Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-02, 23:33   #61
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Ojej, ojej...to ja tak mentalnie będę wspierać, bo akurat jutro będę raczej bez neta, a już na pewno bez komputera

Ale będę wiedzieć kiedy nie będziesz pisać jak należy...wszystko wyniucham
Kocur ciesz się przyjazdem tz i sio od kompa

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Hej piątkowowieczornie


Bardzo trafna wydaje mi się ta teoria - wyjaśnienie.
Z tego wniosek, że trzeba się wystawiać na doświadczenia, zamiast chować, czekać, przygotowywać się na nie...
Mam wrażenie, że ostatnio przechylam się w tę gorszą stronę, ale z drugiej strony mam za sobą wieloletnie doświadczenia naddatku zdarzeń, więc staram się tym nie martwić zbytnio...



Na swój użytek określam podobne stany jako "bezduszność" - a propos wiersza Szymborskiej "Trochę o duszy":

"Duszę się miewa.
Nikt nie ma jej bez przerwy
i na zawsze.

Dzień za dniem,
rok za rokiem
może bez niej minąć.

(...)

Rzadko nam asystuje
podczas zajęć żmudnych (...)

Jest wybredna:
niechętnie widzi nas w tłumie
mierzi ją nasza walka o byle przewagę (...)

Radość i smutek
to nie są dla niej dwa różne uczucia.
Tylko w ich połączeniu jest przy nas obecna.

Możemy na nią liczyć,
kiedy niczego nie jesteśmy pewni,
a wszystkiego ciekawi (...)".


Rozumiem Cię.
Jutro postanowiłam nadrobić kilka zaniedbanych tematów pracowych i spędzić dzień w maksymalnym skupieniu nad tym.
Więc będę Cię wspierać mentalnie i łączyć w doświadczeniu!


----------------------------------------------------------------------------

Wieczór spędziliśmy snując się po Śródmieściu. Czułam się momentalnie, jakbym zwiedzała obce miasto z walorami, typu nadrefleksyjność, ale zupełnie inna niż ta, którą uprawiam na co dzień w powtarzalnych sytuacjach. Taka świeżość myśli i wglądów.
Twoje powitania wnoszą w ten wątek spokój i stabilność, zawsze są, zawsze jest róża

Teoria też wydaje mi się trafna i skłaniająca do próbowania nowych rzeczy.

Wiersz cudowny zapisuję sobie by poczytać Szymborskiej więcej.

To będziemy się wspierać nawzajem (choć ja już się czuję jak przed skokiem do lodowatej wody )

Fajnie, że mogłaś tego doświadczyć
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-02, 23:43   #62
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez goszzi Pokaż wiadomość
a, czyli Ty romańską z angielskim, tak? ciekawe czy się minęłyśmy w tym przepięknym budynku z motylem... no i może u mnie na anglistyce też, w końcu pewnie bywasz na kochanej opisówce.
bo ja odwrotnie - angielską z francuskim, od października II rok.



siostro! nie cierpię Coelho, nie jestem w stanie zrozumieć jego fenomenu. przetrawiłam tylko właśnie Weronikę - książkę i film. resztę uważam za wierutne bzdury i zarabianie na pisaniu rzeczy oczywistych.

jestem dziś mało produktywna, po rowerze, którego nie ruszałam od stu lat nie spałam pół nocy, miałam dreszcze i tak cholernie bolą mnie nogi (mięsień czworogłowy czy jak mu na imię), że nie jestem w stanie myśleć o niczym innym, chyba że wklepię w siebie maść i zjem sobie apap extra na deser. śmiać mi się chce z samej siebie, ale to nic - jak będzie odpowiednia pogoda, to w poniedziałek znów ruszam
film,byl hmm marny ksiazka dobra..mnie autor zmęczyl wczesniejszymi...Alchemik a nie ogarnełam...naj lepsza pozycja dla mnie to ''wojownik światła...''
co do miesni..polecam gorącą kąpiel i nacieranie amolem...ewentualnie dicloziaja czy jakos tak sie to nazywa...słyszalam,rownie z ze po treningu należy zrobic rozciąganie...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 09:27   #63
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość

Joanna, w Bieszczadach za wiele do zwiedzania nie ma. Jest przyroda i oddech, zen, odpoczynek. Dobrze isc z kims, kto juz po górach chodzil, żeby się bezpieczniej czuć. Te wyższe części Bieszczad to okilice graniczne - Ustrzyki Górne, Cisna. Trasy takie bardziej spektakularne, to Tarnica, Połoniny, Rawki - ale mnie się bardzo podobało też na tych mało uczęszczanych szlakach, może niższe góry, ale i tak super było. Po ukrainskich Bieszczadach nei chodziłam - sa wyzsze i duzo dziksze, więc tu raczej namiot wchodzi w grę. I nie wiem jak z przejściem, trzeeba by było chyba sporo drogi nadrobić.
A na wyjazd zwiedzaniowy polecam Krete - tanio i mnóóóstwo do zwiedzania, niezaleznie w której części wyspy się mieszka. I ludzi nie tak dużo.

A jeszcze co do Jedzmy módlmy się i kochajmy, to oglądałam film i mam dokumentnie inne odczucia niż wy dziewczyny! Normalnie coś mnie trzasnęło jak widziałam co ta główna bohaterka robi, pomyślałąm sobie: co za wstrętna mała egoistyczna idiotka. Dokładnie takie były moje odczucia na jej temat. :P Nie wiem czy to zazdrość przeze mnie przemawia czy co, ale skoro laska dostałą góóóórę kasy od wydawnictwa na to, żeby podróżować i "szukać siebie" i to potem opisać w książce i jeszcze narzeka, że to że tamto, to mam ochotę dać jej po twarzy i krzyknąć żeby się ogarnęła. Ludzie nieraz nie mają co do garnka włożyć i TO jest problem.
Dzięki za rady Coś tam pewnie wybiore ... Teraz jestem na etapie zastanawiania się czy chce mi sie isc z namiotem - chyba jednak będzie wersja student lux

Co do filmu - no właśnie troche to wszystko pseudoproblemy ... Do tego ja byłam w Indiach i ten film pokazuje taką mocno polukrowaną wersję (o ile Włochy wydaja się pokazane adekwatnie)... Zmierzam do tego - że trzeba być Amerykanka (żart) żeby w obliczu tego kraju koncentrować się na swoich wydumanych problemach ....
Tak czy owak -nie dla mnie. Ale moze skuszę się na ksiązkę .
Btw polecę film który bardzo mi się ostatnio spodobał "Hotel Marigold" - brytyjska komedia zabawna, inna , skłąniajaca do myślenia ... No i duzo lepiej radząca sobie z obcą (jednak dla Brytyjczyków mniej) kulturą ... Polecam wszystkim na leczenie smutnego wieczoru ... Gra tam Judy Dench - która dla mnie jest uosobieniem takiego wyważonego, naturalnego stylu który nabiera blasku z wiekiem


Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Fairy przybij piatke w zlym samopoczuciu. Choc dzis czuje sie lepiej niz wczoraj. Po raz drugi zrezygnowalam z oferty pracy (headhunting). Doszlam tez do wniosku, ze pracy trzeba szukac samej, wtedy mam prawo wyboru, a nie wyznaje zasady czekania az ktos mnie poleci i cos sie trafi. Jestem wciaz pozytywnej mysli, bo co mi zostalo? :p
Dzis zamierzam obzrec sie lodami i w swoim przemilym towarzystwie ogladac komedie romantyczne. Na jedz, modl sie, kochaj zasnelam, wydaje mi sie, ze ksiazka duzo lepsza niz film.
Nie do końca rozumiem dlaczego odrzucasz headhunting Przynajmniej tutaj częsc ofert w ogole nie trafia do obiegu dostepnego dla wszystkich ... Nie chodzi o polecanie i znajdowanie pracy a o wstępny przesiew który dla wielu dobrych firm jest stratą czasu ...
Wiadomo moje doświadczenia są specyficzne (niemcy i branza it) ale tutaj to się sprawdza .... Może to czego szukasz (branża) i Polska rządzą się innymi prawami.
W każdym razie powodzenia

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Gratuluję ruszenia pracy! Ja się zbieram i zebrać nie mogę...

Nie wolno przekraczać granicy na Ukrainie, bo od razu namierzają, sprawdzają, robią kuku i deportują.

Ja nigdy już nie pojadę nad polskie morze. Tylko góry i jezioro Jak upał można się popluskać, jak gorsza pogoda to nie masz wrażenia, że marnujesz kasę tylko bierzesz plecak i idziesz w góry



Widzę, że też masz charakterek jak i ja
Taaaak, Kreta jest cudowna! Polecam Chanię
Dzięki za gratulacje - ruszyłam - zaliczam kolejne godziny z ropuchem ... Nie jest to może zbyt efektywna metoda (naliczanie godzin "przesiedzianych") ale na tym etapie ustalanie celów w stronach, zagadnieniach nie jest możliwe ... Oczytuje się

Dobrze ze piszesz o tej granicy - miałam taka wizję słowacko/czeską z Karkonoszy i Pienin - gdzie granica jest tylko linią na mapie ... No tak ale Ukraina to Ukraina - każdy chciałby się tam nielegalnie przedrzec
Z Grecji jeszcze nie zrezygnowałam ostatecznie - wszystko zależy od ofert

---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:21 ----------

Wczoraj wieczorem spacerowałam po moim mieście - lubie to A dziś biore udział w festynie amerykańskim i przyznam troche mnie to przeraża ... Zasadniczo mam mocne postanowienie wyjścia do ludzi - choć ochoty brak.... Zrobił się ze mnie z wiekiem odludek ... Właściwie nie wiem gdzie podziała się ta towarzyska i energiczna dziewczyna ... Może nigdy jej nie było

Poza tym gorąco - wiem że to leitmotiv moich postów ale bardzo mnie to męczy i odbiera sporo chęci do życia ...

Edytowane przez Joanna XL
Czas edycji: 2013-08-03 o 09:23
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 09:52   #64
goszzi
Zakorzenienie
 
Avatar goszzi
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 19 715
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

dzień dobry
nie śpię od 7:30, bo mój mały kuzyn ma zły dzień dziś. niestety goszzi niewyspana - goszzi zła, ale staram się zdusić to w sobie właśnie jem śniadanie i dziś zamierzam duuużo czytać do kampanii wrześniowej

Dilayla - filmu szczerze mówiąc nie pamiętam zupełnie, czyli chyba nie zrobił wrażenia, książkę da się strawić, jak na Coelho co do bólu radzę sobie maścią, która na szczęście nie śmierdzi tak jak pozostałe i baardzo dobra jest.
__________________

"Jak pokonasz samego siebie,
to już ci nikt nie stanie na drodze."
goszzi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 10:10   #65
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Wpadam tylko na moment, zeby zagrzac Inge do boju a potem uciekam gdzies w plener z ksiazka!
Inga, najwazniejsze to zaczac! Dasz rady!
__________________


Be the change you want to see in the world!
Konwalia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 10:10   #66
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Zrezygnowalam z headhuntingu, bo to nie dla mnie. Praktycznie 100% sprzedazy ofert plus wyciaganie z firm najlepszych pracownikow, czyli czeste klamanie de facto. Nie czuje sie na silach do czegos takiego. Ofert bym dla siebie nie znalazla, bo sa to oferty dla pracownikow z duzymi kwalifikacjami.
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 10:13   #67
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Witam sobotnie
wczorajszy dzien byl bardzo dobry i produktywny a jednoczesnie odpoczełam...wypad za miasto do znajomej...pojezdzone,pop rowadziła jej trening...luźne rozmowy dzieciaki prze szczęśliwe trampolina,basen,mnostwo zabawek,konie
A dzis szykuję sie osiedlowe boisko,granie w piłke,jazda rowerkiem,piasek i na koniec ogród botaniczny...narazie ciasto marchewkowe w piekarniku
Upały uwielbiam,łatwiej mi się ochłodzic niż zimą ogrzać
Miłej soboty
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 10:16   #68
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cześć sobotnie

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Btw polecę film który bardzo mi się ostatnio spodobał "Hotel Marigold" - brytyjska komedia zabawna, inna , skłąniajaca do myślenia ... No i duzo lepiej radząca sobie z obcą (jednak dla Brytyjczyków mniej) kulturą ... Polecam wszystkim na leczenie smutnego wieczoru ... Gra tam Judy Dench - która dla mnie jest uosobieniem takiego wyważonego, naturalnego stylu który nabiera blasku z wiekiem


Poza tym gorąco - wiem że to leitmotiv moich postów ale bardzo mnie to męczy i odbiera sporo chęci do życia ...

Też polecam film "Hotel Marigold"


Inga jesteś? Działasz?
Zaczynamy
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:17   #69
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Wlasnie odpalilam potrzebne strony
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:42   #70
lazy neko
Przyczajenie
 
Avatar lazy neko
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 7
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Dziewczyny, czy mogę do Was dołączyć?
A dziś w szczególności chciałabym przyłączyć się do Ingi. Chyba mam podobną żabę - takie coś, co na początku wiązało się z entuzjazmem, ekscytacją i energią, a przez odkładanie połączyło się z lękiem, niechęcią, jakimś mentalnym paraliżem. Ale skoro Ty się dzisiaj mierzysz ze swoją żabą, to ja też! Dzięki za inspirację i życzę Ci mocy!
Wszystkim Wam dziękuję, bo wspieracie i inspirujecie niezwykle.
lazy neko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 11:50   #71
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Wlasnie odpalilam potrzebne strony
Bomba! Ja też sobie działam, choć w pozycji leżącej, bo biurko mam przy oknie i nie wytrzymuję temperatury.

W głowie kilka złotych myśli
1. żeby pracę sobie podporządkować zamiast stać się jej zakładnikiem (parafraza Briana Tracy) - ergo: mieć ją szybko z głowy
2. żeby szukać motywacji pozytywnej (cieszyć się umiejętnościami, zaangażować w efekt końcowy, docenić dobrze wykonaną pracę) -wartość pracy, wysokie standardy w działaniu "tu i teraz",
zamiast negatywnej (lęk przed cudzą reakcją na efekt końcowy, krytyką, niedoskonałością, jako antycypowanym faktem).

---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ----------

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy mogę do Was dołączyć?
A dziś w szczególności chciałabym przyłączyć się do Ingi. Chyba mam podobną żabę - takie coś, co na początku wiązało się z entuzjazmem, ekscytacją i energią, a przez odkładanie połączyło się z lękiem, niechęcią, jakimś mentalnym paraliżem. Ale skoro Ty się dzisiaj mierzysz ze swoją żabą, to ja też! Dzięki za inspirację i życzę Ci mocy!
Wszystkim Wam dziękuję, bo wspieracie i inspirujecie niezwykle.

Działaj!
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 12:00   #72
wytuszowana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 68
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Mam mocne postanowienie, żeby "sprawdzać internet" tylko dwa razy dziennie. Gubię cenny czas na tym. Wczoraj udało mi się zrealizować wszystko co zaplanowałam.
Chcę zrobić to samo dziś zwłaszcza, że jutro szykuje się ponowna wizyta teściów. Więc wszystko musi być idealnie przygotowane.
To dziwne ale u mnie to nie teściowa sieje postrach a teść.

A jak mi zostanie czasu to może się w końcu poopalam taaaakie piękne słońce jest
__________________
Matura 2014: podstawa:polski, matma, angielski, fizyka rozszerzenie:biologia, chemia

Ćwiczymy: Mel B, Ewa Chodakowska, brzuszki, rower.
wytuszowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 12:11   #73
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Wczoraj po naprawdę fajnym spotkaniu ze znajomymi, na które najpierw czekałam, a potem miałam ochotę tylko wstać wyjść, poszliśmy do mojego faceta (po b. długim czasie niewidzenia), gdzie zamiast upojnych chwil narzekałam i chodziłam wściekła furiatka, głodna i zła.


Tygrys - ja często mam tak, że rzucam wszystko w pieriod i mam wszystko w żopie i nawet mi do głowy nie przyszło, że to coś złego. Czasami człowie musi inaczej się udusi, a ja schodzić taką śmiercią nie zamierzam.
Znam ten, nie znam antidotum

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Myślę, że jak Ci się uda konsekwentnie notować, to ciekawe rzeczy możesz zaobserwować. Fajnie byłoby to przewidywać, ale jakoś wydaje mi się, że cenniejsze jest przewidywanie następstw - jak długo dany stan zwykle trwa, jak się zmienia?
Przewidywanie myślę, że bardziej realne jest w formie np. x% czasu w miesiącu jestem w niedyspozycji i nie planować całego czasu na 100%, tylko mieć rezerwy. I ciekawe też jakie aktywności można wtedy uskuteczniać?
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 12:13   #74
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Czytam sobie politykę i trafiłam na dwa ciekawe artykuły


1.) http://www.polityka.pl/spoleczenstwo...#ixzz2adq7A4Pk

Cytat:
Mechanizm obronny

Psychologowie diagnozują, że to pokolenie będzie się różnić od poprzednich przebiegiem tak zwanego moratorium psychospołecznego. To właśnie ten czas, w którym młody człowiek jest jeszcze zwolniony z konieczności podjęcia zobowiązań na całe życie, może eksperymentować. Przez ryzykowne czasem zachowania może poznawać granice własnych możliwości i granice wytrzymałości innych ludzi, by w efekcie odkryć własną tożsamość i w pełni zrozumieć normy społeczne. Czasowe odroczenie dorosłości. – W społeczeństwach stabilnych czas tego moratorium przypadał na wiek ok. 15–18 lat – mówi prof. Anna Brzezińska. – Ale od kilkunastu lat w młodych rocznikach obserwujemy przesunięcie tej fazy rozwojowej człowieka nawet do wieku 30–35 lat. Co jest niepokojące, bo ta faza wydłuża się ponad miarę. Człowiek jest metrykalnie dorosły, ale wciąż niezdolny do wzięcia pełnej odpowiedzialności za swoje życiowe wybory.
Prof. Brzezińska dodaje jednak, że młodzi przewlekając czas wzięcia odpowiedzialności, zachowują się racjonalnie. Po prostu adaptują się w ten sposób do świata, w jakim żyją. To zwlekanie w podejmowaniu decyzji i trwanie na pozycjach stale od nowa startującego dorosłego czy wręcz nastawionego bardziej na tu i teraz nastolatka to nie jest niedojrzałość, nieodpowiedzialność, roszczeniowość, cynizm czy brak lojalności. To może być jedyny skuteczny w takich warunkach społecznych mechanizm obronny. Bo za co i jak mają tę odpowiedzialność wziąć?
Specjaliści podkreślają, że jeśli cokolwiek może pomóc tym młodym, to praca. Jakoś trzeba przerwać błędne koło. Zaakceptować, że idzie nowa fala pracowników – nie tak wyrobionych społecznie, samodzielnych, skromnych, jak w poprzednich generacjach – ale takich przecież wychowaliśmy.
Nowy premier Włoch Enrico Letta domaga się, by walka z bezrobociem osób w wieku 18–25 lat stała się „obsesją UE”. Wtóruje mu polski minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, przekonując, że zwyczajnie nie stać nas, aby spisać na straty całe pokolenie.
Tymczasem Kancelaria Premiera znów ogłasza nabór na bezpłatne staże. Wymagania wysokie – praca jak na etacie: 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu przez 3 miesiące. Pojedynczy posłowie też nie lubią płacić. Rekordzista, polityk PiS Kosma Złotowski, w 2012 r. zatrudniał dwóch pracowników i aż 12 asystentów społecznych, ale na etaty dla nich nie wydał ani złotówki. I tak dobrze, że ci pierwsi nie musieli płacić za możliwość odbycia stażu, jak do niedawna w telewizji TVN. A o oczko wyżej, na poziomie Unii, państwa członkowskie wciąż sprzeczają się, jak wydać 6 mld euro, które Rada Europy planowała przeznaczyć na zwalczanie bezrobocia młodych ludzi do 2020 r. Kompromisu nie udało się osiągnąć, program zostanie więc uruchomiony najwcześniej w 2014 r. Młodzi znów muszą poczekać.

2) http://www.polityka.pl/spoleczenstwo...cebookiem.read

Nie slyszałam o jednym ani drugim incydencie i aż mnie zatkało...

Cytat:
Te słowa wypowiedział podczas czerwcowego grilla ze znajomymi Maks, 38 lat, tata dwojga dzieci, okazjonalny scenarzysta filmowy z Warszawy. Maks (FB 2008–2013) odłączył się od systemu, jak mówił, po miesiącach przemyśleń, ale głównie na skutek informacji o wyznawcach FB, którzy w kwietniu zdemolowali krakowski park, a także po ośmieszeniu, jakie w maju zgotował wyznawcom szwedzki oddział Unicefu.
Unicef w paru zjadliwych spotach uświadomił fejsbukowiczom, że klikanie w ikonkę like (lajk) na ekranie komputera – dłoń z podniesionym kciukiem, wprowadzona przez FB w 2009 r., by dać użytkownikom możliwość niewerbalnego wyrażania uczuć – nie oznacza konkretnych pieniędzy, za które kupuje się szczepionki dla umierających dzieci. Lajkowanie Unicefu służy jedynie darmowemu podbudowywaniu ego, a dzieci umierają nadal z braku realnych pieniędzy. Jednak właśnie pieszczenie ego, jak powiedział Maks, jest główną korzyścią posiadania konta na FB.
Kilka osób na grillu zaprotestowało, nazywając Maksa frustratem.
Projekt S

Sandra z Tomaszowa Lubelskiego, 14 lat (FB 2011–), została bohaterką polskiego FB w listopadzie 2012 r. wskutek zaproszenia na imprezę, jakie zamieściła na swojej stronie w serwisie (profilu). Rodziców miało nie być w domu (na chacie), wobec tego Sandra powiadamiała społeczność FB o domówce (evencie). Niejasne jest, czy była świadoma, co robi – czy zaprosiła do siebie tysiące wyznawców FB, czy tylko wąskie grono znajomych; czy znajomi Sandry zmultiplikowali jej gościnność, zapraszając własnych znajomych, czy może Sandrze omsknął się palec po klawiaturze.
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 13:46   #75
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Dzisiaj dzień mało produktywny. Cały dzień rwałam wiśnie. Nie mam na nic siły. Jutro powtórka.
Kontakt z przyrodą. Fajnie.

---------- Dopisano o 13:37 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Wpadam tylko na moment, zeby zagrzac Inge do boju a potem uciekam gdzies w plener z ksiazka!
Inga, najwazniejsze to zaczac! Dasz rady!
Inga, czekam na Twe podsumowanie dnia. Mam nadzieję, ze bedzie pozytywne. Potrzebujesz jakieś pomocy? W razie czego pisz.
Konwalia, książka w plenerze - super plan. Przyjemnego dnia życzę!

---------- Dopisano o 13:39 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Witam sobotnie
wczorajszy dzien byl bardzo dobry i produktywny a jednoczesnie odpoczełam...wypad za miasto do znajomej...pojezdzone,pop rowadziła jej trening...luźne rozmowy dzieciaki prze szczęśliwe trampolina,basen,mnostwo zabawek,konie
A dzis szykuję sie osiedlowe boisko,granie w piłke,jazda rowerkiem,piasek i na koniec ogród botaniczny...narazie ciasto marchewkowe w piekarniku
Upały uwielbiam,łatwiej mi się ochłodzic niż zimą ogrzać
Miłej soboty
Jej, aktywnie! Brzmi super!
Wiesz, pomyślałam, że będę miała teraz bliżej, żeby Cię odwiedzić

---------- Dopisano o 13:39 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Wlasnie odpalilam potrzebne strony


---------- Dopisano o 13:40 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy mogę do Was dołączyć?
A dziś w szczególności chciałabym przyłączyć się do Ingi. Chyba mam podobną żabę - takie coś, co na początku wiązało się z entuzjazmem, ekscytacją i energią, a przez odkładanie połączyło się z lękiem, niechęcią, jakimś mentalnym paraliżem. Ale skoro Ty się dzisiaj mierzysz ze swoją żabą, to ja też! Dzięki za inspirację i życzę Ci mocy!
Wszystkim Wam dziękuję, bo wspieracie i inspirujecie niezwykle.
Cześć
Powodzenia!

---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
W głowie kilka złotych myśli
1. żeby pracę sobie podporządkować zamiast stać się jej zakładnikiem (parafraza Briana Tracy) - ergo: mieć ją szybko z głowy
2. żeby szukać motywacji pozytywnej (cieszyć się umiejętnościami, zaangażować w efekt końcowy, docenić dobrze wykonaną pracę) -wartość pracy, wysokie standardy w działaniu "tu i teraz",
zamiast negatywnej (lęk przed cudzą reakcją na efekt końcowy, krytyką, niedoskonałością, jako antycypowanym faktem).


---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ----------

Cytat:
Napisane przez wytuszowana Pokaż wiadomość
Wczoraj udało mi się zrealizować wszystko co zaplanowałam.


---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Czytam sobie politykę i trafiłam na dwa ciekawe artykuły


1.) http://www.polityka.pl/spoleczenstwo...#ixzz2adq7A4Pk

2) http://www.polityka.pl/spoleczenstwo...cebookiem.read

Nie slyszałam o jednym ani drugim incydencie i aż mnie zatkało...
WOW. Trzeba to wrzucić na FB!
Mocne.
...
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 13:49   #76
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Jej, aktywnie! Brzmi super!
Wiesz, pomyślałam, że będę miała teraz bliżej, żeby Cię odwiedzić
wiesz,ze moja pierwsza myśl byla...ile jest km z lodzi do TM:brzy dal:
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 13:52   #77
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez wytuszowana Pokaż wiadomość
Witajcie jestem Aśka i zamierzam podjąć walkę z prokrastynacją.
Będę dzielnie walczyć o siebie i swój czas. Chcę w ciągu tego miesiąca wyrobić sobie dobry nawyk i liczę na wasze wsparcie.
Wracam się przywitać Cześć.

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
wiesz,ze moja pierwsza myśl byla...ile jest km z lodzi do TM

42 km


Change, oba artykuły mocne.
Dzięki, ze wrzuciłaś.

----------------

U mnie dziś lepiej, wczoraj jeszcze się spłakałam raz czy dwa i nagle przybił do mnie spokój, uśmiech, pozytywna energia. Nie umiałam z niczym związać tej zmiany nastroju, może telepatycznie odebrałam dobre emocje z TM związane z nasza przeprowadzką.

Co do nerwowości i rozdrażnienia ostatnimi dniami - widziałam tendencję u kilku z nas. Pomyślałam , że znów coś w powietrzu jest, bo miałam też ochotę rozszarpać coś lub kogoś na strzępy z byle powodu. Dziwne

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2013-08-03 o 14:22
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 16:24   #78
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Poleglam. W dupie to mam. Kto mi wmowil, ze musze miec wyksztalcenie? Nie musze... Eh, nie radze sobie z tym i tyle. Nie mam weny czytam i spac mi sie chce, pustka w glowie
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 17:50   #79
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Inga, redbullik i do roboty!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!

- kupić bratu słuchawki
- ustawić się z Z
- ustawić się z d.
- ustawić wszystkich na jutrzejsze spotkanie
- kupic kartkę i ją wypisać
- pójść na ten pierdziulony fitness bo będę grubą i brzydką i starą babą
- zrezygnowałam z francuskiego, mam go gdzieś doprawdy
- umyć i odebrac samochód
- poszukać wyjazdu do Grecji
- napisać protokół (jak dostanę materiały)
- wydrukować rzeczy
- upić się?

Czyli:
- słuchawki
- kartka
- zarezerwować apartament w Grecjii
- protokół
- ustawić kolejne spotkanie z Z
- paznokcie
- sprzątanie domu
- naprawa butów
- fitness
- francuski
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 19:32   #80
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Wczoraj poczytałam książeczkę i poszłam grzecznie spać.

Po południu jak się zaczęło ochładzać nieco się zaktywizowałam:
dwa prania
usunięcie gumy do żucia zmywaczem (manicure do poprawki :/ )
zmiana pościeli
odkurzanie
zmywanie plamy na podłodze
peeling enzymatyczny i maseczka zwężająca pory (po drugim zastosowaniu w tygodniu widzę efekty teraz czas wyciągnąć mazidła, żeby ją nawilżyć nie zapychając
maska na włosy pod czepkiem
full depilacja
to be continued

Inga dzień ciężki na pracę intelektualną. Może jakaś kawka na zimno i spróbuj jeszcze teraz, zrobiło się znośnie, możesz jeszcze sporo działać. Pomyśl, że wtedy będziesz się dużo lepiej czuła jutro.
Ten tydzień ma być też upalny, jeśli chcesz możemy się umówić w klimatyzowanej biblio.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 20:32   #81
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Normalnie aż mi się nie chce tych list robić ,ale dobra, KUPA MIĘCI...)
Świetna, taka z przymrużeniem oka

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Ale kiedys zdarzylo mi sie cos fajnego, co zmienilo bardzo moje postrzeganie piekna. Poznalam dojrzala kobiete, lat 50. Piekna byla ! Dlugo zastanawialam sie, skad sie u niej to piekno bierze, bo kobieta ta ani nie farbowala wlosow, ani sie nie malowala, ale byla tak dystyngowana i do tego stopnia panowala nad swoja mimika i ruchami, ze wygladala jak jakas arystokratka. Wydaje mi sie, ze to, co mnie tak zafascynowalo jest rezultatem pracy nad soba, wewnetrznego ladu i ogromnego szacunku dla samego siebie. Najlepsze bylo to, ze na wspolnym zdjeciu wyszlam w porownaniu z nia jak jakas prowincjonalna dziewucha ze zbyt dlugimi kolczykami i z niepotrzebynym rozem na policzkach .
Ooo, mój odwieczny kompleks prowincji Czasem mi na mnie samą witki opadają, bo tyle mam takich wiejskich naleciałości, że dochodzę do wniosku, że już taka umrę, bo życia na zmiany nie starczy. Najgorsze jest to, że przez mieszkanie z dziadkami, którzy mówili tylko gwarą, nie umiem poprawnie mówić po polsku (oczywiście samego mieszkania z nimi nigdy nie będę żałować).

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
(Podobnie jak ksiazke Karen Kingston polecana tu przez jedna z nowych dziewczyn. Nie dajcie sie odstraszyc podtytulowi o feng shui - ksiazka jest w sumie zupelnie nie o tym. Autorka potrafi jednak tak znakomicie zachecic do odgruzowywania swojego domu (i zycia) ze... polecam, polecam polecam!)


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
I dlatego od kilku lat moi rodzice prowadzą hodowlę pomidorków koktajlowych na balkonie Całe lato mamy ich tyle, że nie sposób przejeść
Polecam suszone i zalane oliwą/olejem Kupne kosztują sporo, a zimą smakują świetnie.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Biedna Kicia Podrap ją ode mnie...
Z przyjemnością zrobione
Martwię się, choć złe myśli nic nie dają. Strach, że to coś poważnego aż mnie paraliżuje

Cytat:
Napisane przez goszzi Pokaż wiadomość
jestem dziś mało produktywna, po rowerze, którego nie ruszałam od stu lat nie spałam pół nocy, miałam dreszcze i tak cholernie bolą mnie nogi (mięsień czworogłowy czy jak mu na imię), że nie jestem w stanie myśleć o niczym innym, chyba że wklepię w siebie maść i zjem sobie apap extra na deser. śmiać mi się chce z samej siebie, ale to nic - jak będzie odpowiednia pogoda, to w poniedziałek znów ruszam
Oby to był początek rowerowego ciągu

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Mam taką instruktorkę jogi. Siwiutka, zero makijażu, może mieć od 40 do 60 lat, nie wiem. Ale jest piękna. Bije od niej spokój i mądrość życiowa, chciałabym się od niej jak najwięcej uczyć.
Takich ludzi na swojej drodze tylko pozazdrościć

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
U mnie dziś lepiej, wczoraj jeszcze się spłakałam raz czy dwa i nagle przybił do mnie spokój, uśmiech, pozytywna energia. Nie umiałam z niczym związać tej zmiany nastroju, może telepatycznie odebrałam dobre emocje z TM związane z nasza przeprowadzką.
Weź to za dobry znak

Kolejna rozdrażniona, ale u mnie to przynajmniej wiadomy PMS Dziecko od kilku dni ma nowe pomysły (niespełna dwulatek, więc pomysły mało wyrafinowane typu otwarcie i rozsypanie wszystkiego co znajdzie, zdjęcie pieluchy i upstrzenie łóżeczka, rzucanie, uciekanie, testowanie...). Nie mam czasem sił na to małe tornado, pokazuje jak w zwierciadle moje wady (czasem mnie nawet wprost naśladuje), często jestem bezsilna, nie wiem jak reagować, słowa nie odnoszą żadnego skutku, czasem robi wręcz na przekór.

Nie widziałam "Jedz, módl się, kochaj" i po Waszej rekomenacji pewnie nie obejrzę Książka mi się podobała

Done wczoraj:
- wstanie rano, biegi i piekarnia (mina sprzedającej, jak wpadłam czerwona i zlana potem po chleb - o taka -> )
- malowanie kuchni & porządki (mycie kafelek za meblami, przearanżowanie wnętrza szafek, pozbycie się zbędnych przedmiotów)
- miły wieczór z mężem i dojście do porozumienia

Done dzisiaj:
- spontaniczny wypad na basen w ramach
- robienie przetworów z cukinii i ogórków (według nowych przepisów)
- lakierowanie ostateczne szafki decoupage - ukończyłam moje pierwsze dzieło

Posty Emi_lki zawsze mnie poruszają

Inga, może niedobrze, że to napiszę, ale moje prace dyplomowe powstawały na wariata (jedną napisałam w niecały tydzień na fali zakochania ). Czy jest ktoś, kto pisał je według planu?

A teraz zadanie na wieczór - obejrzeć film bez rozpraszania się.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 20:46   #82
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Jedyne co zrobilam dzis to pozapisywalam przydatne do pracy linki. Popelnilam dzis blad w obawie przed samotnym siedzeniem w domu, mianowicie pojechalam do kolezanki z malym dzieckiem. Dziecko absorbujace, ja rozdrazniona, myslalam, ze mi latwiej bedzie sie skupic jak ktos sie bedzie krecil. Bijcie az rowno spuchne...
Halimko do BUW mnie nie wpuszcza, moja legitka nie ma waznej pieczatki. Chyba, ze jakas inna biblio. Sprobuje w poniedzialek popisac w domu najpierw i dam znac. Trudno, dzien Ingi okazal sie klapa. Dziekuje jednak ogromnie za Wasze wsparcie
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 21:08   #83
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Moja w sumie też nie ma ważnej pieczątki, nie patrzą na to. Konto musi być aktywne, co pokazuje się na tych komputerach.
W grę wchodzi narodowa czy pism koło świętokrzyskiej.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 22:09   #84
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

O to kolo swietokrzyskiej mozemy pojsc, a maja tam komputery z internetem?
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 22:31   #85
lazy neko
Przyczajenie
 
Avatar lazy neko
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 7
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Emi_lka, Patri,
dziękuję za wsparcie. Pomogło. Ruszyłam. Publiczna deklaracja na wątku i Wasza reakcja spowodowały, że dzisiaj nie brałam pod uwagę opcji przekładania. Opadło napięcię, które mi towarzyszyło na samą myśl o pracy. Jutro kontynuacja...

Inga,
Jak to "poległaś"? Dzisiaj zaczęłaś i o to chodziło. Jeśli jesteś na początku pisania pracy, to tak to jest. Trzeba się naszukać, naczytać aż coś kliknie, ułoży się w całość i przyjdzie wena.
Moje pytanie na dzisiaj było 'nie czy jestem w stanie?' (bo nie byłam) ale 'czy spróbuję?' Ty spróbowałaś, a następne dni będą lepsze. Trzymam kciuki!

Agnyska81,
Czy to znaczy, że potrafisz mówić gwarą? Też bym chciała.
Zdrowia dla Kici!
lazy neko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-03, 22:57   #86
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Lazy Neko jestem w polowie pracy, wiec juz nie poczatek probowalam, to fakt nie napisalam zakladanych 3 stron, ale bedzie lepiej. Dzieki za wsparcie fajnie, ze Tobie sie udalo
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 10:44   #87
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Ja sie wczoraj bezwstydnie leniłam - najpierw przed kompem, potem z ksiązką ... W między czasie na , nie wiem jak to nazwać, festynie

Dziś pewnie będę kontynuować plus być może jeziorko Być może też trochę usiądę do angielskiego - bo połowa niechęci do spotkań ze znajomymi wynika chyba z tego że ... mój angielski jest daleki od ideału ... Zwłaszcza mówiony - wiec poosłuchuje się w dokumnetach bbc i wypiszę parę fajnych słówek .... Nie wiem na ile to skuteczna metoda (pewnie najlepiej jest mówić, mówić ale ...) ale lepiej robić coś niż nic.

Inga no to z tego co piszesz to headhunting przybiera w Pl specyficzną forme - jak wiele rzeczy przeniesionych z zachodu ... Tu się w miarę sprawdza choć - faktycznie chyba tylko w przypadku ludzi o kwalifikacjach"konkretnyc h". We wrześniu ja też wyruszam na rynek pracy (z dosyc nedznym cv ) i zobaczymy jak będzie .. w każdym razie temat jest mi bliski...
CO do pisania pracy - super osiągnięc nie mam na tej drodze ale mam wrażenie że może założenie napiszę 3 str jest troszkę zbyt ambitne (jesli nie masz wizji co chcesz napisać) - spróbuj z moją metodą -wyznacz sobie że godzine , dwie posiedzisz nie robiąc nic innego nad pracą ... Nawet gapiąc się w ściane z nudów zaczniesz cos tam dziubać ... Bo ja przynajmniej po sobie widzę że jak nie ma się w temacie "ciągu" to biorac sie za to przerwie trzeba znowu trochę się pooczytywać ... W każdym razie trzymam kciuki
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 11:51   #88
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Tak tez zrobie od jutra od 20 do 21 siedze tylko nad praca.
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 11:58   #89
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez goszzi Pokaż wiadomość
żywiec uczą Cię może p. Begale i p. Polak?
Uczyły obie A Ciebie może dr Głowacka?

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Kontakt z przyrodą. Fajnie.
Ja tu mam ciągle kontakt z przyrodą, a po rwaniu i 1,5 dnia na słońcu byłam wykończona. Ale zawsze coś do kieszonkowego wpadło
Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
42 km


U mnie dziś lepiej, wczoraj jeszcze się spłakałam raz czy dwa i nagle przybił do mnie spokój, uśmiech, pozytywna energia. Nie umiałam z niczym związać tej zmiany nastroju, może telepatycznie odebrałam dobre emocje z TM związane z nasza przeprowadzką.
Czy Ty przeprowadzasz się do Tomaszowa Mazowieckiego może? Mam tam niedaleko i sporo znajomych stamtąd.

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Poleglam. W dupie to mam. Kto mi wmowil, ze musze miec wyksztalcenie? Nie musze... Eh, nie radze sobie z tym i tyle. Nie mam weny czytam i spac mi sie chce, pustka w glowie
Inga, nie możesz się tak poddawać, wiem że jest ciężko, bo sama przeżywam to samo. Masz jakiś deadline tej pracy?
Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
zmywanie plamy na podłodze
peeling enzymatyczny i maseczka zwężająca pory (po drugim zastosowaniu w tygodniu widzę efekty teraz czas wyciągnąć mazidła, żeby ją nawilżyć nie zapychając
Co stosujesz tak magicznego na te pory?

Skończyłam wczoraj rwać wiśnie. Później było sprzątanie:
- kurze
- układanie
- wietrzenie pościeli
- odkurzanie
- manicure

Później wypisałam co mam zrobić na studia i wpadłam w depresję. Mam jeszcze tyle do zaliczenia Muszę się za to wszystko wziąć od poniedziałku.
W dodatku zauważyłam ubytek w zębie i idę w pn do dentysty, boję się jak nie wiem
Zmobilizowałam się dzisiaj do pracy. Przygotowanie do pisania pracy rozpoczęłam od porządków na biurku, żeby mieć miejsce. Później zaczęłam ogarniać rzeczy które mi wisiały nad głową od kilku dni i uniemożliwiały myślenie o innych rzeczach.

A więc dziś:
- odpisanie na 3 PW
- napisanie 1 PW
- odpisanie na maila
- wystawienie przekupki
- odsubskrybowanie niepotrzebnych newsletterów na drugiej poczcie
- przelanie pieniędzy za torebkę
- odp w sprawie bloga
- ogarnięcie wymianek
- spr godzin sekretariatu i dziekanatu
- zrobienie listy filmów do ściągniecia

Trochę mi ulżyło jak to wszystko zrobiłam. Teraz drugie śniadanie, prysznic a potem:

- aktualizacja bloga
- zrobienie kolczyków
- porządki w butach
- aktualizacja wątku wymiankowego
- odpisanie na smsy

W luźnych planach jeszcze:

- porządki w notatkach
- angielski
- dokończenie książki
- licencjat
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 12:02   #90
goszzi
Zakorzenienie
 
Avatar goszzi
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 19 715
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Zywiec, no prosze, fajnie i jakie wspomnienia?
nie, nie znam

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________

"Jak pokonasz samego siebie,
to już ci nikt nie stanie na drodze."
goszzi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-29 14:49:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.