeka Bóg wie na co!!! Nie chodzi mi o to, że jej zazdroszczę czy coś - bo chce dla nich jak najlepiej, ale chodzi o to, że ona chce zwalić wszystko na swojego chłopaka, a z niego to za przeproszeniem taka sierota, co sobie moja siostra wymyśli, to on robi! Jasne moi rodzice płacili za wesele, ale my z TŻ też się dołożyliśmy, rodzice jego też - po połowie. Jej chłopak nie ma ojca, mama ich utrzymuje, więc ona im nic nie da. Mój tata pożycza już 3 miesiąc kasę ode mnie i od TŻ, bo nie mogą się odbić od dna po weselu - taka prawda, a jeszcze kredyt zaległy spłacają. Tak źle jej w domu?! Ja gdybym mogła, to bym cofnęła czas i jak najdłużej siedziała, bo niczym nie musiałam się martwić, na swoje wydatki miałam z dorywczej pracy. Ona za przeproszeniem NIC nie robi, tylko lata po sklepach, wydaje nie swoją kasę i wesele też planuje ale, żeby najlepiej pokrył wszystko jej chłopak. Moja mama nic o tym nie wie, że oni coś planują, wszystko za plecami...

Cieszę się, że się wyprowadzam z domu... Bo mówiąc szczerze mam inne spojrzenie na świat niż ona. Z młodszą siostrą dogaduję się o wiele lepiej, może dlatego, że nie jest takim "pasożytem" i widać, że ma ambicje.

A co do zazdrości, to zazdrości tylko ona mi... Bo skoro młodsza siostra, potrafiła odłożyć 100zł chodząc do 1 klasy technikum, żeby nam kupić na ślub w prezencie ręczniki, a ta przyszła na wesele, nie złożyła nam nawet życzeń i za przeproszeniem "głupiego" kwiatka nie dała, tylko buczała całe wesele po kątach ze swoim chłopakiem.
radzę Ci zakończyć temat bo się pogrążasz coraz bardziej
nie ma to jak nazywać swoją siostrę pasożytem... a jej faceta nazywać sierotą... bo robi co ona chce a Twój Cię ma w dupie i szkoda mu było na paliwo żeby Ci przywieźć śniadanie do pracy
radziłabym patrzeć na swoją dupę a nie siostry...


nie wiem skąd w ludziach bierze się to poczucie wyższości od innych a od własnej rodziny to już całkiem nie ogarniam
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło...




Brydzia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:30   #1006
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Brydzia_ Pokaż wiadomość

nie wiem skąd w ludziach bierze się to poczucie wyższości od innych a od własnej rodziny to już całkiem nie ogarniam
Ehh już nic nie komentuje... Nie poczucie wyższości, ale myślenia o innych przy okazji... Nie znacie jej, to w sumie nie macie się co wypowiadać, to też racja. Myślałam, że jest na forum osoba, która choć trochę mnie rozumie i widzi tą sytuację tak samo jak ja - chyba się myliłam.

Dobrze chociaż, że TŻ i moja młodsza siostra podzielają moje zdanie na ten temat.
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run

Edytowane przez agusiamaskota
Czas edycji: 2013-08-03 o 11:33
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:34   #1007
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
ona twierdzi, że zakup takich rzeczy typu fotelik-bujaczek, niania elektroniczna czy mata edukacyjna to są moje fanaberie i zbędne wydawanie kasy.
po prostu nie mów co chcecie kupić

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
Gratuluję wszystkim Wszystkiego wizyt, urodzin, remontowo mieszkaniowych spraw itp.


Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
hejho
witam sie z wami i uciekam
obudzil mnie budzik wiec cos czuje ze bede niewyspana dzis a obiecalam zamykac wesele a nie odpasc o 21
bawcie się dobrze

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Tassia nie denerwuj się mój też spóźnialski i wiecznie ma czas, ale walczę z tym
to Twój mąż ma jakieś wady?!

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
I to mówi kobieta która zamówiła na 800zł rolet do małego mieszkanka ?
celnie

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
No i chciałabym mieć męża przy sobie na początku,a jeśli wyskoczy wcześniej to zostanę sama jak palec...
każda by chciała
mój grafik ma zawsze na początku miesiąca i od razu urlop zaplanowany ale w u Niego pracują w miarę ludzie którzy powinni rozumieć sytuację i myślę, że będzie git
raz jak dzwoniłam, że krwawię to nei było problemu żeby wyszedł, kierownik Go zastąpił i jeszcze był zdziwiony, że wrócił

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
Ja ze swoim też wczoraj miałam spięcie. Ostatnio muszę Go o wszystko prosić co najmniej 5 razy a i tak często finalnie robię sama.Normalnie jakby mnie nie słyszał. Nie wiem co się z Nim dzieje. Ostatnio miał roboczo stresujący okres i może napięcie z Niego schodzi. Nie mam pojęcia.
i facet ma czasem słabszy/e dni
mojego wadą jest to, że ma pms, ale już zaletą, że w miarę regularny
Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
no my za to jedziemy nad jezioro, mam nadzieje, ze dam rade
trzymaj się żeby Cię za bardzo nei wymęczyli

też bym pojechała, ale co tam, posiedzę tutaj

Samba, odezwij się!
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:35   #1008
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Ja trochę rozumiem frustrację Agusi, bo z tego, co rozumiem - jej siostra i narzecziny nie bardzo mają warunki i możliwości finansowe, by akurat w tym momencie robić wesele. Jeśli zależy im na ślubie, to ja bym zrobiła bardzo skromną uroczystość i tyle.
Oni nawet nie są narzeczeństwem - znają się 1,5 roku, to jej pierwszy chłopak, a jego pierwsza dziewczyna.
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:38   #1009
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tc.!

Ech, po wczorajszych przeżyciach wieczorem nie miałam już nastroju na pisanie
[Dla dziewcząt zainteresowanych -> mój maluszek ma się dobrze, łożysko się nie odkleiło, ale stracha sobie przez swoje roztargnienie i gapiostwo narobiłam never again! ]
Tak w ogóle to walnięta jestem strasznie! Wczoraj na tej nagłej wizycie gin zrobił szybkie pomiary młodego i okazało się, że sporo przybrał na wadze (w ciągu niecałych trzech tygodni prawie 900 g ), brzuszek pogrubił, który do tej pory był poniżej średniej.... Oczywiście waga +/- 380 g. Gin stwierdził, że wagą dziś się nie zajmujemy, dla nas ważne, czy z dzieckiem i łożyskiem wszystko ok. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i wtedy dokładnie pomierzymy młodego. Po powrocie do domu zaczęłam się zamartwiać, ryczeć, że dziecko jest za duże, że urodzę (a przecież mam cc!) gigancika ponad 4 kg itp. A najgłupsze było to, że powodem tej rozpaczy były myśli: te wszystkie ubranka byłyby od razu za małe i pieluszki 1 też Nosz kur... tak myśli 10-letnie dziecko! Potem już się uspokoiłam i powiedziałam sobie, że trzeba się cieszyć, że dziecko rośnie, będzie silne i zdrowe, a inne mamy modlą się, żeby ich dzieci zaczęły rosnąć. I to jest dopiero powód do ewentualnych łez
Uff,dobrze,że nic się nie stało maluszkowi

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
chodzi o to, że każdy idzie przez życie inaczej, oczywście możemy negować zachowanie itd
ale swojej rodzinie to ja kibicuje jak nikt, obojętnie jak szalone pomysły by nie wyszły, życie jest przewrotne, jedni maja pod górkę inni z górki,
zazdroszcząc ludziom sami sobie odbieramy radość z życia
bardzo ładnie powiedziane

matalku
rozszarpałabym tego Twojego Tż!!! Na strzępy,wrrrrr... wyobrażam sobie jak się czujesz biedaku Jedź i miej go w czterech literach...niech spada na drzewo!

agusia w tej kwestii zgadzam się z dziewczynami... wcale nie rozśmieszył mnie Twój post i od razu pomyślałam,że przemawia przez Ciebie nutka zazdrości :/ Jakby nie było- to Twoja siostra.. trzeba sobie pomagać,a nie przeszkadzać. Może to wcale nie jest jej 'widzi mi się'..może ona po prostu chce być szczęśliwa,co?

---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ----------

Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Oni nawet nie są narzeczeństwem - znają się 1,5 roku, to jej pierwszy chłopak, a jego pierwsza dziewczyna.
Kochana,ja swojego Tż poznałam w lipcu , zamieszkaliśmy ze sobą w grudniu, w czerwcu mi się oświadczył, a w lipcu okazało się,że jestem w ciąży..także też można byłoby powiedzieć,że WCALE się nie znamy...
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:42   #1010
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Ehh już nic nie komentuje... Nie poczucie wyższości, ale myślenia o innych przy okazji... Nie znacie jej, to w sumie nie macie się co wypowiadać, to też racja. Myślałam, że jest na forum osoba, która choć trochę mnie rozumie i widzi tą sytuację tak samo jak ja - chyba się myliłam.

Dobrze chociaż, że TŻ i moja młodsza siostra podzielają moje zdanie na ten temat.
Wpisałaś się na publicznym forum gdzie każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego zdania.
hmmm naprawdę liczyłaś na to,że żadna z nas nie oceni Cię krytycznie?

Do wcześniejszego postu się w ogóle nie odnoszę bo musiałabym w całości przepisać za Lolą.


Z mojej strony ot

Edytowane przez Diorisha
Czas edycji: 2013-08-03 o 11:44
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:44   #1011
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Już się nie odzywam, cieszę się, że osoby z mojego otoczenia, znające sytuację odbierają to tak samo jak ja, tym bardziej moja druga siostra.

- ona nie pracuje i nie chce iść do pracy ( ja jej proponowałam, chciałam pomóc to nie, bo dla niej 1600zł miesięcznie to mało),
- chce iść na studia rzekomo dzienne, ale płatne, żeby jej rodzice płacili za nie,
- on przepracował dopiero 1 miesiąc i za miesiąc kończy mu się umowa, której mu nie przedłuży firma taty, bo niestety się nie nadaje,
- mieszkać nie mają gdzie, a planują remont i urządzanie mieszkania (każdy wie, że urządzanie to frajda, ale najpierw trzeba mieć co),

Chciałam Wam pokazać, że to jest dziecinne i nierozsądne zachowanie, ale widocznie to ja wychodzę na sukę i złą siostrę. Może racja, nie mam jej czego zazdrościć, a na pewno nie chorych i nieprzemyślanych pomysłów. Bo sama widzę, że małżeństwo to nie tylko ceremonia ślubna.

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
Wpisałaś się na publicznym forum gdzie każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego zdania.
hmmm naprawdę liczyłaś na to,że żadna z nas nie oceni Cię krytycznie?
Nie, ale sądziłam, że któraś poprze, to, że zachowanie jej jest nierozsądne. Dopiero znając realia widzi się jak jest. A skoro on za miesiąc zostanie bez pracy, to jak ona sobie to wyobraża? Za co oni chcą żyć?
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:45   #1012
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tc.!

Ech, po wczorajszych przeżyciach wieczorem nie miałam już nastroju na pisanie
[Dla dziewcząt zainteresowanych -> mój maluszek ma się dobrze, łożysko się nie odkleiło, ale stracha sobie przez swoje roztargnienie i gapiostwo narobiłam never again! ]
Tak w ogóle to walnięta jestem strasznie! Wczoraj na tej nagłej wizycie gin zrobił szybkie pomiary młodego i okazało się, że sporo przybrał na wadze (w ciągu niecałych trzech tygodni prawie 900 g ), brzuszek pogrubił, który do tej pory był poniżej średniej.... Oczywiście waga +/- 380 g. Gin stwierdził, że wagą dziś się nie zajmujemy, dla nas ważne, czy z dzieckiem i łożyskiem wszystko ok. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i wtedy dokładnie pomierzymy młodego. Po powrocie do domu zaczęłam się zamartwiać, ryczeć, że dziecko jest za duże, że urodzę (a przecież mam cc!) gigancika ponad 4 kg itp. A najgłupsze było to, że powodem tej rozpaczy były myśli: te wszystkie ubranka byłyby od razu za małe i pieluszki 1 też Nosz kur... tak myśli 10-letnie dziecko! Potem już się uspokoiłam i powiedziałam sobie, że trzeba się cieszyć, że dziecko rośnie, będzie silne i zdrowe, a inne mamy modlą się, żeby ich dzieci zaczęły rosnąć. I to jest dopiero powód do ewentualnych łez
uf
a waga pewnie orientacyjna, mi raz wyszła za mała, niecałe 1200, na drugi dzień już w normie 1500

ale się wczoraj zestresowałam i popłakałam
miałam wieoczrem ktg, dziewczyna koło mnie też, zaczęło tętno dziecka spadać, lekarz, drugi, położne, szybkie czytanie historii, szybkie wizienie do cięcia, mówię Wam, okropne to było
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:47   #1013
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
i facet ma czasem słabszy/e dni
mojego wadą jest to, że ma pms, ale już zaletą, że w miarę regularny
Rozwaliłaś mnie
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:48   #1014
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Zaczęłam dzisiaj od rana pisać sobie na kartce ilość skurczybyków... niepokoi mnie to strasznie i jak pójdę na wizytę,to pokażę tą kartkę położnej- pewnie mnie oleje :/
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:49   #1015
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
Kochana,ja swojego Tż poznałam w lipcu , zamieszkaliśmy ze sobą w grudniu, w czerwcu mi się oświadczył, a w lipcu okazało się,że jestem w ciąży..także też można byłoby powiedzieć,że WCALE się nie znamy...
wg mnie nie ma znaczenia ile się ze sobą jest
my już po 2 miesiącach zamieszkaliśmy razem
z, o zgrozo moimi rodzicami, nie mieliśmy mieszkania
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:52   #1016
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
wg mnie nie ma znaczenia ile się ze sobą jest
my już po 2 miesiącach zamieszkaliśmy razem
z, o zgrozo moimi rodzicami, nie mieliśmy mieszkania
Wiem, dlatego to napisałam
Mój Tż był wcześniej w 3-letnim związku,gdzie dziewczyna cały czas naciskała na pierścionek i wesele,a on po prostu tego nie czuł...mimo,że byli ze sobą taki długi okres czasu.
Ze mną 'ponoć(hahaha) było całkiem inaczej i już myślał o zaręczynach po pół roku od poznania (och,jaka jestem zaszczycona)
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:55   #1017
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Dobra dziewczyny, wyrodna siostra się żegna, czekam na TŻ i jedziemy na zakupy.

Miłego dnia wszystkim
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:56   #1018
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
Mój Tż był wcześniej w 3-letnim związku,gdzie dziewczyna cały czas naciskała na pierścionek i wesele,a on po prostu tego nie czuł...mimo,że byli ze sobą taki długi okres czasu.
Ze mną 'ponoć(hahaha) było całkiem inaczej i już myślał o zaręczynach po pół roku od poznania (och,jaka jestem zaszczycona)
hehe u mnie to samo
do tego przede mną miała heterę więc jak poznał taki skarb jak ja to nei chciał mnie z rąk wypuszczać i po 4-5 miesiącach się oświadczył
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 12:02   #1019
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Odp: Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
wg mnie nie ma znaczenia ile się ze sobą jest
my już po 2 miesiącach zamieszkaliśmy razem
z, o zgrozo moimi rodzicami, nie mieliśmy mieszkania
Dobry.
My zamieszkalismy po tygodniu bardzo zaspana chodzilam po intensywnym początku związku haha wracalam do domu o 1 w nocy a na 7 do pracy szlam. Więc przestałam wracac

Robię racuchy dzisiaj, z jablkami i cynamonem

Jutro jedziemy obejrzeć auto jakies 100km od nas. Lepiej jesli kupimy bo juz mnie strzela szlag przez ten temat

Milego dzionka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 12:02   #1020
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Jeszcze z miesiąc wytrzymamy, potem rodzić zaczynamy! Mamy IX-X 2013, cz. XV

passion hahahahahahaha patrz jakie oni mają życiowe szczęście
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.