Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz. 20! - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-05, 20:39   #4921
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Jak zapatrujecie się na picie Karmi podczas kp?
Mąż mi dziś kupił i mam zamiar zaraz wypić po raz pierwszy.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:43   #4922
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Witajcie kochane, my już w domku, wrzuce wam fotki Michasia, ale to nie dzisiaj.

Opowiem Wam w najblizszym czasie jak było ...
a teraz niech doświadczone mamy powiedzą mi co mam zrobić, żeby brodawki doprowadzić do normalności Popękały mi strasznie, boli jak diabli. Dzis juz dwa razy karmiłam w kapturku, bo nie daje rady inaczej. Co mi sie podgoi, to mały zdewastuje od nowa. Chwyta dobrze, ale te pierwsze dni bardzo duzo wisial na cyckach i to wg poloznych spowodowało, ze mam ranki nawet.


Gratuluję kolejnych wypakowan. Widze, ze stokrotka jest moja para
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:45   #4923
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Nie wiem co radzić Mógł się przejeść, dlatego zwymiotował, ale z drugiej strony może teraz "zwolniło mu się więcej miejsca" i jest bardzo głodny. Ja zawsze podaję pierś kiedy Michaś jej szuka, nawet po sporym ulaniu lub "wypiciu" obu piersi niecałe 10 minut wcześniej, więc bym pewnie dostawiła, ale nie mam pojęcia czy to dobre posunięcie.
No właśnie ja to tak analizuję- zwymiotował i ma pusto w brzuszku. Sama nie wiem

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Położna radziła mi, bym odczekała pół godziny po ulaniu/zwymiotowaniu ALE jak odmówić dziecku jak szuka piersi? Daj mu, ale jak będzie łapczywie jadł to kilka razy podnieś go do odbicia.

Tylko brak kupy jest dziwny A może on wszedł właśnie w etap, gdy kup jest już zdecydowanie mniej?
No w tym cały myk, że Adaś nie je łapczywie- wiadomo, że szybciej cmoka na początku bo i wtedy więcej mleka leci.
No i te kupy mnie właśnie martwią- ale nie widzę żeby go brzuszek bolał więc jestem trochę "spokojniejsza". Może dzisiaj w nocy coś zrobi


No i sprawa się sama rozwiązała- Adaś padł kilka minut temu. Poszukał piersi leżąć u męża na rękach i jak szli do mnie to Młody przymknął oczy i zasnął.
Jej... ale mnie te jego wymioty niesamowicie stresują

Neni- ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowała z Karmi skoro Twoja laktacja jest podobna do mojej. Dziewczyny piszą, że Karmi pobudza więc nie wiem czy jesteś gotowa żeby mleko ciekło Ci z piersi jeszcze bardziej niż teraz
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:46   #4924
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Hej Idzia
Brodawki wietrzyć i smarować swoim mlekiem
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:46   #4925
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Witajcie kochane, my już w domku, wrzuce wam fotki Michasia, ale to nie dzisiaj.

Opowiem Wam w najblizszym czasie jak było ...
a teraz niech doświadczone mamy powiedzą mi co mam zrobić, żeby brodawki doprowadzić do normalności Popękały mi strasznie, boli jak diabli. Dzis juz dwa razy karmiłam w kapturku, bo nie daje rady inaczej. Co mi sie podgoi, to mały zdewastuje od nowa. Chwyta dobrze, ale te pierwsze dni bardzo duzo wisial na cyckach i to wg poloznych spowodowało, ze mam ranki nawet.


Gratuluję kolejnych wypakowan. Widze, ze stokrotka jest moja para
tak byłyśmy parą co do piersi to ja też przez kapturki karmię wiec nie bardzo pomogę, w szpitalu smarowałam maltanem ale bolały bardzo
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:48   #4926
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Opowiem Wam w najblizszym czasie jak było ...
a teraz niech doświadczone mamy powiedzą mi co mam zrobić, żeby brodawki doprowadzić do normalności Popękały mi strasznie, boli jak diabli. Dzis juz dwa razy karmiłam w kapturku, bo nie daje rady inaczej. Co mi sie podgoi, to mały zdewastuje od nowa. Chwyta dobrze, ale te pierwsze dni bardzo duzo wisial na cyckach i to wg poloznych spowodowało, ze mam ranki nawet.
Natłuszczaj i jeszcze raz natłuszczaj i pozwól piersiom "oddychać"
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:57   #4927
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość

No w tym cały myk, że Adaś nie je łapczywie- wiadomo, że szybciej cmoka na początku bo i wtedy więcej mleka leci.
No i te kupy mnie właśnie martwią- ale nie widzę żeby go brzuszek bolał więc jestem trochę "spokojniejsza". Może dzisiaj w nocy coś zrobi


No i sprawa się sama rozwiązała- Adaś padł kilka minut temu. Poszukał piersi leżąć u męża na rękach i jak szli do mnie to Młody przymknął oczy i zasnął.
Jej... ale mnie te jego wymioty niesamowicie stresują

Neni- ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowała z Karmi skoro Twoja laktacja jest podobna do mojej. Dziewczyny piszą, że Karmi pobudza więc nie wiem czy jesteś gotowa żeby mleko ciekło Ci z piersi jeszcze bardziej niż teraz
Ale kawowe jest TAKIE pyszne

Biedny Maluch, mój też dziś strasznie rzygnął aż się zakrztusił No ale zaniedbałam odbicie, więc to moja wina
A jak przybiera Adaś na wadze?

Jak mój je łapczywie, aż tak chełpie śmiesznie - to przerywam karmienie-odbijam go i znów przystawiam. Odkąd tak robię zmniejszył się problem z ulewaniem. Czytałam gdzieś też, że częściej ulewają dzieci, które karmi się na leżąco- niby lepiej na siedząco, bo główka dziecka jest sporo wyżej niż dupka. A ja lubię na leżąco karmić

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

Stokrotka dzielna byłaś
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:59   #4928
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Czytałam gdzieś też, że częściej ulewają dzieci, które karmi się na leżąco- niby lepiej na siedząco, bo główka dziecka jest sporo wyżej niż dupka. A ja lubię na leżąco karmić
Hm, a my po nocnym karmieniu na leżąco nie odbijamy, bo Michaś zawsze zasypia i nie ulewa mu się, a po karmieniu w dzień na siedząco często mu się zdarza. Swoją drogą- nie znoszę ulewania. Niby wiem, że to normalne, ale bardzo mnie to stresuje.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:00   #4929
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Dotarłam do domu.
Było mi tak smutno i taka byłam zmęczona i glodna i w ogóle było mi juz wszystko jedno (3,5 godz w poczekalni) ze poprosiłam TZ o kebaba i zimna colę wiem ze nie powinnam....
Juz wam pisze jak było
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:02   #4930
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
ja słyszałam że jagody można, z owoców jeszcze banany, jabłka, maliny, na pewno odpadają nektarynki- sama to przetestowałam. Co do warzyw to na pewno można buraki, ziemniaki, marchew, unikamy kapusty, brokułów
Czemu nektarynki odpadają? Ja zjadłam w sumie 2 i małemu nic nie było. Minęły już 2 dni od tego. Kupki robi cały czas takie same...

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Wybiła 19:00, więc nasza pora kąpania. Dostawiłam Michasia, bo je troszkę przed kąpaniem, a on zasnął. Śpi twardo już ponad godzinę. I co teraz? Mam go nie kapać? Biedactwo spociło się i nie chciałabym żeby nie był "odświeżony", ale z drugiej strony spał dziś przez cały dzień tylko 2,5 godziny, więc dobrze żeby sobie pospał chociaż jeszcze dwie.
Co byście zrobiły na moim miejscu? Odpuściły kąpanie? Kąpały po 22:00 czy budziły na toaletkę?
Ja bym go zostawiła i wykąpała jak się obudzi. Nawet ostatnio kąpaliśmy małego grubo po 21. Grunt, że rytuał został zachowany, mały godzin nie rozróżnia jeszcze

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Dziewczyny- HELP!

Adaś właśnie jadł przed snem w nocy. Po 6 minutach zwymiotował wszystko- podejrzewam, że też porcję z poprzedniego jedzenia bo to mleko już lekko nadtrawione było Jednym słowem- mnóstwo tego było.
Co mam zrobić- mąż go nosi teraz a on biedny szuka piersi. Ja już jestem głupia- skoro zwymiotował tzn, że się prawdopodobnie przejadł (lub mu coś zaszkodziło). Co mam zrobić? Dać mu pierś czy postarać się żeby poszedł spać bez jedzenia?
Martwię się- je, sika (i to dużo) ale za kilka godzin miną 2 dni od kiedy nie zrobił kupki a wcześniej robił do 6-7 na dzień. Diety nie zmieniłam- nie wiem o co chodzi
Może spróbuj mu troszkę dać. Nie musi od razu jeść do pełna. Głodny i tak szybko się obudzi i będzie się domagał jedzenia.
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:05   #4931
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Czemu nektarynki odpadają? Ja zjadłam w sumie 2 i małemu nic nie było. Minęły już 2 dni od tego. Kupki robi cały czas takie same...


mój w szpitalu po nektarynce strasznie płakał, bym zagazowany, babka mnie okrzyczała, że zjadłam, ale ja nie wiedziałam że nie można. Też to jest trochę inaczej bo ja w drugiej dobie małego to zjadłam a Twój starszy jest i teraz możesz częściowo wprowadzać pokarmy- tak mi dzisiaj położna mówiła
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:09   #4932
kubus puchatek
Rozeznanie
 
Avatar kubus puchatek
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 664
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
Opis porodu:
30 tj w poniedziałek przyjęli mnie na oddział. Miałam iść na ginekologie z powodu wysokiego ciśnienia. Przy wypełnianiu dokumentów okazało się, ze kładą mnie na porodówkę i będziemy wywoływać. Myślałam, że padnę tam ze strachu jak mnie położyli na tej sali, nie spodziewałam się tego. Jakieś lekkie skurcze się rysowały których nie czułam, rozwarcie było na 3,5 cm. Moja lekarka chciała mi podłączyć oxy, na co przyszedł ordynator i stwierdził, że czekamy na rozwój akcji i oxy jakby co będzie jutro. Akcja się nie rozkręciła więc wróciłam na ginekologię i tak chociaż zjadłam obiad bo byłam niesamowicie głodna. Miałam 2 fajne koleżanki w pokoju więc wesoło minął czas. Na drugi dzień rano 31,07 o 6 zrobili mi lewatywę i o 7,30 przenieśli na porodówkę i podłączyli oxy. Przyjechała moja przyjaciółka aby ze mną chociaż na chwilę być. Rodziło nas razem trzy- ja, dziewczyna z mojego pokoju i dziewczyna którą wcześniej poznałam na ktg- okazało się prze mieszka blik dalej ode mnie. Z tą oxy chodziłam po korytarzu i się śmiałam bo skurczy prawie nie było, wesoło mi było, a koleżankę z pokoju już brało mocno. O 10-11 nie pamiętam dobrze przyszła moja lekarka i stwierdziła, że przebijają wody płodowe. Zrobiło mi się cieplutko i poleciały. I nagle z zaskoczenia wziął mnie taki skurcz, że myślałam, że zejdę. Już mi do śmiechu nie było. Skurcze zaczęły się robić częste co 2 minuty a potem co minutę. Bolało mnie strasznie a ciągle ktoś do mnie dzwonił i pytał się jak idzie, to już nie odbierałam telefonu. Przyjaciółka, która musiał do pracy pojechać przyjechała powrotem bo nie odbierałam telefonu i już do końca była ze mną. Tz był w pracy i nie mógł się zwolnić, dzwonił tylko co chwilę, raz trafił na skurcz i pyta się jak tam, na co ja krzyknęłam, ze umieram i się rozłączyłam. Ale miał stracha. Skurcze mnie strasznie męczyły, starałam się chodzić, skakać na piłce, kucać, raz byłam pod prysznicem. Czułam się niekomfortowo bo wody ciągle ze mnie ciekły. Rozwarcie po godzinie było na 6 cm a potem wolno roso. Myślałam, że tam nie wyrobię, nie miałam siły gadać, najgorzej jak kazali leżeć pod ktg. W pewnym momencie byłam tak zmęczona, ze jak była minuta przerwy to zasypiałam normalnie. Po kolejnym badaniu ok 16 okazało się, że mam pełne rozwarcie ale główka jest wysoko, pytam się położnej ile to może jeszcze potrwać a ta, ze dwie godziny, prawie tam płakałam, ze nie dam rady, prosiłam moją lekarkę o znieczulenie a ta kazała mi się wziąć w garść i nie rozklejać. Więc wzięłam się w garść i jak był skurcz to kucałam- ledwo wytrzymywałam to ale chciałam aby ten koszmar się już skończył. Jak tak kucałam to poczułam parcie na kupę i musiałam przeć. Panie kazały się położyć ale główka była jeszcze za nisko, a skurcze zamiast częściej to były co dwie minuty co zwalniało akcję. Musiałam położyć się na boku, przyjaciółka trzymała mi nogę na skurczu i tak dziecko miało zejść niżej, Na to wszystko przyjechał mój mąż. Jak to zobaczył to tylko usiadł i zrobił się zielony. Ja już od kucania głośno jęczałam na skurczach a jak on akurat wszedł to cicho pokrzykiwałam. Na szczęście za chwilę akcja się zaczęła, położne się zleciały i mówiły, że rodzimy już. Kazałam mężowi wyjść a przyjaciółce zostać- on nie dałby rady. Najpierw kazały mi na próbę przeć i pokazywały jak to się robi, następnie już zaczęłam przeć, czułam strasznie jak piecze a one mówiły, ze główka, słyszałam jak mówiły, ze lekko trzeba naciąć ale nie czułam tego, na chyba drugim skurczu parłam strasznie mocno bo miałam już wszystkiego dosyć, poczułam mocne pieczenie i nagle jakby cos wypadło ze mnie, a to mały cały wyskoczył. W tym momencie poczułam ulgę i nic już nie bolało. Zawołali męża który przeciął pępowinę, znowu był zielony a ja tylko krzyczałam, żeby mi między nogi nie zaglądał. Podali mi małego na piersi, był taki słodki. Czułam się szczęśliwa. Zaraz małego zabrali do mierzenia i warzenia a ja pojechałam się szyć. Tam byłam jak nowo narodzona, żartowałam z lekarką, nic nie bolało. Potem przewieźli mnie na salę i przyszedł tz a potem dzidzia przyjechałam i zaczęłam próby karmienia. Potem przewieźli mnie na salę bo mocno krwawiłam a ja chciałam sama już iść. Poszłam się z mężem wykąpać i potem już leciało. W pierwszą noc malutki był grzeczny, ale koleżanki z pokoju córa płakała, w drugą noc była zmiana, a w trzecią oba dzieciaczki spały po mm. Na początku wcale sobie z małym nie radziłam, nie umiałam przewinąć, złapać, dużo mi koleżanka z pokoju pomogła, teraz już jest lepiej.
Generalnie to nie wiem, że kiedyś jeszcze pojadę Sn rodzić, może mam takie wspomnienia dlatego, ze się długo meczyłam.
Super opis,dzielna babka z Ciebie! Dzięki za podzieleniem się tutaj

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Dotarłam do domu.
Było mi tak smutno i taka byłam zmęczona i glodna i w ogóle było mi juz wszystko jedno (3,5 godz w poczekalni) ze poprosiłam TZ o kebaba i zimna colę wiem ze nie powinnam....
Juz wam pisze jak było
czekamy na opis wizyty. 3.5h w poczekalni ja jak czekam 15 min to mnie zaczyna nosić,podziwiam Cię szczerze!
kubus puchatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:10   #4933
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

dziewczynki poczytalam opisy porodow i az sie wzruszylam, kazdy inny wyjatkowy

cynamonku ja bym mu dala jesc pomimo tego ze zwymiotowal. Ale to ja. A co do kupy podobno maluch moze miec zastoj i dopoki nie placze i nie ma twardego brzuszka jest ok.

neni karmi masz na pobudzenie laktacji? musze i ja sprobowac.

Ja codziennie malego kąpę, mniej wiecej o 19 lub troszke po. Mamy juz w miare regularny tryb dnia i nocy. zawsze po 18 budzi sie, cycusia dostaje, pozniej kapiel, po - cycus znow, a jak zdoi wszystko i szuka dostaje MM i zasypia. Kolejne karmienie kolo polnocy, pozniej po 3 i po 6. a pozniej to juz co 2,5-3h. Ostatnio coraz mniej spi w dzien, wiecej lezy, ale wtedy wymaga tez wiecej uwagi, trzeba byc kolo niego. (chociaz tyle - puk puk odpukac - bo z Marysia bylo inaczej, pomieszal jej sie dzien z noca. w nocy nie chciala spac, w dzien spala caly czas. walczylismy z tym okolo miesiaca.

Myslalam, ze tak jak Marysia nie bedzie chcial smoka, ale niestety nie moze sie bez niego obyc, wiec dostaje. W sumie najwiecej go potrzebuje w nocy, w dzien jak nie spi to nie chce, pluje nim.

ktoras pytala o masaz krocza - nie pomoge bo nie robilam.

misiaczka 3,5 h w poczekalni u gina - chyba bym glowa w mur walila. Na koncowce ciazy i taki zonk.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:12   #4934
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość


Ja bym go zostawiła i wykąpała jak się obudzi. Nawet ostatnio kąpaliśmy małego grubo po 21. Grunt, że rytuał został zachowany, mały godzin nie rozróżnia jeszcze
Ja zastanawiam się czy nie zrobić tylko toaletki, zamiast kąpieli jeśli obudzi się o 22:00. Przebierzemy pieluszkę, ubranko, przetrzemy skórkę wacikiem zamoczonym w wodzie tylko i posmarujemy. Mąż zaproponował takie rozwiązanie żeby właśnie po części rytuał zachować a nie kąpać o tej porze.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:19   #4935
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Kejt popłacz sobie niech Ci ulży! moze jutro żółtaczka spadnie i za to trzymam juz dzisiaj kciuki co dzień bedziesz lepiej sie czuć

kurcze kobietki popatrzcie jakie my jesteśmy silne i ile bólu potrafimy znieść w imie takiej maleńkiej Miłości!! raczej żaden facet by nie byłby do tego zdolny
pięknie to powiedziałaś

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
ej dobra, wstawiam Wam mój brzuchol. Gdyby nie rozstępy to by było ok 3 tyg i 3 dni po porodzie.
Teraz zaczynam program odchudzanka
wow super brzusio
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:21   #4936
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
[
Wybiła 19:00, więc nasza pora kąpania. Dostawiłam Michasia, bo je troszkę przed kąpaniem, a on zasnął. Śpi twardo już ponad godzinę. I co teraz? Mam go nie kapać? Biedactwo spociło się i nie chciałabym żeby nie był "odświeżony", ale z drugiej strony spał dziś przez cały dzień tylko 2,5 godziny, więc dobrze żeby sobie pospał chociaż jeszcze dwie.
Co byście zrobiły na moim miejscu? Odpuściły kąpanie? Kąpały po 22:00 czy budziły na toaletkę?
Poczekałabym

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Dziewczyny- HELP!

Adaś właśnie jadł przed snem w nocy. Po 6 minutach zwymiotował wszystko- podejrzewam, że też porcję z poprzedniego jedzenia bo to mleko już lekko nadtrawione było Jednym słowem- mnóstwo tego było.
Co mam zrobić- mąż go nosi teraz a on biedny szuka piersi. Ja już jestem głupia- skoro zwymiotował tzn, że się prawdopodobnie przejadł (lub mu coś zaszkodziło). Co mam zrobić? Dać mu pierś czy postarać się żeby poszedł spać bez jedzenia?
Martwię się- je, sika (i to dużo) ale za kilka godzin miną 2 dni od kiedy nie zrobił kupki a wcześniej robił do 6-7 na dzień. Diety nie zmieniłam- nie wiem o co chodzi [COLOR="Silver"]
Odczekałabym z pół godziny i podała pierś znowu, tylko z drugiej strony jak odmwóić głodnemu dziecku

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Jak zapatrujecie się na picie Karmi podczas kp?
Po odgazowaniu tak, ale ja nie lubię

stokrotka24

Biedna namęczyłaś Dziękuję za opic
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:25   #4937
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Charlize89 za opis porodu, aż dziwne, ze Anulka taka duża dziewczyna a Twoj gin tego nei zauważył, dobrze że ordynatorna to zwrócił uwage.
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:26   #4938
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Nie cierpię mojego gina.
Odniosłam dzis wrażenie ze nie jest konsekwentny w tym co mówi, w nic mu nie wierze i wychodzę od niego z uczuciem ze sobie zmyslam wszystko.

Na ktg nawet nie spojrzał mimo ze tak mu zależało żebym chodziła. Przed badaniem pyta jak sie czuje itp i mówi ze skoro TP na 17 to da mi skierowanie do szpitala na 15
No to ja do niego ze mówił na poprzedniej wizycie ze idzie na urlop i ma dyżur 8.08 i wtedy miał sie mną zając w szpitalu. A on do mnie ze przecież nic nie zrobi na sile jak dziecku jest w brzuchu dobrze. I po co tak szybko skoro do TP jeszcze 2 tyg. I wyszło ze ja tu wymuszam szybszy poród, przynajmniej tak sie poczułam. A kto mnie straszył cukrzyca?? To se myśle wypchaj sie dziadu, urodze bez ciebie mendo.

Badanie na samolocie. "Uuu do porodu daleko, cm rozwarcia jak było, szyjka długa i nie gotowa". Prawie sie poryczalam.

Ważenie. -2kg

USG. Maja zdrowa. Posprawdzal jeszcze raz wszystkie narządy, nawet pokazał buziaka w 4d, ułożenie główkowe jak było. Przepływy ok. Serduszko bije dobrze.
Za dużo nie utyla przez te 1,5 tyg bo teraz wazy w 39tc 3790.
Ale to nie koniec. TZ poprosił jeszcze o sprawdzenie pępowiny na szyjce. Ostatnio nie miała. Teraz ma i gin do mnie ze pisze mi skierowanie na jutro do szpitala pytam sie dlaczego, czy cos z mała jest nie tak. A on ze wszystko jest dobrze, ale tam mi zrobią ktg ale ze pępowina nie jest powodem dla którego należy iść do szpitala dlatego mam powiedzieć ze słabiej czuje ruchy. O ja mu mówię ze mała dużo sie rusza. Mam sklamac zeby mnie przyjęli. Poplakalam sie. Gin do mnie żebym sie nie martwiła bo to nie koniec swiata. To mówię ze nie chce w szpitalu siedzieć bez końca gdy nie mam skurczy, szyjka długa. A gin do mnie ze porobia mi ktg i moze spróbują z oxy i jak organizm nie zareaguje skurczami to wypisza do domu i bede czekać w domu az samo sie zacznie.

Czy ja jestem głupia czy on? Jeśli odesla mnie do domu to przecież ten kretyn będzie juz na urlopie. To co z tym wcześniejszym porodem?? Zmyslilam go sobie? Rozmawiałam ostatnio z lekarka z mojego szpitala, tu nikt nie bierze sie za wywoływanie porodu (chyba ze cos złego sie z dzieckiem dzieje), wszystko ma być naturalne.
Pytam sie gina czy moge sie zgłosić do szpitala w środę, a on ze jasne. Super debilu dalej rób ze mnie głupia. Czaicie? Skierowanie mam z dzisiejsza data, powód słabe ruchy dziecka i idę sobie na luzaka po dwóch dniach
On sie kurna leczyć powinien

I co ja mam robić
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:28   #4939
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Rodze. Odeszly mi ok.2h temu wody. Skurcze 2-3min. Tak mi bola plecy ze masakra, ale trzymam sie bez leku narazie. Czekam ma roxwarcie bo bylo 1cm
Zasypiam miedzy skurczami taka jestem zmeczona ze jak urodze to zasne w 1min.
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:33   #4940
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

stokrotka24 kalski: za opis porodu. Długo Cie skurcze meczyly, ale podziwiam przysiady na skurczach ja bym nie dała rady swoją drogą moze długo to trwało ale nie popękałaś, u mnie skurcze szły do przodu raz dwa ale pocharatana jestem strasznie. Poważnie nie czułaś nic jak Cie zszywali?? czemu ja czułamwszystko tak bardzo boleśnie
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:33   #4941
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Biedny Maluch, mój też dziś strasznie rzygnął aż się zakrztusił No ale zaniedbałam odbicie, więc to moja wina
A jak przybiera Adaś na wadze?

Jak mój je łapczywie, aż tak chełpie śmiesznie - to przerywam karmienie-odbijam go i znów przystawiam. Odkąd tak robię zmniejszył się problem z ulewaniem. Czytałam gdzieś też, że częściej ulewają dzieci, które karmi się na leżąco- niby lepiej na siedząco, bo główka dziecka jest sporo wyżej niż dupka. A ja lubię na leżąco karmić
Ja dzisiaj nie zdążyłam nawet odbić Adasia- po 6 minutach, w trakcie jedzenia zwymiotował

Ja Adaśka karmię tylko i wyłącznie na siedząco. Kiedyś pozazdrościłam którejś z Was (nie pamiętam której ale chyba dotce) tego karmienia na leżąco i wtedy po raz pierwszy Adaś mi zwymiotował- to był mój pierwszy i ostatni raz kiedyt karmiłam na leżąco

Adaś 10 lipca w 5 dniu swojego życia ważył 2790g czy coś w tych granicach.
16.07- ważył 3210g
25.07- ważył 3530g
1.08 - ważył 3730g
Teraz mamy ważenie 15sierpnia ale spróbujemy go zważyć 8 sierpnia żeby zobaczyć ile przybrał przez ostatni tydzień. Wydaje mi się, że jest bardzo ok z jego wagą


Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Hm, a my po nocnym karmieniu na leżąco nie odbijamy, bo Michaś zawsze zasypia i nie ulewa mu się, a po karmieniu w dzień na siedząco często mu się zdarza. Swoją drogą- nie znoszę ulewania. Niby wiem, że to normalne, ale bardzo mnie to stresuje.
Ulewanie jeszcze zniosę ale jak wymiotuje i mu idzie i noskiem i buzią to mnie to przeraża- i do tego takie ilości


Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Może spróbuj mu troszkę dać. Nie musi od razu jeść do pełna. Głodny i tak szybko się obudzi i będzie się domagał jedzenia.
Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
cynamonku ja bym mu dala jesc pomimo tego ze zwymiotowal. Ale to ja. A co do kupy podobno maluch moze miec zastoj i dopoki nie placze i nie ma twardego brzuszka jest ok.
Obudził się i tak jak radziłyście przystawiłam go do piersi. "Pozwoliłam" mu jeść 12 minut- nie wiem czy za długo czy za krótko ale teraz zasnął i śpi spokojnie
Jak karmiłam Adasia z lewej piersi to zaczęło mi kapać z prawej i jak już Młody skończył jeść to wzięłam laktator żeby odciągnąć nadmiar i żeby przestało kapać. Z zegarkiem w ręku odciągałam 50sekund i ... mam 30ml Może Adaś faktycznie się przejadł?

Dzięki Dziewczyny za rady. Ja uciekam- muszę się odstresować. Tyle nerwów mnie te wymioty Adasia kosztują, że szkoda gadać. Nie wiem ile jeść powinno moje dziecko, jak często i w ogóle... Przystawiam go kiedy chce i jak widać... Nie wiem co mam robić- ograniczać mu jedzenie czy dalej dawać tyle ile chce i jak często chce ale przy tym "uodpornić" się na wymioty.

Spokojnej nocy Mamusie i Nasze Dwupaki
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."


Edytowane przez cynamon_owa
Czas edycji: 2013-08-05 o 21:36
cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:37   #4942
Katerine2
Raczkowanie
 
Avatar Katerine2
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Wiadomości: 286
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Hej kochane dopiero dziś wrocilysmy do domku. Niunia miała zoltaczke i niestety nas tak długo trzymali. Jak się ogarne to z przyjemnoscia poczytam co tam naskrobalyscie pod moja nieobecność

A ile dzieciaczkow przybylo az jestem w szoku i jakie koloski niektóre

Trzymajcie się cieplutko.

Trzymam kciuki za mamusie w dwupaku za lekkie porody

A dla mamusiek z dzidziusiami duuuuuzo cierpliwości i uśmiechu

---------- Dopisano o 21:37 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ----------

A i dziekuje Twedleede za przekazywanie informacji
Katerine2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:38   #4943
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Rodze. Odeszly mi ok.2h temu wody. Skurcze 2-3min. Tak mi bola plecy ze masakra, ale trzymam sie bez leku narazie. Czekam ma roxwarcie bo bylo 1cm
Zasypiam miedzy skurczami taka jestem zmeczona ze jak urodze to zasne w 1min.
Suuuuper dużo siły do parcia kochana
Juz niedługo będzie synek poza brzuszkiem

Cytat:
Napisane przez Katerine2 Pokaż wiadomość
Hej kochane dopiero dziś wrocilysmy do domku. Niunia miała zoltaczke i niestety nas tak długo trzymali. Jak się ogarne to z przyjemnoscia poczytam co tam naskrobalyscie pod moja nieobecność

A ile dzieciaczkow przybylo az jestem w szoku i jakie koloski niektóre

Trzymajcie się cieplutko.

Trzymam kciuki za mamusie w dwupaku za lekkie porody

A dla mamusiek z dzidziusiami duuuuuzo cierpliwości i uśmiechu

---------- Dopisano o 21:37 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ----------

A i dziekuje Twedleede za przekazywanie informacji
witaj
Jak sie czujecie?
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:39   #4944
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

cynamonku podobno ulewanie to naturalna rzecz, takie maluchy nie do konca maja "cos tam" (nie bede strzelac nazwa bo nie pamietam) wyszkatcone - tak mi mowila kolezanka. Moj tez po kazdym jedzeniu mimo odbicia ulewa, czasem zwymiotuje, ale wiem ze z przejedzenia bo on lapczywie je. Dopoki przybiera na wadze i innych niepokojacych objawow brak, to nic sie nie dziej. Moja Marysia na MM wymiotowala bardzo, okazalo sie ze ma refluks i musialysmy byc na specjalnym mleku. Ulewala tez, ale mniej. Musialam sie z tym oswoic.

misiaczka normlanie jak przeczytalam post bym go po lbie zdzielila. Masz isc i wymyslac, po czym maja cie odeslac do domu i tak w kolo macieju? no nienormalny czlowiek. nie licz na jego wsparcie, nawet jakby nie mial urlopu. Lepiej aby ci obcy lekarz pomogl i polozna niz taki konowal. Ja pierdziele. Trzymaj sie - nie podpowiem co masz zrobic, bo sama bym w koncu nie wiedziala.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:48   #4945
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość

misiaczka normlanie jak przeczytalam post bym go po lbie zdzielila. Masz isc i wymyslac, po czym maja cie odeslac do domu i tak w kolo macieju? no nienormalny czlowiek. nie licz na jego wsparcie, nawet jakby nie mial urlopu. Lepiej aby ci obcy lekarz pomogl i polozna niz taki konowal. Ja pierdziele. Trzymaj sie - nie podpowiem co masz zrobic, bo sama bym w koncu nie wiedziala.
Eveewe nie liczę juz na nic od tego pacana. Przykro mi że na koniec ciazy mam takie stresy przez niego. Rozkminiam teraz co robić...
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:53   #4946
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

O Boze niech sie te rozwarcie robi i wylazi bo zabije kogos. A tz siedzi i se gazete czyta. Zebym mogla wstac to bym go zaciopala. Boli mi lewy bok blisko serca
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:54   #4947
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Sam kciuki!!! Dawaj!
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 21:59   #4948
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Nie cierpię mojego gina.
Odniosłam dzis wrażenie ze nie jest konsekwentny w tym co mówi, w nic mu nie wierze i wychodzę od niego z uczuciem ze sobie zmyslam wszystko.

Na ktg nawet nie spojrzał mimo ze tak mu zależało żebym chodziła. Przed badaniem pyta jak sie czuje itp i mówi ze skoro TP na 17 to da mi skierowanie do szpitala na 15
No to ja do niego ze mówił na poprzedniej wizycie ze idzie na urlop i ma dyżur 8.08 i wtedy miał sie mną zając w szpitalu. A on do mnie ze przecież nic nie zrobi na sile jak dziecku jest w brzuchu dobrze. I po co tak szybko skoro do TP jeszcze 2 tyg. I wyszło ze ja tu wymuszam szybszy poród, przynajmniej tak sie poczułam. A kto mnie straszył cukrzyca?? To se myśle wypchaj sie dziadu, urodze bez ciebie mendo.

Badanie na samolocie. "Uuu do porodu daleko, cm rozwarcia jak było, szyjka długa i nie gotowa". Prawie sie poryczalam.

Ważenie. -2kg

USG. Maja zdrowa. Posprawdzal jeszcze raz wszystkie narządy, nawet pokazał buziaka w 4d, ułożenie główkowe jak było. Przepływy ok. Serduszko bije dobrze.
Za dużo nie utyla przez te 1,5 tyg bo teraz wazy w 39tc 3790.
Ale to nie koniec. TZ poprosił jeszcze o sprawdzenie pępowiny na szyjce. Ostatnio nie miała. Teraz ma i gin do mnie ze pisze mi skierowanie na jutro do szpitala pytam sie dlaczego, czy cos z mała jest nie tak. A on ze wszystko jest dobrze, ale tam mi zrobią ktg ale ze pępowina nie jest powodem dla którego należy iść do szpitala dlatego mam powiedzieć ze słabiej czuje ruchy. O ja mu mówię ze mała dużo sie rusza. Mam sklamac zeby mnie przyjęli. Poplakalam sie. Gin do mnie żebym sie nie martwiła bo to nie koniec swiata. To mówię ze nie chce w szpitalu siedzieć bez końca gdy nie mam skurczy, szyjka długa. A gin do mnie ze porobia mi ktg i moze spróbują z oxy i jak organizm nie zareaguje skurczami to wypisza do domu i bede czekać w domu az samo sie zacznie.

Czy ja jestem głupia czy on? Jeśli odesla mnie do domu to przecież ten kretyn będzie juz na urlopie. To co z tym wcześniejszym porodem?? Zmyslilam go sobie? Rozmawiałam ostatnio z lekarka z mojego szpitala, tu nikt nie bierze sie za wywoływanie porodu (chyba ze cos złego sie z dzieckiem dzieje), wszystko ma być naturalne.
Pytam sie gina czy moge sie zgłosić do szpitala w środę, a on ze jasne. Super debilu dalej rób ze mnie głupia. Czaicie? Skierowanie mam z dzisiejsza data, powód słabe ruchy dziecka i idę sobie na luzaka po dwóch dniach
On sie kurna leczyć powinien

I co ja mam robić
Faktyczni, nie dziwię ci się, że jesteś wsciekła. Ale kurcze nie wiem, co ci doradzić,w sumie trochę bez sensu jest iść do szpitala, wiedząc, że wszytsko z wami w porządku, a w szpitalu tym nie wywołają ci wcześnije porodu,

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Rodze. Odeszly mi ok.2h temu wody. Skurcze 2-3min. Tak mi bola plecy ze masakra, ale trzymam sie bez leku narazie. Czekam ma roxwarcie bo bylo 1cm
Zasypiam miedzy skurczami taka jestem zmeczona ze jak urodze to zasne w 1min.
\

Ale super,

Cytat:
Napisane przez Katerine2 Pokaż wiadomość
Hej kochane dopiero dziś wrocilysmy do domku. Niunia miała zoltaczke i niestety nas tak długo trzymali. Jak się ogarne to z przyjemnoscia poczytam co tam naskrobalyscie pod moja nieobecność
:
Super, że już w domku



A teraz uciekam do mycia i spania
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 22:05   #4949
aremalgos
Rozeznanie
 
Avatar aremalgos
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 704
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

a ja mam skurcze co 10 min...
__________________
Filip
aremalgos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 22:06   #4950
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez aremalgos Pokaż wiadomość
a ja mam skurcze co 10 min...
Zazdroszczę
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.