Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2 - Strona 142 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-06, 21:40   #4231
Sheperdess
Rozeznanie
 
Avatar Sheperdess
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 760
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Buka20 Pokaż wiadomość
Witajcie! Jesteście niesamowite, ciężko Was nadrobić a to już kolejny wątek Bardzo często podglądam co u Was słychać
Ostatnio miałam ciekawą wizytę. Lekarz zaczyna robić USG a tu zero ruchów, nawet paluszkiem i to przez dłuższą chwilę. Gdyby nie bijące serduszko to można było się obawiać że coś się stało. Poruszałam trochę brzuszek a tu ruchy się pojawiają Moja Kruszynka spała sobie w najlepsze no a potem pokazało nam co o tym sądzi, że je budzimy pokazując środkowy paluszek Ja, TŻ i pani doktor mieliśmy niezły ubaw, a po spaniu dzieciątko się "przeciągnęło" i pokazało nam się calutkie
29 sierpnia mam badanie prenatalne i już nie mogę się doczekać, pewnie dowiemy się już czy będzie dziewczynka czy chłopczyk

Pozdrawiam
To masz małego leniuszka.


Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Em ma gratulacje dziewczynki, i dobrych wyników dla innych mam.
Nadrobilam was i mogę wam opisać jak było.
Pojechaliśmy do szpitala i okazało się że nie do tego co trzeba, miałam na skierowaniu sterlinga jakieś centrum genetyczne a my pojechaliśmy do centrum matki polki, bo mój lekarz tak nam tłumaczył dojazd, a ja na internecie tak czytałam że to ten szpital jest na sterlinga...ale w końcu lekarz nam przyjął w Centrm MP, zrobił usg tylko pod kątem ułożenia dziecka nie chciał badać płci...i nakluli mnie, nawet bardzo nie bolało, odwróciła głowę to igły nie widziałam ale dwie strzykawki duże płynu pobrali. Polezalam później tam pół godz i pozwolili wracać do domu. Dostałam nospe bo brzuch bolał mnie jak na okres. Mam się tydzień oszczędzać , dwa dni odpoczywać nie dźwigać i nie meczyc miesni brzucha. A później po około tyg na usg już u siebie czy wszystko oki. Muszę patrzec czy nie mam jakiś uplawow i czy nie boli. Przyjechałam do domu to spalam dwie godz po tym stresie. Za 3 tyg wyniki. Lekarz mi tam mówił że powinno być oki, że nie mam dużego ryzyka, ale warto zrobić badanie. Zapoznał mnie z ewentualnymi powikłania i musiałam podpisac zgodę. Polecił mi zrobić sobie echo serca płodu na nfz ale też w łodzi bo u nas nie ma takich badań tylko dobrych szpitalach w Pl.
To chyba tyle. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy i wiarę w to będzie dobrze,raźniej mi z wami . CMOK
Dobrze, że już po zabiegu, jeszcze tylko wyniki, ale wszystko będzie w porządku.
__________________
Adaś - 28.12.2013
Sheperdess jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 21:53   #4232
patrycjja
Zadomowienie
 
Avatar patrycjja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Newcastle
Wiadomości: 1 707
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez em ma Pokaż wiadomość
Dziękuję za kciuki
Południe to straszna pora jak na usg...aż mi się słabo robiło. Jakby nie klima w samochodzie to bym chyba nie przetrwała.
Lekarz stwierdził, że nie widzi, żeby coś dyndało między nogami, więc wychodzi na to, że będziemy mieć córeczkę (Perfuzja możesz wpisać) Wszystko jest w porządku, tylko troszkę za mała jest jak na obecny tydzień. Mam się tym jednak nie przejmować, bo przecież dzieci są różne, a ilość wód płodowych jest prawidłowa i mała jest ruchliwa.
gratuluję !
bardzo się cieszę, że wszystko w porządku. no i w końcu się dowiedziałaś co tam sobie w brzuchu siedzi
to teraz najtrudniejsze zadanie- szukamy imienia powodzenia!

Cytat:
Napisane przez marieee Pokaż wiadomość
No właśnie!

---------- Dopisano o 13:37 ---------- Poprzedni post napisano o 13:29 ----------

Mnie mój TŻ wyprowadził dzisiaj z równowagi..
Ja mieszkam w mieście X on w miejscowości Y. Są oddalone od siebie ok. 15 km. Mam mieszkanie własnościowe, w pełni umeblowane... 40 km dalej od obu miejscowości. Mój TŻ nie chce iść tam mieszkać po ślubie, bo.... "tyle kilometrów" " z dala od rodziców" " będzie trzeba dojeżdżać" Woli wynajmować coś tutaj, i płacić za wszystko 1500 zł, niż tam... ze wszystkim trochę ponad 500.
Masakra...
A najchętniej zamieszkałby ze mną w jednym pokoiku, u siebie w domu.. z teściami. Gdzie powiedziałam już na początku, że mieszkać nie będę.. na wsi jeden sklep, dwa pks na dzień..

A miał dostać działkę od rodziców, kupili trzy, i dla każdego z trójki dzieci.
Ale póki co.. cisza.
witaj w klubie. my od kilku dni mamy problemy mieszkaniowe. miał byc domek u mojego dziadka, dosyć duży, planowaliśmy zająć się ogrzewaniem (dom postawiony całkiem niedawno, ale nikt tam nigdy nie mieszkał więc takie rzeczy robione nie były) tego lata, ale wcześniej dziadek tak mnie wkurzył, że w piątek spakowałam kilka rzeczy zabrałam kota i przyjechałam do rodziców teraz planuję (ja planuję) coś wynająć, rozglądać się za czymś do kupienia (choćby domek do remontu gdzieś na wsi), a poza tym i tak planowaliśmy wyjazd.
a mój genialny mąż po pierwsze stwierdził, że on nigdzie nie jedzie (co było uzgodnione, nawet dom mieliśmy już zaklepany) no i wpadł na genialny pomysł- dobudować pokój u swoich rodziców. lubię teściów, ale bez przesady. ani nie mieszkają w dobrych okolicach (nawet ciężko byłoby mi iść na spacer z dzieckiem samej) a poza tym najzwyczajniej w świecie nie lubię mojej szwagierki. dziewczę wtrąca się do wszystkiego i wygłasza swoje opinie. i nie przesadzę jak powiem, że zepsuła mi wesele
tak więc u nas od soboty trwają ciche dni, ja z nerwów nic nie jem i chudnę, a mąż chodzi oburzony, że jak to nie chcę tam pójść- przecież on podjął taką decyzję z myślą o mnie i dziecku i dla naszego dobra

no to się wyżaliłam.
__________________
patrycjja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 22:03   #4233
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Em ma gratulacje dziewczynki, i dobrych wyników dla innych mam.
Nadrobilam was i mogę wam opisać jak było.
Pojechaliśmy do szpitala i okazało się że nie do tego co trzeba, miałam na skierowaniu sterlinga jakieś centrum genetyczne a my pojechaliśmy do centrum matki polki, bo mój lekarz tak nam tłumaczył dojazd, a ja na internecie tak czytałam że to ten szpital jest na sterlinga...ale w końcu lekarz nam przyjął w Centrm MP, zrobił usg tylko pod kątem ułożenia dziecka nie chciał badać płci...i nakluli mnie, nawet bardzo nie bolało, odwróciła głowę to igły nie widziałam ale dwie strzykawki duże płynu pobrali. Polezalam później tam pół godz i pozwolili wracać do domu. Dostałam nospe bo brzuch bolał mnie jak na okres. Mam się tydzień oszczędzać , dwa dni odpoczywać nie dźwigać i nie meczyc miesni brzucha. A później po około tyg na usg już u siebie czy wszystko oki. Muszę patrzec czy nie mam jakiś uplawow i czy nie boli. Przyjechałam do domu to spalam dwie godz po tym stresie. Za 3 tyg wyniki. Lekarz mi tam mówił że powinno być oki, że nie mam dużego ryzyka, ale warto zrobić badanie. Zapoznał mnie z ewentualnymi powikłania i musiałam podpisac zgodę. Polecił mi zrobić sobie echo serca płodu na nfz ale też w łodzi bo u nas nie ma takich badań tylko dobrych szpitalach w Pl.
To chyba tyle. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy i wiarę w to będzie dobrze,raźniej mi z wami . CMOK
To dobrze, ze wszystko w porzadku
Spróbuj sie za bardzo nie denerwować tym czekaniem na wyniki, bo na pewno beda dobre. A echo zrób, ja tez robię w przyszły poniedziałek
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 22:04   #4234
Cicici
Rozeznanie
 
Avatar Cicici
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: De
Wiadomości: 523
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Hej Dziewczyny
Moze tak ogolnie, bo na wiecej nie ma czasu : wspolczuje wam tesciow!!! JAk tak mozna ? Widze ze jest coraz wiecej tych ktore maja takie problemy.. Trzymajcie sie i dawajcie wami pomiatac!!!
Ostatnie posty o mieszkaniach to tez jakies dziwne, ja za nic w swiecie nie chcialabym mieszkac z rodzicami, chociaz tesknie bardzo !!! Mysle ze jak dla mnie to 40 km byloby ok to o ok. 1250 km mniej niz teraz :/

Nasz dzidzius juz daje nam o sobie znac, jeszcze kilka dni temu myslalam ze sobie wymyslam a teraz juz nawet Tz czuje!!! jestesmy wniebowzieci, nawet jezeli tylko wieczorkami sie odzywa albo jak leze, slodycz bez konca Polowkowe juz 14

Trzymajcie sie Dziewczynki
Cicici jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 22:55   #4235
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez patrycjja Pokaż wiadomość
gratuluję !
bardzo się cieszę, że wszystko w porządku. no i w końcu się dowiedziałaś co tam sobie w brzuchu siedzi
to teraz najtrudniejsze zadanie- szukamy imienia powodzenia!

witaj w klubie. my od kilku dni mamy problemy mieszkaniowe. miał byc domek u mojego dziadka, dosyć duży, planowaliśmy zająć się ogrzewaniem (dom postawiony całkiem niedawno, ale nikt tam nigdy nie mieszkał więc takie rzeczy robione nie były) tego lata, ale wcześniej dziadek tak mnie wkurzył, że w piątek spakowałam kilka rzeczy zabrałam kota i przyjechałam do rodziców teraz planuję (ja planuję) coś wynająć, rozglądać się za czymś do kupienia (choćby domek do remontu gdzieś na wsi), a poza tym i tak planowaliśmy wyjazd.
a mój genialny mąż po pierwsze stwierdził, że on nigdzie nie jedzie (co było uzgodnione, nawet dom mieliśmy już zaklepany) no i wpadł na genialny pomysł- dobudować pokój u swoich rodziców. lubię teściów, ale bez przesady. ani nie mieszkają w dobrych okolicach (nawet ciężko byłoby mi iść na spacer z dzieckiem samej) a poza tym najzwyczajniej w świecie nie lubię mojej szwagierki. dziewczę wtrąca się do wszystkiego i wygłasza swoje opinie. i nie przesadzę jak powiem, że zepsuła mi wesele
tak więc u nas od soboty trwają ciche dni, ja z nerwów nic nie jem i chudnę, a mąż chodzi oburzony, że jak to nie chcę tam pójść- przecież on podjął taką decyzję z myślą o mnie i dziecku i dla naszego dobra

no to się wyżaliłam.
kolejny z zapędami mamusiowo-tatusiowymi. WTF?...


Co do ruchów, mój syn albo jest jeszcze za malutki i sie nie rozpycha, albo kocha spać, ale ja go nie czuje w ogole. Zastosowalam sie do waszych rad, zeby cos zjesc, polozyc sie., usiasc "na zula", lezec na lewym boku, na plecach - dupa. Moze to jeszcze nie jego czas.

W kazdym razie odkrylam cos przerazajacego. Obudzilam sie jednego dnia, patrze na koszulke, a ona jakas taka poplamiona, pozasychana przezroczystym sluzem z przodu, mowie sobie co jest? Pośliniłam się, czy co? No ale nic, wstalam, ubralam sie i żyłam dalej. Kolejna noc, budze sie rano, patrze, a tych plam wiecej w dodatku niektóre białawe... I mnie olśniło, toz to siara... Ale w dzien ze mnie nie cieknie, tylko w nocy. Mozliwe to? Tz nazwal mnie krówką... I tak tez sie poczulam.

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:54 ----------

I znalazlam dzis bavarie jablkowa w realu sie do mnie usmiechnela na polce
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 23:00   #4236
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
kolejny z zapędami mamusiowo-tatusiowymi. WTF?...


Co do ruchów, mój syn albo jest jeszcze za malutki i sie nie rozpycha, albo kocha spać, ale ja go nie czuje w ogole. Zastosowalam sie do waszych rad, zeby cos zjesc, polozyc sie., usiasc "na zula", lezec na lewym boku, na plecach - dupa. Moze to jeszcze nie jego czas.

W kazdym razie odkrylam cos przerazajacego. Obudzilam sie jednego dnia, patrze na koszulke, a ona jakas taka poplamiona, pozasychana przezroczystym sluzem z przodu, mowie sobie co jest? Pośliniłam się, czy co? No ale nic, wstalam, ubralam sie i żyłam dalej. Kolejna noc, budze sie rano, patrze, a tych plam wiecej w dodatku niektóre białawe... I mnie olśniło, toz to siara... Ale w dzien ze mnie nie cieknie, tylko w nocy. Mozliwe to? Tz nazwal mnie krówką... I tak tez sie poczulam.

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:54 ----------

I znalazlam dzis bavarie jablkowa w realu sie do mnie usmiechnela na polce
Możliwe, dziewczyny parę dni temu pisały, ze tak maja
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 23:04   #4237
Cicici
Rozeznanie
 
Avatar Cicici
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: De
Wiadomości: 523
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Mnie bola sutki ale nic nie leci..
Cicici jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 23:05   #4238
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Witam wieczorową porą Ufff co za gorąc...dopiero teraz można trochę odetchnąć. Nie znoszę takich upałów.
Co do mieszkania...to doceniam bardzo oddzielne mieszkanie tzn. bez rodziców. My z mężem przez prawie 2 lata wynajmowaliśmy mieszkanie, a 1,5 roku temu kupiliśmy swoje cztery kąty. Co prawda na kredyt, ale to zawsze inaczej niż wynajem. Pewnie, że jest ciężko, bo opłaty są spore, ale sobie radzimy. Mieliśmy możliwość zamieszkania u męża rodziców, ale nie zdecydowaliśmy się. Bardzo cenimy sobie swobodę i że nikt do garów nam nie zagląda.
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 23:12   #4239
The light
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Moja siostra mieszkała z rodzicami i powiem szczerze, ze to męcząca sytuacja dla obydwu stron.

Rodzice nie wyspani bo mała strasznie nie dawała spać. Mimo, ze mieli oddzielne wejście i górę tylko dla siebie to jednak nie było swobody do końca.

W pewnym momencie nawet padły słowa wyprowadzki ale teściowie powiedzieli, ze oni nie przyjmą syna do siebie. Jego własna matka przyjeżdżała do nas przepraszać za syna i powiedziała:"my się tak cieszyliśmy całą rodziną jak on się tak daleko wyprowadził"

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
The light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 08:28   #4240
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Hej dziewczyny, witajcie z rana rześki wiaterek zupełnie nie zapowiada upału... Wczoraj tak się wietrzyłam, że położyłam się z bolącym gardłem i bolącymi uszami:/
Mamy też mały temat zapalny z mężem, bo trzeba od teściów zabrać meble z jego pokoju (do nas na górę), ale zamiast zabrać wszystko, zawinąć w folię i zostawić tu, gdzie już mamy zrobione on chce część zostawić. I nieważne, że jego brat (ma się tam wprowadzić) załatwi nam transport, z czym mamy największy problem, więc mielibyśmy z głowy, to nie, bo nie mamy miejsca.
A potem co, kupować wszystko nowe, jak kasy nie mamy? Jasne, że tam się przyda, ale nam też, a umowa była taka, że zabieramy i już:/
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 08:38   #4241
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Dzień dobry,
U mnie już o 7 rano nie ma czym oddychać i znowu jest gorąco - masakra jakaś.
ejani to może przypomnij TŻtowi że umawialiście się inaczej i że pewnych ustaleń trzeba się trzymać.
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:12   #4242
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Hej.
Ja cos bez humoru. Musze isc na dlugi spacer,dotlenic si8e,pobiegac za malym,to moze mi przejdzie.



Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Em ma gratulacje dziewczynki, i dobrych wyników dla innych mam.
Nadrobilam was i mogę wam opisać jak było.
Pojechaliśmy do szpitala i okazało się że nie do tego co trzeba, miałam na skierowaniu sterlinga jakieś centrum genetyczne a my pojechaliśmy do centrum matki polki, bo mój lekarz tak nam tłumaczył dojazd, a ja na internecie tak czytałam że to ten szpital jest na sterlinga...ale w końcu lekarz nam przyjął w Centrm MP, zrobił usg tylko pod kątem ułożenia dziecka nie chciał badać płci...i nakluli mnie, nawet bardzo nie bolało, odwróciła głowę to igły nie widziałam ale dwie strzykawki duże płynu pobrali. Polezalam później tam pół godz i pozwolili wracać do domu. Dostałam nospe bo brzuch bolał mnie jak na okres. Mam się tydzień oszczędzać , dwa dni odpoczywać nie dźwigać i nie meczyc miesni brzucha. A później po około tyg na usg już u siebie czy wszystko oki. Muszę patrzec czy nie mam jakiś uplawow i czy nie boli. Przyjechałam do domu to spalam dwie godz po tym stresie. Za 3 tyg wyniki. Lekarz mi tam mówił że powinno być oki, że nie mam dużego ryzyka, ale warto zrobić badanie. Zapoznał mnie z ewentualnymi powikłania i musiałam podpisac zgodę. Polecił mi zrobić sobie echo serca płodu na nfz ale też w łodzi bo u nas nie ma takich badań tylko dobrych szpitalach w Pl.
To chyba tyle. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy i wiarę w to będzie dobrze,raźniej mi z wami . CMOK
Najwazniejsze,ze badanie za toba.
Dbaj o siebie,wypoczywaj.
Jestem pewna,ze wyniki beda dobre!



Cytat:
Napisane przez Cicici Pokaż wiadomość

Nasz dzidzius juz daje nam o sobie znac, jeszcze kilka dni temu myslalam ze sobie wymyslam a teraz juz nawet Tz czuje!!! jestesmy wniebowzieci, nawet jezeli tylko wieczorkami sie odzywa albo jak leze, slodycz bez konca Polowkowe juz 14
Fajnie,ze czujesz juz ruchy. To sa najwspanialsze chwile ciazy



Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość

W kazdym razie odkrylam cos przerazajacego. Obudzilam sie jednego dnia, patrze na koszulke, a ona jakas taka poplamiona, pozasychana przezroczystym sluzem z przodu, mowie sobie co jest? Pośliniłam się, czy co? No ale nic, wstalam, ubralam sie i żyłam dalej. Kolejna noc, budze sie rano, patrze, a tych plam wiecej w dodatku niektóre białawe... I mnie olśniło, toz to siara... Ale w dzien ze mnie nie cieknie, tylko w nocy. Mozliwe to? Tz nazwal mnie krówką... I tak tez sie poczulam.[COLOR="Silver"]
Moze tak byc

Ja na razie nie mam,ale cycki coraz bardziej mnie bola. A na poczatku wcale nie bolaly.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:21   #4243
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Cicici Pokaż wiadomość
Mnie bola sutki ale nic nie leci..
Ja też tak mam, ale póki co niech nie leci, jak dzidzius się urodzi to wtedy niech mu leci i smakuje
Co do mieszkania ja mieszkam z mężem u moich rodziców, mamy górę całą 2 pokoje kuchnię i łazienkę, przydałby się jeszcze jeden małżeński pokój na sypialnie, ale wolę to niż spłacać kredyt 30 lat, tym bardziej że dobrze dogadujemy się z moimi rodzicami. Czasem żartuje do męża może się wprowadzimy albo kupmy coś ale nie chce...znaczy że mu tu dobrze
Brat ma swój dom i kawalerkę dostał od moich rodziców więc myślę że dom nam zostanie, a może kiedyś będzie przypływ gotówki i sami coś postawimy.
Póki co jest dobrze , mimo osobnej kuchni gotujemy wspólnie i ogólnie rodzice traktują męża jak swoje dziecko, czasem nawet lepiej niż mnie

Z tego co czytam to różnie mieszkacie, różne rozwiązania, najważniejsze zeby być szczęśliwym, jedni wola oddzielnie i mało nas co wspólnie z rodzicami. Ja od małego mieszkam w domku z podworkiem, mąż mieszkał w bloku i pokochał spokój, pobiegac z psem, grille w altanie .

Edytowane przez isia4891
Czas edycji: 2013-08-07 o 09:29
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:38   #4244
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja mieszkam w bloku ale marzy mi się domek tylko że nie na wsi a na obrzeżach miasta. tak żeby do centrum było góra 15 minut
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:42   #4245
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Witajcie
Ja 2 dzień w brzuchu mam ruchliwą małą bestyjkę mała tak skacze, tak daje o sobie znać jakby chciała wyraźnie dać do zrozumienia: "może i jestem mała, ale kopać potrafię". Póki co jest to przyjemne, więc czekam z niecierpliwością na każdy jej ruch
Cytat:
Napisane przez lidkaa82 Pokaż wiadomość
Popieram. Też mam ciemne z BRW i nigdy więcej !!! Kurze to bym musiała 3 razy dziennie wycierać. A i tak jak słońce zaświeci to widać ze zakurzone wrrr
Raz w życiu skusiłam się na szafę z brw....nigdy więcej!!! Obecnie inwestujemy w meble na wymiar i jakość jest po prostu inna.
Cytat:
Napisane przez patrycjja Pokaż wiadomość
gratuluję !
bardzo się cieszę, że wszystko w porządku. no i w końcu się dowiedziałaś co tam sobie w brzuchu siedzi
to teraz najtrudniejsze zadanie- szukamy imienia powodzenia!

witaj w klubie. my od kilku dni mamy problemy mieszkaniowe. miał byc domek u mojego dziadka, dosyć duży, planowaliśmy zająć się ogrzewaniem (dom postawiony całkiem niedawno, ale nikt tam nigdy nie mieszkał więc takie rzeczy robione nie były) tego lata, ale wcześniej dziadek tak mnie wkurzył, że w piątek spakowałam kilka rzeczy zabrałam kota i przyjechałam do rodziców teraz planuję (ja planuję) coś wynająć, rozglądać się za czymś do kupienia (choćby domek do remontu gdzieś na wsi), a poza tym i tak planowaliśmy wyjazd.
a mój genialny mąż po pierwsze stwierdził, że on nigdzie nie jedzie (co było uzgodnione, nawet dom mieliśmy już zaklepany) no i wpadł na genialny pomysł- dobudować pokój u swoich rodziców. lubię teściów, ale bez przesady. ani nie mieszkają w dobrych okolicach (nawet ciężko byłoby mi iść na spacer z dzieckiem samej) a poza tym najzwyczajniej w świecie nie lubię mojej szwagierki. dziewczę wtrąca się do wszystkiego i wygłasza swoje opinie. i nie przesadzę jak powiem, że zepsuła mi wesele
tak więc u nas od soboty trwają ciche dni, ja z nerwów nic nie jem i chudnę, a mąż chodzi oburzony, że jak to nie chcę tam pójść- przecież on podjął taką decyzję z myślą o mnie i dziecku i dla naszego dobra

no to się wyżaliłam.
Tym facetom to na mózg padło?! Nagle z nich takie rodzinne istotki czy co?
Mój też na początku był taki chętny do zamieszkania z rodzicami (bo zaoszczędzimy na wynajem)...mieszkaliśmy pół roku jak był najgorszy czas remontowy u nas. Było to straszne, ale dzięki temu mąż mi zmądrzał i stwierdził "że nigdy więcej mieszkania z rodzicami". Obecnie mieszkamy za blisko nich...teść nagminnie do nas wpada pod byle pretekstem, a teściowa wpada i jej pierwsze pytanie "co jedliście na obiad"...normalnie są chwile, ze chciałabym mieszkać minimum 300 km od nich!
Cytat:
Napisane przez Cicici Pokaż wiadomość
Nasz dzidzius juz daje nam o sobie znac, jeszcze kilka dni temu myslalam ze sobie wymyslam a teraz juz nawet Tz czuje!!! jestesmy wniebowzieci, nawet jezeli tylko wieczorkami sie odzywa albo jak leze, slodycz bez konca Polowkowe juz 14

Trzymajcie sie Dziewczynki
Ale super!!!
Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Co do ruchów, mój syn albo jest jeszcze za malutki i sie nie rozpycha, albo kocha spać, ale ja go nie czuje w ogole. Zastosowalam sie do waszych rad, zeby cos zjesc, polozyc sie., usiasc "na zula", lezec na lewym boku, na plecach - dupa. Moze to jeszcze nie jego czas.
A może po prostu przesypiasz jego fazę największej aktywności, która przypada na noc albo będziesz mieć fana drzemania
Cytat:
Napisane przez The light Pokaż wiadomość
W pewnym momencie nawet padły słowa wyprowadzki ale teściowie powiedzieli, ze oni nie przyjmą syna do siebie. Jego własna matka przyjeżdżała do nas przepraszać za syna i powiedziała:"my się tak cieszyliśmy całą rodziną jak on się tak daleko wyprowadził"

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:48   #4246
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
ejani to może przypomnij TŻtowi że umawialiście się inaczej i że pewnych ustaleń trzeba się trzymać.
a myślisz, że o co niesnaski? właśnie przypominam, ale "tam się przyda a my nie mamy miejsca" trzeba było od razu zabrać wszystko i do piwnicy, bo teraz się okazuje, że telewizor też mu jest niepotrzebny (a ja w sypialni chcę drugi mieć- za często się nie ogląda, ale on kibic, więc czasami chciałabym coś sobie obejrzeć innego w czasie meczu...

---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ----------

Cytat:
Napisane przez Cicici Pokaż wiadomość
Mnie bola sutki ale nic nie leci..
mnie też bolą okropnie (ale i podskoczyły ostatnio) a co do lecenia, to raczej ślad jakby ropy ze 2 razy miałam, a tak to spokój... ale jeszcze trochę czasu jest. lekarka kazała kupić wkładki laktacyjne (ale nie zrozumiałam czy do smarowania maścią, czy już jak zacznie brudzić, więc na razie czekają)
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:49   #4247
Lusso
Raczkowanie
 
Avatar Lusso
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 263
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja już w domku całkiem miło było w szpitalu bo super dziewczyny mnie otaczały niestety nie wszystkie szczęśliwe, dziewczyny dbajcie o siebie u uważajcie na wszystko bo 3 dni w szpitalu a tyle się naoglądałam że wolę dmuchać na zimne.
Jeszcze w poniedziałek do kardiologa na echo serca a tak to jesteśmy zdrowe
Lusso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:50   #4248
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Ja też tak mam, ale póki co niech nie leci, jak dzidzius się urodzi to wtedy niech mu leci i smakuje
Co do mieszkania ja mieszkam z mężem u moich rodziców, mamy górę całą 2 pokoje kuchnię i łazienkę, przydałby się jeszcze jeden małżeński pokój na sypialnie, ale wolę to niż spłacać kredyt 30 lat, tym bardziej że dobrze dogadujemy się z moimi rodzicami. Czasem żartuje do męża może się wprowadzimy albo kupmy coś ale nie chce...znaczy że mu tu dobrze
Brat ma swój dom i kawalerkę dostał od moich rodziców więc myślę że dom nam zostanie, a może kiedyś będzie przypływ gotówki i sami coś postawimy.
Póki co jest dobrze , mimo osobnej kuchni gotujemy wspólnie i ogólnie rodzice traktują męża jak swoje dziecko, czasem nawet lepiej niż mnie

Z tego co czytam to różnie mieszkacie, różne rozwiązania, najważniejsze zeby być szczęśliwym, jedni wola oddzielnie i mało nas co wspólnie z rodzicami. Ja od małego mieszkam w domku z podworkiem, mąż mieszkał w bloku i pokochał spokój, pobiegac z psem, grille w altanie .
mój też z blokowiska, ale chyba go trochę już wciągnęło (nawet w zimę jak odśnieżał, to byłam w szoku, jaką mu to radość sprawiało, choć niby nie ale pół podwórka było odśnieżone, mimo że chodzimy może po kilku metrach) no i możliwość grila na tarasie przy meczu w salonie...
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:53   #4249
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez ejani Pokaż wiadomość
a myślisz, że o co niesnaski? właśnie przypominam, ale "tam się przyda a my nie mamy miejsca" trzeba było od razu zabrać wszystko i do piwnicy, bo teraz się okazuje, że telewizor też mu jest niepotrzebny (a ja w sypialni chcę drugi mieć- za często się nie ogląda, ale on kibic, więc czasami chciałabym coś sobie obejrzeć innego w czasie meczu...
No to byłaby awantura ... denerwuje mnie jak coś się ustala a potem nagle zmiana - postawiłabym na swoim nawet po to żeby było po mojemu (nie koniecznie dobrze ale po mojemu )
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 09:53   #4250
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
Ja mieszkam w bloku ale marzy mi się domek tylko że nie na wsi a na obrzeżach miasta. tak żeby do centrum było góra 15 minut
to właśnie my tak mamy- wieczorem to i w 10 się wyrobi, jak są korki to z pół godziny do całej (samochodem, po ztmem to zawsze 45minut+z buta chwilę). ale fakt, że najpierw marzyłam o mieszkaniu gdzieś bliżej centrum (saska kępa?) bo jednak przy domu to jest łażenia. ale marzenia jedno, rzeczywistość drugie i trzeba się cieszyć z tego co jest
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:00   #4251
kootek_mamrotek
Zakorzenienie
 
Avatar kootek_mamrotek
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 6 730
GG do kootek_mamrotek
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Ja też tak mam, ale póki co niech nie leci, jak dzidzius się urodzi to wtedy niech mu leci i smakuje
Co do mieszkania ja mieszkam z mężem u moich rodziców, mamy górę całą 2 pokoje kuchnię i łazienkę, przydałby się jeszcze jeden małżeński pokój na sypialnie, ale wolę to niż spłacać kredyt 30 lat, tym bardziej że dobrze dogadujemy się z moimi rodzicami. Czasem żartuje do męża może się wprowadzimy albo kupmy coś ale nie chce...znaczy że mu tu dobrze
Brat ma swój dom i kawalerkę dostał od moich rodziców więc myślę że dom nam zostanie, a może kiedyś będzie przypływ gotówki i sami coś postawimy.
Póki co jest dobrze , mimo osobnej kuchni gotujemy wspólnie i ogólnie rodzice traktują męża jak swoje dziecko, czasem nawet lepiej niż mnie

Z tego co czytam to różnie mieszkacie, różne rozwiązania, najważniejsze zeby być szczęśliwym, jedni wola oddzielnie i mało nas co wspólnie z rodzicami. Ja od małego mieszkam w domku z podworkiem, mąż mieszkał w bloku i pokochał spokój, pobiegac z psem, grille w altanie .
to podobnie jak u nas. My rok temu, 3 miesiące przed naszym weselem zdecydowaliśmy się na sprzedaż mieszkania i kupno z rodzicami 10 letniego domu. Wzięliśmy kredyt na 10 lat, podzieliliśmy dom na 2 części - my góra(4 pokoje, łazienka, suszarnia (która będzie kuchnią), duuuży balkon), rodzice dół. Rachunkami dzielimy się po połowie, kredytem też po równo. Gotujemy wspólnie, ale w planach jest zrobienie drugiej kuchni na górze. Póki co zaczynamy walkę z łazienką, bo poprzedni właściciel nie zdążył zrobić drugiej łazienki. Decyzji nie żałujemy, choć wątpliwości mieliśmy dużo. Ważne to nie szeptać po kątach, tylko jak nie pasuje to mówić od razu.
__________________
"Burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze.."

Edytowane przez kootek_mamrotek
Czas edycji: 2013-08-07 o 10:04
kootek_mamrotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:01   #4252
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
No to byłaby awantura ... denerwuje mnie jak coś się ustala a potem nagle zmiana - postawiłabym na swoim nawet po to żeby było po mojemu (nie koniecznie dobrze ale po mojemu )
no właśnie... jeszcze nad tym pracuję, bo my nie jesteśmy z awanturników, tylko dyskutujemy, ale czasem mam wrażenie, że nie tylko ja mam hormony, bo ostatnio jest ciężej ma zadzwonić do mamy i ustalić, czy rzeczywiście im się przyda (moim zdaniem nie ma tam miejsca)
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:01   #4253
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

U nas kuchnia już prawie gotowa - zostało tylko zamontować okap i karuzelę w narożnej szafce i można gary przenosić

W przyszłym tygodniu mają nam zamontować meble w łazience.

Czy któraś z Was orientuje się w cenach szaf takich do zabudowy? To lepiej zamówić czy kupić gotowe?
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:05   #4254
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez mezaga Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was orientuje się w cenach szaf takich do zabudowy? To lepiej zamówić czy kupić gotowe?
nie wiem jak to wygląda w innych miastach ale jak się u siebie rozglądałam to taka na zamówienie typu komandor kosztowała połowe więcej niż gotowa a większa...
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:12   #4255
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Mamy do zabudowania ścianę taką 2,5 metra szeroką.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:15   #4256
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

chyba najprościej będzie podzwonic i popytać
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:17   #4257
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

No właśnie u nas jak dzwonię to od razu chcą się umawiać na mierzenie - jakby mój telefon już stanowiła składanie zamówienia.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:21   #4258
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

wczoraj piłam to wino bezalkoholowe- otworzyłam różowe półsłodkie i tak: jest na prawdę niezłe wali jak wińsko, wygląda jak wińsko, smakuje jak wińsko tzn smak tk jakby się rozwodniło trochę np carlo rossi ale generalnie do wina bardzo podobne


Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
I znalazlam dzis bavarie jablkowa w realu sie do mnie usmiechnela na polce

i jak próbowałas? jak Ci smakuje?

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
Dzień dobry,
U mnie już o 7 rano nie ma czym oddychać i znowu jest gorąco - masakra jakaś.
.

u mnie to samo- duchota

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:19 ----------

Cytat:
Napisane przez ejani Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, witajcie z rana rześki wiaterek zupełnie nie zapowiada upału... Wczoraj tak się wietrzyłam, że położyłam się z bolącym gardłem i bolącymi uszami:/
Mamy też mały temat zapalny z mężem, bo trzeba od teściów zabrać meble z jego pokoju (do nas na górę), ale zamiast zabrać wszystko, zawinąć w folię i zostawić tu, gdzie już mamy zrobione on chce część zostawić. I nieważne, że jego brat (ma się tam wprowadzić) załatwi nam transport, z czym mamy największy problem, więc mielibyśmy z głowy, to nie, bo nie mamy miejsca.
A potem co, kupować wszystko nowe, jak kasy nie mamy? Jasne, że tam się przyda, ale nam też, a umowa była taka, że zabieramy i już:/
przypomnij rozmowę na ten temat i to jak się dogadaliście- po co macie wydawać kasę jak można cos jeszcze wykorzystać
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:22   #4259
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Hej dziewczyny!

Miałam dzisiaj Juniorkowy sen, a właściwie, że miałam Juniorka w domu, tż grał w gry - to chyba efekt mojej wczorajszej rozmowy z Gosią a mały tylko spał i srał. Ale nie jadł. Więc śniło mi się, że zmieniam mu pieluchę, nie wiem czemu, ale leżał na brzuszku zamiast na pleckach i przeszło mi przez myśl, że fajnie byłoby go wykąpać, po czym odkryłam, że nie kupiłam jeszcze wanienki, a ręczniki które leżą w szafce dla małego są jeszcze niewyprane i niewyprasowane generalnie chyba czas się zabrać krok po kroku za wyprawkę, pranie i prasowanie, bo to było jak sen ostrzegawczy, że się nie zdążę przygotować :P

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość

hmmm trochę brzmi jak uzależnienie.... rozumiem hobby ale bez przesady. Gadałaś z nim o tym?
Mówiłam nie raz i nie dwa - ale to był monolog, on dialogu ze mną na ten temat nie prowadzi. Milczy - to jego odpowiedź na wszelkie moje próby poszukania kompromisu w sprawach drażliwych.

ale wczoraj chyba wyczuł sytuację, że jestem na jakimś skraju cierpliwości dla niego, naprawdę widziałam to, że stara się mnie nie denerwować. Pojechaliśmy na zakupy, niby taka zwykła spożywka, ale ubawiliśy się przy tym po pachy, nabijając się wzajemnie ze swoich przyzwyczajeń (np wyśmiał 2 l kupowanego przeze mnie keczupu, a ja się zbijałam z jego zgrzewek energetyków, które pije jak herbatę itp.) Znalazł mi Bavarię, o której wcale jakoś namiętnie nie mówiłam, ale zapamiętał i mnie ciągnie do stoioska z browarami, a ja że chyba mu huknę, przecież wie, że nie mogę, a tu mi paluchem pokazuje jabłuszkową bavaryjkę ;D W dodatku wczoraj prawie nie palił, przyłapałam go tylko na jednej fajce - więc jest postęp, wcześniej mi palił oficjalnie drażniąc mnie tym niemiłosiernie, teraz przynajmniej stara się to robić jak nie widzę - skoro nie może rzucić całkiem, to musi mi na początek wystarczyć to.

w dodatku zaczął się "interesować" moim brzuszkiem, łapał mnie za niego, całował - wcześniej tego nie robił, później wyznanie miłości... i niemalże "gwałt" w łazience normalnie nie wiem co na niego tak wczoraj wpłynęło, ale jestem ukontentowana

Mam nadzieję, że jak go tak przed Wami teraz pochwalę za wczoraj, to się nie okaże, że dziś będzie znów beznadziejnie, a to był tylko taki jednodniowy wybryk, żeby mnie "uciszyć" na jakiś czas
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 10:30   #4260
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez mezaga Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was orientuje się w cenach szaf takich do zabudowy? To lepiej zamówić czy kupić gotowe?

moim zdaniem lepiej na zamówienie bo będzie dokłądnie na wymiar i w kolorach takich jak chcesz- poza tm wydaje mi się że są solidniejsze
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.