|
|
#2581 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Witam
Dziękuję za odpowiedzi poranne dt.Blankowych histerioz. Hope pytałaś o te plastry to są plastry Mosbito właśnie dla maluchów nakleja je się na ubranko ale zapach bardzo duszący a komary i tak gryzą ;/ Szaja ja nie wiem czy NIC nie widać z zębami bo nie bardzo się na tym znam, jakoś nei umiem powiedzieć czy na dziąsłach coś widać czy nie,jedynie co to widzę że na dole tam gdzie są jedynki to z boku są takie dwie białe kreski ale nie w miejscu gdzie zęby wyrastają tylko właśnie na boku dziąsła od str wargi, to zęby??? Aha zdrowka dla Dorotki,bo doczytałam że choruje Dzisiaj Blancia szybko i grzecznie usnęła, śpi też spokojnie oby tak zostało. Dziś noc bez plasterka więc zobaczymy czy to od tego. Dziewczyny jak czytam o Waszych relacjach z tż to mnie krew zalewa. Jak tak można traktować własną kobietę i własne dziecko?! Kochane nie dajcie się zmanipulować,nie ustępujcie im nie usługujcie. Wam należy się pomoc i szacunek. Tak jak już dziewczyny pisały wcześniej że czasem odejście jest lepsza decyzją niz trwanie w chorym związku tak n prawde to juz jest pseudo związek jesli nie ma w nim wzajemności. Trzymam za Was kciuki , jestescie silne babki i mam nadzieję że Wam się ułoży w zyciu że bedziecie sie czuły jak królewny ,szanowane i kochane ! Badzia,Charlizz,Fewcia dajcie chociaż to spotkanie w Warszawie bo ja do Mińska nie dojadę z Piaseczna nie mam połączenia i musiałabym robić milion przesiadek a Blanka nie znosi komunikacji miejskiej Ale baaaardzo chętnie się z Wami spotkam !Gratuluje dla wszystkich niejadków które zaczynają jeść,oby tak dalej maluchy !
|
|
|
|
#2582 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Hello lejdis!!!!!!
Byli dzisiaj dziadkowie Michala i za chwy ce ni mieszkaniem!!!!! Dzisiaj jak nic jest nawet czysciej niz u Fewci!!!!!!!! jestem z nas mega dumna ![]() Hje, moj malz tez z takiego domu, obiad pod nos, wysprzatane, wyprane, za przeproszeniem wys.rane ale ja go zaczelam urabiac juz na samym poczatku, jak widzialam ze przychodze i ma nieporzadek w pokoju to pffffff, sprzataj! Co to ma byc, ja przyjezdzam a spodnie niezlozone? potrafilam byc niezla hetera. Sama nie naleze do pedantek i w sumie wiekszosc czasu u nas jest nieposkladane i nieogarniete, ale jak zaczynamy to malz ze mna na rowni szoruje podlogi. A jak nie mielismy zmywarki to on myl naczynia, bo ja tego nie cierpie. Takze on chyba jest po prostu z takiej gliny, ktora latwo idzie urobic![]() Ps. Cale szczescie, ze nie czyta forum ![]() Ja wlasnie wrocilam z wybieganka, 20min, ale cudownie mi sie biegalo, malz uspal mlodego a ja fru! W swiat codziennie musze na te 15-20min sobie wybyc. Tylko kurka zgubilam swoj pulsometr ![]() Ale sie ze mnie lejeeeeeee!!!!!!!!!! Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#2583 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
wczesniej było nawet ok, tzn były drobne sprzeczki ale na tym sie w sumie konczyło. Wiadomo, mieszkamy z tesciami (jego rodzicami) i jego bratem dodatkowo, to wiele razy na wiele rzeczy przymykałam oko, dyspozycyjna byłam to i robilam koło domu wszystko typu prace porządkowe i on nie musiał o tym myslec. Miał te swoje gołebie, zajmowal sie nimi, ale pojechalismy na pizze czy lody , czy do znajomych. A teraz ja jestem z dzieckiem, przeciez nie zostawie małego samopas żeby trawe kosic to juz "spada" na niego i jest foch. Poza tym, teraz nie wychodzimy nigdzie. Ja jezdze z małym do kolezanek, które tez mają dzieci jak "mąż" jest w pracy.
|
|
|
|
#2584 |
|
Zakorzenienie
|
Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Lady jak super!
My dzisiaj też mieliśmy dzień sprzątania-umyłam okna nawet ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2585 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Lenova, ja do Wwy sie na razie nie pisze, do mmz mnie tz podrzuci a dalej to jak wrocimy ja swoje
![]() Sylwietta, kurcze straszne to.. jak facet moze sie zmienic.. moj tz tez mi czasem potrafi cisnienie podniesc, ale przy twoim czy Hope chlopie to maly pikus.. Lady, gratuluje bieganka, ja musze ruszyc tylek bo odpuscilam sobie.. mam problemy z nadgarstkiem i sie rozleniwilam przez to ale ostatnio brat mi pojechal, ze chyba w bieganiu narastek mi nie bedzie przeszkadzal |
|
|
|
#2586 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
Bardzo dobrze napisałas- cżłowiek, z którym mam dziecko.... bo na meżu można polegac a ja juz nie moge, nawet nie bardzo jest na kim bo on w sumie prawie zawsze nieobecny jest... albo w pracy co rozumiem przeciez, albo u tych gołebi godzinami siedzi jak ma wolne, albo z mamusią czy braciszkiem siedzi i debatuje, albo u kolegi jakiegos a jak juz jest w domu to wisi na telefonie, dla mnie ani czasu ani ostatnio jednego miłego słowa.... bo wiesz, dopóki nie bylo Bartula to na wiele rzeczy nie reagowałam bo nie chciałam kłotni, ale jak mnie postawił przed faktem dokonanym w sprawie chrzestnego i powiedziałam stanowcze weto to wyszło szydło z worka- chciał mnie ustawic, pod buta wcisnąc a ja sie nie dałam i dodatkowo powiedziałam wszystko co mi lezało na wątrobie- jego mamusi i barciszkowi też. I teraz jestem ta najgorsza, co to wzgardziła wszystkimi. Ale ja straciłam ludzkie odruchy wobec nich jak nie raczyli nawet na mszy byc Bartusiowej. I w sumie od trzech tygodni to raczej sie omijamy z M. niż zyjemy razem...... Bo obraziłam jego szanowną, tfu, rodzinkę. Koniec wyżalania sie. Mam Bartula i on jest dla mnie najwazniejszy. Z meżem czy bez wychowam go jak bede umiała najlepiej. Ide sie kąpac, bo widzę, ze maluch wreszzcie zasnął na dobre, mam nadzieje, ze nie bede musiała spod prysznica wyskakiwac
|
|
|
|
|
#2587 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Mała coś miała problem z zaśnięciem, ale już śpi.
Wiecie - ugotowałam kompot z jabłek jej, ciut posłodziłam (za Szajową radą, ale minimalnie) i chyba załapała o co chodzi z piciem z niekapka z Aventu - wzięła pare łyczków Chciałabym, żeby poznawała inne smaki niż mleko. Sylwia: mega smutne, aż dzisiaj o Tobie myślałam jak kąpaliśmy z Tż Amelkę i ona jak zawsze wieczorem zaśmiewała się w głos bawiąc się z tatą. To nie fair, że Twój synek tego nie ma, nie mieści mi się w głowie, że ten facet za Wami nie tęskni obstawiam, że jest tak dopóki wie, że jesteś w domu..a gdybyś zniknęła u rodziców?Coś tu trzeba zrobić, wóz albo przewóz...bo teraz to związek żaden.. |
|
|
|
#2588 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
dodam jeszcze tylko, ze mój tz tak wychowany przez mamusie, ze nawet herbate słodziła i mieszała, nie umie w domu nic kompletnie zrobic, nawet zrobienie sobie kanapek jak np usypiam Bartunia przekracza jego mozliwosci. jak powiedziałam ostatnio, zeby mi auto umyl tak pi razy drzwi bo ukurzone masakrycznie i przez szyby mało co widac to spojrzał na mnie jak na wariata.... ale jak ja sprzatałam w srodku i pucowałam oba auta to było ok, nawet dzieki nie usłysząłam nigdy.
Amen. teraz to uciekam juz |
|
|
|
#2589 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
![]() Charliz-jak malutka? Wysypka się powiększa? A tak w ogóle to mam pytanie z innej beczki ![]() Dziewczyny- świeżo upieczone żony czy wasi tż mają problem z odnoszeniem się do teściów: mama i tata? I czy wy macie z tym problem? Ja teściów widzę tylko od wielkiego dzwonu więc właściwie jak nawet są to się zwyczajnie gada. Ale np mój mąż ma z teściami styczność codziennie(bo mieszkamy razem) i na dniach minie rok jak jesteśmy małżeństwem a on nie powiedział jeszcze ani mama ani tata-jak musi to robi to bezosobowo.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
|
#2590 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#2591 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
U nas tez sprzatana sobota, ale do okien nie ruszalismy, takie standardowe odgruzowywanie po calym tygodniu
![]() U mnie bylo jak u Lady, od samego poczatku staralam sie wyznanczyc granice, chociaz moj tz jest z takiego domu, gdzie oboje rodzice zajmuja sie i domem i wychowaniem, malo tego to tesciu jest kucharzem numer 1 tesciowa jak to mawiaja to tylko asystentka, ale u nich w domu dzieci to rzecz swieta i tam moj tz to taka swieta krowa byla co wszystko miala podane pod nosek, wiec tez bylo troche do popracowania jednak teraz jako rodzic i glowa rodziny, sprzata na rowni ze mna, praktycznie robi wszystko, raz ja raz on. czesto jest tak, ze wraca pozno z biura i czasem przynosi prace do domu i wtedy ja staram sie go wyreczyc w niektorych rzeczach, nawet takich meskich jak przyniesienie sterty np zakupow ( musze sie nabiegac wiecej niz on, zeby to przyniesc), ale robie to po to i mu to mowie, zeby on zawsze spedzal mozliwie najwiecej czasu z synem. Dlatego dziewczyny Hope Sylwietta musicie ostrzej wyznaczyc granice swoim tz, bo wejda wam calkowicie na glowe, z facetami trzeba ostro, woz albo przewoz. |
|
|
|
#2592 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#2593 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 141
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Dziecko już śpi, ale coś niespokojne, chyba przez tą temperaturę. A jeszcze sąsiedzi robią jakąś imprezę i głośno muzykę puszczają. Ale jakie to cudne uczucie, jak się kładę obok niej, jak się wybudza, a ona czując moją obecność obok od razu zasypia, trzymając mnie za rękę
Chyba mnie wzięło na te sentymenty po przeczytaniu postów Sylwii, bo przecież co by się nie działo, to wszystkie mamy swoje maleństwa, do których uczucia wypełnią nam całą pustkę w sercu. Widzę, że tu jest więcej dziewczyn z rozbitych rodzin. Aczkolwiek u mnie ojciec się nawrócił. Nawet wczoraj byłyśmy u niego z Alcią, bo przyjechał jego brat z Niemiec. Myślałam, że poznam jego niespełna 1,5 roczną córcię, ale się rozchorowała i została z mamą. Za to dostałam od niego wór ciuszków, a niektóre sukienki sama bym nosiła, gdybym takie znalazła w swoim rozmiarze .
|
|
|
|
#2594 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
I druga kwestia- Ty teraz swój cały czas poświęcasz dziecku co za tym idzie że dla niego masz go mniej co równa się temu że "mąż" nie jest już najważniejszy i nie robisz tylko koło niego. Może przez to ma taki stosunek do was? Może książę czuje się zwyczajnie urażony,opuszczony,zanied bany? A nawet Zazdrosny? Próbuje rozgryźć tego typka ale za cholerę nie wiem o co chodzi temu człowiekowi
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
|
#2595 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
Ja jestem prawie 2 lata po ślubie i do teściów jest Pan /Pani. Mąż powiedział, że dopóki ja nie zacznę mówić do nich mamo/tato to on do mojej mamy też tnie będzie mówił mamo. Amen |
|
|
|
|
#2596 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Dziewczyny, mnie się wydaje, że im dłużej to będzie trwało,tym trudniej będzie podjąć decyzję jakąś (czyli - odejść lub ratować związek, no ale tu obie strony muszę chcieć, nie wy jedne).
|
|
|
|
#2597 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
Tylko, że ... nie wiem czy da się to zrobić w jednym domu z jego rodziną. Nie wiem, czy nie jest tak, że szansą dla Was jest.. przeprowadzka?! Bo..teraz tkwiąc w starym środowidku niejako nawet nie ma sensu się zmieniać, bo siedzi w starych schematach i są osoby, które jego zmianę skomentują - dam sobie ręk ę uciąć że w niewybredny sposób, a on byłby zbyt wielka doopa, żeby się obronić - zamiast tego wróciłby do starych nawyków. Sylwia: czy wy jesteście zmuszeni mieszkać z jego rodziną? Szacunku wobec innych można się nauczyć, można się uwrażliwić, partner może dodać skrzydeł i pomóc się zmienić - ale nie na takim chorym gruncie. I pytanie luźne: "za co" kochasz swego męża, co w nim cenisz lub ceniłaś, co cię ujęło, jak było KIEDYŚ? Zdjęcie w klubie ode mnie, ciekawe czy odczytacie karteczkę. |
|
|
|
|
#2598 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
hejka
![]() Bylismy na tym ślubie ![]() Zostawiłam Zuzkę na 4,5 godziny :P ale miałam stresa ale wiecie tak mi to dobrze zrobiło , czuję się o wiele lepiej. Może bym i nawet została jeszcze bo fajnie było, ale z drugiej strony już jakiś niepokój odczuwałam i chciałam wracać.Ale wiecie co było najpiękniejsze ???????? Jak to moje dziecko mnie zobaczyło i zaczęło się tak cieszyć, śmiać i gadać . Tak się wzruszyłam ![]() Kurcze co najgorsze, że wczoraj nie było katarku ani kaszlu, a dziś znowu ma nosek zatkanyi coś pokaszlywała ![]() Pasuje się iść wykąpać, bo spocona jak świnia jestem, męża nie ma, dzieć śpi. Ciekawe czy da mi się wykąpać czy będe musiała wyskakiwać z wanny :P |
|
|
|
#2599 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
hope, sylwietta, tak ciezko sie czyta to, co piszecie
![]() Mi tez sie w glowie nie miesci jak mozna tak malo czasu poswiecac WLASNEMU dziecku. Biedne dzieciaczki ![]() Tym bardziej, ze Wasi TZci byli taaacy kochani w ciazy, obietnice padaly, az tu nagle bum. Co sie stalo?? Pewnie tak, jak pisze Sylwia - nie przypuszczali, ze dziecko wymaga tyle uwagi... Takie fajne z Was laski, a TZci nie umieja tego docenic... Cytat:
![]() U nas to samo. TZ w domu rodzinnym tez g* robil. Jak sie go pytalam dlaczego tak jest to twierdzil, ze nie musi skoro mama i tak za nich (TZ i braci) wszystko robi ![]() U nas w mieszkaniu jest inaczej. Dzielimy sie obowiazkami, TZ bardzo czesto gotuje, odkurza, myje podlogi, robi pranie, itp. Uwielbia bawic sie z Kubusiem, a maly wtedy chichra sie straszliwie ![]() Uff, z basenu wrocilismy dopiero ok 17 - ekstra bylo. Pluskalam sie az milo, wyszalalysmy sie z siostra za wszystkie czasy Kuba w tym czasie nawiazywal blizsza znajomosc z moja mama ![]() A pojutrze leciiimyyyy
|
|
|
|
|
#2600 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Aga-jak mała? Lepiej już?
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#2601 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Mała, mój nie. Od razu się przestawił i śmiało teraz mówi do moich rodziców mama i tata.
Ja jego rodziców widuję rzadko, ale to też nie był dla mnie problem, by się przestawić - tak w zasadzie tylko w stosunku do jego ojca, bo mojego męża mama nie słyszy (zapalenie ucha środkowego w dzieciństwie odebrało jej słuch).
|
|
|
|
#2602 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
|
|
|
|
#2603 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#2604 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Odp: Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
A na mgr idę na administrację, tak jak licencjat. A czemu pytasz? Sylwia, kurka strasznie mi przykro, moim zdaniem nie zmusisz tza do ojcostwa z prawdziwego zdarzenia, może w końcu się obudzi, tylko nikt mu nie zwróci czasu straconego gdy Bartek robił pierwsze małe wielkie kroki w rozwoju... Hope, Twój Tz to samo.. no co to za gatunek.. Szaja , a fotka to gdzie?! Wiecie, ka na "swojego" wiele mogę powiedzieć, ale nie to, że unikał opieki nad Ola. Zawsze pomagał, jak powiedziałam przebierz Olę to nie było zaraz tylko od razu wstawał i robił co należy. Raz poszłam na zajęcia i wróciłam o 19 leciałam jak głupia bo byłam pewna że będzie dzwonił, że trzeba Olę wykąpać itd, wchodzę do mieszkania,a tu kąpiel pełną gębą, olał że mnie nie było, 19 wybiła trza kapać |
|
|
|
|
#2605 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 141
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Aaa, zapomniałam o najważniejszym - dzisiaj Ala po raz pierwszy poczyniła kroki do siadania. Odłożyłam ją do łóżeczka, a ona myk na boczek pupci i wyprostowaną rączką się asekurowała. A jej reakcja na to - zaśmiała się i poleciała na plecy
Cytat:
Cytat:
Ja za to jestem typem, jak Twój mężulo, do wszystkich zwracam się bezosobowo. Cytat:
dla Amelki. Mojej dzisiaj dałam się napić z niekapka, to myślałam, że wciągnie wszystko razem z kubkiem A czy takie wyprowadzki w ogóle mają jakiś sens? Wydaje mi się, że byłoby tylko obiecywanie, a potem znowu to samo. Koleżanka tak robi, potem po wielkich błaganiach wraca i co? Jajco, żeby nie powiedzieć gorzej. Ten typ tak ma? Cytat:
Ja się aż boję zasnąć, bo dzisiaj nad ranem coś mnie obudziło, jakieś dziwne przeczucie. Podeszłam do łóżeczka, a Ala spała na brzuszku z twarzą wciśniętą w materac, o zgrozo! Chciałam ją obrócić, ale mi się obudziła, bo to już mniej więcej był jej czas. |
||||
|
|
|
#2606 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Jeszcze w temacie - podziwiam wszystkie kobiety, ktore odwazyly sie w tak trudnych sytuacjach odejsc od wlasnych mezow (np. mama szai) i samotnie wychowywac dzieci.
Latwo powiedzec "odejdz", "wyprowadz sie", ale zdaje sobie sprawe, ze nie tak latwo wcielic to w zycie. A takie silne kobiety strasznie mi imponuja! |
|
|
|
#2607 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
A szwagier mój, co już 3 lata u nas jest, to mówi w taki sposób: "czy mama mogłaby...", "czy tata słyszał..." Do naszych wujków, cioć etc. też w ten sposób.
|
|
|
|
#2608 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Jeszcze mnie taka myśl naszla, Wisienko. Strasznego "dziadostwa" uczysz TŻa. Ja rozumiem, że pracuje itd.,ale naucz go, żeby chociaż po sobie umył talerz, teraz może Ci to nie przeszkadza, ale za jakiś czas owszem. Widzę to u mnie w domu-mama od początku ojca nauczyła, że baba jest od sprzątania, brat taki wzorzec przyjął, więc jak np większe porządki typu święta, mnie nie ma, to ona cała chałupę 200m sama plus ugotuj hrabiom, sprzątanij po nich..
|
|
|
|
#2609 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 141
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
|
|
|
|
#2610 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII
Cytat:
"Czy mama moglaby pojsc ze mna...?" A mama nie jakas wiekowa, normalna kobitka
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:49.



Ale baaaardzo chętnie się z Wami spotkam !

jestem z nas mega dumna 












